Ppolska.starec← UrzadnikВойти

K 2/26

Trybunał Konstytucyjny2026-06-25
Sygnatura
K 2/26
Sąd
Trybunał Konstytucyjny
Data orzeczenia
2026-06-25
Rodzaj
Wyrok

Treść orzeczenia

2 Odpowiedzialności Zawodowej dokonującego wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą tej Izby na przewodniczącego zgromadzenia sędziów orzekających w przypadku, gdy przewodniczenie temu organowi przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego nie jest możliwe, w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej wymaga dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów, 5) art. 111 § 4 ustawy powołanej w pkt 1) rozumiany w ten sposób, że powierzenie kierowania pracą izby Sądu Najwyższego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wskazanemu sędziemu Sądu Najwyższego w p1-zypadku zwolnienia stanowiska Prezesa Sądu Najwyższego, wymaga dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów - są niezgodne z art. 2, art. 7, aI-t. 1 O, art. 173 oraz art. 144 ust. 3 pkt 23 w związku z wynikającą z preambuły Konstytucji zasadą ciągłości i sprawności działania instytucji publicznej, 6) art. 22a § 2 ustawy powołanej w pkt 1) rozumiany w ten sposób, że wyznaczenie sędziów Sądu Najwyższego do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wymaga dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów, 7) art. 106i § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 334 ze zm.) rozumiany w ten sposób, że mianowanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej asesorów sądowych wymaga dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów, 8) art. 5 § 3 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) rozumiany w ten sposób, że mianowanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej asesorów sądowych w wojewódzkich sądach administracyjnych wymaga dla swojej ważności podpisu P1-ezesa Rady Minist1-ów - są niezgodne z art. 2, art. 7, art. 1O, art. 173 oraz art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji oraz w związku z wynikającą z preambuły Konstytucji zasadą ciągłości i sprawności działania instytucji publicznej. UZASADNIENIE Zgodnie z art. 47 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz.U. z 2019 r. poz. 2393), uzasadnienie wniosku złożonego przez podmiot, o którym mowa w art. 191 ust. 1 pkt 1 Konstytucji powinno zawierać przywołanie treści kwestionowanego wnioskiem przepisu wraz z jego wykładnią (zob. pkt I), przywołanie treści wzorców kontroli wraz z ich wykładnią (zob. pkt li), określenie problemu konstytucyjnego i zarzutu niekonstytucyjności oraz wskazanie argumentów lub dowodów na poparcie stawianego zarzutu (zob. pkt Ili). I. Przedmiot kontroli Przedmiotem kontroli inicjowanej niniejszym wnioskiem są normy prawne wynikające ze wskazanych w petitum niniejszego wniosku przepisów ustawy z dnia 3 kwietnia 2018 r. o Sądzie Sąd Najwyższy, Plac l<i-asińskich 2/4/6, 00-951 Wa1·szawa, www.sn.pl 3 Najwyższym (tj. Dz. U. z 2024 r. poz. 622; dalej jako „ustawa SN"), ustawy z dnia 27 lipca 2001 1-. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 334 ze zm. - dalej jako „p.u.s.p.") oraz ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administ1-acyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) dotyczące sposobu wykonywania przez Prezydenta RP uprawnień w zakresie dotyczącym wyznaczania sędziów Sądu Najwyższego do kierowania Sądem Najwyższym lub jego izbamL do przewodniczenia zgromadzeniom sędziów dokonującym wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą izby, w tym pracą Izby Odpowiedzialności Zawodowej oraz wyboru Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, a także w zak1-esie mianowania asesorów sądowych na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Przepisy, z których wywodzona jest kwestionowana treść normatywna mają następujące brzmienie: Ustawa z dnia 3 kwietnia 2018 r. o Sądzie Najwyższym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 662 ze zm.): „Art. 13 ( ..) § 3. Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów Sądu Najwyższego dokonującemu wyboru, o którym mowa w art. 12§ 2, przewodniczy Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, a w przypadku, gdy nie jest to możliwe lub gdy zgłoszono jego kandydaturę - Sędzia Sądu Najwyższego, którego kandydatura nie została zgłoszona, wyznaczony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. ( ..) Art. 15 ( ..) § 3. Do kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego oraz ich wyboru przez zgromadzenie sędziów izby Sądu Najwyższego przepisy art. 12§ 2, art. 13 oraz art. 13a§ 1 i 2 stosuje się odpowiednio, z tym że do dokonania wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego wymagana Jest obecność co najmniej 2/3 członków zgromadzenia sędziów izby Sądu Najwyższego. ( ..) Art. 15a ( .. ) § 3. Zgromadzeniu sędziów wyznaczonych do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej albo zgromadzeniu sędziów orzekających w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej dokonującemu wyboru, o którym mowa w§ 1, przewodniczy Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, a w przypadku gdy nie jest to możliwe, sędzia wyznaczony do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej albo sędzia orzekający w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, którego kandydatura nie została zgłoszona, wyznaczony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. ( .. ) Art. 7 11 ( ..) § 4. Jeżeli stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego lub Prezesa Sądu Najwyższego zostanie zwolnione po wejściu w życie niniejszej ustawy, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej powierzy kierowanie Sądem Najwyższym lub izbą wskazanemu sędziemu Sądu Najwyższego do czasu powołania Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego lub Prezesa Sądu Najwytszego." Sąd Najwyższy, Plac Krasińskich 2/4/6, 00-951 Wa1·szawa, www.sn.pl 4 Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 334 ze zm.): ,,Art. 1061. § 1. Asesorów sądowych mianuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na czas nieokreślony, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa." Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267): Art. 5 11 ( .. ) § 3. Asesorów sądowych do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądowego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. 11 Celem wniosku jest uznanie za niekonstytucyjne wymogu podpisu Prezesa Rady Ministrów w przypadku wykonywania pi-zez Prezydenta kompetencji w zakresie dotyczącym: a) powierzania kierowania Sądem Najwyższym lub izbą Sądu Najwyższego wskazanemu sędziemu Sądu Najwyższego w przypadku, gdy stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego lub Prezesa Sądu Najwyższego zostanie zwolnione po wejściu w życie ustawy o SN (art. 111 § 4 ustawy SN); b) wyznaczania p1-zewodniczącego zgromadzenia sędziów orzekających w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej dokonującemu wyboru prezesa tej izby w przypadku, gdy nie jest możliwe, aby zgromadzeniu temu przewodniczył Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego (art. 15a § 3 ustawy o SN); c) wyznaczania przewodniczącego zgromadzenia sędziów orzekających w innych izbach Sądu Najwyższego, aniżeli w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej w przypadku, gdy nie jest możliwe, aby zgromadzeniu temu przewodniczył Prezes Sądu Najwyższego kierujący pracami danej izby lub gdy została zgłoszona jego kandydatura (art. 15 § 3 zdanie 1 w zw. z art. 13 ust. 3 ustawy SN); d) wyznaczania przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego dokonującemu wyboru Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w przypadku, gdy nie jest możliwe, aby zgromadzeniu temu przewodniczył Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego lub gdy została zgłoszona jego kandydatura (art. 13 § 3 ustawy SN); e) mianowania asesorów sądowych na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa (art. 106i § 1 p.u.s.p.). Zgodnie z utrwaloną już zasadą, wypracowaną w orzecznictwie Trybunału, kontroli może zostać poddana taka treść przepisu, którą uzyskał on w drodze jednolitej, powszechnej i stałej praktyki jego stosowania. Stanowisko to opiera się na obserwacji, że tekst prawa, nie budzący zastrzeżeń z konstytucyjnoprawnego punktu widzenia, w wyniku interpretacji, ustalonej w praktyce i niezakwestionowanej w doktrynie, może uzyskać trwale niekonstytucyjne znaczenie. O dopuszczalności kontroli przed Trybunałem "ustawy lub innego aktu normatywnego" w takim szczególnym rozumieniu decydują kryteria stałości, powszechności i powtarzalności wykładni (por. np. postanowienie Tl< z dnia 16 października 2007 r., sygn. SK 13/07, OTK ZU nr 9/A/2007, poz. 115 i powoływane tam 0I-zecznictwo; por. także M. Haczkowska (Glosa do wyroku TK z 4 grudnia 2001 Sąd Najwyższy, Plac K1·asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 5 r., SK 18/00), "Państwo i Prawo" z. 8/2002, s. 101-102). Spełnienie tych trzech przesłanek wymaga każdorazowo weryfikacji. Ponieważ sfera stosowania prawa pozostaje co do zasady poza kognicją Trybunału, dopiero wykazanie, że praktyka trwale dookreśliła konkretny przepis i w tym sensie współtworzy obowiązujące prawo, otwiera drogę kontroli konstytucyjnej. Normy prawne rozumiane w sposób wskazany w petitum niniejszego wniosku zostały ukształtowane w wyniku utrwalonej praktyki przepisów stanowiących podstawę ich zrekonstruowania. Zarówno Prezydent RP, jak i Prezes Rady Ministrów zgodnie uznawali, że wykonanie kompetencji w nich przewidzianych wymaga podpisu tego ostatniego. Świadczą o tym następujące fakty: 1) postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2020 r. nr 1131.12.2020 (M.P. z 2020 r. poz. 394) Prezydent RP powierzył sędziemu Sądu Najwyższego Panu Kamilowi Michałowi Zaradkiewiczowi, z dniem 1 maja 2020 r., wykonywanie obowiązków Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, w tym kierowanie Sądem Najwyższym, do czasu powołania Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, a postanowienie to kontrasygnował Prezes Rady Ministrów; 2) postanowieniem z dnia 14 maja 2020 r. nr 1131.13.2020 (M.P. z 2020 r. poz. 425) Prezydent RP, w związku z rezygnacją sędziego Sądu Najwyższego Pana Kamila Michała Zaradkiewicza (z dniem 14 maja 2020 r.) z wykonywania obowiązków Pierwszego Prezesa SN, powierzył sędziemu Sądu Najwyższego Panu Aleksandrowi Bogusławowi Stępkowskiemu, z dniem 1 5 maja 2020 r., wykonywanie obowiązków Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, w tym kierowanie Sądem Najwyższym, do czasu powołania Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, a postanowienie to kontrasygnował Prezes Rady Ministrów; 3) postanowieniem z dnia 13 stycznia 2022 r. nr 1131.1.2022 (M.P. z 2022 r. poz. 85) wyznaczył sędziego Sądu Najwyższego Pana Jarosława Sobutkę na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego dokonującego wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, a postanowienie to kontrasygnował Prezes Rady Ministrów; 4) postanowieniem z dnia 19 stycznia 2022 r. nr 1131.2.2022 (M.P. z 2022 r. poz. 86) wyznaczył sędziego Sądu Najwyższego Pana Aleksandra Stępkowskiego na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego dokonującego wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, a postanowienie to kontrasygnował Prezes Rady Ministrów; 5) postanowieniem z dnia 1 O marca 2023 r. nr 1131.12.2023 (M.P. z 2023 r. poz. 266) wyznaczył sędziego Sądu Najwyższego, Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego Pana Wiesława Stanisława Kozielewicza na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Karnej Sądu Najwyższego dokonującego wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Karnej Sądu Najwyższego, a postanowienie to kontrasygnował Prezes Rady Ministrów; 6) postanowieniem z dnia 17 sierpnia 2024 r. nr 1131.18.2024 (M.P. z 2024 r. poz. 799) wyznaczył sędziego Sądu Najwyższego Pana Krzysztofa Andrzeja Wesołowskiego na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego dokonującego Sąd Najwyższy, Plac l<rasińskich 2/4/6, 00-951 Wa1·szawa, www.sn.pl 6 wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, a postanowienie to kontrasygnował Prezes Rady Ministrów; 7) w związku z upływem kadencji Prezesa Sadu Najwyższego kierującego pracą Izby Pracy i i Ubezpieczeń Społecznych Prezydent RP wydal postanowienie, w którym wyznaczy/ sędzię Sqc.Ju Najwyższego Panią Renatę Żywicką na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego dokonującego wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kie1-ującego pracą Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego; 8) wobec odmowy kontrasygnowania postanowienia, o którym mowa w pkt 7, Prezydent RP wyznaczy/ sędziego Sądu Najwyższego Pana Zbigniewa Korzeniowskiego na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego dokonującego wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego, lecz Prezes Rady Ministrów - do dnia sporządzenia niniejszego wniosku - nie udzieli/ kontrasygnaty temu postanowieniu ani jej formalnie nie odmówi/, wobec czego stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą wspomnianej Izby pozostaje nieobsadzone; 9) postanowieniem z dnia 17 września 2022 r. nr 1130.81.2022 (M.P. z 2022 r. poz. 924) Prezydent RP wyznaczy/ do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego (na kadencję, o której mowa w art 22b § 1 ustawy o SN) następujących sędziów Sądu Najwyższego: Tomasza Demendeckiego, Marka Zbigniewa Dobrowolskiego, Pawia Jana Grzegorczyka, Zbigniewa Korzeniowskiego, Wiesława Stanisława Kozielewicza, Marka Mariana Motuka, Marka Mariana Siwka, Barbarę Skoczkowską, Krzysztofa Mirosława Staryka, Marię Agnieszkę Szczepaniec oraz Pawia Wojciechowskiego, a postanowienie to kontrasygnował Prezes Rady Ministrów; 1O) w związku ze zgłoszeniem - w toku zgromadzenia sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, zwołanego w celu wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą tej Izby - kandydatury ówczesnej Prezes Sądu Najwyższego kierującej pracą Izby, dr hab. Joanny Lemańskiej, Prezydent RP wyznaczy/ sędziego Sądu Najwyższego Pana Oktawiana Nawrota do przewodniczenia temu zgromadzeniu, jednak do dnia sporządzenia niniejszego wniosku Prezes Rady Ministrów nie udzieli/ kontrasygnaty wobec tego postanowienia ani nie odmówi/ jej w sposób formalny, co w praktyce uniemożliwiało kontynuowanie procedury wyboru kandydatów aż do czasu rezygnacji Joanny Lemańskiej z kandydowania; 11) postanowienie Prezydenta RP z dnia 23 marca 2017 r. nr 1130.8.2017 o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądowego (M.P. 2017 poz. 390), kontrasygnował Prezes Rady Ministrów; 12) postanowienie Prezydenta RP z dnia 4 kwietnia 2017 r. nr 1130.11.2017 o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądowego (M.P. 2017 poz. 503) kontrasygnował Prezes Rady Ministrów; 13) postanowienie Prezydenta RP z dnia 4 kwietnia 2017 r. nr 1130.13.2017 o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądowego (M.P. 2017 poz. 504) kontrasygnował Prezes Rady Ministrów; Sąd Najwyższy, Plac l<rasi11skich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 7 14) postanowienie Prezydenta RP z dnia 29 maja 2017 r. nr 1130.16.2017 o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądowego w sądzie administracyjnym (M.P. 2017 poz. 595) kontrasygnował Prezes Rady Ministrów; 15) postanowienie Prezydenta RP z dnia 29 maja 2017 r. nr 1130.19.2017 o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądowego (M.P. 2017 poz. 596) kontrasygnował Prezes Rady Ministrów. Jednocześnie należy podkreślić, że w dotychczasowej praktyce nie odnotowano przypadków, w których postanowienia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej odnoszące się do wskazanych wyżej kwestii - po pierwsze - nie były przekazywane Prezesowi Rady Ministrów celem uzyskania kontrasygnaty, ani też - po drugie - aby Prezes Rady Ministrów uznał się za niewłaściwego w tym zakresie. Przeciwnie, p1·aktyka organów państwa konsekwentnie zakładała, że tego rodzaju akty są kierowane do Prezesa Rady Ministrów, a ten traktuje siebie jako organ właściwy do dokonania kontrasygnaty, a w razie potrzeby także do podjęcia czynności dotyczących jej bytu prawnego. Potwierdza to w szczególności sytuacja z dnia 9 września 2024 r., kiedy to - w związku ze skargą dwóch sędziów Sądu Najwyższego orzekających w Izbie Cywilnej dotyczącą kontrasygnaty udzielonej postanowieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 17 sierpnia 2024 r. nr 1131. 18.2024 - Prezes Rady Ministrów uchylił udzieloną kontrasygnatę, działając na podstawie art. 54 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.). Ponadto, Prezes Rady Ministrów wniósł skargę kasacyjną od postanowień Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 stycznia 2025 r., sygn. VI SA/Wa 3569/24 oraz VI SA/Wa 3569/24, odrzucających skargę kasacyjną innych sędziów Sądu Najwyższego na wspomniane uchylenie kontrasygnaty. W skardze kasacyjnej Prezes Rady Ministrów konsekwentnie argumentował, że był organem właściwym zarówno w sprawie udzielenia kontrasygnaty, jak i jej uchylenia. Kwestia rozumienia przepisów powoływanych w petitum wniosku, była również przedmiotem wypowiedzi w orzecznictwie w kontekście wyznaczania przewodniczącego zgromadzenia izby Sądu Najwyższego dokonującego wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą tej izby. W postanowieniu z dnia 22 lipca 2025 r., li GSI< 251/25, LEX nr 3892909, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że akt taki nie mieści się w katalogu prerogatyw Prezydenta RP z art. 144 ust. 3 Konstytucji, gdyż nie dotyczy powołania sędziego, lecz wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia sędziów określonej izby Sądu Najwyższego. NSA zaakcentował przy tym, że nie sposób uznać tego rodzaju czynności za realizację „autonomicznych i uznaniowych uprawnień" Prezydenta, skoro l<onstytucja nie przewiduje jej expressis verbis jako uprawnienia osobistego zwolnionego z kontrasygnaty. W konsekwencji - na tle zasady, iż wyjątki od reguły kontrasygnaty nie mogą być interpretowane rozszerzająco - brak jest podstaw do wyprowadzania zwolnienia z kontrasygnaty drogą „dalszego ciągu" p1-erogatywy, kompetencji analogicznej czy ustawowego doprecyzowania. NSA odwołał się również do stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z któ1-ym kompetencje organów konstytucyjnych - zwłaszcza mające charakter wyjątku - muszą wynikać z wyraźnego przepisu prawa, a Konstytucja nie dopuszcza ich konstruowania na zasadzie analogii (por. uzasadnienie wyroku Tl< z dnia 23 marca 2006 r., K 4/06). Powyższe dowodzi, że w praktyce ustrojowej wykształciła się stała, powszechna i powtarzalna wykładnia, zgodnie z którą akty Prezydenta RP dotyczące obsady funkcji przewodniczących zgromadzeń sędziów izb SN oraz powierzenia wykonywania obowiązków Pierwszego Prezesa SN Sąd Najwyższy, Plac Krasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 8 (kierowania Sądem Najwyższym) są traktowane jako akty urzędowe wymagające kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. W każdym z przywołanych przypadków kontrasygnata została udzielona, co potwierdza, że wymóg ten jest konsekwentnie respektowany niezależnie od osoby wyznaczonej, izby oraz czasu wydania aktu. Taka jednolita praktyka organów państwa ma istotne znaczenie interpretacyjne. Wzmacnia bowiem wniosek, że jest to rozumienie utrwalone i nieincydentalne, odpowiadające przyjętemu standardowi wykonywania kompetencji prezydenckich w tym obszarze. W tym kontekście uzasadniona jest teza, że w 1·amach ugruntowanej praktyki interpretacyjnej wskazane wyżej kompetencje Prezydenta RP wynikające z przepisów wskazanych w petitum niniejszego wniosku rozumiane są w ten sposób, że wymagają dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów i nie mieszczą się w kategorii prerogatyw w rozumieniu art. 144 ust. 3 Konstytucji. W rezultacie realizację kompetencji Prezydenta RP uzależniono wyłącznie od politycznej woli Prezesa Rady Ministrów. W ten sposób wpływ na funkcjonowanie Sądu Najwyższego i sądownictwa administracyjnego, w sytuacji, w której Prezydent RP przedstawi swój akt urzędowy do podpisu Prezesowi Rady Ministrów, uzyskał wyłącznie ten ostatni organ władzy wykonawczej. Praktyka wskazuje przy tym, że mechanizm ten nie ma charakteru czysto hipotetycznego, lecz stanowi realne narzędzie oddziaływania na skuteczność aktów Prezydenta RP. Po pierwsze, w przypadku Izby l<ontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych brak kontrasygnowanego postanowienia Prezydenta RP w sprawie wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia wyborczego doprowadził do sytuacji, w której urzędująca Prezes Izby, dr hab. Joanna Lemańska, zrezygnowała z kandydowania, aby w ogóle umożliwić przeprowadzenie zgromadzenia i wyłonienie kandydatów na stanowisko Prezesa Izby. Po drugie, w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych doszło do faktycznego zablokowania procedury wyborczej wskutek braku kontrasygnaty dla postanowień Prezydenta RP wyznaczających przewodniczącego zgromadzenia wyborczego, co przełoży/o się na długot1·wałe nieobsadzenie stanowiska Prezesa Izby po upływie kadencji dotychczasowego Prezesa. Taki stan - w praktycznym wymiarze - oznacza ograniczenie ciągłości kierownictwa izby Sądu Najwyższego i utrudnienie wykonywania jej konstytucyjnych zadań. Ugruntowana w praktyce wykładnia zaskarżonych przepisów wprost przekłada się zatem na rzeczywistą możliwość instrumentalnego blokowania aktów Prezydenta RP w sprawach istotnych z punktu widzenia organizacji i ciągłości funkcjonowania Sądu Najwyższego. W efekcie w sytuacji, gdy Prezydent RP przedstawia swój akt do kontrasygnaty, decydujący wpływ na to, czy akt ten wywoła skutki prawne, uzyskuje wyłącznie Prezes Rady Ministrów jako organ władzy wykonawczej, choć konsekwencje tej decyzji (bądź bezczynności) dotyczą bezpośrednio władzy sądowniczej oraz realizacji jej konstytucyjnych zadań. Analogiczny schemat ujawnił się również na tle powoływania asesorów sądowych. W praktyce akty P1·ezydenta RP dotyczące mianowania asesorów - jako warunek objęcia przez nich funkcji orzeczniczych - były przedstawiane Prezesowi Rady Ministrów do kontrasygnaty, a następnie, w razie jej braku, dochodziło do faktycznego wstrzymania powołań. Wątek ten stał się przedmiotem interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich, który skierował do Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wystąpienie z dnia 5 sierpnia 2025 r., znak Vll.603.5.2025.JRO, dotyczące zwłoki w udzielaniu kontrasygnaty postanowieniom Prezydenta RP w sprawach asesorów. W odpowiedzi udzielonej Rzecznikowi Praw Obywatelskich Kancelaria Prezydenta RP wskazała, że projekty postanowień Prezydenta RP w sprawie powołania asesorów były przekazywane do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów celem uzyskania kontrasygnaty, przy czym w konkretnym Sąd Najwyższy, Plac Krasińskich 2/4/6, 00-951 Wa1·szawa, www.sn.pl 9 przypadku chodziło o cztery projekty postanowień obejmujące łącznie 171 osób, przekazane do KPRM w dniach 7 i 1 O lipca 2025 r. Do chwili sporządzenia odpowiedzi KPRP - jak wskazano - akty te nie zostały kontrasygnowane ani zwrócone, co w praktyce oznaczało utrzymywanie stanu, w którym powołania asesorów nie mogły wywołać skutków prawnych. Podobnie sygnalizowano przypadki odnoszące się do asesorów w sądownictwie administracyjnym, w których postanowienia Prezydenta RP pozostawały w KPRM bez kontrasygnaty odpowiednio od dnia 24 kwietnia, dnia 8 maja oraz dnia 3 czerwca 2025 r. Derogowanie z porządku prawnego zaskarżonych przepisów we wskazanym wyżej rozumieniu wywoływałoby ten skutek, że wykonywanie tych kompetencji nie byłoby uzależnione w jakikolwiek sposób od arbitralnej i nie podlegającej żadnej kontroli decyzji Prezesa Rady Ministrów. Warto w tym kontekście zauważyć, że we wcześniej obowiązującym stanie prawnym, kwestia kierowania Sądem Najwyższym bądź izbą tego sądu, jak również wyboru kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego lub prezesa izby Sądu Najwyższego, normowane były w ustawie z dnia 23 listopada 2002 1·. o Sądzie Najwyższym (t.j. Dz. U. z 2016 r, poz. 1254 ze zm. - dalej jako ustawa o SN z 2002 r.") oraz w uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego 11 z dnia 1 grudnia 2003 r. w sprawie regulaminu Sądu Najwyższego (M.P. z 2003 1·. Nr 57, poz. 898 ze zm. - dalej jako "regulamin SN z 2003 r."). W zakresie dotyczącym przewodniczenia Zgromadzeniom Ogólnym Sędziów Sądu Najwyższego albo zgromadzeniu sędziów izby Sądu Najwyższego zastosowanie znajdował § 11 ust. 1 oraz § 17 zdanie 2 regulaminu SN z 2003 r., które wyrażały regułę, że Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów Sądu Najwyższego przewodniczy odpowiednio Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, a w przypadku niemożności Prezes Sądu Najwyższego najstarszy służbą na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego (§ 11 ust. 1 regulaminu SN z 2003 r.). Z kolei zgromadzeniu sędziów izby Sądu Najwyższego przewodniczył Prezes Sądu Najwyższego kierujący pracą izby, a w przypadku niemożności Prezes Sądu Najwyższego najstarszy służbą na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego. W obu sytuacjach, tj. w razie niemożności przewodniczenia Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów Sądu Najwyższego przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego lub zgromadzeniu sędziów izby Sądu Najwyższego przez Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracami izby, obradom tych organów przewodniczył Prezes Izby najstarszy służbą na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego. Jeżeli natomiast chodzi o kwestię kierowania Sądem Najwyższym, to zastosowanie znajdował art. 11 § 4 ustawy o SN z 2002 r., który stanowił, że "w czasie nieobecności Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego zastępuje go wyznaczony przez niego Prezes Sądu Najwyższego, a w wypadku niemożności wyznaczenia - Prezes Sądu Najwyższego najstarszy służbą na stanowisku sędziego", przy czym na gruncie tej regulacji niewątpliwym problemem było rozumienie przesłanki nieobecności". P1·zepis ten wyraźnie nie rozstrzygał, czy obejmuje ona 11 wyłącznie okoliczność Jizycznej nieobecności" Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego wywołanej np. urlopem czy podróżą służbową, czy również sytuacje związane np. ze śmiercią, bądź zrzeczeniem się czy utratą tej funkcji. W praktyce jednak przyjmowano tę drugą wykładnię, o czym świadczy chociażby fakt przejęcia kierowania pracą Sądu Najwyższego przez Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Karnej, prof. dr hab. Lecha Paprzyckiego, po śmierci Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego Stanisława Dąbrowskiego w okresie od dnia 9 stycznia do dnia 30 kwietnia 2014 r. W stanie prawnym obowiązującym przed wejściem w życie obecnej ustawy o SN nie przewidywano zatem jakiegokolwiek, nawet pośredniego udziału Prezesa Rady Ministrów w Sąd Najwyższy, Plac K1·asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 10 procesie wyboru kandydatów Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, czy Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracami Izby Odpowiedzialności Zawodowej bądź wskazywania osoby kierującej pracami Sądu Najwyższego czy też izby tego sądu, przez co nie pojawiał się problem wymogu - dla ważności przedmiotowych czynności - podpisu Prezesa Rady Ministrów. Wejście w życie Laskarżonych regulacji istotnie zmienia ten stan rzeczy. Dla oceny niekonstytucyjności zaskarżonych przepisów istotne znaczenie ma również treść art. 12 § 2 ustawy o SN, który gwarantując ciągłość i sprawność działania Sądu Najwyższego oraz izb tego Sądu ustanawia sztywne terminy przeprowadzania wyborów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz Prezesów Sądu Najwyższego (art. 15 § 2 w zw. z art. 12 § 2 ustawy o SN), w tym także Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracami Izby Odpowiedzialności Zawodowej (art. 1Sa § 5 zdanie 1 w zw. z art. 13 § 2 w zw. z art. 12 § 2 ustawy o SN). Stanowi on, że Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wybiera kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego spośród sędziów Sądu Najwyższego w stanie czynnym, nie później niż na 6 tygodni przed upływem kadencji Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego (odpowiednio Prezesa Sądu Najwyższego) albo w terminie 14 dni od dnia przejścia w stan spoczynku, przeniesienia w stan spoczynku albo wygaśnięcia stosunku służbowego sędziego Sądu Najwyższego albo zrzeczenia się stanowiska Piet"WSzego Prezesa Sądu Najwyższego (odpowiednio Prezesa Sądu Najwyższego). li. Wzorce kontroli Jako wzorce kontroli, wnioskodawca wskazuje trzy grupy, ponieważ przedmiotem zaskarżonych regulacji są trzy kategorie zagadnień. Związane są one z: 1) powierzaniem kierowania Sądem Najwyższym oraz wyznaczaniem przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego zwołanego w celu wyboru Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, czego dotyczy prerogatywa Prezydenta RP z art. 144 ust. 3 pkt 20 oraz art. 183 ust. 3 Konstytucji (powoływanie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego), 2) powierzaniem kierowania izbą Sądu Najwyższego, w tym Izbą Odpowiedzialności Zawodowej oraz wyznaczaniem przewodniczącego zgromadzenia sędziów izby Sądu Najwyższego zwołanego w celu wybmu Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracami izby Sądu Najwyższego, czego dotyczy prerogatywa Prezydenta RP z art. 144 ust. 3 pkt 23 Konstytucji (powoływanie prezesów Sądu Najwyższego) maz 3) wyznaczaniem sędziów do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej oraz mianowaniem asesorów, czego dotyczy prerogatywa Prezydenta RP z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji (powoływanie sędziów). Dla wszystkich przypadków wspólne są pozostałe przepisy Konstytucji, to jest art. 2, art. 7, art. 1 O, art. 173 oraz Preambuła do l<onstytucji, na podstawie których - w związku z powołanymi wyżej unormowaniami dotyczącymi prerogatyw Prezydenta RP - możliwe jest wskazanie wzorców konstytucyjnej kontroli pozwalających na zrekonstruowanie: 1) zasady odrębności i niezależności władzy sądowniczej (art. 2, art. 7, art. 1 O, art. 173 oraz art. 144 ust. 3 pkt 17, 20 i 23 w zw. z art. 183 ust. 1 Konstytucji RP); 2) zasady ciągłości i sprawności działania instytucji publicznej (art. 2, art. 7, art. 1O, art. 173 oraz art. 144 ust. 3 pkt 17, 20 i 23 w zw. z art. 183 ust. 1 oraz w związku z preambułą Konstytucji RP wyrażających zasadę ciągłości i sprawności działania instytucji publicznej). Sąd Najwyższy, Plac Krasińskich 2/4/6, 00"951 Warszawa, www.sn.pl 11 11.1 Zasada odrębności i niezależności władzy sądowniczej Zasady odrębności i niezależności władzy sądowniczej muszą być odczytywane nie tylko przez pryzmat idei podziału, ale również wzajemnego hamowania się władz (art. 1 O ust. 1 Konstytucji). W konsekwencji, deklarowana w art. 173 Konstytucji odrębność i niezależność władzy sądowniczej nie oznacza bynajmniej całkowitej jej izolacji (separacji) od organów legislatywy i egzekutywy, akcentuje jednakże konieczność odmiennego spojrzenia na relacje zachodzące między „trzecią władzą" a dwoma pozostałymi. Odrębność i niezależność sądów i Trybunałów od pozostałych władz oznacza, że przyznane im uprawnienia i kompetencje nie mogą być wykonywane przez inne podmioty (wyroki TK z dnia: 19 lipca 2005 r., K 28/04, OTK-A 2005, Nr 7, poz. 81; 29 listopada 2005 r., P 16/04, OTK-A 2005, Nr 1O, poz. 119). Przepis art. 173 Konstytucji RP nie pozostawia w tym zakresie jakiegokolwiek pola do interpretacji czy wątpliwości. Niedopuszczalna jest jakakolwiek ingerencja innych władz w sprawy objęte monopolem sądów w zakresie sprawowania wymiaru sprawiedliwości ("jądro kompetencyjne") (wyrok TK z dnia 7 listopada 2013 r., K 31/12, OTK-A 2013, Nr 8, poz. 121), a także niestanowiących wymiaru sprawiedliwości, ale przekazanych do jurysdykcji tych sądów i Trybunałów. Odrębność władzy sądowniczej oznacza jednocześnie wydzielenie organizacyjne spośród innych władz. Jej naturalną konsekwencją jest konieczność zapewnienia sądom i trybunałom należytych warunków funkcjonowania, adekwatnych do zakresu kompetencji, jurysdykcji i zapewniających efektywność tej działalności. Sposób dokonywania tej oceny oraz określenia rodzaju, ilości i jakości potrzeb pozostawać musi w zgodzie z nadrzędnymi regułami konstytucyjnej niezależności sądów i trybunałów, a zatem nie może stanowić ukrytego mechanizmu nacisku na organy władzy sądowniczej. (P. Wiliński, Karlik [w:] Konstytucja RP. Tom li. Komentarz do art. 87-243, red. M. Safjan, L. Bosek, LEGALIS 2016, Nb, 22 do art. 173). Niezbędnym elementem odrębności pozostaje bez wątpienia organizacyjne, funkcjonalne i personalne oddzielenie sądów i trybunałów, którego następstwem jest ich wyłączność w przyznanym im zakresie sprawowania władzy publicznej. Na kwestię tę wyraźnie zwrócił uwagę TK w wyroku z dnia 7 listopada 2013 r. K. 31 /12 (OTK-A 2013/8/121). Z zasady odrębności władzy sądowniczej wynika, że w ramach podziału i równoważenia się władz ingerencja władzy ustawodawczej i władzy wykonawczej w funkcjonowanie władzy sądowniczej możliwa jest tylko w granicach zakreślonych w Konstytucji RP, tj. w wypadkach, w których Konstytucja RP to wprost przewiduje (B. Naleziński [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. li, red. P. Tuleja, Warszawa 2023, s. 567). W odniesieniu do Prezydenta RP oznacza to, że zakres jego kompetencji w odniesieniu do władzy sądowniczej obejmuje wyłącznie czynności wynikające z art. 144 ust. 3 pkt 17 (powoływanie sędziów), pkt 20 (powoływanie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego), pkt 21 (powoływanie Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego), pkt 22 (powoływanie Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego), pkt 23 (powoływanie prezesów Sądu Najwyższego oraz wiceprezesów Naczelnego Sądu Administracyjnego). Dodatkowo należy wskazać na art. 183 ust. 3 Konstytucji, który w sposób szczególny odnosi się do wyboru Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, który stanowi, że Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spoś1·ód kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy, Plac l<rasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 12 W doktrynie prawa konstytucyjnego przyjmuje się, że do kategorii aktów urzędowych Prezydenta RP niewymagających podpisu Prezesa Rady Ministrów należy zaliczyć również tzw. prerogatywy pochodne, które zostały wyprowadzone przez P. Sarneckiego (P. Sarnecki, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz do przepisów, Warszawa 2000, s. 57-58; zob. też P. Sarnecki, Ekspertyza na temat: Kontrasygnata i brak kontrasygnaty w świetle Malej Konstytucji na przykładzie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, ,,Przegląd Sejmowy" 1994, nr 3, s. 139) i rozwinięte przez D. Dudka (D. Dudek, Auto,ytet Prezydenta a Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, Lublin 2013, s. 262). Koncepcja ta opiera się na wykładni systemowej i funkcjonalnej oraz na ratio legis kontrasygnaty. Kształt katalogu prerogatyw jest wyznaczony przez aksjologiczne podstawy i zasady ustrojowe Konstytucji RP. Skoro niewątpliwym zamierzeniem ustrojodawcy było zapewnienie niezależności od rządu organów należących do władzy sądowniczej, to niesporna jest też niedopuszczalność przyjęcia rozwiązania, w którym Prezes Rady Ministrów posiadałby w drodze kontrasygnaty faktyczny wpływ na obsadę stanowisk sędziowskich, co uzależniłoby wymiar sprawiedliwości od rządu i zaplecza polityczno-parlamentarnego, a tym samym ograniczałoby jego samodzielność. Niezależnie od tego należy zauważyć, że dotychczasowa praktyka ustrojowa przyjmowała koncepcję prerogatyw pochodnych. W szczególności zwrócić należy uwagę, że akty Prezydenta dotyczące powołania w skład l<RS i powołania członków kapituł niektórych orderów funkcjonowały w obrocie prawnym pomimo braku kontrasygnaty. Kompetencją pochodną, niewymagającą kontrasygnaty może być więc tylko taka, której wykonywanie jest niezbędne do prawidłowej realizacji kompetencji zasadniczej będącej prerogatywą. Zdaniem D. Dudka wnioski te mają również ewidentne odniesienie do problemu kontrasygnaty przy obsadzie personalnej organów kolegialnych, na którą wpływ posiada Sejm bądź nawet obie izby parlamentu, jak Krajowa Rada Sądownictwa (D. Dudek, Autorytet... , s. 263-264). Podobne stanowisko prezentują również T. Ereciński, J. Gudowski i J. Iwulski, w odniesieniu do aktu powołania przez Prezydenta członka KRS. Twierdzą oni, że ponieważ akt powołania przez Prezydenta członka KRS ma charakter personalny, a także jest organicznie podobny do innych aktów nominacyjnych niewymagających kontrasygnaty, oznacza to, że akt powołania przez Prezydenta członka Rady również nie wymaga kontrasygnaty (T. Ereciński, J. Gudowski, J. Iwulski, Prawo o ustroju sądów powszecl7nych. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa. Komentarz, Warszawa 2009, s. 711 ). Z tych względów, wyłączna kompetencja Prezydenta RP do powoływania Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, powoływania Prezesów Sądu Najwyższego oraz powoływania sędziów, nie może prowadzić do przyjęcia, że w zakresie dotyczącym tych kwestii (to jest obsady stanowiska Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Prezesów Sądu Najwyższego czy powoływania sędziów), jakikolwiek wpływ mógłby mieć Prezes Rady Ministrów jako organ władzy wykonawczej, gdyż sprzeciwiałoby się to zasadzie podziału władzy oraz odrębności i niezależności władzy sądowniczej. W równym stopniu dotyczy to nominacji asesorów sądowych, które - choć formalnie dotyczą etapu poprzedzającego powołanie na urząd sędziego - w sensie funkcjonalnym odnoszą się do zapewnienia ciąg/ości sprawowania wymiaru sprawiedliwości oraz obsady kadrowej sądów, a więc elementów konstytucyjnie doniosłych. Asesorzy są bowiem osobami faktycznie wykonującymi czynności z zakresu sprawowania wymiaru sprawiedliwości. W konsekwencji blokowanie lub przewlekanie procesu ich powoływania nie oddziałuje jedynie na sferę organizacyjną sądownictwa, lecz przekłada się bezpośrednio na zdolność sądów do realizacji ich konstytucyjnej funkcji, tj. rozpoznawania spraw bez nieuzasadnionej zwłoki oraz zapewnienia jednostce skutecznej ochrony Sąd Najwyższy, Plac K1·asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 13 prawnej. W praktyce oznacza to, że brak kontrasygnaty dla aktów Prezydenta RP dotyczących asesorów może skutkować nie tylko przesunięciem w czasie objęcia funkcji przez konkretne osoby, ale także powstaniem lub pogłębieniem niedoborów kadrowych w sądach, zwiększeniem obciążenia sędziów już pełniących służbę, a w ostatecznym rozrachunku ryzykiem naruszenia standardów konstytucyjnego i konwencyjnego prawa do sądu. 11.2. Zasada ciągłości i sprawności działania instytucji publicznej Zasada rzetelnego i sprawnego działania instytucji publicznych była wielokrotnie przedmiotem analiz Trybunału Konstytucyjnego (zob. m.in. wyroki z: 18 lutego 2004 r., sygn. K 12/03, OTK ZU nr 2/A/2004, poz. 8; 7 stycznia 2004 r., sygn. K 14/03, OTK ZU nr 1 /A/2004, poz. 1; 7 listopada 2005 r., sygn. P 20/04, OTK ZU nr 1 0/A/2005, poz. 111; 22 września 2006 r., sygn. U 4/06, OTK ZU nr 8/A/2006, poz. 109; 3 listopada 2006 r., sygn. K 31/06, OTK ZU nr 10/A/2006, poz. 147; 12 marca 2007 r., sygn. K 54/05, OTK ZU nr 3/A/2007, poz. 25; 15 stycznia 2009 r., sygn. K 45/07, OTK ZU nr 1 /A/2009, poz. 3; 11 sierpnia 2016 r., sygn. K 39/16, OTK ZU A/2018, poz. 32; 9 marca 2016 r., sygn. K 47/15, OTK ZU A/2018, poz. 31 ). W ostatnim czasie, najwięcej uwagi temu zagadnieniu, poświęcono w wyroku TK z dnia 15 lipca 2025 r., K 8/23 (OTK-A 2025/81 ). Z powoływanego orzecznictwa TK wynika jednoznacznie, że preambuła Konstytucji eksponuje zasady i wartości, na których - zgodnie z wolą ustrojodawcy - powinno się opierać funkcjonowanie instytucji publicznych państwa polskiego. Zapewnienie rzetelności i sprawności ich działania wymaga od prawodawcy określonego ukształtowania zasad ich organizacji oraz funkcjonowania. Zasada ciągłości państwa domaga się także zapewnienia ciągłości funkcjonowania instytucji publicznych z czego wywodzić należy zakaz tworzenia implicite lub explicite przeszkód w rzetelnym, sprawnym i nieprzerwanym ich działaniu, w szczególności przez prawodawcę. Co istotne, Trybunał Konstytucyjny nie poprzestał na aksjologicznym znaczeniu tej zasady, lecz konsekwentnie nadał jej wymiar normatywny, traktując ją jako samodzielny wzorzec kontroli konstytucyjnej. Innymi słowy, rzetelność i sprawność działania instytucji publicznych - odczytywane z preambuły - zostały w orzecznictwie Tl< ukształtowane jako kryterium oceny konstytucyjności rozwiązań ustawowych dotyczących organizacji i działania organów państwa. Z perspektywy kontroli konstytucyjności oznacza to, że ustawodawca jest zobowiązany nie tylko do poszanowania „formalnych" reguł stanowienia prawa, lecz także do takiego projektowania instytucji i procedur, które realnie umożliwiają wykonywanie przez nie powierzonych im funkcji, zwłaszcza gdy chodzi o ochronę praw i wolności konstytucyjnych. Szczególnie wyraźnie podejście to zostało wyrażone w wyroku z dnia 7 stycznia 2004 r., K 14/03 (OTK-A 2004/1/1), TK wywiódł, że "[r]zetelność i sprawność działania instytucji publicznych w szczególności zaś tych instytucji, które zostały stworzone w celu realizacji i ochrony praw gwarantowanych przez Konstytucję, należy do wartości mających rangę konstytucyjną, Wynika to jasno z tekstu wstępu do Konstytucji (tzw. preambuły), w którym jako dwa główne cele ustanowienia Konstytucji wymieniono: zagwarantowanie praw obywatelskich oraz zapewnienie rzetelności i sprawności działania instytucji publicznych. Przepisy, których treść nie sprzyja rzetelności lub sprawności działania instytucji mających służyć ochronie praw konstytucyjnych, stanowią zarazem naruszenie tych praw, a tym samym uzasadnione jest ich uznanie za niezgodne z Konstytucją", Sąd Najwyższy, Plac K1·asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 14 Nie ulega przy tym wątpliwości, że zasada rzetelnego i sprawnego działania instytucji publicznych jest elementem demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji) oraz działania na podstawie i w graniach p1-awa (art. 7 Konstytucji), ponieważ - o czym była mowa wyżej - gwarantuje ochronę praw jednostki i pewność prawa, przeciwdziała arbitralności i nadużyciom władzy oroz zapewnia efektywność i legitymizuje działania władzy publicznej. Szczególną uwagę należy zwrócić na drugi z wyżej wymienionych aspektów, zwłaszcza, gdyby na ciągłość i sprawność działania jednej z władz publicznych (tutaj sądowniczej), miała wpływać inna władza (np. wykonawcza). Rzetelność i sprawność działania instytucji publicznych są niewątpliwie gwarancją, że organy państwa nie będą działały w sposób arbitralny. Arbitralność oznacza bowiem dowolność, brak oparcia decyzji na przepisach prawa, a także brak przejrzystości i kontroli nad działaniami organów, gdy tymczasem art. 2 w zw. z art. 7 Konstytucji nie dopuszcza takiego modelu funkcjonowania państwa. Ili. Określenie problemu konstytucyjnego i uzasadnienie zarzutu niekonstytucyjności Problem konstytucyjny w niniejszej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy zgodne z Konstytucją RP jest takie rozumienie zaskarżonych przepisów, które uzależnia ważność wykonania przez Prezydenta RP kompetencji opisanych szczegółowo w pkt I niniejszego wniosku od podpisu (kontrasygnaty) Prezesa Rady Ministrów. W sumie chodzi o trzy kategorie działań: a) powierzanie kierowania Sądem Najwyższym lub izbą Sądu Najwyższego wskazanemu sędziemu Sądu Najwyższego, b) wyznaczanie - na potrzeby wyboru kandydatów na prezesów izb Sądu Najwyższego lub Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego - przewodniczącego zgromadzenia sędziów orzekających w danej izbie Sądu Najwyższego bądź przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego, oraz c) mianowanie asesorów sądowych na wniosek l<rajowej Rady Sądownictwa. W ocenie Wnioskodawcy dopuszczenie takiej wykładni zaskarżonych regulacji narusza zarówno zasadę odrębności i niezależności władzy sądowniczej (art. 1 O ust. 1 w zw. z art. 173 Konstytucji RP), jak i zasadę ciąg/ości oraz sprawności działania instytucji publicznej, jaką są Sąd Najwyższy i sądy powszechne, wojskowe i administracyjne, która to zasada stanowi immanentny element zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP). Zasadne jest przy tym odrębne omówienie obu wskazanych naruszeń, ponieważ - choć pozostają one w ścisłym związku - mają odmienny charakter. Po pierwsze, Prezes Rady Ministrów jest organem władzy wykonawczej. O ile zaskarżone kompetencje zostały formalnie przyznane Prezydentowi RP, o tyle przy przyjęciu kwestionowanej wykładni ich skuteczne wykonanie zależałoby od woli Prezesa Rady Ministrów, który poprzez udzielenie albo odmowę kontrasygnaty uzyskiwałby realny wpływ na to, czy i kiedy określone czynności zostaną dokonane. Już ta okoliczność ma doniosłość konstytucyjną. W sprawach dotyczących organizacji i obsady funkcji kierowniczych w Sądzie Najwyższym, a także w sprawach wpływających na obsadę stanowisk orzeczniczych (asesorzy), wymóg kontrasygnaty oznacza bowiem włączenie Prezesa Rady Ministrów w proces decyzyjny, który oddziałuje na funkcjonowanie władzy sądowniczej. W konsekwencji organ władzy wykonawczej uzyskuje wpływ na czynności, które dotyczą wewnętrznej organizacji Sądu Najwyższego oraz obsady stanowisk w sądownictwie. Taki wpływ- już na poziomie samej możliwości Sąd Najwyższy, Plac l<rasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 15 jej potencjalnej realizacji - stanowi ingerencję w sferę, która z perspektywy art. 173 Konstytucji RP powinna być wolna od „mechanizmów" pozwalających egzekutywie na uzależnianie działań sądu od decyzji politycznej. Po drugie, niezależnie od samego aspektu ingerencyjnego (naruszenia odrębności i niezależności władzy sądowniczej), kwestionowana wykładnia prowadzi do realnego ryzyka naruszenia zasady ciągłości i sprawności działania Sądu Najwyższego, a w przypadku mianowania asesorów - władzy sądowniczej w ogóle. W praktyce tworzy bowiem konstrukcję, w której do powstania skutku prawnego konieczne jest współdziałanie dwóch organów - Prezydenta RP i Prezesa Rady Ministrów - przy czym ten drugi nie ponosi typowej odpowiedzialności ustrojowej za skutki zaniechania w zakresie zapewnienia funkcjonowania Sądu Najwyższego lub sądownictwa w ogólności. Prezes Rady Ministrów może odmówić kontrasygnaty lub zwlekać z jej udzieleniem. W obu wypadkach realny skutek jest tożsamy: czynność nie dochodzi do skutku, a Sąd Najwyższy lub sądy mogą zostać pozbawione odpowiednio - kierownictwa (na poziomie całej instytucji albo izby) bądź obsady, warunkującej prawidłowe wykonywanie konstytucyjnych funkcji z zakresu sprawowania wymiaru sprawiedliwości i sprawowania ochrony prawnej. Może zostać zakłócony proces wyłaniania kandydatów na kluczowe funkcje kierownicze (w tym Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego i prezesów izb), albo może zostać zablokowana obsada stanowisk asesorskich, co w dalszej kolejności oddziałuje na zdolność orzeczniczą sądów i terminowość rozpoznawania spraw. Włączenie Prezesa Rady Ministrów w proces wykonywania kompetencji przez P1-ezydenta RP w sytuacjach objętych hipotezami zaskarżonych regulacji jest szczególnie niebezpieczne z punktu widzenia standardu państwa prawnego, ponieważ wprowadza możliwość „paraliżu ustrojowego" organu konstytucyjnego przez spór polityczny pomiędzy organami egzekutywy. W rezultacie sprawność działania Sądu Najwyższego, a w odniesieniu do asesorów - także sądownictwa w ogólności, a więc zdolność do wykonywania przez nie zadań konstytucyjnych, zostaje uzależniona od współdziałania organów politycznych. Tego rodzaju uzależnienie jest trudne do pogodzenia z wymaganiem, aby organy wymiaru sprawiedliwości działały w sposób ciągły i stabilny, zwłaszcza w warunkach silnej polaryzacji politycznej. Z perspektywy obywateli prowadzi ono ponadto do ryzyka naruszenia prawa do sądu, rozumianego jako prawo do rozpoznania sprawy przez sąd zdolny do działania, właściwie obsadzony i zorganizowany. Istotne jest, że opisane ryzyko nie ma charakteru wyłącznie abstrakcyjnego. Według stanu na dzień sporządzenia niniejszego wniosku, od dnia 3 września 2024 r. nieobsadzone pozostaje stanowisko Prezesa kierującego Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego, co pozostaje konsekwencją bierności Prezesa Rady Ministrów w zakresie udzielenia kontrasygnaty na postanowienie P1-ezydenta RP. Analogiczny mechanizm ujawnił się w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Również tam b1-ak kontrasygnowanego postanowienia Prezydenta RP w sprawie wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia wyborczego zagrażał realnie uruchomieniu i zakończeniu procedury wybNu kandydatów na stanowisko Prezesa Izby. Finalnie przeprowadzenie zgromadzenia okazało się możliwe wyłącznie dlatego, że urzędująca Prezes Sądu Najwyższego kierująca pracą tej izby, dr hab. Joanna Lemańska, zrezygnowała z kandydowania, co usunęło przeszkodę w postaci konieczności jej wyłączenia od przewodniczenia obradom w sytuacji ubiegania się o ponowne powołanie. Obejście obstrukcji ze strony Prezesa Rady Ministrów nastąpiło kosztem indywidualnego interesu jednostki, a w istocie - kosztem realizacji konstytucyjnie chronionego dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach (art. 60 Konstytucji), ponieważ Sąd Najwyższy, Plac K1-asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 16 kandydatka została postawiona przed alternatywą: rezygnacja z ubiegania się o funkcję albo ryzyko utrwalenia impasu proceduralnego. Okoliczność ta stanowi empiryczne potwierdzenie, że zakwestionowane rozumienie zaskarżonych przepisów tworzy realny mechanizm blokujący, który przekłada się na funkcjonowanie Sądu Najwyższego. Skoro już w aktualnym stanie rzeczy spór o kontrasygnatę doprowadził do trwałego wakatu w kierownictwie izby Sądu Najwyższego, to tym bardziej należy uznać, że zaskarżona wykładnia nie spełnia standardu konstytucyjnego, gdyż nie zapewnia ciągłości działania organu konstytucyjnego ani nie gwarantuje, że wykonywanie zadań publicznych przez Sąd Najwyższy nie będzie uzależnione od decyzji organów władzy wykonawczej. To samo dotyczy zresztą obsady stanowisk asesorskich. Z tych względów Wnioskodawca stoi na stanowisku, że przyjęcie wykładni wymagającej kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów dla ważności czynności wskazanych w pkt I wniosku narusza zarówno art. 1 O ust. 1 i art. 173 Konstytucji RP, jak i zasadę wynikającą z art. 2 f<onstytucji RP w związku z Preambułą Konstytucji w zakresie, w jakim wymaga ona zapewnienia ciągłości i sprawności działania instytucji publicznych, w tym Sądu Najwyższego, o czym szczegółowo poniżej. 111.1 Uzasadnienie zarzutu naruszenia zasady odrębności i niezależności władzy sądowniczej Jeżeli chodzi o uzasadnienie zarzutu niezgodności zaskarżonych przepisów z konstytucyjną zasadą odrębności i niezależności władzy sądowniczej, istota problemu sprowadza się - zgodnie z przedstawioną wyżej argumentacją - do trzech grup kompetencji Prezydenta RP, których wykonywanie zostało przez ustawodawcę ujęte w sposób pozwalający (przy określonej wykładni) na uzależnienie skuteczności czynności prezydenckiej od podpisu Prezesa Rady Ministrów. O czym by/a mowa już wyżej, po pierwsze, chodzi o kompetencję do powierzania kierowania Sądem Najwyższym lub izbą Sądu Najwyższego wskazanemu sędziemu Sądu Najwyższego (art. 111 § 4 ustawy o Sądzie Najwyższym). Po drugie, o kompetencję do wyznaczania przewodniczącego: (a) zgromadzenia sędziów orzekających w danej izbie Sądu Najwyższego (art. 15 § 3 zdanie 1 w zw. z art. 13 ust. 3 u.SN oraz art. 15a § 3 u.SN) oraz (b) Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego (art. 13 ust. 3 u.SN) Po trzecie, o akty dotyczące powoływania asesorów sądowych na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Kompetencje te pozostają bezpośrednio związane z zasadniczymi procesami ustrojowymi w ramach Sądu Najwyższego lub szerzej - sądownictwa, tj.: 1) zapewnieniem kierownictwa całej instytucji oraz przeprowadzeniem procedury wyłaniania kandydatów na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego (w tym poprzez wyznaczenie przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego zwołanego w celu dokonania wyboru kandydatów), 2) zapewnieniem kierownictwa poszczególnymi izbami - w tym Izbą Odpowiedzialności Zawodowej - oraz przeprowadzeniem procedury wyboru kandydatów na prezesa izby (w tym poprzez wyznaczenie przewodniczącego zgromadzenia sędziów izby zwołanego w celu dokonania wyboru kandydatów), a także 3) kształtowaniem obsady orzeczniczej w sensie funkcjonalnym - zarówno poprzez wyznaczanie sędziów do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, jak i poprzez mianowanie asesorów sądowych, którzy wykonują czynności jurysdykcyjne w ramach powierzonych im kompetencji. Sąd Najwyższy, Plac l<1·asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 17 Wszystkie te działania łączy to, że oddziałują one na wykonywanie władzy sądowniczej: zapewnienie ciągłości kierownictwa Sądu Najwyższego i jego izb, zapewnienie sprawnego przebiegu procedur wyborczych związanych z obsadą kluczowych funkcji ustrojowych, a także zapewnienie właściwej obsady osobowej w organach władzy sądowniczej. W tym sensie nie są to czynności uboczne ani techniczne, lecz takie, które realnie determinują możliwość wykonywania konstytucyjnych zadań Sądu Najwyższego. Skoro zaś art. 173 Konstytucji RP gwarantuje odrębność i niezależność sądów i trybunałów, a art. 1 O ust. 1 Konstytucji RP wymaga, by wzajemne oddziaływania władz nie naruszały istoty kompetencji władzy sądowniczej, to każdy mechanizm, który pozwala - poza sytuacjami wskazanymi wprost w Konstytucji - egzekutywie współkształtować, a tym bardziej uzależniać ważność decyzji dotyczących kierownictwa i funkcjonowania Sądu Najwyższego wymaga szczególnie restrykcyjnej oceny. W części li niniejszego wniosku, dotyczącej treści wzorca konstytucyjnej kontroli, wskazano, że do naruszenia zasady odrębności i niezależności władzy sądowniczej dochodzi wówczas, gdy przyznane organom władzy wykonawczej kompetencje oddziałujące na funkcjonowanie sądów nie znajdują wyraźnego - choćby pośredniego - oparcia w normach konstytucyjnych, a zwłaszcza gdy prowadzą do włączenia egzekutywy w sferę zastrzeżoną dla władzy sądowniczej lub w sferę jej konstytucyjnie chronionej autonomii organizacyjnej i personalnej. Z zasady odrębności wynika bowiem, że ingerencja władzy ustawodawczej i wykonawczej w funkcjonowanie władzy sądowniczej jest dopuszczalna wyłącznie w g1·anicach zakreślonych w Konstytucji RP, tj. tylko w przypadkach, w których Konstytucja wprost i wyraźnie taką ingerencję przewiduje. Tymczasem, w odniesieniu do zagadnień objętych art. 144 ust. 3 pkt 17, 20 oraz 23 Konstytucji RP - a więc do prerogatyw prezydenckich związanych z powoływaniem sędziów, powoływaniem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz powoływaniem prezesów Sądu Najwyższego - Konstytucja RP wprost wyłącza zastosowanie mechanizmu z art. 144 ust. 2 Konstytucji RP (kontrasygnaty), stanowiąc, że przepis ten „nie dotyczy" enumeratywnie wymienionych prerogatyw. Konst1·ukcja art. 144 ust. 3 Konstytucji RP ma zatem sens gwarancyjny: chroni określone decyzje personalno-ustrojowe dotyczące władzy sądowniczej przed potencjalnym wpływem władzy wykonawczej, realizowanym poprzez podpis Prezesa Rady Ministrów. Skoro więc wprost wyłączono kontrasygnatę w odniesieniu do kluczowych prerogatyw nominacyjnych dotyczących sądów, to tym bardziej brak jest podstaw do przyjmowania takiej interpretacji przepisów ustawowych, która - choćby pośrednio - przywracałaby udział Prezesa Rady Ministrów w sferze, w której Konstytucja konsekwentnie taki udział eliminuje. W tym miejscu należy powiązać powyższe z przyjętą w doktrynie koncepcją tzw. prerogatyw pochodnych. Jak wskazano w części li niniejszego wniosku, sens tej koncepcji polega na tym, że katalog prerogatyw z art. 144 ust. 3 Konstytucji RP obejmuje - obok kompetencji zasadniczych - także takie czynności, które nie zostały expressis verbis wymienione w Konstytucji, lecz są niezbędne do prawidłowej realizacji prerogatyw zasadniczych. Prerogatywa pochodna może zostać wyinterpretowana wyłącznie wówczas, gdy spełnione są dwa warunki: po pierwsze, istnieje ścisły związek funkcjonalny pomiędzy czynnością pochodną a kompetencją konstytucyjną (prerogatywą zasadniczą), po drugie zaś - czynność pochodna jest konieczna dla realnej wykonalności prerogatywy zasadniczej, w szczególności dla jej skutecznego urzeczywistnienia w praktyce ustrojowej. W realiach niniejszej sprawy oba warunki zachodzą. Sąd Najwyższy, Plac Krasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 18 Powierzenie kierowania Sądem Najwyższym lub izbą Sądu Najwyższego wskazanemu sędziemu SN oraz wyznaczenie przewodniczącego zgromadzenia sędziów (zarówno izby, jak i Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN) na potrzeby wyboru kandydatów na stanowiska kierownicze, nie są czynnościami odrębnymi" od prerogatyw nominacyjnych Prezydenta RP, lecz czynnościami 11 funkcjonalnie niezbędny1T1i do ich wykonania. Trudno bowiem wyobrazić sobie realne wykonanie prerogatyw z aI-t. 144 ust. 3 pkt 20 i 23 Konstytucji RP (powołanie Pierwszego Prezesa SN oraz prezesów SN) bez zapewnienia sprawnego przebiegu procedur wyłaniania kandydatów, które ustawa wiąże z działaniem odpowiednich zgromadzeń sędziowskich, a także bez zapewnienia kierownictwa instytucji (lub jej izby) w okresach przejściowych. Analogicznie, w zakresie dotyczącym obsady personalnej służącej wykonywaniu funkcji jurysdykcyjnej (np. wyznaczenie sędziów do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej) związek z prerogatywami dotyczącymi organizacji i funkcjonowania Sądu Najwyższego ma wymiar bezpośredni: jest to mechanizm determinujący, czy i w jakim składzie izba ta może wykonywać zadania przypisane jej ustawowo. W konsekwencji, czynności, o których mowa w zaskarżonych przepisach, powinny zostać zakwalifikowane jako prerogatywy pochodne, które - z racji swej funkcjonalnej konieczności - „dzielą" konstytucyjny status prerogatyw zasadniczych. Skoro zaś istotą prerogatywy jest właśnie wyłączenie zastosowania art. 144 ust. 2 Konstytucji RP i odsunięcie Prezesa Rady Ministrów od wpływu na skuteczność aktu prezydenckiego, to również czynności pochodne, które są niezbędne do wykonania prerogatyw zasadniczych, nie mogą zostać poddane mechanizmowi kontrasygnaty bez naruszenia sensu normatywnego art. 144 ust. 3 Konstytucji RP oraz jego funkcji gwa1-ancyjnej. Do podobnych wniosków prowadzi zresztą argumentacja a fortiori oraz odwołanie się do funkcji samej kontrasygnaty w systemie ustrojowym. Skoro bowiem Konstytucja przyznaje Prezydentowi RP kompetencję do powołania Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz Prezesa Sądu Najwyższego bez kontrasygnaty (jako prerogatywę), to tym bardziej niedopuszczalne jest przyjmowanie, że kontrasygnaty wymaga dokonanie czynności z tego samego obszaru ustrojowego, a przy tym o wyraźnie wtórnym i techniczno-organizacyjnym charakterze - takich jak wyznaczenie osoby, która przejściowo kieruje pracą Sądu Najwyższego albo izby, czy wyznaczenie przewodniczącego zgromadzenia wyborczego. Argument a maiori ad minus ma tu szczególną siłę, ponieważ relacja pomiędzy kompetencją „większą" i mniejszą" jest oczywista. Powołanie 11 Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz Prezesa Sądu Najwyższego przesądza o obsadzie kluczowych funkcji kierowniczych w Sądzie Najwyższym i wywołuje daleko idące skutki ustrojowe oraz organizacyjne. Tymczasem, wyznaczenie osoby tymczasowo kierującej pracą Sądu Najwyższego lub izby - z natury I·zeczy - nie zastępuje ani nie modyfikuje decyzji o powołaniu na urząd, lecz służy wyłącznie zapewnieniu ciągłości funkcjonowania organu do czasu obsadzenia stanowiska w przewidzianym trybie. Podobnie wyznaczenie przewodniczącego zgromadzenia wyborczego nie stanowi rozstrzygnięcia co do obsady stanowiska, lecz jest instrumentem umożliwiającym przeprowadzenie procedury wewnętrznej, w wyniku której wyłaniani są kandydaci. Rola tak wyznaczonego przewodniczącego zgromadzenia ma charakter porządkowy i techniczny. Sprowadza się ona do czynności organizacyjnych, takich jak otwarcie zgromadzenia, wyznaczenie protokolanta, doprowadzenie do wyłonienia komisji skrutacyjnej, zarządzenie głosowania, ogłoszenie jego wyniku oraz podpisanie dokumentów powstałych w toku procedury. Analogicznie - skoro Prezydent RP może powołać sędziego na czas nieoznaczony bez kontrasygnaty, to tym bardziej winien móc powołać sędziego na próbę", jakim jest asesor sądowy. Z tego względu trudno 11 Sąd Najwyższy, Plac Krasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 19 przyjąć, aby ustawodawca konstytucyjny - skoro zwolnił z kontrasygnaty rozstrzygnięcia o zasadniczym ciężarze ustrojowym (powołanie Pierwszego Prezesa SN i Prezesa SN oraz powołanie sędziego)- jednocześnie zakładał, że kontrasygnata ma obejmować z jednej strony czynności st1·icte 11pomocnicze" wobec tych rozstrzygnięć, których rola sprowadza się do zapewnienia operacyjnej zdolności Sądu do działania i do przeprowadzenia procedur przewidzianych w ustawie, a z drugiej - powoływanie asesorów, którym nie towarzyszy gwarancja powołania na czas nieoznaczony. Taka konstrukcja odwracałaby logikę art. 144 Konstytucji: wyjątkiem stawałaby się samodzielność Prezydenta RP w sprawach kluczowych, natomiast regułą - uzależnienie od podpisu Prezesa Rady Ministrów w sprawach mniejszej wagi, a zarazem krytycznych dla sprawności funkcjonowania Sądu. Także analiza celu kontrasygnaty przemawia za odrzuceniem wykładni, zgodnie z którą czynności wskazane w petitum miałyby jej wymagać. Kontrasygnata pełni przede wszystkim funkcję przeniesienia odpowiedzialności politycznej za akt Prezydenta na Prezesa Rady Ministrów, który - w przeciwieństwie do Prezydenta - ponosi odpowiedzialność polityczną przed Sejmem. Jak trafnie wskazuje A Rakowska, obowiązek uzyskania kontrasygnaty wynika przede wszystkim z faktu, że Prezydent RP nie ponosi odpowiedzialności politycznej przed parlamentem, w związku z czym Prezes Rady Ministrów, podpisując akt, przejmuje odpowiedzialność przed Sejmem (A Rakowska, Kontrasygnata aktów głowy państwa w wybranych państwach europejskich, Toruń 2009, s. 11 ). Oznacza to, że instrument ten ma sens przede wszystkim tam, gdzie akt Prezydenta ma wymiar polityczny i powinien pozostawać pod kontrolą większości parlamentarnej poprzez odpowiedzialność rządu. Tymczasem akty polegające na wyznaczeniu przewodniczącego zgromadzenia wyborczego czy na powierzeniu tymczasowego kierowania pracami Sądu Najwyższego lub izby, czy nawet mianowanie asesorów nie są aktami polityki państwa. Ich funkcją jest zapewnienie ciągłości działania organu władzy sądowniczej i umożliwienie przeprowadzenia procedur, które mają charakter wewnętrzny i służą prawidłowej organizacji Sądu Najwyższego. Włączenie do tych czynności mechanizmu kontrasygnaty prowadziłoby więc do „przesunięcia" odpowiedzialności politycznej na rząd w sprawach, które z natury rzeczy nie powinny mieć politycznego charakteru i za które Rada Ministrów nie odpowiada, a jednocześnie tworzyłoby po stronie Prezesa Rady Ministrów instrument oddziaływania na wewnętrzne procesy organizacyjne władzy sądowniczej. Takie odczytanie funkcji kontrasygnaty byłoby sprzeczne zarówno z jej celem, jak i z konstytucyjną zasadą równowagi władz: zamiast ograniczać odpowiedzialność Prezydenta za akty o charakterze politycznym, kontrasygnata stawałaby się narzędziem ingerencji w sferę organizacji władzy sądowniczej. W tym świetle zaskarżone regulacje, rozumiane w ten sposób, że wymagają - dla ważności czynności Prezydenta RP wskazanych powyżej - podpisu Prezesa Rady Ministrów, prowadzą do rezultatu konstytucyjnie niedopuszczalnego. Po pierwsze, wprowadzają udział organu władzy wykonawczej jakim jest Prezes Rady Ministrów w sferze, w której Konstytucja RP wyraźnie taki udział wyłącza (art. 144 ust. 3 w zw. z art. 173 Konstytucji RP). Po drugie, dają Prezesowi Rady Ministrów instrument realnego oddziaływania na funkcjonowanie Sądu Najwyższego i jego izb, ponieważ odmowa podpisu - albo zwłoka w jego złożeniu - może prowadzić do utrzymującego się braku kierownictwa, zablokowania procedur wyłaniania kandydatów na stanowiska kierownicze, a także utrudnienia w kształtowaniu obsady funkcjonalnej określonych jednostek organizacyjnych (w tym Izby Odpowiedzialności Zawodowej) oraz w powoływaniu asesorów sądowych. Już samo istnienie takiej możliwości stanowi ingerencję w odrębność i niezależność władzy sądowniczej, a nadto tworzy Sąd Najwyższy, Plac K1·asińskich 2/4/6, 00-951 Wa1·szawa, www.sn.pl 20 mechanizm, który w warunkach sporu politycznego może prowadzić do paraliżu działań Sądu Najwyższego. Co się zaś tyczy powoływania asesorów sądowych, to w ocenie Wnioskodawcy czynność ta powinna zostać zakwalifikowana jako wykonywanie prerogatywy, o której mowa w art 143 ust 3 pkt 17 Konstytucji. Choć w prLepisie tym użyto pojęcia „sędzia", to nie należy go utożsamiać jedynie z sędzią powoływanym na czas nieoznaczony. Termin ten należy wykładać funkcjonalnie, odwołując się do konstytucyjnych zadań władzy sądowniczej, w tym do zapewnienia realnej zdolności sądów do sprawowania wymiaru sprawiedliwości w sposób ciągły, sprawny i niezależny. Asesorzy - niezależnie od nieco odmiennego ukształtowania ich statusu względem sędziów powoływanych na czas nieoznaczony - wykonują bowiem czynności jurysdykcyjne i uczestniczą w rozpoznawaniu spI-aw oraz wydawaniu rozstrzygnięć w imieniu państwa. Oznacza to, że mechanizm ich powoływania nie może być konstruowany w sposób dopuszczający realne instrumenty wpływu władzy wykonawczej na ich mianowanie. Z perspektywy ratio legis instytucji kontrasygnaty istotne jest, że jej zastosowanie do aktów powołania asesorów prowadziłoby do przyznania Prezesowi Rady Ministrów możliwości oddziaływania (choćby poprzez potencjalną odmowę podpisu) na dopuszczenie konkretnych osób do wykonywania czynności jurysdykcyjnych, co w przypadku sędziów powoływanych na czas nieokreślony jest niedopuszczalne. Byłby to zatem mechanizm sprzeczny z konstytucyjnym nakazem takiego ukształtowania relacji między władzami, aby władza wykonawcza nie dysponowała narzędziami, które pozwalałyby jej wpływać na personalną obsadę funkcji orzeczniczej, poza przypadkami, w których wyraźnie dopuszcza to l<onstytucja. W konsekwencji, skoro kompetencja powoływania asesorów - jako funkcjonalnie powiązana z realizacją zadań wymiaru sprawiedliwości ma charakter pochodny względem konstytucyjnych gwarancji niezależności sądów, to przyjęcie wykładni nakazującej jej uzależnienie od kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów prowadziłoby do rezultatu niezgodnego z art. 1 O ust 1 i art. 173 Konstytucji RP. Mając powyższe na względzie, nie ulega wątpliwości, że zaskarżone regulacje - rozumiane w ten sposób, że uzależniają skuteczność czynności Prezydenta RP, o których mowa w art. 111 § 4, art. 13 ust. 3, art. 15 § 3 zdanie 1 w zw. z art 13 ust. 3 oraz art. 15a § 3 ustawy o Sądzie Najwyższym, a także w przepisach regulujących mianowanie asesorów sądowych w art. 106i § 1 p.u.s.p. - od podpisu Prezesa Rady Ministrów - są niezgodne z Konstytucją RP, w szczególności z art 1 O ust 1 i art. 173 Konstytucji RP, odczytywanymi łącznie z art. 144 ust. 3 Konstytucji RP i jego funkcją gwarancyjną w odniesieniu do władzy sądowniczej. 111.2 Uzasadnienie zarzutu naruszenia zasady ciąg/ości sprawności działania instytucji publicznej jaką jest Sąd Najwyższy Ustanowienie - po stronie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - kompetencji w zakresie dotyczącym: a) powierzania kierowania Sądem Najwyższym lub izbą Sądu Najwyższego wskazanemu sędziemu Sądu Najwyższego w przypadku, gdy stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego lub Prezesa Sądu Najwyższego zostanie zwolnione po wejściu w życie ustawy o SN (art. 111 § 4 ustawy SN); Sąd Najwyższy, Plac l<rasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 21 b) wyznaczania przewodniczącego zgromadzenia sędziów orzekających w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej dokonującemu wyboru prezesa tej izby w przypadku, gdy nie jest możliwe, aby zgromadzeniu temu przewodniczył Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego (art 1 Sa § 3 ustawy o SN); c) wyznaczania przewodniczącego zgromadzenia sędziów orzekających w innych izbach Sądu Najwyższego, aniżeli w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej w przypadku, gdy nie jest możliwe, aby zgromadzeniu temu p1·zewodniczył Prezes Sądu Najwyższego kierujący pracami danej izby lub gdy została zgłoszona jego kandydatura (art 15 § 3 zdanie 1 w zw. z art. 13 ust. 3 ustawy SN); d) wyznaczania przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego dokonującemu wyboru Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w przypadku, gdy nie jest możliwe, aby zgromadzeniu temu przewodniczył Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego lub gdy została zgłoszona jego kandydatura (art. 13 § 3 ustawy SN); e) mianowania asesorów sądowych na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa (art. 106i § 1 p.u.s.p.), - w sytuacji, gdy wykonywanie tej kompetencji wymaga dla swej ważności kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów, pozostaje również w sprzeczności z konstytucyjną zasadą rzetelnego i sprawnego działania instytucji publicznych oraz wynikającą z niej zasadą ciągłości działania państwa. Z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego przywołanego w pkt 11.2 wynika, że ustawodawca nie tylko powinien kształtować organizację i tryb działania instytucji publicznych w sposób sprzyjający rzetelności i sprawności, lecz także jest związany zakazem tworzenia - explicite bądź implicite - przeszkód w ich nieprzerwanym funkcjonowaniu. Szczególnie doniosłe znaczenie ma zatem sytuacja, w której ciągłość działania jednej z władz publicznych (tu: organów władzy sądowniczej, w tym Sądu Najwyższego) zostaje uzależniona od decyzji podejmowanej poza jej strukturą, przez władzę wykonawczą. Wprowadzenie mechanizmu, który zakłada wymóg kontrasygnaty w odniesieniu do czynności, od których zależy bieżące kierowanie pracą Sądu Najwyższego lub izby Sądu Najwyższego albo sądownictwa w ogólności, a także przeprowadzenie procedur wyborczych wewnątrz Sądu Najwyższego, oznacza w istocie przyznanie Prezesowi Rady Ministrów faktycznej możliwości wstrzymania uruchomienia tych procedur. Kontrasygnata nie ma tu charakteru czysto technicznego ani wyłącznie formalnego. Jej brak powoduje, że czynność Prezydenta RP nie wywołuje skutków prawnych; w wymiarze praktycznym Prezes Rady Ministrów uzyskuje więc swoiste „prawo weta" wobec aktu, bez którego nie można - albo nie da się w pełni skutecznie - przeprowadzić obsady kluczowych stanowisk w Sądzie Najwyższym. Dotyczy to w szczególności kompetencji do wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia sędziów Sądu Najwyższego, wymaganego przez ustawę do przeprowadzenia wyboru kandydatów na stanowiska Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz Prezesa Sądu Najwyższego. Niemożność wyznaczenia sędziego przewodniczącego obradom - wskutek braku kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów - prowadzi do zablokowania samej procedury wyborczej, a w konsekwencji do niemożności wyłonienia kandydatów a następnie obsadzenia stanowisk, od których zależy prawidłowe funkcjonowanie organu konstytucyjnego. Taki stan rzeczy pozostaje nie do pogodzenia z nakazem zapewnienia rzetelności, sprawności i nieprzerwanego działania instytucji publicznych. Nie jest to przy tym ryzyko wyłącznie hipotetyczne, o czym była mowa powyżej. Opisane w punkcie Ili przykłady potwierdzają, że konstrukcja przyjęta w Sąd Najwyższy, Plac K1·asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 22 art. 13 § 3, art. 15a § 3 oraz art. 111 § 4 ustawy o Sądzie Najwyższym generuje ryzyko arbitralności w rozumieniu art. 2 w zw. z art. 7 f<onstytucji RP. Skoro ustawodawca nie wiąże kontrasygnaty z jasnymi, zobiektywizowanymi przesłankami jej udzielenia bądź odmowy oraz nie zapewnia mechanizmów gwarantujących terminowość i pewność działania, to dopuszcza rozwiązanie umożliwiające wst1-zyIT1dr1ie kluczowych czynności organizacyjnych Sądu Najwyższego z przyczyn pozaprawnych, nieprzejrzystych i w istocie niepodlegających kontroli - w czasie, w którym ciągłość działania Sądu powinna być szczególnie zabezpieczona. Tym samym ustawodawca, zamiast realizować konstytucyjny obowiązek takiego ukształtowania organizacji i funkcjonowania instytucji publicznych, które sprzyja ich sprawności, konstruuje mechanizm zdolny do generowania niepewności, przestojów decyzyjnych oraz paraliżu organizacyjnego. Analogiczne zastrzeżenia odnoszą się do regulacji przewidującej wyznaczenie sędziego Sądu Najwyższego do kierowania pracami Sądu Najwyższego lub izby Sądu Najwyższego w razie opróżnienia stanowiska - odpowiednio - Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz Prezesa Sądu Najwyższego. Również w tym przypadku ustawodawca przyjął konstrukcję, w której zapewnienie elementarnej ciągłości kierownictwa w Sądzie Najwyższym - a więc warunku sprawnego wykonywania jego konstytucyjnych zadań - uzależnione zostało od aktu Prezydenta RP wymagającego kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. Skutek jest taki sam jak w przypadku wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia wyborczego - brak kontrasygnaty powoduje, że akt Prezydenta RP nie wywołuje skutków prawnych, a zatem Prezes Rady Ministrów uzyskuje faktyczną możliwość wstrzymania powierzenia kierowania Sądem Najwyższym lub izbą Sądu Najwyższego. W konsekwencji, w razie opróżnienia stanowiska Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego albo Prezesa Sądu Najwyższego mechanizm, który z założenia ma zabezpieczać ciąg/ość działania organu konstytucyjnego, może w praktyce stać się instrumentem wywołującym stan niepewności i organizacyjnego paraliżu. Należy podkreślić, że chodzi tu o kompetencje bezpoś1-ednio związane z bieżącym zarządzaniem pracą Sądu Najwyższego lub izby, w tym podejmowaniem czynności niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organu władzy sądowniczej, obiegu spraw, wyznaczania składów orzekających, realizacji czynności administracyjnych oraz zapewnienia sprawnego toku postępowań. Z perspektywy zasady rzetelnego i sprawnego działania instytucji publicznych niedopuszczalne jest, aby możliwość obsadzenia - choćby czasowego - kierownictwa organu władzy sądowniczej by/a uzależniona od woli organu władzy wykonawczej, który nie jest adresatem konstytucyjnych obowiązków Sądu Najwyższego i nie ponosi odpowiedzialności prawnej za skutki ewentualnego paraliżu jego działania. Co więcej, ryzyko to zostaje spotęgowane przez brak efektywnych mechanizmów kontroli prawnej bezczynności Prezesa Rady Ministrów w zakresie udzielenia kontrasygnaty. W postanowieniu z dnia 25 listopada 2025 r., sygn. li GSK 1866/25, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że sprawa bezczynności Prezesa Rady Ministrów w przedmiocie udzielenia kontrasygnaty wobec postanowienia Prezydenta RP dotyczącego wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia sędziów izby Sądu Najwyższego nie podlega kognicji sądów administracyjnych. Konsekwencje takiego podejścia mają charakter ustrojowo doniosły. Skoro bezczynność w zakresie kont1-asygnaty nie podlega sądowej kontroli, to w praktyce brak podpisu PI-ezesa Rady Ministrów może utrzymywać się bezterminowo, bez instrumentów wymuszających rozstrzygnięcie (udzielenie albo odmowę kontrasygnaty) w rozsądnym czasie i bez możliwości uzyskania ochrony prawnej adekwatnej do wagi skutków, jakie taka bezczynność wywołuje. W efekcie kontrasygnata - zamiast pełnić funkcję klasycznego mechanizmu Sąd Najwyższy, Plac l<rasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl 23 odpowiedzialności politycznej za akty Głowy Państwa - może przekształcać się w instrument faktycznego wstrzymywania skuteczności aktów dotyczących organizacji i obsady kluczowych funkcji w Sądzie Najwyższym, czy też szerzej - w sądownictwie. To zaś gene1-uje stan permanentnej niepewności ustrojowej i organizacyjnej, zwiększa podatność procesu obsady stanowisk na czynniki pozaprawne oraz pozostaje w kolizji z konstytucyjnym nakazem takiego ukształtowania regulacji, które sprzyja rzetelnemu, sprawnemu i nieprzerwanemu funkcjonowaniu instytucji publicznych, w szczególności organów powołanych do ochrony praw i wolności jednostki. W rezultacie opisane rozwiązania legislacyjne naruszają zasadę rzetelnego i sprawnego działania instytucji publicznych oraz zasadę ciągłości działania państwa, gdyż w sposób systemowy uzależniają wykonanie czynności organizacyjnych niezbędnych dla funkcjonowania Sądu Najwyższego od woli 01-ganu zewnętrznego wobec władzy sądowniczej. Tego rodzaju zależność nie tylko nie sprzyja sprawności działania instytucji powołanej do ochrony praw i wolności konstytucyjnych, lecz także stanowi - w rozumieniu uti-walonego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego - niedopuszczalne stworzenie przeszkody w rzetelnym, sprawnym i nieprzerwanym działaniu organu państwa, co samo w sobie uzasadnia zarzut niezgodności z Konstytucją. Analogiczne - a w pewnych aspektach nawet dalej idące - zastrzeżenia odnoszą się do mechanizmu, w którym powołanie (mianowanie) asesorów sądowych na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa zostaje uzależnione od kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. Także i tutaj, w ugruntowanej praktyce ustrojowej, kont1-asygnata nie jest neutralnym „potwierdzeniem" aktu Prezydenta RP, lecz elementem warunkującym jego skuteczność. Jej brak powoduje, że postanowienie nie wywołuje skutków prawnych, a zatem organ władzy wykonawczej uzyskuje realną możliwość zablokowania dopuszczenia określonych osób do wykonywania czynności jurysdykcyjnych. W konsekwencji władza wykonawcza zyskuje instrument oddziaływania na obsadę orzeczniczą - choć formalnie pośredni - poprzez możliwość wstrzymania wejścia do służby osób, które mają orzekać w imieniu Rzeczypospolitej. Z perspektywy zasady ciągłości i sprawności działania instytucji publicznych jest to rozwiązanie szczególnie wrażliwe konstytucyjnie. Powoływanie asesorów nie stanowi bowiem elementu „polityki kadrowej", lecz mechanizm służący zapewnieniu zdolności sądów do wykonywania funkcji orzeczniczej w warunkach obciążenia sprawami, rotacji kadr i konieczności zachowania terminowości postępowań. Wst1-zymanie mianowań asesorskich nawet czasowe - p1-zekłada się bezpośrednio na możliwość tworzenia składów orzekających, rozpoznawania spraw w rozsądnym te1-minie, a tym samym na realizację prawa do sądu. W tym sensie ustawowe uzależnienie tego procesu od woli organu zewnętrznego wobec władzy sądowniczej wprowadza mechanizm zdolny generować przestoje decyzyjne oraz strukturalną dysfunkcję, której skutki ponoszą strony postępowań. Mechanizm ten generuje również ryzyko arbitralności w rozumieniu art. 2 w zw. z art. 7 Konstytucji RP. Ustawodawca nie określa bowiem żadnych jasnych, zobiektywizowanych przesłanek udzielenia bądź odmowy udzielenia kontrasygnaty, nie przewiduje terminów ani instrumentów wymuszających sprawność działania, a w szczególności nie ustanawia żadnej procedury, która gwa1-antowałaby, że decyzja organu władzy wykonawczej będzie miała charakter transparentny i poddawalny kontroli. W rezultacie powstaje konstrukcja, w której los procesu mianowania asesorów - z punktu widzenia państwa p1-awa kluczowego dla zapewnienia sprawności wymiaru sprawiedliwości - może zależeć od czynników pozaprawnych, nieprzejrzystych, a w praktyce Sąd Najwyższy, Plac l<i-asińskich 2/4/6, 00-951 Wai-szawa, www.sn.pl 24 niekontrolowalnych. Tego rodzaju rozwiązanie jest sprzeczne z wymogiem, aby ustawodawca kształtował organizację i tryb działania instytucji publicznych w sposób sprzyjający ich rzetelności i sprawności oraz aby nie tworzył barier w ich nieprzerwanym funkcjonowaniu. Wreszcie, podobnie jak w przypadku regulacji dotyczących tymczasowego kierowania pracą Sądu Najwyższego lub poszczególnych jego izb oraz procedur wyborczych wewnątrz Sądu Najwyższego, również w odniesieniu do powołań asesorskich ustawodawca wprowadza systemową zależność czynności niezbędnych dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości od woli organu wykonawczego. Taka zależność jest nie do pogodzenia zarówno z zasadą rzetelnego i sprawnego działania instytucji publicznych oraz ciągłości działania państwa (art. 2 Konstytucji RP), jak i z aksjologicznym znaczeniem gwarancji niezależności władzy sądowniczej (art. 1 O ust. 1 i art. 173 Konstytucji RP), skoro poprzez mechanizm kontrasygnaty władza wykonawcza uzyskuje narzędzie wpływu na dostęp do służby publicznej i możliwość wykonywania zadań przez sądy. Z tych względów przyjęcie wykładni zaskarżonych regulacji, zgodnie z którą mianowanie asesorów sądowych wymaga kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów, prowadzi do ustrojowo nieakceptowalnego rezultatu: tworzy - w sposób systemowy - przeszkodę w rzetelnym, sprawnym i nieprzerwanym działaniu organów wymiaru sprawiedliwości, a tym samym samo przez się uzasadnia zarzut niezgodności z l<onstytucją. *** Biorąc pod uwagę powyższe, wnoszę jak na wstępie. s����, Załączniki: - 4 odpisy wniosku Sąd Najwyższy, Plac l<rasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl