II SA/Ke 302/24
Sądy administracyjne2024-08-13
Sygnatura
II SA/Ke 302/24
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Data orzeczenia
2024-08-13
Rodzaj
Wyrok WSA w Kielcach
Sędziowie
Renata Detka
Rozstrzygnięcie
Uchylono decyzję I i II instancji
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Banach Protokolant Starszy inspektor sądowy Sebastian Styczeń po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2024 r. sprawy ze skargi P. L. na decyzję Wojewody z dnia [...] marca 2024 r., [...] w przedmiocie odszkodowania z tytułu szkody powstałej wskutek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. zasądza od Wojewody na rzecz [...] S.A. w L. kwotę 4146 (cztery tysiące sto czterdzieści sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
UZASADNIENIE
Decyzją z 27 marca 2024 r., [...], Wojewoda na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 9a w związku z art. 124 ust. 4, art. 128 ust. 1 i 4, art. 129 ust. 5 oraz art. 132 ust. 1a, 2 i 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 344 ze zm.), zwanej dalej u.g.n., po rozpatrzeniu odwołania P. L., utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. z 27 października 2023 r. orzekającą o ustaleniu odszkodowania w łącznej wysokości [...] zł na rzecz spadkobierców K. K., tj. T. K., Z. K. i M. K., proporcjonalnie do posiadanych przez nich udziałów w spadku, z tytułu szkody powstałej wskutek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości położonej w K. przy ul. [...] (obręb 0012), oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki nr: [...] o pow. 0,3766 ha i [...] o pow. 0,7190 ha, stanowiącej w dacie ograniczenia własność K. K., poprzez przeprowadzenie linii 110 kV przez [...] w K. na podstawie decyzji Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w K. z 31 września1970 r.
W uzasadnieniu Wojewoda ustalił, że w odwołaniu od wskazanej wyżej decyzji organu I instancji [...] S.A. wniosła o jej uchylenie, ewentualnie umorzenie postępowania, zarzucając:
a) naruszenie przepisów prawa materialnego:
1) art. 129 ust. 1, 3 i 5 pkt 3 u.g.n., poprzez uznanie uczestników postępowania za osoby, którym należy się odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania
z nieruchomości, w sytuacji gdy odszkodowanie w ogóle nie powinno zostać ustalone, bowiem w aktach sprawy brak jest oryginału decyzji wywłaszczeniowej, a organ nie pozyskał jej z żadnego archiwum, zaś jedynie została dołączona kopia z egzemplarza przedstawionego przez zainteresowaną rozstrzygnięciem w sprawie T. K.;
2) art. 128 ust. 1 i 4 oraz art. 129 ust. 2, 3 i 5 pkt 3 u.g.n., poprzez uznanie wnioskodawców, na rzecz których błędnie orzeczono odszkodowanie za osoby, którym należy się odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania
z nieruchomości, w sytuacji gdy nie mają ku temu legitymacji, bowiem odszkodowanie należne jest tylko osobie wywłaszczonej;
3) art. 130 ust. 1 w zw. z art. 154 u.g.n., gdyż organ oparł decyzję na opinii biegłego, która była sprzeczna z ww. przepisami, bowiem nie uwzględniała w żaden sposób korzystania oraz przeznaczenia nieruchomości z daty wydania decyzji ograniczającej;
4) § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii z dnia 5 września 2023 r. w sprawie wyceny nieruchomości, regulującego kwestię szerokości pasa służebności przesyłu poprzez przyjęcie nie jak wymaga ww. przepis niezbędnego, ale nadmiernego i bezpodstawnie szerokiego pasa technologicznego stanowiącego podstawę do ustalenia wysokości odszkodowania, które zostało nadmiernie zawyżone;
b) naruszenie przepisów prawa procesowego, wynikające z powyższych zarzutów w zakresie naruszenia prawa materialnego, tj. art. 28, art. 77 k.p.a. w zw.
z art. 7 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a.
Wojewoda ustalił, że postępowanie w niniejszej sprawie zostało zainicjowane wnioskiem T. K. z 20 grudnia 2013 r., sprecyzowanym pismami z 3 kwietnia 2014 r. i 19 maja 2014 r., przy czym właścicielką nieruchomości w dacie lokalizacji napowietrznej linii energetycznej 110 kV była K. K.. Aktualnie właścicielką działki nr [...] jest M. C., natomiast właścicielką działki nr [...] jest T. K..
Zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w K. z 16 maja 2019 r., spadek po K. K., na podstawie testamentu notarialnego z 23 września 1999 r., nabyły dzieci: Z. K. w [...] części, M. K. w [...] części oraz T. K. w [...] części.
Organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania, w tym wydawane w jego toku decyzje organów obu instancji oraz zarzuty formułowane przez [...] S.A. w stosunku do operatu szacunkowego.
Następnie Wojewoda wyjaśnił, że decyzja Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w K. z 31 września 1970 r. znak: [...] została wydana na gruncie obowiązywania ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (przywoływanej dalej jako ustawa wywłaszczeniowa). Zgodnie z jej regulacjami odszkodowanie, inaczej niż w innych formach wywłaszczenia, nie wynikało jedynie z samego faktu wywłaszczenia, zgodnie bowiem z art. 36 ust. 3 ustawy wywłaszczeniowej właścicielowi nie przysługiwało prawo do odszkodowania, jeżeli pomimo ograniczenia nie poniósł szkody.
Ustawa z dnia 12 marca 1958 r. utraciła moc z dniem 1 sierpnia 1985 r.,
a wniosek inicjujący postępowanie został złożony do organu w czasie obowiązywania aktualnej ustawy o gospodarce nieruchomościami. Obecnie odpowiednikiem instytucji z art. 35 ustawy wywłaszczeniowej jest regulacja zawarta w art. 124 ust. 1 u.g.n. Organ przytoczył treść tego ostatniego przepisu, wskazał również na art. 128 ust. 4 i art. 129 ust. 5 pkt 1 u.g.n.
Wojewoda ustalił, że jak wynika z materiału dowodowego zebranego przez Prezydenta Miasta K., postępowanie dotyczy ustalenia i wypłaty odszkodowania
z tytułu szkody powstałej na nieruchomości w związku ze zlokalizowaniem na podstawie decyzji Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w K. z 31 września 1970 r. napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV. W decyzji tej nie podano wprost oznaczenia nieruchomości, na których miała być zlokalizowana linia napowietrzna, jak również ich właścicieli. Wskazane zostało, że udziela się Zakładowi Energetycznemu w K. zezwolenia na budowę linii napowietrznej 110 kV przez nieruchomości prywatne, położone w K. (GPZ Piaski-GPZ K. Wschód), będące w posiadaniu osób wymienionych w wykazie stanowiącym część składową decyzji. W znajdującym się w aktach sprawy wykazie właścicieli/użytkowników gruntów przeznaczonych pod lokalizację linii napowietrznej 110 kV wymieniona została K. K.. Organ I instancji ustalił na podstawie mapy sytuacyjnej, zaewidencjonowanej za nr [...] w dniu 31 stycznia 2002 r., że działki oznaczone aktualnie numerami geodezyjnymi [...] i [...] stanowiły tzw. "trzy osady włościańskie" zapisane w tabeli nadawczej wsi D. R. pod nr [...] i 63 o łącznym obszarze 1.0768 ha. Właścicielką tak opisanej nieruchomości, której odpowiadają m.in. działki nr: [...] (po podziale [...]) i [...], w dacie lokalizacji napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV była K. K., która zmarła 1 sierpnia 2018 r.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że podstawą do ustalenia odszkodowania jest operat szacunkowy z 14 czerwca 2023 r. sporządzony przez Ł. Ł. na zlecenie Prezydenta Miasta K..
Biegły ustalił, że w dacie sporządzania operatu szacunkowego nieruchomość nie była objęta ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta K. (uchwała Rady Miejskiej w K. Nr [...] z dnia 9 grudnia 2004 r.), wyceniana nieruchomość położona jest na obszarze oznaczonym jako tereny zabudowy mieszkaniowej niskiej intensywności o określonej wysokości z usługami podstawowymi. Na datę 31 września 1970 r., zgodnie z ogólnym planem zagospodarowania przestrzennego miasta K., zatwierdzonym uchwałą Nr [...]/66 Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia 15 kwietnia 1966 r., wyceniana nieruchomość położona była na terenach rolnych (3RP teren upraw polowych b.z. - zakaz zabudowy i podziału, rezerwa na okres po 1980 r.).
Wyceniana nieruchomość położona jest w północno-wschodniej, peryferyjnej strefie miasta, bezpośrednio przy ul. [...], około 5 kilometrów na północny-wschód od centrum miasta. Na datę przyjęcia stanu nieruchomości (1970 r. i 1974 r.) w zakresie lokalizacji, usytuowanie na mapie administracyjnej miasta było porównywalne do stanu dzisiejszego. W sąsiedztwie dominują tereny odłogowane, punktowo znajduje się zabudowa mieszkaniowa i zagrodowa. W latach 1970 i 1974 otoczenie nieruchomości było porównywalne do stanu dzisiejszego. Działki nr [...]
i [...] stanowią wydłużone pasy gruntu o usytuowaniu północ-południe, przy czym działka nr [...] położona jest 50 m na zachód od działki nr [...]. Południowa część działki nr [...] zabudowana jest drewnianym domem mieszkalnym oraz zabudową zagrodową: stodołą, oborą oraz drewutnią. Środkowa i północna część działki stanowi grunt użytkowany rolniczo, w żaden sposób niezagospodarowany, podobnie jak działka nr [...]. Linię na ww. gruntach wybudowano 6 kwietnia 1971 r. Ogrodzona jest południowa część działki nr [...] stanowiąca tereny mieszkaniowe. Od południa działki przylegają do drogi gminnej - ul. [...]. Przy niej znajduje się jednorodzinny budynek mieszkalny wraz z towarzyszącą zabudową gospodarczą. Teren uzbrojony jest w energię elektryczną, wodę ze studni na działce i kanalizację - szambo bezodpływowe.
Po dokonaniu analizy operatu szacunkowego z 14 czerwca 2023 r. organ odwoławczy stwierdził, że jest on zgodny z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. Rzeczoznawca sporządzając operat szacunkowy uwzględnił stan nieruchomości w latach 1970 i 1974, w których zagospodarowanie było identyczne. Pomimo analizy stanu działek w roku 1974, operat został sporządzony prawidłowo bowiem uwzględniał stan zagospodarowania na dzień wydania decyzji Prezydium MRN w K. z 31 września 1970 r., a stan nieruchomości w wymienionym okresie nie uległ zmianie.
Rzeczoznawca majątkowy przyjął następujące założenia do wyceny w zakresie funkcji nieruchomości i jej przeznaczenia: w 1970 r. działki położone były na terenach rolnych i objęte miejscowym ogólnym planem zagospodarowania przestrzennego, który dzisiaj nie ma odpowiednika. Linia 110 kV przebiegała przez tereny niezainwestowane. Podstawą wyceny jest baza nieruchomości podobnych
o przeznaczeniu tzw. "rolno-budowlanym", a więc o porównywalnym sposobie użytkowania do działki nr [...] na datę wyceny oraz o możliwym sposobie użytkowania działki nr [...]. Na terenie tym, pomimo zakazu zabudowy w rejonie ul. [...], znajdowała się zabudowa mieszkaniowa i zagrodowa. Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości dotyczy więc terenów o funkcji "rolno-budowlanej" i dla takiego przeznaczenia (pomimo przeznaczenia rolnego wyłączonego z zabudowy w obowiązującym wówczas planie miejscowym) należy dokonać "wysokości zmniejszenia nieruchomości z tytułu szkody planistycznej oraz szkód wynikających z realizacji infrastruktury skutkiem wydania decyzji związanych
z realizacją przedmiotowej infrastruktury."
W dalszej części uzasadnienia organ opisał szczegółowo sposób wyceny nieruchomości wynikający z operatu szacunkowego wskazując, że wartość rynkową prawa własności nieruchomości oznaczonych jako działki nr: [...] i [...] określono w podejściu porównawczym przy zastosowaniu metody korygowania ceny średniej. Zmniejszenie wartości dla działki nr [...] z tytułu trwałego ograniczenia w sposobie jej korzystania ustalono w wysokości 14.454 zł, natomiast dla działki nr [...] – 3.158 zł. W konsekwencji łączna wartość szkód na tych nieruchomościach wynosi 17.612 zł.
Zarzuty podniesione w odwołaniu Wojewoda uznał za bezzasadne.
Co do zarzutu dotyczącego uznania uczestników postępowania za osoby, którym należy się odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania
z nieruchomości, organ powołał się na uchwałę NSA z dnia 22 lutego 2021 r., sygn. akt I OPS 1/20, zgodnie z którą odszkodowanie o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, może być od 1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., dla spadkobiercy właściciela nieruchomości wymienionej w art. 35 ust. 1 ww. ustawy.
Podniósł również, że kwestia ta była przedmiotem rozważań WSA w Kielcach
w wydanym w niniejszej sprawie wyroku z 23 czerwca 2021 r., sygn. akt II SA/Ke 418/21, w którym Sąd odwołał się do ww. uchwały NSA. Zatem wątek zasadności roszczenia jest bezsporny.
W ocenie Wojewody, nie zasługują także na uwzględnienie uwagi dotyczące sporządzenia operatu szacunkowego, który nie uwzględnia sposobu korzystania
i przeznaczenia nieruchomości z daty wydania decyzji ograniczającej. Rzeczoznawca w piśmie z 8 lutego 2024 r. wyjaśnił, że w procesie szacowania wartości działek nr [...] i [...] przyjęcie do porównania nieruchomości o funkcji tzw. "rolno-budowlanych" uwarunkowane zostało wieloma czynnikami, które szczegółowo zostały wyjaśnione w sporządzonym operacie szacunkowym. Organ powtórzył opis obu działek i ich lokalizacji oraz wskazał, że rzeczoznawca w całości podtrzymał stanowisko zawarte w operacie szacunkowym w przedmiocie zagospodarowania, przeznaczenia oraz potencjału i przyporządkowania nieruchomości do kategorii tzw. "rolno-budowlanej".
Nietrafny jest zarzut dotyczący przyjęcia nadmiernego i bezpodstawnie szerokiego pasa technologicznego stanowiącego podstawę do ustalenia wysokości odszkodowania, które według odwołującego zostało zawyżone. Rzeczoznawca w ww. piśmie wskazał, że w powyższej kwestii związany był opinią biegłego z zakresu elektrotechniki i elektroenergetyki inż. W. H.. Mając na uwadze powyższe, w całości podtrzymał stanowisko zawarte w sporządzonym operacie szacunkowym.
Wojewoda ocenił, że nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut dotyczący zbyt wysokiej kwoty odszkodowania za przejętą nieruchomość. Jest to jedynie subiektywne przekonanie, niepoparte żadnymi dowodami.
Nie są także trafne zarzuty naruszenia przepisów postępowania.
W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze P. L. zaskarżyła decyzję z 27 marca 2024 r. w całości zarzucając naruszenie:
I. przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia:
1. art. 28 k.p.a. i art. 87 k.p.a. "w zw. z art. 145 § 1 pkt 3" poprzez wydanie decyzji
w II instancji w sytuacji, gdy z formalnego punktu widzenia nie zostało przez organy
I i II instancji jednoznacznie rozstrzygnięte na jakiej podstawie wnioskodawcy zostali właścicielami nieruchomości tj. nie został dostatecznie wyjaśniony zakres podmiotowy postępowania w zakresie stron potencjalnie uprawionych do odszkodowania. Organ nie ustalił więc w sposób dostateczny czy wnioskodawcy w ogóle posiadali legitymację czynną w przedmiotowym postępowaniu. Organy I i II instancji pominęły więc najistotniejszą okoliczność w sprawie tj. ustalenie faktu, iż wnioskodawcy własność "wywłaszczonej" nieruchomości nabyli na podstawie sukcesji singularnej - tj. umowy zniesienia własności gospodarstwa rolnego i darowizny z roku 2004 r. (co wynika wyraźnie z KW nieruchomości [...]), nie zaś sukcesji uniwersalnej, więc w spadku po osobie wywłaszczonej nie było już nieruchomości, bowiem wcześniej doszło do jej przekazania w ramach umowy darowizny, tym samym wnioskodawcy nie odziedziczyli prawa do odszkodowania na podstawie sukcesji uniwersalnej, a więc nie odziedziczyli go ogólnie, nie mają więc czynnej legitymacji w przedmiotowej sprawie;
2. art. 6 k.p.a. który stanowi, że organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, poprzez wydanie decyzji z nieustalonym zakresem podmiotowym stron postępowania - po wadliwym postępowaniu administracyjnym z naruszeniem licznych przepisów prawa materialnego i proceduralnego, w sytuacji gdy organ powinien rozstrzygnąć kwestię czynnej legitymacji wnioskodawców i zakresu podmiotowego stron uprawnionych do odszkodowania, co łącznie stanowiło rażące
i widoczne prima facie naruszenie zasady praworządności;
3. art. 7 k.p.a., który stanowi, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, poprzez nie podjęcie czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy poprzez nie usunięte wątpliwości w zakresie kwestii czynnej legitymacji wnioskodawców i zakresu podmiotowego stron uprawnionych do odszkodowania, co stanowiło jawne i rażące naruszenie zasady prawdy obiektywnej przez organ, miało istotny wpływ na wynik sprawy i doprowadziło do wydania decyzji bez prawidłowego i pełnego ustalenia stanu faktycznego sprawy;
4. art. 9 k.p.a., który stanowi, że organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych
i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, poprzez nie wyjaśnienie ostatecznie kwestii czynnej legitymacji wnioskodawców i zakresu podmiotowego stron uprawnionych do odszkodowania;
5. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji
i postawienie w niej zbyt ogólnych twierdzeń w zakresie legitymacji czynnej stron, oraz stanu własnościowego nieruchomości objętej postępowaniem, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji - w szczególności poprzez niewyjaśnienie i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w tym do ustalenia ostatecznie kwestii czynnej legitymacji wnioskodawców i zakresu podmiotowego stron uprawnionych do odszkodowania. Organ II instancji w najmniejszym stopniu nie odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do faktu, że wnioskodawcy własność "wywłaszczonej" nieruchomości nabyli na podstawie sukcesji singularnej - umową darowizny, nie zaś sukcesji uniwersalnej, więc w spadku po osobie wywłaszczonej nie było już nieruchomości, bowiem wcześniej doszło do jej przekazania w ramach przekazania gospodarstwa rolnego, tym samym wnioskodawcy nie odziedziczyli prawa do odszkodowania na podstawie sukcesji uniwersalnej;
6. art. 77 k.p.a. w związku z art. 7 § 1 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego sprawy oraz poprzez oparcie rozstrzygnięcia na przekonaniu organu, a nie na dowodach, nie odniesienie się do całokształtu materiału dowodowego zalegającego w sprawie tj. nieuwzględnienie faktu, iż wnioskodawcy własność "wywłaszczonej" nieruchomości nabyli na podstawie sukcesji singularnej, nie zaś sukcesji uniwersalnej, tym samym wnioskodawcy nie odziedziczyli prawa do odszkodowania na podstawie sukcesji uniwersalnej;
7. art. 80 k.p.a. w związku z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów zgodnej z art. 80 k.p.a., bowiem organ administracji publicznej wadliwie, sprzecznie z zasadami logiki, bez wiedzy specjalnej, ocenił na podstawie niepełnego materiału dowodowego, że ostatecznie wyjaśniono kwestie czynnej legitymacji wnioskodawców i zakresu podmiotowego stron uprawnionych do odszkodowania, w sytuacji w której pełnomocnik [...] S.A. przedłożył do akt sprawy w treści odwołania stanowisko dotyczące konieczności ustalenia legitymacji czynnej wnioskodawców wobec faktu, że własność "wywłaszczonej" nieruchomości nabyli bezspornie na podstawie sukcesji singularnej - nie zaś sukcesji uniwersalnej;
8. art. 80 k.p.a. w związku z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów zgodnej z art. 80 k.p.a., bowiem organ administracji publicznej wadliwie, sprzecznie z zasadami logiki, bez wiedzy specjalnej, ocenił na podstawie niepełnego materiału dowodowego, że ostatecznie wyjaśniono kwestie zakresu pasa technologicznego i przebiegu urządzeń przesyłowych, co miało istotny wpływ na wynik sprawy i doprowadziło do wydania decyzji bez prawidłowego i pełnego ustalenia stanu faktycznego sprawy poprzez doprowadzenie do ustalenia zawyżonego odszkodowania za tor linii objętych sprawą;
9. art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 7 § 1 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wydanie decyzji na podstawie opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego złożonej do akt sprawy w sytuacji, gdy ww. biegły przy sporządzaniu opinii w zakresie powierzchni pasa technologicznego, przyjętej jako podstawa wyceny odszkodowania, zupełnie bezzasadnie i bez żadnej podstawy prawnej wyznaczył pas technologiczny jako pas obejmujący zakres powierzchni ograniczonego korzystania z nieruchomości na podstawie opinii biegłego elektroenergetyka W. H. wydanej w sprawie znak: [...](l).2014.DD;
10. naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 7 § 1 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wydanie decyzji na podstawie opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego w sytuacji, gdy ww. biegły przy sporządzaniu opinii:
- bez wiedzy specjalnej w tym zakresie określił błędny zakres powierzchni ograniczonego korzystania z nieruchomości na podstawie opinii biegłego elektroenergetyka W. H., o jakiej mowa wyżej,
- wadliwie do wyceny przyjął dla wszystkich działek przeznaczenie rolno-budowlane,
- przy ustalaniu wysokości odszkodowania operat nie odniósł się do sposobu korzystania z nieruchomości oraz przeznaczenia nieruchomości z daty wydania decyzji ograniczającej, co doprowadziło do nieprawidłowego sposobu wyceny odszkodowania,
- wadliwie do wyceny ustalił przeznaczenie i charakterystykę nieruchomości,
w konsekwencji czego przyjął do analizy porównawczej nieruchomości niebędące nieruchomościami "podobnymi" w rozumieniu przepisów prawa i swoją wycenę oparł o niepoprawnie ustalone spektrum nieruchomości przyjętych do porównania,
wszystko powyższe doprowadziło w konsekwencji do zasądzenia odszkodowania przewyższającego wartość rynkową części nieruchomości zajętej przez urządzenia elektroenergetyczne oraz do ustalenia odszkodowania w rażąco zawyżonej kwocie nieadekwatnej do realiów rynku nieruchomości;
11. naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 7 § 1 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wydanie decyzji na podstawie opinii rzeczoznawcy majątkowego złożonej do akt sprawy, podczas gdy przedstawiona w tym operacie wysokość zmniejszenia wartości przedmiotowej nieruchomości znacznie różni się od rzeczywistej i realnej wysokości zmniejszenia wartości nieruchomości. Brak zweryfikowania ww. opinii rzutuje na wadliwe postępowanie i doprowadził do naruszenia art. 7 k.p.a. i zasady prawdy obiektywnej, bowiem organ I instancji nie dokonał właściwego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, jak również doprowadził do naruszenia zasady, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy;
II. przepisów prawa materialnego:
1. art. 128 ust. 1 i 4 oraz art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że prawo do odszkodowania może przysługiwać wnioskodawcom jako spadkobiercom osoby wywłaszczonej, w stosunku do której wydana została decyzja z art. 35 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej, w sytuacji gdy własność "wywłaszczonej" nieruchomości nabyli na podstawie sukcesji singularnej - tj. umowy zniesienia własności gospodarstwa rolnego i darowizny z 2004 r. (co wynika wyraźnie z KW nieruchomości [...]), nie zaś sukcesji uniwersalnej, więc w spadku po wywłaszczonym nie było już nieruchomości, bowiem wcześniej doszło do jej przekazania w ramach przekazania gospodarstwa rolnego, tym samym wnioskodawcy nie odziedziczyli prawa do odszkodowania na podstawie sukcesji uniwersalnej;
2. art. 130 ust. 1 w zw. z art. 154 u.g.n., który stanowi, że odszkodowanie z tytułu szkody spowodowanej ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości na skutek posadowienia urządzeń przesyłowych, ustala się według stanu i przeznaczenia nieruchomości w dniu pozbawienia lub ograniczenia praw, zaś organ oparł decyzję na opinii biegłego rzeczoznawcy, która była sprzeczna z ww. przepisem, bowiem nie uwzględniała sposobu korzystania z nieruchomości oraz przeznaczenia nieruchomości z daty wydania decyzji ograniczającej;
3. § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii w sprawie wyceny nieruchomości z dnia 5 września 2023 r. (Dz.U. z 2023 r. poz. 1832), regulującego kwestię szerokości pasa służebności przesyłu - "3) pas służebności przesyłu - powierzchnię nieruchomości lub jej część związaną z urządzeniem przesyłowym, niezbędną do wykonywania przez przedsiębiorcę przesyłowego uprawnień objętych treścią służebności przesyłu", poprzez przyjęcie nie jak wymaga w/w przepis niezbędnego, ale nadmiernego i bezpodstawnie szerokiego pasa technologicznego stanowiącego podstawę do ustalenia wysokości odszkodowania, które wskutek zbyt szerokiego pasa technologicznego zostało nadmiernie zawyżone wskutek tego, że biegły rzeczoznawca bez wiedzy specjalnej w tym zakresie określił błędny zakres powierzchni ograniczonego korzystania z nieruchomości na podstawie opinii biegłego elektroenergetyka W. H..
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania.
W obszernym uzasadnieniu skargi sformułowane zarzuty zostały rozwinięte wraz z przytoczeniem argumentacji mającej przemawiać za ich zasadnością.
Autor skargi podniósł m.in., że każdy złożony w sprawie operat związany
z wyceną szkód na działkach został sporządzony na podstawie opinii biegłego W. H. z 29 listopada 2017 r., która zawiera rażące błędy i nie powinna służyć do wyznaczenia wielkości odszkodowania.
Biegły Haberko posługuje się do wyznaczenia szerokości pasów służących do określenia powierzchni będącej przedmiotem wyceny pojęciem "zbliżenia". Zawarta
w normie PN EN - 05100 -1:1998 "Elektroenergetyczne linie napowietrzne. Projektowanie i budowa" definicja pojęcia "zbliżenia" odnosi się do usytuowania innego obiektu i linii, dla przypadku gdy linia elektroenergetyczna wykonana jest z zerowym stopniem obostrzenia (czyli nie posiada obostrzenia - zwiększonej pewności mechanicznej zawieszenia przewodów).
W rozpatrywanym przypadku nie możemy posługiwać się jakimikolwiek odległościami poziomymi innych obiektów i linii ze względu na to, że przeznaczenie tych gruntów nie było inne jak rolne. Dlatego jedyne ograniczenie dla sposobu wykorzystania gruntu stanowiły trwałe obiekty, czyli słupy zlokalizowane na ww. działkach. Tylko na działce [...] posadowiony jest słup nr [...] linii 110 kV.
Odnosząc się do kwestii ograniczeń w korzystaniu z działek skarżący wskazał, że według biegłego wynikają one z emitowanego przez linie pola elektromagnetycznego i podkreślił zupełny brak znajomości tego zagadnienia ze strony biegłego. Otóż w pkt. 4 swojej opinii podaje on maksymalne obciążenie linii 110 kV wynoszące 200 A, a w załączonym w pkt. 5.2 rozkładzie pola magnetycznego przedstawia rozkład pola przy prądzie linii wynoszącym 1200 A. Autor skargi dodał, że maksymalna obciążalność prądowa przewodów zastosowanych na linii 110 kV przebiegającej nad przedmiotowymi działkami, czyli AFL 6-240 mm2 wynosi od 645 A w okresie letnim do 735 A w okresie zimowym. Podsumowując, sporządzona przez biegłego opinia zawiera tak duże błędy zarówno w zakresie założeń jak i samych wyników otrzymanych na ich podstawie, że należy ją odrzucić w całości. Dotyczy to również wyceny rzeczoznawcy majątkowego sporządzonej na podstawie opinii biegłego W. H..
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Podczas rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym przeprowadzonej 8 sierpnia 2024 r. uczestniczka T. K. wniosła o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy wskazać, że niniejsza sprawa była już przedmiotem kontroli sądu administracyjnego, co ma istotne znaczenie dla oceny zasadności tych wszystkich zarzutów skargi, które koncentrują się na zakwestionowaniu uprawnienia spadkobierców K. K. (tj. T. K., M. K. i Z. K.) do odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności działek nr [...] i [...], powstałego wskutek realizacji decyzji Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w K. z 31 września 1970 r., polegającego na przeprowadzeniu przez te działki elektroenergetycznej linii napowietrznej 110 kV. Bezsporną jest przy tym okoliczność, że w dacie ograniczenia prawa właścicielką nieruchomości była K. K..
Formułując tego rodzaju zarzuty autor skargi nie uwzględnia treści art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935), zwanej dalej p.p.s.a. Zgodnie z jego treścią, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone
w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
Orzekając w niniejszej sprawie w wyroku z 23 czerwca 2021 r., sygn. akt 418/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach rozstrzygnął kwestię legitymacji materialnoprawnej spadkobierców K. K. do otrzymania odszkodowania.
W uzasadnieniu tego wyroku WSA wskazał, że decyzja Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w K. z 31 września 1970 r. została wydana na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1958 r. Nr 17, poz. 70). W myśl art. 35 ust. 1 tej ustawy organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogą za zezwoleniem organu do spraw wewnętrznych prezydium powiatowej rady narodowej zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji,
a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Osobom upoważnionym przez właściwy organ, instytucję lub przedsiębiorstwo państwowe przysługuje prawo dostępu do tych przewodów i urządzeń w celu wykonywania czynności związanych z ich konserwacją (art. 35 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej). Jeżeli założenie i przeprowadzenie przewodów i urządzeń powoduje, że nieruchomość nie nadaje się do dalszego racjonalnego jej użytkowania przez właściciela na cele dotychczasowe, nieruchomość podlega wywłaszczeniu w trybie i według zasad przewidzianych w niniejszej ustawie dla wywłaszczenia nieruchomości (art. 35 ust. 3). Natomiast zgodnie z art. 36 ust. 1 tej ustawy na żądanie właścicieli nieruchomości organ do spraw wewnętrznych prezydium powiatowej rady narodowej właściwej ze względu na położenie nieruchomości orzeka o odszkodowaniu za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2. Odszkodowanie za straty w zasiewach, uprawach i plonach powinno być ustalone w przeciągu 30 dni od daty zgłoszenia wniosku o odszkodowanie. Roszczenie o takie odszkodowanie przedawnia się z upływem 3 lat od powstania szkody (art. 36 ust. 2). Właścicielowi nie przysługuje prawo do odszkodowania, jeżeli pomimo ograniczenia nie poniósł szkody (art. 36 ust. 3).
W myśl art. 7 ustawy wywłaszczeniowej, wywłaszczenie następowało za odszkodowaniem. Obowiązek odszkodowania ciążył na ubiegającym się
o wywłaszczenie (art. 7 ust. 2). Stosownie do art. 16 ust. 1 tej ustawy wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego następowało na wniosek ubiegającego się
o wywłaszczenie zgłoszony naczelnikowi powiatu. W myśl art. 16 ust. 2 pkt 6, we wniosku należało wskazać osobę właściciela nieruchomości i miejsce jego zamieszkania, jeżeli jest znane, lub posiadacza nieruchomości, jeżeli nie jest nim osoba ujawniona jako właściciel w księdze wieczystej lub w zbiorze dokumentów,
a osoby właściciela nie można ustalić. Zgodnie z art. 17 ust. 1, o wszczęciu postępowania naczelnik powiatu zawiadamiał za dowodem doręczenia właściciela (posiadacza) nieruchomości i osoby, którym służą na nieruchomościach prawa rzeczowe ograniczone. Zawiadomienia i obwieszczenia powinny zawierać m.in. oznaczenie: właścicieli nieruchomości, a w okolicznościach określonych w art. 16 ust. 2 pkt 6 - posiadaczy nieruchomości (art. 17 ust. 3 pkt 2 ww. ustawy). Decyzję doręczano na piśmie wnioskodawcy, właścicielowi (posiadaczowi) nieruchomości
i osobom zainteresowanym (art. 29 ust. 1 zd. 1).
Dalej Sąd podkreślił, że w aktualnie obowiązującym stanie prawnym, zgodnie z art. 124 ust. 1 u.g.n. starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Z treści art. 128 ust. 1 u.g.n. wynika, że wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych praw. Art. 128 ust. 4 u.g.n. stanowi natomiast, że odszkodowanie przysługuje również za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa w art. 120 i 124-126. Odszkodowanie powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód. Jeżeli wskutek tych zdarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości, odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu. Natomiast w myśl art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie.
WSA wskazał, że art. 129 ust. 5 u.g.n. ma zastosowanie do stanów faktycznych powstałych przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, czyli do stanów faktycznych polegających na odjęciu, przejęciu lub ograniczeniu prawa własności bez ustalenia należnego odszkodowania. Przepis ten ma zastosowanie zarówno do sytuacji pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia jak i ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, o których mowa w art. 120 i art. 124-126 u.g.n., a odszkodowanie, o jakim w nim mowa wynikać może zarówno z art. 128 ust. 1 u.g.n. w sytuacji pozbawienia prawa jak i z art. 128 ust. 4 u.g.n. - w razie jego ograniczenia.
W omawianej sprawie (sygn. II SA/Ke 418/21) zainicjowanej skargą T. K., Z. K. i M. K. oba orzekające organy uznały, że skarżącym nie przysługuje odszkodowanie z tytułu zmniejszenia wartości części nieruchomości położonej w K. przy ul. [...], oznaczonej jako działki nr [...] i [...], w związku z ulokowaniem na niej napowietrznej linii elektroenergetycznej wysokiego napięcia, albowiem należy się ono tylko podmiotowi wywłaszczonemu i prawo to nie przechodzi na następców prawnych osoby wywłaszczonej.
Zaistniały między stronami spór WSA rozstrzygnął powołując się na uchwałę
7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2021 r., wydanej
w sprawie o sygn. akt I OPS 1/20, w myśl której "Odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 z późn. zm.), może być od dnia
1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65, z późn. zm.) dla spadkobiercy właściciela nieruchomości wymienionej w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości."
Sąd podkreślił, że w uzasadnieniu tej uchwały NSA zważył, że: "Za przyjęciem stanowiska, że spadkobierca osoby wywłaszczonej jest podmiotem uprawnionym do otrzymania odszkodowania w miejsce niezaspokojonego roszczenia odszkodowawczego wywłaszczonego właściciela nieruchomości przemawia przede wszystkim konstytucyjna zasada ochrony prawa dziedziczenia. Zasada ta stanowi bowiem uzupełnienie ochrony prawa własności i innych praw majątkowych, co ma szczególne znaczenie w przypadku wywłaszczenia, z uwagi na zachodzący związek pomiędzy chronionymi prawami, tj. prawem własności i prawem do odszkodowania
z tytułu wywłaszczenia stanowiącym prawo majątkowe o charakterze kompensacyjnym w związku z utratą prawa własności. Dlatego też z konstytucyjnej zasady ochrony prawa dziedziczenia, realizowanej w przepisach prawa spadkowego wynika, że w przypadku śmierci właściciela nieruchomości w trakcie postępowania wywłaszczeniowego w jego miejsce wstępują spadkobiercy. Z zasady tej wynika również, że w przypadku gdy śmierć dotychczasowego właściciela nastąpiła po zakończeniu postępowania wywłaszczeniowego, ale przed ustaleniem odszkodowania z tytułu wywłaszczenia, w miejsce zmarłego wstępują jego spadkobiercy. Za stanowiskiem, zgodnie z którym spadkobierca osoby wywłaszczonej jest podmiotem uprawnionym do uzyskania odszkodowania w miejsce niezaspokojonego roszczenia odszkodowawczego byłego właściciela przemawia przy tym nie tylko konstytucyjna zasada ochrony prawa dziedziczenia, ale również konstytucyjna zasada, zgodnie z którą wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Z przyjętej konstytucyjnej i ustrojowej zasady wynika, że wywłaszczenie może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem. Tym samym przyjęcie stanowiska, że spadkobierca osoby wywłaszczonej nie jest osobą uprawnioną do uzyskania odszkodowania w miejsce właściciela, którego roszczenie odszkodowawcze nie zostało zaspokojone, pozostawałoby w oczywistej sprzeczności z konstytucyjną zasadą, zgodnie z którą wywłaszczenie może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem. Zachowanie tej konstytucyjnej zasady, że wywłaszczenie może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem, w przypadku gdy osoba wywłaszczona zmarła przed zaspokojeniem roszczenia odszkodowawczego, możliwe jest tylko wówczas gdy w miejsce zmarłego, podmiotami uprawnionymi do uzyskania odszkodowania będą jego spadkobiercy. To bowiem z konstytucyjnej zasady, że wywłaszczenie może nastąpić jedynie wówczas gdy dokonywane jest na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem oraz konstytucyjnej zasady ochrony prawa dziedziczenia wynika, że odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia, które jest prawem majątkowym o charakterze kompensacyjnym, mogą nabyć spadkobiercy osoby wywłaszczonej, która zmarła przed nabyciem odszkodowania. Przyjęcie odmiennego stanowiska powodowałoby, że spadkobiercy osoby wywłaszczonej, którzy jako sukcesorzy pod tytułem ogólnym (uniwersalnym) wstępują w ogół praw i obowiązków zmarłego właściciela, w tym również praw i obowiązków związanych z wywłaszczoną już nieruchomością, pozbawieni zostaliby udziału w niezaspokojonych prawach majątkowych swojego spadkodawcy przysługujących mu z tytułu wywłaszczenia własności nieruchomości, a konsekwencją tego stanu rzeczy byłoby wywłaszczenie bez odszkodowania. Podstawę prawną ustalenia kręgu spadkobierców w wyniku realizacji konstytucyjnej zasady ochrony prawa dziedziczenia będą stanowić przepisy prawa spadkowego zawarte w kodeksie cywilnym, albowiem tylko na podstawie tych przepisów możliwe jest ustalenie statusu spadkobiercy, jako osoby ustawowo uznanej za podmiot konstytucyjnego prawa dziedziczenia."
W oparciu o rozwiązania zawarte w różnych ustawach dotyczące osoby uprawnionej do otrzymania odszkodowania z tytułu wywłaszczenia NSA sformułował następujące wnioski: "Po pierwsze, ustawodawca jako osobę uprawnioną do otrzymania odszkodowania wskazuje: właściciela, użytkownika wieczystego i osobę wywłaszczoną, czyli osobę, której bezpośrednio dotyczyły skutki wywłaszczenia. Po drugie, ten sposób określenia osoby uprawnionej do otrzymania odszkodowania występuje zarówno w przypadku klasycznego wywłaszczenia jak i w przypadku, gdy wywłaszczenie polega na ograniczeniu prawa własności. Po trzecie, sposób określenia osoby uprawnionej do otrzymania odszkodowania z tytułu wywłaszczenia jest tożsamy niezależnie, czy odszkodowanie ustalane jest w trakcie postępowania wywłaszczeniowego, czy też ustalane jest w późniejszym terminie w odrębnym postępowaniu. Po czwarte, ustawodawca, określając osobę uprawnioną do otrzymania odszkodowania, w żadnym przypadku nie wypowiada się co do następstwa osoby wywłaszczonej."
Dalej WSA podkreślił, że zgodnie ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawionym w cytowanej uchwale, przyjęcie poglądu, że osobą uprawnioną do otrzymania odszkodowania jest wyłącznie osoba wywłaszczona, rozumiana jako osoba pozbawiona prawa do nieruchomości lub ograniczona w wykonywaniu tego prawa, nie jest do zaakceptowania, ponieważ narusza konstytucyjną zasadę ochrony własności i prawa dziedziczenia oraz dopuszczalność wywłaszczenia za słusznym odszkodowaniem (art. 21 Konstytucji RP). W przypadkach bowiem, w których przepisy prawa przewidują, że ustalenie odszkodowania z tytułu wywłaszczenia następuje w odrębnym postępowaniu, czy też w przypadku gdy strony (osoba wywłaszczona lub podmiot zobowiązany do uiszczenia odszkodowania) uczyniły przedmiotem zaskarżenia decyzję wywłaszczeniową, ale tylko w części dotyczącej ustalenia odszkodowania, śmierć osoby wywłaszczonej spowodowałaby konieczność umorzenia postępowania dotyczącego ustalenia odszkodowania, skoro spadkobiercy osoby wywłaszczonej nie mogliby wstąpić w prawa i obowiązki swojego spadkodawcy. W ten sposób doszłoby do wywłaszczenia prawa bez ustalenia odszkodowania z jednoczesnym pozbawieniem ochrony prawa do dziedziczenia.
Podzielając stanowisko wyrażone w zaskarżonej uchwale WSA stwierdził, że organy administracji powinny uznać uprawnienie skarżących jako spadkobierców K. K. do uzyskania i wypłaty odszkodowania z tytułu opisanego wyżej ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości.
Powodem uchylenia decyzji organów I i II instancji będących przedmiotem kontroli w sprawie o sygn. II SA/Ke 418/21, było stwierdzone przez Sąd naruszenie prawa materialnego z uwagi na jego błędną wykładnię tj. art. 124, art. 128 ust. 1 i ust. 4 oraz art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w zw. z art. 35 i 36 ustawy wywłaszczeniowej i art. 21 ust. 1 i 2 oraz art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, skoro w rezultacie takiej wykładni prawa doszło do wydania decyzji odmawiającej skarżącym jako spadkobiercom K. K. ustalenia i wypłaty odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości przez przeprowadzenie napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV.
W przywołanym wyżej prawomocnym wyroku WSA w Kielcach przesądził zatem, że w stanie tej sprawy spadkobiercy K. K. są uprawnieni do uzyskania odszkodowania. Z mocy art. 153 p.p.s.a. stanowiskiem tym związane były zarówno orzekające ponownie organy administracji, jak i Sąd rozpatrujący aktualnie sprawę ze skargi [...] S.A.
Oceny tej nie zmienia fakt, że skarżąca spółka nie kwestionuje samej zasady nabycia w drodze spadkobrania prawa do odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości zarzucając jednak, że "Wnioskodawcy własność "wywłaszczonej" nieruchomości nabyli na podstawie sukcesji singularnej - tj. umowy zniesienia własności gospodarstwa rolnego i darowizny z roku 2004 r. (co wynika wyraźnie z KW nieruchomości [...]), nie zaś sukcesji uniwersalnej, więc w spadku po osobie wywłaszczonej nie było już nieruchomości, bowiem wcześniej doszło do jej przekazania w ramach umowy darowizny, tym samym wnioskodawcy nie odziedziczyli prawa do odszkodowania na podstawie sukcesji uniwersalnej, a więc nie odziedziczyli go ogólnie, nie mają więc czynnej legitymacji w przedmiotowej sprawie". Na takim założeniu bazują wszystkie zarzuty skargi kwestionujące uprawnienie spadkobierców K. K. do otrzymania odszkodowania w tej sprawie.
Ocena merytoryczna tak sformułowanych zarzutów na obecnym etapie postępowania nie jest już możliwa, gdyż stanowi faktycznie polemikę ze stanowiskiem wyrażonym w prawomocnym wyroku WSA w Kielcach z 23 czerwca 2021 r., sygn. akt II SA/Ke 418/21, wydanym w kontrolowanej sprawie, w którym Sąd zobowiązał organy do uznania uprawnienia skarżących jako spadkobierców K. K. do uzyskania i wypłaty odszkodowania. Nie zmienił się stan faktyczny tej sprawy ani przepisy prawa, a tylko taka sytuacja uprawniałaby do odstąpienia od zasady związania, o jakiej mowa w art. 153 p.p.s.a. Tym samym Sąd uznał za bezprzedmiotowe odnoszenie się do argumentacji przedstawionej w skardze na poparcie tezy, że skoro nieruchomość, której dotyczy odszkodowanie została zbyta i nie weszła w skład spadku po K. K., to odszkodowanie za ograniczenie prawa własności tej nieruchomości nie może podlegać dziedziczeniu.
Z tych powodów nie są zasadne zarzuty skargi sformułowane w punkcie
I podpunkty 1-7 oraz w punkcie II podpunkt 1 petitum skargi.
Rację ma natomiast skarżący kwestionując prawidłowość operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego Ł. Ł.
w zakresie, w jakim do określenia wysokości zmniejszenia wartości nieruchomości
z tytułu ograniczenia sposobu korzystania i wyliczenia wartości 1 m2 gruntu (wartość ta stanowi element składowy wyliczenia – str. 21 i 35 operatu z 14 czerwca 2023 r.) przyjął on - jako nieruchomości podobne do wycenianej – nieruchomości niezabudowane o funkcji rolno-budowlanej.
Nie ulega wątpliwości, że do ustalenia wysokości odszkodowania za ograniczenie prawa korzystania z nieruchomości dokonane w trybie ustawy wywłaszczeniowej stosuje się przepisy u.g.n., co wynika wprost z uzasadnienia wyroku WSA w Kielcach z 23 czerwca 2021 r., sygn. akt II SA/Ke 418/21. W takim przypadku odszkodowanie powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód. Jeżeli wskutek tych zdarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości, odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu (art. 128 ust. 4 u.g.n.).
Jak powiedziano już wyżej, z operatu wynika, że ustalenie wartości 1 m2 szacowanego gruntu było konieczne dla określenia wysokości odszkodowania. Wartość tę rzeczoznawca określił przy zastosowaniu podejścia porównawczego
i metody korygowania ceny średniej.
Przy zastosowaniu podejścia porównawczego określa się wartość rynkową nieruchomości (art. 152 ust. 3 u.g.n.). Polega ono na określeniu wartości nieruchomości przy założeniu, że wartość ta odpowiada cenom, jakie uzyskano za nieruchomości podobne, które były przedmiotem obrotu rynkowego. Ceny te koryguje się ze względu na cechy różniące nieruchomości podobne od nieruchomości wycenianej oraz uwzględnia się zmiany poziomu cen wskutek upływu czasu. Podejście porównawcze stosuje się, jeżeli są znane ceny i cechy nieruchomości podobnych do nieruchomości wycenianej (art. 153 ust. 1 u.g.n.), przy czym przez "nieruchomość podobną" należy rozumieć nieruchomość, która jest porównywalna z nieruchomością stanowiącą przedmiot wyceny, ze względu na położenie, stan prawny, przeznaczenie, sposób korzystania oraz inne cechy wpływające na jej wartość (art. 4 pkt 16 u.g.n.).
W przypadku gdy starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, wysokość odszkodowania ustala się według stanu i przeznaczenia nieruchomości w dniu pozbawienia lub ograniczenia praw. Ustalenie wysokości odszkodowania następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości (art. 130 ust. 1 zdanie drugie i ust. 2 u.g.n.).
Stan nieruchomości, o jakim mowa wyżej, to stan zagospodarowania, stan prawny, stan techniczno-użytkowy, stopień wyposażenia w urządzenia infrastruktury technicznej, a także stan otoczenia nieruchomości, w tym wielkość, charakter i stopień zurbanizowania miejscowości, w której nieruchomość jest położona (art. 4 pkt 17 u.g.n.).
Wedle art. 154 u.g.n. - w brzmieniu obowiązującym w dacie podjęcia zaskarżonej decyzji - wyboru właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości dokonuje rzeczoznawca majątkowy, uwzględniając w szczególności cel wyceny, rodzaj i położenie nieruchomości, przeznaczenie w planie miejscowym, stan nieruchomości oraz dostępne dane o cenach, dochodach i cechach nieruchomości podobnych (ust. 1). W przypadku braku planu miejscowego przeznaczenie nieruchomości ustala się na podstawie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (ust. 2). W przypadku braku planu miejscowego oraz decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu uwzględnia się faktyczny sposób użytkowania nieruchomości lub ustalenia planu ogólnego gminy (ust. 3). Przepisy art. 154 ust. 2 i 3 u.g.n. zmieniły się z dniem 24 września 2023 r., a więc już po opracowaniu przez rzeczoznawcę majątkowego operatu szacunkowego będącego podstawą wyceny, jednak zdaniem Sądu, okoliczność ta nie ma znaczenia dla oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji.
Z przywołanych przepisów wynika, że przy ustaleniu wysokości odszkodowania rzeczoznawca szacuje wartość rynkową nieruchomości wedle wybranych przez siebie podejścia i metody. W przypadku, gdy wydawana jest odrębna decyzja o odszkodowaniu, tak jak w kontrolowanej sprawie, wysokość odszkodowania ustala się według stanu i przeznaczenia nieruchomości w dniu ograniczenia praw. Stan nieruchomości ocenia się wedle definicji z art. 4 pkt 17 u.g.n., zaś przeznaczenie nieruchomości zgodnie z art. 154 u.g.n. przy uwzględnieniu w pierwszym rzędzie ustaleń planu miejscowego, jeśli został sporządzony i obowiązywał na danym terenie w dacie ograniczenia praw do nieruchomości. Jeśli wycena dokonywana jest przy podejściu porównawczym, konieczna jest analiza rynku nieruchomości podobnych do wycenianej, a więc takich, które spełniają kryteria podobieństwa wymienione w art. 2 pkt 16 u.g.n.
Treść przywołanego wyżej art. 130 zdanie drugie u.g.n. wskazuje zatem na to, że przy ustaleniu odszkodowania w tej sprawie i określeniu wartości szacowanej nieruchomości rzeczoznawca winien wziąć pod uwagę stan i przeznaczenie nieruchomości w dniu ograniczenia praw, co nastąpiło w decyzji Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w K. z 31 września 1970 r. Określając stan i przeznaczenie nieruchomości w tej dacie - wedle kryteriów określonych w u.g.n. - rzeczoznawca powinien dobrać do porównania nieruchomości podobne, a więc takie, które mają cechy porównywalne z nieruchomością wycenianą ze względu m.in. na jej przeznaczenie w dniu ograniczenia praw.
Jak wynika z operatu szacunkowego, działki oznaczone obecnie nr [...]
i [...] na datę ograniczenia praw, czyli 31 września 1970 r., zgodnie z ogólnym planem zagospodarowania przestrzennego miasta K., zatwierdzonym uchwałą Nr [...]/66 Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia 15 kwietnia 1966 r., położone były na terenach rolnych (3RP teren upraw polowych b.z. - zakaz zabudowy i podziału, rezerwa na okres po 1980 r.). Mimo to, do porównania rzeczoznawca przyjął działki o przeznaczeniu rolno-budowlanym, co słusznie zarzuca skarżąca spółka jako wadliwość sporządzonego operatu.
To prawda, że plan ogólny, o jakim mowa wyżej, nie ma odpowiednika
w aktualnie obowiązujących przepisach o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jednak - w ocenie Sądu – nie można go pominąć przy określeniu przeznaczenia nieruchomości w dacie ograniczenia praw. Plany ogólne uchwalane były na podstawie przepisów ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o planowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 1975 r. Nr 11, poz. 67 z późn. zm.). Były one miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego jednostek osadniczych i określały w sposób wszechstronny podstawowe kierunki i skalę rozwoju oraz zasady zagospodarowania przestrzennego terenu na cały okres planu, jak również program
i sposób zagospodarowania przestrzennego jednostki osadniczej w okresie najbliższego wieloletniego narodowego planu gospodarczego (art. 12 ust. 1 pkt 1
w zw. z art. 13 ust. 1 ww. ustawy). W oparciu o ustalenia planu ogólnego sporządzany był plan szczegółowy dla części obszaru jednostki osadniczej, przewidzianej do zagospodarowania (zabudowy, odbudowy, przebudowy) w okresie bieżącego i najbliższego wieloletniego narodowego planu gospodarczego. Plan szczegółowy określał szczegółowo przeznaczenie terenów na poszczególne cele, wyznaczał linie rozgraniczające te tereny, ustalał zasady uzbrojenia i urządzenia terenu, określał linię zabudowy oraz dopuszczalną wysokość zabudowy, a w miarę potrzeby również inne warunki i wytyczne kształtowania zabudowy (art. 16 ust. 1 i 3 oraz art. 17 ustawy z 31 stycznia 1961 r.). Akty prawne o zatwierdzeniu lub uchwaleniu planów miejscowych (w tym planów ogólnych) ogłaszane były w dzienniku urzędowym wojewódzkiej rady narodowej oraz na tablicy ogłoszeń właściwego terenowego organu administracji państwowej (gminy, miasta). Z dniem ogłoszenia w dzienniku urzędowym wojewódzkiej rady narodowej plan miejscowy uzyskiwał moc powszechnie obowiązującą (art. 23 ust. 1 i art. 24 ww. ustawy).
Jak wynika z powyższych przepisów ogólny plan zagospodarowania przestrzennego był obowiązującym prawem i kształtował sposób zagospodarowania danego terenu, w tym określał możliwość jego zabudowy. Stosownie do art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 7, poz. 46 z późn. zm.), obowiązującej w dacie wydania decyzji z 31 września 1970 r. ograniczającej prawa do działek oznaczonych nr [...] i [...], obiekty budowlane mogły być wznoszone wyłącznie na terenach przeznaczonych na dany cel zgodnie z przepisami
o planowaniu przestrzennym. Oznacza to, że skoro w planie ogólnym zatwierdzonym uchwałą Nr [...]/66 Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia 15 kwietnia 1966 r. na terenie, na którym znajdowała się szacowana nieruchomość, przewidziano zakaz zabudowy, to żaden inwestor nie mógł uzyskać decyzji
o pozwoleniu na budowę, która była wymagana przed przystąpieniem do wykonania obiektu budowlanego (art. 36 ust. 1 ustawy Prawo budowlane z 1961 r.).
Jeżeli zatem wyceniana nieruchomość - zgodnie z planem ogólnym zagospodarowania przestrzennego obowiązującym w dacie ograniczenia praw - położona była na terenach rolnych wyłączonych z zabudowy, to tak należało określić przeznaczenie tej nieruchomości stosownie do art. 130 ust. 1 zdanie drugie u.g.n. Tym samym rzeczoznawca wadliwie przyjął do porównania nieruchomości o funkcji rolno-budowlanej, gdyż nie są one podobne do nieruchomości będącej przedmiotem wyceny ze względu na jej przeznaczenie.
Nie są przekonujące argumenty zawarte w operacie szacunkowym mające przemawiać za słusznością wyboru nieruchomości podobnych. W szczególności,
w okolicznościach sprawy nie jest zrozumiała teza, że "tereny rolno-budowlane oraz
o funkcji rolnej wyłączonej z zabudowy charakteryzują porównywalne cechy do nieruchomości przeznaczonych pod zabudowę. Związane jest to z ich postrzeganiem przez potencjalnych nabywców i utożsamiane z ich potencjałem rozwojowym, które często poprzez wydanie decyzji o warunkach zabudowy daje możliwość ich przeznaczenia na tereny mieszkaniowe." (str. 31 operatu). Wniosek taki można by uznać za słuszny jedynie w razie braku planu miejscowego, który kształtuje dopuszczalność i warunki zabudowy na danym terenie. W takim przypadku rzeczywiście tereny oznaczone w ewidencji gruntów jako rolne mogą być przez potencjalnych nabywców postrzegane jako przeznaczone w przyszłości pod zabudowę, o ile w pobliżu znajduje się taka zabudowa umożliwiająca wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Takie przeznaczenie wycenianej nieruchomości można by przyjąć, gdyby do ograniczenia praw doszło obecnie, a nie w roku 1970, gdyż z operatu wynika, że dla terenu działek nr [...] i [...] aktualnie nie ma obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Trudno jednak zgodzić się z twierdzeniem rzeczoznawcy w sytuacji, gdy na danym terenie obowiązują ustalenia planu miejscowego wyłączające możliwość zabudowy, a z takim przypadkiem mamy do czynienia w sprawie, gdyż przeznaczenie nieruchomości należy określić na datę wydania decyzji z 31 września 1970 r. Ponadto powoływanie się na możliwość wydania decyzji o warunkach zabudowy przy określaniu przeznaczenia szacowanych działek, jest w kontrolowanym przypadku zupełnie chybione, gdyż w dacie ograniczenia praw tj. 31 września 1970 r. polskie prawo nie przewidywało możliwości wydania tego rodzaju decyzji.
Dla przyjęcia do porównania jako podobnych do nieruchomości wycenianej gruntów rolno-zabudowanych nie ma także znaczenia argument, że "Na przedmiotowym terenie, pomimo w MPZP zakazu zabudowy, w rejonie ul. [...] znajdowała się zabudowa mieszkaniowa i zagrodowa", co ma przekonywać
o porównywalnym, jak w przypadku nieruchomości rolno-budowlanych, sposobie użytkowania działki nr [...] oraz o możliwym sposobie użytkowania działki nr [...] (str. 17 operatu). Niezależnie od wskazanych wyżej okoliczności, dyskredytujących stanowisko rzeczoznawcy co do doboru nieruchomości podobnych, podkreślenia wymaga, że z operatu wiadomo jedynie, że zabudowa przy ul. [...] ma charakter "punktowy" (str. 13 operatu). Nie można przy tym wykluczyć, że powstała ona jeszcze przed zatwierdzeniem planu ogólnego ustanawiającego zakaz zabudowy na tym terenie, tak jak w przypadku zabudowy na działce nr [...] (co przyznała uczestniczka T. K. na rozprawie przed Sądem 8 sierpnia 2024 r.), bądź też gdy plan ogólny przestał obowiązywać wskutek zmian ustrojowych. Sam fakt, że w rejonie ul. [...] znajdowała się czy też znajduje się zabudowa mieszkaniowa i zagrodowa nie może zatem uzasadniać przyjęcia do porównania nieruchomości o charakterze rolno-budowlanym, zwłaszcza wobec zakazu zabudowy obowiązującego w dacie wydania decyzji z 31 września 1970 r. Zastrzeżenie to dotyczy przede wszystkim niezabudowanej działki nr [...]. Należy bowiem jednocześnie podkreślić, że w sytuacji, gdy zabudowa działki nr [...] domem mieszkalnym i towarzyszącą mu zabudową zagrodową wzniesiona została przed zatwierdzeniem obowiązującego w 1970 r. planu miejscowego, jak wskazała uczestniczka, to okoliczność ta powinna zostać uwzględniona przy wycenie jako element stanu nieruchomości w rozumieniu art. 4 pkt 17 u.g.n. Zabudowa tej działki stanowi także o sposobie korzystania z niej i może być (nie przesądzając tej kwestii na obecnym etapie postępowania) cechą wpływającą na jej wartość, a co za tym idzie na dobór nieruchomości podobnych (art. 4 pkt 16 u.g.n.). Ostateczna ocena w tym zakresie (co do działki nr [...]) będzie należała do rzeczoznawcy majątkowego.
Sąd orzekający w sprawie podziela pogląd prezentowany jednolicie
w orzecznictwie sądów administracyjnych, że operat szacunkowy, jak każdy dowód
w sprawie, podlega ocenie przez organ, na którym spoczywa obowiązek dokładnego wyjaśnienia sprawy i podjęcia niezbędnych działań dla prawidłowego ustalenia wartości nieruchomości i odpowiedniego odszkodowania, a zatem i obowiązek oceny wiarygodności sporządzonej przez rzeczoznawcę majątkowego opinii, w tym jej zgodności z zasadami sporządzania operatu szacunkowego, przewidzianymi w u.g.n. Wprawdzie organ nie dysponuje wiedzą specjalistyczną i nie może wkraczać
w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, nie oznacza to jednak, że organ, a następnie sąd administracyjny, nie mogą analizować treści operatu pod kątem precyzji sformułowań i użycia właściwych pojęć, kompletności i spójności oraz logicznego i przekonującego uzasadnienia. W przypadku stwierdzenia jakichkolwiek niejasności, błędów bądź braków organ winien wezwać rzeczoznawcę do ich usunięcia, natomiast w sytuacji powzięcia jakichkolwiek wątpliwości winien wezwać biegłego do ich wyjaśnienia i zajęcia jednoznacznego stanowiska w danej kwestii. Rzeczoznawca nie może przy tym ograniczyć się do stwierdzenia, że zastosował daną metodę, czy oparł się na danych przepisach, lecz powinien wyjaśnić na czym konkretnie w sprawie polegało zastosowanie danej metody czy wskazanych przepisów. Organ nie może zaakceptować i oprzeć swojej decyzji na operacie szacunkowym, stanowiącym podstawowy dowód w sprawie, jeżeli ustalenia w nim zawarte zawierają luki, w tym logiczne lub braki pozostawiające wątpliwości obiektywnie niemożliwe do usunięcia przez organ (por. przykładowo wyrok WSA w Kielcach z 12 września 2018 r., II SA/Ke 425/18, Lex nr 2557990 i przywołane tam orzecznictwo: wyrok NSA z 26 lipca 2017 r., sygn. I OSK 2665/15; wyrok WSA w Łodzi z 6 października 2015 r., sygn. II SA/Łd 705/15; wyrok NSA z 20 maja 2015 r., sygn. I OSK 2329/13).
Wprawdzie organ II instancji zobowiązał rzeczoznawcę do odniesienia się do zawartych w odwołaniu zarzutów w zakresie sporządzonego operatu, jednak w piśmie z 8 lutego 2024 r. nie znalazły się żadne dodatkowe argumenty poza tymi, które już wynikały z samego operatu.
Wskazanych wyżej wadliwości nie dostrzegły orzekające w sprawie organy. Zdaniem Sądu rzeczoznawca niewłaściwie dobrał do porównania nieruchomości podobne wedle przeznaczenia rolno-budowlanego (czyli przeznaczonego pod możliwą zabudowę), co nie spełniało warunków określonych w art. 4 pkt 16 u.g.n. Określenie przeznaczenia nieruchomości wycenianej nie mogło nastąpić z pominięciem ustaleń planu ogólnego obowiązującego w dacie wydania decyzji z 31 września 1970 r., który zakazywał wznoszenia na tym terenie jakiejkolwiek zabudowy. Nieruchomością podobną nie jest zatem taka nieruchomość, na której zabudowa jest możliwa.
Tym samym oba organy naruszyły art. 130 ust. 1, art. 154 ust. 1 i art. 4 pkt 16 u.g.n. w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Zasadne są także zarzuty dotyczące braku należytego skontrolowania przez organy opinii biegłego W. H., której celem było ustalenie ograniczeń i utrudnień w sposobie korzystania z działek nr [...] i [...] w związku z przebiegiem przez nie linii elektroenergetycznej 110 kV. Opinia ta wyznaczała zakres ograniczenia i na jej podstawie rzeczoznawca majątkowy ustalił wysokość odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie ma jakiejkolwiek oceny tej opinii ani odniesienia się do zarzutów odwołania kwestionujących jej prawidłowość i rzetelność. W tym zakresie organ odwoławczy niewątpliwie naruszył art. 107 § 3 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Należy bowiem zauważyć, że opinia biegłego W. H., sporządzona w listopadzie 1917 r., oparta została na nieobowiązujących od 1 stycznia 2020 r. przepisach rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz. U. Nr 192, poz. 1883). Powyższe rozporządzenie zostało zastąpione rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku (Dz. U. poz. 2448). Tym samym opinia biegłego Haberko powinna zostać co najmniej uaktualniona wedle stanu prawnego obowiązującego w dacie orzekania przez organy administracji. Okoliczności tej nie dostrzegł zarówno Wojewoda jak i Prezydent Miasta K. orzekający w I instancji .
Słusznie także zarzuca skarżąca spółka, że na str. 4 opinii biegły określił maksymalne obciążenie linii 110 kV na 200 A, natomiast na str. 8 przedstawił wykres obrazujący rozkład pola magnetycznego dla tej samej linii w miejscu największego zwisu przewodów nad ziemią dla prądu linii 1200 A. W piśmie z 17 kwietnia 2018 r. biegły odniósł się do zarzutów wniesionych do opinii przez [...] S.A., jednak nie ma w nim wyjaśnienia powyższych rozbieżności, nie wymagały go również organy, co może rzutować na ocenę wiarygodności tego dowodu.
W omawianym zakresie organ II instancji naruszył art. 107 § 3 k.p.a. w zw.
z art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., zaś organ I instancji – art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Naruszenia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż bez aktualizacji opinii biegłego i zastosowania przez niego obowiązujących przepisów nie można ocenić prawidłowości tej opinii.
Natomiast co do samej zasady, to zdaniem Sądu słuszne jest założenie poczynione w opinii biegłego W. H., że zakres ograniczenia prawa własności działek nr [...] i [...] winien uwzględniać zasięg pola elektromagnetycznego generowanego przez linię 110 kV, skoro z tego powodu pobyt ludzi w tym obszarze jest ograniczony czasowo, nawet jeśli nie utrudnia to rolniczego wykorzystania terenu. Jak wynika z przepisów ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 54 z późn. zm.), przeprowadzanie pomiarów pól elektromagnetycznych, m.in. dla napowietrznych linii elektroenergetycznych o napięciu znamionowym nie niższym niż 110 kV, ma charakter obowiązkowy i dotyczy nie tylko terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową, ale także miejsc dostępnych dla ludności, czyli wszelkich miejsc,
z wyjątkiem miejsc, do których dostęp ludności jest zabroniony lub niemożliwy bez użycia sprzętu technicznego, ustalanych według istniejącego stanu zagospodarowania i zabudowy nieruchomości (art. 122a ust. 1 w zw. z art. 124 ust. 1 i 2 ww. ustawy). Jeżeli zatem prawo wymaga, aby z uwagi na emitowane pole elektromagnetyczne czas pobytu ludzi w zasięgu takiej emisji był ograniczony ze względu na ochronę ich zdrowia i życia, co wynika z opinii biegłego Haberko, to jest to tego rodzaju ingerencja w prawo własności, która uprawnia do uzyskania stosownego odszkodowania z uwzględnieniem zasięgu emisji pola elektromagnetycznego.
Jeśli chodzi o zarzut naruszenia § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Rozwoju
i Technologii z dnia 5 września 2023 r. w sprawie wyceny nieruchomości (Dz. U. poz. 1832), to należy wskazać, że przepisy tego rozporządzenia nie miały zastosowania, więc nie mogły zostać naruszone. Operat szacunkowy będący podstawą ustalenia wysokości odszkodowania sporządzony został 14 czerwca 2023 r. na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 555), które obowiązywało do 8 września 2023 r. i zostało zastąpione ww. rozporządzeniem z dnia 5 września 2023 r. § 85 ust. 1 tego ostatniego rozporządzenia stanowi, że do operatów szacunkowych sporządzonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, które w dniu wejścia w życie niniejszego rozporządzenia są nadal wykorzystywane do celu, dla którego zostały sporządzone, stosuje się przepisy dotychczasowe. Do operatu szacunkowego rzeczoznawcy Ł. Ł. miały więc zastosowanie przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września
2004 r., które nie zawierały definicji pasa służebności przesyłu wymienionej w § 2 pkt 3 aktualnie obowiązującego rozporządzenia, którego naruszenie zarzuca skarżąca spółka. Omawiany zarzut nie jest zatem zasadny.
Z uwagi na naruszenie przez oba orzekające organy wskazanych wyżej przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 135 p.p.s.a.
Orzeczenie o kosztach postępowania sądowego oparte zostało o art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a. Na zasądzone koszty składają się: uiszczony wpis stosunkowy od skargi (529 zł), wynagrodzenie radcy prawnego reprezentującego skarżącego w kwocie 3.600 zł obliczone na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935) oraz uiszczona opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa (17 zł).
Rozpoznając sprawę ponownie organ I instancji wyeliminuje dotychczasowe naruszenia prawa i rozstrzygnie sprawę mając na uwadze stanowisko prawne wyrażone w uzasadnieniu wyroku. W szczególności zleci opracowanie nowego operatu szacunkowego oraz uaktualnienie opinii sporządzonej przez biegłego W. H..