II CSK 646/17
Sąd Najwyższy2018-11-15
Sygnatura
II CSK 646/17
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2018-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt II CSK 646/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 listopada 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Bogumiła Ustjanicz (przewodniczący)
SSN Anna Kozłowska (sprawozdawca)
SSN Roman Trzaskowski
w sprawie z powództwa P. J.
przeciwko H. J.
o nakazanie złożenia oświadczenia woli,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 23 listopada 2018 r.,
skargi kasacyjnej pozwanej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 3 lutego 2017 r., sygn. akt I ACa (…),
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w (…) do ponownego rozpoznania pozostawiając
temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 17 maja 2015 r. Sąd Okręgowy w P. nakazał pozwanej złożenie
oświadczenia woli następującej treści: Ja H. J. córka M. i Z. bezwarunkowo
2
przenoszę na P. J. syna S. i Z. udział w wysokości 1/2 w prawie własności
nieruchomości położonej w B. gm. T., stanowiącej działkę nr 345/12 o pow. 1.0227
ha, dla której Sąd Rejonowy w P. prowadzi KW nr (…). W uzasadnieniu tego
rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy ustalił, że powód P. J. był wyłącznym właścicielem
nieruchomości opisanej w sentencji wyroku. W dniu 4 grudnia 1984 r. powód zawarł
z bratem R. J. i jego żoną - pozwaną H. J. umowę darowizny, na mocy której
darował im opisaną nieruchomość, do majątku objętego wspólnością majątkową
małżeńską. Darowana działka w tym czasie nie była zabudowana, znajdowała się w
chwili podpisania umowy w posiadaniu powoda. Działka jest usytuowana w
bezpośrednim sąsiedztwie działki stanowiącej własność powoda, na której mieszka
on od chwili urodzenia. Darowizna nie była związana z rozliczeniami rodzinnymi,
była jedynie skutkiem prośby R. J. o jej sprzedaż, celem uprawiania warzyw.
Rodzice powoda ustalili z synami, że powód będzie im pomagał w prowadzeniu
działalności ogrodniczej, a R. i L. będą prowadzić własne działalności zawodowe.
R. J. zmarł w dniu 19 stycznia 2006 r. Spadkobiercami ustawowymi
zmarłego są pozwana H. J., córka E. J. i syn J. J. Za życia R. J. relacje między
stronami były zawsze bardzo dobre i rodzinne. Bracia nie byli nigdy skonfliktowani
ani z rodzicami ani z bratem L.. Po śmierci R. J. stosunki zaczęły się pogarszać.
Zarzewiem konfliktów stała się rozpoczęta w 2003 r. przez powoda budowa
regałów wysokiego składowania, bez pozwolenia na budowę, wzdłuż granicy z
działką należącą do pozwanej i jej męża. R. J. nigdy nie zgłaszał powodowi
jakichkolwiek zastrzeżeń co do ich wzniesienia. Nie było też między braćmi
konfliktu o „ścięcie" narożnika przy wjeździe na posesję powoda, na którą musiały
wjeżdżać samochody dostawcze i ciężarowe. Powód nie sprzeciwiał się z kolei
temu, aby jego brat przy granicy postawił budynki chłodni, magazynu i obiekty
gospodarcze z uwagi na prowadzoną przez siebie produkcję ekologicznej żywności.
Pozwana w lutym 2007 r. zdecydowała samodzielne o zasypaniu rowu
melioracyjnego, do którego powód odprowadzał wodę ze swojej firmy B. Sp.j. w B.;
skutkiem działania pozwanej było zalewanie działki powoda. Podczas prac
zmierzających do odkopania rowu w dniu 28 lutego 2007 r., pozwana słownie i
fizycznie atakowała operatora koparki, jak również interweniujących strażników
gminnych. Następnie, w dniu 9 lipca 2011 r. pozwana zalała wskazany narożnik
3
działki żelbetową płytą, czym znacząco utrudniła przejazd drogą dużych
samochodów zaopatrujących hurtownię powoda. Do nakazu rozbiórki tej budowli,
orzeczonego decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 15
lutego 2013 r., pozwana zastosowała się dopiero w toku niniejszego postępowania.
W sierpniu 2011 r. pozwana chciała utrudnić wykonanie prac polegających na
wylaniu asfaltu przy bloku betonowym, atakując słownie i fizycznie pracownika firmy
powoda. W tym też czasie - począwszy od 2007 r. pozwana coraz częściej
kierowała pod adresem powoda wulgarne wyzwiska oraz słowa powszechnie
uznawane za obelżywe. Wielokrotnie ponadto groziła powodowi, że go zniszczy,
jak również wielokrotnie wyrażała pod jego adresem nieprawdziwe, negatywne
opinie. Przy okazji nawet przypadkowych spotkań obrażała powoda wulgarnymi
epitetami, zwracała się do niego słowami, że „przebije go widłami", widząc powoda
krzyczała „zniszczę cię chamie". Pozwana nie cofała się również przed obrażaniem
pracowników powoda, niejednokrotnie wyrywała im narzędzia i je wyrzucała.
W okresie ostatnich trzech lat w miejscu zamieszkania stron było pięć
interwencji funkcjonariuszy policji, w tym dwukrotnie na wezwania powoda.
Jedna interwencja była skutkiem zaatakowania powoda przez pozwaną w 2013 r.
w trakcie prac mających na celu wybudowanie parkanu na nieruchomości powoda.
Gdy w październiku 2013 r. na zlecenie powoda wykonywane były prace
budowlane mające na celu utwardzenie sąsiadującego terenu, pozwana przyszła
z łopatą i zaczęła rozrzucać kostkę brukową na nieruchomości powoda, wówczas
też ubliżała powodowi, a M. P. wykonujący zdjęcia rozrzuconej kostki i pozwanej
został przez nią nazwany „sługusem". W związku z tym zdarzeniem prawomocnym
wyrokiem nakazowym z dnia 10 stycznia 2014 r. Sąd uznał pozwaną winną
występku z art. 288 § 2 k.k. w zw. z art. 288 § 1 k.k. popełnionego w ten sposób, że
w dniu 3 października 2013 r. dokonała uszkodzenia mienia w postaci czterech
metrów kwadratowych kostki brukowej, trzech sztuk opornika oraz podłoża tzw.
podbeton, o łącznej wartości 500 zł na szkodę B. Sp. j.
W tym samym roku, podczas malowania z zewnątrz płotu okalającego
działkę powoda na zlecenie firmy powoda, pozwana słownie zaatakowała P. S. i A.
B., wyzywając ich m. in. od „złodziei", ponadto A. B. uderzyła ciężkim przedmiotem
przez plecy. Pozwana w latach 2013-2014 do pracowników powoda mówiła, że
4
powód jest „złodziejem", „chamem", „oszustem", „gnojem", który ich „wykiwa" i im
nie zapłaci. Pozwana wielokrotnie zrywała również tabliczki reklamowe informujące
o firmie powoda.
Innym przejawem nagannego stosunku pozwanej do powoda było
kierowanie do organów nadzoru - w szczególności do Powiatowego Inspektora
Nadzoru Budowlanego, jak również do policji, wniosków o przeprowadzenie kontroli
prawidłowości czynności podejmowanych przez powoda w ramach prowadzonej
przez niego działalności gospodarczej - firmy B. Na skutek zawiadomień i pism
pozwanej toczyło się szereg postępowań administracyjnych. W czasie, gdy brat
powoda żył, nie toczyły się żadne postępowania administracyjne ani sądowe.
Powód cieszy się dobrą opinią wśród kontrahentów i mieszkańców B.,
otrzymuje wiele podziękowań i nagrody za aktywne uczestnictwo w życiu B. W
środowisku sąsiedzkim i pracowniczym jest bardzo lubiany.
Sąd pierwszej instancji ustalił nadto, że postanowieniem z dnia 17 maja
2014 r. Komisariat Policji w T. umorzył dochodzenie w sprawie kierowania w dniu
14 marca 2014 r. wobec J. J. gróźb karalnych pozbawienia życia, wobec braku
danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa oraz w
sprawie naruszenia miru domowego.
W tym stanie rzeczy, powód pismem z dnia 22 września 2014 r. doręczonym
pozwanej w dniu 29 września 2014 r. odwołał w stosunku do niej darowiznę,
powołując się na rażącą niewdzięczność obdarowanej.
Oceniając ustalone, jak wyżej, fakty, Sąd Okręgowy uznał, że zachowanie
pozwanej wyczerpało znamiona rażącej niewdzięczności w rozumieniu art. 898 § 1
k.c. Pozwana jako obdarowana nie tylko nie okazywała powodowi szacunku
i życzliwości, ale wszelkimi sposobami okazywała niechęć, w sposób zamierzony
utrudniała codzienne funkcjonowanie w sferze sąsiedzkiej, podejmowała działania
z zamiarem dokuczenia mu zarówno na gruncie osobistym, jak i zawodowym.
Pozwana naganne zachowywała się w stosunku do powoda już w 2007 roku, ale do
kulminacji doszło w 2013 roku. Oświadczenie złożone we wrześniu 2014 r. nie było
zatem spóźnione.
5
Sąd Okręgowy odpierając zarzuty pozwanej wskazał m.in. na brak dowodów,
że darowizna była wyłącznie elementem wzajemnych rozliczeń między braćmi
z racji odziedziczenia przez nich majątku po rodzicach.
Sąd Apelacyjny w (…) wyrokiem z dnia 3 lutego 2017 r. oddalił apelację
pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego, podzielając w całości dokonane przez ten
Sąd ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną. W związku zarzutem apelującej, że
powód nie jest rolnikiem, zatem nie może, również na podstawie wyroku Sądu,
nabyć nieruchomości z uwagi na podmiotowe ograniczenia obrotu wynikające z art.
2a ust.1 w zw. z art. 9 ust. 1 ustawy z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju
rolnego (Dz. U. z 2012 poz. 803 ze zm.), Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie wnikając
w to, czy sporna nieruchomość jest nieruchomością rolną, to gdyby stanowisko
skarżącej było słuszne, zwrot nieruchomości nie mógłby nastąpić nawet w razie
rażącej niewdzięczności, co prowadziłoby do skutków sprzecznych z intencją
ustawodawcy, stąd też zarzut ten uznał za bezzasadny.
W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego opartej na obu
podstawach z art. 3983 § 1 k.p.c. pozwana zarzuciła naruszenie prawa
materialnego to jest art. 2a ust.1 w zw. z art. 9 ust. 1 ustawy z 11 kwietnia 2003 r.
o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz. U. z 2012 poz. 803 ze zm.) oraz art. 898 § 1
i § 3, a także art. 5 k.c. W ramach procesowej podstawy kasacyjnej skarżąca
zarzucił naruszenie art. 321 i art. 5 w związku z art. 6 § 1, art. 207 § 2 i 6 k.p.c.
oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji RP.
We wnioskach kasacyjnych skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonego
wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie powództwa.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Obowiązującą od dnia 30 kwietnia 2016 r. ustawą z dnia 14 kwietnia 2016 r.
o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa
oraz zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 2016 r., poz. 585; dalej jako ustawa
wstrzymująca) w zasadniczy sposób przeobrażono zasady gospodarowania
nieruchomościami rolnymi. Ustawodawca wprowadził radykalne zmiany do ustawy
z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (jedn. tekst Dz.U.
z 2012 r., poz. 803 - dalej: „u.k.u.r."). W poprzednim stanie prawnym kontrola
6
obrotu nieruchomościami rolnymi odnosiła się wyłącznie do obrotu umownego,
obecnie przepisy ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego należy stosować
w każdym przypadku przejścia własności, co wynika z art. 2 pkt 7 u.k.u.r.,
definiującego pojęcie "nabycie nieruchomości rolnej" jako "przeniesienie własności
nieruchomości rolnej lub nabycie własności nieruchomości rolnej w wyniku
dokonania czynności prawnej lub orzeczenia sądu albo organu administracji
publicznej a także innego zdarzenia prawnego". Nabywcą nieruchomości rolnej,
której definicję ustawodawca zawarł w art. 2 pkt 1, może być - zgodnie z art. 2a ust.
1 - wyłącznie rolnik indywidualny, czyli osoba o właściwościach wymienionych
w art. 6. Tylko przymiot rolnika indywidualnego uprawnia do nabycia własności
nieruchomości rolnej; inny podmiot w celu ważnego i skutecznego nabycia
nieruchomości rolnej musi uzyskać zgodę Prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych
wydaną w formie decyzji administracyjnej (art. 2a ust. 4). Nabycie m.in.
nieruchomości rolnej, udziału bądź części udziału we współwłasności
nieruchomości rolnej dokonane niezgodnie z przepisami ustawy jest nieważne
(art. 9 ust.1 u.k.u.r.).
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy powstała zatem wątpliwość, czy w
sytuacji, gdy (zakładając, że objęta postępowaniem nieruchomość jest
nieruchomością rolną) powód nie jest rolnikiem, Sąd może, w wykonaniu
powstałego, w następstwie skutecznego odwołania darowizny, obowiązku
pozwanej zwrotu bezpodstawnej korzyści, orzec o zwrotnym przeniesieniu
własności tej nieruchomości. Należałoby w tym miejscu przypomnieć,
że oświadczenie odwołujące darowiznę z powodu rażącej niewdzięczności nie
powoduje przejścia własności nieruchomości z obdarowanego na darczyńcę, lecz
stwarza jedynie obowiązek zwrotu przedmiotu odwołanej darowizny stosownie do
przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (por. uchwała składu siedmiu sędziów
Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 1967 r., III CZP 32/66, zasada prawna, OSNC
1968/12/199). Oznacza to, że skuteczne odwołanie darowizny z powodu rażącej
niewdzięczności uchyla dotychczasowy stosunek prawny a pomiędzy stronami tego
byłego już stosunku prawnego powstaje nowy stosunek prawny o charakterze
obligacyjnym, którego treścią jest obowiązek zwrotu przedmiotu darowizny jako
korzyści uzyskanej bezpodstawnie (art. 898 § 2 w związku z art. 405 i nast. k.c.).
7
Abstrahując w tym miejscu od zasadności dalszych zarzutów podniesionych
w skardze, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia, dostrzegając
rysującą się wątpliwość prawną, stwierdzić trzeba, że ten zarzut skargi kasacyjnej
jest nietrafny.
Przepisy przejściowe powołanej na wstępie ustawy wstrzymującej z dnia
14 kwietnia 2016 r., i ich zakres, były już przedmiotem analizy Sądu Najwyższego.
W uchwałach z dnia 18 maja 2017 r., III CZP 13/17 (OSNC 2018/2/15) i z dnia
24 sierpnia 2017 r. III CZP 35 /17 (OSNC 2018/7-8/67) Sąd Najwyższy analizował
art. 12 tej ustawy, który do postępowań dotyczących nabycia nieruchomości rolnych
oraz wpisu do księgi wieczystej wszczętych na podstawie ustaw zmienianych w art.
3, 4, 6 i 7 i niezakończonych do dnia wejścia w życie ustawy zmieniającej nakazuje
stosować przepisy dotychczasowe. Przepis stanowi więc o będących w toku,
w chwili wejścia w życie ustawy z dnia 14 kwietnia 2016 r., postępowaniach
dotyczących nabycia nieruchomości oraz wpisu do księgi wieczystej i przesądza,
że do takich postępowań stosuje się przepisy dotychczasowe. Ponieważ odwołuje
się on (m.in.) do art. 3 ustawy, w którym to przepisie dokonano zmian kodeksu
cywilnego, który bez wątpliwości jest zbiorem przepisów materialnoprawnych,
można wnioskować, że ustawodawca zmierzał do wyeliminowania ograniczeń
materialnoprawnych wynikających z nowej ustawy nie tylko w tych postępowaniach,
do których odnosi się art. 3 ustawy wstrzymującej, ale generalnie, w tych
postępowaniach, w których przedmiotem jest nabycie własności na podstawie
czynności i zdarzeń prawnych regulowanych kodeksem cywilnym. Przepis art. 12
jest nieczytelny i dalece niespójny w powiązaniu w szczególności z wyrażonymi
w uzasadnieniu projektu ustawy intencjami ustawodawcy co do czasowego
oddziaływania ograniczeń wprowadzonych tą ustawą i zapewnieniem o potrzebie
stabilizacji istniejących stosunków prawnych. Ten stan rzeczy uzasadniał i
uzasadnia zarówno w powołanych uchwałach jak i obecnie dokonanie szerszej jego
wykładni, przez uznanie, że ma on nie tylko charakter procesowy, ale i
materialnoprawny. Jeżeli więc postępowanie, którego celem i przedmiotem jest
nabycie własności nieruchomości, zostało wszczęte przez wejściem w życie ustawy,
czyli przed 30 kwietnia 2016 r., w postępowaniu takim stosuje się przepisy
dotychczasowe, również materialnoprawne. Ten punkt widzenia został
8
zaakceptowany w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 7 września 2018 r., III CZP
32/18 (Biul.SN 2018/9/8). Sprawa niniejsza, o nabycie własności, została wszczęta
16 lutego 2015 r., czyli przed wejściem w życie ustawy wstrzymującej; uzasadnia to
wniosek o stosowaniu przepisów dotychczasowych, co zarzut braku po stronie
powoda w dacie wyrokowania statusu rolnika, czyni bezprzedmiotowym.
Zwrócić też należy uwagę, że jeżeli, jak wyżej wskazano, skuteczne –
bo dokonane z powodu istnienia rażącej niewdzięczności - odwołanie darowizny,
powoduje powstanie nowego zobowiązania, którego treścią jest obowiązek zwrotu
przedmiotu darowizny, jako bezpodstawnie uzyskanej korzyści, to spełnienie tego
świadczenia poddać należy tym przepisom, które obowiązywały w dacie powstania
zobowiązania. Biorąc pod uwagę, że oświadczenie powoda o odwołaniu darowizny
doszło do wiadomości pozwanej w dniu 29 września 2014 r., i z tym dniem stała się
ona zobowiązana do zwrotu korzyści, to nie powinno budzić wątpliwości, że zwrot
powinien podlegać temu samemu reżimowi prawnemu jaki obowiązywał we
wskazanej dacie. Wprowadzenie do systemu prawa ograniczeń
materialnoprawnych, podmiotowych czy też przedmiotowych w przysługującym
roszczeniu, które w dacie jego powstania nie istniały, nie może ani pozbawiać
strony legitymacji w toczącym się już procesie o realizację takiego roszczenia ani
modyfikować treści realizowanego roszczenia, byłoby to bowiem równoznaczne
z naruszeniem art. 3 k.c., naruszałoby również regułę intertemporalną wyrażoną
w art. XXVI przepisów wprowadzających kodeks cywilny, że do stosunków
prawnych powstałych przed wejściem w życie kodeksu cywilnego stosuje się prawo
dotychczasowe. Powyższe uzasadnia wniosek, że ograniczenia podmiotowe
wynikające z obowiązującego od dnia 30 kwietnia 2016 r. art. 2a ust. 1 u.k.u.r.,
nie mają zastosowania do powoda.
Nietrafne są zarzuty naruszenia art. 321 k.p.c. Żądanie dotyczyło złożenia
oświadczenia o przeniesieniu na powoda udziału w nieruchomości i w takim
zakresie zostało przez sąd uwzględnione. Nie sposób zatem przyjąć, że Sąd orzekł,
o czym innym czy też w zakresie większym niż dochodzony. O ile skarżący ma
rację, że sąd pozostaje związany przyczynami odwołania darowizny wskazanymi
w oświadczeniu odwołującym darowiznę i okoliczności te zakreślają podstawę
faktyczną żądania, co przy jej zmianie mogłoby stanowić naruszenie powołanego
9
przepisu, to jednak w sprawie niniejszej taka sytuacja nie wystąpiła. Przyczyny
powołane przez powoda w jego oświadczeniu odwołującym darowiznę, złożonym
w dniu 22 września 2014 r. (k. 27 akt sprawy) są opisane obszernie, wskazują na
używanie słów wulgarnych, gróźb, pomawiana, działania na szkodę firmy powoda.
Te też zarzuty były przedmiotem osądu. Nawiązanie do okresu wcześniejszego
niż wynikający z art. 899 § 3 k.c. nie stanowiło o włączeniu zdarzeń z lat
wcześniejszych w podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, ale w ocenie Sądu
zmierzało do wskazania, że narastający konflikt między stronami uwrażliwiał
powoda na zachowania pozwanej i stąd każde zachowanie pozwanej powód
odbierał jako rażącą niewdzięczność a nie jako zwykły konflikt sąsiedzki.
Brak w skardze kasacyjnej argumentów, z których wynikałoby, że zdarzenia z lat
wcześniejszych zostały przez Sąd powołane w innym niż wyżej wskazany cel.
Zgodnie z art. 898 § 1 k.c. darczyńca może odwołać darowiznę już
wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności.
Przepis nie rozstrzyga, co kryje się pod pojęciem „rażąca niewdzięczność",
uzasadniająca odwołanie darowizny. Trudno byłoby oczekiwać od ustawodawcy
nawet próby określenia tego pojęcia, byłaby ona bowiem z góry skazana na
niepowodzenie. Zróżnicowane sytuacje życiowe czynią niemożliwym takie
przedsięwzięcie. W tej sytuacji ustawa posługuje się zwrotem niedookreślonym,
pozostawiając sądowi rozstrzygającemu sprawę ustalenie, czy konkretne
zachowania mieszczą się w pojęciu rażącej niewdzięczności, co winien czynić
przez pryzmat zwłaszcza norm moralnych oraz celów, jakie realizuje umowa
darowizny. O tym, czy zachodzi sytuacja określana takim mianem, zawsze
decydują okoliczności konkretnej sprawy. Zachowanie może być uznane za
wyczerpujące znamiona rażącej niewdzięczności, jeżeli będzie świadomym,
rozmyślnym naruszeniem podstawowych obowiązków, kwalifikację taką uzasadnia
również wyrządzenie krzywdy czy przykrości, postępowanie w sposób
niezamierzony, w uniesieniu czy rozdrażnieniu. Nie uzasadnia odwołania darowizny
dopuszczenie się przez obdarowanego takich czynów, które w danych
okolicznościach czy warunkach nie wykraczały poza zwykłe przypadki życiowych
konfliktów. Nie ma przy tym ogólnej reguły pozwalającej na uznanie zachowania
obdarowanego wobec darczyńcy za rażącą niewdzięczność uzasadniającą
10
odwołanie darowizny. Nie ulega wątpliwości, że bogate orzecznictwo Sądu
Najwyższego istniejące na gruncie powołanego przepisu wskazuje, że o takiej
kwalifikacji nie decyduje subiektywne poczucie darczyńcy. Nakaz uwzględniania
każdorazowo okoliczności sprawy ma na celu oderwanie się od uczuć darczyńcy,
jego poczucia krzywdy, a zadaniem sądu jest rozważenie okoliczności, w jakich
poczucie to powstało. Darowizna jest wyrazem woli darczyńcy podobnie jak i jej
odwołanie, jednakże skuteczność tego odwołania nie jest już wyrazem woli
darczyńcy, ale ustawodawca związał tę skuteczność z omawianą przesłanką, której
ustalenie powierzył sądowi w procesie, w którym odczucia darczyńcy rzeczywiście
mają znaczenie i stanowią punkt wyjścia dla rozważań, ale nie stanowią
o rozstrzygnięciu. Zadaniem Sądu w procesie jak niniejszy nie jest dążenie do
usankcjonowania woli darczyńcy. Gdyby zamiarem ustawodawcy było kierowanie
się miarą indywidualnej wrażliwości darczyńcy, przepis powinien mieć inne
brzmienie. Mógłby stanowić o prawie skutecznego odwołania darowizny w każdym
wypadku naruszenia obowiązku wdzięczności, i wtedy chodziłoby o ochronę
interesu darczyńcy. Konstrukcja przepisu jest jednak inna. Zwrot niedookreślony
został przez ustawodawcę użyty po to, aby chronić również obdarowanego -
właśnie przed nadmiernym subiektywizmem darczyńcy, a rzeczą sądu jest ważyć
racje stron, ponieważ chroniona konstytucyjne godność jest po obu stronach
procesu. Nie można też pomijać, że konstytucyjnie chroniona jest również własność,
stąd orzeczenie sądu w sprawie jak niniejsza, prowadzące do utraty własności
nie może opierać się na ocenie stanu faktycznego wyłącznie tylko z perspektywy
poczucia krzywdy darczyńcy. Wykładnia art. 898 § 1 k.c. nakazująca badanie
istnienia przesłanki rażącej niewdzięczności z uwzględnieniem wszystkich
okoliczności sprawy nie została jak dotychczas zakwestionowana z punktu
widzenia jej zgodności z Konstytucją w tym z art. 30 Konstytucji.
W świetle powyższego, nie można na tym etapie postępowania skutecznie
odeprzeć zarzutu skarżącej o przyjęciu przez Sąd dla oceny jej zachowania
dotkniętego nadmiernym subiektywizmem punktu widzenia powoda co nie pozwala
przyjąć, że spełnione zostały przesłanki umożliwiające skuteczne odwołanie
wykonanej darowizny. Zwraca też uwagę, że w zespole ustalonych faktów znalazły
11
się zarzuty dotyczące zachowania skarżącej niedotyczące osoby powoda. Ich
związek z żądaniem powinien być przez Sąd należycie wyjaśniony.
Sąd nie odniósł się do kwestii podnoszonej przez pozwaną, że darowizna
została dokonana ponad trzydzieści lat temu, co zdaniem skarżącej wymaga oceny,
czy powód nie nadużywa swego prawa (art. 5 k.c.). Nie negując, że wykonywanie
przez powoda przysługującego mu prawa podmiotowego może podlegać ocenie
w tej płaszczyźnie, skoro takiej ocenie może podlegać wykonywanie każdego
prawa podmiotowego, a więc również względnego (co oznacza, że Sąd nie może
uchylić się od takiej oceny), dostrzec należy, że upływ znacznego okresu czasu od
dokonania darowizny, jeżeli stosunki między stronami nie były naganne choć mogły
być nieprzyjazne, może oddziaływać na ocenę, czy stan taki nie powoduje,
że obowiązek okazywania wdzięczności osłabł, a w związku z tym czy zachowanie
obdarowanego powinno być traktowane jako rażąca niewdzięczność.
Fakt dokonania na nieruchomości znaczących, trwałych nakładów podlega
ocenie nie w płaszczyźnie art. 5 k.c., ale w kontekście art. 405 in fine czy też art.
408 k.c.
Twierdzenia skarżącej o nieuzasadnionym zwrocie odpowiedzi na pozew są
chybione skoro została ona złożona z naruszeniem zakreślonego terminu. Nie było
też przeszkód procesowych dla powołania w toku procesu świadków wskazanych
w odpowiedzi na pozew. Skarżąca nie wykazała wpływu tych kwestionowanych
przez siebie czynności sądu na wynik sprawy.
Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 § 1 i art.
108 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
jw