I SA/Go 933/07
Sądy administracyjne2007-11-08
Sygnatura
I SA/Go 933/07
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp.
Data orzeczenia
2007-11-08
Rodzaj
Postanowienie WSA w Gorzowie W
Sędziowie
Krystyna Skowrońska-Pastuszko
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. w składzie Sędzia WSA Krystyna Skowrońska-Pastuszko, , , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 listopada 2007 r. wniosku o przywrócenie terminu w sprawie ze skargi I Sp. z o.o. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania postanawia odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi
UZASADNIENIE
Skarżąca I Sp. z o.o. złożyła [...] sierpnia 2007 r. skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] lipca 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania w sprawie uznania zgłoszenia celnego za nieprawidłowe.
Zgodnie z zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału I z dnia 25 września 2007 r. skarżąca została wezwana do uzupełnienia braków formalnych skargi przez złożenie dokumentu określającego umocowanie do jej reprezentowania , tj. aktualnego odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego - oryginału lub ewentualnie prawidłowo uwierzytelnionego odpisu tego dokumentu, w terminie siedmiu dni pod rygorem odrzucenia skargi.
Ponadto zarządzeniem z dnia 27 września 2007 r. Spółka została wezwana do uiszczenia wpisu sądowego w wysokości 200 zł, również w terminie 7 dni i pod rygorem odrzucenia skargi.
Powyższe wezwania Sądu zostały doręczone w dniu 8 października 2007 r. Ze zwrotnego poświadczenia odbioru wynika , że doręczenia dokonano osobie uprawnionej do odbioru przesyłki (k.23).
W zakreślonym przez sąd terminie 7 dni skarżąca nie uzupełniła braków.
Natomiast pismem nadanym w urzędzie pocztowym w dniu 19 października 2007 r. skarżąca Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odpisu KRS oraz uiszczenia wpisu od skargi. Jednocześnie z wniesieniem podania dopełniła czynności, dla której był określony termin. Uiściła też należny wpis w kwocie 200 zł.
W uzasadnieniu wniosku skarżąca podała , iż pracownik, który odebrał w dniu 8 października 2007 r. korespondencję przesłaną z Sądu nie odnotował jej wpływu w dniu doręczenia , lecz w dniu 12 października 2007 r. O właściwej dacie doręczenia wezwań Skarżąca dowiedziała się 19 października 2007 roku, to jest dopiero, gdy uzupełniając braki formalne skargi dostrzegła na jednym z wezwań datę
8 października 2007 r. Dodatkowo na poczcie na poczcie potwierdziła fakt, iż odbiór wszystkich dokumentów miał miejsce w dniu 8 października 2007 r.
Sąd zważył :
Wniosek o przywrócenie terminu nie jest zasadny.
Z brzmienia art.86 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.) , cyt. dalej jako P.p.s.a., wynika, że jeżeli strona nie dokonała czynności bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku , gdy strona zgodnie z treścią art.87 § 2 P.ps.a. zaprezentowaną argumentacją w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy.
Przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym uzależnione jest jednak od spełnienia określonych przesłanek pozytywnych, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu i negatywnych, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Zgodnie z orzecznictwem sądowym do okoliczności faktycznych, które uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu zalicza się np. nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (wyrok NSA z 3 sierpnia 2001r., I SA/Wr 676/99, niepubl.), czy mylne pouczenie o środkach zaskarżania (post. WSA w Warszawie z 1kwietnia 2004r. , III SA1983, niepubl.). Natomiast do przesłanek negatywnych zalicza się przykładowo: zaniedbanie pracownika odpowiedzialnego za sprawy napływającej korespondencji w zakładzie osoby prawnej (wyrok NSA z 9 marca 2000r., I SA/Gd 1288/99), nieznajomość prawa (wyrok NSA z 6 listopada 1998r., I SA/Łd 153/97), czy niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw (postanowienie NSA
z 10 lutego 2000 r. , SA/Sz 1117/99).
Kryterium braku winy, jako przesłanki przywracającej termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonaniu tej czynności. Można o nim mówić jedynie wówczas, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (postanowienie NSA z 2 października 2002r., VSA 793/03). Przeszkody te muszą mieć charakter zewnętrzny i obiektywny. Z treści omawianego przepisu należy wywieść, iż to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. Ocena braku winy w uchybieniu terminu należy do sądu i powinna uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy. Zatem w przypadku, gdy strona uchybiając terminowi dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, dokonana przez nią czynność pozostanie bezskuteczna, ponieważ przywrócenie terminu nie będzie w tej sytuacji dopuszczalne.
W oparciu o powyższe, należy stwierdzić, że skarżąca nie wykazała okoliczności, które mogłyby uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Z zebranego materiału wynika, iż uchybienie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi było następstwem nieprawidłowego działania pracownika Spółki odpowiedzialnego za przyjmowanie i rejestrację wpływającej korespondencji. Adnotacja zamieszczona na zwrotnym potwierdzeniu odbioru wskazuje, iż pisma nadane przez Sąd dnia 3 października 2007 r. zostały doręczone osobie uprawnionej do odbioru przesyłki w dniu 8 października 2007 r. (poniedziałek). Jest to bezsporne. Należy też zwrócić uwagę , że z wyjaśnień skarżącej wynika , iż w przypadku całej korespondencji otrzymanej tego dnia z sądu administracyjnego, za wyjątkiem tylko jednego, bliżej nieokreślonego pisma - pracownik odnotował jej wpływ aż pięć dni później - w dniu 12 października 2007 r. (piątek). To w tym zdarzeniu Skarżąca upatruje główne źródło niewłaściwego ustalenia początkowej daty, od której należało liczyć bieg siedmiodniowego terminu wyznaczonego przez sąd. Jest to jednak okoliczność wskazująca na ewidentne zaniedbanie pracownika odpowiedzialnego u skarżącej za czynności kancelaryjne.
W tej sytuacji , w ocenie sądu, powołanej przez stronę okoliczności nie można zatem zaliczyć do kategorii przesłanek pozytywnych pozwalających na załatwienie jej wniosku zgodnie z żądaniem.
W tej mierze Sąd podziela ugruntowany już w judykaturze pogląd, zgodnie
z którym zaniedbania osób, którymi posłużył się skarżący obciążają jego samego,
a tym samym nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu (por. postanowienie SN z 15 marca 2000r., II CKN554/00; postanowienie SN z 12 marca 1999r. ,I PKN76/99; postanowienie SApel. w Lublinie z 25 lutego 1999r. , I ACa 17/99; wyrok NSA z 9 marca 2000r., I SA/Gd 1288/99).
Pracodawca nie może ekskulpować się tym, że winę ponosi jego pracownik, skoro jest odpowiedzialny za działania osób, które zatrudnia. To pracodawca ponosi ryzyko zaniedbań personelu kancelaryjnego oraz nieprawidłowości w funkcjonowaniu kancelarii.
Według Sądu powołane przez skarżącą przyczyny uchybienia terminu
są przejawem niestaranności , świadczą o wyraźnym zaniedbaniu pracownika a pośrednio wskazują na określone nieprawidłowości organizacyjne w funkcjonowaniu skarżącej Spółki. Są to przy tym przeszkody możliwe do przezwyciężenia , nie mogą więc uzasadniać przywrócenia terminu.
Biorąc powyższe pod uwagę należało stwierdzić , że skarżąca Spółka nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu , zatem Sąd , na podstawie art.86 §1 P.p.s.a. , orzekł jak w sentencji.