I OSK 1198/13
Sądy administracyjne2014-12-11
Sygnatura
I OSK 1198/13
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2014-12-11
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Irena KamińskaMirosław GdeszPaweł Miładowski
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Irena Kamińska sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) sędzia del. WSA Mirosław Gdesz Protokolant asystent sędziego Aleksander Jakubowski po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 18 stycznia 2012 r. sygn. akt II SA/Gd 858/11 w sprawie ze skargi M. Z., [...] na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2011 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zwrotu nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 18 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 858/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, oddalił skargę M. Z., S. K., E. S., E. S., R. K. i J. A. K. na zaskarżoną decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2011 r., nr [...], w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zwrotu nieruchomości. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
Organy administracji ustaliły, że w piśmie z dnia 5 maja 2009 r. M. Z. jako spadkodawczyni nieżyjących dziadków J. i P. B. wniosła o zwrot nieruchomości położonej w Z., gm. K. o powierzchni 15,2968 ha, natomiast pozostali spadkobiercy, stosownie do złożonych do akt sprawy postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku, zgłosili żądanie zwrotu ww. nieruchomości w piśmie z dnia 21 stycznia 2010 r.
Starosta Słupski ustalił, że P. i J. B. aktem notarialnym zrzekli się na rzecz Skarbu Państwa własności nieruchomości, położonej w Z., o powierzchni 15,2968 ha, której dotyczy ww. wniosek. Akt notarialny został zawarty zgodnie z art. 60 (Oddział I o nabyciu własności rzeczy niczyjej) dekretu z dnia 11 października 1946 r. – Prawo rzeczowe (Dz. U. Nr 5, poz. 319). O istnieniu przedmiotowego aktu zrzeczenia się zaświadczył notariusz Z. T. w zaświadczeniu urzędowym z dnia 21 grudnia 1949 r. Zaświadczenie powyższe zostało złożone przez wnioskodawców przy wniosku o zwrot nieruchomości.
Decyzją z dnia [...] listopada 2010 r., nr [...], Starosta S. umorzył postępowanie w sprawie zwrotu opisanej wyżej nieruchomości, ustalając, że zbycie nieruchomości przez J. B. i P. B. nastąpiło dobrowolnie, a nie w trybie obowiązujących wówczas przepisów dotyczących wywłaszczenia i sprawa w tym stanie rzeczy nie ma charakteru sprawy administracyjnej. Decyzją z dnia [...] marca 2011 r., nr [...], Wojewoda [...] uchylił decyzję Starosty S. w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Organ I instancji ponownie rozpatrzając sprawę, wystąpił o udzielenie informacji do Archiwum Państwowego w S., do Sądu Rejonowego w S. Wydziału Ksiąg Wieczystych oraz do Gminy K.. Ponadto dokonał analizy dokumentacji znajdującej się w Starostwie Powiatowym w Wydziale Geodezji i Kartografii.
W wyniku dokonanej analizy dokumentów znajdujących się w Starostwie organ ustalił, że J. B. posiadała gospodarstwo rolne składające się z działek o numerach [...] o ogólnej powierzchni 16,27 ha położonych we wsi Z.. Działki o numerach [...] o łącznej powierzchni 8,87 ha zostały przekazane I. i L. M., a następnie na podstawie aktu własności ziemi z dnia 22 grudnia 1972 r., nr [...], stały się własnością S. K., córki I. i L. M.. Natomiast Archiwum Państwowe w K. Oddział w S. poinformowało, że w wyniku przeprowadzonej kwerendy na zasobie archiwalnym nie odnaleziono materiałów archiwalnych dotyczących historii gospodarstwa rolnego należącego do P. i J. B.. Poszukiwania archiwalne przeprowadzono na aktach zespołów: Gminnej Rady Narodowej w K. 1945-1954, Starostwa Powiatowego w S. 1945-1950, Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w K. (K.) 1954-1972, Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w S. 1950-1975. Sąd Rejonowy w S. VII Wydział Ksiąg Wieczystych poinformował, że w zbiorach dokumentów Wydziału brak jest aktu notarialnego z 1949 r., nr [...]. W repertorium z 1949 r. widnieje wpis dotyczący wydania odpisów aktu notarialnego aktu zrzeczenia się własności nieruchomości w Z. o obszarze 15 ha, 29 arów i 68 m2 na rzecz Skarbu Państwa stronom, tj. P. B. i J. B., z adnotacją o wniesieniu opłaty. W rejestrze pomiarowym z 1962 r. wpisana jest J. B. jako właścicielka działek nr [...] o ogólnej powierzchni 16,27 ha. Nadto Gmina K. udostępniła akta osiedleńcze dotyczące posiadania gospodarstwa rolnego przez J. B. w miejscowości Z.. Z akt tych wynika, że powierzchnia gospodarstwa rolnego zgodnie z protokołem oszacowania gospodarstwa rolnego nr 12 wynosi 16,27 ha, oszacowania dokonano na podstawie rozporządzenia z dnia 22 listopada 1947 r. w sprawie norm obszarowych, szacunku, odliczenia od ceny na rzecz osadników wojskowych oraz spłaty należności za gospodarstwa, nadane na podstawie dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta G.. Prezydium Rady Narodowej w S. zaświadczeniem z dnia 17 lipca 1963 r. podało, że J. B. figuruje jako współwłaściciel nieruchomości rolnej o pow. 16,27 ha z mężem P. B.. Wymienieni należeli do ludności autochtonicznej i w związku z tym właścicielami gospodarstwa byli na podstawie art. 2 ust. 1 lit. b dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, który stanowił, że z mocy samego prawa przechodzi na własność Skarbu Państwa wszelki majątek obywateli Rzeszy Niemieckiej i byłego Wolnego Miasta G., z wyjątkiem osób narodowości polskiej lub innej przez Niemców prześladowanej. Z akt tych wynika, że gospodarstwo rolne o pow. 7,40 ha (składające się z działek nr [...]), które pozostało J. B. (po przekazaniu części gospodarstwa córce), na jej wniosek z dnia 5 czerwca 1969 r. na mocy decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Sł. z dnia [...] kwietnia 1970 r. zostało przekazane przez J. B. w zamian za rentę na własność Skarbu Państwa. W skład przekazanego gospodarstwa nie wchodziły żadne zabudowania. Zgodnie z decyzją ZUS J. B. przyznano począwszy od 1 kwietnia 1970 r. rentę z tytułu przekazania gospodarstwa Skarbowi Państwa.
Organ I instancji, powołując się na zgromadzone w sprawie dowody, ustalił, że wynika z nich jednoznacznie, że J. i P. B. byli właścicielami gospodarstwa o powierzchni 16,27 ha położonego w Z., gm. K.. Część tego gospodarstwa, tj. o powierzchni 8,87 ha przekazali I. i L. M.. Ustalono numery działek przekazywanych i obecnego właściciela. Pozostałą część gospodarstwa o pow. 7,40 ha, o określonych numerach działek, J. B. przekazała na Skarb Państwa w zamian za świadczenia rentowe. Organ ustalił, że działki o powierzchni 8,87 ha i 7,40 ha nie są jednakże przedmiotem wniosku o zwrot. Powyższe potwierdza pismo Sądu Rejonowego w S. z dnia 17 maja 2011 r., które powołując się na Rejestr Pomiarowy z 1962 r. potwierdza numery działek składających się na gospodarstwo rolne o powierzchni 16,27 ha, którego właścicielką była J. B.. W piśmie tym Sąd Rejonowy poinformował jednocześnie, że w repertorium z 1949 r. widnieje wpis dotyczący wydania odpisów aktu notarialnego ("akt zrzeczenia się nieruchomości w Z. o obszarze 15ha 29 a 69m kw, na Skarb Państwa") P. i J. B..
Powołując się na powyższe pismo organ uznał, że małżonkowie B. posiadali nieruchomości o powierzchni 15 ha, 29 arów i 68 m2 i dokonali aktu zrzeczenia się własności tej nieruchomości w formie aktu notarialnego. Jednakże na podstawie uzyskanych w trakcie postępowania dowodów nie można ustalić numerów i położenia działek, które były przedmiotem zrzeczenia. Również strony postępowania nie udzieliły w tej sprawie informacji, wskazując jedynie, że mogą gwarantować, że 2/3 tych nieruchomości posiada Nadleśnictwo W. oraz, że nie są w stanie ustalić nowych numerów działek, ponieważ zostały one zmienione podczas scalania, podnosząc jednocześnie, że to Państwo, które zabrało nieruchomość, winno ustalić nową numerację działek.
Organ I instancji ustalił, że wszelkie pozyskane dokumenty, w tym dostarczone przez strony, organy oraz będące w posiadaniu Starostwa nie dały możliwości ustalenia położenia i ówczesnych numerów działek wchodzących w skład nieruchomości o powierzchni 15,2968 ha, wnioskowanej do zwrotu, a wywłaszczonej, według twierdzeń wnioskodawców, na rzecz Skarbu Państwa. W takim stanie rzeczy Starosta S., niedysponując pierwotną numeracją działek oraz ich położeniem, nie był w stanie ustalić aktualnych numerów działek, a tym samym określić położenia i właścicieli przedmiotowych nieruchomości, będących przedmiotem zrzeczenia się ww. aktem notarialnym. Powołując się na powyższe organ wskazał, że skoro nie udało ustalić się przedmiotu postępowania zachodzi bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, o której mowa w art. 105 § 1 K.p.a. Wskazano, że przedmiotem tym musi być konkretna sprawa, w której organ administracji państwowej jest władny, a jednocześnie zobowiązany rozstrzygnąć na podstawie przepisów prawa materialnego o uprawnieniach danego podmiotu. W rozpatrywanej sprawie nie udało się ustalić przedmiotu sprawy, tj. numeracji działek wchodzących w skład nieruchomości o powierzchni 15,2968 ha, będącej przedmiotem wniosku o ich zwrot. Nie odnaleziono żadnych dokumentów, które potwierdzałyby inną formę, niż zrzeczenie się i nabycie przez Skarb Państwa omawianej nieruchomości od J. i P. B., np. poprzez wywłaszczenie. W takiej sytuacji brak jest podstaw do rozpatrywania sprawy pod kątem zaistnienia przesłanek do zwrotu nieruchomości wynikających z art. 136 oraz art. 216 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W odwołaniu od decyzji Starosty Słupskiego skarżąca M. Z. podniosła, że nie można zgodzić się z decyzją organu I instancji. Wskazała w szczególności na tę okoliczność, że akt zrzeczenia, o ile w ogóle powstał nie został dobrowolnie (lecz pod przymusem) podpisany. Wskazała, że jej dziadkowie przyjęli polskie obywatelstwo, gdyż żal im było zostawiać nieruchomości, tymczasem po upływie 2 lat zrzekają się własności części swoich nieruchomości, niedarując tej części swojej drugiej córce I.. Odwołująca podała, że nie darowali oni części swojego majątku, drugiej córce gdyż jak wskazano, nieruchomość obejmowała las i w tej sytuacji córka również musiałaby zrzec się tej własności, gdyż własność lasu przechodziła na Skarb Państwa.
Odnośnie ustalenia numeru działki zarzucono organowi I instancji brak maksymalnej staranności w ustaleniu tego numeru w aktach sprawy jest numeracja działek, które dziadkowie skarżącej otrzymali po otrzymaniu obywatelstwa polskiego. Wystarczy zatem porównać działki istniejące, a te których brak porównać z nową numeracją.
Zaskarżoną decyzją Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu organ II instancji w pierwszej kolejności przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania oraz przytoczył dowody zebrane w sprawie przed organem I instancji. Wskazał, że strony postępowania nie przedłożyły dowodów świadczących o tym, że w sprawie doszło do wywłaszczenia nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, a także której nieruchomości (lub których nieruchomości) miałoby dotyczyć to postępowanie. Powołując się na powyższe organ II instancji stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie nie było możliwe ustalenie pozytywnych przesłanek dla zwrotu nieruchomości i wydania decyzji na podstawie art. 142 ust. 1 lub art. 216 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wywłaszczenie nieruchomości i wykorzystanie jej na cel inny niż określony w akcie wywłaszczeniowym (decyzja, akt notarialny) bądź przejęcie nieruchomości w trybie przepisów wymienionych w art. 216 powołanej ustawy może być podstawą do zwrotu nieruchomości, jednakże strony winny wskazać, której nieruchomości zwrot miałby dotyczyć.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku złożyli M. Z., S. K., E. S., E. S., R. K., J. A. K..
W uzasadnieniu skargi skarżący powołali się na argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Skarżący w szczególności zakwestionowali tę okoliczność, że ich dziadkowie dobrowolnie zrzekli się prawa własności nieruchomości, w sytuacji gdy istnieje tylko zaświadczenie notariusza zaświadczające o zrzeczeniu się przez P. B. i jego żonę własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, bez podania przyczyn zrzeczenia się, brak jest natomiast powołanego w zaświadczeniu aktu zrzeczenia się przez dziadków prawa własności nieruchomości o ww. powierzchni. Podstawą dla wydania decyzji nie może być oparcie jej na wpisie zawartym w zaświadczeniu skoro umowa (akt zrzeczenia nie istnieje). Nadto skarżący zarzucili, że w ich ocenie możliwym było ustalenie nowych numerów działek w oparciu o materiały archiwalne.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wyrokiem z dnia 18 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 858/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, oddalił skargę M. Z., S. K., E. S., E. S., R. K. i J. A. K..
Sąd wskazał, że skarżący jako spadkobiercy J. B. i P. B. wystąpili do Starosty S. o zwrot nieruchomości położonej w miejscowości Z., gm. K. o powierzchni 15ha29a68mkw. Z akt sprawy wynika, że na mocy postanowienia z dnia [...] kwietnia 1948 r. Obwodowy Urząd Likwidacyjny w S., działając zgodnie z poleceniem Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego w S. i na wniosek P. B. i J. B., na podstawie art. 15 i art. 19 dekretu z dnia 1 grudnia 1947 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. z 1946, Nr 13, poz. 87) wyraził zgodę na przywrócenie posiadania i użytkowania nieruchomości składającej się z domu mieszkalnego, stajni, podwórza roli, łąki i pastwiska oraz zagajenia położonej we wsi Z., gm. Ł., pow. S. zapisanej w księdze wieczystej i gruntowej na nazwisko P. B. i jego żony J., jako współwłaścicieli opisanych nieruchomości – łącznie 29ha10a68mkw.
Z zaświadczenia urzędowego sporządzonego przez notariusza w dniu 21 grudnia 1949 r. wynika, że P. B. i J. B. zeznali wobec notariusza, że zrzekli się własności nieruchomości w Z. o pow. 15ha29a68mkw na rzecz Skarbu Państwa i na podstawie art. 60 Prawa rzeczowego z 1946 r. nieruchomości te przeszły z mocy samego prawa na własność Skarbu Państwa, odnośny akt złożono w Sądzie Grodzkim w S.. Natomiast umową darowizny podarowali swojej córce L. D. M. i zięciowi I. M. po połowie nieruchomości w Z. o obszarze 6ha98a23mkw wraz z połową budynków. Odpowiednie wnioski o jej zatwierdzenie zostały złożone w Starostwie Powiatowym w S.. Niespornym jest, że akt notarialny (umowa) dotyczący wyżej opisanej nieruchomości nie został złożony do akt sprawy, jego brak potwierdził Sąd Rejonowy w S. informując, że w zbiorach aktów notarialnych brak jest aktu notarialnego z dnia 21 grudnia 1949 r. zawartego przez J. B. i P. B., tj. aktu zrzeczenia się własności nieruchomości w Z. o pow. 15ha29a68mkw na rzecz Skarbu Państwa.
W zaświadczeniu wskazano, że wskutek zeznania, nieruchomości stanowiące dotychczas własność P. B. i jego żony J. B. mierzące łącznie 29 ha10a80mkw przechodzą na własność:
1. Skarbu państwa 15ha29a68mkw,
2. L. D. M. i I. M. po połowie 6ha98a25mkw,
3. przy P. B. i J. B. pozostaje 6ha82a89mkw.
Z kolei w zaświadczeniu z dnia 17 czerwca 1963 r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w S. informuje, że J. B. wraz z mężem P. B. figurują w katastrach jako współwłaściciele nieruchomości o pow. 16,27 ha, należą do ludności autochtonicznej, prowadzą gospodarstwo i są jego właścicielami na podstawie art. 2 ust. 1 lit. b dekretu z dnia 8 marca 1946 r. Również z rejestru pomiarowego przeprowadzonego w 1962 r. wynika, że J. B. jest właścicielką gospodarstwa o pow. 16,27 ha (działki nr [...]). Z dokumentów zebranych przez organy administracji dotyczących ustalenia stanu władania wynika, że J. B. włada powierzchnią 7,40 ha (działki nr [...]). Powyższe gospodarstwo rolne o powierzchni 7,40 ha zostało została przejęte od J. B. na rzecz Skarbu Państwa w zamian za rentę. Natomiast pozostałe działki nr [...] o pow. 8,87 ha stanowią aktualnie własność R. K. na podstawie aktu własności ziemi z dnia 22 grudnia 1972 r., w miejsce I. i L. M..
Sąd podzielił argumentację zawartą w rozstrzygnięciach organów administracji, że w rozpatrywanej sprawie brak jest podstaw faktycznych i prawnych dla pozytywnego rozpoznania wniosku skarżących. Podstawą dla dochodzenia zwrotu nieruchomości na drodze postępowania administracyjnego jest bowiem decyzja administracyjna, tj. władcze pozbawienie prawa własności. Oznacza to, że niezbędnymi przesłankami dla możliwości rozpoznania sprawy jest ustalenie, czy skarżącemu przysługiwało prawo własności określonej nieruchomości oraz czy skarżący został jej pozbawiony na skutek władczego działania organów administracji państwa poprzez wydanie stosownego aktu administracyjnego.
Podstawę prawną dla dochodzenia na drodze postępowania administracyjnego zwrotu nieruchomości wywłaszczonych, przejętych, nabytych przez Skarb Państwa stanowią przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r., Nr 102, poz. 651 ze zm.), zwanej dalej "u.g.n.", zawarte w rozdziale 6 Działu III.
Następnie Sąd przywołał treść art. 216 ust. 1 i 2 u.g.n. i wskazał, że zgodnie z obowiązującym w tej mierze orzecznictwem, uregulowania przepisu art. 216 w zakresie zwrotu nieruchomości wywłaszczonych lub przejętych czy też nabytych przez Skarb Państwa w szczególnym trybie mają charakter wyczerpujący i nie jest dopuszczalna wykładnia rozszerzająca zastosowanie tego przepisu na inne przypadki utraty własności. Niedopuszczalne jest zatem stosowanie przepisów o wywłaszczeniu nieruchomości przejętych przez Skarb Państwa na podstawie przepisów innych niż wymienione, a także przejętych bez żadnego tytułu prawnego i co do których nie wydano w tym przedmiocie żadnych decyzji administracyjnych.
Przeprowadzone przez organy administracji postępowania nie wykazały, aby w sprawie tej doszło do władczego odjęcia prawa własności w trybie przepisów wymienionych w cyt. przepisie art. 216 ustawy. Również pozyskane i opisane przez organy dowody nie dały możliwości ustalenia położenia i numeracji działek wnioskowanych do zwrotu, w tym zakresie skarżący nie złożyli dokumentów jak też nie udzielili informacji umożliwiającej organowi poczynienie takich ustaleń. Wprawdzie to na organie administracji spoczywa obowiązek przeprowadzenia stosownego postępowania wyjaśniającego, jednakże powyższe nie oznacza, że brak takiego dowodu może rodzić domniemania istnienia przesłanek z przepisu art. 216 ustawy. Sąd uznał, jak to wyżej wskazano, że w sprawie nie doszło do takich naruszeń, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Biorąc pod uwagę istotę zaskarżonej decyzji, która polega na stwierdzeniu braku możliwości zadośćuczynienia żądaniom skarżących o zwrot nieruchomości, w ocenie Sądu decyzja organu II instancji potwierdza, ze nie ma podstaw do wydania decyzji w sprawie, gdyż postępowanie jest bezprzedmiotowe. Organy nie naruszyły zasad postępowania wyrażonych w art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a., tj. dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wyczerpującej oceny zebranego materiału dowodowego. Organ w sposób wyczerpujący przeprowadził postępowanie dowodowe, ustosunkował się w uzasadnieniu swej decyzji do wszystkich żądań stron i zarzutów, a wnioski i twierdzenia zawarte w uzasadnieniu znalazły potwierdzenie w materiale dowodowym.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłance z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożyła M. Z., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania obejmujących ustanowienie pełnomocnika w toku postępowania przed Sądami Administracyjnymi w wielkości wynikającej z właściwych przepisów prawa.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono obrazę przepisów prawa procesowego, która miała istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, tj. art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 w związku z art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. a contratio przez nieprawidłową kontrolę zaskarżonej decyzji przejawiającą się w błędnej ocenie stosowania art. 7 i art. 77 K.p.a. przez organ I instancji postępowania administracyjnego, jak też i kontroli odwoławczej dokonanej przez Wojewodę Pomorskiego przez zastosowanie przepisów art. 136 i art. 138 § 2 K.p.a. a contrario oraz oddalenie skargi na decyzję utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji opartą o niepełny materiał dowodowy nieuwzględniający dowodu, który winien być przeprowadzono z urzędu w postępowaniu pierwszoinstancyjnym lub odwoławczym.
Postanowieniem z dnia 1 marca 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku przywrócił Marii Zielonce termin do wniesienia skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadny uznał zarzut skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego.
W pierwszej kolejności wskazania wymaga sposób w jaki został sformułowany zarzut naruszenia prawa procesowego. Otóż zarzut ten jest wewnętrznie sprzeczny, ponieważ z jednej strony wskazuje na błędy w zastosowaniu przepisów prawa procesowego; z drugiej zaś – takie naruszenia wiąże z wykładnią a contrario takich przepisów jak art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 w związku z art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 136 i art. 138 § 2 K.p.a. Nie można jednak zarzutu opartego na przesłance wynikającej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. oprzeć na wykładni przepisu, ponieważ w zakresie wykładni prawa zarzut skargi kasacyjnej powinien zostać oparty na przesłance wynikającej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., tj. naruszenia prawa materialnego. Poza tym Sąd I instancji, wydając zaskarżony wyrok, nie dokonał żadnej wykładni ww. przepisów prawa. Zarzut skargi kasacyjnej w tym zakresie został zatem błędnie sformułowany.
Odnosząc się do ww. zarzutu w pozostałym zakresie, tj. dokonania nieprawidłowej kontroli rozstrzygnięć organów obu instancji w zakresie oparcia tych rozstrzygnięć na niepełnym materiale dowodowym bo nieuwzględniającym dowodu, który powinien być przeprowadzony z urzędu w postępowaniu pierwszoinstancyjnym lub odwoławczym, a więc oparciu zarzutu na naruszeniu art. 7 i art. 77 K.p.a. – wskazania wymaga, że nie można dopatrzeć się w tym zakresie uchybień. Strona skarżąca nie wykazała w trakcie postępowania ani przed organami administracyjnymi, ani Sądami Administracyjnymi, w tym przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, że istnieją jakieś dodatkowe dowody w sprawie. Na potwierdzenie swojego stanowiska wskazała jedynie, że Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych jest obowiązana do prowadzenia stosownej dokumentacji. Nie przedstawiła jednak żadnego dowodu, który by potwierdził takie stanowisko.
Wobec zakresu postępowania dowodowego przeprowadzonego przez organy administracyjne, które również nie potwierdziło by takie dowody w sprawie istniały brak jest zatem podstaw by doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 7 i art. 77 K.p.a.
Ponadto oparcie zarzutu skargi kasacyjnej na przesłance wynikającej z art. 174 § 2 p.p.s.a. nie polega wyłącznie na wskazaniu naruszenia prawa procesowego, lecz także wykazania, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W okolicznościach niniejszej sprawy oznacza to, że skoro w skardze kasacyjnej podniesiono, że stosowne dowody istnieją to oparcie zarzutu na przesłance naruszenia prawa procesowego wymagało wykazania, że rzeczywiście takie dowody istnieją, a ich treść ma istotny wpływ na wynik sprawy. W szczególności nie wykazano, jakie materiały archiwalne miałyby świadczyć o możliwości ustalenia nowych numerów działek. Nie wystarczy w tym zakresie wskazanie, że zdaniem strony postępowania większa część nieruchomości została przejęta przez Nadleśnictwo W.. Nie stanowi to bowiem o potwierdzeniu istniejącego faktu, który miałby zostać przeoczony przez Sąd w zaskarżonym wyroku.
Nie podważono także ustaleń organów, że wyzbycie się przez małżonków B. nieruchomości nastąpiło w drodze zrzeczenia się – oświadczenia woli – czyli czynności cywilnoprawnej. Zgodnie bowiem z tymi ustaleniami organy oraz Sąd wskazali, że na potwierdzenie ww. zrzeczenia zostało sporządzone w dniu 30 grudnia 1949 r. notarialnie zaświadczenie. Takie zaświadczenie co do zasady stanowi urzędowe potwierdzenie faktu i stanu prawnego. W tym miejscu należy wskazać, że ww. zaświadczenie zostało sporządzone zgodnie z prawem, ponieważ stosownie do treści art. 100 § 1 rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. – Prawo o notarjacie (Dz. U. Nr 84, poz. 609 ze zm.), obowiązującego w dacie jego sporządzenia, notariusz poświadczał stawiennictwo stron i złożone przez nie oświadczenia. Ponadto potwierdzeniem tego faktu był także wpis widniejący w repertorium z 1949 r. Sądu Rejonowego w S..
O trafności tej oceny przesądza również i to, że w trakcie postępowania administracyjnego i przed Sądem I instancji strona skarżąca w sposób wewnętrznie sprzeczny formułowała zarzut co do faktu zrzeczenia się nieruchomości przez P. B. i J. B.. To, że wskazywano, że takie zrzeczenie nie było dobrowolne nie przeczy, że taka czynność prawna miała miejsce. Można wręcz stwierdzić, że potwierdza to, że czynność taka miała miejsce. Jednak kwestia, że czynność taka nie miała charakteru dobrowolnego może świadczyć wyłącznie o wadach prawnych takiej czynności cywilnoprawnej. Ocena tej kwestii nie należy jednak do właściwości organów administracyjnych i sądów administracyjnych. Dla oceny legalności czynności prawnych (umów) powołane są sądy powszechne.
Wobec nie podważenia w skardze kasacyjnej oceny, zgodnie z którą małżonkowie B. zrzekli się nieruchomości, jak i tego, że jakakolwiek dodatkowa dokumentacja znajduje się w posiadaniu Nadleśnictwa W., zarzut skargi kasacyjnej należało uznać jako pozbawiony usprawiedliwionych podstaw. Jako prawidłową należało zatem uznać ocenę Sądu I instancji, zgodnie z którą zaskarżona decyzja potwierdza, że nie ma podstaw do wydania decyzji w sprawie. Z akt sprawy nie wynika bowiem by możliwy był zwrot nieruchomości w związku z treścią art. 216 u.g.n., ponieważ nie nastąpiło wywłaszczenie, a ponadto brak jest w sprawie dowodów, które pozwalałyby na sprecyzowanie przedmiotu wniosku o zwrot nieruchomości. W tych warunkach Sąd I instancji trafnie stwierdził, że organy nie naruszyły zasad postępowania wyrażonych w art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a., tj. dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wyczerpującej oceny zebranego materiału dowodowego.
W tych warunkach, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.