V KK 537/24
Sąd Najwyższy2025-05-15
Sygnatura
V KK 537/24
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2025-05-15
Rodzaj
Postanowienie
Treść orzeczenia
V KK 537/24
POSTANOWIENIE
Dnia 30 maja 2025 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Stanisław Stankiewicz
w sprawie A. M.
skazanego z art.177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 30 maja 2025 r.
na posiedzeniu bez udziału stron,
wniosku obrońców skazanego o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego
Małgorzaty Bednarek od udziału w sprawie kasacyjnej o sygn. akt V KK 537/24,
na podstawie art. 41 § 1 k.p.k. a contrario w zw. z art. 42 § 1 i 4 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Do Sądu Najwyższego wniesiona została kasacja obrońców skazanego A. M.
(adw. T. W. i adw. B. B.) od wyroku Sądu Okręgowego w Płocku z dnia 10 kwietnia
2024 r., sygn. akt V Ka 790/22, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w
Żyrardowie z dnia 24 czerwca 2022 r., sygn. akt II K 320/20. Sprawę
zarejestrowano pod sygn. akt V KK 537/24.
W dniu 3 lutego 2025 r. wpłynął wniosek obrońców o wyłączenie od
orzekania w przedmiotowej sprawie kasacyjnej SSN Małgorzaty Bednarek, na
podstawie art. 41 § 1 k.p.k., z uwagi na uzasadnione wątpliwości co do jej
bezstronności. W ocenie obrońców owe wątpliwości wynikają przede wszystkim z
okoliczności powołania SSN Małgorzaty Bednarek w procedurze nominacyjnej
prowadzonej przed Krajową Radą Sądownictwa w wadliwym składzie,
V KK 537/24 2
ukształtowanym na podstawie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o
Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw. We wniosku zwrócono
również uwagę, że „SSN Małgorzata Bednarek została pierwotnie powołania na
stanowisko sędziego w Izbie Dyscyplinarnej, która była organem powiązanym
administracyjnie z Sądem Najwyższym, jednak sama nie miała statusu sądu w
rozumieniu konstytucyjnym”, zaś „Pierwszy Prezes SN dokonał przeniesienia osób
orzekających dotychczas w Izbie Dyscyplinarnej, za jego zgodą, do jednej z Izb
Sądu Najwyższego”. W uzasadnieniu obrońcy wskazali na uchwałę składu
połączonych Izb Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN z dnia
23 stycznia 2020 r., podkreślając jej znaczenie, jako zasady prawnej, co do
wykładni bezwzględnego charakteru przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k. (związania każdego składu SN ww. uchwałą), a także odwoływali się do
orzecznictwa Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i TSUE.
Zdaniem wnioskodawców „stanowiska Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu
Administracyjnego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w kwestii
statusu prawnego KRS nadanego jej na podstawie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r.
sprowadzają się do stwierdzenia, że ponieważ w toku wyłaniania sędziów przez tzw.
neo-KRS dochodzi do rażącego naruszenia art. 179 Konstytucji, to żaden sędzia
(neo-sędzia) wybrany przez KRS (neo-KRS) nie może być uznany za niezawisłego
i bezstronnego”, zaś w tej sytuacji „SSN Małgorzata Bednarek, która została
wybrana przez KRS (neo-KRS) do rozpoznania przedmiotowej sprawy nie
rozpozna jej w sposób niezawisły i bezstronny, skoro jej decyzje procesowe
uzależnione są od wpływu sił politycznych”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek obrońców skazanego A. M. nie zasługiwał na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 41 § 1 k.p.k. sędzia
ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać
uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. Treść
powołanego przepisu, dla stwierdzenia podstawy wyłączenia sędziego, wymaga
istnienia określonej kategorii okoliczności, która, jeżeli zestawić ją z przedmiotem
rozstrzygnięcia w określonej sprawie, prowadzi do wniosku o uzasadnionej
wątpliwości co do bezstronności sędziego, mającego ją rozstrzygnąć. Oznacza to,
V KK 537/24 3
że pomiędzy podnoszonymi okolicznościami, które powinny mieć charakter
rzeczywisty i obiektywny, a rozstrzygnięciem konkretnej sprawy musi zachodzić
związek, pozwalający na wyprowadzenie wniosku o istnieniu uzasadnionej
wątpliwości co do braku bezstronności w rozstrzygnięciu tej sprawy, a więc o
potencjalnie możliwym rozstrzygnięciu na korzyść jednej ze stron, bez
uzasadnionych podstaw. Uzasadniona wątpliwość co do bezstronności, w
rozumieniu art. 41 § 1 k.p.k., zachodzi zatem zawsze in concreto, a nie in abstracto.
Nie może więc stanowić jedynie subiektywnego przekonania określonej osoby, lecz
winna być konkretna, realna, obiektywna i poddająca się zewnętrznej weryfikacji
(zob. postanowienie SN z 11 stycznia 2012 r., III KK 214/11, OSNKW 2012, z. 4,
poz. 4).
W świetle powyższych uwarunkowań, treść wniosku obrońców i przywołane
w nim okoliczności, nie pozwalają na konstatację, że w odniesieniu do SSN
Małgorzaty Bednarek, zachodzą racjonalne podstawy, określone w art. 41 § 1 k.p.k.,
nakazujące jej wyłączenie od udziału in concerto w przedmiotowej sprawie
kasacyjnej skazanego A. M. (V KK 537/24).
Odnosząc się do akcentowanego przez obrońców trybu powołania na urząd
sędziego wskazać należy, iż Konstytucja RP przyznaje wyłącznie Prezydentowi RP
kompetencję do powoływania sędziów. Fundament tej ustrojowej pozycji
Prezydenta RP wynika z art. 179 Konstytucji RP, zgodnie z którym sędziowie są
powoływani przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa na czas
nieoznaczony. Normy dekodowane z art.180 Konstytucji RP dopełniają treść art.
179 Konstytucji RP w zakresie gwarancji nieusuwalności sędziego, którymi sędzia
zostaje objęty z chwilą powołania. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 5 czerwca
2012 r. (K 18/09), podkreślił, iż art. 179 Konstytucji RP jest „(…) normą kompletną,
jeśli chodzi o określenie kompetencji Prezydenta w zakresie powoływania sędziów,
gdyż zostały w nim uregulowane wszystkie niezbędne elementy procedury
nominacyjnej.”. Charakter powołania, przez wzgląd na art. 144 ust. 3 pkt 17
Konstytucji RP stanowi prezydencką prerogatywę, która pozostaje w sferze jego
wyłącznej gestii i odpowiedzialności. Konieczne jest także zaznaczenie, że
procedura zaskarżenia postanowienia Prezydenta RP o powołaniu do pełnienia
urzędu sędziego nie została w ogóle przewidziana (w ustawie zasadniczej), wobec
V KK 537/24 4
czego nie podlega ono żadnej formie kontroli lub weryfikacji, zaś przyjęcie
odmiennego założenia godziłoby w charakter prezydenckiej prerogatywy (zob. P.
Bialic, Charakter prawny postanowienia Prezydenta RP o powołaniu do pełnienia
urzędu sędziego, Kwartalnik KSSiP 2[54]/2024, s. 67-90). Tym samym, żaden sąd
(a tym bardziej żaden inny organ władzy publicznej) nie dysponuje, w świetle norm
konstytucyjnych, kompetencją do weryfikacji pozycji ustrojowej sędziego, czy
szerzej - jakiejkolwiek w nią ingerencji, poza trybem szczególnym, który wynika z
samej Konstytucji (art. 180 Konstytucji RP). Jedną ze składowych zasad
demokratycznego państwa prawnego jest zasada zaufania obywatela do państwa
wyrażająca się również w możliwości oczekiwania przez obywatela, aby organy
państwa prawidłowo stosowały obowiązujące przepisy prawa, skoro zgodnie z art.
7 Konstytucji RP, organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach
prawa. W świetle przywołanej zasady praworządności (legalizmu) organy władzy
publicznej nie mogą zatem przypisywać sobie kompetencji, które nie zostały im
przyznane w aktach prawnych odpowiedniej rangi (zob. postanowienia NSA: z 9
października 2012 r., I OSK 1874/12; z 7 grudnia 2017 r., I OSK 857/17).
Zauważyć wypada, że istotna wadliwość postępowań nominacyjnych w
polskim wymiarze sprawiedliwości - naruszających standardy konstytucyjne - na
przestrzeni ostatnich lat nie jest żadnym novum. Trybunał Konstytucyjny już
wcześniej kilkakrotnie kwestionował odpowiednie przepisy normujące
postępowanie przed Krajową Radą Sądownictwa w przedmiocie przedstawienia
kandydatów do pełnienia urzędu sędziego. Dotyczyło to np.: braku możliwości
odwołania się od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa (zob. wyrok TK z 27 maja
2008 r., SK 57/06, OTK ZU 2008, nr 4/A, poz. 63); ustalenia reguł postępowania
przed Krajową Radą Sądownictwa w drodze rozporządzenia (zob. wyrok TK z 19
listopada 2009 r., K 62/07, OTK ZU 2009, nr 10/A, poz. 149); zasady bezwzględnej
jawności głosowań w Krajowej Radzie Sądownictwa (zob. wyrok TK z 16 kwietnia
2008 r., K 40/07, OTK ZU 2008, nr 3, poz. 44); czy też kryteriów oceny kandydatów
na sędziów (zob. wyrok TK z 29 listopada 2007 r., SK 43/06, OTK ZU 2007, nr 10/A,
poz. 130). Co więcej, jak wynika z ugruntowanego stanowiska Trybunału
Konstytucyjnego nawet stwierdzenie niekonstytucyjności badanych unormowań
ustawowych, nie uzasadnia kwestionowania legalności aktów powołania sędziów
V KK 537/24 5
wydanych z zastosowaniem owych niekonstytucyjnych przepisów. Stwierdzenie
bowiem niekonstytucyjności określonych przepisów, powinno zawsze prowadzić do
zapewnienia lepszej realizacji norm konstytucyjnych, natomiast w żadnym wypadku
nie może implikować skutków, które powodują poważniejsze naruszenie norm
konstytucyjnych niż samo naruszenie Konstytucji RP poprzez uchwalenie badanych
przepisów (vide uzasadnienia ww. wyroków TK).
Powyższe trafne poglądy, nasuwają pewną refleksję. Otóż nigdy wskazanie
Trybunału Konstytucyjnego na wadliwość procedury nominacyjnej w Krajowej
Radzie Sądownictwa, nie skutkowało podważaniem skuteczności powołań
sędziowskich. Ponadto, Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 25 marca 2019 r. (K
12/18) przesądził, że wybór sędziów - członków Krajowej Rady Sądownictwa przez
władzę ustawodawczą jest zgodny z ustawą zasadniczą. Skoro w świetle art.190
ust.1 Konstytucji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego są ostateczne i mają moc
powszechnie obowiązującą, to należy stanąć na stanowisku, że sędziowie powołani
przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej
ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa
oraz niektórych innych ustaw, posiadają w pełni ten sam status co sędziowie
powołani przed rokiem 2018 i przysługuje im taka sama władza sądownicza. Brak
jest też, co do zasady, racjonalnych podstaw do kwestionowania ich niezawisłości i
bezstronności, a tym bardziej ważności i skuteczności powołania. W orzecznictwie
wskazuje się, że badanie ważności lub skuteczności aktu ustrojowego Prezydenta
RP powołania sędziego oraz wynikającego z niego stosunku ustrojowego
łączącego sędziego z Rzeczpospolitą Polską przez Prezydenta RP - odrębnego od
stosunku służbowego - nie jest dopuszczalne w jakimkolwiek postępowaniu przed
sądem lub innym organem państwowym (zob. uchwała [7] SN z 8 stycznia 2020 r., I
NZOP 3/19, OSNKN 202/2/10). Nie jest w szczególności dopuszczalne ustalenie
istnienia albo nieistnienia tego stosunku na drodze sądowej (zob. postanowienie
SN z 5 listopada 2009 r., I CSK 16/09). Z kolei celem kontroli i stosowania kryteriów
określonych w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada
2019 r., wydanym w połączonych sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18 jest
zapewnienie rozpoznania sprawy przez sąd spełniający kryteria niezależności i
bezstronności, a nie następcza kontrola aktu powołania sędziego. Kontrola ta ma
V KK 537/24 6
charakter wstępny i następuje na etapie uchwał Krajowej Rady Sądownictwa o
rekomendowaniu sędziego, wyłącznie w sytuacji ich zaskarżenia do Sądu
Najwyższego. Inaczej prowadziłoby to do naruszenia prerogatywy Prezydenta RP
do powoływania sędziów, wobec niedopuszczalności kontroli sądowej aktów
ustrojowych Prezydenta RP.
Nie można podzielić poglądu autorów wniosku, że za bezwzględną
przyczynę odwoławczą, wskazaną w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., należy uznać
okoliczności związane z powołaniem na urząd na wniosek Krajowej Rady
Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie
ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw. W tym
miejscu odwołać się należy do wiążącego charakteru wyroku Trybunału
Konstytucyjnego z 20 kwietnia 2020 r. (U 2/20), stwierdzającego, że uchwała
składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20, jest niezgodna z: a) art.
179, art. 144 ust. 3 pkt 17, art. 183 ust. 1, art. 45 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 7 i art. 2
Konstytucji RP, b) art. 2 i art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej, c) art. 6 ust. 1
EKPCz. Mając na uwadze treść powyższego orzeczenia podkreślić należy, iż
Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej (art. 8 ust. 1
Konstytucji RP), zaś w świetle art. 190 ust. 1 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału
Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Wobec
tego żaden sąd nie jest uprawniony do prowadzenia postępowania zmierzającego
do wzruszenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, jak też samodzielnego
podważania obowiązywania wyroku tego Trybunału. Z przyczyn gruntowanie
przedstawionych w orzecznictwie (zob. np. postanowienia SN: z 7 grudnia 2023 r., I
KK 162/23; z 28 czerwca 2024 r., I KS 18/24; z 28 listopada 2023 r., I KK 162/23; z
21 czerwca 2023 r., IV KK 460/19: uzasadnienie zdania odrębnego SSN D. Kali do
uzasadnienia postanowienia SN z 14 marca 2023 r., III KK 435/22), nie sposób
zaaprobować prezentowanej niekiedy tezy (w odniesieniu do ww. wyroku TK w
sprawie U 2/20) odwołującej się do konstrukcji sententia non existens, czy też
orzekania poza kompetencjami, która to tezy również sygnalizowane były w
omawianym wniosku obrońców. W konsekwencji należy uznać, że Sąd Najwyższy
orzekający w niniejszej sprawie, w świetle treści art. 190 ust. 1 Konstytucji RP, nie
V KK 537/24 7
był formalnie związany uchwałą składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r., BSA I-
4110-1/20, natomiast zawarte w niej myśli mogą być rzecz jasna wykorzystywane w
praktyce orzeczniczej w granicach normalnych sposobów wykładni prawa (zob.
postanowienia SN: z 3 listopada 2021 r., IV KO 86/21; z 28 lutego 2023 r., III KK
23/23; z 7 grudnia 2023 r., I KK 162/23; z 7 marca 2024 r., III KK 508/23; z 24
stycznia 2025 r., III KS 87/22). Nadanie przez Konstytucję RP mocy powszechnie
obowiązującej orzeczeniom Trybunału Konstytucyjnego oznacza, iż jest nimi
związany także Sąd Najwyższy. Odnosi się to również do ww. uchwały z 23
stycznia 2020 r. (BSA I-4110-1/20).
Wskazać także trzeba, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z
4 marca 2020 r. (P 22/19) - art. 41 § 1 k.p.k. w zw. z art. 42 § 1 k.p.k. w zakresie w
jakim dopuszcza rozpoznanie wniosku o wyłączenie sędziego z powodu wadliwości
powołania sędziego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa, w skład której wchodzą sędziowie wybrani na
podstawie art. 9a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa,
jest niezgodny z art. 179 w zw. z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP. Zatem
wniosek złożony w trybie art. 41 § 1 k.p.k., który został oparty jedynie na
okolicznościach towarzyszących powołaniu na stanowisko sędziego jest
niedopuszczalny z mocy ustawy. Mając na względzie powyższe, wątpliwość co do
bezstronności sędziego określona w art. 41 § 1 k.p.k., musi zatem wynikać z
pewnych okoliczności faktycznych, nie zaś jedynie z regulacji prawnych
konstytuujących ustrój sądownictwa. Instytucja określona w art. 41 § 1 k.p.k. nie
stanowi bowiem narzędzia kontroli procesu powołania na stanowisko sędziego. W
świetle aktualnie obowiązujących przepisów nie ma możliwości kwestionowania
prawidłowości powołania sędziego przez Prezydenta RP. Powołanie przez
Prezydenta RP rozstrzyga w sposób definitywny kto jest sędzią. Tak powołany
sędzia jest prawidłowo umocowany do wykonywania czynności orzeczniczych.
Natomiast kwestie ustrojowe (normatywne), związane z trybem powoływania
sędziów (a mówiąc precyzyjniej: określone unormowania ustawowe regulujące
ustrój wymiaru sprawiedliwości w zakresie szeroko rozumianego trybu i zasad
powoływania sędziów) nie mogą stanowić podstawy wniosku o wyłączenie
V KK 537/24 8
sędziego. Wnioski składane na podstawie art. 41 § 1 k.p.k. mogą bowiem dotyczyć
li tylko określonych kwestii faktycznych, nie zaś prawno-ustrojowych. Słowem, w
regulacji z art. 41 § 1 k.p.k. chodzi o okoliczności natury faktycznej, względnie
zdarzenia procesowe, które mogłyby uzasadniać wątpliwości co do obiektywnego
rozstrzygnięcia konkretnej sprawy przez konkretnego sędziego. Do okoliczności
tych nie należą natomiast rozwiązania legislacyjne dotyczące ustroju sądownictwa
(zob. postanowienia SN: z dnia 21 czerwca 2023 r., IV KK 460/19; z 22 listopada
2023 r., II KK 7/23;, z 24 stycznia 2025 r., III KS 87/22; z 26 lutego 2025 r., III KZ
1/25).
Jeżeli więc obrońcy A. M. poprzestaliby jedynie na argumentach związanych
z powołaniem Małgorzaty Bednarek na urząd sędziego Sądu Najwyższego,
należałoby uznać taki wniosek za niedopuszczalny z mocy ustawy, co
implikowałoby następstwo w postaci pozostawienia go bez rozpoznania. Skoro
jednak autorzy inicjatywy zwrócili także uwagę na inny fakt - pierwotnego powołania
SSN Małgorzaty Bednarek do Izby Dyscyplinarnej SN, to okoliczności te
uzasadniały jego merytoryczne rozpoznanie. Wszelako brak jest racjonalnych
podstaw do zaaprobowania stanowiska obrońców, że okoliczność powołania SSN
Małgorzaty Bednarek do Izby Dyscyplinarnej i wykonywania w niej czynności
orzeczniczych rodzi uzasadnione wątpliwości co do bezstronności sędziego. Tego
rodzaju okoliczność, w kontekście treści art. 41 § 1 k.p.k., należałoby wykazać
konkretnymi, nawiązującymi do realiów tej właśnie, indywidualnej sprawy,
argumentami. Przepis art. 41 § 1 k.p.k. stanowi bowiem jednoznacznie, że sędzia
ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać
uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. Takich
argumentów, zakotwiczonych w realiach niniejszej sprawy kasacyjnej V KK 537/24,
złożony wniosek jednak nie zawiera.
Odnosząc się zaś do tych zastrzeżeń obrońców, które sformułowane zostały
w zakresie przeniesienia SSN Małgorzaty Bednarek z Izby Dyscyplinarnej do Izby
Karnej Sądu Najwyższego, wskazać należy na regulację z art. 10 ustawy z dnia 9
czerwca 2022 r. o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych
ustaw (Dz.U. z 2022 r., poz. 1259), przewidującej taką możliwość. Ustawa ta należy
do obowiązującego porządku prawnego i nie ma podstaw do jej kwestionowania,
V KK 537/24 9
ani również do podważania wynikających z niej kompetencji Pierwszego Prezesa
Sądu Najwyższego. Należy podkreślić, że Małgorzata Bednarek została powołana
na urząd sędziego Sądu Najwyższego, tak jak inni sędziowie tego Sądu, gdyż ani
Konstytucja RP, ani ustawa o Sądzie Najwyższym nie przewiduje powołania do
poszczególnych Izb Sądu Najwyższego. Przeniesienia sędziego SN do innej Izby
niż ta, w której pierwotnie orzekał, nie może zatem naruszać regulacji
konstytucyjnych, gdyż nic ono nie zmieniło w zakresie faktu powołania na urząd
sędziego Sądu Najwyższego, skoro powołanie to nastąpiło wcześniej. W zakresie
faktu przeniesienia do Izby Karnej Sądu Najwyższego wnioskodawcy nie
przedstawili także adekwatnej argumentacji, na podstawie której można byłoby
rozważać, czy okoliczność ta realnie może prowadzić do uzasadnionych
wątpliwości co do bezstronności, a więc w istocie do uzasadnionych wątpliwości co
do tego, że niniejsza sprawa kasacyjna z jakiś względów, z powodu wspomnianego
przeniesienia, miałaby zostać rozpoznana w sposób stronniczy. W niczym nie
zmienia tej oceny także fakt, że w odniesieniu do SSN Małgorzaty Bednarek zostały
wydane wcześniej postanowienia o wyłączeniu od udziału w innych sprawach (co
obrońcy sygnalizowali w pkt. 2 petitum wniosku).
Przypomnieć także trzeba, że w dniu 15 lipca 2022 r. weszły w życie
przepisy art. 29 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (tudzież art.
42a ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych), w
których dopuszczono możliwość badania spełnienia przez sędziego wymogów
niezawisłości i bezstronności z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego
powołaniu i jego postępowania po powołaniu, jeżeli w okolicznościach danej sprawy
może to doprowadzić do naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności,
mającego wpływ na wynik sprawy z uwzględnieniem okoliczności dotyczących
uprawnionego oraz charakteru sprawy. Jednocześnie w regulacjach tych
wskazano, że okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego nie mogą stanowić
wyłącznej podstawy do podważenia orzeczenia wydanego z udziałem tego
sędziego lub kwestionowania jego niezawisłości i bezstronności - art. 29 § 4 u.SN
(art. 42a § 2 p.u.s.p.).
W konsekwencji ponownie podkreślić należy, że w świetle ostatecznych i
mających moc powszechnie obowiązującą orzeczeń TK (art. 190 ust. 1 Konstytucji
V KK 537/24 10
RP), brak jest normatywnych podstaw do podważania konstytucyjnego
umocowania KRS ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8
grudnia 2017 r. oraz jej uprawnień do wykonywania zadań z zakresu wymiaru
sprawiedliwości, a także kwestionowania ważności i skuteczności powołań
sędziowskich dokonanych przez Prezydenta RP w ramach przysługującej mu
wyłącznej i nie podlegającej weryfikacji prerogatywy, na podstawie rekomendacji
udzielonej przez ten organ (zob. postanowienie TK z 3 czerwca 2008, Kpt 1/08;
wyroki TK: z 25 czerwca 2012 r., K 18/09; z 11 września 2017 r., K 10/17).
Wreszcie, mając na uwadze stanowisko obrońców, wskazać wypada, iż
żaden z wyroków ETPCz i TSUE nie stwierdził nieistnienia powołań sędziowskich
lub wydanych orzeczeń. Błędne jest zatem przyjęcie założenia, iż każdy wyrok
sędziego, powołanego od 2018 r., narusza prawo do sądu ustanowionego ustawą.
Teza ta w żadnym razie nie wynika z orzecznictwa trybunałów europejskich, a w
tym i tych przywołanych we wniosku. Zatem sam fakt powołania sędziego na
wniosek nowej KRS nie powoduje, że wyrok wydany z udziałem takiego sędziego
automatycznie narusza prawo europejskie, czy Europejską Konwencję Praw
Człowieka. Zresztą tożsame stanowisko w tej kwestii zajmuje także Komisja
Wenecka, Rzecznik Praw Obywatelskich (prof. Marcin Wiącek) oraz Rzecznik
Generalny TSUE (Dean Spielmann).
Przedmiotowa inicjatywa obrońców została zasadniczo oparta na krytyce
ustrojowych rozwiązań normatywnych, przyjętych przez ustawodawcę, w zakresie
trybu powoływania sędziów i forsowaniu stanowiska, że przyjęcie określonej
procedury nominacyjnej na urząd sędziego rzekomo przekłada się na rękojmię
bezstronnego rozpoznania sprawy. Jednakże brak właściwego uargumentowania
jakie to konkretne zaszłości i okoliczności faktyczne, związane z prowadzonym
postępowaniem kasacyjnym w sprawie skazanego A. M. (sygn. akt II K 320/20),
miałyby rzutować na brak bezstronności sędziego i jego określony stosunek do
stron lub sprawy, implikowały konstatację, że przedłożony wniosek o wyłączenie
sędziego - w świetle art. 41 § 1 k.p.k. - nie zasługiwał na uwzględnienie.
Kierując się powyższymi względami, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji
postanowienia.
V KK 537/24 11
[J.J.]
[r.g.]