II PK 222/17
Sąd Najwyższy2018-11-15
Sygnatura
II PK 222/17
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2018-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt II PK 222/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 listopada 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Romualda Spyt (przewodniczący)
SSN Zbigniew Korzeniowski
SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa M. D.
przeciwko Miastu W.
o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 28 listopada 2018 r.,
skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego w W.
z dnia 12 grudnia 2016 r., sygn. akt VII Pa […],
oddala skargę kasacyjną, bez obciążania skarżącego
kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej w
postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w W. VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
wyrokiem z dnia 12 grudnia 2016 r. oddalił apelację powoda M. D. od wyroku Sądu
Rejonowego w W. VI Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 14 marca
2
2016 r. oddalającego powództwo przeciwko Miastu W. o wynagrodzenie za pracę
w godzinach nadliczbowych i dodatek za pracę w porze nocnej.
W sprawie tej ustalono, że powód był zatrudniony w Rodzinnym
Integracyjnym Domu Dziecka w W. […] (dalej również RIDD) na podstawie umowy
o pracę na czas określony od dnia 11 stycznia 2011 r. w celu zastępstwa dyrektor
placówki B. D. w czasie jej usprawiedliwionej nieobecności w pracy, na stanowisku
pełniącego obowiązki Dyrektora Rodzinnego Integracyjnego Domu Dziecka w W. w
pełnym wymiarze czasu pracy, zawartej z Prezydentem Miasta W.. RIDD był
całodobową placówką opiekuńczo - wychowawczą typu rodzinnego. Zadaniem
tego typu jednostek jest zapewnienie dzieciom opieki w rodzinie, przygotowanie
dziecka do pełnienia określonych ról społecznych w przyszłości i realizowanie
programu adaptacji społecznej dzieci wymagających troskliwej opieki. Mieszkanie,
w którym była prowadzona placówka zostało przekazane przez Miasto W. do
realizacji zadań statutowych. Dyrektorzy placówek opiekuńczo - wychowawczych
łączyli funkcję dyrektorów i wychowawców. Wszyscy prowadzący rodzinne
placówki opiekuńcze przechodzą dwuetapowe szkolenie. Poza elementami wiedzy
związanej z pracą z dzieckiem i opieką nad nim, otrzymują również informacje o
sposobie funkcjonowania takiego domu oraz obowiązkach wynikających z przejęcia
i prowadzenia placówki. W trakcie szkoleń w szczególności wskazuje się na
specyfikę wymaganej pracy w tego typu placówkach, która nie jest „sztywno”
wykonywana w określonych normach, np. od godz. 8:00 do 16:00, ale wymaga
całodobowej gotowości do wykonywania obowiązków przez całą rodzinę, a nie
tylko zatrudnione osoby. Dyrektor RIDD rozlicza wydatki ze środków publicznych,
musi zatem prowadzić dokumentację związaną z zatrudnianą kadrą i powinien
pozostawać w kontakcie z […] Centrum Pomocy Rodzinie. Dyrektorzy placówek
zatrudniają wychowawców i mają swobodę w doborze osób do zatrudnienia, a
wynagrodzenia wychowawców są wypłacane z zarządzanych przez dyrektorów
funduszów płacowych. Budżet […] Centrum Pomocy Rodzinie przewidywał środki
finansowe na działanie placówek, a ich wysokość była ustalana przepisami
ustawowymi.
Przed objęciem przez powoda stanowiska p.o. Dyrektora, Dyrektorem RIDD
była B. D. - wówczas żona powoda. W lutym 2011 r. żona powoda przebywała na
3
zwolnieniu lekarskim, a tym samym znaczna część obowiązków rodzinnych
spoczywała na powodzie. W 2011 r. oraz w styczniu 2012 r. w placówce było
zatrudnionych dwóch wychowawców, każdy w wymiarze 1/2 etatu: C. D. - matka
powoda oraz X. Y. - siostra powoda, a pod ich opieką pozostawało czterech
wychowanków w wieku szkolnym. Każdy z wychowanków miał problemy zdrowotne,
były to dzieci niepełnosprawne, wymagały wzmożonej opieki. Oprócz
wychowanków pod opieką małżonków D. pozostawała trójka ich biologicznych
dzieci. Ponadto B. i M. D. byli opiekunami prawnymi wychowanków, mieli więc
decydujący wpływ na zasadnicze sprawy dotyczące małoletnich, tj. wybór szkoły,
organizację czasu wolnego. Codzienny dzień pracy powoda skupiał się wokół
czynności związanych z wykonywaniem obowiązków wobec wychowanków i całej
rodziny. Powód przygotowywał dzieci do szkoły, szykował im śniadanie. Dzieci były
zawożone i odbierane ze szkoły publicznym transportem miejskim. W czasie, gdy
wychowankowie przebywali w szkole, powód realizował podstawowe obowiązki
domowe, tj. pranie, robienie zakupów, przygotowywanie posiłków, a także
wykonywał czynności administracyjne związane z prowadzeniem placówki.
Wszelkie obowiązki powód wykonywał na rzecz całej rodziny, bez rozróżnienia na
dotyczące wychowanków czy dzieci biologicznych. Zdarzało się, iż dzieci wymagały
opieki w nocy. W RIDD funkcjonowały dwa etaty wychowawców do opieki nad
dziećmi. […] Centrum Pomocy Rodzinie ustalało limity zatrudnienia. Pełen etat jako
pełniącego obowiązki dyrektora sprawował powód, a drugi etat był podzielony na 2
stanowiska wychowawców: po 1/2 etatu. Powód nie prowadził ewidencji czasu
pracy zatrudnionych wychowawców ani dokumentacji pracowniczej. W toku
sprawowania opieki nad wychowankami nie zgłaszał […] Centrum Pomocy
Rodzinie problemów dotyczących opieki nad dziećmi w godzinach nocnych czy
nadliczbowych, nie korzystał również z pomocy wolontariuszy oferowanych mu
przez […] Centrum Pomocy Rodzinie. Wychowawcy klas, do których uczęszczali
podopieczni RIDD wskazywali, iż dzieci często przychodzą do szkoły
nieodpowiednio ubrane, w ubraniach nieadekwatnych do sytuacji atmosferycznej,
często brudnych i dziurawych. Zauważono również zaniedbania w stanie higieny
młodocianych. Małżeństwo D. nie wykazywali chęci współpracy ze szkołami, często
nie uczestniczyli w zebraniach, wydarzeniach szkolnych. RIDD […] w W. został
4
zlikwidowany z dniem 31 lipca 2012 r. na mocy Uchwały Nr […] Rady Miasta W. z
dnia 31 maja 2012 r. […] Centrum Pomocy Rodzinie zostało wyposażone w mienie
będące we władaniu likwidowanej jednostki, a pozostałe po likwidacji środki
pieniężne, należności i zobowiązania przejęło miasto W..
Wyrokiem zaocznym Sądu Okręgowego w W. VII Wydział Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt VII P […], zasądzono
od RIDD w W. na rzecz powoda wynagrodzenie za pracę w godzinach
nadliczbowych za okresy od czerwca 2007 r. do września 2009 r. Z kolei nakazem
zapłaty w postępowaniu upominawczym wydanym przez Sąd Rejonowy w W. w
dniu 28 grudnia 2009 r., sygn. akt VI P […], Sąd nakazał, aby RIDD w W. zapłacił
na jego rzecz 21.093,11 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od
poszczególnych wskazanych tam kwot. Powyższe roszczenie dotyczyło zaległych
dodatków za świadczoną przez powoda w okresie od czerwca 2007 r. do września
2009 r. pracę w porze nocnej.
Nieprawomocnym na dzień wydania wyroku przez Sąd pierwszej instancji
wyrokiem Sądu Rejonowego w W. III Wydział Karny z dnia 7 grudnia 2015 r., sygn.
akt III K […], po rozpoznaniu sprawy przeciwko B. D. i M. D.: I. oskarżoną B. D.
uznał za winną tego, że w okresie od 21 kwietnia 2009 r. do 10 stycznia 2011 r.,
pełniąc stanowisko dyrektora RIDD […] w W. i będąc z tego tytułu funkcjonariuszem
publicznym, nie dopełniła ciążących na niej obowiązków służbowych wynikających
kolejno z ustaw z 30 czerwca 2005 r. i 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych,
ustawy z 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny
finansów publicznych i zakresem obowiązków z 13 września 2010 r., polegających
na dbaniu o interes finansowy kierowanej przez siebie budżetowej jednostki
organizacyjnej, działając tym samym na szkodę interesu publicznego - wspólnoty
samorządowej Miasta W. w ten sposób, że zaniechała podjęcia jakichkolwiek
czynności w postępowaniach toczących się z powództw o zapłatę wynagrodzenia
za pracę w godzinach nocnych i nadliczbowych wytoczonych przez jednego z
pracowników RIDD – M. D. przed Sądem Rejonowym P. w VI Wydziale Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych za sygnaturą VI Np […] i Sądem Okręgowym w W. VII
Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych za sygnaturą VII P […] oraz zaniechała
powiadomienia jednostek organizacyjnych Miasta W. o roszczeniach pracownika
5
oraz zapadłych wyrokach, co spowodowało uznanie powództw w całości nakazem
zapłaty z dnia 28 grudnia 2009 r. i wyrokiem zaocznym z dnia 9 grudnia 2010 r. na
łączną sumę 677.072,88 zł oraz - wskutek niewykonania zobowiązania jednostki
sektora finansów publicznych - powstanie konieczności zapłaty dodatkowych
odsetek ustawowych, tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k., i za to na podstawie art. 231 § 1
k.k. wymierza jej karę 8 miesięcy pozbawienia wolności; II. oskarżonego M. D.
uznał za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu i za to na podstawie art. 231
§ 1 k.k. wymierza mu karę 5 miesięcy pozbawienia wolności, III. na podstawie art.
69 § 1 i 2 k.k. wykonanie wyżej orzeczonych kar warunkowo zawiesił wobec B. D.
na okres próby lat 2, wobec M. D. na okres próby lat 2; IV. na podstawie art. 72 § 2
k.k. w zw. z art. 39 pkt 7 k.k. orzekł świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu
Pomocy Pokrzywdzonym i pomocy Postpenitencjarnej od oskarżonej B. D. w
kwocie 300 zł, od oskarżonego M. D. w kwocie 150 zł; V. na podstawie art. 41 § 1
k.k. orzekł wobec oskarżonych zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w
organach i jednostkach organizacyjnych finansowanych z budżetu państwa lub
budżetu jednostki samorządu terytorialnego wobec B. D. na okres 2 lat i wobec M.
D. na okres roku; VI. na podstawie art. 627 k.p.k. zasądził od oskarżonych na rzecz
Skarbu Państwa tytułem kosztów sądowych: od B. D. 300 zł w tym 180 zł tytułem
opłaty, od M. D. 240 zł w tym 120 zł tytułem opłaty.
W takim stanie faktycznym Sądy obydwu instancji uznały, że powództwo nie
zasługiwało na uwzględnienie. Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu pierwszej
instancji co do tego, że powód zawierając umowę o pracę wiedział, na czym praca
ta polega - na nienormowanym, stałym, całodobowym zaspokajaniu potrzeb
dziecka. Sprawowanie przez powoda całodobowej opieki nad dziećmi nie jest
równoznaczne z tym, że świadczył on pracę we wskazanym przez siebie wymiarze
nadgodzin. Mając na uwadze charakter i funkcje rodzinnego domu dziecka nie
sposób przyjąć, że samo przebywanie w tym domu przez powoda oraz
zapewnianie podstawowych potrzeb dzieci przekazanym placówce do opieki wiąże
się z pracą w rozmiarze 24 godzin przez 7 dni w tygodniu. Sąd Okręgowy miał na
względzie, że na przełomie lat 2011-2012 pod opieką RIDD pozostawało czworo
niepełnosprawnych wychowanków w wieku szkolnym, którzy wymagali wzmożonej
opieki. Powód nie był jednak w swoich obowiązkach osamotniony, gdyż w
6
placówce było zatrudnionych oprócz powoda dwóch wychowawców (matka oraz
siostra powoda), a ponadto w domu przebywała również małżonka powoda B. D.,
która była na urlopie macierzyńskim. W ocenie Sądu drugiej instancji, takie „zasoby
ludzkie” były wystarczające do sprawowania opieki nad wychowankami w sposób
prawidłowy i pełny, tym bardziej gdy powód, jako dyrektor RIDD, nie zgłaszał […]
Centrum Pomocy Rodzinom żadnych problemów ani zastrzeżeń co do braków
kadrowych ani konieczności pracy w nadgodzinach. W szczególności powód nie
przedstawił żadnych dowodów, które mogłyby stanowić potwierdzenie jego
stanowiska odnośnie do zwiększonego wymiaru i intensywności obowiązków
związanych ze sprawowaniem opieki nad wychowankami. Skoro powód jako
dyrektor RIDD zajmował stanowisko kierownicze, to zgodnie z art. 128 § 1 pkt 2 k.p.
był odpowiedzialny za zarządzanie stroną organizacyjno-kadrową prowadzonej
placówki opiekuńczo-wychowawczej, a w tym zarządzaniem organizacją pracy
zatrudnianych pracowników i prowadzeniem ewidencji pracy. Powód takiej
ewidencji nie prowadził, a zatem nie mógł powoływać się na jej brak w celu
przerzucenia obarczającego go ciężaru udowodnienia świadczenia pracy w
godzinach nadliczbowych na stronę pozwaną, „z tą modyfikacją, że to pozwana
miałaby udowodnić, iż powód we wskazywanym przez siebie zakresie pracy
faktycznie nie świadczył”. Decydując się na objęcie stanowiska dyrektora RIDD
znał obciążenia i wyrzeczenia, z którymi taka działalność się wiąże. Tymczasem
powód powierzonym mu obowiązkom sprawowania opieki i wychowania dzieci oraz
prowadzenia placówki opiekuńczo-wychowawczej nie sprostał, ale z jego strony
doszło do zaniedbań, czego konsekwencją było rozwiązanie umowy o pracę bez
wypowiedzenia z winy pracownika. Dlatego sporne roszczenia z tytułu
nieudowodnionej pracy w godzinach nadliczbowych oraz pracy nocnej, „przy
uwzględnieniu zasad współżycia społecznego w zakresie relacji osób
powierzonych pod opiekę z wychowawcami, charakteru i specyfiki pracy w
placówkach opiekuńczo-wychowawczych oraz realnych, udowodnionych i
zawinionych przez powoda nieprawidłowości w jej wykonywaniu” nie zasługiwały
na uwzględnienie.
W skardze kasacyjnej powód zarzucił naruszenie: 1/ art. 151 § 1, art. 151 1 §
1 i 2, art. 1517 § 1 i 2, art. 1518 § 1 k.p. przez niezastosowanie i pozbawienie w ten
7
sposób powoda uprawnienia do żądania wynagrodzenia i dodatku za pracę w
godzinach nadliczbowych oraz dodatku za pracę w godzinach nocnych; 2/ art. 151 4
§ 1 k.p. przez błędną wykładnię i przyjęcie, że powodowi, jako pracownikowi kadry
zarządzającej nie przysługuje prawo do wynagrodzenia za pracę w godzinach
nadliczbowych, pomimo że nie wykonywał pracy w godzinach nadliczbowych "w
razie konieczności", jak mówi art. 1514 § 1 k.p., ale stale i nie tylko jako dyrektor ale
również wychowawca; 3/ art. 8 k.p. przez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że
żądanie przez powoda wypłaty wynagrodzenia i dodatku za pracę w godzinach
nadliczbowych oraz dodatku za pracę w godzinach nocnych nie zasługuje na
ochronę ponieważ narusza zasady współżycia społecznego ze względu na
specyfikę pracy Rodzinnego Integracyjnego Domu Dziecka, 4/ art. 21 w związku z
219 w związku z art. 98 § 1 i 2 k.p.c. w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 w związku z § 9
ust. 1 pkt 2 w związku z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z
2015 r., poz. 1804). We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania
skarżący wskazał na oczywistą zasadność skargi, albowiem z ustaleń faktycznych
niewątpliwie wynika, że powód świadczył pracę w godzinach nadliczbowych, a
także w niedzielę i w święta. We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania wskazał na jej oczywistą zasadność, albowiem z ustaleń faktycznych
poczynionych przez Sąd pierwszej instancji wynika, że powód niewątpliwie
świadczył pracę w godzinach nadliczbowych, a także w niedziele i święta, RIDD był
całodobową placówką opiekuńczo-wychowawczą typu rodzinnego a ilość osób w
niej zatrudnionych nie była wystarczająca do zapewnienia opieki wychowankom
zgodnej z obowiązującymi przepisami bez przekroczenia norm czasu pracy.
Wskazując na powyższe skarżący wniósł o uchylenie w całości
zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy, ewentualnie o jego
uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego
rozpoznania i rozstrzygnięcia, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o
kosztach postępowania kasacyjnego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany wniósł o odrzucenie skargi
skierowanej do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego oraz o jej
oddalenie w pozostałej części i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego
8
kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według
norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw prawnych.
Materialnoprawne podstawy kasacyjne nie zostały powiązane z proceduralnym
zarzutami, co oznaczało związanie Sądu Najwyższego miarodajnymi ustaleniami
faktycznymi zaskarżonego wyroku oraz dokonaną w nim oceną prawną, które nie
poddają się weryfikacji kasacyjnej na gruncie art. 3983 § 3 k.p.c. Konkretnie rzecz
ujmując, z braku adekwatnych proceduralnych zarzutów kasacyjnych dla Sądu
Najwyższego miarodajne były ustalenia, że skarżący w spornym okresie
dysponował wystarczającą obsadą kadrową dla zapewnienia funkcjonowania
kierowanej przezeń jednostki bez potrzeby zatrudniania siebie lub innych
pracowników, będących jego krewnymi (matka i siostra) - w godzinach
nadliczbowych. Kasacyjna polemika z takimi ustaleniami była nieuprawniona nie
tylko procesowo (art. 3983 § 3 k.p.c.), ale nieuzasadniona merytorycznie, ponieważ
Sąd Najwyższy podzielił trafną argumentację Sądów obu instancji, że sprawowanie
zaniedbywanej zresztą opieki nad czworgiem wychowanków, którą skarżący łączył
w wychowywaniem trojga własnych (biologicznych) dzieci, przez trzech
pracowników zatrudnionych łącznie na dwóch etatach (pełen etat skarżącego i po
połowie etatu jego zatrudnionych matki i siostry) stanowiło wystarczającą obsadę
kadrową kierowanego przezeń w spornym okresie rodzinnego domu dziecka, bez
potrzeby świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych.
W spornym zakresie należało mieć na uwadze szczególny i nietypowy
charakter zatrudnienia w rodzinnym domu dziecka, który polega na ogół na
łączeniu wychowania własnych dzieci z opieką nad dziećmi przyjętymi na
wychowanie, co oznacza, że rodzic zatrudniony w prowadzonym rodzinnym domu
dziecka powinien wykonywać te same obowiązki wychowawcze wobec własnych
dzieci jak i wychowanków. Taki stan rzeczy oznaczał, że skarżący w czasie
swojego codziennego zatrudnienia wykonywał takie same lub podobne czynności
wychowawcze także na rzecz własnych dzieci w ramach nieobjętych stosunkiem
9
pracy obowiązków rodzicielskich, co wymagałoby proporcjonalnego uwzględnienia
rozmiaru czynności rodzicielskich przy ocenie rozmiaru zatrudnienia
pracowniczego przy wychowankach. Wykluczone jest racjonalne przyjęcie, że
zatrudniony w ramach stosunku pracy rodzic wykonuje obowiązki nad
wychowankami także w ponadnormatywnym czasie pracy, bez uwzględnienia
takiego samego rozmiarowo i czasowo obowiązku sprawowania opieki nad
własnymi dziećmi, bo wtedy rozmiar czasowy (suma) powinności rodzicielskich i
pracowniczych byłby bezpodstawnie liczony „dwukrotnie”.
Trzeba też podkreślić, że dobowy rytm opieki i wychowywania dzieci
własnych oraz taka sama miara sprawowania opieki nad dziećmi przyjętymi na
wychowanie obejmuje okresy nauczania w szkole i nauki własnej wszystkich dzieci
w domu, ale także okresy odpoczynku dziennego i nocnego, które nie wymagają
sprawowania nieprzerwanej lub permanentnej całodobowej opieki ani nad dziećmi,
ani nad wychowankami. Zważywszy ponadto, że skarżący nie tylko nie wywiązywał
się należycie z obowiązków pełnienia misji społecznej sprawowania w ramach
stosunku pracy opieki nad wychowankami rodzinnego domu dziecka, co było jedną
z uzasadnionych przyczyn rozwiązania z nim stosunku pracy na podstawie art. 52
§ 1 pkt. 1 k.p., ale bezpodstawnie i z oczywistym naruszeniem zasad współżycia
zmierzał do bezpodstawnego i bezzasadnego uzyskania nieusprawiedliwionych
korzyści z tytułu „opieki” w warunkach narażających wychowanków na
traumatyczne odczucia ujawnione w opiniach pedagogicznych wychowawców
szkolnych. Opinie te zawierały opis w istocie rzeczy krzywdzonych przez
skarżącego podopiecznych, którzy byli wysyłani do szkół zestresowani, niedomyci i
niedożywieni, a zatem pozbawieni możliwości zaspokajania elementarnych potrzeb
ludzkich, a ponadto poddawani psychicznej presji lub dyskryminacji i znęcaniu się
skarżącego nad zastraszanymi wychowankami, z których jednego skarżący
nazywał pejoratywnie antywychowawczym przezwiskiem „[…]”. W takich
okolicznościach sprawy, domaganie się przez skarżącego z tytułu patologicznego
w istocie rzeczy sprawowania opieki bezpodstawnie dodatkowego wynagrodzenia
za nieudowodnioną pracę w godzinach nadliczbowych przekraczało wszelkie
nazwane i nienazwane zasady współżycia społecznego, w tym przede wszystkim
wymóg normalnej ludzkiej przyzwoitości. Nie zasługiwało to na jurdysdykcyjną
10
tolerancję na gruncie przepisów prawa pracy i spotkało się z zastosowaniem
surowych sankcji w postaci dyscyplinarnego pozbawienia skarżącego zatrudnienia
oraz likwidacji patologicznej placówki, której celem nie była pełnienie obywatelskiej
misji społecznej zapewnienia wychowankom zastępczej opieki rodzinnej, ale
bezpodstawne, bezzasadne i nieprzyzwoite dążenie skarżącego do pozyskania
nienależnych korzyści z tytułu sprawowanej opieki w sposób urągający
cywilizowanym standardom wychowawczym. Prowadzenie rodzinnego domu
dziecka na podstawie stosunków zatrudnienia polega na obywatelskiej misji
wykonywania czynności rodzinnych, opiekuńczych i wychowawczych z
wychowankami, przeto nie powinno ograniczać się lub zmierzać do
nieusprawiedliwionego („merkantylnego”) pozyskiwania środków utrzymania
własnej rodziny zatrudnionego oraz jego bliskich krewnych (matki i siostry) z tytułu
nieudowodnionej pracy w godzinach nadliczbowych. Skoro skarżący nie sprawował
należycie funkcji dyrektora rodzinnego domu dziecka ani obowiązków
wychowawczych oraz nie udowodnił potrzeby świadczenia zadań opiekuńczych
nad wychowankami w rozmiarze wyższym niż jego zatrudnienie, przeto
bezpodstawne, bezzasadne i konstytucyjnie niesprawiedliwe w rozumieniu art. 45
ust. 1 Konstytucji RP byłoby uwzględnienie materialnoprawnych podstaw
kasacyjnego zaskarżenia i nieudowodnionych przez skarżącego roszczeń,
stanowiących wielokrotność jego zasadniczego wynagrodzenia za pracę, które
stanowiły podłoże zarzutów karnych postawionych skarżącemu o działaniu na
szkodę interesu publicznego (art. 231 k.k.).
Pomieszczone w skardze kasacyjnej zaskarżenie zawartego w
kontestowanym wyroku orzeczenia o kosztach zastępstwa procesowego strony
pozwanej zostało oparte na nieuprawnionym twierdzeniu, jakoby Sąd drugiej
instancji zasądził od skarżącego z tego tytułu kwotę 23.400 zł, przyjmując rzekomo,
że „w sprawie jest tylko jedna wartość zaskarżenia i jest nią suma kwot
dochodzonych przez Powoda w każdej ze spraw, które zostały połączone do
wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia na podstawie art. 219 k.p.c.”. Gdyby tak
było, to Sąd drugiej instancji zasądziłby na rzecz strony pozwanej koszty
zastępstwa procesowego w wysokości wyliczonej od łącznej kwoty oddalonych
jednorodzajowych roszczeń o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych,
11
która mieściła się w przedziale powyżej 200.000 zł do 5.000.000 zł (§ 2 pkt 7 w
związku z § 9 ust.1 pkt 2 i § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz.U. z 2016 r.,
poz. 1667). Natomiast w przedmiotowej sprawie skarżący dochodził oddzielnymi
pozwami „rozdrobnionych” roszczeń z tego samego tytułu wynagrodzenia za pracę
w godzinach nadliczbowych, przeto godził się z ryzykiem przegrania każdej z tych
oddzielnie dochodzonych z jego własnej woli spraw, które zostały połączone do
łącznego rozpoznania, choć mogły być one objęte jednym pozwem (art. 219 k.p.c.).
W konsekwencji skarżący ponosił ryzyko wniesienia odrębnych opłat sądowych od
każdego pozwu, ale także ryzyko obarczenia go kosztami zastępstwa procesowego
w każdej z tych przegranych i oddzielnie poddanych pod osąd z jego woli
rozdrobnionych roszczeń. Ponadto w tym zakresie zaskarżenia pełnomocnik
skarżącego nie wskazała konkretnych kwot kosztów zastępstwa procesowego w
każdej z oddzielnych spraw wytoczonych stronie pozwanej, które miałyby być
prawidłowymi - w jej ocenie - kosztami zastępstwa procesowego połączonych do
łącznego rozpoznania spraw o różne miesięczne wynagrodzenia z tytułu pracy w
godzinach nadliczbowych, co wykluczało kasacyjną weryfikację tego „kosztowego”
zakresu zaskarżenia.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił niemającą
usprawiedliwionych podstaw skargę kasacyjną w zgodzie z art. 398 14 k.p.c., bez
obciążania skarżącego kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej w
postępowaniu kasacyjnym ze względu na rozmiar dotychczas zasądzonych od
niego kosztów przez Sądy obu instancji, a ponadto z powodu jego trudnej sytuacji
materialnej, której uwzględnienie doprowadziło do zwolnienia go z opłaty od skargi
kasacyjnej.