I GSK 648/21
Sądy administracyjne2021-11-04
Sygnatura
I GSK 648/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-11-04
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Henryk WachLudmiła JajkiewiczTomasz Smoleń
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Ludmiła Jajkiewicz Sędzia NSA Henryk Wach Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń (spr.) po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej (...) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 lipca 2020 r. sygn. akt V SA/Wa 1630/19 w sprawie ze skargi (...) na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia (...) nr (...) w przedmiocie określenia przypadającej do zwrotu kwoty dofinansowania z budżetu Unii Europejskiej 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od (...) na rzecz Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej 8100 (osiem tysięcy sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 17 lipca 2020 r. sygn. akt V SA/Wa 1630/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę (..) Spółka z o.o. w (...) na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie określenia przypadającej do zwrotu kwoty dofinansowania.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy.
W dniu (...) r. Wojewódzki Urząd Pracy w Łodzi (dalej jako: WUP, organ I instancji) wszczął postępowanie administracyjne zakończone wydaniem w dniu (..) r. decyzji administracyjnej nr (...) zobowiązującej (...) sp. z o.o. w (..) (dalej jako: strona, odwołująca, beneficjent, skarżąca, wnioskodawca) do zwrotu środków przyznanego dofinansowania w ramach realizowanego projektu w łącznej wysokości 355 145, 02 zł. Po rozpatrzeniu odwołania od ww. decyzji Minister Inwestycji i Rozwoju (dalej jako: Minister, organ odwoławczy, organ II instancji) wydał w dniu (...) r. decyzję (nr ...), którą uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
W dniu (...) r. Dyrektor WUP w Łodzi wydał kolejną decyzję, w której ponownie zobowiązał odwołującą do zwrotu wydatków niekwalifikowalnych w wysokości 355 145,02 zł. wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych.
W następstwie rozpoznania odwołania od powyższej decyzji Minister Inwestycji i Rozwoju decyzją z dnia (...) r. nr (...) uchylił w całości decyzję organu I instancji oraz orzekł o zwrocie przez beneficjenta kwoty 355 145,02 zł wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych liczonych od dnia 10 marca 2016 r. do dnia zwrotu.
Strona na podstawie umowy o dofinansowanie projektu zawartej (...) r. z Wojewódzkim Urzędem Pracy w Łodzi realizowała w okresie: (...) 2016 r. - (...) 2017 r. projekt pn. "(...)" nr (...). Zgodnie z § 2 tej umowy na dofinansowanie projektu przyznano beneficjentowi kwotę w wysokości 1 317 370,80 zł. Wartość wydatków kwalifikowalnych projektu obejmowała również wkład własny ze środków prywatnych Odwołującej w kwocie 65 868,54 zł. Koszty pośrednie wskazane w umowie o dofinansowanie zostały określone w wysokości 20%.
Przystępując do realizacji projektu, przez zawarcie umowy o dofinansowanie beneficjent dobrowolnie przyjął na siebie zobowiązania wynikające z zawartej umowy. Przy wydatkowaniu środków przyznanych w ramach projektu Odwołująca zobowiązała się stosować Wytyczne w zakresie kwalifikowalności wydatków w zakresie Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności na lata 2014 - 2020, dalej: "Wytyczne". Odwołująca odpowiadała za realizację projektu zgodnie z wnioskiem, w tym za m.in.: osiągnięcie wskaźników produktu oraz rezultatu określonych we wniosku oraz realizację projektu przez personel projektu posiadający kwalifikacje określone we wniosku lub/i przez osoby bezpośrednio wskazane we wniosku (§ 4 ust. 1 umowy o dofinansowanie).
W ocenie organu odwoławczego beneficjent nie realizował projektu zgodnie z przyjętymi założeniami. Wyjaśnienia beneficjenta wprost potwierdziły, że wykorzystał przekazane środki finansowe na cel inny, niż określony w projekcie. W ocenie organu odwoławczego przeznaczenie otrzymanych transz na cele inne niż związane z projektem (spłata z tytułu zajęć komorniczych) bezwzględnie wypełniało przesłankę do rozwiązania umowy o dofinansowanie w trybie natychmiastowym (§ 25 ust. 1 pkt. 1). Pomimo to, IP podjęła dodatkowe kroki umożliwiające beneficjentowi w jak największym stopniu prawidłowe rozliczenie projektu. Odnosząc się do drugiej przesłanki rozwiązania umowy, organ odwoławczy zauważa, że pomimo przekazania informacji o planowanej kontroli w dniach 20-21 kwietnia 2017 r., beneficjent uniemożliwił Zespołowi kontrolującemu podjęcie czynności kontrolnych. Powyższe potraktowano jako odmowę poddania się kontroli, w szczególności jako odmowę zapewnienia podmiotom kontrolującym prawa wglądu we wszystkie dokumenty związane i niezwiązane z realizacją projektu i naruszenie w tym zakresie § 18 umowy o dofinansowanie, co stanowi jedną z przesłanek do rozwiązania umowy o dofinansowanie projektu, z zachowaniem jednomiesięcznego okresu wypowiedzenia. Odwołująca uchybiła także innym zapisom umowy jak np.: nieprzesyłanie IP i niezamieszczanie aktualnego harmonogramu udzielanego wsparcia (§19 ust. 4 umowy), nieinformowanie IP o istotnych zmianach dotyczących spółki (§ 33), niezapewnienie realizacji projektu przez personel posiadający kwalifikacje - brak personelu (§ 4), zaniechanie wycofania dostępu do pracy w systemie SL2014 osobie, która zakończyła świadczenie pracy u beneficjenta (§ 16 ust. 3), nieprzedstawianie na wezwanie IP wszelkich informacji i wyjaśnień związanych z realizacją projektu (§19), co stanowiło naruszenie art. 184 u.f.p., i zwrot całości lub części otrzymanego dofinansowania wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych.
Strona zaskarżyła decyzję organu do WSA w Warszawie
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Sąd I instancji uznał, że skarga jest niezasadna i nie podzielił stanowiska strony co do nieprawidłowego sposobu rozwiązania umowy o dofinansowanie a zatem i bezpodstawnego żądania zwrotu otrzymanej kwoty dofinansowania. W ocenie Sądu I instancji organ w pełni zasadnie rozwiązał umowę, przywołując:
• naruszenie § 18 umowy o dofinansowanie przez uniemożliwienie przeprowadzenia czynności kontrolnych w Biurze projektu w dniach 20-21 kwietnia 2017 r.;
• naruszenie § 8 ust. 5 umowy o dofinansowanie przez wykorzystanie przekazanych środków na cele inne niż związane z projektem, tj. finansowanie w ramach projektu własnej działalności polegające na dokonaniu spłat z tytułu zajęć komorniczych na rzecz ZUS na łączną kwotę 137 905,95 zł.
Sąd I instancji wskazał, że powyższe naruszenia były głównymi przyczynami rozwiązania umowy o dofinansowanie i to zarówno w trybie natychmiastowym (§ 25 ust. 1 pkt 1) jak i z zachowaniem jednomiesięcznego okresu wypowiedzenia {§ 25 ust 2 pkt 2). Sąd I instancji nie uznał za trafny zarzut strony dotyczącego braku możliwości złożenia korekt wniosków o płatność, z uwagi na brak pracownika uprawnionego i przeszkolonego do obsługi systemu SL2014. Zatrudnienie takiego pracownika powinien zapewnić skarżący albowiem podpisując umowę o dofinansowanie przyjął na siebie odpowiedzialność za jego realizację. Skarżąca zarówno w trakcie realizacji projektu, jak i po rozwiązaniu umowy o dofinansowanie, nie złożyła wniosku o nadanie uprawnień do systemu innym osobom niż wskazane w załączniku nr 6 do umowy o dofinansowanie. Również zaniechała złożenia wniosku o wycofanie uprawnień pracownikowi, który zakończył u niej świadczenie pracy.
Sąd I instancji argumentował, że organ w uzasadnieniu decyzji wskazał konkretne procedury, które zostały naruszone przy wykorzystaniu przez skarżącą środków przeznaczonych na realizację programów finansowanych z udziałem środków europejskich. Wskazał wprost, jakie procedury zostały naruszone przy wydatkowaniu środków z dofinansowania. Co istotne strona podpisując umowę o dofinansowanie zobowiązała się do realizacji projektu na wniosku o dofinansowanie, stanowiącego załącznik do umowy, oraz do stosowania aktualnie obowiązującej treści Wytycznych.
W ocenie Sądu I instancji analiza stanu faktycznego i prawnego przedmiotowej sprawy doprowadziła organ do słusznego wniosku, że skarżąca podczas realizacji projektu naruszyła procedury z art. 184 u.f.p. Stwierdzenie naruszenia takich procedur stanowiło z kolei podstawę do wydania na podstawie art. 207 ust. 1 pkt 2 i ust. 9 w zw. z art. 184 ust. 1 u.f.p., decyzji zobowiązującej do zwrotu środków uznanych za niekwalifikowane.
Za nieuzasadnione Sąd I instancji uznał zarzuty Skarżącej dotyczące naruszenia przez organ art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a. W toku prowadzonego postępowania, organ podjął wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, oraz w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. Bezpodstawne okazały się także zarzuty naruszenia przez organ art. 8 i 11 k.p.a. albowiem organ wyjaśnił podstawy rozstrzygnięcia. Prawidłowo ustalił także stan faktyczny sprawy.
Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że naruszenie przez skarżącą zapisów umowy o dofinansowanie oraz Wytycznych stanowi złamanie obowiązujących przy wydatkowaniu środków projektowych procedur, o których mowa w art. 184 ust.1u.f.p.
Od przedmiotowego wyroku skarżący złożył skargę kasacyjną, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.), zarzucając naruszenie:
I. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) i art. 151 p.p.s.a. przez oparcie się przez Sąd meriti na stanie faktycznym, który nie został wyjaśniony przez organy administracji publicznej w sposób pełny, co w efekcie doprowadziło do błędnego zastosowania środka w postaci oddalenia skargi zamiast zastosowania środka w postać; uchylenia decyzji organu.
II. przepisów prawa materialnego tj: art. 207 ust 1 w zw. z art. 206 ust 1 u.f.p., przez uznanie, że skarżący naruszył zapisy umowy o dofinansowanie, w sytuacji, gdy takie naruszenia w niniejszej sprawie nie sposób stwierdzić;
Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik organu wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
W świetle art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym i powinna czynić zadość nie tylko wymaganiom przypisanym dla pisma w postępowaniu sądowym, lecz także przewidzianym dla niej wymaganiom, tzn. powinna zawierać poza innymi wymogami, m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Koniecznym warunkiem uznania, że strona prawidłowo powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych jest wskazanie, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy. To na autorze skargi kasacyjnej ciąży zatem obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Podobnie przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy, czyli treść zaskarżonego orzeczenia.
Przytoczenie powyższych argumentów natury ogólnej było konieczne wobec dostrzeżonych wad skargi kasacyjnej, tak w zakresie sformułowania zarzutów, jak i ich uzasadnienia. Autor skargi kasacyjnej, podnosząc zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego wskazał art. 207 ust 1 w zw. z art. 206 ust 1 u.f.p. Tymczasem przepis art. 207 ust 1 u.f.p. zawiera trzy punkty, skarżący nie podał, którego z tych przepisów dotyczy zarzut skargi kasacyjnej. Braku tego Naczelny Sąd Administracyjny nie może konwalidować albowiem nie jest uprawniony do precyzowania czy też ukierunkowywania zarzutów skargi kasacyjnej. Wskazać także trzeba, że skarżący nie określił czy jego zdaniem naruszenie prawa materialnego nastąpiło przez błędną jego wykładnię, czy może przez niewłaściwe zastosowanie. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być on zastosowany. Rozpoznawana skarga kasacyjna nie zawiera takiego uzasadnienia.
Sformułowanie zarzutu naruszenia prawa materialnego wskazuje, że za jego pośrednictwem skarżący kwestionuje ustalenie faktyczne poczynione w sprawie. Dlatego podkreślić należy, że niedopuszczalne jest postawienie zarzutu naruszenia prawa materialnego zamiast zarzutu naruszenia przepisów postępowania i podważanie za jego pomocą ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego. Ewentualnie może być ona skuteczna tylko w ramach podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
Z powyższych względów zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego nie jest zasadny.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie, w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. w sposób, w jaki przedstawiono to w zarzucie z pkt I petitum skargi kasacyjnej.
Ocena zasadności tego zarzutu kasacyjnego wymaga przypomnienia, że z wyrażonej na gruncie przywołanego przepisu prawa zasady orzekania sądu administracyjnego I instancji na podstawie akt sprawy wynika, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym sąd orzeka na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organy administracji publicznej w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, uwzględniając również, zgodnie z art. 106 § 4 p.p.s.a., powszechnie znane fakty, a także, jak stanowi art. 106 § 3 p.p.s.a., dowody uzupełniające z dokumentów. Sąd administracyjny orzeka, więc na podstawie akt sprawy, rozpatrując ją na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy - rozumiany, jako oparcie rozstrzygnięcia na istotnych w sprawie faktach (prawidłowo) udokumentowanych w aktach sprawy - oznacza orzekanie na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy i stanowiącego podstawę faktyczną wydania zaskarżonego aktu oraz zakaz wykraczania poza ten materiał. Konsekwencją powyższego, jak podkreśla się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jest to, że naruszenie zasady określonej w art. 133 § 1 p.p.s.a., może stanowić, w ramach art. 174 pkt 2 p.p.s.a., usprawiedliwioną podstawę kasacyjną, jeżeli polega w szczególności na:
1) oddaleniu skargi, mimo niekompletnych akt sprawy,
2) pominięciu istotnej części tych akt,
3) przeprowadzeniu postępowania dowodowego z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 p.p.s.a. i
4) oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu, tzn. dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 p.p.s.a. (por. np. wyrok NSA z dnia 26 maja 2010 r., sygn. akt I FSK 497/09). Naruszeniem art. 133 § 1 p.p.s.a. będzie, więc takie przeprowadzenie kontroli legalności zaskarżonego aktu, które doprowadzi do przedstawienia przez sąd administracyjny I instancji stanu sprawy w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy (por. np. wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1645/09). Innymi słowy, art. 133 § 1 p.p.s.a. może być podstawą skargi kasacyjnej tylko wówczas, gdy sąd przyjął jakiś fakt na podstawie źródła znajdującego się poza aktami sprawy, a nie, gdy przyjął coś na skutek niedokładnej lektury akt. Wobec tego, więc, że przywołany przepis wyznacza granice, w których może operować sąd administracyjny, przyjmując za podstawę orzekania w sprawie dany stan faktyczny, a naruszenie przywołanego przepisu może mieć miejsce jedynie w sytuacji wyjścia poza te granice, to tak długo, jak długo sąd mieści się w tych granicach, ewentualne błędy w odczytaniu akt skutkować będą błędnym przedstawieniem stanu sprawy, czyli ewentualnym naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. również wyroki NSA: z dnia 27 sierpnia 2010 r., II FSK 558/09 oraz z dnia 24 czerwca 2009 r., II FSK 287/08).
Skarżący kasacyjnie nie wskazał aby sytuacja omawianego rodzaju wystąpiła w rozpatrywanej sprawie.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia, powiązanego z powołanymi wyżej przepisami, art. 134 § 1 p.p.s.a. przypomnieć trzeba, że przepis ten określa granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny I instancji, a granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby Sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Przepis ten może stanowić, zatem usprawiedliwioną podstawę kasacyjną w sytuacji, gdy sąd administracyjny - nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną nie wyszedł poza ich granice, mimo że w danej sprawie powinien to uczynić lub rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) niż sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem albo rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy lub nie rozpoznał istoty sprawy (por. wyrok NSA z dnia 1 marca 20319 r., II GSK 2349/17).
W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. natomiast nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy prawidłowości dokonanej przez Sąd oceny działań organu pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por.m.in. wyrok NSA z dnia 25 marca 2011 r., I FSK 1862/09, z dnia 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06, postanowienie NSA z dnia 11 stycznia 2012 r., I OSK 2438/11, wyrok NSA z dnia 15 października 2015 r., I GSK 241/14). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można również skutecznie kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z dnia 21 października 2010 r., I GSK 264/09). To, że strona skarżąca kasacyjnie nie zgadza się z oceną materiału dowodowego i oceną okoliczności sprawy dokonaną przez Sąd nie oznacza, że doszło do naruszenia wskazywanego art. 134 § 1 p.p.s.a. (zob. wyrok NSA z dnia 26 marca 2015 r., II FSK 601/13 oraz z dnia 24 maja 2016 r., I FSK 1931/14).
W sprawie nie doszło nadto do uchybienia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c) oraz art. 151 p.p.s.a. Nie mogą one stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, gdyż są to przepisy ogólne (blankietowe), wynikowe, stanowiące jedynie prawną podstawę orzeczenia oddalającego skargę, uchylającego decyzję lub stwierdzającego bezczynność organu lub przewlekłość postępowania. Wskazanie tych przepisów nie stanowi prawidłowego określenia podstawy skargi kasacyjnej, ponieważ jest podaniem jedynie przepisów regulujących sposób rozstrzygnięcia sprawy. Podstawą skargi kasacyjnej wymienioną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. mogą być przepisy określające samo rozstrzygnięcie jedynie w powiązaniu z przepisami regulującymi proces dochodzenia do rozstrzygnięcia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 kwietnia 2020 r., sygn. akt II OSK 1776/19).
Z powyższych względów zarzuty naruszenia przepisów postępowania należało uznać za bezzasadne.
Skoro podniesione przez skarżącego zarzuty kasacyjne okazały się nieusprawiedliwione, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. w zw. z art. 182 § 2 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O zasądzeniu kosztów postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804 z późn. zm.).