II SA/Bk 281/23
Sądy administracyjne2023-05-30
Sygnatura
II SA/Bk 281/23
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Data orzeczenia
2023-05-30
Rodzaj
Wyrok WSA w Białymstoku
Sędziowie
Anna BartłomiejczukElżbieta TrykoszkoMałgorzata Roleder
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Anna Bartłomiejczuk, sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 30 maja 2023 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi J. O. na postanowienie Wojewody Podlaskiego z dnia 24 lutego 2023 r. nr WG-VI.7534.5.2023.PŁK w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie zwrotu 1/2 udziału w nieruchomości oddala skargę
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 24 lutego 2023 r. znak WG-VI.7534.5.2023.PŁK Wojewoda Podlaski utrzymał w mocy postanowienie Starosty Wysokomazowieckiego z dnia 16 grudnia 2022 r. znak GN.6821.2.2022 w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie zwrotu 1/2 udziału w nieruchomości.
Rozstrzygnięcia wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Wnioskiem z dnia 17 października 2022 r. J. O. (dalej powoływany jako: "wnioskodawca", "skarżący") wystąpił do Starosty Wysokomazowieckiego o zwrot 1/2 udziału w wywłaszczonej nieruchomości położonej w Wysokiem Mazowieckiem, oznaczonej jako działki: [...] o pow. 0,3722 ha, nr [...] o pow. 0,0156 ha i nr [...] o pow. 0,2832 ha, dla której Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr [...], stanowiącej własność miasta Wysokie Mazowieckie, stanowiącej własność miasta Wysokie Mazowieckie, jako niewykorzystanej w celu realizacji budowy ciepłowni miejskiej (celu wywłaszczenia).
W uzasadnieniu podania wnioskodawca powołał się na treść art. 136 ust. 3a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2021 r. poz. 1899 ze zm., dalej: "u.g.n.") oraz decyzję Wojewody Podlaskiego z dnia 11 października 2022 r. nr WG-VI.7534.140.2022.ZWK utrzymującą w mocy decyzję Starosty Wysokomazowieckiego z dnia 15 lipca 2022 r. nr GN.6821.4.2020, na podstawie której dokonano zwrotu udziału w 1/2 ww. nieruchomości na rzecz drugiego współwłaściciela A. M.
Postanowieniem z dnia 16 grudnia 2022 r. znak GN.6821.2.2022 Starosta Wysokomazowiecki (dalej powoływany jako "organ pierwszej instancji", "Starosta") odmówił wszczęcia postępowania we wnioskowanym zakresie, stwierdzając że upłynął określony w ustawie termin do wniesienia podania o zwrot wywłaszczonej nieruchomości.
Wnioskodawca wniósł zażalenie na powyższe postanowienie, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania i przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 136 ust. 3a u.g.n. w zw. z art. 7 i art. 9 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2022 r., poz. 2000 ze zm., dalej jako: "k.p.a."), poprzez zaniechanie poinformowania go o złożeniu w ustawowym terminie przez A. M. wniosku o zwrot udziału w ww. nieruchomości, w sytuacji gdy organowi administracji była znana tożsamość oraz adres skarżącego jako byłego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości, przez co uniemożliwiono mu przyłączenie się do wniosku o zwrot wywłaszczonego udziału w nieruchomości, natomiast zaniechanie obowiązku przewidzianego w art. 136 ust. 3a u.g.n. skutkowało rozstrzygnięciem na niekorzyść wnioskodawcy, uznając że złożony przez niego wniosek z dnia 17 października 2022 r. o zwrot wywłaszczonej nieruchomości został złożony po terminie;
2. art. 136 ust. 5 u.g.n. poprzez wadliwe przyjęcie, że jego wniosek z dnia 17 października 2022 r. o zwrot wywłaszczonego udziału w nieruchomości został złożony po terminie, co skutkowało wygaśnięciem jego uprawnienia do domagania się zwrotu nieruchomości, w sytuacji gdy zdarzeniem otwierającym 3-miesięczny termin na złożenie wniosku przez współwłaściciela o zwrot udziału w nieruchomości było otrzymanie przez współwłaściciela zawiadomienia ze strony organu, co jednak w rozpatrywanym wypadku nie nastąpiło w wyniku zaniechania organu, przez co bieg terminu na złożenie wniosku nie rozpoczął się, a zatem nie doszło do uchybienia terminu do złożenia przez niego wniosku.
W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, że istota uregulowań zawartych w art. 136 u.g.n. sprowadza się do tego, że dla otwarcia możliwości domagania się zwrotu nieruchomości przez byłych współwłaścicieli wystarczające jest, że pierwszy wniosek o zwrot zostanie złożony z zachowaniem ustawowego terminu. Wywiedziono, że w stosunku do pozostałych współwłaścicieli, którzy mają możliwość dołączenia się do wniosku zastosowanie znajdzie termin przewidziany w art. 136 ust. 5 u.g.n., nawet jeżeli przyłączenie się do pierwotnego wniosku innego współwłaściciela nastąpiłoby po upływie terminu przewidzianego w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2019 r. poz. 801, dalej jako: "ustawa nowelizująca u.g.n.").
Postanowieniem z 24 lutego 2023 r. znak WG-VI.7534.5.2023.PŁK Wojewoda Podlaski (dalej powoływany także jako: "organ odwoławczy", "Wojewoda") utrzymał w mocy ww. postanowienie.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że Starosta zasadnie odmówił wszczęcia postępowania w przedmiotowej sprawie, wskazując jako przyczynę upływ ustawowego terminu.
Wojewoda przywołał uregulowania u.g.n., stwierdzając następnie, że w sprawie znajduje zastosowanie art. 2 ust. 1 ustawy nowelizującej u.g.n. z uwagi na upływ terminu określonego w art. 136 ust. 7 u.g.n. Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy nowelizującej u.g.n. wniosek o zwrot nieruchomości mógł zostać złożony w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie tej ustawy. Organ odwoławczy stwierdził, że ustawa weszła w życie dnia 14 maja 2019 r., zatem pierwotnie termin ten miał minąć 14 maja 2020 r.
Mając na uwadze treść przepisów ustawy z dnia 2 marca 2020 r.
o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 875, dalej jako: "ustawa Covid-19") oraz wykładnię wyrażoną w wyroku NSA z dnia 5 października 2021 r., sygn. akt I OSK 456/21 Wojewoda doszedł do wniosku, że okres zawieszenia terminu na złożenie wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości trwał 62 dni – od 14 marca 2020 r. do dnia 14 maja 2020 r. W konsekwencji wywiódł, że ostateczny termin na złożenie wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości to 24 lipca 2020 r. (24 maja + 62 dni).
W związku z tym organ odwoławczy uznał, że wniosek z 17 października 2022 r. nie został złożony w terminie.
Odnosząc się do zarzutów zażalenia Wojewoda uznał je za niezasadne. Organ odwoławczy podzielił pogląd Starosty, że podanie skarżącego należało potraktować jako odrębny wniosek o zwrot nieruchomości w stosunku do złożonego w terminie przez drugiego z byłych współwłaścicieli, tj. A. M. Przyjął przy tym, że złożenie wniosku w terminie przez A. M. nie wywiera skutku wobec innych współwłaścicieli. Uznał bowiem, że dopiero złożenie wniosku przez kolejnego współwłaściciela do prowadzonego już postępowania zwrotowego z wniosku innego współwłaściciela powoduje skutek łącznego rozpatrywania wniosków o zwrot jednej nieruchomości. Organ wyjaśnił, że powodem takiego stanowiska jest nowelizacja art. 136 u.g.n. - wprowadzająca możliwość wnioskowania o zwrot także udziału w wywłaszczonym w przeszłości prawie do nieruchomości lub nawet jej części - będąca następstwem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 lipca 2015 r. sygn. akt SK 26/14. W orzeczeniu tym Trybunał stwierdził, że "art. 136 ust. 3 zd. 1 u.g.n. w zakresie w jakim uzależnia przewidziane w nim żądanie byłego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobierców od zgody pozostałych byłych współwłaścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców, jest niezgodny z ar. 64 ust. 1 i 2 w zw. z art. 21 ust. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP". Zdaniem Trybunału restytucja współwłasności, której pozbawiono w sposób sprzeczny z prawem, powinna – co do zasady – polegać na równoczesnym zwrocie w jednym postępowaniu wszystkich udziałów w wywłaszczonej nieruchomości. Jeżeli jednak w danym stanie faktycznym jest to niemożliwe albo nadmiernie utrudnione, ustawa powinna umożliwić realizację indywidualnych roszczeń poszczególnych osób uprawnionych. Roszczenie o zwrot udziału może być zatem zgłoszone przez każdą z uprawnionych odrębnie i orzeczone o zwrocie udziału nie jest w żaden sposób zależne od woli pozostałych osób uprawnionych w ramach roszczenia o zwrot.
Wojewoda wskazał również, że o trafności zarzutu naruszenia art. 136a u.g.n. można mówić jedynie odnośnie prowadzonego postępowania zwrotnego wszczętego na wniosek A. M. (nie zaś postepowania wszczętego przez skarżącego w dniu 17 października 2022 r.). Starosta w toku postępowania wszczętego na wniosek A. M. miał bowiem obowiązek zawiadomić znanego mu współwłaściciela, tj. skarżącego czego nie uczynił, a co Starosta przyznał w piśmie z 19 stycznia 2022 r.
Skarżący reprezentowany przez pełnomocnika złożył do sądu administracyjnego skargę na postanowienie organu odwoławczego, zaskarżając je w całości.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. 15zzzzzn2 ust. 1 i 2 ustawy Covid-19 poprzez jego nieuwzględnienie przy rozpoznaniu odwołania, w tym nieuwzględnienie obowiązku organu do poinformowania strony o przekroczeniu terminu do złożenia wniosku o zwrot wywłaszczonego udziału w nieruchomości i niewyznaczenie stronie 30-dniowego terminu na złożenie wniosku o przywrócenie terminu, a w rezultacie także naruszenie zasad wynikających z art. 7, art. 8 i art. 9 k.p.a.;
2. art. 7, art. 8 i art. 9 k.p.a. w zw. z art. 136 ust. 3 i ust. 3a u.g.n. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i pominięcie (nieuwzględnienie) przy ocenie kwestii terminowości złożonego przez skarżącego wniosku, faktu zawinionego działania (zaniechania) Starosty, polegającego na niedopełnieniu obowiązku zawiadomienia skarżącego o możliwości zwrotu udziału w przedmiotowej nieruchomości, w związku ze złożonym uprzednio (w terminie) wnioskiem o zwrot nieruchomości przez współwłaściciela A. M., tj. wydanie decyzji z naruszeniem zasady równego traktowania obywateli oraz pominięciem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, a w rezultacie przedwczesne zastosowanie art. 136 ust. 7 u.g.n.;
3. art. 136 ust. 3a i 5 u.g.n. poprzez wadliwe przyjęcie, że złożenie przez skarżącego w dniu 17 października 2022 r. wniosku o zwrot wywłaszczonego udziału w nieruchomości nastąpiło po terminie, skutkując wygaśnięciem roszczenia, w sytuacji gdy zdarzeniem otwierającym 3-miesięczny termin na złożenie wniosku przez współwłaściciela o zwrot udziału w nieruchomości było otrzymanie przez współwłaściciela zawiadomienia ze strony organu, co jednak w rozpatrywany, wypadku nie nastąpiło w wyniku zaniechania organu, przez co bieg terminu na złożenie wniosku nie rozpoczął się, a zatem nie doszło do uchybienia terminowi na złożenie wniosku przez skarżącego oraz nie doszło do wygaśnięcia roszczenia.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że art. 15zzzzzn2 ustawy Covid-19 jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 136 ust. 7 u.g.n., gdyż z jego treści wynika, że odnosi się on do terminów materialnych prawa administracyjnego.
Ponadto jego zdaniem na organie rozpatrującym wniosek A. M. ciążył obowiązek zawiadomienia pozostałych uprawnionych o możliwości zwrotu udziału w wywłaszczonej nieruchomości albo udziału w jej części. Z powyższego skarżący wywodzi, że nawet jeśli traktować jego wniosek jako spóźniony to przedwczesnym było uznanie go za bezskuteczny. Według skarżącego Starosta powinien był poinformować stronę o treści art. 15zzzzzn2 ust. 1 i 2 ustawy Covid-19 i o przekroczeniu terminu do złożenia wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości i wyznaczyć stronie 30-dniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu.
Zdaniem skarżącego istota uregulowań zawartych w art. 136 ust. 3a i 5 u.g.n. służy umożliwieniu wystąpienia przez pozostałych współwłaścicieli o zwrot całej wywłaszczonej nieruchomości, gdy co najmniej jeden ze współwłaścicieli zainicjuje postępowanie w tym przedmiocie. Dalej stwierdzono, że organ powinien powiadomić pozostałych współwłaścicieli, gdy złożono wniosek o zwrot udziału w nieruchomości.
Według skarżącego, skoro nie doszło do realizacji obowiązku informacyjnego z art. 136 ust. 3a u.g.n. to skarżący bez swojej winy nie mógł złożyć wniosku analogicznego do złożonego przez A. M., w związku z czym wniosek z 17 października 2022 r. należało potraktować jako złożony z zachowaniem terminu.
W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego jego wydanie postanowienia Starosty oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi administracji, a także o zasądzenie od organu ma rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu sądowoadministracyjnym według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd, z punktu widzenia kryterium legalności jest postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości.
Podstawę wydania zaskarżonego postanowienia stanowił art. 61a § 1 k.p.a., zgodnie z którym, gdy żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postepowania. Powyższy przepis nakłada na organ obowiązek przeprowadzenia wstępnej analizy wniosku pod względem ewentualnego wystąpienia okoliczności uniemożliwiających merytoryczne rozpatrzenie wniosku. Samo bowiem złożenie żądania wszczęcia postępowania w konkretnej sprawie nie powoduje automatycznie skutku jego wszczęcia, gdyż na wstępnym etapie rozpoznania sprawy organ przeprowadza badanie pod kątem istnienia przesłanek formalnoprawnych, warunkujących jego dopuszczalność.
Jednocześnie przepis art. 61a § 1 k.p.a. ustanawia dwie samodzielne podstawy do odmowy wszczęcia postępowania: 1) gdy żądanie wniesione zostało przez osobę niebędącą stroną, 2) jeżeli z "innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte". Unormowanie to wskazuje zatem na przyczyny podmiotowe i przedmiotowe, które uniemożliwiają w ogóle procedowanie w sprawie i załatwienie wniosku w procesowej formie decyzji administracyjnej. Jeśli chodzi o tą ostatnią podstawę odmowy wszczęcia postepowania, wskazać należy, że przyczyny te nie zostały skonkretyzowane w ustawie. Stąd należy przez nie rozumieć takie sytuacje, które w sposób oczywisty stanowią przeszkodę do wszczęcia postępowania; przykładowo, gdy w tej samej sprawie postępowanie administracyjne już się toczy albo w sprawie takiej zapadło już rozstrzygnięcie lub nie ma w przepisach prawa podstawy materialnoprawnej do rozpatrzenia żądania w trybie administracyjnym, także gdy uprawnienia lub obowiązki wynikają z mocy samego prawa (vide: wyrok WSA w Warszawie z dnia 6.03.2012r. – sygn. akt VII SA/Wa 2356/11; wyrok WSA w Olsztynie z dnia 13.12.2011r. – II SA/Ol 893/11; wyrok WSA w Warszawie z dnia 10.09.2014 r. – VII SA/Wa 141/14; wyrok NSA z dnia 7.02.2014 r. – I OSK 2159/12).
Użyte zaś przez ustawodawcę kategoryczne sformułowanie "nie może być wszczęte" wskazuje, że określone w art. 61a § 1 k.p.a. przyczyny muszą być znane organowi w chwili złożenia wniosku, czyli być oczywiste. Odmowa wszczęcia postępowania "z innych uzasadnionych przyczyn" może więc mieć miejsce w sytuacjach niewymagających analizy sprawy i przeprowadzenia dowodów, tj. gdy na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że brak jest podstaw do prowadzenia postępowania (por. wyrok NSA z 22 maja 2015 r., sygn. akt II OSK 2671/13). Na tym etapie postępowania organ bada zatem jedynie kwestie formalnoprawne, analizując, czy istnieją podstawy do wszczęcia postępowania w przedmiocie zgłoszonego wniosku. Nie zajmuje się natomiast analizą zasadności wniosku. W postanowieniu wydanym w trybie art. 61a § 1 k.p.a. organ nie może formułować wniosków i ocen dotyczących meritum żądania. Instytucja odmowy wszczęcia postępowania kończy się aktem formalnym, a nie merytorycznym (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 6 września 2012 r., sygn. akt IV SA/Po 332/12 - opubl. LEX nr 1216728).
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że w konkretnym przypadku trafnie przyjęły organy, że mamy do czynienia z "inną uzasadnioną przyczyną", której zasinienie powoduje, że postępowanie nie może być wszczęte. Nie budzi bowiem wątpliwości, że za inną uzasadnioną przyczynę odmowy wszczęcia postępowania w rozumieniu art. 61a § 1 k.p.a. uznać należy oczywisty brak podstaw prawnych do wydania decyzji załatwiającej wniesione żądanie, w tym również brak podstaw spowodowany upływem terminu zakreślonego przez prawo materialne do zachowania roszczenia lub uprawnienia.
W niniejszej sprawie podstawą odmowy wszczęcia postępowania było uznanie, że zgłoszony przez skarżącego wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, złożony został z uchybieniem terminu prawa materialnego określonego w art. 136 ust. 7 u.g.n. w związku z art. 2 ustawy o zmianie u.g.n. i przepisami tzw. tarczy antykryzysowej. Kwestią podstawową w sprawie było zatem zbadanie, czy skarżący składając w dniu 17 października 2022 r. wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości uchybił terminowi przewidzianemu w prawie administracyjnym na złożenie wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości.
Jak wynika z akt sprawy, wywłaszczenia spornej nieruchomości dokonano na podstawie decyzji Naczelnika Miasta i Gminy w Wysokiem Mazowieckiem z dnia 12 maja 1988 r. znak GKMG.8821/6-3/88 (k. 5 akt organu I instancji), co prawidłowo skutkowało stwierdzeniem organów, że w sprawie miał zastosowanie art. 136 ust. 7 u.g.n., który stanowi, że uprawnienie do zwrotu, o którym mowa w ust. 3, wygasa, jeżeli od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, upłynęło 20 lat, a w tym terminie uprawniony nie złożył wniosku, o którym mowa w ust. 3.
Przepis ten w realiach niniejszej sprawy stosować należało w powiązaniu z art. 2 ust. 1 ustawy nowelizującej, tj. ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2019 r, poz. 801), zgodnie z którym w przypadku gdy termin, o którym mowa w art. 136 ust. 7 ustawy zmienianej w art. 1, upłynął przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy albo gdy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy do upływu tego terminu pozostało nie więcej niż 12 miesięcy, wniosek, o którym mowa w art. 136 ust. 3 ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, może zostać złożony w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy. Wymieniona nowelizacja ustawy o gospodarce nieruchomościami weszła w życie w dniu 14 maja 2019 r., co oznacza, że przewidziany nią 12 miesięczny termin na złożenie wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej nieruchomości albo części wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej części, upływał z dniem 14 maja 2020 r.
Skoro skarżący złożył wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości dopiero w dniu 17 października 2022 r. to oczywistym jest, że nie dochował on terminu wynikającego z art. 136 ust. 7 u.g.n. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Konstatacja taka nie jest jednak wystarczająca do rozstrzygnięcia sprawy, albowiem w związku z wprowadzaniem na terenie naszego kraju stanu zagrożenia epidemiologicznego i stanu epidemii, doszło do zawieszenia biegu terminu z art. 136 ust. 7 u.g.n. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W konsekwencji kwestie związane z zawieszeniem biegu terminu wynikającego z art. 136 ust. 7 u.g.n. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami, regulował art. 15zzr ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm. - dalej jako: "ustawa o przeciwdziałaniu COVID-19"). Przepis ten dotyczył wstrzymania rozpoczęcia i zawieszenie biegu terminów określonych przepisami prawa administracyjnego, w tym także terminów zawitych, z niezachowaniem których ustawa wiąże ujemne skutki dla strony. Jako, że bieg terminu wynikającego z art. 136 ust. 7 u.g.n. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o zmianie o gospodarce nieruchomościami rozpoczął się przed wejściem w życie art. 15zzr ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu COVID-19, w sprawie nie doszło do wstrzymania rozpoczęcia biegu termin, lecz jego zawieszenia. Omawiany przepis wszedł w życie z dniem 31 marca 2020 r., przy czym jak trafnie zauważył Wojewoda Podlaski w orzecznictwie sądowym istniała rozbieżności co do tego, czy do zawieszenia biegu terminów w takiej sytuacji doszło z dniem 31 marca 2020 r., tj. z dniem wejście w życie art. 15zzr ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu COVID-19, czy też już wcześniej z dniem 14 marca 2020 r., tj. z dniem ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej w związku z COVID-19. W ocenie Sądu w kwestii tej podzielić należy stanowisko Wojewody, który przyjął, że zawieszenie biegu terminów nastąpiło z dniem 14 marca 2020 r., a więc z dniem ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej w związku z COVID-19. Konieczność takiej interpretacji powyższego zagadnienia trafnie w piśmiennictwie prawniczym uzasadnia się tym, że wprawdzie nowelizacja ustawy COVID-19 weszła w życie z dniem jej ogłoszenia w dzienniku ustaw, tj. 31 marca 2020 r., jednakże zawieszenie i brak rozpoczęcia biegów terminów dotyczy okresu obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii ogłoszonych z powodu COVID-19. Stan zagrożenia epidemicznego wprowadzono § 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego od 14 marca 2020 r., w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. Następnie od 20 marca 2020 r. do odwołania rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii ogłoszono na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stan epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 (zob. Makowski Marcin, Terminy prawa administracyjnego i postępowania sądowoadministracyjnego według specustawy koronawirusowej, System Informacji Prawnej Lex). Wprawdzie więc przepis art. 15zzr ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu COVID-19 wszedł w życie z dniem 31 marca 2020 r., to jednak w sytuacji, gdy statuowane nim wstrzymanie rozpoczęcia lub zawieszenie biegu terminów dotyczyło okresu obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, za właściwą uznać należy taką wykładnię powyższych przepisów, która prowadzi do wniosku, że mają one charakter retroaktywny – działają wstecz, regulują bowiem zdarzenia sprzed dnia wejścia ich w życie m.in. w postaci stanu zagrożenia epidemicznego, który trwał już od 14 marca 2020 r.
Podsumowując powyższe stwierdzić należy, że do zawieszenia biegu terminu z art. 136 ust. 7 u.g.n. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami, który formalnie upływał z dniem 14 maja 2020 r., doszło z dniem ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej w związku z COVID-19, tj. z dniem 14 marca 2020 r.
W tym miejscu wyjaśnić należy, że zawieszenie biegu terminu polega na wstrzymaniu dalszego biegu tego terminu na czas występowania okoliczności skutkujących zawieszeniem biegu terminu. Okresu trwania tych okoliczności nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu. Po ustaniu przyczyn zawieszenia termin biegnie dalej, co oznacza, że czas sprzed zawieszenia sumuje się z czasem po zawieszeniu. Okresem jaki należy doliczyć po ustaniu zawieszenia do okresu sprzed zawieszenia jest okres pomiędzy zawieszeniem biegu terminu a dniem, w którym termin byłby upłynął, gdyby nie doszło do jego zawieszenia, a nie okres przez który w związku z zawieszeniem termin nie biegł. Nie można więc do czasu sprzed zawieszenia doliczać całego okresu, przez który bieg termin pozostawał w zawieszeniu, lecz okres, przez który nie biegł on do dnia, w którym, gdyby nie zawieszenie, termin ten by upłynął. Termin ten - rzecz jasna - doliczamy do czasu sprzed zawieszenia dopiero od momentu ustania przyczyny zawieszenia.
W realiach niniejszej sprawy będzie to okres pomiędzy dniem 14 marca 2020 r., w którym doszło do zawieszenia biegu terminu, a dniem 14 maja 2020 r., w którym upłynąłby termin z art. 136 ust. 7 u.g.n. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami, gdyby nie doszło do zawieszenia jego biegu. W okresie tym upłynęło 62 dni.
Przepis art. 15zzr ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu COVID-19 został uchylony z dniem 16 maja 2020 r. na podstawie art. 46 pkt 20 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. z 2020 r., poz. 875). Jednocześnie ustawodawca w art. 68 ust. 2 i 8 tej ustawy postanowił, że terminy w postępowaniach, o których mowa w art. 15zzr ustawy, których bieg uległ zawieszeniu, biegną dalej po upływie 7 dni od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy.
Z powyższego wynika więc, że dalszy bieg terminu zawieszonego na podstawie art. 15zzr ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu COVID-19 rozpoczął się z dniem 24 maja 2020 r. (16 maja 2020 r. + 7 dni = 24 maja 2020 r.). Od dnia 24 maja 2020 r. termin z art. 136 ust. 7 u.g.n. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o zmianie u.g.n. biegł dalej co oznacza, że do terminu sprzed zawieszenia doliczyć należało wyżej opisany okres 62 dni. Okres 62 dni liczony od dnia 24 maja 2020 r. upłynął zatem z dniem 24 lipca 2020 r.
W przypadku skarżącego termin ten upłynął bezskutecznie albowiem skarżący wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości złożył już po jego upływie, a mianowicie dopiero w dniu 17 października 2022 r.
Skoro skarżący nie złożył wniosku w przypisanym ustawą terminie, to jego uprawnienie do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości wygasło. Wygaśniecie uprawnienia do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oznacza, że tym samym brak jest podstaw prawnych do wydania decyzji merytorycznie załatwiającej wniesione żądanie. Powyższe stanowi uzasadnioną przyczynę odmowy wszczęcia postępowania w rozumieniu art. 61a § 1 k.p.a., co w sprawie dostrzegły także organy obu instancji.
Odnosząc się natomiast do zarzutów skargi podzielić należy stanowisko organów, że złożenie wniosku w terminie przez A. M. nie wywiera skutku wobec innych współwłaścicieli. Rację mają bowiem organy, że dopiero złożenie wniosku przez kolejnego współwłaściciela do prowadzonego już postępowania zwrotowego z wniosku innego współwłaściciela powoduje skutek łącznego rozpatrywania wniosków o zwrot jednej nieruchomości. Powyższy pogląd jest zbieżny z uzasadnieniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 lipca 2015 r. SK 26/14, w którym stwierdzono, że z roszczeniem o zwrot może wystąpić każdy z poprzednich współwłaścicieli nieruchomości samodzielnie i brak zgody pozostałych współwłaścicieli nie stanowi przeszkody do rozpoznania sprawy zwrotu w granicach zgłoszonego roszczenia przynajmniej przez jednego ze współwłaścicieli. A zatem każdy ze wspólnie uprawnionych do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest również samodzielnie uprawniony. Tym samym wniosek skarżącego - co należy wyrażanie zaakcentować - stanowi odrębny wniosek. W konsekwencji nie można uznać, że złożenie w terminie wniosku o zwrot udziału w nieruchomości przez jednego ze współwłaścicieli rozciąga się niejako automatycznie na prawa pozostałych współwłaścicieli.
Z wyżej wskazanych względów za niezasadny należy uznać także zarzut naruszenia art. 136 ust. 3a i ust. 5 u.g.n. Jak trafnie bowiem zauważył Wojewoda o jego trafności (lub nie) można mówić jedynie odnośnie prowadzonego postępowania zwrotowego wszczętego na wniosek A. M. To na wniosek tego właśnie współwłaściciela wszczęto postępowanie zwrotowe dotyczące nieruchomości będącej współwłasnością i to w toku tego postępowania Starosta Wysokomazowiecki miał obowiązek zawiadomić znanego mu współwłaściciela, tj. skarżącego, czego nie uczynił (okoliczność nie kwestionowana). Uchybienie organu w toku powyższego postępowania nie wpływa jednakże na poprawność obecnie kontrolowanego postępowania. Powtórzyć bowiem należy, że wbrew twierdzeniom skarżącego z faktu niezawiadomienia go o postępowaniu wszczętym przez byłego współwłaściciela nie może wywodzić poglądu o zachowaniu ustawowego terminu złożenia wniosek w postępowaniu odrębnie zainicjowanym przez skarżącego w dniu 17 października 2022 r.
Wniosek ten nie stanowi również wniosku o wznowienie postępowania w oparciu o art. 145 § pkt 4 k.p.a. (strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu) z uwagi na to, że skarżący nie był strona postępowania o zwrot udziału drugiego współwłaściciela.
W sprawie nie znajduje natomiast zastosowania przepis art. 15 zzzzzn2 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu COVID-19. Przepis ten został wprowadzony w celu ochrony podmiotów wchodzących w relacje o charakterze publicznoprawnym z organami, w tym relacje materialnoprawne w zakresie terminów z tych stosunków wynikających. Od przewidzianego w art. 15zzzzzn2 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu COVID-19 obowiązku nie przewidziano żadnych wyjątków, obejmując nim wszystkie przewidziane w tym przepisie prawa materialnego administracyjnego terminy, których uchybienie przez stronę stwierdzono. Z powyższego wprost wynika, iż przepis art. 15zzzzzn2 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu COVID-19 miał zastosowanie w okresie obowiązywania stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19. Stan epidemii, został ogłoszony od dnia 20 marca 2020 r. (rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. z 2022 r. poz.340) i trwał do dnia 16 maja 2022 r. (rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 12 maja 2022 r. w sprawie odwołania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz.U. z 2022 r. poz. 1027). Natomiast wniosek skarżącego o zwrot, został złożony w dniu 17 października 2022 r., a więc po zakończeniu stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19.
Z wyżej wskazanych względów uznać należy, że organy administracji nie naruszyły przepisów postępowania ani przepisów prawa materialnego.
Końcowo, jeszcze raz podkreślić należy, że w sprawie rozstrzygnięciu podlegała kwestia o charakterze formalnym, tj. to czy skarżący zachował wynikający z art. 136 ust. 7 u.g.n. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami termin do złożenia wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, a nie merytoryczne przesłanek zwrotu wywłaszczonej nieruchomości z art. 136 ust. 3 u.g.n. W odniesieniu do tak rozumianego przedmiotu sprawy uznać należy, że Wojewoda Podlaski w sposób wystarczający odniósł się zarówno do ustaleń i ocen zawartych w postanowieniu organu I instancji, jak również zarzutów zażalenia. Organ odwoławczy nie mógł natomiast badać zarzutów skarżącego wskazujących na brak merytorycznego rozpoznania sprawy, gdyż jak to już wyżej wskazano na skutek odmowy wszczęcia postępowania, organ nie prowadzi postępowania administracyjnego i nie rozstrzyga sprawy co do jej istoty. Z tym samych względów również Sąd nie był uprawniony do jakiejkolwiek oceny, a tym bardziej rozstrzygnięcia czy skarżącemu przysługuje zwrot wskazanej we wniosku nieruchomości.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U.
z 2022 r., poz. 329 ze zm.). Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym uzasadnione było treścią art. 119 pkt 3 i art. 120 ww. ustawy.