II UK 361/17
Sąd Najwyższy2018-11-15
Sygnatura
II UK 361/17
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2018-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt II UK 361/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 listopada 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Maciej Pacuda (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Zbigniew Korzeniowski
SSN Piotr Prusinowski
w sprawie z wniosku A. Ś.-B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w O.
z udziałem A. Sp. z o.o. w O.
o podleganie ubezpieczeniu społecznemu,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 22 listopada 2018 r.,
skargi kasacyjnej wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego […]
z dnia 19 stycznia 2017 r., sygn. akt III AUa […],
1) uchyla zaskarżony wyrok w punkcie II, w zakresie
odnoszącym się do podstawy wymiaru składek ponad kwotę
1.750 zł (jeden tysiąc siedemset pięćdziesiąt), a także
poprzedzający go wyrok Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w O. z dnia 15 czerwca 2016 r., V U […]
oraz decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O.
z dnia 29 kwietnia 2015 r. i w tej części przekazuje sprawę
organowi rentowemu do rozpoznania;
2
2) zasądza od organu rentowego na rzecz odwołującej się
kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt) tytułem kosztów
pomocy prawnej w postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w O. wyrokiem
z dnia 15 czerwca 2016 r. oddalił odwołanie wniesione przez A. Ś.-B. od decyzji
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w O. z dnia 29 kwietnia 2015 r., którą
stwierdzono, że odwołująca się nie podlega ubezpieczeniom emerytalnemu,
rentowym, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu zatrudnienia u płatnika składek
„A.” Sp. z o.o. w O..
Sąd Okręgowy ustalił, że odwołująca się od dnia 1 kwietnia 2008 r. podjęła
zatrudnienie w Izbie Celnej w O. w charakterze głównego księgowego,
na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. W związku z urodzeniem
dziecka, pismem z dnia 29 listopada 2013 r. odwołująca się wniosła o udzielenie jej
przez Dyrektora Izby Celnej w O. urlopu macierzyńskiego, dodatkowego urlopu
macierzyńskiego oraz urlopu rodzicielskiego. Wniosek uwzględniono. Koniec urlopu
rodzicielskiego przypadał na dzień 24 listopada 2014 r. W związku z tym, że
odwołująca się nie powróciła do pracy, w dniu 18 kwietnia 2016 r. rozwiązano z nią
umowę o pracę.
Sąd pierwszej instancji ustalił ponadto, że odwołująca się podjęła w dniu 18
lipca 2011 r. zatrudnienie na podstawie umowy o pracę na rzecz P. J.,
prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą […] „O.” […], również
w charakterze głównego księgowego, w pełnym wymiarze czasu pracy.
Pismem z dnia 29 listopada 2013 r. wniosła o udzielenie jej przez P. J. urlopu
macierzyńskiego, dodatkowego urlopu macierzyńskiego oraz urlopu rodzicielskiego.
Wniosek uwzględniono. Koniec urlopu rodzicielskiego przypadał na dzień
24 listopada 2014 r. Odwołująca się była także zatrudniona w wymiarze 1/2 etatu
od dnia 1 sierpnia 2011 r. do dnia 31 grudnia 2014 r. u M. A.. Następnie w dniu
1 stycznia 2015 r. zawarła nową umowę o pracę z przedsiębiorstwem
3
„E.” prowadzonym przez M. A. w O. na stanowisku księgowej w wymiarze ½ czasu
pracy.
Sąd Okręgowy ustalił także, że w dniu 1 grudnia 2014 r. została zawiązana
„A.” Sp. z o.o. w O.. Jednym z jej udziałowców (głównym - 91/100 udziałów) został
T. B. – mąż odwołującej się, który objął obowiązki prezesa zarządu.
Obecnie funkcję tę pełni B. B. - matka T. B.. W dniu zawiązania spółki zostały w niej
zatrudnione dwie osoby: A. S. odwołująca się. Obecnie - od połowy 2015 r. – A. S.
prowadzi działalność zawodową, świadcząc usługi prawne w charakterze radcy
prawnego. Odwołująca się w dniu 1 grudnia 2014 r. zawarła z „A.” Sp. z o.o.
w organizacji w O. umowę o pracę na czas nieokreślony w charakterze głównej
księgowej i zarządcy nieruchomości, w pełnym wymiarze czasu pracy,
za wynagrodzeniem w wysokości 14.500 zł brutto miesięcznie. Umowę w imieniu
pracodawcy podpisała A. S. - dyrektor spółki. Wynagrodzenie A. S. wynosiło
w tamtym czasie 1.750 zł brutto miesięcznie. W zakresie czynności pracowniczych
odwołującej się przewidziano m.in. tworzenie i prowadzenie rachunkowości,
rozliczeń z urzędem skarbowym, Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i innymi
urzędami, tworzenie i prowadzenie działu kadr spółki, pozyskiwanie i prowadzenie
wspólnot mieszkaniowych jako zarządca nieruchomości dla spółki, tworzenie
i administracja strony internetowej spółki, tworzenie i współpraca przy tworzeniu
oprogramowania spółki, przygotowanie wniosków o dofinansowanie UE,
przygotowanie dokumentacji finansowej do przetargów oraz wykonywanie innych
poleceń przełożonego. Odwołująca się podpisywała na bieżąco listę obecności
w pracy. W styczniu 2015 r. wypłacono jej wynagrodzenie w wysokości 10.174,97 zł.
W dniu 4 stycznia 2015 r. odwołująca się uległa wypadkowi, doznając urazu barku
i lewej łopatki, w związku z czym w okresie od dnia 5 stycznia do dnia 5 lutego
2015 r. wypłacono jej wynagrodzenie chorobowe. Spółka nie zawarła umowy
na zastępstwo z inną osobą, która świadczyłaby pracę w miejsce odwołującej się.
Z zeznania podatkowego CIT-8 o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej
straty) przez podatnika podatku dochodowego od osób prawnych za rok podatkowy
2014 r. wynikało, że „A.” Sp. z o.o. wykazała stratę w wysokości 54.343,65 zł.
Powołując się na tak ustalony stan faktyczny sprawy oraz przytaczając
regulacje art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1
4
ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 83
§ 1 k.c., Sąd pierwszej instancji uznał, że odwołanie było nieuzasadnione.
W ocenie Sądu Okręgowego, teza organu rentowego, że umowa o pracę
łącząca odwołującą się z „A.” Sp. z o.o. została zawarta dla pozoru w celu
uzyskania świadczeń z ubezpieczeń społecznych znalazła potwierdzenia w
materiale dowodowym. Sąd ten uznał, że w przypadku odwołującej się nie miało
miejsca podporządkowanie pracownicze w rozumieniu art. 22 k.p. Odwołująca się
niewątpliwie brała udział w założeniu i prowadzeniu wspólnego (jest wspólnikiem)
przedsiębiorstwa - „A.”. Nie było to jednak równoznaczne z zawarciem przez nią
umowy o pracę i świadczeniem zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Odwołująca
się brała udział w czynnościach związanych z rejestracją spółki, zgłoszeniem do
ubezpieczeń społecznych, bywała w biurze, jednakże aktywność ta nie odbywała
się w ramach stosunku pracy.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że poza twierdzeniami odwołującej się
i T. B., zajmującego poprzednio stanowisko prezesa, brak było jakichkolwiek
dowodów na okoliczność wykonywania przez odwołującą się czynności
pracowniczych, zwłaszcza w zakresie wynikającym z zawartej umowy o pracę,
tj. w pełnym wymiarze czasu pracy. Powyższa konstatacja nie mogła zaś być
obalona za pomocą dowodu z nagrań wideo z monitoringu w ZUS-ie w O. z dnia
29 grudnia 2014 r., zgłoszonego na okoliczność osobistego przedłożenia deklaracji
ZUS-ZPA w biurze podawczym. Mając bowiem na uwadze szeroki zakres
obowiązków odwołującej się, fakt że została zatrudniona w wymiarze pełnego etatu,
nawet wykazanie jej jednorazowej bytności w ZUS-ie nie mogło przełożyć się na
ustalenie stosunku pracy.
Trudno też było mówić o zatrudnieniu w ramach pracowniczego
podporządkowania, które z założenia miało trwać dłuższy czas w sytuacji, gdy
odwołująca się jednocześnie pracowała w charakterze głównej księgowej w ramach
pełnego etatu w Izbie Celnej i […] „O.” […] oraz w wymiarze 1/2 etatu w „E.” […]
w O., zwłaszcza jeśli opiekowała się małym dzieckiem. Nawet przyjmując, że
odwołująca się zamierzała ograniczyć wymiar pracy u pozostałych pracodawców, to
w chwili podpisywania umowy o pracę z dnia 1 grudnia 2014 r. jej łączny wymiar
czasu pracy wynosiłby 3,5 etatu czyli 28 godzin na dobę.
5
Sąd Okręgowy miał również na uwadze, że spółka „A.” wykazała straty
oraz miała problemy z funkcjonowaniem na rynku i kłopoty z pozyskaniem
kontrahentów. Dlatego Sąd ten stwierdził, że zatrudnienie odwołującej się z tak
wysokim wynagrodzeniem nie było racjonalne, stanowiło dodatkowe obciążenie dla
dopiero co zaczynającego działalność przedsiębiorstwa. Przedsiębiorstwo to w tak
wczesnej fazie rozpoczęcia działania na rynku nie mogło zatrudnić pracownika,
który miałby pracować, uzyskując wysokie wynagrodzenie. Spółka była nadto
obciążona pożyczką udzieloną przez T. B.. Zasady doświadczenia życiowego
wskazywały więc, że pomoc odwołującej się przy prowadzeniu spółki „A.”, z uwagi
na pozostawanie w związku małżeńskim z ówczesnym prezesem T. B., miała
charakter pomocy zwyczajowo przyjętej pomiędzy bliskimi osobami. Po stronie
odwołującej się występowała wprawdzie pewna aktywność związana z
funkcjonowaniem spółki, ale nie były to działania, które można kwalifikować jako
stosunek pracy. Niewątpliwe też odwołująca się podlegała ubezpieczeniu
społecznemu z tytułu pozostałych stosunków pracy, które stały się podstawą do
wypłaty zasiłku w związku ze zwolnieniem lekarskim od dnia 5 stycznia 2015 r.
Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych […] wyrokiem
z dnia 19 stycznia 2017 r., wydanym na skutek apelacji wniesionej przez
odwołującą się od wyroku Sądu pierwszej instancji, zmienił ten wyrok
i poprzedzającą go decyzję organu rentowego z dnia 29 kwietnia 2015 r., ustalając,
że odwołująca się jako pracownik u płatnika składek „A.” Sp. z o.o. w O. podlega
obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym od dnia 1 grudnia 2014 r. z podstawą
wymiaru składek w kwocie 1.750 zł oraz oddalił dalej idącą apelację.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji dokonał niewłaściwej
oceny zgromadzonych w sprawie dowodów. Organ rentowy nie zdołał bowiem
wykazać, że strony umowy o pracę przez zawarcie tej umowy zmierzały do
osiągnięcia celu zakazanego przez ustawę. Organ rentowy nie udowodnił też, aby
jedynym celem nawiązania stosunku pracy było zamierzone z góry osiągnięcie
przez odwołującą się skutków prawnych w postaci wypłaty jej świadczeń z
ubezpieczeń społecznych w związku z przewidywanym i rychłym ziszczeniem się
ryzyka ubezpieczeniowego (np. związanego z urodzeniem dziecka i koniecznością
opieki nad dzieckiem, jak ma to często miejsce) - tu na wypadek choroby. Wypadek
6
odwołującej się z dnia 4 stycznia 2015 r., wskutek którego doznała ona urazów
ortopedycznych, był zdarzeniem nagłym i nieprzewidzianym. Dlatego nie
znajdowało żadnych miarodajnych podstaw stanowisko, zgodnie z którym strony
kwestionowanej umowy mogły przewidzieć, że odwołująca się w niedługim czasie
po zawarciu umowy o pracę stanie się niezdolna do pracy oraz będzie korzystała
ze świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego.
Sąd Apelacyjny uznał, że odwołująca się faktycznie wykonywała obowiązki
pracownicze związane z formalnościami przy tworzeniu „A.” Sp. z o.o. Fakt, że jej
mąż był głównym udziałowcem wymienionej spółki, nie pozbawiał go możliwości
skutecznego zawarcia umowy o pracę z odwołującą się. Przepisy prawa nie
zawierają bowiem zakazu zatrudniania osób bliskich w ramach stosunku pracy.
Istotne jest, aby zostały spełnione kryteria z art. 22 k.p. Jak wynikało natomiast z
materiału dowodowego zebranego w sprawie, odwołująca się stworzyła stronę
internetową spółki, ustalała kwestie dofinansowań z programu Prosument,
prowadziła księgowość, sporządziła dokumentację spółki począwszy od jej umowy,
rejestrowała spółkę w KRS-ie, podejmowała czynności związane ze zgłoszeniem
płatnika, występowała o nadanie spółce NIP-u, omawiała z dyrektorem plany
rozwoju spółki, przygotowywała się do współpracy ze wspólnotami mieszkaniowymi,
przygotowywała ulotki i reklamy spółki.
Odnośnie do faktu zatrudnienia odwołującej się aż u czterech pracodawców
jednocześnie, Sąd drugiej instancji uwzględnił z kolei, że w grudniu 2014 r. zarówno
w Izbie Celnej, jak i u prywatnych przedsiębiorców odwołująca się korzystała z
urlopów wypoczynkowych, by móc zająć się pracą dla spółki „A.”. Korzystała także
z urlopów na początku 2015 r., a w dniach, w których nie przebywała na urlopie,
miała możliwość wykonywania pracy w domu na podstawie dokumentacji
finansowo-księgowej firm, które obsługiwała. Wystąpiła także do Izby Celnej o
znaczne zredukowanie jej etatu, na co nie zdołała otrzymać pisemnej zgody w
związku z wypadkiem, któremu uległa.
Mając na uwadze powyższe argumenty, Sąd Apelacyjny uznał, i że zawarta
pomiędzy stronami umowa o pracę była realizowana przez odwołującą się, co
powodowało, że brak było podstaw do przyjęcia, że umowa ta została zawarta dla
pozoru (art. 83 k.c.) albo w celu obejścia prawa (art. 58 k.c. w związku z
7
art. 300 k.p.). Równocześnie jednak Sąd drugiej instancji doszedł do przekonania,
że przyznane odwołującej się wynagrodzenie za pracę było zbyt wygórowane i
nieadekwatne do możliwości pracodawcy. Alimentacyjny charakter świadczeń z
ubezpieczeń społecznych oraz zasada solidaryzmu wymagają bowiem, żeby płaca
- stanowiąca jednocześnie podstawę wymiaru składki - nie była ustalana ponad
granicę płacy słusznej, sprawiedliwej i zapewniającej godziwe utrzymanie oraz żeby
rażąco nie przewyższała wkładu pracy, a w konsekwencji, żeby składka nie
przekładała się na świadczenie w kwocie nienależnej. W okolicznościach
faktycznych niniejszej sprawy brak było podstaw do przyznania odwołującej się
wynagrodzenia na tak wysokim poziomie przede wszystkim z uwagi na to, że jak
prawidłowo ustalił Sąd pierwszej instancji pracodawca, czyli spółka „A.”, nie miał
możliwości finansowych na wypłacanie swej pracownicy co miesiąc tak wysokiej
pensji, przynajmniej na początku działalności. Spółka zawiązana w dniu 1 grudnia
2014 r. dopiero rozpoczynała swą działalność, dopiero poszukiwała klientów i
kontrahentów. W grudniu nie uzyskała żadnych przychodów, poniosła natomiast
stratę w wysokości ponad 50 tys. zł, a podstawę jej finansów stanowiła pożyczka
udzielona zresztą przez wspólnika T. B..
W związku z tym Sąd Apelacyjny uznał, iż ustalenie dla odwołującej się
wynagrodzenia w kwocie 1.750 zł odpowiadało możliwościom finansowym spółki
oraz siatce płac przyjętej w tym przedsiębiorstwie. Sąd ten przyznał zatem
odwołującej się wynagrodzenie odpowiadające pensji ustalonej dla jej przełożonej,
pełniącej funkcję dyrektora spółki. Tak ustalone wynagrodzenie realizowało zasadę
ekwiwalentności wymiaru zatrudnienia do wymiaru wynagrodzenia oraz zasadę
wynagrodzenia sprawiedliwego.
Odwołująca się A. Ś.-B. wniosła do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną od
wyroku Sądu Apelacyjnego […] z dnia 17 stycznia 2017 r., zaskarżając ten wyrok
co do punktu I, w części dotyczącej kwoty 12.750 zł miesięcznie jako podstawy
wymiaru składki na ubezpieczenia chorobowe, emerytalne, rentowe i wypadkowe
oraz w całości co do punktów II i III i zarzucając mu w tym zakresie naruszenie:
1. art. 92 k.p. w związku z art. 11 ustawy o systemie ubezpieczeń
społecznych, przez ich niezastosowanie do sytuacji odwołującej się, podlegającej
8
obowiązkowym pracowniczym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu
chorobowemu i wypadkowemu;
2. art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 ust. 1 ustawy o
systemie ubezpieczeń społecznych, przez ich niezastosowanie do prawidłowo
ustalonego stanu faktycznego oraz zaistnienia zdarzenia uzasadniającego wypłatę
wynagrodzenia chorobowego, a także nieuzasadnione treścią wymienionych
przepisów dowolne ustalenie przez Sąd wynagrodzenia godziwego, innego niż
stanowiące podstawę składki ubezpieczeniowej jako podstawy świadczenia z
ubezpieczenia chorobowego, a w przyszłości innych świadczeń z ubezpieczeń
społecznych należnych odwołującej się;
3. art. 22 § 1 k.p., przez jego niewłaściwe zastosowanie do stosunku
prawnego odwołującej się, tj. umowy o pracę zawartej z „A.” Sp. z o.o., w oparciu o
art. 22 § 1 k.p. w sprawie o podleganie ubezpieczeniu społecznemu, a także
bezpodstawne ustalenie przez Sąd (w miejsce pracodawcy i pracownika)
wynagrodzenia „godziwego" odwołującej się jako podstawy składek na
ubezpieczenie społeczne, a to po opłaceniu składki należnej przez płatnika i
uczestnika postępowania spółkę kapitałową „A.” Sp. z o.o.;
4. art. 13 k.p. w związku z art. 3531 k.c. i 300 k.p., przez nieuzasadnione
wolą pracodawcy (oraz uczestnika) i ich zgodnym oświadczeniem woli jak stron
stosunku pracy ustalenie wynagrodzenia odwołującej się na poziomie 1.750 zł, tj.
na poziomie „płacy minimalnej” za okres niezdolności do pracy, bez ograniczenia w
czasie oraz niezgodnie z mającą charakter gwarancyjny ustawą z dnia 10
października 2001 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę;
5. art. 183b § 1 pkt 2 k.p. oraz art. 183c k.p. w związku z art. 78 § 1 k.p., przez
nieuprawnione treścią wniosku oraz odwołania określenie wynagrodzenia za pracę,
stanowiącego podstawę świadczeń z systemu ubezpieczeń społecznych,
orzeczeniem Sądu, z pominięciem doświadczenia i kwalifikacji odwołującej się,
rodzaju pracy oraz wynagrodzeń powszechnie oferowanych na rynku dla osób
organizujących działalność nowego podmiotu i pełniących funkcję głównego
księgowego, zarządcy nieruchomości, informatyka;
6. art. 41 ust. 12 i 13 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w związku
z art. 321 k.p.c., przez wydanie orzeczenia reformatoryjnego w zakresie podstawy
9
naliczenia świadczenia należnego odwołującej się z ubezpieczenia społecznego,
bez uprzedniego zajęcia przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych stanowiska co do
wysokości wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na
ubezpieczenie społeczne, a to przy ustaleniu własnym Sądu, że umowa o pracę
odwołującej się nie była sprzeczna z prawem, a także zasadami współżycia
społecznego oraz nie stanowiła tzw. obejścia prawa (art. 58 k.c.), co znalazło
odzwierciedlenie w punkcie I wyroku;
7. nierozpoznanie sprawy przez Sąd meriti co do jej istoty, z naruszeniem
art. 378 § 1 i 2 k.p.c., przez nieuzasadnioną treścią apelacji, nieznajdującą oparcia
w powołanych przez ten Sąd przepisach prawa materialnego, modyfikację jednego
elementu umowy o pracę (którą Sąd uznał za ważną i istniejąca), a to
wynagrodzenia odwołującej się, stanowiącego podstawę wypłaty należnego jej
świadczenia z ubezpieczenia społecznego (świadczeń przyszłych), i pominięcie
przy rozpoznaniu odwołania i apelacji właściwych dla rozpoznania sprawy
przepisów art. 6 ust. 1 i art. 18 ust. 1 w związku z art. 20 ust. 1 i art. 4 pkt 9 ustawy
o systemie ubezpieczeń społecznych;
8. naruszenie przez Sąd odwoławczy konstytucyjnej zasady równości wobec
prawa i prawa do równego traktowania w rozumieniu art. 32 Konstytucji RP oraz
wyprowadzonej z art. 2 Konstytucji RP zasady praw słusznie nabytych, przez
niezastosowanie tych zasad do gwarantowanych ustawą o systemie ubezpieczeń
społecznych uprawnień i świadczeń odwołującej się na wypadek niezdolności do
pracy z powodu choroby.
Powołując się na tak sformułowane zarzuty kasacyjnej, skarżąca wniosła o
uchylenie i zmianę wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 19 stycznia 2017 r. oraz
poprzedzającej to orzeczenie decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 29
kwietnia 2015 r. w zaskarżonej części, przez ustalenie, że skarżąca podlega jako
pracownik u płatnika składek „A.” Sp. z o.o. z siedzibą w O. ubezpieczeniom
społecznym z podstawą wymiaru składek w kwocie 14.500 zł brutto, względnie o
uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu
do ponownego rozpoznania wraz z orzeczeniem o kosztach postępowania według
norm przypisanych.
10
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rozpatrywana w niniejszym postępowaniu skarga kasacyjna jest
uzasadniona, ponieważ zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 41
ust. 12 i 13 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w związku z art. 321 k.p.c.
oraz art. 378 § 1 k.p.c.
Wstępnie Sąd Najwyższy przypomina, że zgodnie z art. 321 k.p.c., sąd nie
może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać
ponad żądanie. Przepis ten wyraża kardynalną zasadę wyrokowania dotyczącą
przedmiotu orzekania, według której sąd jest związany żądaniem zgłoszonym przez
powoda w powództwie, a więc nie może wbrew żądaniu pozwu zasądzić czegoś
jakościowo innego albo w większym rozmiarze lub uwzględnić powództwo na innej
podstawie faktycznej niż wskazana przez powoda (por. A. Jakubecki: Komentarz do
kodeksu postępowania cywilnego, LEX 2013; E. Gapska, J. Studzińska:
Postępowanie nieprocesowe, LEX 2015; Komentarz do Kodeksu postępowania
cywilnego pod redakcją T. Erecińskiego, Tom II, Wydanie 4, Warszawa 2012 s. 38-
41 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 15 października 2010 r., III UK 20/10,
LEX nr 694242; z dnia 2 grudnia 2011 r., III CSK 136/11, LEX nr 1131125; z dnia
25 czerwca 2015 r., V CSK 612/14, LEX nr 1771393).
Uwzględniając tę ogólną uwagę, Sąd Najwyższy przypomina również, że
postępowanie sądowe w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych poprzedza
decyzja organu administracyjnego (Zakładu Ubezpieczeń Społecznych) w zakresie
indywidualnych spraw wymienionych przykładowo w art. 83 ust. 1 pkt 1-5 ustawy o
systemie ubezpieczeń społecznych. Decyzja ta wyraża stanowisko organu
rentowego jako strony postępowania administracyjnego, które może być
zakwestionowane w drodze odwołania (art. 83 ust. 2 ustawy systemowej w związku
z art. 476 § 2 k.p.c. i art. 4779 k.p.c.). Treść decyzji wyznacza zatem zakres i
przedmiot rozpoznania sądowego, w którym sąd rozstrzyga o zasadności wniosku
w granicach przedmiotu zaskarżonej decyzji. Sąd nie działa natomiast w
zastępstwie organu rentowego, w związku z czym nie ustala ab initio prawa do
świadczeń i choć samodzielnie oraz we własnym zakresie rozstrzyga wszelkie
kwestie związane z prawem lub wysokością świadczenia objętego decyzją, to jego
11
rozstrzygnięcie zawsze odnosi się do zaskarżonej decyzji (art. 477 § 2 k.p.c.,
art. 47714 § 2 k.p.c. i art. 47714a k.p.c.).
Z ukształtowanego w tym zakresie orzecznictwa Sądu Najwyższego i
poglądów doktryny wynika jednoznacznie, że odwołanie od decyzji organu
rentowego w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych pełni rolę pozwu i
wszczyna postępowanie sądowe (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19
czerwca 1998 r., II UK 105/98, OSNAPiUS 1999 nr 16, poz. 529 oraz z dnia 26
września 2005 r., II UZ 52/05, OSNP 2006 nr 15-16, poz. 254). Przed sądem
odwołujący się może więc żądać jedynie korekty stanowiska zajętego przez organ
rentowy i wykazywać swoją rację, odnosząc się do przedmiotu sporu objętego
zaskarżoną decyzją, natomiast nie może żądać czegoś, o czym organ rentowy nie
decydował (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 22 lutego 2012 ., II UK
275/11, LEX nr 1215286; z dnia 18 stycznia 2008 r., II UZ 43/07, LEX nr 442809
oraz wyroki tego Sądu: z dnia 18 lutego 2010 r., III UK 75/09, OSNP 2011 nr 15-16,
poz. 215 i z dnia 9 września 2010 r., II UK 84/10, LEX nr 661518). Wynika z tego,
że postępowanie sądowe zmierza do kontroli prawidłowości lub zasadności
zaskarżonej decyzji, a w związku z tym wykluczone jest rozstrzyganie przez sąd,
niejako w zastępstwie organu rentowego, żądań zgłaszanych w toku postępowania
odwoławczego, które nie były przedmiotem zaskarżonej decyzji. Przeniesienie
sprawy na drogę sądową przez wniesienie odwołania od decyzji organu rentowego
ogranicza się do okoliczności uwzględnionych w decyzji, a spornych między
stronami; poza tymi okolicznościami spór sądowy nie może zaistnieć (por. wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 1999 r., II UKN 622/99, OSNAPiUS 2000 nr 15,
poz. 591 oraz postanowienie z dnia 13 maja 1999 r., II UZ 52/99, OSNAPiUS 2000
nr 15, poz. 601). Z tego względu odwołanie wnoszone od decyzji organu
ubezpieczeń społecznych nie ma charakteru samodzielnego żądania, a jeżeli takie
zostanie zgłoszone, sąd nie może go rozpoznać, lecz zobowiązany jest postąpić
zgodnie z art. 47710 § 2 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września
2010 r., II UK 84/10, LEX nr 661518). Zatem kontrolna rola sądu musi
korespondować z zakresem rozstrzygnięcia dokonanego w decyzji administracyjnej,
bowiem zgodnie z systemem orzekania w sprawach z zakresu ubezpieczeń
społecznych, w postępowaniu wywołanym odwołaniem do sądu pracy i
12
ubezpieczeń społecznych sąd rozstrzyga o prawidłowości zaskarżonej decyzji
(art. 47714 § 2 i art. 47714a k.p.c.) w granicach jej treści i przedmiotu (por. wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2010 r., II UK 309/09, LEX nr 604210).
W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy przedmiotem zaskarżonej
decyzji organu rentowego była wyłącznie kwestia podlegania przez skarżącą
pracowniczemu tytułowi ubezpieczenia społecznego, ponieważ umowa o pracę
łącząca ją ze spółką „A.” została uznana przez organ rentowy za umowę pozorną, a
przez to nieważną. Konsekwencją tego uznania było zaś ustalenie przez organ
rentowy, że skarżąca „nie podlega ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym,
chorobowemu i wypadkowemu u płatnika składek „A.” sp. z o.o. w O.”. O ile zaś
Sąd pierwszej instancji oddalił odwołanie od tak skonstruowanej decyzji organu
rentowego, o tyle Sąd drugiej instancji wyszedł poza granice określone tą decyzją i
orzekł nie tylko o podleganiu przez skarżącą obowiązkowym ubezpieczeniom
społecznym jako pracownik u płatnika składek „A.” Sp. z o.o. w O., ale także o
wysokości podstawy wymiaru składek na te ubezpieczenia, mimo że tej kwestii nie
dotyczyła ani decyzja organu rentowego, ani wniesione od niej odwołanie. Co
więcej, Sąd drugiej instancji wyszedł również poza granice zaskarżenia i granice
wniosków apelacyjnych, które ograniczały się wyłącznie do kwestii podlegania
przez skarżącą obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia w
wymienionej spółce. To oznacza zaś, że skarżąca zasadnie zarzuca naruszenie nie
tylko art. 321 k.p.c., gdyż Sąd Apelacyjny wyrokował co do przedmiotu, który nie był
objęty zaskarżoną decyzją i wniesionym od niej odwołaniem, a także art. 378 § 1
k.p.c., ponieważ Sąd drugiej instancji wykroczył poza zakres zarzutów i wniosków
apelacyjnych. Trzeba przy tym podkreślić, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14
maja 2013 r., I UK 611/12 (LEX nr 1372003) uznał co prawda, że w sprawie z
odwołania od decyzji o niepodleganiu pracowniczemu tytułowi ubezpieczeń
społecznych sądy ubezpieczeń społecznych mogą ustalić nie tylko podleganie
spornemu tytułowi ubezpieczeń społecznych, ale także zweryfikować zawyżoną
podstawę wymiaru samookreślanych i opłacanych przez płatnika składek na
pracownicze ubezpieczenia społeczne, jednakże wyłącznie wtedy, gdy podstawa
wymiaru składek została objęta treścią zaskarżonej decyzji i przedmiotem sporu
(odwołania).
13
Uwzględniając powyższą argumentację, Sąd Najwyższy jest też zdania, że
wobec prawomocnego przesądzenia spornej w sprawie kwestii podlegania przez
skarżącą pracowniczym ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia
w „A.” Sp. z o.o. w O. wysokość wynagrodzenia skarżącej jako podstawy wymiaru
składek na te ubezpieczenia powinna być w pierwszej kolejności przedmiotem
oceny organu rentowego, który może zaakceptować kwotę podstawy wymiaru
składek podaną w zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych, albo – stosownie do art.
41 ust. 12 i 13 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych – poddać ją
odpowiedniej weryfikacji, która znajdzie odzwierciedlenie w stosownej decyzji tego
organu, od której, w przypadku jej niezaakceptowania przez skarżącą, będzie
przysługiwało odwołanie na podstawie art. 83 powołanej ustawy (por.
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 23 września 2014 r., II UZ 79/13, LEX nr
1777914 oraz z dnia 16 maja 2018 r., II UK 339/17, LEX nr 2549283 i powołane
tam orzecznictwo). Z tych przyczyn Sąd Najwyższy uznaje też, że rozpatrzenie
pozostałych zarzutów kasacyjnych byłoby oczywiście przedwczesne, gdyż ocena
wysokości wynagrodzenia skarżącej jako podstawy wymiaru składek na
ubezpieczenia społeczne w ogóle nie powinna być jeszcze przedmiotem
postępowania sądowego w niniejszej sprawie.
Końcowo Sąd Najwyższy pragnie również wyjaśnić, że rozstrzygnięcie
zawarte w punkcie 1 sentencji jego wyroku jest konsekwencją zakresu zaskarżenia
skargą kasacyjną, w której skarżąca akceptuje prawomocność wyroku Sądu drugiej
instancji w części obejmującej ją obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym,
zaskarżając ten wyrok jedynie w części dotyczącej wysokości podstawy wymiaru
składek, ale tylko ponad kwotę 1.750 zł, to jest w odniesieniu do kwoty 12.750 zł
(14.500 – 1.750 = 12.750). Wzruszeniu tej części zaskarżonego orzeczenia stoi
zatem na przeszkodzie regulacja art. 39813 § 1 k.p.c., w myśl którego Sąd
Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia i w granicach
podstaw, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Kierując się przedstawionymi motywami oraz opierając się na podstawie
art. 39815 § 1 k.p.c. w związku z art. 47714a k.p.c. i art. 39821 k.p.c., a w odniesieniu
do kosztów postępowania kasacyjnego na podstawie oraz art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w
związku z art. 99 k.p.c. oraz § 2 pkt 5 w związku z § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia
14
Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za
czynności radców prawnych, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji swojego wyroku.