I PK 210/18
Sąd Najwyższy2019-12-15
Sygnatura
I PK 210/18
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2019-12-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I PK 210/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 grudnia 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Bohdan Bieniek
SSN Dawid Miąsik
w sprawie z powództwa E. K.
przeciwko Bankowi [...] w J. o odszkodowanie związane z rozwiązaniem umowy o
pracę bez wypowiedzenia,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 18 grudnia 2019 r.,
skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w G. - Ośrodka Zamiejscowego w R.
z dnia 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt IX Pa [...],
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Okręgowemu w G. - Ośrodkowi Zamiejscowemu w R. do
ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Powódka E. K. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego Banku [...]
w J. kwoty 21.000 zł z odsetkami za opóźnienie tytułem odszkodowania w związku
2
z niezgodnym z prawem rozwiązaniem przez pracodawcę umowy o pracę bez
wypowiedzenia. W pozwie zarzuciła, że przyczyna zwolnienia powołana w
oświadczeniu pracodawcy była nieprawdziwa, gdyż opuszczenie przez nią
stanowiska pracy nie było samowolne. Ze względu na zły stan zdrowia musiała
nagle udać się do lekarza, co też uczyniła. Już w chwili przybycia do pracy w dniu
17 stycznia 2017 r. była niezdolna do jej wykonywania, co potwierdził lekarz tego
samego dnia, wystawiając jej zwolnienie na okres do 31 stycznia 2017 r.
Pozwany Bank [...] w J. wniósł o oddalenie powództwa, argumentując, że
twierdzenia powódki o jej rzekomo złym samopoczuciu w dniu 17 stycznia 2017 r.
nie odpowiadają prawdzie.
Sąd Rejonowy w J., wyrokiem z 7 grudnia 2017 r., zasądził od pozwanego
na rzecz powódki kwotę 22.522,12 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie,
rozstrzygnął o kosztach postępowania oraz nadał wyrokowi rygor natychmiastowej
wykonalności co do kwoty 7.566,67 zł.
Sąd pierwszej instancji uznał za bezsporne okoliczności dotyczące okresu
zatrudnienia powódki w pozwanym banku na stanowisku głównej księgowej, jej
zakresu czynności i obowiązków przypisanych do tego stanowiska oraz przebiegu
zdarzeń w zakładzie pracy w dniu 17 stycznia 2017 r. Tego dnia około godz. 12:00
powódka przyszła do głównego sekretariatu banku i poinformowała wiceprezesa
banku B. M. o tym, że z powodu złego samopoczucia udaje się do lekarza.
Wiceprezes banku odesłała powódkę do prezesa I. O., do której powódka jednak
nie dotarła, opuszczając siedzibę banku. Bezsporne między stronami było także to,
że 17 stycznia 2017 r. po opuszczeniu siedziby pozwanego banku powódka udała
się do lekarza, który stwierdził, że jest ona niezdolna do pracy, wystawił jej
zwolnienie lekarskie oraz skierowanie do lekarza specjalisty. Jeszcze tego samego
dnia mąż powódki dostarczył do zakładu pracy zaświadczenie lekarskie o
niezdolności powódki do świadczenia pracy.
Ponadto Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka pracowała w dziale
księgowości a jej bezpośrednim przełożonym była wiceprezes banku B. M..
Pozwany pracodawca planował wypowiedzieć powódce w dniu 17 stycznia 2017 r.
dotychczasowe warunki płacy i pracy, o swoich zamierzeniach poinformował
powódkę. W związku z tą informacją stan zdrowia psychicznego powódki uległ
3
pogorszeniu, powódka szukała pomocy i wsparcia w rozmowach telefonicznych
prowadzonych z mężem. Zewnętrznie nie zdradzała objawów choroby, choć nie
wyglądała na osobę całkowicie zdrową. Za namową męża, zaniepokojonego jej
stanem psychicznym, przerwała świadczenie pracy i udała się do lekarza.
Sąd ustalił, że pozwany pracodawca wielokrotnie wcześniej wyrażał zgodę
na opuszczanie przez powódkę stanowiska pracy oraz siedziby zakładu pracy w
godzinach pracy, czasem w sprawach błahych. Nigdy nie doszło do sytuacji, aby
pracownikowi, który zgłosił złe samopoczucie, odmówiono zgody na udanie się do
lekarza w godzinach pracy.
Uznając powództwo za zasadne, Sąd Rejonowy stwierdził, że powódka nie
dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych.
Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. musi
być uzasadnione szczególnymi okolicznościami. Ocena, czy naruszenie obowiązku
pracowniczego jest ciężkie, powinna uwzględniać skalę bezprawności zachowań
pracownika, stopień jego winy oraz naruszenie lub zagrożenie interesów
pracodawcy.
Pozwany pracodawca jako przyczynę rozwiązania umowy o pracę bez
wypowiedzenia podał samowolne opuszczenie przez powódkę stanowiska pracy
oraz siedziby zakładu pracy. Sąd pierwszej instancji nie miał wątpliwości, że
bezzasadne przerwanie przez pracownika pracy i opuszczenie stanowiska pracy
oraz zakładu pracy może stanowić w określonych sytuacjach ciężkie naruszenie
podstawowych obowiązków pracowniczych i podstawę do niezwłocznego
rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę. W toku postępowania – na podstawie
przeprowadzonych dowodów – Sąd Rejonowy ustalił, że powódka postąpiła
niezgodnie z przyjętymi u pracodawcy zasadami uzyskania formalnej zgody na
opuszczenie stanowiska pracy i zakładu pracy. Swoim zachowaniem naruszyła
przyjęte w pozwanym banku procedury, postąpiła bezprawnie, jednak stopień jej
winy nie był znaczny, a stwierdzone naruszenie nie było ciężkim naruszeniem
podstawowych obowiązków pracowniczych.
Powódka o złym samopoczuciu poinformowała swojego bezpośredniego
przełożonego (wiceprezes banku B. M.). Pracodawca wiedział o tym, że o
określonej godzinie pracy powódka opuszcza zakład pracy i udaje się do lekarza.
4
Powódka miała z kolei świadomość tego, że nigdy nie doszło u jej pracodawcy do
sytuacji polegającej na odmowie wyrażenia pracownikowi zgody na opuszczenie
zakładu pracy w celu udania się do lekarza. Powódka była faktycznie chora, czas
pozostawania bez opieki lekarskiej na pewno działał na jej niekorzyść. Bezpośredni
przełożony powódki nie ustosunkował się do jej oświadczenia w kwestii zwolnienia
z pracy, choć powinien był to uczynić. Powódka faktycznie udała się do lekarza i
wykazała swoją niedyspozycję w dniu 17 stycznia 2017 r., przedkładając zwolnienie
lekarskie obejmujące ten dzień.
Dokonane ustalenia faktyczne skłoniły Sąd Rejonowy do oceny, że chociaż
wskazana w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę przyczyna była
rzeczywista (faktycznie zaistniała), to zachowanie powódki nie stanowiło ciężkiego
naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych ani podstawy do
rozwiązania z nią umowy o pracę w trybie natychmiastowym. Zachowanie powódki
mogło być co najwyżej podstawą do wymierzenia jej kary porządkowej.
Te okoliczności, w zestawieniu z twierdzeniami pozwanego banku, że
dotychczas zawsze wyrażana była zgoda na skorzystanie przez pracownika w
czasie godzin pracy z pomocy lekarskiej, oraz ustaleniem, że pracodawca przed
zwolnieniem powódki nie podjął jakichkolwiek działań, aby zweryfikować jej
twierdzenia o złym stanie zdrowia, chociaż powódka dostarczyła zwolnienie
lekarskie, pozwalały na ocenę, że działanie pracodawcy naruszało przepisy prawa
pracy (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.). Z tych przyczyn Sąd Rejonowy zasądził na rzecz
powódki odszkodowanie w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia za pracę.
Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniósł pozwany pracodawca,
zarzucając, między innymi: 1) błędne przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że
powódka nie dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków
pracowniczych, chociaż – zdaniem pozwanego – powódka ewidentnie naruszyła
art. 100 § 2 pkt 1 i pkt 2 k.p. oraz § 8 i § 15 lit. a i lit. e Regulaminu pracy przez
samowolne opuszczenie stanowiska pracy i siedziby zakładu pracy (bez uzyskania
zgody przełożonych i bez podjęcia próby uzyskania zgody prezesa banku I. O., do
której została skierowana przez wiceprezesa banku B. M., co stanowiło naruszenie
przez powódkę obowiązującego w zakładzie czasu pracy, regulaminu pracy oraz
porządku i dyscypliny pracy); 2) błędne przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że
5
powódka – samowolnie opuszczając 17 stycznia 2017 r. zajmowane kluczowe
stanowisko głównego księgowego, w dodatku bez podjęcia próby uzyskania na to
opuszczenie zgody prezesa banku, do którego została skierowana przez
wiceprezesa banku, a ponadto bez podjęcia próby zabezpieczenia dokumentów,
szaf i pomieszczenia, które zajmowała, oraz bez zdania komukolwiek swoich
obowiązków – nie była winna co najmniej w stopniu winy nieumyślnej (rażącego
niedbalstwa) lub winy umyślnej oraz że opisane działanie powódki nie zagroziło
interesom pracodawcy; 3) brak logicznego i konsekwentnego przypisania powódce
winy w stopniu co najmniej rażącego niedbalstwa; 4) błędne przyjęcie przez Sąd
pierwszej instancji, że zachowanie powódki 17 stycznia 2017 r. stanowiło jedynie
naruszenie przez nią przyjętych u pozwanego pracodawcy zasad uzyskania
formalnej zgody przełożonego na opuszczenie stanowiska pracy i zakładu pracy; 5)
brak wnikliwego przeanalizowania przez Sąd pierwszej instancji zgromadzonego
materiału dowodowego i wyciągnięcia z tego materiału logicznych i zgodnych z
doświadczeniem życiowym wniosków; 6) bezpodstawne, sprzeczne
z doświadczeniem życiowym i udowodnionymi przez pozwanego okolicznościami
opuszczenia przez powódkę stanowiska pracy i siedziby zakładu pracy w dniu 17
stycznia 2017 r., przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że powódka tego dnia była
faktycznie chora i wykazała na ten dzień niedyspozycję, ze względu na nieścisłości
i sprzeczności w zeznaniach świadka – lekarza medycyny, który wystawił powódce
zwolnienie lekarskie; 7) sprzeczność w argumentacji Sądu pierwszej instancji, który
z jednej strony stwierdził, że powódka postąpiła bezprawnie, z drugiej zaś, że była
faktycznie chora a czas pozostawania bez opieki lekarskiej na pewno działał na jej
niekorzyść, a ponadto bezkrytyczne przyjęcie twierdzenia powódki o jej rzekomej
chorobie w dniu 17 stycznia 2017 r.; 8) bezpodstawne przyjęcie przez Sąd
pierwszej instancji, że bezpośredni przełożony powódki nie ustosunkował się do jej
oświadczenia w kwestii zwolnienia z pracy, choć powinien był to uczynić;
9) sprzeczności w argumentacji Sądu pierwszej instancji co do charakteru
naruszenia przez powódkę dyscypliny pracy.
Pozwany pracodawca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie
powództwa w całości, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu. Ponadto wniósł o
6
orzeczenie o zwrocie przez powódkę spełnionego na jej rzecz świadczenia
objętego rygorem natychmiastowej wykonalności.
Sąd Okręgowy w G. Ośrodek Zamiejscowy w R., po rozpoznaniu apelacji
pozwanego, wyrokiem z 12 kwietnia 2018 r. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił
powództwo, rozstrzygnął o kosztach postępowania za obie instancje oraz
zobowiązał powódkę do zwrotu kwoty wypłaconej w wyniku nadania wyrokowi Sądu
pierwszej instancji rygoru natychmiastowej wykonalności.
W uzasadnieniu wyroku Sąd drugiej instancji stwierdził, że Sąd Rejonowy
przeprowadził prawidłowe postępowanie dowodowe, jednak błędnie przyjął, że
powódka nie dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków
pracowniczych.
W ocenie Sądu Okręgowego, zachowanie powódki naruszyło art.100 § 2
pkt 1 i pkt 2 k.p. oraz Regulamin pracy pozwanego banku, z którego wynika, że
wyjście pracownika w sprawach prywatnych poza teren zakładu pracy wymaga
zgody prezesa lub wiceprezesa zarządu banku oraz wpisania się do książki wyjść.
Sąd miał na uwadze, że powódka, zajmując kluczowe stanowisko głównej
księgowej, była w szczególności zobowiązana przestrzegać postanowień
Regulaminu pracy.
Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej instancji co do oceny
stopnia zawinienia powódki. Sąd Rejonowy uznał, że bezzasadne przerwanie przez
pracownika pracy i opuszczenie stanowiska pracy oraz zakładu pracy może
stanowić ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i stanowić
w określonych sytuacjach podstawę do rozwiązania umowy o pracę. Ponadto
stwierdził, że powódka postąpiła niezgodnie z przyjętymi u pozwanego zasadami
uzyskania formalnej zgody pracodawcy na opuszczenie stanowiska pracy oraz
zakładu pracy, ostatecznie jednak stwierdził, że co prawda powódka swoim
zachowaniem naruszyła przyjęte u pozwanego procedury, postąpiła bezprawnie,
jednak stopień jej winy nie był znaczny, a stwierdzone naruszenie nie było ciężkim
naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych. Powódka poinformowała
o swoim złym samopoczuciu bezpośredniego przełożonego, była faktycznie chora,
a czas pozostawania bez pomocy lekarskiej na pewno działał na jej niekorzyść.
7
Zdaniem Sądu Okręgowego takie stanowisko Sądu Rejonowego jest błędne.
Powódka została skierowana do prezesa zarządu banku w celu uzyskania zgody
na opuszczenie miejsca pracy, czego jednak nie uczyniła. Stan zdrowia pozwalał jej
na jazdę samochodem do miejsca zamieszkania odległego o 16 km od zakładu
pracy. Trudno zatem przyjąć za Sądem pierwszej instancji, że czas pozostawania
bez opieki lekarskiej działał na niekorzyść powódki, skoro sama zdecydowała się
szukać opieki lekarskiej w odległym miejscu zamieszkania, a nie w najbliższej
poradni lekarskiej, w J., bądź nawet skorzystać z pomocy pogotowania
ratunkowego.
Zdaniem Sądu Okręgowego, powódka dopuściła się ciężkiego naruszenia
podstawowych obowiązków pracowniczych, ewidentnie naruszyła art. 100 § 2 pkt 1
i 2 k.p. oraz § 8 i § 15 lit. a i lit. e Regulaminu pracy przez samowolne opuszczenie
stanowiska pracy oraz siedziby zakładu pracy bez uzyskana zgody przełożonych.
Samo poinformowanie wiceprezesa zarządu banku o opuszczeniu miejsca pracy
nie jest równoznaczne z uzyskaniem zgody bezpośredniego przełożonego.
Okoliczność, że pracodawca zawsze wyrażał zgodę na skorzystanie przez
pracownika w trakcie pracy z pomocy lekarskiej, nie zwalniała powódki z obowiązku
przestrzegania przepisów prawa pracy oraz Regulaminu pracy.
Powódka wniosła skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego,
zaskarżając wyrok w całości i opierając skargę na podstawie naruszenia prawa
materialnego: 1) art. 56 § 1 k.p. oraz art. 58 k.p. w związku z art. 52 § 1 pkt 1 k.p. w
związku z § 1, § 2 ust. 1 i ust. 2 oraz § 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Pracy i
Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania
nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (jednolity
tekst: Dz.U. z 2014 r., poz. 1632) przez ich niezastosowanie polegające na
przyjęciu, że nieuzasadnione było roszczenie powódki o zapłatę odszkodowania z
tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania przez pracodawcę umowy o pracę bez
wypowiedzenia, gdyż powódka w dniu 17 stycznia 2017 r. samowolnie opuściła
stanowisko pracy oraz siedzibę zakładu pracy bez uzyskania zgody przełożonych,
w sytuacji gdy w ustalonym stanie faktycznym sprawy należało uznać, że nie może
być mowy o ciężkim naruszeniu przez powódkę podstawowych obowiązków
pracowniczych, ponieważ postępowanie powódki było zgodne z przepisami prawa
8
pracy, skoro powódka po uprzednim zawiadomieniu pracodawcy o potrzebie
wyjścia z zakładu pracy celem udania się do lekarza, usprawiedliwiła następnie
swoją nieobecność w pracy w dniu 17 stycznia 2017 r. przez przedłożenie
pracodawcy wymaganego zaświadczenia lekarskiego; 2) art. 56 § 1 k.p. oraz art.
58 k.p. w związku z art. 52 § 1 pkt 1 k.p. i art. 100 § 2 pkt 1 i pkt 2 k.p. przez błędną
wykładnię polegającą na przyjęciu, że nieuzasadnione było roszczenie powódki o
zapłatę odszkodowania z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania przez
pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia ze względu na ciężkie naruszenie
podstawowych obowiązków pracowniczych, przejawiające się w samowolnym
opuszczeniu stanowiska pracy oraz siedziby zakładu pracy bez uzyskania zgody
przełożonych, w sytuacji gdy w ustalonym stanie faktycznym sprawy należało
uznać, że powódce nie można przypisać ciężkiego naruszenia podstawowych
obowiązków pracowniczych, skoro na zdarzenie stanowiące podstawę do
rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia składają się trzy elementy:
bezprawność zachowania pracownika (naruszenie obowiązku podstawowego),
naruszenie albo (poważne) zagrożenie interesów pracodawcy, a także zawinienie,
obejmujące zarówno winę umyślną, jak i rażące niedbalstwo, co w przypadku
powódki nie miało miejsca.
Powódka wniosła o uchylenie i zmianę w całości zaskarżonego wyroku Sądu
Okręgowego w G. przez oddalenie apelacji pozwanego w całości i zasądzenie od
pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym
kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; ewentualnie o
uchylenie w całości wyroku Sądu Okręgowego w G. i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania. Skarżąca wniosła również o zasądzenie od pozwanego
na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w tym kosztów
zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się uzasadniona i z tej przyczyny została
uwzględniona.
9
Dotyczy to przede wszystkim zarzutu naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p. w
wyniku przedwczesnego zakwalifikowania przez Sąd Okręgowy zachowania
powódki jako ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych.
1. Rozważania należy rozpocząć od przypomnienia, że warunkiem
rozwiązania przez pracodawcę umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. jest
zarówno bezprawność działania lub zaniechania pracownika, rozumiana jako
naruszenie jego obowiązków objętych treścią stosunku pracy, jak i stosunek
psychiczny sprawcy tego naruszenia do skutków swojego postępowania określony
wolą i możliwością przewidywania (świadomością), czyli wina. Dodatkowym
elementem pozwalającym na zakwalifikowanie zachowania pracownika jako
ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych jest naruszenie
jego działaniem lub zaniechaniem interesów pracodawcy lub co najmniej
zagrożenie tym interesom.
Sama bezprawność zachowania pracownika – na przykład naruszenie
postanowień regulaminu pracy – nie wystarcza do przypisania naruszeniu
obowiązku pracowniczego ciężkiego charakteru. Według poglądów judykatury, do
spełnienia tego warunku niezbędny jest znaczny stopień winy pracownika – wina
umyślna lub rażące niedbalstwo (por. wyroki Sądu Najwyższego z 21 lipca 1999 r.,
I PKN 169/99, OSNAPiUS 2000 nr 20, poz. 746 oraz z 21 czerwca 2005 r., II PK
305/04, Monitor Prawa Pracy 2005 nr 12, poz. 16). O istnieniu tej postaci winy
wnioskuje się przy tym na podstawie całokształtu okoliczności związanych z
zachowaniem pracownika.
W doktrynie przyjmuje się, że jeżeli sprawca przewiduje wystąpienie
szkodliwego skutku i celowo do niego zmierza lub co najmniej nań się godzi, można
mu przypisać winę umyślną. Jeżeli natomiast przewiduje możliwość nastąpienia
szkodliwego skutku, lecz bezpodstawnie przypuszcza, że zdoła go uniknąć, lub też,
jeżeli nie przewiduje możliwości jego wystąpienia, choć może i powinien go
przewidzieć, jego postępowaniu można przypisać najwyżej winę nieumyślną w
postaci lekkomyślności w pierwszej sytuacji lub niedbalstwa w drugim wypadku.
Rażące niedbalstwo mieszczące się – obok winy umyślnej – w pojęciu ciężkiego
naruszenia obowiązków pracowniczych jest wyższym od niedbalstwa stopniem
winy nieumyślnej. Niedbalstwo określa się jako niedołożenie należytej staranności
10
ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (art. 355 § 1 k.c.). Przez rażące
niedbalstwo rozumie się natomiast niezachowanie minimalnych (elementarnych)
zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji. O przypisaniu pewnej osobie
winy w tej postaci decyduje zatem zachowanie się przez nią w określonej sytuacji w
sposób odbiegający od miernika minimalnej staranności.
Dodatkowo należy wyraźnie podkreślić, że w przypadku wniesienia przez
pracownika odwołania do sądu pracy (pozwu o przywrócenie do pracy lub
zasądzenie odszkodowania) ustaleniom i ocenie sądu podlega jedynie przyczyna
rozwiązania stosunku pracy ujawniona przez pracodawcę w oświadczeniu o
rozwiązaniu (art. 30 § 4 k.p.), a nie inne okoliczności, które również mogłyby
usprawiedliwiać i uzasadniać decyzję pracodawcy co do zakończenia stosunku
pracy, jednak nie zostały wyraźnie ujawnione w chwili składania oświadczenia o
rozwiązaniu umowy.
Te wstępne uwagi pozwalają przejść do konkretów rozpoznawanej sprawy.
2. Ustalony stan faktyczny sprawy przedstawia się w największym skrócie w
ten sposób, że powódka w dniu 17 stycznia 2017 r. około godz. 12.00 opuściła
stanowisko pracy (pokój głównej księgowej) i siedzibę zakładu pracy (banku),
informując o tym swoją bezpośrednią przełożoną (wiceprezesa zarządu pozwanego
banku), po czym udała się do lekarza (w miejscu swojego zamieszkania), uzyskała
po badaniu lekarskim w przychodni zwolnienie lekarskie w związku z niezdolnością
do pracy, które jeszcze tego samego dnia jej mąż dostarczył do siedziby
pracodawcy.
Pozwany pracodawca rozwiązał z powódką umowę o pracę bez
wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków
pracowniczych, polegającego na samowolnym opuszczeniu stanowiska pracy oraz
siedziby zakładu pracy w dniu 17 stycznia 2017 r. około godz. 12.00 bez
uprzedniego uzyskania zgody na powyższe opuszczenie ze strony prezesa lub
wiceprezesa zarządu banku oraz braku wpisania tego faktu do książki wyjść
prowadzonej w siedzibie banku, a tym samym naruszenie § 8 Regulaminu pracy
obowiązującego w pozwanym banku.
Przyczyną rozwiązania z powódką umowy o pracę było zatem jedynie
samowolne opuszczenie miejsca pracy, bez wyraźnej zgody któregoś z
11
bezpośrednich przełożonych powódki (prezesa lub wiceprezesa zarządu banku)
oraz bez wpisania wyjścia do książki wyjść. Wszystkie inne okoliczności
podnoszone w toku postępowania przez stronę pozwaną – w tym chęć uniknięcia
przez powódkę wręczenia jej wypowiedzenia zmieniającego warunki pracy (co do
zmiany stanowiska pracy) – pozostają poza podaną przez pracodawcę przyczyną
rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 30 § 4 k.p.). Mogą mieć
znaczenie jedynie dla stwierdzenia, czy ustalone przyczyny opuszczenia przez
powódkę miejsca pracy pozwalają na ocenę, że jej zachowanie nosiło znamiona
ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych.
Zastrzeżenie to ma znaczenie, ponieważ w wyroku z 5 lipca 2010 r., I PK
31/12 (LEX nr 1250554), Sąd Najwyższy przyjął, że zachowanie pracownika, który
opuścił miejsce pracy i udał się do lekarza, bez uprzedniej zgody przełożonych, a
jego działanie było świadome i zmierzało do uniemożliwienia pracodawcy
dokonania mu wypowiedzenia zmieniającego, może w konkretnych okolicznościach
spełniać przesłanki rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
W sprawie rozstrzygniętej tym wyrokiem pracodawca w oświadczeniu o
rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia wyraźnie stwierdził, że
opuszczenie przez pracownicę stanowiska pracy – w kontekście zapowiedzi
dokonania przez niego wypowiedzeń zmieniających warunki płacowe – było
podyktowane wyłącznie zamiarem uniemożliwienia pracodawcy wręczenia
pracownicy oświadczenia o wypowiedzeniu dotychczasowych warunków płacy. W
rozpoznawanej obecnie sprawie pracodawca (pozwany bank) nie poczynił takiego
zastrzeżenia w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę z powódką. Ponadto w
sprawie rozstrzygniętej wyrokiem Sądu Najwyższego z 5 lipca 2010 r., I PK 31/12,
sąd powszechny ustalił, że pracownica wykorzystała złe samopoczucie i potrzebę
udania się do lekarza w trakcie godzin pracy, aby celowo (świadomie) nie dopuścić
do wręczenia jej przez pracodawcę tego dnia oświadczenia woli o zmianie
warunków wynagradzania (premiowania), dzięki czemu przynajmniej przez kolejny
miesiąc mogła liczyć na zachowanie prawa do pobierania dotychczasowego -
korzystniejszego dla niej - wynagrodzenia. W postępowaniu kasacyjnym wiążące
było zatem ustalenie, że pracownica opuściła miejsce pracy bez uprzedniej zgody
przełożonych oraz że działała w celu odniesienia korzyści płacowych kosztem
12
pracodawcy. W szczególności podstawą faktyczną zaskarżonego wyroku sądu
powszechnego były ustalenia, że „powódka świadomie i w zaplanowany sposób
podjęła działania zmierzające do uniemożliwienia pracodawcy dokonania jej
wypowiedzenia zmieniającego”, jej „postępowanie celowo zmierzało do tego, aby
uniemożliwić pracodawcy dokonanie zmiany jej warunków płacowych”, była
„doskonale zorientowana co do korzyści finansowych, jakie mogła uzyskać
opóźniając dokonanie wypowiedzenia zmieniającego o jeden miesiąc”,
„wykorzystała wystąpienie dolegliwości zdrowotnych i opuściła zakład pracy bez
uzyskania zgody przełożonych”, nie było przeszkód, aby zgodę na opuszczenie
zakładu pracy uzyskała a „stan zdrowia pracownicy nie był na tyle zły, by nie mogła
poinformować przełożonych o wyjściu”. W rozpoznawanej obecnie sprawie takich
ustaleń faktycznych nie poczyniono, a zatem pogląd Sądu Najwyższego
przedstawiony w referowanej sprawie nie miał bezpośredniego przełożenia na
rozstrzygnięcie w postępowaniu kasacyjnym.
3. Samowolne opuszczenie przez pracownika miejsca pracy przed
zakończeniem godzin pracy może być potraktowane, w konkretnych
okolicznościach faktycznych danej sprawy, jako ciężkie naruszenie podstawowych
obowiązków pracowniczych. Do 2 czerwca 1996 r. „opuszczanie pracy bez
usprawiedliwienia” było traktowane bezpośrednio przez Kodeks pracy jako jeden z
ustawowo określonych przypadków ciężkiego naruszenia podstawowych
obowiązków pracowniczych (por. art. 52 § 1 pkt 1 k.p. w brzmieniu obowiązującym
przed 2 czerwca 1996 r.).
Jednak samo opuszczenie przez pracownika miejsca pracy przed jej
zakończeniem (przed zakończeniem obowiązujących pracownika godzin pracy) nie
jest wystarczające do zastosowania przez pracodawcę sankcji z art. 52 § 1 pkt 1
k.p. w przypadku stwierdzonego wykonania przez pracownika podstawowych
zadań pracowniczych przewidzianych do wykonania na ten dzień oraz przy
uwzględnieniu jego szczególnej sytuacji (np. związanej ze stanem zdrowia, złym
samopoczuciem, koniecznością niezwłocznego skorzystania z porady lub pomocy
lekarza). Przy ocenie, czy opuszczenie miejsca pracy stanowiło ciężkie naruszenie
podstawowych obowiązków pracowniczych, należy wziąć pod rozwagę wszystkie
towarzyszące temu okoliczności, zwłaszcza stan świadomości i woli pracownika
13
(por. wyrok Sądu Najwyższego z 1 października 1997 r., I PKN 300/97, OSNAPiUS
1998 nr 14, poz. 424). W orzecznictwie przyjęto, że samowolne opuszczenie
miejsca pracy nie jest samo w sobie – bez ustalenia dodatkowych okoliczności
konkretnego przypadku – przyczyną uzasadniającą zwolnienie dyscyplinarne
pracownika (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 października 2011 r., I PK 55/11,
LEX nr 1109370).
Podstawowe obowiązki pracownicze o charakterze powszechnym
(występujące w każdym stosunku pracy) wymienione zostały w art. 100 k.p. Został
do nich normatywnie zakwalifikowany obowiązek przestrzegania czasu pracy
ustalonego w zakładzie pracy (art. 100 § 2 pkt 1 k.p.). Nie budzi wątpliwości, że
obowiązek ten narusza pracownik, który opuszcza miejsce pracy przed
zakończeniem swojej dniówki roboczej, jeśli takie zachowanie nie znajduje
uzasadnienia w przyczynach je usprawiedliwiających. Bezsporne w rozpoznawanej
sprawie było, że powódka w dniu 17 stycznia 2017 r. opuściła miejsce pracy (swoje
stanowisko pracy oraz siedzibę zakładu pracy, jak to ujęto w oświadczeniu
pracodawcy) wcześniej niż to wynikało z obowiązującego ją rozkładu czasu pracy.
Tego faktu, ustalonego przez Sąd Okręgowy, powódka w skardze kasacyjnej nie
kwestionuje.
Zgodnie z § 8 Regulaminu pracy obowiązującego u strony pozwanej,
każdorazowe wyjście pracownika w sprawach służbowych poza teren zakładu
pracy wymaga uprzedniej zgody bezpośredniego przełożonego oraz wpisania do
książki wyjść, natomiast wyjście pracownika w sprawach prywatnych poza teren
zakładu pracy wymaga zgody prezesa lub wiceprezesa zarządu banku oraz
wpisania do książki wyjść.
Z dotychczasowych ustaleń faktycznych (stanowiących podstawę faktyczną
zaskarżonego wyroku) wynika, że powódka jedynie zawiadomiła wiceprezesa
zarządu banku o konieczności udania się do lekarza, nie uzyskała jednak wyraźnej
zgody prezesa lub wiceprezesa na opuszczenie siedziby banku ani nie wpisała się
do książki wyjść.
Zachowanie powódki, polegające na opuszczeniu miejsca pracy bez
uzyskania na to zgody pracodawcy (przełożonego), a nawet bez podjęcia próby
uzyskania takiej zgody (wiceprezes zarządu banku odesłała powódkę do prezesa
14
zarządu banku, jednak powódka nie zwróciła się do prezesa o wyrażenie zgody),
można było potraktować jako bezprawne, a mianowicie naruszające podstawowy
obowiązek pracowniczy w postaci konieczności przestrzegania ustalonego u
pracodawcy czasu pracy oraz regulaminu pracy. Można podzielić pogląd Sądu
Okręgowego, że został spełniony jeden z warunków umożliwiających rozwiązanie
umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
Jednak sama bezprawność zachowania pracownika nie jest wystarczająca.
Konieczne jest przypisanie mu winy i to co najmniej w postaci rażącego
niedbalstwa (jako stopnia winy nieumyślnej) lub winy umyślnej.
4. Oceniając z tego punktu widzenia zachowanie powódki w dniu 17 stycznia
2017 r., nie można pominąć poczynionych przez Sąd Rejonowy ustaleń
faktycznych, z których wynika, że powódka po opuszczeniu miejsca pracy (siedziby
banku) udała się niezwłocznie (bezpośrednio) do lekarza (w miejscu swojego
zamieszkania), który po zbadaniu powódki stwierdził, że jest ona niezdolna do
pracy, wystawił jej zwolnienie lekarskie do 31 stycznia 2017 r. i skierował do lekarza
specjalisty. Jeszcze tego samego dnia mąż powódki dostarczył do siedziby
pozwanego banku zaświadczenie lekarskie o niezdolności powódki do świadczenia
pracy obejmujące także dzień 17 stycznia 2017 r. Nie można w tych
okolicznościach wykluczyć, że przyczyną opuszczenia przez powódkę stanowiska
pracy i siedziby zakładu pracy przed jej zakończeniem było faktycznie złe
samopoczucie, a nie chęć uniknięcia wręczenia jej wypowiedzenia zmieniającego
warunki pracy (co zresztą nie stanowiło przyczyny rozwiązania umowy o pracę
wyraźnie wskazanej w oświadczeniu pracodawcy).
Przyjęcie przez pracodawcę takiej, a nie innej, przyczyny rozwiązania
umowy o pracę określało całe postępowanie dowodowe, które powinno było skupić
się na rzeczywistych przyczynach opuszczenia przez powódkę miejsca pracy i w
tym kontekście możliwości przypisania jej winy za naruszenie obowiązującej u
pozwanego pracodawcy procedury uzyskiwania zgody na wyjście pracownika w
sprawach prywatnych poza teren zakładu w godzinach świadczenia pracy.
Z uzasadnienia Sądu Okręgowego nie wynika, na podstawie jakich
okoliczności faktycznych i przeprowadzonych dowodów Sąd ten przyjął, że
powódce można przypisać winę (co najmniej winę nieumyślną w postaci rażącego
15
niedbalstwa) w związku z naruszeniem art. 100 § 1 pkt 1 i pkt 2 k.p. oraz § 8
regulaminu pracy. O winie kreującej ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków
pracowniczych nie może świadczyć jedynie to, że – jak to ujął Sąd Okręgowy – stan
zdrowia powódki pozwalał jej na jazdę samochodem osobowym do miejsca
zamieszkania odległego o 16 km od zakładu pracy, trudno zatem przyjąć, że czas
pozostawania bez opieki lekarskiej działał na niekorzyść powódki, skoro sama
zdecydowała się szukać pomocy lekarskiej w odległym miejscu zamieszkania, a nie
w najbliższej poradni lekarskiej w J., bądź nawet skorzystać z pomocy pogotowia
ratunkowego. Argument ten nie przekonuje o winie powódki, skoro nie ustalono (a
w każdym razie nie ujawniono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku), jakie były
(mogły być) przyczyny udania się przez powódkę do lekarza w miejscu jej
zamieszkania zamiast poszukiwania pomocy lekarskiej w bezpośrednim
sąsiedztwie siedziby pracodawcy albo na pogotowiu ratunkowym.
Tego rodzaju argument Sądu Okręgowego nie stanowi ustalenia konkretnych
okoliczności faktycznych przemawiających za możliwością przypisania powódce
winy, jest jedynie pewną spekulacją (założeniem). Jest to podstawowa słabość
uzasadnienia zaskarżonego wyroku – brak rozważenia (poza bezprawnością)
pozostałych przesłanek przypisania pracownikowi ciężkiego naruszenia
podstawowych obowiązków pracowniczych: winy (w postaci co najmniej rażącego
niedbalstwa) oraz naruszenia interesów pracodawcy lub zagrożenia tym interesom.
Zastosowanie prawa materialnego (w rozważanym przypadku art. 56 § 1 k.p.
oraz art. 58 k.p. w związku z art. 52 § 1 pkt 1 k.p.) wymaga dokonania ustaleń
faktycznych opartych na przeprowadzonych dowodach, a nie na przypuszczeniach.
Zastosowanie prawa materialnego (subsumcja) wymaga rzetelnej rekonstrukcji
podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, opartej na wszechstronnym rozważeniu
zebranego materiału dowodowego. Ocena przeprowadzonych dowodów i ustalenia
faktyczne powinny być zrelacjonowane w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej
instancji szczególnie starannie wówczas, gdy sąd ten – tak jak Sąd Okręgowy w
rozpoznawanej sprawie – dokonał odmiennej oceny przeprowadzonych dowodów i
przyjął w związku z tym inną podstawę faktyczną rozstrzygnięcia niż to uczynił sąd
pierwszej instancji (art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 382
k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c.).
16
W rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, że powódka dostarczyła
(za pośrednictwem męża) jeszcze tego samego dnia zaświadczenie lekarskie
stwierdzające jej niezdolność do pracy, co oznaczało usprawiedliwienie
nieobecności w pracy w sposób wymagany w § 1, § 2 ust. 1 i ust. 2 oraz § 3 pkt 1
rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie
sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom
zwolnień od pracy (jednolity tekst: Dz.U. z 2014 r., poz. 1632). Sąd Rejonowy ustalił,
że chociaż powódka opuściła stanowisko pracy oraz siedzibę zakładu pracy bez
uzyskania wymaganej zgody przełożonych, to jednak konieczność udania się do
lekarza z powodu złego samopoczucia została potwierdzona stosownym
zaświadczeniem lekarskim, a powódka chociaż faktycznie nie uzyskała wyraźnej
zgody przełożonego na wyście w celach prywatnych z zakładu pracy, to jednak
opuściła siedzibę banku po uprzednim zawiadomieniu pracodawcy o potrzebie
wyjścia z zakładu pracy w celu udania się do lekarza.
5. Z przedstawionych rozważań wynika, że w obecnym stanie sprawy zostało
udowodnione (bezspornie) jedynie opuszczenie przez powódkę stanowiska pracy i
siedziby zakładu pracy przed zakończeniem dnia pracy w dniu 17 stycznia 2017 r.
bez uzyskania stosownej zgody bezpośredniego przełożonego (prezesa lub
wiceprezesa zarządu banku). Brak jest jednak w uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku koniecznych rozważań (ustaleń faktycznych i ocen prawnych) co do
możliwości przypisania powódce winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa oraz co
do ewentualnego naruszenia istotnych interesów pracodawcy. Chodzi o ustalenie,
czy nastąpił jakikolwiek skutek zachowań powódki, który mógłby zostać uznany za
szkodliwy dla pracodawcy, na czym to polegało (mogło polegać), a następnie czy
powódka mogła (powinna była) przewidzieć możliwość nastąpienia szkodliwego
skutku albo do niego zmierzała lub się nań godziła. Oceny wymaga, czy w
ustalonych okolicznościach faktycznych powódce można przypisać rażące
niedbalstwo lub winę umyślną.
Wypada przypomnieć, że brak możliwości stwierdzenia znacznego stopnia
winy wyklucza przypisanie naruszeniu obowiązku pracowniczego charakteru
ciężkiego w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Sama bezprawność zachowania nie
uzasadnia rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1
17
k.p., jeżeli stosunek psychiczny pracownika do skutków postępowania określony
jego świadomością nie wskazuje ani na winę umyślną, ani na rażące niedbalstwo
(wyrok Sądu Najwyższego z 7 lutego 2008 r., II PK 162/07, OSNP 2009 nr 7-8,
poz. 98). Z ustaleń Sądu Okręgowego nie wynika, z jakich okoliczności można
wyprowadzić winę umyślną powódki lub rażące niedbalstwo, w konsekwencji
ciężkie naruszenie przez nią obowiązków wynikających z art. 22 § 1 k.p., jaki był
stopień zagrożenia interesów pozwanego pracodawcy w związku z samowolnym
opuszczeniem przez powódkę miejsca pracy, przy jednoczesnym potwierdzeniu
przez lekarza jej niezdolności do pracy w dniu 17 stycznia 2017 r.
Należy podzielić pogląd Sądu Najwyższego, wyrażony w wyroku z 22
grudnia 1998 r., I PKN 507/98 (OSNAPiUS 2000 nr 4, poz. 132), że samowolne
opuszczenie miejsca pracy połączone z innym nagannym zachowaniem się
pracownika może być ocenione jako ciężkie naruszenie podstawowych
obowiązków pracowniczych według art. 52 § 1 pkt 1 k.p. nawet wówczas, gdy
regulamin pracy kwalifikuje samowolne opuszczenie pracy jako uchybienie
uzasadniające zastosowanie jedynie kary porządkowej. Nawet jeżeli obowiązujący
u pracodawcy regulamin pracy przewidywał za nieprzestrzeganie przez pracownika
ustalonego porządku i dyscypliny pracy kary porządkowe, nie oznacza to, że
pracodawca nie mógł rozwiązać umowy o pracę bez wypowiedzenia w razie
stwierdzenia ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków
pracowniczych w postaci samowolnego opuszczenia stanowiska pracy oraz
siedziby zakładu bez usprawiedliwienia. Możliwość zastosowania kary porządkowej
nie wyklucza dokonania przez pracodawcę wyboru poważniejszej i bardziej
restrykcyjnej sankcji w postaci rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z
winy pracownika na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
Stwierdzenie naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p. było wystarczające do
uwzględnienia skargi kasacyjnej. Zarzuty naruszenia art. 56 § 1 k.p. i art. 57 § 1 k.p.
okazały się uzasadnione o tyle, że naruszenie tych przepisów było pochodną
naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na
podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c.
18