I USKP 50/21
Sąd Najwyższy2021-10-15
Sygnatura
I USKP 50/21
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2021-10-15
Rodzaj
Postanowienie
Treść orzeczenia
Sygn. akt I USKP 50/21
POSTANOWIENIE
Dnia 21 października 2021 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)
SSN Maciej Pacuda (sprawozdawca)
Prezes SN Piotr Prusinowski
w sprawie z odwołania A.C.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w N.
o podleganie ubezpieczeniu chorobowemu,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 21 października 2021 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 16 maja 2019 r., sygn. akt III AUa […],
odracza wydanie orzeczenia i przekazuje do rozstrzygnięcia
powiększonemu składowi Sądu Najwyższego następujące
zagadnienie prawne:
czy dobrowolne ubezpieczenie chorobowe osoby
prowadzącej pozarolniczą działalność ustaje na podstawie art. 14
ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
ubezpieczeń społecznych (jedn. tekst Dz. U. z 2021 r., poz. 423)
również w przypadku opłacenia przez tę osobę składki w
terminie, ale w wysokości niższej niż należna ?
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w N. wyrokiem z
dnia 20 października 2016 r. oddalił odwołanie wniesione przez ubezpieczoną A.C.
2
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w N. z dnia 28 kwietnia
2016 r. stwierdzającej, że ubezpieczona w okresie od dnia 14 września 2015 r. do
dnia 30 listopada 2015 r. podlegała dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu jako
osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą, natomiast od dnia 1
grudnia 2015 r. nie podlegała temu ubezpieczeniu. Sąd Okręgowy ustalił, że
ubezpieczona od dnia 14 września 2015 r. prowadziła pozarolniczą działalność
gospodarczą i od tego dnia podlegała dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu.
Deklaracja za grudzień 2015 r. została przez nią złożona oraz opłacona w terminie,
jednak wpłacona kwota była zaniżona, nie uwzględniała bowiem kwoty składek za
okres od dnia 10 grudnia 2015 r. Z uwagi na błąd w konfiguracji programu
popełniony przez męża ubezpieczonej J.C. opłata składki za grudzień 2015 r.
została ustalona w niższej wysokości. Błąd polegał na tym, że nie upłynął jeszcze
okres 90 dni ubezpieczenia, zatem nie było podstaw do przyjęcia, że okres choroby
ubezpieczonej może być odliczony. Mąż ubezpieczonej nie sprawdził tego,
podobnie jak wydruku składek za grudzień. Niezwłocznie po zauważeniu błędu, co
nastąpiło po przedłożeniu w ZUS kolejnego zaświadczenia lekarskiego, tj. w dniu 1
lutego 2016 r. ubezpieczona złożyła korektę deklaracji i zapłaciła brakującą kwotę.
Pismem z dnia 9 lutego 2016 r. organ rentowy odmówił wyrażenia zgody na
opłacenie przez ubezpieczoną składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe za
grudzień 2015 r. po terminie, a decyzją z dnia 3 lutego 2016 r. odmówił przyznania
jej prawa do zasiłku chorobowego za okres od dnia 10 grudnia 2015 r. do dnia 17
lutego 2016 r. W uzasadnieniu tej decyzji wyjaśnił, że niezdolność do pracy
powstała w dniu 10 grudnia 2015 r., a ubezpieczona nie podlegała ubezpieczeniu
chorobowemu od dnia 1 grudnia 2015 r. Tytuł ubezpieczenia chorobowego ustał
bowiem w dniu 30 listopada 2015 r., natomiast w czasie trwania ubezpieczenia
chorobowego ubezpieczona nie nabyła prawa do zasiłku chorobowego, ponieważ
nie legitymowała się 90-dniowym nieprzerwanym okresem ubezpieczenia
chorobowego.
Sąd pierwszej instancji ustalił również, że w 2016 r. ubezpieczona nadal
deklarowała oraz opłacała składki na ubezpieczenie chorobowe. Od stycznia do
marca 2016 r. deklarowane składki były obliczane od podstawy wymiaru w kwocie
2.433 zł., a od kwietnia do czerwca 2016 r. – w kwocie 3.210,60 zł.
3
Powołując się na tak ustalony stan faktyczny sprawy, Sąd Okręgowy uznał,
że odwołanie ubezpieczonej nie zasługiwało na uwzględnienie. Sąd ten podkreślił,
że w sprawie nie ulegało wątpliwości, że ubezpieczona opłaciła składkę na
dobrowolne ubezpieczenie chorobowe za grudzień 2015 r. w nieprawidłowej
wysokości. W trakcie postępowania dowodowego jednoznacznie przyznała zaś, że
nieprawidłowa wysokość opłaconej składki wynikała z błędu jej męża -
zawodowego księgowego - zajmującego się księgowością firmy. Sąd pierwszej
instancji podzielił jednak przyjmowany w orzecznictwie pogląd, w myśl którego w
użytym w art. 14 ust. 1 (powinno być ust. 2) ustawy z dnia 13 października 1998 r. o
systemie ubezpieczeń społecznych (dalej jako ustawa systemowa) pojęciu
„nieopłacenia w terminie składki należnej na ubezpieczenie” mieszczą się trzy
sytuacje: niepłacenie w ogóle w terminie składki za dany miesiąc, opłacenie składki
w terminie, ale w niepełnej wysokości oraz opłacenie składki w pełniej wysokości,
lecz po terminie. Ustawodawca uznał zatem, że osoba składająca wniosek o
objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym i oczekująca świadczeń od
organu rentowego, jest zobowiązana do opłacania składki na to ubezpieczenie w
terminie i we właściwej wysokości. Dobrowolne ubezpieczenie chorobowe wygasa
bowiem z mocy prawa, gdy niedotrzymany został termin zapłaty składki w
prawidłowej wysokości.
Sąd Okręgowy podkreślił w związku z tym, że organ rentowy, po
rozpoznaniu wniosku złożonego przez ubezpieczoną, nie wyraził także zgody na
opłacenie składki po terminie, wobec czego dobrowolne ubezpieczenie chorobowe
ubezpieczonej ustało w dniu 1 grudnia 2015 r. Stanowisko organu rentowego w tym
zakresie było zaś słuszne, ponieważ żadne okoliczności uzasadniające udzielenie
zgody na opłacenie składki po terminie nie nastąpiły, skoro mąż ubezpieczonej
zajmujący się jej księgowością firmy jest fachowcem, z zawodu księgowym.
Popełnienie przez niego błędu w postaci niewłaściwej konfiguracji programu nie
usprawiedliwiało więc udzielenia takiej zgody. Błąd księgowego obciążał
ubezpieczoną. Dlatego należało uznać, że zaskarżona decyzja była prawidłowa.
Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie
wyrokiem z dnia 16 maja 2019 r. oddalił apelację wniesioną przez ubezpieczoną od
wyroku Sądu pierwszej instancji.
4
W ocenie Sądu Apelacyjnego, rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji było
prawidłowe, choć wymagało uzupełnienia poczynione przez Sąd Okręgowy
ustalenie, że ubezpieczona od dnia 10 grudnia 2015 r. była niezdolna do pracy o
stwierdzenie, że udzielone jej wówczas zwolnienie lekarskie było uzasadnione
stanem zdrowia związanym z ciążą. Ustalenia faktyczne należało też uzupełnić o
niesporną okoliczność, wynikającą z deklaracji rozliczeniowych oraz z zeznań J.C.,
że podejmując niedługo przed powstaniem niezdolności do pracy, tj. od dnia 14
września 2015 r., działalność gospodarczą w postaci sklepu internetowego z
kosmetykami, ubezpieczona zadeklarowała za ten miesiąc (a w zasadzie za połowę
miesiąca) jako podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe
oraz chorobowe kwotę 2.375,40 zł, natomiast już za kolejne pełne miesiące, tj.
październik i listopad 2015 r. - kwoty po 9.897,50 zł.
Zdaniem Sądu drugiej instancji, zasadniczy spór w sprawie dotyczył jednak
wykładni art. 14 ust. 2 ustawy systemowej, a w szczególności tego, czy w
okolicznościach faktycznych tej sprawy od dnia 1 grudnia 2015 r. ustało dobrowolne
ubezpieczenie chorobowe ubezpieczonej. Sąd Apelacyjny przypomniał w związku z
tym, że w świetle przepisów ustawy systemowej osoba prowadząca pozarolniczą
działalność gospodarczą podlega ubezpieczeniu chorobowemu na zasadzie
dobrowolności. Zgodnie z art. 14 ust. 1 tej ustawy objęcie dobrowolnie
ubezpieczeniami emerytalnym, rentowymi i chorobowym następuje od dnia
wskazanego we wniosku o objęcie tymi ubezpieczeniami, nie wcześniej jednak niż
od dnia, w którym wniosek został zgłoszony, z zastrzeżeniem ust. 1a. Objęcie
dobrowolnie ubezpieczeniem chorobowym następuje od dnia wskazanego we
wniosku tylko wówczas, gdy zgłoszenie do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych
zostanie dokonane w terminie określonym w art. 36 ust. 4, czyli w terminie siedmiu
dni od daty powstania obowiązku ubezpieczenia (ust. 1a). Natomiast w myśl art. 14
ust. 2 ustawy ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz chorobowe, o których mowa
w ust. 1 ustają: 1) od dnia wskazanego we wniosku o wyłączenie z tych
ubezpieczeń, nie wcześniej jednak niż od dnia, w którym wniosek został złożony;
2) od pierwszego dnia miesiąca kalendarzowego, za który nie opłacono w terminie
składki należnej na to ubezpieczenie - w przypadku osób prowadzących
pozarolniczą działalność i osób z nimi współpracujących, duchownych oraz osób
5
wymienionych w art. 7; w uzasadnionych przypadkach Zakład, na wniosek
ubezpieczonego, może wyrazić zgodę na opłacenie składki po terminie, z
zastrzeżeniem ust. 2a; 3) od dnia ustania tytułu podlegania tym ubezpieczeniom.
W ocenie Sądu drugiej instancji, zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia
przedmiotowej sprawy miała odpowiedź na pytanie, czy art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy
systemowej warunkował kontynuowanie dobrowolnego ubezpieczenia
chorobowego od opłacenia pełnej składki, czy też wystarczało uiścić jedynie część
należnej składki, aby nadal korzystać z tego ubezpieczenia. Jak zauważył przy tym
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 kwietnia 2012 r., II UK 188/11 (LEX
nr 1217208), użyte w art. 14 ust. 2 pkt 2 określenie „składki należnej” nie jest
przypadkowe, gdyż odnoszący się do składki przymiotnik oznacza, że chodzi o
należną składkę, czyli pełną składkę a więc nie wystarcza jej część. Należna
składka to ta, która powinna być zapłacona. Jeżeli składka nie jest należna, a więc
mniejsza niż należna, to dobrowolne ubezpieczenie chorobowe ustaje z mocy
ustawy.
Sąd Apelacyjny podzielił również wyrażone w orzecznictwie stanowisko, że
w zawartym w art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej sformułowaniu „nieopłacenie
w terminie składki należnej” mieszczą się trzy sytuacje: nieopłacenie w terminie
składki w ogóle za dany miesiąc, opłacenie składki w niepełnej wysokości (jak miało
to miejsce w niniejszej sprawie) oraz opłacenie składki z przekroczeniem terminu.
Należna składka to ta, która powinna być zapłacona. Nieopłacenie składki należnej
w terminie powoduje zatem wyłączenie z dobrowolnego ubezpieczenia
chorobowego z mocy prawa, a więc niezależnie od woli ubezpieczonego (por.
wyroki Sądu Apelacyjnego w Białymstoku: z dnia 23 kwietnia 2013 r.,
III AUa 1067/12, LEX nr 1313228, Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8
lutego 2018 r., III AUa 647/17, LEX nr 2481730, Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z
dnia 1 grudnia 2016 r., III AUa 329/16, LEX nr 2193049, Sądu Apelacyjnego w
Krakowie z dnia 10 listopada 2015 r., III AUA 1854/14, LEX nr 1936806).
Sąd drugiej instancji zauważył równocześnie, że ubezpieczona powoływała
się przede wszystkim na wykładnię art. 14 ust. 2 ustawy systemowej przyjętą w
uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2015 r., II UK 443/14
(LEX nr 1962525), w którym zaprezentowano odmienny pogląd niż w powołanym
6
wcześniej wyroku tego Sądu z dnia 18 kwietnia 2012 r. W uzasadnieniu wyroku z
dnia 8 grudnia 2015 r. Sąd Najwyższy sformułował bowiem tezę, zgodnie z którą
tylko zaniechanie zapłaty całej składki w terminie wyraża wolę zaprzestania
podlegania ubezpieczeniu, gdyż opłacenie składki wiąże się zawsze z wolą jego
kontynuowania. Dlatego opłaceniu składki w niższej od należnej wysokości nie
należy nadawać znaczenia powodującego ustanie ubezpieczenia, wbrew woli
ubezpieczonego. Jeżeli taka jest wola ubezpieczonego, to nie może jej być
przeciwstawiona decyzja organu ubezpieczeń społecznych o odmowie przyjęcia
uzupełnienia składki w późniejszym terminie.
Sąd Apelacyjny podzielił jednak wykładnię zaprezentowaną w powołanych
wcześniej wyrokach: Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2012 r. oraz Sądów
Apelacyjnych. Sąd ten podkreślił, że art. 14 ust. 2 ustawy systemowej zawiera trzy
odrębne podstawy ustania dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, przy czym
tylko przyczynę określoną w ust. 2 pkt 1 (złożenie wniosku) można wprost
utożsamiać z wyrazem woli ubezpieczonego co do ustania tego ubezpieczenia. W
tym wypadku rzeczywiście o ustaniu ubezpieczenia decyduje wyłącznie wola
samego ubezpieczonego. Natomiast w art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawodawca powołuje
się jedynie na sam fakt nieopłacenia należnej składki w terminie, w żaden sposób
nie odwołując się do przyczyny takiego stanu rzeczy oraz do intencji czy woli
ubezpieczonego w zakresie kontynuowania, bądź niekontynuowania dobrowolnego
ubezpieczenia chorobowego.
Zdaniem Sądu drugiej instancji, podstawa faktyczna ustania ubezpieczenia
wskazana w art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej została tak skonstruowana
przez ustawodawcę, że abstrahuje zupełnie od woli ubezpieczonego co do
kontynuowania lub ustania ubezpieczenia. Może bowiem zaistnieć sytuacja, w
której ubezpieczony nadal chce podlegać dobrowolnemu ubezpieczeniu
chorobowemu, a z różnych przyczyn, nawet od niego niezależnych, w ogóle nie
opłaca w terminie należnej składki. Element woli ubezpieczonego w sytuacji braku
opłacenia składki nie może więc decydować o ustaniu bądź nieustaniu
ubezpieczenia. Podobnie przyczyna wymieniona w art. 14 ust. 2 pkt 3 ustawy,
odwołująca się do ustania tytułu podlegania ubezpieczeniom, również nie może być
7
oceniana z punktu widzenia woli czy intencji ubezpieczonego, a jedynie samego
obiektywnego faktu ustania tytułu podlegania ubezpieczeniom.
Przyczyny, dla których ustaje tytuł ubezpieczenia (np. zaprzestanie
prowadzenia działalności gospodarczej), mogą być różne, w tym uzależnione od
woli ubezpieczonego (tak jest najczęściej) lub niezależne od jego woli. Stojąc na
gruncie wykładni przytoczonej w apelacji i przyjmując, że opłacenie zaniżonej
składki jest wyrazem woli dalszego podlegania ubezpieczeniu i to wystarcza, aby
ubezpieczenie nie ustało (mimo braku opłacenia składki w należytej wysokości),
można sobie wyobrazić sytuację częstego czy ciągłego wręcz opłacania przez
danego płatnika składek w zaniżonej wysokości, co nie prowadziłoby do ustania
tego ubezpieczenia i w konsekwencji nie prowadziłoby do odmowy wypłaty
świadczeń z tego ubezpieczenia. Taki wniosek nie tylko nie znajduje jednak
uzasadnienia w wykładni językowej art. 14 ust. 2 ustawy systemowej, ale trudno
uzasadnić go także celem i funkcją art. 14 ust. 2 pkt 2, mającym również
dyscyplinować płatników w zakresie terminowego (i w należytej wysokości)
opłacania składek. Wykładnia językowa, a nawet funkcjonalna art. 14 ust. 2 pkt 2
ustawy systemowej, tym bardziej w kontekście ust. 2 pkt 1 tego artykułu, nie
pozwala zatem odczytywać normy wynikającej z tego przepisu z uwzględnieniem w
jej hipotezie woli ubezpieczonego co do dalszego trwania ubezpieczenia jako
przesłanki jego ustania lub kontynuowania.
Przyjęcie przez Sąd Apelacyjny, że ustanie dobrowolnego ubezpieczenia
chorobowego w okolicznościach wymienionych w art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy
systemowej jest niezależne od woli ubezpieczonego, jego intencji oraz przyczyn
nieopłacenia składek w należytej wysokości w terminie musi z kolei prowadzić do
wniosku, że ustawodawca dość rygorystycznie traktuje obowiązek terminowego i w
należytej wysokości opłacania składek na to ubezpieczenie. Z woli ustawodawcy
już samo nieopłacenie składki w należytej wysokości powoduje na podstawie
art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej ustanie dobrowolnego ubezpieczenia
społecznego z mocy prawa. Właśnie z uwagi na dość duży rygoryzm tego przepisu
(który nie uwzględnia woli ubezpieczonego, jego intencji i przyczyny nieopłacenia
składki w należytej wysokości) przewiduje w takich „uzasadnionych” sytuacjach
możliwość wyrażenia zgody przez Zakład na opłacenie składki po terminie (w tym
8
również brakującej części składki). Dopiero podejmując na wniosek
ubezpieczonego tego rodzaju decyzję o wyrażeniu zgody na opłacenie składek po
terminie, Zakład może więc wziąć pod uwagę przyczyny opłacenia zaniżonej
składki, w tym ewentualny stopień zawinienia ubezpieczonego oraz uwzględnić
jego intencje i wolę kontynuowania ubezpieczenia.
Biorąc za podstawę przedstawiony wyżej kierunek wykładni, Sąd drugiej
instancji podkreślił, że jak wynika z ustaleń faktycznych, organ rentowy pismem z
dnia 9 lutego 2016 r. nie wyraził zgody na opłacenie należnej składki po terminie,
uznając, że nie występują w sprawie uzasadnione okoliczności przemawiające za
uwzględnieniem takiego wniosku. W orzecznictwie najczęściej przyjmuje się zaś, że
przesłanki wyrażenia przez organ rentowy zgody na opłacenie składki na
dobrowolne ubezpieczenie chorobowe po terminie stanowią okoliczności związane
z przebiegiem samego ubezpieczenia oraz przyczynami uchybienia owego terminu.
Oceniając wniosek ubezpieczonej, Sąd Apelacyjny zauważył, że korzystała
ona z pomocy profesjonalnego księgowego (męża), który jak wynikało z jego relacji
popełnił błąd, nie dochowując należytej staranności (nie sprawdził, że program,
którym posługiwał się, nie był odpowiednio skonfigurowany). W orzecznictwie
przyjmuje się jednak, że błąd podmiotu, który profesjonalnie zajmuje się obsługą
księgową płatnika, nie stanowi wystarczającej przesłanki do wyrażenia zgody na
opłacenie składki po terminie. Opłacanie składek obciąża bowiem wyłącznie
ubezpieczonego, który nie może powoływać się na błąd w działaniu swojego biura
rachunkowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 lipca 2004 r.,
III AUa 547/2003, LexPolonica nr 402092 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w
Białymstoku z dnia 23 kwietnia 2013 r., III AUa 1067/12 LEX nr 1313228 ). Sąd
Apelacyjny podzielił to stanowisko, bowiem gdyby przyjąć, że w każdej sytuacji, w
której nieopłacenie składki jest wynikiem błędu profesjonalnego podmiotu, któremu
płatnik powierzył obsługę księgową, uzasadnia wyrażenie zgody na opłacenie
składki po terminie, wyrażenie takiej zgody stałoby się regułą, a art. 14 ust. 2 pkt 2
ustawy systemowej przestałby spełniać swoją również dyscyplinującą płatników
funkcję.
Odnosząc się natomiast do oceny dotychczasowego przebiegu
ubezpieczenia, Sąd Apelacyjny stwierdził, że ubezpieczona już na samym początku
9
okresu podlegania dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu nie opłaciła składki
w należytej wysokości, bowiem podlegała temu ubezpieczeniu dopiero od dnia 14
września 2015 r., a już od grudnia 2015 r. z powodu niezdolności do pracy
związanej z ciążą zamierzała uzyskać świadczenie z tego ubezpieczenia. Zatem z
uwagi na krótki okres ubezpieczenia i opłacania składek, w przypadku
ubezpieczonej nie można było powołać - jako przemawiający za uwzględnieniem
wniosku - argumentu, że była dotąd długoletnim, rzetelnym płatnikiem składek. Nie
bez znaczenia pozostawała też bardzo wysoka podstawa wymiaru składki na
ubezpieczenie chorobowe w kwocie 9.897,50 zł zadeklarowana z tytułu
prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej przez ubezpieczoną, która
zaraz po upływie 90 dni podlegania dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu
zamierzała skorzystać z prawa do zasiłku. Zadeklarowanie tak wysokiej podstawy
wymiaru składek w sytuacji, gdy ubezpieczona mogła spodziewać się, że ze
względu na ciążę będzie korzystała z odpowiednio wysokich świadczeń z
ubezpieczenia chorobowego (np. zasiłku macierzyńskiego), świadczy o dobrym
rozeznaniu w sposobach i możliwościach uzyskania jak najwyższych świadczeń z
tego ubezpieczenia. Na pewną jej sprawność w dostosowaniu się do sytuacji w
zakresie deklarowania określonej podstawy wymiaru składki wskazuje również
zadeklarowanie znaczne niższej podstawy za okres od stycznia 2016 r. w sytuacji,
gdy odmówiono jej prawa do zasiłku chorobowego. Sąd Apelacyjny podzielił w tym
względzie wyrażone w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku
z dnia 15 listopada 2017 r., III AUA 325/17, LEX nr 2423327) stanowisko, że w
sytuacji, kiedy działania podejmowane przez ubezpieczonego wskazują na jego
biegłość w zakresie wykorzystywania instrumentów formalnoprawnych,
zmierzających do uzyskania świadczeń nieproporcjonalnie wysokich do ryzyka
ubezpieczeniowego, organ rentowy może postawić wyższe wymogi do oceny czy
zachodzi usprawiedliwiony przypadek. Również w niniejszej sprawie - sekwencja
działań podjętych przez ubezpieczoną wskazuje na często występującą,
dopuszczalną, ale instrumentalizację - wykorzystanie systemu ubezpieczenia przez
złamanie powiązania składki z wysokością świadczenia w sytuacji, kiedy spełnienie
się ryzyka ubezpieczeniowego było pewne (z uwagi na ciążę ubezpieczonej).
Podjęcie takich działań wymaga wyższego od przeciętnego rozeznania i poziomu
10
świadomości prawnej. Skoro system prawa wykorzystuje się instrumentalnie, z
pełnym rozeznaniem zasad ubezpieczenia chorobowego, to w takiej sytuacji nie
można odmówić organowi rentowemu, że postawi wyższe wymagania co do
okoliczności, które uzasadniają wyrażenie zgody na opłacenie składek po terminie.
Ubezpieczona A.C. wniosła do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną od
wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 16 maja 2019 r., zaskarżając ten wyrok w całości
i zarzucając mu naruszenie prawa materialnego, to jest:
a) art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej, przez błędną wykładnię polegającą
na przyjęciu, że:
- opłacenie składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe w kwocie
niższej od należnej powoduje ustanie tego ubezpieczenia, wbrew woli
ubezpieczonego i jest równoznaczne z nieopłaceniem w terminie składki należnej
na to ubezpieczenie,
- „uzasadniony przypadek” nie obejmuje sytuacji, kiedy składka nie została
opłacona w stosownej wysokości na skutek nienależytego obliczenia jej wysokości
przez biuro księgowe, gdy niedopatrzenie to zostaje naprawione, nie ma ono
charakteru działania specjalnego, mającego „oszukać” system ubezpieczeń
społecznych, a ponadto w historii płatnika zdarzenie to jest jednorazowe, a w
konsekwencji błędne przyjęcie, że ubezpieczona nie podlegała od dnia 1 grudnia
2015 r. ubezpieczeniu chorobowemu;
b) zastosowanie wykładni art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej bez
wynikającej z art. 71 ust. 2 Konstytucji RP szczególnej ochrony matki przed i po
urodzeniu dziecka;
c) błędną wykładnię art. 429 k.c., przez przyjęcie, że szkoda wyrządzona z
winy osoby zawodowo trudniącej się wykonywaniem czynności w zakresie
księgowości i składek na ubezpieczenie obciąża płatnika składek.
Powołując się na tak sformułowane zarzuty kasacyjne, skarżąca wniosła o
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w
Krakowie do ponownego rozpoznania oraz orzeczenie o kosztach procesu z
uwzględnieniem kosztów dotychczasowego postępowania wraz z rozstrzygnięciem
o kosztach postępowania kasacyjnego.
11
Sąd Najwyższy zważył, co następuje;
Powołany przez skarżącą w podstawach zaskarżenia art. 14 ust. 2 pkt 2
ustawy systemowej był już przedmiotem wykładni Sądu Najwyższego. W
powołanym przez Sąd drugiej instancji wyroku z dnia 18 kwietnia 2012 r.,
II UK 188/11 (LEX nr 1217208) Sąd Najwyższy przypomniał zaś, że problem
(wykładni powołanego przepisu) ujawnił się już na początku obowiązywania ustawy
o systemie ubezpieczeń społecznych, gdyż niewielka nawet część składki
legitymowała do pozostawania w tym ubezpieczeniu, gdy w istocie chodziło o
realne opłacanie składek w pełnej wysokości i w terminie, skoro od tego miało
zależeć dobrowolne wszak ubezpieczenie chorobowe określonej tylko grupy
ubezpieczonych. Przy istniejących wątpliwościach w dniu 30 grudnia 1999 r.
nastąpiła zmiana ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i przyjęto regulację,
zgodnie z którą dobrowolne ubezpieczenie chorobowe ustaje od pierwszego dnia
miesiąca kalendarzowego, za który nie opłacono w terminie składki należnej na to
ubezpieczenie (art. 14 ust. 2 pkt 2). Sąd Najwyższy wyraził w związku z tym pogląd
prawny, w myśl którego określenie „składki należnej” nie jest przypadkowe, gdyż
odnoszący się do składki przymiotnik oznacza, że chodzi o należną składkę, czyli
pełną składkę, a więc nie wystarcza jej część. Należna składka to ta, która powinna
być zapłacona, tak jak wartość należna czy należna opłata od pisma (art. 1262 § 1
k.p.c.). Jeżeli składka nie była należna, a więc mniejsza niż należna, to dobrowolne
ubezpieczenie chorobowe ustawało z mocy ustawy. Z kolei w wyroku z dnia 6
sierpnia 2015 r., III UK 233/14 (LEX nr 1784526) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w
użytym w art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej pojęciu „nieopłacenia w terminie
składki należnej na ubezpieczenie” mieszczą się trzy sytuacje: niepłacenie w ogóle
w terminie składki za dany miesiąc, opłacenie składki w terminie, ale w niepełnej
wysokości oraz opłacenie składki w pełniej wysokości, lecz po terminie.
Ustawodawca uznał zatem, że osoba składająca wniosek o objęcie dobrowolnym
ubezpieczeniem chorobowym i oczekująca świadczeń od organu rentowego,
zobowiązana jest do opłacania składki na to ubezpieczenie w terminie i we
właściwej wysokości. Zaistnienie którejś ze wskazanych wyżej sytuacji powoduje - z
mocy art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej - ustanie tegoż ubezpieczenia.
12
Ubezpieczenie to wygasa nawet w sytuacji, gdy osoba zobowiązana nie ponosi
winy za nieopłacenie składki. Wyrażenie przez organ rentowy zgody na opłacenie
składki po terminie sprawia natomiast, że pomimo iż składka nie została uiszczona
w terminie, dobrowolne ubezpieczenie nie ustaje. To stanowisko Sądu
Najwyższego zostało następnie w pełni zaaprobowane w wyrokach z dnia 19
stycznia 2016 r., I UK 35/15 (OSNP 2017 nr 8, poz. 99) oraz z dnia 13 kwietnia
2017 r., I UK 144/16 (LEX nr 2312491). Jest ono także akceptowane w
orzecznictwie sądów powszechnych, czego przykładami są między innymi
przywołane przez Sąd drugiej instancji wyroki: Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z
dnia 23 kwietnia 2013 r., III AUa 1067/12 (LEX nr 1313228), Sądu Apelacyjnego w
Białymstoku z dnia 8 lutego 2018 r., III AUa 647/17 (LEX nr 2481730, Sądu
Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 1 grudnia 2016 r., III AUa 329/16 (LEX
nr 2193049, Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 listopada 2015 r.,
III AUA 1854/14 (LEX nr 1936806).
Odmienny pogląd prawny zaprezentował natomiast Sąd Najwyższy w
wyrokach: z dnia 8 grudnia 2015 r., II UK 443/14 (LEX nr 1962525) i z dnia 23
stycznia 2020 r., I UK 342/18 (LEX nr 3220745), przyjmując, że opłacenie w
terminie tylko części należnej składki, traktowane jako podstawa ustania
ubezpieczenia dobrowolnego ex lege, jest co najmniej wątpliwe. Zajmowane jest
(bowiem) stanowisko, że opłacenie składki w niepełnej wysokości w ogóle nie
wyczerpuje przesłanki ustania ubezpieczenia jako „nieopłacenie” składki, lecz może
być ewentualnie podstawą do stosowania przez organ rentowy sankcji określonych
w art. 24 ustawy, np. wymierzenia dodatkowej opłaty (por. J. Stelina, Dobrowolne
ubezpieczenie emerytalne, (w:) T. Binczycka- Majewska (red.), Konstrukcje prawa
emerytalnego, Kraków 2004, s. 311) lub pociągać konieczność zapłacenia odsetek
(por. W. Sobczak, Dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, PUSiG 2000, nr 2, s. 11-
12). Tak też wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 sierpnia 2001 r.,
II UKN 518/00 (OSNP 2003 nr 10, poz. 257). Istnieją także racje systemowe
uzasadniające interpretację skutku określonego w art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy z
uwzględnieniem woli ubezpieczonego jako przesłanki ustania ubezpieczenia w
zgodzie z celem jego czynności. Tylko zaniechanie zapłaty składki w terminie
wyraża wolę zaprzestania podleganiu ubezpieczeniu, opłacenie zaś składki wiąże
13
się zawsze z wolą jego kontynuowania, dlatego opłaceniu składki w niższej od
należnej wysokości nie należy nadawać znaczenia powodującego ustanie
ubezpieczenia, wbrew woli ubezpieczonego. Jeżeli taka jest wola ubezpieczonego,
to nie może jej być przeciwstawiona decyzja organu ubezpieczeń społecznych o
odmowie przyjęcia uzupełnienia składki w późniejszym terminie. Deklaratoryjna
decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w przedmiocie zgody na późniejsze
opłacenie składki, której skutek polega na zniwelowaniu faktu ustania
ubezpieczenia, w tym wypadku potwierdza jedynie uprawnienia danej osoby (por.
K. Antonów, Dobrowolne i kontynuowane ubezpieczenia społeczne, PUSiG 2001
nr 11, s. 3; T. Bińczycka, Dobrowolne ubezpieczenie społeczne w polskim systemie
prawnym, PUSiG 1997 nr 5, s. 25). Pogląd ten zyskał pełną aprobatę między
innymi w wyrokach Sądu Apelacyjnego w Gdańsku: z dnia 10 czerwca 2016 r.,
III AUa 196/16 (LEX nr 2106944) i Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 4
grudnia 2018 r., III AUa 640/18 (LEX nr 2617821).
Zdaniem Sądu Najwyższego w obecnym składzie, lektura przywołanych
wyżej wyroków musi prowadzić do wniosku, że w jego orzecznictwie (a także w
orzecznictwie sądów powszechnych) ujawniła się istotna rozbieżność dotycząca
wykładni użytego w art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej zwrotu „składki należnej
na to ubezpieczenie”. Pierwsza z przedstawionych linii orzeczniczych zasadniczo
opiera się przy tym na gramatycznej wykładni budzącego wątpliwości zwrotu, co
można uznać za stanowisko uzasadnione choćby z tej przyczyny, że faktycznie
posłużenie się przez ustawodawcę określeniem „składka należna”, zgodnie z
językowym znaczeniem tego pojęcia powinno być traktowane jako składka, która
się należy, a zatem składka ustalona we właściwej, wynikającej z ustawy wysokości.
Należność bowiem to kwota, suma, którą należy komuś wypłacić, a należny to
przysługujący komuś, należący się komuś lub czemuś (por. Słownik języka
polskiego, PWN Warszawa 1988, Tom II). Omawiana obecnie linia orzecznicza
bazuje również na wykładni celowościowej, podkreślając przyczynę zmiany
pierwotnego brzmienia art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej, budzącego właśnie
uzasadnione wątpliwości w sytuacjach, w których składka została opłacona w
terminie, ale w nieprawidłowej wysokości. Jest to widoczne zwłaszcza w pierwszym
z powołanych wyżej wyroków, w którym słusznie podnosi się, że „na początku
14
obowiązywania ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (…) niewielka nawet
część składki legitymowała do pozostawania w tym ubezpieczeniu”. Należy zaś
przypomnieć, że przed zmianą powołany przepis stanowił, że dobrowolne
ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz chorobowe ustają z powodu nieopłacenia
składek należnych za jeden pełny miesiąc; a w uzasadnionych przypadkach, na
wniosek zainteresowanego, Zakład Ubezpieczeń Społecznych może przywrócić
termin do opłacenia składki. Dokonując jego wykładni, Sąd Najwyższy w wyroku z
dnia 8 sierpnia 2001 r., II UKN 518/00 (przywołanym zresztą w wyrokach z dnia 8
grudnia 2015 r., II UK 443/14 i z dnia 23 stycznia 2020 r., I UK 342/18 dla
potwierdzenia wyrażonego w nich poglądu) wyjaśnił z kolei, że opłacenie składki na
dobrowolne ubezpieczenia społeczne w niepełnej wysokości (…) nie jest
równoznaczne z ich nieopłaceniem za jeden pełny miesiąc, skoro opłacenie składki
w zaniżonej wysokości nie kwalifikuje się jako jej nieopłacenie za jeden pełny
miesiąc oraz dodał, że opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne w zaniżonej
wysokości nie powoduje ustania stosunków ubezpieczenia społecznego, ale jest
zagrożone możliwością zastosowania przez organ ubezpieczeń społecznych
dodatkowej opłaty sankcyjnej w wysokości 100% nie opłaconych składek, a
ponadto wszelkie nieopłacone w terminie należności z tytułu składek wraz z
odsetkami za zwłokę, kosztami egzekucyjnymi, dodatkową opłatą i opłatą
prolongacyjną podlegają ściągnięciu w trybie przepisów o postępowaniu
egzekucyjnym w administracji lub egzekucji sądowej. Wymaga też podkreślenia, że
w ramach tej linii orzecznictwa akcentuje się znaczenie końcowej części
omawianego przepisu, która stanowi, że „w uzasadnionych przypadkach Zakład, na
wniosek ubezpieczonego, może wyrazić zgodę na opłacenie składki po terminie”,
podnosząc, że wyrażenie przez organ rentowy zgody na opłacenie składki po
terminie sprawia, że dobrowolne ubezpieczenie nie ustaje oraz nawiązując do
uchwały z dnia stycznia 2007 r., I UZP 6/06 (OSNP 2007 nr 13-14, poz. 197), w
której przyjęto, że sąd, rozpoznający odwołanie od decyzji organu rentowego
odmawiającej wypłaty zasiłku chorobowego, bada zachowanie terminu do
opłacenia składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe oraz zasadność
odmowy wyrażenia przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych zgody na opłacenie
składki po terminie. Omawiana obecnie linia orzecznicza zdaje się więc sugerować,
15
że przewidziana w końcowej części art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej
instytucja wyrażenia zgody na opłacenie składki po terminie (w tym opłacenie po
terminie brakującej części składki), której prawidłowość zastosowania przez organ
rentowy podlega kontroli sądowej, potwierdza (systemowo) wynik językowej
wykładni zwrotu „składki należnej”.
Druga z opisanych linii orzeczniczych nawiązuje z kolei do sfery psychicznej
ubezpieczonego, który opłacając składkę na ubezpieczenie chorobowe wprawdzie
w terminie, ale w niewłaściwej (zaniżonej) wysokości wyraża w ten sposób wolę
dalszego podlegania temu ubezpieczeniu. Zdaniem Sądu Najwyższego w obecnym
składzie, za takim sposobem rozumienia art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej
może zaś przemawiać i to, że podleganie ubezpieczeniu chorobowemu przez
osoby wymienione w art. 11 ust. 2 tej ustawy (w tym osoby prowadzące
pozarolniczą działalność) ma wyłącznie dobrowolny charakter, a zatem również
uzależnione jest od woli samego ubezpieczonego. Dlatego, jeśli zgłosił się on do
dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, co wymaga przecież złożenia
stosownego wniosku (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 2012 r.,
I UK 339/11, OSNP 2013 nr 5-6, poz. 68), to terminowe opłacanie przez niego
składek choćby w niższej niż należna wysokości w dalszym ciągu będzie
potwierdzać wolę podlegania temu ubezpieczeniu. Taki sposób interpretacji
pozostaje zaś, jak się zdaje, w zgodzie z systemowymi oraz funkcjonalnymi
regułami wykładni.
Uwzględniając powyższe rozważania, Sąd Najwyższy stwierdza, że
ujawniona i opisana wcześniej rozbieżność w jego dotychczasowym orzecznictwie
sprawia, że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, którego
rozstrzygnięcie wymaga udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy dobrowolne
ubezpieczenie chorobowe osoby prowadzącej pozarolniczą działalność ustaje na
podstawie art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej również w przypadku opłacenia
przez tę osobę składki w terminie, ale w wysokości niższej niż należna? Przy czym,
związku z wyłonieniem się tego zagadnienia przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej
konieczne jest przedstawienie go do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi. Od
odpowiedzi na to pytanie w okolicznościach faktycznych sprawy zależy bowiem
ocena, czy skarżąca, opłacając w terminie zaniżoną składkę na ubezpieczenie
16
chorobowe, nadal podlegała temu ubezpieczeniu, czy też przeciwnie, jej
ubezpieczenie ustało wskutek opłacenia zaniżonej składki, co z kolei rodziłoby
konieczność przeanalizowania, na ile okoliczność ta stanowiła uzasadniony
przypadek potwierdzający potrzebę wyrażenia zgody na opłacenie składki po
terminie.
Kierując się przedstawionymi motywami oraz opierając się na podstawie
art. 39817 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia.
[as]