II USK 307/23
Sąd Najwyższy2025-02-15
Sygnatura
II USK 307/23
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2025-02-15
Rodzaj
Postanowienie
Treść orzeczenia
II USK 307/23
POSTANOWIENIE
Dnia 26 lutego 2025 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Ewa Stryczyńska
w sprawie z odwołania W. B.
przeciwko Dyrektorowi Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie
o wysokość emerytury policyjnej i policyjnej renty inwalidzkiej,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 26 lutego 2025 r.,
skarg kasacyjnych odwołującego się i organu rentowego od wyroku Sądu
Apelacyjnego w Warszawie
z dnia 31 marca 2023 r., sygn. akt III AUa 2343/22,
odmawia przyjęcia obu skarg do rozpoznania.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Warszawie, wyrokiem z 30 czerwca 2022 r., zmienił
decyzje Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie z 30 czerwca 2017 r., w ten sposób że
ustalił W. B. prawo do emerytury policyjnej i policyjnej renty inwalidzkiej w
wysokości obowiązującej przed 1 października 2017 r. i stwierdził, że Dyrektor
Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
w Warszawie nie ponosi odpowiedzialności za nieustalenie ostatniej okoliczności
niezbędnej do wydania decyzji oraz zasądził od Dyrektora Zakładu Emerytalno-
II USK 307/23 2
Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie na
rzecz W. B. kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego.
Sąd Okręgowy wskazał, że w myśl art. 13b ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o
zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby
Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej,
Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej,
Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. z 2024 r.,
poz. 1121, zwanej „ustawą zaopatrzeniową”) za służbę na rzecz totalitarnego
państwa uznaje się służbę od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. w wymienionych
w art. 13b i ust. 1 cywilnych i wojskowych instytucjach i formacjach. Z analizy akt
osobowych odwołującego się w okresie od 16 października 1975 r. do 31 lipca
1990 r. pełnił on służbę w Biurze Ochrony Rządu, czyli w służbie i jednostce
organizacyjnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wypełniającej zadania Służby
Bezpieczeństwa, o której mowa w art. 13b ust. 1 pkt 5 lit. c tiret czternaste ustawy
zaopatrzeniowej. Aby jednak w pełni ocenić rzeczywistą sytuację odwołującego się
koniecznym jest odkodowanie znaczenia pojęcia „służby na rzecz państwa
totalitarnego”, o którym mowa w art. 13b ustawy.
Sąd Okręgowy podniósł, że Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu
Sędziów z 16 września 2020 r. (III UZP 1/20) wskazał, że zwrot „na rzecz” użyty w
art. 13b ww. ustawy należy interpretować z punktu widzenia wykładni językowej
jako działanie podejmowane „na korzyść państwa totalitarnego”. W uchwale tej Sąd
Najwyższy przestrzegł przed zrównywaniem sytuacji osób kierujących organami
państwa totalitarnego, osób, które angażowały się w wykonywanie zadań i funkcji
państwa totalitarnego, nękały swych obywateli, z osobami, które w ramach
wymienionych w art. 13b formacji wykonywały czynności akceptowalne i
wykonywane w każdym państwie, także demokratycznym. W każdym przypadku
koniecznym jest zbadanie wszystkich okoliczności sprawy, a ustalenie, czy dana
osoba podlega ustawie zgodnie z art. 13b, powinno opierać się nie na
mechanicznym i formalnym oparciu się na informacji o przebiegu służby z IPN, ale
na wszechstronnym zbadaniu wszystkich okoliczności sprawy, i przede wszystkim
II USK 307/23 3
indywidualnych czynów osoby oraz ich weryfikacji pod kątem godzenia w prawa i
wolności człowieka.
Sąd pierwszej instancji uznał, że nie ma dowodów na to, aby odwołujący się
faktycznie pełnił służbę „na rzecz” totalitarnego państwa. Odwołujący nie
wykonywał żadnych czynności operacyjnych, niezbędnych w funkcjonowaniu
Służby Bezpieczeństwa, jak również nie zajmował się zwalczaniem opozycji
demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków
wyznaniowych, łamaniem praw wolności słowa i zgromadzeń, gwałceniem prawa
do życia, wolności, własności i bezpieczeństwa obywateli. Okres służby
odwołującego się od 16 października 1975 r. do dnia 31 lipca 1990 r. w Biurze
Ochrony Rządu na stanowiskach starszego wywiadowcy, a następnie kierowcy nie
może, w ocenie Sądu pierwszej instancji zostać uznany za okres służby na rzecz
totalitarnego państwa w rozumieniu art. 13b ustawy zaopatrzeniowej.
Brak było też, zdaniem Sądu Okręgowego, przesłanek do redukcji wysokości
świadczeń odwołującego na podstawie art. 22a i 15c w zw. z art. 13b ww. ustawy.
Aby przypisać ubezpieczonemu służbę na rzecz totalitarnego państwa, konieczny
jest nie tylko fakt służby w jednostce wymienionej w art. 13b ustawy, ale także
wykonywanie skonkretyzowanych czynności w ramach tej służby. Natomiast
odwołujący się faktycznie nie pełnił służby na rzecz totalitarnego państwa.
Na skutek apelacji obu stron Sąd Apelacyjny w Warszawie, wyrokiem z 31
marca 2023 r., zmienił zaskarżony wyrok w części, w ten sposób, że zmienił
zaskarżoną decyzję Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie z 30 czerwca 2017 r., ustalając od 1
października 2017r. wysokość emerytury W. B. na 54,39% podstawy jej wymiaru,
przy przyjęciu 0% podstawy wymiaru za każdy rok służby od 16 października 1975
r. do 31 lipca 1990 r. i uwzględniając podwyższenie z tytułu inwalidztwa
pozostającego w związku ze służbą oraz oddalił odwołanie od tej decyzji w
pozostałej części, w pozostałej części oddalił apelację i orzekł o koszach
postępowania.
Sąd drugiej instancji podniósł, że uchwała siedmiu Sędziów Sądu
Najwyższego z 16 września 2020 r. i wyrażony w niej pogląd, że kryterium „służby
na rzecz totalitarnego państwa” określone w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej
II USK 307/23 4
powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także
na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia
podstawowych praw i wolności człowieka, w ujęciu formalnym wiąże tylko Sąd
Apelacyjny przedstawiający zagadnienie prawne do rozpoznania. Niezależnie od
powyższego, Sąd Apelacyjny wskazał, że Sąd pierwszej instancji opierając się
wyłącznie na tezie powyższej uchwały, z pominięciem szczegółowej argumentacji
zawartej w jej uzasadnieniu, a także opartym na zeznaniu odwołującego się
ustaleniu, że nie wykazano, aby odwołujący się dopuszczał się czynów
świadczących o tym, że taką służbę pełnił, błędnie ocenił jego służbę w jednostce
wymienionej w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej jako służbę niepełnioną na rzecz
totalitarnego państwa. Przy dokonywaniu rekonstrukcji i oceny przebiegu służby
należy uwzględnić w szczególności takie okoliczności jak: długość okresu pełnienia
służby, jej historyczne umiejscowienie w okresie od 22 lipca 1944 do 31 lipca
1990 r., miejsce pełnienia służby, zajmowane stanowisko czy stopień służbowy
(uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 16 września
2020 r., III UZP 1/20 pkt 59).
Zdaniem Sądu drugiej instancji służba odwołującego się w latach 1975-1990
stanowi służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b ustawy
zaopatrzeniowej. Jednostka zatrudniająca odwołującego się jest wymieniona w
powołanym przepisie jako jednostka wypełniająca zadania Służby Bezpieczeństwa,
w której służba stanowi służbę na rzecz totalitarnego państwa. Bezspornie
odwołujący się przystąpił do faktycznego pełnienia obowiązków przynależnych do
powierzanych stanowisk, zaś jego służba była pozytywnie oceniana przez
przełożonych. Z akt osobowych wynika, że odwołujący się był aktywnym
współwykonawcą stojących przed jednostką, w której pełnił służbę, zadań, zadań
służbowych, wykazując się samodzielnością i inicjatywą. Jego służba, w tym praca
operacyjna, przynosiła oczekiwane efekty. Spotykał się z uznaniem przełożonych,
był awansowany i nagradzany.
Wobec powyższego, zdaniem Sądu odwoławczego, oderwana od
rzeczywistości oraz przepisów prawa jest teza, że odwołujący się, pełniący służbę
w BOR, jednostce bardzo istotnej dla funkcjonowania obowiązującego reżimu, w
którym wobec współobywateli stosowano metody charakterystyczne dla państwa
II USK 307/23 5
totalitarnego (w tym m.in. powszechną inwigilację, stworzenie systemu donosów
dzięki różnej kategorii źródłom informacji, blokowanie dostępu do informacji i
wolności słowa oraz wolności zgromadzeń i stowarzyszeń, uniemożliwianie lub
utrudnianie wyjazdu z kraju, represyjne kontrole graniczne), nie pełnił służby na
rzecz (czyli na szeroko rozumianą korzyść) takiego państwa, zwłaszcza gdy był on
osobą wykazującą się w służbie pełną lojalnością i zaangażowaniem, mającym
możliwość korzystania z uprzywilejowania związanego z pełnioną służbą,
przejawiającego się w oferowanych przez reżim możliwościach finansowych i
zawodowych. Nie sposób wskazać na czyją inną rzecz taka służba miałaby być
pełniona. Państwo Polskie w kształcie, w jakim funkcjonowało w czasach dyktatury
PZPR, było zniewolone, co miało ścisły związek z działalnością tajnej policji, jaką
była Służba Bezpieczeństwa, na potrzeby której pracował odwołujący się, jako
funkcjonariusz BOR. Służba ta działała w ramach zwartego, świetnie
zorganizowanego systemu, opartego na jej funkcjonariuszach wszystkich szczebli
oraz wykonujących różne funkcje. Nie można zatem oceniać służby w ramach
struktur SB przez pryzmat służby kontynuowanej przez funkcjonariusza poza tymi
strukturami oraz w demokratycznym państwie.
Zamykając ten wątek Sąd Apelacyjny podkreślił, że działania organów
bezpieczeństwa państwa miały charakter systemowy. Czynności poszczególnych
funkcjonariuszy, łącznie tworzyły opresyjny system, w którym dopuszczano się
czynów naruszających podstawowe, przynależne ludziom, w tym
współobywatelom, prawa i wolności, również czynów zbrodniczych. Z tych też
powodów ustalanie indywidualnej odpowiedzialności i pojedynczych czynów
konkretnych funkcjonariuszy, niewątpliwie sprzeczne z intencją ustawodawcy, jest
niczym nieuzasadnione, gdyż dopiero suma poszczególnych działań
funkcjonariuszy tworzy cały system uznany powszechnie i bezspornie za
bezprawny.
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd Apelacyjny uznał, że służba odwołującego
się w okresie od 16 października 1975 r. do 31 lipca 1990 r. stanowiła służbę na
rzecz totalitarnego państwa wymienioną w art. 13b ust. 1 pkt 5 lit. c tiret czternaste.
Jednocześnie Sąd Apelacyjny uznał, że odmienna ocena dotyczy decyzji
obniżającej emeryturę odwołującego się w części, w której decyzja ta nie
II USK 307/23 6
uwzględnia konsekwencji prawnych wysługi nie będącej służbą na rzecz państwa
totalitarnego. Odwołujący się (pomijając okres służby zakwalifikowanej jako służba
na rzecz totalitarnego państwa - art. 13b ustawy zaopatrzeniowej) posiada ponad
piętnastoletnią wysługę mundurową. Oznacza, to że podstawowego przywileju
emerytalnego polegającego na możliwości przejścia na emeryturę po 15 latach
służby ze świadczeniem wynoszącym co najmniej 40% podstawy jego wymiaru
odwołujący się nie nabył z tytułu służby na rzecz totalitarnego państwa, lecz z tytułu
służby w innych jednostkach, nie objętych dyspozycją art. 13b ustawy
zaopatrzeniowej. Emerytura obliczona z uwzględnieniem tej wysługi stanowi
54,39% podstawy wymiaru. W ocenie Sądu Apelacyjnego, wykładnia językowa
tego art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej stoi w rażącej sprzeczności zarówno z
celem tej ustawy, jakim jest obniżenie świadczeń tym, którzy nabyli przywilej
emerytalny z tytułu służby na rzecz totalitarnego państwa, jak i z kategorycznym
brzmieniem gwarancyjnych przepisów art. 12, 15 ust. 1 jak również art. 15c ust. 1,
który odsyła do stosowania art. 15 ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej. Mechanizm
określony w art. 15c ust. 3 w istocie niweczy uprawnienie funkcjonariusza do
przyjęcia przy ustalaniu podstawy wymiaru świadczenia okresów, co do których
ustawa nakazuje przyjąć wskaźnik 1,3% lub 2,6%.
Sąd Apelacyjny wywiódł, że pominięcie w stanie faktycznym niniejszej
sprawy w procesie stosowania prawa przepisu art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej w odniesieniu do okresu takiej służby staje się konieczne również
z uwagi na regulacje zawarte w art. 64 i art. 12, a także art. 2 ust. 1 Konstytucji RP.
Należy mieć na uwadze dyrektywę interpretacyjną nakazującą dokonywanie
wykładni przepisów prawa w taki sposób, aby - o ile stosowane metody wykładni na
to pozwalają - uzyskać wynik wyrażający się w pełnej zgodności odkodowanego
przepisu z unormowaniami Konstytucji.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że akceptuje dopuszczalność, co do zasady,
stosowania przez sąd powszechny rozproszonej kontroli konstytucyjnej i pominięcia
w procesie subsumcji określonego przepisu ustawy z uwagi na jego
niekonstytucyjność, bez uprzedniego rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego.
Stosowanie Konstytucji nie jest więc zastrzeżone wyłącznie dla Trybunału
Konstytucyjnego, ale należy również do sądów, zarówno w przypadku zaistnienia
II USK 307/23 7
luki w prawie, jak i wówczas, gdy sąd dojdzie do przekonania, że przepis ustawy
jest w sposób oczywisty niezgodny z Konstytucją i nie powinien być zastosowany w
konkretnej sprawie. Sąd Apelacyjny podzielił pogląd, że powyższa kompetencja,
wynika z przepisów art. 8 ust. 2 i art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, jednak skorzystanie
z niej, może mieć miejsce wyjątkowo i wyłącznie wówczas, gdy sąd rozpoznający
sprawę nie ma wątpliwości co do niezgodności danego przepisu z Konstytucją, a
sprzeczność ma charakter oczywisty. Przesłanką przemawiającą za samodzielnym,
bez dalszego oczekiwania na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego,
rozpoznaniem sprawy przez Sąd jest dodatkowo, wynikająca z art. 45 ust. 1
Konstytucji, powinność sądu sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy bez zwłoki, przy
jednoczesnym braku udzielenia przez Trybunał Konstytucyjny odpowiedzi na
pytanie prawne, zadane w trybie art. 193 Konstytucji. Pozbawienie odwołującego
się prawa do przeliczenia emerytury z uwzględnieniem wysługi niebędącej służbą
na rzecz państwa totalitarnego, wynoszącej ok. 19 lat, z uwagi na dwukrotnie
niższy czas służby objętej dyspozycją art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, narusza
również zdaniem Sądu Apelacyjnego zasadę proporcjonalności wyrażoną w art. 31
ust. 3 Konstytucji RP.
Sąd drugiej instancji podniósł dalej, że zaakceptowanie zastosowania w
niniejszej sprawie mechanizmu redukcji policyjnej renty inwalidzkiej, wynikającego z
art. 22a byłoby rażąco sprzeczne z wykładnią systemową oraz prowadziłoby do
niewłaściwych rezultatów, ewidentnie niezgodnych z intencją ustawodawcy
negującego funkcję represyjną nowelizacji ustawy zaopatrzeniowej. Zdaniem Sądu
Apelacyjnego, co do zasady, uznać należy, że przepis art. 22a odnosi się do
sytuacji funkcjonariusza, który w dacie nabycia uprawnień rentowych pełnił służbę
na rzecz totalitarnego państwa, natomiast wobec świadczenia nabytego po lipcu
1990 r. omawiana regulacja może być zastosowana wyjątkowo, mianowicie w
sytuacji, w której występuje oczywisty wpływ służby pełnionej na rzecz totalitarnego
państwa na przesłanki nabycia oraz wysokość świadczenia. Odwołujący się nabył
policyjną rentę inwalidzką w 2007 r, całkowicie niezależnie od służby na rzecz
totalitarnego państwa zakończonej 31 sierpnia 1990 r. Przesłanki nabycia przez
niego prawa do renty inwalidzkiej zostały ustalone po prawie dwudziestu latach od
zakończenia pełnienia tej służby, przy prawie dwudziestoletniej zwykłej wysłudze
II USK 307/23 8
mundurowej. W ocenie Sądu Apelacyjnego, w tym stanie rzeczy brak jest podstaw
faktycznych i prawnych, do uznania, aby służba określona w art. 13b ustawy
zaopatrzeniowej mogła mieć wpływ na wysokość świadczenia rentowego
odwołującego się. Sąd pierwszej instancji ostatecznie trafnie ocenił, że nie istnieją
podstawy do obniżenia świadczenia rentowego na zasadach określonych w
znowelizowanej ustawie zaopatrzeniowej. Obniżenie renty na zasadach
wynikających z art. 22a ust. 1, prowadzące do zmniejszenia wysokości świadczenia
nabytego całkowicie niezależnie od służby pełnionej na rzecz totalitarnego
państwa, pozostawałoby też w oczywistej sprzeczności z przepisem art. 2
Konstytucji RP i wyrażonymi w tym przepisie kardynalnymi zasadami
obowiązującymi państwo polskie, będące według powołanej regulacji państwem
prawa wyrażającym zasadę sprawiedliwości społecznej, co implikuje zasadę
zaufania obywatela do państwa, zasadę ochrony praw nabytych i zasadę równości
wobec prawa.
Wobec powyższego, Sąd Apelacyjny uznał, że decyzja organu rentowego o
obniżeniu świadczenia rentowego odwołującego się była błędna, zaś orzeczenie
Sądu pierwszej instancji przywracające świadczenie w wysokości obowiązującej
przed 1 października 2017 r. jest trafne.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargi kasacyjne wniósł odwołujący się i
organ rentowy. Odwołujący się zaskarżył wyrok w części tj. w zakresie
rozstrzygnięcia zawartego w punkcie 1. i wniósł o jego uchylenie. Alternatywnie
odwołujący się wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w punkcie 1. i przekazanie
sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu oraz o
zasądzenie od Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA w Warszawie
zwrotu kosztów postępowania sądowego w tym kosztów zastępstwa procesowego
według norm przepisanych.
W podstawach skargi kasacyjnej odwołujący się zarzucił Sądowi drugiej
instancji naruszenie prawa materialnego tj. art. 13 b ust. 1 ustawy z dnia 18 lutego
1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu
Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej
II USK 307/23 9
Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin przez
błędną jego wykładnię oraz naruszenie prawa procesowego tj. 49 k.p.c. w zw. z
art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych
Wolności i art. 45 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący podniósł,
że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne polegające na ustaleniu, czy
wykładnia pojęcia „służby na rzecz totalitarnego państwa” przyjęta przez Sąd
Apelacyjny - „wykładnia literalna” może być łączona z wykładnią dokonaną przez
Sąd Najwyższy w uchwale z 16 września 2002 r., sygn. akt III UZP 1/20.
W uzasadnieniu wniosku skarżący podniósł, że Sąd Apelacyjny w Warszawie z
jednej strony powołał się na wykładnię pojęcia „służby na rzecz totalitarnego
państwa” dokonaną przez Sąd Najwyższy w uchwale z 16 września 2020 r.
(III UZP1/20), z drugiej strony zastosował wykładnię literalną art. 13b ustawy
zaopatrzeniowej. Z uwagi na brak wyjaśnień w uzasadnieniu wyroku Sądu
Apelacyjnego, jak Sąd ten interpretuje pojęcie „służby na rzecz totalitarnego
państwa”, w kontekście przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji wykładni pojęcia
„służby na rzecz totalitarnego państwa” wynikającej z uchwały Sądu Najwyższego,
koniecznym, w ocenie skarżącego jest wyjaśnienie tej kwestii, ponieważ jest to
zagadnienie prawne istotne nie tylko w przedmiotowej sprawie, ale w szeregu
innych podobnych sprawach.
Ponadto zdaniem skarżącego w sprawie zachodzi przesłanka braku
bezstronności sędziego Sądu Apelacyjnego X.Y. orzekającego w składzie
jednoosobowym, wynikającego z faktu, że sędzia ta została powołana na
stanowisko sędziego sądu apelacyjnego w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie na
wniosek Krajowej Rady Sądownictwa zawarty w uchwale nr […]/21 z […] 2021 r., a
także z uwagi na treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku, z którego wynika
negatywna ocena ustroju PRL, co w ocenie skarżącego świadczy o „politycznym
charakterze” oceny służby W. B. Pełnomocnik skarżącego nie sformułował skutku,
jaki powyższy zarzut miałby dla oceny poprawności wyroku.
Organ rentowy zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w części rozstrzygnięcia
zawartego w punkcie 1. w zakresie, w jakim nie uwzględnia brzmienia art. 15c
ust. 3 oraz 15c ust. 2 ustawy zaopatrzeniowej oraz w zakresie punktów 2. i 3. w
II USK 307/23 10
całości. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia częściowo punktu 1.
w zakresie, w jakim Sąd odmówił ograniczenia emerytury policyjnej odwołującego
się do przeciętnej wysokości tego świadczenia wypłacanej przez ZUS oraz
zobowiązał do uwzględnienia zwiększenia świadczenia z tytułu inwalidztwa
pozostającego w związku ze służbą. Natomiast w zakresie punktów 2. oraz 3 wniósł
uchylenie w całości oraz przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi drugiej
instancji i pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania
kasacyjnego. Alternatywnie jeżeli Sąd Najwyższy uzna, że zaistniały ku temu
przesłanki, skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej
części i zmianę wyroku przez oddalenie w całości odwołań od decyzji organu
emerytalnego z 30 czerwca 2017 r. odnośnie ponownego przeliczenia policyjnej
emerytury oraz policyjnej renty inwalidzkiej oraz zasądzenie kosztów zastępstwa
prawnego według norm przepisanych i zasądzenie od ubezpieczonego na rzecz
organu rentowego kosztów postępowania w postępowaniu kasacyjnym, w tym
kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W podstawach skargi kasacyjnej organ rentowy zarzucił Sądowi
odwoławczemu naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 15c ust. 2 i 3 w
zw. z art. 13b, art. 22a ust. 1-3 w zw. z art. 13b, art. 22a ust. 1-3, art. 12 ust. 1
ustawy zaopatrzeniowej, art. 178 ust. 1 w zw. z art. 188 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej, art. 64 ust. 1-3 Konstytucji RP w zw. z art. 15c ust. 2 i 3
ustawy emerytalnej, art. 2, art. 32, Konstytucji RP w związku z art. 188, art. 178,
art. 193 Konstytucji oraz art. 15c ust. 2 i 3 oraz art. 22a ust. 1-3 ustawy
zaopatrzeniowej oraz art. 98 k.p.c. w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców
prawnych i art. 102 k.p.c.
Organ rentowy wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania na
podstawie art. 3989 § 1 pkt 2 oraz pkt 4 k.p.c., podnosząc, że skarga kasacyjna jest
oczywiście uzasadniona a nadto istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych
budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie
sądów.
Skarżący uzasadniając wniosek podniósł, że Sąd drugiej instancji nie
zastosował powszechnie obowiązujących przepisów prawa materialnego, w
II USK 307/23 11
szczególności art. 15c ust. 2 i 3 oraz art. 22a ust. 1-3 w zw. z art. 13b ustawy
zaopatrzeniowej pomimo, że zakwalifikował służbę ubezpieczonego w spornym
okresie jako służbę na rzecz państwa totalitarnego w rozumieniu art. 13b ust. 1
pkt 5 lit. c tiret czternaste tej ustawy. Sąd Apelacyjny odmówił zastosowania
przepisów prawa powszechnie obowiązującego, dokonując abstrakcyjnej i
incydentalnej kontroli konstytucyjności zastosowanych przez organ regulacji.
Zdaniem skarżącego Sądy powszechne nie mają kompetencji do orzekania o
niekonstytucyjności przepisów ustawy. Skoro Sąd Apelacyjny uznał, że
ubezpieczony pełnił służbę na rzecz państwa totalitarnego w rozumieniu art. 13b
ust. 1 pkt 5 ustawy zaopatrzeniowej, to był zobligowany do zastosowania również
art. 15c ust. 2 i 3 oraz art. 22a ust. 1-3 zw. z art. 13b ustawy zaopatrzeniowej,
czego nie uczynił. Sąd Apelacyjny w pełni zgodził się z tym, że wnioskodawca pełnił
służbę w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 13b ust. 1
pkt 5 ustawy zaopatrzeniowej, a jednocześnie zakwestionował zgodność przepisów
ustawy z konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawa, ochrony
własności oraz niedyskryminacji mających zastosowanie w niniejszej sprawie
regulacji ustawy zaopatrzeniowej (art. 15c ust. 2 i 3 oraz art. 22a ust. 1-3) bez
odniesienia tych przepisów do realiów konkretnej sprawy. Zdaniem skarżącego
celowe jest zajęcie przez Sąd Najwyższy stanowiska odnośnie do istnienia
uprawnienia sądów powszechnych do rozstrzygania w indywidualnych sprawach z
zakresu ubezpieczeń społecznych o konstytucyjności przepisów w oparciu, o które
wydawane były decyzje organu emerytalnego.
Ponadto skarżący wskazał na występujące w orzecznictwie rozbieżności w
zakresie rozstrzygnięć w przypadku ustalenia, że ubezpieczony pełnił służbę na
rzecz totalitarnego państwa w rozumieniu art. 13b ustawy zaopatrzeniowej. Cześć
sądów w takiej sytuacji oddala odwołania w całości (m.in. przykładowe wyroki Sądu
Apelacyjnego w Szczecinie: III AUA 114/22, III AUa 64/22, III AUa 5/22, III AUa
319/21, III AUA 226/22, III AUa 637/22), część wyłącza ten okres z podstawy
wymiaru i ustala wysokość świadczenia z pominięciem art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej (m.in. wyroki Sądu Apelacyjnego: w Warszawie III AUA 1474/21,
III AUa 1551/21 i wyroki Sądu Apelacyjnego: w Lublinie, w tym wyrok III AUa
II USK 307/23 12
578/21 oraz Sądu Apelacyjnego w Krakowie jak np. wyrok z 18 kwietnia 2023 r.,
III AUa 134/22).
W odpowiedzi na skargę organu rentowego odwołujący się wniósł o
oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów zastępstwa
procesowego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skargi kasacyjne odwołującego się i organu rentowego nie spełniły wymagań
warunkujących przyjęcie ich do rozpoznania.
Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1), istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność
postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
Natomiast wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania (art. 3984
§ 2 k.p.c.) powinien wskazywać, że zachodzi przynajmniej jedna z okoliczności
wymienionych w art. 3989 § 1 k.p.c., a jego uzasadnienie (sporządzone odrębnie od
uzasadnienia podstaw kasacyjnych) powinno zawierać argumenty świadczące o
tym, że rzeczywiście, biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, istnieje
potrzeba rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy. Skarga kasacyjna nie jest
bowiem (kolejnym) środkiem zaskarżenia przysługującym od każdego
rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, z uwagi
na przeważający w jej charakterze element interesu publicznego. Jest
nadzwyczajnym, pozainstancyjnym środkiem zaskarżenia, którego funkcją jest
przede wszystkim kontrola prawidłowości stosowania prawa, nie będąc
instrumentem weryfikacji trafności ustaleń faktycznych stanowiących podstawę
zaskarżonego orzeczenia.
W pierwszej kolejności Sąd Najwyższy odniósł się do wniosku W. B.
1. Odwołujący się we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania
powołał się na występowanie w sprawie zagadnienia prawnego rozumianego jako
ustalenie przez Sąd Apelacyjny literalnej wykładni pojęcia służby na rzecz
II USK 307/23 13
totalitarnego państwa przyjętej przez ten Sąd w połączeniu z wykładnią dokonaną
przez Sąd Najwyższy w uchwale z 16 września 2020 r. (III UZP 1/20). W zakresie
zawartych we wniosku zastrzeżeń, dotyczących nieprawidłowej obsady Sądu
drugiej instancji, skarżący nie wskazał, która z przesłanek wymienionych w
art. 3989 § 1 k.p.c. została spełniona.
Jeśli chodzi o samo zagadnienie prawne, wymaga przypomnienia, że według
dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego istotnym zagadnieniem
prawnym w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c., jest problem nowy i dotychczas
niewyjaśniony, dotyczący ważnego, abstrakcyjnego zagadnienia jurydycznego,
którego rozpatrzenie przyczyni się do rozwoju myśli prawnej i będzie miało
znaczenie nie tylko dla oceny konkretnej, jednostkowej sprawy, lecz także będzie
istotne przy rozstrzyganiu innych podobnych spraw. Zagadnienie to musi
rzeczywiście występować w sprawie i mieścić się w zakresie problematyki, która
podlega badaniu w postępowaniu kasacyjnym. Skarżący powinien nie tylko
sformułować dostrzegane zagadnienie prawne, lecz także przedstawić
rozbudowaną argumentację jurydyczną uzasadniającą tezę o możliwości
rozbieżnych ocen prawnych w związku ze stosowaniem przepisów, na tle których
zagadnienie powstało.
Istotne zagadnienie prawne w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. jest to
problem prawny, wiążący się z określonym przepisem prawa materialnego lub
procesowego, którego wyjaśnienie ma znaczenie nie tylko dla rozstrzygnięcia
konkretnej, jednostkowej sprawy, lecz także dla rozstrzygnięcia innych podobnych
spraw (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 2 marca 2012 r., I PK 158/11, LEX
nr 1215116). Przedstawienie zagadnienia prawnego uzasadniającego wniosek o
rozpoznanie skargi kasacyjnej powinno nastąpić przez powołanie przepisów prawa,
w związku z którymi zostało sformułowane, oraz argumentów, które prowadzą do
rozbieżnych ocen. Dopiero wówczas Sąd Najwyższy ma podstawę do oceny, czy
przedstawione zagadnienie jest rzeczywiście zagadnieniem „prawnym” oraz czy
jest to zagadnienie „istotne” (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 23 marca
2012 r., II PK 284/11, LEX nr 1214575; z 13 sierpnia 2002 r., I PKN 649/01, OSNP
2004 nr 9, poz. 158; z 14 lutego 2003 r., I PK 306/02, Wokanda 2004 nr 7-8, s. 51;
II USK 307/23 14
z 11 kwietnia 2012 r., III SK 41/11, LEX nr 1238126; z 31 stycznia 2013 r., II CSK
479/12, LEX nr 1293729).
Sformułowane przez pełnomocnika odwołującego się zagadnienie prawne
nie ma charakteru uniwersalnego, na co wskazuje jego szczegółowość i silne
powiązanie z konkretnym, ustalonym w sprawie stanem faktycznym, z czego
wynika, że znaczenie tego zagadnienia nie wykracza poza niniejszą sprawę.
Skarżący nie dąży bowiem do uzyskania abstrakcyjnej odpowiedzi dotyczącej
wykładni określonych przepisów, ale oceny trafności wydanego rozstrzygnięcia na
płaszczyźnie subsumcji. Ponadto skarżący nie sporządził w sposób prawidłowy
uzasadnienia wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania. Uzasadnienie to przybrało
bowiem formę jedynie stwierdzenia, że Sąd Apelacyjny rozstrzygając sprawę
przyjął inną wykładnię pojęcia służby na rzecz totalitarnego państwa niż wykładnia
dokonana przez Sąd Najwyższy w uchwale z 16 września 2020 r. (III UZP 1/20).
W zakresie sformułowanego zagadnienia prawnego nie zostały również
przytoczone argumenty wskazujące na możliwe, rozbieżne interpretacje prawne,
poglądy orzecznictwa ani doktryny, poza wzmianką o treści różnych przykładowych
rozstrzygnięć w różnych sądach apelacyjnych.
Nie ma również racji skarżący, że Sąd Apelacyjny nie wyjaśnił w motywach
rozstrzygnięcia, jak interpretuje pojęcie „służby na rzecz totalitarnego państwa”.
Przeciwnie Sąd drugiej instancji wskazał, że jednostka zatrudniająca odwołującego
się jest wymieniona w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej jako jednostka wypełniająca
zadania Służby Bezpieczeństwa, w której służba stanowi służbę na rzecz
totalitarnego państwa. Sąd Apelacyjny obszernie wyjaśnił też z jakich powodów
służbę pełnioną przez odwołującego się w latach 1975-1990 należy zakwalifikować
jako służbę na rzecz totalitarnego państwa, przy czym uczynił to podkreślając, że
informacja Instytutu Pamięci Narodowej o takiej kwalifikacji służby odwołującego
się, nie ma charakteru wiążącego w postepowaniu sądowym. Sąd Apelacyjny
opierając się na analizie dowodów ujawnionych w toku postępowania i załączonych
do akt stwierdził, że odwołujący się pełnił obowiązki przynależne ściśle do
jednostek organizacyjnych oraz powierzanych stanowisk, był aktywnym
współwykonawcą stojących przed jednostką, w której pełnił służbę, zadań
służbowych, wykazywał się samodzielnością i inicjatywą. Jego służba, w tym praca
II USK 307/23 15
operacyjna, przynosiła oczekiwane efekty i była pozytywnie oceniana przez
przełożonych, zasługując na ich uznanie, awanse i nagrody. Sąd Apelacyjny
wyjaśnił, że odwołujący się, pełniąc służbę w Biurze Ochrony Rządu, jednostce,
której znaczenie dla funkcjonowania reżimu komunistycznego było bardzo istotne,
w którym wobec współobywateli stosowano metody charakterystyczne dla państwa
totalitarnego, pełnił służbę na rzecz takiego państwa, zwłaszcza, że był
funkcjonariuszem wykazującym się w służbie gorliwością, pełną lojalnością i
zaangażowaniem.
Wbrew twierdzeniu skarżącego, przedstawiając wywód odnoszący się do
kwalifikacji służby odwołującego się przez pryzmat ustawowego kryterium „służby
na rzecz totalitarnego państwa”, Sąd Apelacyjny powołał się na wykładnię tego
pojęcia dokonaną w uchwale składu siedmiu sędziów z 16 września 2020 r. (III UZP
1/20), w której uzasadnieniu Sąd Najwyższy stwierdził, że kryterium „służby na
rzecz totalitarnego państwa” z art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej powinno być
oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie
indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw
i wolności. Sąd Apelacyjny zastosował się do tak rozumianego pojęcia
kwalifikowanej służby i przedstawił stosowne, wyczerpujące rozważania
uzasadniające uznanie służby odwołującego się w strukturach Służby
Bezpieczeństwa jako służby pełnionej na rzecz państwa totalitarnego.
W wyroku z 18 kwietnia 2023 r. (w sprawie I USKP 40/22; OSNP 2023 nr 11,
poz. 126), Sąd Najwyższy nawiązując do stanowiska zajętego w ww. uchwale
wyjaśnił, że określenie formacji/instytucji (z uwzględnieniem jednostek
wymienionych w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej) ma istotne znaczenie z
uwagi na to, że zakres i przedmiot ich działalności może prima facie potwierdzać,
że były one bezpośrednio ukierunkowane na realizowanie charakterystycznych dla
ustroju totalitarnego zadań i funkcji i takie zadania wykonywali wszyscy bez wyjątku
funkcjonariusze służący w danej jednostce organizacyjnej, stanowiący jej strukturę,
bez której niemożliwe byłoby wykonywanie przypisanych tej jednostce zadań.
Skoro art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej łączy służbę na rzecz totalitarnego
państwa z samym podjęciem służby w instytucjach i formacjach w tym przepisie
wymienionych, to można przyjąć, że istnieje domniemanie faktyczne (wynikające z
II USK 307/23 16
informacji o przebiegu służby potwierdzającej służbę w tych jednostkach), że służba
w nich była służbą na rzecz totalitarnego państwa. Domniemanie to może być
natomiast obalone przez odwołującego się w procesie cywilnym (zob. wyroki Sądu
Najwyższego: z 16 marca 2023 r., II USKP 120/22, OSNP 2023 nr 9, poz. 104; z 17
maja 2023 r., I USKP 63/22, OSNP 2024 nr 1, poz. 9; z 24 maja 2023 r., II USKP
40/23, LEX nr 3568174; z 12 września 2023 r., III USKP 52/23, OSNP 2024 nr 7,
poz. 73). Stąd w wyroku z 9 stycznia 2024 r. (III USKP 102/23; LEX nr 3652059),
Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że nawet brak po stronie ubezpieczonego
indywidualnych działań bezpośrednio zmierzających do naruszania podstawowych
praw i wolności człowieka, samoistnie nie wyklucza przyjęcia pełnienia służby na
rzecz totalitarnego państwa w rozumieniu art.13b ustawy zaopatrzeniowej. Z kolei
w wyroku z 10 lipca 2024 r. (w sprawie I USKP 15/24; LEX nr 3732558), Sąd
Najwyższy uznał, że „wyzerowanie lat służby” jest środkiem proporcjonalnym w
stosunku do funkcjonariuszy, których lata służby przypadały przed zmianami
zapoczątkowanymi w 1989 r. Rozwiązanie to nie pozostaje w sprzeczności z
przepisami Konstytucji RP.
W niniejszej sprawie odwołujący się domniemania wynikającego z
zaświadczenia Instytutu Pamięci Narodowej, że pełnił on służbę na rzecz
totalitarnego państwa, nie zdołał obalić, a zaliczenie przez Sąd Apelacyjny
przypadającej na sporny okres jego służby w instytucjach wymienionych w art. 13b
ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej mieści się w granicach wyznaczonych przez
wykładnię użytego w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej kryterium „służby na
rzecz totalitarnego państwa”.
Uwagi pełnomocnika odwołującego się odnoszące się do osoby
sprawozdawcy w składzie Sądu Apelacyjnego, należy uznać za pozostające bez
znaczenia dla wstępnego badania skargi w ramach „przedsądu” z uwagi na brak
wskazania procesowego skutku zgłoszonego zastrzeżenia. Wobec twierdzeń
pełnomocnika odwołującego się, że w sprawie zachodzi przesłanka braku
bezstronności Sędziego Sądu Apelacyjnego X.Y. należy zauważyć, że z akt sprawy
wynika, że w toku postępowania apelacyjnego pełnomocnik skarżącego otrzymał
wynik raportu losowania z Systemu Losowego Przydziału Spraw (15 września 2022
r.; k. 163 i 165 akt sprawy) o wylosowaniu składu do rozpoznania sprawy w osobie
II USK 307/23 17
sędziego referenta – X.Y. Wyrok zapadł 31 marca 2023 r. Miał zatem możliwość
złożenia wniosku o wyłączenie sędziego w trybie art. 49 k.p.c. Z przepisu tego
wynika, że sąd wyłącza sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli
istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co
do bezstronności sędziego w danej sprawie, uprawdopodabniając przyczyny
wyłączenia. Pełnomocnik odwołującego się w toku postępowania apelacyjnego nie
złożył wniosku o wyłączenie sędziego i nie kwestionował bezstronności sędziego
sprawozdawcy. Niezależnie od powyższego, we wniosku o przyjęcie skargi
kasacyjnej do rozpoznania, profesjonalny pełnomocnik skarżącego nie powiązał
zgłoszonego zastrzeżenia do osoby sędziego sprawozdawcy z żadną z przesłanek
wymienionych w art. 3989 § 1 k.p.c. i nie sformułował żadnego w związku z tym
zarzutu procesowego. Nie jest rzeczą Sądu Najwyższego poszukiwanie za stronę
wnoszącą skargę kasacyjną, ustawowych podstaw warunkujących dopuszczalność
jej merytorycznego rozpoznania.
2. Wniosek organu rentowego o przyjęcie do rozpoznania skargi kasacyjnej
został oparty na dwóch spośród wymienionych w art. 398 9 § 1 k.p.c. przesłankach,
tj. oczywistej zasadności skargi (art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.) i potrzebie wykładni
przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących
rozbieżności w orzecznictwie sądów (art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.).
Wymaga zatem przypomnienia, że z art. 398 9 § 1 pkt 4 k.p.c. wynika
konieczność nie tylko powołania się na to, że skarga kasacyjna jest oczywiście
uzasadniona, lecz także wykazania, że przesłanka ta rzeczywiście występuje.
Oznacza to, że skarżący musi wskazać, w czym, w jego ocenie, wyraża się
„oczywistość” zasadności skargi oraz podać argumenty wykazujące, że
rzeczywiście skarga jest uzasadniona w sposób oczywisty. Sam zarzut naruszenia
(nawet oczywistego) określonego przepisu (przepisów) nie prowadzi bowiem
wprost do oceny, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, czyli że jej
zarzuty są zasadne „na pierwszy rzut oka” (prima facie) i w sposób oczywisty
prowadzą do uznania zaskarżonego wyroku za błędny, a w konsekwencji jego
wzruszenia (por.m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2006 r.,
II CZ 28/06, LEX nr 198531 i orzeczenia tam powołane). Jest tak dlatego, że o ile
dla uwzględnienia skargi kasacyjnej wystarczy, że jej podstawa jest
II USK 307/23 18
usprawiedliwiona, o tyle dla jej przyjęcia do rozpoznania konieczne jest wykazanie
kwalifikowanej postaci naruszenia prawa materialnego lub procesowego, widocznej
przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej, bez wdawania się w
pogłębioną analizę prawną. Z tego względu przyjmuje się, że nie spełnia tego
wymagania odwołanie się do podstaw kasacyjnych i opatrzenie zawartego tam
zarzutu dodatkowo mianem rażącego, ewidentnego, kwalifikowanego lub
oczywistego, jeżeli nie zostanie wykazane, w czym przejawia się owa oczywistość
wydania wadliwego orzeczenia. Należy przy tym zwrócić uwagę, że art. 398 9 § 1
pkt 4 k.p.c., nie odwołuje się do oczywistego naruszenia prawa, ale do oczywistej
zasadności skargi, co oznacza, że oczywista zasadność skargi może wynikać z
kwalifikowanego naruszenia przepisu prawa, pod warunkiem jednak, że skarżący
wykaże, że uchybienie to zadecydowało o wyniku sprawy (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 23 marca 2012 r., II PK 278/11, LEX nr 1214574).
W ocenie Sądu Najwyższego organ rentowy nie wykazał, aby zaskarżone
orzeczenie było dotknięte tego rodzaju kwalifikowaną wadą prawną, która mogłaby
być uznana za elementarną lub oczywistą i która uzasadniałaby twierdzenie o
oczywistej zasadności wniesionej skargi kasacyjnej. W pierwszej kolejności należy
zwrócić uwagę, że skarżący nie uzasadnił w sposób należyty wniosku o przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania bowiem oparł się jedynie na twierdzeniu, że Sąd
Apelacyjny dokonując abstrakcyjnej kontroli konstytucyjności nie zastosował
art. 15c ust. 3 oraz art. 22a ust. 1-3 w zw. z art. 13b ustawy zaopatrzeniowej.
Skarżący nie uwzględnił, że skarga kasacyjna winna być tak zredagowana i
skonstruowana, by Sąd Najwyższy nie musiał poszukiwać w jej podstawach lub ich
uzasadnieniu elementów kreatywnych skargi. Skarżący nie może poprzestać na
zasygnalizowaniu jedynie jakiegoś problemu, bowiem jego zadaniem jest
wywiedzenie i stosowne jurydyczne uzasadnienie wniosku.
Niezależnie od powyższego mankamentu zauważenia wymaga, że
kompetencja sądów powszechnych do oceny konstytucyjności przepisów, na
podstawie których wydają rozstrzygnięcie sprawy, została obszernie omówiona
m.in. w uchwale Sądu Najwyższego z 17 listopada 2022 r. (III PZP 2/21, LEX nr
3433364) oraz w uzasadnieniu postanowienia z 9 czerwca 2022 r. (III USK 462/21,
LEX nr 3439143), w których to judykatach Sąd Najwyższy stwierdził, że stanowisko,
II USK 307/23 19
zgodnie z którym orzekanie o zgodności ustaw z Konstytucją (art. 188 pkt 1
Konstytucji), co niewątpliwie należy do wyłącznej kompetencji Trybunału
Konstytucyjnego, nie jest tożsame z oceną konstytucyjności przepisu mającego
zastosowanie w konkretnej sprawie. Sąd jest obowiązany do oceny
konstytucyjności przepisu ustawy w ramach ustalania, który przepis
obowiązującego prawa będzie zastosowany do rozstrzygnięcia danego stanu
faktycznego w indywidualnej sprawie. Odmowa zastosowania przepisu ustawy
uznanego przez sąd za sprzeczny z Konstytucją nie narusza zatem kompetencji
Trybunału Konstytucyjnego i nie ma bezpośredniego związku z tymi kompetencjami.
Uznanie, że sądy powszechne nie są uprawnione do badania zgodności
ustaw z Konstytucją, a w konsekwencji do zajmowania stanowiska w kwestii ich
zgodności jak też niezgodności z Ustawą zasadniczą w konkretnej sprawie, jest
wyraźnie sprzeczne z art. 8 ust. 2 Konstytucji, który zobowiązuje do
bezpośredniego stosowania jej przepisów, przy czym pod pojęciem „stosowanie”
należy rozumieć w pierwszym rzędzie sądowe stosowanie prawa (zob. wyrok Sądu
Najwyższego z 8 sierpnia 2017 r., I UK 325/16, LEX nr 2389585 oraz powołane tam
orzecznictwo). W wyroku tym wskazuje się celnie, że zgodnie z art. 8 Ustawy
zasadniczej, Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, a jej
przepisy stosuje się bezpośrednio, a także że niewątpliwie adresatem tej normy są
przede wszystkim sądy sprawujące wymiar sprawiedliwości (art. 175 ust. 1), a
sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko
Konstytucji oraz ustawom (art. 178 ust. 1). Również art. 193 Ustawy zasadniczej
nie nakłada na sąd obowiązku zwracania się do Trybunału Konstytucyjnego z
pytaniem prawnym w każdej sprawie co do zgodności aktu normatywnego z
Ustawą zasadniczą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie zależy rozstrzygnięcie sprawy
toczącej się przed sądem.
Stosowanie Konstytucji nie jest wiec zastrzeżone wyłącznie dla Trybunału
Konstytucyjnego (art. 188 ust. 1), ale należy również do sądów, zarówno w
przypadku zaistnienia luki w prawie, jak i wówczas, gdy sąd dojdzie do przekonania,
że przepis ustawy jest niezgodny z Konstytucją i nie powinien być zastosowany w
konkretnej sprawie. Nie narusza to kompetencji właściwej dla Trybunału
Konstytucyjnego, gdyż formalnie przepis ten w dalszym ciągu pozostaje w systemie
II USK 307/23 20
prawnym i może być stosowany przez inne sądy orzekające w takich samych
sprawach. Należy przy tym zgodzić się z zastrzeżeniem, że z uwagi na
bezpieczeństwo obrotu prawnego kształtowanego również przez indywidualne akty
stosowania prawa, jakimi są orzeczenia sądowe - odmowa zastosowania przepisu
ustawy może nastąpić wyłącznie w wypadku, gdy sąd rozpoznający sprawę nie ma
wątpliwości co do rażącej niezgodności tego przepisu z Konstytucją, a sprzeczność
ma charakter oczywisty, inaczej mówiąc, gdy zachodzi sytuacja oczywistej
niekonstytucyjności przepisu.
W wyroku z 4 lipca 2021 r. (III PK 87/11; LEX nr 1619703), Sąd Najwyższy
uznał, że sędzia nie może stosować ustaw bez uwzględnienia kontekstu
konstytucyjnego, uzasadniając to stanowisko obowiązkiem sądów wymierzania
sprawiedliwości (art. 10 ust. 2 i art. 175 ust. 1 Konstytucji RP) i wyjaśniając, że
sędziowie podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP),
a ich obowiązkiem jest działanie na podstawie i w granicach prawa, czego wymaga
art. 7 Konstytucji. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, a
jej przepisy stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej (art. 8
Konstytucji RP), oraz że nie ma przepisów Konstytucji, które wyłączałyby jej
bezpośrednie stosowanie przez sądy. Sąd stosuje Konstytucję w jednostkowej
sprawie i może odmówić stosowania przepisu ustawy lub rozporządzenia, jeżeli
stwierdzi jego sprzeczność z prawem hierarchicznie wyższym. Nie narusza to
kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, który ma inny zakres kognicji (art. 188
Konstytucji RP). Orzeka on o przepisie prawnym w zakresie jego zgodności z
aktem wyższego rzędu, a nie o stosunkach społecznych, które dany przepis
reguluje. Stanowisko to nie jest odosobnione. W powołanej wyżej uchwale Sądu
Najwyższego z 16 września 2020 r. (III UZP 1/20) podkreślono, że „rzeczywiste
znaczenie ustawy może się ujawnić dopiero w procesie jej stosowania a organy ją
stosujące mogą wydobyć z niej treści nie do pogodzenia z normami, zasadami lub
wartościami, których poszanowania wymaga Konstytucja, wskazując na obowiązek
organów władzy sądowniczej, nie tylko Trybunału Konstytucyjnego, wykorzystania
techniki wykładni ustawy w zgodzie z Konstytucją, tak aby wyeliminować
nieprawidłowości jej stosowania i narzucić organom władzy publicznej właściwe
rozumienie przepisów ustaw”.
II USK 307/23 21
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania nie sposób uznać, że
odmowa przez Sąd Apelacyjny zastosowania przepisu art. 15c ust. 2 i 3 oraz
art. 22a ust. 1-3 w związku z art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, wobec ustalonych w
niniejszej sprawie faktów, przez uznanie ich niezgodności z omówionymi przez Sąd
Apelacyjny zasadami, gwarantowanymi w Konstytucji, miałaby stanowić o
oczywistej zasadności skargi kasacyjnej.
Niezależnie od powyższego, wymaga zwrócenia uwagi, że w
dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego można wskazać szereg
judykatów dotyczących niezgodności z Konstytucją art. 15c ust. 3 i art. 22a ustawy
zaopatrzeniowej, począwszy od wyroku Sądu Najwyższego z 16 marca 2023 r.
(II USKP 120/22; LEX nr 3506736), w którym Sąd Najwyższy szczegółowo
przedstawił motywy przemawiające za odmową zastosowania art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z 17 maja 2023 r., I USKP
63/22, LEX nr 3563400), który w swej treści jest analogiczny do art. 22a tej ustawy.
Mechanizm zawarty w art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej pozwalający na
obniżenie emerytury policyjnej jest de facto wymierzony przede wszystkim w
funkcjonariuszy, którzy po 1990 r. służyli w wolnej Polsce. W rezultacie, art. 15c
ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej godzi przede wszystkim w prawa osób, które
wprawdzie przez pewien okres służyły "na rzecz totalitarnego państwa", jednak po
1990 r. pracowały na rzecz wolnej Polski, co daje uzasadnione podstawy do
stwierdzenia niezgodności z Konstytucją ww. przepisów w zakresie odnoszącym
się do art. 2, art. 32 ust. 1 ust. 2, art. 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji w rozumieniu
wyłożonym w uzasadnieniu skarżonego wyroku w odniesieniu do tej części służby,
która pełniona była po 31 lipca 1990 r. Pogląd ten został podtrzymany w
odniesieniu do wykładni art. 22a ustawy zaopatrzeniowej w wyrokach Sądu
Najwyższego z 13 lutego 2024 r. (I USKP 110/23; LEX nr 3670464) oraz z 6 marca
2024 r. (I USKP 98/23, niepubl.). Wobec powyższego bezpodstawne jest
twierdzenie organu emerytalnego, jakoby Sąd Apelacyjny naruszył wskazane we
wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania przepisy, w sposób kwalifikowany,
mogący być podstawą do stwierdzenia oczywistej zasadności skargi (zob. też
postanowienia Sądu Najwyższego: z 10 stycznia 2024 r., II USK 334/23, LEX nr
3652180 czy z 12 grudnia 2023 r., II USK 165/23, LEX nr 3649995).
II USK 307/23 22
Wobec powołania przez skarżącego jako przesłanki przedsądu także
potrzeby wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie, należy wskazać, że rzeczą skarżącego
jest wykazanie, że określony przepis prawa, mimo że budzi poważne wątpliwości,
ze sprecyzowaniem, na czym te poważne wątpliwości polegają, nie doczekał się
wykładni bądź niejednolita jego wykładnia wywołuje rozbieżności w orzecznictwie
sądów, które to orzecznictwo należy przytoczyć (por. postanowienia Sądu
Najwyższego: z 11 stycznia 2002 r., III CKN 570/01, OSNC 2002 nr 12, poz. 151; z
28 marca 2007 r., II CSK 84/07, LEX nr 315351; z 15 października 2002 r., II CZ
102/02, LEX nr 57231; z 13 grudnia 2007 r., I PK 233/07, OSNP 2009 nr 2-4,
poz. 43 i z 9 czerwca 2008 r., II UK 37/08, LEX nr 494133). Budzący wątpliwości
interpretacyjne przepis musi mieć zastosowanie w sprawie, a jego wykładnia –
znaczenie dla jej rozstrzygnięcia. Przedmiotem zainteresowania Sądu Najwyższego
jest jednak sam przepis, a nie rozstrzygnięcie konkretnego sporu. Stąd też
wątpliwości interpretacyjne powinny być na tyle poważne, aby ich wyjaśnienie nie
sprowadzało się do prostej wykładni przepisów i w jej wyniku rozstrzygnięcia
sprawy. W tym wyraża się publicznoprawny charakter skargi kasacyjnej. Celem
realizowanym w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej jest bowiem ochrona
interesu publicznego przez zapewnienie jednolitości wykładni przepisów prawa oraz
wkład Sądu Najwyższego w rozwój jurysprudencji i prawa pozytywnego, a nie
korekta orzeczeń wydawanych przez sądy powszechne (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 4 lutego 2000 r., II CZ 178/99, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 147).
Wobec powyższego należy uznać, że także istnienia omówionej wyżej
przesłanki przedsądu pełnomocnik skarżącego organu rentowego nie zdołał
wykazać bowiem ograniczył się jedynie do wskazania sygnatur spraw, w których
sądy, jego zdaniem, orzekały odmiennie - co nie przesądza jeszcze o istnieniu
rozbieżności w orzecznictwie (w rozumieniu przepisu art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.),
zwłaszcza wobec wytyczonych przez Sąd Najwyższy kierunków wykładni. Brak jest
stosownego jurydycznego wywodu, omówienia tych spraw i wykazania, że
rzeczywiście te rozbieżności istnieją i mają poważny charakter a ich rozstrzygnięcie
wiąże się z rozpatrywaną sprawą oraz jest istotne z punktu widzenia wyniku
postępowania oraz publicznoprawnych funkcji skargi kasacyjnej.
II USK 307/23 23
Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia obu skarg
kasacyjnych do rozpoznania, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
[a.ł]