III SA/Łd 43/23
Sądy administracyjne2023-05-24
Sygnatura
III SA/Łd 43/23
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Data orzeczenia
2023-05-24
Rodzaj
Wyrok WSA w Łodzi
Sędziowie
Ewa AlberciakJoanna Wyporska-FrankiewiczKrzysztof Szczygielski
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Dnia 24 maja 2023 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Alberciak, Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski, Sędzia WSA Joanna Wyporska-Frankiewicz (spr.), Protokolant Starszy asystent sędziego Dominika Trella, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 maja 2023 roku sprawy ze skargi B. S. na decyzję Wojewody Łódzkiego z dnia 16 listopada 2022 roku nr SO-II.6231.5.2022 w przedmiocie odmowy transkrypcji aktu małżeństwa oddala skargę.
UZASADNIENIE
Decyzją z 16 listopada 2022 r. Wojewoda Łódzki utrzymał w mocy decyzję Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Łodzi z 18 sierpnia 2022 r. o odmowie transkrypcji aktu małżeństwa zawartego w Norwegii w dniu 28 stycznia 2022 r. przez B. S. i L. W.
Jak wynika z akt sprawy 28 lipca 2022 r. B. S. i L.S. zwróciły się z wnioskiem do Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Łodzi o wpisanie do polskich ksiąg stanu cywilnego aktu małżeństwa zawartego przez wskazane powyżej w Norwegii w dniu 28 stycznia 2022 r.
Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Łodzi decyzją z 18 sierpnia 2022 r. odmówił transkrypcji aktu małżeństwa zawartego przez B. S. i L. W. W uzasadnieniu swojej decyzji organ I instancji podkreślił, że transkrypcja wskazanego powyżej aktu małżeństwa byłaby sprzeczna z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego uregulowanymi w art. 18 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i w art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tekst jedn. z 2020 r., poz. 1359), które definiują małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.
Od powyższej decyzji B.S i L.S. złożyły odwołania zarzucając przedmiotowemu rozstrzygnięciu błędną wykładnię art. 18 Konstytucji RP, błędne zastosowanie art. 107 pkt 3 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 1681 ze zm.) oraz przepisów Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Przywołaną na wstępie decyzją z 16 listopada 2022 r. Wojewoda Łódzki utrzymał w mocy decyzję Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Łodzi z 18 sierpnia 2022 r. o odmowie transkrypcji aktu małżeństwa.
Organ odwoławczy wskazał, że materialną podstawę rozstrzygnięcia stanowił art. 104 ust. 1 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, zgodnie z którym zagraniczny dokument stanu cywilnego, będący dowodem zdarzenia i jego rejestracji, może zostać przeniesiony do rejestru stanu cywilnego w drodze transkrypcji. Transkrypcja polega na wiernym i literalnym przeniesieniu treści zagranicznego dokumentu stanu cywilnego zarówno językowo, jak i formalnie, bez żadnej ingerencji w pisownię imion i nazwisk osób wskazanych w zagranicznym dokumencie stanu cywilnego (przepis art. 104 ust. 2 Prawa o aktach stanu cywilnego). Treść zagranicznego dokumentu stanu cywilnego przenosi się do rejestru stanu cywilnego, w formie czynności materialno-technicznej, zamieszczając w akcie stanu cywilnego adnotację o transkrypcji (art. 105 ust. 1 Prawa o aktach stanu cywilnego). Transkrypcja zagranicznego dokumentu stanu cywilnego jest więc czynnością o charakterze ściśle technicznym, polegającą na przeniesieniu obcego aktu stanu cywilnego bez możliwości wprowadzenia zmian w jego treści. Tym samym dane wpisane do polskiego rejestru stanu cywilnego w drodze transkrypcji muszą stanowić odzwierciedlenie danych pochodzących z aktu zagranicznego. Sama istota transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego wyklucza możliwość dokonywania przez kierownika Urzędu Stanu Cywilnego jakichkolwiek zmian w treści aktu stanu cywilnego, który zostaje wpisany do polskiego rejestru stanu cywilnego. Stosownie do art. 107 pkt 3 Prawa o aktach stanu cywilnego kierownik Urzędu Stanu Cywilnego odmawia dokonania transkrypcji, jeżeli byłaby ona sprzeczna z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Funkcją klauzuli porządku publicznego jest ochrona krajowego porządku prawnego przed jego naruszeniem w postaci uznania aktu stanu cywilnego nieodpowiadającego fundamentalnym zasadom polskiego prawa.
Wojewoda Łódzki wskazał dalej, że transkrypcja zagranicznego dokumentu stanu cywilnego, jakim jest akta małżeństwa potwierdzający zawarcie w dniu 28 stycznia 2022 r. w Norwegii związku małżeńskiego pomiędzy B. S. i L. S. byłoby niezgodne z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego w zakresie prawa rodzinnego. Organ odwoławczy podniósł, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy małżeństwo zostaje zawarte, gdy mężczyzna i kobieta jednocześnie obecni złożą przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego oświadczenia, że wstępują ze sobą w związek małżeński. Z przepisu tego jasno zatem wynika, że małżeństwem w polskim porządku prawnym jest tylko związek kobiety i mężczyzny. Transkrypcja aktu małżeństwa do polskiego systemu prawa powoduje, że wystawiany jest polski dokument potwierdzający zdarzenie mające miejsce za granicą i w świetle polskiego prawa dopuszczalne jest wydanie takiego aktu. Polski system prawny nie zna instytucji małżeństwa zawartego między dwoma kobietami, a tym samym niedopuszczalne było dokonanie transkrypcji aktu małżeństwa zawartego za granicą pomiędzy dwoma kobietami jako małżeństwa w świetle polskiego prawa. Z kolei zgodnie z art. 18 Konstytucji RP małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Wypełnieniem tej zasady konstytucyjnej są polskie przepisy ustawowe, które nie przewidują instytucji małżeństwa jako związku osób tej samej płci. Wpisanie aktu małżeństwa zawartego przez B.S. i L W w Norwegii do polskiego rejestru stanu cywilnego byłoby zatem nie do pogodzenia z art. 1 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Organ II instancji wskazał nadto, że bezpośrednim skutkiem prawnym transkrypcji jest utworzenie polskiego aktu stanu cywilnego, który ma moc dowodową równą aktom stanu cywilnego utworzonym w Polsce w wyniku rejestracji zdarzenia prawnego (art. 3 Prawa o aktach stanu cywilnego). Oznacza to, że skutki prawne, jakie wywołuje sporządzenie polskiego aktu stanu cywilnego w wyniku transkrypcji są tożsame z tymi, jakie wywołuje akt stanu cywilnego sporządzony w momencie rejestracji zdarzenia prawnego według prawa polskiego. Dokonanie transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa wiąże się z koniecznością uznania przez polskie organy administracji, że małżeństwo zawarte za granicą stoi na równi z małżeństwem zawartym zgodnie z polskim porządkiem prawnym. Uwzględnienie wniosku o transkrypcję w niniejszej sprawie doprowadziłoby do zastąpienia zagranicznego aktu stanu cywilnego polskim dokumentem stanu cywilnego dla dokumentowania faktu zawarcia małżeństwa, mimo że związek małżeński zawarty pomiędzy osobami tej samej płci byłby niezgodny z polskim porządkiem prawnym. Powyższe prowadziłoby do obejścia obowiązujących w Polsce regulacji dotyczących zawierania małżeństw.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz.U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284 ze zm.) Wojewoda Łódzki wskazał, że z art. 12 Konwencji wynika prawo poszczególnych państw do unormowania prawa do zawarcia małżeństwa przez ustawy krajowe. Zgodnie bowiem z tym artykułem mężczyźni i kobiety w wieku małżeńskim mają prawo do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny, zgodnie z ustawami krajowymi regulującymi korzystanie z tego prawa. Z przepisu tego jasno zatem wynika, że regulacja instytucji małżeństwa została pozostawiona ustawodawstwu krajowemu. Konwencja nie zawiera ponadto żadnych norm nakazujących ochronę związków jednopłciowych i wprowadzenie do krajowych porządków prawnych regulacji, na podstawie których osoby tej samej płci mogłyby zawierać związki małżeńskie. Reasumując, polskie ustawodawstwo za małżeństwo uznaje związek kobiety i mężczyzny. Nie istnieje natomiast przepis, który nakazywałby polskiemu ustawodawcy zinstytucjonalizowanie związków jednopłciowych. Realizacją zasady z art. 18 Konstytucji RP jest art. 1 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w którym mowa o zawarciu małżeństwa przez mężczyznę i kobietę, a więc osoby różnej płci. Przepis ten nie pozostawia wątpliwości — w zakresie wykładni pojęcia małżeństwa w polskim porządku prawnym. Dokonanie odmiennej wykładni tego przepisu i przyjęcie, że małżeństwo może być zawarte również między osobami tej samej płci stanowiłoby przejaw wykładni contra legem. Organ odwoławczy wskazał nadto, że obowiązujące w dacie wydania decyzji rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 29 stycznia 2015 r. w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego (Dz.U. z 2015 r., poz. 194 ze zm.) stanowi potwierdzenie wykładni przepisów rangi konstytucyjnej i ustawowej, ponieważ we wzorach odpisów zupełnych i skróconych aktu małżeństwa przy danych małżonków widnieją rubryki "kobieta" i "mężczyzna" (załącznik 3 i 13 wskazanego rozporządzenia). W świetle powyższych rozważań, w ocenie Wojewody Łódzkiego, nie może budzić wątpliwości fakt, iż wpisanie do polskich rejestrów stanu cywilnego treści zagranicznego aktu małżeństwa zawartego przez osoby tej samej płci byłoby sprzeczne z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego.
Na ostateczną decyzję Wojewody Łódzkiego skargę do sądu administracyjnego wniosła B.S, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucając zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 1 § 1 ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy w zw. z art. 18 Konstytucji RP poprzez jego zastosowanie w niniejszej sprawie i uznanie, że przepis ten stoi na przeszkodzie transkrypcji aktu małżeństwa skarżącej, w sytuacji w której jako akt o randze ustawowej przepis ten nie może być podstawą do rekonstrukcji podstawowych zasad porządku prawnego RP, a prawidłowo rozumiany art. 18 Konstytucji RP przyznaje szczególną ochronę małżeństwu stanowiącemu związek kobiety i mężczyzny, lecz nie wyłącza możliwości zawarcia małżeństwa przez dwie osoby tej samej płci;
2. art. 104 ust. 1 i 5 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego poprzez jego nie zastosowanie w sytuacji, w której brak było ku temu podstaw, a transkrypcja aktu małżeństwa obywateli polskich posiadających akty stanu cywilnego potwierdzające zdarzenia wcześniejsze sporządzone na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej była obligatoryjna;
3. art. 107 pkt 3 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego w zw. z art. 7 ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. Prawo prywatne międzynarodowe (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 1792) w zw. z art. 2 ust. 6 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, polegające na błędnym uznaniu, że w przedmiotowej sprawie dokonanie transkrypcji aktu małżeństwa byłoby sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, (które to zasady zostały zrekonstruowanie w oparciu o art. 1 § 1 ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy z powołaniem się na art. 18 Konstytucji RP) i uzasadniało odmowę dokonania transkrypcji, podczas gdy podstawowe zasady porządku prawnego RP powinny być rekonstruowane z uwzględnieniem niezastosowanych przez organ: art. 30 Konstytucji RP nakazującego władzom publicznym poszanowanie i ochronę przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka oraz art. 32 ust. 1 i 2 Konsytuacji RP statuujące zasadę niedyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny, zaś dokonanie wykładni z uwzględnieniem tych zasad prowadziłoby do wniosku, że dokonanie transkrypcji nie doprowadziłoby do naruszenia klauzuli porządku publicznego, a przez to nie uzasadniało zastosowania przedmiotowych przepisów i odmowy dokonania transkrypcji;
4. art. 8 w zw. z art. 14 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności polegającą na naruszeniu prawa skarżącej do poszanowania jej życia rodzinnego i prywatnego poprzez odmowę zarejestrowania jej aktu małżeństwa w jakiejkolwiek formie, co skutkuje pozostawieniem skarżącej w próżni prawnej i pozbawieniem jej związku jakiejkolwiek ochrony wyłącznie ze względu na fakt, że ona i jej żona mają takie same oznaczenie płci metrykalnej i tym samym wyłącznie ze względu na fakt jej orientacji seksualnej, w sytuacji w której na władzach publicznych ciąży obowiązek uznania prawnego oraz ochrony związków par tej samej płci.
W związku z powyższym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ zarówno decyzja Wojewody Łódzkiego, jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają przepisów prawa.
Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia stanowił art. 104 i art. 107 pkt 3 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r., poz. 1681 ze zm.) - dalej: "u.P.a.s.c."). W myśl art. 104 ust. 1 u.P.a.s.c. zagraniczny dokument stanu cywilnego, będący dowodem zdarzenia i jego rejestracji, może zostać przeniesiony do rejestru stanu cywilnego w drodze transkrypcji, co stanowi konsekwencję przewidzianej w art. 1138 k.p.c. zasady, w myśl której zagraniczne dokumenty urzędowe (a więc także akty stanu cywilnego) mają moc dowodową na równi z polskimi dokumentami urzędowymi. Dowodowa moc, co należy podkreślić, nie zależy więc od wpisania dokumentu do polskich ksiąg stanu cywilnego. Zagraniczny akt stanu cywilnego dowodzi bowiem, że dane zdarzenie miało miejsce i wywołuje skutki prawne zgodnie z regułami przewidzianymi dla danego systemu prawa. Nie oznacza to jednak, że na gruncie prawa polskiego, moc dowodowa tego dokumentu może wywoływać taki sam skutek, co polski akt stanu cywilnego, a więc dokumentować zaistnienie określonego zdarzenia przy wykorzystaniu polskiego dokumentu urzędowego. Jeśli bowiem treść zagranicznego aktu stanu cywilnego jest sprzeczna z istniejącym w Polsce porządkiem prawnym, zachodzi wówczas przesłanka do odstąpienia od stosowania zasady równoważnej mocy dowodowej zagranicznego aktu stanu cywilnego, czego podstawę stanowi art. 7 ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. Prawo prywatne międzynarodowe – dalej: "u.P.p.m.", wyrażający tzw. klauzulę porządku publicznego, według którego, prawa obcego nie stosuje się, jeżeli jego stosowanie miałoby skutki sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej - o czym wprost stanowi także art. 107 pkt 3 u.P.a.s.c. W myśl bowiem tego przepisu - art. 107 pkt 3 u.P.a.s.c. - kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia dokonania transkrypcji, jeżeli transkrypcja byłaby sprzeczna z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Inaczej rzecz ujmując, zaistnienie sprzeczności co do skutków prawnych, jakie dokumentuje akt stanu cywilnego między porządkiem krajowym i zagranicznym, wyklucza dokonanie transkrypcji, w celu uniknięcia sytuacji, kiedy polski akt stanu cywilnego dokumentowałby zdarzenie zaistniałe na gruncie innego prawa, niemogące jednak kształtować sytuacji prawnej danej osoby czy osób w świetle polskiego porządku prawnego. Wskazana klauzula porządku publicznego (wynikająca z art. 7 u.P.p.m.) wyznacza zatem barierę w swobodnym posługiwaniu się zagranicznym dokumentem stanu cywilnego z uwagi na poszanowanie wartości chronionych na gruncie prawa krajowego, rozumianych jako podstawowe zasady tego porządku, czyli fundamentalne zasady ustroju społeczno-politycznego, a więc przede wszystkim zasady konstytucyjne, ale także naczelne reguły rządzące poszczególnymi gałęziami prawa (por. np. wyrok WSA w Warszawie z 8 stycznia 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 2618/18; a także wyrok NSA z 6 lipca 2022 r., sygn. akt II OSK 2376/19 – opublikowane na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl – dalej: CBOSA).
Zdaniem sądu organy administracji prawidłowo uznały, że niedopuszczalna jest transkrypcja do krajowego rejestru stanu cywilnego zagranicznego aktu małżeństwa potwierdzającego zawarcie małżeństwa przez osoby tej samej płci, gdyż w rezultacie tego w rejestrze stanu cywilnego oraz w akcie stanu wymienione zostałyby dwie kobiety, co byłoby nie do pogodzenia nie tylko z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego, ale również skutkowałoby koniecznością ujawnienia w polskim akcie stanu cywilnego, w rubryce "mężczyzna", danych kobiety, co z kolei naruszałoby przepisy rozporządzenia Ministra Cyfryzacji z dnia 18 kwietnia 2020 r. w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego, które wyraźnie przewidują, że w przypadku tego aktu jako małżonków należy wpisać dane kobiety i mężczyzny (podobnie zresztą jak to miało miejsce na tle poprzednio obowiązującego rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 29 stycznia 2015 r. w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego – uchylonego z dniem 18 kwietnia 2020 r.).
Zgodnie z art. 18 Konstytucji RP małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo pozostają pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem sądu, zgodzić można się ze stroną skarżącą, iż ze wskazanej zasady konstytucyjnej wynika nie tyle konstytucyjne rozumienie instytucji małżeństwa, co gwarancja objęcia szczególną ochroną i opieką państwa instytucji małżeństwa, ale tylko w założeniu, że chodzi o związek mężczyzny i kobiety. Z tego względu treść art. 18 Konstytucji RP nie mogłaby stanowić samoistnej przeszkody do dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, gdyby w porządku krajowym instytucja małżeństwa jako związku osób tej samej płci była przewidziana. Powyższy przepis nie zabrania przy tym ustawodawcy, aby ten mocą ustaw zwykłych zinstytucjonalizował status związków jednopłciowych (a także związków różnopłciowych, które z różnych przyczyn nie chcą zawrzeć małżeństwa w jego tradycyjnym rozumieniu). Sąd zwraca jednak uwagę, że decydująca w tym zakresie jest wola ustawodawcy, który jako jedyny właściwy do tego podmiot jest uprawniony realizować postanowienia Konstytucji RP, stanowiąc w tym celu odpowiednie prawo w formie aktów niższego rzędu. Aktualnie jednak polski prawodawca nie zdecydował się na ustanowienie tego typu rozwiązań, trzymając się niejako pewnego granicznego minimum wyznaczonego treścią art. 18 Konstytucji RP, czego wyrazem są powoływane już wcześniej przepisy u.P.a.s.c., jak również przepisy zawarte w dziale I pt.: "Zawarcie małżeństwa" Tytułu I pt.: "Małżeństwo" ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy – dalej: u.K.r.i.o. - dotyczące zawarcia związku małżeńskiego na terytorium Polski, które wyraźnie stanowią, że aktualnie prawnie skutecznym małżeństwem na gruncie krajowego porządku prawnego jest wyłącznie związek kobiety i mężczyzny. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z art. 7 Konstytucji RP organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa (podobnie art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego – dalej: k.p.a. – który powtarza konstytucyjną zasadę praworządności stanowiąc, iż organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa) - co oznacza, że w świetle powyższych ustaleń prawnych i faktycznych, zarówno organy administracji publicznej, jak i sąd, nie mogły zinterpretować i zastosować obowiązujących obecnie przepisów prawa inaczej, niż zostało to wskazane, bowiem wyszłyby wówczas poza granice, jakie wyznacza im aktualnie obowiązujące prawo. Należy bowiem zauważyć, że gdyby organy administracji postąpiły inaczej, wówczas prowadziłoby to do zrównania skutków dowodowych zagranicznego aktu stanu cywilnego z polskim dokumentem urzędowym i zastąpienia zagranicznego aktu stanu cywilnego polskim dokumentem stanu cywilnego dla dokumentowania faktu zawarcia małżeństwa, mimo iż związek małżeński zawarty poza terytorium Polski byłby niezgodny z polskim porządkiem prawnym. To zaś prowadziłby do obejścia obowiązujących w Polsce regulacji prawnych dotyczących zawierania małżeństwa. Zatem choć wpis w rejestrze stanu cywilnego ma charakter ewidencyjny, a nie prawotwórczy, to jednak odmowa transkrypcji przeciwdziała naruszeniu obowiązującej zasady porządku prawnego wynikającej z art. 1 u.K.r.i.o. (w myśl której małżeństwo zawierane jest między mężczyzną i kobietą) w ten sposób, że nie pozwala, aby w rejestrze tym figurował wpis małżeństwa zawartego niezgodnie z porządkiem prawnym obowiązującym na terytorium Polski.
Sąd nie podzielił zatem stanowiska strony skarżącej, iż doszło do naruszenia art. 1 § 1 u.K.r.i.o. w związku z art. 18 Konstytucji RP. Zgodnie bowiem z przywoływanym już art. 104 ust. 1 u.P.a.s.c. zagraniczny dokument stanu cywilnego, będący dowodem zdarzenia i jego rejestracji, może zostać przeniesiony do rejestru stanu cywilnego w drodze transkrypcji. Stosownie zaś do art. 104 ust. 2 u.P.a.s.c., transkrypcja polega na wiernym i literalnym przeniesieniu treści zagranicznego dokumentu stanu cywilnego zarówno językowo, jak i formalnie, bez żadnej ingerencji w pisownię imion i nazwisk osób wskazanych w zagranicznym dokumencie stanu cywilnego. Treść zagranicznego dokumentu stanu cywilnego przenosi się do rejestru stanu cywilnego w formie czynności materialno-technicznej, zamieszczając w akcie stanu cywilnego adnotację o transkrypcji (art. 105 ust. 1 u.P.a.s.c.). Transkrypcja zagranicznego dokumentu stanu cywilnego jest więc czynnością o charakterze ściśle technicznym, polegającą na przeniesieniu obcego aktu stanu cywilnego bez możliwości wprowadzenia zmian w jego treści. Tym samym dane wpisane do polskiego rejestru stanu cywilnego w drodze transkrypcji muszą stanowić odzwierciedlenie danych pochodzących z aktu zagranicznego. Sama zaś istota transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego wyklucza możliwość dokonywania przez kierownika urzędu stanu cywilnego jakichkolwiek zmian w treści aktu stanu cywilnego, który zostaje wpisany do polskiego rejestru stanu cywilnego. Transkrypcja nie ma charakteru rejestracyjnego zdarzenia, ale jest jedynie sporządzeniem w formie czynności materialno-technicznej aktu polskiego reprodukującego odpis zagranicznego aktu stanu cywilnego (por. wyrok NSA
z 26 czerwca 2021 r., sygn. akt II OSK 2608/19 oraz powołane tam orzecznictwo i piśmiennictwo). Przy czym, jak już wskazywano, stosownie do art. 107 pkt 3 u.P.a.s.c., kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia dokonania transkrypcji, jeżeli transkrypcja byłaby sprzeczna z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Funkcją klauzuli porządku publicznego jest – na co również już zwracano uwagę - ochrona krajowego porządku prawnego przed jego naruszeniem w postaci uznania aktu stanu cywilnego nieodpowiadającego fundamentalnym zasadom polskiego prawa. W ramach przesłanki porządku publicznego badaniu podlegają skutki prawne uznania danego aktu. Nie chodzi przy tym o samą sprzeczność zagranicznego aktu stanu cywilnego z podstawowymi zasadami porządku prawnego, ale o to, aby skutki transkrybowania takiego aktu były nie do pogodzenia z tymi zasadami. Przy czym przez podstawowe zasady porządku prawnego należy rozumieć nie tylko fundamentalne zasady ustroju społeczno-politycznego, czyli zasady konstytucyjne, ale także naczelne zasady rządzące poszczególnymi dziedzinami prawa cywilnego, rodzinnego czy procesowego (por. uchwała NSA z 2 grudnia 2019 r., sygn. akt II OPS 1/19, CBOSA). W niniejszej sprawie zasadnie zatem organy uznały, że skutki dokonania wnioskowanej transkrypcji aktu małżeństwa zawartego między osobami tej samej płci (dwiema kobietami) byłyby nie do pogodzenia z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego w zakresie prawa rodzinnego. Zgodnie bowiem z art. 1 § 1 u.K.r.i.o., małżeństwo zostaje zawarte, gdy mężczyzna i kobieta jednocześnie obecni złożą przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego oświadczenia, że wstępują ze sobą w związek małżeński. Z przepisu tego jasno zatem wynika, że małżeństwem w polskim porządku prawnym jest tylko związek kobiety i mężczyzny. Transkrypcja aktu małżeństwa do polskiego systemu prawa powoduje, że wystawiany jest polski dokument potwierdzający (a nie kreujący) zdarzenie mające miejsce za granicą i w świetle polskiego prawa dopuszczalne jest wydanie takiego aktu. Polski system prawny nie zna jednak małżeństwa zawartego ani między dwiema kobietami (podobnie zresztą jak nie zna małżeństwa zawartego między dwoma mężczyznami), a tym samym niedopuszczalne było dokonanie transkrypcji aktu małżeństwa zawartego za granicą pomiędzy dwiema osobami tej samej płci jako małżeństwa w świetle polskiego prawa (por. wyrok NSA z 25 lutego 2020 r., sygn. akt II OSK 1059/18, CBOSA). Wprawdzie, jak już zaznaczono, przepis art. 18 Konstytucji RP nie przesądza o niemożliwości prawnego uregulowania związków osób tej samej płci, podkreśla natomiast szczególną ochronę małżeństwa, ale jako związku kobiety i mężczyzny – niemniej jednak wypełnieniem tej zasady konstytucyjnej są polskie przepisy ustawowe. Sąd podziela stanowisko strony skarżącej, że z powyższej zasady konstytucyjnej wynika nie tyle konstytucyjne rozumienie instytucji małżeństwa, co gwarancja objęcia szczególną ochroną i opieką państwa instytucji małżeństwa, ale tylko w założeniu, że chodzi o związek kobiety i mężczyzny. Z tego względu treść art. 18 Konstytucji RP nie mogłaby stanowić samoistnej przeszkody do dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, gdyby w porządku krajowym była przewidziana instytucja małżeństwa jako związku osób tej samej płci. Przepis ten nie zabrania bowiem ustawowego uregulowania związków jednopłciowych. Ponownie podkreślić jednak należy, że aktualnie polski prawodawca nie zdecydował się na ustanowienie tego typu rozwiązań. A co za tym idzie, jak słusznie zauważyły orzekające w sprawie organy administracji, wpisanie aktu małżeństwa dwóch kobiet do polskiego rejestru stanu cywilnego byłoby nie do pogodzenia z art. 1 § 1 u.K.r.i.o. Nie może przy tym ujść uwadze i to, że w wyniku transkrypcji powstaje polski akt stanu cywilnego, który niejako odrywa się od aktu, na którym został oparty i jego dalsze losy są w polskim porządku prawnym niezależne od losów zagranicznego aktu, który był przedmiotem transkrypcji (por. uchwała Sądu Najwyższego z 20 listopada 2012 r., sygn. akt III CZP 58/12). Bezpośrednim skutkiem prawnym transkrypcji jest zatem utworzenie polskiego aktu stanu cywilnego, który ma moc dowodową równą aktom stanu cywilnego utworzonym w Polsce w wyniku rejestracji zdarzenia prawnego (art. 3 u.P.a.s.c.). Oznacza to, że skutki prawne, jakie wywołuje sporządzenie polskiego aktu stanu cywilnego w wyniku transkrypcji są tożsame z tymi, jakie wywołuje akt stanu cywilnego sporządzony w momencie rejestracji zdarzenia prawnego według prawa polskiego. Chociaż transkrypcja ma charakter deklaratoryjny, to jednak jej dokonanie wiąże się z koniecznością uznania przez polskie organy administracji, że małżeństwo zawarte za granicą stoi na równi z małżeństwem zawartym zgodnie z polskim porządkiem prawnym (por. wyrok NSA z dnia 22 czerwca 2021 r., sygn. akt II OSK 2608/19, CBOSA). Uwzględnienie wniosku o transkrypcję w niniejszej sprawie doprowadziłoby zatem do zastąpienia zagranicznego aktu stanu cywilnego polskim dokumentem stanu cywilnego dla dokumentowania faktu zawarcia małżeństwa, mimo że związek małżeński zawarty pomiędzy osobami tej samej płci byłby niezgodny z polskim porządkiem prawnym. To zaś – co należy podkreślić - prowadziłoby w swej istocie do obejścia obowiązujących w Polsce rozwiązań prawnych dotyczących zawierania małżeństwa. Zasadnie zatem organy uznały, że odmowa dokonania transkrypcji była konieczna, aby zapobiec naruszeniu obowiązującej zasady porządku prawnego ustanowionej w art. 1 § 1 u.K.r.i.o., w myśl której w Polsce małżeństwo zawierane jest jedynie między kobietą i mężczyzną (por. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2022 r., sygn. akt II OSK 2376/19, CBOSA). Odmienność płci stanowi bezwzględny warunek zawarcia istniejącego małżeństwa (por. np.: K. Gromek, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2018, 6 wyd., Nb 47 i 48 do art. 1; K. Pietrzykowski, w: Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, 5 wyd., Warszawa 2018, Nb 37 do art. 1; M. Domański, Względne zakazy małżeńskie, LEX 2013, wstęp, punkt II.1). Tym samym więc orzekające w sprawie organy administracji, w świetle zasady legalizmu (art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 k.p.a.), zobowiązane były zdaniem sądu zastosować klauzulę porządku publicznego i odmówić transkrypcji przedłożonego przez stronę skarżącą aktu małżeństwa zawartego w Norwegii (art. 107 pkt 3 u.P.a.s.c. w zw. z art. 18 Konstytucji RP oraz art. 1 u.K.r.i.o.). Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy był przy tym powołany w skardze art. 104 ust. 5 u.P.a.s.c. Zgodnie z tym przepisem, transkrypcja jest obligatoryjna, jeżeli obywatel polski, którego dotyczy zagraniczny dokument stanu cywilnego, posiada akt stanu cywilnego potwierdzający zdarzenia wcześniejsze sporządzony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i żąda dokonania czynności z zakresu rejestracji stanu cywilnego lub ubiega się o polski dokument tożsamości lub nadanie numeru PESEL. Nie stanowi on jednak przepisu szczególnego wobec art. 107 pkt 3 u.P.a.s.c. (który to przepis reguluje przypadki uzasadniające odmowę dokonania transkrypcji). Przewidziana w art. 104 ust. 5 u.P.a.s.c. "obligatoryjność" transkrypcji jest natomiast wyjątkiem wobec ogólnej zasady dobrowolności transkrypcji zagranicznych aktów stanu cywilnego przewidzianej w art. 104 ust. 1 u.P.a.s.c. w zw. z art. 1138 k.p.c. - verba legis: "może zostać przeniesiony do rejestru stanu cywilnego w drodze transkrypcji" (por. np.: A. Czajkowska, w: Prawo o aktach stanu cywilnego z komentarzem. Przepisy wykonawcze i związkowe oraz wzory dokumentów, LEX/el, 2015, teza 22 i 17 do art. 104). Innymi słowy, art. 104 ust. 5 u.P.a.s.c. nakłada na obywatela polskiego obowiązek uprzedniego dokonania transkrypcji, jeżeli zachodzą wskazane tam okoliczności. Przepis ten nie reguluje natomiast przesłanek odmowy transkrypcji. Tym samym więc również w okolicznościach ujętych w art. 104 ust. 5 u.P.a.s.c., organ jest zobowiązany odmówić transkrypcji, jeżeli uzna, że transkrypcja byłaby sprzeczna z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej (por. np.: wyrok WSA w Warszawie z 25 stycznia 2019 r., IV SA/Wa 2717/18, CBOSA). Zatem, jak wskazał NSA w uchwale z dnia 2 grudnia 2019 r., sygn. akt II OPS 1/19, obligatoryjność transkrypcji nie wyłącza stosowania przesłanek jej odmowy wymienionych w art. 107 u.P.a.s.c. W wyniku transkrypcji powstaje bowiem polski akt stanu cywilnego, który cechuje się szczególną mocą dowodową (art. 3 u.P.a.s.c.). Ustawodawca zobowiązał kierownika urzędu stanu cywilnego w postępowaniu w sprawie transkrypcji do oceny, czy zagraniczny dokument stanu cywilnego nie zawiera treści sprzecznych z polskim porządkiem prawnym lub czy nie zachodzą obawy co do jego prawidłowości (art. 107 pkt 1 - 3 u.P.a.s.c.). Obligatoryjność transkrypcji stwarza natomiast podwyższony standard dowodowy w wymienionych w u.P.a.s.c. postępowaniach. Wymaganie dowodowe określone w analizowanym przepisie (przedstawienie transkrybowanego aktu jeżeli obywatel polski ubiega się o polski dokument tożsamości lub nadanie numeru PESEL) nie wpływa na zasadę potwierdzoną uchwałą Sądu Najwyższego z 20 listopada 2012 r., sygn. akt III CZP 58/12 (OSNC z 2013 r., Nr 5, poz. 55), że zagraniczne dokumenty urzędowe mają moc dowodową na równi z polskimi dokumentami urzędowymi, a akt stanu cywilnego sporządzony za granicą stanowi wyłączny dowód zdarzeń w nim stwierdzonych także wtedy, gdy nie został wpisany do polskich ksiąg stanu cywilnego. W odniesieniu bowiem do zagranicznych dokumentów stanu cywilnego zastosowanie znajduje reguła określona w art. 1138 K.p.c.
Zdaniem sądu na uwzględnienie nie zasługuje też zarzut naruszenia art. 107 pkt 3 u.P.a.s.c. w związku z art. 7 u.P.p.m. Zgodnie z art. 107 pkt 3 u.P.a.s.c. kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia dokonania transkrypcji, jeżeli byłaby ona sprzeczna z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Przepis ten, jak już wskazywano, znajduje zastosowanie również przy transkrypcji dokonywanej na podstawie art. 104 ust. 5 u.P.a.s.c. Funkcją klauzuli porządku publicznego jest ochrona krajowego porządku prawnego przed jego naruszeniem w postaci uznania aktu stanu cywilnego nieodpowiadającego fundamentalnym zasadom polskiego prawa. W ramach przesłanki porządku publicznego badaniu podlegają skutki prawne uznania danego aktu. Nie chodzi przy tym o samą sprzeczność zagranicznego aktu stanu cywilnego z podstawowymi zasadami porządku prawnego, ale o to, by skutki transkrybowania takiego aktu były nie do pogodzenia z tymi zasadami. Przez podstawowe zasady porządku prawnego należy przy tym rozumieć nie tylko fundamentalne zasady ustroju społeczno-politycznego, czyli zasady konstytucyjne, ale także – co już podkreślano - naczelne zasady rządzące poszczególnymi dziedzinami prawa cywilnego, rodzinnego czy procesowego (por. uchwała NSA z 2 grudnia 2019 r., sygn. akt II OPS 1/19). Zatem przez podstawowe zasady porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej należy rozumieć zarówno normy zawarte w Konstytucji RP jak i naczelne normy w poszczególnych dziedzinach prawa, czyli normy determinujące podstawowe założenia, na których oparta jest dana dziedzina prawa (por. np. wyrok WSA w Warszawie z 18 września 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 1638/19). Słusznie więc organy administracji uznały, iż przepisy regulujące dopuszczalność zawarcia małżeństwa w Polsce stanowią naczelną zasadę zarówno prawa rodzinnego jak i prawa o aktach stanu cywilnego dotyczącego zawierania małżeństw. Źródłem tych przepisów jest art. 18 Konstytucji RP, stanowiący, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Przepis ten nie przesądza wprawdzie o niemożliwości prawnego uregulowania w jakiejkolwiek formie związków osób tej samej płci, ale podkreśla szczególną ochronę małżeństwa, które jest związkiem kobiety i mężczyzny. Wskazaną zasadę konstytucyjną wypełniają polskie przepisy rangi ustawowej – z art. 1 § 1 u.K.r.i.o. wyraźnie bowiem wynika, że małżeństwo zostaje zawarte gdy mężczyzna i kobieta jednocześnie obecni złożą przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego oświadczenia, że wstępują ze sobą w związek małżeński. Przepis ten nie pozostawia więc żadnych wątpliwości w zakresie wykładni pojęcia małżeństwa w polskim porządku prawnym, a stanowisko to jest utrwalone w judykaturze. Jak bowiem podkreśla się w judykaturze (por. np. wyrok NSA
z 25 lutego 2020 r., sygn. akt II OSK 1059/18) zgodnie z art. 1 § 1 u.K.r.i.o., małżeństwem w polskim porządku prawnym jest tylko związek kobiety i mężczyzny. Transkrypcja aktu małżeństwa do polskiego systemu prawa powoduje natomiast to, że wystawiany jest polski dokument potwierdzający (a nie kreujący) zdarzenie mające miejsce za granicą i w świetle polskiego prawa dopuszczalnym jest wydanie takiego aktu. Polski system prawny nie zna małżeństwa zawartego między osobami tej samej płci (tj. ani między dwiema kobietami, ani między dwoma mężczyznami), a tym samym jak słusznie przyjęły organy administracji niedopuszczalnym było dokonanie transkrypcji aktu małżeństwa zawartego za granicą pomiędzy dwiema kobietami (podobnie jak pomiędzy dwoma mężczyznami) jako małżeństwa w świetle polskiego prawa (por. także np.: wyrok NSA z 28 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 1112/16; wyrok NSA z 6 lipca 2022 r., sygn. akt II OSK 2376/19; czy wyrok NSA
z 14 grudnia 2022 r., sygn. akt II OSK 3973/19, CBOSA). Nie może być więc wątpliwości, że na etapie dokonywania transkrypcji aktu małżeństwa organ administracji ma obowiązek zbadania jej pod kątem zgodności z polskim porządkiem prawnym. Zgodnie bowiem z art. 107 pkt 3 u.P.a.s.c., kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia dokonania transkrypcji, jeżeli transkrypcja byłaby sprzeczna z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem sądu, objęte skargą decyzje organów administracji o odmowie dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa strony skarżącej nie naruszają art. 107 pkt 3 u.P.a.s.c. (który to przepis stanowił podstawę prawną kwestionowanych rozstrzygnięć) wobec stwierdzenia, że transkrypcja zagranicznego aktu małżeństwa strony skarżącej, dotyczącego osób tej samej płci (dwóch kobiet), byłaby sprzeczna z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Zasada odmienności płci małżonków jest podstawową zasadą polskiego prawa rodzinnego wynikającą wprost z art. 1 § 1 u.K.r.i.o., stąd w poglądach judykatury, które należy uznać za utrwalone, słusznie wskazuje się, iż aktualnie małżeństwem w polskim porządku prawnym jest tylko związek kobiety i mężczyzny. Transkrypcja aktu małżeństwa do polskiego systemu prawa powoduje to, że wystawiany jest polski dokument potwierdzający (a nie kreujący) zdarzenie mające miejsce za granicą i w świetle polskiego prawa dopuszczalnym jest wydanie takiego aktu. Zatem z uwagi na fakt, iż polski system prawny nie zna małżeństwa zawartego między dwiema kobietami, to tym samym niedopuszczalnym było dokonanie transkrypcji aktu małżeństwa zawartego za granicą pomiędzy dwiema kobietami jako małżeństwa w świetle polskiego prawa (por. np. wyroki NSA z 28 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 1112/16; z 6 lipca 2022 r., sygn. akt II OSK 2376/19; czy z 14 grudnia 2022 r., sygn. akt II OSK 3973/19), a sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w całości je podziela przyjmując za własne. Konsekwencją takiego stanowiska jest stwierdzenie, że wskazane powyżej zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie.
W niniejszej sprawie nie doszło również, zdaniem sądu, do naruszenia art. 87 ust. 1 Konstytucji RP, jak również art. 1 u.K.r.i.o., w ten sposób, że organ administracji nie uszanowały określonej w powyższym przepisie ustawy zasadniczej hierarchii źródeł prawa i dokonały wykładni art. 18 Konstytucji RP, w zakresie rozumienia instytucji małżeństwa, przez pryzmat przepisów niższej rangi. Jak już bowiem wskazano, obowiązujące aktualnie regulacje ustawowe stanowią wyraz realizacji przez prawodawcę ustanowionego art. 18 Konstytucji RP obowiązku państwa zapewnienia ochrony i opieki nad wymienionymi w tym przepisie podmiotami, ze wskazaniem, że w przypadku małżeństwa, obowiązek ten ograniczony jest do związku zawartego między kobietą i mężczyzną. Prawodawca pozostawił zatem otwartą kwestię udzielenia takiej samej, czy podobnej ochrony związkom rozumianym inaczej lecz fakt, że dotychczas nie przewidział on stosownych unormowań prawnych w tym zakresie, ograniczając się do ustanowienia prawa, którego wprost wymaga od niego powoływany przepis Konstytucji, i które stosują zarówno organy administracji jak i sądy, nie oznacza, że naruszona zostaje tu hierarchia źródeł prawa. Przepisy mające w tym przypadku zastosowanie, tj.: zarówno przepisy ustaw, jak i aktów podustawowych, dopełniają bowiem swoją treścią ramy wyznaczone przepisem konstytucyjnym, a więc trudno aby z tej okoliczności wywodzić jakąkolwiek sprzeczność.
Wziąwszy powyższe pod uwagę, sąd stoi także na stanowisku, że w rozpatrywanej sprawie nie mógł odnieść zamierzonego przez stronę skarżącą skutku zarzut naruszenia art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP ustanawiającego zasady równości wobec prawa i niedyskryminacji. Nie doszło też, zdaniem sądu, do naruszenie art. 30 ustawy zasadniczej. Sąd w całej rozciągłości podziela przy tym pogląd wyrażony orzecznictwie, iż zapewnienie korzystania bez dyskryminacji z praw i wolności może dotyczyć praw bezwzględnie przyznanych, a więc oczywistych, należnych, a nie dopiero ewoluujących i podlegających kształtowaniu w niektórych społeczeństwach. Należy wprawdzie przyznać, że prawo do instytucjonalnej formy związku osób jednej płci istotnie ewoluuje, przy czym aktualnie jest ono znane coraz większej liczbie porządków prawnych, jednakże nie jest ono prawem powszechnym, oczywistym co do formy, przyznanym przez prawo Unii Europejskiej czy ratyfikowaną umowę międzynarodową. Stąd brak uregulowania tej kwestii w obowiązującym porządku prawnym nie może być przesłanką do uznania naruszenia zakazu dyskryminacji (por. wyrok WSA w Warszawie z 3 listopada 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 1893/17, CBOSA).
Sąd nie podzielił zarzutu naruszenia art. 8 i 14 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności – dalej: Konwencja. Zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów (art. 8 ust. 1 Konwencji), każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji. W myśl zaś art. 8 ust. 2 Konwencji, niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa, z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób. Sąd zwraca jednak uwagę, że przepisu tego nie można interpretować, czy stosować w oderwaniu od innych postanowień Konwencji, w szczególności zaś w oderwaniu od jej art. 12. W treści tego przepisu (art. 12 Konwencji), w sposób niebudzący wątpliwości przewidziano bowiem, że mężczyźni i kobiety w wieku małżeńskim mają prawo do zawarcia małżeństwa zgodnie z ustawami krajowymi regulującymi korzystanie z tego prawa. Oznacza to, że w powoływanym przez stronę skarżącą akcie normatywnym, będącym także elementem polskiego porządku, nie przyznano a priori mężczyznom i kobietom prawa do zawierania związków małżeńskich z osobami tej samej płci, pozostawiając zagadnienie regulacji instytucji małżeństwa i jego zawarcia ustawodawstwom krajowym. Nie ulega wątpliwości, że prawo do zawarcia związku małżeńskiego, czy też związku partnerskiego przez pary jednopłciowe jest w dalszym ciągu prawem ewoluującym, co do którego nie istnieje jeszcze powszechna akceptacja i zgoda na jego wprowadzenie w ramach poszczególnych porządków prawnych. Z tego właśnie względu art. 12 Konwencji pozostawił państwom układającym się margines swobody co do przyznania, na gruncie prawa krajowego, prawa do prowadzenia życia rodzinnego w ramach instytucji małżeństwa lub związku partnerskiego przez pary jednopłciowe. Zgodnie z art. 14 Konwencji, korzystanie z praw i wolności wymienionych w niniejszej Konwencji powinno być zapewnione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów, jak płeć, rasa, kolor skóry, język, religia, przekonania polityczne i inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie bądź z jakichkolwiek innych przyczyn. Również z tego przepisu, podobnie jak z przywoływanego powyżej art. 12 Konwencji nie wynika obowiązek umożliwienia przez państwa (strony Konwencji) zawierania małżeństw przez pary jednopłciowe (por. np. M. A. Nowicki, Komentarz do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności [w:] Wokół Konwencji Europejskiej. Komentarz do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, wyd. VII. Wolters Kluwer Polska, 2017, tezy do art. 12 i cyt. tam orzecznictwo ETPC). Obowiązek taki nie wynika również z przywołanych przez stronę skarżącą wyroków ETPC, a w szczególności z wyroku w sprawie Orlandi i inni przeciwko Włochom z dnia 14 grudnia 2017 r., skarga nr 26431/12 (por. omówienie tego wyroku autorstwa M. A. Nowickiego: https://www.hfhr.pl/wpcontent/uploads/2018/01 por. również wyrok WSA w Warszawie z 18 września 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 1638/19; a także wyrok NSA z 14 grudnia 2022 r., sygn. akt II OSK 3973/19, CBOSA). W ocenie sądu art. 8 Konwencji nie określa zatem obowiązku pozytywnego uznania prawnego i ochrony związków tej samej płci przez dane państwo w formie otwarcia instytucji małżeństwa na osoby tej samej płci (por. także M. Wąsik, Wyrok Wielkiej Izby w sprawie Fedotova i inni przeciwko Rosji a podwyższony standard ochrony dla związków osób tej samej płci, Europejski Przegląd Sądowy, luty 2023 r., s. 37 i n. oraz wskazane tam poglądy doktryny i judykatury). Wbrew twierdzeniom strony skarżącej, na rzecz odmiennej wykładni tego przepisu nie mogą świadczyć powołane w uzasadnieniu skargi orzeczenia ETPC. Trzeba bowiem zważyć, że zostały one wydane w związku z oceną sytuacji w konkretnym kraju, z uwzględnieniem społecznej akceptowalności dla potrzeby przyznania prawa do instytucjonalnej formy związków osób jednopłciowych, na tle której władze określonego państwa, w ocenie Trybunału, miały się dopuścić przekroczenia granic posiadanej swobody. Nie można jednak twierdzić, że sytuacja w Polsce jest tożsama, a prawo do zinstytucjonalizowania małżeństwa, nie tylko jako związku osób różnopłciowych, ale także osób jednej płci jest prawem ukształtowanym i powszechnie akceptowalnym, tak w społeczności międzynarodowej, jak też w społeczności krajowej. Sąd dostrzega przy tym istotną ewolucję w tym zakresie, zwłaszcza w odniesieniu do coraz powszechniejszej akceptacji dla zinstytucjonalizowania jednopłciowych związków partnerskich. Również ETPC uznał w istocie, że sposób prawnego uznania związków osób tej samej płci pozostaje do wyłącznej dyspozycji państw stron Konwencji (por. wyrok ETPC z dnia 17 stycznia 2023 r. w sprawach połączonych 40792/10, 30538/14 i 43439/14, Fedotova i inni przeciwko Rosji; a także M. Wąsik, Wyrok Wielkiej Izby w sprawie Fedotova i inni przeciwko Rosji a podwyższony standard ochrony dla związków osób tej samej płci, Europejski Przegląd Sądowy, luty 2023 r., s. 42). Konwencja nie nakłada na państwo obowiązku wydania zezwolenia na zawarcie małżeństwa parze osób tej samej płci, to władze krajowe są umocowane do tego, aby ocenić i wyjść naprzeciw potrzebom społeczeństwa w tym zakresie, mając na uwadze fakt, że instytucja małżeństwa ma głęboko zakorzenione konotacje społeczne i kulturowe, różniące się znacznie pomiędzy społeczeństwami. Z tych względów w tego rodzaju sytuacji nie można stwierdzać naruszenia art. 12 (prawo do zawarcia małżeństwa) oraz artykułu 14 (zakaz dyskryminacji) w związku z artykułem 8 (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego) Konwencji.
Podsumowując, sąd w składzie orzekającym stoi na stanowisku, iż w polskim porządku prawnym istota małżeństwa, któremu państwo udziela opieki i ochrony została określona w art. 1 u.K.r.i.o., w ślad za dyspozycją art. 18 Konstytucji RP. Jest to zatem aktualnie taki stosunek prawny, którego podmiotami mogą być aktualnie w Polsce wyłącznie kobieta i mężczyzna posiadający zdolność do zawarcia małżeństwa, a więc wymóg różnopłciowości stanowi przesłankę merytoryczną małżeństwa. Tak rozumiane pojęcie małżeństwa ma z kolei zastosowanie także w innych gałęziach prawa niż prawo rodzinne, dlatego przepisy u.P.a.s.c., jak również powoływanego wcześniej rozporządzenia - w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego - odnoszą się do małżeństwa jako związku osób różnej płci. W konsekwencji tylko małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny może być w świetle aktualnie obowiązujących obecnie w Polsce przepisów zarejestrowane w formie aktu stanu cywilnego – wpisu o małżeństwie w rejestrze stanu cywilnego (art. 2 ust. 2 i 3 u.P.a.s.c.). Wobec tego zagraniczny dokument stanu cywilnego, jakim jest akt małżeństwa może podlegać transkrypcji do polskiego rejestru stanu cywilnego tylko wtedy, gdy jako małżonków wskazuje kobietę i mężczyznę. W innym przypadku, jak miało to miejsce choćby w niniejszej sprawie, gdy akt małżeństwa wymienia małżonków jednej płci (kobiety), transkrypcja jako sprzeczna z podstawowymi zasadami porządku prawnego RP jest niedopuszczalna, a wymóg wskazania we wzorze aktu jako małżonków: kobiety i mężczyzny znajduje tym samym swoje uzasadnienie w przepisach obowiązujących ustaw. Zatem jak słusznie przyjęły organy administracji w niniejszej sprawie transkrypcja zagranicznego dokumentu stanu cywilnego, jakim jest akt małżeństwa sporządzony w Norwegii potwierdzający zawarcie w dniu 28 stycznia 2022 r. związku małżeńskiego przez dwie osoby tej samej płci (dwie kobiety) – w tym przez stronę skarżącą, jest sprzeczna z istniejącym w Polsce porządkiem prawnym. Przy czym takie uregulowanie prawne nie stanowi naruszenia art. 8 ust. 1 i 2 oraz art. 14 Konwencji, a to z uwagi na art. 12 tejże Konwencji i wynikające z niego prawo poszczególnych państw do unormowania prawa do zawierania małżeństw przez ustawy krajowe (por. np.: wyrok NSA z 25 lutego 2020 r., sygn. akt II OSK 1059/18; czy wyrok NSA z 14 grudnia 2022 r., sygn. akt II OSK 3973/19, CBOSA). Również z orzecznictwa ETPC nie wynika obowiązek państw prawnego uznania zawartego za granicą małżeństwa jednopłciowego jako małżeństwa w rozumieniu przepisów krajowych, stąd w orzecznictwie krajowym przyjmuje się, że w sprawie o tak istotnej randze społecznej, sąd administracyjny nie może dokonywać takiej wykładni przepisów prawa międzynarodowego, która stałaby w sprzeczności z polskim porządkiem prawnym w sytuacji, gdy z prawa międzynarodowego nie wynika obowiązek państwa do zapewnienia ram prawnych w postaci małżeństwa dla funkcjonowania związku osób jednej płci (por. wyrok NSA z 22 czerwca 2021 r., sygn. akt II OSK 2608/19, CBOSA; a także M. Wąsik, Wyrok Wielkiej Izby w sprawie Fedotova i inni przeciwko Rosji a podwyższony standard ochrony dla związków osób tej samej płci, Europejski Przegląd Sądowy, luty 2023 r., s. 37 i n.). ETPC wielokrotnie wskazywał na potrzebę prawnego uznania i ochrony par jednopłciowych podkreślając jednak, że państwa nadal mają swobodę, na podstawie art. 12, jak również w oparciu o art. 14 w związku z art. 8 Konwencji, ograniczania dostępu do małżeństwa parom tej samej płci i w tym zakresie dysponują pewnym marginesem swobody uznania (por. wyrok w sprawie Schalk i Kopff przeciwko Austrii z 24 czerwca 2010 r. skarga nr 30141/04). Aczkolwiek w wyroku w sprawie Oliari i inni przeciwko Włochom z 21 lipca 2015 r. ETPC zawęził margines swobody uznania państwa do stanowienia w zakresie małżeństw jednopłciowych, stwierdzając, że rząd włoski nie wywiązał się z pozytywnego obowiązku zapewnienia skarżącym dostępu do szczególnych ram prawnych przewidujących uznanie i ochronę związków osób tej samej płci, zaś w wyroku w sprawie Orlandi i inni przeciwko Włochom z 14 grudnia 2017 r. ETPC uznał, że doszło do naruszenia praw par po zawarciu przez nie związku małżeńskiego za granicą, ponieważ prawo włoskie nie zapewniało im żadnej ochrony prawnej ani uznania przed 2016 r., kiedy to weszły w życie przepisy dotyczące związków partnerskich osób tej samej płci - to jednocześnie ETPC nie odstąpił od wykładni przepisów Konwencji zaprezentowanej w sprawie Schalk i Kopff podkreślając, że państwo będące stroną Konwencji korzysta z marginesu swobody oceny w zakresie prawnego uznawania związków jednopłciowych. Zakres swobodnej oceny państw różni się natomiast w zależności od okoliczności, przedmiotu sprawy oraz kontekstu prawnego i społecznego. W piśmiennictwie trafnie zauważa się, że kwestią pozostającą przez lata bez jednoznacznej odpowiedzi było to, na ile znaczące dla wywiedzenia z Konwencji obowiązku instytucjonalizacji związków osób tej samej płci były specyficzne, włoskie okoliczności, podkreślane w uzasadnieniu wyroku w sprawach połączonych 18766/11, 36030/11, Oliari i inni przeciwko Włochom, a w konsekwencji, na ile obowiązek ten obciąża także państwa, w których podobne okoliczności nie występują (por. R. Mizerski, Instytucjonalizacja związku osób tej samej płci jako realizacja zobowiązania pozytywnego państwa z art. 8 EKPC – glosa do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 13.07.2021 r., sprawy połączone 40792/10, 30538/14, 43439/14, Fedotova i in. przeciwko Rosji, EPS 2022/12). Sąd dostrzega, że ETPC coraz bardziej stanowczo postuluje, aby państwa strony Konwencji zapewniły prawne uznanie związków osób tej samej płci, czego potwierdzeniem jest wskazywany już wielokrotnie wyrok Wielkiej Izby ETPC z 17 stycznia 2023 r. w sprawie Fedotova i inni przeciwko Rosji. Należy jednakże pamiętać, że na gruncie art. 12 EPKC rozstrzygnięcie, czy związki jednopłciowe będą uznane w danym państwie jako związek partnerski czy jako związek małżeński, Trybunał nadal pozostawia państwom stronom Konwencji, zaś w obowiązującym aktualnie polskim porządku prawnym brak jest przepisów prawnych które regulowałyby kwestię związków osób tej samej płci w sposób pozwalający przyjąć, że związek taki jest związkiem małżeńskim. Zatem, jak już wskazano, w polskim ustawodawstwie jedyną prawną formą uznania relacji dwojga ludzi, między którymi istnieje więź uczuciowa, fizyczna i gospodarcza, jest małżeństwo w rozumieniu art. 1 § 1 u.K.r.i.o. Akt małżeństwa, jako jeden z trzech możliwych do wydania w polskim systemie prawnym aktów stanu cywilnego zgodnie z art. 2 ust. 3 u.P.a.s.c. stanowi natomiast wyłączny dowód zawarcia prawnie uznawanego w Polsce związku małżeńskiego. Trzeba przy tym pamiętać, że zapewniając możliwość zawarcia związku małżeńskiego tylko osobom różnej płci, polski ustawodawca przewidział dalsze tego konsekwencje w ramach m.in. prawa rodzinnego (m.in. małżeńskie ustroje majątkowe – dział III u.K.r.i.o., opieka nad małoletnim – art. 146 u.K.r.i.o.) i spadkowego (dziedziczenie – art. 931 § 1 k.c.) - odnosząc te instytucje tylko dla małżonków w rozumieniu art. 1 § 1 u.K.r.i.o. Wprowadzenie na podstawie decyzji administracyjnej do polskiego porządku prawnego transkrybowanego aktu małżeństwa osób tej samej płci mogłoby rodzić pytania o możliwość stosowania wymienionych instytucji prawa cywilnego w odniesieniu do tego związku. Stąd w dotychczasowym orzecznictwie i piśmiennictwie trafnie – zdaniem sądu w składzie orzekającym - konkluduje się, że jakkolwiek za dopuszczalną należy uznać tzw. prawotwórczą wykładnię prawa stosowaną przez sądy, to jednak w przypadku, gdy wykładnia twórcza przepisów prawnych nie znajduje legitymacji w akceptowanych dyrektywach wykładni, stanowi ona niedopuszczalną wykładnię contra legem (por. wyrok NSA z 22 czerwca 2021 r., sygn. akt II OSK 2608/19 i przywoływane tam poglądy doktryny). Sądowe akty prawotwórcze muszą mieć bowiem swoje źródła w systemie prawa. W całości należy zatem podzielić zapatrywanie judykatury przyjmującej, że aktywizm sędziowski w dziedzinie stanowiącej materię konstytucyjną (art. 18 Konstytucji RP), którą precyzyjnie regulują przepisy ustawy (art. 1 § 1 u.K.r.i.o.), stanowiłby przejaw niedopuszczalnej wykładni contra legem, co naruszałoby konstytucyjną zasadę trójpodziału władzy (art. 10 Konstytucji RP) i stało w sprzeczności z zakresem właściwości sądów administracyjnych wyznaczonej treścią art. 184 Konstytucji RP. W ramach swych kompetencji organy krajowe stanowiące prawo decydują więc jaki tryb, a nade wszystko jakie warunki należy spełnić, żeby zawrzeć związek małżeński. Z art. 12 w powiązaniu z art. 8 i 14 Konwencji nie wynika bowiem, aby na kraje (strony Konwencji) został nałożony obowiązek umożliwienia przez państwa zawierania małżeństw przez pary jednopłciowe (por. M. A. Nowicki, Komentarz do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności [w:] Wokół Konwencji Europejskiej. Komentarz do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, wyd. VII. Wolters Kluwer Polska, 2017, tezy do art. 12 i cyt. tam orzecznictwo ETPC). Jeśli zatem strona Konwencji zdecyduje, jak w przypadku Polski, że jedynie kobieta i mężczyzna mogą zawrzeć związek małżeński, brak możliwości zawarcia tego związku w innej konfiguracji, nie może stanowić przesłanki do uznania naruszenia art. 8 i 14 Konwencji. Sąd w składzie orzekającym stoi na stanowisku, iż odmowa transkrypcji nie przekłada się w żaden sposób na zagwarantowanie poszanowania dla życia prywatnego i rodzinnego strony skarżącej. Ta bowiem może prowadzić swoje życie w dotychczasowy sposób, a żaden organ nie posiada uprawnień, aby w nie w jakikolwiek sposób ingerować. Jedynie – z uwagi na powyższe - strona skarżąca nie nabędzie dodatkowych praw związanych z zagwarantowaniem tego życia w ramach instytucji małżeństwa. Obowiązek taki nie wynika również ze wskazanych w skardze wyroków ETPC, w tym w szczególności z wyroku, który zapadł w sprawie Orlandi i inni przeciwko Włochom z 14 grudnia 2017 r., skarga 26431/12. Orzeczenie to odnosi się bowiem wyłącznie do włoskiego porządku prawnego i nie może być interpretowane rozszerzająco na inne strony Konwencji.
W świetle powyższych rozważań, sąd nie podzielił zasadności podniesionych w skardze naruszeń przepisów prawa materialnego – tj.: art. 1 § 1 u.K.r.i.o. w związku z art. 18 Konstytucji RP; art. 104 ust. 1 i 5 u.P.a.s.c.; art. 107 ust. 3 u.P.a.s.c. w związku z art. 7 u.P.p.m. w związku z art. 2 ust. 6 u.P.a.s.c., a także art. 30 i art. 32 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji RP; oraz art. 8 w związku z art. 14 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności - uznając że organy administracji zinterpretowały te przepisy prawidłowo, a w konsekwencji prawidłowo je również zastosowały. Sprawa została wyjaśniona w sposób należyty i jasny, z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego, a sporządzone przez organy administracji decyzje odpowiadały obowiązującemu prawu.
Mając powyższe na uwadze sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.
a.l.