I CSK 752/17
Sąd Najwyższy2018-11-15
Sygnatura
I CSK 752/17
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2018-11-15
Rodzaj
Postanowienie
Treść orzeczenia
Sygn. akt I CSK 752/17
POSTANOWIENIE
Dnia 16 listopada 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dariusz Dończyk (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Paweł Grzegorczyk
SSN Monika Koba
w sprawie z wniosku D. M. i in.
przy uczestnictwie Miasta W., M. M. i in.
o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 16 listopada 2018 r.,
skargi kasacyjnej uczestnika postępowania G. B.
od postanowienia Sądu Okręgowego w W.
z dnia 13 października 2016 r., sygn. akt IV Ca (…),
1) oddala skargę kasacyjną,
2) oddala wniosek wnioskodawczyni D. M. o zasądzenie od
uczestnika G. B. zwrotu kosztów postępowania.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 20 grudnia 2012 r. Sąd Rejonowy w W. stwierdził, że
D. M. i M. M. na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej w udziale 12/48, E. K.
i J. K. na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej w udziale 2/48, E. K. i E. S.
na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej w udziale 2/48, T. K. w udziale
2/48, E. Ś. i T. Ś. na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej w udziale 3/48, K.
K. i A. K. na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej w udziale 6/48 oraz M. O.
2
w udziale 12/48 nabyli z dniem 28 maja 2005 r. przez zasiedzenie współwłasność
nieruchomości zabudowanej o powierzchni łącznej 688 m 2 obejmującej: działkę
o nr ew. 42 o powierzchni 597 m2 w obrębie 4-08-22 położoną w W. Dzielnicy (…)
przy ulicy O., dla której w Sądzie Rejonowym IX Wydziale Ksiąg Wieczystych jest
prowadzona księga wieczysta KW nr WAS (…)/3 w granicach szczegółowo
oznaczonych na wyrysie z mapy ewidencyjnej gruntów złożonym w zbiorze
dokumentów KW (…)/3, uwidocznionych na mapie sytuacyjnej nieruchomości
do celów sądowych - zasiedzenia, zarejestrowanej w Ośrodku Dokumentacji
Geodezyjnej i Kartograficznej oznaczonej numerem (…) dnia 17 lipca 2008 r. oraz
działkę o projektowanym nr ew. 43/1 o powierzchni 91 m2 pochodzącą z działki o nr
ew. 43 w obrębie 4-08-22 położonej w W. Dzielnicy (…) przy ulicy O., dla której w
Sądzie Rejonowym, IX Wydziale Ksiąg Wieczystych jest prowadzona Księga
Wieczysta KW nr (…), w granicach: 239-23 8-B-A-239 szczegółowo oznaczonych
na ww. mapie sytuacyjnej (pkt I), w pozostałym zakresie oddalił wniosek (pkt II)
oraz orzekł o kosztach postępowania (pkt III).
Sąd Rejonowy ustalił, że działka o nr ew. 42 zabudowana jest budynkiem
mieszkalnym posiadającym cztery niezależne wejścia. Cztery oddzielne lokale
w budynku oznaczono numerami l, 2, 3 oraz 14B (lub 4). Działka o projektowanym
nr ew. 43/1 pozostaje niezabudowana. Obie działki pozostają własnością miasta W.
Działka nr 42, leżąca w granicach miasta W., została objęta działaniem
dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na
terenie m.st. W. (dalej: „dekret warszawski”) i przeszła na własność Skarbu
Państwa. Następnie nieruchomość ta została skomunalizowana i przeszła
ostatecznie na własność W. Nieruchomość, w skład której wchodzi działka
ewidencyjna oznaczona obecnie nr 42, została nabyta w 1908 r. przez małżonków
J. oraz K. R. z d. G. jako „plac ziemi zapisany w Tabeli Likwidacyjnej we wsi B. pod
Numerami cztery i pięć, oznakowany miejscowymi numerami 58 i 58a”. K. R.
zmarła w 1943 r. jako wdowa. Po jej śmierci z nieruchomości i znajdującego się na
niej budynku mieszkalnego korzystało czworo dzieci zmarłej: W. R., A. K., K. K.
oraz S. O. Każde z nich zajęło jeden z czterech lokali w budynku położonym na
nieruchomości, natomiast ogrodzony grunt nie został podzielony i traktowany był
jako wspólny. Przez cały okres posiadania między współwładającymi oraz ich
3
następcami panowały zgodne stosunki sąsiedzkie i rodzinne, z części wspólnej
korzystano bez zakłóceń. Uzgodnienia w zakresie zarządzania nieruchomością,
opiekowania się nią, ponoszeniem nań ciężarów i pobieraniem pożytków, były
przedmiotem wypracowanego konsensusu.
Południowa granica działki o nr ew. 42 biegnie wzdłuż ściany szczytowej
budynku, przy czym częściowo ściana budynku przechodzi za granicę ewidencyjną
działki. Co najmniej od lat 60. XX wieku wstępni wnioskodawców użytkowali
również w celach uprawy, a także przejazdu i przechodu ok. 2-metrowy pas gruntu
przylegający do tej granicy, który na wysokości ściany budynku był zawężony do
około jednego metra. Początkowo C. R. - babka wnioskodawczyni D. M. - uprawiała
na części terenu ogródek, przy czym czynności te wykonywała w uzgodnieniu z
posiadaczką nieruchomości sąsiedniej. Początkowo między działkami było
postawione ogrodzenie z drewnianych belek, przy czym nie biegło wzdłuż ściany
budynku, na wysokości której granica między użytkowanymi terenami była
oznaczona nasadzeniami z kwiatów i sadzonkami truskawek. Od połowy lat 70-ych
XX wieku, staraniami A. K., zstępnego K. K., pas gruntu został wyrównany do
szerokości ok. trzech metrów na całej linii poprzez stopniowe przesuwanie
ogrodzenia w stronę ulicy. Opisana część nieruchomości stanowi fragment
sąsiedniej działki ewidencyjnej o numerze 43, tj. 66/1 (ul. O. 12 w W.) z obrębu
4-08-22. Działka ta ma powierzchnię 91 m2 oraz posiada projektowany nr ew. 43/1.
Wnioskodawczyni D. M. jest wnuczką W. R. W. R., do chwili śmierci w 1960
r., zajmował wskazaną wyżej część nieruchomości - murowaną przybudówkę. Wraz
z mężem, a także po jego śmierci, do chwili swojej śmierci w 1993 r., część
nieruchomości zajmowała również żona C. R., która w połowie lat 80-ych
wyprowadziła się z mieszkania na przedmiotowej nieruchomości, korzystając z niej
jednak w dalszym ciągu w celach rekreacyjnych. Spadkobiercami C. R. byli: córka
D. J. oraz wnuk J. R., syn J. R. zmarłego w 1987 r., którzy po śmierci
spadkodawczyni wyrazili zgodę na wykorzystywanie tej części przez J. O.
prowadzącego sklep (ojca wnioskodawcy M. O.). Taki stan trwał do 1999 r., kiedy
to J. R., by nie ponosić nakładów na nieruchomość, przekazał swój udział D. M.,
a przynależna część nieruchomości została również wynajęta. W 2004 r. D. J., ze
względu na pogarszający się stan zdrowia, przekazała posiadanie swojej części
4
nieruchomości córce D. M., która od tej chwili samodzielnie zarządzała opisaną
częścią nieruchomości. D. J. zmarła 4 kwietnia 2005 r. W dniu 28 maja 2005 r. D. M.
pozostawała w związku małżeńskim z M. M., a między małżonkami trwał ustrój
majątkowy wspólności ustawowej.
Wnioskodawca T. Ś. jest prawnukiem A. K., która do chwili śmierci w 1984 r.,
zajmowała wskazaną wyżej część nieruchomości w celach mieszkalnych.
Spadkobiercami zmarłej byli syn W. K. oraz wnuczki E. Ś. i K. K. - córki zmarłego w
1972 r. Z. K. Po śmierci A. K. przynależna część nieruchomości była w posiadaniu
w/w. osób (w celach rekreacyjnych i gospodarczych). Ostatnia z wymienionych - K.
K., emigrując do Kanady w 1989 r., powierzyła siostrze E. Ś. zarządzanie i
administrowanie nieruchomością, nie przeniosła natomiast na nią samoistnego
posiadania. Od początku lat 90-ych opisaną część nieruchomości wykorzystywał,
za zgodą E. Ś. i J. K., J. O. W dniu 10 grudnia 2004 r. E. Ś. przeniosła swoje
posiadanie na syna T. Ś.. Od początku lat 2000-ych opisana część nieruchomości
jest wynajmowana. W dniu 28 maja 2005 r. T. Ś. pozostawał w związku
małżeńskim z E. Ś., a między małżonkami trwał ustrój majątkowy wspólności
ustawowej.
W. K. zmarł w 1989 r. Spadek po nim nabyli: żona T. K. oraz dzieci J. K. i E.
K. J. K. współuczestniczył w zarządzaniu przedmiotową częścią nieruchomości, w
szczególności decyzje dotyczące wynajmu i sposobu korzystania z nieruchomości
podejmował w uzgodnieniu z E. Ś., a następnie jej synem T., również w imieniu
pozostałych współspadkobierców, tj. matki i siostry. W dniu 28 maja 2005 r. E. K.
pozostawała w związku małżeńskim z E. S., a J. K. - z E. K.
T. K. zmarła dnia 27 czerwca 2012 r., a do całości spadku po zmarłej, z
mocy testamentu, powołany został wnuk P. K. E. Ś. zmarła w 2009 r., a jej
spadkobiercami zostali synowie T. Ś. oraz Z. Ś.
Wnioskodawca A. K. jest synem K. K., która wyprowadziła się ze wskazanej
wyżej części nieruchomości w 1969 r., wynajmując ją E. Ś., matce wnioskodawcy T. Ś.
Od 1974 r. lokalem zarządzał A. K., wykorzystując go do celów rekreacyjnych oraz do
prowadzenia działalności gospodarczej, a od 2002 r. - oddając w użyczenie. A. K.
wymeldował się z lokalu w 1979 r., zameldował się ponownie w 1989 r. po rozwodzie,
od tego czasu tam „pomieszkując”. Wnioskodawca dokonywał również na
5
nieruchomości niezbędnych remontów. K. K. zmarła w 1999 r., nie przekazując nikomu
posiadania swojej części nieruchomości za życia, lecz nieruchomości i inne rzeczy do
niej należące podzieliła pomiędzy dwóch synów - spadkobierców: A. oraz I. W dniu
28 maja 2005 r. A. K. pozostawał w związku małżeńskim z K.K., a między
małżonkami trwał ustrój majątkowy wspólności ustawowej. Drugi syn K. K. – I. K.
wyprowadził się z zajmowanej części nieruchomości w latach 60-ych. Nie
interesował się nią i nie zgłaszał do niej pretensji.
Wnioskodawca M. O. jest wnukiem S. O., która do chwili śmierci w 1979 r.,
zajmowała wskazaną wyżej część nieruchomości. Jedynym spadkobiercą
testamentowym zmarłej był syn J. O., który zarządzał częścią nieruchomości po
zamianie mieszkań z matką, aż do 1999 r., wykorzystując ją rekreacyjnie i
gospodarczo - prowadząc m.in. sklep. Następnie J. O. przekazał posiadanie synowi
M., który w latach 1998-2005 wykorzystywał ją gospodarczo, a w latach 1999-2005
- także wynajmował. Córka J. O. – J. do nieruchomości nie rości żadnych pretensji.
Drugi syn S. O. – R. O., zmarł w 2008 r., a spadek po nim nabyła w całości na
podstawie testamentu żona E. O. R. O. za życia nie zgłaszał pretensji do
przedmiotowej nieruchomości.
Sąd Rejonowy ustalił, że pismem z dnia 4 kwietnia 2005 r. D. J., E. Ś., J. O.,
P.R., K. K. oraz K. K. zostali wezwani przez W. do wydania nieruchomości lub do
zawarcia umowy dzierżawy. Pozwem z dnia 27 maja 2005 r. miasto stołeczne W.
wniosło o nakazanie pozwanym D. J., E. Ś., J. O., K. K. oraz K. K. wydania
powodowi nieruchomości gruntowej. Postanowieniem z dnia 31 października 2008 r.
Sąd zawiesił postępowanie w sprawie z uwagi na toczące się postępowanie
o stwierdzenie nabycia przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie.
Sąd ustalił, że nieruchomość objęta wnioskiem o stwierdzenie nabycia
własności przez zasiedzenie nie była między wnioskodawcami i ich wstępnymi,
dzielona do odrębnego korzystania. Mimo korzystania z odrębnych lokali,
uprawiania podzielonych między siebie ogródków, nieruchomość traktowali jako
całość, która była objęta jednym ogrodzeniem. Korzystali również z jednego ujęcia
wody (studnia), jak i podłączenia energii elektrycznej. W ocenie Sądu pierwszej
instancji, aktualni posiadacze, jak również ich poprzednicy posiadali nieruchomość
samoistnie, co wyrażało się na przestrzeni lat podejmowaniem wielu czynności
6
faktycznych: dokonywaniem remontów, ogradzaniem, bieżącym zarządzaniem,
wykorzystywaniem do celów działalności gospodarczej, w celach rekreacji,
na zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych bądź też jako magazyny; jak również
czynności prawnych: oddawaniem w posiadanie zależne (najem i użyczenie),
czy opłacaniem należnych podatków od nieruchomości. Wnioskodawczyni D. M.
oraz jej poprzedniczki uiszczały należne podatki od odpowiedniej części
nieruchomości za niemalże cały okres zasiedzenia, tj. w latach 1975-2005. Sąd
uznał również, że czynili to także pozostali wnioskodawcy.
Władztwo o takim samym charakterze (posiadanie samoistne) miało miejsce
również w odniesieniu do przygranicznego, dwumetrowego pasa gruntu działki
ewidencyjnej 43, tj. 66/1 (działka o projektowanym numerze 43/1). Posiadacze
samoistni wykonywali władztwo w granicach ogrodzenia początkowo ustalonego
umownie w postaci nasadzeń, a następnie sformalizowanego przynajmniej od
1975 r. Ponadto po stronie posiadaczy działki nr 42, również w zakresie części
nieruchomości oznaczonej projektowanym numerem 43/1, miało miejsce
posiadanie samoistne w złej wierze.
Datą pewną, od której poprzednicy prawni aktualnych posiadaczy
samoistnych stali się posiadaczami samoistnymi, jest wejście w życie dekretu
warszawskiego, tj. dzień 21 listopada 1945 r. W tym bowiem dniu nastąpiło
przekształcenie władztwa nad rzeczą wynikającego ze stosunku właścicielskiego
w stosunek wynikający z posiadania samoistnego. Natomiast początek biegu
zasiedzenia w odniesieniu do przygranicznego pasa gruntu (działka nr 43/1)
rozpoczął się w dniu 1 stycznia 1975 r., bowiem od tej daty z pewnością
wykonywano władztwo samoistne nad ostatecznie wyodrębnionym pasem gruntu,
a stan taki utrzymuje się do dziś.
W sprawie zastosowanie ma 30-letni termin zasiedzenia. Przepis art. 177 k.c.
przewidywał, iż przepisów o zasiedzeniu nie stosuje się, jeżeli nieruchomość jest
przedmiotem własności państwowej. Na podstawie art. 10 ustawy z dnia 28 lipca
1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny posiadacze takiej nieruchomości mogą
jednak doliczyć część okresu samoistnego posiadania, które miało miejsce
w czasie, gdy obowiązywały przepisy (do dnia 1 października 1990 r.) zakazujące
zasiadywania nieruchomości państwowych. Nieruchomości objęte wnioskiem
7
o zasiedzenie zostały jednak skomunalizowane i od dnia 27 maja 1990 r. stały się
z mocy prawa własnością jednostki samorządu terytorialnego. Zasiedzenie biegnie
wówczas od dnia utraty przez nieruchomość statusu nieruchomości państwowej
i ulega skróceniu o czas, w którym nieruchomość była własnością państwową, nie
więcej jednak niż o połowę. W ustalonych okolicznościach stwierdzenie nabycia
własności nieruchomości przez zasiedzenie powinno nastąpić z dniem 28 maja
2005 r.
Bieg terminu zasiedzenia nieruchomości przerywa m.in. powództwo
windykacyjne. Pozew o wydanie nieruchomości, skierowany przeciwko D. J., E. Ś.,
J. O., K. K. oraz K. K. (powinno być K.), wniesiony został 27 maja 2005 r. (data
nadania w placówce pocztowej), tj. w ostatnim możliwym dniu przed upływem
terminu zasiedzenia. Pozew ten został skierowany jednak przede wszystkim
przeciwko osobom, które swoje posiadanie samoistne przeniosły już - przed datą
wniesienia pozwu - na inne osoby (na swoich zstępnych: E. Ś., J. O.) lub też w
dacie wniesienia pozwu już nie żyły (D. J., K. K.). Co do osób nieżyjących pozew
podlegał odrzuceniu. Do skutecznego przerwania biegu zasiedzenia mogło dojść
tylko w przypadku skierowania akcji zaczepnej uprawnionego przeciwko
aktualnemu posiadaczowi samoistnemu (lub posiadaczom samoistnym)
nieruchomości, co w ustalonych okolicznościach dotyczyło tylko K. K. Bieg
zasiedzenia został wobec niej skutecznie przerwany stosownie do art. 123 § 1 pkt 1
k.c.
Sąd wskazał także, iż dzieci J. i K. R.: W. R., A. K., K. K. i S. O., objęły po
śmierci matki nieruchomość w posiadanie samoistne, każde w udziale wynoszącym
jedną czwartą. Wniosek dotyczący zasiedzenia części objętej przez W. R. i S. O.
zasługiwał na uwzględnienie, a wnioskodawcy D. M. (wraz z mężem M. M., na
zasadach wspólności majątkowej małżeńskiej) oraz M. O., nabyli przez zasiedzenie
udziały w wysokości po 1/4, tj. po 12/48. Wniosek dotyczący zasiedzenia części
objętej przez A. K. nie zasługiwał na uwzględnienie jedynie w zakresie dotyczącym
zasiedzenia udziału w wysokości 1/16 (3/48) przez K. K. Natomiast wniosek
dotyczący zasiedzenia części objętej przez K. K. nie zasługiwał na uwzględnienie z
tego powodu, że posiadanie po K. K. nie zostało przekazane w całości jedynie na A.
K.. Z tych przyczyn A. K. nabył przez zasiedzenie wraz z żoną K. K. na zasadach
8
wspólności majątkowej małżeńskiej udział we współwłasności nieruchomości
wynoszący 1/8, tj. 6/48.
Apelacje od postanowienia Sądu pierwszej instancji wnieśli wnioskodawca A.
K. i uczestniczka postępowania K. K., a także uczestnik postępowania Miasto W.
Wnioskodawca A. K. i uczestniczka postępowania K. K. zaskarżyli postanowienie w
części, tj. w punkcie II w zakresie częściowego oddalenia wniosku o zasiedzenie
przez wnioskodawcę A. K. i uczestniczkę K. K. na zasadach wspólności majątkowej
małżeńskiej udziału w nieruchomości opisanej w punkcie la zaskarżonego
postanowienia, tj. w odniesieniu do udziału 6/48 w tej nieruchomości oraz w
zakresie oddalenia wniosku o zasiedzenie przez uczestniczkę K. K. udziału 3/48
w nieruchomości określonej w punkcie la zaskarżonego postanowienia. Wnieśli
o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez stwierdzenie, że uczestniczka
postępowania K. K. i wnioskodawca A. K. nabyli przez zasiedzenie na zasadzie
wspólności majątkowej małżeńskiej z dniem 28 maja 2005 r. własność
nieruchomości w udziale 12/48 oraz stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie z
dniem 28 maja 2005 r. własności nieruchomości również przez uczestniczkę
postępowania K. K. w udziale 3/48. Natomiast uczestnik postępowania Miasto W.,
który zaskarżył postanowienie Sądu pierwszej instancji w całości, wniósł o jego
uchylenie i oddalenie wniosku.
Postanowieniem z dnia 13 października 2016 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił
obie apelacje. Sąd drugiej instancji uznał za prawidłowe ustalenia faktyczne i ocenę
prawną Sądu pierwszej instancji. W szczególności za niezasadne uznał zarzuty
zmierzające do podważenia oceny zasadności wniosku w stosunku do
nieruchomości stanowiącej projektowaną działkę ew. nr 43/1. Przyjął, że
członkowie rodziny J. i K. R. - ich następcy prawni - byli posiadaczami samoistnymi
działki o nr ew. 42 i części działki o nr 43 (oznaczonej w sprawie nr ew. 43/1).
Wstępni wnioskodawców co najmniej od lat 70-ych XX wieku użytkowali również
pas gruntu stanowiący część działki o nr ew. 43 (projektowany nr 43/1). Jak
podniesiono w apelacji złożonej przez Miasto W. w sprawie o sygn. akt l Ns (…)
Sąd ustalił, iż w/w. pas gruntu W. C. udostępniła rodzinie R. dopiero pod koniec lat
80-ych albo na początku lat 90-ych. Jednakże ustalenia poczynione w tej sprawie
nie były wiążące dla Sądu w tej sprawie. Podkreślił, że W. C. wystąpiła o
9
zasiedzenie działki o nr ew. 43/2, co stanowi potwierdzenie, iż nie posiadała
fragmentu działki o projektowanym numerze 43/1. Skarżący wskazywał nadto, że
działka o nr 43 została w 1972 r. wydzierżawiona WSS „(…)”, w związku z czym
grunt nie znajdował się w posiadaniu wnioskodawców i ich poprzedników prawnych.
Wydzierżawienie działki o nr 43 nie zostało jednak wykazane, a stan faktyczny „na
gruncie” nie zmieniał się, gdyż nieruchomość pozostawała cały czas w posiadaniu
poszczególnych członków rodziny.
Postanowienie Sądu drugiej instancji zostało zaskarżone w całości
skargą kasacyjną przez uczestnika postępowania G. B., który wniósł o uchylenie
zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzającego go postanowienia Sądu
Rejonowego w W. z dnia 20 grudnia 2012 r., sygn. akt I Ns (…), w całości i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji,
ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia Sądu Okręgowego w W. w
całości i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. W ramach
podstawy kasacyjnej z art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. zarzucił naruszenie:
- art. 78, 176 ust. 1 w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji i art. 510 § 1 i 2 k.p.c.
oraz art. 386 § 4 k.p.c. poprzez pozbawienie G. B. prawa do zaskarżenia
niekorzystnego orzeczenia sądu, a tym samym pozbawienie go konstytucyjnej
gwarancji dwuinstancyjności postępowania, wskutek odmowy uchylenia
postanowienia Sądu Rejonowego w W. z dnia 20 grudnia 2012 r., sygn. akt I Ns
(…), pomimo iż skarżący G. B. został wezwany do udziału w sprawie dopiero w
postępowaniu apelacyjnym, postanowieniem Sądu Okręgowego w W. z dnia 22
marca 2016 r., co powinno skutkować uchyleniem postanowienia Sądu pierwszej
instancji i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania z uwagi na naruszenie,
a wręcz odjęcie konstytucyjnego prawa kontroli orzeczeń i postępowania sądowego;
- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oraz
art. 378 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., art. 510 § 1 i 2 k.p.c.,
polegające na przejęciu przez Sąd drugiej instancji za własne ustaleń faktycznych
Sądu Rejonowego w W., stanowiących podstawę wydania postanowienia z dnia 20
grudnia 2012 r., sygn. akt I Ns (…), bez merytorycznych rozważań w tej kwestii w
sytuacji, w której zarzuty apelacji obejmowały sprzeczność ustaleń Sądu pierwszej
instancji ze zgromadzonym materiałem dowodowym, co skutkowało tym, że zarzuty
10
apelacyjne nie zostały rozpoznane, a ponadto doprowadziło do sprzecznych
ustaleń Sądu względem rzeczywistego stanu faktycznego, iż doszło do zasiedzenia
nieruchomości, podczas gdy Sąd nie przesłuchał uczestników postępowania G. B.,
M. M., A. B., pomimo iż są oni następcami prawnymi dawnych właścicieli
nieruchomości przy ul. O., i wezwani zostali do udziału w sprawie dopiero na
rozprawie apelacyjnej, przy zupełnym pominięciu konieczności ich wezwania do
wzięcia udziału w sprawie przez Sąd pierwszej instancji, podczas gdy jako
spadkobiercy dawnych właścicieli nieruchomości objętej wnioskiem o zasiedzenie
podejmowali liczne działania zmierzające do zwrotu na ich rzecz przedmiotowej
nieruchomości, a zatem posiadali przymiot osób zainteresowanych w świetle art.
510 k.p.c.;
- art. 217 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez odmowę przyjęcia
wniosków dowodowych uczestnika postępowania G. B. złożonych na rozprawie w
dniu 13 października 2016 r. o przeprowadzenie dowodu z przedłożonych
dokumentów oraz o jego przesłuchanie, pomimo iż dowody te zostały zgłoszone na
istotne dla sprawy okoliczności, z których wynika, iż poprzednicy prawni uczestnika
G. B. oraz on sam osobiście uzewnętrznili wolę władania nieruchomością we
własnym imieniu, doprowadzili do przerwania biegu terminu zasiedzenia oraz
podejmowali działania w celu uzyskania na swoją rzecz zwrotu przedmiotowej
nieruchomości.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Sąd drugiej instancji uchyla zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji –
odpowiednio także postanowienie co do istoty sprawy wydane przez sąd pierwszej
instancji w postępowaniu nieprocesowym – w razie stwierdzenia nieważności
postępowania (art. 386 § 2 k.p.c.), jeżeli pozew (wniosek w postępowaniu
nieprocesowym) podlega odrzuceniu albo zachodzi podstawa do umorzenia
postępowania (art. 386 § 3 k.p.c.). Poza tymi wypadkami sąd drugiej instancji może
uchylić zaskarżony wyrok (postanowienie w postępowaniu nieprocesowym)
i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania w razie nierozpoznania przez sąd
pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga
przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.
11
Zgodnie z art. 510 § 1 k.p.c., zainteresowanym w sprawie jest każdy, czyich
praw dotyczy wynik postępowania, może on wziąć udział w każdym stanie sprawy
aż do zakończenia postępowania w drugiej instancji. Jeżeli weźmie udział, staje się
uczestnikiem postępowania. Z przytoczonego przepisu wynika, że w postępowaniu
nieprocesowym inaczej niż w postępowaniu toczącym w trybie procesu
w postępowaniu apelacyjnym krąg podmiotów uczestniczących w postępowaniu
nieprocesowym w charakterze jego uczestników na etapie postępowania
apelacyjnego może ulec poszerzeniu w stosunku do kręgu uczestników biorących
udział w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Sąd Okręgowy nie
naruszył więc art. 510 § 1 k.p.c., skoro wezwał do udziału w sprawie G. B., M. M. i
A. B., uznając że są oni zainteresowanymi w sprawie w rozumieniu tego przepisu.
Przepis ten mógł więc być naruszony jedynie przez Sąd pierwszej instancji.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie było jednolitego stanowiska, jakie są
konsekwencje w razie, gdy osoba zainteresowana w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c.
nie wzięła udziału w postępowaniu nieprocesowym przed sądem pierwszej instancji
a stała się uczestnikiem tego postępowania dopiero na etapie postępowania
apelacyjnego, w szczególności, czy w takiej sytuacji ma miejsce nieważność
postępowania przed sądem pierwszej instancji. Według jednego stanowiska
(por. m.in. postanowienia z dnia 10 maja 1966 r., III CR 78/66, OSNCP 1967, nr 5,
poz. 83, z dnia 20 stycznia 1978 r., III CRN 336/77, nie publ., z dnia 22 stycznia
2009 r., III CSK 287/08, nie publ.), w opisanej wyżej sytuacji dochodzi do
nieważności postępowania, co uzasadnia wydanie przez sąd drugiej instancji
orzeczenia kasatoryjnego na podstawie art. 386 § 2 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.
Niewzięcie zainteresowanego udziału w sprawie prowadzi bowiem do pozbawienia
go możności obrony swych praw. Według drugiego ze stanowisk (por. m.in.
uchwała z dnia 13 września 1967 r., III CZP 60/67, OSNCP 1968, nr 3, poz. 37
oraz postanowienia z dnia 31 maja 1996 r., I CRN 151/95, nie publ., z dnia 21 maja
1997 r., I CKN 39/97, OSNC 1197, nr 12, poz. 197 i z dnia 23 września 1999 r.,
III CKN 352/98, OSNC 2000, nr 3, poz. 62), w takim przypadku nie zachodzi
nieważność postępowania. Co najwyżej można przyjąć, że dochodzi do naruszenia
przepisów postępowania wpływającym na wynik postępowania. Wyrażano też
zapatrywanie, że ocena zasadności zarzutu nieważności postępowania zależy
12
od realiów każdej konkretnej sprawy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18
lutego 1998 r., I CKN 496/97, nie publ.). Występująca w orzecznictwie rozbieżność
stanowisk była przyczyną podjęcia przez Sąd Najwyższy w składzie siedmiu
sędziów uchwały z dnia 20 kwietnia 2010 r., III CZP 112/09 (OSNC 2010, nr 7-8,
poz. 98) – której nadano moc zasady prawnej – zgodnie z którą niewzięcie przez
zainteresowanego udziału w sprawie rozpoznawanej w postępowaniu
nieprocesowym nie powoduje nieważności postępowania. Uchwała ta ma charakter
uniwersalny w tym sensie, że dotyczy zarówno sytuacji, w której w postępowaniu
przed sądem powszechnym w ogóle nie wziął udziału zainteresowany w rozumieniu
art. 510 § 1 k.p.c., co może być podłożem zarzutu kasacyjnego z art. 398 3 § 1 pkt 2
k.p.c., jak również sytuacji, która wystąpiła w rozpoznanej sprawie, w której
Sąd drugiej instancji wezwał do udziału w sprawie w charakterze uczestników
postępowania (G. B., M. M. oraz A. B.) dopiero na etapie postępowania
apelacyjnego. W tym drugim przypadku niewzięcie przez zainteresowanego udziału
w postępowaniu może być przedmiotem zarzutu apelacyjnego naruszenia
przepisów postępowania mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W postanowieniu
Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2002 r., III CKN 948/00 (OSNC 2003, nr 5, poz.
68) wyrażano stanowisko, że wstąpienie zainteresowanego do udziału w sprawie
dopiero w postępowaniu apelacyjnym, powodujące – w okolicznościach sprawy –
pozbawienie go prawa do zaskarżenia orzeczenia sądu drugiej instancji (art. 78 w
związku z art. 176 ust. 1 Konstytucji), stanowi podstawę uchylenia zaskarżonego
postanowienia sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego
rozpoznania. W powołanym orzeczeniu Sąd Najwyższy odwołał się do norm
konstytucyjnych tworzących konstytucyjną zasadę kontroli orzeczeń i postępowania
sądowego, stanowiącego rozwinięcie prawa do sądu, ustanowionego w art. 45 ust.
1 Konstytucji. Zarówno prawo do zaskarżenia orzeczenia, jak i związana z nim
dwuinstancyjność, muszą się urzeczywistniać nie in abstracto, ale w odniesieniu do
każdego, kto w danej sytuacji prawnoprocesowej realizuje przysługujące mu prawo
do sądu. Samo więc strukturalne zagwarantowanie co najmniej dwu instancji oraz
ustanowienie przez pracodawcę powszechnego środka odwoławczego
(zaskarżenia) nie może być z punktu rozważanych przepisów Konstytucji
wystarczające, jeżeli w określonej sytuacji prawnej, wynikającej z unormowań
13
prawa procesowego, strona nie może z tych gwarancji skorzystać. Prawo do
kontroli sądowej ma na gruncie Konstytucji charakter autonomiczny. Nie chodzi
zatem o formalne istnienie w danej sprawie co najmniej dwu instancji sądowych
oraz ustanowienie powszechnie dostępnego środka odwoławczego, ale o realne
zagwarantowanie „każdemu” możliwości skorzystania z tego środka. W cytowanym
orzeczeniu Sąd Najwyższy skonstatował, że jakkolwiek nie można mówić o
sprzeczności przepisu art. 510 § 1 k.p.c. – w części, w której dotyczy on możliwości
wzywania do udziału w sprawie w postępowaniu odwoławczym – z przepisami art.
78 i 176 ust. 1 Konstytucji, to jednak na skutek jego stosowania, w odniesieniu do
konkretnych osób, mogą powstać sytuacje, w których konstytucyjne prawo do
kontroli orzeczeń i postępowania sądowego zostanie naruszone lub odjęte. W
związku z tym, ilekroć sąd drugiej instancji stwierdzi, że wystąpienie
zainteresowanego do udziału w sprawie w postępowaniu apelacyjnym, może
spowodować pozbawienie go prawa do zaskarżenia orzeczenia, tylekroć powinien
zamiast wydawać orzeczenie reformatoryjne, uchylić postanowienie sądu pierwszej
instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania.
Przepis art. 510 § 1 k.p.c. umożliwia wezwanie zainteresowanego do udziału
w sprawie toczącej się w trybie nieprocesowym nawet na etapie postępowania
apelacyjnego. Ustawodawca nie przewidział przy tym, aby w takiej sytuacji sąd
drugiej instancji był zobowiązany z tego powodu do uchylenia zaskarżonego
apelacją postanowienia sądu pierwszej instancji. Zgodnie z uchwałą z dnia
20 kwietnia 2010 r., III CZP 112/09 podjętą w składzie siedmiu sędziów
Sądu Najwyższego, niewzięcie przez zainteresowanego udziału w sprawie
rozpoznawanej w postępowaniu nieprocesowym nie powoduje nieważności
postępowania, co dotyczy także postępowania przed sądem pierwszej instancji,
gdy zainteresowany w sprawie został wezwany do jego udziału dopiero
w postępowaniu apelacyjnym. Mimo braku przepisu procesowego przewidującego
w takiej sytuacji konieczność uchylenia przez sąd drugiej instancji zaskarżonego
apelacją postanowienia sądu pierwszej instancji, każdorazowo należy ocenić ze
względu na normy zawarte w Konstytucji (art. 78 i 176 ust. 1) z uwzględnieniem
okoliczności danej sprawy, czy jednak wezwany do udziału w sprawie na etapie
postępowania apelacyjnego uczestnik postępowania nieprocesowego nie został
14
pozbawiony prawa do zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji,
a tym samym prawa do rozpoznania sprawy w postępowaniu dwuinstancyjnym.
Do takiego ograniczenia może dojść w szczególności wówczas, gdy na skutek
wezwania zainteresowanego do udziału w sprawie na etapie postępowania
apelacyjnego został on pozbawiony lub ograniczony w możliwości podniesienia
określonych zarzutów w stosunku do zaskarżonego postanowienia sądu pierwszej
instancji bądź możliwości zgłoszenia i wykazywania faktów istotnych dla
rozstrzygnięcia sprawy. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w sprawie, w której
wniesiono skargę kasacyjną. Sąd Okręgowy wezwał do udziału w sprawie w
charakterze uczestników postępowania G. B., M. M. i A. B. postanowieniem z dnia
22 marca 2016 r., a rozprawę poprzedzającą wydanie zaskarżonego skargą
kasacyjną postanowienia przeprowadził w dniu 13 października 2016 r.,
umożliwiając udział w niej wezwanym do udziału w sprawie uczestnikom
postępowania. Wezwani do udziału w sprawie uczestnicy postępowania nie wnieśli
żadnego pisma procesowego, w którym podnieśliby określone zarzuty procesowe
lub materialnoprawne, nie wskazali na nowe fakty, nie zgłosili żadnych dowodów
oraz nie wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia Sądu pierwszej instancji z
uwagi na pozbawienie ich lub ograniczenie im prawa do rozpoznania sprawy w
postępowaniu dwuinstancyjnym z możliwością zaskarżenia orzeczenia sądu
pierwszej instancji. Natomiast w trakcie rozprawy poprzedzającej wydanie
postanowienia zaskarżonego skargą kasacyjną odnotowano jedynie stanowisko
pełnomocnika uczestnika G. B., który w jego imieniu przyłączył się do apelacji
wniesionej przez uczestnika Miasto W. w zakresie kwestionującym stwierdzenie
nabycia przez zasiedzenie odpowiednich udziałów w prawie własności
projektowanej działki ewidencyjnej o numerze 43/1, nadto przyłączył się do apelacji
wniesionej przez uczestnika postępowania A. K. i K. K. w zakresie działki nr 42, a w
pozostałym zakresie wniósł o oddalenie tych apelacji. W protokole rozprawy nie
odnotowano zgłoszenia dodatkowych zarzutów, czy wniosków, których zakres
wykraczałby poza te, które zostały sformułowane we wniesionych apelacjach.
Uczestnicy postępowania wezwani do udziału w sprawie na etapie postępowania
apelacyjnego nie zgłosili także wniosku o uchylenie zaskarżonego apelacjami
postanowienia Sądu pierwszej instancji uzasadnionego tym, że wezwanie ich do
15
udziału w sprawie dopiero na etapie postępowania apelacyjnego pozbawiło ich
prawa do zaskarżenia tego orzeczenia. Postawa procesowa wezwanych do udziału
w sprawie na etapie postępowania apelacyjnego uczestników postępowania, w tym
uczestnika, który wniósł skargę kasacyjną, uzasadnia wniosek, że ich zarzuty i
wnioski w stosunku do orzeczenia sądu pierwszej instancji, których nie mogli
podnieść w samodzielnie wniesionych apelacjach, nie wykraczały poza zarzuty i
wnioski zawarte w apelacjach wniesionych przez innych uczestników postępowania.
Nie podnieśli oni także nowych okoliczności i nie zgłosili nowych wniosków
dowodowych. W takiej sytuacji procesowej nie zachodziła przyczyna uzasadniająca
uchylenie przez Sąd drugiej instancji postanowienia Sądu pierwszej instancji
tylko z tego powodu, aby ze względu na unormowania zawarte w art. 78 i 176 ust. 1
w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji zagwarantować wezwanym do udziału w sprawie
przez Sąd Okręgowy uczestnikom postępowania zaskarżenie postanowienia Sądu
pierwszej instancji. Zarzut naruszenia art. 78, 176 ust. 1 w zw. z art. 45 ust. 1
Konstytucji i art. 510 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 386 § 4 k.p.c. był więc niezasadny.
Zgodnie z art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c., skargę kasacyjną strona może oprzeć na
podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć
istotny wpływ na wynik sprawy. Jednakże – według art. 3983 § 3 k.p.c. – podstawą
skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny
dowodów. W orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, że ze
względu na uregulowanie art. 3983 § 3 k.p.c. – w postępowaniu kasacyjnym nie
może być brany pod uwagę zarzut naruszenia art. 233 § k.p.c. motywowany
dowolną oceną zgromadzonego w sprawie dowodów (por. m.in. wyroki z dnia
27 marca 2007 r., II PK 231/06, OSNP 2008, nr 9-10, poz. 124 oraz z dnia 8 maja
2008 r., V CSK 579/07, nie publ.). Z tej przyczyny nie może być skuteczny
podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. powiązany
z naruszeniem innych przepisów wskazanych w treści zarzutu (w zw. z art. 391
k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oraz art. 378 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c. w zw.
z art. 13 § 2 k.p.c., art. 510 § 1 i 2 k.p.c.) zmierzający do podważenia przyjętych
przez sąd drugiej instancji ustaleń faktycznych, które były – zdaniem skarżącego –
sprzeczne z rzeczywistym stanem faktycznym z powodu wadliwej oceny dowodów.
Wbrew także uzasadnieniu podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu
16
naruszenia wyżej wskazanych przepisów postępowania, Sąd Okręgowy odniósł się
w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia do zarzutów podniesionych
w apelacjach odnoszących się do oceny dowodów i ustaleń faktycznych istotnych
dla rozstrzygnięcia o zasadności wniosku o stwierdzenia nabycia przez zasiedzenie
udziałów w prawie własności projektowanej działki o numerze ewidencyjnym 43/1.
Zarzuty naruszenia wskazanych wyżej przepisów nie zostały także naruszone
przez pominięcie dowodu z przesłuchania wezwanych do udziału w sprawie
uczestników postępowania, w sytuacji, w której przeprowadzenie takiego dowodu
w myśl art. 299 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. nie miało charakteru obligatoryjnego,
a nikt z uczestników postępowania ani w piśmie procesowym, ani na rozprawach
przeprowadzonych przed Sądem drugiej instancji nie zgłosił takiego wniosku
dowodowego.
Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 217 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 13
§ 2 k.p.c. (z pominięciem art. 391 § 1 k.p.c.) poprzez odmowę przyjęcia wniosków
dowodowych uczestnika postępowania G. B. złożonych na rozprawie w dniu 13
października 2016 r. o przeprowadzenie dowodu z przedłożonych dokumentów
oraz o jego przesłuchanie. Z treści protokołu rozprawy z dnia 13 października 2016
r. nie wynika, aby na tej rozprawie zostały zgłoszone przez pełnomocnika tego
uczestnika wnioski o przeprowadzenie dowodu z dokumentów oraz o przesłuchanie
uczestnika postępowania G. B., czy też, aby Sąd Okręgowy odmówił temu
pełnomocnikowi ich zgłoszenia. Protokół rozprawy, jako dokument urzędowy,
korzysta z domniemania przewidzianego w art. 244 § 1 k.p.c. Wniosek uczestnika z
dnia 9 stycznia 2017 r. o uzupełnienie protokołu tej rozprawy został oddalony
zarządzeniem Przewodniczącego Sądu Okręgowego z dnia 17 stycznia 2017 r.
Niezależnie od powyższej oceny w skardze kasacyjnej poza ogólnym
sformułowaniem, że podniesione w niej zarzuty naruszenia przepisom
postępowania mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy nie przedstawiono
jakiegokolwiek argumentacji zmierzającej do wykazania, że zarzucone w skardze
kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania przez sąd drugiej instancji mogły
mieć istotny wpływ na wynik postępowania. W szczególności kwestionując, w
ramach zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c., pominięcie części materiału
dowodowego nie skonkretyzowano, jakie dowody Sąd drugiej instancji pominął.
17
Dodać także należy, iż zarzut naruszenia powołanego wyżej przepisu nie jest
właściwy do zakwestionowania pominięcia dowodów, które w ogóle przez sąd
drugiej instancji nie zostały dopuszczone i przeprowadzone w sprawie.
Z tych względów skarga kasacyjna jako nieoparta na uzasadnionej
podstawie podlegała oddaleniu na podstawie art. 398 14 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.
Wniosek o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego poniesionych przez
wnioskodawczynię D. M. został oddalony z tej przyczyny, że został on zawarty w
piśmie procesowym wniesionym po upływie terminu przewidzianego
w art. 3987 § 1 k.p.c. na wniesienie odpowiedzi na skargę kasacyjną (por. wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2012 r., II PK 139/11, nie publ. oraz powołane
w nim inne orzeczenia Sądu Najwyższego).
aj