II CSK 647/17
Sąd Najwyższy2018-11-15
Sygnatura
II CSK 647/17
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2018-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt II CSK 647/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 listopada 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Bogumiła Ustjanicz (przewodniczący)
SSN Anna Kozłowska
SSN Roman Trzaskowski (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa I. N.
przeciwko I. F. i B. F.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 23 listopada 2018 r.,
skargi kasacyjnej powoda
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 1 czerwca 2017 r., sygn. akt I ACa […],
oddala skargę kasacyjną i zasądza od powoda na rzecz
pozwanych kwotę 5400 (pięć tysięcy czterysta) zł z tytułu zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
W dniu 18 sierpnia 2015 r. Sąd Okręgowy w P. wydał nakaz zapłaty
zobowiązujący solidarnie pozwanych – I. F. oraz B. F. do zapłaty na rzecz powoda
– I. N. kwotę 669.942,69 zł z odsetkami ustawowymi, a wyrokiem z dnia 8 lipca
2016 r., wydanym wskutek zarzutów pozwanych, Sąd Okręgowy w P. utrzymał
nakaz zapłaty w mocy.
Sąd ustalił m.in., że od 2006 r. powód prowadził w B. działalność
gospodarczą, handlując samochodami używanymi, a pozwany B. F. był u niego
zatrudniony jako sprzedawca. W 2008 r. powód przeniósł swą działalność do G.,
a plac sprzedaży w B. przejął pozwany, prowadząc działalność już na własny
rachunek. Strony współpracowały ze sobą gospodarczo, a rozliczenia między nimi
„były rzetelne”, dochodziło do nich albo w G. albo w B..
Jesienią 2009 r. B. F. zwrócił się do powoda z prośbą o pożyczkę,
motywując to koniecznością dalszych inwestycji i przedstawiając pozytywne
perspektywy finansowe. Zawarcie umowy nastąpiło ok. 1 października 2009 r.,
w siedzibie działalności gospodarczej powoda w G.. Strony ustaliły kwotę pożyczki
na 92.000 euro, jej oprocentowanie w wysokości odsetek ustawowych i termin
zwrotu - do końca 2010 r. Na zabezpieczenie zwrotu pożyczonej kwoty pozwani
wystawili trzy weksle in blanco: jeden wspólnie, pozostałe dwa - każdy osobno.
Przekazane pozwanemu środki pochodziły częściowo z pożyczek (po 30.000
euro) udzielonych powodowi przez dwie znajome, co zostało potwierdzone
dokumentami z 12 i 23 września 2009 r.
Pozwani nie zwrócili pożyczki w terminie, co B. F. tłumaczył trudnościami
finansowymi, zapewniając jednak, że ureguluje dług. W związku z tym, że
po 2014 r. pożyczkobiorcy zerwali kontakt z powodem, uzupełnił on wystawiony
przez nich weksel na kwotę 669.943 zł, obejmującą należność główną (388.240 zł)
oraz odsetki za okres od dnia 1 października 2009 r. (281.702,69 zł). W piśmie
z dnia 20 lipca 2015 r. powód bezskutecznie wezwał pozwanych do wykupu
weksla.
3
Uznając żądanie powoda za uzasadnione, Sąd Okręgowy odrzucił
argumentację pozwanych, którzy wskazywali, że weksel będący podstawą wydania
nakazu zapłaty nie zabezpieczał umowy pożyczki - która nigdy nie została
uzgodniona - lecz ich zobowiązania wynikające z tzw. stosunku „firmanctwa”.
Wniosek przeciwny oparł przede wszystkim na zeznaniach świadków, zauważając
przy tym, że nie podważa go brak pisemnej deklaracji wekslowej, jako że może
być ona uzgodniona w dowolny sposób, także dorozumiany. Sąd nie podzielił
też zapatrywania, że ze względu na niedochowanie formy pisemnej, zastrzeżonej
ówcześnie w art. 720 § 2 k.c., niedopuszczalny jest dowód z zeznań świadków
lub z przesłuchania stron na okoliczność zawarcia umowy pożyczki. Okoliczność
ta bowiem została uprawdopodobniona za pomocą pisma, tj. wystawionych weksli
oraz korespondencji stron. Uznał również za bezzasadny zarzut przedawnienia
roszczenia, zasadzający się na tezie, że sporna pożyczka została zawarta między
przedsiębiorcami i roszczenia z niej wynikające przedawniły się w terminie 3-letnim.
Zdaniem Sądu Okręgowego, powód zawarł pożyczkę z pozwanymi poza obszarem
powadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Jej podłożem była długoletnia
znajomość stron, wieloletnia współpraca, zamiar udzielenia pomocy. Dzięki niej
pozwani chcieli rozwinąć swą działalność gospodarczą i ewentualne powodzenie
tych zamierzeń mogło zadecydować w dalekiej perspektywie o zawieraniu przez
nich z powodem umów sprzedaży samochodów.
Wskutek apelacji pozwanych, wyrokiem z dnia 1 czerwca 2017 r. Sąd
Apelacyjny w […] zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że uchylił nakaz
zapłaty i powództwo oddalił.
Ustosunkowując się do podnoszonych przez pozwanych zarzutów
wypełnienia weksla niezgodnie z porozumieniem i przedawnienia roszczenia
ze stosunku podstawowego, Sąd odwoławczy zauważył przede wszystkim,
że z zasad ogólnych (art. 65 k.c.) wynika, iż udzielanym przez dłużnika wekslowego
upoważnieniem do uzupełnienia weksla in blanco objęte jest jedynie jego
uzupełnienie przed upływem terminu przedawnienia roszczenia podlegającego
zabezpieczeniu. Wypełnienie po tym terminie jest niezgodne z deklaracją
wekslową i osoba podpisana na wekslu może podnieść taki zarzut na podstawie
art. 10 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe (obecnie tekst jedn.
4
Dz. U. z 2016 r., poz. 160), wskazując, że z tego względu jej zobowiązanie
nie powstało. Sąd przypomniał też, że termin przedawnienia roszczenia
związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi 3 lata, przy czym
związek ten zachodzi wtedy, gdy czynność będąca źródłem roszczenia została
podjęta w celu realizacji zadań mieszczących się w przedmiocie tej działalności,
choćby tylko pośrednio, jednak pod warunkiem zachowania normalnej
i funkcjonalnej zależności. Roszczeniami związanymi z prowadzeniem działalności
gospodarczej są zatem również roszczenia, które wynikają z czynności prawnych
mających jedynie uboczne, choć wyraźne znaczenie dla tej działalności.
W tym kontekście Sąd odwoławczy wskazał, że pozwany zaciągał pożyczkę w celu
kontynuowania handlu używanymi samochodami, zakupu aut i rozwinięcia
prowadzonej działalności. Również powód zajmował się sprzedażą używanych
aut, był zainteresowany współpracą z pozwanym i - jak wynika z jego twierdzeń
(k. 123) - „istniała oczywista korzyść w przekazaniu mu środków pieniężnych
bowiem prowadząc działalność w Polsce mógł nabywać od pozwanego
interesujące go samochody a następnie odsprzedawać je z zyskiem w Polsce”.
Zawarcie umowy pożyczki miało zatem pozytywnie wpłynąć na działalność
gospodarczą obu stron, co wynikało z charakteru i specyfiki ich współpracy.
Oznacza to, że czynność udzielenia pożyczki wynikała z działalności gospodarczej
powoda i pozostawała w funkcjonalnym związku z jej przedmiotem. Nie była to
zresztą jedyna pożyczka udzielona przez powoda, gdyż - stosownie do jego
twierdzeń - umowę pożyczki zawarł on również z K. F., na jej zabezpieczenie
wystawiony był weksel, a pożyczkobiorca również trudnił się handlem używanymi
samochodami.
W rezultacie Sąd Apelacyjny przyjął, że trzyletni termin przedawnienia
roszczenia o zwrot pożyczki, liczony od dnia, w którym - stosownie do
twierdzeń powoda - miała być ona zwrócona (31 grudnia 2010 r.), upłynął z dniem
31 grudnia 2013 r. Skoro zaś weksel in blanco został wypełniony dopiero w dniu
20 lipca 2015 r., czyli po upływie terminu przedawnienia tego roszczenia, a więc
niezgodnie z upoważnieniem, zobowiązanie pieniężne pozwanych względem
powoda nie powstało.
5
Dodatkowo Sąd drugiej instancji zaznaczył, że nawet gdyby przyjąć,
iż pożyczka nie była związana z prowadzeniem przez powoda działalności
gospodarczej, za oddaleniem żądania przemawiał art. 6 i art. 74 § 2 k.c.
Przepis art. 74 § 1 i 2 k.c. sprzeciwiał się uwzględnieniu wniosków dowodowych
powoda co do faktu zawarcia umowy pożyczki, przeciwko którym oponowali
pozwani. Powód nie uprawdopodobnił tego faktu za pomocą pisma, którego
treść pozwalałaby na przypuszczenie, że dana czynność prawna została
rzeczywiście dokonana. Przesłanki tej nie spełniały przywoływane przezeń
wiadomości mejlowe, zestawienia dotyczące obrotów pozwanego za rok 2010
i przyjmowania samochodów do jego komisu, zakupu auta przez powoda, ani
korespondencja sms-owa z 2014 r. Kserokopie dokumentów prywatnych z września
2009 r. (pożyczki po 30.000 euro) nie mają mocy dowodowej, gdyż zostały
zakwestionowane przez pozwanych, a mimo to powód nie złożył ich oryginałów.
Ponadto w żaden sposób nie wynika z nich udzielenie przez powoda pożyczki
pozwanemu. W konsekwencji Sąd Apelacyjny przyjął, pomijając wyniki
niedopuszczalnego dowodu, że powód nie wykazał zasadności swego żądania
(art. 6 w związku z art. 720 k.c.).
Powód zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w […] w całości, zarzucając
naruszenie prawa materialnego, tj. art. 118 k.c., art. 702 i art. 74 k.c., art. 74 § 2 k.c.
i art. 74 § 4 k.c., jak również naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć
istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 246 k.p.c. oraz art. 129 § 1, 2 i 3 k.p.c.
Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania Sądowi drugiej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania
kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzut naruszenia art. 118 k.c. zmierza do podważenia stwierdzenia Sądu
Apelacyjnego, będącego podstawową przyczyną oddalenia żądania powoda,
że wystawiony przez pozwanych weksel in blanco został uzupełniony niezgodnie
z porozumieniem wekslowym, już po przedawnieniu zabezpieczanego nim,
spornego roszczenia o zwrot pożyczki, które, jako związane z prowadzeniem
działalności gospodarczej, przedawniło się z upływem terminu 3-letniego.
6
Naruszenia tego skarżący dopatrzył się w przyjęciu, że „nawet bardzo odległy,
zdecydowanie pośredni związek pomiędzy dokonaną czynnością prawną
a prowadzeniem przez strony działalności gospodarczej, przy braku spełnienia
przesłanki funkcjonalności, powoduje automatycznie przyjęcie trzyletniego
terminu przedawnienia roszczenia” oraz zastosowaniu tego terminu, choć
w ramach swej działalności powód nie trudnił się zawodowym udzielaniem
pożyczek, a pożyczka nie była odpłatna, co oznacza też przyjęcie błędnego
zapatrywania, iż sam fakt prowadzenia działalności gospodarczej przez stronę
umowy pożyczki jest wystarczający dla przyjęcia 3-letniego terminu przedawnienia
roszczenia o jej zwrot.
Względy ekonomiki procesowej przemawiają za rozpatrzeniem
przedstawionego zarzutu w pierwszej kolejności, gdyż uznanie go za bezzasadny
pozbawiać będzie pozostałe zarzuty kasacyjne – zmierzające do zakwestionowania
stanowiska Sądu odwoławczego co do niedopuszczalności prowadzenia dowodów
osobowych na okoliczność zawarcia umowy pożyczki - istotnego wpływu
na prawidłowość rozstrzygnięcia (por. art. 39814 k.p.c.).
W związku z tym należy przede wszystkim zwrócić uwagę, że o przyjęciu
przez Sąd Apelacyjny pośredniego związku spornego roszczenia z prowadzoną
przez powoda działalnością gospodarczą w żadnym razie nie zadecydował -
wbrew jego sugestii - sam fakt jej prowadzenia, lecz okoliczność, iż pożyczka
miała służyć rozwinięciu działalności gospodarczej pozwanego, a przez to
wywrzeć „oczywiście” korzystny wpływ ekonomiczny na działalność gospodarczą
pożyczkodawcy, w związku z współpracą gospodarczą stron. Sąd odwoławczy
dostrzegł też, że tego rodzaju pożyczka nie była jedyną, jednakże nie ustalił
ani nie wyraził zapatrywania - co zdaje się pomijać skarżący - iż udzielanie tego
rodzaju pożyczek wchodziło w zakres przedmiotu działalności powoda.
Związane z tym kontrargumenty powoda trafiają zatem w próżnię. Za z gruntu
chybione - gdyż niedopuszczalne (por. art. 398 § 3 k.p.c.) - należy uznać również
przedstawione przezeń racje zmierzające do zakwestionowania ustalenia
Sądu odwoławczego, że był zainteresowany współpracą z pozwanym i w związku
z tym „istniała oczywista korzyść w przekazaniu mu środków pieniężnych”
na rozwój działalności. W ustalenie to godzą tezy skarżącego, że udzielona
7
pożyczka miała służyć tylko rozwojowi działalności gospodarczej pozwanego, a nie
powoda i że nie da się przełożyć na zysk pożyczkodawcy, jak również twierdzenia,
iż powód nie czerpał z tej czynności korzyści, nie podjął jej w celu realizacji swoich
zamierzeń gospodarczych i nie miała ona żadnego wpływu na rozwój jego
przedsiębiorstwa. Znaczenia tego ustalenia z pewnością nie podważa zaś -
sama przez się - okoliczność, że korzyści powoda byłyby przyszłe i niepewne, gdyż
odpowiada to typowemu ryzyku gospodarczemu. Z kolei argument skarżącego
nawiązujący do nieodpłatności pożyczki nosi podwójną skazę, jest bowiem nie
tylko sprzeczny z charakterystyką spornej umowy (uzgodnienie oprocentowania
w wysokości odsetek ustawowych), ale nadto pomija, że istotne znaczenie dla
Sądu drugiej instancji miały tylko przyszłe korzyści powoda związane z współpracą
handlową stron, a nie bezpośrednie korzyści związane z odpłatnością pożyczki.
Nie kwestionując zasady, że pośredni związek roszczenia z prowadzeniem
działalności gospodarczej może być wystarczający dla zastosowania krótszego
terminu przedawnienia, powód wywodzi również, iż in casu związek te jest
zbyt odległy, by uzasadnić zastosowanie art. 118 in fine k.c. Podkreśla,
że decydujące znaczenie ma związek roszczenia „z prowadzeniem działalności
gospodarczej” przez pożyczkodawcę i zwraca uwagę, iż nie każda czynność
podjęta przez przedsiębiorcę, pozostająca w związku z działalnością
gospodarczą („prowadzeniem przedsiębiorstwa”), musi pozostawać w związku
z jej prowadzeniem. Dotyczy to np. czynności związanych z funkcjonowaniem
przedsiębiorstwa w znaczeniu przedmiotowym, które nie pozostają w związku
z prowadzoną działalnością gospodarczą, nie prowadzą do wytwarzania dóbr
materialnych, ani nie przynoszą żadnego zysku. Zdaniem skarżącego, pomiędzy
prowadzeniem działalności przez powoda a czynnością udzielenia pożyczki
nie ma związku funkcjonalnego, a jedynie czasowy i podmiotowy. Jest to czynność
uboczna, która nie ma praktycznie żadnego znaczenia dla działalności
gospodarczej powoda.
Rozpatrując te zastrzeżenia, należy zauważyć, że kategoria roszczeń
związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej w rozumieniu art. 118 k.c.
jest obecnie rozumiana w orzecznictwie dość szeroko (por. uchwała składu siedmiu
sędziów Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2017 r., III CZP 69/16, OSNC 2017,
8
nr 11, poz. 121). Z pewnością nie ogranicza się ona do roszczeń ze stale
zawieranych, typowych umów, w ramach których przedsiębiorca świadczy szeroko
rozumiane towary i usługi, zaspokajając – stosownie do podstawowego przedmiotu
swej działalności - określone potrzeby rynkowe (por. wyroki Sądu Najwyższego
z dnia 31 stycznia 2008 r., II CSK 417/07, nie publ. i z dnia 24 maja 2012 r., II CSK
544/11, nie publ., oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 września
2010 r., III CZP 44/10, OSN-ZD 2011, z. A, poz. 19), ani do umów, mocą których
sam pozyskuje towary (w tym środki trwałe i finansowe) lub usługi niezbędne
do spełniania własnych świadczeń (co do umów najmu pomieszczeń, zakupu
maszyn i urządzeń - por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2017 r.,
III CZP 5/17, OSNC 2018, nr 1, poz. 7, co do prawa nabycia prawa użytkowania
wieczystego - por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2014 r., III CZP
33/14, OSNC 2015, nr 5, poz. 56, co do umów kredytu - zob. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 20 października 1999 r., III CKN 372/98, OSNC 2000, nr 4,
poz. 81). Decydujące znaczenie ma to, czy roszczenie jest funkcjonalnie,
choćby pośrednio związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, tzn.,
czy wynika z czynności podejmowanych w celu realizacji zadań związanych
z przedmiotem prowadzonej działalności gospodarczej (por. wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., II CSK 417/07, z dnia 24 maja 2012 r.,
II CSK 544/11, i z dnia 19 listopada 2014 r., II CSK 195/14, nie publ. oraz uchwała
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2017 r., III CZP 69/16).
W rezultacie przyjmuje się, że chodzi tu także o roszczenia z umów służących
rozwojowi działalności gospodarczej, choćby miały charakter jednorazowej
inwestycji (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., II CSK 417/07
i z dnia 19 listopada 2014 r., II CSK 195/14), miały służyć realizacji wspólnych
przedsięwzięć gospodarczych we współpracy z innymi przedsiębiorcami,
np. w ramach spółki cywilnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego
2005 r., IV CK 461/04, "Monitor Prawniczy" 2005, nr 5, s. 226 i postanowienie tegoż
Sądu z dnia 15 listopada 2016 r., III CSK 345/15, nie publ.) albo zapewnieniu
prawidłowego i trwałego działania przedsiębiorstwa, w tym zabezpieczeniu
jego mienia przed uszczupleniem, np. umowy ubezpieczenia (por. wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., II CSK 417/07). O szerokości
9
dominującego w orzecznictwie, funkcjonalnego ujęcia świadczy także to,
że w ten sam sposób ocenia się pełniące podobną funkcję roszczenia ze
stosunków pozaumownych (np. roszczenia o zwrot nakładów, z bezpodstawnego
wzbogacenia, nienależnego świadczenia albo o wynagrodzenie za bezumowne
korzystanie z rzeczy – por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2002 r.,
III CZP 21/02, "Monitor Prawniczy" 2002, nr 18, s. 851, z dnia 16 września
2010 r., III CZP 44/10, z dnia 11 lipca 2014 r., III CZP 33/14 i z dnia 12 maja
2017 r., III CZP 5/17, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada
2002 r., III CK 374/02, "Izba Cywilna" 2003, nr 6, s. 49 oraz wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 12 marca 2004 r., II CK 53/03, nie publ. i z dnia 8 listopada
2013 r., I CSK 34/13, OSNC 2014, nr 9, poz. 90).
Należy też zwrócić szczególną uwagę, że w wyroku z dnia 31 stycznia
2008 r., II CSK 417/07, Sąd Najwyższy zaliczył do roszczeń związanych
z prowadzeniem działalności gospodarczej, roszczenie przedsiębiorcy będącego
osobą fizyczną, wynikające z bezpodstawnego wzbogacenia, będącego
konsekwencją niedojścia do skutku umowy nabycia akcji spółki akcyjnej, która
prowadziła działalność gospodarczą w branży pokrewnej i z którą łączyły go
stosunki gospodarcze. Sąd wyjaśnił, że cel ubiegania się o nabycie akcji, którym
było uzyskanie wymiernych efektów w prowadzonej działalności gospodarczej
przez stworzenie możliwości nabywania wyrobów spółki po korzystnych cenach
(a nie np. lokata kapitału, zamiar uzyskania zysku z nabytych akcji), wskazuje
na jego związek z prowadzeniem działalności gospodarczej (por. też wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 5 listopada 2009 r., I CSK 108/09, nie publ.). Z kolei
w wyroku z dnia 24 maja 2012 r., II CSK 544/11, Sąd Najwyższy zakwalifikował w
ten sposób roszczenie o zwrot jednorazowej pożyczki, udzielonej w ramach
łączącej strony działalności gospodarczej (pożyczkodawca zakupywał towary
u pożyczkobiorcy, prowadzącego hurtownię kosmetyków), w celu nabycia przez
pożyczkobiorcę większej partii towaru po korzystnej cenie. Wskazał, że o braku
związku roszczenia z działalnością gospodarczą nie świadczy to, że w zakresie
przedmiotu działalności pożyczkodawcy nie mieściło się udzielanie pożyczek oraz
że udzielił on pożyczki pozwanemu tylko raz. Zwrócił też uwagę, że wymaganie
profesjonalizmu i powtarzalności nie odnosi się do dokonania określonej czynności,
10
z którą związane jest roszczenie, lecz do prowadzenia działalności gospodarczej,
zaś konkretna czynność stanowiąca podstawę roszczenia musi być tylko z tą
działalnością związana funkcjonalnie. Za decydujący uznał fakt, że w chwili
udzielenia pożyczki pożyczkodawca był przedsiębiorcą oraz że została ona
udzielona na zakup towaru przez pozwanego, który to towar miał być następnie
kupowany przez powoda od pozwanego na preferencyjnych warunkach, a spłata
pożyczki i odsetek miała nastąpić właśnie w formie przekazywania towaru.
Nie widać racji, które przemawiałyby za odmienną oceną roszczenia
powoda, wywodzonego przezeń z umowy, która - stosownie do ustaleń Sądu
Apelacyjnego - miała mu przysporzyć korzyści gospodarczych w ramach
współpracy handlowej z pozwanym, a więc w związku z prowadzoną przez powoda
działalnością gospodarczą. Za takim rozumieniem istoty dokonanej transakcji
przemawia także, z jednej strony, okoliczność, że w celu udzielenia pożyczki powód
musiał sam, jak twierdzi i jak ustalił to Sąd pierwszej instancji, zapożyczyć się
u znajomych na znaczne kwoty (łącznie 60.000 euro), co - zważywszy choćby
na konieczne zaangażowanie i potencjalne ryzyko niewypłacalności dłużnika -
w przypadku celów jedynie osobistych (niemajątkowych) byłoby nietypowe,
a z drugiej strony okoliczność, iż stosownie do twierdzeń powoda traktuje on sporną
pożyczkę jako „nieodpłatną”, co wskazuje, że to nie w prawie do odsetek upatrywał
jej sens ekonomiczny. Zwłaszcza, że merkantylny charakter współpracy stron nie
budził wątpliwości, a zarazem - w świetle poczynionych w sprawie ustaleń -
przyczyny braku jakiegokolwiek udokumentowania, choćby w zwykłej formie
pisemnej, zawarcia spornej umowy pożyczki, której przedmiotem miała być
znaczna kwota pieniężna, i deklaracji wekslowej, nie rysują się jednoznacznie i być
może w ogóle nie miały być ujawniane. W każdym razie nic nie wskazuje na to,
by chodziło tu o prostą transakcję inwestycyjną powoda, będącą alternatywą
dla innych, zinstytucjonalizowanych inwestycji (np. lokaty bankowej), których celem
jest jedynie pomnożenie majątku osobistego, choćby pozyskanego w ramach
prowadzonej działalności gospodarczej, i będących podstawą roszczeń,
które nie są związane z prowadzeniem działalności gospodarczej w rozumieniu art.
118 k.c.
11
Warto też zauważyć, że w okolicznościach sprawy za uznaniem
spornego roszczenia powoda za przedawnione przemawia nie tylko właściwe
dla instytucji przedawnienia dążenie do zapobieżenia trudnościom w prowadzeniu
dowodów, które z biegiem czasu stają się coraz większe (por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 24 maja 2012 r., II CSK 544/11), ale także argumenty
uzasadniające zastosowanie krótszego terminu przedawnienia roszczeń
związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, uwzględniające
podwyższony poziom oczekiwanej od przedsiębiorców staranności i odwołujące
się w szczególności do większej dynamiki obrotu i znaczenia jego pewności
oraz potrzeby skłonienia profesjonalistów do szybszego dochodzenia roszczeń
(por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2017 r.,
III CZP 69/16, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2017 r., III CZP 5/17
i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2012 r., II CSK 544/11).
Z tych względów, na podstawie art. 39814 k.p.c. oraz - co do kosztów - art. 98
§ 1 w związku z art. 391 § 1 i art. 398 21 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł,
jak w sentencji.
jw