Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OSK 1284/11

Sądy administracyjne2011-09-28
Sygnatura
II OSK 1284/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2011-09-28
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Jacek ChlebnyJanusz FurmanekWłodzimierz Ryms

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Dnia 28 września 2011 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Włodzimierz Ryms sędzia NSA Jacek Chlebny sędzia del. NSA Janusz Furmanek /spr./ Protokolant Mariusz Szufnara po rozpoznaniu w dniu 28 września 2011 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 2 lutego 2011 r. sygn. akt IV SA/Wr 679/10 w sprawie ze skargi A. C. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia (...) sierpnia 2010 r. nr (...) w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – zatrucie ostre albo przewlekłe oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 2 lutego 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę A. C. na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 16 sierpnia 2010 r. (znak [...]) w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – zatrucie ostre albo przewlekłe. W uzasadnieniu wyroku, Sąd I instancji przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne: Postępowanie administracyjne w sprawie choroby zawodowej u A. C. wszczęte zostało dnia 13 grudnia 2006 r. przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Dzierżoniowie. W jego toku ustalono, iż skarżąca pracowała kolejno: ● w Zakładach Radiowych "[...]" w D. (nieistniejące) - od 1 września 1984 r. do 31 października 1987 r. na stanowisku: uczeń monter, monter układów elektronicznych; ● w Zakładach Przemysłu Bawełnianego "[...] " S.A. w Bielawie (w likwidacji) - od 9 listopada 1987 r. do 1 grudnia 1989 r. na stanowisku: pakarka, przeglądacz tkanin, brakarz krojczy; ● w Przedsiębiorstwie Handlowo-Produkcyjno-Usługowym "[...]" w Bielawie (nieistniejące) - od 1 sierpnia 1990 r. do 9 lipca 1991 r. na stanowisku: monter przewodów; ● w Zakładach Bawełnianych "[...]" S.A. w Bielawie (nieistniejące) - od 5 kwietnia 1993 r. do 20 sierpnia 1994 r. na stanowisku: tkacz rezerwa, - od 3 czerwca 1996 r. do 30 listopada 1996 r. na stanowisku: sprzątaczka, - od 1 grudnia 1996 r. do 06 września 1998 r. na stanowisku: przewijacz przędzy, - od 7 września 1998 r. do 31 października 1999 r. na stanowisku: stemplarka (praca w narażeniu na hałas, formaldehyd, pył organiczny; czynniki nie wykazywały przekroczeń norm), - od 1 listopada 1999 r. do 30 czerwca 2000 r. na stanowisku: brakarz krojczy (praca w narażeniu na hałas, formaldehyd, pył organiczny; czynniki nie wykazywały przekroczeń norm); ● w Bielawskiej Wykończalni "[...]" Sp. z o.o. w Bielawie - od 1 lipca 2000 r. do 31 października 2001 r. na stanowisku: brakarz krojczy (praca w narażeniu na hałas, formaldehyd, pył organiczny; czynniki nie wykazywały przekroczeń norm); ● w Fabryce Wyrobów z Tworzyw Sztucznych "[...]" Zakład Pracy Chronionej w Bielawie - od 2 listopada 2001 r. do 25 kwietnia 2006 r. na stanowisku: lutowacz (praca w kontakcie z etanolem, metanolem, propanolem, fluorkami, fluorowodorem, tlenkiem węgla, ditlenkiem węgla; stężenia poniżej granicy oznaczalności metody), - od 26 kwietnia 2006 r. do 25 lipca 2006 r. na stanowisku: monter opraw, - od 26 lipca 2006 r. do 06 marca 2007 r. na stanowisku: mechaniczna obróbka opraw; ● od 7 marca do 2007 r. do 4 lipca 2007 r. świadczenie rehabilitacyjne; ● od 5 lipca 2007 r. bezrobotna. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w Wałbrzychu w dniu 12 lipca 2007 r. wydał orzeczenie lekarskie (nr [...]) o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - zatrucia ostre albo przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez następujące substancje chemiczne: fluor lub jego związki (poz. 1 pkt 20), tlenek węgla (poz. 1 pkt 30), metanol (poz. 1 pkt 34), formaldehyd (poz. 1 pkt 47), etanol, propanol, dwutlenek węgla (poz. 1 pkt 57) u A. C.. Na podstawie wyników przeprowadzonych badań swoje stanowisko uzasadnił tym, że: "Przeanalizowano całość posiadanej dokumentacji medycznej w tym badanie fizykalne, badania dodatkowe, karty badań profilaktycznych oraz dostarczone przez pacjentkę wyniki badań laboratoryjnych, USG jamy brzusznej, rtg klatki piersiowej, wyniki konsultacji specjalistycznych. Rozpoznany obniżony poziom leukocytów nie ma związku z narażeniem zawodowym na wyżej wymienione substancje chemiczne". Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu w dniu 4 grudnia 2007 r. wydał orzeczenie lekarskie (nr [...]) o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - zatrucia ostre albo przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez następujące substancje chemiczne: fluor lub jego związki (poz. 1 pkt 20), tlenek węgla (poz. 1 pkt 30), metanol (poz. 1 pkt 34), formaldehyd (poz. 1 pkt 47), etanol, propanol, dwutlenek węgla (poz. 1 pkt 57) u A. C.. Na podstawie wyników przeprowadzonych badań swoje stanowisko uzasadnił tym, iż "... całokształt obrazu klinicznego zobiektywizowanego specjalistycznymi ocenami w zakresie neurologii, chorób wewnętrznych, okulistyki, popartymi rezultatami badań dodatkowych nie daje podstaw do rozpoznania zatrucia tymi czynnikami chemicznymi. Rozumieć przez to należy, iż stwierdzona od lipca 2006 r. i utrzymująca się także obecnie izolowana leukopenia nie należy do manifestacji zatrucia tymi czynnikami chemicznymi". Na podstawie zebranego materiału dowodowego w sprawie, jak i w oparciu o opinie jednostek orzeczniczych, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Dzierżoniowie w dniu 11 stycznia 2008 r. wydał decyzję (nr [...], znak [...]) o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - zatrucia ostre albo przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez następujące substancje chemiczne: fluor lub jego związki (poz. 1 pkt 20), tlenek węgla (poz. 1 pkt 30), metanol (poz. 1 pkt 34), formaldechyd (poz. 1 pkt 47), etanol, propanol, dwutlenek węgla (poz. 1 pkt 57) [wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób i zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115)] u A. C.. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu w związku z prowadzonym postępowaniem odwoławczym, odnosząc się do odwołania zainteresowanej i po przeanalizowaniu całości akt sprawy w dniu 4 kwietnia 2008 r. zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu o uzupełnienie uzasadnienia opinii medycznej w wydanym dnia 4 grudnia 2007 r. orzeczeniu lekarskim (nr [...]) o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, gdyż nie spełnia ono cech opinii biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a. W odpowiedzi Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu pismem z dnia 8 maja 2008 r. poinformował, że: "... dokonaliśmy ponownej szczegółowej analizy zgromadzonej dokumentacji medycznej. W rezultacie nie znajdujemy podstaw weryfikacji wydanych w dniu 4 grudnia 2007 r. orzeczeń lekarskich. (...) Nie widzimy też podstaw do przypisania stwierdzanej u badanej leukopenii jakiemukolwiek zatruciu zawodowemu, tym bardziej, iż na stanowisku pracy wszystkie czynniki toksyczne występowały w stężeniach poniżej granicy oznaczalności metody!! O czym zapewne nie wiedział lekarz z Poradni Hematologicznej we Wrocławiu, ustalając arbitralnie związek leukopenii z narażeniem zawodowym, pomijając przy tym inne samoistne czy choćby infekcyjne lub autoimmunologiczne przyczyny tej nieprawidłowości." Ponadto, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu w dniu 4 kwietnia 2008 r. zwrócił się do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Oddział w Wałbrzychu o udzielenie informacji na temat wyników badań próbek środków chemicznych, jakie występowały na stanowisku pracy A. C. w Fabryce Wyrobów z Tworzyw Sztucznych "[...]" w Bielawie. W odpowiedzi, Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Oddział w Wałbrzychu w dniu 24 kwietnia 2008 r. poinformował, że: "... dostarczone próbki nie były wykorzystane w procesie orzeczniczym. Próbki substancji wykorzystuje się do wykonania testów przy orzekaniu o chorobie zawodowej skóry. Ponieważ nie prowadzono diagnostyki w tym kierunku próbki pozostały niewykorzystane, gdyż nie było takiej potrzeby". Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu w dniu 24 października 2008 r. wydał decyzję (Nr [...], znak [...]) o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - zatrucia ostre albo przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez następujące substancje chemiczne: fluor lub jego związki (poz. 1 pkt 20), tlenek węgla (poz. 1 pkt 30), metanol (poz. 1 pkt 34), formaldechyd (poz. 1 pkt 47), etanol, propanol, dwutlenek węgla (poz. 1 pkt 57) [wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach /Dz. U. Nr 132, poz. 1115/] u A. C.. Na powyższą decyzję A. C. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który wyrokiem z dnia 28 maja 2009 r., sygn. akt III SA/Wr 729/08 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzająca ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Dzierżoniowie z 11 stycznia 2008 r. (nr [...]), zarzucając, że decyzja wydana została na podstawie przepisów uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. W związku z wyrokiem Sądu, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Dzierżoniowie w dniu 21 września 2009 r. zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu oraz do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w Wałbrzychu o weryfikację i ewentualne podtrzymanie lub zmianę wydanego w sprawie orzeczenia lekarskiego w myśl obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w Wałbrzychu pismem z dnia 15 października 2009 r. przesłał zweryfikowane orzeczenie lekarskie (nr [...]) z dnia 12 grudnia 2007 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - zatrucia ostre albo przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez substancje chemiczne (poz. 1 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869)) u A. C.. Jednostka orzecznicza w uzasadnieniu tego orzeczenia lekarskiego podała, że: "... z wywiadu chorobowego wynikało, że od 2005 r. zaczęły występować omdlenia, chudnięcie i leukopenia (spadek leukocytów). Leczona w Poradni Hematologicznej, gdzie nie znaleziono przyczyny spadku leukocytów. Pacjentka badana w tut. DWOMP w dniu 28 lutego 2007 r. Z odchyleń w badaniach laboratoryjnych stwierdzono obniżony poziom leukocytów, hemoglobiny i żelaza. Przeanalizowano całość narażenia zawodowego. Żaden z obecnych na stanowisku pracy czynników nie powoduje leukopenii. Obniżony poziom leukocytów spowodowany jest czynnikami pozazawodowymi. Mając na uwadze powyższe po weryfikacji nadal brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej." Instytut pismem z dnia 20 stycznia 2010 r. przesłał orzeczenie lekarskie (nr [...]) uzupełnione o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - zatrucia ostre albo przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez substancje chemiczne (poz. 1 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869) u A. C.. Swoje stanowisko uzasadnił tym, że: "... Całokształt obrazu klinicznego zobiektywizowanego specjalistycznymi ocenami w zakresie neurologii, chorób wewnętrznych, okulistyki, popartymi rezultatami badań dodatkowych nie dał podstaw do rozpoznania zatrucia tymi czynnikami chemicznymi, na które badana była narażona w stężeniach poniżej granicy oznaczalności metody. Stwierdzana u badanej od lipca 2006 r. izolowana leukopenia nie należy do manifestacji zatrucia tymi czynnikami chemicznymi. W związku ze zmianą przepisów prawa postępowanie orzecznicze w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu przeprowadzono zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych zgodnie z treścią pozycji 1: zatrucia ostre albo przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez substancje chemiczne. Wprowadzone zmiany w przepisach prawa nie mają wpływu na merytoryczną treść orzeczenia". Na podstawie powyższych opinii jednostek orzeczniczych, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Dzierżoniowie w dniu 18 lutego 2010 r. wydał decyzję (nr [...]) o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - zatrucia ostre albo przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez substancje chemiczne (poz. 1) u A. C. (...). Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu w związku z prowadzonym postępowaniem odwoławczym w dniu 1 kwietnia 2010 r. zwrócił się do Państwowego Powiatowego Inspektor Sanitarnego w Dzierżoniowie o wyjaśnienie aktualnej sytuacji zatrudnienia odwołującej się. W odpowiedzi organ pismem z dnia 14 kwietnia 2010 r. przesłał wyniki przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, tj. ustalono, że odwołująca się przebywa poza granicami kraju oraz obecnie nie pracuje (adnotacja służbowa z dnia 13 kwietnia 2010 r. sporządzona na podstawie oświadczenia córki odwołującej się – M. C.). Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu dnia 11 maja 2010 r. zwrócił się do pełnomocnika A. C. - o wyjaśnienie aktualnej sytuacji zatrudnienia odwołującej się. W związku z brakiem odpowiedzi, dnia 16 czerwca 2010 r. wystosował monit, pouczając jednocześnie że brak odpowiedzi na pismo w terminie 14 dni od dnia jego doręczenia, skutkować będzie wydaniem decyzji na podstawie dotychczas zgromadzonej w sprawie dokumentacji. Pełnomocnik nie odpowiedział na to pismo. Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu, na podstawie zgromadzonej dokumentacji dotyczącej choroby zawodowej u pani A. C. wskazał, iż do stwierdzenia choroby zawodowej przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego muszą być spełnione łącznie, jak to wynika z art. 2351 i art. 2352 kp oraz § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, trzy warunki: 1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy, 3. wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do ww. rozporządzenia. W przypadku A. C. dochodzenie epidemiologiczne wykazało, iż zainteresowana wykonując swoje obowiązki zawodowe pracowała w kontakcie z substancjami chemicznymi (formaldehyd, metanol, etanol, propanol, fluorki, fluorowodór, CO, CO2) - wyniki pomiarów poniżej oznaczalności metody. Odnośnie klinicznych podstaw do rozpoznania choroby zawodowej organ stwierdził, iż placówki służby zdrowia upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych, tj. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Oddział w Wałbrzychu (2-krotnie) oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu (2-krotnie) były zgodne co do faktu, że przyczyną zaburzeń hematologicznych są czynniki pozazawodowe a stwierdzona izolowana leukopenia nie jest objawem zatrucia czynnikami chemicznymi, znajdującymi się w środowisku pracy A. C.. Całokształt obrazu klinicznego zobiektywizowanego specjalistycznymi badaniami nie daje podstaw do rozpoznania ww. choroby zawodowej. Do stwierdzenia choroby zawodowej nie jest wystarczające wykazanie ekspozycji zawodowej na czynnik wywołujący chorobę, lecz musi być również rozpoznanie choroby zawodowej, dokonane przez jednostkę właściwą do rozpoznania chorób zawodowych. W skardze A. C. zarzuciła: 1. naruszenie § 6 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (...) poprzez niezastosowanie tych przepisów i niewykonanie przez żadną z jednostek orzeczniczych (lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem lekarza zatrudnionego w jednostce orzeczniczej, państwowego inspektora sanitarnego) w sposób należyty i wyczerpujący oceny narażenia zawodowego pracownika, poprzez zaniechanie przeprowadzenia tej oceny bezpośrednio u pracodawcy, a oparcie się wyłącznie na archiwalnej dokumentacji - badaniach środowiskowych w latach 2000-2006 przedłożonych przez pracodawcę; 2. naruszenie § 6 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. poprzez wydanie orzeczenia przez lekarza orzecznika bez prawidłowo przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego oraz nieuzupełnienie informacji zawartych w dokumentacji pracownika o aktualne dane o narażeniu zawodowym, dokładne wyniki pomiarów czynników szkodliwych wykonanych na stanowisku pracy pracownika, a przede wszystkim zaniechanie – mimo takich wniosków dowodowych pracownika – pobrania do analizy diagnostycznej próbek wszystkich substancji używanych przez pracodawcę oraz zaniechanie analizy dokumentacji medycznej pozostałych pracowników zatrudnionych u pracodawcy (na okoliczność częstotliwości zachorowań innych pracowników w okresie objętym wnioskiem i rodzaju ich chorób); 3. rażące naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności: - art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego niniejszej sprawy oraz jej załatwienie w sposób sprzeczny z interesem społecznym i słusznym interesem skarżącej, - art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób podważający zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli, - art. 12 § 1, art. 35 k.p.a. poprzez mało wnikliwe przeprowadzenie postępowania w niniejszej sprawie, - art. 80 k.p.a. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów czyniąc ją dowolną i nie znajdującą oparcia w zebranym materiale dowodowym; - art. 136 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nie przeprowadzenie przez organ odwoławczy uzupełniającego postępowania dowodowego w zakresie pobrania i analizy diagnostycznej próbek wszystkich substancji używanych prze pracodawcę oraz analizy dokumentacji medycznej pozostałych pracowników zatrudnionych u pracodawcy, - art. 107 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego uzasadnienia pod względem faktycznym zaskarżone decyzji. Skarżąca w związku z tym wniosła o uchylenie w całości decyzji organów I i II instancji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania, zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przypisanych. Zdaniem skarżącej, zarówno organ I, jak i II instancji - mimo dotychczasowych zarzutów skarżącej - nie rozpoznał niniejszej sprawy dostatecznie wnikliwie, zebrał niewyczerpujący materiał dowodowy, a dokonana ocena zebranych dowodów jest dowolna - co narusza podstawowe zasady postępowania administracyjnego określone w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., art. 12 § 1 i 35 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. Przede wszystkim zaś zarzuciła organom niewyczerpujące zgromadzenie materiału dowodowego. Mimo wniosków dowodowych pracownika, organ bowiem nie uzupełnił tego materiału poprzez: 1) wystąpienie do pracodawcy Zakładu "[...]" o szczegółowe dane o narażeniu zawodowym, obejmujące także wyniki pomiarów czynników szkodliwych wykonanych na stanowiskach pracy, na których pracownik był zatrudniony, o przekazanie próbek wszystkich stosowanych substancji, w ilości niezbędnej do przeprowadzenia badań diagnostycznych; 2) przeprowadzenie analizy chemicznej wszystkich próbek pobranych od pracodawcy stosowanych przez niego substancji chemicznych; 3) wystąpienie do lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem w zakresie dokonania uzupełniającej oceny narażenia zawodowego oraz o udostępnienie dokumentacji medycznej pracownika wraz z wynikami przeprowadzonych badań profilaktycznych; 4) wystąpienie do lekarza prowadzącego leczenie pracownika w Poradni Hematologicznej we Wrocławiu - o udostępnienie dokumentacji medycznej w zakresie niezbędnym do rozpoznania choroby zawodowej; 5) wystąpienie do pracodawcy Zakładu "[...]" oraz lekarza sprawującego opiekę zdrowotną nad pracownikami zatrudnionymi w tym Zakładzie - o udostępnienie dokumentacji pracowniczej i medycznej innych pracowników zatrudnionych w tym Zakładzie w latach 2001-2007 na podobnych co skarżąca stanowiskach pracy (zwłaszcza stanowisku lutowacza) oraz dokonanie analizy danych statystycznych o częstotliwości zachorowań tych pracowników i rodzaju ich zaburzeń zdrowotnych. Skarżąca podniosła, iż dziwi ją fakt, iż w zakresie ustalenia istniejących w Zakładzie Pracy "[...]" zagrożeń, w szczególności wykazu stosowanych w nim substancji chemicznych, jednostka orzecznicza I i II stopnia oparła się wyłącznie na piśmie pracodawcy, bez przeprowadzenia w tym zakresie jakichkolwiek czynności sprawdzających (pobrania i analizy laboratoryjnej próbek) i dodatkowego postępowania wyjaśniającego. Zakwestionowała także aprobowanie - bez jakiegolwiek dążenia do ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego sprawy - przez organ II instancji odpowiedzi jednostek orzeczniczych, iż "dostarczone próbki nie były wykorzystane w procesie orzeczniczym. Próbki substancji wykorzystuje się do wykonania testów przy orzekaniu o chorobie zawodowej skóry. Ponieważ nie prowadzono diagnostyki w tym kierunku próbki pozostały niewykorzystane, gdyż nie było takiej potrzeby". Przecież ten fakt właśnie (braku obiektywnego i rzetelnego pobrania i analizy próbek substancji chemicznych używanych przez pracodawcę - w celu stwierdzenia, że są one rzeczywiście tymi, które wskazał w piśmie i nie przekraczają dopuszczalnych norm) był głównym zarzutem skarżącej, która nie ma innej możliwości - niż w trybie niniejszego postępowania - zweryfikować podawanych przez pracodawcę informacji. Wbrew ocenie jednostek orzeczniczych i organów administracji, taka potrzeba pobrania i analizy próbek substancji właśnie w tej sprawie zachodzi - jest nią potrzeba dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego tej sprawy, tym bardziej, że skutki tego stanu mogą być bardzo ważne dla zdrowia skarżącej. Mimo obowiązku wynikającego z § 6 ust. 5 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2010 r. w sprawie chorób zawodowych (...), żadna z jednostek orzeczniczych (lekarz sprawujący profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, lekarz zatrudniony w jednostce orzeczniczej, państwowy inspektor sanitarny) nie wykonała w sposób należyty i wyczerpujący oceny narażenia zawodowego pracownika, poprzez przeprowadzenia tej oceny bezpośrednio u pracodawcy. Oparcie się wyłącznie na archiwalnej dokumentacji - badaniach środowiskowych w latach 2000-2006 przedłożonych przez pracodawcę (co z góry podważa ich wiarygodność) jest, zdaniem skarżącej, niewystarczające i rażąco narusza podstawowe zasady postępowania administracyjnego. Naruszony został także § 6 ust. 4 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2010 r. poprzez wydanie orzeczenia przez lekarza orzecznika bez prawidłowo przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego oraz nieuzupełnienie informacji zawartych w dokumentacji pracownika o aktualne dane o narażeniu zawodowym, dokładne wyniki pomiarów czynników szkodliwych wykonanych na stanowisku pracy pracownika, a przede wszystkim zaniechanie - mimo takich wniosków dowodowych pracownika - pobrania do analizy diagnostycznej próbek wszystkich substancji używanych przez pracodawcę oraz zaniechanie analizy dokumentacji medycznej pozostałych pracowników zatrudnionych u pracodawcy (na okoliczność częstotliwości zachorowań innych pracowników w okresie objętym wnioskiem i rodzaju ich chorób) Przeprowadzenie zaś takiego dodatkowego postępowania wyjaśniającego, zdaniem skarżącej, było tym bardziej celowe, iż nie ustalono dotychczas w sposób ostateczny rzeczywistej przyczyny powstania u pacjentki leukopenii. Tym bardziej też takie dodatkowe badania były konieczne, iż - jak wynika nawet z badań środowiskowych w latach 2000, 2004, 2006 - na stanowisku pracownika zostały jednak stwierdzone śladowe ilości substancji chemicznych, które w wykazie chorób zawodowych figurują jako przyczyny powstania choroby zawodowej. Fakt iż "ilości te nie przekraczały granic oznaczalności metod analitycznych" nie może być sam w sobie jeszcze podstawą do stwierdzenia, iż w przypadku skarżącej substancje te nie były w rzeczywistości przyczyną stwierdzonych u niej zaburzeń hematologicznych (leukopenii). Aby dojść do takiego wniosku, należało przeprowadzić w tym zakresie szczegółowe badania, zwłaszcza pod względem odporności organizmu pracownika nawet na takie "śladowe" ilości substancji chemicznych. Takich badań w niniejszej sprawie zaniechano. A przecież bezspornym jest, iż na stanowisku pracy skarżącej przedmiotowe substancje w istocie występowały. Kwestia, czy tylko te substancje występowały na stanowisku pracy skarżącej (i czy faktycznie były w ilościach poniżej oznaczalności metody) nie została ani przez organ I instancji, jak i II instancji należycie wyjaśniona - organy zaniechały pobrania do analizy diagnostycznych próbek wszystkich substancji używanych przez pracodawcę. Zamiast tego poprzestały jedynie na jego oświadczeniu. Takie postępowanie organów administracji narusza podstawowe zasady postępowania administracyjnego, określone w art. 7, art. 8, art. 12 § 1, art. 35, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Zdaniem skarżącej, w tej sytuacji, konieczne było zweryfikowanie twierdzeń pracodawcy, czy rzeczywiście w środowisku pracy pacjentki nie występowały jeszcze inne czynniki chorobotwórcze i czy nie była ona narażona jeszcze na inne, prócz dotychczas wskazanych (formaldehyd, etanol, metanol, propanol, fluorki, fluorowodór, CO, CO2), substancje chemiczne, w szczególności promieniowanie jonizujące, benzen, arsen i jego związki, DDT. Zważywszy na fakt, iż pracodawca pacjentki może być bezpośrednio zainteresowany wynikiem tego badania (a to z uwagi na ewentualną jego odpowiedzialność odszkodowawczą w przypadku jednak stwierdzenia u pacjentki - jego pracownicy choroby zawodowej) poprzestanie przez jednostkę orzeczniczą, a za nią także przez organy administracji, na samym oświadczeniu pracodawcy (por. pismo zakładu pracy z dnia 26 stycznia 2007 r.) jest zdecydowanie niewystarczające. W tych okolicznościach, Państwowy Inspektor Sanitarny przed wydaniem ostatecznej decyzji powinien – zdaniem skarżącej – skorzystać ze swoich uprawnień, określonych w § 6 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2010 r. w sprawie chorób zawodowych (...) i uzupełnić posiadaną dokumentację (materiał dowodowy) poprzez przeprowadzenie czynności wymienionych na wstępie pisma. Podnosiła także, iż w niniejszej sprawie zachodzi w szczególności konieczność zbadania (choćby dla celów porównawczych) dokumentacji pracowniczej i medycznej innych pracowników (do czego Państwowa Inspekcja Sanitarna i jednostki orzecznicze są uprawnione) zatrudnionych w latach 2001 - 2007 w Zakładzie "[...]" na podobnych co skarżąca stanowiskach pracy (zwłaszcza lutowacz), a w szczególności dokonania analizy danych statystycznych o częstotliwości zachorowań tych pracowników i rodzaju zaburzeń zdrowotnych. Z osobistych obserwacji skarżącej wynika bowiem, iż zwłaszcza na tym stanowisku (pracownicy byli tu najbardziej narażeni na wchłanianie i kontakt z substancjami chemicznymi) większość pracowników miała ciągle problemy zdrowotne i po jakimś czasie byli oni, podobnie jak skarżąca, przenoszeni na inne stanowiska pracy lub zwalniani. Fakt ten uzasadnia podejrzenie skarżącej o silne narażenie na tym stanowisku pracy na chorobotwórcze substancje chemiczne. Okoliczności te nie były zaś dotychczas zupełnie przedmiotem badania jednostki orzeczniczej oraz inspekcji sanitarnej. Także organ II instancji do tych zarzutów skarżącej i jej wniosków dowodowych w ogóle się nie ustosunkował, czym rażąco naruszył zasady wynikające z art. 136 kpa. W tym stanie rzeczy, w ocenie skarżącej, zaskarżona decyzja wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji byłą całkowicie błędna, a co najmniej przedwczesna - i z tej racji nie mogła się ostać w obrocie. Twierdzenie przez organy obu instancji, iż stwierdzone u skarżącej zaburzenia hematologiczne mają przyczyny w czynnikach pozazawodowych jest nieuprawnione i bezpodstawne, zwłaszcza w świetle diagnozy lekarza skarżącej z Poradni Hematologicznej we Wrocławiu, gdzie wyraźnie wskazano, iż "leukopenia ma związek z narażeniem zawodowym pacjentki". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 2 lutego 2011 roku oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał na wstępie, iż legalność zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji należało ocenić w świetle przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 105, poz. 869). W ocenie Sądu I instancji, biorąc te unormowania pod uwagę organ odwoławczy trafnie stwierdził, że pojęcie choroby zawodowej opiera się na trzech elementach konstrukcyjnych: 1) rozpoznaniu jej przez upoważnioną do tego jednostkę służby zdrowia, przy czym choroba musi znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2) musi być wywołana czynnikami szkodliwymi w środowisku pracy, 3) objawy chorobowe muszą wystąpić w okresie wskazanym w załączniku do powyższego rozporządzenia. Z definicji tej wynika, że brak choćby jednego z tych elementów powoduje, że choroby nie można uznać za chorobę zawodową. Skarżąca – jak wskazał sąd meriti – była badana w Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w Wałbrzychu (dalej WOMP) na okoliczność zatruć ostrych albo przewlekłych lub ich następstw wywołanych przez substancje chemiczne wymienione w poz. 1 pkt 20, pkt 30, pkt 34, pkt 47 i pkt 57 wykazu chorób zawodowych, ale w orzeczeniu z dnia 12 lipca 2007r. jednostka ta stwierdziła brak podstaw do rozpoznania tego rodzaju choroby zawodowej. W uzasadnieniu orzeczenia WOMP stwierdził, iż przeanalizowano całość posiadanej dokumentacji medycznej w tym badanie fizykalne, badania dodatkowe, karty badań profilaktycznych oraz dostarczone przez pacjentkę wyniki badań laboratoryjnych, USG jamy brzusznej, rtg klatki piersiowej, wyniki konsultacji specjalistycznych. Rozpoznany obniżony poziom leukocytów nie ma związku z narażaniem zawodowym na wyżej wymienione substancje chemiczne. Według karty oceny narażenia zawodowego sporządzonej przez PPIS w Dzierżoniowie z dnia 26 stycznia 2007r. oraz pisma Zakładu "[...]" z dnia 12 marca 2007r. A. C. nie była narażona na czynniki zawodowe, które mogłyby doprowadzić do leukopenii: promieniowanie jonizujące, benzen, arsen i jego związki, DDT. Wobec powyższego przyczyną zaburzeń hematologicznych są czynniki pozazawodowe. Jak podnosi dalej Sąd I instancji, akapit wcześniej, w orzeczeniu tym odnotowano, że w wykonywanych badaniach laboratoryjnych (morfologia, TSH, glukoza, kwas moczowy, Aspat, Alat, kreatynina) poza leukopenią oraz obniżonym poziomem Hb/11,89 % nie znaleziono nieprawidłowości. Podobnie stwierdził Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu (IMP), który w orzeczeniu z dnia 4 grudnia 2007r. odnotował brak podstaw do rozpoznania zatrucia ostrego albo przewlekłego lub jego następstw wywołanych przez fluor lub jego związki, tlenek węgla, metanol, formaldehyd, etanol, propanol, dwutlenek węgla. Całokształt bowiem obrazu klinicznego zobiektywizowanego specjalistycznymi ocenami w zakresie neurologii, chorób wewnętrznych, okulistyki, popartymi rezultatami badań dodatkowych nie daje podstaw do rozpoznania zatrucia tymi czynnikami chemicznymi. Rozumieć przez to należy, iż stwierdzona od lipca 2006 r. i utrzymująca się także obecnie izolowana leukopenia nie należy do manifestacji zatrucia tymi czynnikami chemicznymi. Orzeczenie WOMP w Wałbrzychu jest w pełni zasadne. Pismem z dnia 4 kwietnia 2008r. PWIS we Wrocławiu zwrócił się do IMP w Sosnowcu o uszczegółowienie opinii z dnia 4 grudnia 2007 r. gdyż nie podano jakie dokładnie przesłanki medyczne dają podstawy do rozpoznania zatrucia wymienionymi substancjami chemicznymi. Nie wyjaśniono, czy czynniki toksyczne występujące na stanowisku pracy u zainteresowanej mogły mieć wpływ na schorzenia u niej występujące jak i nie podano też innych pozazawodowych przyczyn, które przyczyniły się do zachorowania. Podanie powyższych argumentów, w świetle diagnozy lekarza z Poradni Hematologicznej we Wrocławiu w brzmieniu: "Leukopenia lub związek z narażeniem zawodowym pacjentki" jest niezbędne w celu kontynuowania postępowania i uzasadnienia decyzji w sprawie. Na żądanie to odpowiedział IMP pismem z dnia 8 maja 2008 r. podkreślając w dalszym ciągu brak podstaw do przypisania stwierdzonej u badanej leukopenii jakiemukolwiek zatruciu zawodowemu, tym bardziej, że na jej stanowisku pracy wszystkie czynniki toksyczne występowały w stężeniach poniżej granicy oznaczalności metody o czym zapewne nie wiedział lekarz z Poradni Hematologicznej we Wrocławiu ustalając arbitralnie związek leukopenii z narażeniem zawodowym i pomijając przy tym inne samoistne czy choćby infekcyjne, lub autoimmunologiczne przyczyny tej nieprawidłowości. WOMP podtrzymał następnie swoje stanowisko w opinii weryfikacyjnej z dnia 15 października 2009r. natomiast IMP – w podobnej opinii z dnia 14 stycznia 2010r. W świetle tych opinii, a także wyników badania epidemiologicznego – zdaniem Sądu meriti – należy przyznać słuszność twierdzeniom zaskarżonej decyzji, jak i decyzji ją poprzedzającej o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – zatrucia ostre albo przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez substancje chemiczne. Organy obu instancji w istocie przyznały, że skarżąca wykonując swoje obowiązki zawodowe pracowała w kontakcie z substancjami chemicznymi, tj. formaldehyd, metanol, etanol, propanol, fluorki, fluorowodór, CO, CO2, ale wyniki pomiarów wypadały poniżej oznaczalności metody (por. zaświadczenie z dnia 11 stycznia 2007r. wystawione przez "[...]" w Bielawie oraz pismo tej Fabryki z dnia 12 marca 2007r. stwierdzające, iż "wyniki przeprowadzonych pomiarów na stanowisku lutowania nie wykazywały przekroczeń – to wartości poniżej oznaczalności metody"). Reasumując te wywody, w ocenie Sądu I instancji, należy stwierdzić brak niezbędnych przesłanek, wcześniej wymienionych (choroba znajduje się w wykazie, została spowodowana czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy) do uznania choroby skarżącej za zawodową. Reasumując Sąd I instancji stwierdził, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Należało bowiem zauważyć, że skarżąca wprawdzie zarzucała, że oceny narażenia zawodowego nie przeprowadzono bezpośrednio u pracodawcy, a oparto się wyłącznie na archiwalnej dokumentacji, ale treści tych dokumentów nie podważała, a przecież dokumenty te odzwierciedlały sytuację, jaka istniała gdy skarżąca była czynna zawodowo. Nie pracuje bowiem od 5 lipca 2007 r., a – jak to już wyżej odnotowano, wyniki przeprowadzonych pomiarów na jej stanowisku pracy pochodzą z I kwartału 2007 r. Podobnie – zdaniem WSA we Wrocławiu – należałoby się odnieść do zarzutu, że nie pobrano do analizy diagnostycznej próbek wszystkich substancji używanych przez pracodawcę oraz zaniechano analizy dokumentacji medycznej pozostałych pracowników zatrudnionych u pracodawcy (na okoliczność częstotliwości zachorowań innych pracowników w okresie objętym wnioskiem i rodzaju ich robót) skoro z przytoczonego wcześniej zaświadczenia z dnia 11 stycznia 2007 r. wynikało, że ujęto bez wątpienia te, które występowały na stanowisku pracy skarżącej (etanol, metanol, propan, fluorki, fluorowodór, tlenek węgla, dwutlenek azotu). Niezależnie od tego z pisma Fabryki z dnia 30 stycznia 2008r. wynikało, że hala lutowania w firmie "[...]" istnieje od 1994 r. Od tego czasu do chwili obecnej nie stwierdzono przypadków zatruć wśród pracowników hali lutowania, ani przypadków przenoszenia na inne stanowiska pracy pracowników z powodu zatruć związanych z wykonywaną pracą. Charakterystyka zaś wykonywanej pracy skarżącej w Fabryce została sporządzona w dniu 26 lipca 2007 r., ale i ona nie świadczy o narażeniu jej na zatrucia (por. pkt 19 tej charakterystyki i podsumowanie postępowania). Wreszcie nie sposób byłoby rzutować sytuacji innych chorych w Fabryce na stan zdrowia skarżącej skoro zależy on od cech osobniczych, a opinie lekarskie po szczegółowych badaniach stanowczo wykluczyły zawodową etiologię leukopenii A. C.. Nie sposób też – zdaniem WSA we Wrocławiu – podzielić zarzutu naruszenia szeregu przepisów k.p.a. W postępowaniu wyjaśniającym ustalono okoliczności sprawy niezbędne do wydania opinii lekarskich przez jednostki orzecznicze I i II stopnia; opinie te są należycie umotywowane i przekonujące, a podjęte decyzje – wbrew wywodom skargi, zostały właściwie uzasadnione tak od strony faktycznej jak i prawnej. W skardze kasacyjnej, pełnomocnik A. C. zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: - niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię § 6 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (...) poprzez niezastosowanie tych przepisów i niewykonanie przez żadną z jednostek orzeczniczych (lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, lekarza zatrudnionego w jednostce orzeczniczej, państwowego inspektora sanitarnego) w sposób należyty i wyczerpujący oceny narażenia zawodowego pracownika, poprzez zaniechanie przeprowadzenia tej oceny bezpośrednio u pracodawcy, a oparcie się wyłącznie na archiwalnej dokumentacji - badaniach środowiskowych w latach 2000-2006 przedłożonych przez pracodawcę, - niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię § 6 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., poprzez wydanie orzeczenia przez lekarza orzecznika bez prawidłowo przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego oraz nieuzupełnienie informacji zawartych w dokumentacji pracownika o aktualne dane o narażeniu zawodowym, dokładne wyniki pomiarów czynników szkodliwych wykonanych na stanowisku pracy pracownika, a przede wszystkim zaniechanie - mimo takich wniosków dowodowych pracownika - pobrania do analizy diagnostycznej próbek wszystkich substancji używanych przez pracodawcę oraz zaniechanie analizy dokumentacji medycznej pozostałych pracowników zatrudnionych u pracodawcy (na okoliczność częstotliwości zachorowań innych pracowników w okresie objętym wnioskiem i rodzaju ich chorób); oraz naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz pkt. 2 ustawy p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organ odwoławczy przepisów: art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego niniejszej sprawy oraz jej załatwienie w sposób sprzeczny z interesem społecznym i słusznym interesem skarżącej, art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób podważający zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli, art. 12 § 1, art. 35 k.p.a. poprzez mało wnikliwe przeprowadzenie postępowania w niniejszej sprawie, art. 80 k.p.a. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów czyniąc ją dowolną i nie znajdującą oparcia w zebranym materiale dowodowym; art. 136 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nie przeprowadzenie przez organ odwoławczy uzupełniającego postępowania dowodowego w zakresie pobrania i analizy diagnostycznej próbek wszystkich substancji używanych przez pracodawcę oraz analizy dokumentacji medycznej pozostałych pracowników zatrudnionych u pracodawcy, - art. 107 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego uzasadnienia pod względem faktycznym zaskarżone decyzji. Wskazując na powyższe skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie poprzedzających go zaskarżonych decyzji organów obu instancji, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przypisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaję sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Tym samym sprawa ta mogła być rozpoznawana przez Naczelny Sąd Administracyjny wyłącznie w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej Skarga kasacyjna rozpoznawana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie. Zostały w niej sformułowane dwojakiego rodzaju zarzuty naruszenia prawa, a mianowicie naruszenie prawa materialnego a w konsekwencji jego niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) oraz naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W tej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny czyni przedmiotem rozpoznania w pewnej kolejności zarzutów dotyczących uchybień proceduralnych, gdyż odnoszą się one do prawidłowości przyjętego przez Sąd jako niewadliwy stan faktyczny. Zarzuty powołane w skardze kasacyjnej dotyczą naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lic c) p.p.s.a. w związku art. 7, 77 § 1, art. 8, art. 12 § 1, art. 35, art. 80, art. 136 i art. 107 Kpa. poprzez oddalenie skargi. Wbrew zdaniu wnoszącego skargę kasacyjną nie było podstaw do stwierdzenia przez Sąd I instancji naruszenia wskazanych wyżej przepisów k.p.a. Skarga kasacyjna zarzuca w tym zakresie że organy administracyjne obu instancji nie uzupełniły postępowania dowodowego w sposób wskazany przez skarżącą. W tym zakresie stwierdzić należy, że ocena legalności zaskarżonej decyzji dokonana przez Sąd I instancji jest prawidłowa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku wyczerpująco wyjaśnił dlaczego uzasadnienie przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia uznał za wystarczające i z tymi argumentami należy się zgodzić. Sąd I instancji wskazał, że orzeczenia lekarskie są jednoznaczne, rzetelnie i obiektywne. Wydane zostały na podstawie analizy narażenia zawodowego oraz dostępnej dokumentacji medycznej, wyników szeregu wykonanych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji zatrudnienia. Odniósł się również do zasadności wniosków dowodowych skarżącej. Decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miało orzeczenie lekarskie wydane przez lekarza zatrudnionego w uprawnionej jednostce orzeczniczej niestwierdzające wystąpienia u skarżącej choroby zawodowej. Zgodnie bowiem z art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21 poz. 94 ze zm.). dalej K.p. dodanym ustawą z dnia 22 maja 2009 r. (Dz. U. Nr 99, poz. 825), która weszła w życia 3 lipca 2009 r., za chorobę zawodową uważa się, chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezpośrednio lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniami zawodowymi". W dniu 3 lipca 2009 r. weszło w życie wydane na podstawie art. 237 K.p. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 859). W myśli § 11 ust. 1 tego rozporządzenia z zastrzeżeniem ust. 2 do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie późniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Decyzje organów obu instancji wydane zostały już po wejściu w życie, tych przepisów, a zatem ich ocena musiała uwzględnić nowe uregulowania. Równocześnie skuteczne pozostały czynności dokonane w toku wszczętego postępowania przed wejściem w życie tego rozporządzenia. Stosownie do § 8 ust. 1 wyżej wymienionego rozporządzenia, decyzje o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzje o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Przy czym, jak wynika z § 5 ust. 1 – 3 rozporządzenia, właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w ustawie o służbie medycyny pracy, zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych I lub II stopnia, wskazanych w tym przepisie. Z przytoczonych przepisów wynika, że decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może być wydana, jeżeli łącznie spełnione zostały następujące przesłanki: schorzenie zostanie rozpoznane jako choroba zawodowa przez lekarza zatrudnionego we właściwej jednostce orzeczniczej, w zakładzie pracy występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia oraz bezpośrednio lub z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić istnienie związku przyczynowego między stwierdzonym schorzeniem a warunkami pracy. W rozpatrywanej sprawie Sąd I instancji nie znalazł podstaw do zakwestionowania orzeczeń organów sanitarnych, że nie została spełniona pierwsza z wymienionych wyżej przesłanek koniecznych do stwierdzenia choroby zawodowej. Stanowisko Sądu w tym zakresie znajdowało oparcie w zebranym materialne dowodowym i nie zostało skutecznie podważone. Należy podzielić stanowisko przyjęte w orzecznictwie sądów administracyjnych, że sądy te nie są uprawnione do oceny merytorycznej orzeczenia lekarskiego. Można dopuścić zakwestionowanie orzeczeń lekarskich przez organy lub sąd administracyjny, jeżeli w materiale dowodowym znajdują się orzeczenia lekarskie uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostek pomocniczych, które zawierają różnie ustalenia (rozpoznania chorobowego). Wówczas uzasadnione byłoby żądanie wydania kolejnych orzeczeń przez inne jednostki w celu ujednolicenia stanowisk (w tym zakresie zachowało aktualność stanowisko wyrażone m. in. w wyroku NSA z dnia 5 stycznia 2007 r. w sprawie II OSK 1078/06 – niepublikowany). Taka sytuacja nie zachodziła jednak w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji trafnie wskazał, że orzeczenia lekarskie zostały wydane w sprawie przez lekarzy zatrudnionych w upoważnionych jednostkach orzeczniczych i w żadnym z orzeczeń nie rozpoznano u skarżącej zmian klinicznych typowych dla zatrucia ostrego albo przewlekłego wywołanych przez określone związki chemiczne. Z tych też względów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.