I NSW 296/19
Sąd Najwyższy2019-11-15
Sygnatura
I NSW 296/19
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2019-11-15
Rodzaj
Postanowienie
Treść orzeczenia
Sygn. akt I NSW 296/19
POSTANOWIENIE
Dnia 26 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Wiak (przewodniczący)
SSN Aleksander Stępkowski
SSN Maria Szczepaniec (sprawozdawca)
w sprawie z protestu wyborczego W.K.
przeciwko ważności wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
przy udziale Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej i Prokuratora
Generalnego,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych w dniu 26 listopada 2019 r.,
postanawia
pozostawić protest wyborczy bez dalszego biegu.
UZASADNIENIE
W.K. (pismem z 22 października 2019 r. – data stempla pocztowego) wniósł
protest wyborczy do Sądu Najwyższego przeciwko ważności wyborów do Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej z 13 października 2019 r. we wszystkich okręgach.
Wnoszący protest podniósł zarzut dopuszczenia się przez osoby
odpowiedzialne w ,,T.” S.A. za przygotowanie i prezentację materiałów dotyczących
kampanii wyborczej do Sejmu RP, przestępstwa przeciwko wyborom, określonego
w ramach dyspozycji art. 249 pkt 2 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny
(dalej: k.k.), mającego wpływ na wynik wyborów.
Skarżący wskazał, że przestępstwo to miało polegać na przeszkadzaniu
podstępem swobodnemu wykonywaniu praw do głosowania poprzez
2
faworyzowanie w mediach publicznych, tj. ,,T.” S.A. Komitetu Wyborczego [...], przy
jednoczesnym dyskredytowaniu innych komitetów wyborczych, ich kandydatów
oraz propozycji programowych.
W uzasadnieniu protestu W.K. podniósł, że sposób przedstawienia informacji
w programie „[...]” nie tylko w okresie kampanii wyborczej, ale także w ramach
komentowania bieżących wydarzeń jest niezgodny z zasadą pluralizmu oraz
bezstronności.
Wnoszący protest, jako dowody na zasadność podniesionego przez siebie
zarzutu, wskazał artykuły prasowe oraz informację prasową Organizacji
Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (dalej: OBWE), jak również wypowiedź
ambasadora Jana Petersena, Szefa Misji Obserwacji Wyborów Biura Instytucji
Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE.
W.K. podniósł, że za agitację wyborczą należy uznać prezentowanie w
materiałach informacyjnych ,,T.” S.A. w pozytywnym świetle głównie komitetu partii
rządzącej, przy jednoczesnym pomijaniu lub też negatywnym przedstawianiu
pozostałych komitetów. Skarżący wskazał także, że poprzez promocję wyłącznie
jednej opcji politycznej, przy pomijaniu opozycji lub przedstawianiu jej w sposób
negatywny, media publiczne wprowadziły w błąd potencjalnych wyborców, przez co
mogły wpłynąć na podejmowane przez nich decyzje.
Prokurator Generalny (pismem z 7 listopada 2019 r.) wniósł o pozostawienie
protestu wyborczego bez dalszego biegu. Odnosząc się do podniesionego
w proteście zarzutu stwierdził, że wnoszący protest nie przedstawił oraz
nie wskazał dowodów z nim związanych.
Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej (pismem z 12 listopada
2019 r.) również wniósł o pozostawienie protestu bez dalszego biegu. Wskazał,
że protest ten nie spełnia wymogów formalnych przewidzianych dla protestu
wyborczego – zawiera on bowiem zarzuty, które nie mogą stanowić podstawy
protestu wyborczego, gdyż nie mieszczą się one w katalogu zarzutów zawartych
w art. 82 § 1 ustawy z 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (dalej: k.wyb.).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
3
Protest należało pozostawić bez dalszego biegu.
Zgodnie z treścią art. 82 § 1 pkt 1 i 2 k.wyb., przeciwko ważności wyborów,
ważności wyborów w okręgu lub wyborowi określonej osoby może być wniesiony
protest z powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom, określonego
w rozdziale XXXI k.k., mającego wpływ na przebieg głosowania, ustalenie wyników
głosowania lub wyników wyborów lub naruszenia przepisów kodeksu wyborczego
dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów,
mającego wpływ na wynik wyborów.
Według regulacji zawartej w art. 241 § 3 k.wyb., wnoszący protest powinien
wskazać w nim zarzuty oraz przedstawić lub wskazać dowody, na których opiera te
zarzuty. Wskazanie zarzutów i dowodów jest wymogiem formalnym protestu
wyborczego, którego niespełnienie skutkuje pozostawieniem go bez dalszego biegu,
stosownie do treści art. 243 § 1 k.wyb.
Opisane w proteście wyborczym okoliczności nie mogą być uznane za
realizujące znamiona przestępstwa określonego w art. 249 pkt 2 k.k. Przepis ten
penalizuje bowiem zachowanie polegające na przeszkadzaniu, m.in. przemocą,
groźbą bezprawną lub podstępem, swobodnemu wykonywaniu prawa
do kandydowania lub głosowania. Użyte w powołanym przepisie znamię
czasownikowe polegające na przeszkadzaniu należy odczytywać według jego
potocznego znaczenia. Artykuł 249 pkt 2 k.k. penalizujący jedno z przestępstw
przeciwko wyborom i referendum, łączy wskazaną czynność przeszkadzania
ze swobodnym wykonywaniem m.in. prawa do głosowania, a więc z realizacją
czynnego prawa wyborczego, o którym mowa w art. 10 k.wyb. Nie ulega natomiast
wątpliwości, że prawo do głosowania materializuje się w akcie oddania głosu
w trakcie wyborów. Uwzględniając zatem reguły wykładni językowej można przyjąć,
iż przestępstwo z art. 249 pkt 2 k.k. może być popełnione poprzez takie
zachowanie, które utrudnia, w jakikolwiek sposób zakłóca osobie posiadającej
czynne prawo wyborcze realizację tego prawa, a więc swobodne oddanie głosu
w trakcie wyborów (postanowienie Sądu Najwyższego z 6 listopada 2019 r., I NSW
145/19).
Zestawienie elementów podmiotowych i przedmiotowych wskazanego
przestępstwa prowadzi do wniosku, że czynność przeszkadzania w swobodnym
4
oddaniu głosu musi być powiązana z faktem oddawania konkretnego głosu, skoro
istota zachowania polegającego na przeszkadzaniu sprowadza się do zakłócenia
swobodnej realizacji tego aktu przez osobę uprawnioną.
Uwzględniając powyższe - należy stwierdzić, że faworyzowanie w mediach
publicznych, a ściślej w telewizji publicznej, komitetu wyborczego określonej partii
politycznej w okresie poprzedzającym wybory do Sejmu przeprowadzone
13 października 2019 r., do czego odwołuje się wnoszący protest, nie może być
uznane za przeszkadzanie w swobodnym oddaniu głosu, a więc za zakłócanie tego
aktu, utrudnianie go, czy też czynienie niemożliwym do realizacji (postanowienie
Sądu Najwyższego z 6 listopada 2019 r., I NSW 145/19).
Należy ponadto przypomnieć, iż Sąd Najwyższy wskazywał już, że agitacja
wyborcza, nawet ta naruszająca ciszę wyborczą, może być uznana jedynie
za wykroczenie z art. 498 k.wyb., a nie za przestępstwo z art. 249 pkt 2 k.k.
(postanowienie Sądu Najwyższego z 11 czerwca 2015 r., III SW 57/15).
Powyższe okoliczności prowadzą do wniosku, że negatywna ocena
działalności medialnej telewizji publicznej w okresie poprzedzającym wybory
parlamentarne nie może być utożsamiana z faktem popełnienia przestępstwa
z art. 249 pkt 2 k.k. Z przywołanych powodów, podniesiony w proteście zarzut
nie mógł być uznany za zarzut popełnienia tego przestępstwa, a co za tym idzie,
nie został spełniony wymóg formalny protestu wyborczego wskazany w art. 241 § 3
k.wyb.
Uwzględniając przytoczone wyżej okoliczności, na podstawie art. 243 § 1
k.wyb., Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.