I UK 273/18
Sąd Najwyższy2019-11-15
Sygnatura
I UK 273/18
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2019-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I UK 273/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)
SSN Bohdan Bieniek (sprawozdawca)
SSN Krzysztof Rączka
w sprawie z odwołania O. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł., S. D., R.
G., M. S. i A. S.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddziałowi w Ł.
z udziałem zainteresowanego Syndyka Masy Upadłości K. Spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej
o ustalenie podlegania ubezpieczeniu,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 28 listopada 2019 r.,
skargi kasacyjnej O. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł. od wyroku Sądu
Apelacyjnego w (…)
z dnia 6 marca 2018 r., sygn. akt III AUa (…),
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od skarżącego na rzecz organu rentowego kwotę
240 (dwieście czterdzieści) zł tytułem zwrotu kosztów procesu w
postępowaniu kasacyjnym.
2
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w (…), wyrokiem z dnia 6 marca 2018 r., oddalił apelację O.
Sp. z o.o. w Ł. (dalej także jako Spółka) od wyroku Sądu Okręgowego w Ł. z dnia
21 grudnia 2016 r., mocą którego oddalono odwołania Spółki od decyzji Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych I Oddziału w Ł. z dnia 5 i 28 sierpnia 2014 r., którymi
ustalono, że A. S., S. D., M. S. i R. G. podlegali pracowniczemu ubezpieczeniu
społecznemu w Spółce we wskazanych w decyzjach okresach.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że Spółka zajmuje się handlem hurtowym i
detalicznym artykułami elektrotechnicznymi. Jej pracownikami byli A. S., S. D., M. S.
i R. G. (dalej także jako ubezpieczeni). W dniu 31 lipca 2012 r. między Spółką a R.
Sp. z o.o. w W. (dalej jako R.) została zawarta umowa (porozumienie) na postawie
art. 231 k.p., na mocy której Spółka przekazała R. z dniem 1 września 2012 r.
wszystkich pracowników, o czym zostali poinformowani także ubezpieczeni.
Następnie w dniu 31 października 2012 r. między Spółką i R. a K. Sp. z o.o. w O.
(dalej K.) została zawarta umowa, zgodnie z którą R. przekazał K. wszystkich
pracowników od dnia 1 listopada 2012 r.
Mimo powyższych umów pracownicy Spółki wykonywali te same obowiązki
co wcześniej, pozostając wciąż pod kierownictwem i podległością służbową oraz
miejscem wykonywania pracy jak przed zmianą. Działalność R. polegała na
prowadzeniu kadr i księgowości. Po zakończeniu miesiąca Spółka przekazywała do
R. listy płac, na podstawie których naliczano płace. Dalej R. wystawiał fakturę za
usługi, na postawie której Spółka dokonywała przelewu kwot na wynagrodzenia. Z
dniem 1 marca 2013 r. Spółka ponownie zgłosiła ubezpieczonych do
pracowniczego ubezpieczenia społecznego.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, spór zmierzał do wyjaśnienia czy doszło
do transferu w myśl art. 231 k.p. Oceniając ten warunek, uwzględnił zeznania
ubezpieczonych, że nie zmieniły się ich warunki zatrudnienia, a nadzór nad nimi
wciąż sprawowała Spółka, bowiem to do niej pracownicy zwracali się o udzielenie
urlopu, wystawienie zaświadczenia. To jej pracownicy kierowali pracą. Nadto
Spółka korzystała z efektów pracy zatrudnionych. Sąd Okręgowy zauważył, że
jedynie wynagrodzenie było płacone przez R. i K., jednak płatności były
3
dokonywane z pieniędzy faktycznie przekazywanych na ten cel przez Spółkę. Stąd
też sam fakt płacenia składek przez R. i K. nie ma znaczenia, skoro czynności
związane z przejęciem pracowników okazały się nieważne w myśl art. 58 § 1 k.c. W
tej mierze Sąd Okręgowy odwołał się do uchwały składu siedmiu sędziów Sądu
Najwyższego z dnia 28 marca 2013 r., III PZP 1/13 (OSNP 2014 nr 4, poz. 51),
zgodnie z którą zniesienie jednostki organizacyjnej wykonującej zadania z zakresu
administracji publicznej i przekazanie tych zadań innej jednostce, posiadającej
własne zasoby kadrowe wystarczające do ich wykonania, nie stanowi przejścia
zakładu pracy na innego pracodawcę w rozumieniu art. 23 1 § 1 k.p.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, prowadzenie działalności przez Spółkę
nie pozwala na zapewnienie dalszego funkcjonowania jednostki z pominięciem
infrastruktury mającej majątkowy charakter (hale, wyposażenie, regały, urządzenia,
komputery). W tej sytuacji sam transfer zadań nie jest wystarczający do
stwierdzenia przejścia zakładu pracy. Dodatkowo Sąd Okręgowy stwierdził, że
zawarte porozumienie nie było realizowane, bowiem pracownicy nadal wykonywali
pracę pod kierownictwem Spółki, zaś płatność wynagrodzenia była kwestią
techniczno – organizacyjną.
Sąd Apelacyjny podzielił przedmiotowe ustalenia. Zauważył, że zgodnie z
art. 4 pkt 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 300, dalej ustawa systemowa)
płatnikiem składek jest pracodawca. Stąd słusznie Sąd Okręgowy badał, czy od
dnia 1 września 2012 r. Spółka skutecznym tytułem prawnym przeniosła zakład
pracy na R., a z dniem 1 listopada 2012 r. na K.
W pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny badał zarzut nieważności
postępowania z powodu braku organu w postaci zarządu w R. oraz
niezawiadomienia S. Sp. z o.o., skoro jest to podmiot solidarnie odpowiedzialny z K.
W związku z tym Sąd odwoławczy zauważył, że postanowieniem z dnia 5
października 2016 r. Sąd Okręgowy uchylił postanowienie o dopuszczeniu do
udziału w sprawie R., stąd ona nie występowała w procesie jako strona. Z kolei S.
Sp. z o.o. nie była w żadnym okresie pracodawcą (płatnikiem składek)
ubezpieczonych i dlatego nie miała statusu zainteresowanego w przedmiotowym
postępowaniu.
4
Sąd Apelacyjny odrzucił pogląd o naruszeniu art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. przez
zaniechanie zawieszenia postępowania do czasu wydania przez organ rentowy
prawomocnych decyzji o wyłączeniu ubezpieczonych z R. i K., gdyż na gruncie art.
83 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej nawet wadliwe zgłoszenie do ubezpieczeń
społecznych nie zwalnia organu rentowego z obowiązku wydania stosownej decyzji
o podleganiu ubezpieczeniu.
Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 23 1 k.p. Sąd odwoławczy podkreślił, że
mimo przekazania pracowników w Spółce zachowano zaplecze materialne usług,
struktury, organizację, nadzór nad pracownikami, nadal prowadzono ewidencję
czasu pracy, a ubezpieczeni wykonywali pracę w tym samym miejscu i na tych
samych warunkach. Spółka korzystała z efektów ich pracy, a jej kontrahenci nie
mieli świadomości o jakikolwiek zmianach. R. i K. nie zajmowały się działalnością
handlową ani w nią nie ingerowały.
Oceniając zeznania ubezpieczonych, Sąd zwrócił uwagę, że R. G.
zatrudniona jako księgowa wykonywała pracę w tym samym miejscu pod nadzorem
dotychczasowych przełożonych, podobnie rzecz wyglądała w przypadku zeznań A.
S. (sekretarki). Z kolei M. S. (przedstawiciel handlowy) podał, że wykonywał te
same obowiązki, pozyskując klientów dla Spółki. S. D. (elektromonter) zeznał, że
wykonując usługi przedstawiał się jako pracownik Spółki, zaś z relacji H. M.
wynikało, iż kontrahenci nie wiedzieli o umowach z R. i K. Z tego względu nie
doszło do wadliwej wykładni art. 231 k.p., gdyż nie doszło do faktycznego przejścia
pracowników (przejęcia zadań w postaci obsługi klientów), ani do przejścia
substratu majątkowego (pomieszczenia, urządzenia, wyposażenia, towaru). W
konsekwencji był to pozorny outsourcing pracowniczy (zob. wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 14 czerwca 2012 r., I PK 235/11, LEX nr 1250558; z dnia 8
lutego 2017 r., I PK 72/16, LEX nr 2268316).
Zdaniem Sądu odwoławczego, nie doszło do naruszenia przepisów
Konstytucji, bowiem kwestia zgłaszania do ubezpieczenia społecznego jest materią
ustawową. Strona, która zawiera porozumienia w celu instrumentalnego zwolnienia
jej z obowiązków uregulowanych ustawą systemową, nie może powoływać się na
zasady sprawiedliwości społecznej.
Mając powyższe na względzie, Sąd Apelacyjny orzekł w myśl art. 385 k.p.c.
5
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka, zaskarżając go w
całości, podnosząc naruszenie: a) przepisów prawa materialnego, to jest: (-)
art. 231 k.p., przez niewłaściwe zastosowanie w wyniku błędnego poglądu o braku
istotnych cech przejścia zakładu pracy na R. i K., a w rezultacie zaakceptowania
tezy o nieważności stosownych porozumień; (-) art. 83 ustawy systemowej, przez
jego błędną wykładnię i pominięcie faktu, że organ rentowy przekroczył swoje
kompetencje, bowiem nie miał prawa do zmiany płatnika składek, gdyż takie
uprawnienie uzyskał dopiero z dniem 13 czerwca 2017 r. wskutek wejścia w życie
ustawy z dnia 11 maja 2017 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń
społecznych oraz zmianie ustawy Kodeks Pracy oraz innych niektórych ustaw
(Dz.U. z 2017 r., poz. 1027); b) przepisów prawa procesowego, które mogło mieć
istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: art. 477 11 § 2 k.p.c. w związku z art. 69 i art.
460 § 2 k.p.c., które to naruszenie mogło doprowadzić do nieważności
postępowania, przez zaniechanie powiadomienia o postępowaniu R., który to miał
status zainteresowanego w sprawie i zaniechaniu ustanowienia dla tego podmiotu
kuratora z urzędu.
Mając na uwadze powyższe, domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i
przekazania sprawy do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach
postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie operuje uzasadnionymi podstawami i dlatego
podlegała oddaleniu.
W pierwszej kolejności oceny wymagają zarzuty natury procesowej, które w
tej sprawie koncentrują się wokół kwestii związanych z pojęciem zainteresowanego
na gruncie spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych. Dodatkowo wątek
procesowy został wzbogacony o zagadnienia związane z ustanowieniem kuratora z
urzędu w odniesieniu do osoby prawnej, który miałby działać za nią w procesie.
W odniesieniu do tak zakreślonych podstaw kasacyjnych należy zwrócić
uwagę na kilka kwestii. Przede wszystkim zainteresowanym w rozumieniu art. 477 11
k.p.c. jest podmiot, którego praw i obowiązków może dotykać wynik toczącej się
6
sprawy. Nie chodzi więc o zainteresowanie w sensie potocznym ani o
automatyczne przypisywanie tego przymiotu drugiej stronie kwestionowanej umowy
(tu porozumienia między Spółką a R.). Problem statusu zainteresowanego
rozstrzygnięto w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. uchwały Sądu
Najwyższego: z dnia 6 września 2006 r., III UZP 4/05, OSNP 2007 nr 3-4, poz. 51;
z dnia 12 grudnia 2011 r., I UZP 6/11, OSNP 2012 nr 9-10, poz. 122). Zmiana
brzmienia k.p.c. w wyniku nowelizacji z dnia 15 stycznia 2015 r. o zmianie ustawy -
Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r.,
poz. 218) nie zmieniła zasadniczo jego pozycji w procesie, lecz akcent położono
obecnie na zawiadomienie (poprzednio wezwanie) o toczącym się postępowaniu i
prawie przystąpienia do niego. Może zatem wystąpić sytuacja, że uprawniony nie
przystąpi do procesu, a on toczy się dalej bez jego udziału, co de facto prowadzi do
możliwości kontynuowania procesu bez udziału konkretnej osoby (podmiotu). Tym
bardziej jest to uzasadnione, gdy podmiot ten faktycznie nie działał z winy jedynego
wspólnika, którym jest biorący udział w sprawie K. (obecnie syndyk masy upadłości
K.), gdyż nie dokonał czynności związanych z ustanowieniem zarządu lub prokury
do czego był zobowiązany.
W takim układzie zależności, skoro nie doszło do transferu – jak wynika z
ustaleń faktycznych w sprawie- to R. nie stał się stroną stosunku pracy z
ubezpieczonymi, a więc nie ma statusu zainteresowanego w sprawie. Oceny tej nie
modyfikuje faktyczne uiszczenie składek na ubezpieczenie społeczne, skoro
podstawą tej czynności była nieważna umowa (porozumienie) między Spółką a R.
Przecież o statusie zainteresowanego przesądza obiektywna okoliczność (a nie
subiektywne przekonanie), że prawa lub obowiązki tej osoby „zależą” od
rozstrzygnięcia sprawy. Uwypuklona w tej kwestii zasada bezpośredniości obliguje
do wykazania, że już z treści zaskarżonej decyzji muszą płynąć dla
zainteresowanego określone prawa lub obowiązki, jakie wynikają z prawa
ubezpieczeń społecznych. W konsekwencji tylko wtedy, gdy wynik postępowania
prowadzi do stworzenia indywidualnej normy prawnej oddziałującej nie tylko na
adresata decyzji, lecz także na inny podmiot, można uznać, że prawa lub obowiązki
tego podmiotu zależą od rozstrzygnięcia sprawy (zob. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 21 czerwca 2017 r., I UK 394/16, niepublikowane). Przy ocenie
7
tej ostatniej płaszczyzny istotna jest osnowa decyzji organu rentowego, a nie jej
uzasadnienie, bowiem to nie motywy zawarte w uzasadnieniu decyzji, ale jej
osnowa formułuje normę indywidualną, jaką zbudował organ administracyjny
stosujący prawo. W konsekwencji wymagany art. 477 11 § 2 k.p.c. związek
bezpośredniej zależności między wydaną decyzją a prawami i obowiązkami danego
podmiotu dotyczy osnowy decyzji, a nie z jej motywów przedstawiających ocenę
prawną ustalonych okoliczności faktycznych (postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 26 kwietnia 2017 r., I UK 279/16, LEX nr 2311192).
Nawet szeroka koncepcja ustrojowa zainteresowanego, to jest przyjęcie
pośredniego skutku decyzji, a więc wykreowanie interesu prawego w uzyskaniu
określonego orzeczenia sądowego, skoro decyzja kształtująca sytuację prawną
strony danego materialnoprawnego stosunku ubezpieczenia społecznego wpływa
na jego prawa i obowiązki, choć nie wynikają one bezpośrednio z tej decyzji
(por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 28 czerwca 2016 r., II UZ 18/16,
LEX nr 2111410; z dnia 14 czerwca 2017 r., II UZ 23/17, LEX nr 2338036), nie
zmienia w tej konkretnej sprawie pozycji R., skoro w procesie działa K.
Zależności występujące między zainteresowanymi (tu relacja R. a K.)
ujawnia konieczność badania statusu zainteresowanego ad casum, tak by
sztucznie wykreowane sytuacje, prowadzące do nadużycia formy spółki, nie
stanowiły sztucznej bariery hamującej rozstrzygnięcie sprawy w wyniku zaniechania
przestrzegania procedur korporacyjnych (na przykład powołania organów spółki
przez jej jedynego właściciela, szerzej zob. A. Opalski: Prawo zgrupowań spółek,
Warszawa 2012). Skoro zatem K. występuje w sprawie (obecnie syndyk masy
upadłości K. w upadłości likwidacyjnej), to jego udział konsumuje konieczność
(potrzebę) udziału w sprawie R., gdyż ten ostatni podmiot należy ocenić przez
pryzmat statusu potencjalnego „pracodawcy wewnętrznego”, który został ułomnie
ustrojowo skonstruowany, bez cech zewnętrznych faktycznej odrębności od
podmiotu (jedynego wspólnika) zarządzającego. Przedmiotowa ocena – z punktu
widzenia przepisów postępowania cywilnego – wyklucza aprobatę stanowiska
prowadzącą do nieważności postępowania, zwłaszcza gdy zauważy się dodatkowe
okoliczności. Po pierwsze, sąd powszechny rozpoznając sprawę pierwotnie wezwał
do udziału w sprawie R., a następnie zawiesił postępowania. Wstrzymanie biegu
8
procesu zostało uchylone postanowieniem Sądu Apelacyjnego. W wyniku tak
ukształtowanych czynności Sąd Okręgowy, postanowieniem z dnia 5 października
2016 r. uchylił postanowienie o dopuszczeniu do udziału w sprawie R.
Po drugie, przekształcenia podmiotowe mogą odbywać się jedynie w toku
postępowania przed sądem pierwszej instancji. Skoro zatem sąd odwoławczy nie
ma obowiązku zawiadamiania o udziale w postępowaniu ewentualnego
zainteresowanego, to skierowany przeciwko wyrokowi tego sądu zarzut naruszenia
art. 379 pkt 5 w związku z art. 47711 k.p.c. nie może być uznany za skuteczny
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2014 r., II UK 194/13, LEX nr
1438801). W takiej sytuacji procesowej rozważeniu mógłby podlegać jedynie zarzut
obrazy art. 378 § 1 w związku z art. 386 § 2 k.p.c., stanowiący o obowiązku sądu
drugiej instancji wzięcia pod rozwagę nieważności postępowania przed sądem
pierwszej instancji (art. 379 pkt 5 w związku z art. 477 11 § 2 k.p.c.). Jednak tego
rodzaju podstawy nie zostały wskazane w skardze kasacyjnej.
Po trzecie, syndyk K. (pismo z dnia 15 grudnia 2016 r.) poparł stanowisko
organu rentowego w zakresie oceny skutków przejścia zakładu pracy. Zatem swój
interes prawny (w tym procesowy) został dostatecznie przedstawiony przez K.,
jednoczesnego jedynego wspólnika R.. Nie ma więc przesłanek do wertykalnego
poszukiwania dodatkowych podmiotów, których udział w sprawie miałby być
obligatoryjny. Tym samym nie ma podstaw, aby tylko z pozycji procesowej, czyli
wykładni art. 47711 k.p.c. w związku z art. 379 pkt 5 k.p.c., uchylać zaskarżony
wyrok, zakładając, że z udziałem R. wynik sprawy będzie inny, skoro bez jej udziału
potwierdzono, że pracodawcą była Spółka.
Brak pozycji zainteresowanego w procesie niweczy dalej idący obowiązek
ustanowienia kuratora z art. 69 k.p.c. w związku z art. 460 § 2 k.p.c., o którym jest
mowa w skardze kasacyjnej. Skoro podmiot nie ma statusu zainteresowanego (nie
występuje w procesie), to tym bardziej zbyteczne jest rozważanie, czy po jego
stronie winien działać kurator (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18
września 2019 r., I UK 340/18, niepublikowane).
Przechodząc do oceny zarzutów prawa materialnego, kluczowe w sprawie
staje się prawidłowe odkodowanie, czy doszło do przejścia zakładu pracy (art. 23 1
§ 1 k.p.) oraz czy umowy (porozumienia) stron można ocenić przez pryzmat art. 58
9
§ 1 k.c. Ulokowanie zarzutu niewłaściwego zastosowania (w zasadzie pominięcia
zastosowania tego przepisu) art. 231 § 1 k.p. zmusza do przypomnienia, że na tle
tej regulacji wywodzącej się z prawa UE (zob. dyrektywę 2001/23 z dnia 12 marca
2001 r. w sprawie zbliżania ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się
do ochrony praw pracowniczych w przypadku przejęcia przedsiębiorstw, zakładów
lub części przedsiębiorstw lub zakładów, Dz.U.UE.L 2001 Nr 82, poz. 16) istnieje
bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego (zob. spośród wielu: uchwały: składu
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2006 r., II PZP 3/06, OSNP
2007 nr 13-14, poz. 181; z dnia 15 października 2008 r., III PZP 1/08, OSNP 2009
nr 9-10, poz. 113; z dnia 18 czerwca 2009 r., III PZP 1/09, OSNP 2011 nr 3-4,
poz. 32; z dnia 28 marca 2013 r., III PZP 1/13, OSNP 2014 nr 4, poz. 51; wyroki: z
dnia 4 lutego 2008 r., I PK 193/07, OSNP 2009 nr 7-8, poz. 91; z dnia 20
października 2009 r., I PK 96/09, OSNP 2011 nr 7-8, poz. 103; z dnia 14 maja
2012 r., II PK 228/11, OSNP 2013 nr 9-10, poz. 108). Z niego można wyprowadzić
określone założenia. Przede wszystkim art. 23 1 k.p. wprowadza zasadę
automatycznego wstąpienia nowego pracodawcy w prawa i obowiązki pracodawcy
poprzedniego, które wynikają z istniejącego stosunku pracy, a więc jest normą o
charakterze ius cogens. W wyroku z dnia 26 lutego 2015 r., III PK 101/14 (LEX nr
1663135), Sąd Najwyższy przyjął, że ocena, czy nastąpiło przejście części zakładu
pracy (jednostki gospodarczej) na nowego pracodawcę, wymaga ustalenia, czy
przejmowana część zakładu pracy (jednostka gospodarcza) zachowała tożsamość,
a w szczególności – zależnie od tego, czy działanie jednostki gospodarczej opiera
się głównie na pracy ludzkiej czy na składnikach majątkowych – konieczne jest
ustalenie, czy nowy usługodawca przejął decydującą o jej zachowaniu część
pracowników lub majątku (wyposażenia materialnego) przejmowanej jednostki
(podobnie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2014 r., I BP 8/13, OSNP
2015 nr 8, poz. 110). Z kolei kwestia zawarcia umowy o przejęciu pracowników
następnie delegowanych do wcześniejszego pracodawcy do wykonywania na jego
rzecz identycznej pracy w ramach identycznej struktury organizacyjno-materialnej
została rozstrzygnięta przez Sąd Najwyższy w wyroku z 19 stycznia 2016 r. (I UK
28/16, niepublikowane) oraz w postanowieniu z dnia 30 marca 2016 r. (I UK 26/16,
LEX nr 2320363).
10
W ostatnich rozstrzygnięciach, na tle tożsamych stanów faktycznych jak w
sprawie, przyjmowano, że umowa cywilnoprawna o przejęciu pracowników może
wywołać skutek w postaci przejścia zakładu pracy na nowego pracodawcę jedynie
wtedy, gdy dojdzie do faktycznego przejścia składników majątkowych jednostki
decydujących o jej tożsamości. Przepis art. 231 k.p. nie znajduje więc zastosowania
w przypadku, gdy kontrahenci zawierają umowę w przedmiocie „przejęcia”
pracowników oraz obowiązków prawnych po stronie pracodawcy przekazującego
bez przekazania składników majątkowych decydujących o wykonywaniu tych
samych zadań przez nowego pracodawcę. W konsekwencji, w wyniku tak
sformułowanych postanowień umowy, nie mogło dojść do przekształceń po stronie
pracodawcy, a tym samym podmiot „przejmujący” pracowników nie mógł ich
„delegować” do pracy u wcześniejszego pracodawcy. W przywołanym wyroku z
dnia 19 stycznia 2016 r., I UK 28/16, Sąd Najwyższy podtrzymał tezę ugruntowaną
w orzecznictwie sądowym, zgodnie z którą z bezwzględnie obowiązującego
charakteru art. 231 § 1 k.p. wynika, że skutek przejścia części zakładu pracy,
polegający na zmianie pracodawcy, następuje z mocy prawa (automatycznie), a nie
w następstwie uzgodnień między zainteresowanymi pracodawcami. Uzgodnienia te
nie mogą wyłączyć lub zmienić skutku przejścia zakładu pracy lub jego części. O
tym zaś, których pracowników dotyczy skutek przejścia, decyduje jedynie faktyczne
związanie pracownika z określoną częścią zakładu pracy (por. wyrok Sądu
Najwyższego: z dnia 3 kwietnia 2007 r., II PK 245/06, LEX nr 317807; z dnia 14
czerwca 2012 r., I PK 235/11, LEX nr 1250558). W końcu w wyroku z dnia 26
lutego 2015 r. (III PK 101/14, LEX nr 1663135), Sąd Najwyższy przyjął, że ocena,
czy nastąpiło przejście części zakładu pracy (jednostki gospodarczej) na nowego
pracodawcę, wymaga ustalenia, czy przejmowana część zakładu pracy (jednostka
gospodarcza) zachowała tożsamość, a w szczególności – zależnie od tego, czy
działanie jednostki gospodarczej opiera się głównie na pracy ludzkiej czy na
składnikach majątkowych – konieczne jest ustalenie, czy nowy usługodawca przejął
decydującą o jej zachowaniu część pracowników lub majątku (wyposażenia
materialnego) przejmowanej jednostki (podobnie wyrok Sądu Najwyższego z 13
marca 2014 r., I BP 8/13, OSNP 2015 nr 8, poz. 110).
11
W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny ustalił, że oprócz formalnego
przejęcia pracowników podmiot przejmujący nie objął swoim władztwem żadnego
składnika majątkowego, przy którego wykorzystaniu praca była świadczona. Rodzaj
pracy pracowników objętych rzekomym „przejęciem” oraz charakter działalności
prowadzonej przez pracodawcę (płatnika składek), to jest Spółkę, nie pozwalały na
zapewnienie dalszego funkcjonowania jednostki z pominięciem infrastruktury
mającej majątkowy charakter. Sąd drugiej instancji wyraził tym samym pogląd
zbieżny z tezą orzeczenia Sądu Najwyższego z 11 kwietnia 2012 r. (I PK 155/11,
OSNP 2013 nr 5-6, poz. 55). Nie można zatem skutecznie dowodzić o naruszeniu
art. 231 § 1 k.p. w związku z art. 58 § 1 k.c.
W końcu nie doszło na błędnej wykładni art. 83 ustawy systemowej. Prima
facie odwołanie się do całej treści przepisu nie jest prawidłowe, bowiem nie można
dokonać wadliwej wykładni normy, regulującej różne sytuacje, w jednym
konkretnym stanie faktycznym. Niemniej w uzasadnieniu podstaw kasacyjnych
dodatkowo powołano się na ust. 1a tego przepisu, dotyczący uprawnień organu
rentowego odnośnie do ustalania płatnika składek. Skarżący prawidłowo zwrócił
uwagę, że przepis ten wszedł w życie po dniu wydania decyzji przez organ rentowy
(vide art. 1 pkt 16 ustawy z dnia 11 maja 2017 r.), to jest w dniu 13 czerwca 2017 r.
Jednak nie oznacza to, że przed tym dniem organ rentowy nie mógł wskazać
prawidłowego płatnika składek, czyli podmiotu, który wskutek czynności prawnej
uzyskał taki status. Ustawa systemowa zawiera definicję płatnika składek (art. 4
pkt 2). Na tym tle mogą pojawić się wątpliwości, kto jest faktycznym płatnikiem
składek na ubezpieczenie społeczne, jeżeli między jednostkami gospodarczymi
zostają zawierane porozumienia (umowy) prawa cywilnego czy też prawa pracy.
Konflikt ten silnie ujawnia treść art. 8 ust. 2a ustawy systemowej, na bazie którego
szeroko wyjaśniano kompetencje organu rentowego. Ten ostatni ma prawo
(i obowiązek) zmierzać do odkodowania faktycznej treści umowy, która rodzi
obowiązek ubezpieczenia społecznego. Dlatego jeżeli na tym gruncie dostrzeże
wadliwe skutki takiej działalności, to winien określić faktyczny podmiot, któremu ten
status przysługuje.
Mając na uwadze powyższe orzeczono w myśl art. 398 14 k.p.c.
12