I CSK 479/18
Sąd Najwyższy2019-11-15
Sygnatura
I CSK 479/18
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2019-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I CSK 479/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marta Romańska (przewodniczący)
SSN Grzegorz Misiurek
SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)
Protokolant Beata Rogalska
w sprawie z powództwa D. Z.
przeciwko Skarbowi Państwa - Ministrowi Obrony Narodowej uprzednio
(…) Szpitalowi Wojskowemu z Przychodnią - Samodzielnemu Publicznemu
Zakładowi Opieki Zdrowotnej w E.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 29 listopada 2019 r.,
skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 27 grudnia 2017 r., sygn. akt V ACa (…),
uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 1. (pierwszym) i 3.
(trzecim) i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w (…) do ponownego rozpoznania, pozostawiając
temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania
kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
D.Z. wniósł o zasądzenie solidarnie od […] Szpitala Wojskowego
z Przychodnia Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w E. (dalej
jako Szpital Wojskowy), in solidum z (…) Zakładem Ubezpieczeń S.A. w W., jak też
od (…) Centrum Onkologii im. (…) w B. (dalej jako Centrum Onkologii) również
in solidum z (…) Zakładem Ubezpieczeń S.A. w W.: zadośćuczynienia w kwocie
500000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia następnego po doręczeniu pozwanym
odpisów pozwu do dnia zapłaty; renty z tytułu zwiększonych potrzeb w kwocie 5120
zł zakres od czerwca 2010 r. do końca kwietnia 2011 r. oraz w kwocie 4600 zł,
począwszy od maja 2011 r.; odszkodowania w kwocie 24525 zł z odsetkami
liczonymi w podany sposób oraz ustalenia odpowiedzialności obu pozwanych
szpitali, in solidum z ubezpieczycielem, za szkody, które mogą się w przyszłości
ujawnić jako skutki wadliwej diagnostyki wykonanej w pozwanych szpitalach i
błędów w zastosowanym leczeniu, któremu powód był poddawany od 2 lutego 2010
r., w tym utraty znacznej części przewodu pokarmowego oraz konieczności
wyłonienia stomii na okres kilkunastu miesięcy oraz znaczenia dla powoda
wszystkich ujemnych konsekwencji doznanego uszczerbku na zdrowiu i związanej
z tym krzywdy, spotęgowanej utratą zdolności do pracy i trudności w codziennym
funkcjonowaniu przez następne lata swojego życia.
Jako podstawę dochodzonych roszczeń powód wskazał art. 444 § 1 i 2
i art. 445 § 1 k.c., przy czym części zadośćuczynienia w kwocie 50000 zł powód
dochodził na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw
Pacjenta.
Przy negatywnych stanowiskach pozwanych wyrokiem z 3 marca 2016
r. Sąd Okręgowy W. zasądził na rzecz powoda od pozwanego Szpitala
Wojskowego i in solidum od ubezpieczyciela zadośćuczynienie w kwocie 280000 zł
wraz z ustawowymi odsetkami do tego szpitala od 29 kwietnia 2013 r. do dnia
zapłaty, od ubezpieczyciela zaś od 15 maja 2013 r. do dnia zapłaty,
z ograniczeniem jego odpowiedzialności do sumy gwarancyjnej wynikającej
z umowy zawartej z tym szpitalem, tj. do kwoty 194002,65 zł. Ponadto Sąd
Okręgowy zasądził od tego Szpitala na rzecz powoda odszkodowanie w kwocie
3
5456,74 zł z ustawowymi odsetkami od 29 kwietnia 2013 r. do dnia zapłaty i rentę
na zwiększone potrzeby powoda. Tym samym wyrokiem Sąd Okręgowy oddalił
w całości powództwo wobec Centrum Onkologicznego.
Sąd Okręgowy ustalił, że we wrześniu 2006 r. w pozwanym Centrum
Onkologicznym powód przeszedł zabieg wycięcia żołądka z powodu jego
nowotworu złośliwego.
Dnia 2 lutego 2010 r., powód zgłosił się do pozwanego Szpitala Wojskowego
ze względu na nasilone dolegliwości bólowe brzucha, zatrzymanie gazów i stolca.
Został poddany badaniom, w tym USG i tomografii komputerowej jamy brzusznej,
które wykazały obecność dużej ilości płynu w całej jamie brzusznej i śladowej
w jamie opłucnowej a także ropnie w pogrubiałej pętli jelita grubego, bez nawrotu
choroby nowotworowej. Powód został poddany leczeniu zachowawczemu bez
antybiotyków. Rankiem dnia 7 lutego 2010 r. został wypisany ze szpitala.
Stan powoda nie poprawił się po powrocie do domu. Wobec nasilenia dolegliwości
bólowych w dniu 8 lutego 2010 r., karetką powód został przewieziony do Szpitala
Wojskowego z podejrzeniem niedrożności jelit a po kilku godzinach został
przewieziony do pozwanego Centrum Onkologicznego jako ośrodka o wyższym
poziomie referencyjności, któremu przekazana została karta informacyjna
ze szpitala wojskowego. Wykonane w dniu następnym Rtg brzucha wykazało także
inne nieprawidłowości, bez objawów nawrotu choroby nowotworowej. Wdrożono
leczenie zachowawcze z użyciem antybiotyków.
Wobec pogarszania się stanu zdrowia powoda podjęto decyzję w pozwanym
Centrum Onkologicznym o operacji powoda, która została przeprowadzona
16 lutego 2010 r. Stwierdzono w jej trakcie liczne ropnie w jamie brzusznej.
Odessano powodowi 3,5 litra ropy. Rozległe zapalenie otrzewnej z tej przyczyny
spowodowało także uszkodzenie poprzecznicy, która "rozeszła się" operatorom
w palcach, którzy podjęli decyzję o wycięciu prawnej połowy jelita grubego
i zespoleniu końcowej części cienkiego z pozostałością poprzecznicy i założeniu
drenu. Stwierdzono w protokole brak wyrostka, wstępnicy, zagięcia wątrobowego
okrężnicy i połowy poprzednicy. Pobrano posiewy do badania, które wykazało
obecność bakterii i grzyba. Nie stwierdzono natomiast komórek nowotworowych.
4
Dnia 24 lutego 2013 r. powód został poddany drugiej operacji, podczas której
stwierdzono rozejście zespolenia poprzecznicy z jelitem cienkim, po oczyszczeniu
którego wyprowadzono w lewym podbrzuszu powoda sztuczny odbyt, czyli tzw.
stomię. Powoda poddano intensywnemu leczeniu przy użyciu antybiotyków,
preparatów krwi, kroplówek, leków przeciwbólowych. Poddano go żywieniu
pozajelitowemu. Stan powoda ulegał stopniowej poprawie, pomimo obniżonego
samopoczucia, bolesnych zmian opatrunku i rozpoznaniu, w dniu 3 marca 2010 r.,
przetoki jelitowej, która została usunięta kolejnym zabiegiem operacyjnym,
wykonanym 27 maja 2010 r. Od 2 czerwca 2010 r. powód przyjmował lekkostrawne
posiłki metodą naturalną. W dniu 9 czerwca 2010 r. został wypisany do domu.
W porównaniu do momentu przyjęcia do szpitala, powód stracił kilkanaście
kilogramów na wadze.
Po opuszczeniu szpitala, powód nie był w stanie samodzielnie funkcjonować.
Wymagał codziennie pomocy innych osób. Zabieg odtworzenia ciągłości przewodu
pokarmowego został przeprowadzony w czasie pobytu w pozwanym szpitalu
onkologicznym w okresie od 17 marca do 4 kwietnia 2011 r. Powód po tym zabiegu
przybierał stopniowo na wadze. Odczuwał wielką ulgę i większy komfort
codziennego funkcjonowania. Powód nie jest nadal zdolny do pracy. Pozostaje na
diecie, którą częściowo sam przygotowuje z odpowiednich produktów.
Wykonuje samodzielnie podstawowe czynności życiowe. Chodzi na spacery.
Czasem korzysta z roweru. Zakres aktywności fizycznej jest jednak ograniczony.
Na tej podstawie faktycznej Sąd Okręgowy uznał co do zasady za
usprawiedliwione na podstawie art. 415 w zw. z art. 430 k.c. powództwo w stosunku
do pozwanego Szpitala Wojskowego, a przez stosownie art. 822 § 1 także wobec
odpowiadającego in solidum ubezpieczyciela, z ograniczeniem do kwoty, która
wynikała z umowy zawartej ze szpitalem umowy ubezpieczenia.
Na podstawie opinii biegłych sądowych Sąd Okręgowy, że personel Szpitala
Wojskowego dopuścił się błędu polegającego na zaniechaniu poddania powoda
zabiegowi operacyjnemu w dniu 5 lutego 2010 r. albo przewiezienia powoda tego
dnia, w tym samym celu, do pozwanego szpitala onkologicznego. Przeprowadzenie
w tym dniu operacji pozwalałoby na uniknięcie wycięcia prawej części jelita grubego,
5
wyprowadzenia stomii i usunięcia dalszych powikłań. Wystąpienie takich następstw
nie było w zasadzie możliwe do uniknięcia przy wykonaniu operacji po
przewiezieniu powoda do pozwanego Centrum Onkologicznego w B. Wykonanie
pierwszej operacji 16 lutego 2013 r. nie miało znaczenia przy ocenie diagnozy oraz
leczenia, któremu powód został poddany w tym szpitalu. Powikłania, które wystąpiły
w Centrum Onkologicznym, były bowiem, według Sądu Okręgowego, wywołane
wyłącznie nieprzeprowadzeniem w Szpitalu Wojskowym zabiegu laparotomii, który
trzeba było wykonać 5 lutego 2010 r. lub nieprzetransportowaniem powoda do
Centrum Onkologicznego.
Sąd Okręgowy uznał także za uzasadnione powództwo wobec tego samego
pozwanego z powodu nieprawidłowości w zakresie prowadzenia medycznej
dokumentacji powoda, w tym dotyczącej zapisu o niewyrażeniu zgody na zabieg
operacyjny, który nie odnosił skutków prawnych ze względu na brak podpisu
powoda i brak pouczenia o skutkach zaniechania operacji.
Biorąc pod uwagę zakres krzywdy powoda wywołanej błędami tego Szpitala,
za uzasadnione Sąd Okręgowy uznał uwzględnienie na podstawie art. 445 § 1 k.c.
powództwa o zadośćuczynienie do kwoty 280000 zł wraz z dochodzonymi
odsetkami, przez zasądzenie tej kwoty od tego Szpitala i odpowiadającego
in solidum ubezpieczyciela, z ograniczeniem jego odpowiedzialności do podanej
kwoty, stanowiącej granicę jego odpowiedzialności ubezpieczeniowej.
Za częściowo uzasadnione, w stosunku do tych pozwanych Sąd Okręgowy uznał
również roszczenie odszkodowawcze i dotyczące renty z tytułu zwiększonych
potrzeb, których powód dochodził na podstawie art. 444 § 1 i 2 k.c. Sąd Okręgowy
nie znalazł zaś podstaw w obecnej treści art. 4421 § 3 k.c. do uwzględnienia
powództwa o ustalenie odpowiedzialności strony pozwanej na przyszłość za skutki
opisanych uchybień po stronie personelu Szpitala Wojskowego.
Jedynie pozwany Szpital Wojskowy wniósł apelację od wyroku Sądu
Okręgowego w części uwzględniającej żądania pozwu, jak również oddalającej
powództwo w stosunku do pozwanego Centrum Onkologii.
Postanowieniem z 27 grudnia 2017 r. wydanym przez Sąd Apelacyjny na
posiedzeniu niejawnym, apelacja Szpitala Wojskowego została odrzucona w tym jej
6
zakresie, który dotyczył zaskarżenia wyroku Sądu Okręgowego w stosunku do
pozwanego Centrum Onkologicznego.
Wyrokiem z dnia 27 grudnia 2017 r. Sąd Apelacyjny w (…) z apelacji Szpitala
Wojskowego zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej zadośćuczynienia w
wysokości 100000 zł i odsetek od tej kwoty i w tym zakresie oddalił powództwo zaś
w pozostałej części oddalił apelację.
Z czysto formalnych względów związanych z niedopuszczalnością
wniesienia apelacji w stosunku do drugiego, przez jednego z pozwanych, uznał Sąd
za niedopuszczalne przypisanie odpowiedzialności współpozwanemu Centrum
Onkologicznemu. Dlatego apelacja Szpitala Wojskowego, w zakresie dotyczącym
Centrum Onkologicznego, została odrzucona i wyrok w tej części nie mógł
podlegać kontroli instancyjnej. Istotne dla tej sprawy okoliczności mogły natomiast
zostać według Sądu Apelacyjnego zbadane w zakresie dotyczącym
odpowiedzialności, do której zaskarżonym wyrokiem został pociągnięty pozwany
Szpital Wojskowy, jak również w części dotyczącej kwotowego jej zakresu. Sąd
Apelacyjny ocenił jako niezasadne zarzuty apelacji zmierzające do podważenia
zasady odpowiedzialność Szpitala Wojskowego. Jednocześnie podzielił częściowo
zarzuty w zakresie wysokości zasądzonej kwoty tytułem zadośćuczynienia w
odniesieniu do rzeczywiście wykazanego i uzasadnionego związku przyczynowego
pomiędzy wskazanym zaniechaniem ze strony lekarzy zatrudnionych w Szpitalu
Wojskowym na początku lutego 2010 r. a zakresem krzywdy doznanej przez
powoda, która niewątpliwie została w pozwie połączona nie tylko z pięciodniowym
pobytem powoda w tym szpitalu, lecz również ze wszystkimi negatywnymi
doświadczeniami, których powód doznał podczas nieporównywalnie dłuższego
pobytu w Centrum Onkologicznym.
Uchybienie popełnione przez Sąd Okręgowy, związane z oceną
związku przyczynowego we wskazanym zakresie, czyli naruszeniem art. 361 § 1
k.c., polegało na nieuzasadnionym przypisaniu Szpitalowi Wojskowemu
odpowiedzialności za pełny wymiar krzywdy, której powód doznał w związku
z leczeniem przeprowadzonym w obu szpitalach. Stanowisko przyjęte przez Sąd
Okręgowy nie zostało oparte na koniecznym jednak podziale źródeł opisanej
7
krzywdy powoda na zdarzenia związane z pięciodniowym tylko pobytem powoda
w Szpitalu Wojskowym oraz leczeniem, które zostało przeprowadzone w Centrum
Onkologicznym. Nie było uzasadnione przypisanie skarżącemu szpitalowi
odpowiedzialności za pełny wymiar krzywdy doznanej przez powoda podczas
leczenia w Centrum Onkologicznym, czyli w wymiarze, w którym wskazanego
związku przyczynowego nie można było dostrzec.
Zdaniem Sądu, skarżącego szpitala nie mogą obciążać skutki podjęcia próby
zespolenie jelita cienkiego z poprzecznicą bez wyłonienia stomii, w szpitalu
onkologicznym, dwukrotnego poddania powoda operacji, nie tylko 16 lutego, lecz
także 24 lutego 2010 r., podczas której została wyłoniona stomia, która,
z obiektywnego punktu widzenia, powinna była zostać wyłoniona już podczas
pierwszej z tych operacji, zwłaszcza że została ona przeprowadzona aż osiem dni
po przyjęciu powoda do szpitala onkologicznego. Sąd Apelacyjny zaznaczył,
że wprawdzie prawomocne oddalenie powództwa wobec Centrum Onkologicznego
wskutek niezaskarżenia przez powoda wyroku Sądu Okręgowego w tej części, nie
pozwala, z przyczyn formalnych, na ocenę, czy podjęcie wskazanej próby było
w pełni uzasadnione. Nie stoi jednak na przeszkodzie przyjęciu, że skarżący nie
może ponosić odpowiedzialności z tytułu doznania przez powoda spotęgowanej
krzywdy wykonaniem w Centrum Onkologicznym dwóch operacji, w tym także
pierwszej, która nie zakończyła się pełnym sukcesem, lecz potrzebą poddania
powoda drugiej operacji, podczas której doszło do wyprowadzenia uciążliwej stomii,
z którą powód musiał się zmagać przez następy rok oraz poddać się po tym czasie
operacji jej usunięcia. Powołując się na opinię biegłego Sąd Apelacyjny przyjął,
że były jednak szanse na większe postępy w leczeniu w wypadku jego podjęcia
kilka dni wcześniej, niezależnie od tego, że były one zbyt małe, aby Sąd Okręgowy
mógł uwzględnić powództwo również w stosunku do Centrum Onkologicznego,
obok Szpitala Wojskowego.
Oceniając dotychczasowe opinie biegłych jak i przeprowadzony
w postępowaniu apelacyjnym uzupełniający dowód z opinii Z. D. biegłego z zakresu
chirurgii onkologicznej, który ostatecznie wskazał, że wykonanie operacji w
Centrum Onkologicznym już 9 lutego 2010 r. mogło pozwolić uniknąć usunięcia
części jelita grubego i tym samym utworzenie stomii w kolejnym zabiegu ale było to
8
trudne do uniknięcia, Sąd Apelacyjny przyjął, że nie było podstaw do przypisania
Szpitalowi Wojskowemu pełnej odpowiedzialności za leczenie podjęte w Centrum
Onkologicznym, w tym za opóźnienie w przeprowadzeniu pierwszej operacji, w
stosunku do daty przyjęcia powoda, jak również za podjęcie próby zespolenia jelita
cienkiego z pozostałością poprzecznicy, która okazała się częściowo nieudana,
czyli za brak decyzji o wyłonieniu stomii podczas pierwszej operacji, niepowodzenie
której rodziło konieczność przeprowadzenia drugiej po ośmiu dniach, w trakcie
której konieczna stomia została wyłoniona, a po roku została z powodzeniem
usunięta.
Sąd Apelacyjny uznał, że przy ocenie zakresu krzywdy doznanej przez
powoda, którą z możliwie dużym prawdopodobieństwem można było określić jako
pozostającą w związku przyczynowym z błędami skarżącego szpitala, zasadne było
odwołanie się do treści art. 322 k.c. Uwzględnienie przytoczonych fragmentów
uzupełnionej, również przed Sądem Apelacyjnym, opinii biegłego Z. D.,
wskazującej na większy wpływ zaniechań, do których doszło w skarżącym szpitalu,
uzasadniało zdaniem Sądu Apelacyjnego wniosek, że Szpital Wojskowy przyczynił
się w prawie dwóch trzecich do zakresu krzywdy, jakiej powód doznał z powodów
objętych podstawą faktyczną powództwa, a w zakresie prawie trzeciej części tego
związku, zebrane dowody nie pozwalały na uznanie odpowiedzialności strony
skarżącej.
Z tych względów kierując się oceną dowodów przeprowadzoną zgodnie z art.
322 k.p.c. Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 27 grudnia 2017 r. zmienił zaskarżony
wyrok i oddalił powództwo o zadośćuczynienie od skarżącego szpitala
w kwocie 100000 zł oraz o zasądzenie odsetek od tej tylko kwoty. Jak wskazał Sąd
Apelacyjny, te same względy przemawiały za oddaleniem dalej idącej apelacji
pozwanego Szpitala Wojskowego.
Po wydaniu wyroku w drugiej instancji pozwany […] Szpital Wojskowy
z Przychodnią - Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w E. został
z dniem 1 stycznia 2018 r. zlikwidowany Zarządzeniem Ministra Obrony Narodowej
z dnia 21 czerwca 2017 r. (Dz. Urz. MON poz. 122) wydanym na podstawie art. 60
ust. 1 z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz. U. z 2016 r. poz.
9
1638 ze zm.) oraz art. 2 pkt 23 ustawy z dnia 14 grudnia 1995 r. o urzędzie Ministra
Obrony Narodowej (Dz. U. z 2013 r. ze zm.) a następnie został wykreślony
z Krajowego Rejestru Sądowego. Zgodnie z § 2 ust. 1 Zarządzenia zobowiązania
i należności Szpitala po jego likwidacji stały się zobowiązaniami i należnościami
Skarbu Państwa - Ministra Obrony Narodowej.
Skarb Państwa wniósł skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego
oddalającego apelację pozwanego Szpitala Wojskowego. Powód wniósł skargę
kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w części w jakiej ten Sąd zmienił wyrok
Sądu pierwszej instancji i oddalił powództwo o zapłatę 100 000 złotych z odsetkami.
Postanowieniem z dnia 20 marca 2019 r. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia
do rozpoznania skargi kasacyjnej pozwanego Skarbu Państwa.
Powód zarzucił w skardze kasacyjnej naruszenie:
- art. 441 § 1 k.c. przez jego niezastosowanie, pomimo iż niepodzielność
szkody i krzywdy doznanej przez powoda powinny decydować o przyjęciu po
stronie pozwanej solidarności biernej,
- art. 361 § 1 k.c. przez bezpodstawny „podział źródeł krzywdy powoda”
na zdarzenia związane z pięciodniowym pobytem powoda w Szpitalu Wojskowym
oraz zdarzenia związane z leczeniem Centrum Onkologicznym
- art. 6 k.c. w zw. z art. 231 k.p.c. przez przyjęcie, że na powodzie ciążył
obowiązek wykazania w sposób ścisły i całkowicie pewny związku przyczynowego
pomiędzy działaniem poprzednika prawnego pozwanego Skarbu Państwa
i krzywdą powoda,
- art. 322 k.p.c. przez nieprawidłowe zastosowanie w sprawie dotyczącej
zadośćuczynienia pieniężnego za doznana krzywdy.
Powołując się na te podstawy powód wniósł o uchylenie wyroku Sądu drugiej
instancji w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w […].
do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego uchylenie i zmianę przez oddalenie
apelacji poprzednika prawnego pozwanego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W pisemnych motywach zaskarżonego wyroku Sąd Apelacyjny poza
przytoczeniem przepisu procesowego tj. art. 322 k.p.c. nie wskazał
materialnoprawnej podstawy obniżenia przyznanego powodowi zadośćuczynienia.
10
Wywody Sądu nie pozwalają też ocenić, czy doszło do zarzucanego w skardze
kasacyjnej naruszenia art. 441 § 1 k.p.c. Zważyć bowiem trzeba, że pomimo
uznania z formalnych przyczyn, a mianowicie prawomocnego oddalenia powództwa
wobec Centrum Onkologicznego, iż nie jest dopuszczalna kontrola, czy podjęcie
próby w dniu 16 lutego 2010 r. zespolenia jelita cienkiego z poprzecznicą bez
wyłonienia stomii było w pełni uzasadnione Sąd Apelacyjny przyjął, że wskazane
okoliczności uzasadniają wniosek, iż za krzywdę powoda doznaną w związku
z niepowodzeniem tej operacji i koniecznością ponownego zbiegu z wyłonieniem
stomii pozwany Szpital Wojskowy nie odpowiada, podobnie, jak za opóźnienie
pierwszej operacji, której przeprowadzenie w dniu 9 lutego 2010 r. według biegłego
Z. D. mogło dawać szansę na uniknięcie usunięcia części jelita grubego ale było to
trudne do uniknięcia (s. 25 uzasadnienia).
Sąd Apelacyjny odwołując się do tych mało stanowczych stwierdzeń nie
wyjaśnił, jakie znaczenie w kontekście wskazanych okoliczności i związku
przyczynowego z rozstrojem zdrowia, jakiego doznał powód, mają niewątpliwe
zaniedbania po stronie pozwanego Szpitala Wojskowego polegające na
nieprzeprowadzeniu operacji w dniu 5 lutego 2010 r. w tym Szpitalu albo w innym
w innym szpitalu o wyższym poziomie referencyjności. Takie zachowanie, jak ustalił
ten sam Sąd, stwarzało szanse na uniknięcie usunięcia prawej części jelita grubego,
powikłań związanych z koniecznością przeprowadzenia kolejnych operacji, w tym
także wyłonienia stomii przez okres roku, a następnie przywrócenia ciągłości układ
pokarmowego. Pozostaje zatem istotna, ze względu na treść art. 441 § k.c.
odpowiedź na pytanie, jaką wyodrębnioną szkodę można przypisać oddzielnie
każdemu z pozwanych szpitali.
W przedmiotowej sprawie powód początkowo dochodził zadośćuczynienia
pieniężnego solidarnie od Szpitala Wojskowego i Centrum Onkologicznego oraz
odpowiadającego obok nich in solidum (…) Zakładu Ubezpieczeń S.A. w W..
Solidarna współodpowiedzialność kilku podmiotów na podstawie art. 441 § 1 k.c.
dotyczy przypadków, gdy konsekwencją ich zachowania jest jedna szkoda
niezależnie czy wywołana jednym zdarzeniem, czy kilkoma zdarzeniami. Ma ona
miejsce wówczas, gdy w sferze dóbr prawnie chronionych poszkodowanego nie
można oznaczyć (wydzielić) uszczerbków wywołanych zachowaniami
11
poszczególnych podmiotów, za nie odpowiadających. Innymi słowy, szkoda jest ze
swej natury niepodzielna lub nie jest możliwe przypisanie poszczególnym
podmiotom uszczerbku, który złożył się na całość szkody doznanej przez
poszkodowanego. W wyroku z dnia 4 stycznia 2012 r. (sygn. akt III CSK 174/11, nie
publ.), że odpowiedzialność solidarna na podstawie art. 441 KC ma miejsce także
wówczas, gdy kilka osób, kilkoma czynami, stanowiącymi czyny niedozwolone,
wyrządziło jedną szkodę czyli, gdy w sferze dóbr prawnie chronionych
poszkodowanego nie można oznaczyć (wydzielić) uszczerbków wywołanych
zachowaniami poszczególnych podmiotów (zob. też. wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 20 listopada 2002 r., II CKN 859/00 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w (…) z
24.10.2012 r., I ACA 90/12, nie publ., Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 2 grudnia
2013 r., I ACa 1049/13, nie publ.).
Solidarna odpowiedzialność kilku osób wyrządzających szkodę uprawnia
poszkodowanego do dochodzenia pełnego odszkodowania od wszystkich
dłużników.
Do przyjęcia solidarnej odpowiedzialności z art. 441 § 1 k.c. niezbędne jest
zawsze kauzalne powiązanie między oznaczonymi osobami a jedną szkodą, jaka
została wyrządzona. Brak tego warunku oznacza, że każdy z podmiotów będzie
zobowiązany do naprawienia szkody wyłącznie w granicach adekwatnego związku
przyczynowego. Jedność szkody jest oceniana z punktu widzenia poszkodowanego
a jest traktowana jako jedna wówczas, gdy rezultat działania jest niepodzielny
(np. doznanie rozstroju zdrowia) albo analiza związku przyczynowego wskazuje, że
do jej powstania konieczne było współdziałanie kilku osób czy kilku czynników
szkodzących. Gdy kilka przyczyn, którym towarzyszy wielość sprawców
doprowadziło do wyrządzenia szkody, odpowiedzialność solidarna zachodzi,
gdy żadna z nich nie byłaby w stanie samodzielnie wyrządzić szkody.
Jeśli uszczerbek jest spowodowany przez kilka zdarzeń, powinien być uznany za
jedną szkodę, jeśli nie da się ściśle oddzielić konsekwencji poszczególnych
zdarzeń. Z punktu widzenia poszkodowanego nie ma znaczenia na ile każdy ze
współsprawców przyczynił do powstania szkody. Artykuł 441 § 1 k.c. -
w przeciwieństwie do art. 137 § 1 k.z. - nie przewiduje możliwości uchylenia
odpowiedzialności solidarnej przez wykazanie zakresu, w jakim poszczególne
12
osoby ponoszące odpowiedzialność wyrządziły szkodę (tak Sąd Najwyższy
w wyroku z dnia z dnia 17 listopada 2000 r., V CKN 192/00, nie publ.)
Dopiero wtedy, gdy działania zobowiązanych doprowadziły do powstania
różnych szkód w majątku poszkodowanego wykluczona jest możliwość przyjęcia
odpowiedzialności solidarnej czy in solidum sprawców względem poszkodowanego.
Do takiej konkluzji, jak mogą wskazywać pisemne motywy zaskarżonego wyroku
doszedł Sąd drugiej instancji. Jednak w sytuacji, jeżeli różne działania sprawców
doprowadziły do powstania kilku szkód po stronie poszkodowanego (niezależnie od
ich majątkowego lub niemajątkowego charakteru), odpowiedzialność za każdą
z nich należy oceniać w sposób indywidualny w granicach adekwatnego związku
przyczynowego między jego działaniem a tą wyodrębnioną szkodą zgodnie z art.
361 § 1 k.c. Tylko tak wyodrębniona szkoda (krzywda) stanowi podstawę oceny
wysokości zadośćuczynienia pieniężnego należnego na podstawie art. 445 § 1 k.c.
od indywidualnie oznaczonego sprawcy, co jednocześnie, wobec braku jedności
szkody, wyłącza w tym zakresie solidarną odpowiedzialność innych osób za tę
szkodę.
Jak przyjmuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego w procesach
dotyczących zaniedbań lub błędów medycznych, tzw. procesach lekarskich,
stosowana jest złagodzona formuła związku przyczynowego. Nie jest tu konieczne
wykazanie związku przyczynowego o charakterze bezpośrednim, pewnym
i stanowczym, lecz wystarczy przyjęcie wystąpienia związku o odpowiednim stopniu
prawdopodobieństwa. Istnienie takiego związku, gdy chodzi o zdrowie ludzkie,
z reguły nie może być bowiem absolutnie pewne, toteż wystarcza, gdy jest
on ustalony z dostateczną dozą prawdopodobieństwa (por. np. wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 17 czerwca 1969 r., II CR 165/69, z dnia 12 stycznia 1977 r.,
II CR 571/76, z dnia 21 października 1998 r., III CKN 589/97 i z dnia 5 kwietnia
2012 r., II CSK 402/11). W przypadku wielości możliwych przyczyn, decydujące
znaczenie ma przeważające prawdopodobieństwo związku przyczynowego szkody
z jedną z przyczyn (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2017 r., III CSK
167/16).
Tymczasem Sąd Apelacyjny przyjmując, iż doszło do wyrządzenia
zindywidualizowanych, wyodrębnionych krzywd powoda pozostających w związku
13
przyczynowym z błędami popełnionymi przez personel pozwanego Szpitala
Wojskowego i Centrum Onkologicznego a zatem do ustalenia zakresu w jakim te
podmioty ponoszą odpowiedzialność odwołał się do reguły uznania sędziowskiego
wynikającej z art. 322 k.p.c. Przepis ten pozwala sądowi na zasądzenie
odpowiedniej sumy według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich
okoliczności sprawy ale jedynie w tych sprawach o naprawienie szkody, w których
udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione.
Słusznie zarzuca się w skardze kasacyjnej naruszenie tego przepisu.
Według utrwalonego w orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowiska, art. 322 k.p.c.
dotyczy wyłącznie ustalenia przez sąd wysokości powstałej szkody w sytuacji
uznania, w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, że ustalenie jej
wysokości jest niemożliwe lub znacznie utrudnione, i przepis ten nie ma
zastosowania do ustalenia istnienia samej podstawy odpowiedzialności oraz
związku przyczynowego (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2010 r.,
I CSK 23/10, nie publ., z dnia 2 czerwca 2010 r., III CSK 245/09, nie publ., z dnia
21 listopada 2008 r., V CSK 207/08, nie publ., z dnia 13 czerwca 2008 r., I CSK
514/07, nie publ., z dnia 12 października 2007 r., V CSK 261/07, nie publ., z dnia
30 maja 2000 r., IV CKN 919/00, nie publ.:”.
Ponadto, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 listopada 2004 r.
(sygn. akt I CK 219/04, nie publ.), naprawienie szkody niemajątkowej, tzw. krzywdy,
może polegać na przyznaniu poszkodowanemu odpowiedniej sumy pieniężnej.
Wyrażenie "odpowiednia suma" pozostaje w związku z tym, że ze względu na istotę
krzywdy nie da się jej wyliczyć w sposób ścisły, w przeciwieństwie do szkody
rzeczowej. Nie zachodzi zatem w takich przypadkach (stosowania art. 445 § 1 k.c.)
niemożliwość albo nadmierne utrudnienie ustalenia wysokości szkody, o czym
mowa w art. 322 k.p.c. Wyłączone jest zatem w takich przypadkach stosowanie
tego przepisu (podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 marca 2002 r., I CKN
564/00, nie publ. 29 września 2000 r., I CKN 527/00, nie publ.).
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 15 § 1 k.p.c.
uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w […]. do
ponownego rozpoznania
jw
14