I GSK 2167/18
Sądy administracyjne2018-11-14
Sygnatura
I GSK 2167/18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2018-11-14
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Barbara Mleczko-JabłońskaDariusz DudraEwa Cisowska-Sakrajda
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Barbara Mleczko-Jabłońska Sędzia NSA Dariusz Dudra Sędzia del. WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.) po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 14 lutego 2018 r., sygn. akt I SA/Bk 1854/17 w sprawie ze skargi J. B. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] października 2017 r., nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od J. B. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 14 lutego 2018r., sygn. akt I SA/Bk 1854/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę J. B. na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia [...] października 2017r. w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i Fundusz Pracy.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł J. B., zaskarżając go w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
I. na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U.z 2012r. poz. 270 ze zm.), zwanej p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie błędnej oceny zgodności z prawem ustaleń faktycznych dokonanych przez organ administracji II instancji i zaniechanie wyjaśnienia, z jakiej przyczyny ustalenia te są prawidłowe, a zarzuty podniesione w skardze nie zasługują na uwzględnienie;
2) art. 133 § 1 p.p.s.a. z zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wydanie wyroku bez oparcia się na aktach sprawy, co doprowadziło do dokonania błędnej oceny stanu faktycznego w sprawie, polegające na:
a) bezkrytycznym powieleniu stanowiska organu administracji, że w toku sprawy podjęte zostały wszelkie niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego oraz słusznego interesu obywatela, przy jednoczesnym braku wyjaśnienia, jakie konkretnie czynności w tym celu zostały podjęte, oraz w jaki sposób doszło do wyważenia tych dwóch interesów - społecznego i obywatela;
b) przyjęciu, iż skarżący, pozostając wspólnikiem spółki jawnej [...] o określonej wartości i posiadając z tego tytułu udziały w tej spółce ma potencjalną możliwość uzyskiwania dodatkowych dochodów, bez wskazania konkretnej wartości spółki, wysokości udziałów skarżącego w spółce oraz czy spółka prowadzi działalność gospodarczą;
c) uznaniu, iż skarżący zataił część swojego dochodu, podczas gdy kwestia dochodów została przez skarżącego wyczerpująco wyjaśniona zarówno we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jak i w samej skardze;
3) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na braku właściwej kontroli działalności administracji publicznej, a w konsekwencji nieuchyleniu zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy Sąd I instancji winien był dokonać ustaleń w przedmiocie ewentualnego naruszenia przez organ przepisów postępowania, mających wpływ na wynik sprawy i ustalić, że zaskarżona decyzja organu była wadliwa i powinna zostać uchylona, co nie nastąpiło, a tym samym doszło do naruszenia przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
4) art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez faktyczne nierozpoznanie zarzutów wskazanych w pkt 1), 2) i 3) skargi, w których zarzucono organowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 i 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017r. poz. 1257), zwanej k.p.a., a także art. 28 ust. 1, ust. 2, ust. 3 pkt 6 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2016r. poz. 963 ze zm.), zwanej u.s.u.s., oraz art. 28 ust. 3a w zw. § 3 ust. 1 pkt 1 i 3 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (Dz. U. z 2003r. nr 141, poz. 1365), zwanego rozporządzeniem wykonawczym, oraz brak wyjaśnienia przez Sąd I instancji, z jakiego powodu podniesione zarzuty nie były zasadne;
5) art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy obowiązkiem Sądu I instancji było stwierdzenie naruszenia art. 28 ust. 1, 2 i 3 u.s.u.s. oraz ust. 3a u.s.u.s. w zw. z § 3 rozporządzenia wykonawczego;
II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie przepisów prawa materialnego, tj:
1) art. 28 ust. 2 i 3 u.s.u.s. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że fakt pozostawania wspólnikiem spółki jawnej i istnienie czysto potencjalnych, teoretycznych możliwości uzyskiwania dochodów z tego tytułu eliminuje możliwość wystąpienia przesłanki całkowitej nieściągalności, uzasadniającej umorzenie należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy zgodnie z art. 28 ust. 3 pkt 6 u.s.u.s. umorzenie należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne jest możliwe w razie wystąpienia całkowitej nieściągalności, stwierdzanej w przypadku, gdy jest oczywiste, że w postępowaniu egzekucyjnym nie uzyska się kwot przekraczających wydatki egzekucyjne;
2) art. 28 ust. 3a u.s.u.s. w zw. z § 3 ust. 1 pkt 1 i 3 rozporządzenia wykonawczego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż opłacenie należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne nie pozbawiłoby skarżącego i jego rodziny możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych, podczas gdy zapłata zaległych składek prowadzi do uszczuplenia faktycznego dochodu całej rodziny skarżącego do poziomu normatywnie uznanego za niepozwalający na zaspokojenie minimum egzystencji.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi na postawie art. 188 p.p.s.a.; oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych; a w przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku, o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Białymstoku; i o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Oświadczył również, iż w niniejszej sprawie zrzeka się rozprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz Zakładu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Według art. 193 zdanie drugie p.p.s.a. w brzmieniu nadanym na podstawie art. 1 pkt 56 ustawy z dnia 9 kwietnia 2015r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. poz. 658), a obowiązującym od dnia 15 sierpnia 2015r., "(...) uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. W ten sposób wyraźnie został określony zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok, w przypadku gdy oddala skargę kasacyjną. Regulacja ta, jako mająca charakter szczególny, wyłącza zatem przy tego rodzaju rozstrzygnięciach odpowiednie stosowanie do postępowania przed tym Sądem wymogów dotyczących elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w związku z art. 193 zdanie pierwsze p.p.s.a. (por. wyroki NSA: z dnia 25 listopada 2016r., sygn. akt I FSK 1376/16, z dnia 17 stycznia 2017r., sygn. akt I GSK 1294/16, z dnia 8 lutego 2017r., sygn. akt I GSK 1371/16, z dnia 5 kwietnia 2017r., sygn. akt I GSK 91/17; z dnia 27 czerwca 2017r., sygn. akt II GSK 1869/17; baza orzeczeń nsa.gov.pl). Omawiany przepis ogranicza wymogi, jakie musi spełniać uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną wyłącznie do, niemającej swojego odpowiednika w art. 141 § 4 p.p.s.a., oceny zarzutów skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny uzyskał fakultatywne uprawnienie do przedstawienia, zależnie od własnej oceny, wyłącznie motywów zawężonych do aspektów prawnych świadczących o braku usprawiedliwionych podstaw skargi kasacyjnej albo o zgodnym z prawem wyrokowaniu przez sąd pierwszej instancji mimo nieprawidłowego uzasadnienia" (tak wyrok NSA z dnia 27 marca 2018r., I GSK 612/18, LEX nr 2486227). Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji. Stan faktyczny i prawny sprawy rozstrzygniętej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przedstawiony został w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (tak np. wyrok NSA z dnia 8 marca 2018r., II OSK 1232/16, LEX nr 2495656).
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, można oprzeć stosownie do art. 174 p.p.s.a. na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Zważywszy na powyższą regulację prawną Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że w niniejszej sprawie postępowanie sądowoadministracyjne zostało wszczęte po dniu 15 sierpnia 2015r. Wobec tego do uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego znajduje zastosowanie art. 193 zd. 2 p.p.s.a.
Wobec nie stwierdzenia okoliczności skutkujących nieważnością postępowania przed Sądem I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał wniesioną w tej sprawie skargę kasacyjną w granicach zarzutów kasacyjnych.
Najdalej wywołującymi skutki prawne są zarzuty kasacyjne naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. powiązanego z art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. powiązanego, tj. zarzuty pkt I ppkt 1, ppkt 2 i ppkt 4 petitum skargi kasacyjnej, co uzasadnia ich rozpoznanie w pierwszej kolejności.
Naruszenia tych przepisów skarżący kasacyjnie upatruje, co wynika już z treści zarzutów kasacyjnych, a co jest jeszcze mocniej akcentowane w ich uzasadnieniu, z jednej strony w błędnej ocenie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, z drugiej zaś strony w braku rozważań w uzasadnieniu wyroku w zakresie tej oceny. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku sprowadza się bowiem - jak stwierdza skarżący kasacyjnie - w zasadzie do bezkrytycznego powielenia stwierdzeń kontrolowanej przez Sąd I instancji decyzji, wyrok zapadł w oparciu o twierdzenia organu z całkowitym pominięciem akt sprawy, w tym twierdzeń strony i dowodów przez nią wskazywanych. Wyraża on również przekonanie, że w oparciu o treść uzasadnienia tegoż wyroku nie sposób wywieść, z jakich względów Sąd I instancji odmówił słuszności argumentom prezentowanym przez skarżącego i jakie działania organu zostały uznane za prawidłowe. W odczuciu skarżącego kasacyjnie Sąd w konsekwencji pominięcia akt dokonał błędnej oceny stanu faktycznego sprawy, a nadto nie przeprowadził kontroli legalności zaskarżonej decyzji, zaś wyrok nie poddaje się kontroli kasacyjnej.
Oceniając tak sformułowane zarzuty kasacyjne - Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że skarżący kasacyjnie nie wykazał, wbrew wymogowi ustawowym, wpływu naruszenia art. 141 § 4, art. 3 § 1, art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. na wynik sprawy. Nie każde bowiem naruszenie prawa procesowego czy to przez Sąd I instancji, czy to przez organ administracji publicznej skutkuje uchyleniem zaskarżonego aktu, lecz tylko takie, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy. W tym zakresie uzasadnienie skargi kasacyjnej tych zarzutów, mające polemiczny charakter ze stanowiskiem Sądu I instancji sprowadza się wyłącznie do lakonicznego i ogólnikowego stwierdzenia, że naruszenie przepisów prawa procesowego mogło mieć wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby Sąd I instancji błędnie nie zaakceptował odmowy uwzględnienia przez ZUS wniosku skarżącego o umorzenie to mógłby dojść do wniosku, że organ dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego. Powyższe stwierdzenie nie stanowi dochowania obowiązku wykazania wpływu zarzucanego naruszenia prawa procesowego na wynik sprawy. Nie zawiera ono bowiem żadnej argumentacji powiązanej z wynikającymi z akt sprawy okolicznościami, z której wynikałoby, dlaczego w ocenie skarżącego kasacyjnie w sprawie mogłoby zapaść innej treści rozstrzygnięcie niż zawarte w zaskarżonym wyroku gdyby nie doszło do naruszenia tychże przepisów przez Sąd I instancji. Ta okoliczność czyni już skargę kasacyjną w zakresie analizowanych zarzutów nieskuteczną. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest natomiast powołany do uzupełniania ani interpretowania niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych, ani też nie może domniemywać intencji strony i samodzielnie uzupełniać, czy też konkretyzować zarzutów kasacyjnych. Nie jest bowiem rolą tego Sądu stawianie jakichkolwiek hipotez i snucie domysłów w zakresie uzasadnienia podstaw kasacyjnych (tak np. wyrok NSA z dnia 31 października 2017r., I GSK 2343/15, LEX nr 2406293). Niezależnie od tego zarzuty te nie są skuteczne także dlatego, że nie dotykają one istoty wskazanych przepisów. Jak bowiem dowodzi treść zarzutów, jak i ich uzasadnienie za ich pomocą skarżący kasacyjnie zmierza w istocie do podważenia dokonanej w zaskarżonym wyroku oceny prawnej i faktycznej sprawy umorzenia należności publicznoprawnej. Poza ogólnikowymi stwierdzeniami nie wskazuje on ani jakich to konkretnych elementów nie zawiera zaskarżony wyrok, jak też jakie to dowody zawarte w aktach zostały przez Sąd I instancji pominięte (ewentualnie jakie dowody nie zawarte w aktach zostały przez ten Sąd przyjęte za podstawę ustaleń faktycznych), czy jakie inne niż wskazane w skardze naruszenia prawa nie zostały, a powinny były zostać, przez Sąd uwzględnione z urzędu. Co równie ważne skarżący kasacyjnie zarzuca braki uzasadnienia zaskarżonego wyroku, uniemożliwiające jego zdaniem dokonanie kontroli instancyjnej tego wyroku, ale jednocześnie formułuje polemiczne argumenty w stosunku do stanowiska Sądu I instancji, co wskazuje z kolei na brak konsekwencji skargi kasacyjnej podważającej również jej tezę o wadzie konstrukcyjnej uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Natomiast w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym w tej sprawie, podzielającego dotychczasowe stanowisko orzecznictwo do istoty tych przepisów, żaden z nich nie służy do kwestionowania dokonanej przez Sąd I instancji oceny prawidłowości zaskarżonego aktu organów administracji publicznej.
W dotychczasowym orzecznictwie tego Sądu wskazuje się bowiem jednoznacznie, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest skuteczną podstawą do czynienia zaskarżonemu wyrokowi zarzutu dokonania błędnych ustaleń faktycznych, czy też błędnego rozstrzygnięcia sprawy (tak wyrok NSA z dnia 4 marca 2014r., II GSK 1597/12, Lex nr 1495105). Zarzut ten nie może też sprowadzać się do polemiki ze stanowiskiem Sądu zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w zakresie wykładni i stosowania przepisów prawa (tak wyrok NSA z dnia 7 maja 2013r., II GSK 260/12, Lex nr 1329705) a ewentualne merytoryczne wady argumentacji, mającej uzasadniać stanowisko sądu nie są równoznaczne z brakiem elementów określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 26 marca 2013r., I GSK 1064/11, Lex nr 1331481). Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa jedynie – co wynika wprost z jego treści - obligatoryjne elementy uzasadnienia, zaś merytoryczne wady argumentacji, mającej uzasadniać przyjęte stanowisko sądu, czy też wady wskazań co do dalszego postępowania nie są równoznaczne z ich brakiem, a tylko w ostatnim przypadku można mówić o naruszeniu tego przepisu (tak np. wyrok NSA z dnia 26 marca 2013r., I GSK 1064/11, Lex nr 1331481). A zatem dopiero brak któregokolwiek z określonych w tym przepisie elementów skutkować mógłby uwzględnieniem skargi kasacyjnej. Poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można natomiast skutecznie zwalczać prawidłowości ani przyjętego stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego (tak np. wyrok NSA z dnia 12 marca 2015r., I OSK 2338/13, wyrok NSA z dnia 8 sierpnia 2012r., II GSK 1061/11). Analizując uzasadnienie zaskarżonego wyroku w tym aspekcie zauważyć trzeba, że jest ono co prawda zwięzłe i zawiera dość oszczędną argumentację, co może rodzić po stronie skarżącego pewien niedosyt. Niemniej jednak pomimo zwięzłości wywodów zaskarżonego wyroku możliwe jest odkodowanie przyjętej przez Sąd I instancji podstawy prawnej i faktycznej rozstrzygnięcia sprawy, której przecież prawidłowość skarżący kasacyjnie kwestionuje pozostałymi zarzutami kasacyjnymi i prowadzi polemiczne rozważania z oceną sprawy przez Sąd I instancji.
Analogicznie jak w przypadku art. 141 § 4 p.p.s.a. w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podnosi się, że w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów, a więc wyniku sądowej kontroli ustaleń faktycznych sformułowanych przez organy (tak np. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2017r., I FSK 529/16, LEX nr 2422667 czy wyrok NSA z dnia 20 listopada 2017r., II GSK 1763/17, LEX nr 2424217). Przepis ten określa granice rozpoznania sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny. Oznacza to, iż do jego naruszenia mogłoby dojść w szczególności wówczas gdy sąd ten - rozpoznając skargę - dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) lub z przekroczeniem granic danej sprawy wykroczył poza granice sprawy, w której skarga została wniesiona, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącą, a rzeczywiście zaistniały (wyrok NSA z dnia 15 lutego 2018r., II OSK 992/16, LEX nr 2470996, wyrok NSA z dnia 21 listopada 2017r., II OSK 489/16, LEX nr 2409528, wyrok NSA z dnia 14 marca 2018r., II FSK 766/16, LEX nr 2480757, wyrok NSA z dnia 15 listopada 2017r., II FSK 2867/15, LEX nr 2424760, wyrok NSA z dnia 2 marca 2018r., I OSK 2112/17, LEX nr 2460864). Wobec tego zauważyć należy, że w tej sprawie Sąd I instancji rozpoznał tożsamą podmiotowo i przedmiotowo sprawę co organy ZUS-u, tj. sprawę umorzenia nieuiszczonych przez skarżącego prowadzącego działalność gospodarczą w terminie - pomimo takiego obowiązku - szeroko rozumianych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne oraz Fundusz Pracy. Zresztą skarżący kasacyjnie nie podnosi, iż Sąd I instancji rozpoznał inną sprawę niż organy ZUS-U. Wręcz przeciwnie twierdzi w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że "(u)zasadnienie wyroku wydanego przez WSA składa się z powielonych argumentów zawartych w skarżonej decyzji, bez merytorycznego ustosunkowania się do któregokolwiek z podniesionych zarzutów. (...) Sąd zaniechał sprawdzenia, co Skarżący zarzucał w skardze, czy organ uwzględnił wszystkie zgromadzone w sprawie dowody, czy słusznie odmówił wiarygodności części z nich, czy zebrał i rozważył wyczerpujący materiał dowodowy (...). Wyrok WSA zapadł w oparciu nie o akta sprawy, a wyłącznie w oparciu o twierdzenia organu, z całkowitym pominięciem dowodów zgłoszonych przez stronę w toku postępowania i na etapie postępowania sądowego. Tymczasem w aktach znajdowały się dokumenty potwierdzające zasadność twierdzeń Skarżącego. (...) Wojewódzki Sąd Administracyjny niesłusznie oddalił skargę (...)". Ten fragment uzasadnienia skargi kasacyjnej w kontekście całokształtu wywodów tej skargi - i zarzutu wad konstrukcyjnych uzasadnienia wyroku - wskazuje, iż za pomocą zarzutu naruszenia tego przepisu skarżący kasacyjnie próbuje - wbrew treści tego przepisu - zakwestionować ocenę prawną okoliczności faktycznych, tj. uznania, że zaistniały przesłanki do umorzenia wnioskowanej zaległości z uwagi na sytuację majątkową i rodzinna skarżącego.
Naczelny Sąd Administracyjny - wskazując na dotychczasowe orzecznictwo sądowe - wskazuje, że również "(w) ramach zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez Sąd oceny zaskarżonego aktu oraz innych dokumentów, o ile dokumenty te znajdują się w materiale zgromadzonym w aktach sprawy. Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu oceny materiału dowodowego, jak i ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego dokonanych przez sąd pierwszej instancji, z którą nie zgadza się strona skarżąca. Z przepisu tego wynika więc jedynie nakaz wyprowadzania oceny prawnej z faktów i dowodów znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy" (tak np. wyrok NSA z dnia 27 września 2017r., 1456/14, LEX nr 2399263, wyrok NSA z dnia 31 maja 2016r., I GSK 1762/14, LEX nr 2141047). Tymczasem - wbrew istocie tego przepisu powiązanego z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. - skarżący kasacyjnie, formułując zarzut jego naruszenia, stwierdza w uzasadnieniu zarzutu, że "(g)dyby bowiem WSA oparł się na aktach sprawy, musiałby dojść do przekonania, że ustalenia organu były nieprawidłowe i uzasadniały uchylenie zaskarżonej decyzji. (...) twierdzenia WSA są zupełnie dowolne i nie znajdują oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. WSA błędnie przyjął, iż w toku sprawy podjęte zostały wszelkie niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywatela. (...) Sąd nie dokonał w tym względnie żadnej kontroli". Zdaniem skarżącego kasacyjnie gdyby "(...) WSA oparł się na aktach sprawy musiałby dojść do przekonania, że organ zaniechał wyważenia interesu społecznego i słusznego interesu obywatela (...)". Na kwestionowanie za pomocą tego zarzutu dokonanej przez Sąd I instancji oceny prawnej sprawy wskazują też licznie przywołane w uzasadnieniu analizowanego zarzutu orzeczenia sądów administracyjnych, odnoszące się do oceny merytorycznych aspektów umorzenia zaległości, jak też odmienna od dokonanej w zaskarżonym wyroku i polemiczna ocena prowadzenia przez skarżącego kasacyjnie działalności gospodarczej i źródeł dochodów skarżącego, w tym kwestionowanie przyjętej przez Sąd I instancji - w jego ocenie - bezkrytycznie i bezrefleksyjnie wysokości dochodu skarżącego kasacyjnie i jego sytuacji materialnej i rodzinnej. Skarżący kasacyjnie mocno też akcentuje dowolność ustaleń i oceny Sądu I instancji jego trudnej sytuacji finansowej i rodzinnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarówno treść samego zarzutu w konfrontacji z jego uzasadnieniem dowodzi wprost, iż skarga kasacyjna w analizowanym zakresie - podobnie jak i pozostałe zarzuty naruszenia procesowego - kwestionuje dokonaną przez Sąd I instancji ocenę sprawy i prawidłowość przeprowadzonej sądowoadministracyjnej kontroli zaskarżonej decyzji. Skarżący kasacyjnie nie wskazuje natomiast jakie dowody zawarte w aktach sprawy zostały przez Sąd I instancji pominięte w tej ocenie. Także analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozwala przyjąć, że wskazywane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej okoliczności zostały przez Sąd I instancji pominięte. Ich odmienna ocena przez skarżącego i Sąd I instancji nie może być natomiast utożsamiana z naruszeniem art. 133 § 1 p.p.s.a.
Oceniając zarzut kasacyjny naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. - Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że przepis ten - podobnie jak i art. 1 p.u.s.a. - jest przepisem ogólnym o charakterze kompetencyjnym. Norma w nim zawarta określa zakres właściwości rzeczowej sądu administracyjnego, tj. zakres i kryterium kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne. Przepis ten wskazuje cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji, nie normują postępowania przed sądami administracyjnymi (por. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2017r., I OSK 987/17, LEX nr 2440332, wyrok NSA z dnia 25 listopada 2015r., I OSK 2271/15, LEX nr 1989889, wyrok NSA z dnia 18 grudnia 2014r., II GSK 1994/13, LEX nr 1637126). Naruszenie tego przepisu mogłoby zatem mieć miejsce wówczas gdyby sąd I instancji odmówił rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, nie przeprowadził kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego lub dokonał tej kontroli według kryteriów innych niż zgodność z prawem lub zastosował środek nieprzewidziany w ustawie (por. wyrok NSA z dnia 26 września 2017r., II GSK 3642/15, LEX nr 2415259). Taka sytuacja nie ma miejsca w niniejszej sprawie, bowiem Sąd I instancji rozpoznał sprawę należącą do kognicji sądów administracyjnych, zastosował kryterium legalności zaskarżonej decyzji i środek przewidziany w p.p.s.a. Skarżący kasacyjnie nie twierdził też, iż odmienna sytuacja miała miejsce w tej sprawie.
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że objęte analizowanymi zarzutami przepisy nie mogły zostać naruszone przez Sąd I instancji w sposób wskazywany w skardze kasacyjnej. Kwestionowaniu poprawności przyjętej podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia służą bowiem odpowiednie zarzuty naruszenia innych przepisów prawa procesowego i prawa materialnego. Z tego względu ocena prawidłowości zaskarżonego wyroku w tym aspekcie może nastąpić w ramach pozostałych zarzutów kasacyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa jednakże, że skarżący kasacyjnie w sposób wadliwy skonstruował zarzut kasacyjny naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., tj. zarzut pkt I ppkt 3 petitum skargi kasacyjnej. Skuteczne zarzucenie tych przepisów wymagało bowiem powiązania art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. z innymi przepisami procedury administracyjnej, których wadliwe zastosowanie lub wykładnia doprowadziły właśnie do utrzymania decyzji pierwszoinstancyjnej w mocy. Sam przepis art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. określa wyłącznie kompetencje orzecznicze administracyjnego organu odwoławczego. Utrzymanie w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej oznacza, że organ odwoławczy uznał tę decyzję za prawidłową tak pod względem procesowym, jak i materialnym. W konsekwencji Sąd I instancji - oddalając skargę na decyzję odwoławczą - uznał ją za odpowiadającą prawu - biorąc pod uwagę treść zarzutu kasacyjnego - procesowemu. Zakwestionowanie tego stanowiska sprowadza się zatem do wykazania, że jest ono wadliwe z uwagi na naruszenie zidentyfikowanych w skardze kasacyjnych tych przepisów administracyjnego prawa procesowego, które stanowiły podstawę czynienia przez organy ustaleń faktycznych, a następnie ich oceny i w efekcie subsumpcji okoliczności faktycznych w świetle normy materialnoprawnej. Jest to o tyle istotne, że nawet gdyby organy naruszyły konkretne przepisy postępowania dowodowego, co bezpodstawnie zaaprobował Sąd I instancji, to naruszenie to musiałoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To zaś wymagało przeprowadzenia przez skarżącego kasacyjnie odpowiedniego wywodu w tym zakresie i wykazania stosowną argumentacją wpływu zarzucanego naruszenia prawa procesowego na wynik sprawy. Samo twierdzenie, że organ odwoławczy bezpodstawnie utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną nie jest wystarczające dla skutecznego zakwestionowania tej oceny. Nie bez znaczenia jest też, że w uzasadnieniu tego zarzutu skarżący kasacyjnie również nie wskazuje żadnych przepisów administracyjnego prawa procesowego, a jedynie ogranicza się do zakwestionowania prawidłowości przeprowadzonej przez Sąd I instancji kontroli decyzji odwoławczej i lakonicznego stwierdzenia, że Sąd ten "(...) nie orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji pomimo, że organ ewidentnie naruszył przepisy postępowania administracyjnego (...)" i nie zbadał, czy ustalenie stanu faktycznego w sprawie przez organ odbyło się prawidłowo, przy rozważeniu całości materiału dowodowego i wszechstronnym zbadaniu okoliczności sprawy. Na tej podstawie nie sposób ocenić, jakie przepisy w ten sposób Sąd I instancji naruszył i jakie relewantne prawnie okoliczności nie zostały ustalone czy udowodnione, wreszcie czy to domniemywane naruszenie w ogóle miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku. Z tych przyczyn analizowany zarzut kasacyjny nie mógł być przedmiotem merytorycznej oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Natomiast zarzuty kasacyjne naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy obowiązkiem Sądu I instancji było stwierdzenie naruszenia art. 28 ust. 1, 2 i 3 u.s.u.s. oraz ust. 3a u.s.u.s. w zw. z § 3 rozporządzenia wykonawczego; art. 28 ust. 2, ust. 3 i ust. 6 u.s.u.s.; oraz art. 28 ust. 3a u.s.u.s. w zw. z § 3 ust. 1 pkt 1 i 3 rozporządzenia wykonawczego, tj. zarzuty pkt I ppkt 5 i pkt II petitum skargi kasacyjnej, nie są zasadne. Zarzuty te pozostają w funkcjonalnym związku, dlatego podlegają łącznemu rozpoznaniu.
Naruszenia tych przepisów skarżący kasacyjnie upatruje w bezpodstawnym oddaleniu skargi przez Sąd I instancji w - odmiennie ocenianych w skardze kasacyjnej - okolicznościach faktycznych tej sprawy, a dotyczących dochodów skarżącego, źródeł tych dochodów, jak i sytuacji rodzinnej skarżącego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący kasacyjnie podnosi wszak, że w sprawie zaistniała całkowita nieściągalność, nie posiada on żadnego majątku, a jego dzieci są niepełnosprawne. Wskazuje, że brak jest dowodów aby spółka zaczęła uzyskiwać jakiekolwiek dochody, czy też został ujawniony jakikolwiek majątek spółki inny niż obciążony licznymi hipotekami, a Sąd I instancji nie wyjaśnił wartości spółki, udziału skarżącego w spółce, zaś umowa dożywocia zapewnia rodzinie skarżącego minimalny poziom zaspokajania potrzeb życiowych. Zdaniem skarżącego, uznanie umowy dożywocia za bezskuteczną przez sąd powszechny spowoduje pozbawienia skarżącego i jego rodziny domu i możliwości zaspokajania elementarnych potrzeb życiowych, a "ryzyko popadnięcia w skrajną nędzę i ubóstwo znacznie się zwiększy". Twierdzi również, że jego dochód miesięczny wynosi 362 zł i jest poniżej minimum socjalnego.
Powyższe, jak i treść zarzutów kasacyjnych wskazuje, iż skarżący kasacyjnie zarzuca wadliwe zastosowanie objętych analizowanymi zarzutami przepisów prawa materialnego. Wobec jednakże niezakwestionowania żadnym zarzutem kasacyjnym poczynionych przez organy i zaaprobowanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych, ocena prawidłowości zastosowania tych przepisów następuje w świetle tychże ustaleń. Ustalenia te są bowiem wiążące w procesie subsumpcji normy materialnoprawnej (por. wyrok NSA z dnia 15 listopada 2011r., II GSK 1194/10, Lex nr 1096797). Błędne zastosowanie (niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych pozostaje - jak podnosi orzecznictwo sądowe – w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy. Tego rodzaju zarzut może być zatem formułowany przy niekwestionowanym stanie faktycznym, ponieważ tylko wtedy możliwa jest ocena, czy ziściła się hipoteza określonej normy prawa materialnego, czy też nie (wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2012r., II FSK 2053/10, Lex nr 1410617). W konsekwencji oznaczać to będzie brak możliwości skutecznego powoływania się na zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, o ile równocześnie nie zostaną zakwestionowane (poprzez zarzuty procesowe) ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie. Wadliwe zastosowanie prawa materialnego wymaga więc wcześniejszego obalenia ustaleń faktycznych czy też dowiedzenia ich nieprawidłowości (wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2008r., II FSK 1315/07, Lex nr 530445, wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013r., I FSK 1092/12, Lex nr 1372071).
Zważywszy na powyższe okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że argumentacja skargi kasacyjnej - mająca charakter polemiczny ze stanowiskiem zaskarżonego wyroku - sprowadza się do przedstawienia własnej i odmiennej oceny okoliczności faktycznych sprawy niż uczynił to Sąd I instancji, a poprzednio organy ZUS-u. Twierdzenia skargi kasacyjnej - oparte na subiektywnym odczuciu skarżącego co do bardzo złej, a wręcz dramatycznej, sytuacji jego rodziny - w żaden sposób nie podważają prawidłowości zaskarżonego wyroku.
Za punkt wyjścia oceny okoliczności tej sprawy należy przyjąć, że umorzenie należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i Fundusz Pracy pozostawione zostało - co wprost wynika zarówno z art. 28ust. 2 i ust. 3 u.s.u.s, jak i § 3 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego - uznaniu organów ZUS-u, co ma tę konsekwencję, że nawet jeśli organ stwierdzi zaistnienie okoliczności uzasadniających umorzenie tychże należności ma uprawnienie do odmowy umorzenia. Obowiązany jest jedynie stosownie do art. 7 k.p.a. do ważenia interesu społecznego i słusznego interesu wnioskodawcy. W konsekwencji zakres kognicji sądów administracyjnych jest ograniczony do oceny prawidłowości zastosowania prawa procesowego, w tym kompletności przeprowadzenia postępowania dowodowego i wyjaśniającego, dochowania reguł oceny dowodów, a także czy w sposób prawidłowy rozważone zostały interes społeczny i słuszny interes strony. Pewną dyrektywę kierunkową stanowi tu również okoliczność, że umorzenie wnioskowanej przez skarżącego należności ma charakter wyjątkowy, bowiem zasadą jest ponoszenie składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i Fundusz Pracy. Podmiot wnioskujący o umorzenie tychże należności winien zatem wykazać w sposób niebudzący wątpliwości zaistnienia wyjątkowej sytuacji, uzasadniającej umorzenie należności.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tej sprawie nie sposób zarzucić ani Sądowi I instancji, ani organom ZUS-u dokonania wadliwej subsumpcji normy materialnoprawnej w okolicznościach faktycznych tej sprawy. Skarżący - wnioskując o umorzenie należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i Fundusz Pracy za okres od sierpnia 2013r. do grudnia 2014r. - powołał się na dwie okoliczności: nieściągalność tej należności oraz trudną sytuację majątkową, rodzinną i zdrowotną. Tym samym jako podstawę prawną umorzenia wskazał art. 28 ust. 2 pkt 5 u.s.u.s. i art. 28 ust. 3 u.s.u.s. w zw. z § 3 ust. 1 pkt 1 i pkt 3 rozporządzenia wykonawczego. Powyższe, jak i fakt, iż pozostałe przesłanki umorzenia należności w okolicznościach faktycznych tej sprawy, nie mają zastosowania, ogranicza ocenę sprawy do tychże przesłanek. Stosownie do tych przepisów należności z tytułu składek mogą być przez ZUS umorzone w przypadku ich całkowitej nieściągalności, która zachodzi, gdy naczelnik urzędu skarbowego lub komornik sądowy stwierdził brak majątku, z którego można prowadzić egzekucję (art. 28 ust. 2 pkt 5 u.s.u.s.); jak i Zakład może umorzyć należności z tytułu składek, jeśli zobowiązany wykaże, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić tych należności, ponieważ pociągnęłoby to zbyt ciężkie skutki dla zobowiązanego i jego rodziny, w szczególności w przypadku gdy opłacenie należności z tytułu składek pozbawiłoby zobowiązanego i jego rodzinę możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych; w razie przewlekłej choroby zobowiązanego lub konieczności sprawowania opieki nad przewlekle chorym członkiem rodziny, pozbawiającej zobowiązanego możliwości uzyskania dochodu umożliwiającego opłacenie należności (art. 28 ust. 3 u.s.u.s. w zw. z § 3 ust. 1 pkt 1 i pkt 3 rozporządzenia wykonawczego).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie sposób podzielić poglądu, że umorzenie postępowania egzekucyjnego przez właściwego naczelnika urzędu skarbowego determinowało umorzenie wnioskowanej zaległości. Pomimo bowiem zaistnienia tej okoliczności spółka, której udziałowcem jest skarżący kasacyjnie, posiada majątek w postaci nieruchomości o powierzchni 0,2426 ha. Sam skarżący majątek tej spółki wycenił na kwotę 220.000 zł, a więc na kwotę znacznie przewyższającą wysokość zaległości. To, że majątek ten jest obciążony hipotekami nie oznacza jeszcze - jak słusznie zauważył Sąd I instancji - braku możliwości spłaty składek oraz w związku z tym zaspokojenia wierzyciela. Skarżący kasacyjnie w swojej argumentacji pomija też fakt posiadania udziałów w spółce, jak i bagatelizuje wagę podjętych przez organy ZUS-u czynności prawnych zmierzających - co przyznaje w skardze kasacyjnej - do uznania za bezskuteczną wobec ZUS-u umowy dożywocia z dnia [...] maja 2013r. zawartej między skarżącym a jego szwagrem (J. O.). Z umowy tej wynika, że skarżący kasacyjnie przekazał na rzecz szwagra działkę o pow. 8,13 ha niezabudowaną oraz o pow. 11,55 ha zabudowaną domem, oddanym do użytkowania w dniu 1 stycznia 2009r. - o wartości 300.000 zł w zamian za dożywocie na rzecz jego całej rodziny, w tym dzieci, oraz zapewnienie skarżącemu i jego rodzinie mieszkania, wyżywienia, pomocy i pielęgnacji w chorobie a roczna wartość uprawnień dożywocia została określona na 3.000 zł z możliwością waloryzacji. W tych okolicznościach nie budzi wątpliwości, iż wierzyciel publicznoprawny ma potencjalną możliwość zaspokojenia swojej wierzytelności w przyszłości, co oznacza, iż umorzenie wnioskowanej należności należy uznać za przedwczesne.
Skarżący nie wykazał też - w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego - aby odmowa umorzenia wnioskowanych składek i ich opłacenie powodowały jakiekolwiek zagrożenie jego egzystencji i rodziny, zaś choroba poszczególnych członków rodziny uniemożliwiała mu pozyskanie środków utrzymania siebie i rodziny. W tym zakresie zgodzić się należy z Sądem I instancji, że "(s)karżący zataił część swojego dochodu". W istocie bowiem podał on we wniosku o umorzenie niepełny dochód rodziny. Ograniczył się do stwierdzenia, że jest osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku, wraz z żoną nie osiąga żadnych stałych dochodów, a także nie posiada żadnego majątku, a niewielkie kwoty, którymi dysponuje przeznacza na bieżące wydatki związane z zaspakajaniem podstawowych potrzeb rodziny wynoszące miesięcznie 1.820 zł. Oświadczył też, że wraz z żoną opiekuje się pięciorgiem dzieci, w tym dwójką niepełnosprawnych (A. i K.), a żona opiekuje się także chorą matką, na którą pobiera zasiek opiekuńczy w kwocie 520 zł, w całości przeznaczany na potrzeby matki, jej pielęgnację i utrzymanie. Oznacza to, że skarżący wykazał wydatki miesięczne przekraczające miesięczne dochody rodziny. W oświadczeniu o stanie rodzinnym i majątkowym wskazał majątek firmy na kwotę 220.000 zł oraz że członkowie jego siedmioosobowej rodziny nie osiągają dochodów. We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy skarżący kasacyjnie wskazał natomiast, że ma przyznane świadczenie rentowe dla córki A. w wysokości 724,40 zł oraz otrzymuje świadczenie z programu "Rodzina 500+" na trójkę dzieci (S., D. i K.) w łącznej kwocie 1.500 zł, a z tytułu wsparcia socjalnego otrzymuje w sumie 2.530 zł, tj. 362 zł na osobę. Powyższe pozwala na uprawniony wniosek, że skarżący kasacyjnie nie przedstawił w sposób rzetelny sytuacji finansowej swojej rodziny. Doświadczenie życiowe wskazuje, iż musi on osiągać dodatkowy dochód, którego nie ujawnił w postępowaniu administracyjnym. Już ta okoliczność nie pozwala uznać za wiarygodne twierdzenie skarżącego kasacyjnie co do osiąganych dochodów. Ocenę faktycznej sytuacji finansowej rodziny skarżącego utrudnia fakt, że nie udokumentował on także - pomimo wezwania organu - wysokości faktycznych kosztów utrzymania ośmioosobowej rodziny, składającej się m.in. z trojga niepełnosprawnych osób i matki żony, w tym kosztów leczenia i rehabilitacji niepełnosprawnych dzieci, co z pewnością generuje wysokie koszty utrzymania rodziny. Skarżący kasacyjnie nie ujawnił nadto okoliczności, iż w związku z zawartą umową dożywocia on sam i jego cała rodzina ma zapewnione mieszkanie, wyżywienie i opiekę w chorobie. Ta okoliczność z kolei oznacza, iż w istocie koszty utrzymania rodziny skarżącego ponosi osoba obdarowana. Trudno też dać wiarę twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, iż nie osiąga on żadnego dochodu. Okoliczność zarejestrowania skarżącego w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku nie wyklucza tego, iż może on osiągać dochód z innych źródeł. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa nadto, iż skarżący kasacyjnie zawiesił działalność gospodarczą w grudniu 2014r., zaś jako osoba bezrobotna niepobierająca zasiłku dla bezrobotnych został zarejestrowany od dnia 21 stycznia 2016r. Powyższe okoliczności wskazują, iż skarżący nie zaprzestał wykonywania pracy zarobkowej w związku przewlekłą chorobą lub koniecznością sprawowania opieki nad przewlekle chorym członkiem rodziny, co pozbawiałoby go możliwości uzyskiwania dochodu uniemożliwiającego opłacenie należności. Wprawdzie córka A. jest całkowicie i trwale niezdolna do pracy, to jednak nie wymaga ona z uwagi na jej stan zdrowia stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy w związku ze znacznie ograniczonymi możliwościami samodzielnej egzystencji. Syn K. wymaga natomiast opieki w procesie rehabilitacji. Stan zdrowia matki żony nie został z kolei przez skarżącego kasacyjnie udokumentowany. Skarżący kasacyjnie nie podnosił też żadnych argumentów, które mogłyby wskazywać na jego chorobę uniemożliwiającą pozyskanie środków na spłatę zadłużenia powstałego wszak w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą w formie spółki jawnej [...]. Rejestrując się zaś we właściwym urzędzie pracy tym samym przyznał, iż jest zdolny do pracy z uwagi na swój stan zdrowia i deklaruje gotowość do podjęcia zatrudnienia, co zważywszy na charakter jego działalności gospodarczej i umiejętności zawodowych nie powinno nastręczać zbytnich problemów w znalezieniu zatrudnienia w obecnych realiach branży budowlanej.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego w wysokości 240 zł, obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika organu, orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015r. poz. 1804 ze zm.).