Ppolska.starec← UrzadnikВойти

IV Ka 791/25

Sądy powszechne2026-01-16
Sygnatura
IV Ka 791/25
Data orzeczenia
2026-01-16
Rodzaj
REASONS

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt IV Ka 791/25</p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Tytułem wstępu Sąd wyjaśni powody odstąpienia od sporządzenia uzasadnienia na formularzu. Sporządzanie uzasadnienia na formularzu wymusza wielokrotne powtarzanie tych samych kwestii, względnie odwoływanie się do różnych rubryk formularza, zmuszając czytelnika do wielokrotnego wertowania tekstu w poszukiwaniu odniesień, czyniąc z tego dokumentu zawiłą szaradę. Dlatego Sąd Okręgowy odstąpił od sporządzenia uzasadnienia na formularzu, gdyż sporządzenie go w tej formie byłoby nieczytelne dla stron i nie zapewniłoby pełnej transparentności, a tym samym swobodnej realizacji prawa do obrony naruszając prawo stron do rzetelnego procesu. Ma to również oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2021 roku w sprawie III KK 77/21, opubl. Legalis).</p> <p>Zarzuty błędów w ustaleniach faktycznych oraz zarzuty błędnej oceny dowodów, podniesione w obu apelacjach, okazały się w znacznej części zasadne, a ponieważ w dużej mierze są tożsame, zostaną omówione łącznie. Jednak co do zarzutów obrazy prawa materialnego – to w przedmiotowej sprawie błędne zastosowanie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 207;art. 207 § 1)">art. 207 § 1 kk</a> wynikało nie tyle z naruszenia prawa materialnego, co z błędnych ustaleń faktycznych będących konsekwencją nieprawidłowej ( dowolnej i pomijającej niektóre okoliczności) oceny dowodów.</p> <p>Przechodząc do konkretów, oskarżony nie wyczerpał dyspozycji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 207;art. 207 § 1)">art. 207 § 1 kk</a>, albowiem nie ma dowodów, aby znęcał się nad konkubiną <span class="anon-block">N. K.</span> i córką <span class="anon-block">E. K.</span> ( doszło jedynie do dwóch epizodów, o czym szerzej za chwilę).</p> <p>O rzekomym znęcaniu zeznawała jedynie pokrzywdzona <span class="anon-block">N. K.</span>, która po ujawnieniu, że oskarżony ( jej konkubent) spotyka się z inną kobietą gwałtownie się z nim skonfliktowała, oraz siostra pokrzywdzonej <span class="anon-block">G. K.</span>, która powiela relacje pokrzywdzonej w sposób tendencyjny i nieobiektywny, co zostało wykazane w apelacjach. Są to więc świadkowie niewiarygodni.</p> <p>Co do pozostałych świadków, nie wynika z ich zeznań, aby doszło do wyczerpania przez oskarżonego znamion przestępstwa znęcania.</p> <p>W szczególności:</p> <dl> <dt></dt> <dd> <p>sąsiadka pokrzywdzonej i oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">T. A.</span> </strong>, twierdziła, jakoby pokrzywdzona żaliła się na oskarżonego i że słyszała awantury nie podając w postępowaniu przygotowawczym kto się awanturował ( k. 17 v – 18 ), ale dopytywana na rozprawie nie potrafiła podać żadnych konkretów, zeznając, że „<em> <!-- -->wyzwisk nie pamiętam, po prostu </em> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->kłócili się</em> </strong> <em> <!-- --> głośno</em>” ( k. 412 ). Nie jest do dowód świadczący o znęcaniu się przez oskarżonego nad pokrzywdzoną, tylko na kłótnie wzajemne konkubentów, na co wskazuje użyta przez świadka liczba mnoga – „kłócili się”;</p> </dd> <dt></dt> <dd> <p>druga sąsiadka pokrzywdzonej i oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">G. T.</span> </strong> w postępowaniu przygotowawczym podała, że pokrzywdzona zaczęła się jej zwierzać z problemów z oskarżonym około 2 miesiące wcześniej czyli w grudniu 2023 roku, co zazębia się czasowo z odkryciem przez pokrzywdzoną pewnych faktów wzbudzających u niej przekonanie, że oskarżony ma kochankę, a to z kolei zaowocowało gwałtownym wzrostem negatywnych emocji między konkubentami. Świadek <span class="anon-block">G. T.</span> nie słyszała żadnej awantury między konkubentami aż do dnia 2 stycznia 2024 roku ( k. 15 v). Na rozprawie zeznała, że słyszała co prawda jakieś kłótnie między konkubentami, ale <span class="underline"> <!-- -->ewidentnie o charakterze wzajemnym</span> ( „<em> <!-- -->słyszałam czasem krzyki i awantury. Krzyczał <span class="underline"> <!-- -->Pan <span class="anon-block">L.</span> i pani <span class="anon-block">N.</span> </span> </em> - k. 413). Poza tym świadek wypowiedział bardzo ważne zdane „<strong> <!-- -->ja <em> <!-- -->rozmawiałam z <span class="anon-block">N.</span> na ten temat dopiero później, jak zaczęło wszystko wychodzić, że pan <span class="anon-block">L.</span> ma kochankę</em> </strong>” - k. 413. Wskazuje to na intencjonalne i selektywne przekazywanie przez pokrzywdzoną <span class="anon-block">N. K.</span> świadkom „ze słuchu” informacji na temat rzekomego znęcania się nad nią przez oskarżonego;</p> </dd> <dt></dt> <dd> <p>ważnym świadkiem jest <strong> <!-- --> <span class="anon-block">W. L.</span> </strong>, kolejna sąsiadka oskarżonego i pokrzywdzonej, która nigdy nie była świadkiem żadnej awantury, nic nie słyszała i nikt się jej nie skarżył, nie widziała żadnych śladów pobicia u pokrzywdzonej – a świadek utrzymywał bliskie relacje z pokrzywdzoną, jej dzieci chodziły razem z dzieckiem pokrzywdzonej do przedszkola, a potem do szkoły podstawowej ( k, 415 – 416). Sąd Rejonowy pominął te zeznania;</p> </dd> <dt></dt> <dd> <p>pozostali świadkowie przesłuchani w sprawie albo nie mieli żadnej wiedzy o rzekomym znęcaniu się przez oskarżonego nad pokrzywdzoną, albo wskazywali na drobne sprzeczki o charakterze wzajemnym – zostało to bardzo dobrze wyeksponowane w obu apelacjach. Dotyczy to w szczególności świadków: <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">N. L.</span> </span> której pokrzywdzona również na nic nie skarżyła się aż do grudnia 2023 roku ( k. 414) i <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">T. L.</span> </span> – sąsiada konkubentów, który nigdy nie zaobserwował żadnych zdarzeń świadczących o znęcaniu ( k. 492).</p> </dd> </dl> <p>Sąd Rejonowy nie dokonał obiektywnej oceny w/w dowodów, a fakty wynikające z niektórych z nich wręcz pominął przy ocenie materiału dowodowego ( kwestia wzajemnego charakteru kłótni, pojawienia się tych kłótni dopiero w grudniu 2023 roku po ujawnieniu przez pokrzywdzoną utrzymywania przez oskarżonego relacji z inną kobietą i selektywnego przekazywania przez pokrzywdzoną informacji świadkom ). Te uchybienia procesowe doprowadziły do błędnych ustaleń faktycznych, co razem miało wpływ na treść wyroku, bo doprowadziło do niezasadnego skazania oskarżonego za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 207;art. 207 § 1)">art. 207 § 1 kk</a>.</p> <p>Nie oznacza to jednak, że należało oskarżonego uniewinnić, albowiem doszło do dokonania przez niego dwóch czynów w postaci jednokrotnego naruszenia nietykalności cielesnej pokrzywdzonej <span class="anon-block">N. K.</span> i jednokrotnego wywołania u córki <span class="anon-block">E. K.</span> obrażeń ciała kwalifikowanych z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a>. Zachowania te mieściły się w granicach aktu oskarżenia, a o możliwości przyjęcia takiej zmiany Sąd Okręgowy uprzedził strony na rozprawie apelacyjnej (prokurator objął ściganiem czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 § 1 kk</a>, a czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 4)">art. 157 § 4 kk</a> ścigany jest z urzędu ).</p> <p>W szczególności co do tego, że oskarżony w dniu 23 grudnia 2023 roku w <span class="anon-block">Z.</span> poprzez popychanie pokrzywdzonej <span class="anon-block">N. K.</span> naruszył jej nietykalność cielesną ( czym wyczerpał dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 § 1 kk</a>), pokrzywdzona jest wiarygodna, albowiem w tej części jej zeznania potwierdzają zasady logiki oraz inni świadkowie. Przecież miało to miejsce po ujawnieniu przez pokrzywdzoną, że oskarżony utrzymuje relacje z inną kobietą, doszło do kłótni, oskarżony naruszył nietykalność pokrzywdzonej i właśnie dlatego wyjechała na wigilię z ich mieszkania do swojej rodziny. Obrońca ma rację, że nie było to w samą wigilię - ale przecież tak właśnie zeznała „na gorąco” pokrzywdzona wskazując na datę 23 grudnia 2023 roku ( zeznania te składała 30 grudnia 2023 roku, a więc tuż po zdarzeniu kiedy najlepiej to pamiętała - k. 6 - 7). Te zeznania akurat w tym aspekcie ( zdarzenie z dnia 23 grudnia 2023 roku) potwierdza świadek <span class="anon-block">G. T.</span> wskazując, że pokrzywdzona przyszła do niej od razu mówiąc o popchnięciu jej przez oskarżonego i przy niej pakowała się wraz z córką <span class="anon-block">E. K.</span> ( k. 15). O opuszczeniu przez pokrzywdzoną mieszkania w dniu 23 grudnia 2023 roku zeznała również <span class="anon-block">T. A.</span>.</p> <p>Zaś co do tego, że oskarżony w dniu 3 stycznia 2024 roku w <span class="anon-block">Z.</span> próbując na siłę odebrać telefon osobie najbliższej wspólnie z nim zamieszkującej tj. córce <span class="anon-block">E. K.</span> szarpał ją, dociskał do szafy i wykręcał ręce powodując u niej obrażenia ciała w postaci linijnych zadrapań naskórka nadgarstka prawego, pod szyją oraz na dekolcie oraz siniaka barku prawego, które to obrażenia spowodowały rozstrój zdrowia i naruszenie czynności narządów ciała pokrzywdzonej trwający nie dłużej niż 7 dni ( czym oskarżony wyczerpał dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 4)">art. 157 § 4 kk</a>), to również w tym zakresie zeznania <span class="anon-block">N. K.</span> są wiarygodne, bo potwierdzają je w tej części inne obiektywne dowody.</p> <p>Przede wszystkim została od razu zgłoszona interwencja policji ( k. 2) i policjantom <span class="anon-block">N. K.</span> opisała to zdarzenie, zresztą od razu „na gorąco” złożyła spójne zeznania co do tego czynu ( k. 11-12), a ponadto jeszcze tego samego dnia powstała dokumentacja medyczna obrazująca obrażenia <span class="anon-block">E. K.</span> ( k. 13). Obrażenia te i możliwość ich powstania poprzez działanie oskarżonego opisane przez <span class="anon-block">N. K.</span> potwierdza opinia medyczna ( k. 27). Przede wszystkim potwierdzają to świadkowie <span class="anon-block">G. T.</span> i <span class="anon-block">T. A.</span>, tj. sąsiadki oskarżonego i pokrzywdzonej, które rozmawiały z małoletnią <span class="anon-block">E. K.</span> bezpośrednio po zdarzeniu ( k. 15 i k. 18). Do <span class="anon-block">G. T.</span> dziecko przybiegło praktycznie bezpośrednio po czynie skarżąc się, że ojciec wykręca jej ręce i zabiera telefon ( k. 15).</p> <p>Argument apelanta, że policjanci nie odnotowali w notatkach służbowych widocznych obrażeń u <span class="anon-block">E. K.</span> jest chybiony, wszak nie były to jakieś widoczne i silnie krwawiące rany, było już ciemno ( 3 tycznia po godzinie 16.41) i zimno, więc dziewczynka była ubrana, a policjanci nie widząc żadnych poważnych urazów nie zajmowali się tym.</p> <p>Argument drugiego z apelantów, że nie doszło do wyczerpania przez oskarżonego dyspozycji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a> w związku z obrażeniami <span class="anon-block">E. K.</span>, bo nie wykazano u niej rozstroju zdrowia, również nie jest zasadny. W tej sprawie opiniował biegły lekarz ze stopniem doktora nauk medycznych, a wydana przez niego opinia jest pełna, jasna i logiczna, słusznie się więc na niej oparto. Apelant nie wykazał wad tej opinii poddających jej wnioski w wątpliwość.</p> <p>Sąd Okręgowy uznał, że nie zachodzi konieczność skazania oskarżonego, albowiem społeczna szkodliwość w/w czynów i jego stopień winy nie są znaczne. Oskarżony działał epizodyczne, okoliczności czynów nie były typowe ( był to kilkudniowy okres świąt, kiedy zaczął się rozpadać jego związek z konkubiną <span class="anon-block">N. K.</span>). Oboje konkubenci działali w silnych emocjach. Nie doszło do żadnej istotnej szkody ( obrażenia u <span class="anon-block">E. K.</span> co prawda spowodowały rozstrój zdrowia i naruszenie czynności narządów ciała na okres poniżej 7 dni, ale były one marginalne i graniczące z naruszeniem nietykalności). Ponadto co do powstania obrażeń u <span class="anon-block">E. K.</span> oskarżony działał z zamiarem ewentualnym ( chciał odebrać jej telefon, a nie wywołać u niej obrażenia ciała).</p> <p>Te okoliczności w połączeniu z dotychczasową niekaralnością oskarżonego ( k. 18) i jego postawą życiową ( zawodowy żołnierz co do którego nic dotąd nie wskazywało na jakiekolwiek naruszanie przez niego prawa) doprowadziły Sąd Okręgowy do przekonania, że wystarczające będzie w tej sprawie warunkowe umorzenie postępowania na okres próby jednego roku.</p> <p>Zasadne okazały się zarzuty jednego z obrońców dotyczące zasądzenia od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej <span class="anon-block">N. K.</span> kwoty 12300 zł tytułem zwrotu zastępstwa procesowego.</p> <p>W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd, orzekając o zwrocie wydatków związanych z ustanowieniem obrońcy lub pełnomocnika ma prawo miarkować wysokość wynagrodzenia, albowiem wprost wynika to z przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, w którym określa się stawki minimalne, a ich podwyższenie uwarunkowane jest spełnieniem dodatkowych przesłanek poddanych ocenie i kontroli sądu. Natomiast określona w umowie zawartej pomiędzy adwokatem a jego klientem wysokość opłat za czynności adwokackie nie musi stanowić podstawy zasądzenia przez sąd poniesionych przez stronę kosztów zastępstwa prawnego. Orzekający w tej sprawie Sąd jest bowiem zobowiązany do wydania rozstrzygnięcia mieszczącego się w granicach między jednokrotnością, a sześciokrotnością stawki minimalnej określonej w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. poz. 1800 z późn. zm.) – postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 października 2017 r., WO 14/17. Nie ulega zatem wątpliwości, że <strong> <!-- -->wysokość kwoty zasądzanej z tytułu poniesionych kosztów ustanowienia w sprawie jednego obrońcy lub pełnomocnika – jest jednak limitowana </strong>( <em> <!-- -->por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 5 stycznia 2021 r. II KK 367/19 Legalis</em>).</p> <p>Pełnomocnik wniósł o zasądzenie od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej kwoty 12300 z tytułem zwrotu zastępstwa procesowego, ale nie wykazał poniesienia przez stronę tego wydatku żadną fakturą, ani pokwitowaniem. W sprawie odbyła się rozprawa i cztery terminy dodatkowe. Łączny czas wszystkich tych rozpraw wyniósł 7 godzin i 40 minut. Sprawa była typowa, nie odbiegała stopniem trudności i nakładem pracy pełnomocnika od przeciętnej sprawy o znęcanie. Dlatego Sąd Okręgowy uwzględnił ten zarzut obrońcy i obniżył kwotę zasądzoną w punkcie 2 wyroku Sądu Rejonowego do 1512 zł ( 840 + 4 x 168 = 1512), a więc do wynagrodzenia pełnomocnika wynikającego ze stawek minimalnych w oparciu o treść rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800).</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 634)">art. 634 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 629)">art. 629 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 kpk</a> Sąd Okręgowy zasądził również od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej 840 zł tytułem zwrotu wydatków związanych z udziałem pełnomocnika z wyboru w postępowaniu odwoławczym. Wynagrodzenie obliczono według stawek minimalnych w oparciu o treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627 § 11;art. 627 § 11 ust. 2)">§ 11 ust 2</a> pkt pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800).</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 634)">art. 634 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 629)">art. 629 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 10;art. 10 ust. 1)">art. 10 ust. 1</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 7)">art. 7 ustawy o opłatach w sprawach karnych</a> Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa wydatki za postępowanie odwoławcze, na które złożył się ryczałt za doręczenia w kwocie 20 zł, oraz opłatę za obie instancje. Koszty te nie są wysokie i oskarżony jest je w stanie ponieść bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie i swoich najbliższych.</p> </div>