I CSK 668/17
Sąd Najwyższy2018-11-15
Sygnatura
I CSK 668/17
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2018-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I CSK 668/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 listopada 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dariusz Dończyk (przewodniczący)
SSN Paweł Grzegorczyk (sprawozdawca)
SSN Monika Koba
w sprawie z powództwa R. spółki z o.o. w W.
przeciwko M. spółce z o.o. w W.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 16 listopada 2018 r.,
skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 5 maja 2017 r., sygn. akt I ACa […],
uchyla zaskarżony wyrok w punkcie III i IV (trzecim
i czwartym) i w tym zakresie przekazuje sprawę do ponownego
rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w […], pozostawiając temu
Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
I. Sp. z o.o. (obecnie R. Sp. z o.o.) w W., wniosła o zasądzenie solidarnie
od pozwanych A. Sp. z o.o. w P. (A.) i M. Sp. z o.o. w W. (M.) oznaczonych
w pozwie kwot tytułem wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane, w tym
wynagrodzenia nieujętego w fakturach, wynikającego ze wzrostu wartości
świadczenia powódki ze względu na zwiększone koszty powstałe na skutek
przestojów i pozostawania w gotowości do realizacji prac oraz wynagrodzenia
związanego z odstąpieniem od umowy przez A., a także wynagrodzenia
za materiały i urządzenia niewbudowane, lecz dostarczone na plac budowy przez
powódkę. Ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia niektórych roszczeń
głównych, powódka żądała zapłaty kar umownych, odszkodowania za utracony
zysk, a także nakazania pozwanym solidarnie wydania materiałów i urządzeń
wyszczególnionych w pozwie oraz upoważnienia powódki do ich demontażu
i transportu do jej siedziby na koszt pozwanych
Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 3 czerwca 2015 r. zasądził od A.
na rzecz powódki kwotę 2 490 788,29 zł z ustawowymi odsetkami, w pozostałym
zakresie powództwo oddalił i oddalił powództwo przeciwko M. w całości.
Sąd ustalił, że między powódką, a A. w dniu 6 lutego 2009 r. została zawarta
umowa o roboty budowlane. Przedmiotem umowy było wykonanie instalacji
sanitarnych związanych z budową Centrum Handlowego […] w P., na której A.
pełniła funkcję generalnego wykonawcy, natomiast M. - inwestora. Pozwane spółki
łączyła umowa o generalne wykonawstwo robót budowlanych zawarta w dniu
28 października 2005 r.
W trakcie prowadzenia prac przez powódkę pojawiły się problemy z zapłatą
za wykonane prace i z dostępnością frontu robót, doszło także do przestoju
w wykonywanych pracach. M. zaprzestała całkowicie płatności, a roboty zostały
faktycznie wstrzymane w lipcu 2009 r. Próby wyjaśnienia sytuacji i dokonania
rozliczeń zakończyły się podpisaniem w dniu 16 września 2009 r. porozumienia
między A., a powódką, zgodnie z którym zaległości miały być uregulowane przez
3
M.. W tym samym dniu powódka oświadczyła na piśmie, że jeżeli zapłata długu A.
w kwocie 3 356 320 zł nastąpi w terminie 6 dni roboczych od daty doręczenia
dłużnikowi tego oświadczenia, powódka uzna, iż dokonana płatność wyczerpuje jej
roszczenie w stosunku do M. z tytułu faktur wskazanych w treści oświadczenia oraz
wszelkich innych roszczeń z tytułu wykonanych prac lub/i wyświadczonych usług za
okres do dnia złożenia oświadczenia. W dokumencie tym powódka wyraziła
również zgodę na spłatę zaległości przez M.. M. w dniu 23 września 2009 r. uiściła
na rachunek bankowy powódki kwotę 3 356 320 zł.
Umowa o generalne wykonawstwo między pozwanymi została rozwiązana
ze skutkiem na dzień 16 września 2009 r. zgodnie z zawartą w tym dniu ugodą.
Jednocześnie M. zwróciła się do powódki o przygotowanie oferty na dokończenie
prac, która ostatecznie nie została przyjęta.
W ramach prawnej oceny sporu, Sąd Okręgowy stwierdził, że sporne między
stronami były następujące zagadnienia: a) ponoszenie przez M. solidarnej
odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia należnego powódce na podstawie art.
6471 k.c.; b) skutki prawne porozumienia zawartego w dniu 16 września 2009 r.
między powódką a A.; c) skutki prawne oświadczenia powódki z dnia 16 września
2009 r.; d) sposób rozwiązania umowy między powódką a A.; e) prawo własności
urządzeń i materiałów pozostawionych przez powódkę na budowie.
Uzasadniając wyrok, w zakresie istotnym z punktu widzenia zakresu
zaskarżenia apelacją, a następnie skargą kasacyjną, Sąd Okręgowy uznał,
że roszczenie odnoszące się do zwrotu kaucji gwarancyjnej w kwocie 808 600 zł
oraz roszczenie o zapłatę ceny pozostawionych materiałów i urządzeń w kwocie
878 207,79 zł w stosunku do M. podlegało oddaleniu w całości. Sąd odwołał się w
tej mierze do oświadczenia powódki z dnia 16 września 2009 r. i wyjaśnił,
że zwolnienie z długu jest konsekwencją umowy, której treścią jest zwolnienie
dłużnika z długu przez wierzyciela i przyjęcie tego zwolnienia przez dłużnika.
Do zwolnienia z długu nie wystarcza oświadczenie wierzyciela zrzekającego się
przysługującej mu wierzytelności, konieczna jest bowiem akceptacja tego
oświadczenia przez dłużnika. Oświadczenie powódki z dnia 16 września 2009 r.
obejmowało zwolnienie M. z długu, które zostało przyjęte przez M. najpóźniej z
4
momentem zapłaty wskazanej w oświadczeniu kwoty 3 356 320 zł, tj. w dniu
23 września 2009 r. W związku z tym oświadczenie to stanowiło także ofertę
zawarcia z M. umowy zwolnienia z długu, która to oferta została przyjęta. Pozwana
M. przystąpiła bowiem do wykonania umowy - zapłaciła kwotę 3 356 320 zł, która
była warunkiem zwolnienia z długu.
Sąd Okręgowy nie zgodził się z twierdzeniem powódki, że oświadczenie
z dnia 16 września 2009 r. nie miało adresata. Było ono bowiem skierowane do obu
pozwanych, co wynikało z jego treści, a także z faktu, że miało stanowić załącznik
do ugody dotyczącej umowy o generalne wykonawstwo, której stronami były
pozwane. Nie było również, wbrew twierdzeniom powódki, konieczne zachowanie
formy aktu notarialnego. Kauzę zwolnienia M. z długu stanowiła bowiem wola
otrzymania przez powódkę części należności w określonym w oświadczeniu
terminie. Ponadto, brak formy notarialnej dla oświadczenia darczyńcy,
przy założeniu, że zwolnienie z długu nastąpiło donandi causa, może być
konwalidowany (art. 890 § 1 k.c.). Taka sytuacja miała miejsce w okolicznościach
sprawy, zważywszy, że zapłata kwoty 3 356 320 zł i przyjęcie zwolnienia z długu
przez M. wywołały automatyczny skutek w postaci zwolnienia z długu.
Powódka nie wykazała też, zdaniem Sądu Okręgowego, aby skutecznie
uchyliła się od skutków oświadczenia woli złożonego w dniu 16 września 2009 r.
ze względu na jego wady. Przy założeniu, że wprowadzenie w błąd miałoby
polegać, jak argumentowała powódka, na twierdzeniu pozwanej A., że zamierza
ona zawrzeć porozumienie w sprawie finansowania inwestycji, można by jedynie,
jak uznał Sąd, rozważać kwestię błędu co do pobudki, powódka nie wykazała
jednak, aby została wprowadzona w błąd przez A. lub inny podmiot w drodze
podstępu (art. 86 k.c.). Oświadczenie złożone w dniu 16 września 2009 r. wywołało
zatem skutek w postaci zwolnienia z długu.
Sąd Okręgowy nie podzielił również argumentacji powódki w zakresie żądań
dotyczących materiałów i urządzeń pozostawionych na placu budowy. Powódka nie
wykazała bowiem, aby ich wartość nie została objęta fakturami, a także, aby nie
została ona objęta porozumieniem zawartym w dniu 16 września 2009 r.
5
Od wyroku Sądu Okręgowego apelację wniosła powódka, zaskarżając go
w części oddalającej powództwo przeciwko pozwanej M. co do kwoty 1 686 807,79
zł oraz co do ewentualnego żądania wydania materiałów i urządzeń
pozostawionych na placu budowy, z upoważnieniem powódki do ich demontażu
i transportu do jej siedziby.
Po rozpoznaniu apelacji, wyrokiem z dnia 5 maja 2017 r., Sąd Apelacyjny
w […] zmienił zaskarżony wyrok w części w ten sposób, że zasądził od M. na rzecz
powódki kwotę 878 207,79 zł z ustawowymi odsetkami, w pozostałej części
apelację oddalił i orzekł o kosztach procesu.
Sąd Apelacyjny zważył na wstępie, że apelacja dotyczyła wyłącznie
rozstrzygnięcia co do pozwanej M. w zakresie dwóch podnoszonych roszczeń - o
zapłatę wynagrodzenia zatrzymanego tytułem kaucji gwarancyjnej oraz o zapłatę
równowartości urządzeń i materiałów pozostawionych na placu budowy. Sąd
podzielił w całości ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, a także stanowisko
prawne co do żądania zapłaty wynagrodzenia. Za zasadne uznał natomiast zarzuty
apelacji w odniesieniu do żądań dotyczących pozostawionych na placu budowy
urządzeń i materiałów, ponieważ Sąd Okręgowy błędnie przyjął, że materiały te i
urządzenia zostały objęte fakturami oraz zawartym przez strony porozumieniem.
Odnosząc się do kwestii kaucji gwarancyjnej Sąd uznał, że spór dotyczył
w istocie tego, czy powódka ma prawo dochodzić tej kwoty od pozwanych
solidarnie, czy też jedynie od A., w związku z oświadczeniem złożonym w dniu 16
września 2009 r. Rozważając w związku z tym zarzuty formułowane przez powódkę
co do treści tego oświadczenia, Sąd podzielił stanowisko Sądu Okręgowego.
Przyjął, że oświadczenie z dnia 16 września 2009 r. w sposób odrębny regulowało
kwestię kaucji, a objęty nim zapis był jasny prosty. Za niezasadne uznał zarazem
zarzuty naruszenia art. 61 § 1, art. 65 § 1 i 2, art. 70 i art. 508 k.c.
Twierdzenie powódki, że M. nie była adresatem oświadczenia, było w ocenie
Sądu Apelacyjnego całkowicie nieuprawnione. Jego adresatem były obie pozwane
spółki. Trafnie, zdaniem Sądu Apelacyjnego, zauważył także Sąd Okręgowy, że
oświadczenie to miało stanowić załącznik do ugody, której stroną była M., przy
czym w art. 6 ugody wyraźnie wskazano, że warunkiem koniecznym wypłaty
6
należności wierzycielom jest przekazanie przez A. oświadczenia wierzycieli w
sprawie stanu zobowiązań. Stosunek zobowiązaniowy między podmiotami
zaangażowanymi w spór sprowadzał się zatem, zdaniem Sąd Apelacyjnego, do
istnienia dwóch stron, z których po jednej znajdowała się powódka, natomiast po
drugiej wspólnie A. i M.. Za zapłatę zobowiązań na rzecz powódki pozwane były
zobowiązane solidarnie (art. 6473 § 5 k.c.).
Brak było zatem, w ocenie Sądu, jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że M.
była osobą trzecią w stosunku zobowiązaniowym względem powódki.
Oświadczenie było skierowane do obu pozwanych jako jednej strony. Na taką
interpretację wskazywała nie tylko treść oświadczenia, lecz także działania M. w
postaci umieszczenia bezpośrednio na oświadczeniu potwierdzenia jego
otrzymania w dniu 17 września 2009 r. przez J. S., który był wtedy
przedstawicielem M..
Nie było zarazem potrzeby składania jakiegokolwiek dodatkowego
oświadczenia celem powstania skutku w postaci zwolnienia z długu. Takiego
stanowiska nie można, w ocenie Sądu, wywodzić z zawartego w oświadczeniu
sformułowania „uzna swoje roszczenie za zaspokojone”. Zwolnienie z długu było
uwarunkowane zapłatą, co było rozciągnięte w czasie. W związku z tym, dopiero
na skutek wykonania przez M. stosownej czynności nastąpił skutek w postaci
zwolnienia z długu.
Sąd Apelacyjny nie podzielił także stanowiska, jakoby oświadczenie powódki
było nieważne ze względu na niezachowanie formy aktu notarialnego.
Zwolnienie M. z długu nie nastąpiło pod tytułem darmym, gdyż w zamian za
zwolnienie z długu M. zapłaciła powódce wskazaną w oświadczeniu kwotę. Kauzą
zwolnienia M. z długu była zatem wola otrzymania należności pieniężnej. Nawet
gdyby przyjąć w tej mierze odmienne stanowisko, to brak formy notarialnej został
konwalidowany przez spełnienie świadczenia.
Sąd Apelacyjny zgodził się również z poglądem Sądu Okręgowego,
że oświadczenie powódki nie zostało złożone pod wpływem błędu, który
miał polegać na przekonaniu powódki, że prace będą kontynuowane. Trafnie
w tym zakresie, w ocenie Sądu, wywodziła pozwana M., że porozumienie zawarte
7
w dniu 16 września 2009 r. między powódką, a A. oraz oświadczenie powódki w
żadnej mierze nie sugerowały, że prace będą kontynuowane. Zdaniem Sądu
Apelacyjnego, powódka była świadoma konfliktu między pozwanymi, chociażby z
tego tytułu, że nie otrzymywała wynagrodzenia, a A. wskazywał jako źródło
problemu brak finansowania przez inwestora, czyli M..
Wyrok Sądu Apelacyjnego, w części oddalającej apelację, zaskarżyła skargą
kasacyjną powódka, zarzucając naruszenie art. 61 § 1, art. 65 § 1 i 2, art. 70 § 1,
art. 508, art. 890 § 1, art. 73 § 2, art. 84 § 1 i 2 oraz art. 86 § 1 i 2 k.c. Na tej
podstawie wniosła o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i orzeczenie co do
istoty sprawy przez uwzględnienie apelacji również w zakresie, w jakim została ona
oddalona, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie
sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Formułując zarzuty kasacyjne skarżąca zmierzała w pierwszej kolejności do
wykazania, podobnie, jak uprzednio w apelacji, że obowiązek świadczenia po
stronie pozwanej M., w zakresie objętym zaskarżeniem kasacyjnym, nie wygasł na
skutek złożenia przez powódkę oświadczenia objętego dokumentem określonym
jako „Oświadczenie wierzyciela”, datowanym na dzień 16 września 2009 r. Zdaniem
skarżącej, M. nie była adresatem tego oświadczenia, a ponadto oświadczenie to,
jeśli miałoby kreować umowę zwolnienia z długu, jako czynność pod tytułem
darmym wymagało dla swojej ważności formy aktu notarialnego.
Z ustaleń faktycznych wynikało, że w dniu 16 września 2009 r. powódka
oświadczyła na piśmie, iż A. jest jej dłużnikiem na kwotę 3 356 320 zł, tytułem
części należności z umowy o roboty budowlane, stwierdzonych wymienionymi w
oświadczeniu fakturami. Następnie stwierdziła, że jeżeli spłata długu nastąpi w
terminie 6 dni roboczych od doręczenia oświadczenia dłużnikowi (A.), to powódka
uzna, że płatność ta wyczerpuje jej roszczenia w stosunku do M., przy czym, jak
zastrzeżono, zapłata mogła być dokonana także przez M.. Tego samego dnia
powódka i A. zawarły porozumienie, w którym A. oświadczyła m.in., że zmierza do
tego, aby część należności powódki, w kwocie 3 356 320 zł, została zapłacona
bezpośrednio przez M. jako inwestora. Oświadczenie powódki doszło do
8
wiadomości M., a wskazana w nim kwota została zapłacona przez M. zgodnie
z treścią oświadczenia.
W tym stanie rzeczy należało uznać, że złożone przez powódkę
oświadczenie stanowiło jedną z czynności podjętych przez trzy zaangażowane
w proces budowlany podmioty - powódkę jako podwykonawcę i odpowiedzialnych
solidarnie za należne powódce wynagrodzenie inwestora i głównego wykonawcę -
mające na celu rozliczenie zaległych należności powódki z tytułu wykonanych robót.
Oświadczenie to było skierowane także do odpowiedzialnej solidarnie M. w tym
znaczeniu, że terminowa spłata określonej w oświadczeniu kwoty miała skutkować
uznaniem, że powódka nie będzie wobec M. podnosić żadnych dalszych roszczeń,
których mogłaby dochodzić na podstawie art. 647 1 k.c., nie tylko z tytułu
oznaczonych w oświadczeniu faktur, lecz także wszelkich innych roszczeń z tytułu
wykonanych prac lub usług za czas do dnia złożenia oświadczenia.
Kwalifikacja prawna tego oświadczenia nie była jednoznaczna. Niezależnie
jednak od tego, czy traktować je jako kierowaną do pozwanych ofertę zawarcia
umowy ugody (art. 917 k.c.), kierowaną do M. ofertę zawarcia umowy zwolnienia z
długu (art. 508 k.c.), czy też kierowaną do A. ofertę zawarcia umowy ustanawiającej
warunkową opcję zwolnienia z długu na rzecz M., skoro M. - przyjąwszy do
wiadomości oświadczenie i dokonawszy zapłaty - zaakceptowała wolę powódki,
uznać trzeba, że nastąpiły względem niej przewidziane w oświadczeniu skutki.
Należało przy tym mieć na względzie, że oświadczenie zmierzające do zwolnienia z
długu, dla wywarcia skutków, nie musi być złożone wprost dłużnikowi, jeżeli
ostatecznie ono do niego dotarło (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada
2002 r., IV CK 202/02, OSP 2005, nr 6, poz. 75). Możliwość przeciwstawienia się
rozporządzającemu skutkowi zwolnienia z długu ze strony dłużnika służy ochronie
jego interesu, gdyż dłużnik może nie być z różnych przyczyn zainteresowany taką
formą zakończenia stosunku prawnego. Argument ten odpada jednak, gdy dłużnik
w sposób wyraźny lub dorozumiany formę tę akceptuje, co miało miejsce
w rozstrzyganej sprawie.
Użycie w treści oświadczenia sformułowania w czasie przyszłym „(…) uzna,
że dokonana płatność wyczerpuje (…)” nie stanowiło przekonującego argumentu
9
na rzecz przyjęcia, że skutek w postaci wygaśnięcia długu M. wymagał
dodatkowego oświadczenia o charakterze rozporządzającym ze strony powódki.
Uwzględnienie kontekstu, w jakim powódka posłużyła się tym sformułowaniem,
prowadziło do wniosku, że forma przyszła „uzna” była związana z tym, iż ów skutek
uzależniony był od spełnienia przez M. określonego świadczenia, co w chwili
składania oświadczenia było zdarzeniem przyszłym i niepewnym. Niejasne jest
także, jaki sens gospodarczy miałaby mieć w okolicznościach sprawy taka
konstrukcja umowy, w której rozporządzający skutek zwolnienia z długu wymagałby
dodatkowego oświadczenia woli ze strony powódki. W skardze kasacyjnej nie
powołano zarazem żadnych innych racji, które mogłyby przemawiać na rzecz
preferowanej przez powódkę wykładni złożonego oświadczenia.
Okoliczność, że wygaśnięcie solidarnego długu M. wobec powódki było
uzależnione od uzyskania przez powódkę oznaczonego świadczenia pieniężnego w
określonym przez nią terminie, czyniła zarazem nietrafną argumentację skargi
kasacyjnej opartą twierdzeniu, iż czynność prawna prowadząca do zwolnienia
pozwanej M. z obowiązku świadczenia została dokonana pod tytułem darmym.
Przypadki działania dyktowanego szczodrobliwością w profesjonalnej działalności
budowlano - inwestycyjnej należą do co najmniej rzadkich, zwłaszcza w sytuacji, w
której jedna ze stron nie wykonuje dobrowolnie zobowiązań, bez względu jednak
na to, skoro in casu skutek wygaśnięcia długu był warunkowany zapłatą na rzecz
powódki sumy pieniężnej, to czynność ta miała charakter odpłatny, jak prawidłowo
uznały Sądy meriti, a przysporzenie po stronie pozwanej M. nastąpiło acquirendi
causa.
Oceny tej nie mogła zmienić akcentowana przez skarżącą okoliczność, że M.,
płacąc wskazaną w oświadczeniu kwotę, realizowała własne zobowiązanie wobec
powódki wynikające ze spoczywającej na niej odpowiedzialności solidarnej, a w
konsekwencji powódka nie uzyskała żadnego przysporzenia. Sytuacja, w której
strony przewidują, że w razie spłaty części długu w oznaczonym terminie wierzyciel
zwolni dłużnika z obowiązku spełnienia reszty świadczenia, odpowiada
konstrukcyjnie ugodzie, w której strony - czyniąc wzajemne ustępstwa - uzyskują
nawzajem przysporzenia. Czynność taką kwalifikuje się jako odpłatną. Nie można
10
zatem twierdzić, że skoro pozwana spełniła własny dług, za który była solidarnie
odpowiedzialna, to powódka nie uzyskała żadnej korzyści majątkowej.
Dostrzec trzeba w tym kontekście także to, że jak wynikało z materiału
sprawy M. kwestionowała nie tylko wysokość należnych powódce kwot, lecz także
swoją solidarną odpowiedzialność na podstawie art. 647 1 k.c.
Powódka wskazywała zaś w pozwie, że porozumienie zawarte w dniu 16 września
2009 r., przewidujące zapłatę zaległości przez M., zostało wymuszone, co trudno
pogodzić z twierdzeniem, że czynności te miały skutkować dla M. darmowym w
istocie przysporzeniem. Powódka, otrzymując natychmiastową częściową zapłatę i
uchylając w tym zakresie ryzyko przyszłego sporu, uzyskała realną ekonomiczną
korzyść, za co zgodziła się uznać, że dokonana spłata wyczerpuje jej roszczenia
wobec M..
Zarzuty naruszenia art. 61 § 1, art. 65 § 1 i 2 (w rozważonym zakresie),
art. 70 § 1, art. 73, art. 508 i art. 890 k.c. należało tym samym uznać
za nieuzasadnione.
Nie można było podzielić także zarzutów skargi dotyczących naruszenia art.
65, art. 84 i art. 86 k.c., w których podważano stanowisko Sądów meriti dotyczące
braku podstaw powołania się przez powódkę na błąd przy składaniu oświadczenia
z dnia 16 września 2009 r.
Podzielając ocenę Sądu Apelacyjnego należało stwierdzić, że treścią
czynności prawnych dokonanych przez strony w dniu 16 września 2009 r.,
kwalifikując je jako elementy jednej złożonej transakcji, nie były objęte kwestie
związane z kontynuacją przez strony robót budowlanych dotyczących
dotychczasowej inwestycji, a tym bardziej nie wynikało z ich treści zobowiązanie do
prowadzenia dalszych robót na dotychczasowych warunkach kontraktowych.
Czynności te dotyczyły rozliczenia należnego powódce zaległego wynagrodzenia,
przy czym do innego wniosku nie prowadził powołany w skardze przez powódkę
fragment porozumienia, dotyczący konsekwencji braku zapłaty „(…) w trakcie
dalszych robót (…)”. Ewentualne mylne założenia powódki co do tych okoliczności
nie mogły zatem przesądzać o istnieniu błędu pozwalającego na uchylenie się od
skutków oświadczenia woli w rozumieniu art. 84 § 1 k.c., błąd taki musi bowiem
11
dotyczyć treści czynności prawnej. W judykaturze podkreśla się przy tym,
że błąd, o którym mowa w art. 84 § 1 k.c., nie może odnosić się do oczekiwania
co do przyszłego rozwoju sytuacji, zarówno w zakresie cech przedmiotu umowy,
jak i sposobu jej wykonania (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 października
1997 r., III CKN 214/97, OSP 1998, nr 6, s. 304, i z dnia 24 września 1998 r.,
III CKN 611/97, niepubl.).
W ustalonym stanie faktycznym brakowało także okoliczności pozwalających
przypisać pozwanym świadome działanie ukierunkowane na wywołanie u powódki
mylnego wyobrażenia o rzeczywistym stanie rzeczy, którego następstwem
byłoby złożenie oświadczenia woli, co stanowi założenie podstępu w rozumieniu art.
86 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 2000 r., II CKN 805/98,
niepubl. i z dnia 7 maja 2014 r., II CSK 419/13, niepubl.).
Trafny okazał się natomiast zarzut naruszenia art. 65 k.c. w zakresie,
w jakim odnosił się do objęcia skutkami oświadczenia powódki złożonego w dniu
16 września 2009 r. zobowiązania pozwanej M. z tytułu określonego
w oświadczeniu jako „kaucja gwarancyjna”. Powódka stwierdziła w tym zakresie,
że: „Zastrzega się ponadto, że jeżeli Dłużnik, zgodnie z zawartą umową,
uprawniony był do zatrzymania kaucji gwarancyjnej, oświadczenie niniejsze
nie dotyczy zwrotu tej kaucji na rzecz Wierzyciela, która to kaucja zostanie
Wierzycielowi zwrócona przez Dłużnika w terminie i zgodnie z zawartą umową”.
Sąd Okręgowy nie poddał tego fragmentu oświadczenia bliższej analizie,
a wyrażone przezeń stanowisko było niespójne. Stwierdził z jednej strony,
że z samej treści oświadczenia powódki wynika, że nie dotyczyło ono zwrotu kaucji,
co sugerowałoby, że solidarna odpowiedzialność M. z tytułu określonego jako
„kaucja gwarancyjna” nie jest dotknięta prawnymi skutkami tego oświadczenia. W
innym miejscu uzasadnienia przyjął zaś, że w zakresie „kaucji gwarancyjnej”
powódka zwolniła pozwaną M. z długu, a kwoty należne z tego tytułu miały zostać
zapłacone przez A.. Sąd Apelacyjny sprzeczności tej nie wyjaśnił, a poczynione w
tym zakresie rozważania, jakkolwiek prawidłowo przywołano w nich ogólne reguły
interpretacji oświadczeń woli na tle art. 65 k.c., nie mogły być uznane za
wystarczające.
12
Za niejasne należało uznać zapatrywanie Sądu Apelacyjnego, że
w pierwszej części oświadczenia powódka wyraźnie określiła granice
odpowiedzialności pozwanych, a dług i jego zakres został szczegółowo wskazany
w treści oświadczenia. Analiza językowa oświadczenia powódki nie pozwalała
przyjąć, by określało ono „granice odpowiedzialności”; wskazano w nim jedynie
konkretną dłużną kwotę, której zapłatą warunkowane było „uznanie za wyczerpane”
roszczeń powódki wobec M.. Kwotę tę, jak wynikało z oświadczenia, powódka
traktowała jako jedynie część, a nie całość wymagalnych należności z umowy o
roboty budowlane.
Nie można było podzielić również stanowiska Sądu Apelacyjnego,
że fragment oświadczenia dotyczący kaucji gwarancyjnej był „jasny, prosty i jego
odmienna interpretacja od jego faktycznego brzmienia byłaby niezgodna z treścią
tego oświadczenia.”. Sąd skupił się, jak można sądzić, na końcowym elemencie
interpretowanego fragmentu, według którego kaucja miała zostać zwrócona przez
A.. Wykładnia taka, jeżeli uwzględnić całość wypowiedzi powódki, wywołuje jednak
wątpliwość co do rzeczywistego znaczenia rozważanego fragmentu. Prawny sens
wypowiedzi powódki polegał bowiem na uchyleniu, pod warunkiem zapłaty na jej
rzecz kwoty 3 356 320 zł, odpowiedzialności solidarnej M. z tytułu faktur
wskazanych w oświadczeniu i wszelkich innych roszczeń dotyczących prac
zrealizowanych w związku z prowadzoną inwestycją, w czym językowo mieszczą
się również roszczenia z tytułu zatrzymanego wynagrodzenia, określonego przez
strony, jak przyjął Sąd Apelacyjny, jako „kaucja gwarancyjna”.
Interpretacja, zgodnie z którą treść rozważanego fragmentu oświadczenia
wyczerpywałaby się w ustaleniu, że obowiązek zapłaty zatrzymanego
wynagrodzenia obciąża wyłącznie A., sprowadzałaby się zatem do powtórzenia
tego, co strony ustaliły wcześniej - uchylenia solidarnego długu M.. Rodzi to pytanie
o sens jego zamieszczenia; rezultat taki jest ponadto nie tylko niespójny z oceną
Sądu Apelacyjnego, według której rozważany zapis stanowi „wyłączenie” i „odrębne
uregulowanie”, ale także podważa przekonanie, że jest on „jasny” i „prosty”.
Zasadnie zarzucono w związku z tym w skardze kasacyjnej, że Sąd
Apelacyjny nie odniósł się do całości interpretowanego fragmentu
13
oświadczenia, w tym zwłaszcza do objętego nim stwierdzenia, że oświadczenie nie
dotyczy zwrotu kaucji, jeżeli do zatrzymania takiej uprawniony był A..
Trafnie również argumentowała skarżąca, że oświadczenie, iż kaucja ma zostać
zapłacona przez dłużnika (A.), nie oznacza per se uchylenia solidarnej
odpowiedzialności wynikającej z art. 6471 k.c. Argumentom tym nie przeciwstawiało
się skutecznie spostrzeżenie Sądu Apelacyjnego, że to A. zatrzymał
część wynagrodzenia powódki, ponieważ nie prowadziło to do wniosku, w świetle
zasady przyjętej w art. 6471 k.c., że jedynie A. był odpowiedzialny za jego zapłatę.
Dostrzec należało, że w świetle art. 65 § 1 k.c. dla prawidłowej wykładni
oświadczeń woli, także jeżeli są one objęte dokumentem, znaczenie ma nie tylko
wynik analizy językowej, lecz również kontekst sytuacyjny, w jakim składane są
oświadczenia, w tym ustalenia prowadzące do wypracowania i ostatecznego
sformułowania tekstu dokumentu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 września
1998 r., I CKN 815/97, OSNC 1999, nr 2, poz. 38). Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy -
jak w niniejszej sprawie - analiza językowa oświadczenia, z uwzględnieniem całej
jego treści, nie prowadziła do jednoznacznych rezultatów. Nie bez znaczenia w tym
kontekście jest to, że w świetle ustaleń faktycznych oświadczenie powódki
miało stanowić załącznik do ugody zawieranej między pozwanymi jako inwestorem
i głównym wykonawcą. Jak wynikało z materiału sprawy, ostateczna treść
oświadczenia złożonego przez powódkę częściowo odbiegała od wzorca będącego
załącznikiem do ugody, niemniej jednak fragment dotyczący „kaucji gwarancyjnej”
nie uległ zmianie. Zestawienie wzorcowego załącznika ze złożonym przez
powódkę oświadczeniem mogło mieć znaczenie w procesie rekonstrukcji woli stron
w spornym fragmencie oświadczenia, a nieuwzględnienie tej okoliczności
i niepoczynienie bliższych ustaleń co do kontekstu sytuacyjnego składanego
oświadczenia, naruszało art. 65 § 1 k.c. w zakresie, w jakim przepis ten nakazuje
wziąć pod uwagę okoliczności, w których zostało złożone oświadczenie.
Powody te przesądziły o konieczności uchylenia wyroku w zaskarżonej
części, mimo bezzasadności większości zarzutów kasacyjnych.
Z tych względów, na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł,
jak w sentencji.
14
jw