Ppolska.starec← UrzadnikВойти

IX W 3100/14

Sądy powszechne2014-12-03
Sygnatura
IX W 3100/14
Data orzeczenia
2014-12-03
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Wojciech Kottik (PRESIDING_JUDGE)

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt IX W 3100/14</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 03 grudnia 2014 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy w Olsztynie Wydział IX Karny </strong> </p> <p>w składzie:</p> <p>Przewodniczący: SSR Wojciech Kottik</p> <p>Protokolant: Kalina Pawełko</p> <p>w obecności oskarżyciela publ. <span class="anon-block">G. S.</span> </p> <p>po rozpoznaniu w dniu 19.09, 15.10, 12.11. i 03.12.2014 r. sprawy</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. L.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->syna <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">E.</span> z domu <span class="anon-block">J.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">D.</span> </strong> </p> <p>obwinionego o to, że:</p> <p>od stycznia 2014 r., do czerwca 2014 r., w <span class="anon-block">O.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> utrzymując psa dopuścił do zakłócania spokoju publicznego poprzez jego głośne szczekanie i wycie</p> <p>- tj. za wykroczenie z art. 51 § 1 kw</p> <p> <strong> <!-- -->ORZEKA:</strong> </p> <p>I.  obwinionego<strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. L.</span> </strong>uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to na podstawie art. <strong> <!-- -->51 § 1 kw przy zastosowaniu art. 39§1 kw </strong>skazuje go na <strong> <!-- -->karę nagany;</strong> </p> <p>II.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 119)">art. 119 kpw</a> zwalnia obwinionego od kosztów postępowania i opłaty.</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <span class="underline"> <!-- -->Sąd ustalił, następujący stan faktyczny:</span> </p> <p>Obwiniony <span class="anon-block">A. L.</span> mieszka w budynku wielorodzinnym przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> zajmując <span class="anon-block">mieszkanie nr (...)</span>. W tym samym budynku, piętro niżej w <span class="anon-block">lokalu o numerze (...)</span> mieszka pokrzywdzona <span class="anon-block">W. Z. (1)</span>. Obwiniony od około 2 lat jest właścicielem psa <span class="anon-block">(...)</span>, który na czas kiedy zarówno on jak i jego partnerka są w pracy pozostaje w mieszkaniu sam. Tęskniąc za właścicielami szczeka i czasami powtarzały się przypadki że wył. Zdarza się również, że pies ten także podczas obecności właścicieli, najprawdopodobniej podczas zabawy z nimi, głośno się zachowuje, szczeka, w tym zdarzało się to również po godz. 22-ej. Stan taki bardzo dokucza mieszkającej dokładnie pod mieszkaniem obwinionego pokrzywdzonej, która z uwagi na zły stan zdrowia przebywa dużo w mieszkaniu. Próbowała zwracać uwagę obwinionemu i jego partnerce na ten stan jednak ci nie otwierali jej drzwi. Problem ten zgłosiła również w <span class="anon-block"> Spółdzielni Mieszkaniowej (...)</span> administrującej tym budynkiem, jednak tam jej wskazano jako właściwy organ Straż Miejską w <span class="anon-block">O.</span>. W związku z tym pokrzywdzona przypadki zakłócania jej spokoju przez psa sąsiada zgłaszała dyżurnemu Straży Miejskiej w dniach 13 lutego i 18 lutego 2014 r. Podjęte w przypadkach tych interwencje strażników okazały się bezskuteczne, bo interweniujący każdorazowo nie zastawali nikogo w mieszkaniu obwinionego. Podczas interwencji w dniu 18 lutego 2014 r. interweniujący stwierdzili, że w mieszkaniu obwinionego szczeka pies. Mimo, że w sąsiednim do obwinionego <span class="anon-block">mieszkaniu nr (...)</span> znajduje się również pies, który także potrafił zakłócać spokój pokrzywdzonej była ona w stanie odróżnić głos i zachowanie psa obwinionego od psa sąsiadki z <span class="anon-block">mieszkania nr (...)</span>.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: notatka urzędowa k. 9, pismo do <span class="anon-block">K.</span> – k. 10; wydruk z <span class="anon-block">K.</span> – k. 12, wydruk z kartoteki – k. 13, karta zdarzenia – k. 14-15; odpis pisma pokrzywdzonej do <span class="anon-block"> SM (...)</span> – k. 16; kserokopie notatników służbowych strażników –k. 33-54; częściowo wyjaśnienia obwinionego – k. 24;zeznania świadków – <span class="anon-block">W. Z.</span> - k. 24v; <span class="anon-block">T. T.</span> k. 55, <span class="anon-block">W. P.</span> k. 59, R. <span class="anon-block">T.</span> k. 61)</em> </p> <p>Obwiniony przesłuchany zarówno na etapie czynności wyjaśniających jak i na rozprawie nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu twierdząc, że od dwóch lat kiedy pies jest w jego mieszkaniu nikt z sąsiadów nie skarżył się na jego zachowanie. W jego ocenie pokrzywdzonej nie chodzi o jego psa, a o to, że uznała obwinionego za swojego wroga, a ponadto jest skłócona ze wszystkimi sąsiadami. Przyznał że pracuje w stałych godzinach, podobnie jak i jego partnerka a pies zostaje sam w mieszkaniu na maksymalnie 5-6 godzin. Zarzucił pokrzywdzonej, że ta oskarżyła go bezpodstawnie, bo nikt inny poza nią nie zgłaszał mu, że jego pies zachowuje się zbyt głośno.</p> <p> <em> <!-- -->(wyjaśnienia obwinionego – k. 24 -24v)</em> </p> <p> <span class="underline"> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</span> </p> <p>Wyjaśnienia obwinionego generalnie, poza opisem dotyczącym wielkości psa i okresu jego posiadania, nie zasługują na wiarę i w ocenie Sądu stanowią jedynie wyraz przyjętej przez obwinionego linii obrony zmierzającej do uniknięcia odpowiedzialności. Zdaniem Sądu pozostałe dowody przeprowadzone w niniejszej sprawie (w tym przede wszystkim zeznania pokrzywdzonej) są, bowiem z nimi sprzeczne i pozwalają na podważenie ich wiarygodności.</p> <p>Należy podkreślić, że z jednoznacznych, logicznych i spójnych zeznań świadka – pokrzywdzonej <span class="anon-block">W. Z.</span> wynika, że to właśnie pies obwinionego wielokrotnie zakłócił jej spokój i spoczynek. Sąd stykając się z tym świadkiem bezpośrednio na rozprawie nie dopatrzył się w jej relacji cech świadczących o braku obiektywizmu, zacietrzewieniu czy też nadmiernego, przesadnego negatywnego nastawienia do obwinionego. Pokrzywdzona wyraźnie zeznała, że gdyby nie postawa obwinionego i jego partnerki nie żądałaby skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Mimo iż sąsiedzi obwinionego przesłuchani w tej sprawie tj. H. <span class="anon-block">W.</span> oraz <span class="anon-block">T. T.</span> <em> <!-- -->de facto </em>nie potwierdzili zarzutów pokrzywdzonej dotyczących głośnego zachowania się psa obwinionego dowodów tych nie można traktować jako w pełni wiarygodnych. Należy zauważyć, że świadek <span class="anon-block">T. T.</span> sama jest właścicielką psa, co do którego zachowania zastrzeżenia zgłaszała pokrzywdzona. Siłą rzeczy nie miała ona powodów aby odczuwać sympatii do zgłaszającej i tym samym zeznawać dla niej korzystnie. Z kolei drugi ze świadków, jak sam przyznał, często przebywa poza domem w godzinach o których wspominała pokrzywdzona, a ponadto również nie darzy sympatią zgłaszającej. Z kolei z faktu że interweniujący w tej sprawie strażnicy miejscy nie byli w stanie sobie przypomnieć szczegółów tych interwencji nie można wywodzić, że pies obwinionego nie hałasował w sposób opisywany przez pokrzywdzoną. Interwencje te miały miejsce po pewnym czasie od zgłoszenia i przez ten czas pies mógł już się uspokoić. Jak wynika z dokumentacji sporządzonej przez dyżurnego SM podczas interwencji w dniu 18 lutego 2014 r., świadek <span class="anon-block">R. T.</span> odnotował szczekanie psa w mieszkaniu obwinionego, choć nie potrafił sobie podczas zeznań na rozprawie przypomnieć więcej szczegółów.</p> <p>Odwołując się do zasad doświadczenia życiowego należy stwierdzić, że pozwalają one na przyjęcie, że opisywane przez pokrzywdzoną zachowanie psa obwinionego wpisuje się w regułę zachowań psów pozostawianych przez domowników przez dłuższy czas same w mieszkaniu. Psy nie mając poczucia czasu, w przeważającej mierze źle znoszą nawet krótkotrwałą rozłąkę z właścicielem reagując szczekaniem a nawet wyciem. Szczególnie wyraźne takie zachowanie przejawia się u psów które, tak jak pies obwinionego były tzw. znajdami. Obawa przed porzuceniem jest u nich najsilniejsza i najdobitniej okazywana.</p> <p>Tym samym Sąd uznał, że przeprowadzone w niniejszej sprawie dowody pozwalają na przyjęcie, iż to obwiniony był sprawcą zarzucanego mu czynu wyczerpującego dyspozycję przepisu art. 51§1 kw. Obwiniony dopuścił do tego, że należący do niego pies w okresie objętym zarzutem szczekając i wyjąc zakłócił spokój publiczny.</p> <p>W świetle ustaleń poczynionych w sprawie Sąd doszedł do przekonania że najskuteczniejszym środkiem reakcji na czyn przypisany obwinionemu jest wymierzenie mu kary najłagodniejszej z katalogu kar to jest kary nagany.</p> <p>Czyn przypisany obwinionemu nie jest czynem o wysokiej szkodliwości społecznej a obwiniony formalnie nie był do tej pory karany.</p> <p>Na podstawie przytoczonych w wyroku przepisów Sąd zwolnił obwinionego od obowiązku uiszczenia kosztów postępowania i opłaty uznając, iż obciążenie go nimi byłoby sprzeczne ze społecznym poczuciem sprawiedliwości.</p> </div>