I NSW 205/19
Sąd Najwyższy2019-11-15
Sygnatura
I NSW 205/19
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2019-11-15
Rodzaj
Postanowienie
Treść orzeczenia
Sygn. akt I NSW 205/19
POSTANOWIENIE
Dnia 27 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Janusz Niczyporuk (przewodniczący)
SSN Oktawian Nawrot (sprawozdawca)
SSN Adam Redzik
w sprawie z protestu wyborczego M. S.
przeciwko ważności wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej,
przy udziale Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej i Prokuratora
Generalnego,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych w dniu 27 listopada 2019 r.,
postanawia:
pozostawić protest bez dalszego biegu.
UZASADNIENIE
Pismem z dnia 22 października 2019 r. (data nadania pisma w placówce
pocztowej operatora wyznaczonego) M.S. skierowała do Sądu Najwyższego protest
przeciwko ważności wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, wnosząc o
stwierdzenie nieważności tych wyborów we wszystkich okręgach. Wnosząca
protest podniosła zarzut dopuszczenia się przez osoby odpowiedzialne w (…) S.A.
za przygotowanie oraz prezentację materiałów dotyczących kampanii wyborczej do
Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, przestępstwa przeciwko wyborom, określonego w
art. 249 pkt 2 k.k., mającego wpływ na wynik wyborów, polegającego na
przeszkadzaniu podstępem swobodnemu wykonywaniu prawa do głosowania
poprzez faworyzowanie w mediach publicznych, tj. (…) S.A., Komitetu Wyborczego
2
(…), przy jednoczesnym dyskredytowaniu innych komitetów wyborczych, ich
kandydatów oraz propozycji programowych.
W odpowiedzi na protest, pismem z dnia 4 listopada 2019 r. (data wpływu do
Sądu Najwyższego) Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej wniósł o
pozostawienie protestu wyborczego – jako niespełniającego wymogów formalnych
– bez dalszego biegu.
W odpowiedzi na protest, pismem z dnia 4 listopada 2019 r. (data wpływu do
Sądu Najwyższego) Prokurator Generalny również wniósł o pozostawienie protestu
wyborczego bez dalszego biegu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W świetle art. 82 § 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks
wyborczy (t.j. Dz.U. 2011, nr 21, poz. 112; dalej: k.wyb.), przeciwko ważności
wyborów, ważności wyborów w okręgu lub wyborowi określonej osoby może być
wniesiony protest z powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom,
określonego w rozdziale XXXI Kodeksu karnego, mającego wpływ na przebieg
głosowania, ustalenie wyników głosowania lub wyników wyborów lub z powodu
naruszenia przepisów Kodeksu wyborczego dotyczących głosowania, ustalenia
wyników głosowania lub wyników wyborów, mającego wpływ na wynik wyborów.
Wnosząca protest powinna wskazać w nim zarzuty oraz przedstawić lub
wskazać dowody, na których opiera te zarzuty (art. 241 § 3 k.wyb.). Niewskazanie
zarzutów i dowodów jest uchybieniem formalnym protestu wyborczego,
które skutkuje pozostawieniem go bez dalszego biegu (243 § 1 k.wyb.).
Analiza treści protestu wyborczego wniesionego przez M. S. prowadzi do
wniosku, że okoliczności wskazane przez Wnoszącą protest nie mogą być uznane
za wypełniające znamiona przestępstwa określonego w art. 249 pkt 2 k.k.
Przepis art. 249 pkt 2 k.k. kryminalizuje zachowania polegające na
przeszkadzaniu przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem swobodnemu
wykonywaniu prawa do kandydowania lub głosowania. Użyte w powołanym
przepisie znamię czasownikowe polegające na przeszkadzaniu należy odczytywać
według jego potocznego znaczenia. Przeszkadzać oznacza natomiast „być
3
przeszkodą, zawadą, utrudniać, uniemożliwiać, udaremniać coś, zawadzać” (zob.
M. Szymczak (red.), Słownik języka polskiego, Warszawa 1996, t. II, s. 964).
Artykuł 249 pkt 2 k.k. łączy wskazaną czynność przeszkadzania
ze swobodnym wykonywaniem prawa do kandydowania lub głosowania. Wnosząca
protest odnosi swój zarzut jedynie do prawa do głosowania, a więc do realizacji
czynnego prawa wyborczego, o którym mowa w art. 10 k.wyb. Prawo do
głosowania materializuje się zaś w akcie oddania głosu w trakcie wyborów.
Uwzględniając zatem reguły wykładni językowej, można przyjąć, że przestępstwo z
art. 249 pkt 2 k.k. może być popełnione w związku z takim zachowaniem,
które utrudnia lub nawet uniemożliwia osobie posiadającej czynne prawo wyborcze
realizację tego prawa.
W aspekcie przedmiotowym art. 249 pkt 2 k.k. wymaga, aby znamię
czasownikowe zostało zrealizowane przy użyciu przemocy, groźby bezprawnej lub
podstępu.
W orzecznictwie sądowym oraz w piśmiennictwie z zakresu prawa karnego,
panuje zgoda co do tego, że określenie „przemoc” powinno być rozumiane jako siła
poprzez którą sprawca oddziałuje na innego człowieka (zob. P. Daniluk, Komentarz
do art. 115 k.k. [w:] R. Stefański (red.), Kodeks karny. Komentarz, Warszawa
2018).
Pojęcie groźby bezprawnej zostało zdefiniowane w art. 115 § 12 k.k.,
która zalicza do tej kategorii czynów groźby, o których mowa w art. 190 k.k. (groźby
karalne), groźby spowodowania postępowania karnego oraz groźby rozgłoszenia
wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej.
Jeśli zaś chodzi o podstęp jako znamię przestępstwa określonego w art. 249
k.k., to wskazać należy, że w prawie polskim brak jest definicji legalnej tego pojęcia.
W literaturze i orzecznictwie sądowym „podstęp” utożsamiany jest w gruncie rzeczy
z wprowadzeniem danej osoby (lub grupy osób) w błąd. Takie właśnie znaczenie
należy przypisać określeniu „podstęp” na gruncie art. 249 k.k. W zakresie
podniesionych przez Wnoszącą protest zarzutów, przeszkadzanie „podstępem”
oddaniu głosy, oznaczałoby celowe wprowadzenie w błąd danej osoby lub grupy
osób w celu utrudnienia lub uniemożliwienia wykonania przez nie czynnego prawa
wyborczego.
4
Ponadto należy wskazać, że realizacja znamion czynu stypizowanego w art.
249 k.k. możliwa jest jedynie, gdy czynność wykonawcza w postaci
„przeszkadzania swobodnemu wykonywania prawa głosu” skierowana jest
przeciwko konkretnej osobie lub grupie osób. Tym samym nie wypełniają znamion
omawianego typu, zachowania, które skierowane są do bliżej niesprecyzowanego
kręgu osób.
Uwzględniając powyższe uwagi należy stwierdzić, że potencjalne
faworyzowanie w mediach publicznych, a ściślej rzecz biorąc w telewizji publicznej,
komitetu wyborczego określonej partii politycznej w okresie poprzedzającym
wybory do Sejmu przeprowadzone 13 października 2019 r., do czego odwołuje się
Wnosząca protest, nie może być uznane za przeszkadzanie w swobodnym oddaniu
głosu, a więc za zakłócanie tego aktu, utrudnianie go, czy też czynienie
niemożliwym do realizacji.
Z protestu wyborczego, które zainicjował postępowanie w niniejszej sprawie
nie wynika bowiem, by wolność w zakresie swobodnego oddania głosu, w tym
Wnoszącej protest, została w jakikolwiek sposób zakłócona.
Z podniesionych przez Wnoszącą protest zarzutów wynika jedynie, że
telewizja publiczna powinna w sposób bezstronny przedstawiać poglądy
prezentowane przez różne komitety wyborcze, a nie być ukierunkowana na jedną
opcję polityczną. Tym samym podniesiony zarzut sprowadza się do
kwestionowania działalności telewizji publicznej w kontekście misji, jaką posiada
ona zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy z 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji
(Dz.U. 2019, poz. 361), co nie może być utożsamiane z faktem popełnienia
przestępstwa, związanego z zakłóceniem realizacji swobody decyzji woli w związku
z oddaniem głosu w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej lub Senatu
Rzeczypospolitej Polskiej przez kogokolwiek.
Zauważyć ponadto należy, że Wnosząca protest w niniejszej sprawie
kwestionuje prawidłowość realizacji misji publicznej przez (…) nie tylko w okresie
poprzedzającym wybory, ale także w ogóle. Potwierdza to tezę, że przedmiotem
zarzutu nie jest w istocie fakt popełnienia przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k.,
lecz działalność medialna telewizji publicznej jako taka.
5
Działalność informacyjna mediów, także telewizji publicznej, w okresie
przedwyborczym, nawet jeżeli w ocenie Wnoszącej protest narusza zasady
obiektywizmu, pluralizmu w zakresie przedstawiania różnych poglądów i stanowisk
oraz negatywnie wpływa na kształtowanie opinii publicznej, czy wręcz stanowi
„uprawianie polityki”, nie może być jednocześnie uznana za realizującą znamiona
czynu z art. 249 pkt 2 k.k. Nie stanowi bowiem zakłócenia, czy jakiejkolwiek
negatywnej ingerencji w prawo do swobodnego oddania głosu w wyborach przez
określonego wyborcę czy wyborców, a do tego musiałoby się sprowadzać
przeszkadzanie, o którym mowa w powołanym przepisie.
Powyższe prowadzi do wniosku, że negatywna ocena działalności medialnej
telewizji publicznej w okresie poprzedzającym wybory parlamentarne nie może być
utożsamiana z faktem popełnienia przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k.
Z przywołanych wyżej powodów podniesiony w proteście zarzut nie mógł być
uznany za zarzut popełnienia tego przestępstwa, a co za tym idzie, nie został
spełniony wymóg formalny protestu wyborczego wskazany w art. 241 § 3 k.wyb.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy, na podstawie art. 243 § 1
k.wyb., orzekł jak w sentencji postanowienia.