Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I Ca 448/15

Sądy powszechne2015-12-23
Sygnatura
I Ca 448/15
Data orzeczenia
2015-12-23
Rodzaj
DECISION

Sędziowie

Dariusz KrzysiakElżbieta KoszelTeresa Bodys (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Streszczenie

W sytuacji gdy wnioskodawca, będący jednym ze współwłaścicieli nieruchomości gruntowej, powołuje się na posiadanie całej nieruchomości i domaga się stwierdzenia zasiedzenia udziałów należących do pozostałych współwłaścicieli, nie ma zastosowania domniemanie samoistności posiadania (art. 339 kc).

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt I Ca 448/15</p> <div> <h2>POSTANOWIENIE</h2> <p> Dnia 23 grudnia 2015 r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Zamościu I Wydział Cywilny w składzie:</p> <table> <colgroup> <col width="167"/> <col width="431"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSO Teresa Bodys</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie:</p> </td> <td> <p>SSO Elżbieta Koszel (spr.)</p> <p>SSO Dariusz Krzysiak</p> </td> </tr> </table> <p>Protokolant: st. sekr. sąd. Grażyna Rozkres</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 23 grudnia 2015 r. w Zamościu</p> <p>na rozprawie sprawy</p> <p> <strong> <!-- -->z wniosku <span class="anon-block">E. B. (1)</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->z udziałem <span class="anon-block">S. B. (1)</span>, <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, <span class="anon-block">S. B. (2)</span>, </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">L. C. (1)</span>, <span class="anon-block">J. B.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->o stwierdzenie zasiedzenia</strong> </p> <p>na skutek apelacji wnioskodawcy</p> <p>od postanowienia Sądu Rejonowego w Zamościu</p> <p>z dnia 21 września 2015 r. sygn. akt I Ns 533/15</p> <p> <strong> <!-- -->postanawia:</strong> </p> <p>I.  <strong> <!-- --> oddalić apelację;</strong> </p> <p>II.  <strong> <!-- --> stwierdzić, że każdy uczestnik ponosi koszty postępowania apelacyjnego związane ze swoim udziałem w sprawie. </strong> </p> <p>Sygn. akt: I Ca 448/15</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Postanowieniem z dnia 21 września 2015 r. Sąd Rejonowy w Zamościu w sprawie z wniosku <span class="anon-block">E. B. (1)</span>, z udziałem <span class="anon-block">S. B. (1)</span>, <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, <span class="anon-block">S. B. (2)</span>, <span class="anon-block">L. C. (1)</span> i <span class="anon-block">J. B.</span> o stwierdzenie zasiedzenia, postanowił oddalić wniosek, nakazał ściągnąć od wnioskodawcy kwotę odpowiadającą wydatkom tymczasowo pokrytym z budżetu Skarbu Państwa oraz ustalił, że każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy ustalił, </strong> </p> <p>że przedmiotem żądania zasiedzenia jest: nieruchomość położona w <span class="anon-block">W.</span>, zapisana w jednostce rejestrowej <span class="anon-block">(...)</span>, składająca się z działek oznaczonych w ewidencji gruntów numerami <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> o łącznej powierzchni 3,33 ha, nieruchomość położona w <span class="anon-block">W.</span>, zapisana w jednostce rejestrowej <span class="anon-block">(...)</span> stanowiąca działkę oznaczoną w ewidencji gruntów numerem <span class="anon-block">(...)</span>o powierzchni 0,20 ha oraz wynoszący 1/2 udział w nieruchomości położonej <span class="anon-block">W.</span>, zapisanej w jednostce rejestrowej <span class="anon-block">(...)</span>, stanowiącej działkę oznaczoną w ewidencji gruntów numerem <span class="anon-block">(...)</span>o powierzchni 0,56 ha.</p> <p>W ewidencji gruntów, jako współwłaściciele nieruchomości stanowiącej <span class="anon-block">działki oznaczone numerami (...)</span> wpisani są - w udziałach po 1/4 <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, <span class="anon-block">E. B. (1)</span>, <span class="anon-block">S. B. (2)</span> i <span class="anon-block">L. C. (1)</span>, natomiast jako współwłaściciele nieruchomości stanowiącej <span class="anon-block">działkę numer (...)</span> wpisani są – w udziałach po 1/4 <span class="anon-block">A. B. (2)</span> i <span class="anon-block">M. B. (2)</span>, zaś w udziale do 1/2 części <span class="anon-block">F. B.</span>.</p> <p>Pierwotnym właścicielem nieruchomości położonej w <span class="anon-block">W.</span>składającej się z <span class="anon-block">działek o numerach (...)</span> i nieruchomości położonej w <span class="anon-block">W.</span> stanowiącej <span class="anon-block">działkę numer (...)</span> był <span class="anon-block">F. B.</span>, który nabył ich własność w oparciu o akty własności ziemi, odpowiednio - Nr <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 12 lipca 1974 r. i Nr <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 20 czerwca 1974 r. Pierwotnymi współwłaścicielami <span class="anon-block">działki nr (...)</span> byli: <span class="anon-block">A. B. (2)</span>, <span class="anon-block">M. B. (2)</span> oraz <span class="anon-block">F. B.</span>, na podstawie aktu własności ziemi Nr <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 20 maja 1980 r.</p> <p> <span class="anon-block">F. B.</span> był żonaty z <span class="anon-block">A. B. (3)</span>. Z ich małżeństwa pochodziło pięcioro dzieci: <span class="anon-block">S. B. (2)</span>, <span class="anon-block">E. B. (1)</span>, <span class="anon-block">L. C. (1)</span>, <span class="anon-block">J. B.</span> oraz <span class="anon-block">A. B. (1)</span>. <span class="anon-block">A. B. (3)</span> zmarła w dniu <span class="anon-block">(...)</span>r. W tym okresie <span class="anon-block">S. B. (2)</span>, <span class="anon-block">L. C. (1)</span> i <span class="anon-block">J. B.</span> wyprowadziły się z domu rodzinnego i zamieszkały w innych miejscowościach. W dacie 17 grudnia 1966 r. <span class="anon-block">S. B. (2)</span> i <span class="anon-block">L. C. (1)</span> otrzymały od ojca kwoty po 15 000 zł, pochodzące ze sprzedaży należącej do niego nieruchomości. Wymienione uznały, że są to kwoty tytułem spadku za sprzedaną ziemię, złożyły przy tym oświadczenie : „wyrażamy zgodę na sprzedaż tejże ziemi przez ojca, która to ziemia stanowi nasz częściowy spadek w stosunku do posiadanej ziemi przez ojca, następnie oświadczamy, że w przyszłości spadek ten zostanie nam uznany jako już częściowo otrzymany od ojca” (odpis skrócony aktu zgonu - k. 52, oświadczenie - k. 13, zeznania <span class="anon-block">S. B.</span> i <span class="anon-block">L. C.</span> – k. 36v. -37 i 62 - 62v., zeznania <span class="anon-block">E. B.</span> – k. 36 - 36v. i 61v. - 62).</p> <p>Od momentu wyprowadzki sióstr w <span class="anon-block">W.</span> pozostał <span class="anon-block">F. B.</span> oraz jego synowie <span class="anon-block">E. B. (1)</span> i <span class="anon-block">A. B. (1)</span>. Wymienione osoby użytkowały nieruchomości składające się z <span class="anon-block">działek o numerach (...)</span>, a także część nieruchomości odpowiadającej udziałowi 1/2 części w <span class="anon-block">działce numer (...)</span>. Całością gospodarstwa rolnego zarządzał jednak <span class="anon-block">F. B.</span>. Za życia ojca wnioskodawca, który był murarzem, działając na jego polecenie, wybudował na jednej z w/w działek oborę oraz stodołę (zeznania <span class="anon-block">S. B.</span> i <span class="anon-block">L. C.</span> – k. 36v. - 37 i 62 - 62v., częściowo zeznania <span class="anon-block">E. B.</span> – k. 36 - 36v. i 61v. - 62).</p> <p> <span class="anon-block">F. B.</span> zmarł w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. Po jego śmierci z przedmiotowych nieruchomości korzystali synowie <span class="anon-block">E. B. (1)</span> i <span class="anon-block">A. B. (1)</span> uprawiając pole, pozyskując drzewo z lasu (zeznania <span class="anon-block">M. B. (1)</span> - k. 62v., <span class="anon-block">L. C. (1)</span> - k. 37, 62v., <span class="anon-block">S. B. (2)</span> - k. 36v., 62, <span class="anon-block">E. S. (1)</span> - k. 60v., <span class="anon-block">T. D. (1)</span> - k. 36v.). Wnioskodawca wyremontował pomieszczenie mieszkalne przy oborze, w którym zamieszkał, naprawił dach domu, gdy ten został zerwany przez burzę. <span class="anon-block">E. B. (1)</span> pozyskiwał drewno z działki leśnej, które następnie sprzedawał, a także wydzierżawił w ostatnich latach <span class="anon-block">T. D. (1)</span> jedną z działek należących do ojca. Dokonując opisanych powyżej czynności wnioskodawca działał samodzielnie i nie pytał innych osób o zgodę. <span class="anon-block">E. B. (1)</span> zaczął opłacać podatki od użytkowanych nieruchomości, zawierał także umowy o ich ubezpieczenie (nakazy płatnicze - k. 13, umowy ubezpieczenia - k. 13, zeznania <span class="anon-block">T. D.</span> - k. 37v., <span class="anon-block">E. S.</span> - k. 60v. - 61, <span class="anon-block">T. B.</span> - k. 61, <span class="anon-block">S. B.</span> - k. 62v., częściowo zeznania <span class="anon-block">J. M.</span> - k. 61, <span class="anon-block">S. B.</span> i <span class="anon-block">L. C.</span> – k. 36v. - 37 i 62 - 62v., częściowo zeznania <span class="anon-block">E. B.</span> – k. 36 - 36v. i 61v. - 62).</p> <p> <span class="anon-block">A. B. (1)</span> użytkował należące do <span class="anon-block">F. B.</span> grunty aż do dnia swojej śmierci, która miała miejsce <span class="anon-block">(...)</span> r. Po tym dniu przedmiotowe nieruchomości do obecnego czasu są użytkowane jedynie przez <span class="anon-block">E. B. (1)</span> (odpis skrócony aktu zgonu – k. 2 akt I Ns 293/12, zeznania <span class="anon-block">E. S.</span> - k. 60v. - 61, <span class="anon-block">T. B.</span> - k. 61, częściowo zeznania <span class="anon-block">J. M.</span> - k. 61, zeznania <span class="anon-block">S. B.</span> i <span class="anon-block">L. C.</span> – k. 36v. - 37 i 62 - 62v.).</p> <p>Postanowieniem z dnia 13 kwietnia 2015 r. w sprawie I Ns 210/15 Sąd Rejonowy w Zamościu stwierdził, że spadek po <span class="anon-block">F. B.</span> na podstawie ustawy nabyły dzieci: <span class="anon-block">S. B. (2)</span>, <span class="anon-block">E. B. (1)</span>, <span class="anon-block">L. C. (1)</span>, <span class="anon-block">J. B.</span> oraz <span class="anon-block">A. B. (1)</span> po 1/5 części każde z nich, z tym że wchodzące w skład spadku gospodarstwo rolne na podstawie ustawy nabyli: <span class="anon-block">S. B. (2)</span>, <span class="anon-block">E. B. (1)</span>, <span class="anon-block">L. C. (1)</span> oraz <span class="anon-block">A. B. (1)</span> po 1/4 części każdy z nich (postanowienie - k. 18 akt I Ns 210/15).</p> <p>Postanowieniem z dnia 12 marca 2012 r. Sąd Rejonowy w Zamościu stwierdził, że spadek po <span class="anon-block">A. B. (1)</span> synu <span class="anon-block">F.</span> zmarłym <span class="anon-block">(...)</span>r. na podstawie ustawy nabyło rodzeństwo: <span class="anon-block">S. B. (2)</span>, <span class="anon-block">E. B. (1)</span>, <span class="anon-block">L. C. (1)</span> i <span class="anon-block">J. B.</span> po 1/4 części każdy z nich (postanowienie w aktach I Ns 293/12).</p> <p>Taki stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie dokumentów zebranych w aktach sprawy niniejszej oraz w aktach spraw związkowych I Ns 293/12 i I Ns 210/15, uznając je za wiarygodne, gdyż zostały sporządzone w sposób jasny, czytelny i zrozumiały. Większość z nich stanowi dokumenty urzędowe, co w dodatkowy sposób przemawia za przyznaniem im waloru wiarygodności. Żaden z tych dokumentów nie był kwestionowany przez wnioskodawcę oraz uczestników.</p> <p>Sąd I instancji dał wiarę w części zeznaniom <span class="anon-block">E. S. (1)</span>, w zakresie zbieżnym z pozostałymi dowodami. Nie dał natomiast wiary twierdzeniu, iż „dziadzio mówił, że gospodarstwo jest wuja <span class="anon-block">E.</span>, bo on jest tam za wszystko odpowiedzialny”. Świadek wówczas, gdy jeździła do dziadka była dzieckiem, trudno uznać, że zapamiętała sprawy majątkowe. Nadto nikt, oprócz wnioskodawcy, nie potwierdza, że <span class="anon-block">F. B.</span> rozdysponował polem przed śmiercią. Świadek <span class="anon-block">E. S. (1)</span> jest skłócona z matką <span class="anon-block">S. B. (2)</span>, która oponuje wnioskowi, ponadto naradzała się ona z wnioskodawcą przed rozprawą, rozmawiała „o zeznaniach”. Nieprawdą też jest, że <span class="anon-block">A. B. (1)</span> częściowo mieszkał w <span class="anon-block">I.</span>, gdyż z zeznań pozostałych osób wynika, że cały czas mieszkał on w domu rodzinnym i razem z <span class="anon-block">E. B. (1)</span> uprawiali pole.</p> <p>Sąd Rejonowy obdarzył wiarą zeznania świadków <span class="anon-block">T. D. (1)</span> i <span class="anon-block">Z. W.</span>, jako spójne z pozostałymi dowodami. W ocenie tegoż Sądu nie są natomiast wiarygodne zeznania świadka <span class="anon-block">T. B. (2)</span> w tym zakresie, gdzie twierdzi, iż <span class="anon-block">E.</span> mówił mu może w 1981 r., że ojciec przekazał mu pole, bo jednocześnie zeznał on, iż „<span class="anon-block">F.</span> mówił, że będzie to własność <span class="anon-block">E.</span> po jego śmierci”. Same w sobie te zeznania są sprzeczne a nikt, poza wnioskodawcą, tego nie potwierdza, nadto w domu i na gospodarstwie pozostał jeszcze <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, któremu ojciec przecież nic nie dał przed śmiercią.</p> <p>Zeznaniom świadka <span class="anon-block">J. M. (2)</span> Sąd Rejonowy tylko częściowo przyznał walor wiarygodności, nie podzielając tej ich części, w której podnosił on, że wnioskodawca wybudował pomieszczenie mieszkalne przy oborze już po śmierci <span class="anon-block">F. B.</span> oraz, że <span class="anon-block">A.</span> mieszkał w <span class="anon-block">I.</span>. Takie zeznania są sprzeczne z pozostałym wiarygodnym materiałem dowodowym, w tym z zeznaniami samego wnioskodawcy. <span class="anon-block">E. B. (1)</span> jednoznacznie podnosił, że wszelkie budynki, które znajdują się na spornych działkach były przez niego budowane za życia ojca.</p> <p>Zeznaniom wnioskodawcy Sąd I instancji odmówił wiary w tym zakresie gdzie podaje, że ojciec grunty przekazał mu ustną darowizną w zamian za opiekę 2 - 3 miesiące przed śmiercią. W uzasadnieniu wniosku merytorycznego <span class="anon-block">E. B. (1)</span> podał zaś datę przekazania mu gruntów przez ojca na1980 r. (k. 1v.) a zasiedzenia żąda na dzień następny po dniu śmierci ojca <span class="anon-block">F.</span>. Sam wnioskodawca „myli” więc datę darowizny, nadto nikt z pozostałych spadkobierców <span class="anon-block">F. B.</span> nie potwierdził, by zadysponował on przed śmiercią polem. Uczestnik <span class="anon-block">M. B. (1)</span> (współwłaściciel nieruchomości) wprost wyjaśnił: „w żadnym wypadku <span class="anon-block">F.</span> nie przekazywał pola przed śmiercią, bo przecież był tam <span class="anon-block">O.</span>”. <span class="anon-block">F. B.</span> przed śmiercią był okresowo u córki <span class="anon-block">L.</span> i nigdy nie wspominał o podziale pola, nikomu spadku nie obiecywał, był on chodzący do końca życia, śmierć jego była nagła. Nieprawdziwe są też zeznania wnioskodawcy w tej części gdzie twierdzi, że <span class="anon-block">A. B. (1)</span> nie mieszkał z nim do śmierci, zaprzeczyli temu <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, <span class="anon-block">S. B. (2)</span>, <span class="anon-block">L. C. (1)</span>, <span class="anon-block">T. B. (2)</span>, <span class="anon-block">J. M. (2)</span>, <span class="anon-block">E. S. (1)</span>.</p> <p>Nieprawdą jest, że darowizny pieniężne na rzecz uczestniczek w kwotach po 15 000 zł były dokonane na poczet spadku po ojcu. Darowizny miały miejsce w rok po śmierci ich matki i rozliczenie to mogło dotyczyć co najwyżej ze spadku po niej a nie po ojcu, który zmarł przecież w 1981 r.</p> <p>Za wiarygodne uznał Sąd I instancji zeznania uczestników: <span class="anon-block">S. B. (2)</span>, <span class="anon-block">L. C. (1)</span>, <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, <span class="anon-block">S. B. (1)</span>, bowiem są one spójne, konsekwentne i dają logiczny obraz charakteru posiadania nieruchomości przez wnioskodawcę. Nadto zeznania <span class="anon-block">S. B. (2)</span> i <span class="anon-block">L. C. (1)</span> są konsekwentne i spójne z zeznaniami złożonym przez nie w sprawie spadkowej I Ns 210/15.</p> <p>Na podstawie takich ustaleń<strong> <!-- --> Sąd Rejonowy dokonał następującej oceny prawnej. </strong> </p> <p>Podstawę materialnoprawną żądania stanowi <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 1;art. 172 § 2)">art. 172 § 1 i 2 k.c.</a> </p> <p>Posiadanie prowadzące do zasiedzenia musi mieć charakter posiadania samoistnego i nieprzerwanego. Posiadaczem samoistnym jest ten, kto rzeczą włada jak właściciel (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a>), tj. korzysta z niej w taki sposób jak właściciel, czyli samodzielnie podejmuje decyzje co do sposobu korzystania z rzeczy i rozporządzania nią. Konieczną przesłanką faktycznego władztwa, oprócz samego zachowania się posiadacza, jest odpowiednie zachowanie osób trzecich, wyrażające się w tym, że posiadanie nie spotyka się z ich strony ze skutecznym oporem. Dla przyjęcia, że władanie rzeczą nosi cechy posiadania samoistnego oprócz faktycznego władztwa nad rzeczą niezbędna jest wola władania rzeczą dla siebie z wyłączeniem innych osób. Zatem czynnik woli stanowi kryterium, które pozwala na odróżnienie posiadania samoistnego od posiadania o innym charakterze.</p> <p>Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, by <span class="anon-block">E. B. (1)</span> władał w całości spadkowym gospodarstwem rolnym objętym żądaniem jako posiadacz samoistny.</p> <p>Postępowanie dowodowe nie dowiodło jakoby <span class="anon-block">F. B.</span> przed śmiercią darował należące do niego grunty <span class="anon-block">E. B. (1)</span>. Zeznania wnioskodawcy dotyczące darowizny były odosobnione i nie znalazły potwierdzenia w innych dowodach. Twierdzenia <span class="anon-block">E. B. (1)</span> są też niekonsekwentne. We wniosku podaje on datę darowizny na jesień 1980r. (k. 1v.), zaś w zeznaniach - na dwa, trzy miesiące przed śmiercią <span class="anon-block">F.</span> a żąda stwierdzenia zasiedzenia dzień po śmierci <span class="anon-block">F.</span>. Należy zauważyć, że żaden <br/>z przesłuchanych w sprawie świadków nie zeznał, aby miał wiedzę co do umowy darowizny, na którą powoływał się <span class="anon-block">E. B. (1)</span>. <span class="anon-block">T. D. (1)</span> zeznał, że „nie wie jakie były ustalenia, czyje to było”, <span class="anon-block">E. S. (1)</span> zeznała, że „nie wie nic by prawną czynnością przekazano grunty wnioskodawcy”, <span class="anon-block">J. M. (2)</span> zeznał: „nie wiem czy mu (wnioskodawcy) przekazał, nie wiem czy były uzgodnienia za życia <span class="anon-block">F.</span> co do pola. nic nie wiem czyje to pole miało być”, <span class="anon-block">T. B. (3)</span> zeznał: „mówił <span class="anon-block">F.</span>, że <span class="anon-block">E.</span> z nim jest, więc niech sobie zbiera, nie wiem może powiedział, że mu daruje, w ramach darowizny”. Uczestniczki postępowania <span class="anon-block">S. B. (2)</span> i <span class="anon-block">L. C. (1)</span> zaprzeczyły jakoby ich ojciec przekazał sporne grunty <span class="anon-block">E. B. (1)</span>.</p> <p>W ocenie Sądu Rejonowego nielogicznym jest, aby <span class="anon-block">F. B.</span> w istniejącej sytuacji rodzinnej przekazał cały swój majątek tylko jednemu z synów, kiedy nieruchomości były użytkowane także przez drugiego z nich, zaś <span class="anon-block">A. B. (1)</span> nie został w jakikolwiek sposób wyposażony przez ojca, tym bardziej, że z materiału dowodowego nie wynika, aby pozostawał z ojcem w złych relacjach.</p> <p>Ustalenia faktyczne wskazują, że po śmierci <span class="anon-block">F. B.</span> sporne grunty znajdowały się we współposiadaniu <span class="anon-block">E. B. (1)</span> i <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, zaś dopiero po śmierci <span class="anon-block">A. B. (1)</span> w wyłącznym posiadaniu <span class="anon-block">E.</span>. Po śmierci brata wnioskodawca gospodarował tymi gruntami, a także posadowionymi na nich budynkami samodzielnie, nie pytając sióstr o zgodę w tym zakresie. Pomimo takich ustaleń nie można jednak przyjąć, aby posiadanie <span class="anon-block">E. B. (1)</span> było samoistne. O samoistności posiadania spadkowego gospodarstwa rolnego nie może decydować to, że wnioskodawca dokonywał remontów budynków, które wchodziły w skład gospodarstwie rolnego, jak również fakt pozyskiwania drewna z działki leśnej. Remonty były podejmowane w celu utrzymania budynków w niezmienionym stanie oraz dla zachowania ich substancji. Sam wnioskodawca przyznał, że dokonał wymiany dachu w budynku mieszkalnym dlatego, że dach został zerwany przez wiatr.</p> <p>W sytuacji, gdy wnioskodawca, będący jednym ze współwłaścicieli nieruchomości gruntowej, powołuje się na posiadanie całej nieruchomości i domaga się stwierdzenia zasiedzenia udziałów należących do pozostałych współwłaścicieli, nie ma zastosowania domniemanie samoistności posiadania (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 339)">art. 339 k.c.</a>). Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 206)">art. 206 k.c.</a> daje bowiem każdemu ze współwłaścicieli uprawnienie do współposiadania rzeczy wspólnej. W konsekwencji, z samego faktycznego władania rzeczą przez współwłaściciela nie wynika jeszcze, że jest on jej samoistnym posiadaczem. W ślad za orzecznictwem Sądu Najwyższego, Sąd I instancji podniósł, że według unormowania zawartego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 206)">art. 206 k.c.</a> współwłaściciel, bez względu na wielkość swego udziału, jest uprawniony do posiadania całej rzeczy tylko z tym ograniczeniem, że do takiego samego współposiadania jest uprawniony każdy inny jej współwłaściciel. Skoro więc element <em> <!-- -->corpus </em>współwłaściciela rzeczy może nie różnić się od władztwa jedynego właściciela, to właśnie z tego unormowania wynika wniosek, że domniemanie ustanowione w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 339)">art. 339 k.c.</a> ma w tym wypadku ograniczony zasięg. Nie jest to więc „obostrzenie" pozaustawowe, a tym bardziej sprzeczne z funkcją zasiedzenia. Skoro w tym wypadku samoistność współposiadania współwłaściciela nie jest objęta domniemaniem, to zgodnie z ogólnymi zasadami rozkładu ciężaru dowodu tę przesłankę winien wykazać wnioskodawca<em> <!-- -->.</em> </p> <p>Analiza stanu faktycznego w niniejszej sprawie pozwala na uznanie, że <span class="anon-block">E. B. (1)</span> posiadał całość nieruchomości objętych wnioskiem, ale tylko dlatego, że był współwłaścicielem działek na skutek spadkobrania po ojcu, nie doszło do darowizny przed śmiercią ojca, nie doszło do żadnego porozumienia z rodzeństwem na temat działu spadku, nie było uzgodnień, które pozwalałyby na przekonanie w świadomości <span class="anon-block">E.</span> o tym, że posiada w całości swoje i by miał wolę posiadania całości dla siebie. „Spłaty” sióstr z 1966r. na pewno nie dotyczyły pozostałego po śmierci <span class="anon-block">F. B.</span> pola a co najwyżej spadku po matce (zmarłej w <span class="anon-block">(...)</span>r.). Na zewnątrz wnioskodawca w żaden sposób nie zamanifestował, że „zasiaduje” udziały rodzeństwa, nie wybudował żadnych budynków, budowli, trwale zaznaczając wolę posiadania całości dla siebie. Skoro w tym przypadku samoistność współposiadania współwłaściciela nie jest objęta domniemaniem, to zgodnie z ogólnymi zasadami rozkładu ciężaru dowodu tę przesłankę powinien wykazać wnioskodawca.</p> <p> <span class="anon-block">E. B. (1)</span> nie udowodnił, aby był samoistnym posiadaczem całości stanowiących przedmiot niniejszej sprawy nieruchomości i udziału w nieruchomości, w tym zwłaszcza do dnia śmierci <span class="anon-block">A. B. (1)</span>. Opłacanie podatku czy ubezpieczenia budynków nie świadczy o woli posiadania całości działek dla siebie, a tylko związane jest z korzystaniem z pola. Nie świadczy o samoistności posiadania bierność pozostałych współwłaścicieli, którzy w żaden sposób nie reagowali na korzystanie z nieruchomości przez wnioskodawcę. W stosunkach rodzinnych tak bywa, co nie oznacza woli pozostałych wyzbycia się posiadania udziałów w nieruchomości dla siebie.</p> <p>Wyłączenie samoistności posiadania przez <span class="anon-block">E. B. (1)</span>, w stosunku do przedmiotowych nieruchomości, jest wystarczające do wykluczenia możliwość zasiedzenia ich przez wnioskodawcę.</p> <p>Wniosek dotyczy zasiedzenia całości nieruchomości należących uprzednio do <span class="anon-block">F. B.</span> a przecież wnioskodawca jest współwłaścicielem tych nieruchomości w udziale 1/3 części (na podstawie dziedziczenia po <span class="anon-block">F. B.</span> i <span class="anon-block">A. B. (1)</span>), zaś właściciel swojego zasiedzieć nie może.</p> <p>Wobec tego, że <span class="anon-block">E. B. (1)</span> nie wykazał przesłanek uzasadniających nabycie w drodze zasiedzenia własności przedmiotowych nieruchomości Sąd Rejonowy oddalił jego wniosek, jako niezasadny.</p> <p>O kosztach Sąd I instancji orzekł stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a> uznając, że każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie.</p> <p> <strong> <!-- -->Apelację </strong>od postanowienia złożył wnioskodawca, zaskarżając je w pkt I, oddalającym jego wniosek o zasiedzenie.</p> <p>Apelujący zarzucił:</p> <p>1/ błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na treść orzeczenia poprzez stwierdzenie, że wnioskodawca nie wykazał istnienia przesłanek uprawniających go do stwierdzenia nabycia przedmiotowych nieruchomości przez zasiedzenie, podczas gdy wnikliwa analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym zeznań świadków, nie pozwala na takie ustalenie;</p> <p>2/ naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wynikiem czego było ustalenie, że wnioskodawca nie spełnia przesłanek uzasadniających stwierdzenie z mocy prawa przez zasiedzenie całości przedmiotowych nieruchomości, pomimo zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego świadczącego o spełnieniu przez niego dwóch zasadniczych przesłanek, tj. samoistnego posiadania i okresu co najmniej 30 lat władania gruntami jak właściciel;</p> <p>3/ naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez niezasadne ustalenie, iż skoro wnioskodawca domagał się zasiedzenia z datą 21 października 2011 r., nie można stwierdzić, że przed tą datą jego ojciec <span class="anon-block">F. B.</span> dokonał na jego rzecz darowizny, podczas gdy Sąd orzekający nie powinien być związany datą wskazaną we wniosku.</p> <p>Podnosząc takie zarzuty apelujący wnosił o zmianę zaskarżonego postanowienia i stwierdzenie, że <span class="anon-block">E. B. (1)</span> nabył przez zasiedzenie z dniem 21 października 2011 r. nieruchomości zapisane w jednostce rejestrowej <span class="anon-block">(...)</span>, składające się z <span class="anon-block">działek nr (...)</span> o łącznej powierzchni 3,33 ha położone w <span class="anon-block">W.</span>, nieruchomości zapisane w jednostce rejestrowej <span class="anon-block">(...)</span> stanowiące <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> o powierzchni 0,20 ha oraz udział 1/2 w nieruchomości położonej tamże, ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy</strong> zważył, co następuje.</p> <p>Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż podniesione w niej zarzuty nie są trafne.</p> <p>W pierwszej kolejności należy mieć na względzie, że apelacja nie zawiera zarzutów naruszenia prawa materialnego, a podnosi jedynie naruszenie przepisów postępowania cywilnego.</p> <p>W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów przewidzianej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, zgodnie z którym wiarygodność i moc dowodów jest oceniana według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Granice swobodnej oceny dowodów może naruszyć tylko dowolna ocena zebranego materiału dowodowego, brak wszechstronnej oceny wszystkich istotnych dowodów lub ich ocena sprzeczna z zasadami logicznego powiązania wniosków z ustalonym stanem faktycznym lub doświadczeniem życiowym.</p> <p>Ocena wiarygodności i mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części dotyczącej ustalenia faktów, tj. rozstrzygania spornych kwestii na podstawie własnego przekonania, powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się z dowodami. Powinna ona odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego będące wyznacznikiem granic dopuszczalnych wniosków i stopnia prawdopodobieństwa ich przydatności w konkretnej sytuacji. Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi w sprawie dowodami lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Nie jest wystarczająca sama polemika wyprowadzająca wnioski odmienne, lecz wymagane jest wykazanie, w czym wyraża się brak logiki lub uchybienie regułom doświadczenia życiowego w przyjęciu wniosków kwestionowanych (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906).</p> <p>Zdaniem Sądu Okręgowego przeprowadzona przez Sąd Rejonowy ocena dowodów jest prawidłowa i odpowiada kryteriom z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, apelacja zaś w żaden sposób nie wykazuje uchybień w rozumowaniu Sądu, które podważyłyby prawidłowość dokonanej oceny. Zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów nie może bowiem polegać na przedstawieniu przez stronę alternatywnego stanu faktycznego, jak to czyni apelujący, a tylko na podważeniu przesłanek tej oceny ze wskazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna.</p> <p>Sąd I instancji nie dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych. Wręcz przeciwnie, argumentacja Sądu w kwestiach istotnych, odnoszących się do charakteru i zakresu posiadania przedmiotowych działek przez <span class="anon-block">F. B.</span>, a następnie współposiadania ich przez wnioskodawcę i jego brata <span class="anon-block">A. B. (1)</span> jest wieloaspektowa i przekonywająca. Należy zgodzić się z Sądem Rejonowym, że brak wiarygodnych dowodów, które świadczyłyby o darowiźnie nieruchomości przez ojca <span class="anon-block">F. B.</span> na rzecz syna <span class="anon-block">E. B. (1)</span>. Fakt, że ojciec w żaden sposób nie wyposażył syna <span class="anon-block">A.</span>, który także pracował w tym gospodarstwie, zaś po śmierci <span class="anon-block">F. B.</span> obaj synowie wspólnie użytkowali przedmiotowe nieruchomości, nie pozwala na uznanie wnioskodawcy za posiadacza samoistnego tego gospodarstwa przez okres wymagany do nabycia własności przez zasiedzenie. Wnioskodawca wiedział, że do majątku spadkowego po ojcu i bracie <span class="anon-block">A.</span> są uprawnieni także inni spadkobiercy ustawowi, bowiem żaden ze spadkodawców nie rozporządził za życia swoim majątkiem na wypadek śmierci. Ustalenia Sądu Rejonowego w tym przedmiocie są wnikliwe, wszechstronne, oparte na właściwej ocenie mocy dowodowej poszczególnych dowodów i mieszczące się w dyspozycji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> Dlatego Sąd Okręgowy przyjmuje je za własne.</p> <p>Na aprobatę zasługuje także ocena prawna dokonana przez Sąd I instancji. Skoro nie została spełniona podstawowa przesłanka z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 1)">art. 172 § 1 k.c.</a>, jaką jest posiadanie samoistne w zakresie <em> <!-- -->animus</em>, a nadto wnioskodawca nie był nawet zdecydowany w kwestii początku ewentualnego biegu zasiedzenia, Sąd nie miał obowiązku „poszukiwania” właściwej, według mniemania <span class="anon-block">E. B. (1)</span>, daty od której należałoby liczyć okres wymagany do zasiedzenia.</p> <p>Jednak z uwagi na to, że apelacja nie zawiera zarzutu naruszenia prawa materialnego szersze rozważania w tym względzie są zbędne.</p> <p>Z tych względów na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> Sąd Okręgowy oddalił apelację, jako bezzasadną.</p> <p>Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego ma podstawę prawną w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 391;art. 391 § 1)">art. 391 § 1 k.p.c.</a> Zgodnie z ogólną zasadą obowiązująca w postępowaniu nieprocesowym każdy uczestnik ponosi koszty postępowania apelacyjnego związane ze swoim udziałem w sprawie.</p> </div>