II SAB/Lu 120/20
Sądy administracyjne2020-12-02
Sygnatura
II SAB/Lu 120/20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Data orzeczenia
2020-12-02
Rodzaj
Wyrok WSA w Lublinie
Sędziowie
Bogusław WiśniewskiJerzy ParchomiukMaria Wieczorek-Zalewska
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska, Sędziowie Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski, Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 2 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi Z. S. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezesa Sądu Rejonowego [...] z siedzibą w [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę.
UZASADNIENIE
Wnioskiem z [...] września 2020 r. Z. S. (dalej jako: skarżący) zwrócił się do Prezesa Sądu Rejonowego [...] z siedzibą w [...] (dalej jako: Prezes Sądu) o udostępnienie informacji publicznej, czy powołana na asesora tutejszego Sądu A. K. jest powiązana rodzinnie z adwokatem K. J. K., wymienionym w postanowieniu tutejszego Sądu z [...] lutego 2020 r., o wskazanej sygnaturze, co jest niezbędne do ewentualnego podjęcia dalszych czynności.
W odpowiedzi udzielonej pismem z [...] września 2020 r. Prezes Sądu poinformował, że uwzględnienie wniosku nie jest możliwe, bowiem żądanie obejmuje udzielenie informacji niemających charakteru informacji publicznej. W świetle przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2020 r., poz. 2176; dalej jako: u.d.i.p.) udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o zasadach funkcjonowania podmiotów publicznych, natomiast wniosek zawiera żądanie podania informacji o relacjach osobistych - powiązaniach rodzinnych asesora tutejszego Sądu. Informacje dotyczące kwestii prywatnych, osobistych, intymnych, związanych z dobrami osobistymi, nie są sprawami publicznymi. Jeżeli informacja dotyczy sfery prywatnej, niezwiązanej z działalnością państwa, to nie będąc informacją publiczną nie podlega udostępnieniu, nawet jeżeli znajduje się w posiadaniu organu. Żądana przez skarżącego informacja nie dotyczy informacji o działalności Sądu jako instytucji publicznej, a zmierza do ustalenia informacji dotyczącej prywatnej sfery życia, przez co wykracza poza zakres określony w ustawie o dostępie do informacji publicznej.
Pismem z [...] października 2020 r. Z. S. wniósł skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezesa Sądu, podnosząc, że informacja, czy wskazana osoba jest małżonkiem asesora może mieć znaczenie procesowe, co wynika m.in. z art. 48 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania cywilnego czy art. 40 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania karnego. Jest też czynnikiem wskazującym na niezawisłość sędziowską. Z tego powodu tego rodzaju informacja dotycząca funkcjonariusza publicznego niewątpliwie jest informacją publiczną podlegającą udostępnieniu.
W odpowiedzi na skargę Prezes Sądu wniósł o umorzenie postępowania, z uwagi na jego bezprzedmiotowość, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., ewentualnie, gdyby Sąd nie podzielił argumentacji organu, o oddalenie skargi.
Uzasadniając wniosek o umorzenie postępowania Prezes podniósł argument bezprzedmiotowości postępowania, gdyż na wniosek skarżącego, którego dotyczy skarga, została udzielona odpowiedź. Z kolei uzasadniając alternatywny wniosek o oddalenie skargi, organ podtrzymał swoje stanowisko zawarte w piśmie z [...] września 2020 r., że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej, gdyż dotyczy sfery prywatnej asesora, a jej ujawnienie w żaden sposób nie zobrazuje wiedzy o działalności organu czy o sposobie jego funkcjonowania.
Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2020 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:
Wniosek o umorzenie postępowania sądowego na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. nie jest zasadny z kilku względów. Po pierwsze, w rozpoznawanej sprawie nie doszło do udzielenia informacji publicznej w odpowiedzi na wniosek skarżącego, lecz jedynie do poinformowania go, że żądane informacje nie stanowią informacji publicznej. Taka odpowiedź organu na wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie czyni bezprzedmiotową kontroli sądowej w zakresie przewlekłego prowadzenia postępowania. Pozostaje konieczne i aktualne rozważenie, czy stanowisko organu było prawidłowe w świetle obowiązujących przepisów, czy też nie – a w związku z tym, czy nie zachodzi jednak potrzeba zobowiązania organu do rozpatrzenia wniosku we właściwy sposób. Po drugie, jak wynika z art. 149 p.p.s.a., orzekając w sprawie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenia postępowania, sąd administracyjny musi wykorzystać całe spektrum możliwości przewidzianych prawem. O ile zatem udostępnienie informacji czyni bezprzedmiotowym zobowiązanie do rozpoznania wniosku (i w tym zakresie postępowanie podlegałoby umorzeniu), o tyle nie zwalnia to sądu z obowiązku ustalenia, czy organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, czy miały one miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a także czy zachodzą podstawy do wymierzenia organowi grzywny lub przyznania od organu na rzecz skarżącego określonej sumy pieniężnej.
Przechodząc do meritum sprawy, należy stwierdzić, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż nie ma uzasadnionych podstaw do twierdzenia, że Prezes Sądu w sposób przewlekły prowadził postępowanie w sprawie wniosku skarżącego z
[...] września 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej.
Na wstępie trzeba przypomnieć, że pojęcie przewlekłości postępowania jest pośrednio definiowane w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, jako stan, gdy postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.).
W orzecznictwie podkreśla się, że przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle zasady szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje zatem wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia (por. wyrok NSA z 26 października 2012 r., II OSK 1956/12, CBOSA). Innymi słowy stan przewlekłości postępowania oznacza prowadzenie postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny. Chodzi o opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym. Pojęcie przewlekłości odnosi się również do nieuzasadnionego przedłużania terminu załatwienia sprawy (por. wyroki NSA z 21 stycznia 2015 r., II FSK 3097/12 i z 3 stycznia 2016 r., I OSK 2341/15).
Specyfika spraw z zakresu udostępnienia informacji publicznej wynika z tego, że załatwienie wniosku nie zawsze odbywa się w trybie postępowania administracyjnego. Prawidłowe działanie organu powinno wyrażać się w podjęciu w ustawowo określonym terminie jednej z czynności określonych w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej, tj. udostępnieniu informacji w formie czynności materialno-technicznej w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.), wydaniu decyzji o odmowie udostępnienia żądanej informacji publicznej albo o umorzeniu postępowania (art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p.), powiadomieniu na piśmie wnioskodawcy o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem
i wskazaniu, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.).
Przewlekłość postępowania w sprawie udostępnienia informacji publicznej będzie zatem miała miejsce, gdy organ rozpoznaje wniosek dłużej niż jest to niezbędne, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, gdy działa w sposób opieszały, niesprawny
i nieskuteczny, w sytuacji gdy obiektywnie rzecz biorąc był w stanie podjąć działanie w którejś ze wskazanych form w zdecydowanie krótszym terminie.
Istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do oceny, czy informacje objęte wnioskiem skarżącego z [...] września 2020 r. miały charakter informacji publicznej.
W świetle ugruntowanego stanowiska sądów administracyjnych, w pełni podzielanego przez skład orzekający w rozpoznawanej sprawie, w przypadku stwierdzenia, że żądane informacje nie stanowią informacji publicznej i nie podlegają obowiązkowi udostępnienia w trybie przepisów ustawy z 2001 r., właściwą formą działania jest poinformowanie o tym wnioskodawcy w formie zwykłego pisma. Nie jest w takim przypadku dopuszczalne wydawanie decyzji administracyjnej, gdyż ustawodawca przewidział taką formę działania tylko w sytuacjach, kiedy organ umarza postępowanie w sprawie udostępnienia informacji (art. 14 ust. 2), albo kiedy odmawia udostępnienia informacji, czyli kiedy żądanie dotyczy danych lub dokumentów stanowiących informację publiczną, ale zachodzą wskazane w ustawie przesłanki odmowy udostępnienia (art. 16 u.d.i.p.).
Nie ulega wątpliwości, że Prezes Sądu jest organem władzy publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 u.d.i.p. Z faktu tego nie wynika jednak automatycznie, że Prezes Sądu jest zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej. Aby taki obowiązek powstał trzeba w warunkach konkretnej sprawy ustalić, że żądana przez dany podmiot informacja ma charakter informacji publicznej.
W ocenie Sądu informacja na temat tego, czy pomiędzy asesorem sądowym a adwokatem zachodzi jakaś relacja rodzinna w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie stanowi informacji publicznej.
Skoro zgodnie z definicją ustawową (art. 1 ust. 1 u.d.i.p.) informacją publiczną jest informacja o sprawach publicznych, to informacja o relacjach osobistych sędziego czy asesora staje się elementem "sprawy publicznej", tylko i wyłącznie wówczas, gdy relacje osobiste bezpośrednio wpływają na wykonywanie przez sędziego lub asesora jego funkcji publicznej. Taki wpływ można rozważać w dwojakiego rodzaju konfiguracji. Po pierwsze, z perspektywy przepisów ograniczających możliwość zajmowania stanowisk. Po drugie, w kontekście bezpośredniego wykonywania czynności orzeczniczych. Z oczywistych względów nie ma żadnego przepisu ograniczającego możliwość jednoczesnego wykonywania zawodów prawniczych przez członków rodziny. Nie jest sprawą publiczną to, że krewni czy małżonkowie jednocześnie wykonują zawody prawnicze, nie jest zatem informacją publiczną informacja o tym, czy sędzia lub asesor ma członków rodziny, którzy wykonują zawody prawnicze, w tym np. radcy prawnego czy adwokata. Skoro z oczywistych względów nie ma zakazu jednoczesnego pełnienia funkcji sędziego (asesora) oraz wykonywania zawodów prawniczych przez członków tej samej rodziny, to takie powiązania w żaden sposób nie wpływają na możliwość pełnienia urzędu przez sędziego czy asesora, a zatem pozostają jego sprawą stricte prywatną, nie mającą w takim generalnym ujęciu żadnego wpływu na pełnienie przezeń funkcji orzeczniczych.
Powiązania rodzinne mogą natomiast wpływać na możliwość pełnienia funkcji orzeczniczych, jeżeli pojawiają się w konkretnej sprawie. W tym aspekcie potencjalne powiązania rodzinne sędziego (asesora, referendarza) ze stronami postępowania lub ich pełnomocnikami mają istotne znaczenie z punktu widzenia gwarancji bezstronności, w tym zwłaszcza przepisów o wyłączeniu sędziego. Ochronę interesu publicznego (dobra wymiaru sprawiedliwości), jak również ochronę interesów stron postępowania zapewniają w takim przypadku przepisy o wyłączeniu sędziego (asesora). Nie można jednak wykluczyć a priori sytuacji, w których te mechanizmy gwarancji bezstronności nie zadziałały prawidłowo i doszło do naruszenia przepisów o wyłączeniu (taką możliwość przewidział prawodawca, uznając to za jedną z przesłanek nieważności postępowania, np. art. 379 pkt 4 k.p.c., art. 183 § 2 pkt 4 p.p.s.a.; czy tzw. bezwzględną przyczynę odwoławczą – art. 439 § 1 pkt 4 k.p.k.). Trzeba jednak pamiętać, że informacja publiczna nie może dotyczyć kwestii związanych z rozpoznawaniem konkretnej sprawy, z uwagi na to, że jawność w konkretnej sprawie gwarantuje dostęp strony do akt sprawy, zaś dostęp do informacji publicznej nie może być źródłem realizacji interesu indywidualnego. Nie można przy pomocy ustawy o dostępie do informacji publicznej starać się o uzyskanie informacji w swojej własnej sprawie (por. wyroki NSA z 28 października 2009 r. I OSK 545/09; z 18 listopada 2009 r., I OSK 947/09; z 9 października 2010 r., I OSK 173/09; z 7 marca 2012 r., I OSK 2265/11; z 21 czerwca 2012 r., I OSK 769/12; z 17 lipca 2012 r., I OSK 846/12; z 10 października 2012 r., I OSK 1500/12; z 24 października 2012 r., I OSK 1284/11; z 30 października 2012 r., I OSK 1696/12).
Innymi słowy, każda strona postępowania ma zapewnione indywidualne środki ochrony prawnej w sytuacji, gdyby doszło do naruszenia ustawowych gwarancji bezstronności sędziego. Nie można w tym celu wykorzystywać mechanizmów ustawy o dostępie do informacji publicznej, bowiem kwestia ochrony interesu uprawnień strony danego postępowania sądowego jest kwestią jej interesu indywidualnego, a nie sprawą publiczną.
Tym niemniej jednak ustawa o dostępie stanowi element gwarancji przejrzystości działania władz publicznych, istotnej z punktu widzenia społecznej kontroli tej działalności. Naruszenie gwarancji bezstronności może być istotne z punktu widzenia interesu publicznego – godzi bowiem w dobro wymiaru sprawiedliwości. W takich okolicznościach kwestia orzekania przez sędziego czy asesora staje się sprawą publiczną, a informacje z nią związane stają się informacją publiczną. Ponieważ jednak mamy do czynienia z relacjami stricte osobistymi, które w ujęciu generalnym nie wpływają w żaden sposób na wykonywanie funkcji publicznej (orzeczniczej) przez sędziego czy asesora, dopiero wystąpienie w konkretnym przypadku sytuacji, w której doszło do naruszenia zasady bezstronności, co godzi w interes publiczny (dobro wymiaru sprawiedliwości), nadaje informacji o relacjach osobistych, charakter sprawy publicznej.
W rozpoznawanej sprawie nic nie wskazuje, aby jakiekolwiek relacje osobiste osób, do których pytanie się odnosi (jeżeli istnieją w rzeczywistości), mogły nabrać charakteru sprawy publicznej poprzez odniesienie do naruszenia zasady bezstronności i dobra wymiaru sprawiedliwości. Skarżący w swoim wniosku powołuje się na postanowienie Sądu z [...] lutego 2020 r., o sygn. "LU [...] [...]", w którym "został wymieniony" adwokat K. K.. Trudno ustalić, co skarżący rozumie pod tym sformułowaniem, z treści pytania mogłoby wynikać, że adwokat pojawiał się w tej sprawie, być może jako pełnomocnik jednej ze stron, aczkolwiek treść pisma skarżącego nie pozwala na jednoznaczne ustalenia w tym zakresie. Sygnatura akt powołana we wniosku skarżącego wskazuje na postanowienie wydane w wydziale [...] Sądu Rejonowego [...] (jest to Wydział [...]). Z ogólnodostępnych informacji (BIP Sądu) wynika, że asesor A. K. nie pełni obowiązków w wydziale [...], w którym wydano postanowienie (orzeka w Wydziale [...]: [...]
Wobec powyższego należy stwierdzić, że treść wniosku skarżącego nie wskazuje na jakiekolwiek okoliczności, mogące nadawać informacjom o życiu osobistym asesora sądowego charakteru publicznego. W tych warunkach żądanie nie dotyczyło sprawy publicznej, a zatem odpowiedź na wniosek skarżącego udzielona przez Prezesa Sądu była prawidłowa zarówno co do treści, jak i co do formy. Nie można zatem skutecznie zarzucać organowi przewlekłego prowadzenia postępowania
Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił skargę, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Zawarty w skardze wniosek o rozstrzygnięcie o kosztach postępowania według norm przepisanych, w tym o kosztach zastępstwa procesowego nie mógł być uwzględniony, gdyż przepisy obowiązujące w postępowaniu przed sądem administracyjnym I instancji nie przewidują zwrotu kosztów postępowania od skarżącego na rzecz organu w razie oddalenia skargi. Jedynym wyjątkiem jest orzekanie w tym przedmiocie w oparciu o zasadę zawinienia (art. 208 p.p.s.a.), jednak z oczywistych względów nie sposób w rozpoznawanej sprawie dopatrzeć się przesłanek świadczących o powstaniu po stronie organu kosztów wywołanych niesumiennym lub oczywiście niewłaściwym postępowaniem skarżącego. Korzystanie ze środków ochrony prawnej przed sądem administracyjnym nie może być rozumiane jako tego rodzaju działanie.