Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I OSK 1985/22

Sądy administracyjne2024-01-19
Sygnatura
I OSK 1985/22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2024-01-19
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Aleksandra ŁaskarzewskaDariusz ChacińskiIwona Bogucka

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Dnia 19 stycznia 2024 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Iwona Bogucka sędzia del. WSA Dariusz Chaciński po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2024 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 27 kwietnia 2022 r., sygn. akt II SA/Kr 1391/21 w sprawie ze skargi T. J. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 19 października 2021r. znak [...] w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 27 kwietnia 2022 r. oddalił skargę T. J. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 19 października 2021 r. znak WS-VI.7534.3.117.2021.BP w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne. Decyzją z 9 czerwca 2021 r. Starosta T. orzekł o zwrocie nieruchomości położonej w T., stanowiącej własność Gminy Miasta T. oznaczonej jako działka nr [...] , obręb [...] miasta T., o powierzchni 0,0557 ha (powstałej w wyniku podziału działki nr [...] ), na rzecz: T. J. w 2/6 części, U. J. w 2/6 części, K. J. w 1/6 części, J. J. w 1/6 części. Odwołanie od ww. decyzji złożyła Gmina Miasta T. Wojewoda Małopolski decyzją z 19 października 2021 r., na podstawie art. 142 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity: Dz. U. z 2020 r., poz. 1990 ze zm., dalej jako: u.g.n.) oraz art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., dalej jako: K.p.a.) uchylił zaskarżoną decyzję w całości i orzekł o odmowie zwrotu przedmiotowej nieruchomości. W uzasadnieniu organ podał, że decyzją z 4 czerwca 1988 r., wydaną na podstawie art. 16 ust. 4, art. 50 ust. 1 pkt 3, art. 58 i 59 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. Nr 22, poz. 99) oraz uchwały Wojewódzkiej Rady Narodowej w T. Nr [...] z dnia 19 grudnia 1985 r. w sprawie szczegółowych zasad obliczania odszkodowania za wywłaszczone grunty oraz ustalenia cen gruntów państwowych na terenie województwa [...] ([...]), nieruchomość nr [...] obręb [...] o powierzchni 0,0613 ha objęta księgą wieczystą Lwh [...]., stanowiąca własność S. J., została wywłaszczona na rzecz Skarbu Państwa na cele skoncentrowanego budownictwa jednorodzinnego osiedla "D.". W ww. decyzji ustalono łącznie 1 277 860,00 zł odszkodowania. Następnie, decyzją z 17 lutego 1992 r. Kierownik Urzędu Rejonowego w T. zatwierdził projekt podziału nieruchomości działki nr [...] na działki o numerach ewidencyjnych: [...] oraz [...] . Organ ustalił, że na działce nr [...] , odpowiadającej części dawnej działki nr [...] , był projektowany sięgacz o szerokości 8,0 m zakończony placem nawrotowym. Zgodnie z protokołem z rozprawy administracyjnej połączonej z oględzinami nieruchomości przeprowadzonej w dniu 26 czerwca 2018 r., cyt.: "Działka nr [...] od strony północnej graniczy z ul. [...]. Na dzień wizji działka stanowi drogę dojazdową do posesji [...] (dz. [...] ). Droga dojazdowa jest utrwalona drobnoziarnistym gryzem (nawierzchnia szutrowa). W ocenie wnioskodawcy, nie były wykonywane prace w celu zagospodarowania działki. Nawierzchnia została wykonana przez pana J. w celu dojazdu do posesji. Dojazd nie był odśnieżany przez aktualnych właścicieli. Pan J. jest właścicielem sąsiednich działek [...] , [...] , a działki [...] i [...] należą do rodziny J.". Zdjęcia lotnicze załączone do akt sprawy przedstawiają zawnioskowaną do zwrotu nieruchomość z lat 1997, 2003 oraz 2016. Na wszystkich zdjęciach na terenie przedmiotowej działki jest widoczna droga dojazdowa prowadząca od zabudowań znajdujących się na działkach [...] i [...] do ul. [...]. Zdaniem organu odwoławczego, niezbędnym w rozpatrywanej sprawie jest ustalenie, czy i kiedy rzeczony sięgacz został wykonany, przy czym bez znaczenia jest fakt, iż do jego urządzenia nie doszło w wyniku działań organów państwa. Z wyżej omówionych dowodów wynika, że droga dojazdowa została wykonana przed wejściem w życie ustawy nowelizującej art. 137 ust. 1 pkt 2 u.g.n., która to okoliczność nie jest zresztą kwestionowana przez strony postępowania. Za realizację celu wywłaszczenia można uznać urządzenie omawianego sięgacza w efekcie działań osoby będącej następcą prawnym osoby wywłaszczonej. Odwołując się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego organ wskazał, że przedmiotowa nieruchomość stanowi drogę dojazdową do posesji wchodzących w skład osiedla mieszkaniowego, wobec czego nie mogła zostać uznana za zbędną na cel wywłaszczenia - niezależnie od tego jaką nawierzchnię aktualnie posiada oraz kto w istocie poczynił nakłady z tym związane (choć specyfika realizowanego w przeszłości budownictwa jednorodzinnego polegała na tym, że znaczna część tego rodzaju zamierzeń inwestycyjnych realizowana była przez samych mieszkańców). Z tych też względów nie ma także zasadniczego znaczenia podnoszona przez jednego z wnioskodawców okoliczność, iż przedmiotowa droga służy jako dojazd do jego posesji oraz do drugiej nieruchomości należącej do rodziny, skoro - co oczywiste - nieruchomości te stanowią część osiedla mieszkaniowego. T. J. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na decyzję Wojewody Małopolskiego. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Małopolski wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i oddalił ją na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej P.p.s.a.). Wskazał, że w decyzji Urzędu Miasta w T. o wywłaszczeniu działki nr [...] określono, że nastąpiło to na cele skoncentrowanego budownictwa jednorodzinnego Osiedla D. Zdaniem Sądu I instancji, cel ten niewątpliwie obejmował także wyznaczenie drogi dojazdowej będącej drogą wewnętrzną. Pierwotnie działka pod sięgacz nosiła oznaczenie nr [...] . W dniu 27 maja 1986 r. zapadła uchwała nr [...] , uchwalająca miejscowy plan szczegółowy zagospodarowania przestrzennego osiedla budownictwa jednorodzinnego "D." w T. o powierzchni 170 ha. Następnie podjęto uchwałę nr [...] z 27 maja 1986 r. określającą granice gruntów przeznaczonych pod skoncentrowane budownictwo jednorodzinne osiedli "D." i "[...]", które to granice co do "D." zostały określone w załączniku nr 1 do uchwały. Uchwała wskazywała, że ustalone dla D. grunty zostaną uzbrojone w drogi dojazdowe docelowo do 1995 r. Ustalono też rychły (po ogłoszeniu uchwały) termin przystąpienia do czynności związanych z podziałem gruntów na działki budowlane. Załącznik graficzny do uchwały projektował sięgacz na przedmiotowej działce [...] od ul. [...] do działek nr [...] , [...] , [...] , [...] , [...] , [...] , zakończony placem manewrowym. Miał on także projektowane połączenie z równoległą drogą (sięgaczem) przez działkę nr [...] . W takim kształcie sięgacz (działka nr [...] ) został inkorporowany do miejscowego planu szczegółowego zagospodarowania przestrzennego osiedla budownictwa jednorodzinnego "D." w T. z 1986r., opisany symbolem [...]. W dniu 25 marca 1987r. wydzielono z działki nr [...] działki nr [...] i [...]. W dniu 6.11.1987r. zawiadomiono strony o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego "na cele budowy osiedla domów jednorodzinnych "D.", które obejmowało 74 nieruchomości, w tym działkę nr [...] . W dniu 4 czerwca 1988r. zapadła decyzja o wywłaszczeniu działki nr [...] na cele skoncentrowanego budownictwa jednorodzinnego osiedla D. i o ustaleniu odszkodowania, o wydanie której wnioskował właściciel. Na chwilę zatem wywłaszczenia jego cel był określony ogólnie, jako budowa osiedla, zaś na działce nr [...] zaprojektowano sięgacz od ul. [...] . Ogólne określenie celu wywłaszczenia wiązało się z tym, że wywłaszczano kilkadziesiąt działek, jednak można odtworzyć przeznaczenie działki przedmiotowej (sięgacz). Przed wywłaszczeniem, na potrzeby projektowanego połączenia działki nr [...] (pierwotnie [...] ) przez działkę [...] (z oznaczeniem nr [...]) do działki [...] /k.17 akt adm./, zmieniono oznaczenia działek i zniesiono je do jednej działki nr [...]. Takie też oznaczenia zostały wprowadzone do ksiąg wieczystych. Jednak okazało się, że działka nr [...] nie została wywłaszczona na rzecz Skarbu Państwa, w związku z czym w latach 1992 i 1993 najpierw przywrócono pierwotne oznaczenia działek, a następnie wystąpiono z wnioskami korygującymi do ksiąg wieczystych. Co do działki nr [...] (sięgacza), to otrzymała ona nowe oznaczenie jako działka nr [...] . Co do faktycznego użytkowania, to od początku sięgacz służył jako droga dojazdowa do działek cofniętych w stosunku do ul. [...] . Wskazują na to zdjęcia lotnicze z lat 1997, 2003 i 2016. W rejestrze gruntów jest on opisany jako droga gminna [...] i ma charakter drogi wewnętrznej. Obecnie jest wysypany tłuczniem. W ocenie Sądu I instancji, fakt "drogowego" użytkowania sięgacza nie budzi najmniejszych wątpliwości. Ponadto nie jest tak, jak usiłuje sugerować skarżący, że sięgacz służy jako dojazd wyłącznie do jego nieruchomości (działki nr [...] ). Ze zdjęć bowiem zrobionych na oględzinach wynika, że sięgacz dochodzi do działki nr [...] , która od jego strony posiada otwieraną bramę, do działki nr [...] z garażem oraz do działki nr [...] z garażem blaszakiem. Jak bowiem wynika z pisma właścicieli działki nr [...] , sięgacz zapewnia i umożliwia dojazd do nieruchomości zaznaczonych jako działki: [...] , [...] , [...] , [...] , [...] , [...] . Ponadto droga ta posiada infrastrukturę techniczną z ciągami uzbrojenia w rurociągi: wodny, gazowy i kanalizacyjny dla wymienionych działek. Zdaniem Sądu I instancji, z przedstawionego stanu faktycznego wynika, że sięgacz użytkowany jest zgodnie z celem wywłaszczenia, Jako bowiem droga dojazdowa do działek budowlanych mieści się w infrastrukturze osiedla D., czyli w ramach zakreślonych przez cel wywłaszczenia (pod skoncentrowane budownictwo jednorodzinne). Co więcej, sięgacz jest wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem tej konkretnej nieruchomości, ustalonym na podstawie uchwał i planu miejscowego szczegółowego. Fakt natomiast, że zgodnie z tymi dokumentami miał mieć połączenie z drogą na działce nr [...] przez działkę nr [...] , do czego nie doszło – niczego nie zmienia. Sąd I instancji uznał to za niewielką modyfikację w ramach szczegółowych rozwiązań, bez wpływu na ogólny cel wywłaszczenia. Zresztą nawet gdyby przyjąć, że była to modyfikacja celu wywłaszczenia, to taka sytuacja jest – w ocenie Sądu I instancji - dopuszczalna, zważywszy, że powstające osiedle to inwestycja często przynosząca zmiany rozwiązań z różnorakich względów. "Sama rezygnacja z budowy określonych elementów osiedla (np. jednego z bloków mieszkalnych) na rzecz innych elementów służących prawidłowemu funkcjonowania osiedla stanowi dozwoloną modyfikację celu wywłaszczenia. W ocenie Sądu I instancji, skoro od początku sięgacz miał charakter drogi dojazdowej, z której korzystał zarówno skarżący, jak i sąsiedzi (wbrew jego twierdzeniom), to wywłaszczenie niejako przypieczętowało ten stan rzeczy, który trwa do dziś dnia. Cel wywłaszczenia w związku z tym został zrealizowany. Fakt, że to skarżący utwardził drogę, nie ma znaczenia z punktu widzenia oceny zbędności na cel wywłaszczenia, gdyż działka pełni taką samą rolę, jak w czasie wywłaszczenia. Taka sytuacja wynika zaś z faktu, że skarżący, korzystając z dojazdu, ma taki sam, lub bodaj większy interes faktyczny w utrzymaniu drogi, jak właściciel Gmina K., co ewentualnie może rodzić rozliczenia na drodze cywilnej. Ponadto, skarżący czyni starania o zwrot nieruchomości od 1995r. i w związku z tym sprzeciwiał się wybudowaniu drogi, twierdząc, że budowa sięgacza przez Gminę jest zbędna, gdyż droga jest w bardzo dobrym stanie. Jednak okoliczność, że skarżący utwardził drogę, nie może przesłaniać tego, że cel wywłaszczenia ( droga dojazdowa do działek) został w tej sprawie zrealizowany i że, co istotne, sięgacz służy nie tylko skarżącemu, ale i sąsiadom. "Wykładnia art. 137 u.g.n. biorąca za podstawę twierdzenie, że to Skarb Państwa lub Gmina miały wykonać prace związane z realizacją celu wywłaszczenia, jakkolwiek aktualnie dominująca, nie może abstrahować od okoliczności konkretnej sprawy, w tym od określenia na tle tejże konkretnej sprawy celu wywłaszczenia nieruchomości w odniesieniu do obowiązujących ówcześnie realiów. Rację ma bowiem w tej sprawie Gmina jako skarżąca, że w latach 70-tych czy 80-tych, w innych warunkach ustrojowych i politycznych sposoby realizacji celów publicznych nie były tak jednoznacznie pojmowane, jak to ma miejsce obecnie. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł T. J. wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: a) art. 136 ust. 3 u.g.n. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i orzeczenie o odmowie zwrotu nieruchomości w sytuacji, w której zachodzą wszelkie przesłanki do zwrotu działki nr [...] na rzecz spadkobierców poprzedniego właściciela, a to nieruchomość stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu; b) art. 137 u.g.n. poprzez jego błędną wykładnie i przyjęcie, że działka nr [...] stanowi drogę dojazdową do nieruchomości wchodzących w skład osiedla mieszkaniowego, wobec czego nie mogła zostać uznana za zbędną na cel wywłaszczenia, w sytuacji gdy przedmiotowa działka nie zmieniła swojej funkcji na skutek decyzji wywłaszczeniowej, stanowi nadal drogę dojazdową do działek skarżącego i jego rodziny, a projektowany sięgacz wraz z placem nawrotowym nigdy nie powstał; 2) naruszenie przepisów postępowania, mających wpływ na treść orzeczenia, a to: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie skargi, w sytuacji, w której decyzja Wojewody Małopolskiego wydana została z naruszeniem art. 7, art. 8, art. 77 oraz art. 107 § 1 K.p.a., a wskazane uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uwzględnienie wskazanych błędów decyzji Wojewody Małopolskiego skutkowałoby uwzględnieniem skargi; b) art. 151 P.p.s.a. poprzez niezasadne oddalenie skargi, w sytuacji, w której decyzja Wojewody Małopolskiego wydana została z naruszeniem art. 7, art. 77 oraz art. 107 § 1 K.p.a., a wskazane uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uwzględnienie wskazanych błędów decyzji Wojewody Małopolskiego skutkowałoby uwzględnieniem skargi. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która w analizowanej sprawie nie występuje. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez jej podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem to autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa domniemywania i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi, więc być precyzyjne, gdyż z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów. Ponadto zarzuty kasacyjne powinny zawierać uzasadnienie, a w przypadku zarzutów naruszenia przepisów procesowych, opartych na art. 174 pkt 2 p.p.s.a., także wskazanie jaki wpływ na wynik sprawy miało zarzucane uchybienie procesowe. Sąd nie może zastępować strony i precyzować, czy uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych. W niniejszej sprawie istotne znaczenie miało przesądzenie, czy sporna działka stała się zbędna z punktu widzenia celu wywłaszczenia skoro odstąpiono od budowy na niej sięgacza. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, rację przyznać należało zaprezentowanemu w kontrolowanym uzasadnieniu stanowisku, że w sytuacji gdy sięgacz wykorzystywany jest zgodnie z celem wywłaszczenia, gdyż działka pełni taką samą rolę jaką przypisano jej w chwili wywłaszczenia, tj. drogi dojazdowej i korzystają z niej zarówno skarżący, jak i sąsiedzi, to pomimo niewykonania projektowanych prac budowlanych przez jej aktualnego właściciela można przyjąć, że cel wywłaszczenia w związku z tym został zrealizowany. Słusznie Sąd I instancji skonstatował, że sięgacz stanowiący drogę dojazdową do działek budowlanych mieści się w infrastrukturze osiedla D., czyli w ramach zakreślonych przez cel wywłaszczenia (pod skoncentrowane budownictwo jednorodzinne). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wielokrotnie powtarzano, że sama rezygnacja z budowy określonych elementów osiedla na rzecz innych elementów służących prawidłowemu funkcjonowaniu osiedla stanowi dozwoloną modyfikację celu wywłaszczenia. Niczego w tej sytuacji nie mógł również zmienić fakt rezygnacji z połączenia sięgacza z drogą na działce nr [...] przez działkę nr [...] . Także i to zaniechanie można było potraktować za kontrolowanym Sądem za niewielką modyfikację w ramach szczegółowych rozwiązań, bez wpływu na ogólny cel wywłaszczenia. Słusznie Kontrolowany Sąd uznał, że ocena czy mamy do czynienia z realizacją celu wywłaszczenia, nie może abstrahować od okoliczności konkretnej sprawy, w tym od określenia na jej tle celu wywłaszczenia nieruchomości w odniesieniu do obowiązujących ówcześnie realiów. Nie sposób w tej sytuacji zgodzić się z zarzutami zawartymi w kasacji, które podważają prawidłowość sądowoadministracyjnej oceny (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 8, art. 77 oraz art. 107 § 1 K.p.a.) przyjętych faktów w kontekście regulacji zawartej w przepisach art. 136 ust. 3 w związku z art.137 u.g.n. Ocenę ustaleń faktycznych, zawartą w kontrolowanym uzasadnieniu uznać należało za logiczną, jasną, niezawierającą żadnych sprzeczności, mającą w pełni odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Skoro nie zakwestionowano skutecznie ustaleń stanu faktycznego, na których oparto zaskarżone rozstrzygnięcie, to brak było podstaw prawnych do skutecznego powoływania się na zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego w postaci art. 136 ust. 3 u.g.n. Zasadność naruszenia prawa materialnego w tej postaci nie może zostać skutecznie wykazana na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca uznaje za prawidłowy. Ocena zasadności tak postanowionego zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca kasacyjnie uznaje za prawidłowy. Mylnie autor kasacji wskazał na wadliwą wykładnię art. 137 u.g.n., w sytuacji gdy naruszenie to odniósł nie do interpretacji zawartej w tym przepisie normy, a poprzez ten zarzut próbował zwalczać poczynione w sprawie ustalenia faktyczne. Autor kasacji dążąc do zakwestionowania wykładni powinien wykazać i uzasadnić, że wojewódzki sąd administracyjny nieprawidłowo odczytał normę prawną wynikającą z treści przepisu prawa materialnego, bądź mylnie zrozumiał treść przepisu prawa materialnego. W każdym więc z tych przypadków chodzi o sytuację, gdy wykładnia dokonana przez sąd jest nie do przyjęcia w kontekście logiczno-językowym, pozostałych przepisów prawa lub celu, w jakim został wprowadzony dany przepis. Skarżący kasacyjnie wbrew wymogom nie wskazał także precyzyjnie jednostki redakcyjnej art. 137 u.g.n., którą objął zarzutem. Artykuł 137 dzieli się na dwa ustępy, z których pierwszy podlega także dalszemu podziałowi na dwa punkty. Zgodnie zaś z art. 176 § 1 pkt 2 P.p.s.a., skarga kasacyjna powinna zawierać m. in. przytoczenie podstaw kasacyjnych, przez co należy rozumieć m.in. dokładne określenie przepisów, objętych ta kasacją. Jak wskazano już w niniejszym uzasadnieniu, Naczelny Sąd Administracyjny, będąc związany zarzutami skargi kasacyjnej, nie ma możliwości rozpoznawania sprawy w jej całokształcie a jedynie w granicach zawartych w zarzutach skargi kasacyjnej. To zatem oznacza, że zarzuty kasacyjne muszą być określone w sposób dokładny. Omawiany zarzut wymogów takich nie spełnia, co czyni go niezasadnym także z tej przyczyny. W świetle powyższych rozważań skargę kasacyjną jako bezpodstawną należało oddalić na zasadzie art. 184 w zw. z art. 182 § 2 P.p.s.a.