I CSK 588/18
Sąd Najwyższy2019-11-15
Sygnatura
I CSK 588/18
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2019-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I CSK 588/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)
SSN Władysław Pawlak (sprawozdawca)
SSN Krzysztof Pietrzykowski
w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Produkcji Handlu i Usług "B."
sp. z o.o. w S.
przeciwko W. sp. z o.o. w B.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 22 listopada 2019 r.,
skargi kasacyjnej strony powodowej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 27 marca 2018 r., sygn. akt I AGa (…),
oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Strona powodowa Przedsiębiorstwo Produkcji Handlu i Usług „B.” sp. z o.o.
w S. w pozwie skierowanym przeciwko W. sp. z o.o. w B. domagała się zasądzenia
kwoty 1 166 762,25 zł z ustawowymi odsetkami z tytułu odpowiedzialności
2
inwestora za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy za roboty
wykonane na podstawie umowy zawartej - za zgodą inwestora - z generalnym
wykonawcą „H.” sp. z o.o. w P..
Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2017 r. Sąd Okręgowy w R. zasądził od strony
pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 647 388, 49 zł z ustawowymi
odsetkami od kwoty 554 301,26 zł od dnia 25 kwietnia 2009 r. i od kwoty 93 087,23
zł od dnia 2 maja 2009 r., zaś w pozostałej części powództwo oddalił.
Sąd pierwszej instancji ustalił m.in., że spółka z o.o. „H.” w P. jako generalny
wykonawca zawarła w dniu 9 września 2008 r. z J.P. umowę podwykonawstwa o
wykonanie robót budowlanych za kwotę 2 109 483 zł netto, w terminie do 30
listopada 2008 r. Odbiory robót i ich rozliczanie miało następować etapami, przy
czym odbiór robót zanikających miał być dokonywany przez generalnego
wykonawcę z udziałem inspektora nadzoru, w terminie 5 dni od daty pisemnego
zgłoszenia w dzienniku budowy.
W trakcie realizacji inwestycji wystąpił problem z uzyskaniem przez
podwykonawcę odpowiedniego stopnia zagęszczenia podsypki pod budowę,
co było przedmiotem narad w dniach 9, 15 i 22 listopada 2008 r. Ostatecznie
ustalono, że stopień zagęszczenia podsypki będzie niższy niż zakładały projektowe
rozwiązania, tj. 0.55 Id zamiast 0.70 Id. W dniu 28 listopada 2008 r. stwierdzono
niedostateczny stopień zagęszczenia i dlatego ponowne badania wykazały, że
zagęszczenie wynosiło od 0.5 do 0.6 Id i było niezadawalające jedynie w trzech
punktach.
Pismem z dnia 2 marca 2009 r. strona pozwana zwróciła się do J.P. o
dostarczenie do wglądu dowodów WZ potwierdzających dostawę kruszywa w
dniach 5-30 stycznia 2009 r. pod posadzkę przemysłową w ilości 330 m² oraz na
plac od strony zachodniej w ilości 937,62 m³, a także wskazała na brak
jakiegokolwiek zapisu, który potwierdzałby ilość, jakość i celowość dostaw
kruszywa na budowę „B.”. W kolejnym piśmie strona pozwana zwróciła się do J.P.
o przedstawienie rozwiązania, które pozwoliłoby na odwodnienie nawiezionej
wewnątrz hali warstwy kruszywa do poziomu posadowienia fundamentów oraz co
do sposobu zagęszczenia całej powierzchni hali do poziomu zgodnego z projektem,
3
czyli 0.7 Id. Kolejne pomiary stopnia zagęszczenia podsypki przeprowadzono w
dniu 27 marca 2009 r. i stwierdzono stopień zagęszczenia na poziomie mniejszym
od 0.9 Id.
W dniu 3 kwietnia 2009 r. J.P. wystawił fakturę VAT nr (…) na kwotę
1 044 104,05 zł brutto z tytułu robót wykonanych w „B.” na rzecz spółki z o.o. „H.”,
na podstawie protokołu podpisanego przez J.P. i kierownika budowy, z terminem
płatności do dnia 24 kwietnia 2009 r. Z kolei w dniu 10 kwietnia 2009 r. J.P.
wystawił na rzecz spółki z o.o. „H.” fakturę VAT nr (…) na kwotę 122 658,20 zł
brutto za prace wykonane na obiekcie hala produkcyjna z częścią socjalną w B., na
podstawie protokołu odbioru robót podpisanego przez podwykonawcę i kierownika
budowy, z terminem płatności do 1 maja 2009 r.
Za niewłaściwy stan podsypki w marcu 2009 r. odpowiada podwykonawca
J.P., który w odpowiednim czasie nie dokonał zabezpieczenia tej podsypki przez
ułożenie na niej wierzchniej warstwy chudego betonu, przez co całkowicie
zniweczył istniejące zagęszczenie podsypki i konieczne stały się prace naprawcze.
Z wykonanych przez J.P. prac w tym zakresie pozostał jedynie materiał, który
ponownie wbudowano, gdyż usunięcie wad zagęszczenia przez innego wykonawcę
wiązało się z koniecznością rozbiórki oraz powtórnego wybudowania podsypki.
Pismem z dnia 15 kwietnia 2009 r. J.P. odstąpił od umowy podwykonawczej
zawartej z generalnym wykonawcą, z powołaniem się na umowną przyczynę - brak
zapłaty należności.
W dniu 17 lipca 2009 r. J.P. i J.P. zawarli umowę powodowej spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością, w której udziały J.P. pokrył aportem w postaci
przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 55¹ k.c.
Sąd pierwszej instancji uznał za uzasadnione, co do zasady, roszczenie
strony powodowej oparte na przepisie art. 647¹ k.c. oraz nie podzielił zarzutu braku
legitymacji procesowej czynnej po stronie powodowej spółki, gdyż roszczenie to
powstało w ramach przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 55¹ k.c., które zostało
następnie wniesione do tej spółki aportem. Jednak dochodzone wynagrodzenie za
wykonane roboty budowlane należało obniżyć o kwotę 489 802,79 zł w zakresie
faktury VAT nr (…) oraz o kwotę 29 570,97 zł z faktury VAT nr (…), gdyż za
4
niewłaściwy stan podsypki istniejącej w marcu 2009 r. odpowiada podwykonawca,
który nie dokonał jej zabezpieczenia przez ułożenie na niej warstwy chudego
betonu.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny w (…) oddalił apelację obu stron.
Podzielając ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, na podstawie uzupełniającego
postępowania dowodowego, dodatkowo ustalił, że zachowana dokumentacja
budowlana nie jest kompletna. Prace firmy N. wykonane na wiosnę 2009 r. miały na
celu poprawienie tego, co zostało niewłaściwie wykonane przez podwykonawcę J.P.
na jesieni poprzedniego roku. Dotyczyło to zabezpieczenia już uzyskanego przez
powoda stopnia zagęszczenia podsypki warstwą chudego betonu. W sytuacji,
gdyby miało dojść do odstępstw od założeń projektowych, to ostateczne stanowisko
w tym przedmiocie należy do inwestora, a także generalnego wykonawcy. Dlatego
ewentualny zakaz wylewania chudego betonu w celu zabezpieczenia już
uzyskanego stopnia zagęszczenia podsypki, powinien być dokonany poprzez
zamieszczenie stosownego wpisu w dzienniku budowy. Wówczas dopiero
podwykonawca powinien wstrzymać się z robotami. Biegły sądowy nie znalazł tego
rodzaju wpisu, a z zapisów w dzienniku budowy raczej wynika, że „była presja, aby
beton był wylewany, bo na małych poletkach doświadczalnych, taki beton był
wylewany”. Ponadto jakiekolwiek odstępstwo od projektu, bądź zmiany projektu
zarówno co do grubości warstwy podsypki, jak i stopnia zagęszczenia, powinny być
zatwierdzone przez projektanta.
Powód uzyskawszy stopień zagęszczenia uzgodniony przez strony na
poziomie 0, 55 Id (odbiegający od założeń projektowych - 0,75 Id), w wypadku
zabezpieczenia go przed warunkami zimowymi i położenia na nim warstwy
chudego betonu nie doprowadziłby do sytuacji, w której należało dokonać ponownie
zagęszczenia tej samej podsypka. Obowiązek położenia przez podwykonawcę
warstwy chudego betonu wynikał z harmonogramu prac.
Sąd drugiej instancji uznał, że Sąd pierwszej instancji miał podstawy do
obniżenia dochodzonego przez powoda wynagrodzenia za wykonane roboty
o wartość niewłaściwe wykonanych prac, skoro strona pozwana wnosiła
konsekwentnie o oddalenie powództwa w całości. Tym samym, zważywszy na
5
zakres wadliwości, w istocie strona pozwana jest obowiązana zapłacić stronie
powodowej jedynie za wartość materiałów budowlanych w postaci kruszywa, które
zostało wykorzystane do prac naprawczych, tj. położenia na nowo podsypki przez
innego wykonawcę.
W skardze kasacyjnej powód zakwestionował wyrok Sądu drugiej instancji
w zakresie, w jakim został oddalona jego apelacja i domagał się uchylenia tego
wyroku z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. Zarzucił naruszenie
prawa procesowego, tj. art. 378 § 1 k.p.c. przez nierozpoznanie zarzutu
apelacyjnego naruszenia art. 647 k.c., art. 656 § 1 k.c. w zw. z art. 638 § 1 k.c. i art.
560 § 1 k.c., ewentualnie art. 471 k.c. w zw. z art. 498 k.c., a dotyczącego
pomniejszenia wynagrodzenia powoda za wykonane prace, pomimo że nie złożono
oświadczenia o obniżeniu wynagrodzenia na podstawie przepisów o rękojmi za
wady fizyczne ani też nie złożono oświadczenia o potrąceniu roszczenia
odszkodowawczego z roszczeniem powoda; art. 321 § 1 k.p.c. w zw. z art. 204 § 1
i 3 k.p.c. wskutek wyrokowania co do wzajemnego roszczenia pozwanego o zapłatę
odszkodowania i z urzędu pomniejszenie roszczenia powoda, pomimo, że
w sprawie nie złożono powództwa wzajemnego; art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391
§ 1 k.p.c. wskutek sporządzenia przez Sąd drugiej instancji uzasadnienia w sposób
nieodpowiadający prawnym wymogom, a w szczególności wskutek braku podania
podstawy prawnej uzasadniającej obniżenie wynagrodzenia powoda za wykonane
roboty budowlane oraz wskutek braku odniesienia się do zarzutu naruszenia
art. 647 k.c., art. 656 § 1 k.c. w zw. z art. 638 § 1 k.c. i art. 560 § 1 k.c., ewentualnie
art. 471 k.c. w zw. z art. 498 k.c.; naruszenie prawa materialnego, tj. art. 647 k.c.,
art. 656 § 1 k.c. w zw. z art. 638 § 1 k.c. i art. 560 § 1 k.c., ewentualnie art. 471 k.c.
w zw. z art. 498 k.c., przez ich błędną ocenę w zakresie, w jakim zostało
pomniejszone wynagrodzenie powoda za wykonane prace pomimo, że w sprawie
nie złożono oświadczenia o obniżenie tego wynagrodzenia na podstawie przepisów
o rękojmi za wady fizyczne, ani też nie złożono oświadczenia o potrąceniu
roszczenia odszkodowawczego z roszczeniem powoda, a nadto, że roboty za które
powód dochodzi wynagrodzenia zostały odebrane, zaś zamawiający nie korzystał
z uprawnień z tytułu rękojmi i nie zgłaszał wzajemnych roszczeń; art. 471 k.c. i art.
354 § 1 k.c. w zw. z § 12 ust. 4 ppkt b umowy z dnia 9 września 2007 r. przez ich
6
błędną wykładnie wskutek bezzasadnego przyjęcia, że powód może ponosić
odpowiedzialność odszkodowawczą za nienależyte zabezpieczenie wykonanych
robót (wylanie chudego betonu) oraz pomimo braku ustalenia, czy strony dokonały
w tym zakresie uzgodnień, podczas gdy powyższy zapis umowy przewidywał, że
zabezpieczenie przerwanych robót powinno odbyć się w zakresie obustronnie
uzgodnionym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu
ułatwienia dochodzenia wierzytelności (Dz. U. poz. 933, ze zm.), która weszła
w życie z dniem 1 czerwca 2017 r. znowelizowano przepis art. 647¹ k.c., ale
w sprawie mają zastosowanie przepisy obowiązujące w tej materii do 31 maja
2017 r. Stosownie do art. 12 tej ustawy, do umów o roboty budowlane zawartych
przed dniem wejścia w życie ustawy oraz odpowiedzialności za zapłatę
wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę na podstawie
takich umów stosuje się art. 647¹ k.c. w brzmieniu dotychczasowym.
Unormowana przepisem art. 647¹§ 5 k.c. odpowiedzialność inwestora
w stosunku do podwykonawcy ma charakter ustawowej odpowiedzialności za
cudzy dług, ale do jej powstania dochodzi jeśli zostały spełnione przesłanki
określone w art. 647¹ § 2 k.c. Celem art. 647¹ k.c. jest zapewnienie ochrony
podwykonawcom.
Wbrew stanowisku strony powodowej nie doszło do naruszenia art. 321 § 1
k.p.c. w zw. z art. 204 § 1 i 3 k.p.c., gdyż strona pozwana nie zgłosiła powództwa
wzajemnego, ani też swymi rozstrzygnięciami Sądy obu instancji nie orzekały poza
zakresem stanowiska strony pozwanej, która przecież wnosiła o oddalenie
powództwa w całości. Należy podkreślić, że strona pozwana domagała się
oddalenia powództwa nie tego względu, że zgłosiła własne roszczenia
materialnoprawne o zapłatę, w tym mogące stanowić przedmiot potrącenia
(np. roszczenie odszkodowawcze z tytułu poniesionych kosztów naprawy), ale z tej
przyczyny, że w jej ocenie, stronie powodowej, z uwagi na wadliwie wykonane
roboty budowlane, nie przysługuje w ogóle roszczenie o zapłatę dochodzonego
7
wynagrodzenia. Inaczej rzecz ujmując, strona pozwana zakwestionowała wartość
robót wykonanych wadliwie przez stronę powodową.
Artykuł 378 § 1 k.p.c. nakłada na sąd drugiej instancji obowiązek ponownego
rozpoznanie sprawy w granicach apelacji, co oznacza nakaz wzięcia pod uwagę
wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Granice apelacji
wyznaczają ramy, w których sąd drugiej instancji powinien rozpoznać sprawę na
skutek jej wniesienia. Określają je sformułowane w apelacji zarzuty i wnioski, które
implikują zakres zaskarżenia, a w konsekwencji kognicję sądu apelacyjnego.
Ponadto sąd drugiej instancji w ramach ustalonego stanu faktycznego stosuje
z urzędu prawo materialne (por. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów Sądu
Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55).
Dlatego sąd rozpoznający apelację powinien odnieść się do wszystkich tych
zdarzeń i zarzutów zgłoszonych w postępowaniu apelacyjnym, które mogły
spowodować skutki materialno-prawne.
Naruszenie przez sąd drugiej instancji art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1
k.p.c. może wyjątkowo stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną wtedy, gdy
wskutek uchybienia wymaganiom stawianym uzasadnieniu, zaskarżone orzeczenie
nie poddaje się kontroli kasacyjnej. Zatem nie każde uchybienie w zakresie
konstrukcji uzasadnienia sądu drugiej instancji może stanowić podstawę do
skutecznego podniesienia zarzutu kasacyjnego, lecz tylko takie, które uniemożliwia
Sądowi Najwyższemu przeprowadzenie kontroli prawidłowości orzeczenia.
(zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 r., IV CK 122/05
nie publ., z dnia 28 listopada 2007 r., V CSK 288/07, nie publ, z dnia 21 lutego
2008 r., III CSK 264/07, OSNC - ZD 2008 Nr D, poz. 118, postanowienie z dnia
23 lipca 2015 r., I CSK 654/14, nie publ.).
Zgodnie z art. 398³ § 1 pkt 2 k.p.c. skarżący zarzucając w skardze
kasacyjnej naruszenie przepisów prawa procesowego, powinien wykazać, że
uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wprawdzie Sąd drugiej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie
ustosunkował się do zarzutów apelacyjnych naruszenia prawa materialnego, tj. art.
647 k.c., art. 656 § 1 k.c. w zw. z art. 638 § 1 k.c. i art. 560 § 1 k.c., ewentualnie art.
8
471 k.c. w zw. z art. 498 k.c., wskazując ogólnie, że Sąd pierwszej instancji miał
podstawy faktyczne i prawne do obniżenia dochodzonego przez stronę powodową
wynagrodzenia, bowiem roboty zostały wykonane wadliwie, zaś strona pozwana
wnosiła o oddalenie powództwa. Jednak braki w wyjaśnieniu podstawy prawnej, w
tym zakresie, w ostatecznym rozrachunku nie miały wpływu na merytoryczną
prawidłowość zaskarżonego rozstrzygnięcia. Powstałe wątpliwości wynikają z
posługiwania się przez Sądy meriti sformułowaniem o obniżeniu wynagrodzenia,
które może sugerować zastosowanie jednego z uprawnień z rękojmi za wady
fizyczne obiektu budowlanego. Faktycznie jednak sformułowanie to zostało użyte w
znaczeniu potocznym. W istocie rzeczy, Sądy nie dokonały obniżenia
wynagrodzenia w znaczeniu przepisów o rękojmi za wady obiektu budowlanego.
Takie bowiem żądanie uprawnionego z rękojmi w tej sprawie nie zostało zgłoszone.
Jak już wspomniano wyżej, strona pozwana domagała się oddalenia
powództwa nie z tej przyczyny, że zgłaszała własne roszczenie materialnoprawne,
które mogłoby stanowić przedmiot potrącenia z roszczeniem strony powodowej,
lecz dlatego, iż wartość robót wykonanych przez stronę powodową była,
co najmniej, niższa od dochodzonej pozwem.
W orzecznictwie zostało już wyjaśnione, że inwestor może powoływać się
w stosunku do podwykonawcy na zarzuty, mające wpływ na obowiązek zapłaty
wynagrodzenia, związane z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem robót
budowlanych realizowanych na podstawie umowy podwykonawstwa. Zarzuty te
przysługują wspólnie inwestorowi i wykonawcy (generalnemu wykonawcy), jako
solidarnie zobowiązanych za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, ze względu
na treść umowy podwykonawstwa (art. 375 § 1 k.c.), na zawarcie której inwestor
wyraził zgodę. Tego rodzaju zarzuty inwestor może podnieść, także wówczas, gdy
wadliwe roboty wykonane przez podwykonawcę zostały uznane i odebrane
przez wykonawcę (generalnego wykonawcę); zgodnie z art. 371 k.c. działania
i zaniechania wykonawcy (generalnego wykonawcy) nie mogą szkodzić
inwestorowi (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2015 r., V CSK
95/15, nie publ, z dnia 18 lutego 2016 r., II CSK 215/15, nie publ. i z dnia
9 września 2016 r., V CSK 62/16, nie publ. oraz z dnia 15 lutego 2018 r., IV CSK
286/17, nie publ.).
9
W konsekwencji inwestor nie jest zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia za
roboty wykonane przez podwykonawcę niezgodnie z umową podwykonawstwa,
jeżeli ustawa (art. 643 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c.) lub umowa podwykonawcza
stwarzały podstawy do odmowy odbioru wykonanych robót (ich części) ze względu
na to, iż wady robót były istotne, o czym inwestor poinformował podwykonawcę we
właściwym czasie, tj. w czasie, w którym mógłby to uczynić działający starannie
generalny wykonawca (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2018 r.,
IV CSK 286/17).
Według wiążących w postępowaniu kasacyjnym ustaleń faktycznych
(art. 398¹³ § 2 k.p.c.), strona powodowa wykonała wadliwie roboty budowlane, do
tego stopnia, że konieczna stała się ich rozbiórki przez innego wykonawcę
i wykonanie na nowo robót objętych spornymi fakturami, jednak przy użyciu
materiałów budowlanych powoda, których wartość została ustalona zgodnie
z kosztorysem powoda. W umowie podwykonawstwa przewidziano możliwość
dokonywania odbiorów częściowych.
Z tego względu Sądy obu instancji zasądziły wartość tych materiałów,
a zatem nie uwzględniły kosztów robocizny i kosztów użycia sprzętu. W ramach
faktury VAT nr (…) r. nie została uwzględniona kwota 489 802,79 zł brutto, zaś z
faktury VAT nr (…) kwota 29 570, 97 zł brutto. Ustalenia w tej materii zostały
poczynione na podstawie opinii biegłego sądowego (k. 780-781).
Zważywszy więc na zakres wadliwości, które należy uznać na tyle istotne, że
nie mogło być mowy o wykonaniu obiektu budowlanego w rozumieniu art. 647 k.c.,
skoro nie nadawał się w zakresie dotkniętym tymi wadliwościami do eksploatacji,
a jedynie można było wykorzystać ponownie materiał pochodzący z rozbiórki tego
obiektu, nie mogło wchodzić w rachubę ewentualne uprawnienie z rękojmi
w postaci żądania obniżenia ceny. Zgodnie bowiem z art. 560 § 3 k.c. w zw. z art.
638 § 1 k.c. i art. 656 § 1 k.c. obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji
do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do
wartości rzeczy bez wad.
W rozpoznawanej sprawie wadliwe wykonanie robót objętych spornymi
fakturami nie mogło stanowić obiektu budowlanego, a zatem w ogóle nie spełniały
10
swej funkcji i celu, które wynikały z umowy podwykonawstwa. Obniżenie ceny ma
zastosowanie, gdy obiekt może funkcjonować z wadami, ale z ograniczeniami.
Inwestor odpowiada solidarnie wraz z wykonawcą (generalnym wykonawcą)
wobec podwykonawcy na podstawie art. 647¹ § 5 k.c. tylko wtedy, gdy rezultat
świadczenia podwykonawcy stał się składnikiem obiektu stanowiącego przedmiot
świadczenia wykonawcy w ramach umowy o roboty budowlane (por. wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 17 października 2008 r., I CSK 106/08, OSNC-ZD 2008, nr 4,
poz. 100, z dnia 21 lipca 2016 r., II CSK 674/15, nie publ.). Umowa o roboty
budowlane jest umową kauzalną i przysporzeniu majątkowemu inwestora w postaci
wybudowanego obiektu budowlanego, odpowiada jego obowiązek zapłaty
wynagrodzenia. Dlatego, gdy roboty budowlane lub ich część, została wykonana
w taki sposób, że nadają się jedynie do rozbiórki, to nie powstaje po stronie
wykonawcy roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za tego rodzaju roboty. Strona
powodowa nie wykazuje, iż postępowała zgodnie z wymogami wynikającymi z art.
651 k.c., na co trafnie zwrócił uwagę Sąd drugiej instancji.
Z punktu widzenia podstawy prawnej nieuwzględnienia roszczenia
w dochodzonej pozwem wysokości, znaczenie ma rodzaj wadliwości, które były na
tyle istotne, że wymagały ich ponownego wykonania przez innego wykonawcę. Jak
wspomniano odbiór robót przez strony umowy podwykonawczej nie oznacza
jeszcze, że inwestor nie może podnosić zarzutów mających wpływ na zakres
jego odpowiedzialności za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia. Generalny
wykonawca ma obowiązek odbioru obiektu budowlanego wykonanego przez
podwykonawcę zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej. Ochrona
zamawiającego na podstawie przepisów o rękojmi za wady realizuje się dopiero po
odebraniu obiektu (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1997 r.,
III CZP 42/97, OSNC 1998, nr 4, poz. 54, wyrok Sądu Najwyższego z dnia
22 czerwca 2007 r., V CSK 99/07, OSP 2009, nr 1, poz. 7).
Według ustaleń faktycznych Sądów meriti strona pozwana w piśmie z dnia
27 marca 2009 r. skierowanym do generalnego wykonawcy domagała się usunięcia
nieprawidłowości robót związanych z zagęszczeniem podsypki (k. 200), a z kolei
generalny wykonawca, wytykając m.in. tą nieprawidłowość robót i powołując się też
11
na wcześniejsze pisma z dnia 2 i 20 marca 2009 r., wskazujące na te
nieprawidłowości, w piśmie z dnia 14 kwietnia 2009 r. skierowanym do powoda
oświadczył, że odstępuje od umowy podwykonawstwa oraz wezwał powoda do
sporządzenia inwentaryzacji wykonanych robót w celu ich rozliczenia (k. 201).
Powód nie usunął wad i nie wyraził takiej woli, skoro w piśmie z dnia 15 kwietnia
2009 r. również złożył oświadczenie o odstąpieniu od tej umowy.
Z powyższego przedstawienia wynika, że zarówno inwestor, jak i generalny
wykonawca domagali się od powoda jako podwykonawcy, we właściwym czasie,
usunięcia nieprawidłowości, a w konsekwencji strona pozwana z uwagi na rodzaj
wad i poinformowanie o nich powoda była uprawniona do odmowy zapłaty
wynagrodzenia w zakresie odpowiadającym żądanej przez powoda wartości
robocizny i kosztów użycia sprzętu.
Niezależnie od powyższej podstawy prawnej, w kontekście oświadczeń stron
umowy podwykonawczej o odstąpieniu od niej i powołaniu się na postanowienie
umowne przewidziane w § 12 ust. 4 lit a, wykonane przez powoda roboty należało
wycenić zgodnie z ich stanem i jakością na chwilę rozwiązana umowy, a to oznacza,
że także z tego względu koniecznym stało się uwzględnienie występujących
wadliwości.
Wreszcie bezzasadny okazał się zarzut naruszenia art. 471 k.c. i art. 354 § 1
k.c. w zw. z § 12 ust. 4 ppkt b umowy z dnia 9 września 2007 r. przez ich
błędną wykładnie wskutek bezzasadnego przyjęcia, że powód może ponosić
odpowiedzialność odszkodowawczą za nienależyte zabezpieczenie wykonanych
robót (wylanie chudego betonu) oraz pomimo braku ustalenia, czy strony dokonały
w tym zakresie uzgodnień.
Paragraf § 12 ust. 4 ppkt b umowy z dnia 9 września 2008 r. nie jest
miarodajny w stanie faktycznym sprawy, gdyż reguluje kwestię zabezpieczenia
robót, ale po odstąpieniu od niej. Natomiast w niniejszej sprawie wadliwości robót
związane z brakiem należytego zabezpieczenia wykonanej przez stronę powodową
podsypki, poprzez położenie wierzchniej warstwy chudego betonu, odnoszą się
do robót wykonanych w czasie obowiązywania umowy, a nie robót przerwanych
wskutek odstąpienia od umowy.
12
W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 39814 k.p.c.
as]
aj