I CSK 633/17
Sąd Najwyższy2018-11-15
Sygnatura
I CSK 633/17
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2018-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I CSK 633/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 listopada 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dariusz Dończyk (przewodniczący)
SSN Paweł Grzegorczyk
SSN Monika Koba (sprawozdawca)
w sprawie ze skargi K. G. o wznowienie postępowania
w sprawie z powództwa K. G. i Z. G.
przeciwko (...) Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej (...) w W. o zapłatę,
zakończonej prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w (...)
z dnia 28 maja 2013 r., sygn. akt VI ACa (...),
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 16 listopada 2018 r.,
skargi kasacyjnej skarżącej od wyroku Sądu Apelacyjnego w (...)
z dnia 23 stycznia 2017 r., sygn. akt VI ACa (...),
uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie
rozprawy przeprowadzonej przed Sądem Apelacyjnym w (...) w
dniu 11 grudnia 2015 r. i przekazuje sprawę temu Sądowi do
ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach
postępowania kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
Powódka K. G. wniosła o wznowienie postępowania w sprawie z powództwa
Z. G. i K. G. przeciwko (...) Spółdzielni Budowlano - Mieszkaniowej (...) w W. (dalej:
„Spółdzielnia”) o zapłatę zakończonej prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego
w (...) z dnia 28 maja 2013 r. (sygn. akt VI Ca (...)), domagając się jego uchylenia i
umorzenia w stosunku do niej postępowania.
Jako podstawę wznowienia powołała art. 401 pkt 2 k.p.c. oraz art. 403 § 1
pkt 1 k.p.c. wskazując, że nie była w postępowaniu objętym skargą
należycie reprezentowana i została pozbawiona możliwości obrony swoich praw.
Nie udzieliła bowiem pełnomocnictwa Z. G., nigdy nie potwierdziła czynności
dokonanych przez ojca w jej imieniu, nie wiedziała o toczącym się z jej udziałem
postępowaniu, nie podpisała żadnego pisma procesowego (w tym pozwu), a
korespondencja była jej przesyłana na adres, pod którym od wielu lat nie mieszka.
Wyrokiem z dnia 23 stycznia 2017 r. Sąd Apelacyjny w (...) oddalił skargę i
obciążył powódkę w całości kosztami postępowania.
Ustalił, że pozwem z dnia 21 września 2009 r. Z. G. i K. G. wystąpili
przeciwko Spółdzielni z żądaniem zapłaty kwoty 86.400 zł tytułem odszkodowania
za mienie pozostawione w lokalu przy ul. O. w W., kwoty 102.643,62 zł tytułem
zwrotu kosztów remontu i adaptacji lokalu oraz kwoty 4.000.000 zł tytułem
odszkodowania za utracone korzyści. Pomimo opatrzenia pozwu podpisem
skarżącej nie został on przez nią własnoręcznie nakreślony, powódka nie udzieliła
również pełnomocnictwa Z. G. i nie dokonała potwierdzenia czynności dokonanych
przez ojca w jej imieniu, a dokumenty te zostały podpisane imieniem i nazwiskiem
skarżącej przez inną osobę, najprawdopodobniej jej ojca Z. G. Tak też sytuacja
przedstawiała się w odniesieniu do pozostałych pism składanych w ramach
postępowania zainicjowanego tym pozwem. W toku postępowania przed
Sądem pierwszej instancji skarżąca powzięła jednak informację o tym, że takie
postępowanie toczy się z jej udziałem, podejmując kierowaną do niej
korespondencję w postaci zawiadomień o terminie rozpraw z dnia 6 września
2010 r. i z dnia 11 października 2011 r., czego wynikiem było również
3
sformułowanie przez nią dwóch pism procesowych z dnia 10 listopada 2010 r.
i z dnia 25 lipca 2011 r. Skarżąca osobiście pokwitowała również doręczenie jej
odpisu pisma z dnia 25 kwietnia 2012 r.
Wyrokiem z dnia 31 maja 2012 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił powództwo,
zasądzając od powodów solidarnie na rzecz pozwanej kwotę 7.200 zł tytułem
zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Na skutek apelacji powodów wyrokiem z
dnia 28 maja 2013 r. Sąd Apelacyjny w (...) oddalił apelację i zasądził od powodów
solidarnie na rzecz pozwanej kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania
apelacyjnego. Pomimo, że apelacja została wywiedziona również w imieniu
skarżącej, to nie została przez nią podpisana. Skarżąca na spotkaniu z członkami
zarządu Spółdzielni w dniu 21 marca 2013 r., tj. przed wydaniem wyroku przez Sąd
Apelacyjny, była informowana o toczącym się postępowaniu apelacyjnym. O
wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 28 maja 2013 r. powódka dowiedziała się w dniu
14 listopada 2013 r., tj. w dacie doręczenia jej przez komornika sądowego
zawiadomienia o wszczętej wobec niej egzekucji kosztów procesu.
W toku sprawy, której dotyczy skarga o wznowienie postępowania, skarżąca
zamieszkiwała w R. przy ul. S. oraz pod adresem wskazanym w tym postępowaniu,
tj. w S. przy ul. Ż., a następnie po zakupie mieszkania w dniu 31 stycznia 2012 r. w
lokalu nr (...) przy ul. R. w R. W toku tego postępowania skarżąca odbierała również
pod adresem będącym jednocześnie miejscem zamieszkania jej rodziców w S. przy
ul. Ż., kierowaną do niej korespondencję. Na skutek zawiadomienia K. G. przeciwko
jej ojcu Z. G. toczy się postępowanie karne dotyczące podrobienia jej podpisów w
postępowaniu objętym skargą.
Sąd Apelacyjny uznał, że skarga o wznowienie postępowania nie była
zasadna. Stwierdził, że w sprawie nie zachodziła podstawa wznowienia, o której
mowa w art. 403 § 1 pkt 1 k.p.c., wyjaśniając, że opatrzenie pełnomocnictwa oraz
pism procesowych składanych w toku postępowania, którego dotyczy skarga,
podpisem nie pochodzącym od skarżącej, nie uzasadnia twierdzenia o oparciu
wyroku na dokumencie podrobionym lub przerobionym, skoro dokumenty te nie
stanowiły podstawy rozstrzygnięcia wydanego w sprawie objętej wznowieniem. W
odniesieniu zaś do podstawy wznowienia z art. 401 pkt 2 k.p.c. wskazał, że Z. G.,
4
podrabiając podpis skarżącej, wytoczył powództwo przeciwko Spółdzielni bez jej
zgody, nie posiadając również pełnomocnictwa do działania w jej imieniu, co
uzasadnia przyjęcie, że powódka w postępowaniu pierwszoinstancyjnym była
pozbawiona możliwości obrony swoich praw i niewłaściwie reprezentowana. Na
skutek jednak zawiadomienia skarżącej o terminie rozprawy wyznaczonej na dzień
6 września 2010 r., a następnie na dzień 11 października 2011 r. i powzięciu przez
nią informacji o toczącym się postępowaniu, jeszcze przed wydaniem wyroku przez
Sąd pierwszej instancji, niemożność działania ustała. Wiedząc już bowiem o
toczącym się postępowaniu, skarżąca mogła podjąć realne czynności związane z
obroną swoich praw, co zresztą uczyniła składając dwa pisma procesowe, w
których przedstawiła swoje stanowisko. Stwierdził, że nieprawidłowości związane z
dokonywaniem doręczeń na niewłaściwy adres, po ustaniu niemożności działania
przez skarżącą, nie stanowiły naruszenia prawa przez sąd, czy stronę przeciwną, a
były skutkiem zaniechania jakichkolwiek działań ze strony samej powódki, która
mogła poinformować Sąd o miejscu zamieszkania, czy adresie do korespondencji,
umożliwiając Sądowi dokonywanie doręczeń na właściwy adres. O postępowaniu
apelacyjnym skarżąca powzięła z kolei wiedzę na spotkaniu z zarządem pozwanej
w dniu 21 marca 2013 r. Wskazał, że powódka, wiedząc o toczącym się
postępowaniu, a przed wydaniem wyroku przez Sąd drugiej instancji również
o wywiedzeniu w jej imieniu apelacji przez Z. G., bez umocowania do działania w jej
imieniu, mogąc podjąć osobiście działania w postępowaniu przed Sądem
Apelacyjnym i podnieść zarzut nienależytej reprezentacji, zaniechała jakichkolwiek
czynności, co uzasadnia twierdzenie, że niemożność działania ustała, a nienależyta
reprezentacja była wynikiem jej własnego zaniechania.
Sąd Apelacyjny oddalił wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań
świadka J. G. (matki skarżącej) przyjmując, że nawet wyłączenie z materiału
dowodowego dokumentów, które miały pochodzić od J. G., nie miało wpływu na
wyniki opinii biegłego.
Od powyższego rozstrzygnięcia skargę kasacyjną złożyła skarżąca,
zaskarżając wyrok w całości, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy
do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenia i orzeczenia co do istoty sprawy
przez uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 28 maja 2013 r. i umorzenie
5
postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie prawa materialnego,
tj. art. 65 § 1 w zw. z art. 65¹ k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie,
że z treści protokołu z posiedzenia zarządu pozwanej z dnia 21 marca 2013 r.
wynika, że skarżąca dowiedziała się na tym posiedzeniu o sprawie sądowej, której
dotyczy skarga o wznowienie postępowania, oraz przepisów postępowania,
tj. art. 413 w zw. z art. 48 § 3 k.p.c. poprzez rozstrzyganie na rozprawie w dniu
11 grudnia 2015 r. przez sędziego Sądu Apelacyjnego E. K., która również orzekała
w poprzednim procesie zakończonym prawomocnym wyrokiem objętym skargą i w
konsekwencji tego wydanie zaskarżonego wyroku w nieważnym postępowaniu, art.
401 pkt 2 w zw. z art. 328 § 2 i art. 406 k.p.c. ewentualnie w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.
poprzez niezasadne przyjęcie, iż przy ustalonym stanie faktycznym zarzut braku
należytej reprezentacji mógł być podniesiony w drodze zarzutu, podczas gdy z
prawidłowej wykładni tego przepisu wynika, że nie można żądać wznowienia, jeżeli
przed uprawomocnieniem się wyroku brak reprezentacji był podniesiony w drodze
zarzutu, art. 382 w zw. z art. 278 § 1 w zw. z art. 286 w zw. z art. 328 § 2 i art. 406
k.p.c. ewentualnie w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, iż opinie
biegłego są rzetelne, wnioski prawidłowe i należało je obdarzyć wiarą, art. 131 § 1
w zw. z art. 133 § 1 w zw. z art. 135 § 1 w zw. z art. 382 i art. 328 § 2 oraz art. 406
k.p.c. ewentualnie w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez niezasadne przyjęcie, iż
doręczenie trzech przesyłek skarżącej na adres niebędący jej adresem
zamieszkania było skuteczne oraz sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego
wyroku w sposób wadliwy w stopniu uniemożliwiającym przeprowadzenie kontroli
kasacyjnej, art. 217 § 1 i 2 w zw. z art. 227 i art. 406 k.p.c. ewentualnie w zw. z art.
391 § 1 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie zawnioskowanego przez skarżącą
dowodu z przesłuchania świadka J. G. na okoliczności mające istotne znaczenie
dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. że podpisy znajdujące się w aktach sprawy mające
należeć do skarżącej pochodziły od jej najbliższej rodziny w szczególności J. G., co
ma istotny wpływ na wynik sprawy, skoro biegły w ustnej opinii złożonej na
rozprawie w dniu 11 grudnia 2015 r. stwierdził, że trudno zidentyfikować osobę,
jeżeli podpisy pochodzą od najbliższej rodziny, a dzieci naśladują pismo rodziców.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwana wniosła o jej odrzucenie
ewentualnie oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
6
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do odrzucenia skargi kasacyjnej,
o co wniosła pozwana w odpowiedzi na skargę. Nie sposób zgodzić się z tezą,
że przedmiotem postępowania ze skargi o wznowienie postępowania były tylko
koszty procesu, skoro przeczy temu zakres zaskarżenia i wartość przedmiotu sporu
oznaczona na kwotę 4.189.044 zł. Powódka została objęta wyrokami zapadłymi w
prawomocnie zakończonym postępowaniu, skoro oddalono jej powództwo i
zasądzono od niej koszty procesu. Twierdząc, że wartość przedmiotu zaskarżenia
w postępowaniu kasacyjnym odpowiadająca interesowi majątkowemu powódki,
sprowadza się do kwoty zasądzonych od niej kosztów procesu pozwana pomija, że
koszty postępowania są pochodną rozstrzygnięcia o żądaniu głównym, jako efekt
przegrania przez powódkę procesu, którego nie zainicjowała, co usiłuje zwalczyć
skargą o wznowienie postępowania.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono, że pokrzywdzenie
orzeczeniem (gravamen) jest jedną z przesłanek dopuszczalności środka
zaskarżenia chyba, że interes publiczny wymaga merytorycznego rozpoznania tego
środka. Skarga kasacyjna w części zaskarżającej rozstrzygnięcie korzystne dla
skarżącego podlega odrzuceniu na podstawie art. 398 6 § 3 w związku z art. 3986
§ 2 k.p.c., ponieważ w tym zakresie jest niedopuszczalna z uwagi na nieistnienie po
stronie skarżącego interesu w zaskarżeniu (por. m.in. uchwała składu siedmiu
sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z dnia 15 maja 2014 r., III CZP
88/13, OSNC 2014, nr 11, poz. 108, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca
2015 r., V CSK 421/14, nie publ., postanowienia Sądu Najwyższego z dnia
30 marca 2017 r., V CZ 21/17, nie publ. i z dnia 25 lutego 2015 r., V CSK 450/14,
nie publ.). Interes prawny skarżącej w usunięciu z obrotu prawnego zaskarżonego
wyroku Sądu Apelacyjnego, wbrew stanowisku pozwanej, jest oczywisty,
skoro wyrokiem tym oddalono jej skargę o wznowienie postępowania, obciążając ją
kosztami postępowania.
Zgodnie z art. 48 § 3 k.p.c., sędzia, który brał udział w wydaniu orzeczenia
objętego skargą o wznowienie postępowania, nie może orzekać, co do tej skargi.
Regulację tę dopełnia art. 413 k.p.c., który stanowi, że sędzia, którego udziału lub
zachowania w poprzednim procesie dotyczy skarga, wyłączony jest od rozpoznania
7
w postępowaniu ze skargi o wznowienie postępowania. Przepisy te mają
gwarancyjny charakter i służą realizacji wyrażonej w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP
zasady sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez niezależny i bezstronny sąd
(por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 sierpnia 2011 r., II UO 2/11, nie
publ.). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że orzekaniem co do skargi
jest jej rozpoznawanie również na każdym etapie postępowania w sprawie
o wznowienie. Sędzia wyłączony na podstawie art. 48 § 3 k.p.c. jest wyłączony
z udziału w całym postępowaniu ze skargi o wznowienie postępowania,
a wyłączenie obejmuje wszystkie czynności wchodzące w zakres badania
dopuszczalności wznowienia oraz rozpoznawania skargi (por. m.in. wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 3 lutego 2009 r., I PK 161/08, nie publ. i z dnia 24 lipca 2006 r.,
I UK 12/06, OSNP 2007, nr 15-16, poz. 230 oraz postanowienia Sądu Najwyższego
z dnia 17 stycznia 1997r., I PKN 60/96, nie publ., z dnia 22 lutego 2007 r., IV CSK
9/07, I C 2008, nr 12, str. 46, z dnia 26 kwietnia 2007 r., II CSK 536/07, nie publ.,
z dnia 8 sierpnia 2007 r., I CZ 87/07, OSNC-ZD 2008, nr C, poz. 68, z dnia
7 listopada 2013 r., II PZ 24/13, nie publ., i z dnia 20 lutego 2014 r., I CZ 115/13,
nie publ.).
Zasady te w rozpoznawanym przypadku nie zostały zachowane. W składzie
Sądu Apelacyjnego w W. wydającego wyrok z dnia 28 maja 2013 r.,
którego dotyczy skarga o wznowienie postępowania, brała udział sędzia Sądu
Apelacyjnego E. K., jako przewodnicząca. Rozpoznawała ona również skargę o
wznowienie postępowania uczestnicząc, jako członek składu w rozprawie w dniu 11
grudnia 2015 r., na której Sąd Apelacyjny przeprowadzał postępowanie dowodowe
przesłuchując biegłego D. J. na okoliczności związane ze sporządzoną przez niego
opinią, dopuszczając dowód z uzupełniającej opinii tego biegłego na okoliczności
związane z ustaleniem autora podpisów na dokumentach zgromadzonych w aktach
sprawy objętej skargą o wznowienie, ze wskazaniem materiału porównawczego,
który powinien być przez biegłego pominięty, zwracając się do wydziału
komunikacji przy Starostwie W. o nadesłanie dokumentów związanych z wydaniem
K. G. prawa jazdy i zobowiązując biegłego do uzupełnienia opinii w oparciu
o uzyskany z tego źródła dodatkowy materiał porównawczy. Sędzia ta brała zatem
udział w postępowaniu ze skargi o wznowienie postępowania w części
8
postępowania rozpoznawczego - w zakresie postępowania dowodowego
dotyczącego dowodu z opinii biegłego - która ma wpływ na zaskarżone orzeczenie,
skoro jej wyniki zadecydowały o zakresie dokumentów w prawomocnie
zakończonej sprawie, które zostały uznane za podpisane przez skarżącą.
Udział sędziego wyłączonego z mocy ustawy w postępowaniu ze skargi
o wznowienie postępowania powoduje nieważność tego postępowania (art. 379 pkt
4 k.p.c.), co skutkuje koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku, zniesienia
postępowania w zakresie rozprawy przeprowadzonej przez Sąd Apelacyjny
z udziałem tego Sędziego (11 grudnia 2015 r.) i przekazania sprawy Sądowi
Apelacyjnemu w (...) do ponownego rozpoznania (art. 39815 § 1 w zw. z art. 39821 i
386 § 2 k.p.c.).
W związku z obowiązkiem Sądu Najwyższego wzięcia pod uwagę,
w granicach zaskarżenia, z urzędu nieważności postępowania przed Sądem drugiej
instancji (art. 39813 § 1 k.p.c.) dostrzeżenia wymaga, że w rozprawie przed Sądem
Apelacyjnym w dniu 17 listopada 2016 r. w składzie orzekającym brała udział
sędzia Sądu Okręgowego delegowana do Sądu Apelacyjnego w (...) M. S., która
jako sędzia sprawozdawca brała udział w wydaniu wyroku Sądu Apelacyjnego w (...)
z dnia 28 maja 2013 r. zaskarżonego skargą o wznowienie postępowania. Na
rozprawie tej przesłuchano biegłego D. J. na okoliczności związane ze
sporządzoną przez niego opinią uzupełniającą, przeprowadzono dowód z zeznań K.
G. w charakterze strony i oddalono wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań J.
G. Sąd Apelacyjny na dalszym etapie postępowania dostrzegł jednak, że
przeprowadził czynności z udziałem sędziego wyłączonego z mocy ustawy i na
rozprawie w dniu 23 stycznia 2017 r. zniósł postępowanie w zakresie czynności
podjętych na rozprawie w dniu 17 listopada 2016 r., powtórzył przeprowadzone na
tej rozprawie postępowanie dowodowe w zakresie przesłuchania biegłego i dowodu
z zeznań powódki w charakterze strony. Wobec zniesienia postępowania przez Sąd
Apelacyjny brak podstaw do ingerencji Sądu Najwyższego w tym zakresie.
Zarzut naruszenia art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. powiązany
w postawach skargi z szczegółowo w nich przytoczonymi zarzutami naruszenia
prawa procesowego nie zasługuje na uwzględnienie. W orzecznictwie Sądu
Najwyższego przyjmuje się konsekwentnie, że naruszenie art. 328 § 2 w zw. z art.
9
391 § 1 k.p.c. może być zarzucane w skardze kasacyjnej tylko wyjątkowo, gdy
wady uzasadnienia uniemożliwiają dokonanie kontroli kasacyjnej z uwagi na jego
sporządzenie w sposób nie pozwalający na zorientowanie się w przyczynach natury
faktycznej i prawnej, które legły u podstaw rozstrzygnięcia. Sytuacja taka w sprawie
nie występuje, Sąd Apelacyjny przedstawił bowiem swoje stanowisko w sprawie,
a to że jest ono zdaniem skarżącej nieprzekonujące nie dowodzi niemożności
dokonania kontroli kasacyjnej z uwagi na zasadnicze wady uzasadnienia.
Sąd Apelacyjny naruszył art. 217 § 1 i 2 w zw. z art. 227 i w zw. z art. 406
i 391 § 1 k.p.c. nie przeprowadzając dowodu z zeznań świadka J. G., mimo
twierdzeń powódki, że podpisy zidentyfikowane przez biegłego, jako przez nią
nakreślone mogą pochodzić od członków jej najbliższej rodziny, czego nie
wykluczył biegły, wskazując na naśladownictwo pisma rodziców przez ich dzieci.
Wprawdzie zarzuty skargi opierają się na ustnej opinii biegłego przedstawionej
na rozprawie w dniu 11 grudnia 2015 r., którą Sąd ten prowadził, z przyczyn wyżej
przywołanych, z udziałem Sędziego wyłączonego z mocy ustawy, ale stanowisko to
biegły podtrzymał na rozprawie w dniu 23 stycznia 2017 r. Sąd Apelacyjny w istocie
nie odniósł się do tego wniosku dowodowego, skoro oddalił go na rozprawie w dniu
16 listopada 2016 r., co pełnomocnik skarżącej oprotestował w trybie art. 162 k.p.c.,
jednak czynności podjęte na tej rozprawie zostały przez Sąd Apelacyjny zniesione
na kolejnej rozprawie, a Sąd ten, orzekając w innym składzie, pominął potrzebę
odniesienia się do złożonego przez skarżącą w piśmie procesowym z dnia 25
września 2015 r. wniosku dowodowego o przesłuchanie świadka, ponowionego w
piśmie z dnia 1 sierpnia 2016 r.
Wyrażony natomiast w motywach rozstrzygnięcia pogląd Sądu
Apelacyjnego o nieprzydatności tego dowodu nie przekonuje. Pominięcie dowodu
na podstawie art. 217 § 3 k.p.c. może mieć miejsce jedynie, gdy okoliczności
faktyczne zostały wyjaśnione zgodnie z twierdzeniami strony wnioskującej
o przeprowadzenie określonego dowodu (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego
z dnia 26 września 1966 r., II CR 314/66, OSNCP 1967, nr 2, poz. 39, z dnia
3 kwietnia 2001 r., I CKN 373/00, nie publ, z dnia 17 kwietnia 2008 r., I CSK 543/07,
nie publ., i z dnia 27 czerwca 2014 r., I CSK 497/13, nie publ.). Taka sytuacja
nie miała w sprawie miejsca, co jest równoznaczne z pozbawieniem skarżącej
10
możliwości udowodnienia jej twierdzeń. Ponadto, odmowa przeprowadzenia
dowodu, mimo niewyjaśnienia spornych okoliczności, o których mowa w art. 217
§ 3 k.p.c., może nastąpić w przypadku, gdy teza dowodowa jest nieistotna
dla rozstrzygnięcia lub proponowany środek dowodowy jest nieprzydatny do jej
udowodnienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2007 r., IV CSK 41/07,
nie publ.). Nie powinno budzić wątpliwości, że ustalenie czy podpisy, które biegły
zidentyfikował, jako należące do powódki zostały nakreślone przez nią
czy członków jej rodziny, może mieć znaczenie w sprawie ze skargi o wznowienie
postępowania zważywszy na podstawy, na jakich skarga została oparta.
Ocenę tę wzmacnia przyznanie przez Z. G., że istniała praktyka podpisywania pism
i dokumentów za K. G. przez J. G., a przed uzupełnieniem postępowania
dowodowego nie można przyjąć, że podrobienie podpisów dotyczyło jedynie
materiału porównawczego wykorzystanego pierwotnie przez biegłego, jako
pochodzącego od K. G.
Zarzut naruszenia art. 65 § 1 w zw. z art. 651 k.c. dotyczący błędnej wykładni
treści protokołu z posiedzenia zarządu pozwanej, nie zasługuje na uwzględnienie.
Istota tego zarzutu sprowadza się, bowiem do zakwestionowania ustaleń
faktycznych Sądu Apelacyjnego w świetle których powódka uzyskała wiedzę
o prowadzeniu postępowania apelacyjnego w sprawie objętej skargą o wznowienie
postępowania. Sąd Apelacyjny ustalił, że skarżąca na spotkaniu z członkami
zarządu Spółdzielni w dniu 21 marca 2013 r. dowiedziała się o prowadzeniu
z jej udziałem postępowania apelacyjnego nie tylko w oparciu o sporządzony
z przebiegu tego spotkania protokół, na którego treść nie miała żadnego wpływu,
skoro jest dokumentem wewnętrznym pozwanej, pod którym brak podpisu
skarżącej i w którym wskazano jedynie ogólnikowo na zadłużenie powódki i jej ojca
wynikające z przegranej sprawy, nie konkretyzując, o jaką sprawę chodzi, ale
również zeznania świadków M. S. i Z. C. Powódka, kwestionując to ustalenie, nie
dostrzega, że w postępowaniu kasacyjnym podstawą skargi nie mogą być zarzuty
dotyczące ustalenia faktów i oceny dowodów dokonanej przez Sądy meriti, również
- jak to czyni skarżąca - pod pozorem naruszenia prawa materialnego, a Sąd
Najwyższy jest związany podstawą faktyczną zaskarżonego orzeczenia (art. 3983 §
3 i 39813 § 2 k.p.c.). Kwestia czy Sąd Apelacyjny wyprowadził prawidłowe wnioski z
11
treści protokołu z dnia 21 marca 2013 r., zeznań powódki i wyżej wymienionych
świadków w zakresie wiedzy skarżącej o postępowaniu apelacyjnym w sprawie
objętej skargą o wznowienie postępowania usuwa się spod kontroli kasacyjnej.
Z identycznych względów bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 382 w zw.
z art. 278 § 1 w zw. z art. 286 w zw. z art. 328 § 2 i art. 406 k.p.c. (ewentualnie w
zw. z art. 391 § 1 k.p.c.), w takiej części w jakiej sprowadza się do kwestionowania
opinii biegłego z zakresu piśmiennictwa, którą skarżąca uważa za nierzetelną, a jej
wnioski za nieprawidłowe. Nie można natomiast odmówić racji skarżącej w zakresie,
w jakim zarzuca, że w okolicznościach sprawy istniała potrzeba przeprowadzenia
dowodu z uzupełniającej opinii biegłego, skoro biegły nie wykluczył, że podpisy
zidentyfikowane przez niego jako pochodzące od K. G. mogły być jednak
nakreślone przez inną osobę, w tym z dużym prawdopodobieństwem przez członka
rodziny. Skoro skarżąca twierdziła, że autorką podpisów była jej matka J. G.
(ewentualnie inni członkowie rodziny) i domagała się dopuszczenia dowodu z jej
zeznań, rzeczą Sądu Apelacyjnego było, po przeprowadzeniu tego dowodu,
uzyskanie od świadka (ewentualnie wskazanych przez niego osób) materiału
porównawczego i przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z opinii biegłego.
Było to niezbędne skoro biegły uznał za wysoce prawdopodobne, że podpisy mogą
pochodzić od członka rodziny, przeprowadzenie ekspertyzy pisma wymagało
wiadomości specjalnych, skarżąca wnosiła o dopuszczenie dowodu z opinii innego
biegłego z zakresu badania pisma ręcznego, a Sąd nie odniósł się do wniosku
dowodowego zgłoszonego w tym przedmiocie. Ocenę tę wzmacnia prowadzenie
postępowania karnego w przedmiocie podrobienia podpisów K. G. w postępowaniu,
którego dotyczy skarga o wznowienie postępowania. Z czynności
przeprowadzonych przez Prokuraturę Rejonową w W. w sprawie 2 Ds. (...) wynika,
że podrobienia podpisów mogli dopuścić się rodzice skarżącej J. G. i Z. G., co
wymaga jednak dalszej procesowej weryfikacji w postępowaniu przygotowawczym
przez powołanie biegłego z zakresu badań porównawczych pisma ręcznego.
Sąd Apelacyjny swoje stanowisko o ustaniu niemożności działania
w rozumieniu art. 401 pkt 2 k.p.c. wyprowadził z faktu, że powódka w toku
trwającego cztery lata postępowania pokwitowała osobiście zawiadomienie
o terminie rozpraw w dniu 6 września 2010 r. i w dniu 11 października 2011 r.,
12
złożyła podpis na pismach procesowych z dnia 10 listopada 2010 r. i z dnia 25 lipca
2011 r. oraz pokwitowała odbiór pisma pozwanej z dnia 19 kwietnia 2012 r. Wobec
zasadności zarzutów dotyczących pominięcia wniosków dowodowych powódki
przedwczesna jest ocena, czy sytuacja, która wystąpiła w toku prawomocnie
zakończonej sprawy, pozwala na uznanie, że przed uprawomocnieniem się wyroku
niemożność działania ustała (art. 401 pkt 2 k.p.c.). Dostrzeżenia jednak wymaga,
że wszystkie dokumenty, pod którymi ma znajdować się podpis powódki, dotyczą
postępowania pierwszoinstancyjnego.
Spod kontroli kasacyjnej usuwa się również zarzut naruszenia art. 131 § 1
w zw. z art. 133 § 1 w zw. z art. 135 § 1 i 382 k.p.c. skoro sprowadza się do
kwestionowania ustaleń Sądu w zakresie doręczenia skarżącej trzech przesyłek na
adres nie będący jej adresem zamieszkania, co z przyczyn wyżej podniesionych
jest w postępowaniu kasacyjnym niedopuszczalne. Odmienną kwestią jest,
że można mieć tylko jedno miejsce zamieszkania (art. 28 k.c.), a z ustaleń Sądu
Apelacyjnego wynika, że powódka w toku postępowania objętego skargą
jednocześnie zamieszkiwała w R. przy ul. S. oraz w S. przy ul. Ż. Dodatkowo Sąd
ustalił, że pozew ze wskazaniem miejsca zamieszkania powódki w S. przy ul. Ż.
złożył Z. G. podrabiając podpis powódki, co nie pozwala tego adresu traktować,
jako wiążącego powódkę w zakresie miejsca doręczania korespondencji przez Sąd
w sprawie, której nie zainicjowała. Skarżąca nie dostrzega jednak, że doręczenie
przesyłki sądowej może być dokonane nie tylko w miejscu zamieszkania,
ale również w miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie (art. 135 § 1
k.p.c.). Przyjęcie zatem przez Sąd Apelacyjny, że miejsce doręczenia (miejsce
zamieszkania jej rodziców w S. przy ul. Ż.) nie było miejscem zamieszkania
skarżącej nie wyklucza uznania doręczenia za skuteczne, jeżeli powódka
dobrowolnie przyjęła przesyłkę i potwierdziła jej odbiór.
Zasadny okazał się zarzut naruszenia art. 401 pkt 2 w zw. z art. 406 i 391
§ 1 k.p.c. sytuacja zaistniała w prawomocnie zakończonej sprawie wypełnia,
bowiem ustawową podstawę wznowienia postępowania w postaci braku należytej
reprezentacji. W orzecznictwie i doktrynie kontrowersje budzi zagadnienie
czy dopuszczalność skargi o wznowienie postępowania wyłącza tylko
bezskuteczne podniesienie zarzutu braku należytej reprezentacji, czyli sytuacja,
13
w której strona formalnie zgłosiła zarzut, a sąd go ocenił i uznał za bezzasadny,
czy wyłączenie to obejmuje również sytuację, w której strona przy zachowaniu
należytej staranności mogła przed uprawomocnieniem orzeczenia podnieść zarzut
braku należytej reprezentacji, ale tego nie uczyniła. W nowszym orzecznictwie
Sądu Najwyższego przeważa pogląd, że strona, która przed uprawomocnieniem się
wyroku mogła podnieść zarzut braku należytej reprezentacji, a nie uczyniła tego na
skutek własnych zaniedbań, nie może na tej podstawie żądać wznowienia
postępowania (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2001 r.,
V CZ 175/01, Prok. i Pr. - wkł. 2002/5/42, z dnia 30 września 2008 r., II CZ 67/08,
OSNC - ZD 2009, nr 1 poz. 26, z dnia 18 stycznia 2012r., II CZ 144/11, OSNC 2012,
nr 7-8, poz. 92, i z dnia 14 kwietnia 2015 r., II PZ 1/15, nie publ.; odmiennie Sąd
Najwyższy w orzeczeniach z dnia 9 grudnia 1957 r., 2 CR 930/57, OSNC 930/57,
OSNC 1959, nr 4, poz. 99 i z dnia 28 lipca 1999 r., I PKN 154/99, nie publ.).
Rozstrzyganie tego zagadnienia w okolicznościach sprawy nie jest konieczne,
Sąd Apelacyjny błędnie bowiem przyjął, że skarżąca mogła taki zarzut podnieść
przy dochowaniu należytej dbałości o swoje interesy.
Sąd Apelacyjny ustalił, że powódka nigdy nie udzieliła Z. G. pełnomocnictwa
do reprezentowania jej w postępowaniu przez sądami obu instancji w prawomocnie
zakończonej sprawie. Z opinii biegłego z zakresu piśmiennictwa wynika, że jej
podpis pod pełnomocnictwem z dnia 12 sierpnia 2012 r. został podrobiony,
podobnie jak pod pismem potwierdzającym czynności dokonane przez rzekomego
pełnomocnika na podstawie kserokopii pełnomocnictwa z dnia 10 września, którego
oryginału Z. G. mimo żądania Sądu nie złożył do akt sprawy. Powódka nie
podpisała ani pozwu, ani apelacji, a Sąd w prawomocnie zakończonej sprawie nie
zawiadamiał powódki o terminie rozprawy apelacyjnej zakładając, że jest ona
reprezentowana przez pełnomocnika. Powódka uzyskała jedynie nieformalną
informację od przeciwnika procesowego o prowadzeniu sprawy w postępowaniu
apelacyjnym. Z wiążącej Sąd Najwyższy podstawy faktycznej rozstrzygnięcia nie
wynika jednak by uzyskała wiedzę, że w tym postępowaniu reprezentuje ją Z. G. na
podstawie pełnomocnictwa procesowego, którego miała mu udzielić. Nie wynika
także by powódka uzyskała wiedzę o sygnaturze akt sprawy prowadzonej przez
Sąd Apelacyjny, dacie rozprawy apelacyjnej oraz fakcie, że podrobiono również jej
14
podpis pod pismem potwierdzającym czynności dokonane przez Z. G. w jej imieniu.
Nie ma w tych okolicznościach podstaw do stwierdzenia, że powódka mogła
podnieść w prawomocnie zakończonym postępowaniu zarzut braku reprezentacji,
skoro nie miała wiedzy, że jest reprezentowana przez pełnomocnika działającego w
oparciu o podrobione pełnomocnictwo. Przeciwne stanowisko Sądu Apelacyjnego
jest zbyt rygorystyczne i niedostatecznie uwzględnia, że sytuacja jaka zaistniała w
sprawie objętej skargą wynikała z przestępstwa przeciwko dokumentom, które
godziło w podstawowe prawa skarżącej, jako strony procesu cywilnego.
Poruszonego przez pozwaną w odpowiedzi na skargę zagadnienia
charakteru współuczestnictwa istniejącego między Z. G., a K. G. w prawomocnie
zakończonym postępowaniu Sąd Apelacyjny nie badał. Czynienie przez pozwaną
założenia, że współuczestnictwo to wynikało z prowadzonej przez powodów spółki
cywilnej budzi wątpliwości, skoro skarżąca twierdziła, że jej podpisy na
dokumentach dotyczących zawarcia umowy spółki cywilnej i zarejestrowania
działalności gospodarczej zostały podrobione, a Sąd Apelacyjny nie czynił w tym
zakresie żadnych ustaleń. Przedwczesne jest zatem rozważanie, czy wyroki
zapadłe w prawomocnie zakończonym postępowaniu wywoływałyby bezpośredni
skutek materialnoprawny w stosunku do pozwanej, nawet gdyby nie została
wskazana, jako strona i dokonywanie oceny wpływu tego stanu rzeczy na
przytoczone podstawy wznowienia z perspektywy charakteru współuczestnictwa
między wspólnikami spółki cywilnej. Zauważenia jedynie wymaga, że w
orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że wspólnik spółki cywilnej nie jest
legitymowany do dochodzenia wierzytelności wchodzącej w skład majątku
wspólnego wspólników spółki cywilnej (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9
lutego 2011 r., III CZP 130/10, OSNC 2011, nr 9, poz. 100 oraz postanowienia
Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2014 r., I CZ 69/14, nie publ., i z dnia 18
kwietnia 2018 r., IV CZ 18/18, nie publ.). Skutki procesowe niewystępowania w
charakterze powodów wszystkich współuczestników procesowych są natomiast
określone w art. 195 i 198 § 2-4 k.p.c., a brak pełnej legitymacji czynnej w
przypadku współuczestnictwa koniecznego prowadzi do oddalenia powództwa.
Z przytoczonych względów, wobec zasadności części podstaw kasacyjnych,
na podstawie art. 39815 § 1 w zw. z art. 39821 i 386 § 2 k.p.c. oraz art. 108 § 2 w zw.
15
z art. 391 § 1 i art. 39821 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.
jw