III SA/Lu 352/21
Sądy administracyjne2021-10-19
Sygnatura
III SA/Lu 352/21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Data orzeczenia
2021-10-19
Rodzaj
Wyrok WSA w Lublinie
Sędziowie
Agnieszka KosowskaAnna StrzelecJadwiga Pastusiak
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak (sprawozdawca) Sędziowie Asesor WSA Agnieszka Kosowska Sędzia WSA Anna Strzelec po rozpoznaniu w dniu 19 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi Z. Z. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] kwietnia 2021 r. nr [...] w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego uchyla zaskarżone postanowienie.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2021 r. (nr [...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. uchyliło pkt 2 wydanego w pierwszej instancji postanowienia Burmistrza Miasta K. z dnia [...] lutego 2021 r. (nr [...]), którym m.in.: 1) ustalono koszty postępowania w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości położone w obrębie geodezyjnym 19 - S. , gm. K., oznaczonych jako działki ewidencyjne nr 633 i nr 632 w wysokości 6 000 zł; 2) kosztami tymi obciążono Z. Z. i P. K., jako właścicieli rozgraniczanych działek w kwotach po 3 000 zł. Uchylając rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji we wskazanym wyżej zakresie organ odwoławczy obciążył całością tych kosztów wyłącznie wnioskodawcę rozgraniczenia Z. Z..
Powyższe rozstrzygnięcia zostały wydane w następującym stanie sprawy:
Po przeprowadzeniu postępowania rozgraniczeniowego, które toczyło się na wniosek Z. Z., Wójt Gminy K. decyzją z dnia [...] listopada 2020 r. (nr [...]) orzekł o rozgraniczeniu nieruchomości położonych w obrębie ewidencyjnym S. gm. K. obejmujących: działkę o numerze ewidencyjnym 633 stanowiącą własność Z. Z. oraz działkę o numerze ewidencyjnym 632 stanowiącą własność P. K., wzdłuż linii prostych pomiędzy punktami nr 19 - nr 22 wykazanymi w protokole granicznym sporządzonym przez geodetę uprawnionego L. J..
W następstwie podjętego rozstrzygnięcia Burmistrz Miasta K. postanowieniem z dnia [...] lutego 2021 r. ustalił koszty postępowania rozgraniczeniowego na łączną kwotę 6 000 zł (pkt 1 postanowienia) i zobowiązał do ich poniesienia w częściach równych (po 3 000 zł) zarówno Z. Z., jak i P. K., a więc obu właścicieli sąsiadujących ze sobą nieruchomości podlegających rozgraniczeniu (pkt 2 postanowienia).
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ pierwszej instancji wyjaśnił, że według art. 264 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021r. poz. 735, z późn. zm. – dalej jako "k.p.a."), jednocześnie z wydaniem decyzji organ administracji ustala w drodze postanowienia wysokość kosztów postępowania oraz osobę zobowiązaną do ich poniesienia. Wziął pod uwagę, że przy podziale kosztów rozgraniczenia należało uwzględnić przepisy art. 152-153 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 – dalej jako "k.c.").
Na skutek wniesionego przez uczestnika postępowania rozgraniczeniowego P. K. zażalenia na postanowienie w przedmiocie kosztów rozgraniczenia, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2019 r.:
1) uchyliło zaskarżone postanowienie organu pierwszej instancji w pkt 2 (pkt 1 postanowienia), oraz
2) orzekając reformatoryjnie obciążyło całością kosztów postępowania rozgraniczeniowego w wysokości 6 000 zł Z. Z., jako wnioskodawcę rozgraniczenia (pkt 2 postanowienia).
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy stwierdził, że organ pierwszej instancji błędnie przyjął, że w niniejszej sprawie zaistniał spór co do przebiegu granicy nieruchomości objętych wnioskiem o rozgraniczenie, a w konsekwencji, że koszty związane z jego przeprowadzeniem zostały poniesione w interesie wszystkich stron tego postępowania, to jest wszystkich właścicieli rozgraniczanych nieruchomości. Organ odwoławczy podniósł również, że granica została ustalona zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w Lubartowie Wydział Cywilny z dnia 12 sierpnia 1976 r. sygn. akt Ns. 1167/75. Sprawa ta dotyczyła rozgraniczenia przedmiotowych działek i wszczęta była na wniosek M. K. (ówczesnego właściciela działki nr 632), zaś uczestnikami tego postępowania byli C. W. i T. W. (prawidłowe nazwiska uczestników to C. i M. małż. W. ) ówcześni współwłaściciele działki nr 633. Zdaniem Kolegium, granica została prawnie ustalona już w postępowaniu sądowym i w takiej sytuacji należało wytyczyć granice pomiędzy działkami zgodnie z postanowieniem Sądu, bez ponownego uruchamiania postępowania rozgraniczeniowego. Właściciel działki nr 632 (P. K.), nie wdał się w spór (brak wniosku o rozgraniczenie) i nie miał wpływu na prowadzenie postępowania rozgraniczeniowego, nie kwestionował też przebiegu ustalonej przez geodetę granicy i w konsekwencji nie mógł zostać obciążony kosztami postępowania. Kosztami postępowania rozgraniczeniowego przedmiotowych nieruchomości powinna zostać w całości obciążona właścicielka działki nr 633, tj. Z. Z. (wnioskodawczyni rozgraniczenia), która według SKO pochopnie wystąpiła z wnioskiem o rozgraniczenie i to ona odpowiada za powstałe koszty postępowania.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skarżąca Z. Z. zaskarżyła powyższe postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, zarzucając organowi odwoławczemu:
I. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy:
a) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., poprzez niezbadanie i nieuwzględnienie wszystkich okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, co doprowadziło do błędnego uznania, że właściciel działki nr 632 P. K. nie wdał się w spór co do przebiegu granicy między działkami, w sytuacji gdy przedmiotowa sprawa została rozpoczęta w 2019 r. wobec zajęcia i ogrodzenia części nieruchomości przez tą osobę. Z nieruchomości tej dotychczas korzystała wyłącznie skarżąca, a w konsekwencji do wydania wadliwego rozstrzygnięcia zmieniającego postanowienie Burmistrza Miasta K. , tym samym organ nie załatwił sprawy w sposób zgodny ze słusznym interesem skarżącej, zważywszy iż nie przekraczało to możliwości organu administracji, wynikających z przyznanych mu uprawnień i środków.
b) art. 8 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a. i art. 11 k.p.a., poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa oraz świadomości i kultury prawnej obywateli przejawiające się niezapewnieniem skarżącej możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów, niewyjaśnieniem stronie zasadności przesłanek przyjętego rozstrzygnięcia, a także nieuwzględnienie wszystkich okoliczności faktycznych i w konsekwencji wydanie postanowienia, naruszającego słuszny interes skarżącej;
c) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie wszystkich okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, tj. wskazujących na spór jaki powstał miedzy właścicielami działek 632 i 633, że to w wyniku zajęcia i ogrodzenia działki w 2019 r. przez P. K., skarżąca rozpoczęła przedmiotową procedurę. Nastąpiło to po konsultacji z pracownikami gminy K., którzy polecili skarżącej wszcząć procedurę rozgraniczenia administracyjnego, udostępniając jej formularz. Nadto wbrew twierdzeniu organu skarżąca nie miała żadnej wiedzy o toczącym się wcześniej sądowym postępowaniu rozgraniczeniowym, gdyż nie była wtedy właścicielem przedmiotowej nieruchomości, a o przedmiotowym postępowaniu dowiedziała się dopiero z oświadczenia P. K. w trakcie czynności rozgraniczeniowych podejmowanych przez geodetę L. J., a tym samym niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego niniejszej sprawy i dowolne jego ustalenie.
W konsekwencji podniesionych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz zasadzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu.
Pełnomocnik uczestnika postępowania przychylił się do stanowiska organu i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga jest usprawiedliwiona okolicznościami faktycznymi i prawnymi tej sprawy, dlatego zasługiwała na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli zgodności z prawem w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym było postanowienie organu odwoławczego w przedmiocie ustalenia wysokości i sposobu rozliczenia kosztów przeprowadzonego postępowania rozgraniczeniowego zakończonego decyzją o rozgraniczeniu. Wysokość tych kosztów nie była kwestionowana i zamknęła się kwotą 6 000 zł, sporne było zaś określenie kręgu podmiotów zobowiązanych do ich poniesienia.
Na wstępie wymaga zwrócenia uwagi, że rozgraniczanie nieruchomości w podstawowym zakresie uregulowane zostało w ustawie z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2020 r. poz. 2052, z późn. zm. – dalej jako "p.g.k."). Rozgraniczenie nieruchomości zdefiniowane zostało w art. 29 ust. 1 p.g.k., jako ustalenie przebiegu granic nieruchomości – przez określenie położenia punktów i linii granicznych – utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. Obejmuje ono dwa stadia postępowania: pierwsze, administracyjne i ewentualnie drugie, sądowe przed sądem powszechnym w cywilnym postępowaniu nieprocesowym. Rozgraniczenie kończy się w postępowaniu administracyjnym, gdy zainteresowani właściciele zawrą ugodę przed geodetą albo, gdy organ prowadzący postępowanie wyda decyzję w sprawie – decyzję rozgraniczającą. Natomiast od decyzji organu administracyjnego I instancji nie przysługuje stronom odwołanie do organu administracyjnego II instancji, lecz na podstawie art. 33 ust. 3 p.g.k. strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi powszechnemu. W sprawach administracyjnych o rozgraniczenie ustawodawca wprowadził zatem odstępstwo od zasady dwuinstancyjności (art. 15 k.p.a.), albowiem od decyzji o rozgraniczeniu wydanej przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) stronom nie przysługuje uprawnienie do wniesienia odwołania do organu wyższego stopnia, ale strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać, w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi powszechnemu. Żądanie to kończy postępowanie administracyjne i rozpoczyna postępowanie sądowe (zob. uzasadnienie wyroku NSA z 21listopada 2007 r., I OSK 1590/06, LEX nr 454111).
Z przepisów o rozgraniczeniu nieruchomości wynika zasada udziału geodety w takim postępowaniu. Zatem koniecznymi kosztami postępowania rozgraniczeniowego są koszty związane z czynnościami geodety. Nie budzi też wątpliwości, że koszty czynności związanych z rozgraniczeniem należą do kosztów postępowania administracyjnego. Organ dopiero wraz z wydaniem decyzji rozstrzygającej sprawę, bądź też po umorzeniu postępowania administracyjnego z uwagi na obiektywną niemożliwość ustalenia granicy w tym trybie ustala w drodze postanowienia wysokość kosztów postępowania, osobę zobowiązaną do ich poniesienia i wówczas obciąża ją tymi kosztami.
W kwestii kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego i sposobu ich rozliczenia zastosowanie znajdują przepisy Działu IX ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego. Według art. 263 § 1 k.p.a., do kosztów postępowania zalicza się koszty podróży i inne należności świadków i biegłych oraz stron w przypadkach przewidzianych w art. 56, koszty spowodowane oględzinami na miejscu, koszty doręczenia stronom pism urzędowych, a także koszty mediacji. Dlatego w sprawie niniejszej organy prawidłowo do kosztów postępowania rozgraniczeniowego zaliczyły koszty wynagrodzenia geodety, bowiem jak Sąd wykazał powyżej są one niezbędnymi kosztami postępowania administracyjnego w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości.
Zasadę rozdziału kosztów postępowania administracyjnego określa przepis art. 262 § 1 k.p.a., zgodnie z którym, stronę obciążają te koszty postępowania, które: 1) wynikły z winy strony, 2) zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organu prowadzącego postępowanie.
Z powyższego unormowania jasno wynika to, że koszty postępowania administracyjnego, których poniesienie nie jest ustawowym obowiązkiem organu – obciążają strony. Na tej podstawie można orzec o kosztach rozgraniczenia poniesionych przez organ administracji publicznej, w tym także o wynagrodzeniu upoważnionego geodety. Ustalenie wysokości kosztów postępowania następuje w drodze postanowienia wydanego przez organ administracji publicznej, najczęściej jednocześnie z wydaniem decyzji. W postanowieniu tym organ określa jednocześnie osoby zobowiązane do poniesienia kosztów oraz termin i sposób ich uiszczenia (art. 264 § 1 k.p.a.).
Zagadnienia dotyczące orzekania o kosztach postępowania rozgraniczeniowego zostało wyjaśnione w judykaturze sądów administracyjnych. Przede wszystkim w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2006 r., sygn. akt I OPS 5/06 (orzeczenia.nsa.gov.pl) stwierdzono, że organ administracji publicznej orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., może – uwzględniając normę art. 152 k.c. – obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości, a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania. W uzasadnieniu tego stanowiska Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że instytucja rozgraniczenia nieruchomości uregulowana została w dwóch aktach prawnych: w ustawie Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz w Kodeksie cywilnym. Zarówno w postępowaniu cywilnym sąd powszechny, jak i w postępowaniu administracyjnym organ administracji, są obowiązane stosować te same zasady, a wniosek ten znajduje potwierdzenie przy porównaniu przepisów art. 152 i art. 153 k.c. z przepisami art. 31 ust. 2-4 i art. 34 ust. 1 i 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, które określają zasady przeprowadzania postępowania rozgraniczeniowego w jego kolejnych stadiach. Konsekwentnie należy zatem przyjąć, że w postępowaniu administracyjnym ma też zastosowanie norma materialnoprawna wynikająca z przepisu art. 152 k.c. stanowiąca, że właściciele gruntów sąsiadujących obowiązani są do współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych, a koszty rozgraniczenia oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych ponoszą po połowie. Sąd wskazał również, że udział w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony jest równoznaczny ze stwierdzeniem, że to postępowanie toczy się w interesie każdej ze stron postępowania. Twierdzenie, że interes prawny posiada jedynie strona, która żąda wszczęcia postępowania, bo postępowanie toczy się w jej interesie, gdyż to ona domaga się konkretyzacji swojego interesu prawnego w sprawie, pozostawałoby w sprzeczności z pojęciem legitymacji strony w postępowaniu administracyjnym. W postępowaniu rozgraniczeniowym wszczętym na wniosek właściciela jednej nieruchomości właściciel nieruchomości sąsiedniej może oczywiście uznawać, że przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego nie leży w jego interesie, gdyż nie kwestionuje przebiegu granic. Jednakże w rzeczywistości ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży – co do zasady – w interesie prawnym wszystkich właścicieli, gdy granice gruntów sąsiadujących stały się sporne lub nie jest znany ich przebieg. Nie można więc twierdzić, że rozgraniczenie nie jest przeprowadzane także w interesie właściciela nieruchomości sąsiedniej. Naczelny Sąd Administracyjny w konkluzji stwierdził, że koszty postępowania, których poniesienie nie jest ustawowym obowiązkiem organu, obciążają strony (art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a.), a w przypadku postępowania o rozgraniczenie obciążają one strony będące właścicielami rozgraniczanych nieruchomości według zasady określonej w art. 152 k.c. Wyrażony w powołanej uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego pogląd jest obecnie jednolicie przyjmowany w orzecznictwie sądów administracyjnych. Stanowisko to podziela również Sąd orzekający w niniejszej sprawie, a przez to wskazana uchwała ma charakter prawnie wiążący (art. 269 § 1 p.p.s.a.).
W niniejszej sprawie zarówno skarżąca, jak i uczestnik postępowania P. K. posiadali interes prawny w postępowaniu rozgraniczeniowym prowadzonym w trybie administracyjnoprawnym (art. 29 ust. 1 p.g.k. i art. 152 k.c.), gdyż ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie prawnym wszystkich właścicieli, skoro granice gruntów sąsiadujących stały się sporne gdyż nie jest znany ich przebieg. Nie można w takiej sytuacji twierdzić, że rozgraniczenie nie było przeprowadzane także w interesie uczestnika postępowania. Przepis art. 152 k.c. wprost stanowi, że koszty rozgraniczenia oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych właściciele gruntów sąsiadujących ponoszą po połowie, a nie proporcjonalnie do powierzchni i długości granic danej nieruchomości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w niniejszym składzie podziela przy tym stanowisko przyjęte m.in. w wyroku NSA z dnia 30 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 2211/14 (dostępnym jw.), że orzeczenie o kosztach postępowania następuje zawsze na podstawie oceny stanu faktycznego sprawy i zgromadzonego w jej toku materiału dowodowego. Postanowienie dotyczące kosztów postępowania powinno zatem uwzględniać rozstrzygnięcie organu co do meritum sprawy. Stąd też, podejmując rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania, organ musi brać pod uwagę, czy zachowanie strony (stron) uzasadnia obciążenie kosztami postępowania tylko jedną z nich czy wszystkie, a w tym ostatnim przypadku – w jakim stosunku (por. wyrok NSA z dnia 16 maja 2019 r. sygn. akt I OSK 1813/17, dostępny jw.).
W sprawie niniejszej, zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, nie zaistniał spór co do przebiegu granicy pomiędzy działką nr 633 a działką nr 632, którego rozstrzygnięcie, choć prawnie dopuszczalne, wymagałoby przeprowadzenia administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego dlatego całkowite koszty postępowania rozgraniczeniowego przedmiotowych nieruchomości winny obciążyć właściciela działki nr 633, tj. Z. Z..
W okolicznościach faktycznych i prawnych rozpoznawanej sprawy nie zaistniały żadne podstawy do przyjęcia, że rozgraniczenie zostało dokonane wyłącznie w interesie jedynie wnioskodawcy rozgraniczenia Z. Z., co uzasadniać miało poniesienie przez nią w całości kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Nieprawidłowa była zatem dokonana przez organ odwoławczy w niniejszej sprawie ocena całokształtu okoliczności faktycznych (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), a przez to obciążanie kosztami postępowania rozgraniczeniowego wyłącznie wnioskodawczyni rozgraniczenia.
Należy podkreślić, że na organach ciążą obowiązki prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie (art. 8 k.p.a.) oraz zasady przekonywania (art. 11 k.p.a.), które wyrażają się w obowiązku stosownego uzasadnienia postanowienia (art. 107 § 3 w zw. z art. 126 k.p.a.). Podkreślenia wymaga, że zarówno materiał dowodowy, jak i jego ocena winny – zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. znaleźć swoje odzwierciedlenie w treści uzasadnienia postanowienia. Uzasadnienie winno być spójne i logiczne, tak by z jego treści w sposób nie budzący wątpliwości wynikał ustalony przez organ administracji publicznej stan faktyczny, stanowiący podstawę rozstrzygnięcia. Norma ta jest uzupełnieniem postanowień zawartych w art. 11 k.p.a. zgodnie z którym organy administracji publicznej powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwianiu sprawy. Uzasadnienie faktyczne postanowienia powinno zawierać, w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, którym dał wiarę, oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności. Standardom tym w okolicznościach badanej sprawy z całą pewnością nie odpowiada zaskarżone postanowienie Kolegium.
Wskazać należy, że samo uzasadnienie postanowienia SKO zawiera sprzeczności. Organ ten w uzasadnieniu decyzji pisze w jednym miejscu: "Wszczęcie i prowadzenie w niniejszej sprawie postępowania rozgraniczeniowego nieruchomości nie było konieczne wobec braku rzeczywistego sporu co do przebiegu ustalonej wcześniej granicy pomiędzy nimi (w toku sądowego postępowania rozgraniczeniowego, o czym skarżąca, będąc właścicielem działki 633, winna wiedzieć). Zdaniem Kolegium, w pełni możliwym było wykonanie postanowienia sądowego o rozgraniczeniu, bez ponownego uruchamiania postępowania rozgraniczeniowego". Wcześniej jednak organ stwierdza "Postanowieniem z dnia 12 sierpnia 1976 r. sygn. akt Ns. 1167/75 Sąd Rejonowy w Lubartowie Wydział Cywilny orzekł o rozgraniczeniu działki nr 632 na wniosek M. K. (ówczesnego właściciela działki tej nieruchomości) z działką nr 633 której współwłaścicielami byli (powinno być) C. i M. małżonkowie W. (ówcześni współwłaściciele działki nr 633). Przeprowadzający rozgraniczenie geodeta wskazał zarazem, iż brak było śladów na gruncie oraz informacji w dokumentach geodezyjnych, świadczących o zastabilizowaniu ustalonej przez Sąd (powszechny) granicy, co mogło rodzić wątpliwość co do jej przebiegu w terenie." Dalej organ wywodził, że z uwagi na wcześniejsze wytyczenie granicy prawnej, możliwym było utrwalenie punktów granicznych znakami granicznymi na gruncie, w oparciu o postanowienie sądowe (w jego wykonaniu), z pominięciem ponownej (kosztowej) procedury rozgraniczeniowej."
Skarżąca natomiast w uzasadnieniu skargi zaprzeczyła, by wiedziała o sprawie sądowej, w której nastąpiło rozgraniczenie przedmiotowych działek z udziałem poprzedników prawnych nieruchomości. Wskazała, że sytuacja na gruncie zmieniła się w 2019 r., kiedy to P. K. zajął jej nieruchomość stawiając ogrodzenie ok. 2 m od dotychczasowej granicy. Dlatego za radą pracowników urzędu gminy wystąpiła z wnioskiem o rozgraniczenie działek.
Niezrozumiałe jest dla Sądu stanowisko SKO, iż skarżąca wiedziała o treści postanowienia Sądu Rejonowego w Lubartowie Wydział Cywilny z dnia 12 sierpnia 1976 r., sygn. akt Ns. 1167/75, gdyż z materiału dowodowego znajdującego się w aktach administracyjnych wynika, iż nawet geodeta wykonujący we wrześniu 2019 r. ustalenie granic przedmiotowych nieruchomości dla celów ewidencji gruntów (operat nr ewidencyjny [...]), nie posiadał wiedzy o przeprowadzonym wcześniej rozgraniczeniu. Ponadto jak wynika z Protokołu Granicznego, powołany w sprawie geodeta L. J., wytyczając granice pomiędzy działkami nr 632 i nr 633 skorzystał wprawdzie z operatu geodezyjnego sporządzonego przez biegłego sądowego geodetę J. B. dla sprawy o rozgraniczenie z 1976 r., jednakże sygnalizował, że linia użytkowania gruntów w siedlisku i w polu ornym nie pokrywa się z wyznaczoną granicą prawną i jest następstwem braku na gruncie znaków granicznych. Ustalony w sprawozdaniu technicznym stan faktyczny potwierdza argumentację skargi o braku na gruncie zastabilizowanych znaków granicznych.
Organ drugiej instancji przed wydaniem orzeczenia nie dopełnił obowiązków wynikających z art. 10 k.p.a. i art. 79a § 1 k.p.a. W konsekwencji skarżąca została pozbawiona możliwości przedstawienia w postępowaniu administracyjnym dowodów dla wykazania istotnej dla rozstrzygnięcia okoliczności, dotyczącej rzeczywistej sytuacji na gruncie a mającej wpływ na rozliczenie kosztów postępowania rozgraniczeniowego, a w szczególności czy granica między stronami przebiega w niezmienionym stanie od daty wydania orzeczenia przez sąd powszechny o rozgraniczeniu. Nie można w tym zakresie pominąć istotnej okoliczności, że od daty wydania postanowienia przez Sąd Rejonowy w Lubartowie Wydział Cywilny w dniu 12 sierpnia 1976 r. (sygn. akt Ns. 1167/75) minęło ponad 30 lat (art.172 k.c) i według orzecznictwa i piśmiennictwa przyjmuje się jednolicie, że stan prawny wyznaczający przebieg granic może wynikać także z zasiedzenia przygranicznych pasów gruntu (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 1967 r., III CR 424/66, OSNCP 1967, nr 11, poz. 206, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 sierpnia 1973 r., III CRN 186/73, nie publ., oraz orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 1973 r., III CRN 324)73, "Informacja Prawnicza" 1973, nr 10-11, poz. 4; por. także uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 1951 r., C 741/50, OSN 1951, nr 1, poz. 2). Przez przygraniczny pas gruntu należy w tym wypadku rozumieć wąskie zazwyczaj pasmo ziemi przylegające do geodezyjnej – katastralnej lub ewidencyjnej – granicy nieruchomości, posiadane przez właściciela nieruchomości sąsiedniej z naruszeniem tej granicy w sposób prowadzący do nabycia własności tego pasma przez zasiedzenie (art. 172 i nast. k.c.) i swoistego przyłączenia go do tej nieruchomości. W praktyce niejednokrotnie pasmo to bywa wyraźnie oznaczone na gruncie widocznymi znakami, np. ogrodzeniem, naturalnym ukształtowaniem terenu, uprawami, zabudowaniami itp. Nie można więc czynić zarzutu skarżącej, jak to czyni organ drugiej instancji, że skorzystała z uprawnień procesowych i domagała się przeprowadzenia rozgraniczenia, a następnie nie godząc się z decyzją Wójta Gminy K. z dnia [...] listopada 2020 r. (nr [...]) o rozgraniczeniu nieruchomości położonych w obrębie ewidencyjnym S., gm. K., żądała przekazania sprawy do sądu powszechnego. Skarżąca w skardze zakwestionowała ustalenia i stanowisko organu drugiej instancji. Wymaga zaznaczenia, że sąd administracyjny nie jest organem, do którego kompetencji należy samodzielne gromadzenie dowodów na okoliczności istotne w sprawie administracyjnej, ich ocena oraz merytoryczne rozpatrzenie sprawy. Zadaniem sądu administracyjnego jest wyłącznie kontrola legalności zaskarżonych rozstrzygnięć organów administracji.
W niniejszej sprawie żądanie wszczęcia postępowania w celu jednoznacznego ustalenia granic nieruchomości nie mogło być uznane za bezzasadne, czy w inny oczywisty sposób zbędne, jak to w uzasadnieniu postanowienia sugeruje organ drugiej instancji. W obrocie prawnym nie występowało rozstrzygnięcie, stwierdzające aktualny, faktyczny przebieg granic pomiędzy nieruchomościami. W takich warunkach wystąpienie z żądaniem przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego zainicjowało spór o granice nieruchomości. Rozwianie wątpliwości w tym względzie i uregulowanie przebiegu granic leżało również w interesie uczestnika postępowania P. K.. Dlatego rozpoznając sprawę ponownie, organ odwoławczy ponownie rozważy rzeczywisty interes prawny biorących udział w sprawie stron postępowania rozgraniczeniowego, z uwzględnieniem przedstawionej przez Sąd oceny prawnej, a następnie wyda stosowne rozstrzygnięcie (postanowienie), należycie wyjaśniając przy tym podstawy przyjętego sposobu rozstrzygania o kosztach postępowania rozgraniczeniowego.
W świetle przedstawionych powyżej rozważań, uznając skargę za usprawiedliwioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, z późn. zm. – dalej jako "p.p.s.a."), obowiązany był ją uwzględnić, o czym orzekł sentencji wyroku.