Ppolska.starec← UrzadnikВойти

III AUa 416/23

Sądy powszechne2024-08-06
Sygnatura
III AUa 416/23
Data orzeczenia
2024-08-06
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt III AUa 416/23</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 6 sierpnia 2024 r.</p> <p>Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych</p> <p>w składzie następującym:</p> <table> <colgroup> <col width="154"/> <col width="450"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>Sędzia Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>st. sekr. sąd. Katarzyna Hajko</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 sierpnia 2024 r. w <span class="anon-block">S.</span> </p> <p>sprawy <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> </p> <p>przeciwko Prezesowi Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Placówka Terenowa w <span class="anon-block">R.</span> </p> <p>o ubezpieczenie społeczne rolników</p> <p>na skutek apelacji ubezpieczonego</p> <p>od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie</p> <p>z dnia 3 sierpnia 2023 r., sygn. akt VI U 176/23</p> <p>oddala apelację.</p> <table> <colgroup> <col width="240"/> <col width="241"/> <col width="240"/> </colgroup> <tr> <td> </td> <td> <p>Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk</p> </td> <td> </td> </tr> </table> <p>Sygn. akt III AUa 416/23</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Decyzją z dnia 20 grudnia 2022 r. Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Placówka Rejonowa w <span class="anon-block">R.</span> stwierdził, że ubezpieczony <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> nie spełnia warunków do podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników.</p> <p>Odwołanie od powyższej decyzji wniósł ubezpieczony <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span>, wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez objęcie go ubezpieczeniem społecznym rolników od czwartego kwartału 2004 r. do drugiego kwartału 2007 r., ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do organu do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wskazał, że w ww. okresie <span class="anon-block">I. S.</span> była rolnikiem, a on był domownikiem rolnika, w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19910070024" title="Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników - Dz. U. z 1991 r. Nr 7, poz. 24 ()">ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników</a>, oraz był zameldowany razem z nią w mieszkaniu. Ubezpieczony podniósł, że nie podlegał wówczas innym ubezpieczeniom, opłacał składki KRUS i był przekonany, że podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników.</p> <p>W odpowiedzi na odwołanie Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Placówka Rejonowa w <span class="anon-block">R.</span> wniosła o oddalenie odwołania w całości.</p> <p>Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 3 sierpnia 2023 r. oddalił odwołanie.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych:</strong> </p> <p>Ubezpieczony <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> w dniu 4 lipca 1987 r. zawarł związek małżeński z <span class="anon-block">I. S.</span> z domu <span class="anon-block">O.</span>. Aktem Notarialnym Nr <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 13 lutego 1998 r. <span class="anon-block">I. S.</span> nabyła do majątku osobistego na podstawie umowy darowizny gospodarstwo rolne o powierzchni 1,54 ha, położone w miejscowości <span class="anon-block">J.</span> (gmina <span class="anon-block">P.</span>). <span class="anon-block">I. S.</span> w dniu 20 marca 1998 r. zgłosiła się do organu rentowego KRUS z wnioskiem o objęcie jej ubezpieczeniem społecznym w związku z rozpoczęciem prowadzenia działalności rolniczej oraz o objęcie ubezpieczeniem społecznym rolników jej męża, <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span>, jako domownika rolnika.</p> <p>Decyzją Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Placówka Rejonowa w <span class="anon-block">P.</span> z dnia 1 kwietnia 1998 r., <span class="anon-block">I. S.</span> i <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> objęci zostali ubezpieczeniem społecznym rolników od 13 lutego 1998 r.</p> <p> <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> w okresie od 1 lutego 1997 r. do 31 marca 1999 r. podlegał ubezpieczeniu społecznemu w ZUS z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej i nie spełniał warunków do podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników, w związku z czym decyzją KRUS z 24 lipca 1998 r. został wyłączony od 13 lutego 1998 r. z ubezpieczenia społecznego rolników.</p> <p>Po zakończeniu działalności gospodarczej, <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> decyzją Prezesa KRUS z dnia 18 czerwca 1999 r., został objęty ubezpieczeniem społecznym rolników od 1 kwietnia 1999 r. jako małżonek rolnika.</p> <p>W dniu 6 lipca 2007 r. do KRUS wpłynął wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 8 września 2004 r. sygn. akt X RC 3282/03, rozwiązujący małżeństwo <span class="anon-block">I. S.</span> z <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>W związku z powyższym decyzją Prezesa KRUS z 19 lipca 2007 r., wyłączono <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> z ubezpieczenia społecznego rolników od 1 października 2004 r., ponieważ nie spełnia on warunków do podlegania ubezpieczeniu jako małżonek rolnika. <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> potwierdził odbiór ww. decyzji własnoręcznym podpisem w dniu 23 lipca 2007 r. Decyzja powyższa zawierała pouczenie o prawie wniesienia odwołania do sądu w terminie miesiąca od daty jej doręczenia. <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> nie wniósł odwołania od ww. decyzji, wobec czego po upływie ustawowego terminu decyzja stała się prawomocna. Z uwagi na wsteczne wyłączenie wnioskodawcy z ubezpieczenia ustał obowiązek opłacania składek, a powstała nadpłata z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne rolników ustalona kolejną decyzją z 19 lipca 2007 r. w kwocie 2.663,80 zł. Nadpłata została zwrócona płatnikowi <span class="anon-block">I. S.</span>.</p> <p>Aktem Notarialnym Nr <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 26 lipca 2007 r., <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> nabył od byłej małżonki <span class="anon-block">I. S.</span> <span class="anon-block">działkę gruntu nr (...)</span> o powierzchni 1,54 ha, położoną w obrębie <span class="anon-block">P.</span> Rolny, gmina <span class="anon-block">P.</span> województwo <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>W związku z nabyciem gospodarstwa rolnego, Decyzją Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z dnia 9 sierpnia 2007 r., <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> objęty został ubezpieczeniem społecznym rolników od 26 lipca 2007 r. i zobowiązany do opłacania składek od III kwartału 2007 r.</p> <p>W dniu 14 lipca 2015 r. <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span>zwrócił się do KRUS Placówki Terenowej w <span class="anon-block">P.</span>, o wydanie zaświadczenia o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników i wysokości opłaconych składek. W zaświadczeniu z 14 lipca 2015 r. KRUS poinformowała wnioskodawcę, że podlegał on ubezpieczeniu w okresie:</p> <p>- od 1 kwietnia 1999 r. do 30 września 2004 r.,</p> <p>- od 26 lipca 2007 r. do nadal.</p> <p>W dniu 26 października 2022 r. wpłynął do KRUS „wniosek prośba” <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span>, w którym zwrócił się o przywrócenie do ubezpieczenia społecznego rolników w okresie od IV kwartału 2004 r. do II kwartału 2007 r.</p> <p>Po przeprowadzonym postępowaniu, Prezes KRUS decyzją z dnia 20 grudnia 2022 r. – zaskarżoną w niniejszym postępowaniu - stwierdził, że <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> nie spełnia warunków do podlegania ubezpieczeniu w okresie od 1 października 2004 r. do 25 lipca 2007 r.</p> <p>Po orzeczeniu rozwodu wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 8 września 2004 r., <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span>utracił status małżonka rolnika i decyzją KRUS z 19 lipca 2007 r. został wyłączony z ubezpieczenia społecznego rolników od 1 października 2004 r. i ponownie objęty tym ubezpieczeniem od 26 lipca 2007 r., tj. z chwilą nabycia gospodarstwa rolnego.</p> <p>Po wyłączeniu z ubezpieczenia społecznego rolników, <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> opłacał składki na ubezpieczenie społeczne rolników od IV kwartału 2004 r. do II kwartału 2007 r.</p> <p>Po orzeczeniu rozwodu <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> nadal mieszkał pod jednym adresem z byłą małżonką <span class="anon-block">I. S.</span> - od 2 kwietnia 2003 r. do dnia 7 maja 2009 r. zameldowany był w <span class="anon-block">S.</span> na <span class="anon-block">ul. (...)</span>, ale nie prowadził z nią wspólnego gospodarstwa domowego.</p> <p>W latach 2004 - 2007 <span class="anon-block">I. S.</span> nie uprawiała gruntu położonego w <span class="anon-block">J.</span> koło <span class="anon-block">P.</span> województwo <span class="anon-block"> (...)</span> (otrzymanego w ramach darowizny od teścia <span class="anon-block">M. S.</span>) i nie otrzymywała dopłat unijnych. Grunt ten stanowił łąkę, na której koszona była trawa. <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> w tym czasie jeździł sporadycznie do <span class="anon-block">J.</span> koło <span class="anon-block">P.</span>, aby wykonywać drobne prace rolne na działce gruntu należącej do jego byłej małżonki – dwa razy w roku kosił ręcznie trawę, którą oddawał sąsiadom. Na działce tej rosły drzewa i krzaki, które ubezpieczony omijał podczas koszenia, oraz przechodził przez nią rów melioracyjny. Z uwagi na powyższe część działki, która nie była koszona, stanowiła ugór.</p> <p>Sąd Okręgowy uznał, iż odwołanie ubezpieczonego nie zasługiwało na uwzględnienie podnosząc, że w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19910070024" title="Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników - Dz. U. z 1991 r. Nr 7, poz. 24 (art. 7;art. 7 ust. 1;art. 7 ust. 1 pkt. 1;art. 7 ust. 1 pkt. 2)">art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników</a> (t.j. Dz.U. z 2022r. poz. 933), ubezpieczeniu wypadkowemu, chorobowemu i macierzyńskiemu podlega z mocy ustawy: rolnik, którego gospodarstwo obejmuje obszar użytków rolnych powyżej 1 ha przeliczeniowego lub dział specjalny, domownik rolnika, o którym mowa w pkt 1 jeżeli ten rolnik lub domownik nie podlega innemu ubezpieczeniu społecznemu lub nie ma ustalonego prawa do emerytury lub renty albo nie ma ustalonego prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Ubezpieczeniem wypadkowym, chorobowym i macierzyńskim na wniosek obejmuje się innego rolnika lub domownika, jeżeli działalność rolnicza stanowi stałe źródło jego utrzymania, a także osobę, która będąc rolnikiem przeznaczyła grunty prowadzonego gospodarstwa rolnego do zalesienia na zasadach określonych w odrębnych przepisach (ust. 2). Natomiast stosownie do art. 16 ust. 1 pkt 1 i 2 powyższej ustawy, ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu podlega z mocy ustawy: rolnik, którego gospodarstwo obejmuje obszar użytków rolnych powyżej 1 ha przeliczeniowego lub dział specjalny. Przepisów ust. 1 ww. artykułu nie stosuje się do osoby, która podlega innemu ubezpieczeniu społecznemu lub ma ustalone prawo do emerytury lub renty, lub ma ustalone prawo do świadczeń z ubezpieczeń społecznych (art. 16 ust. 3 ustawy). Ubezpieczeniem emerytalno-rentowym na wniosek obejmuje się: innego rolnika lub domownika, który podlega ubezpieczeniu wypadkowemu, chorobowemu i macierzyńskiemu w pełnym zakresie, jeżeli złożono wniosek o objęcie go ubezpieczeniem emerytalno-rentowym (art. 16 ust. 2 pkt 1 ustawy).</p> <p>Sąd pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z art. 6 ust. 2 ustawy ilekroć w ustawie jest mowa o: domowniku - rozumie się osobę bliską rolnikowi, która:</p> <p>a) ukończyła 16 lat,</p> <p>b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie,</p> <p>c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.</p> <p>Sąd Okręgowy wyjaśnił, że przedmiotem sporu w niniejszej sprawie było podleganie przez <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> ubezpieczeniom społecznym rolników jako domownika rolnika – <span class="anon-block">I. S.</span> w okresie od 1 października 2004 r. do 25 lipca 2007 r.</p> <p>W ocenie Sądu <em> <!-- -->meriti </em>dla rozstrzygnięcia w powyższym zakresie konieczne było ustalenie, czy w ww. okresie odwołujący miał status domownika rolnika <span class="anon-block">I. S.</span> – byłej małżonki oraz czy prowadził działalność rolniczą w gospodarstwie rolnym stanowiącym własność jego byłej małżonki.</p> <p>W ocenie Sądu Okręgowego, <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> w spornym okresie nie pozostawał z byłą małżonką <span class="anon-block">I. S.</span> we wspólnym gospodarstwie domowym, nie zamieszkiwał na terenie gospodarstwa rolnego należącego wówczas do jego byłej małżonki ani w jego bliskim sąsiedztwie, a nadto nie pracował stale w gospodarstwie rolnym byłej małżonki.</p> <p>Sąd pierwszej instancji zauważył, iż definicji osoby bliskiej nie zawierają przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19910070024" title="Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników - Dz. U. z 1991 r. Nr 7, poz. 24 ()">ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników</a>. Pojęcia tego nie wyjaśnia również ustawa o emeryturach i rentach z FUS. Doktryna i orzecznictwo przyjmują natomiast zgodnie, że są to osoby pozostające w faktycznie bliskich stosunkach uczuciowych, w szczególności należy tutaj zaliczyć konkubenta, wychowanka, członków rodziny zastępczej, osobę, z którą łączą bliskie więzi przejawiające się we wspólnym, wieloletnim prowadzeniu gospodarstwa domowego. Za osoby bliskie uznaje się przede wszystkim osoby zaliczane do członków najbliższej rodziny rolnika, a więc zstępnych (dzieci własne i przysposobione) i ich współmałżonków, wstępnych (rodziców) oraz rodzeństwo. Do osób bliskich może być także zaliczony inny członek rodziny lub powinowaty, jeżeli stan faktyczny wykazuje, że łączą go z rolnikiem bliskie więzy i prowadzi z rolnikiem wspólne gospodarstwo domowe. Za innego członka rodziny może być uznana w szczególności osoba, która nie będąc małżonkiem pozostaje z rolnikiem w faktycznym pożyciu, tj. w tzw. konkubinacie, ale także osoba która traktowana jest jak członek rodziny przez samego rolnika, jak również domownika. Przez osoby bliskie rolnikowi należy także rozumieć osoby mające z rolnikiem w trakcie wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym takie więzi osobiste (rodzinne lub quasi rodzinne), które wyjaśniają przyczynę wykonywania pracy na rachunek rolnika, zasadniczo bez wynagrodzenia z tego tytułu. Z kolei „bliskie sąsiedztwo”, o którym mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19910070024" title="Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników - Dz. U. z 1991 r. Nr 7, poz. 24 (art. 6;art. 6 pkt. 2)">art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników</a>, oznacza zamieszkiwanie na tyle blisko gospodarstwa rolnego, aby w każdej chwili można było przystąpić do wykonywania czynności - pracy, a więc może to oznaczać zamieszkiwanie w bezpośrednim sąsiedztwie, klika domów dalej lub w ostateczności w tej samej miejscowości (wsi). Fakt zamieszkiwania przez ubezpieczonego w odległości ponad 15 kilometrów do miejsca zamieszkania rolnika, uniemożliwia określenie tego stanu, jako bliskie sąsiedztwo.</p> <p>Sąd <em> <!-- -->meriti </em>zwrócił uwagę, że w zakresie przesłanki stałej pracy wskazać należy, że „stała praca” w gospodarstwie nie zawsze musi polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, gdyż na przykład ze względu na rodzaj produkcji niekiedy nie będzie to nawet konieczne. Polega ona jednak na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo. Ten element dyspozycyjności domownika potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba, oraz świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. „Stała praca” wymaga pewnego nastawienia psychicznego, polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Pojmowana w ten sposób cecha stałości świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika do świadczenia na stałe pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu - niezmiennej możliwości skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. Stałość pracy w gospodarstwie rolnym wiąże się również z przydzieleniem pewnych zadań. Takie zlecenie oparte jest na zaufaniu do domownika, umożliwiającym rolnikowi zajęcie się w tym samym czasie innymi pracami, mając pewność, że domownik wykona powierzone prace. Pomiędzy domownikiem, a rolnikiem wytwarza się więź podobna do relacji powstałych w wyniku podjęcia zatrudnienia przez pracownika. Bez pomocy domownika rolnik musiałby zatrudnić inną osobę dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa.</p> <p>W dalszej kolejności Sąd Okręgowy podkreślił, że nie jest wymagane, by domownik poświęcał cały swój czas pracy w gospodarstwie rolnym osoby bliskiej, jak też nie musi czerpać środków utrzymania wyłącznie z tej pracy. O stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym przede wszystkim decyduje zachowanie przez niego gotowości do świadczenia jej na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej w wymiarze czasu stosownym do zakładanego przez rolnika prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru, liczby pracujących w nim osób oraz używanego sprzętu rolniczego.</p> <p>Sąd <em> <!-- -->meriti</em> zauważył, że skoro ustawodawca nie zdecydował się na wprowadzenie definicji pojęcia „stałej pracy”, to oczywistym jest, że ocena spełnienia tej przesłanki musi być oparta na obiektywnych kryteriach, a nie subiektywnym przeświadczeniu wnioskodawcy czy też organu prowadzącego postępowanie w danej sprawie. Charakter pomocy świadczonej przez domownika na rzecz rolnika należy więc ustalać indywidualnie i na tle okoliczności konkretnej sprawy analizować, czy udzielaną rolnikowi pomoc można uznać za „stałą pracę” w celu uzyskania określonych uprawnień pracowniczych. Wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu.</p> <p>W ocenie Sądu Okręgowego, w świetle poczynionych w sprawie ustaleń, brak jest podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji. Po pierwsze brak jest podstaw do zaliczenia <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> w spornym okresie, którego dotyczy zaskarżona decyzja, do grona osób bliskich rolnikowi <span class="anon-block">I. S.</span>. Wprawdzie w spornym okresie <span class="anon-block">I. S.</span> i <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> zameldowani byli i mieszkali razem pod wspólnym adresem w <span class="anon-block">S.</span>, jednakże nie sposób pominąć okoliczności, że w tym czasie byli już rozwiedzeni (od 8 września 2004 r.), a zatem <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> w spornym okresie nie był już członkiem najbliższej rodziny rolnika <span class="anon-block">I. S.</span>. W trakcie niniejszego postępowania nie udowodniono również, by łączyły odwołującego z byłą małżonką tak bliskie relacje osobiste, bliskie więzi, które usprawiedliwiałyby stałe nieodpłatne wykonywanie przez niego pracy w gospodarstwie rolnym. Tym samym już z uwagi na brak wymaganego ustawą statusu osoby bliskiej, odwołujący nie mógł być objęty ubezpieczeniem społecznym rolników w spornym okresie.</p> <p>Ponadto Sąd Okręgowy zwrócił także uwagę, że <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> nie zamieszkiwał w bliskim sąsiedztwie <span class="anon-block"> gospodarstwa rolnego (...)</span>, umożliwiającym w razie potrzeby niezwłoczne podjęcie pracy na tym gospodarstwie. W spornym okresie odwołujący na stałe zamieszkiwał w <span class="anon-block">S.</span>, a gospodarstwo rolne rolnika znajdowało się w <span class="anon-block">J.</span> koło <span class="anon-block">P.</span> województwo <span class="anon-block"> (...)</span>. Odległość pomiędzy tymi miejscowościami wynosi około 750 km, a czas dojazdu do niej prywatnym samochodem wynosi około 8 godzin, a koleją 12 godzin. Odległość ta jest zatem bardzo duża i jej pokonanie wiązało się dla <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> z przeznaczeniem wielu godzin na dojazd do gospodarstwa, czy też z poniesieniem kosztów tej podróży. Nie sposób zatem uznać, iż w sposób nieskrępowany, doraźnie, niemal natychmiastowo mógł on reagować na zaistniałą w gospodarstwie potrzebę pracy. Zatem, zdaniem Sądu Okręgowego, przesłanka bliskiego sąsiedztwa w rozpatrywanym przypadku nie została spełniona.</p> <p>W ocenie Sądu Okręgowego nie sposób również uznać, że spełniona została przesłanka stałej pracy <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> w tym gospodarstwie. Odwołujący co prawda - co nie jest kwestionowane - wykonywał pewne prace na gospodarstwie rolnika <span class="anon-block">I. S.</span>, jednakże pracy tej nie sposób uznać jako stałą. Z zeznań samego odwołującego i świadka <span class="anon-block">I. S.</span> wynika, iż w latach 2004 - 2007 <span class="anon-block">I. S.</span> nie uprawiała gruntu położonego w <span class="anon-block">J.</span> koło <span class="anon-block">P.</span> województwo <span class="anon-block"> (...)</span> (otrzymanego w ramach darowizny od teścia <span class="anon-block">M. S.</span>) i nie otrzymywała dopłat unijnych. Grunt ten stanowił łąkę, z której koszona była trawa. <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> w tym czasie jeździł sporadycznie do <span class="anon-block">J.</span> koło <span class="anon-block">P.</span>, aby wykonywać drobne prace rolne na działce gruntu należącej do jego byłej małżonki – dwa razy w roku kosił ręcznie trawę, którą oddawał sąsiadom. Na działce tej rosły drzewa i krzaki, które ubezpieczony omijał podczas koszenia, oraz przechodził przez nią rów melioracyjny. Z uwagi na powyższe, część działki, która nie była koszona, stanowiła ugór. Świadek i sam odwołujący potwierdzili zatem jedynie okresowe wykonywanie przez <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> prac polowych. W świetle tych zeznań charakter pracy wykonywanej przez odwołującego na gospodarstwie rolnika uznać należy za doraźny, incydentalny, a nie systematyczny.</p> <p>Sąd Okręgowy, powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazał, że w kwestii opłacenia przez <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> w spornym okresie składek na ubezpieczenie społeczne rolników wskazać należy, że sam fakt opłacania składek w ramach systemu ubezpieczenia rolników, nie jest równoznaczny z podleganiem rolniczemu ubezpieczeniu społecznemu. Opłacanie składki przez podmiot nienoszący cech „rolnika”, nie stanowi przesłanki objęcia z mocy ustawy ubezpieczeniem społecznym i stania się jego podmiotem.</p> <p>Powyższe ustalenia legły u podstaw oddalenia, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 477(14);art. 477(14) § 1)">art. 477<sup> <!-- -->( 14)</sup> § 1 k.p.c.</a>, odwołania <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się ubezpieczony zaskarżając je w całości i wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie odwołania i zmianę decyzji KRUS, ewentualnie o uchylenie wyroku, a także o przesłuchanie w charakterze świadka jego ojca, w drodze pomocy prawnej przed Sądem Rejonowym w <span class="anon-block">R.</span> (<span class="anon-block">ul. (...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">R.</span>) albo na piśmie. <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> wskazał, że czynności tej nie przeprowadził Sąd Okręgowy z niezrozumiałych dla ubezpieczonego przyczyn. Ubezpieczony wniósł również o przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej i przesłuchanie uzupełniająco ubezpieczonego oraz jego byłej żony <span class="anon-block">I. S.</span>, w celu wyjaśnienia kwestii, których nie wyjaśnił Sąd Okręgowy na temat ich wspólnego zamieszkiwania i prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego. Dodatkowo <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> wniósł o zdalne przesłuchanie syna <span class="anon-block">R. S. (1)</span> </p> <p>W uzasadnieniu apelacji ubezpieczony wskazał, że Sąd pierwszej instancji stwierdził, że <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> potwierdził odbiór decyzji własnoręcznym podpisem w dniu 23 lipca 2007 r., jednakże pominął fakt, że odebrana przesyłka była adresowana do byłej żony ubezpieczonego - <span class="anon-block">I. S.</span>. W związku z powyższym ubezpieczony nie poznał treści dokumentu, który był w środku przesyłki. W jego ocenie nie miał on możliwości wniesienia odwołania od skarżonej decyzji, gdyż w rzeczywistości KRUS nigdy nie przesłał do niego tej decyzji.</p> <p>Kolejno <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> wskazał, że błędnie Sąd Okręgowy stwierdził, że ubezpieczony nie prowadził z byłą żoną wspólnego gospodarstwa domowego, nie pozostawał z nią we wspólnym gospodarstwie domowym, nie zamieszkiwał na terenie gospodarstwa rolnego należącego wówczas do byłej małżonki ani w jego bliskim sąsiedztwie, ani też nie pracował stale w gospodarstwie domowym. Apelujący podał, że mieszkał z <span class="anon-block">I. S.</span> pod wspólnym dachem. <span class="anon-block">I. S.</span> prowadziła działalność gospodarczą, a ubezpieczony jej pomagał. Ponadto w ocenie ubezpieczonego nieprawidłowo przyjął Sąd pierwszej instancji, że ubezpieczony jedynie sporadycznie jeździł do <span class="anon-block">J.</span> k. <span class="anon-block">P.</span>. Zdaniem apelującego nie było możliwe wykonywanie prac na gospodarstwie ojca „sporadycznie”, a on sam jeździł tam regularnie na 2-3 tygodnie przez wiele lat, zarówno przed 2004 r. jak i po 2007 r.</p> <p>W dalszej części uzasadnienia apelujący wskazał, że prawdą jest, że nie zamieszkiwał na terenie gospodarstwa rolnego należącego wówczas do byłej małżonki ani w jego bliskim sąsiedztwie. Jednakże w tym czasie również jego była małżonka nie zamieszkiwała na terenie łąki ani w jej bliskim sąsiedztwie, zaś była ubezpieczona z tytułu prowadzenia tam gospodarstwa rolnego.</p> <p>Zdaniem skarżącego, gdyby nie kosił łąki byłej małżonki dwukrotnie w ciągu roku (sianokosy w czerwcu i w sierpniu), musiałaby ona zatrudnić do tego kogoś innego. Niekoszona łąka niszczałaby i dziczała, mogłaby zarosnąć inwazyjnymi gatunkami, a ubezpieczony takie rośliny usuwał. Dalej apelujący stwierdził, że na łące nie ma prac, które mają taki charakter, aby koniecznym było w sposób nieskrępowany, doraźny, niemal natychmiastowy móc zareagować na zaistniałą w gospodarstwie potrzebę pracy. Na łące nie wykonuje się prac polowych, zaś okresowość wykonywania prac na łące wiąże się ściśle z ich systematycznością.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny zważył co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja ubezpieczonego nie zasługuje na uwzględnienie.</p> <p>Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie przy uwzględnieniu zarzutów podniesionych w apelacji doprowadziła Sąd odwoławczy do wniosku, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, w żaden sposób nie uchybiając przepisom prawa procesowego oraz dokonał wszechstronnej oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji prawidłowo ustalając stan faktyczny sprawy. Sąd Okręgowy w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał, jaki stan faktyczny stał się jego podstawą oraz podał na jakich dowodach oparł się przy jego ustalaniu. Stąd też, Sąd Apelacyjny ustalenia Sądu pierwszej instancji w całości uznał i przyjął jako własne, rezygnując jednocześnie z ich ponownego szczegółowego przytaczania w tej części uzasadnienia (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 387;art. 387 § 2(1);art. 387 § 2(1) pkt. 1)">art. 387 § 2<sup> <!-- -->1</sup> pkt 1 k.p.c.</a>). Sąd odwoławczy nie dostrzegł przy tym naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego, w związku z czym podziela także w całości rozważania tego sądu również w zakresie przyjętych przez niego podstaw prawnych orzeczenia (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 387;art. 387 § 2(1);art. 387 § 2(1) pkt. 2)">art. 387 § 2<sup> <!-- -->1</sup> pkt 2 k.p.c.</a>).</p> <p>W ocenie Sądu Apelacyjnego, zarzuty ubezpieczonego, podniesione w treści apelacji, pozbawione są merytorycznego uzasadnienia i stanowią jedynie polemikę z prawidłową oceną zgromadzonego materiału dowodowego. Twierdzenia ubezpieczonego o wadliwości dokonanych ustaleń, odwołujące się do stanu faktycznego, który w jego przekonaniu odpowiada rzeczywistości, nie mogą być wystarczające dla skutecznego podważenia zasadności wydanego orzeczenia. W ocenie Sądu odwoławczego, apelujący zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu Sądu pierwszej instancji naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> Jednak aby zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> odniósł zamierzony przez skarżącego skutek, konieczne jest z jego strony wykazanie, że orzekający Sąd uchybił konkretnym zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego; tylko bowiem takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu Sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Zarzut dokonania przez Sąd pierwszej instancji wadliwych ustaleń faktycznych w analizowanym zakresie, uznać należało za sformułowany w sposób nieskuteczny. Przedstawiony zarzut jest wyrazem subiektywnej oceny wyselekcjonowanej przez apelującego części zebranego i przeprowadzonego w sprawie materiału dowodowego, który w założeniu miał wykazać zasadność argumentacji wskazanej w uzasadnieniu apelacji.</p> <p>Granice swobodnej oceny dowodów w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> wyznaczają zasady logicznego rozumowania, nakaz opierania się na dowodach przeprowadzonych prawidłowo, z zachowaniem wymagań dotyczących źródeł dowodzenia oraz bezstronności, nakaz wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, konieczność wskazania, na podstawie których dowodów dokonano ustaleń, a którym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy. Swobodna ocena dowodów ujęta jest w ramy proceduralne, to znaczy, że musi odpowiadać warunkom określonym przez prawo procesowe - musi być dokonana na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego. Sąd musi ocenić wszystkie przeprowadzone dowody oraz uwzględnić wszystkie towarzyszące im okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla oceny mocy i wiarygodności tych dowodów. Musi też przeprowadzić selekcję dowodów, to jest dokonać wyboru tych, na których się oparł, i ewentualnie odrzucić inne, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 października 2010 roku, sygn. akt I ACa 604/09, Lex nr 618204).</p> <p>W tym kontekście należy również zauważyć, że fakt, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją apelującego, nie oznacza naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> Ocena dowodów należy bowiem do sądu orzekającego i nawet w sytuacji, w której z dowodu można było wywieść wnioski inne niż przyjęte przez sąd, nie dochodzi do naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2012 roku, sygn. akt VI ACa 31/12, Lex nr 1222137, wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 27 kwietnia 2012 roku, sygn. akt I ACa 269/12, Lex nr 1171320).</p> <p>W kontekście powyższych uwag należy stwierdzić, że przeprowadzona przez tenże Sąd ocena materiału dowodowego jest w całości logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, zaś podniesione w tym zakresie zarzuty stanowią w istocie jedynie niczym nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu pierwszej instancji. Sąd ten poczynił swoje ustalenia faktyczne na podstawie całokształtu zgromadzonych w toku postępowania dowodów, tj. przedłożonych dokumentów i zeznań, których wiarygodność, rzetelność i prawdziwość została przez Sąd pierwszej instancji oceniona w sposób prawidłowy.</p> <p>Analizując treść złożonej apelacji należy stwierdzić, iż apelujący nie zdołał skutecznie wykazać przyczyn, które dyskwalifikowałyby możliwość uznania dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny materiału dowodowego za prawidłową. W ocenie Sądu drugiej instancji, apelujący w niczym nie dowiódł, by Sąd Okręgowy wydający zaskarżony wyrok wykazał się brakiem logiki, doświadczenia życiowego, zdrowego rozsądku, czy też naruszył przepis prawny. Apelujący zasadniczo powielił zarzuty z którymi w sposób wyczerpujący i trafny rozprawił się już Sąd Okręgowy, cytując fragmenty uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia. W uzasadnieniu wyroku, Sąd <em> <!-- -->meriti</em> szczegółowo wytłumaczył dlaczego uznał, że w realiach niniejszej sprawy brak jest podstaw do uznania, że ubezpieczony w spornym okresie należał do grona bliskich osób rolnika <span class="anon-block">I. S.</span>, prowadził z byłą żoną wspólne gospodarstwo domowe oraz stale pomagał w gospodarstwie.</p> <p>Wskazać należy, że materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy nie potwierdza wersji prezentowanej przez apelującego. Przypomnieć należy, że kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się do tego, czy stan faktyczny ustalony w tej konkretnej sprawie pozwala na uznanie, czy ubezpieczony podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników jako domownik rolnika <span class="anon-block">I. S.</span> w okresie od 1 października 2004 r. do 25 lipca 2007 r.</p> <p>Niewątpliwie, rozstrzygnięcie sprawy zasadza się na kwestii prawidłowości istotnych ustaleń w kontekście prawa materialnego, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19910070024" title="Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników - Dz. U. z 1991 r. Nr 7, poz. 24 (art. 6;art. 6 ust. 2;art. 7;art. 7 ust. 1;art. 7 ust. 2;art. 16;art. 16 ust. 1;art. 16 ust. 3)">art. 6 ust. 2, art. 7 ust. 1 i 2 oraz art. 16 ust. 1 i 3 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników</a>.</p> <p>W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy trafnie uwzględnił całokształt okoliczności sprawy i ocenił, że ubezpieczony w spornym okresie nie spełniał warunków do podlegania ubezpieczeniu. Analiza materiału dowodowego sprawy jednoznacznie wskazuje, że decyzja o wyłączeniu <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> z ubezpieczenia społecznego została wydana na skutek uzyskania przez KRUS informacji o rozwodzie ubezpieczonego. <span class="underline"> <!-- --> Decyzja ta została doręczona w dniu 23 lipca 2007 r., zaś ubezpieczony potwierdził jej odbiór własnoręcznym podpisem</span>. Po otrzymaniu decyzji z 19 lipca 2007 r., ubezpieczony nie odwołał się od niej, nie wniósł też o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od tej decyzji. Złożył jedynie wniosek o objęcie go ubezpieczeniami rolniczymi w związku z nabyciem gospodarstwa od byłej żony. Decyzja o wyłączeniu <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> z ubezpieczeń stała się zatem prawomocna. W sprawie nie zaistniały również żadne nowe okoliczności, które pozwoliłyby na wznowienie postepowania w przedmiocie podlegania ubezpieczeniu społecznemu ww. okresie.</p> <p>Zdaniem Sądu odwoławczego, ubezpieczony, wbrew twierdzeniom zawartym w treści apelacji, wiedział o wyłączeniu jego osoby z ubezpieczeń społecznych. Podczas rozprawy w dniu 6 sierpnia 2024 r. ubezpieczony zeznał, że w 2007 r. zadzwonił do organu rentowego i w ten sposób dowiedział się o wyłączeniu z ubezpieczeń społecznych. Ponadto, 3 dni po uzyskaniu decyzji z KRUS, tj. w dniu 26 lipca 2007 r., ubezpieczony i <span class="anon-block">I. S.</span> podpisali akt notarialny na mocy, którego <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> nabył od <span class="anon-block">I. S.</span> przedmiotowe gospodarstwo rolne. W ocenie Sądu Apelacyjnego, powyższe wskazuje na zamierzone i świadome działanie ubezpieczonego, celem dalszego podlegania rolniczym ubezpieczeniom społecznym po wyłączeniu go z tych ubezpieczeń w związku z orzeczonym rozwodem.</p> <p>Chybiony jest również podnoszony przez <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> zarzut, że w spornym okresie prowadził z byłą żoną wspólne gospodarstwo domowe. Podkreślenia wymaga, że na skutek rozwiązania małżeństwa ustały między ubezpieczonym a <span class="anon-block">I. S.</span> wszelkie więzi. Zarówno duchowa, fizyczna i gospodarcza. Ubezpieczony od tego dnia nie pozostawał już osobą bliską dla <span class="anon-block">I. S.</span>, jako rolnika, w zakresie podlegania ubezpieczeniom społecznym rolników, tj. pozostawał w stosunku do <span class="anon-block">I. S.</span> jedynie byłym małżonkiem, a nie osobą mającą z rolnikiem w trakcie wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym takie więzi osobiste (rodzinne lub <em> <!-- --> quasi</em> rodzinne), które wyjaśniają przyczynę wykonywania pracy na rachunek rolnika. Fakt wspólnego zamieszkiwania nie wyklucza ustania między małżonkami wszelkich więzi.</p> <p>Sąd Apelacyjny zwrócił także uwagę, że w spornym okresie ubezpieczony stale zamieszkiwał w <span class="anon-block">S.</span>, zaś gospodarstwo rolne położone w miejscowości <span class="anon-block">J.</span> koło <span class="anon-block">P.</span> w województwie <span class="anon-block"> (...)</span> było oddalone o około 750 km. Tak znaczna odległość od gospodarstwa domowego wyklucza systematyczność i gotowość do wykonywania pracy rolnej w gospodarstwie należącym do <span class="anon-block">I. S.</span>. Ponadto w treści apelacji ubezpieczony sam wskazał, że prawdą jest, że po rozwodzie nie zamieszkiwał na terenie gospodarstwa rolnego należącego wówczas do byłej małżonki, ani w jego bliskim sąsiedztwie.</p> <p>Na marginesie Sąd Apelacyjny wskazuje, że pominął wnioski dowodowe złożone w apelacji, gdyż Sąd Okręgowy w pełni dał wiarę zeznaniom ubezpieczonego oraz jego byłej żony w zakresie w jakim twierdzili, że ubezpieczony dwa razy do roku przyjeżdżał do <span class="anon-block">J.</span>. Sąd Okręgowy nie zakwestionował tych zeznań, zatem brak jest potrzeby udowadniania tego co już zostało stwierdzone przez Sąd pierwszej instancji i powoływania w tym celu kolejnych świadków. Nie należy przy tym zapominać, że nieopodal <span class="anon-block"> gospodarstwa rolnego (...)</span> zamieszkiwał ojciec <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">S.</span> i fakt ten mógł wpływać na częstotliwość przyjazdów ubezpieczonego do <span class="anon-block">J.</span> w celu odwiedzin ojca i pomocy w jego gospodarstwie.</p> <p>Wobec wskazanych okoliczności, Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że ubezpieczony zasadnie został wyłączony z rolniczego systemu ubezpieczeń od daty wskazanej w zaskarżonej decyzji, w wyniku niespełnienia warunków do podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników.</p> <p>Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> oddalił apelację jako nieuzasadnioną.</p> <p>Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk</p> </div>