Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I OSK 1685/20

Sądy administracyjne2020-12-17
Sygnatura
I OSK 1685/20
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2020-12-17
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Dariusz ChacińskiElżbieta KremerMirosław Wincenciak

Rozstrzygnięcie

Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosław Wincenciak Sędziowie: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński (spr.) po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 3 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Łd 929/19 w sprawie ze skargi Ł.M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia [...] września 2019 r. r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. odstępuje od zasądzenia na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 3 marca 2020 r. II SA/Łd 929/19, po rozpoznaniu skargi Ł.M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (SKO) z [...] września 2019 r. nr [...], w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej – uchylił zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał na następujące okoliczności sprawy. Burmistrz [...] decyzją z [...] lipca 2019 r. ustalił opłatę adiacencką w łącznej wysokości 1781 zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] w obrębie [...] o powierzchni 14.301 m2 wskutek stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury technicznej (sieć kanalizacji sanitarnej) oraz zobowiązał do jej zapłaty proporcjonalnie do posiadanych udziałów w nieruchomości M.K. (1/4 udziału) w wysokości 445,25 zł, Ł.M. (1/4 udziału) w wysokości 445,25 zł oraz K.N. (1/2 udziału) w wysokości 890,50 zł, jako współwłaścicieli nieruchomości. Pismem z [...] sierpnia 2019 r. Ł.M. złożył odwołanie od powyższej decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] postanowieniem z [...] września 2019 r. nr [...], stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia przez Ł.M. odwołania od decyzji Burmistrza [...] z [...] lipca 2019 r. SKO wyjaśniło, że odwołujący zarzuca organowi, że kierował do niego pisma za pośrednictwem Poczty Polskiej na nieaktualny adres (tj. ul. [...], [...]), w sytuacji gdy na jego wniosek wszelka korespondencja w sprawie powinna być kierowana za pośrednictwem portalu ePUAP. Organowi znany był także jego aktualny adres korespondencyjny (tj. ul. [...] [...], [...]). Analiza akt pozwala na stwierdzenie, że istotnie wnioskiem z [...] marca 2018 r. odwołujący wystąpił do organu z prośbą o doręczanie mu wszelkiej korespondencji za pośrednictwem platformy ePUAP oraz podał swój adres elektroniczny. Organ pierwszej instancji tę okoliczność zlekceważył i zaskarżoną decyzję skierował do strony na adres zamieszkania. W ocenie SKO, organ nie ma możliwości odstąpienia od wskazanego przez stronę doręczenia drogą elektroniczną, o czym świadczy użycie przez ustawodawcę w art. 391 § 1 k.p.a. sformułowania "doręczenie następuje". Doręczanie tradycyjne jest możliwe, ale tylko w przypadku braku skuteczności uprzedniego doręczenia elektronicznego. Jednak – jak oceniło SKO – z żadną z tych sytuacji nie mamy do czynienia w sprawie, zatem zaskarżona decyzja nie została odwołującemu doręczona w sposób skuteczny i prawidłowy. Gdyby adresatem tejże decyzji była tylko jedna osoba, tj. Ł.M., to tym samym uznać by należało, że wobec wadliwego jej doręczenia stronie, nie weszła ona do obrotu prawnego i nie wywołuje określonych skutków prawnych. Tymczasem, oprócz odwołującego, adresatami decyzji są także M.K. oraz K.N., którym decyzja została doręczona skutecznie odpowiednio w dniu [...] i [...] lipca 2019 r. Oznacza to, że wspomniana decyzja funkcjonuje w obrocie prawnym, a dla odwołującego termin na wniesienie od niej odwołania rozpoczął się [...] lipca 2019 r., tj. z chwilą najpóźniejszego jej doręczenia stronie. Następnie SKO, sięgając do treści art. 57 § 1 k.p.a. wskazało, że skoro doręczenie decyzji miało miejsce [...] lipca 2019 r., to ustawowy czternastodniowy termin do wniesienia odwołania upływał 2 sierpnia 2019 r. Tymczasem, Ł.M. złożył odwołanie za pomocą platformy ePUAP [...] sierpnia 2019 r., a zatem z uchybieniem ustawowego terminu do jego wniesienia. Składając odwołanie po upływie ustawowego terminu, odwołujący nie wniósł o jego przywrócenie, zatem organ zobowiązany był – na mocy art. 134 k.p.a. – do stwierdzenia w drodze postanowienia uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skardze Ł.M. wskazał na naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 129 ust. 2 k.p.a., poprzez stwierdzenie, że wobec faktu, że decyzja nie została doręczona skarżącemu w sposób prawidłowy i skuteczny, termin na odwołanie dla niego należy liczyć od dnia odbioru tej decyzji przez M.K. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie. Uwzględniając skargę wskazanym na wstępie wyrokiem z 3 marca 2020 r. II SA/Łd 929/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi stwierdził, że zgodnie art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji wnosi się za pośrednictwem tego organu do organu drugiej instancji w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie – od dnia jej ogłoszenia stronie. Z przywołanego przepisu wynika jednoznacznie, że warunkiem rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania jest skuteczne doręczenie decyzji stronie. Z drugiej strony, uchybienie terminu do wniesienia odwołania musi być jednoznaczne i mieć pełne oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym sprawy. Warunkiem wydania postanowienia w oparciu o art. 134 k.p.a. jest w pierwszej kolejności bezsporne ustalenie prawidłowości doręczenia rozstrzygnięcia pierwszej instancji, jak również daty, w której organ skutecznie doręczył stronie decyzję wydaną w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, bowiem bieg terminu do wniesienia odwołania rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy doręczenie było prawidłowe. Próba doręczenia decyzji w sposób tradycyjny, tj. pocztą, w sytuacji, gdy adresat żądał doręczenia w formie elektronicznej, powoduje, że wobec nieodebrania przesyłki organ nie może powołać się na fikcję doręczenia (podwójnie awizowana przesyłka) wynikającą z art. 44 § 4 k.p.a. Organ nie ma możliwości odstąpienia od wskazanego przez stronę doręczenia drogą elektroniczną (por. wyrok NSA z 21 czerwca 2017 r. II OSK 2628/15). Nie ma wątpliwości, że niedoręczenie stronie postępowania decyzji jest poważnym naruszeniem przepisów postępowania, gdyż pozbawia ją to możliwości wniesienia przysługującego jej środka zaskarżenia – odwołania. Strona przez to została pozbawiona możności obrony swych praw z naruszeniem art. 10 k.p.a., zgodnie z którym organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania. Z dokumentów załączonych do akt wynika, że skarżący w piśmie z [...] marca 2018 r. skierowanym do organu za pośrednictwem platformy ePUAP złożył wniosek o doręczanie mu korespondencji drogą elektroniczną. Na początkowym etapie postępowania organ uwzględnił ten wniosek doręczając w dniu [...] marca 2018 r. drogą elektroniczną scan operatu szacunkowego. Na późniejszym etapie postępowania organ pomijał wniosek skarżącego o doręczanie korespondencji drogą elektroniczną. Okoliczność uchylenia przez SKO wcześniejszej decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie mu sprawy do ponownego rozpoznania, nie wymagała ponowienia wniosku o doręczanie korespondencji drogą elektroniczną. Mimo wcześniejszej uchylenia decyzji i ponownego rozpoznawania sprawy nadal mamy do czynienia z postępowaniem, które jest w toku, zatem z jednym postępowaniem. Nie jest przedmiotem sporu okoliczność, że korespondencja – zgodnie z wnioskiem skarżącego – powinna mu być doręczana w drodze elektronicznej poprzez platformę ePUAP. Tymczasem organ pierwszej instancji decyzję doręczył listem poleconym na adres zamieszkania skarżącego. O fakcie wydania decyzji – jak wskazał skarżący – dowiedział się od strony postępowania, tj. Krzysztofa Nowaka. Ponieważ warunkiem otwarcia terminu do wniesienia odwołania jest niewadliwe doręczenie decyzji, w sprawie termin do wniesienia odwołania nie został uruchomiony, zatem nie można stwierdzić, że odwołanie wniesione w [...] sierpnia 2019 r. zostało wniesione z uchybieniem terminu. Z tej przyczyny zaskarżone postanowienie narusza art. 134 w zw. z art. 129 § 2 k.p.a., a także art. 39 i art. 391 § 1 pkt 2 k.p.a. W ocenie Sądu I instancji, zaprezentowany przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze pogląd wskazujący na możliwość wniesienia w sprawie wniosku o wznowienie postępowania (a nie odwołania), nie znajduje uzasadnienia. Ustanowiony w art. 129 § 2 k.p.a. prekluzyjny termin do wniesienia odwołania dotyczy tylko osób, którym decyzja została doręczona. Natomiast termin ten nie dotyczy stron, które nie brały udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji i którym decyzja zapadła w tym postępowaniu nie została doręczona. Tymczasem w sprawie skarżący brał udział w postępowaniu prowadzonym przez organ pierwszej instancji (był adresatem zawiadomienia o wszczęciu postępowania, złożył wniosek o doręczenie scanu operatu szacunkowego i takowy scan otrzymał), a powodem niedoręczenia decyzji był błąd tegoż organu. Konsekwencje tego błędu nie mogą być przerzucane na skarżącego. Ponadto pogląd Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie zyskał uznania Sądu I instancji z uwagi na jego skutki. Zaskarżone postanowienie zostało wydane [...] września 2019 r., podczas gdy skarżący o wydaniu decyzji dowiedział się najpóźniej [...] sierpnia 2019 r. (data wniesienia odwołania). Z przedstawionego zestawienia dat wynika, że w dniu wydania zaskarżonego postanowienia, określony w art. 148 § 2 K.p.a. termin do złożenia wniosku o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., ekspirował. W tej sytuacji skarżący, na skutek ewidentnego błędu organu pierwszej instancji, utraciłby możliwość kwestionowania decyzji tegoż organu. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 3 marca 2020 r. II SA/Łd 929/19, wniosło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...]. Zaskarżając wyrok w całości zarzuciło mu naruszenie: I. prawa materialnego: 1. art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) przez niewłaściwe zastosowanie, gdyż dokonano oceny dowolnej, która to nie przystaje do stanu prawnego i zebranego materiału dowodowego i wykroczono poza granice określone tą normą, co w konsekwencji doprowadziło do błędnej wykładni norm prawa materialnego; 2. art. 16 k.p.a. przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że decyzja doręczona jednej ze stron nie staje się ostateczna, jeśli nie została skutecznie doręczona wszystkim pozostałym stronom postępowania. Z uwagi na charakter tej normy oraz okoliczności faktyczne niniejszej sprawy w ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] powyższy przepis należy traktować jako normę materialnoprawną; II. przepisów postępowania: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 110 § 1 w zw. z art. 129 § 2 k.p.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że decyzja Burmistrza [...] z [...] lipca 2019 r. w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej nie weszła do obrotu i w konsekwencji dla Ł.M. nie rozpoczął biegu 14 - dniowy termin do wniesienia od niej odwołania, w sytuacji gdy w przypadku wielości stron postępowania decyzja wchodzi do obrotu wraz z najpóźniejszym doręczeniem jej jednej ze stron, a więc termin z art. 129 § 2 k.p.a. zaczyna biec; 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 134, art. 39 i art. 391 § 1 pkt 2 k.p.a. przez wadliwe przyjęcie, że strona, której organ nie doręczył decyzji, ma prawo złożyć odwołanie po upływie 14 dni od doręczenia decyzji innej stronie; 3. art. 141 § 4 w zw. z art. 153 p.p.s.a. przez przedstawienie oceny prawnej niespójnej i lakonicznej w zakresie własnych rozważań oraz brak konkretnych wskazań co do dalszego prowadzenia postępowania, a w szczególności w odniesieniu do stanu prawnego i faktycznego. Wobec powyższego skarżące kasacyjnie SKO wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania oraz o orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) – p.p.s.a. – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. w tej sprawie nie wystąpiły. Kontrolując zatem zgodność z prawem zaskarżonego wyroku w granicach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył tę kontrolę do wskazanych w niej zarzutów. Rozpatrywana pod tym kątem skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy. Jeśli skarga kasacyjna oparta jest na obydwu podstawach kasacyjnych, co do zasady rozpatrzeniu w pierwszej kolejności podlegać powinny zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, albowiem zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy i motywy rozstrzygnięcia nie budzą wątpliwości. W świetle ugruntowanego już stanowiska orzecznictwa i doktryny, prawo do wniesienia odwołania od decyzji przysługuje nie tylko adresatowi decyzji (stronie, której doręczono decyzję), ale również osobie, która nie została uznana przez organ za stronę, oczywiście pod warunkiem, że sprawa dotyczy jej interesu prawnego (art. 28 k.p.a.). Ponieważ ustawa wiąże początek biegu terminu do wniesienia odwołania z doręczeniem (ew. ogłoszeniem) decyzji organu I instancji (art. 129 § 2 k.p.a.), kłopotliwe jest ustalenie początku biegu tego terminu dla strony, której w ogóle nie została doręczona decyzja. W literaturze i orzecznictwie przyjął się obecnie niekwestionowany już pogląd, że termin do wniesienia odwołania dla strony, która została pozbawiona udziału w postępowaniu w I instancji, liczy się od dnia doręczenia (ogłoszenia) decyzji stronie, która brała udział w postępowaniu (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, 15. wyd., Warszawa 2017, s. 695-696; K. Glibowski, (w:) Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, 4. wyd., Warszawa 2017, s. 963 oraz powoływana tam literatura i orzecznictwo; wyrok NSA z 20 sierpnia 2020 r. II OSK 1004/20, LEX nr 3058173). Z powyższego punktu widzenia, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym składzie, nie ma zasadniczej różnicy, czy decyzja organu I instancji nie została doręczona stronie postępowania, która w ogóle nie brała w nim udziału bez swojej winy, czy też stronie, która brała udział w postępowaniu administracyjnym, ale z winy organu nie doręczono jej skutecznie decyzji organu I instancji, a o fakcie wydania decyzji w obydwu wypadkach strona taka dowiedziała się po upływie terminu do wniesienia odwołania przez inne strony takiego postępowania, którym decyzja organu I instancji została doręczona. "Pozbawienie udziału strony w postępowaniu to również pozbawienie udziału w czynnościach decydujących, a zatem obejmuje przypadki gdy stronie nie doręczono decyzji. Oznacza to pozbawienie strony prawa do czynnego udziału w obronie własnego interesu prawnego w toku instancji. W takich przypadkach stronie pozbawionej prawa odwołania przysługuje prawo żądania wznowienia postępowania [na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.]" (zob. wyrok NSA z 27 kwietnia 2020 r. I OSK 144/19, LEX nr 3030683). W doktrynie podnosi się też, że "Zaakceptowanie tezy o nieograniczonym czasowo prawie do złożenia odwołania doprowadzić może w kontekście tezy wyroku NSA do wyobrażalnej sytuacji, w której np. od wydania decyzji mija 25 lat, ujawnia się strona, która nie brała udziału w postępowaniu i gdyby przyjąć tok rozumowania Sądu, to mogłaby się ona odwołać i spowodować upadek decyzji, a nie byłoby możliwe uchylenie z tego powodu decyzji w toku wznowionego postępowania, z uwagi na ograniczenie czasowe z art. 146 § 1 k.p.a. Gdyby zaakceptować główną myśl Sądu wyrażoną w wyroku, to zbędna staje się instytucja wznowienia postępowania ze względu na niezawiniony brak uczestnictwa strony w postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), a z tym zgodzić się nie sposób" (zob. R. Sawuła, Glosa do wyroku NSA z 4 lutego 1993 r. SA/Kr 558/92, Samorząd Terytorialny 1993/10/78-80). W niniejszej sprawie bezsporne jest, że decyzja organu I instancji w przedmiocie opłaty adiacenckiej nie została skutecznie doręczona Ł.M., mimo że na początkowym etapie postępowania brał on w nim udział. O fakcie wydania decyzji – jak wskazał skarżący – dowiedział się od innej strony postępowania, tj. K.N. Tyle tylko, że Ł.M. złożył odwołanie za pomocą platformy ePUAP [...] sierpnia 2019 r., podczas gdy termin do wniesienia odwołania upłynął [...] sierpnia 2019 r., jako że ostatnia ze stron, której doręczono decyzję (M.K.), odebrała ją [...] lipca 2019 r. Stosując się do zasady procesowej opisanej i uzasadnionej wyżej, należy przyjąć, że Ł.M. uchybił terminowi do wniesienia odwołania, co SKO stwierdziło w zaskarżonym postanowieniu. Z tej przyczyny za usprawiedliwione należało uznać zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 129 § 2 i art. 134 k.p.a., a także art. 16 § 1 k.p.a., jako że Sąd ten opowiedział się za bezterminową możliwością wniesienia odwołania przez stronę uczestniczącą w postępowaniu, której jednak nie doręczono skutecznie decyzji organu I instancji (zob. str. 6 akapit drugi uzasadnienia wyroku). Uzasadniony jest też zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (odnosi się to do zdania drugiego tego przepisu), gdyż Sąd I instancji uwzględniając skargę, nie zawarł w ogóle wytycznych, co do dalszego postępowania w sprawie. Zrozumiała jest przy tym piecza Sądu I instancji nad właściwą ochroną pozycji procesowej skarżącego, pozbawionego w okolicznościach tej sprawy – w ocenie Sądu Wojewódzkiego – możliwości kwestionowania decyzji organu I instancji, z winy tego organu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji niewłaściwie dobrał tylko instrumenty procesowe do wskazanej wyżej ochrony. Nie można bowiem, odwołując się de facto do bezterminowej możliwości wniesienia odwołania przez stronę uczestniczącą w postępowaniu, której nie doręczono decyzji – dopuścić do naruszenia zasady trwałości decyzji ostatecznych, wyrażonej w art. 16 § 1 k.p.a., stwarzając w ten sposób niepewność w niemożliwym do przewidzenia czasie, co do statusu decyzji organu I instancji, a tym samym co do praw i obowiązków stron, wynikających z takiej decyzji. W tym ostatnim kontekście (właściwej ochrony pozycji procesowej skarżącego) zauważyć należy, że "W postępowaniu administracyjnym nie obowiązuje zasada ignorantia iuris nocet i obowiązkiem organu wynikającym przede wszystkim z art. 9 k.p.a. jest informowanie strony o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie praw strony, w tym także wskazanie stronie właściwego trybu postępowania już po doręczeniu wydanej decyzji. Powinność ta wynika także z wyrażonej zasady budzenia zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej (art. 8 § 1 k.p.a.)" – zob. wyrok NSA z 9 października 2019 r. I OSK 402/18, LEX nr 2742452). W sytuacji zatem, gdy niepewność, co do środków zaskarżenia decyzji wydanej przez organ I instancji powstała z winy tegoż organu, który nie doręczył skutecznie decyzji stronie postępowania, a pismo strony z [...] sierpnia 2019 r. zatytułowane "odwołanie" nie mogło doprowadzić do weryfikacji w trybie odwoławczym zaskarżonej decyzji, z powodu uchybienia terminu do wniesienia odwołania, obowiązkiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] powinno być zwrócenie się do skarżącego z zapytaniem, czy w takiej sytuacji jego pismo z [...] sierpnia 2019 r. powinno być potraktowane jako wniosek o wznowienie postępowania. Tym bardziej, że z treści tego pisma wynika, że "(...) organ I instancji wydał zaskarżoną decyzję w warunkach nieważności postępowania, gdyż bez własnej winy nie brałem udziału w postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.)". Pomijając fakt, że brak udziału strony w postępowaniu bez własnej winy jest podstawą do wznowienia postępowania, a nie do stwierdzenia nieważności decyzji, to ewidentnie z treści tego pisma wynika, że intencją strony było doprowadzenie do "uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania w sprawie". Jeśli strona potwierdzi żądanie wznowienia postępowania w sprawie, jej pismo z [...] sierpnia 2019 r. powinno być przekazane do organu, o jakim mowa w art. 148 § 1 k.p.a., który oceni dopuszczalność wznowienia postępowania w tej sprawie. Mając na uwadze, że – mimo powyższych zastrzeżeń, co do informacyjnych obowiązków SKO w okolicznościach tej sprawy – zarzuty skargi kasacyjnej okazały się mieć usprawiedliwione podstawy, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w zw. z art. 193 i art. 151 p.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę. Odstąpił przy tym od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz skarżącego kasacyjnie organu, w oparciu o art. 207 § 2 p.p.s.a.