Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I C 348/15

Sądy powszechne2016-12-30
Sygnatura
I C 348/15
Data orzeczenia
2016-12-30
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Elżbieta Stępniewicz (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Sygn. akt IC 348/15</em> </strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Toruń, 30 grudnia 2016r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy w Toruniu Wydział I Cywilny</strong> </p> <p>w składzie następującym:</p> <p>Przewodniczący: SSO Elżbieta Stępniewicz</p> <p>Protokolant: sekretarz sądowy Marlena Ossowska</p> <p>po rozpoznaniu na rozprawie 29 grudnia 2016r.</p> <p>sprawy z powództwa małoletniego <span class="anon-block">K. W.</span> reprezentowanego przez rodziców <span class="anon-block">A. W.</span> i <span class="anon-block">M. W.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block"> (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością</span> w <span class="anon-block">T.</span> z udziałem interwenienta ubocznego po stronie pozwanej <span class="anon-block">M. D.</span> </p> <p>o zapłatę i ustalenie</p> <p>1. zasądza od pozwanego <span class="anon-block"> (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością</span> w <span class="anon-block">T.</span> na rzecz powoda małoletniego <span class="anon-block">K. W.</span> kwotę 80.079,03(osiemdziesiąt tysięcy siedemdziesiąt dziewięć złotych trzy grosze) zł z ustawowymi odsetkami od 21marca 2014r. do 31 grudnia 2015r., a od 1 stycznia 2016r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie do dnia zapłaty;</p> <p>2. ustala, że pozwany będzie ponosił odpowiedzialność na przyszłość za skutki błędu związane z ewentualnym wstawieniem protezy lewego jądra;</p> <p>3. oddala powództwo w pozostałej części,</p> <p>4. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4834,81( cztery tysiące osiemset trzydzieści cztery złote osiemdziesiąt jeden groszy) zł tytułem zwrotu części kosztów procesu,</p> <p>5. nakazuje pobrać od powoda z zasądzonego w punkcie jeden wyroku roszczenia na rzecz Skarbu Państwa( kasy Sądu Okręgowego w Toruniu) kwotę 1334,63(tysiąc trzysta trzydzieści cztery złote sześćdziesiąt trzy grosze) zł tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych;</p> <p>6. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa( kasy Sądu Okręgowego w Toruniu) kwotę 2709,71(dwa tysiące siedemset dziewięć złotych siedemdziesiąt jeden groszy) zł tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych;</p> <p>7. oddala wniosek o zasądzenie kosztów postępowania na rzecz interwenienta ubocznego.</p> <p>Sygn. akt I C 348/15</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>W pozwie wniesionym do Sądu Okręgowego w Toruniu, powód - małoletni <span class="anon-block">K. W.</span>; zastępowany przez przedstawicieli ustawowych rodziców <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">M. W.</span>; wniósł o:</p> <p>- zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością</span> z siedzibą w <span class="anon-block">T.</span> kwoty 120.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z odsetkami ustawowymi od 21 marca 2014r. do dnia zapłaty,</p> <p>- zasądzenie od pozwanego kwoty 79,03 zł tytułem odszkodowania z odsetkami ustawowymi od 21 marca 2014r. do dnia zapłaty ( 60,42 zł z tytułu kosztów dojazdu- około 40km + 18,61 zł opłata za dokumentację medyczną),</p> <p>- ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za szkody, jakie mogą wystąpić u powoda w przyszłości, wynikające z popełnienia błędu diagnostycznego skutkującego amputacją jego lewego jądra,</p> <p>- zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł,</p> <p>- zwolnienie powoda od ponoszenia kosztów sądowych w całości.</p> <p>W uzasadnieniu pozwu pełnomocnik powoda wskazał, że 28 listopada 2014r. <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">M. W.</span> zgłosili się z 11-miesięcznym powodem <span class="anon-block">K. W.</span> do lekarza pediatry w placówce medycznej pozwanego. Powodem wizyty był obrzęk i nasilający się ból jądra lewego. Zatrudniony u pozwanego lekarz – <span class="anon-block">M. D.</span>, zdiagnozowała u powoda zapalenie jądra i nie wykonując żadnych badan, przepisała leki mające na celu zwalczenie zapalenia. Stan zdrowia powoda nie poprawił się i przy kolejnej wizycie został skierowany do szpitala, gdzie zastosowano leczenie operacyjne. W trakcie zabiegu zostało usunięte obumarłe jądro lewe. Pełnomocnik powoda podniósł, że konieczność amputacji jądra lewego, wystąpiła na skutek nieprawidłowej diagnozy (niezgodnej z zasadami wiedzy medycznej), postawionej przez lekarza pełniącego dyżur w placówce medycznej pozwanego. Powód wskazał, że odpowiedzialność pozwanej placówki medycznej opiera się na <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 kc</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 kc.</a> </p> <p>W odpowiedzi na pozew, pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania według norm przepisanych.</p> <p>W uzasadnieniu pozwany zaprzeczył wszelkim okolicznościom faktycznym podniesionym przez pełnomocnika powoda, za wyjątkiem okoliczności wyraźnie przyznanych. Pozwany podniósł brak biernej legitymacji procesowej pozwanego w niniejszym postępowaniu, wskazując, że w roku 2004 dr <span class="anon-block">M. D.</span> nie była pracownikiem pozwanego, a strony łączył wyłącznie kontrakt cywilnoprawny. W opinii pozwanego, podstawą prawną powództwa nie może być <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415;art. 429;art. 430)">art. 415, 429 lub art. 430 kc</a>, ani też <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20111120654" title="Ustawa z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej - Dz. U. z 2011 r. Nr 112, poz. 654 (art. 33)">art. 33 ustawy o działalności leczniczej</a>. Z ostrożności procesowej, pozwany podniósł, że pełnomocnik powoda nie wykazał winy lekarki, ani związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy błędną jego zdaniem diagnozą, a szkodą pacjenta. Nadto, pozwany uznał kwotę zadośćuczynienia za nadmierną i nieuzasadnioną.</p> <p>W dniu 18 kwietnia 2016r., pozwany wniósł o zawiadomienie i wezwanie do udziału w sprawie w charakterze interwenienta ubocznego <span class="anon-block">M. D.</span>.</p> <p> <span class="anon-block">M. D.</span> zgłosiła przystąpienie do strony pozwanej jako interwenient uboczny i wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz interwenientki ubocznej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pełnomocnik <span class="anon-block">M. D.</span> podniósł, że podnoszony przez powoda zarzut błędu w sztuce lekarskiej jest całkowicie bezpodstawny, gdyż nie miało miejsca żadne niewłaściwe zachowanie lekarza, umożliwiające sformułowanie takiego zarzutu.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił <em> <!-- -->, </em> co następuje:</strong> </p> <p>28 listopada 2004r. około godziny 18.45, <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">M. W.</span> zgłosili się z 11 – miesięcznym wówczas powodem <span class="anon-block">K. W.</span> do lekarza pediatry w palcówce medycznej pozwanego. Powodem wizyty był obrzęk oraz nasilający się ból jądra lewego. Doktor <span class="anon-block">M. D.</span>, pełniąca wówczas dyżur, zdiagnozowała u dziecka zapalenie jądra i przepisała leki mające na celu jego zwalczenie. Pediatra nie wykonał żadnych badań diagnostycznych.</p> <p>Z uwagi na brak poprawy stanu zdrowia powoda, 1 grudnia 2004r. <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">M. W.</span> ponownie udali się do lekarza w placówce medycznej pozwanego, gdzie otrzymali skierowanie do szpitala. Małoletniego przyjęła wówczas i skierowała do szpitala dr <span class="anon-block">H. S.</span>.</p> <p>Chłopiec został przyjęty do <span class="anon-block"> Wojewódzkiego Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> z powodu bolesności, obrzęku i zaczerwienienia jądra lewego trwających od 3 dni. Na podstawie przeprowadzonych badań, <span class="anon-block">K. W.</span> został zakwalifikowany do zabiegu, w trakcie którego zdecydowano o usunięciu obumarłego jądra. Nie wystąpiły powikłania, chłopiec w stanie ogólnym dobrym, bez dolegliwości, z lekko obrzękniętym workiem mosznowym został wypisany do domu. W trakcie badania kontrolnego, specjalista chorób dziecięcych zdiagnozował stan po usunięciu jądra lewego, w wyniku skrętu powrózka skutkującego martwicą jądra. Podczas wizyty u lekarza 22 czerwca 2005r., odnotowano stan po amputacji jądra lewego. W dniu 9 czerwca 2011r., w <span class="anon-block"> Centrum (...)</span> u powoda zdiagnozowano stan po usunięciu gonady z powodu skrętu jądra w 2004r. Jednocześnie zalecono powodowi odbycie kolejnej wizyty w 2015r., w celu podjęcia decyzji co do wprowadzenia protezy.</p> <p> <em> <!-- -->( okoliczności bezsporne, patrz też: odpis skrócony aktu urodzenia <span class="anon-block">K. W.</span> k. 16, dokumentacja medyczna k. 17-32, zeznanie przedstawiciela ustawowego powoda <span class="anon-block">M. W.</span> k. 330)</em> </p> <p> <span class="anon-block">M. D.</span>, która 28 listopada 2004r. pełniła dyżur w placówce <span class="anon-block">C.</span> w <span class="anon-block">T.</span>, udzielała świadczeń zdrowotnych w pozwanej placówce, na podstawie kontraktu cywilnoprawnego łączącego strony, zawartego 23 grudnia 2003r. W dniu 1 marca 2012r., strony rozwiązały łączącą je umowę cywilnoprawną o udzielanie świadczeń zdrowotnych.</p> <p> <em> <!-- --> (dowód: umowa cywilnoprawna o udzielanie świadczeń zdrowotnych z 23</em> </p> <p> <em> <!-- -->grudnia 2003r. k. 164-170, wypowiedzenie umowy cywilnoprawnej o udzielanie świadczeń zdrowotnych, k. 171, zeznania prezesa zarządu <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">T.</span> k.331)</em> </p> <p>Zgodnie z § 4 ust. 3 umowy z 23 grudnia 2003r. Pani <span class="anon-block">M. D.</span> zobowiązała się umożliwić zleceniodawcy czyli pozwanemu, kontrolę wykonania umowy – w tym umożliwić pełen wgląd we wszystkie dokumenty związane ze świadczeniami zdrowotnymi udzielanymi przez interwenienta ubocznego. W okresie obowiązywania umowy pozwany dokonywał rejestracji pacjentów, których przyjmować miała Pani <span class="anon-block">D.</span>, ustalał godziny otwarcia poradni, zasady odpłatności za udzielane świadczenia- cennik usług, zasady ewidencjonowania świadczeń zdrowotnych. <span class="anon-block">M. D.</span> miała pracować w Poradni Pediatrycznej w godzinach od 8.00 do 18.00 w wymiarze 126 godzin miesięcznie według harmonogramu pracy ustalonego przez osoby nadzorujące pracę poradni. Pozwany zgodnie z umową zapewnił Pani <span class="anon-block">D.</span> gabinet z wyposażeniem i ewentualnym personelem.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: umowa cywilnoprawna o udzielanie świadczeń zdrowotnych z 23 grudnia 2003r. k. 164-170, załącznik nr 1 k. 168, zeznania interwenienta ubocznego k.331)</em> </p> <p>Ojciec powoda za wydanie dokumentacji medycznej dotyczącej pobytu małoletniego powoda w szpitalu zapłacił 18,61 zł. Jeżdżąc z małoletnim powodem na wizyty lekarskie samochodem, powód pokonał około 40 km, a rodzice powoda wydatkowali na ten cel 60,42 zł.</p> <p> <em> <!-- -->(okoliczności bezsporne, patrz też faktura k. 44, wyliczenie k. 10v)</em> </p> <p>Pełnomocnik <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">A. W.</span> opiekunów prawnych małoletniego, w piśmie 10 lutego 2014r., zgłosił pozwanemu szkodę i zażądał spełnienia roszczenia odszkodowawczego w wysokości 120.079,03 zł.</p> <p>W odpowiedzi na pismo dotyczące zgłoszonych roszczeń, <span class="anon-block"> (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością</span> w <span class="anon-block">T.</span> poinformowała w piśmie z 14 kwietnia 2014r., że postępowanie wyjaśniające w przedmiotowej sprawie zostało zakończone, a zgłoszone roszczenia nie znajdują uzasadnienia faktycznego, ani prawnego.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: zgłoszenie szkody k. 34-42, odpowiedź <span class="anon-block">C.</span> na pismo powoda, k.43)</em> </p> <p>Badania przeprowadzone przez lekarza pediatrę <span class="anon-block">M. D.</span> 28 listopada 2004r., nie potwierdzały rozpoznania zapalenia jądra i nie wykluczały skrętu jądra. Przeprowadzający badanie lekarz powinien był potwierdzić lub wykluczyć rozpoznanie skrętu jądra, kierując powoda na konsultację do specjalisty chirurga dziecięcego lub wykonując badanie USG.</p> <p>Skręt jądra u chłopców jest jednym z częstszych schorzeń urologicznych, ponieważ jądra nie są dobrze umocowane w mosznie, co może prowadzić do owinięcia się jądra wokół powrózka nasiennego, zawierającego tętnice nasieniowodu i do odcięcia własnego dopływu krwi. Powoduje to gwałtowne niedokrwienie jądra. Jest to stan nagły i samoistny, towarzyszy mu ostry i silny ból jądra z obrzękiem. Ból ten promieniuje do pachwiny. <strong> <!-- -->Jednakże u niemowląt powyższy proces chorobowy może przebiegać bezobjawowo</strong>, często występuje również zaczerwienienie moszny po stronie skręconego jądra. Rozpoznanie skrętu jądra przeprowadza się na podstawie wywiadu lekarskiego, badania przedmiotowego uzupełnionego o badania obrazowe. Najlepszym badaniem obrazowym w diagnostyce skrętu jądra jest badanie USG jąder (nie koniecznie badanie dopplerowskie), gdyż w skręconym jądrze można rozpoznać zmienioną jego echogeniczność. Skręt jądra powinien być różnicowany z zapaleniem najądrza i jądra i odwrotnie. Badań dodatkowych i konsultacji nie przeprowadza się w celu znalezienia choroby, lecz w celu jej wykluczenia. W ocenie biegłego, istnieje związek przyczynowy pomiędzy postępowaniem pediatry, a zabiegiem amputacji jądra powoda. Postępowanie <span class="anon-block">M. D.</span> wobec małoletniego powoda w zakresie badania podmiotowego, przedmiotowego, diagnostyki i terapii <strong> <!-- -->nie było zgodne ze sztuką lekarską</strong>. U małoletniego powoda powinno być wykonane 28 listopada 2004r. badanie USG, gdyż tylko w ciągu 6 godzin od momentu skręcenia jądra, można było jeszcze je uratować, jądro można było odkręcić. Skierowanie małoletniego do szpitala 28 listopada 2004r. w celu wykluczenia skrętu jądra dawałoby szansę na uratowanie jądra. Biegły urolog niemal ze 100% pewnością stwierdził, że 28 listopada 2004r., u powoda <span class="anon-block">K. W.</span> występowało skręcenie jądra. Karygodnym było to, że skierowanie do szpitala zostało wystawione dopiero 1 grudnia 2004r. Biegły nie wykluczył, w przyszłości ze względów estetycznych możliwości wprowadzenia protezy jądra, stwierdził też że dalsze leczenie powoda nie jest konieczne. Biegły stwierdził, że „utrata jednego jądra” stanowi 20 % trwałego uszczerbku na zdrowiu.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: opinia biegłego <span class="anon-block">J. K.</span>, k. 217-222, ustne wyjaśnienia biegłego k. 261)</em> </p> <p>U <span class="anon-block">K. W.</span> nie występują objawy psychologiczne mające związek przyczynowy z przebytą amputacją lewego jądra. Jednakże trudno jest przewidzieć czy w przyszłości wystąpią jakieś objawy psychologiczne i czy będą one miały wpływ na dalsze życie powoda. Biegłe wskazały, że będzie to zależało w dużej mierze od tego, w jaki sposób będzie funkcjonowało najbliższe środowisko chłopca, nie tylko rodzina, ale też rówieśnicy.</p> <p> <em> <!-- -->(dowody: opinia psychiatryczno – psychologiczna wydana przez lekarza psychiatrę <span class="anon-block">B. R.</span> i psychologa <span class="anon-block">I. S.</span>, k. 282, wyjaśnienia biegłej <span class="anon-block">I. S.</span>, k. 321)</em> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył co następuje:</strong> </p> <p>Proces cywilny toczy się na podstawie materiału dowodowego przedstawionego przez strony. Na obu stronach ciąży obowiązek wykazania swojego stanowiska. Pełnomocnik małoletniego powoda jako podstawę faktyczną żądania wskazywał błąd medyczny.</p> <p>Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miała opinia biegłego <span class="anon-block">J. K.</span>. Została sporządzona przez biegłego chirurga urologa z wieloletnim – 41-letnim doświadczeniem zawodowym. Poza tym biegły jest osobą czynną zawodowo- przyjmuje ponad 500 pacjentów miesięcznie. Co roku uczestniczy w światowych zjazdach urologów, a jego wiedza jest zgodna z aktualnym stanem wiedzy medycznej i światowymi trendami. Przez ostatnie 20 lat pracy biegły wydał dla sądów i prokuratur wiele opinii. W ocenie Sądu opinia biegłego zasługuje w całości na akceptację. Wnioski w niej zawarte wynikają z wszechstronnej analizy dokumentacji medycznej i posiadanej przez biegłego wiedzy. Opinia jest logiczna, spójna, wyczerpująca, rzetelna i profesjonalna. Nadto, udziela odpowiedzi na wszystkie postawione przez Sąd pytania, jak i dotyka kwestii podnoszonych przez same strony. W konsekwencji wnioski biegłego Sąd uznał za przekonujące.</p> <p>Sąd podzielił także w całej rozciągłości wnioski wynikające z opinii biegłych psychologa i lekarza psychiatry. Biegłe wskazały, że utrata jądra może, ale nie musi rzutować na stan psychiczny powoda. Wiele bowiem zależy od grupy rówieśniczej, w jakiej będzie funkcjonował powód. Opinie biegłych psychologa i psychiatry w ocenie Sądu, były pełne i rzetelne.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom ojca małoletniego <span class="anon-block">K. W.</span>. Jego zeznania były spójne, logiczne i jasne. Nadto, znalazły odzwierciedlenie w dokumentacji medycznej zgromadzonej w sprawie.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">R. Ł.</span>- prezesa zarządu pozwanego <span class="anon-block">(...)</span>, Sąd uznał co do zasady za wiarygodne, zwłaszcza co do okoliczności dotyczących formy współpracy pozwanej placówki medycznej z <span class="anon-block">M. D.</span>. Sąd dał też wiarę zeznaniom interwenienta ubocznego <span class="anon-block">M. D.</span>, która z uwagi na charakter zgłoszonej interwencji ( interwencja uboczna niesamoistna), została przesłuchana jako świadek.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 230)">art. 230 kpc</a> Sąd uznał za bezsporne te okoliczności faktyczne przytoczone w pozwie i odpowiedzi na pozew, którym strona przeciwna nie zaprzeczyła.</p> <p>Za wiarygodne Sąd uznał zgromadzone w sprawie dokumenty, żadna ze stron nie negowała ich autentyczności. Ponieważ treść przedstawionych przez strony dokumentów była między stronami bezsporna i nie budziła ze strony Sądu wątpliwości - nie wymagała przeprowadzenia dowodu ( <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 229)">art. 229 kpc</a>).</p> <p>Po pierwsze wyjaśnienia wymagała kwestia legitymacji biernej pozwanego. Podstawę prawną odpowiedzialności lekarza wykonującego czynności lecznicze, który ma podpisany kontrakt z niepublicznym podmiotem leczniczym, będzie stanowił <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 kc.</a> W takim przypadku trzeba jednak podkreślić, iż odpowiedzialność może spoczywać również na podmiocie leczniczym. Zgodnie bowiem z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 kc</a> kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Pojęcie podporządkowania należy rozumieć szeroko, także jako <strong> <!-- -->podporządkowanie ogólnoorganizacyjne lekarzy</strong>, którym przy wykonywaniu powierzonych czynności, zwłaszcza w zakresie diagnozy i terapii, służy duża autonomia.</p> <p>Nie ulega wątpliwości, iż <span class="underline"> <!-- -->powyższy przepis znajdzie zastosowanie</span> do odpowiedzialności cywilnej placówki niepublicznej. Tym samym uzasadniona jest teza, iż w takim przypadku odpowiedzialność lekarza oraz podmiotu leczniczego będzie miała charakter odpowiedzialności solidarnej.</p> <p>Przez długi czas w orzecznictwie nie rozpatrywano przypadku, gdy członek personelu medycznego wykonywał swoje obowiązki w oparciu o umowę cywilnoprawną, czyli tzw. kontrakt. Sytuacja uległa istotnej zmianie, kiedy <strong> <!-- -->to Sąd Najwyższy w wyroku z 26 stycznia 2011r., IV CSK 308/10, LEX nr 738127, orzekł, iż „niepubliczny zakład opieki zdrowotnej może na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 kc</a> ponosić odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną z winy lekarza prowadzącego indywidualną praktykę lekarską, która powstała przy wykonywaniu czynności na podstawie łączącej ich umowy o świadczenie usług medycznych".</strong> </p> <p>Sąd Najwyższy stwierdził dodatkowo, iż status zakładu leczniczego będącego niepublicznym zakładem opieki zdrowotnej nie wyklucza go z kręgu podmiotów powierzających czynności innym w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 kc.</a> Zasady odpowiedzialności niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej, które wykonują czynności lecznicze, udzielając świadczeń zdrowotnych w ramach umów zawartych z Narodowym Funduszem Zdrowia, nie różnią się od reguł odpowiedzialności zakładów publicznych. Reasumując, Sąd Najwyższy stwierdził, iż:</p> <p>1.Zachowanie przez wykonującego powierzone czynności, określonej samodzielności nie wyłącza istnienia podporządkowania w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 kc.</a> </p> <p>2. Niezależność zawodowa lekarza w zakresie sztuki medycznej nie sprzeciwia się stwierdzeniu stosunku podporządkowania w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 kc.</a> </p> <p>3. Status zakładu leczniczego będącego niepublicznym zakładem opieki zdrowotnej nie wyklucza go z kręgu podmiotów powierzających czynności innym w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 kc.</a> </p> <p>Nie oznacza to, iż lekarz wykonujący czynności w oparciu o kontrakt automatycznie zostanie uznany za podwładnego. W tym samym wyroku Sąd Najwyższy podkreślił potrzebę indywidualnej analizy każdego przypadku: „Zasadniczo umowy cywilnoprawne nie stwarzają stosunku podporządkowania. Jednocześnie podkreślono jednak, iż nie przesądza to o wyłączeniu <em> <!-- -->a priori</em> odpowiedzialności zakładu leczniczego korzystającego z usług tzw. lekarza kontraktowego. Stosunek zlecenia może być ukształtowany różnie, nie wykluczając istnienia więzi zależności, dostatecznej do stwierdzenia podporządkowania w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 kc.</a> Ocena tych wzajemnych relacji ostatecznie zależy od okoliczności sprawy". Dużo zależy więc od treści umowy łączącej podmiot prowadzący placówkę medyczną i lekarza. Wszelkie zapisy przyznające temu pierwszemu uprawnienia kontrolne (nadzorcze) będą interpretowane jako kreowanie stosunku zależności wymaganego przez omawiany <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 kc.</a> </p> <p>Odnosząc się do ustaleń w przedmiotowej sprawie, należy wskazać, że <span class="anon-block">M. D.</span> i <span class="anon-block">(...)</span>łączyła umowa cywilnoprawna. Trzeba zgodzić się z pozwanym, że <span class="anon-block">M. D.</span> nie była zatrudniona w pozwanej placówce na umowę o pracę, dlatego w sprawie nie będą miały zastosowania przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">kodeksu pracy</a>.</p> <p>W tym miejscu trzeba posłużyć się przykładem pojawiającego się niekiedy w kontraktach lekarskich zapisu określającego, iż za proces diagnostyki oraz leczenia pacjenta odpowiedzialność ponosi wyłącznie lekarz. Tak sformułowana regulacja umowna może budzić wątpliwości, biorąc pod uwagę treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 kc</a>, zgodnie z którym kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności.</p> <p>W nawiązaniu do powyższego, w przedmiotowym kontrakcie łączącym <span class="anon-block">M. D.</span> i <span class="anon-block">(...)</span> <strong> <!-- --> w § 4 pkt 3 zapisano, że zleceniobiorca w każdym czasie umożliwi zleceniodawcy kontrolę wykonania umowy, w tym pełen wgląd we wszystkie dokumenty związane ze świadczeniami zdrowotnymi udzielanymi przez zleceniobiorcę. W załączniku nr 1 o umowy zostało określone, że Pani <span class="anon-block">M. D.</span> będzie pracowała w poradni pediatrycznej w godzinach od 8.00 do 18.00 w wymiarze 126 godzin miesięcznie według ustalonego harmonogramu- pracy osoby nadzorujące pracę poradni.</strong> Choć umowa nie zakładała obowiązku osobistego świadczenia pracy, ale przed rozpoczęciem wykonywania umowy przez osoby trzecie Pani <span class="anon-block">D.</span> miała obowiązek uzyskać pisemna zgodę zarządu pozwanej spółki. Z kolei w § 6 pkt.1 umowy zapisano, że: „Zleceniobiorca ponosi osobistą i wyłączną odpowiedzialność za świadczenia zdrowotne wykonywane na podstawie niniejszej umowy, w szczególności za sposób lub zaniechanie ich udzielania (…) Odpowiedzialność zleceniodawcy w tym zakresie jest ograniczona wyłącznie do szkód powstałych bezpośrednio na skutek działania lub zaniechania zleceniodawcy”.</p> <p>Podsumowując zatem, wskazany powyżej zapis umowny, będący <em> <!-- --> de facto</em> próbą ograniczenia zasady odpowiedzialności solidarnej wynikającej ze stosunku prawnego łączącego lekarza i podmiot leczniczy, należy uznać za bezskuteczny w stosunku do pacjenta, któremu szkoda została wyrządzona (<span class="anon-block">M. Ł.</span>, <span class="anon-block">M. N.</span>- Zasady odpowiedzialności cywilnej lekarzy względem podmiotów leczniczych – odpowiedzialność kontraktowa).</p> <p>W ocenie Sądu Pani <span class="anon-block">M. D.</span> pozostawała w takich relacjach z pozwanym, które dają podstawę do przyjęcia, że pozwany sprawował ogólno-organizacyjne kierownictwo. Pozwany wyznaczał, przez osobę nadzorującą pracę poradni, harmonogram pracy <span class="anon-block">M. D.</span> <strong> <!-- -->, </strong>miał też pełen wgląd we wszystkie dokumenty związane ze świadczeniami zdrowotnymi udzielanymi przez Panią <span class="anon-block">D.</span>.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 443)">art. 443 kc</a> okoliczność, że działanie lub zaniechanie, z którego szkoda wynikła, stanowiło niewykonanie lub nienależyte wykonanie istniejącego uprzednio zobowiązania, nie wyłącza roszczenia o naprawienie szkody z tytułu czynu niedozwolonego, chyba że z treści istniejącego uprzednio zobowiązania wynika co innego. Przepis ten dotyczy więc sytuacji, gdy to samo zdarzenie wywołujące szkodę może być kwalifikowane zarówno wedle reżimu odpowiedzialności kontraktowej (czyli z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 471)">art. 471 kc</a> ) jak i deliktowej ( czyli z tytułu popełnienia czynu niedozwolonego – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 kc</a> ).</p> <p>Poszkodowanemu przysługuje swobodny wybór pomiędzy reżimami odpowiedzialności deliktowej i kontraktowej, i dokonywać się to będzie przy przytaczaniu okoliczności faktycznych stanowiących uzasadnienie dla dochodzonego roszczenia. Wybór jednego z roszczeń ma dla poszkodowanego doniosłe konsekwencje ze względu na istotne różnice zachodzące pomiędzy reżimem prawnym odpowiedzialności kontraktowej i reżimem prawnym odpowiedzialności deliktowej; wystarczy wskazać na odmienne terminy przedawnienia oraz na niedopuszczalność dochodzenia zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie przepisów o odpowiedzialności kontraktowej (tak SN w wyr. z 14.2.2003r., IV CKN 1768/00, Legalis).</p> <p>Według powoda odpowiedzialność pozwanej placówki medycznej opiera się na <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 kc</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art.430 kc.</a> Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 kc</a> stanowi, iż kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Dla uznania odpowiedzialności pozwanego z tytułu czynu niedozwolonego, konieczne było więc wykazanie przez powoda, że:</p> <p>- na skutek niewłaściwego leczenia powstała u niego szkoda,</p> <p>- pomiędzy zachowaniem lub zaniechaniem pozwanego, a szkodą - zachodzi związek przyczynowy,</p> <p>- pozwany ponosi winę.</p> <p>Ciężar dowodu wykazania tych przesłanek spoczywał na powodzie ( <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 kc</a> ).</p> <p>Co do winy lekarza leczącego powoda należy wskazać, że treść; podzielanej w całości przez Sąd opinii biegłego urologa; jest jednoznaczna i kategoryczna. Zważyć też należy, że ugruntowany jest w orzecznictwie pogląd, według którego Sąd w sprawie, do rozstrzygnięcia której wymagane są wiadomości specjalistyczne, nie może wydać orzeczenia wbrew wnioskom wypływającym z opinii uznanej przez tenże Sąd za fachową i rzetelną (z<em> <!-- -->ob. wyrok z 26.10.2006r. I CSK 166/06 – publ. Lex nr 209297 lub II UK 277/04 OSNP 2006/5-6/97</em>).</p> <p>Jak wskazuje się w piśmiennictwie wina zakładu opieki zdrowotnej polega na niewypełnianiu obowiązków obciążających go z uwagi na charakter i cel jego działalności. Naruszenie tego typu obowiązków poczytywane jest za winę własną zakładu, bez potrzeby ustalania kto i w jakim zakresie do stanu nieprawidłowego doprowadził. Ocena winy ma zatem charakter zobiektywizowany i w dużej mierze polega na stwierdzeniu stanu rzeczy pozostającego w sprzeczności z tym, który powinien być zapewniony.</p> <p>Lekarz ponosi winę za powstanie szkody, jeżeli nie zastosował właściwych środków w należyty sposób. Przez "zastosowanie właściwych środków" rozumie się fachowe postępowanie, które w danej sytuacji było wskazane z medycznego punktu widzenia. Postępowanie odmienne określane zazwyczaj jest jako błąd w sztuce lekarskiej. Z kolei błąd diagnostyczny charakteryzuje się tym, że zostaje postawione nieprawidłowe rozpoznanie (wadliwa diagnoza) stanu zdrowia pacjenta. Polega on na nietrafnym ustaleniu, że pacjent cierpi na określone schorzenie w momencie, gdy faktycznie jest zdrowy (tzw. błąd pozytywny) bądź też odwrotnie, u pacjenta nie stwierdza się żadnej choroby, twierdząc, że jest zdrowy, a w rzeczywistości jest inaczej (błąd negatywny). Trzecim rodzajem błędu diagnostycznego spotykanym najczęściej w praktyce jest błąd mieszany, polegający na tym, że lekarz, co prawda rozpoznaje chorobę, ale jest to choroba inna niż ta, na którą faktycznie cierpi pacjent (zob. wyr. SN z 1.4.2008 r., IV KK 381/07, OSNKW 2008, Nr 7, poz. 56).</p> <p>Do źródeł błędu diagnostycznego zalicza się powierzchowne, niedbałe zbadanie pacjenta, niewykonanie specjalistycznych badań, pomocnych do postawienia właściwej terapii, błędna analiza wyników badań czy wreszcie zaniechanie przeprowadzenia dobrego wywiadu.</p> <p>Błąd w sztuce medycznej jest obiektywnym elementem winy lekarza wykonującego czynności medyczne, stanowi bowiem czynność lub zaniechanie lekarza, niezgodne z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym. Pojęcie ,błędu w sztuce lekarskiej´ odnosi się zatem nie tylko do błędu terapeutycznego (błędu w leczeniu), ale również do błędu diagnostycznego (błąd rozpoznania).”- tak SA w Łodzi w wyroku z 22.12.2014r. IACa 903/14 LEX nr 1659104.</p> <p>Zdaniem Sądu <span class="anon-block">M. D.</span> można przypisać zarówno błąd diagnostyczny jak i terapeutyczny. W ocenie Sądu lekarz nie postąpił zgodnie z:</p> <p> <strong> <!-- -->1. art. 10 Kodeksu Etyki Lekarskiej</strong>, który stanowi:</p> <p>„Lekarz nie powinien wykraczać poza swoje umiejętności zawodowe przy wykonywaniu czynności diagnostycznych, zapobiegawczych, leczniczych i orzeczniczych. Jeżeli zakres tych umiejętności przewyższa umiejętności lekarza, wówczas powinien zwrócić się do bardziej kompetentnego kolegi…”,</p> <p> <strong> <!-- -->2. art. 37 ustawy o zawodzie lekarza</strong> ( ustawa z 5.12.1996r. tj. Dz.U. z 2015r., poz. 464,1633,1893):</p> <p>„W razie wątpliwości diagnostycznych lub terapeutycznych lekarz z własnej inicjatywy bądź na wniosek pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego, jeżeli uzna to za uzasadnione w świetle wymagań wiedzy medycznej, powinien zasięgnąć opinii właściwego lekarza specjalisty lub zorganizować konsylium lekarskie”.</p> <p>Należyta staranność jakiej lekarz leczący powoda powinien był dochować polegała na tym, że winien był skierować powoda do specjalisty lub wykonać badanie USG ( porównaj SN w wyroku z 7.01.1966r. OSPiKA 1966,poz. 278).</p> <p>Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że niewątpliwe w sprawie jest wystąpienie po stronie lekarza wykonującego świadczenia medyczne w placówce pozwanego błędu lekarskiego - obiektywnej sprzeczności z powszechnie przyjętymi zasadami i regułami postępowania dyktowanymi przez naukę i praktykę medyczną.</p> <p>W dniu 28 listopada 2004r., badając małoletniego powoda, <span class="anon-block">M. D.</span> nie postawiła odpowiedniej diagnozy. Co prawda rozpoznała chorobę, ale inną niż ta, na którą cierpiał wówczas małoletni <span class="anon-block">K. W.</span>. Stwierdzając zapalenie jądra, zaniechała dalszych specjalistycznych badań w celu wykluczenia innej choroby - skrętu jądra, na co wskazywały objawy występujące u powoda. Błąd diagnostyczny jakiego dopuściła się <span class="anon-block">M. D.</span>, pociągnął za sobą wybór niewłaściwej metody leczenia - leczenia antybiotykowego i doprowadził do nieodwracalnych skutków, których można było uniknąć, to znaczy do obumarcia jądra i jego operacyjnego usunięcia.</p> <p>Trzecia z niezbędnych przesłanek odpowiedzialności z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 kc</a> - związek przyczynowy - jest obiektywnym powiązaniem między zdarzeniem stanowiącym podstawę odpowiedzialności, a innym zdarzeniem (skutkiem) wywołującym określone niekorzystne konsekwencje w dobrach prawnie chronionych. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 361;art. 361 § 1)">art. 361 § 1 kc</a> stwierdzenie związku przyczynowego wymaga ustalenia, czy badany skutek wystąpiłby w nieobecności przyczyny oraz czy powiązanie między badanymi faktami ma charakter <em> <!-- -->„</em>normalny<em> <!-- -->”</em>. Warto tu wskazać orzeczenie, które zachowało swoją aktualność na gruncie praktyki orzeczniczej sądów. W wyroku z 17 czerwca 1969r., II CR 165/69, Sąd Najwyższy stwierdził, iż istnienie związku przyczynowego, gdy chodzi o zdrowie ludzkie, z reguły nie może być absolutnie pewne, toteż wystarcza, gdy jest on ustalony z dostateczną dozą prawdopodobieństwa. W przypadku powoda doza prawdopodobieństwa, jak wynika z treści opinii graniczyła z pewnością ( 99,9%).</p> <p>Z ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że 28 listopada 2004r. rodzice powoda zgłosili się z synem do lekarza ze względu na ból jądra, jego zaczerwienienie i obrzęk. Stan zdrowia dziecka stopniowo się pogarszał, a jądro znacznie się powiększyło. <span class="anon-block">M. D.</span> obejrzała i zbadała chłopca, stwierdzając, że jądro jest obtłuczone. Zaleciła przyjmowanie antybiotyku oraz ponowną wizytę, jeśli stan zdrowia dziecka nie ulegnie poprawie.</p> <p>Biegły stwierdził, że rozpoznanie skrętu jądra przeprowadza się na podstawie wywiadu lekarskiego (w przedmiotowej sprawie z rodzicami powoda) oraz badania przedmiotowego, uzupełnionego o badania obrazowe. Najlepszym zaś badaniem obrazowym w diagnostyce skrętu jądra jest badanie USG jąder. Należy mieć na uwadze, iż <span class="anon-block">M. D.</span> postawiła jasną diagnozę, że powód ma zapalenie jądra. Nie skierowała chłopca na dodatkowe badania i nie skonsultowała się ze specjalistą chirurgii dziecięcej, co może znaczyć, że była pewna swojego rozpoznania. W ocenie biegłego, ból jądra i narastający obrzęk, powinny były budzić u lekarza przeprowadzającego badanie podejrzenie skręcenia jądra. Z tego względu, <span class="anon-block">M. D.</span> powinna była potwierdzić albo wykluczyć rozpoznanie skrętu jądra, kierując powoda na konsultację do specjalisty chirurga dziecięcego.</p> <p>Jak wskazał w swojej opinii biegły urolog, losy jądra po jego skręcie zależne są od czasu niedokrwienia i stopnia skręcenia powrózka nasiennego. Niedokrwienie trwające dłużej niż 6 godzin, kończy się martwicą jądra, a w konsekwencji operacją i amputacją. Jak wynika z ustaleń poczynionych w sprawie, rodzice zgłosili się z małoletnim powodem do placówki medycznej pozwanego 28 listopada 2004r., a skierowanie do szpitala, otrzymali dopiero 1 grudnia 2004r. Gdyby lekarz przeprowadzający badanie od razu skierował chłopca do szpitala celem wykluczenia skrętu jądra, istniałaby szansa na jego uratowanie. Jeśli więc rodzice zgłosiliby się z powodem do szpitala w ciągu 6 godzin od momentu skręcenia jądra, istniałaby możliwość jego odkręcenia, a operacja nie byłaby konieczna. W ocenie biegłego, nie skierowanie powoda na badanie USG i jego nie wykonanie, doprowadziły do amputacji jądra. Nadto, biegły stwierdził, że wobec postępujących objawów, skierowanie dziecka do szpitala było koniecznością, natomiast leczenie antybiotykowe jakie zastosowała wobec chłopca <span class="anon-block">M. D.</span>, było nieprawidłowe. Biegły urolog jednoznacznie wskazał, że postępowanie lekarza pediatry wobec powoda w zakresie badania podmiotowego, przedmiotowego, diagnostyki i terapii, nie było zgodne ze sztuką lekarską, a jednocześnie, że było ono powodem amputacji jądra.</p> <p>Daje to asumpt do przyjęcia, że pomiędzy zachowaniem lekarza udzielającego świadczeń medycznych w placówce pozwanego, a szkodą związek przyczynowy istnieje. Mając na uwadze całość wywiedzionej powyżej argumentacji należy dojść do wniosku, że powództwo okazało się zasadne.</p> <p>Ustalenie przez sąd odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez poszkodowanego szkodę niemajątkową jest niewątpliwie kwestią rodzącą najwięcej trudności. Wynika to z charakteru krzywdy - z braku możliwości przedstawienia wartości niemajątkowej w kategoriach finansowych i ekonomicznych. Doznanego cierpienia fizycznego i psychicznego nie można w sposób precyzyjny wycenić. Ustawodawca zaniechał wskazania kryteriów jego ustalania i przez posłużenie się klauzulą generalną w postaci tak zwanej sumy odpowiedniej, pozostawił jej ostateczne ustalenie uznaniu sądu.</p> <p>Zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie prawa cywilnego powszechnie przyjmuje się, iż zadośćuczynienie pełni przede wszystkim funkcję kompensacyjną. Chodzi zatem o próbę wynagrodzenia doznanej szkody niemajątkowej za pomocą pieniądza. Zdaniem Sądu Najwyższego w tym celu poszkodowany powinien otrzymać od osoby odpowiedzialnej za szkodę sumę pieniężną o tyle w konkretnych okolicznościach odpowiednią, ażeby mógł za jej pomocą zatrzeć lub co najmniej złagodzić odczucie krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną. Przyznana suma pieniężna powinna więc uwzględniać zarówno krzywdę istniejącą w chwili orzekania, jak i taką, którą poszkodowany będzie w przyszłości z pewnością odczuwać. (tak SN w orzeczeniu z 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05, OSP 2007, nr 1, poz. 11).</p> <p>W ocenie Sądu kwotą adekwatną do doznanych przez powoda cierpień tak natury fizycznej jak i psychicznej oraz ich intensywności, trwałości, nieodwracalnych zmian w postaci trwałego uszczerbku na zdrowiu, ale też uwzględniającą konsekwencje które szkoda spowodowała w życiu powoda - jest kwota 80 000,00 zł. W pozostałym zakresie, Sąd powództwo oddalił. Ustalając taką wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia ( <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445)">art. 445 kc</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415;art. 430)">art. 415 i 430kc</a>), Sąd miał na względzie to, że zawód lekarza jest profesją zaufania publicznego, której wykonywanie powinno łączyć się z zachowaniem wysokich standardów moralnych i etycznych. Odejście od tych zasad może prowadzić do zwiększenia krzywdy odczuwanej przez pacjenta. W wyroku z 9 stycznia 1978 r., IV CR 510/77, OSNCP 1978, nr 11, poz. 210, SN podkreślił, że elementem krzywdy doznanej przez pacjenta jest świadomość, że wyrządzona ona została przez lekarzy, którym pacjent powierzył z pełnym zaufaniem do ich wiedzy i zwykłej staranności zawodowej, zdrowie. W ocenie Sąd zasądzona na rzecz powoda kwota w punkcie pierwszym wyroku nie jest kwotą niewspółmiernie nieodpowiednią -ani nie jest zbyt niską, a także nie jest rażąco wygórowana. Ustalając należną powodowi kwotę z tytułu zadośćuczynienia Sąd miał na względzie także to, że pomimo tego, że do zdarzenia wywołującego szkodę doszło u powoda w okresie nie do końca świadomego psychicznie życia i przy stosunkowo krótkim okresie dolegliwości bólowych - to jednak strata części ciała powoda stanowiącego istotny element różniący płciowo mężczyzn i kobiety będzie towarzyszyła powodowi być może już przez całe świadome psychicznie życie ( o ile nie zdecyduje się na wstawienie protezy).</p> <p>Sąd uznał za zasadne zasądzenie kwoty: 79,03 zł, na którą składają się koszty dojazdu do lekarzy 60,42 zł i koszty pozyskania dokumentacji medycznej 18,61 zł. Sąd miał na uwadze to, że w zakresie poniesionej przez powoda szkody związanej z kosztami dojazdu nie jest możliwe ścisłe ustalenie szkody - dlatego na podst. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 322)">art. 322 kpc</a> Sąd zasądził 60,42 zł, a kwotę 18,61 zł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 kc</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 kc.</a> Należy zauważyć, że pozwany w odpowiedzi na pozew nie negował poniesienia przez powoda powyższych kosztów, nie zgadzał się jedynie z kwotą żądanego przez powoda zadośćuczynienia ( patrz k. 163)</p> <p>Mając na uwadze powyższe rozważania i powołane przepisy prawne, Sąd orzekł jak w punkcie jeden wyroku, a w punkcie trzy wyroku co do kwoty 40 tys. zł oddalił powództwo.</p> <p>O odsetkach należnych powodowi Sąd orzekł w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481)">art. 481 kc.</a> </p> <p>Powód udowodnił również, że ma interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody na jego osobie mogące powstać w przyszłości, a związane z amputacją jądra. Powoda może czekać bowiem w przyszłości kolejny zabieg operacyjny wstawienia protezy, wiążący się z bólem oraz cierpieniem fizycznym i psychicznym. Konieczne więc będą kolejne ingerencje medyczne, hospitalizacja oraz leczenie specjalistyczne. Istnieje ryzyko wystąpienia dalszych konsekwencji wynikających ze zdarzenia.</p> <p>Podstawę dla domagania się ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość stanowił <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 189)">art. 189 kpc</a>. Daje on możliwość ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa , gdy powód ma w tym interes prawny. Zdaniem Sądu pozostaje aktualne stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 17 kwietnia 1970r., III PZP 34/69, mające moc zasady prawnej. Uchwała stanowi, że w sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia zasądzenie świadczenia odszkodowawczego nie wyłącza ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia. Z uwagi na powyższe, Sąd orzekł jak w punkcie 2 wyroku. Ponieważ nie udało się Sądowi w sposób jednoznaczny ustalić czy u powoda wystąpią w przyszłości jakieś objawy psychologiczne i czy będą one miały wpływ na dalsze życie powoda, Sąd w pozostałej części odnośnie żądania ustalenia powództwo oddalił.</p> <p>O kosztach procesu Sąd orzekł zgodnie z zasadą stosunkowego rozdziału wyrażoną w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 kpc</a>. Powód wygrał sprawę w 67%, poniósł łączne koszty w kwocie 7216,14 zł. Na koszty te złożyły się następujące kwoty: 2018zł opłata od pozwu, 1581,14 zł wydatki na koszty wydania opinii, 3600 zł wynagrodzenie pełnomocnika, 17 zł opłata skarbowa za pełnomocnictwo, 67% tej kwoty wynosi 4834,81 zł. Pozwany nie poniósł kosztów w sprawie, poniósł je interwenient uboczny, który przystąpił do pozwanego. Koszty te wyniosły 4828 zł- 1211 zł opłata od interwencji, 3600 zł wynagrodzenie pełnomocnika i 17 zł opłata skarbowa od pełnomocnictwa. Sąd oddalił wniosek o zasądzenie na rzecz interwenienta kosztów procesu, uznając, że nie miał on żadnego wkładu w rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy ( punkt siedem wyroku).</p> <p>Rozliczeniu podlegały także koszty sądowe, których z uwagi na udzielone przez Sąd tymczasowe częściowe zwolnienie od kosztów sądowych, strona powodowa pierwotnie nie poniosła w całości. Powód zapłacił tylko 2018 zł opłaty od pozwu( całość opłaty wynosiła 6004zł). Koszty sądowe, które nie zostały uiszczone przez strony łącznie wyniosły 4044,34 zł. Na kwotę tą oprócz nieuiszczonej w całości opłaty od pozwu złożyła się też kwota 58,34 zł z tytułu poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatków związanych z wydaniem opinii. Zgodnie z wynikiem sprawy – koszty te rozdzielono i powód zobowiązany został do pokrycia 33% nieuiszczonych kosztów sądowych czyli 1334,63zł. Dlatego w punkcie piątym wyroku z roszczenia zasądzonego w punkcie pierwszym wyroku Sąd nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa stosowną kwotę tytułem części opłaty od pozwu. (art. 113 ust. 2 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych), a 67 % nieuiszczonych kosztów sądowych czyli 2709,71 zł Sąd nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa od pozwanego- punkt sześć wyroku ( art. 113 ust. 1 ostatnio przywołanej ustawy).</p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> </p> </div>