I CSK 735/17
Sąd Najwyższy2018-11-15
Sygnatura
I CSK 735/17
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2018-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I CSK 735/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 listopada 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Karol Weitz (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Władysław Pawlak
SSN Marta Romańska
w sprawie z powództwa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
przeciwko "E." spółce jawnej w K.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 30 listopada 2018 r.,
skargi kasacyjnej strony pozwanej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 3 marca 2017 r., sygn. akt I ACa (…),
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej
kwotę 2700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) tytułem zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 25 listopada 2009 r. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji
Rolnictwa w W. (dalej także jako: „Agencja”) wniosła o zasądzenie od „E.” spółki
jawnej w K. nakazem zapłaty w postępowaniu nakazowym, na podstawie weksla,
kwoty 4 090 624,15 zł, dołączając do pozwu wypełniony weksel in blanco z
deklaracją wekslową.
W dniu 8 grudnia 2009 r. Sąd Okręgowy w W. wydał nakaz zapłaty w całości
uwzględniający powództwo. Na skutek zarzutów pozwanej wyrokiem z dnia 30
października 2012 r. Sąd Okręgowy uchylił w całości nakaz zapłaty (pkt I) i oddalił
powództwo (pkt II).
Sąd ustalił, że w dniu 11 maja 2006 r. Agencja i pozwana zawarli umowę
nr (…) (dalej jako: „umowa z dnia 11 maja 2006 r.”) określającą warunki i tryb
udzielania przez Agencję pomocy finansowej pozwanej w zakresie działalności
polegającej na zbieraniu zwłok zwierzęcych bydła, owiec, kóz i świń, transporcie ich
do najbliższego zakładu przetwarzającego, przetwarzaniu na mączkę i transporcie
mączki w 2006 r. Pomoc finansowa miała wynieść 5 657 877,96 zł, jednak nie
więcej niż 98% kosztów operacyjnych związanych z wykonywaniem działalności, z
tego nie więcej niż 2 903 288,30 zł za zbiór, transport i przetwarzanie zwłok padłych
świń. Przez koszty działalności strony rozumiały koszty poniesione przez pozwaną
według kalkulacji przedstawionej przy wniosku o pomoc finansową (§ 3 pkt 1
umowy). Pomoc finansowa przysługiwała wyłącznie na pokrycie kosztów
działalności od dnia 1 stycznia 2006 r. do dnia 31 grudnia 2006 r. W przypadku,
gdyby koszty działalności były wyższe niż określone w załączniku nr 1 do umowy, a
zakres rzeczowy wykonany został w planowym rozmiarze, pomoc nie miała ulegać
zwiększeniu. W razie, gdyby koszty były niższe, pomoc miała jednak ulegać
proporcjonalnemu zmniejszeniu. Pozwana oświadczyła, że nie otrzymała z innych
źródeł dofinansowania działalności objętej dofinansowaniem od Agencji i że nie
będzie występowała o uzyskanie takiego dofinansowania.
Według § 8 umowy z dnia 11 maja 2006 r. pozwana traciła prawo do pomocy
finansowej i miała obowiązek zwrotu w całości otrzymanej już pomocy w razie:
a) uniemożliwienia dokonania kontroli dokumentów lub wizytacji terenowych,
3
b) braku udokumentowania kosztów działalności, c) niezgodności pomiędzy
zakresem rzeczowym określonym we wniosku o wypłatę pomocy finansowej
a rzeczywistym wykonaniem zakresu działalności lub d) złożenia przez pozwaną
fałszywych informacji lub oświadczeń. W myśl § 9 umowy z dnia 11 maja 2006 r.
w wypadku wystąpienia którejkolwiek z wymienionych okoliczności Agencja miała
wypowiedzieć umowę ze skutkiem natychmiastowym i wezwać pozwaną do zwrotu
otrzymanej pomocy finansowej z odsetkami jak dla zaległości podatkowych
liczonymi od dnia przekazania pomocy, w ciągu 14 dni od otrzymania oświadczenia
o wypowiedzeniu umowy. Zgodnie z § 10 umowy z dnia 11 maja 2006 r.,
zabezpieczeniem wykonania przez pozwaną zobowiązań wynikających z umowy
był weksel in blanco z deklaracją wekslową.
W 2006 r. pozwana składała Agencji wnioski o pomoc finansową, które
po sprawdzeniu pracowników Agencji stanowiły podstawę do wypłaty środków.
Wnioski pozwanej nie były kwestionowane przez Agencję.
W 2008 r. Urząd Kontroli Skarbowej w W. (dalej jako: „Urząd”) przeprowadził
kontrolę pozwanej w zakresie prawidłowości wykorzystania środków publicznych
przeznaczonych w latach 2006-2007 na pomoc dla podmiotów, które zajmowały się
zbieraniem zwłok padłych przeżuwaczy i świń, ich przetwarzaniem, transportem
oraz spalaniem wyprodukowanych z nich mączek. W wyniku kontroli wskazano
m.in., że dane przedstawione we wniosku o pomoc finansową nie wynikają z
zapisów podatkowej księgi przychodów i rozchodów, co stanowi naruszenie ust. 1
rozdziału IV Zasad udzielania pomocy finansowej podmiotom zajmującym się
zbieraniem, przetwarzaniem na mączkę zwłok zwierzęcych bydła, owiec, kóz i świń,
transportem lub spalaniem mączki wyprodukowanej z tych zwłok (dalej jako:
„Zasady”), stanowiących załącznik nr 2 do Zarządzenia Nr 9/2005 Prezesa Agencji
z dnia 11 lutego 2005 r. (dalej jako: „Zarządzenie”), wydanego na podstawie § 23c
rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1996 r. w sprawie
szczegółowych kierunków działań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
oraz sposobów ich realizacji (Dz. U. Nr 16, poz. 82 ze zm., dalej jako:
„Rozporządzenie z 1996 r.”), tj. postanowienia, że ubiegający o przyznanie pomocy
finansowej podmiot złoży poprawnie wypełniony wniosek o pomoc finansową
z wymaganymi załącznikami. Zarzucono także, że przyjęte koszty do kalkulacji
4
kosztów związanych z wykonywaniem działalności (pkt III wniosku o pomoc
finansową w 2006 r. i 2007 r.) nie wynikają z zapisów podatkowej księgi
przychodów i rozchodów, co narusza ust. 1 rozdziału IV Zasad, że pozwana nie
złożyła poprawnie wypełnionych wniosków o pomoc finansową wraz z wymaganymi
załącznikami, gdyż nie posiadała środków finansowych własnych w deklarowanej
wysokości, że wykazane we wniosku o wypłatę za poszczególne miesiące koszty
nie wynikają z ewidencji prowadzonej w formie księgi przychodów i rozchodów oraz
że prowadzona ewidencja nie zabezpiecza prawidłowego ustalenia kosztów. Urząd
wskazał, że koszty te nie są sprawdzalne, że zawyżono wykazane we wnioskach
o wypłatę za 2006 r. koszty działalności o kwotę 658 124,12 zł, i że nie
pomniejszono kosztów działalności o uzyskany przychód ze sprzedaży mączki
i tłuszczu w 2006 r. w kwocie 262 227,02 zł, co stanowiło finansowanie działalności
objętej pomocą z innych źródeł.
W związku z protokołem Agencja pismem z dnia 12 sierpnia 2009 r. wezwała
pozwaną do zapłaty kwoty 2 979 251,54 zł wraz z odsetkami jak dla zaległości
podatkowych. Powiadomiła też prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Postanowieniem z dnia 30 listopada 2009 r. prokuratura umorzyła śledztwo wobec
braku znamion uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa.
Sąd oddalając powództwo uznał, że nie została spełniona żadna
z przesłanek określonych w § 8 umowy z dnia 11 maja 2006 r., jak również, że
nieuzasadniony był zarzut nieudokumentowania przez pozwaną części kosztów.
Opierając się na opinii biegłego I.Ł. Sąd podzielił jego pogląd, że zadeklarowane
przez pozwaną w 2006 r. do refundacji koszty nie były sprzeczne z umową z dnia
11 maja 2006 r. oraz że brak nieprawidłowości w prowadzonej przez pozwaną
ewidencji księgowej. Podkreślił, że pozwana nie prowadziła ksiąg rachunkowych w
rozumieniu ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (jedn. tekst: Dz. U.
z 2018 r., poz. 395 ze zm.) umożliwiającej sporządzenie kalkulacji kosztów pełnych
w oparciu o zapisy księgowe, jednak nie miała obowiązku prowadzenia takich ksiąg
w świetle wskazanej ustawy i w świetle umowy z dnia 11 maja 2006 r. Jeżeli
powódka chciała, aby pozwana prowadziła pełną księgowość, to powinna była to
wyraźnie zaznaczyć w umowie. Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, w której
przez bardzo długi czas (począwszy od 2003 r.) spółka prowadzi działalność na
5
rzecz interesu publicznego według niekwestionowanych przez Agencję zasad, a po
kilku latach wzywana jest do zwrotu przekazanych środków z zarzutem braku
dokumentacji, której nie musiała prowadzić.
Apelację od wyroku z dnia 30 października 2012 r. wniosła powódka.
Sąd Apelacyjny w […]. wyrokiem z dnia 3 marca 2017 r. zmienił zaskarżony wyrok
w części, tj. w ten sposób, że utrzymał w mocy nakaz zapłaty z dnia 8 grudnia 2009
r. w zakresie zasądzającym kwotę 84 704,99 zł z odsetkami ustawowymi od dnia
29 września 2009 r. do dnia zapłaty, liczonymi jak od należności podatkowych (pkt
1.a.), oddalił apelację w pozostałym zakresie (pkt 2) i rozstrzygnął o kosztach
sądowych (pkt 3) oraz kosztach procesu (pkt 4).
Sąd Apelacyjny podniósł, że w okolicznościach sprawy powódka oparła
swoje żądanie na wekslu. Wprawdzie po wniesieniu zarzutów od nakazu zapłaty
doszło do przeniesienia sporu z płaszczyzny stosunku prawa wekslowego na
płaszczyznę stosunku cywilnego (wynikającego z umowy z dnia 11 maja 2006 r.),
jednak to nie powódka jest zobowiązana do wykazywania istnienia i treści podstawy
faktycznej zobowiązania pozwanej, lecz ciężar dowodu nieistnienia zobowiązania
spoczywa na pozwanej (art. 6 k.c. w związku z art. 10 i art. 17 ustawy z dnia
28 kwietnia 1936 r. – Prawo wekslowe, jedn. tekst: Dz. U. z 2016 r., poz. 160). Sąd
wskazał również na stanowisko powódki, że we wynikach kontroli Urzędu w kwestii
zawyżenia przez pozwaną kosztów jej działalności podlegającej dofinansowaniu
stwierdzono, że we wnioskach o pomoc finansową wykazane były koszty
niezwiązane z działalnością objętą pomocą i że zastosowano metodę rozliczenia
kosztów działalności objętej i nieobjętej pomocą niewynikającą z ewidencji
księgowej.
W pierwszej kolejności Sąd ustalił – w jego ocenie – rzeczywistą treść
umowy z dnia 11 maja 2006 r. Przyjął, że należy to uczynić nie tylko w świetle
tekstu umowy, ale także z uwzględnieniem, Zarządzenia, Zasad, załączników
do umowy w postaci tzw. schematów (druków) 1.1. 1.2 i 1.3 oraz postanowień
Rozporządzenia z 1996 r., do którego odsyła umowa (§ 11 pkt 6). Uznał, że z treści
umowy z dnia 11 maja 2006 r. oraz pozostałych wskazanych dokumentów wynika,
iż zakres pomocy finansowej został uwarunkowany z jednej strony stawkami
(cenami) za poszczególne czynności, które należały do pozwanej (zbieranie,
6
transport i przetwarzanie zwłok), a z drugiej strony został określony rzeczywistym
kosztem tej działalności. Podniósł, że skoro Zasady i umowa z dnia 11 maja 2006 r.
odwołują się do rzeczywistych kosztów działalności objętej pomocą i zakładają ich
udokumentowanie (§ 6 ust. 1 lit. c i § 8 lit. c umowy), to podmiot taki jak pozwana,
posługujący się tylko podatkową księgą przychodów i rozchodów, miał obowiązek
prowadzić dodatkową ewidencję dotyczącą ponoszonych kosztów, gdyż kontrola
tych kosztów na podstawie samej księgi jest niemożliwa. Pozwana takiej ewidencji,
pozwalającej na rzeczywistą weryfikację ponoszonych kosztów działalności, nie
prowadziła.
Sąd Apelacyjny uzupełnił stan faktyczny ustalony przez Sąd Okręgowy
w zakresie treści umowy z dnia 11 maja 2006 r. ustalając, że podstawą rozliczenia
dotacji, tj. podstawą decydującą o wysokości należnej pomocy finansowej, były
koszty rzeczywiście poniesione przez pozwaną, przy czym chodziło o koszty tylko
tej działalności, która była dotowana. Sąd przyjął także, że pozwana – zgodnie
z umową z dnia 11 maja 2006 r. – miała obowiązek prowadzenia takiej
dokumentacji, która umożliwiałaby weryfikację jej wniosków i kontrolę sposobu
wykonywania umowy. Musiało chodzić przy tym o taką dokumentację, która
umożliwiałaby merytoryczną ocenę ponoszonych przez nią kosztów w sytuacji,
w której prowadziła ona zarazem działalność, która była objęta dotacją, jak
i działalność, która nie była objęta pomocą. Koszty operacyjne, o których mowa
w § 3 ust. 2 umowy z dnia 11 maja 2006 r., należało rozumieć jako koszty
rzeczywiste poniesione, związane tylko z działalnością dotowaną.
Dokumentacja, którą miała prowadzić w tym zakresie pozwana, powinna
była wykazywać i umożliwiać weryfikację takich kosztów jak zużycie materiałów
i energii, usług obcych, podatków, opłat, wynagrodzeń (z wyjątkiem wartości pracy
samych wspólników pozwanej), świadczeń ma rzecz pracowników lub amortyzacji.
W ocenie Sądu Apelacyjnego wykorzystana przez Sąd Okręgowy opinia
biegłego I.Ł. jest nieprzydatna, ponieważ sporządził on mając do dyspozycji jedynie
podatkową księgę przychodów i rozchodów oraz dokonał w niej wykładni umowy z
dnia 11 maja 2006 r., do czego nie był powołany, a ustalając koszty działalności
pozwanej odwołał się tylko do informacji wynikającej z umowy i wniosków o pomoc
składanych przez pozwaną bez skontrolowania zawartych w nich informacji.
7
Sąd Apelacyjny dopuścił dowód z opinii biegłej A. M., która opracowała
opinię z dnia 30 lipca 2014 r., opartą na danych wynikających
z ewidencji kosztów w postaci podatkowej księgi przychodów i rozchodów,
a następnie opinię uzupełniającą z dnia 20 kwietnia 2016 r., opartą dodatkowo
również na pozostałej dokumentacji uzyskanej od pozwanej. W opinii z dnia 20
kwietnia 2016 r. biegła ustaliła koszty poniesione przez pozwaną w 2006 r. zarówno
na działalność, która była dotowana, jak i na działalność, która nie była dotowana.
Sąd Apelacyjny uznał opinię biegłej A. M. za rzetelną i w pełni wiarygodną. Biegła
wyjaśniła, w jaki sposób dokonywała poszczególnych wyliczeń,
a uzasadnienie opinii w ocenie Sądu jest wyczerpujące i racjonalne. W związku
z tym Sąd odrzucił zarzuty, które w stosunku do tej opinii podniosła pozwana
posiłkując się prywatną opinią z dnia 26 lipca 2016 r., przygotowaną przez Instytut (…)
Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w W. Sąd podzielił w tym zakresie ponadto
wyjaśnienia biegłej, które złożyła ona na rozprawie. Uznał w szczególności za
wiarygodne stanowisko biegłej, że – wobec sposobu prowadzenia przez pozwaną
dokumentacji i w granicach dokumentów źródłowych przekazanych przez pozwaną –
nie jest możliwe wyliczenie co do złotówki (w 100 %) kosztów jej działalności w 2006
r. i rozliczenie tych kosztów w podziale na działalność dotowaną i niedotowaną.
Przyjął, że, biorąc pod uwagę wyliczenie kosztów przez biegłą, opinia stanowi
wystarczający i wiarygodny dowód umożliwiający ocenę oraz ustalenia co do kosztów
poniesionych przez pozwaną na działalność dotowaną i niedotowaną w 2006 r.
Sąd Apelacyjny podniósł, że pozwana w toku postępowania nie wyjaśniła,
w jaki sposób kwalifikowała poszczególne koszty działalności do zapisów
zawartych w jej wnioskach o pomoc finansową i w jaki sposób dokonywała
rozliczeń tych kosztów, chociaż spoczywał na niej ciężar dowodu w tym zakresie.
Z tego względu ocenił, że pozwana nie może kwestionować opinii biegłej
w rozważanym zakresie, skoro nie udostępniła biegłej takich danych, które mogłyby
ewentualnie mieć znaczenie dla dokonanie innych ustaleń lub rozliczeń.
W ocenie Sądu Apelacyjnego pozwana nie wykonywała w sposób należyty
swoich zobowiązań wynikających z umowy z dnia 11 maja 2006 r. Nie wypełniła
obowiązków wynikających z § 6 ust. 1 lit. c i e oraz § 8 lit. b umowy z dnia 11 maja
2006 r., tj. nie udokumentowała kosztów działalności w rozumieniu § 8 lit. b umowy,
8
przez co uniemożliwiła powódce realną bieżącą weryfikację kosztów działalności,
co stanowiło zasadną podstawę wypowiedzenia przez nią umowy. Sąd przyjął, że –
kierując się regułami wynikającymi z art. 65 § 1 i 2 k.c. – wolę powódki rozwiązania
umowy z dnia 11 maja 2006 r. można wywieść z wezwania do zapłaty i żądania
zawartego w pozwie. Z ustaleń dokonanych przez biegłą A. M. wynika, że pozwana
zawyżyła w części koszty działalności dotowanej przez Agencję, przy czym nie
przedstawiła w toku procesu sposobu, w jaki dokonywała własnych wyliczeń
kosztów tej działalności.
Odwołując się do art. 354 k.c. Sąd Apelacyjny wskazał, że istotne znaczenie
dla oceny wykonywania umowy z dnia 11 maja 2006 r. przez pozwaną ma jej cel
społeczno-gospodarczy, który należy rozumieć jako nakaz takiego postępowania,
które będzie nie tylko odpowiadało postanowieniom umowy, ale doprowadzi do
osiągnięcia celu społeczno-gospodarczego, którym jest zapewnienie prawidłowych
warunków hodowli zwierząt gospodarskich, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa
i higieny. Cel ten może być osiągnięty przez dotację ze strony Państwa takich firm
jak pozwana, co jest możliwe tylko w razie uczciwego i rzetelnego wyliczania
kosztów związanych z dotowaną działalnością.
Sąd Apelacyjny odnosząc się do opinii biegłej w zakresie wyliczenia kosztów,
które były rzeczywistymi kosztami działalności pozwanej dotowanej przez powódkę,
zauważył, że biegła A. M. odwoływała się do różnych współczynników jako
podstawy ustalenia kwoty, o którą pozwana zawyżyła swoje koszty. Przyjął, że z
tych współczynników najbardziej miarodajny jest ten, który odwołuje się do kosztów
paliwa. Zwrócił uwagę, że pozwana, chociaż na niej spoczywał ciężar dowodu w
tym zakresie, nie wykazała, w jaki sposób wyliczyła swoje koszty związane z
dotowaną działalnością, wobec czego nie może kwestionować w tym zakresie
dowodu z opinii biegłego. Akceptując tok rozumowania biegłej Sąd stwierdził, że
rzetelnie wyjaśniła ona sposób, w jaki dochodziła do ustalań, dobrała współczynniki
i przyjęła algorytm służący do obliczenia ponoszonych przez pozwaną kosztów i
rozliczenia ich jako kosztów związanych z działalnością dotowaną i działalnością
niedotowaną.
Podzielając stanowisko pozwanej, że domaganie się przez powódkę zwrotu
całej udzielonej pomocy finansowej stanowiłoby nadużycie prawa (art. 5 k.c.), Sąd
9
Apelacyjny przyjął, że granice odpowiedzialności pozwanej z tytułu nienależytego
wykonania umowy (art. 471 k.c.) są określone tymi kosztami, których pozwana nie
poniosła w związku z wykonywaną działalnością dotowaną. Przy założeniu, że za
najbardziej miarodajny należy uznać współczynnik odnoszący się do kosztów
paliwa, Sąd przyjął, że wysokość należnej powódce kwoty należy ustalić
w wysokości, która odpowiada ustalonej przez biegłą – przy zastosowaniu tego
współczynnika – kwoty, o którą pozwana zawyżyła koszty związane z działalnością
dotowaną, tj. w wysokości 84 704,00 zł. O odsetkach Sąd orzekł zakładając, że
należały się one od dnia 29 września 2009 r., tj. od dnia następującego po upływie
tygodnia od dnia wezwania pozwanej przez powódkę do zapłaty.
Pozwana zaskarżyła wyrok z dnia 3 marca 2017 r. skargą kasacyjną.
Zarzuciła naruszenie art. 328 § 2, art. 316 § 1, art. 382, art. 278 § 1, art. 232,
art. 233 § 1 i art. 286 w związku z art. 271 § 1 k.p.c. oraz art. 65 § 1 i 2 i art. 354 k.c.
Wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji powódki od wyroku
z dnia 30 października 2015 r. w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w (…) do ponownego
rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności rozważenia wymagają zarzuty naruszenia prawa
materialnego, gdyż dotyczą one zasady odpowiedzialności pozwanej wobec
Agencji, podczas gdy zarzuty naruszenia przepisów postępowania odnoszą się do
kwestii, które mają znaczenie dla wysokości roszczenia Agencji.
Naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. pozwana dopatrywała się w tym, że Sąd
drugiej instancji oparł wykładnię umowy z dnia 11 maja 2006 r. nie tylko na treści
samej umowy, ale także treści dokumentów wewnętrznych Agencji, tj. Zarządzenia
i Zasad stanowiących jego załącznik.
Kwestia, czy dopuszczalne było powoływanie się na tekst Zarządzenia
i Zasad przy dokonywaniu wykładni umowy z dnia 11 maja 2006 r. wbrew
twierdzeniem pozwanej nie ma znaczenia w okolicznościach sprawy. Wykładnia
umowy z dnia 11 maja 2006 r. bez odwoływania się do Zarządzenia i Zasad
wystarczała do przyjęcia wniosków, które przedstawił Sąd Apelacyjny. Ubocznie
należy wskazać, że pozwana, nie zgadzając się z tymi wnioskami, podnosi, że treść
10
umowy z dnia 11 maja 2006 r. w zakresie obowiązków pozwanej jest praktycznie
tożsama z zapisami zarówno Zarządzenia, jak i Zasad.
Przystępując do wykładni umowy z dnia 11 maja 2006 r. wskazać należy, że
jest to umowa, której przedmiotem było zadysponowanie przez Agencję na rzecz
pozwanej środkami publicznymi dla potrzeb realizacji celu społeczno-
gospodarczego o znaczeniu publicznym, tj. zapewnienia prawidłowych warunków
hodowli zwierząt gospodarskich, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa i higieny.
Okoliczność ta ma wiodące znaczenie przy wykładni umowy z dnia 11 maja 2006 r.
oraz determinuje granice tej wykładni.
Za trafne należy uznać przyjęte przez Sąd Apelacyjny ustalenie, że umowę
z dnia 11 maja 2006 r. należy interpretować w ten sposób, iż koszty działalności
pozwanej, które miały być w jej wykonaniu dotowane przez Agencję, mogły być
tylko rzeczywistymi kosztami tej działalności. W postanowieniach umowy z dnia
11 maja 2006 r. mowa o „poniesionych” kosztach działalności (§ 3 ust. 1, ust. 5 i 6),
którymi mogą być tylko koszty rzeczywiste, tj. rzeczywiście poniesione przez
pozwaną. W dobitny sposób potwierdza to treść § 3 ust. 6 umowy z dnia 11 maja
2006 r. – w razie poniesienia przez pozwaną kosztów działalności niższych niż
określone w Załączniku nr 1 przy jednoczesnym wykonaniu zakresu rzeczowego
w planowanym rozmiarze pomoc finansowa udzielana pozwanej miała być
proporcjonalnie zmniejszona. Inną kwestią jest to, że nie w każdym wypadku
pozwana mogła liczyć na uzyskanie pomocy finansowej odpowiadającej określonej
w umowie z dnia 11 maja 2006 r. procentowej części poniesionych przez nią
kosztów działalności objętej umową, na co wskazuje treść § 3 ust. 5 umowy.
Zgodzić się również należy z wnioskiem Sądu Apelacyjnego, że pozwana
w świetle umowy z dnia 11 maja 2006 r. miała obowiązek dokumentowania kosztów
działalności objętej umową, tj. kosztów działalności dotowanej, i że nie było z tego
punktu widzenia wystarczające dokumentowanie kosztów całej jej działalności,
tj. łącznie kosztów działalności dotowanej i działalności niedotowanej. Po pierwsze,
oczywiste jest, że działalność, której dotyczyła umowa z dnia 11 maja 2006 r. (§ 1),
oznaczała wyłącznie działalność, na którą miała być udzielana pomoc finansowa,
a nie w ogóle działalność pozwanej. Trudno przyjąć, aby umowa z dnia 11 maja
2006 r. miała dotyczyć działalności, która nie była na jej podstawie objęta pomocą
11
finansową udzielaną pozwanej. Po drugie, skoro umowa z dnia 11 maja 2006 r.
odnosiła się do działalności, która miała być na jej podstawie dotowana,
to przewidziane w § 6 ust. 1 lit. c umowy zobowiązanie do przechowywania
oryginałów dokumentów, w tym faktur, umów i rachunków związanych z realizacją
działalności objętej umową przez okres 5 lat, licząc od dnia dokonania przez
Agencję ostatniej płatności dotyczącej pomocy należnej w danym roku, musiało się
odnosić do dokumentacji dotyczącej tej właśnie działalności, a nie dokumentacji
odnoszącej się w ogóle do działalności pozwanej. Po trzecie, skoro pozwana miała
przedmiotową dokumentację dotyczącą działalności dotowanej przechowywać,
to tym samym była zobowiązana do tego, aby nią w ogóle dysponować,
tj. dokumentować jej rzeczywiste koszty. Po czwarte, wobec tego, że pozwana jako
spółka jawna w świetle przepisów prawa nie musiała prowadzić stosowanej
rachunkowości, lecz mogła poprzestać na podatkowej księdze przychodów
i rozchodów, a księga ta nie pozwalała na ustalenie rzeczywistych kosztów jej
działalności objętej pomocą finansową, to dla celów wypełnienia zobowiązania
określonego w § 6 ust. 1 lit. c umowy z dnia 11 maja 2006 r. musiała
dokumentować koszty dotowanej działalności w inny sposób. Potwierdza to treść
§ 8 lit. b umowy z dnia 11 maja 2006 r., w którym mowa wprost o (braku)
udokumentowania kosztów działalności, przy czym przez koszty działalności – co
jasne w świetle powyższych uwag – należało rozumieć rzeczywiste koszty
działalności dotowanej, tj. tej, na którą pozwana uzyskiwała pomoc finansową. Jest
to spójne z założeniem przyjętym przez Sąd Apelacyjny, że dokumentowanie
rzeczywistych kosztów dotowanej działalności przez pozwaną było niezbędne nie
tylko dla ich ustalenia, ale także dla ich ewentualnej weryfikacji. Okoliczność, że
weryfikacja taka była potencjalnie możliwa, ma swe potwierdzenie w zobowiązaniu
do przechowywania dokumentów przez pozwaną przez okres 5 lat (§ 6 ust. 1 lit. c
umowy z dnia 11 maja 2006 r.).
Wobec tego zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. jest bezzasadny.
Naruszenie art. 354 k.c. w ocenie pozwanej miało polegać na tym, że
Sąd Apelacyjny błędnie przyjął, iż pozwana nienależycie wykonała umowę z dnia
11 maja 2006 r.
12
Z wykładni umowy z dnia 11 maja 2006 r. dokonanej przez Sąd Apelacyjny
i podtrzymanej przez Sąd Najwyższy wynika, że pozwana – w świetle § 6 ust. 1
lit. c i § 8 lit. b umowy z dnia 11 maja 2006 r. – była zobowiązania do
udokumentowania (rzeczywistych) kosztów działalności (objętej tą umową). Sąd
Apelacyjny ustalił, że pozwana tego zobowiązania nie wykonywała, przez co
uniemożliwiła Agencji realną bieżącą weryfikację kosztów działalności pozwanej
objętej pomocą finansową. Nie może budzić wątpliwości, że zachowanie to
stanowiło nienależyte wykonanie umowy z dnia 11 maja 2006 r., uzasadniające –
w świetle treści § 8 lit. b i § 9 umowy – jej wypowiedzenie i żądanie zwrotu przez
Agencję udzielonej pomocy. Ubocznie należy wskazać, że, jakkolwiek pozwana
wykonała swoje pozostałe obowiązki związane z prowadzeniem działalności objętej
umową w 2006 r., a Agencja wypłaciła jej pomoc finansową, to – wobec treści § 6
ust. 1 pkt c umowy – nie można mówić o jej zakończeniu. Trzeba także wskazać,
że Sąd Apelacyjny – kierując się przepisem art. 5 k.c. – ograniczył wymiar
odpowiedzialności pozwanej wobec Agencji, ponieważ nie zaakceptował
możliwości żądania zwrotu przez Agencję całości wypłaconej pomocy finansowej.
Zarzut naruszenia art. 354 k.c. jest wobec tego również bezzasadny.
Przechodząc do rozpatrzenia zarzutów naruszenia przepisów postępowania
należy wskazać, że przedmiotem zaskarżenia skargą kasacyjną jest orzeczenie
sądu drugiej instancji, wobec czego zarzuty procesowe muszą dotyczyć uchybień
procesowych tego sądu. Możliwość powoływania w ramach tych zarzutów naruszeń
przepisów postępowania przed sądem pierwszej instancji uwarunkowana jest ich
powiązaniem ze wskazaniem naruszenia odpowiedniego przepisu postępowania
odwoławczego (np. art. 378 § 1 lub art. 382 k.p.c.; por. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 4 października 2002 r., III CKN 584/99, nie publ.; wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 22 stycznia 2015 r., III CSK 153/14, nie publ., i z dnia 11 lutego
2016 r., V CSK 344/15, nie publ.) i poprzedzeniem zarzutami naruszenia tych
przepisów postępowania przed sądem pierwszej instancji w apelacji (postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2002 r., III CKN 584/99, niepubl.).
Wyjątek stanowi sytuacja, w której przepis postępowania przed sądem pierwszej
instancji ma być odpowiednio stosowany w drugiej instancji (art. 391 § 1 k.p.c.),
gdyż wtedy chodzi o naruszenie przepisu postępowania, który przy załatwianiu
13
sprawy był stosowany (także) przez sąd drugiej instancji (por. wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 11 stycznia 2008 r., I PK 184/07, niepubl., i z dnia 22 stycznia
2015 r., III CSK 153/14, niepubl.). W tym wypadku trzeba jednak zarzut naruszenia
przepisu postępowania przed sądem pierwszej instancji połączyć z art. 391 § 1
k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2018 r., II CSK 287/17,
nie publ.).
Pozwana tych wymagań nie spełniła w odniesieniu do zarzutów naruszenia
art. 328 § 2, art. 316 § 1, art. 278 § 1, art. 232, art. 233 § 1 i art. 286 w związku
z art. 271 k.p.c., gdyż formułując te zarzuty nie powiązała ich – co byłoby konieczne
w okolicznościach sprawy – z art. 391 § 1 k.p.c. Przesądza to o tym, że
przedmiotowe zarzuty już z tego powodu nie mogą odnieść skutku.
Ubocznie należy wskazać, że nietrafne jest twierdzenie o naruszeniu art. 328
§ 2 k.p.c. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało skonstruowane w sposób
w pełni odpowiadający wymaganiom ustawowym, pozwalający na dokonanie
kontroli kasacyjnej wyroku (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 1997 r.,
II CKN 112/97, niepubl., z dnia 11 maja 2000 r., I CKN 272/00, niepubl., z dnia
20 lutego 2003 r., I CKN 65/01, niepubl., i z dnia 15 kwietnia 2016 r., I CSK 278/15,
niepubl., oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2013 r., III CSK
293/12, OSNC 2013, Nr 12, poz. 148). Zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c.
nie może być oparty na twierdzeniu, że sąd nie przeprowadził dodatkowego
dowodu, tj. dowodu z kolejnej opinii biegłego, który zdaniem skarżącego powinien
być przeprowadzony, gdyż przepis ten nakazuje sądowi uwzględnienie stanu
rzeczy z chwili wyrokowania (zamknięcia rozprawy) w takim kształcie, jaki wynika
on ze zgromadzonego materiału procesowego (por. mutatis mutandis wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 22 stycznia 2015 r., III CSK 108/14, nie publ.). Twierdzenie, że
doszło do naruszenia art. 232 k.p.c., gdyż Sąd Apelacyjny bezzasadnie przyjął, że
pozwana zawyżyła koszty działalności objętej pomocą finansową, podczas
gdy pozwana utrzymywała, że nie zawyżyła tych kosztów, zmierza wprost do
podważenia dokonanego przez Sąd ustalenia faktycznego, co w postępowaniu
kasacyjnym jest wykluczone (art. 3983 § 3 i art. 39813 § 2 k.p.c.). Niedopuszczalny
jest także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., mającego polegać na przekroczeniu
granic swobodnej oceny dowodów przy ocenie opinii biegłej A. M., gdyż skarga
14
kasacyjna nie może być oparta na zarzutach dotyczących oceny dowodów (art.
3983 § 3 k.p.c.). Twierdzenie, że Sąd Apelacyjny miał naruszyć art. 286 w związku
z art. 271 § 1 k.p.c. przez ograniczenie wspólnikowi pozwanej zadawania pytań
biegłej A. M. nie zostało z kolei odpowiednio skonkretyzowane. Jeśli odnieść je do
posiedzenia jawnego w dniu 24 lutego 2017 r., w którego toku biegła wyjaśniała
swoją opinię uzupełniającą, to trzeba wskazać, że pozwana, reprezentowana przez
fachowego pełnomocnika, nie zgłosiła w tym zakresie zastrzeżenia do protokołu,
wobec czego nie może powoływać się na ewentualne wynikające z tego uchybienie
przepisom postępowania (art. 162 w związku z art. 391 § 1 i art. 39821 k.p.c.).
Wreszcie zarzut, że Sąd Apelacyjny miał naruszyć art. 278 § 1 k.p.c.
przez niedopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego w sytuacji, w której
w stosunku do opinii biegłej A. M. strony zgłosiły zastrzeżenia, a ponadto opinia ta
przedstawiała trzy odmienne konkluzje w zależności od przyjętego współczynnika
służącego ustaleniu wartości zawyżenia kosztów działalności objętej pomocą
finansową przez pozwaną, nie mógłby odnieść skutku z tego powodu, że samo
zgłaszanie zastrzeżeń do dowodu z opinii biegłego nie przesądza o tym, iż należy
dopuścić dowód z opinii kolejnego biegłego. Sąd ma w tym zakresie swobodę
oceny i dopiero wtedy, gdy ustali, że przeprowadzony dowód z opinii biegłego nie
spełnia odpowiednich kryteriów, powinien dopuścić ewentualnie dowód z kolejnej
opinii. Przedstawione przez biegłą A. M. problemy z ustaleniem wysokości kosztów
działalności pozwanej objętej pomocą finansową, a w konsekwencji wskazane
przez nią trzy różne wnioski co do zawyżenia tych kosztów przez pozwaną i
wysokości tego zawyżenia były rezultatem trudności w dokonaniu właściwych
ustaleń, wynikających z tego, że pozwana nie dokumentowała odrębnie kosztów
działalności objętej pomocą finansową. W tym stanie rzeczy biegła zrobiła, co było
możliwe, aby wywiązać się ze swojego zadania, a pozwana – jak zasadnie
podkreślił to Sąd Apelacyjny – próbując z tego punktu widzenia podważać jej opinię
w istocie chciała skorzystać z tego, że swoim zachowaniem w decydującej mierze
przyczyniła się do zaistnienia wskazanych trudności. Przyjęcie przez Sąd
Apelacyjny w takiej sytuacji, że opinia biegłej A. M. może stanowić podstawę
ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, nie może budzić zastrzeżeń.
Prawidłowe było również dokonanie przez ten Sąd wyboru wartości właściwej dla
15
ustalenia wysokości, o którą pozwana zawyżyła koszty działalności objętej pomocą
finansową.
Jedyny prawidłowo sformułowany przez skarżącą zarzut naruszenia
przepisów postępowania dotyczy art. 382 k.p.c. Zdaniem pozwanej Sąd Apelacyjny
dopuścił się naruszenia tego przepisu, ponieważ bezpodstawnie nie uzupełnił
postępowania dowodowego i nie przeprowadził dowodu z kolejnej opinii biegłego,
chociaż dowód z opinii biegłej A. M. nie powinien być podstawą ustaleń, gdyż nie
zawierał jednoznacznych konkluzji. Zarzut ten jest oczywiście nietrafny, gdyż
naruszenie art. 382 k.p.c. może polegać tylko na tym, że sąd nie wykorzystał
całego zebranego w sprawie – w pierwszej i drugiej instancji – materiału
procesowego, a nie na tym, że sąd nie uzupełnił tego materiału w drugiej instancji,
tj. nie dopuścił kolejnego dowodu, o którego przeprowadzenie wnioskowała strona.
Z tych względów, na podstawie art. 39814 oraz art. 98 § 1 i 3 w związku
z art. 99 oraz art. 108 § 1 w związku z art. 391 § 1 i art. 39821 k.p.c., Sąd Najwyższy
orzekł, jak w sentencji.
aj