I UK 320/17
Sąd Najwyższy2018-11-15
Sygnatura
I UK 320/17
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2018-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I UK 320/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 listopada 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Halina Kiryło
SSN Dawid Miąsik
w sprawie z odwołania K. K.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w R.
o ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 27 listopada 2018 r.,
skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 9 marca 2017 r., sygn. akt III AUa […],
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału
w R. na rzecz K. K. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych
tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w
postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R., decyzją z 15 stycznia 2016
r., wydaną na podstawie art. 83 ust. 1, art. 38 ust. 1 i 2, art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy z
2
dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity:
Dz.U. z 2015 r., poz. 121 ze zm.) stwierdził, że ubezpieczona K. K., jako osoba
prowadząca działalność gospodarczą, nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom:
emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu oraz nie podlega dobrowolnie
ubezpieczeniu chorobowemu od 1 września 2015 r.
Uzasadniając rozstrzygnięcie, organ rentowy stwierdził, że działalność
prowadzona przez ubezpieczoną nie miała charakteru zarobkowego i ciągłego, była
wykonywana tylko przez krótki okres przed wystąpieniem o świadczenie (zasiłek
macierzyński). W ocenie organu rentowego, nie można uznać, aby ubezpieczona
faktycznie prowadziła działalność gospodarczą. Wykazanie wysokiej podstawy
wymiaru składek, nieproporcjonalnej do osiąganych faktycznie dochodów, na krótko
przed wystąpieniem o wypłatę zasiłku, może świadczyć o tym, że jedynym celem
zgłoszenia do ubezpieczenia było uzyskanie wysokich świadczeń z ubezpieczenia
chorobowego.
W odwołaniu od decyzji ubezpieczona zarzuciła błędne założenie, że
wykonywana przez nią działalność gospodarcza nie miała charakteru zarobkowego,
zorganizowanego i ciągłego.
W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie,
podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Sąd Okręgowy w G. Ośrodek Zamiejscowy w R., wyrokiem z 25 kwietnia
2016 r., zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że ubezpieczona, jako osoba
prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą, podlega ubezpieczeniom
emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 1 września 2015 r.
Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczona K. K. od 1 września 2015 r.
rozpoczęła prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie korepetycji z języka
polskiego. Przed rozpoczęciem prowadzenia działalności gospodarczej pracowała
do 28 marca 2013 r. jako nauczyciel w szkole (przez około 10 lat, z przerwami na
urodzenie trojga dzieci), następnie pobierała zasiłek macierzyński, a do 27 kwietnia
2015 r. była zarejestrowana w Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna. W maju i
czerwcu 2015 r. pracowała jako egzaminator przy egzaminach maturalnych. Z
uwagi na to, że nie znalazła pracy w szkole, podjęła decyzję o przekwalifikowaniu
się, i w październiku 2014 r. rozpoczęła studia z zarządzania i administracji, a także
3
o rozpoczęciu działalności gospodarczej. W ramach działalności gospodarczej
ubezpieczona zamierzała udzielać korepetycji dzieciom mających zaległości w
szkole a także uczyć języka polskiego obcokrajowców, gdyż posiada uprawnienia
do nauki języka polskiego jako języka obcego.
W celu wykonywania tej działalności ubezpieczona kupiła najnowsze
zestawy testów, książki do nauki języka polskiego, materiały biurowe i urządzenie
biurowe wielofunkcyjne do skanowania i kserowania. W sierpniu 2015 r. zleciła
firmie wydrukowanie ulotek, które miały reklamować jej działalność. Od 1 września
2015 r. roznosiła wraz z mężem ulotki do szkół. W połowie września zgłosił się
pierwszy klient i od połowy października do połowy listopada ubezpieczona
udzielała korepetycji przez jedną godzinę, dojeżdżała do klienta raz w tygodniu.
Godzina korepetycji była wyceniona na 40 zł. Nikomu więcej ubezpieczona
korepetycji nie udzielała, gdyż nie było zainteresowania jej ofertą.
We wrześniu 2015 r. ubezpieczona była w 6 miesiącu ciąży. Na korepetycje
jeździła własnym samochodem. Dobrze się czuła. Wyniki badań miała prawidłowe.
W poprzednich ciążach pracowała do czasu porodu. Ubezpieczona mogła udzielać
korepetycji większej liczbie osób popołudniami, gdyż jej mąż pracował do godziny
14.00 i mógł opiekować się dziećmi w tym czasie.
W organie rentowym ubezpieczona zgłosiła najwyższą podstawę wymiaru
składek, gdyż miała świadomość, że będzie od tej podstawy wyliczony zasiłek
macierzyński oraz inne świadczenia z ZUS. Składki na ubezpieczenia społeczne w
wysokości około 3.600 zł opłaciła z oszczędności. Po porodzie zawiesiła
wykonywanie działalności gospodarczej. Rozpoczynając działalność gospodarczą,
ubezpieczona spodziewała się dużego zainteresowania korepetycjami, bo takie
zainteresowanie było, kiedy pracowała w szkole jako nauczyciel. W toku procesu
oświadczyła, że zamierza kontynuować działalność od września 2016 r.
W ramach tak ustalonego stanu faktycznego, Sąd pierwszej instancji uznał,
że ubezpieczona faktycznie prowadziła działalność gospodarczą w spornym
okresie. Z tego powodu zmienił zaskarżoną decyzję zgodnie z żądaniem
ubezpieczonej.
Organ rentowy wniósł apelację od wyroku Sądu Okręgowego w G.,
zaskarżając wyrok w całości i podnosząc zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz
4
art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych.
Sąd Apelacyjny w […], wyrokiem z 9 marca 2017 r., oddalił apelację organu
rentowego.
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie może budzić żadnych wątpliwości, że
ubezpieczona faktycznie podjęła i prowadziła działalność gospodarczą. Ustalenie to
nie było zresztą kwestionowanie przez organ rentowy, który kwestionował jedynie
wysokość podstawy zadeklarowanych składek. W istocie Zakład Ubezpieczeń
Społecznych zarzucił jedynie naruszenie przez ubezpieczoną zasad współżycia
społecznego, co wiązał z nadmierne wysokim określeniem podstawy wymiaru
składek, w szczególności na ubezpieczenie chorobowe. Ten zarzut został uznany
przez Sąd odwoławczy za całkowicie chybiony.
Sąd Apelacyjny w […] zaaprobował powszechny w orzecznictwie pogląd, że
przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, co do zasady, uprawniają
organ rentowy do wydawania decyzji ustalających podstawę wymiaru składek, a
ustawa ta stoi na gruncie równego traktowania wszystkich ubezpieczonych.
Jednocześnie racjonalny w swych działaniach ustawodawca przewidział i dopuścił
możliwość deklarowania przez prowadzących pozarolniczą działalność
(gospodarczą) podstawy wymiaru składek oderwanej w swojej wysokości od
faktycznego przychodu, mieszczącej się jedynie w granicach zakreślonych w art. 18
ust. 8 i art. 20 ust. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. W przypadku
braku skutecznego podważenia samego istnienia tak określonego tytułu
ubezpieczenia (przewidzianego w art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy systemowej),
zadeklarowanie przez płatnika podstawy wymiaru składek w kwocie mieszczącej
się w granicach zakreślonych powołanymi przepisami, o charakterze bezwzględnie
obowiązującym, wyklucza możliwość jakiejkolwiek weryfikacji tej podstawy wymiaru
przez organ rentowy.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że stosunek ubezpieczenia społecznego nie
może podlegać ocenie jego zgodności z normami prawa cywilnego (np. art. 58
k.c.), ponieważ objęcia nim nie poprzedza żadna czynność prawna kreująca
stosunek cywilnoprawny. Nie jest też przy tym dopuszczalna wykładnia przepisów
prawa ubezpieczeń społecznych z punktu widzenia przewidzianej w art. 5 k.c.
5
klauzuli generalnej zasad współżycia społecznego, z uwagi na to, że są to przepisy
prawa publicznego, cechujące się rygoryzmem niedopuszczającym odstępstwa od
nich z zastosowaniem tej klauzuli.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] wniósł organ
rentowy, zaskarżając wyrok w całości. Skargę kasacyjną oparto na podstawach
naruszenia:
1) prawa materialnego: art. 6 ust. 1 pkt 5, art. 11 ust. 2, art. 12 ust. 1, art. 13
pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
(tekst jednolity: Dz.U. z 2017 r., poz. 1778 ze zm.) przez niewłaściwe zastosowanie,
wyrażające się w potwierdzeniu podlegania przez wnioskodawczynię
ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności
gospodarczej, w sytuacji gdy działalność gospodarcza niemająca charakteru
zarobkowego, nieprowadzona w sposób ciągły, której zgłoszeniu można przypisać
zamiar nadużycia prawa do świadczeń, nie stanowi tytułu podlegania tym
ubezpieczeniom;
2) przepisów postępowania: art. 382 k.p.c. oraz art. 316 § 1 k.p.c. w związku
z art. 391 § 1 k.p.c. przez wydanie wyroku z pominięciem zgromadzonego
materiału dowodowego, co doprowadziło do uznania skuteczności dokonanych
przez ubezpieczoną czynności w zakresie zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych.
Organ rentowy wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i
przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz
zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Skarżący podniósł, że ubezpieczona nie wykazała, aby podjęła i miała
zamiar prowadzić działalność gospodarczą na skalę zapewniającą uzyskiwanie
przychodów uzasadniających opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne w
deklarowanej wysokości. Zestawienie uzyskanego przez ubezpieczoną przychodu z
wysokością zadeklarowanych składek (9.897,50 zł za wrzesień i październik 2015 r.
oraz 7.258,17 zł za listopad 2015 r.) nie świadczy ani o opłacalnym, ani też
racjonalnym działaniu z punktu widzenia reguł obrotu gospodarczego. Generowanie
strat przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą (zamiast spodziewanych
zysków) z uwagi na koszty działalności przewyższające dochód nie przekreśla jej
zarobkowego charakteru, ale inaczej należy ocenić sytuację, w której od początku
6
wymiernym, stałym i założonym z góry kosztem nieznajdującym pokrycia w
zyskach staje się opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości
znacznie przewyższającej obowiązujące minimum. Takie multiplikowanie kosztów
prowadzonej działalności nie jest uzasadnione potrzebą inwestowania w podjęte
przedsięwzięcie w celu jego perspektywicznego rozwoju. Wszystko to może
prowadzić do wniosku, że z założenia wynik finansowy prowadzonej działalności
jest nieistotny. Może to wskazywać na intencję nie tyle podjęcia i wykonywania
zarobkowej działalności gospodarczej, ile włączenia do systemu ubezpieczeń
społecznych w celu uzyskania wysokich świadczeń (tak: Sąd Najwyższy w wyroku
z 13 września 2016 r., I UK 455/15, LEX nr 2122404).
W odpowiedzi na skargę kasacyjną, ubezpieczona wniosła o jej oddalenie
oraz o zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz zwrotu kosztów zastępstwa
prawnego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Rozpoznawana sprawa dotyczy sporu o podleganie ubezpieczeniom
społecznym z tytułu przewidzianego w art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych (prowadzenie pozarolniczej działalności, w szczególności
działalności gospodarczej), a kwestionowanie przez Zakład Ubezpieczeń
Społecznych zadeklarowanej podstawy wymiaru składki na ubezpieczenia
społeczne (w szczególności dobrowolne ubezpieczenie chorobowe – art. 11 ust. 2
tej ustawy) jest argumentem, który ma potwierdzać, że nie istniał – w ocenie organu
rentowego – ważny (skuteczny) tytuł do objęcia ubezpieczonej ubezpieczeniami
społecznymi, przede wszystkim dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym.
Obowiązek podlegania ubezpieczeniom społecznym wynika z ustawy. Jeśli
zainteresowany spełnia ustawowe warunki do objęcia go obowiązkowymi
ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi (art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych), to jego wniosek o objęcie ubezpieczeniem chorobowym
(art. 11 ust. 2 tej ustawy) rodzi stosunek prawny dobrowolnego ubezpieczenia
społecznego (por. uzasadnienie uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 21
7
kwietnia 2010 r., II UZP 1/10, OSNP 2010, nr 21-22, poz. 267). O tym, czy
ubezpieczona mogła zgłosić się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego,
przesądza zatem ustalenie, czy podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom
emerytalnemu i rentowym, w szczególności czy faktycznie prowadziła pozarolniczą
działalność gospodarczą.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, że podstawą do
powstania obowiązku ubezpieczenia społecznego z mocy art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy
o systemie ubezpieczeń społecznych jest faktyczne wykonywanie działalności
pozarolniczej (art. 13 pkt 4 tej ustawy), w tym działalności gospodarczej, czyli
rzeczywiste podjęcie i prowadzenie działalności zarobkowej, wykonywanej w
sposób zorganizowany i ciągły (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 25 listopada
2005 r., I UK 80/05, OSNP 2006, nr 19-20, poz. 309; z 14 września 2007 r., III UK
35/07, LEX nr 483284; z 18 lutego 2009 r., II UK 207/08, LEX nr 736738; z 19
lutego 2009 r., II UK 215/08, LEX nr 736739; z 19 lutego 2010 r., II UK 186/09, LEX
nr 590235; z 22 lutego 2010 r., I UK 240/09, LEX nr 585723; z 18 listopada 2011 r.,
I UK 156/11, LEX nr 1102533). Sąd Najwyższy przyjmuje zatem, że prowadzenie
działalności gospodarczej o tyle stanowi tytuł podlegania ubezpieczeniom, o ile
faktycznie ubezpieczony działalność tę wykonuje, choć stopień natężenia jego
aktywności może być różny (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 września 2016 r.,
I UK 455/15, LEX nr 2122404).
Zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności
gospodarczej (tekst jednolity: Dz.U. z 2017 r., poz. 2168 ze zm.), która ma
zastosowanie do stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, działalnością
gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa,
usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a
także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.
Podobnie według obecnie obowiązującego art. 3 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. –
Prawo przedsiębiorców (Dz.U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.) działalnością
gospodarczą jest zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana we własnym
imieniu i w sposób ciągły.
Dla zakwalifikowania danej działalności jako działalności gospodarczej w
rozumieniu tych przepisów istotne znaczenia ma zatem jej zorganizowanie,
8
ciągłość i zarobkowy charakter.
Jak przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z 16 stycznia 2014 r., I UK 235/13 (LEX
nr 1444493), ciągłość w działalności gospodarczej ma dwa aspekty. Pierwszy to
powtarzalność wykonywanych czynności, pozwalająca na odróżnienie działalności
gospodarczej od jednostkowej umowy o dzieło albo zlecenia lub umowy o
świadczenie usługi, które same w sobie nie składają się jeszcze na działalność
gospodarczą, zaś drugi aspekt, wynikający z pierwszego, to zamiar niekrótkiego
(trwającego dłuższy czas) prowadzenia działalności gospodarczej. Zgodzić się
również należy z przedstawionym w powołanym wyroku poglądem, że stan ciąży
sam w sobie nie wyklucza ciągłości działalności podjętej przez kobietę ciężarną.
Podjęcie i prowadzenie działalności gospodarczej nawet w zaawansowanej ciąży
nie stanowi przeszkody do podlegania ubezpieczeniom społecznym w aspekcie
wykonywania tej działalności w sposób ciągły w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 2
lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. Zamiaru ciągłego
prowadzenia działalności gospodarczej nie podważa przewidywanie jej zawieszenia
ze względu na ciążę, urodzenie dziecka albo konieczność opieki nad dzieckiem
(podobnie w wyroku Sądu Najwyższego z 10 maja 2017 r., I UK 184/16, LEX nr
2305920).
Braku podstawowej cechy ciągłości działalności gospodarczej można
natomiast dopatrzeć się w przypadku, gdy od początku wysoce wątpliwe będzie
rozpoczęcie i prowadzenie działalności przez dłuższy czas, a tę wątpliwość można
wywieść z różnych okoliczności faktycznych, np. stanu zdrowia osoby zgłaszającej
się do ubezpieczenia społecznego, a przede wszystkim jej świadomości co do
braku możliwości prowadzenia tej działalności albo braku woli dalszego jej
prowadzenia po ziszczeniu się ryzyka ubezpieczeniowego. To zaś należy do sfery
faktów.
W rozpoznawanej sprawie ustalono, że ubezpieczona od 1 września 2015 r.
rozpoczęła faktyczne prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie korepetycji
z języka polskiego. Ubezpieczona ukończyła studia magisterskie z filologii polskiej,
ma uprawnienia pedagogiczne. Ukończyła również studia podyplomowe z zakresu
nauczania kultury polskiej i języka polskiego jako obcego. Przed rozpoczęciem
prowadzenia działalności gospodarczej pracowała jako nauczyciel w szkole przez
9
około 10 lat (z przerwami na urodzenie dzieci), zdała egzamin na stopień
nauczyciela mianowanego. W szkole pracowała do 28 marca 2013 r., następnie
pobierała zasiłek macierzyński, a do 27 kwietnia 2015 r. była zarejestrowana jako
osoba bezrobotna. W maju i czerwcu 2015 r. pracowała jako egzaminator przy
egzaminach maturalnych. W październiku 2014 r. rozpoczęła studia podyplomowe
z zakresu zarządzania i administracji, ponieważ podjęła decyzję o rozpoczęciu
działalności gospodarczej. Zakończenie studiów podyplomowych zbiegło się w
czasie z rozpoczęciem działalności gospodarczej. W ramach działalności
gospodarczej ubezpieczona zamierzała udzielać korepetycji z języka polskiego
dzieciom mających zaległości w szkole, jak również uczyć języka polskiego
obcokrajowców, ponieważ posiada uprawnienia do nauki języka polskiego jako
języka obcego. W celu wykonywania tej działalności kupiła najnowsze zestawy
testów, książki do nauki języka polskiego, materiały i urządzenia biurowe.
W sierpniu 2015 r. zleciła wydrukowanie ulotek, które miały reklamować jej
działalność. Od 1 września 2015 r. roznosiła wraz z mężem ulotki do szkół.
W połowie września 2015 r. zgłosił się pierwszy uczeń i od połowy października do
połowy listopada 2015 r. ubezpieczona udzielała mu korepetycji, dojeżdżała do
niego raz w tygodniu na jedną godzinę lekcji. Godzina korepetycji była wyceniona
na 40 zł. Nikomu więcej ubezpieczona korepetycji nie udzielała, gdyż nie było
zainteresowania jej ofertą. We wrześniu 2015 r. ubezpieczona była w 6 miesiącu
ciąży. Na korepetycje jeździła własnym samochodem. Dobrze się czuła. W
poprzednich ciążach pracowała do czasu porodu. Dziecko urodziła 22 listopada
2015 r. Po porodzie zawiesiła wykonywanie działalności gospodarczej. W organie
rentowym ubezpieczona zgłosiła najwyższą podstawę wymiaru składek, gdyż miała
świadomość, że będzie od tej podstawy wyliczony zasiłek macierzyński. Składki na
ubezpieczenia społeczne opłaciła z oszczędności. Rozpoczynając działalność
gospodarczą, spodziewała się dużego zainteresowania korepetycjami, bo takie
zainteresowanie było, kiedy pracowała w szkole jako nauczyciel. W toku procesu
oświadczyła, że zamierza kontynuować działalność od września 2016 r., czyli po
rozpoczęciu nowego roku szkolnego i zakończeniu pobierania świadczeń z
ubezpieczenia chorobowego.
Organ rentowy nie kwestionuje w skardze kasacyjnej tych ustaleń Sądów
10
Okręgowego i Apelacyjnego. Nie kwestionuje zatem, że ubezpieczona miała
kwalifikacje i przygotowanie do podjęcia działalności gospodarczej, poczyniła
starania, aby uzyskać zlecenia, zainwestowała środki w materialne podstawy
prowadzenia działalności, otrzymała też w jej ramach zlecenie (chociaż tylko
jedno). Organ rentowy eksponuje natomiast istotne różnice między uzyskanym
przez ubezpieczoną przychodem z tytułu prowadzonej działalności oraz
poniesionymi na tę działalność kosztami (wydatkami). Według ustaleń organu
rentowego (dokonanych na podstawie podatkowej księgi przychodów i rozchodów)
ubezpieczona osiągnęła przychód: we wrześniu 2015 r. – 0 zł, w październiku
2015 r. – 200 zł, w listopadzie 2015 r. – 120 zł, jednocześnie w tym samym czasie
jej wydatki wyniosły: we wrześniu 2015 r. – 350 zł, w październiku 2015 r. –
3.894,84 zł, w listopadzie 2015 r. – 3.726,33 zł. (Tych okoliczności nie kwestionuje
z kolei sama ubezpieczona.) W ocenie organu rentowego zestawienie uzyskanego
przychodu z wysokością podstawy zadeklarowanych składek (za wrzesień i
październik 2015 r. po 9.897,50 zł, za listopad 2015 r. 7.258,17 zł) nie świadczy o
opłacalnym ani racjonalnym działaniu ubezpieczonej z punktu widzenia reguł obrotu
gospodarczego, co ma świadczyć o braku zarobkowego charakteru działalności
ubezpieczonej.
Odnosząc się do zarzutów skarżącego, należy zwrócić uwagę na dwie
kwestie. Po pierwsze – samo przygotowanie ubezpieczonej do podjęcia i
prowadzenia działalności gospodarczej, a także zorganizowanie i zamierzoną
ciągłość tej działalności; po drugie – na podnoszone przez organ rentowy
generowanie strat w początkowym okresie prowadzenia działalności jako argument
przemawiający przeciwko jej zarobkowemu charakterowi.
Z ustaleń Sądów meriti wynika, że ubezpieczona starannie przygotowała się
do rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej (ukończyła podyplomowe
studia w zakresie zarządzania i administracji, kupiła najnowsze zestawy testów i
książki do nauki języka polskiego, materiały biurowe i wielofunkcyjne urządzenie
biurowe do skanowania i kserowania, w sierpniu 2015 r. zleciła wydrukowanie
ulotek, które miały reklamować jej działalność, od 1 września 2015 r. roznosiła wraz
z mężem ulotki do szkół). Ubezpieczona była przygotowana merytorycznie do
podjęcia działalności w zakresie udzielania uczniom korepetycji z języka polskiego
11
oraz nauczania języka polskiego obcokrajowców, ponieważ ma odpowiednie
wykształcenie i uprawnienia, pracowała kilka lat jako nauczyciel języka polskiego,
ma uprawnienia egzaminatora.
Krótki okres faktycznego prowadzenia przez nią działalności (od 1 września
2015 r. do 22 listopada 2015 r., kiedy to w związku z urodzeniem dziecka zawiesiła
jej prowadzenie) oraz niski przychód uzyskany w tym czasie nie musi stanowić
zaprzeczenia ciągłości, zorganizowania i zarobkowego charakteru działalności.
Brak jest okoliczności, które pozwalałyby na przyjęcie założenia, że ubezpieczona
nie zamierzała podjąć działalności o charakterze ciągłym i zorganizowanym, a jej
zachowanie wskazuje na jedynie krótkotrwałe (już w zamierzeniu), doraźne
działania mające uwiarygodnić tytuł do objęcia ubezpieczeniami, w tym przede
wszystkim ubezpieczeniem chorobowym. Wprost przeciwnie, czynności
przygotowawcze, poprzedzające rozpoczęcie działalności, świadczą o
zorganizowaniu i zamiarze uczynienia z tej działalności stałego źródła
zarobkowania. Także deklaracja ubezpieczonej, że po czasowym zawieszeniu
działalności (po porodzie, na czas pobierania zasiłku macierzyńskiego) zamierzała
od 1 września 2016 r. kontynuować jej prowadzenie, świadczy o zorganizowanym i
ciągłym charakterze tej działalności.
Rację ma organ rentowy, że istotnym elementem kreującym działalność
gospodarczą jest jej zarobkowy charakter. Ponoszenie strat przez osobę
prowadzącą działalność gospodarczą (zamiast spodziewanych zysków), z uwagi na
koszty działalności przewyższające przychód, zwłaszcza na początku jej
prowadzenia, nie przekreśla jej zarobkowego charakteru. Oczywiste jest, że
rozpoczęcie każdej działalności wiąże się najpierw z pewnymi inwestycjami (w tym
nabyciem materiałów, urządzeń biurowych, inwestycjami w reklamę, przygotowanie
ofert, poszukiwanie klientów itp.). Wydatki (koszty) mogą przewyższać przychód i
generować straty.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że zarobkowy,
zorganizowany i ciągły charakter działalności gospodarczej może być
zakwestionowany, jeżeli już od samego początku jej prowadzenia wymiernym,
stałym i założonym z góry kosztem, nieznajdującym pokrycia w przewidywanych
zyskach, staje się opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości
12
znacznie przekraczającej obowiązujące minimum. Może to wskazywać na intencję
(element subiektywny) nie tyle podjęcia i wykonywania zarobkowej działalności
gospodarczej, lecz włączenia się do systemu ubezpieczeń społecznych w celu
uzyskania wysokich świadczeń (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 13
września 2016 r., I UK 455/15, LEX nr 2122404, a także wyroki Sądu Najwyższego:
z 6 kwietnia 2017 r., II UK 98/16, LEX nr 2307127; z 21 września 2017 r., I UK
366/16, LEX nr 2397630; z 5 października 2017 r., I UK 395/16, LEX nr 2400313).
Z tej perspektywy istotne znaczenie ma spostrzeżenie organu rentowego, że
ubezpieczona, określając podstawę wymiaru składek na najwyższym
dopuszczalnym poziomie, nie zastosowała się do zasady racjonalnego
gospodarowania, ponieważ z góry powinna była przewidzieć, że wydatki
ponoszone na opłacanie składek od tej podstawy nie będą miały pokrycia w
przychodach z działalności. Argument ten mógłby uzasadniać zweryfikowanie i
zredukowanie podstawy wymiaru składek, co jednak nie jest dopuszczalne w
świetle uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 21 kwietnia 2010 r.,
II UZP 1/10 (OSNP 2010, nr 21-22, poz. 267). Inaczej rzecz ujmując,
zadeklarowanie przez ubezpieczoną maksymalnej podstawy wymiaru składek
może świadczyć o zachowaniu intencyjnym (zamiarze uzyskania wysokich
świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, czego zresztą ubezpieczona nie
ukrywa), nie przekreśla jednak charakteru jej aktywności zawodowej.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się bowiem, że podstawą do
powstania obowiązku ubezpieczenia z mocy art. 6 ust. 1 pkt 5 i art. 13 pkt 4 ustawy
o systemie ubezpieczeń społecznych jest faktyczne wykonywanie działalności
pozarolniczej, w tym gospodarczej, co oznacza, że wykonywanie tej działalności
polega na rzeczywistej działalności zarobkowej wykonywanej w sposób
zorganizowany i ciągły. Nie ma wątpliwości, że prowadzenie działalności
gospodarczej stanowi tytuł podlegania ubezpieczeniom, jeżeli faktycznie
ubezpieczony działalność tę wykonuje, choć stopień natężenia jego aktywności
może być różny. Intencyjne zadeklarowanie wysokiej podstawy wymiaru składek
może jedynie sugerować, że działalność nie była wykonywana w sposób ciągły,
zorganizowany i zarobkowy. Podkreślenie krótkiego okresu między rozpoczęciem
działalności gospodarczej a porodem może mieć znaczenie tylko z punktu widzenia
13
wymogu zachowania ciągłości działalności gospodarczej. Była już o tym wcześniej
mowa. Sądy Okręgowy i Apelacyjny ustaliły jednak, że ubezpieczona faktycznie
prowadziła działalność gospodarczą od 1 września 2015 r. (czyli chwili jej
rozpoczęcia) do 22 listopada 2015 r. (czyli chwili jej zawieszenia w związku z
urodzeniem dziecka) i miała zamiar ją kontynuować od 1 września 2016 r. Ciągłość
została więc zachowana.
W istocie rzeczy organ rentowy kwestionuje zatem wyłącznie wysokość
zadeklarowanej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, starając
się wykazać – nieskutecznie – że ubezpieczona faktycznie nie prowadziła
działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o
swobodzie działalności gospodarczej.
Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe określa się co do
zasady według podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe
(art. 20 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych), z ograniczeniem
wynikającym z art. 20 ust. 3 tej ustawy, który stanowi, że podstawa wymiaru
składek na ubezpieczenie chorobowe osób, które ubezpieczeniu chorobowemu
podlegają dobrowolnie, nie może przekraczać miesięcznie 250% prognozowanego
przeciętnego wynagrodzenia, uregulowanego w odrębnych przepisach. Podstawa
wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą
działalność gospodarczą została określona odmiennie niż w przypadku innych grup
ubezpieczonych, dla których podstawa wymiaru składek stanowi pochodną
przychodu, wynagrodzenia, uposażenia itp. Ustawodawca pozostawił osobom
prowadzącym pozarolniczą działalność określenie wysokości podstawy wymiaru
składek, z zastrzeżeniem dolnej granicy na poziomie 60% prognozowanego
przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego (art. 18 ust. 8 ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych, z wyjątkiem przewidzianym w art. 18a tej ustawy) oraz
górnej granicy na poziomie 250% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w
przypadku dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego (art. 20 ust. 3 tej ustawy).
Prowadzi to do wniosku, że w przypadku osób prowadzących pozarolniczą
działalność gospodarczą podstawa wymiaru oraz wysokość składek nie jest
związana z faktycznie osiąganym przychodem i jego wysokością, lecz jedynie z
istnieniem tytułu ubezpieczeń i zadeklarowaną kwotą. Wysokość podstawy wymiaru
14
składek na ubezpieczenie chorobowe tej grupy ubezpieczonych mieści się w
przedziale od 60% do 250% przeciętnego wynagrodzenia i zależy jedynie od
deklaracji płatnika składek. Podkreślić należy, że na osobie prowadzącej
pozarolniczą działalność spoczywa obowiązek finansowania w całości z własnych
środków składek na swoje ubezpieczenia społeczne (obowiązkowe i dobrowolne).
W uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z 21 kwietnia 2010 r.,
II UZP 1/10 (OSNP 2010, nr 21-22, poz. 267) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że po
stronie płatnika-przedsiębiorcy istnieje uprawnienie do zadeklarowania dowolnej
kwoty, w ustawowych granicach, jako podstawy wymiaru składek, jest to jego
wyłączna decyzja i jakakolwiek ingerencja w tę sferę ze strony Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych jest niedopuszczalna, niemożliwe jest także
kwestionowanie zadeklarowanej podstawy z powołaniem się na art. 58 k.c. czy
art. 5 k.c., gdyż deklaracja podstawy wymiaru składek nie jest czynnością prawa
cywilnego (zob. także: Maciej Łaga, glosa do uchwały z 21 kwietnia 2010 r., II UZP
1/10, GSP-Prz.Orz. 2010, nr 3-4, s. 189-196). Zauważyć przy tym trzeba, że
wysokość świadczeń wypłacanych z ubezpieczenia chorobowego (np. zasiłku
macierzyńskiego) nie zależy od uznania organu rentowego, a zatem w okresie
podlegania przez ubezpieczoną dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu
(w 2015 r.) problem świadczeń „nadmiernie wysokich” w stosunku do krótkiego
okresu opłacania składek nie stanowił argumentu za przyznaniem Zakładowi
Ubezpieczeń Społecznych uprawnienia do weryfikowania zadeklarowanej przez
płatnika podstawy wymiaru składek. Instrumenty przeciwdziałające wypłacie
nieekwiwalentnie wysokich świadczeń wprowadzić mógł wyłącznie ustawodawca.
Uczynił to, dokonując nowelizacji ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o
świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i
macierzyństwa (obecnie tekst jednolity: Dz.U. z 2017 r., poz. 1368 ze zm.).
Nowelizacja polegała m.in. na dodaniu art. 48a ustawą z dnia 15 maja 2015 r. o
zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie
choroby i macierzyństwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r., poz. 1066),
z mocą obowiązująca od 1 stycznia 2016 r. Zmiana ta (dodanie art. 48a do ustawy
o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i
macierzyństwa) nie dotyczy jednak stanu faktycznego poddawanego ocenie w
15
rozpoznawanej sprawie. Kiedy powołanych rozwiązań ustawowych nie było, nie
było możliwe kwestionowanie przez ZUS kwoty zadeklarowanej przez płatnika-
przedsiębiorcę jako podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie w celu
ograniczenia nadmiernie wysokich świadczeń z dobrowolnego ubezpieczenia
chorobowego. Nowelizacja ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach
pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa była z
tego punktu widzenia pożądana, jednak nie dotyczy ona sytuacji ubezpieczonej w
rozpoznawanej sprawie.
Podjęcie przez kobietę w ciąży działalności gospodarczej, nawet gdy
głównym motywem jej decyzji jest uzyskanie świadczeń z ubezpieczeń
społecznych, nie jest sprzeczne z prawem. W przypadku wyraźnego zezwolenia
ustawodawcy na zadeklarowanie podstawy wymiaru składek w oderwaniu od
klasycznych mierników ekonomicznych (wynagrodzenie, przychód) nie do
pogodzenia z zasadą formalizmu ubezpieczeń społecznych byłaby odmowa
przyznania ochrony prawnej, w zagwarantowanej wysokości, ubezpieczonej, która
w dopuszczalnych granicach zadeklarowała kwotę korzystną dla siebie i dla niej
dogodną z ekonomicznego punktu widzenia (w rozpoznawanej sprawie
ubezpieczona zadeklarowała wysoką podstawę składki na dobrowolne
ubezpieczenie chorobowe, spodziewając się narodzin czwartego dziecka).
Podsumowując, w ocenie Sądu Najwyższego Sąd drugiej instancji wziął pod
uwagę cechy charakteryzujące działalność gospodarczą i odniósł je do okoliczności
faktycznych rozpoznawanej sprawy, prawidłowo oceniając ustalony stan faktyczny.
Dlatego nieuzasadnione okazały się zarzuty naruszenia art. 6 ust. 1 pkt 5, art. 11
ust. 2, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
ubezpieczeń społecznych.
Nieuzasadnione okazały się również zarzuty naruszenia art. 382 k.p.c. oraz
art. 316 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez wydanie wyroku z
pominięciem zgromadzonego materiału dowodowego. Sądy obu instancji
uwzględniły w swoich ocenach materialnoprawnych te elementy stanu faktycznego,
które miały znaczenie dla prawidłowej subsumcji. Podkreślenia wymaga, że w
skardze kasacyjnej nie zarzucono naruszenia art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o
swobodzie działalności gospodarczej, a z art. 13 pkt 4 ustawy o systemie
16
ubezpieczeń społecznych nie wynikają cechy konstytutywne działalności
gospodarczej. Przepis ten stanowi jedynie, że „obowiązkowo ubezpieczeniom
emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne
w następujących okresach: osoby prowadzące pozarolniczą działalność – od dnia
rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej
działalności, z wyłączeniem okresu, na który wykonywanie działalności zostało
zawieszone na podstawie przepisów o swobodzie działalności gospodarczej”. Jest
to zatem przepis regulujący kwestię czasowych granic podlegania obowiązkowym
ubezpieczeniom społecznym, a nie cechy konstytutywne prowadzenia działalności
pozarolniczej (w szczególności gospodarczej).
Mając na uwadze przedstawione argumenty, Sąd Najwyższy na podstawie
art. 39814 § 1 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. w związku z art. 398 21 k.p.c. orzekł jak w
sentencji.