Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II AKa 436/15

Sądy powszechne2015-12-30
Sygnatura
II AKa 436/15
Data orzeczenia
2015-12-30
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Adam WrzosekJarosław GóralJerzy Leder (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt II AKa 436/15</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> <strong> <!-- -->Dnia 30 grudnia 2015r.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie: </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący: SSA – Jerzy Leder</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sędziowie: SA – Jarosław Góral </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> SA – Adam Wrzosek (spr.)</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant: – st. sekr. sąd. Marzena Brzozowska </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->przy udziale oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block">J. W.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->przy udziale Prokuratora Marka Deczkowskiego </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->po rozpoznaniu w dniu 30 grudnia 2015 r.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->sprawy <span class="anon-block">A. L.</span>, <span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, syna <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">M.</span> z d. <span class="anon-block">K.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->oskarżonego z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., z art. 160 § 1 i § 2 k.k. </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->na skutek apelacji, wniesionych przez prokuratora i obrońcę oskarżonego</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->z dnia 13 października 2015 r. sygn. akt V K 58/15</strong> </p> <p>I.  <strong> <!-- -->utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; </strong> </p> <p>II.  <strong> <!-- -->kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze obciąża Skarb Państwa, zwalniając oskarżonego <span class="anon-block">A. L.</span> od ich ponoszenia w zakresie przypisanych mu czynów; </strong> </p> <p>III.  <strong> <!-- -->zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">M. K.</span> kwotę 738 (siedmiuset trzydziestu ośmiu) zł, obejmującą 23% VAT, tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu oskarżonego w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym. </strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>W sprawie Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie sygn. akt V K 58/15 <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. L.</span> </strong> oskarżono o to, że:</p> <p>I.  w dniu 03 czerwca 2014 r. w <span class="anon-block">Z.</span> woj. <span class="anon-block"> (...)</span> działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia <span class="anon-block">H. S.</span>, wielokrotnie uderzył ją narzędziem ostrokończystym w głowę, szyję, kończyny górne, czym spowodował u pokrzywdzonej obrażenia ciała w postaci kilkudziesięciu ran kłutych i kłutociętych w obrębie twarzy, górnej części szyi, języka z uszkodzeniem naczyń krwionośnych, ramienia lewego, przedramienia lewego i lewej ręki, powodujących masywne krwawienie, co skutkowało zgonem <span class="anon-block">H. S.</span>, przy czym czyn ten popełnił w ciągu 5 lat po odbyciu kary pozbawienia wolności powyżej 6 miesięcy za umyślne przestępstwo podobne,</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z art.148 § 1 k.k. w zw. z art.64 § 1 k.k.</strong> </p> <p>II.  w dniu 03 czerwca 2014 r. w <span class="anon-block">Z.</span> woj. <span class="anon-block"> (...)</span> działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia <span class="anon-block">I. S.</span>, usiłował pozbawić ją życia w ten sposób, że wielokrotnie uderzył ją pięścią i nieustalonym narzędziem w głowę i szyję powodując obrażenia ciała w postaci licznych krwiaków w obrębie twarzoczaszki, zasinienie okolicy obu oczodołów, stłuczenie nosa, rany tłuczone obu warg i obrzęk policzka prawego, rany tłuczone łuków brwiowych oraz czoła, zasinienie przechodzące od prawego ucha ku tyłowi głowy, ranę ciętą przedniej powierzchni szyi z rozległą rozedmą w tkankach miękkich szyi i śródpiersia, jednakże zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na udzielenie pokrzywdzonej pomocy medycznej, przy czym czyn ten popełnił w ciągu 5 lat po odbyciu kary pozbawienia wolności powyżej 6 miesięcy za umyślne przestępstwo podobne,</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art.64 § 1 k.k.</strong> </p> <p>III.  w dniu 03 czerwca 2014 r. w <span class="anon-block">Z.</span> woj. <span class="anon-block"> (...)</span> naraził swojego syna <span class="anon-block">D. S.</span> w wieku 6 miesięcy na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pozostawiając dziecko w mieszkaniu z nieprzytomną i pobitą matką dziecka <span class="anon-block">I. S.</span>,</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z art.160 § 1 i 2 k.k. </strong> </p> <p>Wyrokiem z dnia 13 października 2015 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie <span class="anon-block">A. L.</span> uznał za winnego popełnienia czynu opisanego w pkt I i za czyn ten na podstawie art.148 § 1k.k. w zw. z art.64 § 1 k.k. skazał go, a na podstawie art.148 § 1 k.k. wymierzył mu karę 25 (dwudziestu pięciu) lat pozbawienia wolności; w ramach czynu opisanego w pkt II <span class="anon-block">A. L.</span> uznał za winnego tego, że w dniu 03 czerwca 2014r. w <span class="anon-block">Z.</span> woj. <span class="anon-block"> (...)</span> wielokrotnie uderzył <span class="anon-block">I. S.</span> pięścią w głowę powodując obrażenia ciała w postaci licznych krwiaków w obrębie twarzoczaszki, zasinienie okolicy obu oczodołów, stłuczenie nosa, rany tłuczone obu warg i obrzęk policzka prawego, rany tłuczone łuków brwiowych oraz czoła, zasinienie przechodzące od prawego ucha ku tyłowi głowy, a nadto używając nieustalonego narzędzia spowodował ranę ciętą przedniej powierzchni szyi z rozległą rozedmą w tkankach miękkich szyi i śródpiersia, działaniem swoim powodując naruszenie czynności narządu ciała u pokrzywdzonej trwający nie dłużej niż 7 dni, przy czym czyn ten popełnił w ciągu 5 lat po odbyciu kary pozbawienia wolności powyżej 6 miesięcy za umyślne przestępstwo podobne, to jest popełnienia czynu określonego w art.157 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. wymierzył mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności; na podstawie art. 85 § 1 i art.86 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu łączną karę pozbawienia wolności w wymiarze 25(dwudziestu pięciu) lat; na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył okres, rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 4 czerwca 2014r. do dnia 19 marca 2015r. i od dnia 29 marca 2015r. do dnia 13 października 2015r.; <span class="anon-block">A. L.</span> od popełnienia czynu zarzuconego w pkt III uniewinnił, koszty sądowe w tej części przejął na rachunek Skarbu Państwa.</p> <p>W powyższym, wyroku zawarto nadto rozstrzygnięcia dotyczące dowodów rzeczowych, kosztów sądowych i zasądzenia wynagrodzenia za obronę z urzędu oskarżonego.</p> <p>Wyrok został zaskarżony przez prokuratora i obrońcę oskarżonego.</p> <p> <strong> <!-- -->W związku z tym, że wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego został złożony przez obrońcę oskarżonego niniejsze uzasadnienie dotyczy apelacji wniesionej na korzyść oskarżonego przez jego obrońcę.</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Obrońca oskarżonego</em> </strong> zaskarżyła wyrok w zakresie czynów przypisanych <span class="anon-block">A. L.</span> w pkt I i w pkt II tegoż orzeczenia, zarzucając:</p> <p>- w odniesieniu do czynu z pkt II, zakwalifikowanego w oparciu o <br/>art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., rażącą obrazę prawa procesowego, tj. art. 17 § 1 pkt 6 i 9 k.p.k., poprzez skazanie <span class="anon-block">A. L.</span> za ww. przestępstwo, pomimo zaistnienia w dacie wydania wyroku przez Sąd pierwszej instancji negatywnych przesłanek procesowych w postaci przedawnienia karalności czynu opisanego w art. 157 § 2 k.k., a także wobec braku skargi uprawnionego oskarżyciela, co stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą wskazaną w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k.</p> <p>- w odniesieniu do czynu z pkt I, zakwalifikowanego na podstawie art. 148 § 1 w zw. z art. 64 § 1 k.k. błąd w ustalenia faktycznych, będących podstawą orzeczenia mający wpływ na jego treść, wyrażający się w przyjęciu, że oskarżony <span class="anon-block">A. L.</span> w dniu 3 czerwca 2014 r. działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia <span class="anon-block">H. S.</span>, który to zamiar zdaniem Sądu I instancji miał wynikać z użytego narzędzia, liczby i miejsca zadanych ciosów, umiejscowienia ran w newralgicznych dla życia ludzkiego organach, siły z jaką miał działać oskarżony oraz braku udzielenia pomocy <span class="anon-block">H. S.</span>, podczas gdy prawidłowa i wszechstronna analiza wszystkich okoliczności strony przedmiotowej i podmiotowej działania oskarżonego, dokonana w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy i inne ustalenia faktyczne, tj. również w oparciu o to, że:</p> <p>- oskarżony w dniu 3 czerwca 2014 r. udał się do miejsca zamieszkania <span class="anon-block">I. S.</span>, by spotkać się z <span class="anon-block">I. S.</span> i odebrać od niej swojej rzeczy, a zatem nie po to by spotkać się z <span class="anon-block">H. S.</span>;</p> <p>- oskarżony w tym dniu wysłał do <span class="anon-block">I. S.</span> sms-a, żeby zeszła do niego (wyszła z mieszkania) i oddała mu jego rzeczy, po czym <span class="anon-block">I. S.</span> to uczyniła i razem z nim udała się do piwnicy, gdzie miała zapakować oskarżonemu jego rzeczy, a zatem wysłał wiadomość do <span class="anon-block">I. S.</span> po to by uniknąć spotkania z <span class="anon-block">H. S.</span> i uniknąć wejścia do jej mieszkania;</p> <p>- dopiero po pewnym czasie przebywania oskarżonego w bloku <span class="anon-block">I. S.</span>, spotkał się on z <span class="anon-block">H. S.</span>, która zeszła do piwnicy i gdy zastała tam oskarżonego i swoją córkę zaczęła ich wyzywać, a zatem spotkanie to było przypadkowe i to nie oskarżony rozpoczął kłótnię z <span class="anon-block">H. S.</span>;</p> <p>- do śmierci <span class="anon-block">H. S.</span> doszło w wyniku awantury i szamotaniny, w trakcie której oskarżony ugodził <span class="anon-block">H. S.</span> nożem w kilkadziesiąt miejsc na ciele, przy czym: niemalże połowa ran ciętych miała charakter obronny, rana zadana w okolice klatki piersiowej była <br/>„ niewielką i powierzchowną raną”, a odstępy czasu pomiędzy kolejnymi ciosami były niewielkie, „rany powstały jednoczasowo” (opinia biegłego ds. medycyny sądowej, opisana szczegółowo w uzasadnieniu apelacji), a zatem ich umiejscowienie, ilość, czas powstania i charakter wskazują na to, że oskarżony działał w sposób chaotyczny, na oślep, w szale, a nie w sposób przemyślany i zamierzony;</p> <p>- brak jakichkolwiek dowodów, a w konsekwencji i ustaleń faktycznych, aby oskarżony przyszedł do <span class="anon-block">I. S.</span> z nożem (w toku postępowania nie ustalono, skąd dokładnie oskarżony wziął nóż, od kiedy miał go przy sobie i kiedy dokładnie wziął go do ręki),</p> <p>co może dawać podstawy do przypisania oskarżonemu działania co najwyżej z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia, a nie z zamiarem bezpośrednim i winno skutkować odmiennym opisem czynu oraz wpłynąć na złagodzenie wymiaru kary.</p> <p>W konkluzji apelacji obrońca wniosła:</p> <p>- w zakresie czynu z pkt II - o uchylenie wyroku i umorzenie postępowania,</p> <p>- w zakresie czynu z pkt I - o zmianę opisu czynu przypisanego oskarżonego poprzez przyjęcie, że oskarżony działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia <span class="anon-block">H. S.</span> i w konsekwencji zmianę orzeczenia o karze, poprzez jej złagodzenie, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu Warszawa-Praga w Warszawie.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Apelacja obrońcy oskarżonego nie zasługuje na uwzględnienie.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->I.</strong> </p> <p>W świetle materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i ustaleń poczynionych przez Sąd Okręgowy nie ulega wątpliwości, że oskarżony nie planował zabójstwa <span class="anon-block">H. S.</span>. W dniu 3 czerwca 2014 r. chciał spotkać się z <span class="anon-block">I. S.</span>, córką <span class="anon-block">H. S.</span> i odebrać swoje rzeczy. Nie zamierzał kontaktować się z <span class="anon-block">H. S.</span>, o czym świadczy to, że będąc w pobliżu miejsca zamieszkania pokrzywdzonych wysłał sms-a do <span class="anon-block">I. S.</span>, aby zeszła do niego i wydała mu jego rzeczy. Do kontaktu z <span class="anon-block">H. S.</span> doszło, gdy weszła ona do piwnicy, w której oskarżony przebywał z <span class="anon-block">I. S.</span>. Sąd Okręgowy ustalił, że <span class="anon-block">H. S.</span> zaczęła wyzywać oskarżonego i córkę oraz oznajmiła, iż idzie do mieszkania wezwać Policję. Oskarżony udał się za pokrzywdzoną. W mieszkaniu doszło do szamotaniny między nimi, w której trakcie oskarżony zbił szybę w meblościance, a następnie zadał pokrzywdzonej 27 ciosów nożem, w tym 13 w głowę i szyję, jeden w klatkę piersiową i 13 w obrębie kończyny górnej lewej (uzasadnienie zaskarżonego wyroku str. 4 - 5). Nic nie wskazuje, że udając się do <span class="anon-block">I. S.</span> oskarżony miał przy sobie nóż. Nie ma też podstaw do kwestionowania jego wyjaśnień, że nie wie skąd miał nóż, z tym, iż z jego relacji wynika, że wchodząc do mieszkania pokrzywdzonej trzymał już nóż w ręku (k. 244-247).</p> <p>Powyższe nie wyklucza jednakże, że dokonując zabójstwa oskarżony działał z zamiarem bezpośrednimi pozbawienia życia <span class="anon-block">H. S.</span>. Ustalenia dotyczące strony podmiotowej, w tym tyczące zamiaru muszą wynikać z analizy całokształtu przedmiotowych i podmiotowych okoliczności zajścia. Nie mogą pomijać stosunku sprawcy do pokrzywdzonej, jego właściwości osobistych i dotychczasowego trybu życia, pobudek, motywów działania, rodzaju użytego przedmiotu, siły i liczby ciosów, rodzaju spowodowanych urazów i ich umiejscowienia oraz wszelkich innych przesłanek wskazujących, iż sprawca chciał osiągnąć skutek w postaci śmierci człowieka – zamiar bezpośredni, bądź przewidując możliwość spowodowania takiego skutku, godził się na jego zaistnienie lub skutku tego nie przewidując, przy zachowaniu reguł ostrożności jego nastąpienie mieściło się jednakże w granicach powinności i możliwości przewidywania (vide: wyroki Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 20 grudnia 2012 r. sygn. II AKa 373/13, LEX nr 1283537 i Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 7 sierpnia 2013 r. sygn. II AKa 80/13, LEX nr 1362656).</p> <p>Zdaniem skarżącego skoro do spotkania oskarżonego z <span class="anon-block">H. S.</span> doszło przypadkiem, a kolejne zdarzenia następowały w sposób gwałtowny, który nie był zamierzony przez oskarżonego, to zadanie pokrzywdzonej dużej ilości ciosów w trakcie awantury i szamotaniny wskazuje, że oskarżony nie kontrolował się i nie miał świadomości ile razy i w jakie miejsce uderza, zwłaszcza, że część ran doznanych przez pokrzywdzoną miała charakter obronny, a rana zadana w okolice klatki piersiowej była niewielka i powierzchowna (str. 4 uzasadnienia apelacji). <br/>Z tego rodzaju stanowiskiem nie można się zgodzić. Z opinii biegłego <span class="anon-block">W. S.</span> wynika, że rany doznane przez <span class="anon-block">H. S.</span> w obrębie kończyny górnej lewej, zarówno ramieniu, jak i przedramieniu miały charakter obronny (k. 929v), a zatem powstały gdy pokrzywdzona zasłaniała się lewą ręką przed ciosami zadawanymi nożem przez oskarżonego. Pozostałe rany zostały zadane pokrzywdzonej w obrębie głowy, szyi – trzynaście ran oraz klatki piersiowej – jedna rana. Jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku rany w obrębie głowy i szyi zostały zadane w miejsca newralgiczne dla życia ludzkiego. Rany w kończynie górnej były z kolei spowodowane ciosami, które nie dotarły do celu z uwagi na zachowanie pokrzywdzonej zasłaniającej się ręką przed wymierzanymi ciosami. Zadanie ciosów nożem nie miało miejsca w trakcie szamotaniny. Oskarżony wyraźnie stwierdził, że szamotanina pomiędzy nim i <span class="anon-block">H. S.</span> miała miejsce po wejściu do mieszkania, a gdy pokrzywdzona zobaczyła nóż w jego dłoni i zaczęła krzyczeć „morderca”, to wówczas zadał jej kilkanaście ciosów w okolice szyi i karku, przy czym pokrzywdzona zasłaniała się ręką (k. 244 – 247). Istotnym jest także – na co zwrócił uwagę Sąd I instancji – że ciosy były zadawane z co najmniej średnią siłą (vide: opinia biegłego <span class="anon-block">W. S.</span>) oraz fakt, iż po zakończeniu ataku oskarżony pozostawił pokrzywdzoną bez jakiejkolwiek pomocy. Oskarżony co prawda wyjaśnił: <em> <!-- -->„Zostawiłem ją na wersalce. Myślałem, że nie żyje”.</em> (k. 244-297), lecz nie dokonał najprostszych sprawdzeń, czy faktycznie nastąpił zgon. Nie ulega zatem wątpliwości, że Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że <span class="anon-block">A. L.</span> zadając ciosy nożem pokrzywdzonej, o których mowa w czynie mu przypisanym, dążył do pozbawienia życia <span class="anon-block">H. S.</span>, działając z zamiarem bezpośrednim (<em> <!-- -->dolus directus</em>).</p> <p>To, że oskarżony nie planował dokonania zabójstwa, a jego zachowanie było odpowiedzią na postępowanie <span class="anon-block">H. S.</span>, która wyzywała go i <span class="anon-block">I. S.</span> oraz zapowiedziała wezwanie Policji oznacza jedynie, że zamiar dokonania zabójstwa był tzw. zamiarem bezpośrednim nagłym (<em> <!-- -->dolus directw repentinus</em>). Zamiar ten różni się od zamiaru bezpośredniego przemyślanego (<em> <!-- -->dolus directus praemeditatus</em>) tym, że przy zamiarze nagłym decyzja o popełnieniu czynu zabronionego podejmowana jest w krótkim czasie, bez szczegółowych przemyśleń. Zamiar przemyślany, jak wskazuje jego nazwa, powstaje w wyniku trwającego jakiś czas kształtowania decyzji, często połączonego ze stworzeniem dokładnego planu popełnienia przestępstwa (Lech Gardocki „Prawo karne”, Wydawnictwo C.H. Beck Warszawa 2003, str. 76, nb. 137).</p> <p>Należy zauważyć, że zamiar ewentualny występuje zawsze obok jakiegoś zamiaru bezpośredniego. Tego rodzaju sytuacja nie miała zaś miejsca w przedmiotowej sprawie.</p> <p> <strong> <!-- -->II.</strong> </p> <p>W judykacie cytowanym w uzasadnieniu apelacji Sąd Najwyższy stwierdził, że z punktu widzenia biegu okresu przedawnienia karalności znaczenie ma, przestępstwo jakie oskarżony w rzeczywistości popełnił, a więc czyn przypisany, a nie przestępstwo o jakie został oskarżony, tj. czyn mu zarzucony. Przedawnienie karalności dotyczy bowiem przestępstwa, a nie jego kwalifikacji prawnej (wyrok z dnia 4 marca 2009 r. sygn. III KK 322/08, OSNKW 2009/8/64, Biul. SN 2009/8/8). Powyższe orzeczenie dotyczy sytuacji, gdy – uwzględniając przestępstwo, za które sprawca został skazany – wszczęcie postępowania nastąpiło po upływie okresu przedawnienia jego karalności (vide: uzasadnienie tegoż judykatu). Przedawnienie karalności odnosi się do konkretnego zdarzenia, ocenianego oczywiście przez pryzmat kwalifikacji prawnej przyjętej w wyroku i z tak rozumianym zdarzeniem jest związane. W niniejszej sprawie w odniesieniu do zachowania polegającego na wielokrotnym uderzeniu pięścią i nieustalonym narzędziem pokrzywdzonej <span class="anon-block">I. S.</span> w głowę i szyję, zakwalifikowanego początkowo jako usiłowanie zabójstwa, za które oskarżonego skazano na podstawie art. 156 § 2 k.k., tj. za spowodowanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu, postępowanie wszczęto w dniu 4 czerwca 2014 r. (k. 35-36), a więc przed upływem rocznego terminu przedawnienia określonego w art. 101 § 2 k.k. Przedawnienie karalności miałoby miejsce, gdyby postępowanie w zakresie wyżej wymienionego czynu zostało wszczęte po upływie roku od czasu dowiedzenia się przez pokrzywdzoną o osobie sprawcy bądź po upływie 3 lat od czasu popełnienia czynu. W żadnej mierze zatem w zakresie rozstrzygnięcia dotyczącego czynu popełnionego na szkodę <span class="anon-block">I. S.</span> nie doszło do naruszenia art. 101 § 2 k.k.</p> <p>W przypadku, gdy zachowanie sprawcy zakwalifikowane jako przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego okaże się czynem ściganym z oskarżenia prywatnego, to prokurator do czasu wydania wyroku ma prawo objąć go ściganiem z urzędu i nie musi to nastąpić przed upływem roku od czasu dowiedzenia się przez pokrzywdzonego o osobie sprawcy przestępstwa. Termin ten – jak już wykazano wyżej – odnosi się bowiem do wszczęcia postępowania dotyczącego danego zdarzenia. Oczywiście objęcie ściganiem i prawomocne skazanie w sprawie dotyczącej czynu ostatecznie zakwalifikowanego jak przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego musi mieć miejsce przed upływem 3-letniego terminu określonego w art. 101 § 2 k.k. oraz terminu wskazanego w art. 102 k.k.</p> <p> <strong> <!-- -->III.</strong> </p> <p>Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podniósł, że oskarżony idąc na spotkanie z <span class="anon-block">I. S.</span> powinien się liczyć z możliwością spotkania również jej matki, która nie akceptowała spożywania przez niego alkoholu. Wprawienie się w stan nietrzeźwości uprawdopodobniało, że w przypadku spotkania <span class="anon-block">H. S.</span> dojdzie do kłótni i pretensji z jej strony. Nadto oskarżony po zakończeniu początkowego etapu zdarzenia, mającego miejsce w piwnicy, nie oddalił się lecz udał się za <span class="anon-block">H. S.</span> do jej mieszkania (str. 13-14 uzasadnienia). Oskarżony był uprzednio karany, obu przypisanych mu czynów dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, o których mowa w art. 64 § 1 k.k.</p> <p>W odniesieniu do czynu popełnionego na szkodę <span class="anon-block">H. S.</span> Sąd Okręgowy przy wymiarze kary uwzględnił też to, że oskarżony swoim działaniem godził w dobro najważniejsze jakim jest zdrowie i życie człowieka, zadając dużą ilość ciosów nożem naraził pokrzywdzoną na ból i cierpienie, a do przestępnego zachowania doszło w mieszkaniu pokrzywdzonej, gdzie winna się ona czuć bezpiecznie. Nadto Sąd I instancji wziął pod uwagę przyznanie się oskarżonego i wyrażenie skruchy (str. 16 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).</p> <p>Z kolei przy wymiarze kary za czyn popełniony na szkodę <span class="anon-block">I. S.</span> Sąd I instancji miał na uwadze przyznanie się oskarżonego, przeproszenie pokrzywdzonej i okazaną skruchę (str. 16 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).</p> <p>Oskarżonemu <span class="anon-block">A. L.</span> za czyn z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. wymierzono karę 25 lat pozbawienia wolności, a za czyn z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. karę 1 roku pozbawienia wolności, Sąd odwoławczy miałby możliwość ingerowania w wysokość orzeczonych kar w przypadku stwierdzenia ich rażącej niewspółmierności. Rażąca niewspółmierność, o której mowa w art. 438 pkt 4 k.p.k., zachodzić może tylko wówczas, gdyby na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można było przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez sąd I instancji, a karą, jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w art. 53 k.k. Nadto zarzut rażącej niewspółmierności kary, jako zarzut z kategorii ocen, można zasadnie podnosić wówczas, gdy kara jakkolwiek mieści się w granicach ustawowego zagrożenia, nie uwzględnia w sposób właściwy, zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowości sprawcy – innymi słowy, gdy jest w społecznym odczuciu karą niesprawiedliwą (Komentarz do Kodeksu postępowania karnego pod red. prof. dr hab. Zbigniewa Gostyńskiego, Dom Wydawniczy ABC, 2000, tezy 22 i 23 do art. 438, str. 462-663, tom II).</p> <p>Ze względu na całokształt okoliczności przedmiotowo- podmiotowych, w odniesieniu do czynu wyczerpującego dyspozycję art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., brak jest podstaw do twierdzenia, że orzeczona wobec oskarżonego kara jest rażąco niewspółmierna. Kara 25 lat pozbawienia wolności jest sprawiedliwa również w zakresie społecznego poczucia sprawiedliwości, realizuje wszystkie dyrektywy wymiaru kary i - jak trafnie podniósł Sąd Okręgowy - uświadomi oskarżonemu, że zamach na życie człowieka nie może pozostać bezkarny i nie znajduje żadnego usprawiedliwienia (str. 16 - 17 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Kara jednego roku pozbawienia wolności orzeczona za czyn z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. – w świetle zasad, o których mowa wyżej – także nie jest karą rażąco niewspółmierną w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k.</p> <p>Karę łączną pozbawienia wolności orzeczono zgodnie z obowiązującymi przepisami, co skutkowało zastosowaniem zasady pełnej absorpcji.</p> <p> <strong> <!-- -->IV.</strong> </p> <p>Zważywszy na sytuację majątkową oskarżonego i wysokość wymierzonej kary łącznej pozbawienia wolności Sąd Apelacyjny zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, obciążając wydatkami Skarb Państwa (art. 624 § 1, art. 626 § 1 k.p.k., art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych, t.j. Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 z późn zm.).</p> <p>O wynagrodzeniu za obronę z urzędu oskarżonego przed Sądem Apelacyjnym orzeczono na podstawie § 2, § 14 ust. 1 pkt 5, § 19 i § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.).</p> <p> <strong> <!-- -->Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny orzekł jak w wyroku. </strong> </p> </div>