Ppolska.starec← UrzadnikВойти

VI ACa 1394/15

Sądy powszechne2016-12-16
Sygnatura
VI ACa 1394/15
Data orzeczenia
2016-12-16
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Jacek SadomskiMarcin Łochowski (PRESIDING_JUDGE)Tomasz Szanciło

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt VI ACa 1394/15</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 16 grudnia 2016 r.</p> <p>Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie:</p> <p>Przewodniczący - Sędzia SA Marcin Łochowski</p> <p>Sędziowie: SA Jacek Sadomski (spr.)</p> <p>SO (del) Tomasz Szanciło</p> <p>Protokolant: Izabela Nowak</p> <p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 grudnia 2016 r.</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">T. K.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">J. U.</span> </p> <p>o ochronę dóbr osobistych</p> <p>na skutek apelacji powódki</p> <p>od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie</p> <p>z dnia 15 czerwca 2015 r.</p> <p>sygn. akt III C 1250/14</p> <p>I.  zmienia zaskarżony wyrok:</p> <p>1)  w punkcie pierwszy w części w ten sposób, że:</p> <p>a)  zobowiązuje <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> do złożenia i opublikowania w terminie 14 dni od uprawomocnienia się orzeczenia w ogólnopolskim wydaniu <span class="anon-block">(...)</span>, na drugiej stronie, w czerwonej ramce otaczającej tekst, czcionką <span class="anon-block">(...)</span>o wielkości <span class="anon-block">(...)</span> pkt, oświadczenia o następującej treści: <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> – wydawca <span class="anon-block">(...)</span> – przeprasza panią <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">T. K.</span> za to, że naruszyła jej dobra osobiste w ten sposób, że opublikowała w <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 18/24 lipca 2014 roku artykuł dotyczący pani <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">T. K.</span>, w którym przedstawiono ją jako nieuczciwego <span class="anon-block">(...)</span>, który plany podziału wierzytelności sporządzał w sposób dowolny, a samą egzekucję prowadził w sposób sprzeczny z przepisami. <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> wyraża głębokie ubolewanie za zaistniałą sytuację i przeprasza panią <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">T. K.</span> oraz wszystkie osoby, które mogły zostać wprowadzone w błąd po lekturze powołanego artykułu. Powyższe oświadczenie opublikowane jest w wyniku przegranego sporu sądowego.”;</p> <p>b)  zobowiązuje <span class="anon-block">J. U.</span> do złożenia i opublikowania w terminie 14 dni od uprawomocnienia się orzeczenia w ogólnopolskim wydaniu <span class="anon-block">(...)</span>, na drugiej stronie, w czerwonej ramce otaczającej tekst, czcionką <span class="anon-block">(...)</span> o wielkości <span class="anon-block">(...)</span> pkt, oświadczenia o następującej treści: „Redaktor naczelny <span class="anon-block">(...)</span> przeprasza panią <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">T. K.</span> za to, że naruszył jej dobra osobiste w ten sposób, że opublikował w <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 18/24 lipca 2014 roku artykuł dotyczący pani <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">T. K.</span>, w którym przedstawiono ją jako nieuczciwego <span class="anon-block">(...)</span>, który plany podziału wierzytelności sporządzał w sposób dowolny, a samą egzekucję prowadził w sposób sprzeczny z przepisami. Redaktor naczelny <span class="anon-block">(...)</span> wyraża głębokie ubolewanie za zaistniałą sytuację i przeprasza panią <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">T. K.</span> oraz wszystkie osoby, które mogły zostać wprowadzone w błąd po lekturze powołanego artykułu. Powyższe oświadczenie opublikowane jest w wyniku przegranego sporu sądowego.”;</p> <p>c)  zasądza solidarnie od <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">J. U.</span> na rzecz Fundacji <span class="anon-block">(...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> kwotę 10.000 zł (dziesięć tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami z tytułu opóźnienia od dnia 11 grudnia 2014 r. do dnia zapłaty;</p> <p>d)  upoważnia powódkę do dokonania na koszt pozwanych publikacji oświadczeń wskazanych w punkcie 1 i 2 w przypadku zwłoki któregokolwiek z pozwanych w wykonaniu nałożonych na nich obowiązków publikacyjnych;</p> <p>2)  w punkcie drugim w całości w ten sposób, że zasądza na rzecz <span class="anon-block">T. K.</span> od:</p> <p>a)  <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> kwotę 780 (siedemset osiemdziesiąt) złotych;</p> <p>b)  <span class="anon-block">J. U.</span> kwotę 780 (siedemset osiemdziesiąt) złotych;</p> <p>c)  <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">J. U.</span> solidarnie kwotę 1700 (tysiąc siedemset) złotych</p> <p>-tytułem zwrotu kosztów procesu;</p> <p>II.  oddala apelację w pozostałej części;</p> <p>III.  zasądza na rzecz <span class="anon-block">T. K.</span> od:</p> <p>1)  <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> kwotę 735 (siedemset trzydzieści pięć) złotych;</p> <p>2)  <span class="anon-block">J. U.</span> kwotę 735 (siedemset trzydzieści pięć) złotych;</p> <p>3)  <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">J. U.</span> solidarnie kwotę 1400 (tysiąc czterysta) złotych</p> <p>-tytułem zwrotu kosztów procesu za postępowanie odwoławcze.</p> <p>Sygn. akt VIA Ca 1394/15</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>W pozwie przeciwko <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span>, wydawcy <span class="anon-block">(...)</span>, oraz <span class="anon-block">J. U.</span>, redaktorowi naczelnemu tego <span class="anon-block">(...)</span>, powódka <span class="anon-block">T. K.</span> wniosła o ochronę dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, godności osobistej i prywatności, a także opinii zawodowej oraz opinii profesjonalnego <span class="anon-block">(...)</span>, domagając się zarówno ochrony niemajątkowej, jak i majątkowej. W ramach ochrony niemajątkowej powódka wniosła o zobowiązanie solidarnie pozwanych do opublikowania na ich koszt w terminie 7 dni od uprawomocnienia się orzeczenia w ogólnopolskim wydaniu <span class="anon-block">(...)</span>, na drugiej stronie oświadczenia o treści i formie wskazanej w pozwie. W ramach ochrony majątkowej powódka żądała zasądzenia solidarnie od pozwanych kwoty 10.000 złotych na konto Fundacji <span class="anon-block">(...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>.</p> <p>Pozwani nie uznali powództwa i wnosili o jego oddalenie.</p> <p>Wyrokiem z dnia 15 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo.</p> <p>Podstawą rozstrzygnięcia były następujące ustalenia faktyczne i oceny prawne sądu pierwszej instancji.</p> <p>W dniu 18 lipca 2014 r. w <span class="anon-block">(...)</span> ukazał się artykuł poświęcony <span class="anon-block">T. K.</span> oraz jej rodzinie pt. <span class="anon-block">(...)</span>”, autorstwa <span class="anon-block">M. W.</span>. Publikacja dotyczyła postępowań egzekucyjnych prowadzonych przez <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">T. K.</span> przeciwko <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">M. M. (1)</span> (w treści artykułu występują pod zmienionym nazwiskiem <span class="anon-block"> (...)</span>). Autor publikacji wskazał na szereg nieprawidłowości w prowadzeniu postępowań <span class="anon-block">(...)</span>, w tym w zakresie podziału wierzytelności i prawidłowości dokonywanych zajęć <span class="anon-block">(...)</span>. Podstawę artykułu stanowiło pismo Podsekretarza Stanu w Ministerstwie <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">W. H. (1)</span> z dnia 25 czerwca 2014 r., które stanowiło odpowiedź na interwencję posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej <span class="anon-block">L. S. (1)</span>. Poselskie zapytanie dotyczyło nieprawidłowości w sprawach egzekucyjnych prowadzonych przez <span class="anon-block">T. K.</span> – <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">M.</span> przeciwko <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">J. M.</span>. W piśmie tym Podsekretarz Stanu stwierdził między innymi, że w działaniach <span class="anon-block">(...)</span> można dopatrzeć się szeregu nieprawidłowości, między innymi w zakresie dokonanego przez nią zajęcia przedmiotów urządzenia domowego, o czym świadczy zwolnienie tych przedmiotów spod egzekucji przez Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">M.</span>. Podobne stanowisko zostało wyrażone w kwestii zajęcia ciągnika rolniczego i przyczepy, które oddano pod dozór osoby trzeciej. W ocenie Podsekretarza Stanu zarówno samo oddanie ciągnika pod dozór osoby trzeciej, jak i sposób przeprowadzenia tej czynności, stanowiły naruszenie prawa przez organ egzekucyjny, w tym przypadku <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">T. K.</span>. W treści pisma pojawia się również informacja, że sposób sporządzania przez powódkę planów podziału wierzytelności odbiega od analogicznych dokumentów tworzonych przez innych <span class="anon-block">(...)</span>, wskazano również że sposób ich opracowania budzi wątpliwości co do przejrzystości ich sporządzenia, a w konsekwencji możliwości weryfikacji. Sprawa dotycząca sposobu prowadzenia egzekucji przez <span class="anon-block">(...)</span> sądowego <span class="anon-block">T. K.</span>, w odniesieniu do Państwa <span class="anon-block">M.</span>, została poruszona już w dniu 21 lutego 2013 r. przez dziennikarza <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">W. K. (1)</span>. W treści tejże publikacji, pojawiły się informacje dotyczące zakresu prowadzonej egzekucji, sposobu podziału pomiędzy wierzycieli sum uzyskanych z egzekucji<em> <!-- --> .</em> </p> <p>Mając powyższe ustalenia na uwadze sąd okręgowy uznał wniesione powództwo za niezasadne. W ocenie sądu pierwszej instancji, powódka nie wykazała w tej sprawie, że publikacja pozwanych naruszyła jej dobra osobiste. Jak wskazał sąd okręgowy, stanowisko powódki wyrażone w pozwie, a także dalszych pismach procesowych, wskazuje jedynie na jej subiektywne odczucia związane z zamieszczoną publikacją. Tymczasem w ocenie sądu okręgowego obiektywna analiza treści artykułu nie pozwala na uznanie, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki. Sąd okręgowy wskazał przy tym na treść pisma sporządzonego przez Podsekretarza Stanu w Ministerstwie <span class="anon-block">(...)</span>, w którym wskazano, że w działaniach powódki można dopatrzeć się szeregu nieprawidłowości. Ponadto publikacja pozwanych nie zawiera bezpośrednich odniesień do osoby powódki, a jedynie odesłania do sposobu wykonywania przez nią czynności egzekucyjnych, również z punktu widzenia dłużników. Publikacja zawiera sformułowania ocenne jedynie w zakresie działań powódki jako funkcjonariusza publicznego, w odniesieniu do sposobu prowadzenia egzekucji, zaspokajania roszczeń wierzycieli, a także kontrowersyjnych zajęć ruchomości i zwierząt jakie przeprowadziła powódka bądź osoby przez nią wyznaczone.</p> <p>Ponadto, jak wskazał sąd okręgowy, strona pozwana wykazała, że działanie jej nie miało charakteru bezprawnego. Autor publikacji odniósł się w jej treści do okoliczności i faktów podnoszonych już wcześniej zarówno przez inne media, jak również przez będącego prawnikiem Podsekretarza Stanu w Ministerstwie <span class="anon-block">(...)</span> – <span class="anon-block">W. H. (1)</span>. Publikacja nie zawierała żadnych sformułowań ocennych odnoszących się do powódki. Oparcie treści artykułu na piśmie Wiceministra <span class="anon-block">(...)</span> zwalniało pozwanego od obowiązku weryfikacji prawdziwości opublikowanych treści. Ponadto artykuł zawierał oceny i sądy wartościujące, które z natury rzeczy nie podlegają dowodzeniu w zakresie ich prawdziwości. Tym samym pozwanym nie można zarzucić braku rzetelności na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 12)">art. 12 Prawa prasowego</a>. Ponadto publikacja pozwanych miała charakter satyry i tym samym podlegała ochronie na gruncie art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i podstawowych wolności. W końcu, jak podniósł sąd okręgowy, publikacja pozwanych „leżała w interesie społecznym, gdyż jej celem była przestroga osób pełniących funkcje publiczne przed zbyt daleko idącą dowolnością w podejmowanych działaniach, nieprzywiązywaniem wagi do indywidulanej sytuacji osób, na które wywierają one znaczny wpływ”.</p> <p>Apelację od wydanego w tej sprawie wyroku wniosła strona powodowa, zaskarżając wyrok sądu okręgowego w całości i wnosząc o jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. W apelacji skarżący podniósł zarówno zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 244)">art. 244 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> , <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232</a> zd. pierwsze <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">k.p.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 316)">art. 316 k.p.c.</a> , <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232</a> zd. pierwsze <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">k.p.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> w zw. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> w zw. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 316)">art. 316 k.p.c.</a>), jak i zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 12;art. 12 ust. 1;art. 12 ust. 1 pkt. 1)">art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 prawo prasowe</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 41)">art. 41</a> pr.pr., <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971330882" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji - Dz. U. z 1997 r. Nr 133, poz. 882 (art. 64;art. 64 ust. 1)">art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o komornikach sądowych i egzekucji</a>, a także <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24;art. 448)">art. 23, 24 i 448 k.c.</a> </p> <p>Rozpoznając sprawę w granicach zaskarżenia sąd apelacyjny zważył, co następuje.</p> <p>Apelacja jest zasadna i podlega uwzględnieniu w przeważającej części</p> <p>Na wstępie zaznaczyć należy, że zasadnicze okoliczności faktyczne, będące podstawą wniesionego w tej sprawie powództwa, były w istocie niesporne w tej sprawie i zostały prawidłowo ustalone przez sąd pierwszej instancji. Niesporne było więc, że w dniu 18 lipca 2014 r. w <span class="anon-block">(...)</span> ukazał się artykuł poświęcony <span class="anon-block">T. K.</span> oraz jej rodzinie pt. <span class="anon-block">(...)</span>, autorstwa <span class="anon-block">M. W.</span>. Publikacja dotyczyła postępowań egzekucyjnych prowadzonych przez <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">T. K.</span> przeciwko <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">M. M. (1)</span> (w treści artykułu określono ich jako <span class="anon-block"> (...)</span>). Prawidłowo również sąd okręgowy ustalił, że autor artykułu wykorzystał w trakcie pracy nad nim pismo Podsekretarza Stanu w Ministerstwie <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">W. H. (1)</span> z dnia 25 czerwca 2014 r., które stanowiło odpowiedź na interwencję posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej <span class="anon-block">L. S. (1)</span>. Posłanka <span class="anon-block">L. S. (1)</span> interweniowała u Ministra <span class="anon-block">(...)</span> w związku z nieprawidłowościami w sprawach egzekucyjnych prowadzonych przez powódkę przeciwko <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">J. M.</span>. Ponadto autor artykułu korzystał również z innej publikacji prasowej, która zamieszczona została w <span class="anon-block">(...)</span> i której autorem był <span class="anon-block">W. K. (1)</span>.</p> <p>Powyższe ustalenia są więc prawidłowe i stanowią podstawę dalszych rozważań sądu apelacyjnego. Sąd okręgowy, prawidłowo dokonując tych ustaleń faktycznych, dokonał jednak ich wadliwej oceny i analizy, co doprowadziło go do błędnego rozstrzygnięcia.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24;art. 24 § 1)">art. 23 i 24 § 1 k.c.</a>, dobra osobiste jednostki, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Ten, czyje dobro osobiste zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Ponadto na zasadach przewidzianych w kodeksie pokrzywdzony może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.</p> <p>W wypadku ochrony niemajątkowej, która ma charakter ochrony obiektywnej, a więc niezależnej od kwalifikacji podmiotowej zachowania sprawcy, przesłankami udzielenia ochrony są: naruszenie lub zagrożenie naruszeniem dóbr osobistych oraz bezprawność zachowania skutkującego tym naruszeniem lub zagrożeniem. W wypadku ochrony majątkowej, zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie dominuje pogląd, że na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> wymagana jest dodatkowo przesłanka winy sprawcy naruszenia, przy czym wina ta może mieć również charakter winy nieumyślnej.</p> <p>Trafnie sąd okręgowy wskazał, że przy ocenie, czy dane zachowanie stanowi naruszenie dóbr osobistych jednostki, należy odwołać się do kryteriów obiektywnych opartych na ustalonych w społeczeństwie ocenach i wartościach oraz utrwalonych kontekstach i odniesieniach znaczeniowych. Takie podejście wynika z istoty dóbr osobistych jako wartości niemajątkowych związanych z osobowością człowieka, które są uznane powszechnie w społeczeństwie za wartości obejmujące fizyczną i psychiczną integralność człowieka, jego indywidualność oraz godność i pozycję w społeczeństwie. Z tych względów naturę i granice poszczególnych dóbr osobistych wyznaczają przeważające w danym społeczeństwie zapatrywania prawne, moralne i obyczajowe. Dokonując oceny, czy dane zachowanie stanowiło naruszenie dobra osobistego osoby trzeciej należy odwoływać się do poglądów panujących w społeczeństwie, posługiwać się abstrakcyjnym wzorcem „przeciętnego obywatela”, nie zaś opierać się jedynie na jednostkowych i subiektywnych z natury rzeczy odczuciach i przeżyciach poszczególnych osób, w tym pokrzywdzonego. Z tych względów w orzecznictwie Sądu Najwyższego akcentuje się pogląd, przywołany zresztą przez sąd okręgowy, zgodnie z którym kryteria oceny naruszenia dóbr osobistych muszą być poddane obiektywizacji, trzeba w tym zakresie uwzględnić odczucia szerszego grona uczestników i powszechnie przyjmowane, a zasługujące na akceptację normy postępowania, w tym normy obyczajowe i wynikające z tradycji (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 11.03.1997 r., III CKN 33/97, OSNC 1997, z. 6-7, poz. 93, wyrok Sądu Najwyższego z 16.01.1976 r., II CR 692/75, OSNC 1976, z. 11, poz. 251).</p> <p>W świetle powyższych wywodów, nie można podzielić twierdzeń sądu okręgowego co do braku naruszenia dóbr osobistych powódki działaniami pozwanych. Analiza spornego artykułu prowadzi do odmiennych wniosków.</p> <p>Artykuł <span class="anon-block">(...)</span>, w formie skądinąd satyrycznej, stanowi krytykę działań powódki, jako <span class="anon-block">(...)</span>. W artykule pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prawidłowości i zgodności z prawem działań powódki dokonywanych w ramach prowadzonych przez nią egzekucji. Artykuł zarzuca więc powódce naruszenie zasady proporcjonalności w zakresie sposobu prowadzonej egzekucji, co miało skutkować „wykoszeniem dłużnikowi wszystkiego, co ma i doprowadzenie go do śmierci głodowej”, nieprawidłowe sporządzanie planów podziału wyegzekwowanych sum, działanie wbrew decyzjom podejmowanym przez sąd, celowe i złośliwe działanie na niekorzyść egzekwowanych dłużników, w końcu „naruszanie prawa i robienie z ludzi miazgi”. W artykule stwierdzono mi.in., że „<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span> rozdysponowała te pieniądze w taki sposób, że do niektórych wierzycieli trafiło bardzo mało pieniędzy albo zgoła wcale” oraz „sporządzała plany podziału nad wyraz dowolnie w sposób budzący wątpliwości co do ich przejrzystości”. Podniesiono, że powódka zajęła ciągnik i wbrew decyzji sądu nie oddała go dłużnikom oraz, że „czyniła to złośliwie w celu dalszego pogrążenia dłużników”. „Naruszyła kupę przepisów” oraz „wolała działać tak, aby zniszczyć ludziom życie”. W konkluzji artykułu stwierdzono zaś, że cała „rodzina <span class="anon-block">K.</span> charakteryzuje się bezwzględnością, brakiem empatii i lekceważeniem ludzi. Bez problemów narusza przepisy”. Celem uwiarygodnienia powyższych zarzutów, autor artykułu powołał się na treść pisma podsekretarza stanu w Ministerstwie <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">W. H. (1)</span>.</p> <p>Oceniając obiektywnie powyższe treści, nie można podzielić stanowiska sądu okręgowego, że nie naruszają one dobra osobistego powódki w postaci dobrego imienia. Powszechnie przyjmuje się, że naruszenie dobrego imienia polega na pomówieniu innej osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego zawodu, stanowiska lub rodzaju działalności (zob. m.in. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 28.05.1971 r., III PZP 33/70, OSNC 1971, z. 11, poz. 188; wyrok Sądu Najwyższego z 29.10.1971 r., II CR 455/71, OSNC 1972, z. 4, poz. 77; wyrok Sądu Najwyższego z 10.09.1999 r., III CKN 939/98, OSNC 2000, z. 3, poz. 56; wyrok Sądu Najwyższego z 9.10.2002 r., IV CKN 1402/00, zb. orz. LEX nr 78364). Nie można więc zgodzić się z sądem okręgowym, że zawarte i wskazane powyżej zarzuty, nie naraziły powódki na utratę zaufania niezbędnego do wykonywania zawodu <span class="anon-block">(...)</span>. Ponadto zakwestionowały one nie tylko jej kompetencje, jako <span class="anon-block">(...)</span>, ale również podważyły jej uczciwość, wskazując na szereg działań celowych, zmierzających do „złośliwego” zaszkodzenia dłużnikom oraz bezpodstawnego wzbogacenia się ich kosztem, a także kosztem wierzycieli, w interesie których powódka prowadziła egzekucję. Za zniesławiające uznać należy również dalsze treści zawarte w artykule, jednoznacznie sugerujące powiązania osobiste i towarzyskie powódki z sędziami sądu w <span class="anon-block">M.</span> i wykorzystywanie tych powiązań dla własnych, bezprawnych korzyści.</p> <p>Bezzasadnie natomiast strona skarżąca podnosi, że artykuł pozwanych naruszał również inne dobra osobiste powódki, takie jak: godność osobistą, opinię zawodową oraz opinię profesjonalnego <span class="anon-block">(...)</span> i prywatność. Wbrew wywodom skarżącego nie można uznać, że wskazane przez niego wartości, takie jako „dobra opinia zawodowa”, czy „opinia profesjonalnego <span class="anon-block">(...)</span>” stanowią samoistne dobra osobiste na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24)">art. 23 i 24 k.c.</a> Są one bowiem elementami składowymi dobra osobistego w postaci dobrego imienia jednostki i w jego ramach podlegają ochronie. Nie można również uznać, że treść artykułu pozwanych naruszała godność osobistą jednostki. W tym miejscu wskazać należy, że zbędnie, czyniąc wywody w tym zakresie, sąd okręgowy odwołał się do konstytucyjnego pojęcia „godności osobowej”, stanowiącego w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 30)">art. 30 Konstytucji RP</a> źródło wszelkich wolności i praw człowieka oraz obywatela. Odróżnić bowiem należy pojęcie „godności osobowej” stanowiącej fundament porządku konstytucyjnego, opartego na zasadzie autonomii (podmiotowości) jednostki, jako wartości nadrzędnej, od pojęcia „godności osobistej”, będącej jednym z dóbr osobistych i określanych również jako tzw. cześć wewnętrzna. Rozróżnienie tych dwóch płaszczyzn jest akcentowane w szczególności w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego (zob. m.in. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 5 marca 2003 r., K 7/01, OTK-A 2003, nr 3, poz. 19, wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 14 lipca 2003 r., SK 42/01, OTK-A 2003, nr 6, poz. 63). Godność osobista, stanowiąca przedmiot ochrony na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24)">art. 23 i 24 k.c.</a>, jest to, jak wskazuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego, sfera osobowości człowieka, która konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. Jej naruszenie określane jest powszechnie jako zniewaga (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1989 r., I CR 143/89). Analiza treści artykułu <span class="anon-block">(...)</span> nie dostarcza podstaw do stwierdzenia, że obok naruszenia dobrego imienia powódki, poprzez pomówienie jej o naganne i bezprawne postępowanie w sferze zawodowej, doszło również do znieważenia jej osoby, a tym samym naruszenia jej godności osobistej. Nie można w końcu podzielić zarzutu skarżącej, że artykuł naruszał również jej prawo do prywatności. Treścią artykułu były zarzuty skierowane w stosunku do powódki w związku z jej działalnością publiczną w charakterze <span class="anon-block">(...)</span>. Opisywanie i ocena tej sfery działalności powódki, wykonywanej przez nią jako funkcjonariusza publicznego, pozostaje w zgodzie z porządkiem prawnym, stanowi realizację prawa opinii publicznej do informacji. Nie może być więc uznane za wkroczenie w sferę autonomii informacyjnej powódki, która podejmując działania jako <span class="anon-block">(...)</span>, musi liczyć się z uzasadnionym zainteresowaniem opinii publicznej.</p> <p>W świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> nie każde naruszenie dobrego imienia stanowi podstawę do przyznania ochrony prawnej. Warunkiem udzielenia ochrony jest bezprawność działania naruszyciela. Z tych względów pojęcie bezprawności uznawane jest za element modalny wyznaczający zakres udzielanej ochrony dobrom osobistym.</p> <p>Sąd okręgowy błędnie w tej sprawie uznał, że działaniom pozwanych nie można przypisać znamienia bezprawności. Uzasadniając ten pogląd sąd okręgowy odwołał się zarówno do zasady wolności prasy, przytaczając w tym zakresie orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, jak i do reguł wynikających z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 ()">prawa prasowego</a>. Wskazał również na satyryczny charakter publikacji pozwanych, a także fakt, że publikacja ta zawierała przede wszystkim sądy wartościujące i oceny działań powódki, które z natury rzeczy nie mogą być kwalifikowane w kategoriach prawdy i fałszu. Mocno podkreślił również znaczenie pisma wiceministra <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">W. H.</span>, jako dokumentu urzędowego i zarazem wiarygodnego źródła publikacji pozwanych. Wielowątkowość i pewna chaotyczność wywodów sądu okręgowego w tym zakresie, wymaga zarówno oceny, jak i uporządkowania.</p> <p>Przede wszystkim wskazać należy, ze w sprawie dotyczącej naruszenia dóbr osobistych na skutek publikacji prasowej dochodzi zazwyczaj do konieczności rozstrzygnięcia konfliktu pomiędzy dwoma istotnymi zasadami porządku prawnego – prawami osobistymi jednostki oraz prawem do wolności słowa, w tym wolności prasy. Istota tego konfliktu na gruncie rozpoznawania sporów cywilnoprawnych obszernie przedstawiona została w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04. Sąd Najwyższy wskazał, akcentując istotną rolę zasady wolności słowa i prasy w społeczeństwie demokratycznym, odwołując się przy tym do regulacji prawa cywilnego i prasowego oraz norm konstytucyjnych i międzynarodowych, w tym orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, że prawo do wolności słowa i prawo do ochrony czci mają jednakową rangę i jednakowy jest poziom udzielanej im ochrony prawnej. Żadnemu z tych praw nie można przyznać pierwszeństwa i żadne z nich nie ma charakteru absolutnego. Wskazując na okoliczności, w których dana wypowiedź dziennikarska naruszająca cudze dobra osobiste nie ma zarazem charakteru bezprawnego, Sąd Najwyższy podkreślił konieczność wykazania dwóch zasadniczych przesłanek w tym zakresie – realizowania przez daną publikację godnego ochrony interesu społecznego oraz spełnienia przez dziennikarza obowiązku wynikającego z art. 12 ust. 1 pr.pr., czyli zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych.</p> <p>Charakteryzując pojęcie „uzasadnionego interesu społecznego” Sąd Najwyższy we wskazanej uchwale podkreślił, że ustalenie tej przesłanki jest nieodzowne dla wyłączenia bezprawności naruszenia dobra osobistego. W wypadku publikacji prasowych interes ten wyraża się przede wszystkim w urzeczywistnianiu zasad jawności życia publicznego i prawa społeczeństwa do informacji. Dotyczy on sfery życia publicznego, takiej więc, w ramach której można mówić zarówno o istnieniu potrzeby ważnej w demokratycznym społeczeństwie otwartej debaty publicznej, jak i o takim prawie do uzyskiwania informacji, które wymaga realizacji przez środki społecznego przekazu.</p> <p>W ocenie sądu apelacyjnego nie budzi wątpliwości, że tekst pozwanych realizował tak pojęty, godny ochrony interes społeczny. Autor artykułu <span class="anon-block">(...)</span> podjął ważny i doniosły społecznie temat należytego działania <span class="anon-block">(...)</span> w ramach prowadzonej przez niego egzekucji, w szczególności następstw, jakie mogą wyniknąć dla dłużnika w wypadku wadliwego prowadzenia skierowanego przeciwko niemu postępowania egzekucyjnego. W efekcie za bezzasadne w tym zakresie uznać należy zarzuty apelacji zawarte w kontekście zarzutu naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 41)">art. 41 prawa prasowego</a>.</p> <p>W świetle powyższego zasadniczą okolicznością istotną dla rozstrzygnięcia tej sprawy była ocena działania pozwanych ze względu na kryteria wskazane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 12)">art. 12 Prawa prasowego</a> – działanie z należytą starannością i rzetelnością przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych. Trafnie w tym zakresie apelujący zarzuca, że okoliczności te nie zostały rozważone w sposób należyty przez sąd pierwszej instancji.</p> <p>Jak wynika z wywodów sądu okręgowego, zasadnicze znaczenie dla wyłączenia bezprawności działań pozwanych przypisał on faktowi, że autor publikacji oparł ją na dokumencie urzędowym w postaci pisma wiceministra <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">W. H. (1)</span> z dnia 25 czerwca 2014 r. Bezzasadny w tym zakresie jest zawarty w apelacji zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 244)">art. 244 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> Wbrew wywodom skarżącego powyższy dokument uznać należy za dokument urzędowy. Został on bowiem sporządzony w należytej formie przez urzędnika państwowego w zakresie jego kompetencji. Błędnie w tym zakresie skarżący przywołuje naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971330882" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji - Dz. U. z 1997 r. Nr 133, poz. 882 (art. 64;art. 64 ust. 1)">art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji</a>. Zgodnie z tym przepisem, Minister <span class="anon-block">(...)</span> sprawuje zwierzchni nadzór nad działalnością <span class="anon-block">(...)</span> i działalnością samorządu <span class="anon-block">(...)</span>. Nadzór ten nie może wkraczać w działania podlegające nadzorowi sądu. Wbrew wywodom skarżącego, treść pisma Ministra <span class="anon-block">H.</span>, stanowiąca odpowiedź na skierowaną do niego interwencję poselską, nie stanowiła ingerencji w sferę zastrzeżoną dla nadzoru sądowego (judykacyjnego). Nadzór judykacyjny, wyłączony z zakresu kompetencji Ministra <span class="anon-block">(...)</span>, regulują przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">kodeksu postępowania cywilnego</a>. Jest to nadzór nad czynnościami i zaniechaniami egzekucyjnymi <span class="anon-block">(...)</span> sprawowany za pomocą środków zaskarżenia właściwych dla postępowania egzekucyjnego (skarga na czynności <span class="anon-block">(...)</span>, zarzuty przeciwko planowi podziału sumy uzyskanej z egzekucji). W ramach tego nadzoru sąd rejonowy ma kompetencję do zmiany lub uchylenia czynności egzekucyjnych <span class="anon-block">(...)</span>. Wbrew przekonaniu skarżącego, pismo Ministra <span class="anon-block">H.</span> nie stanowiło formy nadzoru judykacyjnego. Minister <span class="anon-block">(...)</span>, w związku z wystąpieniem poselskim i własnymi kompetencjami nadzorczymi, dokonał oceny prawnej czynności <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Wskazać należy, co również podniósł sąd okręgowy w tej sprawie, że w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym zasadą jest prawo mediów do oparcia się na informacjach urzędowych, pochodzących od organów władzy publicznej, bez konieczności dalszego ich weryfikowania. Pogląd ten wypowiedziany w orzeczeniu z dnia 20 maja 1999 r. w sprawie <span class="anon-block">B. T.</span> A/S i <span class="anon-block">S.</span> przeciwko Norwegii, potwierdzony został w dalszych orzeczeniach Trybunału. Stanowisko to, aczkolwiek nie bez pewnych zastrzeżeń, zaakceptowane zostało również w orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2008 r., I CSK 338/07 oraz z dnia 17 kwietnia 2008 r., I CSK 543/07). Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie aprobuje stanowisko Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wynikające ze sprawy <span class="anon-block">B. T.</span>. Nie może jednak zaaprobować wywodów poczynionych w tym zakresie przez sąd pierwszej instancji w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy.</p> <p>Analiza pisma wiceministra <span class="anon-block">W. H.</span> wskazuje, że dokonując oceny działań powódki w związku z prowadzonymi sprawami egzekucyjnymi przeciwko małżeństwu <span class="anon-block">M.</span>, wskazano jedynie na następujące wadliwe działania powódki: zajęcie przedmiotów urządzenia domowego, oddanie zajętego ciągnika dłużników pod dozór osoby trzeciej oraz użycie błędnych (nieaktualnych) formularzy przy zajęciu stada krów dłużników. Te dwa ostatnie uchybienia zostały określone w piśmie <span class="anon-block">W. H.</span>, jako rażące naruszenie prawa. Pozostałe czynności powódki, podlegające ocenie i badaniu w ramach czynności podjętych przez wiceministra <span class="anon-block">(...)</span>, zostały uznane za prawidłowe. Za zgodne z prawem uznano w szczególności zarówno sprzedaż zwierząt gospodarskich, w tym krów dłużników, jak i sprzedaż poszczególnych składników gospodarstwa rolnego należącego do dłużników. W piśmie wiceministra <span class="anon-block">H.</span> wskazano również, że sporządzane przez powódkę plany podziału czyniły zadość wymaganiom formalnym przewidzianym w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 1024;art. 1024 § 1)">art. 1024 § 1 k.p.c.</a> W efekcie nie potwierdziły się zarzuty co do braku sporządzania planów podziału. Wskazano zarazem, że przedmiotem badania nie mogła być prawidłowość rozdzielenia wyegzekwowanych środków w poszczególnych planach podziału, ponieważ wymagałoby to analiz rachunkowych biegłego i stanowiło czynność właściwą dla nadzoru judykacyjnego. Z treści pisma wiceministra <span class="anon-block">(...)</span>wynika również, że złożona skarga na zaniechanie sporządzenia planu podziału została oddalona przez sąd.</p> <p>Analiza pisma podsekretarza stanu w Ministerstwie <span class="anon-block">(...)</span>, które, zgodnie z twierdzeniami strony pozwanej i ustaleniami sądu pierwszej instancji, stanowiło zasadniczą podstawę tekstu prasowego pozwanych, wykazuje więc, że zawarte w tym piśmie treści i wnioski nie uzasadniały postawienia powódce zarzutów zawartych w tekście prasowym. W szczególności pismo wiceministra <span class="anon-block">(...)</span>nie mogło stanowić podstawy do oceny działań powódki, jako podejmowanych z naruszeniem licznych przepisów prawa, mających znamiona celowego szkodzenia dłużnikom i zmierzających do bezprawnego wzbogacenia się ich kosztem, a także kosztem wierzycieli, w interesie których powódka prowadziła egzekucję. Brak jest tym samym podstaw faktycznych (nie wynikają one z pisma wiceministra <span class="anon-block">H.</span>) do stawiania powódce zarzutów naruszenia zasady proporcjonalności w zakresie sposobu prowadzonej egzekucji, nieprawidłowego (niezgodnego z prawem) sporządzania planów podziału wyegzekwowanych sum, działania wbrew decyzjom podejmowanym przez sąd, czy celowego i złośliwego działania na niekorzyść egzekwowanych dłużników. Nie znajdują również podstaw faktycznych zawarte w artykule prasowym oceny, zgodnie z którymi działanie powódki stanowiło „naruszanie prawa i robienie z ludzi miazgi”, zaś sama powódka, podobnie, jak pozostali jej członkowie rodziny charakteryzuje się „bezwzględnością, brakiem empatii i lekceważeniem ludzi”.</p> <p>W świetle powyższego nie można podzielić zasadniczego wniosku sądu okręgowego, zgodnie z którym oparcie publikacji prasowej na piśmie wiceministra <span class="anon-block">W. H.</span> skutkowało wyłączeniem bezprawności działań pozwanych. Nierzetelne wykorzystanie treści tego pisma, co wynika z powyższych wywodów, nie pozwala bowiem na aplikację w tej sprawie zasady wynikającej z orzeczenia ETPCz w sprawie <span class="anon-block">B. T.</span> A/S i <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>Strona pozwana w toku procesu wskazywała również, że informacje zawarte w piśmie <span class="anon-block">W. H.</span> korespondowały z wcześniejszymi doniesieniami prasowymi dotyczącymi nieprawidłowości w działaniach powódki. Na tę okoliczność do odpowiedzi na pozew załączony został tekst zawarty w <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> autorstwa <span class="anon-block">W. K. (1)</span> (k. 68 akt sprawy). Jednakże analiza tego tekstu wskazuje, że zawiera on informacje i oceny pozostające w sprzeczności z wnioskami wynikającymi z pisma wiceministra <span class="anon-block">H.</span>. Zasadniczy zarzut zawarty w tekście <span class="anon-block">W. K.</span> wskazuje, że zajęcie i sprzedaż inwentarza (krów) należącego do dłużników oraz maszyn i urządzeń rolniczych były sprzeczne z prawem. Tymczasem w treści pisma wiceministra <span class="anon-block">W. H.</span> powyższe zarzuty nie znalazły potwierdzenia. Występująca w tym zakresie rozbieżność powinna skłonić pozwanych do dalej idących ostrożności co do powielania zarzutów zawartych w publikacji <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>W odniesieniu do regulacji zawartej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 12;art. 12 ust. 1)">art. 12 ust. 1 Prawa prasowego</a> w orzecznictwie podnosi się, że obowiązek zachowania przez dziennikarza szczególnej staranności i rzetelności „oznacza kwalifikowaną staranność i rzetelność”. Wskazuje się przy tym, ze chodzi tu co najmniej o wzorzec staranności wymagany od profesjonalisty z uwzględnieniem specyfiki wykonywanego zawodu (zob. przykładowo: wyrok SN z dnia 8 października 1987 r., II CR 269/87, <span class="anon-block">T. G.</span>, Obowiązek dziennikarskiego autosprostowania, <span class="anon-block">(...)</span> 2004, z. 3, s. 57). Jak zostało to podkreślone w przywołanej powyżej uchwale 7 sędziów SN z dnia 18 lutego 2005 r., dla oceny spełnienia kryteriów szczególnej staranności i rzetelności działania dziennikarza najistotniejsze znaczenie ma rodzaj i rzetelność źródła informacji (dziennikarz nie powinien opierać się na źródle, którego obiektywizm lub wiarygodność budzi wątpliwości), sprawdzenie zgodności z prawdą uzyskanych informacji przez sięgnięcie do wszystkich innych dostępnych źródeł i upewnienie się co do zgodności informacji z innymi znanymi faktami, a także umożliwienie osobie zainteresowanej ustosunkowania się do uzyskanych informacji. Z kolei na etapie wykorzystania materiałów prasowych istotne jest przede wszystkim wszechstronne, a nie selektywne przekazanie informacji, przedstawienie wszystkich okoliczności i niedziałanie "pod z góry założoną tezę", a także rozważenie powagi zarzutu, znaczenia informacji z punktu widzenia usprawiedliwionego zainteresowania społeczeństwa oraz potrzeby (pilności) publikacji.</p> <p>Mając na uwadze powyższe rozważania i ustalenia, uznać należy, że strona pozwana nie zachowała w tej sprawie wymaganej staranności i rzetelności na etapie gromadzenia materiału prasowego, jak i przede wszystkim na etapie wykorzystania zgromadzonego materiału prasowego. Poza pismem wiceministra <span class="anon-block">W. H.</span>, które wykorzystane zostało przez autora publikacji nierzetelnie, autor publikacji, zgodnie ze złożonymi w tej sprawie zeznaniami (k. 164-166 i dołączone nagranie) oparł się na informacjach udzielonych mu przez mecenasa <span class="anon-block">L. O.</span>, który był pełnomocnikiem dłużników w sprawie egzekucyjnej oraz informacjach samych dłużników. Dziennikarz – jak sam przyznał – nie weryfikował uzyskanych informacji z aktami sprawy komorniczej, nie uzyskał również informacji od drugiej strony tego sporu – to jest powódki. W złożonych zeznaniach wskazywał, że przesłał w tej sprawie mejl do powódki, nie otrzymał jednak odpowiedzi. Strona powodowa zaprzeczyła, aby pozwani próbowali się z nią w tej sprawie kontaktować. Trafnie skarżący w apelacji podważa ustalenia sądu okręgowego, który dał wiarę w tym zakresie zeznaniom dziennikarza tłumaczącego, że nie posiada kopii mejla wysłanego do powódki z uwagi na fakt, że redakcyjna poczta uległa zniszczeniu. Można bowiem podzielić wątpliwości skarżącego co do prawdziwości tego ostatniego faktu, który zresztą nie został przez sąd okręgowy bliżej wyjaśniony. <span class="anon-block">(...)</span> pozwanego jest bowiem dużym czasopismem ogólnopolskim, zarządzanym bez wątpienia w sposób profesjonalny. Trudno więc, mając na uwadze zasady logiki i doświadczenia życiowego przyjąć, że cała korespondencja wychodząca i wchodząca w danym okresie do redakcji <span class="anon-block">(...)</span>uległa bezpowrotnemu zniszczeniu. Wskazać należy również, że publikacja pozwanego nie miała cech oczywistej pilności – egzekucja <span class="anon-block">(...)</span>przeciwko dłużnikom <span class="anon-block">M.</span> prowadzona była od wielu lat i stanowiła już uprzednio przedmiot zainteresowania zarówno prasy, jak i organów władzy publicznej (interwencja posłanki <span class="anon-block">L. S.</span>, pismo wiceministra <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">W. H.</span>). W efekcie pozwani mogli podjąć bardziej efektywne próby nawiązania kontaktu z powódką, zwłaszcza, że jej dane kontaktowe, jako <span class="anon-block">(...)</span>, były publicznie dostępne. Ograniczenie się do przesłania jednego mejla nie może być w tym kontekście uznane za należyte wypełnienie wymaganego wzorca staranności. W efekcie oparcie się przez dziennikarza w znacznej mierze jedynie na relacji jednej strony konfliktu (dłużnicy i ich pełnomocnik) bez zapoznania się ze stanowiskiem drugiej strony nie oznacza w okolicznościach rozpoznawanej sprawy dochowania należytej staranności na etapie gromadzenia materiału prasowego. Z kolei nierzetelne wykorzystanie w publikacji dokumentu w postaci pisma wiceministra <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">W. H.</span>, o czym była mowa powyżej, ocenić należy jako brak należytej staranności i rzetelności pozwanych na etapie wykorzystania zgromadzonego materiału prasowego. Określona wypowiedź dziennikarska jest bowiem rzetelna wówczas, gdy jej treść znajduje wystarczające uzasadnienie w faktach i zdarzeniach zaistniałych w rzeczywistości, informacjach i dokumentach dostępnych dziennikarzowi w toku zbierania materiałów. Innymi słowy, działanie dziennikarza ma charakter rzetelny, gdy istnieją faktyczne podstawy uprawniające go do formułowania wypowiedzi o określonej treści.</p> <p>Oceniając zgodność z prawem działania pozwanych, sąd okręgowy nawiązał również do orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na gruncie art. 10 europejskiej konwencji. W istocie ETPCz w licznych orzeczeniach podkreśla że swoboda wypowiedzi jest jednym z filarów demokratycznego społeczeństwa, podstawą jego rozwoju i warunkiem samorealizacji jednostki. Wskazuje przy tym, że swoboda ta nie może obejmować tylko informacji i poglądów odbieranych przychylnie albo postrzeganych jako nieszkodliwe lub obojętne, ale i takie, które obrażają, oburzają lub wprowadzają niepokój w państwie lub w jakiejś grupie społeczeństwa. Takie są bowiem, zdaniem Trybunału, wymagania pluralizmu, tolerancji i otwartości, bez których demokratyczne społeczeństwo nie istnieje [teza ta, po raz pierwszy wypowiedziana w orzeczeniu z 7.12.1976 r. (<span class="anon-block">H.</span> przeciwko Wielkiej Brytanii), stale przywoływana jest w dalszych orzeczeniach Trybunału – zob. m.in.: orzeczenie z 26.04.1979 r., (<span class="anon-block">(...)</span> przeciwko Wielkiej Brytanii, orzeczenie z 23.05.1991 r. (<span class="anon-block">O.</span> (I) przeciwko Austrii), orzeczenie z 20.09.1994 r., (<span class="anon-block">(...)</span> przeciwko Austrii), orzeczenie z 21.01.1999 r., (<span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">R.</span> przeciwko Francji)]. Swoboda wypowiedzi ma szczególne znaczenie dla prasy i innych mediów. Wolność prasy jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi pozwalających społeczeństwu zapoznawać się z faktami i formować opinię. Prasa - jak podkreśla Trybunał - ma obowiązek przekazywania informacji i idei będących przedmiotem zainteresowania opinii publicznej, społeczeństwo zaś ma prawo do ich otrzymania. Prasa w społeczeństwie demokratycznym odgrywa ważną rolę publicznego obserwatora i strażnika (<em> <!-- --> public watchdog)</em> [tak m.in. orzeczenie z 23.05.1991 r. (<span class="anon-block">O.</span> (I) przeciwko Austrii), orzeczenie z 8.07.1986 r., (<span class="anon-block">L.</span> przeciwko Austrii); orzeczenie z 23.09.1994 r., (<span class="anon-block">J.</span> przeciwko Danii), orzeczenie z 26.11.1991 r., (<span class="anon-block">(...)</span> przeciwko Wielkiej Brytanii). Zarazem jednak Europejski Trybunał Praw Człowieka dostrzega również niebezpieczeństwo dla praw osobistych osób trzecich związanych z działalnością mediów jako środków masowego przekazu, a więc przekazu kierowanego do niegraniczonej w istocie liczby osób. W orzecznictwie Trybunału podkreśla się, że art. 10 Europejskiej Konwencji nie gwarantuje zupełnie nieograniczonej wolności wypowiedzi nawet w odniesieniu do prasowych relacji ze spraw o poważnym znaczeniu publicznym. Wolność wypowiedzi nie ma bowiem charakteru absolutnego i podlega ograniczeniom, w tym z uwagi na potrzebę ochrony praw osób trzecich, zaś korzystanie z niej nakłada na prasę obowiązki i odpowiedzialność. W szczególności dziennikarz powinien działać w dobrej wierze, zgodnie z etyką dziennikarską, podejmować starania w celu dostarczania „wiarygodnych i precyzyjnych” informacji. Znaczenie dochowania przez prasę nałożonych na nią obowiązków i wynikająca stąd odpowiedzialność rośnie, gdy pojawia się obawa naruszenia dobrego imienia, czy innych praw osób trzecich [tak m.in. orzeczenie z 21.01.1999 r. w sprawie <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">R.</span> przeciwko Francji, orzeczenie z dnia 26.04.1995 r. w sprawie <span class="anon-block">P.</span> i <span class="anon-block">O.</span> przeciwko Austrii, orzeczenie z 14.03.2002 r. w sprawie <span class="anon-block">G.</span> przeciwko Polsce, orzeczenie z dnia 19 czerwca 2003 r. w sprawie <span class="anon-block">P.</span> i <span class="anon-block">B.</span> przeciwko Danii].</p> <p>Sąd okręgowy uznając brak bezprawności działań pozwanych w tej sprawie podniósł, że większość stwierdzeń zawartych w publikacji prasowej, stanowiącej podstawę faktyczną wniesionego w tej sprawie powództwa, zawiera opinie i sądy wartościujące. Tym samym nie podlegają one weryfikacji w kategoriach prawdy i fałszu. Zaprezentowany przez sąd okręgowy pogląd co do podziału na twierdzenia (zdania deskryptywne) i oceny (sądy wartościujące) jest zasadniczo zasadny i znajduje potwierdzenie zarówno w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, jak i Sądu Najwyższego. Brak możliwości weryfikacji sądów wartościujących w kategoriach prawdy i fałszu nie oznacza jednak, że nie podlegają one ocenie prawnej w kontekście naruszenia dóbr osobistych. W szczególności w orzecznictwie Trybunału strasburskiego wskazuje się, że jakkolwiek opinie nie mogą być przedmiotem weryfikacji w kategoriach prawdy i fałszu, weryfikacji takiej mogą podlegać okoliczności faktyczne stanowiące podstawę formułowania określonego sądu ocennego. Przy braku dostatecznej podstawy faktycznej wypowiedzenia ocennego, może dojść do nadużycia wolności słowa (zob. m.in. orzeczenie z 12.07.2001 r. w sprawie <span class="anon-block">F.</span> przeciwko Słowacji; orzeczenie z 26.04.1995 r. w sprawie <span class="anon-block">P.</span> i <span class="anon-block">O.</span> przeciwko Austrii; orzeczenie z 24.02.1997 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">G.</span> przeciwko Belgii; orzeczenie z 28.09.2000 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span> przeciwko Portugalii; orzeczenie z 27.02.2001 r. w sprawie <span class="anon-block">J.</span> przeciwko Austrii; orzeczenie z 15.02.2005 r. w sprawie <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block">M.</span> przeciwko Wielkiej Brytanii; orzeczenie z 19.05.2005 r. w sprawie <span class="anon-block">T.</span> przeciwko Turcji). Jak wynika z powyższych wywodów, brak było podstaw faktycznych w tej sprawie do formułowania ocen dotyczących postępowania powódki, zawartych w artykule prasowym, w szczególności wskazywania, że jej działania zmierzają do „robienia z ludzi miazgi”, podejmowane są „złośliwie w celu dalszego pogrążenia dłużników”, zaś sama powódka „charakteryzuje się bezwzględnością, brakiem empatii i lekceważeniem ludzi”.</p> <p>Sąd okręgowy uznając brak bezprawności działań powódki powołał się również na satyryczny charakter całego tekstu prasowego i przywołał w tym zakresie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 41)">art. 41 Prawa prasowego</a>. Zgodnie z tym przepisem, pozostaje pod ochroną prawa i służy realizacji zadań określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 1)">art. 1 Prawa prasowego</a>, publikowanie rzetelnych, zgodnych z zasadami współżycia społecznego ujemnych ocen dzieł naukowych lub artystycznych albo innej działalności twórczej, zawodowej lub publicznej. Przepis ten ma zastosowanie również do satyry i karykatury. Jednakże w świetle tego przepisu, satyryczny charakter danego utworu nie zwalnia jego autora z obowiązku dochowania należytej staranności i rzetelności wynikającej z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 12)">art. 12 Prawa prasowego</a>. W szczególności zaś wykorzystanie satyrycznej formy nie może samo przez się usprawiedliwiać stawiania niepotwierdzonych i tym samym nierzetelnych zarzutów skierowanych w stosunku do określonej osoby i jej postępowania.</p> <p>Mając powyższe rozważania na uwadze, sąd apelacyjny uznał, że działanie pozwanych w tej sprawie stanowiło bezprawne naruszenie dobrego imienia powódki. Pozwanym można przy tym przypisać co najmniej brak należytej staranności, a więc działanie zawinione. Uzasadnia to udzielenie powódce zarówno ochrony niemajątkowej, jak i majątkowej. Wskazać należy przy tym, że legitymacja bierna pozwanych, niekwestionowana zresztą w tej sprawie, ma swoje źródło w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 38)">art. 38 Prawa prasowego</a>.</p> <p>W zakresie ochrony niemajątkowej, sąd apelacyjny dokonał korekty żądania zgłoszonego przez stronę powodową. Przede wszystkim wskazać należy, że brak jest w tym zakresie podstaw do przyjmowania solidarnej odpowiedzialności pozwanych, która w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 38)">art. 38 Prawa prasowego</a> odnosi się jedynie do odpowiedzialności majątkowej. Jak wskazuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego, obowiązek złożenia przez wydawcę, redaktora naczelnego i autora materiału prasowego oświadczenia o przeproszeniu za naruszenie dóbr osobistych spowodowane opublikowaniem tego materiału nie jest obowiązkiem wspólnym. Na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 38)">art. 38 Prawa prasowego</a>, każdy z podmiotów wskazanych w tym przepisie odpowiada za własne zachowanie skutkujące bezprawnym naruszeniem dóbr osobistych pokrzywdzonego. W szczególności redaktor naczelny ponosi odpowiedzialność za dopuszczenie do opublikowania materiału prasowego, zaś odpowiedzialność wydawcy uzasadniona jest jego faktycznym wpływem na charakter czasopisma, wyrażającym się między innymi w prawie powoływania i odwoływania redaktora naczelnego, który odpowiada m.in. za treść materiałów prasowych i za sprawy redakcyjne. Z tych względów wydawca ponosi odpowiedzialność za to, że w wydawanej przez niego gazecie ukazał się materiał naruszający dobra osobiste (zob. m.in. uchwała Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2005 r., III CZP 13/05, OSNC 2006, z. 3, poz. 46; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2010 r., I CSK 11/10, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2009 r., I CSK 465/08).</p> <p>W świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> sąd orzekający ma obowiązek baczyć, aby żądany przez powoda środek ochrony niemajątkowej, zarówno pod względem formy, jak i treści, był adekwatny i proporcjonalny do samego naruszenia i wynikających z niego skutków. Oceniając w tym zakresie żądanie strony powodowej, sąd apelacyjny dokonał nieznacznej korekty, skracając i konkretyzując treść oświadczeń, do których złożenia zobowiązani zostali obydwaj pozwani. Ponadto na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 480;art. 480 § 1)">art. 480 § 1 k.c.</a> uwzględniono żądanie upoważnienia powódki do wykonania powyższych czynności na koszt dłużników.</p> <p>Uwzględnione zostało również żądanie ochrony majątkowej zgłoszone w tej sprawie przez powódkę. Jego podstawę stanowił <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> Trafnie w tym zakresie strona powodowa wskazała w toku postępowania na zakres krzywdy, powstały z uwagi na treść publikacji stawiającej jej zarzuty, nieprawidłowości i sprzeczności z prawem działań podejmowanych w wykonywaniu obowiązków <span class="anon-block">(...)</span>, jak i zarzuty kwestionującej jej uczciwość. Rozmiar powstałej z tego tytułu krzywdy, co wynika zarówno z zeznań samej powódki, jak i zawartych w materiale dowodowym materiałów w postaci komentarzy internautów, uzasadniał zasądzenie na wskazany przez powódkę cel społeczny żądanej kwoty 10.000 zł.</p> <p>Z tych wszystkich względów na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 1)">art. 386 § 1 k.p.c.</a> sąd apelacyjny dokonał zmiany zaskarżonego wyroku.</p> <p>O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a>), zasądzając na rzecz powódki zwrot opłaty od apelacji oraz koszty wynagrodzenia pełnomocnika procesowego, ustalone w stawce minimalnej.</p> </div>