III CSK 420/16
Sąd Najwyższy2018-11-15
Sygnatura
III CSK 420/16
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2018-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt III CSK 420/16
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 listopada 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Tyczka-Rote (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Władysław Pawlak
SSN Krzysztof Strzelczyk
w sprawie z powództwa Gminy Miejskiej K.
przeciwko J. M.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 15 listopada 2018 r.,
skargi kasacyjnej strony powodowej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 7 lipca 2016 r., sygn. akt I ACa […],
oddala skargę kasacyjną i zasądza od powódki na rzecz
pozwanego kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) zł tytułem zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
Powodowa Gmina Miejska K. dochodziła od pozwanego J. M. –
po rozszerzeniu powództwa, a następnie po częściowym cofnięciu pozwu - zapłaty
kwoty 130 128,77 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty 103 586,89 zł od dnia
11 marca 2014 r. i od kwoty 10 694,01 zł od dnia 22 marca 2014 r. oraz z kosztami
procesu, tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie w okresie od dnia
5 maja 2004 r. do dnia 5 maja 2013 r. z części działki nr […] (poprzednio […]),
obręb […], stanowiącej własność powodowej Gminy. Pozwany bronił się przed
roszczeniem zarzutami częściowego przedawnienia roszczenia, samoistnym
posiadanie w dobrej wierze zajmowanej nieruchomości, a ponadto zarzutem
nadużycia przez powódkę prawa podmiotowego.
Sąd Okręgowy w K. uwzględnił ostatecznie zgłoszone powództwo, umorzył
postępowanie co do cofniętej części pozwu i orzekł o kosztach procesu.
Ustalił, że na podstawie decyzji w 1980 r. ojciec pozwanego wraz z innymi
współwłaścicielami został wywłaszczony za odszkodowaniem z nieruchomości
stanowiącej działkę […]. Następnie objął część działki […] (obecnie […]) położonej
przy ul. C., o pow. 1155 m2 i w 1982 r. uzyskał pozwolenie na budowę na niej
trzech prowizorycznych boksów garażowych dla samochodów ciężarowych.
Działka ta stanowiła poprzednio własność Skarbu Państwa, a obecnie jej
właścicielką jest powódka. Pozwany w maju 2010 r. wszczął postępowanie
o stwierdzenie nabycia własności tej nieruchomości przez zasiedzenie, jednak
postępowanie zakończyło się prawomocnym oddaleniem jego wniosku. Sąd drugiej
instancji przyjął, że ani ojciec pozwanego, ani on sam nie byli posiadaczami
samoistnymi, lecz było zależnymi, tymczasowymi, a ich posiadanie nie wykraczało
poza zgodę na tymczasową zabudowę działki garażami. Pozwany zwrócił powódce
zajmowaną działkę w dniu 6 maja 2013 r. Decyzją z 2012 r. działka została
przeznaczona na inwestycję drogową.
W piśmie z 10 lutego 2014 r. powódka naliczyła pozwanemu opłaty za
bezumowne korzystanie z działki od dnia 10 lutego 2004 r. do 8 listopada 2012 r.,
3
kolejnym pismem z dnia 26 lutego 2014 r. wezwała go do zapłaty dalszej kwoty
10 694,01 zł za okres do dnia 5 maja 2013 r.
Sąd Okręgowy uznał, że pozwany nie dysponował żadnym tytułem do
zajmowanej nieruchomości, nie otrzymał jej jako działki zastępczej w zamian za
wywłaszczoną, a mimo to korzystał z niej długie lata nie płacąc poprzedniemu
właścicielowi ani powódce. Nieprzedawniony okres, za jaki powódka mogła
dochodzić od pozwanego wynagrodzenia za bezumowne korzystanie obejmował
czas od dnia 5 maja 2004 r. do 4 maja 2013 r. Za podstawę roszczeń powódki Sąd
uznał art. 225 k.c., przyjmując, że pozwany był posiadaczem działki w złej wierze
zobowiązanym do zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z 1155 m 2
gruntu. Sąd nie dopatrzył się przesłanek do zastosowania art. 5 k.c., skoro powód
a przedtem jego ojciec korzystali nieodpłatnie z nieruchomości przez wiele lat
poprzedzających okres, za który powódka domaga się wynagrodzenia.
Powód wniósł apelację od tego wyroku, którą uwzględnił Sąd Apelacyjny
w […]. Wyrokiem z dnia 7 lipca 2016 r. zmienił orzeczenie Sądu pierwszej instancji
w ten sposób, że oddalił powództwo w części nieobjętej umorzeniem postępowania.
Sąd odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy,
uwzględnił jednak zarzut naruszenia przepisów o roszczeniach uzupełniających. W
jego ocenie ani ojciec pozwanego, ani pozwany nie władali nieruchomością jak
właściciele, ponieważ wraz z ojcem weszli w posiadanie części działki nr […] ([…])
na podstawie zgody wyrażonej przez organ administracji publicznej, co
potwierdzają motywy decyzji z dnia 12 maja 1981 r. uchylającej decyzję w sprawie
odmowy ustalenia miejsca i warunków realizacji inwestycji oraz decyzji z dnia 30
kwietnia 1982 r. o pozwoleniu na budowę prowizorycznych boksów garażowych.
Zwrócił uwagę, że tak samo ocenił charakter posiadania spornej nieruchomości
Sąd Okręgowy w K. w sprawie o stwierdzenie nabycia jej własności przez
zasiedzenie i z tego powodu oddalił wniosek. Jego stanowisko Sąd odwoławczy
uznał za wiążącą także w niniejszej sprawie, przy czym ustalił, że rodzaj posiadania
nie zmienił się od czasu wydania prawomocnego postanowienia w sprawie o
stwierdzenie zasiedzenia do dnia zwrócenia nieruchomości powódce.
4
Zależne posiadanie nieruchomości przez pozwanego Sąd ocenił jako
wykonywane w dobrej wierze. Pozwany i jego ojciec objęli teren po wskazaniu go
przez geodetę dzielnicowego, jako miejsce, na które mogą przenieść
bazę transportową, poprzednio funkcjonującą na nieruchomości utraconej na
skutek decyzji wywłaszczeniowej. Sporna nieruchomość miała być wykorzystywana
na ten cel do czasu rozstrzygnięcia kwestii ewidencyjnych związanych
z zajmowanym gruntem. Taki przebieg zdarzeń potwierdziły zeznania świadka A. K..
Teren był wówczas przeznaczony pod niezrealizowaną nigdy inwestycję parku
kultury, czym Sąd Apelacyjny wyjaśnił pozwolenie na budowę garaży określone
jako „prowizorium do końca 1990 r.”. Jednocześnie zwrócił uwagę, że decyzja nie
zawierała postanowień o obowiązku rozebrania zabudowy po tym terminie i
zwrócenia gruntu. Pozwany korzystając z działki oczekiwał na przyznanie
ostatecznej lokalizacji zamiennej dla prowadzonej działalności transportowej.
Te ustalenia przekonały Sąd Apelacyjny, że pozwany był posiadaczem zależnym
w dobrej wierze, skoro wszedł w posiadanie nieruchomości za zgodą właściciela
i za jego przyzwoleniem z tej nieruchomości korzystał. Odwołując się do
postanowień art. 224 § 2 w zw. z art. 230 k.c. Sąd stwierdził, że przekształcenie
posiadania w dobrej wierze na posiadanie w złej wierze wymaga uzyskania przez
posiadacza wiedzy o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy
lub żądań dotyczących korzystania z niej. Posiadacz nie ma natomiast obowiązku
ustalania czy nastawienie właściciela się zmieniło. Sąd zwrócił też uwagę na
rozkład ciężaru dowodu, wynikający z domniemania prawnego ustanowionego w art.
7 k.c., którego powódka nie podważyła. Jego zdaniem decyzja o zezwoleniu na
realizacje inwestycji drogowej, wydana w dniu 10 maja 2012 r, nie potwierdzała
wezwania pozwanego do opuszczenia nieruchomości. Sąd uznał, że także mylne
przekonanie o właścicielskim posiadaniu nieruchomości nie podważało dobrej wiary
pozwanego, skoro w rzeczywistości korzystał on z nieruchomości za zgoda jej
właściciela tak, jak biorący rzecz w użyczenie i nigdy poprzedni właściciel
(Skarb Państwa) ani aktualny (pozwana) nie zwracali się do niego o uiszczanie
opłat za jej używanie. Taki stan, czy to oceniony na podstawie art. 710 k.c. jako
umowa użyczenia, czy też jako posiadanie zależne odpowiadające pozycji
biorącego w użyczenie (art. 230 k.c.) uprawniał pozwanego, zdaniem Sądu
5
odwoławczego, do usprawiedliwionego przekonania o nieodpłatności korzystania
z gruntu w okresie objętym sporem. Taki wniosek doprowadził do oddalenia
powództwa. Wobec zajętego stanowiska Sąd Apelacyjny nie rozważał już
zasadności zarzutu przedawnienia roszczenia powódki na podstawie art. 229 § 1
k.c., choć ubocznie uznał, że był on uzasadniony w zakresie objętym
rozszerzeniem powództwa.
Ubocznie Sąd rozważył też ewentualną zasadność zarzutu naruszenia art. 5
k.c. Jego zdaniem zachowanie Skarbu Państwa, który nie wywiązał się należycie
z obowiązków wobec osób wywłaszczonych, ponieważ nie przyznał ojcu
pozwanego ani jemu samemu nieruchomości zamiennej, nie wypłacił też
odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, stanowi podstawę do uznania
roszczeń powódki, jako następcy Skarbu Państwa za rażąco niesprawiedliwe
i naruszające zasadę zaufania obywatela do państwa.
Pozwana zaskarżyła wyrok Sądu Apelacyjnego w całości skargą kasacyjną
opartą na obydwu podstawach z art. 3983 § 1 k.p.c. W ramach pierwszej podstawy
kasacyjnej zarzuciła błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 224 § 2
w zw. z art. 230 k.c., art. 7 k.c., art. 225 k.c. w zw. z art. 230 k.c., art. 229 k.c. oraz
art. 5 k.c. Naruszenie przepisów postępowania upatrywała w uchybieniu art.
365 § 1 k.p.c.
We wnioskach skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku
i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania,
ewentualnie rozstrzygnięcia sprawy co do istoty przez oddalenie apelacji
pozwanego. W obu wypadkach skarżąca wnosiła o odpowiednie orzeczenie
o kosztach postępowania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany wniósł o jej oddalenie
i zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rozpoczynając od zarzutu procesowego dotyczącego naruszenia art. 365
§ 1 k.p.c. przez nieuwzględnienie stanowiska Sądu orzekającego w sprawie
o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, zgodnie
z którym nie było przesłanek do przypisania pozwanemu posiadania w dobrej
6
wierze - stwierdzić należy, że argumentacja skarżącej w tym zakresie jest wynikiem
opacznego zrozumienia cytowanego w skardze fragmentu uzasadnienia Sądu
Okręgowego do postanowienia z dnia 11 października 2012 r., II Ca 2040/11.
Skarżąca przeoczyła, że cytowany przez nią fragment uzasadnienia dotyczy oceny
dobrej wiary posiadania samoistnego, a nie zależnego. Sąd Okręgowy w sprawie
o zasiedzenie przyjął, że posiadanie części działki na […] przez ojca pozwanego
i przez niego samego nie miało charakteru posiadania samoistnego, co stanowiło
decydującą przyczynę oddalenia apelacji. Jedynie ubocznie Sąd ten ustosunkował
się do zarzutu wadliwości odmowy przypisania ojcu pozwanego dobrej wiary
posiadania i wyjaśnił, że gdyby nawet przyjąć samoistność posiadania działki, to nie
byłoby to posiadanie w dobrej wierze, gdyż „żaden z elementów ustalonego stanu
faktycznego nie prowadzi do wniosków, iżby przekonanie o przysługującym prawie
własności było czymkolwiek uzasadnione”. Jest to więc ocena dokonana według
kryteriów właściwych w wypadku badania czy zachodzi posiadanie samoistne,
które ma charakter właścicielski (art. 336 k.c.). Istotą posiadania zależnego jest
natomiast władanie rzeczą jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub
mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad rzeczą.
W tym wypadku w dobrej wierze jest posiadacz, który ma uzasadnione przekonanie,
że przysługuje mu do cudzej nieruchomości prawo, któremu odpowiada jego
władztwo. O takim posiadaniu Sąd Okręgowy w sprawie II Ca […] się
nie wypowiadał, ponieważ nie miało to żadnego znaczenia dla rozstrzyganej
sprawy zasiedzenia. Gdyby zaś nawet się wypowiedział, to nie byłaby to
okoliczność objęta mocą wiążącą na podstawie art. 365 § 1 k.p.c. Przepis ten
związuje inne sądy jedynie rozstrzygnięciem o zgłoszonym żądaniu (także
w wypadku jego oddalenia) oraz podstawie faktycznej, która do takiego orzeczenia
doprowadziła. Innego sądu nie wiążą natomiast okoliczności pozbawione znaczenia
dla wydanego orzeczenia. Dobra czy zła wiara posiadania zależnego była
okolicznością niewpływającą na podstawy i bieg terminu zasiedzenia.
Również zarzuty materialnoprawne nie mogą zostać uwzględnione.
Już sposób ich sformułowania budzi zastrzeżenia, gdyż skarżący za każdym razem
powołuje obydwie formy naruszenia, a wiec zarówno błędną wykładnię przepisu jak
i jego wadliwe zastosowanie, mimo że występują one co do zasady rozłącznie.
7
Błędna wykładnia oznacza nieprawidłową interpretację materii ujętej w przepisie,
natomiast niewłaściwe zastosowanie ma miejsce wtedy, kiedy sąd prawidłowo
rozumie przepis, ale stosuje go do okoliczności faktycznych, które tego nie
uzasadniają lub też nie stosuje go do takich, które tego wymagają.
Forma podwójnego naruszenia mogłaby nastąpić wówczas, kiedy sąd najpierw źle
zinterpretowałby przepis, a następnie swoją wadliwą interpretację zastosował do
okoliczności, które tego nie uzasadniały. Takich zarzutów skarżący jednak nie
stawia, wobec czego sposób ujęcia zarzutów kasacyjnych nie jest prawidłowy.
Przyjmując jednak opis uchybienia, jaki wskazał skarżący, stwierdzić należy,
że zarzut naruszenia art. 224 § 2 k.c. w zw. z art. 230 k.c. odnosi się do błędnej
wykładni powiązanych przepisów. Ich interpretacja jest jednak prawidłowa.
Sytuację prawną posiadacza zależnego należy oceniać w oparciu o przepisy
regulujące stosunek, któremu odpowiada jego posiadanie. Dopiero kiedy właściwy
stosunek prawny nie zawiera potrzebnych postanowień – otwiera się możliwość
odwołania się do odpowiednio dostosowanych przepisów art. 224 i 225 k.c.
W rozpatrywanej sprawie Sąd Okręgowy nie zdecydował jednoznacznie, czy uznał,
że strony wiązała zawarta w sposób dorozumiany wieloletnia umowa użyczenia,
czy tylko utrzymywał się między nimi bezumowny stan faktyczny odpowiadający tej
umowie, jednak okoliczności faktyczne przemawiają za przyjęciem, że doszło do
nawiązania w drodze czynności dorozumianych umowy użyczenia. Z ustaleń
faktycznych wynika, że ojciec powoda i powód objęli działkę w posiadanie za zgodą
jej właściciela i wykorzystywali ją na cele temu właścicielowi nie tylko wiadome, ale
stanowiące przyczynę oddania im działki w posiadanie. Wprawdzie stan taki miał
być jedynie czasowy, do uzyskania docelowej lokalizacji dla bazy transportowej
firmy prowadzonej przez pozwanego i jego ojca, jednak utrwalił się na długie lata na
stałych zasadach, polegających na akceptowanej przez właściciela nieruchomości
od początku nieodpłatności korzystania z nieruchomości przez użytkowników.
Chcąc zmienić ten stan na korzystanie odpłatne powódka obowiązana była
wypowiedzieć dotychczasowy stosunek domagając się od pozwanego zwrotu
nieruchomości lub zapłaty za jej używanie, jednak taka zmiana miałaby skutek tylko
na przyszłość. Pozwany posiadając działkę w granicach wiążącego go z powódką
stosunku użyczenia (twierdzenia pozwanej o nieuprawnionej zabudowie, mające
8
świadczyć o wykraczaniu poza uzgodnione uprawnienia nie były przedmiotem
ustaleń faktycznych) pozostawał w dobrej wierze, a twierdzenia skarżącej jakoby
jego zła wiara była oczywista i wynikała z okoliczności sprawy, nie zostały poparte
żadną argumentacją. Charakter umowy powodował nieskuteczność żądania przez
powódkę zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości za okres
dziesięciu lat wstecz.
Wykonywanie przez pozwanego umowy użyczenia czyni zbędnymi
rozważania o terminie przedawnienia roszczeń powódki na podstawie art. 229 k.c.,
czy zasadności rozważań Sądu Okręgowego o istnieniu ewentualnych podstaw do
przyjęcia konstrukcji nadużycia przez powódkę jej prawa podmiotowego, skoro
dochodzone roszczenie w okresie objętym sporem jej nie przysługiwało.
Z przytoczonych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na
podstawie art. 39814 k.p.c.
Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego wynika z postanowień
art. 39821 w zw. z art. 391 § 1, art. 98 § 1 i 3 oraz art. 99 k.p.c.
jw