Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I OSK 1276/18

Sądy administracyjne2018-11-13
Sygnatura
I OSK 1276/18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2018-11-13
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Jacek HylaJolanta RudnickaMarek Stojanowski

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędzia del. NSA Jacek Hyla (spr.) po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej G. M. i A. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 grudnia 2017r., sygn. akt IV SA/Wa 2203/17 w sprawie ze skargi G. M. i A. N. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] lipca 2017 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 1 grudnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 2203/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę G. M. i A. N. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] lipca 2017 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Decyzją z dnia [...] maja 1976 r., nr [...] Prezydent Miasta [...] orzekł o przyznaniu odszkodowania za przejętą na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości o powierzchni 1.13,45 ha, położoną na terenie G., oznaczonej katastralnie jako działki nr [...], stanowiącą w dacie wywłaszczenia własność J. N. G. M. oraz A. N. – następcy prawni J. N. wystąpili do Wojewody [...] z wnioskiem o stwierdzenie nieważności powyższej decyzji z uwagi na brak podstawy prawnej do jej wydania. Decyzją z dnia [...] maja 2017 r., nr [...] Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji. Rozstrzygnięcie to utrzymał w mocy Minister Infrastruktury i Budownictwa, zaskarżoną decyzją, wskazując w jej uzasadnieniu, że odszkodowanie za wywłaszczony grunt zostało przyznane na rzecz J. N. na podstawie opinii szacunkowej z dnia 29 marca 1976 r. biegłego rzeczoznawcy inż. J. N. W oparciu o obowiązujące przepisy oraz biorąc pod uwagę, że po nabyciu gruntu właścicielowi pozostawał na terenie miasta G. grunt nie mniejszy niż przewidywał normatyw pod budownictwo domu jednorodzinnego wolnostojącego położony w innej części miasta, biegły ustalił, iż stawka odszkodowania wynosiła 10,80 zł za każdy 1 m2. Przyjmując powyższe biegły ustalił wartość gruntu o powierzchni 11.345 m2 na kwotę 122.526 zł i w takiej wysokości Prezydent Miasta [...] przyznał odszkodowanie za wywłaszczony grunt. Zdaniem organu administracji brak było podstaw do uznania, że decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] maja 1976 r., znak [...] o ustaleniu odszkodowania za przedmiotową nieruchomość jest dotknięta wadą rażącego naruszenia prawa, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Podstawą prawną decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] maja 1976r. był art. 10 ustawy z dnia 6 lipca 1972r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach (Dz. U. z 1972r. nr 27, poz. 192), dalej powoływanej jako ustawa z dnia 6 lipca 1972r., oraz art. 8 ust. 1 oraz art. 12 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974r. nr 10, poz. 64 ze zm.) dalej powoływanej jako ustawa wywłaszczeniowa, oraz Zarządzenie Naczelnika Miasta i Powiatu w [...] Nr [...] z dnia [...] maja 1974 r. w sprawie ceny gruntu przy wywłaszczeniu. Zarzut braku podstawy prawnej do wydania decyzji o odszkodowaniu nie znajduje uzasadnienia. Obowiązujący w dacie wydania decyzji o odszkodowaniu kodeks postępowania administracyjnego stanowił, iż organ administracji państwowej załatwia sprawę przez wydanie decyzji (art. 97). Ponadto art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. stanowił, że wypłacenie odszkodowania za przejętą nieruchomość następuje zgodnie z przepisami ustawy o wywłaszczeniu. W myśl zaś art. 23 ustawy wywłaszczeniowej odszkodowanie za wywłaszczony grunt ustalano w drodze decyzji. Organ wskazał też, że w aktualnym orzecznictwie sądowoadministracyjnym ukształtował się pogląd, że brak podstawy prawnej do wydania decyzji o ustaleniu odszkodowania za przejętą w trybie art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. nieruchomość nie jest oczywisty. Prawo do odszkodowania za grunt przejęty z mocy art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. wynika z przepisu jej art. 10 ust. 1, który rzeczywiście nie precyzuje formy, w jakiej następuje jego ustalenie. Nie wynika ona jednoznacznie również z żadnego innego jej przepisu. Zgodnie z art. 20 ust. 1 do wszczęcia postępowania i wydania decyzji w sprawach wymienionych w ustawie właściwe są organy gospodarki terenowej i ochrony środowiska prezydium powiatowej rady narodowej. A zatem art. 22 ust. 1 stwarza domniemanie decyzyjnego trybu orzekania w zakresie objętym regulacją tej ustawy i wymagającym wydania władczych rozstrzygnięć. Do tego zakresu należy materia odszkodowania za przejęty grunt. Przepis ten nie zawiera żadnych ograniczeń, a użycie zwrotu "w sprawach" nakazuje szerokie jego rozumienie. Ustawa ta działanie z mocy prawa przewidziała wyraźnie tylko w odniesieniu do przejścia prawa własności (art. 5 ust. 2). Sformułowanie "wypłaca się" nie przekreśla formy decyzji w tym przypadku, bo stanowi tylko o obowiązku wypłaty i trybie jego ustalenia. Skargę na powyższą decyzję wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie G. M. i A. N., wnosząc o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji zarzucono rażące naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1 oraz art.107 § 3 k.p.a., tj. niepodjęcie przez organ wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, wadliwe rozpatrzenie całego materiału dowodowego, a przede wszystkim zawarcie w uzasadnieniu decyzji błędnych ocen prawnych tego stanu. W uzasadnieniu skargi zakwestionowano decyzyjny charakter rozstrzygnięcia w przedmiocie odszkodowania za nieruchomość przejętą w trybie ustawy z dnia 6 lipca 1972r. Podniesiono, że Minister Infrastruktury i Budownictwa nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, wadliwie rozpatrzył zebrany w sprawie materiał dowodowy, a także zawarł w uzasadnieniu decyzji błędne oceny prawne tego stanu, co czyniło, zdaniem skarżących zasadnym zarzut rażącego naruszenia przez organ nadzoru przepisów art. 7, art. 77 § 1 oraz art.107 § 3 k.p.a. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. W uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę Sąd wskazał, że przepis art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. odsyłał w zakresie wypłaty odszkodowania do zasad określonych w przepisach ustawy wywłaszczeniowej, nie wskazując jednoznacznie przepisów, które powinny mieć zastosowanie do ustalenia odszkodowania i nie precyzując obowiązku stosowania przepisów proceduralnych w tej ustawie zawartych. Istotne odmienności charakteryzują obie ustawy, które zdaniem sądu muszą być brane pod uwagę przy wykładni art. 10 wskazanej ustawy o terenach budownictwa. Odmiennością jest, że ustawa o terenach budownictwa dotyczy nieruchomości przejmowanych na własność Skarbu Państwa z mocy prawa, a więc bez stosowania postępowania wywłaszczeniowego (art. 8 ust. 3 ustawy), w odróżnieniu od ustawy wywłaszczeniowej. Według art. 5 ust. 2 ustawy o terenach budownictwa nieruchomości lub ich części objęte uchwałą o ustaleniu terenu budowlanego z wyjątkiem działek, które właściciele zgodnie z art. 8 zachowali na własność lub które zostały w trybie art. 9 nadane na własność członkom ich rodzin, przechodzą z mocy prawa na własność Państwa po upływie 2 miesięcy od dnia wejścia w życie uchwały, wolne od ciążących na nich praw rzeczowych ograniczonych i innych obciążeń. W ocenie sądu I instancji, w przedmiotowej sprawie dotyczącej kwestii ustalenia odszkodowania konieczne i zasadne było uwzględnienie odmienności trybu przejmowania nieruchomości na własność Skarbu Państwa, a w konsekwencji zastosowanie do ustalenia i wypłaty odszkodowania tylko tych przepisów wskazywanej ustawy, które były niezbędne. Słusznie zauważył organ odwoławczy, że art. 10 ust. 1 ustawy o terenach budownictwa nie precyzuje formy, w jakiej nastąpić miało ustalenie odszkodowania, z kolei według art. 23 ustawy wywłaszczeniowej ustalenie odszkodowania za wywłaszczany grunt następowało w drodze decyzji. Użyty w art. 10 ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. zwrot "wypłaca się" odnosi się niewątpliwie do czynności technicznej, polegającej na przekazaniu odszkodowania uprawnionemu podmiotowi. Kwestia ustalenia odszkodowania na gruncie przepisów tej ustawy była zatem niejednoznaczna. Nie może być jednak wątpliwości, że ustalenie odszkodowania musi poprzedzać jego wypłatę, a przepis dotyczący wypłaty odszkodowania zawarty jest w tym samym rozdziale 2 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania, który dotyczy odszkodowania. Zdaniem sądu I instancji art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1972r. uzasadniał wydanie decyzji w przedmiocie ustalenia odszkodowania, a nie tylko dokonanie czynności technicznej polegającej na jego wypłaceniu. W przedmiotowej decyzji odszkodowanie za grunt zostało przyznane w oparciu o art. 8 ust. 8 pkt 3 ustawy i stawkę wynikającą z zarządzenia Naczelnika Miasta i Powiatu w [...] nr [...] z [...] maja 1974r. w sprawie ustalenia ceny gruntów przy wywłaszczaniu, w oparciu o sporządzoną przez biegłego opinię szacunkową. Zostało ono ustalone zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami, gdyż kwota 122526 zł odpowiada iloczynowi 11345 m² i stawki 10,80 zł. W ocenie sądu ocena organu co do prawidłowości ustalenia odszkodowania jest zasadna. Ustalone decyzją z dnia [...] maja 1979 r. odszkodowanie odpowiadało obowiązującym wówczas przepisom prawa. Zdaniem sądu przepisy te, nie będąc jednoznaczne, z pewnością nie wykluczały możliwości wydania decyzji administracyjnej w przedmiocie odszkodowania. Oznacza to, że organ mógł dokonać takiej ich wykładni, która wskazywała na konieczność wydania decyzji. Skoro w tej sprawie decyzja ustalająca odszkodowanie została wydana, zdaniem sądu uprawnione jest stanowisko, że odpowiadała ona prawu i miała swą podstawę prawną. W ocenie sądu nie doszło do naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a, ani też art. 7 i 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. Organy obu instancji dokonały niezbędnych w sprawie czynności w celu zgromadzenia materiału dowodowego i rozpoznania sprawy, dokonały jego wszechstronnej oceny i przedstawiły logiczną, opartą na zachowanych materiałach argumentację wyjaśniającą wyrażone w sprawie stanowisko. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli G. M. i A. N. domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i wydania wyroku uchylającego decyzje organów obu instancji, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili: 1.naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 8 ust. 8 pkt 3 ustawy wywłaszczeniowej w związku z zarządzeniem Naczelnika Miasta i Powiatu w [...] nr [...] z [...] maja 1974 r., przez błędną ocenę, iż miał on zastosowanie w sprawie, mimo iż przejęty grunt w mieście nie stanowił jedynej nieruchomości jej właściciela, a wywłaszczeniu (przejęciu) podlegała część, której powierzchnia wynosiła mniej niż powierzchnia działki normatywnej przyjętej w G. pod budowę domu jednorodzinnego wolno stojącego, naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj. - naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez podjęcie zaskarżonego rozstrzygnięcia w oparciu o błędne uznanie, iż decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa nie naruszyła przepisów prawa materialnego, tj. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 8 ust. 8 pkt 3 ustawy wywłaszczeniowej , - naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez podjęcie zaskarżonego rozstrzygnięcia w oparciu o błędne uznanie, iż decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa nie naruszyła przepisów prawa procesowego, tj. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 oraz art.107 § 3 k.p.a. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że z treści art. 8 ust. 3 pkt 3 ustawy wywłaszczeniowej, który według Sądu prawidłowo został uznany za podstawę określenia wysokości odszkodowania, wynika iż jeżeli wywłaszczeniu podlega część gruntu, a pozostała część wynosi nie mniej niż powierzchnia działki normatywnej przyjętej w danej miejscowości pod budowę domu jednorodzinnego wolnostojącego, odszkodowanie oblicza się jak w pkt 1 lit. b) tejże ustawy. W niniejszej sprawie, jak wynika z opinii szacunkowej z dnia 29 marca 1976 r., "po nabyciu 1.13.50 ha gruntu, właścicielowi pozostaje na terenie miasta G., grunt mniejszy niż przewiduje normatyw pod budownictwo domu rodzinnego wolnostojącego, położony w innej części miasta. Z opinii tej wynika zatem, iż po przejęciu (wywłaszczeniu) nieruchomości (1.13.50 ha bądź 1.13.45 ha - wielkości te występują w sprawie zamiennie), J. N. pozostał właścicielem gruntu o powierzchni mniejszej niż wynosiła powierzchnia działki normatywnej przyjętej w danej miejscowości (G.) pod budowę domu jednorodzinnego wolno stojącego. Z tego też względu, do określenia wysokości należnego mu odszkodowania, nie mógł mieć zastosowania przepis art. 8 ust. 8 pkt 1 lit. b ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r., o którym mowa w art. 8 ust. 3 pkt 3 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r. Opinia szacunkowa z dnia 29 marca 1976 r. sporządzona została zatem wadliwie i z tego względu nie mogła stanowić podstawy do określenia wysokości odszkodowania. Skarżący podnieśli, iż opinia ta zawiera tylko w jednym miejscu, nie wyjaśnioną przez autora opinii korektę powierzchni przejętej nieruchomości - z 1.13.50 ha na 1.13.45 ha. Z zarządzenia nr [...] Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] maja 1976 r. wynika natomiast, iż przejęty grunt posiadał łączną powierzchnię 1.13.50 ha, zaś pomniejszenie tej powierzchni występuje w opinii szacunkowej tylko w odniesieniu do określenia wysokości odszkodowania. Pomniejszenie powierzchni gruntu ma też miejsce w decyzji odszkodowawczej z dnia [...] maja 1976 r. Przyjęcie zatem przez Sąd założenia, iż odszkodowanie w niniejszej sprawie określone zostało w sposób prawidłowy jest całkowicie błędne. Czyni to w pełni zasadnym zarzut rażącego naruszenia przepisu art. 8 ust. 8 pkt 3 w związku z zarządzeniem Naczelnika Miasta i Powiatu w [...] nr [...] z [...] maja 1974 r., przez błędną ocenę, iż miał on zastosowanie w sprawie, mimo iż przejęty grunt w mieście nie stanowił jedynej nieruchomości jej właściciela, a wywłaszczeniu (przejęciu) podlegała część, której powierzchnia wynosiła mniej niż powierzchnia działki normatywnej przyjętej w G. pod budowę domu jednorodzinnego wolno stojącego W ocenie skarżących Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie naruszył nie tylko przepisy prawa materialnego, o których mowa powyżej, lecz także przepisy postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd ten rażąco naruszył art.156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 8 ust. 8 pkt 3 ustawy wywłaszczeniowej w związku z zarządzeniem Naczelnika Miasta i Powiatu w [...] nr [...] z [...] maja 1974 r., przyjmując błędnie, iż decyzja o przyznaniu odszkodowania nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa, a w konsekwencji naruszył też art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez błędne uznanie, iż nie zostało naruszone prawo materialne w sposób wpływający na wynik sprawy. Sąd rażąco naruszył też art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 oraz art.107 § 3 k.p.a. przyjmując błędnie, iż decyzja o przyznaniu odszkodowania nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa, mimo iż organy obu instancji nie dokonały niezbędnych w sprawie czynności w celu zgromadzenia materiału dowodowego i rozpoznania sprawy, nie dokonały jego wszechstronnej oceny i nie przedstawiły logicznej, opartej na zachowanych materiałach argumentacji wyjaśniającej wyrażone w sprawie stanowisko. W konsekwencji naruszył też art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez błędne uznanie, iż nie doszło do naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, dalej jako "p.p.s.a."), rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie opiera się na usprawiedliwionych podstawach. Należy przede wszystkim stwierdzić, że skarżący, poczynając od wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] maja 1976r., nr [...] w toku całego postępowania administracyjnego, a także w skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wskazywali jako podstawę prawną swego żądania art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. powołując się na wydanie tej decyzji bez podstawy prawnej, z uwagi na inny niż decyzyjny tryb przyznawania odszkodowań za wywłaszczoną nieruchomość na podstawie ówcześnie obowiązujących przepisów. Ten aspekt sprawy analizował także sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wśród podstaw skargi kasacyjnej brak jest zarzutu, który dotyczyłby powyższego problemu prawnego. Zatem, pozostając związany granicami skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny nie ma możliwości odniesienia się do tego, czy Prezydent Miasta [...] rozstrzygając o odszkodowaniu za wywłaszczoną nieruchomość w drodze decyzji z dnia [...] maja 1976r., nr [...] zastosował właściwą formę prawną. Sąd I instancji nie ograniczył jednak swej oceny prawnej do powyższej kwestii prawnej, wskazując także, że odszkodowanie za grunt zostało ustalone decyzją z dnia [...] maja 1979 r. na podstawie art. 8 ust. 8 pkt 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz.U z 1974 r. Nr 10, poz.64 ze zm.) - w oparciu o sporządzoną przez biegłego opinię szacunkową i w ocenie sądu odpowiadało ono obowiązującym wówczas przepisom prawa. Jedyna materialnoprawna podstawa skargi kasacyjnej opiera się na zarzucie naruszenia art. 8 ust. 8 pkt 3 ustawy wywłaszczeniowej w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Skarżący kasacyjnie wywodzą bowiem, że decyzja, której stwierdzenia nieważności się domagali rażąco naruszała powyższy przepis, gdyż już z opinii rzeczoznawcy wynikało, że przejęty grunt w mieście nie stanowił jedynej nieruchomości jej właściciela, a wywłaszczeniu (przejęciu) podlegała część, której powierzchnia wynosiła mniej niż powierzchnia działki normatywnej przyjętej w G. pod budowę domu jednorodzinnego wolno stojącego. Zatem, zdaniem wnoszących skargę kasacyjną, przepis art. 8 ust. 8 pkt 3 ustawy wywłaszczeniowej nie powinien mieć zastosowania w sprawie, a skoro organ orzekający o odszkodowaniu decyzją z dnia [...] maja 1976r. uczynił ten przepis podstawą prawną decyzji, to tym samym rażąco naruszył prawo w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Odnosząc się do powyższego zarzutu należy stwierdzić, że jest on całkowicie bezzasadny i opiera się na niewłaściwym odczytaniu rzeczywistej treści opinii rzeczoznawcy J. N. Na drugiej stronie jego opinii szacunkowej znajdującej się w aktach administracyjnych w punkcie III stwierdzono bowiem wyraźnie, że : "...po nabyciu 1.13.50 ha gruntu właścicielowi pozostaje na terenie miasta G. grunt nie mniejszy niż przewiduje normatyw pod budownictwo domu jednorodzinnego wolnostojącego położony w innej części miasta...". Ten zapis opinii pozwalał na zastosowanie art. 8 ust. 8 pkt 3 ustawy, który stanowił, że jeżeli wywłaszczeniu podlega część gruntu, a pozostała część wynosi nie mniej niż powierzchnia działki normatywnej przyjętej w danej miejscowości pod budowę domu jednorodzinnego wolno stojącego, odszkodowanie oblicza się jak w pkt 1 lit. b). Ten fragment opinii rzeczoznawcy autor skargi kasacyjnej odczytał jednak błędnie, pomijając słowo "nie", co doprowadziło go do mylnego wniosku o niezgodności decyzji z regulacją art. 8 ust. 8 pkt 3 ustawy wywłaszczeniowej. Do takiego rezultatu mogło doprowadzić autora skargi kasacyjnej oparcie się wyłącznie na kopii opinii rzeczoznawcy J. N. dołączonej do skargi kasacyjnej. Kopia ta nie odpowiada oryginałowi znajdującemu się na kartach 25,25v akt administracyjnych i nie jest na niej widoczne w drugim wersie punktu III słowo "nie" decydujące o znaczeniu tej części tekstu. Pozbawione usprawiedliwionych podstaw są także powołane w skardze kasacyjnej jej prawnoprocesowe podstawy opierające się na zarzucie, że sąd I instancji zaakceptował zaskarżone rozstrzygnięcie pomimo tego, że organy nie wyjaśniły wszystkich okoliczności faktycznych sprawy i nie przedstawiły należycie argumentacji wyjaśniającej ich stanowisko. Wbrew temu zarzutowi uznać należy, że organy administracji opierały się na wystarczającym materiale dowodowym, w szczególności opinii rzeczoznawcy J. N., która jak wskazano powyżej dawała wprost podstawy do zastosowania art. 8 ust. 8 pkt 3 ustawy wywłaszczeniowej. Nie stanowi naruszenia prawa określenie areału uwzględnionego przy ustaleniu odszkodowania o 5m² mniejszego w stosunku do pojawiającej się w dokumentacji wartości 1.13.50 ha. Różnica ta wynika ze znajdującego się w aktach administracyjnych wyciągu z wykazu zmian gruntowych z 23 marca 1976r. obrazującego "ubytek z pomiaru" z poprzedniej powierzchni gruntu (k-20-23 akt adm.). Z tej przyczyny w dokumentach późniejszych powierzchnia gruntu określana była na 1.13.45 ha. a nie 1.13.50 ha. jak było to dotychczas. W tym stanie sprawy, uznając skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. `