I PK 192/17
Sąd Najwyższy2018-12-15
Sygnatura
I PK 192/17
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2018-12-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I PK 192/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 grudnia 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)
SSN Bohdan Bieniek (sprawozdawca)
SSN Jolanta Frańczak
w sprawie z powództwa B. A.
przeciwko Szkole Policealnej nr (…) w B. następcy prawnego Szkoły Policealnej nr
(…) w B. i Województwu (…)
o ustalenie istnienia stosunku pracy oraz zapłatę tytułem odprawy nauczycielskiej i
odszkodowania,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 19 grudnia 2018 r.,
skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy w B.
z dnia 26 kwietnia 2017 r., sygn. akt V Pa (…),
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego
rozpoznania Sądowi Okręgowemu w B., przekazując temu
Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w B. wyrokiem z dnia 18 lipca 2016 r. ustalił, że stosunek
pracy między powódką B. A. a pozwaną Szkołą Policealną Nr (…) w B., został
2
nawiązany w dniu 1 września 2014 r. i trwał do dnia 31 sierpnia 2015 r. na
podstawie mianowania (pkt I). W dalszej części orzeczenia Sąd pierwszej instancji
orzekł o: odszkodowaniu na rzecz pracownika w kwocie 13.121,79 zł z ustawowymi
odsetkami od dnia wyrokowania do dnia zapłaty (pkt II), odprawie w wysokości
18.654 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 września 2015 r. do dnia zapłaty
(pkt III) oraz kosztach procesu. Jednocześnie Sąd Rejonowy oddalił powództwo
wobec pozwanych Szkoły Policealnej Nr (…) w B. i Województwa (…) (pkt IV) oraz
odstąpił od obciążania powódki kosztami zastępstwa procesowego tych pozwanych
(pkt VI).
Rozstrzygnięcie oparto na następujących ustaleniach. Powódka w dniu 1
września 2014 r. nawiązała stosunek pracy (umowa na czas określony) ze Szkołą
Policealną nr (…) w B., w pełnym wymiarze czasu pracy, który miał trwać do dnia
31 sierpnia 2015 r.
W dniu 27 lutego 2015 r. Sejmik Województwa (…), uchwałą nr (…)/2015,
postanowił o likwidacji z dniem 31 sierpnia 2015 r. Szkoły Policealnej nr (…) w B..
Uchwała ta została zakwestionowana przez Wojewodę (…) jako nieważna i
zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który ostatecznie
wyrokiem z dnia 24 listopada 2015 r. stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały.
Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że na mocy art. 10 ust. 5 ustawy z
dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (jednolity tekst: Dz.U. z 2018 r., poz.
967, dalej jako KN), stosunek pracy z nauczycielem mianowanym i z nauczycielem
dyplomowanym nawiązuje się, jeśli spełnione są określone w tym przepisie
przesłanki. W ocenie Sądu Rejonowego, pozwana Szkoła Policealna Nr (…) w B.
nie wykazała - wynikającej z organizacji nauczania - potrzeby zatrudnienia powódki
na czas określony. Natomiast powódka spełniała warunki określone w art. 10 ust. 5
KN.
W dalszej kolejności Sąd Rejonowy - przywołując art. 20 ust. 1 i 2 Karty -
wskazał, że w razie całkowitej likwidacji szkoły dyrektor rozwiązuje z nauczycielem
stosunek pracy. Dyrektor pozwanej Szkoły (w związku z procesem jej likwidacji)
winien był wypowiedzieć zawartą w dniu 1 września 2014 r. umowę o pracę, czego
jednak nie uczynił. W konsekwencji, wobec braku sporządzonego na piśmie
wypowiedzenia wskazującego precyzyjnie przyczynę rozwiązania stosunku pracy,
3
doszło do naruszenia przepisów kodeksu pracy o wypowiadaniu umów o pracę, tj.
art. 30 § 1 pkt 2 k.p. oraz art. 30 § 3 i § 4 k.p.
Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że pracodawca wadliwie
rozwiązał stosunek pracy, a tym samym po stronie powódki powstały roszczenia o
odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie stosunku pracy (art. 45 § 1
k.p.). Nadto, skoro był to stosunek pracy z mianowania i uległ rozwiązaniu, to
zasadne jest także przyznanie powódce odprawy pieniężnej w myśl art. 20
ust. 2 KN.
Sąd Okręgowy w B. wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2017 r., zmienił zaskarżony
wyrok i oddalił powództwo B. A. przeciwko Szkole Policealnej nr (…) w B..
W ocenie Sądu Okręgowego, kluczowe znaczenie miała ocena interesu
prawnego powódki w wytoczeniu powództwa w myśl art. 189 k.p.c. Niemniej już w
dniu 1 września 2015 r. doszło do przejścia w trybie art. 23 1 k.p. zakładu pracy -
Szkoły Policealnej Nr (…) w B. na nowego pracodawcę, tj. Szkołę Policealną Nr 1
Pracowników Medycznych i Społecznych w B. O takim zdarzeniu świadczy fakt, że
proces likwidacji zakładu pracy, który zmierza do wykorzystania majątku
dotychczasowego pracodawcy do realizacji tych samych zadań przez nowego
pracodawcę i któremu towarzyszy przejęcie części pracowników, mieści się w
formule przejścia zakładu pracy na nowego pracodawcę w rozumieniu art. 23 1 k.p.
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2001 r., I PKN 573/00, OSNP 2003
nr 5, poz. 124). O przejściu zakładu pracy na innego pracodawcę, w przypadku
placówek oświatowych decyduje zaś przejęcie zadań dydaktycznych w zakresie
kształcenia uczniów przez inną szkołę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23
sierpnia 2007 r., I PK 80/07, OSNP 2008 nr 23-24, poz. 346).
Sąd odwoławczy wskazał, że Szkoła Policealna Nr (…) w B. wciąż istniała w
sensie podmiotowym (wobec stwierdzenia przez WSA nieważności uchwały
likwidującej szkołę), tym niemniej faktycznie całkowicie zaprzestała prowadzania
swojej działalności. Majątek, mienie oraz zadania tej jednostki nie zostały
zlikwidowane, lecz przejęte przez Szkołę Policealną Nr (…) w B. (na przykład w
zakresie kształcenia uczniów). W ramach porozumienia zawartego w dniu 25 lutego
2015 r. między wskazanymi placówkami Szkoła Policealna (…) zobowiązała się
zatrudnić z dniem 31 sierpnia 2015 r. wszystkich nauczycieli oraz pracowników
4
administracji i obsługi Szkoły Policealnej (…), zatrudnionych na podstawie umów o
pracę na czas nieokreślony.
Dalej Sąd Okręgowy stwierdził, że w dniu 1 września 2015 r. oprócz zadań i
pracowników szkoły, doszło również do „przejścia” na Szkołę Policealną (…)
wszystkich składników majątkowych Szkoły Policealnej (…). Przekazanie majątku
szkoły (mienie ruchome i nieruchomości, dokumentacja) nastąpiło z przekazaniem
najpierw majątku Województwu (…), później ten podmiot przekazał składniki mienia
Szkole Policealnej (…).
Powyższe ustalenia, uzasadniły w ocenie Sądu Okręgowego stanowisko, że
w dniu 1 września 2015 r. doszło do przejścia w trybie art. 23 1 k.p. zakładu pracy w
znaczeniu przedmiotowym, to jest Szkoły Policealnej Nr (…) w B. na nowego
pracodawcę - Szkołę Policealną Nr (…) w B.
Efektem powyższego ustalenia jest konstatacja, że stosunek pracy powódki
nie mógł ustać w dniu 31 sierpnia 2015 r. na skutek likwidacji szkoły, gdyż takiego
skutku prawnego nie przewiduje obowiązujący porządek prawny. W ocenie Sądu
Okręgowego, umowa o pracę powódki wygasła z chwilą upływu czasu, na jaki była
zawarta (jeśli była na czas określony) albo na skutek braku rozwiązania trwa wciąż
ze Szkołą Policealną (…). W żadnym z tych przypadków powódce nie służą jednak
roszczenia o odszkodowanie z tytułu wadliwego rozwiązania stosunku pracy lub o
odprawę, co obliguje do oddalenia w tym kierunku sformułowanych roszczeń.
Natomiast w odniesieniu do żądania ustalenia istnienia stosunku pracy na
podstawie mianowania, ewentualnie (alternatywnie), że była to umowa na czas
nieokreślony, to zdaniem Sądu Odwoławczego po stronie powódki nie występuje
interes prawny, zwłaszcza że wystąpiła o zasądzenie świadczeń ze stosunku pracy.
Jednocześnie Sąd Okręgowy przyjął, że jeśli stosunek pracy powódki był
stosunkiem pracy z mianowania, czy też stosunkiem pracy na podstawie umowy o
pracę na czas nieokreślony i nie został rozwiązany przez którąkolwiek ze stron, ani
wskutek likwidacji pracodawcy (doszło bowiem do przejścia zakładu pracy przez
innego pracodawcę w trybie art. 231 k.p.), to powódce przysługuje roszczenie o
dopuszczenie do pracy. Natomiast dopiero ewentualne niedopuszczenie do pracy,
uzasadniałoby interes prawny powódki w żądaniu ustalenia istnienia stosunku
pracy na podstawie mianowania lub na podstawie umowy o pracę na czas
5
nieokreślony. Z tych przyczyn Sąd Okręgowy negatywnie ocenił roszczenie
powódki oparte o art. 189 k.p.c.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego w B. wywiódł pełnomocnik
powódki, zaskarżając go w części - w pkt I - w zakresie, w jakim Sąd Okręgowy
oddalił powództwo. Skarga kasacyjna wskazywała na:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:
- art. 20 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 KN w związku z art. 91c ust. 1 KN i art. 45 k.p.,
przez nieprawidłowe ich zastosowanie skutkujące uznaniem, że w danym
przypadku nie doszło do wadliwego, choć skutecznego, rozwiązania stosunku
pracy z powódką, a tym samym naruszenie art. 45 § 1 k.p. przez odmowę
przyznania skarżącej odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy
o pracę;
- art. 20 ust. 2 KN, przez nieprawidłowe zastosowanie skutkujące brakiem
zasądzenia na rzecz powódki kwoty odprawy z tytułu całkowitej likwidacji szkoły w
wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia zasadniczego, ewentualnie przez
naruszenie art. 20 ust. 2 zd. 2 KN w związku z art. 8 ustawy z dnia 13 marca
2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy
z przyczyn niedotyczących pracowników, przez brak zastosowania tego przepisu i
odmową zasądzenia odprawy z tytułu całkowitej likwidacji szkoły;
- art. 189 k.p.c. przez nieprawidłowe zastosowanie tego przepisu i przyjęcie
braku istnienia interesu prawnego po stronie powódki w wytoczeniu powództwa;
- art. 231 k.p. przez nieprawidłową wykładnię pojęcia „przejścia zakładu
pracy” uznającą, że dochodzi do przejęcia zakładu pracy w sytuacji całkowitego
zniesienia danej jednostki i przejęcia jej ewentualnych funkcji przez inną jednostkę,
posiadającą własne zasoby kadrowe do ich wykonywania oraz w sytuacji, gdy
mienie przekazywane jednostce budżetowej przeznaczone jest do wykonywania jej
zadań własnych, nie zaś celem kontynuowania działalności likwidowanej innej
jednostki, a także przez brak rozważenia, czy przejęciu podlegają zobowiązania i
należności likwidowanej jednostki budżetowej powstałe przed datą przejęcia;
- art. 12 ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach
publicznych, przez pominięcie, że w danym przypadku nie doszło do przejęcia
zobowiązań likwidowanej jednostki budżetowej przez samorząd wojewódzki;
6
2. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik
sprawy, tj.:
- art. 233 § 1 i 2 k.p.c., przez przekroczenie granic swobodnej oceny
dowodów przeprowadzonych w sprawie, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom
logiki i doświadczenia życiowego, oraz przez nieprawidłową ocenę skutków
zachowań i oświadczeń stron dotyczących możliwej kontynuacji stosunku pracy po
dniu 1 września 2015 r., polegające na ustaleniu, iż nie doszło do rozwiązania
stosunku pracy między powódką a Szkołą nr 2 w związku z likwidacją placówki;
- błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na ustaleniu, że w sprawie
doszło do faktycznego przejęcia zakładu pracy - Szkoły Policealnej (…) przez
Szkołę Policealną (…) z dniem 1 września 2015 r. oraz naruszenie art. 233 § 1 i 2
k.p.c., przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w
sprawie, chociaż uchwały organu prowadzącego Szkołę nr 2 zmierzające do jej
likwidacji nie wskazują na przejście zakładu pracy lub przejęcie pełni zadań
dydaktycznych, a przekazanie majątku nieruchomego zlikwidowanej Szkoły (…) na
rzecz Szkoły nr 1 wywołane było potrzebami lokalowymi Szkoły (…) i przeznaczone
na wykonywanie zadań własnych Szkoły (…), nie zaś na kontynuowanie działania
Szkoły (…); nadto brak jest jakichkolwiek dokładnych ustaleń, czy mienie ruchome
likwidowanej Szkoły nr 2 było wykorzystane w celu kontynuacji działań tej placówki
czy też na potrzeby Szkoły (…), czy zasoby kadrowe Szkoły (…) pozwalały na
samodzielne prowadzenie kształcenia dla wszystkich uczniów podejmujących
naukę po 1 września 2015 r.;
- nierozpoznania istoty sprawy przez Sąd II instancji w zakresie ustalenia
charakteru umowy łączącej powódki ze Szkołą (…) (umowa o pracę na czas
określony albo nieokreślony, mianowanie), które to ustalenie warunkuje właściwy
tryb i moment rozwiązania stosunku pracy z powódką i wskazuje na podmiot
legitymowany biernie w sprawie.
Mając na uwadze powyższe, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w
B. wraz z orzeczeniem o kosztach postępowania, ewentualnie wniosła o uchylenie
zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy, wraz z orzeczeniem o
kosztach postępowania oraz o zasądzenie od pozwanych na jej rzecz kosztów
7
postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm
przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwani wnieśli odpowiednio o
oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz o zasądzenie od powódki na rzecz
Pozwanej Szkoły Policealnej Nr (…) w B. kosztów procesu w wysokości
przewidzianej właściwymi przepisami.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna finalnie okazała się zasadna, choć nie wszystkie jej
zarzuty świadczą o prawidłowym odkodowaniu roli i celu postępowania
kasacyjnego. Przedmiotowa uwaga odnosi się przede wszystkim do wskazywanych
w skardze naruszeń przepisów postępowania, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c.
(przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, błędy w ustaleniach
faktycznych, a tym samym zaniechanie rozpoznania istoty sprawy). Przywołane
stanowisko oznacza, że skarżący traktuje postępowanie kasacyjne jako kolejny
etap instancyjnego rozpoznania sprawy, a tak przecież nie jest, co dotychczas -
wydawałoby się - klarownie wyjaśniła judykatura. Sąd Najwyższy jako „sąd prawa”,
rozpoznając nadzwyczajny środek odwoławczy w postaci skargi kasacyjnej, jest
związany ustalonym stanem faktycznym sprawy (art. 39813 § 2 k.p.c.). Związanie to
wyklucza nie tylko przeprowadzenie w jakimkolwiek zakresie dowodów, lecz także
badanie czy sąd drugiej instancji nie przekroczył granic swobodnej ich oceny.
Z tego punktu widzenia każdy zarzut skargi kasacyjnej, który ma na celu polemikę z
ustaleniami faktycznymi sądu drugiej instancji, chociażby pod pozorem błędnej
wykładni lub niewłaściwego zastosowania określonych przepisów prawa
materialnego, z uwagi na jego sprzeczność z art. 398 3 § 3 k.p.c. jest a limine
niedopuszczalny (por. postanowienie Sądu Najwyższego: z dnia 12 czerwca
2006 r., IV CSK 100/06, LEX nr 1101306). Niezależnie od powyższych uwag
art. 233 § 1 k.p.c. odnosi się do postępowania przed sądem pierwszej instancji, a
skarga kasacyjna przysługuje od orzeczenia sądu drugiej instancji. Stąd
potencjalny zarzut naruszenia przepisów postępowania powinien być powiązany z
art. 391 § 1 k.p.c.
Przechodząc do oceny zarzutów materialnych skargi, widać rozdźwięk
między orzekającymi w sprawie sądami. I tak Sąd Rejonowy przesądził, że
8
powódka została zatrudniona na postawie mianowania, a jednocześnie z racji
rozwiązania stosunku pracy i likwidacji pracodawcy orzekł na jej rzecz stosowne
odszkodowanie i odprawę. Tymczasem Sąd Okręgowy wykreował odrębną
perspektywę. Przede wszystkim Sąd odwoławczy uznał, że w dniu 1 września
2015 r. doszło do przejścia zakładu pracy, jednak po stronie pracownika nie
występuje roszczenie o ustalenie istnienia stosunku pracy (art. 189 k.p.c.),
zwłaszcza że nie doszło do złożenia oświadczenia woli o jego rozwiązaniu. Zatem
rodzaj zawartej umowy nie ma znaczenia, skoro powódka w dniu 31 sierpnia
2015 r. zaprzestała świadczenia pracy i nie występowała do pracodawcy
(poprzedniego i potencjalnie nowego) z żądaniem dopuszczenia do pracy. Nie ma
zatem podstaw do przyznania jej świadczeń związanych z rozwiązaniem stosunku
pracy przez pracodawcę (odszkodowania i odprawy).
Odmienne w skutkach metody wykładni prawa materialnego między sądami
nie należą do rzadkości, w szczególności ważąc fakt, że sąd odwoławczy
rozpoznaje ponownie sprawę a nie wyłącznie apelację. Z tego względu konieczne
jest uporządkowanie spornych kwestii, tak by wyjaśnienie jednego etapu sporu,
pozwalało na wyciągnięcie wniosków odnośnie do pozostałych żądań. Stąd
kolejność poszczególnych problemów można ułożyć tak: rodzaj zatrudnienia (jaki
stosunek pracy łączył powódkę ze Szkołą Policealną nr (…) w B.), czy doszło do
transferu (przejścia zakładu pracy w myśl art. 231 k.p.) oraz, czy stosunek pracy
trwa nadal, czy też doszło do jego ustania, a jeżeli tak, to w jaki sposób i z czyjej
inicjatywy.
Niewątpliwie kluczowe staje się rozstrzygnięcie, na podstawie jakiego
stosunku pracy powódka świadczyła pracę. Sąd Okręgowy w odniesieniu do
roszczenia o ustalenie istnienia stosunku pracy nietrafnie zinterpretował pojęcie
istnienia interesu prawnego jako przesłanki zasadności powództwa z art. 189 k.p.c.
Według tego przepisu powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub
nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Sąd
Okręgowy słusznie zauważył, że w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego
przyjmuje się, iż interes prawny w ustaleniu stosunku prawnego (prawa) z reguły
nie występuje, gdy zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę
swoich praw (por. także wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 21 stycznia 1998 r.,
9
II CKN 572/97, LEX nr 50644; z dnia 5 października 2000 r., II CKN 750/99, LEX nr
51801). Jednakże w wyroku z dnia 14 września 1998 r., I PKN 334/98 (OSNAPiUS
1999 nr 20, poz. 646), Sąd Najwyższy stwierdził dopuszczalność powództwa o
ustalenie, zmierzającego do usunięcia stanu niepewności w przyszłości co do
roszczeń, które nie są jeszcze skonkretyzowane bądź wymagalne. W podobny
sposób Sąd Najwyższy wypowiedział się w wyroku z dnia 5 grudnia 2002 r., I PKN
629/01 (OSNP 2004 nr 11, poz. 194), wskazując, że pracownik ma interes prawny
w ustaleniu rzeczywistej treści stosunku pracy na podstawie art. 189 k.p.c., jeżeli
dochodzone ustalenie ma charakter niemajątkowy lub oparte na nim potencjalne
roszczenia majątkowe mogą się zaktualizować dopiero w przyszłości, w związku z
czym pracownik jest uprawniony także do żądania ustalenia rzeczywistej treści
realizowanego stosunku pracy (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca
2006 r., I PK 250/05, OSNP 2007 nr 11-12, poz. 156; Przegląd Sądowy 2007 nr 10,
s. 179, z glosą A. Musiały).
Rozwinięcie poglądów Sądu Najwyższego co do zasadności powództwa o
ustalenie istnienia stosunku pracy lub ustalenie jego treści nastąpiło w wyroku z 15
grudnia 2009 r., II PK 156/09 (LEX nr 577459), w którym stwierdzono, że skoro sam
ustawodawca wyodrębnia jako samodzielną sprawę o ustalenie stosunku pracy
(art. 231, art. 631 i art. 461 § 11 k.p.c.), to wymienione przepisy prawa procesowego
są regulacjami szczególnymi wobec art. 189 k.p.c. i jedynie potwierdzają, że z
takim żądaniem ustalenia zawsze wiąże się interes prawny w rozumieniu art. 189
k.p.c. Podobnie w wyroku z dnia 4 kwietnia 2014 r., I PK 234/13 (LEX nr 1480057)
Sąd Najwyższy wywiódł, że uzależnienie powództwa o ustalenie istnienia stosunku
pracy od interesu prawnego należy pojmować elastycznie, z uwzględnieniem
celowościowej wykładni pojęcia interesu prawnego, konkretnych okoliczności danej
sprawy i wyników oceny, czy w drodze powództwa o świadczenie strona może
uzyskać pełną ochronę swoich praw. Dlatego pojęcie interesu prawnego powinno
być interpretowane z uwzględnieniem szeroko pojmowanego dostępu do sądu w
celu zapewnienia ochrony prawnej. Wyrok wydany na podstawie art. 189 k.p.c.
usuwa niepewność stanu prawnego zachodzącą w stosunkach między powodem
(legitymowanym interesem prawnym) a pozwanym (wyznaczonym tym interesem).
Interes prawny oznacza więc istniejącą po stronie powoda potrzebę wprowadzenia
10
jasności i pewności w sferze jego sytuacji prawnej, wyznaczonej konkretnym
stosunkiem prawnym oraz zagrożonej - a niekiedy już nawet naruszonej - przez
pozwanego. Możliwość dochodzenia przez powoda świadczeń z określonego
stosunku prawnego nie wyklucza a limine jego interesu prawnego w ustaleniu tego
stosunku. Inaczej mówiąc, brak przeszkód w dochodzeniu przez pracownika
skonkretyzowanych świadczeń ze stosunku pracy nie stanowi negatywnej
przesłanki w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia (ustalenie treści) stosunku
pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2017 r., I PK 132/16, LEX
nr 2309608).
O ile powszechnemu prawu pracy Sąd Okręgowy poświecił sporo miejsca, o
tyle problem ten, na tle Karty Nauczyciela, zmarginalizował, chociaż z racji statusu
stron nie można tej kwestii pozostawić otwartej. Na gruncie Karty Nauczyciela
zawężona zostaje swoboda kształtowania treści stosunku pracy, co ujawnia treść
art. 10 Karty. Zgodnie z tym przepisem zatrudnienie nauczyciela na podstawie
umowy na czas określony (ust. 7) wymaga ze strony pracodawcy wykazania
(udowodnienia) istnienia przesłanek zezwalających na realizację takiego kontraktu.
Dany problem był wyjaśniany w orzecznictwie, w szczególności w odniesieniu do
potrzeby wynikającej z organizacji nauczania (por. wyroki Sądu Najwyższego z
dnia: 3 grudnia 2010 r., I PK 122/10, OSNP 2012 nr 3-4, poz. 40; 24 września
2012 r., I PK 106/12, LEX nr 1356172; z dnia 14 czerwca 2016 r., II PK 142/15,
LEX nr 2062793). Nie można go zatem interpretować, jak chce tego – w odpowiedzi
na skargę kasacyjną powódki – Szkoła Policealna Nr (…) w B., czyli poszukując
podstaw do zatrudnienia terminowego z perspektywy następczej, ocenianej kilka lat
po zawarciu umowy. Przesłanka zatrudnienia na czas określony powinna istnieć w
chwili zawierania umowy, a w razie sporu na tym tle, jej udowodnienie staje się
podstawowym obowiązkiem pracodawcy.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego rozważano także przesłanki otwierające
nauczycielowi drogę do żądania ustalenia istnienia stosunku pracy. Jednoznacznie
wyjaśnia to uchwała z dnia 4 października 2013 r., I PZP 3/13 (OSNP 2014 nr 2,
poz. 18 z glosą B. Wagner PiZS 2014 nr 4, s. 40), przyjmując, że w wypadku
zawarcia z nauczycielem kontraktowym umowy o pracę na czas określony przy
braku ustawowych przesłanek z art. 10 ust. 7 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. -
11
Karta Nauczyciela po wręczeniu nauczycielowi świadectwa pracy oraz odmowie
dopuszczenia go do pracy wskutek błędnego uznania przez pracodawcę, że
umowa o pracę rozwiązała się z upływem czasu, na jaki była zawarta, nauczyciel
może żądać ustalenia istnienia stosunku pracy (art. 189 k.p.c.). Dodatkowo można
podnieść, że argument Sądu Okręgowego w B., iż możliwość dochodzenia przez
powoda świadczeń z określonego stosunku prawnego wyklucza istnienie interesu
prawnego w ustaleniu tego stosunku, należy traktować jako zasadę, od której
jednak istnieją wyjątki. Decydujące w tym zakresie powinny być właściwości
stosunku prawnego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2006 r., I PK
250/05, OSNP 2007 nr 11-12, poz. 156; z dnia 10 kwietnia 2014 r., II PK 179/13,
LEX nr 1477440). Zatem wytoczenie powództwa o świadczenie nie wyklucza
istnienia interesu prawnego w ustaleniu stosunku prawnego lub prawa, gdy
ustalenie takie zapewni w większym stopniu ochronę praw powoda niż orzeczenie
zobowiązujące do świadczenia. Ograniczanie możliwości wystąpienia z
powództwem o ustalenie w takich sytuacjach byłoby sprzeczne z jego celem,
którym, jak się podkreśla, jest zapewnienie skutecznej ochrony prawnej
realizowanej w ramach szeroko pojmowanego dostępu do sądu (zob. K. Piasecki:
Postępowanie sporne rozpoznawcze, Warszawa 2004, s. 150 i n.). Z kolei
orzeczenia powołane przez Sąd odwoławczy - na poparcie tezy o braku podstaw do
żądania ustalenia istnienia stosunku pracy (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia
16 lipca 2009 r., II PK 1/09, LEX 533086; z dnia 29 marca 2001 r., I PKN 333/00,
OSNP 2003 nr 1, poz. 12; z dnia 20 maja 2011 r., II PK 295/10, OSNP 2012 nr 13-
14, poz. 169); z dnia 7 kwietnia 2010 r., II PK 342/09, OSNP 2011 nr 19-20, poz.
247) – zostały sformułowane na podstawie powszechnego prawa pracy, bez
odnoszenia się do właściwości stosunku pracy nauczyciela. Tym samym nie
stanowią adekwatnej matrycy oceny zasadności żądania powódki, skoro pomijają
specyfikę zatrudnienia w oświacie.
Na kanwie dotychczas ustalonych okoliczności faktycznych, wątpliwości
wzmacnia zagadnienie transferu pracownika, skoro w ocenie Sądu odwoławczego
w ramach porozumienia zawartego między placówkami oświatowymi (to jest Szkołą
Policealną Nr (…) w B. i Szkołą Policealną Nr (…) w B.) przejmujący zobowiązał się
zatrudnić wszystkich nauczycieli, pracowników administracji i obsługi zatrudnionych
12
na podstawie umów o pracę na czas nieokreślony. Naturalnie, w tle może pojawić
się także rozwiązanie uregulowane w art. 18 Karty w razie, gdy stosunek pracy z
mianowania jawiłby się jako podstawa świadczenia pracy powódki. Mając na
względzie powyższe argumenty, za trafny należy uznać zarzut naruszenia art. 189
k.p.c.
W dalszej kolejności wyjaśnienia wymaga kwestia, czy doszło do przejścia
zakładu pracy w myśl art. 231 k.p. Z treści skargi kasacyjnej wynika, że powódka
przeciwstawia się stanowisku wyrażonemu przez Sąd Okręgowy. Nie ma jednak w
tym rozumowaniu racji. Podstawą prawną przejęcia określonych elementów
zakładu pracy mogą być, obok umów, również jednostronne czynności prawne, w
tym uchwały odpowiednich organów osób prawnych, których skutkiem jest m.in.
likwidacja, podział lub połączenie pracodawców. W doktrynie podkreśla się, że
elementem konstrukcji przejścia jest przejęcie elementów zakładu pracy - w
zasadzie niezależnie od tego, w jaki sposób do tego przejęcia doszło. Składniki te
mogą być przejmowane nie tylko w wyniku czynności prawnych, lecz także innych
zdarzeń prawnych, które nie muszą występować w kontekście zobowiązaniowym.
Szeroka formuła przejścia powoduje, że skutki w sferze prawno-pracowniczej
wywoła nawet przejęcie elementów zakładu pracy bez podstawy prawnej (zob.
Ł. Pisarczyk: Przejście zakładu pracy na innego pracodawcę, Warszawa 2013,
Legalis). Przejęcie bez podstawy prawnej może nastąpić w różnych
okolicznościach, stanowiąc m.in. konsekwencję wadliwości czynności prawnej czy
nieważności decyzji administracyjnej. W takich przypadkach pracodawcy z reguły
działają zgodnie, a nowy pracodawca przejmuje jednostkę organizacyjną w stałe
władanie. Dlatego trudno byłoby w przedstawionej sytuacji zaakceptować
pozbawienie pracowników ochrony czy „restytuowanie” stosunków pracy u
dotychczasowego pracodawcy (zob. A. Tomanek: Przejście zakładu pracy na
innego pracodawcę, Wrocław 2002, s. 48). Wyjątkiem od powyższego są sytuacje,
w których przejęcie jednostki nastąpiło wbrew woli dotychczasowego pracodawcy,
a w szczególności, jeśli przejęcie stanowi konsekwencję czynu zabronionego.
Szczególnym przypadkiem są zakłady realizujące zadania z zakresu
administracji publicznej, a także działające w sferze społecznej. Tu dodatkowo
wzrasta znaczenie zadań, które wynikają z prawa lub aktów ustrojowych i wobec
13
których elementy majątkowe odgrywają rolę funkcjonalnie podrzędną. Trzeba
zwrócić uwagę, że w wielu przypadkach wyznaczenie środków materialnych
następuje automatycznie wraz z przekazaniem zadań. Mając to na uwadze, Sąd
Najwyższy w obecnym składzie nie kwestionuje w żaden sposób przywołanego
przez skarżącą twierdzenia wyrażonego w uzasadnieniu wyroku Sądu
Najwyższego z 14 maja 2012 r., II PK 228/11 (LEX nr 1216949), zgodnie z którym,
przejście zakładu pracy na nowego pracodawcę nie może polegać wyłącznie na
przekazaniu zadań i kompetencji, jeżeli nie wiąże się to z koniecznością utworzenia
dla ich wykonywania wyspecjalizowanej struktury organizacyjnej, składającej się z
pracowników dotychczas wykonujących te zadania i kompetencje u poprzedniego
pracodawcy (w poprzednio wykonującym te zadania zlikwidowanym podmiocie
publicznym). Nie można bowiem przyjąć przejścia zakładu pracy na podstawie
art. 231 k.p., jeśli podmiot publiczny przejęte na podstawie aktu prawnego zadania i
kompetencje będzie realizował wyłącznie przez własne wyspecjalizowane zasoby
kadrowe, modyfikując (poszerzając) zakres obowiązków poszczególnych
pracowników (urzędników), a więc gdy celem przeprowadzonej reorganizacji jest w
istocie ograniczenie zatrudnienia w danym dziale sfery publicznej, związane z
ograniczeniem zadań państwa w tej dziedzinie.
Powyższe stanowisko zostało potwierdzone uchwałą Sądu Najwyższego z
dnia 28 marca 2013 r., III PZP 1/13, LEX nr 1294241), zgodnie z którą zniesienie
jednostki organizacyjnej wykonującej zadania z zakresu administracji publicznej i
przekazanie tych zadań innej jednostce, posiadającej własne zasoby kadrowe
wystarczające do ich wykonania, nie stanowi przejścia zakładu pracy na innego
pracodawcę w rozumieniu art. 231 § 1 k.p. Mając na uwadze specyfikę
rozpoznawanej sprawy nie można jednak pominąć, że w utrwalonym orzecznictwie
Sądu Najwyższego przyjmuje się, iż przejęcie zadań dydaktycznych w zakresie
kształcenia uczniów przez inną szkołę stanowi przejęcie zakładu pracy przez
innego pracodawcę w rozumieniu art. 231 k.p. i nie oznacza wewnętrznych zmian
organizacyjnych lub likwidacji dotychczasowego pracodawcy, uzasadniających
rozwiązanie stosunku pracy na podstawie art. 20 ust. 1 KN (zob. wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 18 lutego 1994 r., I PRN 2/94, OSNAPiUS 1994 nr 1, poz. 6;
z dnia 16 marca 1994 r., I PRN 4/94, OSNAPiUS 1994 nr 3, poz. 42; z dnia 26
14
stycznia 2000 r., I PKN 489/99, OSNAPiUS 2001 nr 11, poz. 381; z dnia 10
stycznia 2017 r., III PK 47/16, LEX nr 2203497).
Na marginesie można dodać, że jeśli przejście nastąpiło z mocy prawa na
podstawie art. 231 k.p., to zastosowania nie znajdzie art. 18 ust. 1 Karty
Nauczyciela. Przepis ten dotyczy bowiem sytuacji, gdy przeniesienie nauczyciela
odbywa się między działającymi równolegle szkołami i dotyczy przeniesienia z
jednej szkoły do drugiej. W okolicznościach niniejszej sprawy miała zaś miejsce
likwidacja szkoły, w której pracowała powódka, unieważniona następnie wyrokiem z
dnia 24 listopada 2015 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B.. Dodatkowo
w dniu 25 lutego 2015 r. Szkoła Policealna Nr 1 i Szkoła Policealna Nr 2 zawarły
porozumienie, na mocy którego Szkoła Policealna Nr 1 zobowiązała się zatrudnić
od dnia 31 sierpnia 2015 r. wszystkich nauczycieli oraz pracowników administracji i
obsługi Szkoły Policealnej Nr 2, zatrudnionych na podstawie umów o pracę na czas
nieokreślony.
W efekcie podjętych działań, w bezspornym - w tym zakresie - stanie
faktycznym rozpoznawanej sprawy, w dniu 1 września 2015 r. oprócz zadań i
pracowników szkoły doszło również do „przejścia” na Szkołę Policealną (…)
wszystkich składników majątkowych Szkoły Policealnej (…). Przekazanie majątku
szkoły (mienie ruchome i nieruchomości, dokumentacja) nastąpiło z przekazaniem
najpierw majątku Województwu (…), później podmiot ten przekazał składniki mienia
Szkole Policealnej (…).
Zastosowana konstrukcja przekazania mienia jest również dopuszczalna w
świetle regulacji unijnych. Jak przyjmuje Trybunał Sprawiedliwości, dla
zastosowania dyrektywy 2001/23/WE nie jest konieczne istnienie bezpośredniego
stosunku umownego między przejmującym a przejmowanym; przejście może
nastąpić za pośrednictwem strony trzeciej, takiej jak właściciel mienia lub osoba
wnosząca kapitał (por. wyrok z 20 listopada 2003 r. w sprawie C-340/01, Abler i
in.).
Mając na uwadze powyższe, należy podzielić stanowisko Sądu Okręgowego
w przedmiocie przejścia zakładu pracy na innego pracodawcę w trybie art. 23 1 k.p.
Nie zasługuje również na aprobatę zarzut naruszenia art. 12 ust. 4 pkt 2
ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (jednolity tekst: Dz.U. z
15
2017 r., poz. 2077). Jego uzasadnienie jest lakoniczne i de facto powiela treść
wskazaną w podstawach skargi kasacyjnej. Już z tego powodu trudno poszerzyć
dyskurs prawny w celu wykazania jego ułomności. Przywołany art. 12 ustawy o
finansach publicznych odnosi się do zobowiązań i należności likwidowanej
jednostki. Od tego rozwiązania należy odróżnić przejście zakładu pracy (z mocy
prawa) na inny podmiot, co zostało już wyżej szerzej wyjaśnione. Zatem z
perspektywy ochrony stosunku pracy, należności z tego węzła prawnego podlegają
reżimowi Kodeksu pracy, a opisana przez skarżącego konwersja w żaden sposób
nie stanowi przepisu sui generis względem niego.
W końcu zarzuty zawarte w pkt 2-3 skargi kasacyjnej opierają się na
założeniu, że nastąpiło rozwiązanie stosunku pracy, choć było wadliwe, a tym
samym po stronie pracownika powstaje roszczenie o odszkodowanie i odprawę.
Tak uzewnętrznione stanowisko pracownika (brak przejścia w trybie art. 23 1 k.p. i
rozwiązanie stosunku pracy przez pracodawcę w trybie art. 20 ust. 1 pkt 1 KN -
likwidacja szkoły) ukierunkowane jest na brak woli kontynuacji zatrudnienia z
wysunięciem na pierwszy punkt roszczeń majątkowych. Nie jest to sytuacja
atypowa, lecz wina odnosi się do określonych okoliczności danej sprawy, które w
dotychczasowym kształcie uzasadniają stanowisko, że doszło do zastosowania
prawa materialnego do niedostatecznie ustalonych faktów. Z dotychczasowych
rozważań Sądu Okręgowego wyłania się obraz braku oświadczenia woli
pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy z powódką. Oznacza to przynajmniej
brak oświadczenia woli na piśmie, co nie wyklucza jednak innej formy rozwiązania
(być może wadliwej) pracowniczego zobowiązania. Istota zatrudnienia sprowadza
się - co do zasady - do wykonywania pracy przez pracownika za wynagrodzeniem.
Owszem, prawu pracy znane są przerwy w wykonywaniu pracy (przestój, urlop
bezpłatny), jednak wiążą się one z uzewnętrznieniem woli stron stosunku pracy.
Tymczasem ad casum, do dnia wydania wyroku przez Sąd Okręgowy (26 kwietnia
2017 r.), praca nie była przez pracownika wykonywana, co zdaniem Sądu drugiej
instancji pozwala sformułować jedynie żądanie dopuszczenia do pracy. Tak
kategoryczne stwierdzenie jest przedwczesne.
W odniesieniu do skutków błędnego uznania przez pracodawcę, że stosunek
pracy ustał wskutek upływu uzgodnionego czasu jego trwania, występują w
16
orzecznictwie Sądu Najwyższego dwa stanowiska. Zgodnie z pierwszym z nich,
zakwestionowanie przez pracownika bezzasadnego przyjęcia przez pracodawcę
rozwiązania się terminowej umowy o pracę, któremu towarzyszy natychmiastowe
pozbawienie pracownika możliwości świadczenia pracy, powinno nastąpić w trybie
właściwym dla zaskarżenia czynności pracodawcy bezprawnie rozwiązującego
umowę o pracę (art. 58 k.p. w związku z art. 264 § 2 k.p.). Wynika to stąd, że każda
jednostronna deklaracja pracodawcy o ustaniu stosunku pracy, dokonana nawet z
naruszeniem prawa, prowadzi do ustania stosunku pracy w terminie wskazanym
przez pracodawcę, ponieważ wszelkie jego czynności, nawet bezprawne,
zmierzające do rozwiązania stosunku pracy są skuteczne i mogą być podważone
wyłącznie w drodze odpowiedniego powództwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 7 października 2008 r., II PK 56/08, OSNP 2010 nr 5-6, poz. 61). Stosownie do
drugiego stanowiska, gdy pracodawca błędnie przyjmuje, że umowa o pracę na
czas określony uległa rozwiązaniu z upływem okresu, na który była zawarta,
pracownikowi przysługuje roszczenie o dopuszczenie do pracy. Niedopuszczenie
pracownika do pracy przez pracodawcę pozostającego w błędnym przekonaniu o
rozwiązaniu się terminowej umowy o pracę z upływem okresu na jaki była zawarta,
nie jest bowiem równoznaczne ze złożeniem oświadczenia woli o rozwiązaniu
umowy bez wypowiedzenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 lutego
1998 r., I PKN 523/97, OSNAPiUS 1999 nr 2, poz. 51; 13 stycznia 2005 r., II PK
113/04, OSNP 2005 nr 16, poz. 244; uchwała z dnia 4 października 2013 r., I PZP
3/13, OSNP 2014 nr 2, poz. 18). O ile pierwsza z przytoczonych koncepcji
przeciwstawia się trwaniu „nieaktywnych umów o pracę”, co z racji zatrudnienia w
oświacie ma szczególne znaczenie (na przykład obowiązek rozwiązania stosunku
pracy z końcem roku szkolnego), o tyle druga jest bliższa literalnemu brzmieniu
art. 30 § 1 k.p. Nie można jednak zapomnieć, że oba warianty może pogodzić
koncepcja dorozumianego rozwiązania stosunku pracy przez obie strony. Stąd
wynika obowiązek ścisłego odkodowania poszczególnych faz postępowania stron
stosunku pracy, zwłaszcza gdy w tle pojawia się transfer pracowników. Zwykle
poprzedza on faktyczne działania pracodawcy (pracodawców), którzy w trakcie
spotkań informacyjnych wyjaśniają pracownikom reguły z tym związane. Są
wówczas zawierane porozumienia i takie na gruncie sprawy zostało zawarte, lecz
17
nie wiadomo, czy zawierało w tym zakresie jakieś regulacje, gdyż to nie wynika z
ustaleń Sądu Okręgowego.
Nie bez znaczenia pozostanie także zachowanie się pracownika, który za
pomocą rozmaitych narzędzi może ujawnić zamiar i wolę kontynuacji zatrudnienia,
które w jego ocenie nie było zatrudnieniem terminowym. Może także podjąć
wyraźne lub dorozumiane czynności prawne (art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p. i
art. 91c ust. 1 KN), z którymi można byłoby powiązać rozwiązanie stosunku pracy
(za wypowiedzeniem lub bez wypowiedzenia czy też wskutek porozumienia stron),
skoro wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde
zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny (art. 60
k.c.). Do tej pory nie wiadomo, czy powódka poszukiwała innej pracy, ubiegała się o
świadczenia z ubezpieczenia społecznego, czy też może starała się uzyskać
świadczenia związane z uzyskaniem statusu osoby bezrobotnej. W przypadku
nauczyciela może także dojść do przeniesienia go w stan nieczynny (art. 20 ust. 1
pkt 2 KN).
Do rozwiązania stosunku pracy mogło też dojść z inicjatywy pozwanego i to
jego działania (oświadczenia i zachowania) doprowadziły do ustania łączącej strony
więzi prawnej. Przykładowo, jeżeli pozwana Szkoła Nr 1 w sposób dorozumiany
(przez czynności konkludentne) odmawiała (kategorycznie i trwale) dopuszczenia
powódki do wykonywania pracy, to rozważaniu należy poddać kwestię rozwiązania
stosunku pracy bez wypowiedzenia, z dnia na dzień, chociaż pracodawca nie złożył
powódce stosownego oświadczenia na piśmie. Określone zachowanie może być
uznane za oświadczenie woli (czynność prawną), jeżeli w świetle dyrektyw wykładni
wynikających z art. 65 k.c. ukazuje zamiar wywołania określonych skutków
prawnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2009 r., II CSK 550/09,
LEX nr 577690). Reguły wykładni oświadczeń woli mogą być stosowane nie tylko
do ustalania treści złożonych oświadczeń, lecz także do stwierdzenia, czy dane
zachowania stanowią oświadczenie woli (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14
maja 2009 r., I CSK 401/08, LEX nr 515726). W razie kolizji między rozumieniem
oświadczenia woli przez jego nadawcę i adresata konieczne jest zastosowanie
obiektywnego wzorca wykładni, który uwzględnia punkt widzenia przeciętnego
odbiorcy w określonych okolicznościach złożenia oświadczenia. Jeżeli nadawca
18
oświadczenia nie dołożył należytej staranności i nie uzewnętrznił swej woli w
sposób wyraźny i jednoznaczny, ponosi konsekwencje braku staranności w postaci
przypisania jego oświadczeniu takiego sensu, jaki jest zgodny z normatywnym
modelem starannego uczestnika obrotu. Takie podejście pozostaje w zgodzie z
obiektywizującymi koncepcjami interpretacji oświadczeń woli składanych innej
osobie (adresatowi), konstruujących jednostronne czynności prawne. Ogólne reguły
wykładni, czyli procesu ustalania znaczenia, oświadczeń woli zawiera art. 65 k.c.
wraz z tak zwaną kombinowaną metodą wykładni (por. wyroki Sądu Najwyższego z
dnia: 21 listopada 1997 r., I CKN 825/97, OSNC 1998 nr 5, poz. 85; 17 czerwca
2009 r., IV CSK 90/09, LEX nr 512012). W przypadku umów celem procesu
wykładni jest odtworzenie znaczenia, jakie obie strony umowy nadawały
składanemu oświadczeniu woli w momencie jego wyrażania (w tym się realizuje
subiektywny wzorzec wykładni). W przypadku jednostronnych oświadczeń woli sąd
powinien ustalić ich znaczenie według wzorca obiektywnego, opartego na
założeniu, że zastosowanie reguł z art. 65 § 1 k.c. nakazuje otoczyć ochroną
adresata oświadczenia woli, który przyjął je, odtwarzając jego treść przy
zastosowaniu starannych zabiegów interpretacyjnych (zob. szerzej uzasadnienie
wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 2011 r., II PK 320/10, LEX nr 1095827
i powołane tam orzecznictwo).
Summa summarum, Sąd Najwyższy był zobligowany do orzeczenia w myśl
art. 39815 § 1 k.p.c.