II PK 199/17
Sąd Najwyższy2018-11-15
Sygnatura
II PK 199/17
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2018-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt II PK 199/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 listopada 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Maciej Pacuda (przewodniczący)
SSN Zbigniew Korzeniowski
SSN Piotr Prusinowski (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa K. P.
przeciwko M. spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.
o przywrócenie do pracy,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 22 listopada 2018 r.,
skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w W.
z dnia 9 lutego 2017 r., sygn. akt XXI Pa […],
uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 1, 2 i 4 i w tym zakresie
przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego
rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 9 lutego 2017 r. zmienił wyrok Sądu
Rejonowego w W. z dnia 12 lipca 2016 r. i przywrócił K. P. do pracy w M. spółce z
o.o. w W. na dotychczasowych warunkach pracy i płacy. W pozostałym zakresie
oddalił apelację powoda i rozliczył koszty postępowania za obie instancje.
2
Z ustaleń Sądu Rejonowego wynika, że powód był zatrudniony w pozwanym
zakładzie pracy od 22 października 2001 r. na stanowisku kierowcy autobusu.
Zgodnie z obowiązującym u pracodawcy regulaminem pracy podstawowym
obowiązkiem pracownika jest stosowanie się do poleceń przełożonych. W § 17 ust.
1 regulaminu pracy postanowiono, że kierowca rozpoczynający pracę na terenie
Oddziału Przewozów lub Oddziału Remontów Taboru obowiązany jest stawić się w
Oddziale Przewozów lub Oddziale Remontów Taboru u dyspozytora przed
planowanym wyjazdem, celem wykonania czynności obsługi codziennej. Regulamin
pracy stanowi, że pracownicy zobowiązani są potwierdzać osobiście swoje
przybycie do pracy oraz jej zakończenie przez podpisanie listy obecności lub
elektroniczne logowanie z zastrzeżeniem, że w odniesieniu do kierowców czas
pracy jest ewidencjonowany przy pomocy elektronicznego logowania oraz z
zastosowaniem kart drogowych (§ 22 ust. 2). Stosownie do § 23 pkt b) regulaminu
pracy pracownikowi zabrania się stawiania do pracy, wykonywania pracy lub
przebywania na terenie zakładu pracy w stanie po użyciu alkoholu, narkotyków lub
innych środków o podobnym działaniu albo w stanie nietrzeźwości. Pracownik
powinien uprzedzić pracodawcę o przyczynie i przewidywanym okresie
nieobecności w pracy, jeżeli przyczyna tej nieobecności jest z góry wiadoma lub
możliwa do przewidzenia (§ 25 ust. 1). W razie zaistnienia przyczyn
uniemożliwiających stawienie się do pracy, pracownik jest obowiązany niezwłocznie
zawiadomić pracodawcę (kierownika jednostki organizacyjnej, któremu pracownik
bezpośrednio podlega lub bezpośredniego przełożonego pracownika, w
szczególności dyspozytora lub mistrza, a w razie ich nieobecności - pracownika
działu kadr) o przyczynie swojej nieobecności i przewidywanym okresie jej trwania,
nie później jednak niż w drugim dniu nieobecności w pracy. O przyczynie
nieobecności pracownika w pracy zawiadomienia pracownik dokonuje osobiście lub
przez inną osobę telefonicznie lub za pośrednictwem innego środka łączności albo
drogą pocztową, przy czym za datę zawiadomienia uważa się wtedy datę stempla
pocztowego (§ 25 ust. 2). Regulamin pracy określa, że za ciężkie naruszenie
podstawowych obowiązków pracownika, stanowiące podstawę do rozwiązania
umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, może być uznane
opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia czy stawienie się w pracy po spożyciu
3
napojów alkoholowych (§ 29 ust. 1 i ust. 2 pkt a i pkt b). Zgodnie z regulaminem
pracy pracownik ma prawo do urlopu na żądanie w każdym roku kalendarzowym
zgodnie z przepisami kodeksu pracy (§ 30 ust. 2).
Pracodawca wydał zarządzenie nr […]Zarządu M. Sp. z o.o. w W. z dnia 23
grudnia 2010 r. w sprawie działania na rzecz trzeźwości w pracy. Zabrania się w
nim przebywania na terenie zakładu pracy w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie
nietrzeźwości, przy czym pod pojęciem „zakładu pracy” rozumie się tereny spółki
oraz obiekty takie jak: ekspedycje, autobusy komunikacyjne i pozostałe pojazdy
niekomunikacyjne (§ 1 ust. 1 e) i ust. 2). W § 1 ust. 3 i 4 zarządzenia nr […]
postanowiono, że szczególny obowiązek nadzoru w zakresie, o którym mowa w ust.
1, spoczywa na przełożonych pracownika, z których każdy w zakresie
powierzonych mu obowiązków jest odpowiedzialny za przestrzeganie zasad
postępowania określonych niniejszym zarządzeniem, natomiast bezpośrednim
przełożonym kierowców autobusów jest dyspozytor Oddziału Przewozów, zaś
podczas pracy na mieście nadzór jest sprawowany przez pracowników Wydziału
Zarządzania Przewozami. W § 3 ust. 1 zarządzenia nr […] określono, że stawienie
się pracownika do pracy, wykonywanie pracy w stanie po użyciu alkoholu i
spożywanie alkoholu na terenie zakładu pracy traktuje się jako ciężkie naruszenie
podstawowych obowiązków pracowniczych, wyczerpujące art. 52 § 1 pkt 1 kodeksu
pracy dające podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.
Zgodnie z § 4 ust. 7 w przypadku, gdy pracownik pouczony o możliwości
przeprowadzenia badań, nie podda się badaniu lub zachowuje się w sposób
uniemożliwiający jego przeprowadzenie, jest to równoznaczne z przyznaniem się
do stanu nietrzeźwości.
Czas pracy powoda w dniu 20 sierpnia 2015 r. został ustalony w imiennym
harmonogramie czasu pracy kierowców od godziny 4:55 do 14:07. W Oddziale […]
„K.” M. Sp. z o.o. w W. w dniu 20 sierpnia 2015 r. od godziny 3.00 rano
dyspozytorzy R. C. i W. D. przeprowadzali kontrolę stanu trzeźwości, która objęła
ponad 80% pracowników. Powód tego dnia stawił się do pracy na teren Oddziału
[…] „K.” M. Sp. z o.o. w W. około godziny 4:30 i zajął miejsce w kolejce wraz z
innymi pracownikami do okna dyspozytorni w celu elektronicznego zalogowania do
systemu, odbioru imiennej karty drogowej i dowodu rejestracyjnego autobusu. Po
4
upływie około 20 minut K. P. dotarł do okna dyspozytorni. Dyspozytor R. C. polecił
powodowi, aby poddał się badaniu stanu trzeźwości alkomatem po uprzednim
potwierdzeniu przybycia do pracy poprzez elektroniczne zalogowanie się do
systemu. Powód odpowiedział, że może poddać się badaniu stanu trzeźwości, ale
bez wcześniejszego elektronicznego logowania do systemu. Pomiędzy R. C. a K. P.
nastąpiła wymiana zdań, w której R. C. kilkakrotnie wydawał polecenie służbowe,
aby K. P. poddał się badaniu stanu trzeźwości po elektronicznym zalogowaniu do
systemu, na co K. P. odpowiadał, że może poddać się badaniu stanu trzeźwości,
ale bez dokonywania elektronicznego zalogowania do systemu. Po kolejnej
odmowie powód oświadczył, że w takim razie bierze urlop na żądanie i nie czekając
na odpowiedź dyspozytora oddalił się z terenu Oddziału […] „K.”. Po upływie około
10-15 minut K. P. zadzwonił do dyspozytora R. C. z pytaniem czy urlop na żądanie
został mu udzielony. Około godziny 7.30 powód zadzwonił do przedstawiciela
związku zawodowego W. Z. z prośbą o ustalenie czy urlop na żądanie został mu
udzielony.
Powód około godziny 10:00 wraz z przedstawicielem związku zawodowego
stawił się u kierownika Oddziału […] „K.” w celu wyjaśnienia sytuacji, która zaszła
pomiędzy nim a dyspozytorami W. D. i R. C.. Na piśmie powód wyjaśnił, że w dniu
20 sierpnia 2015 r. przyjechał na zajezdnię w celu wzięcia urlopu na żądanie, co
zgłosił dyspozytorowi. Wskazał także, że dyspozytor prosił, aby się zalogował i
poddał kontroli trzeźwości. K. P. odmówił zalogowania, ponieważ uniemożliwiłoby
mu to wzięcie urlopu na żądanie. Następnie podniósł, że poinformował dyspozytora,
iż podda się kontroli bez logowania, lecz do kontroli nie doszło, ponieważ
dyspozytor chciał ją przeprowadzić dopiero po zalogowaniu. Około 13:00 powód
złożył pisemny wniosek o urlop na żądanie na dziennik w sekretariacie kierownika.
Sąd Rejonowy ustalił też, że w M. Sp. z o.o. w W. kierowca autobusu
zgłasza wniosek o urlop na żądanie ustnie dyspozytorowi po podejściu do okna
dyspozytorni, pisemnie lub telefonicznie. W przypadku przeprowadzanej przez
dyspozytorów M. Sp. z o.o. w W. kontroli stanu trzeźwości, kierowcy autobusu
najpierw dokonują elektronicznego logowania w systemie, a następnie są proszeni
o poddanie się badaniu stanu trzeźwości alkomatem.
5
Pismem z dnia 31 sierpnia 2015 r. pracodawca oświadczył, że rozwiązuje z
powodem bez zachowania okresu wypowiedzenia umowę o pracę wskazując na
ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, to jest odmowę
poddania się profilaktycznemu badaniu trzeźwości i oddalenie się z terenu Oddziału
„K.” w dniu 20 sierpnia 2015 r.
W ocenie Sądu pierwszej instancji powództwo nie zasługiwało na
uwzględnienie. Sąd ten uznał, że określone przyczyny rozwiązania umowy o pracę
faktycznie zaistniały, są prawdziwe, konkretne, obiektywne, a sposób ich
sformułowania nie budzi wątpliwości. Zdaniem Sądu Rejonowego nie były
prawdziwe twierdzenia powoda, że stawił się on do pracy w dniu 20 sierpnia 2015 r.
w celu złożenia wniosku o udzielenie urlopu na żądanie. Odwołując się do zasad
logiki uznał, że gdyby powód w istocie w dniu 20 sierpnia 2015 r. zamierzał
skorzystać z urlopu na żądanie, wniosek taki zgłosiłby pracodawcy w pierwszej
kolejności telefonicznie. Powód tymczasem stawił się w miejscu świadczenia pracy
w czasie, kiedy zgodnie z grafikiem pracy miał ją rozpocząć i ustawił się wraz z
innymi pracownikami w kolejce do okna dyspozytorni, gdzie pracownicy odbierają
niezbędne dokumenty i potwierdzają swoją obecność w pracy. Nic zatem nie
wskazywało, że zamiarem powoda tego dnia było niepodjęcie pracy. Podchodząc
zaś do okna dyspozytorni powód nie zgłosił wcale, że chce skorzystać z urlopu na
żądanie. Przeciwnie, będąc poproszony o poddanie się badaniu stanu trzeźwości
oświadczył, że podda się badaniu, ale bez uprzedniego logowania. Kiedy
dyspozytor nie wyraził zgody na proponowaną przez powoda kolejność wdał się z
nim w dyskusję. Dopiero po kilkukrotnej odmowie przełożonego poddania go
badaniu bez logowania do systemu powiedział, że w takim razie bierze urlop na
żądanie i opuścił miejsce pracy bez usprawiedliwienia. W konsekwencji tych
zdarzeń, Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, że powód chciał uniknąć badania
stanu trzeźwości po potwierdzeniu przybycia do pracy, co nastąpiłoby gdyby
dokonał elektronicznego logowania do systemu.
Reasumując, zdaniem Sądu pierwszej instancji, całokształt materiału
dowodowego zgromadzonego w sprawie, wskazuje, że powód po stawieniu się do
pracy w dniu 20 sierpnia 2015 r. odmówił poddania się kontroli stanu trzeźwości.
Forsowana zaś przez niego wersja, jakoby był gotów poddać się badaniu tyle że
6
przed zalogowaniem do pracy, była jedynie próbą uniknięcia odpowiedzialności
przed skutkami dyscyplinarnego rozwiązania umowy o pracę. Zachowanie tego
rodzaju, zważywszy na regulacje obowiązujące w zakładzie pracy, świadczą o
ciężkim naruszeniu podstawowych obowiązków pracowniczych.
Sąd Rejonowy zauważył nadto, że strona pozwana jako przyczynę
rozwiązania z powodem umowy o pracę wskazała nadto oddalenie się z terenu
Oddziału „K.” w dniu 20 sierpnia 2015 r. Powód uzasadniał powyższe skutecznym
złożeniem wniosku o urlop na żądanie. Sąd Rejonowy zważył, że w orzecznictwie
Sądu Najwyższego dominuje pogląd, iż zarówno sam przepis art. 1672 k.p., jak i
wykładnia systemowa przepisów dotyczących urlopu wypoczynkowego, świadczą o
potrzebie uzyskania przez pracownika zgłaszającego wniosek o urlop na żądanie,
pozytywnej decyzji pracodawcy. Pracownik nie może zatem rozpocząć urlopu na
żądanie, dopóki pracodawca nie wyrazi na to zgody, czyli nie udzieli mu takiego
urlopu. Sąd Rejonowy zaznaczył, że pracownik nie może samowolnie opuszczać
miejsca pracy. Takie zachowanie stanowi ciężkie naruszenie podstawowych
obowiązków pracowniczych, szczególnie jeśli jest połączone z innym nagannym
zachowaniem.
Sąd Rejonowy nie dał wiary tym twierdzeniom powoda, z których wynikało,
że był on przekonany, iż otrzymał zgodę na urlop w dniu 20 sierpnia 2015 r.
Powyższemu przeczyło zachowanie powoda po oddaleniu się z terenu zakładu
pracy. Sąd Rejonowy podniósł przy tym, że w wyroku Sądu Najwyższego z 16
września 2008 r., sygn. II PK 26/08, wskazano, że rozpoczęcie urlopu "na żądanie"
przed udzieleniem go przez pracodawcę może być uznane za nieusprawiedliwioną
nieobecność w pracy, będącą ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków
pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Sąd Rejonowy wobec
powyższego podkreślił, że 20 sierpnia 2015 r. powód stawił się w Oddziale
Przewozów […] „K.” w celu wykonania zgodnie z § 17 ust. 1 regulaminu pracy
czynności obsługi codziennej, rozpoczynając w tym dniu pracę. Zatem oddalenie
się przez powoda z terenu Oddziału „K.” bez otrzymania zgody pracodawcy na
wniosek o urlop na żądanie należało uznać za nieusprawiedliwioną nieobecność w
pracy, będącą ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych w
rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
7
Sąd Okręgowy zmieniając na korzyść powoda wyrok Sądu Rejonowego
podkreślił, że we wręczonym powodowi oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o
pracę bez wypowiedzenia pracodawca wskazał dwie przyczyny uzasadniające taką
decyzję, to jest: 1) odmowę poddania się profilaktycznemu badaniu trzeźwości oraz
2) oddaleniu się z terenu Oddziału K.. Uznał, że obie te przyczyny są nieprawdziwe.
W jego ocenie, pracodawca formułując przyczyny uzasadniające rozwiązanie
umowy tendencyjnie opisał sytuację z udziałem powoda mającą miejsce na
dyspozytorni w dniu 20 sierpnia 2015 r. i nie uwzględnił przy ocenie zachowania
powoda, ani zachowania dyspozytorów przeprowadzających badanie stanu
trzeźwości ani okoliczności zgłoszenia wniosku o urlop na żądanie. Zdaniem tego
Sądu w okolicznościach sprawy nie sposób twierdzić, że powód odmówił poddaniu
się badaniu stanu trzeźwości. Świadkowie zajścia jednoznacznie wskazywali, że
powód wrażał wolę poddania się badaniu stanu trzeźwości, jednakże przed
zalogowaniem się do systemu. Z kolei w ocenie dyspozytora powód rozpoczynał
świadczenie pracy dopiero od chwili zalogowania się do systemu i dopiero po tej
czynności można było przeprowadzić badanie trzeźwości powoda. Dyspozytor
uznał, że przed zalogowaniem się powód nie był w pracy, a zatem nie mógł być
poddany badaniu. Zdaniem Sądu Okręgowego twierdzenia dyspozytora, że powód
mógł być poddany badaniu tylko po zalogowaniu nie ma żadnych uzasadnionych
podstaw, o czym świadczą przepisy dotyczące czasu pracy. W ocenie Sądu
odwoławczego powód stawiając się na dyspozytorni po odbiór karty pojazdu
pozostawał już w dyspozycji pracodawcy i w ten sposób wyrażał gotowość do
świadczenia pracy. Niewątpliwie pozostawał też na terenie zakładu pracy
podejmując czynności bezpośrednio związane z rozpoczęciem pracy, a więc
poddanie badaniu stanu trzeźwości mogło nastąpić zarówno przed zalogowaniem
do systemu, jak i po takiej czynności. Tym samym nie ma racji pracodawca
twierdząc, że powód odmówił poddaniu się badaniu stanu trzeźwości. W
okolicznościach zdarzenia na dyspozytorni równie uprawnione jest twierdzenie, że
to dyspozytor niezasadnie nie przeprowadził badania powoda, pomimo gotowości
pracownika do poddanie się takie czynności, uzależniając ją od uprzedniego
zalogowania. Jednocześnie spełnienie tego żądania przez powoda nie było
potrzebne, aby mógł się on poddać badaniu na stan trzeźwości, spowodowało
8
nieuzasadnione napięcie pomiędzy pracownikami, a w konsekwencji zgłoszenie
przez powoda wniosku o urlop na żądanie.
Sąd Okręgowy uznał, że również drugą przyczynę uzasadniająca
rozwiązanie stosunku pracy za nieprawdziwą. Jak wynika z ustalonego w sprawie
stanu faktycznego, powód po tym jak dyspozytor nie wyraził zgody, aby poddał się
badaniu stanu trzeźwości przed zalogowaniem, złożył dyspozytorowi ustny wniosek
o udzielenie urlopu na żądanie. W pozwanej spółce wniosek o udzielenie urlopu na
żądanie, pracownik mógł zgłaszać telefonicznie, pisemnie lub ustnie dyspozytorowi.
Jednocześnie poza sporem pozostawał okoliczność, iż samo złożenie wniosku
oznaczało udzielenie urlopu, a kierowcy nie musieli oczekiwać na jakieś formalne
potwierdzenie zgłoszonego wniosku i jego akceptacji, na co także wskazywali
świadkowie. W niniejszym przypadku powód wniosek ten zgłosił ustnie
dyspozytorowi R. C., bezpośrednio po tym, jak odmówiono mu możliwości
poddania się badaniu.
Odnosząc się do art. 1672 k.p., Sąd Okręgowy podkreślił, że na pracodawcy
ciąży bezwzględny obowiązek wyraźnego zaakcentowania swojej woli poprzez
odmowę udzielania takiego urlopu (postanowienie Sądu Najwyższego z 11
września 2012 r., III PK 17/12). Sąd Okręgowy co do zasady podzielił rozważania
prawne Sądu Rejonowego, iż pracownik powinien uzyskać informację czy urlop na
żądanie został mu udzielony. Jednak praktyka przyjęta u pozwanego pracodawcy
nie wymagała od pracownika oczekiwania na potwierdzenie udzielenia urlopu na
żądanie i wystarczyło złożenie samego wniosku (telefonicznie bądź u dyspozytora).
Przy takim sposobie uregulowania w spółce sposobu udzielania urlopu na żądanie,
Sąd nie może abstrahować od przyjętej praktyki i narzucać (zakładać) jako słuszne
i jedynie prawidłowe innego sposobu zachowania pracodawcy i pracownika. Trudno
bowiem wymagać od pracownika, aby zachowywał się w sposób odmienny od
przyjętej u pracodawcy procedury, tylko dlatego, że doktryna prawa pracy wskazuje
na możliwy inny wzorzec udzielenie urlopu na żądanie.
Z tych też względu Sąd Okręgowy stwierdził, że powód nie naruszył
podstawowych obowiązków pracowniczych z winy umyślnej, a nawet
lekkomyślności czy niedbalstwa. Powód zgłosił wniosek o udzielenie urlopu na
żądanie i postąpił zgodnie z procedurą przyjętą u pracodawcy oraz nie miał
9
obowiązku oczekiwać na potwierdzenie udzielenie urlopu. W tych okoliczności
zarzut oddalenia się z zakładu pracy postawał nieprawdziwy.
Skargę kasacyjną wywiódł pozwany, zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w
części, to jest w zakresie punktu 1, 2 i 4, zarzucając mu naruszenie:
- art. 382 k.p.c. przez pominięcie części materiału dowodowego zebranego w
postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, w tym w szczególności
wynikającego z treści postanowień Regulaminu Pracy M. dotyczących sposobu
usprawiedliwiania nieobecności i zasad udzielania urlopów na żądanie, a także
zeznań świadków oraz powoda, z których jednoznacznie wynika, że powód
stawiając się na terenie zakładu pracy nie miał zamiaru zgłosić wniosku o urlop na
żądanie, a uczynił to jedynie na skutek wymiany zdań z dyspozytorem, by nie
poddać się profilaktycznemu badaniu trzeźwości, a następnie oddalił się z terenu
Oddziału „K.” bez oczekiwania na decyzję pracodawcy w przedmiocie udzielenia
urlopu na żądanie,
- art. 1672 k.p. przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że samo
złożenie wniosku o udzielenie urlopu na żądanie przez powoda, oznacza udzielenie
tego urlopu przez pracodawcę;
- art. 1672 k.p. w związku z art. 8 k.p. poprzez ich błędne zastosowanie i
pominięcie, że złożenie przez powoda wniosku o udzielenie urlopu na żądanie w
celu uniknięcia profilaktycznego badania trzeźwości jest sprzeczne ze społeczno-
gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i nie stanowi jego wykonywania;
- art. 52 § 1 pkt 1 k.p. w związku z art. 100 § 1 i 2 pkt 2 i 4 k.p. przez
przyjęcie, że nie poddanie się, na polecenie przełożonego, badaniu stanu
trzeźwości w czasie pozostawania na terenie zakładu pracy i w gotowości do
świadczenia pracy, a następnie wbrew poleceniu przełożonego oddalenie z terenu
zakładu pracy w czasie pracy nie stanowią ciężkiego naruszenia podstawowych
obowiązków pracowniczych;
- art. 45 § 1 k.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, uwzględnienie na
jego podstawie powództwa w niniejszej sprawie, podczas gdy przepis ten nie
znajduje zastosowania do roszczenia powoda.
Kierując się zgłoszonymi zarzutami, skarżący wniósł o uchylenie wyroku w
zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
10
Okręgowemu w W. oraz pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach
postępowania przed Sądem drugiej instancji oraz postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna prowadzi do uchylenia zaskarżonego wyroku.
Oczywiste jest, że Sąd drugiej instancji niewłaściwie odwołał się do art. 45 §
1 k.p. Wada ta nie rzutuje jednak na prawidłowość rozstrzygnięcia, co staje się
zrozumiałe, jeśli weźmie się pod uwagę, że adekwatny art. 56 § 1 k.p. przewiduje
identyczne żądanie, czyli przywrócenie do pracy.
Fundamentem zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c. jest stwierdzenie, że Sąd
odwoławczy dokonał odmiennych ustaleń niż Sąd Rejonowy. Istotnie w
uzasadnieniu wyroku można znaleźć część zatytułowaną „ustalenia faktyczne Sądu
Okręgowego”. Stwierdzono w tej części rozważań, że powód „nie odmówił
poddania się badaniu stanu trzeźwości. K. P. powiedział dyspozytorowi, że może
poddać się badaniu przed zalogowaniem do systemu. Dyspozytor odmówił
przeprowadzenia badania żądając uprzedniego zalogowania do systemu. Tak
sytuacja powtórzyła się kilka razy i spowodowała napięcie pomiędzy K. P. a
dyspozytorem. K. P. będąc na dyspozytorni pozostawał już w terenie zakładu pracy
i zgłaszał gotowość do świadczenia pracy” i dalej: „Przed wyjściem z dyspozytorni i
opuszczeniem zakładu pracy K. P. złożył dyspozytorowi ustny wniosek o udzielenie
urlopu na żądanie, co słyszeli inni kierowcy zgromadzeni wokół K. P. i podobnie jak
on czekający na badanie i odebranie karty pojazdu”. Porównanie tych stwierdzeń z
ustaleniami Sądu Rejonowego prowadzi do jednoznacznego wniosku, że Sąd
Okręgowy nie podniósł żadnych nowych okoliczności, które nie były artykułowane w
uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji. Jedyną „nowością” jest stwierdzenie,
że „Po wyjściu z dyspozytorni M. W. podwiózł K. P. do domu. K. P. opowiedział o
sytuacji na dyspozytorni”. Zdarzenia tego jednak skarżący nie kontestuje. Sumą
tych spostrzeżeń jest teza, że zarzut mający polegać na pominięciu części
materiału dowodowego zebranego w sprawie jest gołosłowny, gdyż nie
koresponduje z działaniami Sądu odwoławczego. Uważna, a nie wyrywkowa lektura
uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego pozwala jednoznacznie uznać, że powód
11
stawił się do pracy z zamiarem świadczenia pracy, a dopiero zajście z
dyspozytorem zainicjowało zgłoszenie wniosku o udzielenie urlopu
wypoczynkowego na żądanie. Zapatrywanie to jest zgodne z osnową zarzutu
naruszenia art. 382 k.p.c., a to oznacza, że nie doszło do uchybienia zawartej w
nim reguły procesowej.
Przechodząc do oceny podstaw skargi dotyczących prawa materialnego
trzeba przypomnieć, że przyczynowość rozwiązania umowy o pracę w
rozpoznawanym przypadku miała charakter złożony. Pracodawca powołał się
zarówno na odmowę poddania się profilaktycznemu badaniu na trzeźwość, jak i na
oddalenie się z terenu zakładu pracy. Zastrzeżenie to ma znaczenie, jeśli weźmie
się pod uwagę, że zarzut naruszenia art. 1672 k.p. dotyczy drugiej przyczyny, zaś
zarzut uchybienia art. 1672 k.p. w związku z art. 8 k.p. koncentruje uwagę na
pierwszej. Wspólnym mianownikiem pozostaje podstawa odwołująca się do art. 52
§ 1 pkt 1 k.p. w związku z art. 100 § 1 i § 2 pkt 2 i 4 k.p. Spostrzeżenie to wyznacza
porządek dalszych rozważań.
Prawdą jest, że w ocenie Sądu odwoławczego samo złożenie wniosku o
udzielenie urlopu na żądanie przez powoda, oznacza udzielenie tego urlopu przez
pracodawcę. Skarżący nie raczył jednak dodać, że teza ta nie została
wypowiedziana na gruncie wykładni przez Sąd Okręgowy art. 167 2 k.p. (w tym
zakresie Sąd ten stwierdził, że podziela ugruntowaną linię orzeczniczą Sądu
Najwyższego, którą skrupulatnie przedstawił), ale zważywszy na przyjętą u
pozwanego praktykę. W tym kontekście należy przytoczyć zdanie z uzasadnienia
zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy stwierdził (s.20), że „poza sporem
pozostawała okoliczność, iż samo złożenie wniosku oznaczało udzielenie urlopu, a
kierowcy nie musieli oczekiwać na jakieś formalne potwierdzenie zgłoszonego
wniosku i jego akceptację, na co także wskazywali świadkowie”. Nie ma wątpliwości,
że stwierdzenie to dotyczy sfery faktów, a to oznacza, że jego kontestowanie przez
pozwanego na etapie postępowania kasacyjnego nie jest nośne – o czym głosi
wprost art. 3983 § 3 k.p.c. W uzupełnieniu trzeba przypomnieć, że opis zarzutu
naruszenia art. 382 k.p.c. nie dotyczył tej kwestii.
Z przedstawionych racji wynika, że przy ocenie zarzutu naruszenia art. 167 2
k.p. należy uwzględnić, że u pozwanego istniał automatyzm udzielania urlopu
12
wypoczynkowego na żądanie. Nie bez znaczenia jest również to, że z miarodajnych
ustaleń Sądu pierwszej i drugiej instancji nie da się wyprowadzić twierdzenia o
wyartykułowaniu przez pracodawcę, czy osobę działającą za niego odmowy
udzielenia tego rodzaju urlopu. W rezultacie, w ramach zarzutu naruszenia art. 167 2
k.p. można jedynie rozważyć, czy przedstawiona praktyka akceptowana przez
zatrudniającego jest dopuszczalna przez prawo. Sąd Okręgowy jest za
odpowiedzią pozytywną, można natomiast wnosić, że pozwany oponuje
złagodzeniu ustawowemu standardowi.
Przedstawioną rozbieżność należy ocenić na tle wzorca zawartego w
art. 1672 k.p. Został on uformowany na przeciwstawnych tendencjach. Z jednej
strony, dominujące znaczenie ma obowiązek zatrudniającego („pracodawca jest
obowiązany”), z drugiej zaś, podkreślono aktywność i decyzyjność podmiotu
oferującego pracę – świadczy o tym słowo „udzielić”. Zmienne te doprowadzają do
co najmniej dwóch wniosków. Po pierwsze, w ramach art. 167 2 k.p. pracodawcy
pozostawiono niewielką przestrzeń decyzyjną, może on odmówić udzielenia urlopu
wypoczynkowego tylko w wyjątkowych przypadkach. Po drugie, oczywiste jest, że
mimo tak zdeterminowanego braku swobody podmiotem kreującym zaistnienie
urlopu wypoczynkowego pozostaje jednak pracodawca. Znaczy to tyle, że
pracownik nie może korzystać z tego prawa bez jego udzielenia. W rozpoznawanej
sprawie znaczenie ma drugi z wymienionych aspektów. Prawodawca nie przesądza
formy w jakiej akt pracodawcy ma nastąpić. Oczywiste jednak jest, że udzielenie
urlopu może nastąpić pisemnie, ustnie, a także w sposób dorozumiany. Znaczy to
tyle, że praktykę opisana przez Sąd odwoławczy można zakwalifikować jako
dorozumiane udzielenie urlopu. Skoro pracodawca akceptował sytuację, że samo
złożenie przez pracownika wniosku jest równoznaczne z jego udzieleniem, to
trudno tego rodzaju postawę zakwalifikować inaczej, niż dorozumiane podjęcie
decyzji z art. 1672 k.p. Brak jakichkolwiek racji za kontestowaniem tego rodzaju
formy udzielania urlopów. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się
bowiem, że rygory wynikające z art. 1672 k.p. mogą zostać złagodzone przez
odpowiednie postanowienie regulaminu pracy albo przyjętą u pracodawcy praktykę
zakładową (zwyczaj) – zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2006 r.,
I PK 128/06, OSNP 2007 nr 23, poz. 346. W konsekwencji, w tych okolicznościach,
13
nie sposób zakwestionować z powołaniem się na art. 167 2 k.p. i art. 52 § 1 pkt 1 w
związku z art. 100 § 1 i § 2 pkt 2 i 4 k.p., że powód samowolnie oddalił się z
zakładu pracy. Przyczyna ta nie usprawiedliwiała rozwiązania umowy o pracę bez
wypowiedzenia.
Bardziej złożona jest ocena drugiej przyczyny zakończenia zatrudnienia.
Powodowi zarzucono odmowę poddania się profilaktycznemu badaniu na
trzeźwość. W okolicznościach faktycznych sprawy jasne jest, że powód przyszedł
do zakładu z zamiarem świadczenia pracy. Nie ma też wątpliwości, że nie
zastosowała się do polecenia dyspozytora w zakresie poddania się badaniu na
trzeźwość. Działo się to zanim został zgłoszony wniosek o udzielenie urlopu
wypoczynkowego na żądanie. Wskazana sekwencja zdarzeń uświadamia, po
pierwsze, że zarzut naruszenia art. 1672 k.p. w związku z art. 8 k.p. jest chybiony, a
po drugie, że argumentacja Sądu Okręgowego w obrębie możliwości
zastosowywania art. 52 § 1 pkt 1 k.p. jawi się jako problematyczna.
Rozwijając pierwszy z przywołanych wątków, trzeba przypomnieć, że
powodowi zarzucono odmowę poddania się badaniu na trzeźwość, a nie
„zasłonięcie się” urlopem wypoczynkowym na żądanie. Według twierdzeń
pozwanego naruszenie art. 1672 k.p. w związku z art. 8 k.p. miało nastąpić przez
błędne zastosowanie. Rzecz w tym, że Sąd odwoławczy kwalifikując skuteczność
rozwiązania umowy o pracę (w zakresie pierwszej z podanych przyczyn) nie
stosował wymienionych przepisów. Skupił się na innym aspekcie. Stwierdził
bowiem, że wolą powoda nie była odmowa poddania się badaniu, a to, że
ostatecznie do niego nie doszło, wynika z wadliwej postawy dyspozytora. W
argumentacji tej nie pojawia się wątek dotyczący art. 167 2 k.p., a to oznacza, że
opis zarzutu mija się z rzeczywistością.
Trudniej zająć stanowisko co do drugiej kwestii. Na początku trzeba wskazać,
że twierdzenie pozwanego zawarte w rozwiązaniu umowy o pracę jest prawdziwe.
Powód faktycznie odmówił poddaniu się badaniu. Konstatacja ta nie wystarcza
jednak do stwierdzenia, że ziściły się przesłanki z art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Zachowanie
pracownika musi być bowiem bezprawne. Kwalifikacja tej zmiennej poróżniła
stanowiska Sądów obu instancji. W sprawie nie ma natomiast problemu z uznaniem,
że zachowanie pracownika było zawinione (powód miał pełną świadomość, że
14
uchyla się od obowiązku). Sąd odwoławczy nie oceniał natomiast, czy zachowanie
pracownika zagrażało interesom pracodawcy (naruszało dyscyplinę pracy – zob. w
tym zakresie rozważania zawarte w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26
października 2016 r., III PK 9/16, OSNP 2018 nr 1, poz. 4).
Sąd Okręgowy usprawiedliwił zachowanie pracownika wadliwym (w jego
ocenie) działaniem przełożonego (dyspozytora). Dało to podstawę do stwierdzenia,
że powód nie sprzeciwił się badaniu. Problem w tym, że rzeczywistość występująca
w sprawie jest bardziej złożona. Powstaje bowiem pytanie, czy postawienie przez
powoda i dyspozytora przeciwstawnych warunków badania (pierwszy deklarował,
że podda się badaniu przed zalogowanie, drugi preferował odmienną kolejność)
wyłącza bezprawność zachowania pracownika, z którym rozwiązano umowę o
pracę z art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku można wnosić,
że Sąd Okręgowy opowiada się za odpowiedzią twierdzącą. Opcja ta jest jednak
fałszywa.
Wyjaśnienie tego zapatrywanie nie jest możliwe bez nakreślenia szerszej
perspektywy. Nauka prawa pracy i orzecznictwo sądowe zgodnie przyjmują, że w
pojęciu „ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych” zawarto
trzy elementy składowe. Są to: bezprawność zachowania pracownika (naruszenie
obowiązku podstawowego), naruszenie albo (poważne) zagrożenie interesów
pracodawcy, a także zawinienie, obejmujące zarówno winę umyślną, jak i rażące
niedbalstwo (W. Sanetra, Wina w odpowiedzialności pracowniczej, Warszawa 1975,
s. 150; A. Sobczyk, Glosa do wyroku SN z dnia 19 marca 1998 r., I PKN 570/97,
OSP 1999 nr 7-8, poz. 131; wyroki SN: z dnia 9 lipca 2009 r., II PK 46/09, LEX nr
533035; z dnia 2 czerwca 2010 r., II PK 367/09, OSNP 2011 nr 21-22, poz. 274; z
dnia 24 maja 2011 r., III PK 72/10, LEX nr 901629; z dnia 6 lipca 2011 r., II PK
13/11, LEX nr 952560).
Zważywszy na rodzaj wykonywanej przez powoda pracy, wydaje się
oczywiste, że poddanie się profilaktycznym badaniom na trzeźwość należy
zakwalifikować do obowiązków podstawowych. Znaczenie tej czynności podkreślił
pozwany w zarządzeniu nr […]. W § 4 ust. 7 zarządzenia stwierdzono bowiem, że
jeśli pracownik nie poddaje się badaniu lub zachowuje się w sposób
uniemożliwiający jego przeprowadzenie, jest to równoznaczne z przyznaniem się
15
do stanu nietrzeźwości. W tych okolicznościach trzeba podkreślić, że uchybienie
przedstawionej powinności może stanowić podłoże rozwiązania umowy o pracę w
trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Ocenę tę potwierdza lektura licznych orzeczeń Sądu
Najwyższego. Podkreśla się w nich, że odmowa wykonania polecenia stanowi
ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych – wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 9 listopada 1993 r., I PRN 101/93, LEX nr 1427354; z dnia 12
czerwca 1997 r., I PKN 211/97, OSNAPiUS 1998 nr 11, poz. 323; z dnia 3 kwietnia
1997 r., I PKN 40/97, OSNAPiUS 1997 nr 23, poz. 465; z dnia 14 lipca 1999 r.,
I PKN 149/99, OSNAPiUS 2000 nr 19, poz. 712; z dnia 4 grudnia 2012 r., I PK
204/12, OSNP 2013 nr 23-24, poz. 272. Zauważono w szczególności, że
rozwiązanie umowy o pracę może być uzasadnione odmową poddania się
kontrolnym badaniom lekarskim (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2000 r.,
I PKN 642/99, OSNAPiUS 2001 nr 20, poz. 619).
Pozostaje zatem rozważyć, czy zachowanie pracownika polegające na
stawianiu określonych warunków co do badania może w danym przypadku
wykluczyć bezprawność zachowania. Z pewnością tak, jednak nie dotyczy to
omawianego przypadku. Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że powód przyszedł
do Oddziału […] „K.” w celu świadczenia pracy. Zgłoszenie wniosku o urlop
wypoczynkowy miało charakter wtórny i stanowiło swoisty środek obronny przed
zachowaniem dyspozytora. Sekwencja zdarzeń powiązana z treścią zarzutu
uzasadniającego rozwiązanie umowy o pracę sprawia, że znaczenie w
rozpoznawanej sprawie ma tylko to, czy uzależnienie poddania się badaniu od
wcześniejszego nielogowania się w systemie może być potraktowane jako
okoliczność usprawiedliwiająca bezprawność zachowania powoda. Na ocenę tę nie
wpływa natomiast późniejsze zgłoszenie wniosku o udzielenie urlopu na żądanie.
W ramach tak wytyczonej kwalifikacji, trzeba zaznaczyć, że pracownik co do
zasady nie ma prawa odmówić wykonania polecenia dotyczącego pracy (art. 100 §
1 k.p.). Wyjątkiem jest jednak sytuacja, gdy ono sprzeczne z przepisami prawa lub
umowa o pracę. Zalogowanie się do systemu jest czynnością techniczną o
organizacyjnym znaczeniu. Nie znajduje odzwierciedlenia w bezwzględnie
obowiązujących przepisach prawa, czy tym bardziej w postanowieniach umowy o
pracę. Można ją traktować jako wyraz działań porządkujących proces pracy, do
16
których pracodawca został upoważniony w ramach uprawnień kierowniczych
(art. 22 § 1 k.p.). Znaczy to tyle, że pracownik pozostaje związany poleceniem
przełożonego, nawet wówczas, gdy ten nie postępuje ściśle według utartego, czy
wyartykułowanego przez pracodawcę wzorca. W rezultacie, powód miał obowiązek
poddać się badaniu na nietrzeźwość, jego wątpliwości co do tego czy ma ono
nastąpić przed, czy po zalogowaniu się do systemu nie uchylają bezprawności.
Można było je wyjaśnić po przystąpieniu do pracy. Przeprowadzony wywód
wyjaśnia, że Sąd Okręgowy wadliwie uznał, że powód nie naruszył podstawowego
obowiązku pracowniczego.
W tym miejscu trzeba zwrócić uwagę, że ocena zasadności rozwiązania
umowy o pracę ma charakter zindywidualizowany, tak w ujęciu przedmiotowym, jak
podmiotowym. Chodzi o to, że weryfikacja ta skupia uwagę na zachowaniu
pracownika, a tym samym odrywa się od postaw innych zatrudnionych. W
toczącym się postępowaniu zasadnicze znaczenie ma zachowanie powoda, a
ewentualne nieprawidłowości innych zatrudnionych mają znaczenie poboczne. Z tej
pozycji trzeba oceniać zachowanie pracownika. Przechodząc do szczegółów,
należy przypomnieć, że według ustaleń Sądu odwoławczego, powód w dniu 20
sierpnia 2015 r. stawił się do pracy z zamiarem jej świadczenia. Powinien zatem
poddać się reżimowi organizacyjnemu, a tym samym zalogować się do systemu.
Niezrozumiałe są zatem jego obiekcje polegające na uzależnieniu zgody na
badanie od wcześniejszego nielogowania się. Zachowanie tego rodzaju może
prowadzić do spekulacji w zakresie stanu nietrzeźwości, tym bardziej, że pozostali
pracownicy (tego dnia badano 80% załogi) z kwestią tą nie mieli najmniejszego
problemu. W tych okolicznościach pozwany miał prawo stypizować opisaną
sytuację jako odmowę poddania się profilaktycznym badaniom na trzeźwość.
Odczytywanie przyczyny z art. 30 § 4 k.p. nie może ograniczać się do jej znaczenia
językowego. Wskazanie przyczyny stanowi bowiem oświadczenie wiedzy
pracodawcy. Nie można zatem poddawać jej rozbiorowi właściwemu dla
oświadczeń woli, czy tym bardziej wykładni przepisów prawa. Przekaz podany
przez pracodawcę odczytuje się sytuacyjnie. Znaczy to tyle, że zwrot „odmowa
poddania się profilaktycznemu badaniu na trzeźwość” nie może być, jak tego chce
Sąd Okręgowy, kojarzona wyłącznie z deklaracją powoda, że chce się on
17
przebadać, ale z sytuacją, która doprowadziła ostatecznie do tego, że badanie to
nie nastąpiło, a powód tego dnia nie świadczył pracy. Na tym bowiem według
wiedzy pracodawcy polegało przewinienie, a zakreślona zgodnie z art. 30 § 4 k.p.
sytuacja powinna podlegać ocenie sądu.
Sumą przeprowadzonych rozważań jest konkluzja, że zachowanie powoda w
dniu 20 sierpnia 2015 r. było, po pierwsze, bezprawne (polegało na naruszeniu
podstawowych obowiązków pracowniczych), a po drugie, korespondowało z
opisem przewinienia zawartego w piśmie rozwiązującym umowę o pracę. W tym
znaczeniu Sąd odwoławczy uchybił art. 52 § 1 pkt 1 k.p. w związku z art. 100 § 1
k.p. Dlatego na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c. orzeczono jak w
sentencji.