II GZ 398/21
Sądy administracyjne2021-11-18
Sygnatura
II GZ 398/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-11-18
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Zbigniew Czarnik
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zbigniew Czarnik po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia K.W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 13 lipca 2021 r. sygn. akt II SA/Op 34/21 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi K.W. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Opolu z dnia [...] października 2020 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym postanawia: oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu (dalej: WSA, sąd pierwszej instancji), objętym zażaleniem postanowieniem z 13 lipca 2021 r., sygn. akt II SA/Op 34/20, działając na podstawie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej cyt. jako: p.p.s.a.), odmówił K.W. (dalej: skarżący) przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Opolu (dalej: Dyrektor IAS) z [...] października 2020 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Wyjaśniając motywy podjętego rozstrzygnięcia sąd pierwszej instancji wskazał, że pismem z 19 grudnia 2020 r. skarżący wniósł do WSA w Opolu skargę na opisaną wyżej decyzję Dyrektora IAS. Według skarżącego, zaskarżona decyzja – wbrew twierdzeniom organu – nie została mu skutecznie doręczona w dniu 30 października 2020 r. Wyjaśnił, że po rozmowie telefonicznej z pracownikiem organu, otrzymał w dniu 18 listopada 2020 r., na adres e-mail skan potwierdzenia odbioru decyzji, z którego wynika, że odebrała ją A.W. – żona skarżącego. Skarżący stwierdził, że podpis jaki widnieje na potwierdzeniu odbioru nie należy do jego żony, a on sam w rzeczywistości nie otrzymał żadnej decyzji. Skarżący pismem z 21 listopada 2020 r. zwrócił się o przesłanie decyzji w wersji papierowej, którą otrzymał w dniu 7 grudnia 2020 r. Na poparcie swoich twierdzeń skarżący przedłożył, jako załącznik do skargi, wzór podpisu żony. W odpowiedzi na skargę Dyrektor IAS wniósł o jej odrzucenie z uwagi na uchybienie terminu do jej wniesienia. Organ podniósł, że głównym elementem argumentacji skarżącego jest to, że podpis widniejący na potwierdzeniu odbioru decyzji nie należy do jego żony. Jednakże, co podkreślił organ, skarżący nie przedsięwziął żadnych działań zmierzających do podważenia prawidłowości doręczenia, w szczególności nie zwrócił się do operatora pocztowego z reklamacją i ze skargą na doręczyciela.
W wykonaniu zarządzenia z 19 marca 2021 r. WSA wezwał skarżącego do złożenia w terminie 7 dni oświadczenia, czy podjął czynności zmierzające do wyjaśnienia podnoszonej w skardze okoliczności dotyczącej nieprawidłowego doręczenia zaskarżonej decyzji, a w szczególności czynności zmierzające do wykazania, że dane wynikające ze zwrotnego potwierdzenia odbioru doręczenia odpisu zaskarżonej decyzji nie są zgodne z rzeczywistym stanem, a jeśli czynności zostały podjęte – sąd wezwał do ich udokumentowania. W zakreślonym terminie skarżący oświadczył, że w dniu 18 listopada 2020 r. poinformował telefonicznie pracownika Izby Administracji Skarbowej w Opolu, że podpis widoczny na kwestionowanym potwierdzeniu odbioru nie jest podpisem jego żony oraz że skarżący nie otrzymał przedmiotowej decyzji. Skarżący stwierdził, że nie otrzymał także informacji zwrotnej w tej kwestii, a organ nie podjął też działań zmierzających do jej wyjaśnienia. Podniósł, że decyzję otrzymał w dniu 7 grudnia 2020 r. i ten termin uznał za wiążący do wniesienia środka odwoławczego.
W wykonaniu zarządzenia z 8 kwietnia 2021 r. WSA wezwał Dyrektora IAS do nadesłania w terminie 7 dni informacji, czy w związku z podnoszonym przez skarżącego zarzutem dotyczącym niedoręczenia odpisu zaskarżonej decyzji organ podjął w tym zakresie czynności wyjaśniające u operatora pocztowego. Sąd zwrócił się także do Urzędu Pocztowego w [...] o wyjaśnienie u osoby dokonującej doręczenia korespondencji, czy na przesłanym organowi potwierdzeniu odbioru przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję podpis złożyła osobiście osoba tam podpisana. W odpowiedzi Dyrektor IAS poinformował, że nie były podejmowane żadne czynności wyjaśniające u operatora pocztowego w zakresie doręczenia zaskarżonej decyzji. Z kolei przedstawiciel operatora Poczta Polska S.A. w odpowiedzi powołał się na oświadczenie listonosza, z którego wynika, że zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję pokwitowała osobiście A.W. (dorosły domownik – żona).
Postanowieniem z 24 maja 2021 r. WSA odrzucił skargę jako wniesioną po terminie. Odpis postanowienia został doręczony skarżącemu w dniu 31 maja 2021 r., co wynika ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki zawierającej odpis postanowienia z uzasadnieniem.
Opisanym na wstępie postanowieniem sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi wskazując, że w okolicznościach tej sprawy nie można było przyjąć, że skarżący uprawdopodobnił wystąpienie okoliczności pozwalających na uznanie, że uchybienie terminu nie było przez niego zawinione. WSA stwierdził, że z akt sprawy wynika, że przesyłka zawierająca zaskarżoną decyzję została skierowana na adres skarżącego przez niego wskazany, a treść zwrotnego potwierdzenia odbioru wskzuje, że doręczenie zostało dokonane prawidłowo w dniu 30 października 2020 r. do rąk żony skarżącego jako dorosłego domownika. WSA dodał, że szczegółowa ocena prawidłowości doręczenia zaskarżonej decyzji była przedmiotem postanowienia sądu z 24 maja 2021 r. o odrzuceniu skargi. W rozpoznawanej sprawie skarżący nie obalił domniemania prawdziwości informacji zawartych na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, w szczególności nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających, że przedmiotowa przesyłka nie została doręczona do rąk jego żony. Skarżący, pomimo wskazywanych uchybień Poczty Polskiej nie wszczął odpowiedniej procedury reklamacyjnej w placówce pocztowej w celu wyjaśnienia powstałych w jego ocenie nieprawidłowości związanych z doręczeniem zaskarżonej decyzji. Brak jest również dokumentu wskazującego na wszczęcie lub prowadzenie postępowania karnego w przedmiocie ewentualnego sfałszowania podpisu. W ocenie WSA tłumaczenie skarżącego, że procedura reklamacyjna przedłużyłaby postępowanie sądowe, nie może być zaakceptowane, bowiem przeczy twierdzeniu o jego braku winy, a skarżący zobowiązany jest dołożyć wszelkiej staranności i dbałości w prowadzeniu swoich spraw.
WSA stwierdził, że również pozostałe podnoszone przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie mogą stanowić podstawy do przywrócenia uchybionego terminu. Argumentacja skarżącego, że jest rzetelnym przedsiębiorcą, a nałożona na niego kara w znacznym stopniu obciąża budżet jego rodziny, a także to, że samodzielnie reprezentuje on swoje interesy przez sądem, w tym sporządza pisma procesowe, bez wsparcia profesjonalnego pełnomocnika, nie stanowi przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
W zażaleniu na to postanowienie skarżący ponownie wskazał na okoliczności związane z wadliwym doręczeniem zaskarżonej decyzji w związku ze sfałszowanym – w jego przekonaniu – podpisem żony na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Skarżący podniósł, że konsultował się z dwoma grafologami, którzy stwierdzili, że do przeprowadzenia analizy potrzebny jest oryginał dokumentu oraz zastrzegli, że wynik badań wykonanych na zlecenie prywatne nie zawsze jest brany przez sądy pod uwagę. W nawiązaniu do wezwania sądu z 19 marca 2021 r. skarżący wskazał, że w jego ocenie samo zgłoszenie reklamacji w Poczcie Polskiej nie będzie skuteczne, bowiem w aktach sprawy znajduje się przesłane na żądanie sądu oświadczenie listonosza, zgodnie z którym na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji, podpis złożyła osobiście osoba tam podpisana. Zdaniem skarżącego zaistniała więc sytuacja "słowo przeciw słowu". Jednocześnie skarżący wskazał, że nie dopuścił się żadnych zaniedbań w tej sprawie samodzielnie próbując dowiedzieć się o treści rozstrzygnięcia organu. Strona ponownie powołała się również na okoliczności związane z trudną sytuacją materialną prowadzonej małej rodzinnej firmy, dla której nałożona zaskarżoną decyzją kara będzie dużym obciążeniem. Skarżący podniósł również, że konsultował się z dwoma grafologami, którzy stwierdzili, że do przeprowadzenia analizy potrzebny jest oryginał dokumentu, oraz zastrzegli, że wynik badań wykonanych na zlecenie prywatne nie zawsze jest brany przez sądy pod uwagę.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie jest zasadne.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.) należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Jak wskazuje się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA, sąd drugiej instancji) instytucja przywrócenia terminu ma zastosowanie w tych wszystkich sytuacjach, gdy strona nie dokonała w terminie czynności. Wówczas, nie kwestionując faktu upływu terminu, strona uprawdopodobnia brak zawinienia w nieterminowym dokonaniu czynności (zob. np. postanowienie NSA z 28 grudnia 2018 r., sygn. akt II GZ 452/18; to i kolejne cytowane orzeczenia dostępne w Internecie w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z powołanego przepisu wynika ponadto, że równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie, co – jak wskazuje się w orzecznictwie sądowym – jest podstawowym warunkiem umożliwiającym rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu.
Podkreślić też należy, że instytucję przywrócenia terminu uregulowaną w art. 86 i art. 87 p.p.s.a. stosuje się wtedy, gdy strona nie neguje uchybienia terminowi i wskazuje przyczyny usprawiedliwiające to uchybienie. Wniosku o przywrócenie terminu nie można bowiem opierać na twierdzeniu, że termin ten został zachowany, gdyż istotą tej instytucji, jak wskazano wyżej, jest właśnie twierdzenie przeciwne, że termin ten nie został zachowany bez winy strony (np. postanowienie NSA z 14 stycznia 2020 r., sygn. akt II FZ 893/19).
W ocenie sądu drugiej instancji kontrolowane postanowienie jest zgodne z prawem, a wniesione zażalenie należy uznać za nieuzasadnione. Strona nie wykazała braku swojej winy w uchybieniu terminowi, a zatem uchybiony termin nie mógł zostać przywrócony. Argumentacja zawarta w uzasadnieniu zażalenia stanowi w przeważającej mierze powielenie treści wniosku o przywrócenie terminu – w części dotyczącej wadliwego doręczenia zaskarżonej decyzji w związku ze sfałszowanym – w przekonaniu skarżącego – podpisem żony na zwrotnym potwierdzeniu odbioru zaskarżonej decyzji.
Należy w związku z tym zauważyć, że WSA w Opolu postanowieniem z 24 maja 2021 r. sygn. akt II SA/Op 34/21 odrzucił skargę strony na opisaną wyżej decyzję Dyrektora IAS. Postanowienie to zostało utrzymane w mocy postanowieniem NSA z 21 września 2021 r., sygn. akt II GZ 296/21, w którym sąd drugiej instancji dokonał wyczerpującej analizy okoliczności doręczenia zaskarżonej decyzji i wskazał, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru znajdującego się w aktach administracyjnych sprawy wynika, że zaskarżona decyzja została doręczona skarżącemu w dniu 30 października 2020 r., a jej odbiór potwierdził dorosły domownik – żona skarżącego. Data oraz pozostałe adnotacje na tym dokumencie (także data i podpis doręczyciela) nie budzą zastrzeżeń, czy wątpliwości co do prawidłowości ich sporządzenia. Wspomniany dokument został prawidłowo wypełniony i stanowi dowód skutecznego doręczenia.
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłek, a także adnotacje znajdujące się na zwróconych do nadawcy przesyłkach wypełnione przez pracowników poczty, korzystają z domniemania prawdziwości, jako dokument urzędowy (por. np. postanowienie NSA z 27 sierpnia 2013 r., sygn. akt II GZ 477/13). W rozpoznawanej sprawie skarżący został wezwany przez sąd do złożenia oświadczenia, czy podjął czynności zmierzające do wyjaśnienia podnoszonej w skardze okoliczności dotyczącej nieprawidłowego doręczenia zaskarżonej decyzji, a w szczególności czynności zmierzające do wykazania, że dane wynikające ze zwrotnego potwierdzenia odbioru doręczenia odpisu zaskarżonej decyzji nie są zgodne z rzeczywistym stanem, a jeśli czynności takie zostały podjęte – sąd wezwał do ich udokumentowania. W zakreślonym terminie skarżący oświadczył, że w dniu 18 listopada 2020 r. poinformował telefonicznie pracownika Izby Administracji Skarbowej w Opolu, że podpis widoczny na kwestionowanym potwierdzeniu odbioru nie jest podpisem jego żony oraz że skarżący nie otrzymał przedmiotowej decyzji. Skarżący stwierdził, że organ nie podjął działań zmierzających do wyjaśnienia tej sprawy, w związku z tym, skoro decyzję otrzymał w dniu 7 grudnia 2020 r., ten termin uznał za wiążący do wniesienia środka odwoławczego.
Jak wynika z powyższego skarżący nie wykazał okoliczności i nie przedstawił dowodów, które podważałyby zasadność przyjęcia domniemania zgodności z prawdą okoliczności wynikających z prawidłowo wypełnionego dokumentu urzędowego. W szczególności nie złożył dokumentu, który wskazywałby, że wszczął postępowanie reklamacyjne na poczcie w związku z okolicznościami doręczenia, złożył skargę na listonosza lub zainicjował postępowanie karne związane z fałszowaniem podpisu jego żony. Domniemanie wynikające z treści dokumentu urzędowego, jakim jest zwrotne potwierdzenie odbioru, nie zostało zatem podważone.
Należy zgodzić się z sądem pierwszej instancji, który odmawiając przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia skargi trafnie wskazał, że skarżący nie obalił domniemania prawdziwości zwrotnego potwierdzenia odbioru, w szczególności nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających, że przedmiotowa przesyłka nie została doręczona do rąk jego żony. Należy przy tym podkreślić, że skarżący, pomimo wskazywanych uchybień Poczty Polskiej nie wszczął odpowiedniej procedury reklamacyjnej w placówce pocztowej w celu wyjaśnienia powstałych w jego ocenie nieprawidłowości związanych z doręczeniem zaskarżonej decyzji. Brak jest również dokumentu wskazującego na wszczęcie lub prowadzenie postępowania karnego w przedmiocie ewentualnego sfałszowania podpisu. Argumentacja skarżącego, że procedura reklamacyjna przedłużyłaby postępowanie sądowe, a także podniesione w zażaleniu stwierdzenie, że wobec znajdującego się w aktach oświadczenia listonosza o tym, że na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji podpis złożyła osobiście osoba tam podpisana, zaistniała sytuacja "słowo przeciw słowu" nie mogą być uznane za wystarczające i przekonujące do uznania, że zaistniały przesłanki do przywrócenia uchybionego terminu.
Mając na uwadze powyższe, za prawidłową uznać należy ocenę wniosku skarżącego o przywrócenie uchybionego terminu, jakiej dokonał sąd pierwszej instancji stwierdzając, że przedstawione przez stronę okoliczności nie mogą usprawiedliwić braku jej winy w uchybieniu terminu. Skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, o którym mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a. Oceny tej nie zmienia argumentacja podniesiona w zażaleniu. Nie wskazano bowiem żadnych okoliczności, które mogłyby uzasadniać przywrócenie terminu i zakwestionować zgodność z prawem zaskarżonego postanowienia sądu pierwszej instancji. W szczególności sąd administracyjny nie mógł się wypowiadać w kwestii opinii grafologicznej, którą ewentualnie mógłby przedstawić skarżący na potrzeby postępowania karnego.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny postanowił jak w sentencji.