Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II SAB/Wr 181/21

Sądy administracyjne2021-10-12
Sygnatura
II SAB/Wr 181/21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Data orzeczenia
2021-10-12
Rodzaj
Wyrok WSA we Wrocławiu

Sędziowie

Halina Filipowicz-KremisOlga BiałekWładysław Kulon

Rozstrzygnięcie

*Stwierdzono przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek (spr.) Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 października 2021 r. sprawy ze skargi I. L. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego w przedmiocie zezwolenia na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania Wojewody Dolnośląskiego ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę Dolnośląskiego do wydania aktu w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi; IV. przyznaje od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1000 (słownie: tysiąc) złotych; V. zasądza od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. UZASADNIENIE I. L. (dalej jako skarżąca, strona skarżąca) reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wniosła w dniu 22 marca 2021 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na przewlekłość Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie rozpatrzenia jej wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. Działając w imieniu skarżącej pełnomocnik wniósł o: 1/ zobowiązanie Wojewody do wydania decyzji będącej odpowiedzią na wniosek w terminie miesiąca; 2/ przyznanie od organu na rzecz skarżącej odszkodowania w wysokości 1.000 zł tytułem rekompensaty za niedogodności związane z brakiem posiadania zezwolenia na pobyt czasowy w celu połączenia z rodziną; 3/ zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania według norm przepisanych; 4/ skierowanie sprawy do postępowania uproszczonego, bez przeprowadzania rozprawy. W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącej podkreślił, że wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy wniesiony został do organu przez skarżącą w dniu 3 października 2018 r. Wskazał ponadto, że dokumenty do wniosku zostały uzupełnione na wezwanie organu z dnia 20 marca 2019 r. W tym też terminie, jak podkreśla pełnomocnik, Wojewoda wyznaczył przewidywany termin zakończenia postępowania na dzień 20 czerwca 2019 r. Pełnomocnik wskazał, że w dniu 20 marca 2019 r. organ zwrócił się z pytaniem dotyczącym cudzoziemcy do odpowiednich organów. W uzasadnieniu skargi podkreślono okoliczność wniesienia ponaglenia w dniu 6 maja 2020 r. Pełnomocnik zaznaczył ponadto, że Wojewoda ponownie pismem z dnia 26 maja 2020 r. wezwał skarżącą do uzupełnienia dokumentów do wniosku, które już zostały uprzednio nadesłane. Jak podkreślił pełnomocnik, z uwagi na pozostawienie wcześniejszego ponaglenia bez rozpoznania, skarżąca w dniu 19 stycznia 2021 r. wniosła ponownie ponaglenie. Wskazano w uzasadnieniu, że organ nie wydał decyzji i nie przekazał informacji o sprawie, ignorując aktywność w sprawie skarżącej. Autor uzasadnienia wywodził, że sprawa nie mając charakteru szczególnie skomplikowanego powinna zostać załatwiona w terminie miesiąca od złożenia wniosku. Pełnomocnik zarzucił organowi ponadto, że od dnia 26 maja 2020 r. nie podjął żadnej czynności w sprawie, w tym nie wyznaczył nawet nowego terminu zakończenia postępowania. Powyższe okoliczności, zdaniem pełnomocnika, dowodzą, że w niniejszej sprawie miało miejsce rażące naruszenie prawa. Zaznaczono w uzasadnieniu, że składając ponaglenie skarżąca wyczerpała drogę postępowania administracyjnego. W dalszej części uzasadnienia podniesiono, że z uwagi na niezałatwienie sprawy w terminie skarżąca odczuwa niedogodności. W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi. Podał między innymi, że można jedynie mówić o przewlekłości uzasadnionej i usprawiedliwionej obiektywnymi okolicznościami, a nie złą wolą pracowników organu, albowiem wpłynęła olbrzymia ilość wniosków (w 2017 r. do organu wpłynęło 19.885 wniosków o legalizację pobytu cudzoziemców 2018 r., w 2019 r. 26.854 wniosków, w 2020 r. 30.226 wniosków), co powoduje, że dochodzi do niezawinionych opóźnień w prowadzonych postępowaniach, pomimo, że organ podejmuje różnorodne działania celem zminimalizowania powstających zaległości w rozpoznawaniu wniosków. W przekonaniu organu, biorąc pod uwagę taką liczbę spraw oraz rozpatrywanie ich według kolejności wpływu, nie sposób uznać, że opóźnienie, do jakiego doszło w niniejszej sprawie, ma charakter rażący. Odnosząc się do zgłoszonego w skardze żądania przyznania sumy pieniężnej w podanej wysokości, Wojewoda podniósł, że zasądzenie sumy pieniężnej nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia bezczynności lub przewlekłości postępowania. Stanowi ono jeden z dwóch alternatywnych środków finansowych (obok grzywny), które mogą być zasądzone przy uwzględnieniu skargi. Wybór środka jest dyskrecjonalnym uprawnieniem sądu i zgodnie z orzecznictwem, powinien on być uwarunkowany celem wniesionej skargi na bezczynność do którego należy zwalczenie bezczynności i doprowadzenie do zakończenia postępowania. W tym także kontekście należy widzieć dyscyplinowanie organu. Dopiero gdy sąd uzna, że dla realizacji powyższego celu nie wystarczy wymierzenie grzywny może przyznać skarżącej sumę pieniężną. Zdaniem organu, przyznanie tej sumy powinno być zastrzeżone dla wyjątkowych, indywidualnych przypadków, uzasadnionych szczególnie drastycznymi i ewidentnie zawinionymi uchybieniami zasad efektywnego i terminowego działania organu w załatwieniu sprawy. Suma pieniężna, o której mowa art. 149 § 2 p.p.s.a. nie ma charakteru odszkodowawczego i nie może służyć wyrównaniu szkody, w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Odpowiedzialność za szkodę przewidziana w prawie cywilnym wyklucza bowiem traktowanie sumy pieniężnej jako odszkodowania. Z tych względów wniosek jako nieuzasadniony powinien być oddalony. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Ze względu na wyżej wskazany przedmiot skargi, sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym, na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. art. 119 pkt 4 i art. 120 p.p.s.a.). Skarga wniesiona w niniejszej sprawie, dotyczy przewlekłego prowadzenia przez Wojewodę postępowania z wniosku skarżącej o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. Poprzedzona została ponagleniem z dnia 20 stycznia 2021 r. (data wpływu do organu), w którym strona zarzuciła Wojewodzie niezałatwienie sprawy w terminie. Tym samym spełniony został warunek formalny wniesienia skargi wynikający z art. 53 § 2b p.p.s.a. Przystępując do rozpoznania skargi zaznaczyć należy, że podstawę procesową działania organów administracji publicznej w zakresie rozpoznania wniosku strony na podstawie przepisów ustawy o cudzoziemcach regulują przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W obecnym stanie prawnym przewlekłość postępowania zdefiniowana została jako stan, w którym postępowanie prowadzone jest dłużej niż to jest niezbędne dla załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). Nadto, należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego i regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia. W orzecznictwie wypracowano stanowisko, że postępowanie nosi cechy przewlekłości, gdy jest prowadzone w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywanie czynności pozornych. Przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi także wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 k.p.a. ustanawiającym zasadę szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje zatem wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. O przewlekłości postępowania przed organem administracji można mówić, gdy czas jego trwania przekracza rozsądne granice, przy uwzględnieniu terminowości i prawidłowości czynności podjętych przez organ, a także stopnia zawiłości sprawy i postawy samej strony. Przedmiotem postępowania ze skargi na przewlekłość jest kontrola toku i poprawności czynności organu, ich natężenia oraz koncentracji materiału dowodowego, przy uwzględnieniu przedstawionych wyżej poglądów. Odnosząc powyższe uwagi do rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdził, że organowi można postawić zarzut przewlekłego prowadzenia postępowania. Wynikający z akt sprawy przebieg postępowania wskazuje, że nie charakteryzowało się ono niezbędną koncentracją podejmowanych czynności. Wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy skarżąca złożyła w dniu 3 października 2018 r. (data wpływu do organu). W tym samym dniu organ zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania i wyznaczył przewidywany termin zakończenia postępowania na dzień 3 kwietnia 2019 n r. W dniu 20 marca 2019 r. Wojewoda zwrócił się do odpowiednich służb celem uzyskania informacji o cudzoziemcu oraz ponownie wyznaczył przewidywany termin zakończenia postępowania, tym razem na dzień 20 czerwca 2019 r. Jednocześnie organ wezwał skarżącą do uzupełnienia wniosku. W dniach 3 kwietnia 2019 r. i 4 kwietnia 2019 r. do organu wpłynęły dokumenty nadesłane przez skarżącą oraz odpowiedź od służb na zapytanie dotyczące cudzoziemcy (4 kwietnia 2019 r.). Z uwagi na brak wiedzy o działaniach organu, strona skarżąca pismem z dnia 28 października 2019 r. (data wpływu do organu) wniosła podanie o udzielenie informacji o sprawie. Ze względu na brak podejmowania przez organ czynności zmierzających do zakończenia postępowania skarżąca złożyła w dniu 12 maja 2020 r. ponaglenie kierowane do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców za pośrednictwem Wojewody. Organ wyznaczył w dniu 26 maja 2020 r. nowy przewidywany termin zakończenia postępowania, jednocześnie wzywając skarżącą do uzupełnienia dokumentów do wniosku. Ponaglenie wniesione przez skarżącą zostało w dniu 2 czerwca 2020 r. przekazane do organu wyższego stopnia. Celem uzupełnienia braków wniosku skarżąca w dniu 15 czerwca 2020 r. nadesłała kolejne dokumenty do Wojewody. W dniu 20 stycznia 2021 r. do organu wpłynęło kolejne ponaglenie skarżącej. Do Wojewody w dniu 19 lutego 2021 r. wpłynęło pismo Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców informujące o pozostawieniu bez rozpoznania ponaglenia (z dnia 12 maja 2020 r.), co zostało spowodowane jego niepodpisaniem przez skarżącą i nie usunięciem tego braku w wyznaczonym terminie. Dopiero wniesienie w dniu 22 marca 2021 r. skargi na przewlekłość zmobilizowało organ do podjęcia dalszych czynności procesowych zmierzających do załatwienia sprawy (wezwanie do uzupełnienia brakujących dokumentów do wniosku z dnia 7 kwietnia 2021 r.). W dniu 7 kwietnia 2021 r. Wojewoda przekazał ponaglenie do organu wyższego stopnia. Wskazać jednak należy, że kontrola w zakresie przewlekłości organu dokonywana jest przez Sąd przy uwzględnieniu stanu prawnego i faktycznego z dnia wniesienia skargi, zatem czynności organu podjęte po tej dacie, nie miały wpływu na ocenę zaistnienia stanu przewlekłości. Przedstawiona wyżej chronologia zdarzeń wskazuje, że od dnia złożenia przez skarżącą wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy, do dnia wniesienia skargi, co miało miejsce 22 marca 2021 r. (data wpływu do organu) upłynęły ponad dwa lata i 4 miesiące a sprawa nie została załatwiona. W świetle przedstawionych okoliczności faktycznych należy uznać, że Wojewoda nie dochował należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego by zakończyło się ono w rozsądnym terminie a jego działania były opieszałe i nieskuteczne. Po złożeniu wniosku, organ przez 5 miesięcy nie podejmował żadnych czynności zmierzających do zakończenia postępowania, ograniczając się do zawiadomienia o wszczęciu postępowania i wyznaczenia odległego terminu zakończenia postępowania. Po podjęciu pierwszej merytorycznej czynności w dniu 20 marca 2019 r. poprzez zwrócenie się do odpowiednich służb celem uzyskania informacji o cudzoziemcu organ zaniechał dalszych czynności aż do 26 maja 2020 r. Od tego czasu aż do dnia wniesienia skargi w dniu 22 marca 2021 r. organ przekazał tylko ponaglenie do organu wyższego stopnia. Tymczasem zgodnie z art. 35 § 2 i § 3 k.p.a. sprawa powinna być załatwiona w terminie najpóźniej dwóch miesięcy od dnia złożenia wniosku (uwzględniając konieczność oczekiwania na stanowisko odpowiednich służb – trzech miesięcy – czyli do 3 stycznia 2019 r.). Zaistniała zwłoka, nie ma przy tym żadnego uzasadnienia, gdyż postępowania w tego rodzaju sprawach nie należą do skomplikowanych (wymagających długotrwałego zbierania dowodów, przesłuchiwania świadków zasięgania opinii biegłych itp.) a podejmowane przez organ czynności nie wymagają dużego nakładu pracy a wręcz mają charakter czynności schematycznych. Zaznaczyć przy tym należy, że oceniając powyższą okoliczność, Sąd wziął pod uwagę wystąpienie na obszarze kraju stanu zagrożenia epidemicznego oraz postanowienia art. 15zzs ust. 10 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374, dalej ustawa z 2 marca 2020 r.). Nawet jednak wyłączywszy z okresu załatwienia sprawy wskazany przez ustawodawcę okres (od 14 marca 2020 r. do dnia 23 maja 2020 r.) i tak organowi administracji publicznej trzeba postawić zarzut przewlekłości. Do wskazanego przez ustawodawcę czasu zawieszenia dopuszczalności orzekania o bezczynności i przewlekłości, sprawa była bowiem procedowana przez około 17 miesięcy, zaś po ustąpieniu ww. okoliczności, do momentu wpływu skargi, przewlekłość trwała kolejne dziesięć miesięcy. Uwzględniając zatem przesłankę czasową trwania postępowania i stopień skomplikowania sprawy Sąd uznał, że przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego w opisanym wcześniej rozumieniu w niniejszej sprawie niewątpliwie miała miejsce. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się zgodnie, że kwestia długości czasu prowadzenia postępowania stanowi jedną z podstawowych okoliczności oceny, czy w danej sprawie postępowanie było przewlekle prowadzone (wyrok NSA z 8 grudnia 2017 r. sygn. akt II OSK 2822/17, opub. w LEX nr 2426853; wyrok NSA z 13 grudnia 2017 r. sygn. akt II FSK 3000/17, opub. w LEX nr 2426192). W niniejszej sprawie do chwili wniesienia skargi postępowanie z wniosku skarżącej toczyło się przez 27 miesięcy (po odliczeniu czasu zawieszenia dopuszczalności orzekania o bezczynności i przewlekłości oraz okresu oczekiwania na odpowiedź odpowiednich służb), podczas których organ podjął jedną czynność merytoryczną w postaci zwrócenia się do służb celem uzyskania informacji. Już tylko ta okoliczność wskazuje na przewlekłość postępowania. Organ praktycznie zaniechał podejmowania działań aż do wpływu skargi. Uwzględniając zatem przesłankę czasową trwania postępowania, stopień skomplikowania sprawy oraz postawę samej strony, która nie przyczyniła się do opóźnienia, Sąd uznał, że przewlekłość postępowania w opisanym wcześniej rozumieniu w niniejszej sprawie niewątpliwie ma miejsce. Organ nie dochował należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego by zakończyło się ono w rozsądnym terminie. W ocenie Sądu stwierdzona przewlekłość postępowania ma charakter rażącego naruszenia prawa. Rażącym naruszeniem prawa jest bowiem stan w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Chodzi o sytuację w której bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne (tak też np. NSA w wyroku z dnia 21 lutego 2018 r., sygn. akr I OSK 1842/17, Orzeczenia.nsa.gov.pl). Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w k.p.a. przepisów o terminach załatwienia sprawy administracyjnej. Zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania, podejmowanych czynności i jego zakończenia, uwarunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy uzasadniają ustalenie, że organ dopuścił się rażącego naruszenia prawa w zakresie sposobu prowadzenia postępowania. Na gruncie badanej sprawy taka sytuacja zachodzi, ponieważ nawet bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ charakter sprawy oraz możliwości rozpoznania jej na podstawie przedstawionych przez stronę dokumentów. Jak bowiem wcześniej wskazano, nie istniała potrzeba prowadzenia czasochłonnego postępowania mającego na celu zbieranie dowodów w postaci przesłuchania świadków czy opinii biegłych. Procedowanie w tej sprawie zasadniczo winno odbyć się na podstawie dostarczonych przez stronę dokumentów. W opinii Sądu, wniosek strony po poddaniu wstępnej weryfikacji, winien być rozpoznany niezwłocznie po jego ewentualnym uzupełnieniu lub upływie terminu do dokonania tych czynności. Tymczasem organ prowadził postępowanie ponad 2 lata i 4 miesiące i do dnia wniesienia skargi nie załatwił sprawy. Opisane wyżej zachowanie organu, w którym Wojewoda podejmuje działania zmierzające do załatwienia sprawy z wielomiesięcznymi przerwami, pozostaje w jawnej i oczywistej sprzeczności z podstawową zasadą procedury administracyjnej, jaką jest zasada szybkości postępowania oraz z przepisami art. 35 § 3 i art. 36 k.p.a. wyznaczającymi terminy załatwienia sprawy i nakładającymi na organy obowiązek informowania o przyczynach zwłoki i wskazania nowego terminu jej załatwienia (gdyż organ przez ponad 2 lata trzykrotnie wyznaczył terminy zakończenia postępowania i wszystkie przekroczył). Zaznaczyć przy tym należy, że nie zaistniały usprawiedliwione powody do tak dużego przekroczenia ustawowych terminów załatwienia sprawy, także strona nie przyczyniła się swoimi działaniami do niemożności zakończenia postępowania i wydania decyzji. Zachowanie organu nie może być zatem akceptowane. Nie można pominąć, że podważa ono nie tylko wskazane wcześniej regulacje procesowe ale również zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników dla władzy publicznej wyrażoną w art. 8 k.p.a. Sytuacja, w której organ podejmuje czynności procesowe co kilka, a nawet kilkanaście miesięcy nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Niewątpliwie tak długa zwłoka w załatwieniu sprawy nie może być akceptowana z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa prawa. Nosi przy tym znamiona oczywistości, które nie miało żadnego racjonalnego uzasadnienia mogącego usprawiedliwiać organ administracji publicznej. Stąd też, biorąc pod uwagę czas trwania postępowania w niniejszej sprawie, jak i opisaną wyżej postawę organu (nierozpoznanie sprawy przez tak długi okres wynikające wyłącznie z winy organu) i postawę strony, która nie przyczyniła się do zaistniałej zwłoki, Sąd uznał, że naruszenie prawa jakie wystąpiło w niniejszej sprawie miało charakter kwalifikowany. Z tych też względów Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a stwierdził, że w niniejszej sprawie wystąpiła przewlekłość postępowania i miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt I i II sentencji wyroku). Mając zaś na uwadze, że do dnia orzekania przez Sąd nie zostało wykazane, że sprawa została załatwiona w formie prawem przewidzianej - wobec braku decyzji – zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, liczonym od dnia zwrotu organowi akt sprawy wraz z odpisem prawomocnego wyroku (pkt III sentencji wyroku). W konsekwencji przedstawionej wyżej oceny stanu przewlekłości, korzystając z uprawnienia przyznanego art. 149 § 2 w związku z art. 154 § 6 p.p.s.a. Sąd zgodnie ze złożonym wnioskiem przyznał stronie skarżącej sumę pieniężną w wysokości 1.000 zł (pkt IV sentencji wyroku). Zgodnie z powyższą regulacją, w przypadku o którym mowa w § 1, sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącej sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Przyznanie stronie skarżącej sumy pieniężnej stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu, czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd, przyznając określoną sumę pieniężną. W szczególności przesłanką tą nie jest zgłoszone przez stronę żądanie, gdyż Sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Stosownej ocenie podlegają zatem okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kompensacyjnego charakteru tegoż uprawnienia. Zważywszy na tę funkcje Sąd orzekł o przyznaniu skarżącej wskazanej w sentencji orzeczenia sumy pieniężnej. W tym aspekcie wzięto po rozwagę trudności związane normalnym funkcjonowaniem, w tym możliwością swobodnego przemieszczania się w ruchu transgranicznym i stresem wywołany długim oczekiwaniem na rozpoznanie sprawy. Najistotniejszą jednak okolicznością zasądzenia tej należności jest funkcja dyscyplinująco – przymuszająca stosowanego środka. Sąd miał bowiem na uwadze, że konieczność wypłaty przedmiotowej sumy pieniężnej powinna posłużyć zwalczaniu bezczynności i przewlekłości i zdyscyplinować organ, stanowiąc sankcję za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania, pełniąc funkcję prewencyjną. Przyznawanie takich świadczeń stronom przez sądy ma na celu wymuszenie na organach podjęcie skutecznych działań zapewniających prawidłową realizację ich zadań. Sąd uwzględnił żądanie skarżącej co do wysokości sumy, która powinna być przyznana na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. uznając, że zasądzona kwota jest adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (czasu trwającej przewlekłości, postawy organu - w tym także faktu, że choć po wniesieniu skargi, to organ podjął czynności w sprawie), jak i trudności z jakimi trzeba się zmagać nie posiadając zezwolenia na pobyt na terytorium innego państwa. W ocenie Sądu zasądzona kwota z jednej strony zadośćuczyni stronie za opieszałość organów administracji w załatwieniu jej sprawy, z drugiej będzie stanowiła sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w pkt I – IV sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd postanowił zgodnie z art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku).