Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I Ns 102/24

Sądy powszechne2024-06-25
Sygnatura
I Ns 102/24
Data orzeczenia
2024-06-25
Rodzaj
DECISION

Sędziowie

Jarosław Dłużniewski (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt I Ns 102/24</p> <div> <h2>POSTANOWIENIE</h2> <p>Dnia 25 czerwca 2024 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy w Zambrowie, I Wydział Cywilny</strong> </p> <p>W składzie:</p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący: sędzia Jarosław Dłużniewski</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant: Kinga Dzieniszewska</strong> </p> <p>po rozpoznaniu w dniu 28 maja 2024 r. na rozprawie w <span class="anon-block">Z.</span> </p> <p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">J. P. (1)</span> </p> <p>z udziałem <span class="anon-block">W. P.</span>, <span class="anon-block">M. P. (1)</span>, <span class="anon-block">C. P.</span> </p> <p>o zasiedzenie</p> <p>POSTANAWIA</p> <p>1.  Stwierdzić, że wnioskodawczyni <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i <span class="anon-block">S. P.</span> na zasadzie wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej zasiedzieli z dniem 1 października 2019 r. własność udziału wynoszącego <span class="anon-block">(...)</span> w nieruchomościach położonych w <span class="anon-block">Z.</span> o numerze ewidencyjnych działek: <span class="anon-block">(...)</span> i powierzchni <span class="anon-block">(...)</span> ha, <span class="anon-block">(...)</span> i powierzchni <span class="anon-block">(...)</span> ha oraz <span class="anon-block">(...)</span> i powierzchni <span class="anon-block">(...)</span> ha.</p> <p>2.  Oddalić wniosek o zasiedzenie w pozostałym zakresie.</p> <p>3.  Znieść pomiędzy zainteresowanymi wzajemne koszty postępowania.</p> <p>4.  Pobrać od wnioskodawczyni <span class="anon-block">J. P. (1)</span> na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Zambrowie) kwotę 2.070,96 złotych tytułem nieuiszczonych wydatków w sprawie.</p> <p>Sygn. akt I Ns 102/24</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Wnioskodawczyni <span class="anon-block">J. P. (1)</span> reprezentowana przez pełnomocnika kwalifikowanego we wniosku z dnia 27 listopada 2020 r. wniosła o zasiedzenie nieruchomości. W piśmie procesowym z dnia 27 października 2021 r. (k. 82-85) doprecyzowała swój pierwotny wniosek wskazując, że wnosi o stwierdzenie, iż <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i <span class="anon-block">S. P.</span> nabyli w drodze zasiedzenia z dniem 2 października 2019 r. na <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19450480270" title="Dekret z dnia 25 września 1945 r. - Prawo małżeńskie - Dz. U. z 1945 r. Nr 48, poz. 270 ()">prawach małżeńskiej</a> wspólności ustawowej udział we współwłasnościach w nieruchomościach położonych w <span class="anon-block">Z.</span> gm. <span class="anon-block">S.</span> o numerach ewidencyjnych <span class="anon-block">działek (...)</span> oraz części <span class="anon-block">działki o numerze (...)</span> według wskazanego obszaru użytkowania (według projektu geodezyjnego – <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> i powierzchni <span class="anon-block">(...)</span> m2).</p> <p>Uzasadniając wniosek wskazano, że rodzice <span class="anon-block">S. P.</span>, męża wnioskodawczyni byli właścicielami nieruchomości o numerach<span class="anon-block">(...)</span>oraz współwłaścicielami <span class="anon-block">działki o numerze (...)</span> stanowiących gospodarstwo rolne w <span class="anon-block">Z.</span>. Teściowa wnioskodawczyni <span class="anon-block">L. P. (1)</span> zmarła w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r., zaś teść <span class="anon-block">L. P. (2)</span> zmarł <span class="anon-block">(...)</span> r. i od dnia 2 października 1989 r. <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i jej mąż <span class="anon-block">S. P.</span> mieli samoistnie posiadać całe gospodarstwo rolne i władać nim jak właściciele, przejęli wszystkie ciężary związane z podatkami, opłatami, dopłatami, poczynili nakłady na gospodarstwo rolne poprzez wybudowanie na siedlisku nowej obory oraz garaży, dokonali remontów istniejących budynków i domu.</p> <p>Po uchyleniu przez Sąd Okręgowy w Łomży postanowienia Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 2 listopada 2023 r. w sprawie o sygn. akt I Ns 6/21 (k.291) wnioskodawczyni reprezentowana przez pełnomocnika kwalifikowanego nie zmieniła swojego pierwotnego wniosku o zasiedzenie i w dalszym ciągu poparła go w kształcie jak wyżej.</p> <p>Uczestnik postępowania <span class="anon-block">M. P. (1)</span> poparł wniosek wnioskodawczyni.</p> <p>Uczestnicy postępowania <span class="anon-block">A. B.</span> (odpowiedź na wniosek k. 18-20) oraz <span class="anon-block">W. P.</span> (odpowiedź na wniosek k. 25-26) reprezentowani przez pełnomocnika kwalifikowanego poparli wniosek o zasiedzenie wnioskodawczyni w zakresie, w jakim dotyczył on części <span class="anon-block">działki o numerze (...)</span>, zaś w stosunku do pozostałych nieruchomości wnieśli o jego oddalenie. W piśmie procesowym z dnia 20 października 2023 r. (k. 226-233) wskazali, że o ile nie kwestionują spełnienia przesłanek zasiedzenia tj. samoistnego posiadania przez ich zmarłego brata i jego żony <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, co do części <span class="anon-block">działki o numerze (...)</span> i okresu 30 lat jej posiadania, to w przypadku pozostałych działek po stronie wnioskodawczyni brak jest zamanifestowania władania przez nią spornymi nieruchomościami. Co więcej wskazali, że dopiero z dniem 5 lutego 1991 r., kiedy to Sąd Rejonowy w Zambrowie wydał postanowienie spadkowe po zmarłym <span class="anon-block">L. P. (2)</span> możliwym było ustalenie udziałów w nieruchomościach, które podlegałyby ewentualnemu zasiedzeniu. Wobec powyższego w ocenie pełnomocnika uczestników nie jest możliwym rozpoczęcie biegu zasiedzenia przed tą datą, gdyż nie wiadomo jakiej wielkości udział podlegał zasiedzeniu. Dodatkowo uczestnicy podnosili, że traktowali swojego brata <span class="anon-block">S. P.</span> jako dzierżyciela ich udziałów w nieruchomościach rolnych. Niezależnie od powyższego pełnomocnik uczestników zarzucił, że wnioskodawczyni nie posiada legitymacji czynnej do złożenia wniosku o zasiedzenie, ponieważ jej mąż <span class="anon-block">S. P.</span> zmarł w dniu 23 marca 2020 r. i po jego śmierci nie zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe (zob. k. 228).</p> <p>Uczestnik postępowania <span class="anon-block">C. P.</span> przyłączył się do wniosku ze stanowiskiem jak jego rodzeństwo <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">W. P.</span>.</p> <p>Po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Łomży postanowienia o uchyleniu postanowienia Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 2 listopada 2023 r. żaden z uczestników postępowania nie zmienił stanowiska w sprawie.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił i zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Bezspornym w sprawie było, że pierwotnymi współwłaścicielami <span class="anon-block">działek o numerach (...)</span> byli małżonkowie <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">L. P. (1)</span> (akta uwłaszczeniowe – decyzja z dnia 5 stycznia 1974 r. - akt własności ziemi, wypisy z rejestru gruntu k. 116). W wyniku spadkobrania współwłaścicielami <span class="anon-block">działki o numerze (...)</span> o powierzchni <span class="anon-block">(...)</span> ha położonej w <span class="anon-block">Z.</span> gm. <span class="anon-block">S.</span> stali się: <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">S. P.</span> z udziałami po 8/48, <span class="anon-block">A. P.</span> z udziałem 5/48, <span class="anon-block">M. P. (1)</span> z udziałem 24/48 części oraz <span class="anon-block">W. P.</span> z udziałem 3/48 (wypis z rejestru gruntów k. 116, akta księgi wieczystej <span class="anon-block">(...)</span>). Z kolei jeśli chodzi o współwłaścicieli <span class="anon-block">działek (...)</span> są <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">W. P.</span> i <span class="anon-block">S. P.</span> z udziałami po 8/24 oraz <span class="anon-block">A. P.</span> z udziałem 3/24 oraz <span class="anon-block">W. P.</span> z udziałem 5/24.</p> <p>Nieruchomość o numerze <span class="anon-block">(...)</span> stanowi siedlisko dwóch gospodarstw rolnych prowadzonych obecnie przez wnioskodawczynię <span class="anon-block">J. P. (1)</span> oraz <span class="anon-block">M. P. (1)</span>. Na podstawie dowodu z oględzin nieruchomości Sąd ustalił, że część działki jest użytkowana aktualnie przez wnioskodawczynię, która zamieszkuje w drewnianym domu, obok którego wybudowana została niewielka altana, w głębi działki znajduje się drewniana stodoła oraz murowany budynek. Z kolei na części działki użytkowanej przez <span class="anon-block">M. P. (1)</span> znajduje się drewniany dom oraz murowana obora i garaże, a w głębi drewniana stodoła. Obie części <span class="anon-block">działki (...)</span> oddzielone są plastikowymi słupkami oraz rozciągniętym między nimi pastuchem elektrycznym, obok domu, w którym mieszka wnioskodawczyni od strony części działki użytkowanej przez <span class="anon-block">M. P. (1)</span> znajduje się fundament pod ogrodzenie, który miał zostać wylany 30 lat temu przez wnioskodawczynię oraz jej zmarłego męża. <span class="anon-block">Działka (...)</span> od strony drogi przebiegającej przez wieś jest ogrodzona drewnianym płotem z metalową bramą. Po sąsiedzku z <span class="anon-block">działką (...)</span> znajduje się <span class="anon-block">działka (...)</span> stanowiąca pole, na którym rosną ziemniaki (zob. zdjęcia k. 176 oraz protokół z oględzin k. 174-175).</p> <p>Wobec braku sporu, co do granic użytkowania <span class="anon-block">działki (...)</span> przez wnioskodawczynię i jej zmarłego męża oraz uczestnika postępowania <span class="anon-block">M. P. (1)</span> – Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego geodetę <span class="anon-block">K. S.</span>, który sporządził projekt podziału <span class="anon-block">działki (...)</span> na dwie części według granic użytkowania. Na projekcie biegły geodeta oznaczył granice <span class="anon-block">działek (...)</span> odpowiadające posiadaniu odpowiednio przez wnioskodawczynię oraz uczestnika postępowania <span class="anon-block">M. P. (1)</span>. Na mapie biegły oznaczył usytuowanie budynków znajdujących się na działkach. (zob. koperta 197).</p> <p>Jeśli chodzi o sporne nieruchomości, to należy wskazać, że <span class="anon-block">działka (...)</span> stanowi pole uprawne, na którym rosną ziemniaki uprawiane przez wnioskodawczynię i sąsiaduje ona bezpośrednio z częścią <span class="anon-block">działki (...)</span> stanowiącej siedlisko gospodarstwa rolnego prowadzonego przez wnioskodawczynię. Z kolei <span class="anon-block">działki o numerach (...)</span> stanowią las (wypis z rejestru gruntów).</p> <p>Sąd za bezsporne w sprawie przyjął, że pierwotnie gospodarstwo rolne było prowadzone przez <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">L.</span> małżonków <span class="anon-block">P.</span>. <span class="anon-block">L. P. (1)</span> zmarła <span class="anon-block">(...)</span> r., zaś jej mąż <span class="anon-block">L. P. (2)</span> <span class="anon-block">(...)</span> r. W dniu 26 sierpnia 1989 r. wnioskodawczyni <span class="anon-block">J. P. (1)</span> zawarła małżeństwo ze <span class="anon-block">S. P.</span> (odpis skrócony aktu małżeństwa – koperta k. 12) i od tego czasu zamieszkiwała ze swoim mężem oraz teściem <span class="anon-block">L. P. (2)</span> w domu na siedlisku na <span class="anon-block">działce (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span> (wyjaśnienia informacyjne wnioskodawczyni potwierdzone podczas przesłuchania w charakterze strony k. 102v). Małżonkowie <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">S. P.</span> mieszkali na gospodarstwie rolnym wraz z <span class="anon-block">L. P. (2)</span> i około 1997 r. wybudowali na siedlisku murowaną oborę.</p> <p>Na podstawie dokumentów złożonych przez wnioskodawczynię Sąd ustalił, że 25 listopada 1988 r. <span class="anon-block">S. P.</span> oraz <span class="anon-block">L. P. (2)</span> zaciągnęli kredyt w Banku Spółdzielczym w <span class="anon-block">S.</span> na zakup ciągnika. Z dokumentu wynika, że jako właściciel gospodarstwa rolnego położonego w <span class="anon-block">Z.</span> został wskazany <span class="anon-block">S. P.</span> (k.12). Z załączonych dowodów wpłaty wynika, ze kredyt był spłacany przez <span class="anon-block">S. P.</span>. Z kolei z pokwitowania ZUS wynika, że zasiłek pogrzebowy po <span class="anon-block">L. P. (2)</span> został wypłacony na rzecz <span class="anon-block">S. P.</span>. Z wezwania Gminnej <span class="anon-block"> Spółki (...)</span> z dnia 7 lutego 2020 r. wynika, że do opłacania składki konserwacyjnej był wzywany <span class="anon-block">S. P.</span>. Gospodarstwo rolne było w latach 1993, 1998, 2001 ubezpieczone przez <span class="anon-block">S. P.</span>.</p> <p>Z treści umowy z dnia 3 listopada 1997 r. zawartej pomiędzy <span class="anon-block">S. P.</span> oraz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> wynika, że <span class="anon-block">S. P.</span> jako właściciel <span class="anon-block">działki (...)</span> wyraził zgodę na wybudowanie na powyższej nieruchomości gazociągu tranzytowego (koperta k. 12).</p> <p>Na podstawie wieloletnich umów kontraktacji mleka z dnia 31 sierpnia 2001 r. oraz 20 lutego 2006 r. Sąd ustalił, że <span class="anon-block">S. P.</span> jako rolnik zobowiązał się do wyprodukowania mleka (koperta k. 12).</p> <p>Na podstawie dokumentów złożonych przez wnioskodawczynię (koperta k. 116) Sąd ustalił, że <span class="anon-block">L. P. (2)</span> w dniu 27 czerwca 1989 r. skierował wniosek o emeryturę do Urzędu Gminy w <span class="anon-block">S.</span>, w którym wskazał, że posiadane gospodarstwo zamierza przekazać następcy <span class="anon-block">S. P.</span>.</p> <p>Jeśli chodzi o dowody z dokumentów złożone przez pełnomocnika wnioskodawczyni wraz z pismem z dnia 24 kwietnia 2024 r. (k.308-512), to dowód z polisy ubezpieczenia <span class="anon-block"> (...)</span> (k.424-433) wskazuje na to, że <span class="anon-block">S. P.</span> ubezpieczał budynki gospodarstwa rolnego usytuowanego na siedlisku w <span class="anon-block">Z.</span> oraz posiadanie gospodarstwa rolnego w ramach OC w okresie od 1 stycznia 2017 r. do 31 grudnia 2017 r. Ponadto na podstawie decyzji Inspekcji Weterynaryjnej z dnia 5 czerwca 2017 r. (k.446-447) Sąd ustalił, że <span class="anon-block">S. P.</span> był traktowany przez Powiatowego Lekarza Weterynarii jako właściciel gospodarstwa rolnego położonego w <span class="anon-block">Z.</span>. Pozostałe dokumenty złożone wraz z wnioskiem dowodowym z dnia 24 kwietnia 2024 r. Sąd nie uznał jako przydatny dowód w sprawie, ponieważ złożenie tego wniosku przez pełnomocnika kwalifikowanego nie precyzuje w sposób jasny, na jaki fakt dany dokument został zgłoszony. Pełnomocnik wyliczając enumeratywnie złożone kserokopie dokumentów wskazał, że są to dowody na okoliczność stwierdzenia faktu okresu posiadania przedmiotowej nieruchomości przez wnioskodawczynię i jej małżonka, okoliczności i terminu wejścia w posiadanie samoistne nieruchomości, jak również charakteru władania przez wnioskodawczynię i jej małżonka nieruchomości, jak również charakteru władania przez wnioskodawczynię i jej małżonka nieruchomości objętą wnioskiem, regulowania należności publicznoprawnych wynikających z faktu władania nieruchomością. Sąd uznał, że dowody złożone w takiej formie, bez sformułowania w sposób poprawny wniosku dowodowego są nieprzydatne. Dla przykładu należy przywołać, że np. szkic pól gospodarstwa (k.510) nie może być uznany jako dowód na samoistne posiadanie nieruchomości czy regulowanie należności publicznoprawnych – a w taki to właśnie sposób opisał to we wniosku dowodowym pełnomocnik wnioskodawczyni.</p> <p>Na podstawie odpisu skróconego aktu zgonu <span class="anon-block">S. P.</span> Sąd ustalił, że zmarł on w dniu 22 marca 2020 r. Z kolei z karty informacyjnej Szpitala Wojewódzkiego w <span class="anon-block">Ł.</span> (k.46-48) wynika, że <span class="anon-block">S. P.</span> przed śmiercią był alkoholikiem i przez to cierpiał na zaburzenia psychiczne.</p> <p>Uczestniczka postępowania <span class="anon-block">A. B.</span> wyjaśniając informacyjnie przed Sądem (k. 104) wskazała, że bezpośrednio po pogrzebie jej ojca <span class="anon-block">L. P. (2)</span> w dniu 1 października 1989 r. - ona oraz jej rodzeństwo przeprowadziło rozmowę, co do tego kto ma zajmować się gospodarstwem po rodzicach. Wtedy to najstarszy brat miał zarządzić, że gospodarstwem ma zajmować się ich brat <span class="anon-block">S.</span> oraz jego żona <span class="anon-block">J. P. (1)</span> (k. 104). Taki stan miał istnieć aż do czasu przeprowadzenia spraw spadkowych. Mimo, że sprawy spadkowe się odbyły uczestniczka przyznała, że stan się nie zmienił. Uczestniczka wyjaśniła, że uzgodnienie pomiędzy rodzeństwem dotyczyło również tego, że brat <span class="anon-block">S.</span> miał opłacać wszystkie podatki, zaś pozostałe rodzeństwo mogło korzystać z lasu. Uczestniczka <span class="anon-block">A. B.</span> przyznała, że w dniu śmierci swojego ojca była mężatką i mieszkała na gospodarstwie rolnym w miejscowości oddalonej o 2 km, była również właścicielką lasu. Natomiast zawsze czuła się współwłaścicielką gospodarstwa rolnego, ponieważ miała w nim swój udział. Z lasu miała brać drzewo na opał i nigdy o to nikogo nie pytała (k.104). Uczestniczka potwierdziła, że wszystkie remonty i budowę obory wykonał jej brat z bratową. Dodatkowo wskazała, że nigdy nie zrzekła się swojego udziału w gospodarstwie rolnym, ponieważ jej brat <span class="anon-block">S.</span> z małżeństwa z <span class="anon-block">J. P. (1)</span> nie posiadał dzieci i nie chciała, aby w przypadku braku potomka gospodarstwo przeszło w obce ręce. Uczestniczka oświadczyła, że rodzeństwo miało zamiar przekazać swoje udziały na rzecz brata <span class="anon-block">S.</span>, dopiero po narodzinach jego potomka.</p> <p>Z kolei uczestnik postępowania <span class="anon-block">W. P.</span> wyjaśnił (k. 104v-105), że po śmierci ojca jego brat <span class="anon-block">S.</span> mieszkał w domu rodzinnym i tam gospodarzył, było to spowodowane tym, że dochowywał rodziców. Jeśli zaś chodzi o resztę ziemi, to brat miał użytkować i opłacać podatki. Potwierdził wyjaśnienia swojej siostry <span class="anon-block">A. B.</span>, że wszyscy mieli nadzieję, iż ich brat <span class="anon-block">S.</span> doczeka się potomka z małżeństwa z <span class="anon-block">J. P. (1)</span>. Uczestnik wskazał, że brał drzewo z lasu i brat się nigdy temu nie sprzeciwiał, nawet mu w tym pomagał.</p> <p>Przesłuchani przed Sądem świadkowie <span class="anon-block">J. G.</span> (k.127v-128), <span class="anon-block">G. P.</span> (k.128-128v) oraz <span class="anon-block">H. Z.</span> (k.128v-129) zeznali, że gospodarstwo rolne było prowadzone wyłącznie przez <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">J.</span> małżonków <span class="anon-block">P.</span>. Z kolei świadek <span class="anon-block">A. M.</span> (syn uczestniczki <span class="anon-block">A. B.</span>) (k.143v) zeznał, że jego matka z lasu brała drzewo na opał (suchary), nigdy natomiast nie było stamtąd wyrębywane drzewo. Świadek wyjaśnił, że nic mu nie jest wiadome, czy jego matka miała jakąś umowę ze swoim rodzeństwem na temat zarządzania gospodarstwem rolnym jego dziadków.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">J. P. (2)</span> zeznał (k.144), że po pogrzebie ojca, on i jego rodzeństwo ustalili, że brat <span class="anon-block">S.</span> z żoną mają pozostać na tym gospodarstwie i mają tam gospodarzyć, nie były wskazywane żadne terminy do kiedy. <span class="anon-block">J. P. (2)</span> zeznał, że nie był tym gospodarstwem zainteresowany. Gospodarstwem natomiast byli zainteresowani siostra <span class="anon-block">A.</span> oraz bracia <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">W.</span>. Dalsze szczegóły miały zostać ustalone w późniejszym czasie. Po roku 2005 pogłębiła się choroba alkoholowa u jego brata <span class="anon-block">S.</span> i w gospodarstwie trzeba było pomagać sporadycznie. Pomocy udzielać miała siostra <span class="anon-block">A. B.</span> wraz ze swoim synem i <span class="anon-block">M. B.</span>. Pomoc traktowano w ramach stosunków rodzinnych (k.144).</p> <p>Świadek <span class="anon-block">M. P. (2)</span> zeznała (k.144v-145), że po stypie po pogrzebie ojca najstarszy brat <span class="anon-block">J. P. (2)</span> zwołał wszystkie rodzeństwo w oddzielnym pokoju i powiedział, że najlepiej będzie, żeby w domu pozostał brat <span class="anon-block">S.</span> z żoną. Mieli oni zajmować się gospodarstwem rolnym, opłacać podatki. Nie było ustalone do kiedy będą oni tam mieszkać. Świadek zeznał, że ona oraz jej brat <span class="anon-block">J. P. (2)</span> nie odziedziczyli gospodarstwa rolnego po swoich rodzicach.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">R. G.</span> zeznał (k.145), że czasami pomagał z synem uczestniczki <span class="anon-block">A. B.</span> przy wycince z lasu. Było to drzewo uschnięte, typowe na opał.</p> <p>Wnioskodawczyni <span class="anon-block">J. P. (1)</span> (k.221v) przesłuchana w charakterze strony wskazała, że po pogrzebie jej teścia <span class="anon-block">L. P. (2)</span> było tak, że <span class="anon-block">J. P. (2)</span> po naradzeniu się ze swoim rodzeństwem wyszedł i powiedział, że gospodarstwo rolne ich rodziców nie jest nikomu potrzebne i że ono będzie jej męża <span class="anon-block">S. P.</span>. Było to o tyle uzasadnione, że jej mąż jeszcze przed śmiercią swoich rodziców przeprowadził się z <span class="anon-block">W.</span>, gdzie pracował i wrócił na gospodarstwo rolne by zajmować się rodzicami, by ich dochowywać, spłacał kredyt, bo rodzice jego nie byli w stanie już na nim pracować. Po pogrzebie rodzeństwo męża się rozjechało. Wnioskodawczyni zaprzeczyła, jakoby miało być uzgodnienie, że tylko działka siedliskowa z domem miała należeć do nich, traktuje to teraz jako litość, by miała gdzie mieszkać.</p> <p>Uczestniczka <span class="anon-block">A. B.</span> (k.222) przesłuchana w charakterze strony zmieniła swoje wcześniejsze wyjaśnienia, co do treści porozumienia tzn. że jej brat <span class="anon-block">S.</span> miał część <span class="anon-block">działki (...)</span> z domem rodzinnym, natomiast pozostałe działki miał jedynie użytkować do czasu otrzymania przez wnioskodawczynię i jej męża emerytury rolniczej.</p> <p>Z kolei uczestnik <span class="anon-block">W. P.</span> zeznał w charakterze strony (k.222), że powiedział on swojemu ojcu, iż nie chce, aby gospodarstwo rolne było przepisane na niego, bo miał inne plany. Jeśli chodzi o działki leśne, to traktował, że ma w nich swoje udziały i nieprawdą jest, że całe gospodarstwo rolne miało przypaść jego bratu i bratowej.</p> <p>Oceniając materiał dowodowy zgromadzony w sprawie Sąd nie miał wątpliwości, że od chwili śmierci <span class="anon-block">L. P. (2)</span> w dniu 1 października 1989 roku gospodarstwo rolne było prowadzone wyłącznie przez wnioskodawczynię <span class="anon-block">J. P. (1)</span> oraz jej męża <span class="anon-block">S. P.</span>. Świadczą o tym nie tylko dokumenty załączone do sprawy przez wnioskodawczynię, w szczególności umowa ubezpieczenia gospodarstwa rolnego, umowa kontraktacji, zaciągnięty kredyt na zakup ciągnika, opłacanie podatków. Natomiast spór w sprawie sprowadzał się do tego, czy posiadanie wynikające z użytkowania miało charakter samoistny, czy też nie - i czy w konsekwencji mogło doprowadzić do zasiedzenia.</p> <p>Istotnym w sprawie było dokonanie interpretacji i oceny skutków oświadczenia, które wynikało z uzgodnień rodzeństwa <span class="anon-block">S. P.</span> bezpośrednio po pogrzebie ich ojca <span class="anon-block">L. P. (2)</span>. W tym przedmiocie należy zwrócić uwagę na stanowiska uczestników postępowania, którzy nie kwestionują wniosku o zasiedzenie w zakresie, w jakim dotyczy ono części <span class="anon-block">działki o numerze (...)</span>, gdzie usadowiony jest dom oraz budynki gospodarcze. Oznacza to, że w zakresie tej części działki rodzeństwo męża wnioskodawczyni oraz uczestnik postępowania <span class="anon-block">M. P. (1)</span> uważali, że <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i ich brat <span class="anon-block">S. P.</span> z chwilą śmierci ojca <span class="anon-block">L. P. (2)</span> stał się wyłącznym i samoistnym posiadaczem części działki siedliskowej o numerze <span class="anon-block">(...)</span>. Skoro przyjąć taką interpretację złożonych oświadczeń i uzgodnień rodzeństwa należałoby uznać, że <span class="anon-block">S.</span> jako współwłaściciel działek leśnych o numerach <span class="anon-block">(...)</span> oraz gruntu ornego o numerze <span class="anon-block">(...)</span>w zakresie pozostałego udziału 40/48, przypadającego pozostałemu rodzeństwu <span class="anon-block">A. B.</span>, <span class="anon-block">W. P.</span> oraz <span class="anon-block">A. P.</span> był dzierżycielem udziałów swojego rodzeństwa. W ocenie Sądu taka ocena stanu jest nieprawidłowa. Wyjaśnienia uczestników postępowania nie polegają na prawdzie, ponieważ w dacie śmierci ojca <span class="anon-block">L. P. (2)</span> nikt nie był w rzeczywistości zainteresowany gospodarstwem rolnym, ponieważ grunty rolne czy lasy w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku nie przedstawiały dużej wartości. Co więcej nikt z rodzeństwa nie był skłonny do tego, aby dochowywać rodziców. Dzieci albo posiadały własne gospodarstwa rolne albo ułożyły sobie życie daleko od domu rodzinnego. Jedynym synem, który wrócił na gospodarstwo rolne był mąż wnioskodawczyni <span class="anon-block">S. P.</span>. Nie sposób przyjąć za wiarygodne, aby jego rodzeństwo w dniu pogrzebu sięgało poprzez swoje rozporządzenia tak dalekiej przyszłości, aby niejako martwić się o świadczenia emerytalne swojego brata i bratowej, i w tym kontekście wyrażać zgodę, aby mogli oni w ich imieniu użytkować sąsiadującą z siedliskiem <span class="anon-block">działkę o numerze (...)</span> oraz dwoma działkami leśnymi <span class="anon-block">(...)</span>. Niezależnie od powyższego należy uznać, że rzekome postanowienia rodzeństwa, co do odłożenia w czasie uregulowania kwestii przepisania gospodarstwa rolnego do momentu oczekiwanych narodzin potomka <span class="anon-block">S. P.</span> w ocenie Sądu są niewiarygodne. Słusznie zauważył to pełnomocnik wnioskodawczyni, że mając na uwadze wiek <span class="anon-block">S. P.</span> w chwili śmierci, kiedy to miał 57 lat – trudno uznać, aby pozostałe rodzeństwo z nadzieją mogło oczekiwać na narodziny dziecka swojego brata i w konsekwencji przez wiele lat przed śmiercią czekało na spełnienie się warunku rozporządzania swoimi udziałami w gospodarstwie rolnym. Powyższe twierdzenia uczestników Sąd uznał za nieprawdziwe i wymyślone na potrzeby niniejszego postępowania. Zdaniem Sądu materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje na to, że rodzeństwo w dniu pogrzebu zrzekło się swojego posiadania w gospodarstwie rolnym na rzecz swojego brata <span class="anon-block">S. P.</span> i jego żony. Natomiast okoliczność, że rodzeństwo w późniejszym czasie brało suche drzewo na opał z lasu lub pomagało przy sprzedaży krów w okresie, gdy wnioskodawczyni pracowała w USA, zaś ich brat alkoholik przebywał w szpitalu nie należy traktować jako władanie swoją własnością, lecz wyraz pomocy swojemu bratu w gospodarstwie.</p> <p>Należy również podkreślić, że uczestnicy postępowania, w szczególności rodzeństwo zmarłego <span class="anon-block">S. P.</span> od chwili śmierci ojca uważało swojego brata za samoistnego posiadacza części <span class="anon-block">działki (...)</span>. W ocenie Sądu traktowanie brata przez uczestników postępowania, że był on samoistnym posiadaczem jedynie części działki siedliskowej o nr <span class="anon-block">(...)</span>, a pozostałych już nie – nie jest zgodne z prawdą, ponieważ skoro brat ze swoją żoną prowadzili gospodarstwo rolne na wszystkich działkach i nigdy nie doszło do umownego podziału gospodarstwa rolnego do wyłącznego korzystania (quoad usum), to tym samym należało uznać, iż władanie nieruchomościami o numerach <span class="anon-block">(...)</span> oraz częścią <span class="anon-block">działki o numerze (...)</span> przez wnioskodawczynię i jej męża <span class="anon-block">S. P.</span> od dnia śmierci jego ojca <span class="anon-block">L. P. (2)</span> miało charakter samoistnego posiadania (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 363;art. 339)">art. 363 i 339 k.c.</a>).</p> <p>Sąd Okręgowy w Łomży uchylając postanowienie Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 2 listopada 2023 r. wyraził pogląd prawny, że nie jest możliwe stwierdzenie zasiedzenia przez wnioskodawczynię i jej zmarłego męża fizycznie wydzielonej części <span class="anon-block">działki (...)</span>, ponieważ orzeczenie może dotyczyć tylko zasiedzenia udziałów w tej działce, a następnie dopiero może być przeprowadzone postępowanie o zniesieniu współwłasności (ewentualnie wraz z działem spadku po <span class="anon-block">S. P.</span>) z udziałem <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, spadkobierców <span class="anon-block">S. P.</span> i <span class="anon-block">M. P. (1)</span>. Tym samym Sąd Okręgowy w Łomży uznał, że Sąd Rejonowy w Zambrowie dokonał nieudanej próby zniesienie współwłasności. Sąd Okręgowy wskazał dodatkowo, że prawidłowo przeprowadzone postępowanie o zasiedzenie winno dotyczyć zasiedzenia przez wnioskodawczynię i jej nieżyjącego męża <span class="anon-block">S. P.</span> udziału 16/48 należącego do rodzeństwa <span class="anon-block">S. P.</span>. Następnym zaś krokiem powinna być kwestia zniesienia współwłasności.</p> <p>Zagadnienie prawne dotyczące dopuszczalności zasiedzenia fizycznej części nieruchomości przez współwłaścicieli było przedmiotem rozważań doktryny jak i orzecznictwa Sądu Najwyższego i jest ono odmienne od poglądu wyrażonego przez Sąd Okręgowy w Łomży.</p> <p>Stanowisko Sądu Najwyższego oraz doktryny wskazują, że prawo dopuszcza nabycie przez jednego lub niektórych współwłaścicieli w częściach ułamkowych samodzielnie lub wspólnie przez zasiedzenie – fizycznej części nieruchomości będącej przedmiotem współwłasności (zob. Gerard Bieniek, Stanisław Rudnicki – Nieruchomości. Problematyka prawna. Zasiedzenie nieruchomości, opublikowano LexisNexis 2005; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1956 r. III Co 38/55, OSN III/56, poz. 88, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 1978 r. III CZP 106/68, OSNCP 6/69, poz. 108; Sąd Najwyższy wyjaśnił również zagadnienie dotyczące konsekwencji zmiany udziałów we współwłasności wskutek zasiedzenia przez współwłaściciela części nieruchomości i w tym przedmiocie stwierdzono, że obojętną jest rzeczą, czy fizycznie wydzielone i posiadane przez poszczególnych współwłaścicieli części wspólnej nieruchomości odpowiadają dotychczasowym udziałom, w jakich byli oni współwłaścicielami w ułamkowych częściach. Z chwilą bowiem upływu terminów potrzebnych do zasiedzenia dotychczasowi współwłaściciele stają się z mocy samego prawa wyłącznymi właścicielami wydzielonych i posiadanych przez nich części fizycznych danej nieruchomości).</p> <p>Zgodnie z przepisem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 6)">art. 386 § 6 k.p.c.</a> ocena prawna wyrażona w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wiąże zarówno sąd, któremu sprawa została przekazana, jak i sąd drugiej instancji, przy ponownym rozpoznaniu sprawy (…) oznacza to, że Sąd Rejonowy w Zambrowie był związany poglądem prawnym wyrażonym przez Sąd Okręgowy w Łomży, który w uzasadnieniu orzeczenia uchylającego postanowienie sądu pierwszej instancji stwierdził, że nie jest możliwe zasiedzenie przez wnioskodawczynię jak i jej zmarłego męża wydzielonej części <span class="anon-block">działki (...)</span>.</p> <p>Mając na uwadze powyższy przepis prawa, pogląd Sądu Okręgowego w Łomży oraz treść wniosku o zasiedzenie, który po wydaniu postanowienia uchylającego nie został zmieniony (wnioskodawczyni w dalszym ciągu domagała się stwierdzenia zasiedzenia fizycznej części nieruchomości <span class="anon-block">działki o nr (...)</span>) – Sąd Rejonowy postanowił oddalić wniosek o zasiedzenie w zakresie zasiedzenia części nieruchomości stanowiącej <span class="anon-block">działkę o numerze (...)</span> i powierzchni <span class="anon-block">(...)</span> ha położoną w miejscowości <span class="anon-block">Z.</span> gm. <span class="anon-block">S.</span> zgodnie z projektem geodezyjnym sporządzonym przez biegłego geodetę <span class="anon-block">K. S.</span> wpisanym przez Starostę <span class="anon-block"> (...)</span> do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego pod numerem <span class="anon-block">(...)</span> w dniu 18 lipca 2023 r.</p> <p>Jeśli chodzi o pozostałą część wniosku dotyczącą zasiedzenia udziału 16/24 we współwłasności w nieruchomościach położonych w <span class="anon-block">Z.</span> o numerach <span class="anon-block">działek (...)</span>, to wniosek w tym przedmiocie po dokonaniu ponownej analizy materiału dowodowego podlegał uwzględnieniu. Najistotniejszym w sprawie było uznanie, że rodzeństwo męża wnioskodawczyni z chwilą śmierci ich ojca zrzekło się posiadania swoich udziałów wchodzących w skład gospodarstwa rolnego. Co więcej w zakresie części <span class="anon-block">działki o numerze (...)</span> sami uczestnicy przyznali, że traktowali <span class="anon-block">S. P.</span> jako samoistnego posiadacza tej części nieruchomości i nigdy wcześniej jak i teraz nie zgłaszali do niej żadnych roszczeń, traktując tą część nieruchomości jako wyłączną własność brata i jego żony.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze, w takim przypadku nabywa własność po upływie lat trzydziestu.</p> <p>Wobec wnioskodawczyni oraz jej męża termin zasiedzenia rozpoczął swój bieg w dniu 1 października 1989 r. i upłynął po trzydziestu latach w dniu 1 października 2019 r.</p> <p>Mając na uwadze dokonane ustalenia faktyczne w sprawie oraz ocenę prawną, w tym wiążący pogląd Sądu Okręgowego w Łomży - postanowiono stwierdzić, że wnioskodawczyni <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i <span class="anon-block">S. P.</span> na zasadzie wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej zasiedzieli z dniem 1 października 2019 r. własność udziału wynoszącego 16/24 w nieruchomościach położonych w <span class="anon-block">Z.</span> o numerze ewidencyjnych działek: <span class="anon-block">(...)</span> i powierzchni <span class="anon-block">(...)</span> ha, <span class="anon-block">(...)</span> i powierzchni <span class="anon-block">(...)</span> ha oraz <span class="anon-block">(...)</span> i powierzchni <span class="anon-block">(...)</span> ha. W pozostałym zakresie, jak już wyżej wskazano, wniosek o zasiedzenie podlegał oddaleniu.</p> <p>W przedmiocie kosztów postępowania Sąd ustalił, że wnioskodawczyni uiściła opłatę sądową od wniosku w kwocie 2.000 złotych. Jeśli chodzi o postępowanie apelacyjne przed Sądem Okręgowym w Łomży, to uczestnicy postępowania <span class="anon-block">A. B.</span> oraz <span class="anon-block">W. P.</span> uiścili opłatę sądową od apelacji w kwocie po 1900 złotych (k.253-254), zaś dodatkowo ich pełnomocnik uiścił opłatę 100 złotych od uzasadnienia. Sąd Okręgowy w Łomży uwzględnił wywiedzioną apelację i uchylił postanowienie Sądu Rejonowego w Zambrowie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego.</p> <p>W postępowaniu przed Sądem Rejonowym przeprowadzono czynności, które wiązały się z treścią wniosku, jaki dotyczył zasiedzenia części <span class="anon-block">działki nr (...)</span> i w tym przedmiocie wydatki obejmowały koszty dojazdu na oględziny nieruchomości w kwocie 109 złotych (k.177). Ponadto została sporządzona opinia przez biegłego geodetę, której koszt wyniósł 3.861,96 złotych (k. 203). Wnioskodawczyni w tym przedmiocie uiściła zaliczkę w wysokości 2.000 złotych. W pozostałej kwocie tj. 4.070,96 złotych – wydatki w sprawie zostały uiszczone tymczasowo przez Skarb Państwa (Sąd Rejonowy w Zambrowie).</p> <p>Mając na uwadze wynik postępowania tj. oddalenie wniosku o zasiedzenie w zakresie części <span class="anon-block">działki (...)</span> należało stwierdzić, że w tej części postępowanie sądowe wiązało się z koniecznością poniesienia wydatków w sprawie. W konsekwencji Sąd postanowił obciążyć nimi wnioskodawczynię, ponieważ jej wniosek okazał się nieuzasadniony. W tym przedmiocie nakazał pobrać od wnioskodawczyni na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Zambrowie) kwotę 2070,96 złotych tytułem nieuiszczonych wydatków w sprawie (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 2)">art. 520 § 2 k.p.c.</a>).</p> <p>W pozostałym zakresie Sąd uznał, że wzajemne koszty postępowania, w tym postępowania odwoławczego powinny zostać zniesione między zainteresowanymi w sprawie z uwagi na wynik sprawy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a>).</p> <p> <em> <!-- -->SSR Jarosław Dłużniewski</em> </p> </div>