III CSK 406/16
Sąd Najwyższy2018-11-15
Sygnatura
III CSK 406/16
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2018-11-15
Rodzaj
Postanowienie
Treść orzeczenia
Sygn. akt III CSK 406/16
POSTANOWIENIE
Dnia 28 listopada 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Tyczka-Rote (przewodniczący)
SSN Władysław Pawlak
SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)
Protokolant Bożena Kowalska
w sprawie z wniosku C. B.V. w S.
przy uczestnictwie F. sp. z o.o. w Z.
o stwierdzenie wykonalności wyroku sądu arbitrażowego wydanego za granicą,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej
w dniu 15 listopada 2018 r.,
skargi kasacyjnej uczestnika
od postanowienia Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 18 lipca 2016 r., sygn. akt I ACz (…),
uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę do
ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w (…),
pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 19 stycznia 2016 r. Sąd Okręgowy w K. nadał
klauzulę wykonalności wyrokowi sądu arbitrażowego z dnia 22 grudnia 2014 r.
wydanemu przez The Federation of Cocoa Commerce Limited w Londynie (FCC)
w połączonych sprawach (od AA4294 do AA4297) z powództwa C. B.V. przeciwko
F. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w Z., zasądzającemu od spółki F. na
rzecz powódki kwotę 1 445 237 euro z odsetkami w wysokości jednomiesięcznej
2
stopy LIBOR powiększonej o 2% liczonymi od dnia 4 czerwca 2013 r. do dnia
zapłaty, a także uznał wyrok odwoławczy FCC z dnia 19 marca 2013 r.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd Okręgowy opierając się na ustaleniach
Sądu arbitrażowego wskazał, że spór pomiędzy stronami dotyczył umów zawartych
6 grudnia 2010 r. oraz 7 października 2011 r. a także dwóch umów zawartych
5 października 2011 r. Pierwsza z umów została uzgodniona z A. Z. z firmy F. i
potwierdzona elektronicznie w dniu 6 grudnia 2010 r. Podobnie dwie następne
umowy zostały potwierdzone pocztą elektroniczną w dniu 5 października 2011 r.
Zlecenia dostawy z tych umów zostały zrealizowane i opłacone. Do czwartej
umowy zatwierdzonej na piśmie w dniu 7 października 2011 r. nie złożono żadnych
zleceń. Od kwietnia 2012 r. reprezentanci obu stron prowadzili rozmowy
zmierzające do uzgodnienia realizacji zawartych umów. Dnia 12 lipca 2012 r. A. Z.
poinformował C. B.V. o zamiarze zrealizowania przez spółkę F. zobowiązań
wynikających z zawartych czterech umów. Ponieważ spółka ta nie wypełniła swoich
zobowiązań, C. B.V. była uprawniona do uznania umów za zamknięte na podstawie
ceny rynkowej z dnia naruszenia. Dlatego Sąd arbitrażowy zasądził od spółki F.
1 445 237 euro z żądanej kwoty 1 625 747 euro tytułem różnicy pomiędzy ceną
umowną a ceną rynkową z dnia naruszenia.
Sąd Okręgowy rozpoznający wniosek o nadanie klauzuli wykonalności
podkreślił, że spór pomiędzy stronami dotyczył wykładni oświadczeń
zawartych w korespondencji elektronicznej. Wobec braku wniosku o przesłuchanie
stron, Sąd Okręgowy na podstawie dołączonej do wniosku korespondencji
elektronicznej ustalił, że dnia 3 października 2011 r. przedstawicielowi F. został
doręczony regulamin umów. Zgodnie z jego postanowieniami, do każdej umowy, do
której włączono regulamin zwany CP2.włączono również Regulamin Arbitrażu
apelacji FC, a strony oświadczyły, że regulamin jest im znany, że zgadzają się na
niego i będzie stanowić integralną część umowy. Zaznaczono, że załącznikiem do
regulaminu jest formularz umowy zawierający postanowienia, z których wynika, że
umowa podlega regulaminowi umów dla opakowanych produktów kakao na
zamówienie kupującego, który obejmuje regulamin arbitrażu i odwołań FCC i że
wszelkie spory wynikające z umowy lub z nią związane będą rozstrzygane w
drodze arbitrażu zgodnie z tym regulaminem. Sąd przyjął, że do zawarcia umów na
3
dostawę kakao doszło w drodze przesłania przez spółkę C. wypełnionych
formularzy umownych z dnia 6 grudnia 2010 r., 5 października 2011 r. oraz z dnia 7
października 2011 r. Formularze te na pierwszej stronie odsyłały do warunków
wydrukowanych na odwrocie. Spółka F. podnosiła, że wypełnione formularze były
jednostronne. Jednak na tę okoliczność nie przeprowadzono żadnego dowodu. Sąd
Okręgowy zwrócił uwagę, że jednak strony umowy prowadziły rozmowy, których
celem było osiągnięcie porozumienia. Zaznaczył, że dnia 12 lipca 2012 r. w
odpowiedzi na zapytanie kontrahenta i w nawiązaniu do wcześniejszej rozmowy A.
Z. przesłał do F. R. z C. B.V. wiadomość e-mail, w której podał, że spółka F.
wykona zobowiązania z czterech kontraktów. Zdaniem Sądu, A. Z. znał treść
wszystkich czterech umów oraz treść regulaminu. Miał też świadomość, że
regulamin jest częścią umów oraz że zawiera klauzulę arbitrażową.
Dlatego w ocenie Sądu najpóźniej w tym momencie doszło do zawarcia w formie
pisemnej umowy, w której strony poddały ewentualne spory arbitrażowi.
Według Sądu Okręgowego A. Z. był umocowany do działania w imieniu
spółki F. Przemawiało za tym tolerowanie przez tę spółkę jego działań,
wykonywanie zawartych przez niego umów, osobisty jego udział w rozmowach
handlowych obok członków zarządu spółki F. Sąd wskazał też, że wiadomość
elektroniczna z dnia 12 lipca 2012 r. została przesłana również E. W. - członkowi
zarządu spółki F.
Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do stwierdzenia, aby wykonanie wyroku
było sprzeczne z porządkiem publicznym ze względu na naruszenie autonomii woli
stron.
Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy uwzględnił wniosek uznając,
że zostały spełnione wymagania określone w art. IV ust. 1 Konwencji o uznawaniu
i wykonywaniu zagranicznych orzeczeń arbitrażowych, sporządzonej w Nowym
Jorku dnia 10 czerwca 1958 r. (Dz. U. 1962.9.41 - dalej jako Konwencja).
Postanowieniem z dnia 18 lipca 2016 r., wydanym na posiedzeniu
niejawnym, Sąd Apelacyjny w (…) oddalił w całości zażalenie spółki F. wniesione od
postanowienia stwierdzającego wykonalność wyroku sądu arbitrażowego
wydanego za granicą.
4
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy ustalił prawidłowo stan
faktyczny, w szczególności prawidłowo ustalił, że uczestnik otrzymał cztery
formularze umów, które zawierały odesłanie do wzorca umów FCC oraz zgodził się
na zawarcie umowy arbitrażowej przez odesłanie zawarte we wszystkich czterech
formularzach. Co przy tym istotne, każdy z formularzy, którymi posługiwały się
strony we współpracy handlowej, zawiera wyraźne stwierdzenie, że umowa
podlega wzorcowi FCC o oznaczeniu CP2. W ten sposób strony zawarły skutecznie
umowę arbitrażową. Odnosząc się do zarzutu bezskuteczności zapisu na sąd
polubowny Sąd Apelacyjny dopuścił zawarcie umowy arbitrażowej przez odesłanie.
Wskazał jednocześnie opierając się na treści art. 1162 § 1 k.p.c., że taka umowa
spełnia warunek pisemności także wtedy, gdy zostaje zawarta przez wymianę
korespondencji elektronicznej oraz za pośrednictwem faxu. Ponadto wola poddania
sporu pod rozstrzygnięcie sądu arbitrażowego ma wynikać z odrębnego dokumentu,
niepodpisanego przez strony, do którego się odwołują za pośrednictwem innego
dokumentu, a odwołanie powoduje ten skutek, że zapisy w nim zawarte są częścią
składową umowy.
Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko i argumenty Sądu Okręgowego
odnośnie umocowania A. Z. do zawierania umów w imieniu spółki F. Podniósł
dodatkowo, że A. Z. pełnił funkcję Kierownika Działu Zakupów a wobec tego nie
ulega wątpliwości, że był upoważniony do zawierania umów handlowych. Sąd
Apelacyjny zarzucił spółce F., że negując zawarcie umów arbitrażowych w piśmie z
dnia 11 marca 2016 r. stwierdziła, iż w toku postępowania wykazano, że w jej
imieniu działała osoba nieuprawniona do zawierania umów obejmujących klauzule
arbitrażowe.
Sąd drugiej instancji nie zgodził się ze stanowiskiem uczestnika w kwestii
naruszenia przez wyrok sądu polubownego podstawowych zasad porządku
prawnego Rzeczypospolitej Polskiej w wyniku uwzględnienia roszczenia na
podstawie ogólnych warunków, na które uczestnik nie wyraził zgody. Podkreślił
przy tym, że istota tej niezgodności polega na sprzeczności skutków uznania
i wykonania wyroku z podstawowymi zasadami porządku prawnego państwa,
w którym ma nastąpić uznanie.
5
Uczestniczka postępowania spółka F. wniosła skargę kasacyjną
od postanowienia Sądu Apelacyjnego. Uczyniła to w kilku pismach procesowych.
W piśmie z dnia 19 września 2016 r., deklarując ujednolicenie całości stanowiska
oraz wnosząc o potraktowanie tego pisma jako nowego i kompletnego, zarzuciła:
1. naruszenie prawa materialnego
1.1 art. V ust. 1 lit. a Konwencji w związku z art. 24 ust. 1 ustawy z dnia
4 lutego 2011 r. - prawo prywatne międzynarodowe (dalej jako p.p.m.) przez
niezastosowanie i nieustalenie, jakie prawo jest właściwe dla wykładni oświadczeń
woli, które miałoby prowadzić do zawarcia zapisu na sąd polubowny i do oceny,
czy doszło do zawarcia zapisu na sąd polubowny, a w konsekwencji -
niezastosowanie prawa właściwego (statutu umowy o arbitraż), to jest prawa
angielskiego;
1.2 art. II ust. 1 i 2 Konwencji w zw. z art. 1162 § 1 i 2 k.p.c. przez błędną
wykładnię polegająca na uznaniu, że aby spełnić wymóg formy pisemnej zapisu na
sąd polubowny odesłanie w umowie pisemnej do dokumentu zawierającego zapis
na sąd polubowny nie musi być wyraźne oraz, że do zawarcia zapisu może dojść
w sposób dorozumiany, a także przez niewłaściwe zastosowanie skutkujące
przyjęciem, że wnioskodawca i uczestnik zawarli we właściwej formie zapis na
sąd polubowny pomimo braku dokumentu podpisanego przez obie strony lub
wymienionych między stronami pism, lub oświadczeń, które pozwalają ustalić ich
treść, a które zawierałyby zapis na sąd polubowny lub powołanie się na dokument
zawierający taki zapis, tego rodzaju, że czyni zapis na sąd polubowny częścią
składową umowy;
1.3 art. IV ust. 1 lit. b) i art. V ust. 1 lit. a) Konwencji przez niewłaściwe
zastosowanie, a także art. 6 k.c. w zw. z art. IV ust. 1 pkt b) Konwencji przez
niezastosowanie i przyjęcie, że ciężar dowodu w zakresie faktów prawotwórczych,
składających się na zawarcie zapisu na sąd polubowny spoczywa na skarżącej
Spółce, a nie na wnioskodawcy i w konsekwencji uwzględnieniu wniosku, pomimo
że wnioskodawca nie wykazał istnienia zapisu na sąd polubowny;
1.4 art. V ust. 1 lit. a) Konwencji przez niezastosowanie polegające na
stwierdzeniu wykonalności, pomimo że wyroki arbitrażowe zostały wydane w braku
ważnego zapisu na sąd polubowny oraz przez błędną wykładnię polegającą na
6
przyjęciu, że pozwany który podjął obronę przed sądem arbitrażowym nie może
powoływać się w niniejszym postępowaniu na nieistnienie zapisu;
1.5 art. 23 ust. 2 p.p.m. przez niezastosowanie i nieustalenie, jakie prawo
jest właściwe do oceny istnienia pełnomocnictwa do zawarcia zapisu na sąd
polubowny, a w konsekwencji niezastosowanie prawa właściwego, to jest prawa
holenderskiego;
1.6 art. V ust. 2 lit. b) Konwencji przez niezastosowanie i stwierdzenie
wykonalności wyroku sądu polubownego i uznanie wyroku Odwoławczego pomimo,
że wykonanie wyroku narusza zasady należące do podstawowych zasad porządku
prawnego Rzeczypospolitej Polskiej.
2. naruszenie przepisów postępowania
2.1 art. 229 w zw. z art. 391§ 1 , 397 § 2 zd. pierwsze i art. 13 § 2 k.p.c.
przez błędne zastosowanie i przyjęcie, że między stronami został zawarty zapis
na sąd polubowny bez należytej oceny spornych kwestii faktycznych i prawnych;
2.2 art. 1143 § 1 zd. 1 k.p.c. przez niezastosowanie polegające na
zaniechaniu ustalenia i zastosowania prawa angielskiego w zakresie odnoszącym
się do zapisu i w zakresie pełnomocnictwa;
2.3 art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1, 397 § 2 zd. pierwsze k.p.c. i art. 13
§ 2 k.p.c. przez niewyjaśnienie w uzasadnieniu postanowienia podstawy prawnej
orzeczenia i nieprzytoczenia przepisów prawa w zakresie dotyczącym wykładni
oświadczeń woli, które miały doprowadzić do zawarcia zapisu na sąd polubowny,
a także w zakresie pełnomocnictwa do zawarcia zapisu.
Przedstawione podstawy kasacyjne pomijały podniesione w piśmie z dnia
7 września 2016 r. zarzuty: naruszenia art. IV ust. 1 i art. II ust. 2 Konwencji w zw.
z art. 87 ust. 1, 91 ust. 2, 89 ust. 1 w zw. z art. 241 ust. 1 Konstytucji RP przez
nieuwzględnienie pierwszeństwa przepisów art. 39, 40 p.p.m. z tego względu, iż
Konwencja nie była ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie;
naruszenia art. 98 i 103 § 1 k.c. w zw. z art. 23 ust. 2 pkt 1 p.p.m. i w zw. z art. 6 k.c.
przez ich niezastosowanie; naruszenie art. 382 w zw. z art. 328 § 2 i z art. 391 § 1
k.p.c. przez niewskazanie w sposób jednoznaczny w uzasadnieniu, czy Sąd
Apelacyjny podziela w całości ustalenia Sądu Okręgowego, a jeżeli nie, to które
podziela, przy jednoczesnym braku ustaleń własnych, przez co niemożliwa jest
7
kontrola, czy Sąd drugiej instancji orzekał na pełnym materiale dowodowym i jak go
ocenił.
W toku rozprawy przed Sądem Najwyższym wnosząca skargę kasacyjną
cofnęła zarzut dotyczący konstytucyjnej hierarchii źródeł prawa.
Na tych ostatecznie sformułowanych podstawach spółka F. wniosła
o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy
do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w (…).
W przedmiotowej sprawie Prokurator Generalny wnioskując początkowo
odmiennie (pismo z dnia 3 lipca 2017 r.), w piśmie z dnia 21 lipca 2018 r. zajął
ostatecznie stanowisko, że skarga kasacyjna powinna zostać uwzględniona
ze względu na nieważność postępowania przed Sądem Apelacyjnym, który
rozpoznał zażalenie uczestnika na posiedzeniu niejawnym, a przez to pozbawił
uczestnika możliwości obrony jego praw. Ponadto, zdaniem Prokuratora
Generalnego, Sąd Apelacyjny naruszył art. II ust. 1 i 2 Konwencji Nowojorskiej
w związku z art. 1162 § 1 i 2 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Jako pierwsze należy rozpoznać zarzuty dotyczące naruszenia przepisów
postępowania. Wiąże się to z ustawowym obowiązkiem Sądu Najwyższego
oceny ważności postępowania przed Sądem drugiej instancji oraz związaniem
Sądu Najwyższego ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego
orzeczenia (art. 39813 § 2 k.p.c.), które obowiązuje o ile nie zostały w skardze
kasacyjnej podniesione zarzuty naruszenia przepisów postępowania albo zarzuty
te okazały się nieuzasadnione. Inną kwestią jest zakres poczynionych ustaleń
w kontekście możliwość dokonania na ich podstawie prawidłowej subsumpcji.
W związku z podnoszonymi przez Prokuratora Generalnego wątpliwościami
dotyczącymi ważności postępowania przed Sądem drugiej instancji według stanu
prawnego sprzed nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego dokonanej ustawą
z dnia 10 września 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem
polubownych metod rozwiązywania sporów (Dz. U. 2015 poz. 1595), Sąd
Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną w pełni podziela
stanowisko Sądu Najwyższego przyjęte w postanowieniu z dnia 24 czerwca 2009 r.
8
(w sprawie sygn. akt 538/08, OSNC-ZD 2009/4/111), że zażalenie na
postanowienie w przedmiocie uznania wyroku sądu polubownego wydanego za
granicą podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym. Podzielając motywy tego
rozstrzygnięcia trzeba przede wszystkim zgodzić się z koniecznością uwzględnienia
przy wykładni art. 1215 § 1 k.p.c. kontekstu systemowego. Zgodnie z jego
brzmieniem o uznaniu albo stwierdzeniu wykonalności wyroku sądu polubownego
wydanego za granicą lub ugody zawartej przed sądem polubownym za granicą, sąd
orzeka po przeprowadzeniu rozprawy. W ten sposób przepis ten modyfikuje w
odniesieniu do wyroków sądu polubownego wydawanych za granicą i ugód
zawartych przed sądem polubownym za granicą ogólne zasady wyrażone w art.
1214 k.p.c., dotyczące uznania i stwierdzenia wykonalności wszelkich wyroków
sądu polubownego i ugód zawartych przed tym sądem. Należy zatem przyjąć,
że odpowiada on swoim zakresem normowania przepisowi art. 1214 § 1 k.p.c.
Zdanie drugie art. 1214 § 1 k.p.c., stanowiące, że "na postanowienie sądu służy
zażalenie" wskazuje, iż zdanie je poprzedzające, według którego "...sąd orzeka
postanowieniem wydanym na posiedzeniu niejawnym", oznacza orzeczenie sądu
pierwszej instancji. Dlatego należy przyjąć, że art. 1215 § 1 k.p.c., mówiąc o sądzie,
który „orzeka po przeprowadzeniu rozprawy", ma na myśli, tak jak i poprzedzający
go art. 1214 § 1 k.p.c., tylko sąd pierwszej instancji.
Wniosek ten potwierdzały też postanowienia art. 1158 § 1 k.p.c.
zamieszczonego wśród przepisów ogólnych otwierających część piątą kodeksu
postępowania cywilnego, w którym na użytek przepisów tej części kodeksu zostało
zdefiniowane określenie „sąd”. Stanowi on, że "ilekroć w części niniejszej mowa jest
o sądzie, rozumie się przez to sąd, który byłby właściwy do rozpoznania sprawy,
gdyby strony nie dokonały zapisu na sąd polubowny". Jak podkreślił Sąd
Najwyższy w uzasadnieniu analizowanego postanowienia z dnia 24 czerwca 2009 r.
przepis ten określał sąd przez wskazanie jego właściwości. W przepisach kodeksu
postępowania cywilnego oznaczenie właściwości sądu odnoszone jest do sądu
pierwszej instancji. Nie budzi wątpliwości, że sąd, o którym mowa w art. 1158 § 1
k.p.c., jest sądem pierwszej instancji. Nie można więc przyjąć, że użyte w art. 1215
§ 1 k.p.c. pojęcie „sądu” obejmuje także sąd drugiej instancji. Gdyby było inaczej,
9
przepis ten lub inny przepis musiałby - w drodze wyjątku od zasady ustanowionej
w art. 1158 § 1 k.p.c. - tak stanowić.
Trafności prezentowanego stanowiska nie podważyły zmiany Kodeksu
postępowania cywilnego wprowadzone od dnia 1 lipca 2009 r. w zakresie
uznawania i wykonywania orzeczeń sądów zagranicznych (art. 9 ustawy z dnia
5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz
niektórych innych ustaw Dz. U. 2008.234.1571 ). Na tle poprzednio obowiązującego
art. 1151 § 2 k.p.c. przewidującego wydanie postanowienia w przedmiocie
stwierdzenia wykonalności orzeczeń sądów zagranicznych po przeprowadzeniu
rozprawy w piśmiennictwie i orzecznictwie przyjmowano, że zażalenie na to
postanowienie, zgodnie z art. 397 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c., powinno być
rozpoznane przez sąd drugiej instancji na posiedzeniu niejawnym
(zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2008 r., II CSK 158/08,
nie publ.). Po tych zmianach, zarówno wniosek o stwierdzenie wykonalności
orzeczenia sądu państwa obcego przez nadanie klauzuli wykonalności jak
i zażalenie na postanowienie w tym przedmiocie sądy rozpoznają na posiedzeniu
niejawnym (art. 11511 § 2 i 3 k.p.c. - podobnie w zakresie postępowania o uznanie
orzeczenia sądu zagranicznego art. 11481 § 2 i 3 k.p.c.). Z tych wszystkich
względów brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności dotychczasowego
postępowania przed Sądem drugiej instancji.
W ramach drugiej podstawy w skardze kasacyjnej został sformułowany na
podstawie art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. zarzut dotyczący poprawności
uzasadnienia orzeczenia Sądu drugiej instancji. Wobec tego trzeba podkreślić, że
w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, zgodnie z którym zarzut
naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. może usprawiedliwiać podstawę kasacyjną
naruszenia przepisów postępowania wyjątkowo wtedy, gdy uzasadnienie
zaskarżonego orzeczenia nie posiada wszystkich koniecznych elementów lub
zawiera braki uniemożliwiające przeprowadzenie jego kontroli kasacyjnej
(zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 stycznia 2008 r., I CSK 347/07,
nie publ.; z dnia 27 marca 2008 r., III CSK 315/07, nie publ.; z dnia 21 lutego
2008 r., III CSK 264/07, nie publ.).
10
Wobec odpowiedniego stosowania art. 328 § 2 k.p.c. w postępowaniu
apelacyjnym (art. 391 § 1 k.p.c.) uzasadnienie sądu apelacyjnego nie musi
zawierać wszystkich elementów wymaganych dla uzasadnienia orzeczenia sądu
pierwszej instancji, jednak powinno ono zawierać takie elementy, które ze względu
na treść apelacji i na zakres rozpoznania, są niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy.
Uzasadnienie orzeczenia musi być zrozumiałe i dokładnie wyjaśniać: na jakich
ustalonych przez sąd faktach opiera się wyrok (postanowienie co do istoty sprawy) i
w jaki sposób fakty te sąd kwalifikuje w ramach zastosowanych przepisów prawa
materialnego. W razie podzielenia i przyjęcia przez sąd drugiej instancji za własne
ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji, zbyteczne jest ponowne ich
przytaczanie (zob. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2018 r., V CSK
352/17, nie publ.). Wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia w orzeczeniu
sądu drugiej instancji polega na ocenie wszystkich istotnych zarzutów prawnych
podniesionych w apelacji (por. m. in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
23 września 2010 r., III CSK 288/08, nie publ.; wyrok z dnia 18 sierpnia 2010 r.,
II PK 46/10, nie publ.; wyrok z dnia 26 stycznia 2011 r., I PK 168/10, nie publ.;
wyrok z dnia 15 lipca 2011 r., I UK 325/10, nie publ.; z dnia 6 lipca 2011 r., I CSK
67/11, nie publ.; z dnia 2 czerwca 2011 r., I CSK 581/10, nie publ.; z dnia
28 listopada 2014 r., I CSK 735/13, nie publ.).
Tymczasem Sąd drugiej instancji pomimo pierwotnej deklaracji, iż Sąd
Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny przypisał temu Sądowi ustalenia,
których nie poczynił. Dotyczy to stwierdzenia, że uczestnik otrzymał formularze
umów, które zawierały odesłanie do wzorca umów FCC oraz, że uczestnik zgodził
się na zawarcie umowy arbitrażowej przez odesłanie we wszystkich czterech
umowach - formularzach a nadto, że formularze, którymi posługiwały się strony we
współpracy handlowej zawierały wyraźne stwierdzenie, że umowa podlega
wzorcowi umów. Natomiast Sąd pierwszej analizę treści formularzy ograniczył do
tego, że formularze zawierały odesłanie do warunków wydrukowanych na odwrocie,
a na okoliczność, iż formularze były jednostronne nie przeprowadzono żadnego
dowodu. Natomiast wniosek o zawarciu umowy arbitrażowej Sąd Okręgowy
wyciągnął na podstawie wykładni oświadczenia woli A. Z. z dnia 12 lipca 2012 r. o
wykonaniu zobowiązań z czterech kontraktów uwzględniając, że w dniu 3
11
października 2011 r. przedstawicielowi F. został doręczony regulamin CP2, do
którego włączono Regulamin Arbitrażu i apelacji FCC. Wobec wystąpienia tych
rozbieżności nie jest możliwe skonstruowanie stanu faktycznego, który stanowił
rzeczywistą podstawę do stwierdzenia zawarcia umowy arbitrażowej.
Sąd Najwyższy przyjmuje jednolicie w swoim orzecznictwie,
że o prawidłowym zastosowaniu prawa materialnego można mówić dopiero wtedy,
gdy ustalenia stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na
ocenę tego zastosowania. Zastosowanie przepisów prawa materialnego
do niedostatecznie ustalonego przez sąd drugiej instancji stanu faktycznego
oznacza bowiem wadliwą subsumcję tego stanu do zawartych w nich norm
prawnych, a brak stosownych ustaleń uzasadnia zarzut kasacyjny naruszenia
prawa materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie. Uchybienie to uzasadnia
zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego przez jego niewłaściwe
zastosowanie (por. m. in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2015 r., II
CSK 435/14, nie publ.; z dnia 21 października 2015 r., III CSK 465/14, nie publ.; z
dnia 23 października 2015 r.; V CSK 713/14, nie publ.; postanowienie z dnia 18
listopada 2015 r., III CSK 17/15, nie publ.; z dnia 20 stycznia 2016 r., V CSK 294/15,
nie publ.; postanowienie z dnia 3 lutego 2016 r., V CSK 299/15, OSNC 2016, Nr 12,
poz. 146; wyroki z dnia 25 lutego 2016 r., III CSK 85/15, nie publ.; z dnia 14
kwietnia 2016 r., IV CSK 485/15, nie publ.; z dnia 28 kwietnia 2016 r., V CSK
514/15, nie publ.; z dnia 7 września 2016 r., IV CSK 731/15, nie publ.).
Poza tym, w ramach tego samego art. 328 § 2 k.p.c. słusznie podnosi się w
skardze kasacyjnej, iż Sąd drugiej instancji, poza przytoczeniem art. II Konwencji
Nowojorskiej i art. 1162 k.p.c. które regulują kwestie warunków formalnych, jakie
musi spełniać umowa arbitrażowa, nie wyjaśnił w ramach podstawy prawnej
uwzględnionego powództwa jakie normy prawne zastosował przy ocenie wykładni
oświadczeń woli stron istotnej z punktu widzenia dojścia do zawarcia umowy
arbitrażowej a także nie wskazał prawa, według którego ocenił umocowanie A. Z.
do występowania w imieniu spółki. W sprawie z elementem zagranicznym, kiedy
zachodzi potrzeba rozstrzygnięcia kwestii prawnych, sąd powszechny powinien
wskazać przy rozstrzyganiu, jaki system prawny i jakie przepisy należące do tego
systemu stosuje, także wtedy, gdy jest to lex fori.
12
Potrzeba ustalenia prawa obcego i jego stosowania pozostaje w związku
z koniecznością dokonania wykładni oświadczeń woli stron umowy arbitrażowej
zawartej przez odesłanie do oznaczonych warunków umów, o czym mowa
w dalszej części uzasadnienia. Obowiązek działania sądu z urzędu w takich
sytuacjach regulował przytoczony w skardze kasacyjnej art. 1143 k.p.c., który
z dniem 12 sierpnia 2017 r. został uchylony na mocy art. 2 ustawy z dnia 2 lipca
2017 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych
innych ustaw (Dz. U. poz. 1452, dalej jako: "ustawa z 2017 r.") i zastąpiony
na mocy art. 1 pkt 21 ustawy z 2017 r. analogicznym w treści art. 51a ustawy z dnia
27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r.
poz. 2062 z późn. zm.). W okolicznościach sprawy miarodajny jest jednak dawny
art. 1143 k.p.c., gdyż obowiązywał on w chwili wydania zaskarżonego
postanowienia.
Wśród zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia przepisów
postępowania uczestniczka postępowania wymienia się art. 229 k.p.c. W związku z
tym trzeba zważyć, że art. 3983 § 3 k.p.c. wyłączając z podstaw skargi kasacyjnej
zarzuty dotyczące trafności poczynionych ustaleń faktycznych i dokonanej oceny
dowodów, nie wymienia wyraźnie przepisów, których naruszenie w związku z tym
wyłączeniem nie może być przedmiotem kontroli kasacyjnej. Przepisy te nie mogą
tym samym być także objęte zarzutami wypełniającymi drugą podstawę kasacyjną.
W judykaturze prawidłowo przyjmuje się, że komentowany przepis przede
wszystkim dotyczy art. 233 § 1 k.p.c., który określa kryteria oceny wiarygodności
i mocy dowodów (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2005 r., III CSK
13/05, OSNC 2006, Nr 4, poz. 76 i z dnia 26 kwietnia 2006 r., V CSK 11/06,
nie publ.). Wyłączenie przewidziane w tym artykule obejmuje także art. 228 § 1,
art. 229, 230 k.p.c., które regulują, jak to określa się w doktrynie, „bezdowodowe
ustalanie faktów" (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2006 r.,
V CSK 146/06, nie publ. i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2008 r.,
IV CSK 404/07, nie publ.). Zakresem wspomnianego wyłączenia jest objęty również
art. 231 k.p.c. regulujący możliwość ustalania faktów na podstawie domniemania
faktycznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 2014 r., V CSK 140/13,
nie publ.). Z tej przyczyny podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia
13
art. 229 w zw. z art. 391 § 1, 397 § 2 zdanie pierwsze oraz art. 13 § 2 k.p.c.
należało uznać za chybiony.
Nie zmienia to jednak zasadniczej oceny uchybień Sądu drugiej instancji
w zakresie podstawy faktycznej orzeczenia, które nie tylko prowadzą do uchylenia
zaskarżonego postanowienia, ale też nie pozwalają na odniesienie się do
wszystkich zarzutów podniesionych w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej
(art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.).
Przede wszystkim nie sposób na tym etapie postępowania ocenić zarzutu,
czy doszło do naruszenia art. V ust. 1 lit. a Konwencji Nowojorskiej przez
stwierdzenie wykonalności i nadanie klauzuli wykonalności, pomimo iż wyroki
arbitrażowe zostały wydane bez ważnego zapisu na sąd polubowny albo zostały
wydane pomimo nieistnienia zapisu na sąd polubowny. Ta kwestia jest otwarta
i zależy od ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie i prawidłowego opisu ich
przebiegu, zamieszczonego w pisemnym uzasadnieniu, a dalej od zastosowania
odpowiednich norm prawnych.
Wobec postawienia w tym samym miejscu skargi kasacyjnej tezy, że strona,
która wdała się w spór przed zagranicznym sądem polubownym nie może w
postępowaniu o stwierdzenie wykonalności orzeczenia tego sądu podnieść zarzutu
nieistnienia zapisu na sąd polubowny, należy przede wszystkim zauważyć, że Sąd
drugiej instancji pomimo rozważań w tym zakresie, bez podania przyczyn, nie
zastosował tej sankcji wobec uczestniczki postępowania. Niemniej jednak trzeba
mieć na uwadze, że w doktrynie i orzecznictwie (zob. m. in. postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 13 września 2012 r., V CSK 323/1, OSNC 2013/4/52)
aprobuje się takie stanowisko, pomimo iż Konwencja nie przewiduje prekluzji
zarzutu zapisu na sąd polubowny. W jego uzasadnieniu podkreśla się,
że istotą Konwencji jest nakaz postępowania stron w zgodzie z zasadami dobrej
wiary i dobrymi obyczajami, a więc zakaz działania wbrew tym zasadom.
Ta wykładnia uniemożliwia działania nielojalne wobec współuczestników oraz sądu
polubownego. Cały czas należy jednak mieć na uwadze, iż prezentowany pogląd
dotyczy sprekludowania zarzutów, których przeciwnik wniosku w postępowaniu
delibacyjnym nie podniósł przed sądem polubownym. Jeśli przed zagranicznym
14
sądem arbitrażowym został zgłoszony zarzut nieistnienia lub nieważności zapisu na
sąd polubowny uczestnik może skutecznie powoływać się w dalszym ciągu na ten
zarzut w postępowaniu o stwierdzenie wykonalności wyroku arbitrażowego w
Polsce. Możliwości tej nie pozbawia także brak zaskarżenia orzeczenia
arbitrażowego w sądach państwa jego pochodzenia, które w świetle Konwencji jest
fakultatywne. W piśmiennictwie zwraca się przy tym uwagę na brak podziału
kompetencji między sądami państwa wydania orzeczenia arbitrażowego a sądami
delibacyjnymi oraz inny przedmiot orzeczenia o pozbawieniu orzeczenia
arbitrażowego mocy i orzeczenia o jego wykonaniu (zob. też postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2000 r., I CSK 159/09, OSNC - ZD 2010).
Oceny tej nie zmienia przywoływany przez wnioskodawcę art. 1180 § 3 k.p.c.,
który ze względu na treść art. 1154 k.p.c. ma zastosowanie do postępowania przed
sądem polubownym, w miejscu znajdującym się na terytorium Rzeczypospolitej
Polskiej.
Co do zasady, dla nadania zagranicznemu orzeczeniu arbitrażowemu
exequatur zgodnie z Konwencją konieczne jest spełnienie szeregu wymagań
formalnych i procesowych określonych w art. IV Konwencji. Stosownie do jego
treści, niezbędne jest przedłożenie orzeczenia arbitrażowego oraz umowy
o arbitraż stanowiącej podstawę jego wydania w określonej formie wraz
z ewentualnym tłumaczeniem na język urzędowy państwa jego wykonania.
Obowiązki te spoczywają na wnioskodawcy. Z kolei z art. V ust. 1 Konwencji
wynika, że ciężar wykazania uregulowanych w nim podstaw odmowy uznania
i wykonania orzeczenia spoczywa na przeciwniku wniosku, który musi więc wnieść
o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów potwierdzających przytaczane przez
niego okoliczności, zarówno faktyczne, jak i prawne, zmierzające do oddalenia
wniosku o wykonanie zagranicznego orzeczenia arbitrażowego. Wnioskodawca
musi jedynie przedłożyć sądowi delibacyjnemu wraz z wnioskiem oryginał lub
poświadczoną kopię umowy o arbitraż (art. IV ust. 1 Konwencji), a wszelkich kwestii
związanych z nieważnością umowy o arbitraż dowodzić musi przeciwnik wniosku.
Choć nie wynika to wprost z brzmienia art. V ust. 1 lit. a) in fine Konwencji, przepis
ten znajdzie zastosowanie nie tylko w przypadku, w którym umowa o arbitraż
została zawarta, lecz jest nieważna, ale także sytuacji, w której umowy w ogóle nie
15
było (nie została zawarta) Te reguły rozkładu ciężaru dowodu nie zostały naruszone
przez Sąd drugiej instancji.
Art. II ust. 2 Konwencji nakazuje, aby za umowę pisemną w rozumieniu art. II
ust. 1 tej Konwencji uznawać zarówno klauzulę arbitrażową zawartą w kontrakcie,
jak i kompromis w postaci np. wymiany listów lub telegramów. W ten sposób
w art. II ust. 2 Konwencji została zawarta autonomiczna regulacja umowy o arbitraż
o charakterze merytorycznym, która - w zakresie w którym stosuje się Konwencję -
ma pierwszeństwo przed dalej idącymi wymaganiami co do formy mogącymi
wynikać z prawa właściwego dla zapisu ustalonego na podstawie art. V ust. 1 lit. a)
Konwencji. W doktrynie i judykaturze uznaje się, że brzmienie art. II ust. 2
Konwencji przemawia za liberalnym rozumieniem pojęcia "umowy pisemnej", jako
wymogu skuteczności zapisu na sąd arbitrażowy i dlatego przyjmuje się, że forma
pisemna obejmuje także dokumenty wymieniane za pomocą środków
porozumiewania się na odległość. Jakkolwiek przepisy Konwencji sporządzonej
w 1958 r. wprost nie wymieniają innych form porozumiewania się na odległość,
to jednak na równi z telegramem traktuje się w literaturze dalekopis, telefaks,
i elektroniczne formy komunikacji, w tym także pocztę elektroniczną, jeżeli
prowadzą one do automatycznego pisemnego ustalenia przekazanego tekstu.
Do wymiany korespondencji elektronicznej nie jest wymagane złożenie podpisu
elektronicznego. Dopuszczalne jest zawieranie zapisu na sąd polubowny także
w formie „zwykłej” postaci elektronicznej, czyli niezawierającej wymogu opatrzenia
zapisu bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym ważnym
kwalifikowanym certyfikatem, oczywiście z zastrzeżeniem, że środki techniczne
pozwalają utrwalić treść oświadczeń woli (zob. też postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 23 stycznia 2015 r., V CSK 672/13, nie publ.). W związku
z wymaganiem pisemnej formy umowy o arbitraż nie jest dopuszczalne zawarcie tej
umowy w sposób milczący lub dorozumiany (zob. postanowienie z dnia 22 lutego
2007 r., IV CSK 200/06, OSNC 2008/2/25).
Dopuszczalne jest natomiast zawarcie umowy o arbitraż przez odesłanie do
ogólnych warunków umowy (OWU) zawierających klauzulę arbitrażową.
Również przy tym sposobie zawarcia umowy muszą być jednak zachowane
wymagania formalne przewidziane w art. II ust. 1 oraz II ust. 2 Konwencji
16
nowojorskiej. W związku z tym uzasadnione stają się pytania o sposób odwołania
do klauzuli arbitrażowej zawartej w OWU oraz o sposób udostępnienia drugiej
stronie ich tekstu. Nie budzi wątpliwości, że wymagania te spełnia uczynienie w
samej umowie wzmianki o zawartej w OWU klauzuli arbitrażowej. Za wystarczające
należy też uznać odwołanie do samych OWU, bez wyraźnej informacji, że
zawierają one klauzulę arbitrażową. Odesłanie musi jednak wyraźnie identyfikować
dokument, w którym została zawarta klauzula arbitrażowa. W każdym z tych
przypadków dla uznania, że postanowienia wzorca stają się częścią składową
umowy niezbędne jest albo załączenie tekstu OWU do podpisanego przez obie
strony kontraktu (art. II ust. 1 Konwencji) albo jego przesłanie drugiej stronie oraz
zwrotne potwierdzenie zawarcia umowy zawierającej odwołanie do OWU (art. II ust.
2 Konwencji). Istotne jest aby w ramach tej korespondencji zostało złożone
oświadczenie woli zawarcia umowy arbitrażowej odpowiadającej treści
doręczonych OWU.
Samo złożenie oświadczenia woli zawarcia umowy arbitrażowej przez
odesłanie do wzorca umownego stosowanego przez jedną ze stron umowy oraz
wykładnia takiego oświadczenia podlega ocenie według prawa właściwego dla
ważności umowy o arbitraż, które reguluje to, czy doszło do zawarcia zapisu, w tym
czy zostały złożone nakierowane na ten cel oświadczenia woli. Kwestie te,
w odróżnieniu od „formalnej” ważności umowy o arbitraż (formy umowy o arbitraż )
uregulowanej w art. II ust. 1 Konwencji, w doktrynie określane są jako ważność
„materialnoprawna”. Ważność klauzuli arbitrażowej podlega autonomicznej ocenie.
Zapis na sąd polubowny, także wówczas, gdy zamieszczony jest w postaci klauzuli
w umowie "głównej", nie jest postanowieniem umowy obligacyjnej, a więc jego
skuteczność jest rozpatrywana samodzielnie.
W art. V ust. 1 lit. a) in fine Konwencji została zawarta norma kolizyjna,
pozwalającą na ustalenie prawa właściwego dla ważności umowy o arbitraż.
Wskazuje ona w pierwszej kolejności na właściwość prawa wybranego przez strony,
a dopiero w braku porozumienia - prawa państwa wydania orzeczenia
arbitrażowego. W braku dokonania przez strony umowy o arbitraż wyboru prawa
właściwego dla umowy o arbitraż, zastosowanie znajduje prawo państwa, w którym
17
orzeczenie arbitrażowe zostało wydane, co w przedmiotowej sprawie mogłoby
oznaczać konieczność zastosowania prawa angielskiego
W świetle art. V ust. 1 lit. a) in principio Konwencji spod zakresu
uregulowania statutu umowy o arbitraż wyłączona jest zdolność stron do zawarcia
tej umowy, która według normy kolizyjnej zawartej w tym przepisie podlega ocenie
według prawa stanowiącego statut personalny każdej ze stron. W zakres statutu
umowy o arbitraż nie wchodzą jednak kwestie związane z pełnomocnictwem
do zawarcia umowy o arbitraż. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy
w postanowieniu z dnia 2 marca 2017 r. w sprawie V CSK 392/16 (nie publ.)
podkreślając w jego uzasadnieniu, że ocena ważności i skuteczności
pełnomocnictwa do dokonania zapisu, powinna być dokonywana autonomicznie
tzn. niezależnie od oceny istnienia umocowania tego pełnomocnika do dokonania
czynności prawnej, będącej źródłem stosunku prawnego, z którego spory mają być
poddane kompetencji sądu polubownego. „Konsekwentnie, ocena skuteczności
pełnomocnictwa do dokonania zapisu pozostanie niezależna od oceny
skuteczności pełnomocnictwa do zawarcia umowy «głównej»
i ustalenie, że pełnomocnik był odpowiednio umocowany do zawarcia tej umowy,
nie będzie przesądzające dla oceny, czy był również należycie umocowany do tego,
by spory wynikłe z tej umowy poddać w imieniu mocodawcy kompetencji
sądu polubownego. W okolicznościach faktycznych, które oceniał Sąd
Najwyższy do pełnomocnictwa umocowującego do zawarcia umowy arbitrażowej
mają zastosowanie reguły kolizyjne dotyczące ustalania prawa właściwego dla
pełnomocnictwa w ogólności, a w kwestii jego formy - reguły kolizyjne dotyczące
ustalania prawa właściwego dla formy czynności.
Sąd drugiej instancji nie respektując wymagań przewidzianych w art. 328 § 2
k.p.c. nie wskazał prawa właściwego, na którego podstawie uznał, że A. Z. był
umocowany do zawarcia w mieniu spółki F. umowy arbitrażowej.
W związku z zarzutem skargi kasacyjnej opartym na treści art. V ust. 2 lit. b)
kwestionującym rozstrzygnięcie arbitrażowe i naruszenie zasady równouprawnienia
stron trzeba zwrócić uwagę, że Sąd drugiej instancji nie poczynił w tym zakresie
żadnych ustaleń. Dotyczy to zasądzonego świadczenia odszkodowawczego oraz
18
szczegółowych rozwiązań Regulaminu Arbitrażowego FCC w kwestii wyboru
arbitrów. Podobnie jak dotychczas, jest to wystarczająca przyczyna uwzględnienia
zarzutu podniesionego w skardze kasacyjnej. W ramach klauzuli porządku
publicznego Sąd drugiej instancji ocenił jedynie zarzut uwzględnienie powództwa
przez Sąd arbitrażowy na podstawie ogólnych warunków umów, na które uczestnik
nie wyraził zgody.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c.
uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu
do ponownego rozpoznania.
jw