Ppolska.starec← UrzadnikВойти

VI Ka 422/14

Sądy powszechne2014-12-03
Sygnatura
VI Ka 422/14
Data orzeczenia
2014-12-03
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Anna BojarczukMaciej Schulz (PRESIDING_JUDGE)Sebastian Mazurkiewicz

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt VI Ka 422/14</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 3 grudnia 2014 r.</p> <p>Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie :</p> <p>Przewodniczący: SSO Maciej Schulz (spr.)</p> <p>Sędziowie: SO Sebastian Mazurkiewicz</p> <p>SR del. Anna Bojarczuk</p> <p>Protokolant: protokolant sądowy – stażysta Robert Wójcik</p> <p>przy udziale prokuratora Teresy Pakieły</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2014 r.</p> <p>sprawy <span class="anon-block">R. C.</span>, <span class="anon-block">P. Z.</span> i <span class="anon-block">S. K.</span> </p> <p>oskarżonych o przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a> </p> <p>na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora</p> <p>od wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim</p> <p>z dnia 30 stycznia 2014 r. sygn. akt II K 72/12</p> <p>zaskarżony wyrok uchyla i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu w Nowym Dworze Mazowieckim do ponownego rozpoznania.</p> <p>VI Ka 422/14</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. C.</span>, <span class="anon-block">P. Z.</span> i <span class="anon-block">S. K.</span> </strong> zostali oskarżeni o to, że w dniu 26 listopada 2011 roku w miejscowości <span class="anon-block"> (...)</span>, gm. <span class="anon-block">(...)</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span> działając wspólnie i w porozumieniu wielokrotnie kopali <span class="anon-block">A. O.</span> nogami po głowie oraz całym ciele czym spowodowali u pokrzywdzonego obrażenia ciała w postaci urazu głowy z zespołem bólowym głowy i lewej części twarzy bez zmian pourazowych, co skutkowało naruszeniem czynności narządów ciała w/wym na okres trwający nie dłużej niż 7 dni to jest o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim wyrokiem</strong> z dnia 30 stycznia 2014 roku, II K 72/12 orzekł:</p> <p>1.  w ramach zarzucanego czynu oskarżonych <span class="anon-block">R. C.</span> i <span class="anon-block">S. K.</span> uznał winnych tego, że w dniu 26 listopada 2011 w miejscowości <span class="anon-block"> (...)</span>, gm. <span class="anon-block">(...)</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span> działając wspólnie i w porozumieniu wyciągnęli <span class="anon-block">A. O.</span> z samochodu po czym <span class="anon-block">S. K.</span> uderzył go ręką w twarz powodując przewrócenie pokrzywdzonego czym spowodowali u niego obrażenia ciała w postaci opuchnięcia lewego policzka z zespołem bólowym głowy i lewej części twarzy bez zmian pourazowych, co skutkowało naruszeniem czynności narządów ciała w/wym na okres trwający nie dłużej niż 7 dni to jest czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a> wymierzył każdemu z nich karę 1 miesiąca ograniczenia wolności zobowiązując ich w tym okresie do wykonywania nieodpłatnej dozorowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin;</p> <p>2.  oskarżonego <span class="anon-block">P. Z.</span> uniewinnił od popełnienia zarzucanego mu czynu;</p> <p>3.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 415;art. 415 § 2)">art. 415 § 2 k.p.k.</a> powództwo cywilne pozostawił bez rozpoznania;</p> <p>4.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> zwolnił oskarżonych od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.</p> <p> <strong> <!-- -->Od powyższego wyroku apelację wniósł prokurator</strong>, zaskarżając go w całości na niekorzyść oskarżonych. Wyrokowi temu zarzucił obrazę przepisów postępowania mogącą mieć wpływ na treść wyroku poprzez naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 366)">art. 366 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a> poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy i niewykonanie wszystkich czynności zmierzających do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, w szczególności nieprzesłuchania pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. O.</span> w obecności biegłego psychologa, pomimo jego wyraźnych oświadczeń, że od czasu zdarzenia ma zaniki pamięci oraz niezgromadzenie całości dokumentacji medycznej z leczenia pokrzywdzonego i nieprzesłuchanie biegłego lekarza celem ustalenia czy powstałe u pokrzywdzonego obrażenia mogły powstać wskutek okoliczności przedstawionych przez niego czy też przez oskarżonych skutkujący błędem w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mogący mieć wpływ na treść orzeczenia i przedwczesnym uniewinnieniu oskarżonego <span class="anon-block">P. Z.</span> oraz zmianą opisu czynu i uznaniem, że do przestępstwa doszło w inny sposób niż określony w akcie oskarżenia. W konkluzji prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje</strong>:</p> <p>Zarzuty stanowiące przedmiot apelacji prokuratora są jak najbardziej zasadne, a tym samym zasługuje ona na akceptację. Kontrola instancyjna skarżonego wyroku prowadziła do ujawnienia uchybień w procedowaniu sądu rejonowego, które zdaniem tut. sądu uzasadniają uchylenie tegoż wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.</p> <p>W zakresie podmiotowym prokurator nie zgodził się z rozstrzygnięciem sądu rejonowego w zasadzie co do wszystkich oskarżonych. Wyraził nadto przekonanie, iż błędnym jest koncepcja tegoż sądu o podstawach do zmiany opisu czynu zarzucanego oskarżonym, co prowadziło do uniewinnienia oskarżonego <span class="anon-block">P. Z.</span> - podczas gdy dowody zebrane w toku postępowania przygotowawczego wskazują na prawidłowość zarzutów zawartych w akcie oskarżenia. Wnikliwa analiza akt sprawy, zeznań i wyjaśnień poszczególnych osób składanych na obu etapach postępowania prowadzi do konkluzji o słuszności takiego poglądu.</p> <p>W realiach niniejszej sprawy, wyróżnić można „dwa rodzaje” dowodów. Konkretnie dotyczy to wersji wydarzeń, jakie one przedstawiają. I tak zeznania pokrzywdzonego i jego żony obrazują stan faktyczny, w którym pokrzywdzony został w pierwszej kolejności kopnięty w twarz przez oskarżonego <span class="anon-block">S. K.</span>, a następnie siłą wyciągnięty z samochodu – od strony kierowcy – był kopany po głowie przez oskarżonego <span class="anon-block">S. K.</span> i <span class="anon-block">R. C.</span>. Przy czym żona pokrzywdzonego – w tej części zeznań dość niekonsekwentna - dodała, iż pokrzywdzony został uderzony w twarz najpierw przez oskarżonego <span class="anon-block">K.</span>, a potem <span class="anon-block">C.</span>. A dopiero w następnej kolejności został przez nich wepchnięty do rowu gdzie kopali go przez ok. 10-20 minut. Uściślając te zeznania, świadek stwierdziła, iż całe zdarzenie trwało ok. 15 minut, a między poszczególnymi kopnięciami nie było przerw bowiem oskarżeni naprzemiennie kopali pokrzywdzonego, który nie podejmował prób powrotu do pozycji pionowej. <span class="anon-block">J. O.</span> nadmieniła, iż w trakcie tej napaści mąż zasłaniał się rękami, był wówczas ubrany w grubą kurtkę. Całe zdarzenie zakończone zostało interwencją ze strony nieznanego jej mężczyzny, który po udzieleniu pomocy odjechał nie czekając na przyjazd wezwanej Policji. Tym samym brak jest możliwości weryfikacji jego danych i ewentualnego przesłuchania w roli świadka. Zanotowania wymaga, iż pokrzywdzony przyznał się, iż tego dnia był pod wpływem alkoholu, co niewątpliwie również ma wpływ na jego możliwość odtworzenia dokładnego przebiegu zdarzeń.</p> <p>W zeznaniach świadka <span class="anon-block">O.</span> i oskarżonego <span class="anon-block">P. Z.</span> pojawia się także kwestia, bezpośredniego zwrócenia się przez nią do tegoż oskarżonego, gdy ten został sam na miejscu zdarzenia (k.118). Przy czym świadek twierdziła, iż oskarżony był w stanie nietrzeźwości, co wywnioskowała z braku panowania przez niego nad koordynacją ruchów. Zwrócić należy jeszcze uwagę, iż w relacjach wspomnianego świadka oskarżony <span class="anon-block">P. Z.</span> przejawiał bierną postawę - stał i przyglądał się wydarzeniom w towarzystwie matki oskarżonego <span class="anon-block">K.</span>, która również była na miejscu.</p> <p>W pozostałej części materiał dowodowy zasadniczo stanowią wyjaśnienia oskarżonych i zeznania <span class="anon-block">B. K.</span>. Oskarżony <span class="anon-block">S. K.</span> przyznał się do jednokrotnego uderzenia pokrzywdzonego z otwartej dłoni w twarz. Z dalszej części jego wyjaśnień wynika, iż chcąc wyjaśnić sytuację między <span class="anon-block">A. O.</span>, a <span class="anon-block">P. Z.</span> wszyscy trzej udali się samochodem pod dom pokrzywdzonego. Na miejscu zastali <span class="anon-block">A. O.</span> w samochodzie, który zajmował miejsce po stronie kierowcy, a <span class="anon-block">J. O.</span> pasażera. Oskarżony przyznał, iż złapał pokrzywdzonego za kurtkę, co wywołało utarczkę zakończoną uderzeniem pokrzywdzonego w twarz – jak twierdził zrobił to w obronie własnej. Wynikiem tego była utrata równowagi przez <span class="anon-block">A. O.</span> i powodowany tym upadek. Dodał zarazem, iż po całym zajściu oskarżony <span class="anon-block">P. Z.</span> został i podjął rozmowę z <span class="anon-block">A. O.</span>. Zasadniczo przebieg zdarzenia przez niego przedstawiony pokrywa się z wyjaśnieniami oskarżonego <span class="anon-block">P. Z.</span>. Z kolei, oskarżony <span class="anon-block">C.</span> przyznając się do zarzucanego mu czynu, odmówił składania wyjaśnień przed sądem, podtrzymując je w takim kształcie jak złożone zostały na Policji. Czytamy w nich, iż to on szarpnął pokrzywdzonego, który następnie dobrowolnie wysiadł z samochodu. Zwrócił się także do niego o przeprosiny dla <span class="anon-block">P. Z.</span>, a dopiero jego odmowa skutkowała odepchnięciem go przez <span class="anon-block">S. K.</span>, w wyniku, którego pokrzywdzony stracił równowagę.</p> <p> <span class="anon-block">B. K.</span> nie zaprzeczyła, iż była na miejscu zdarzenia, zaznaczyła jednak, iż cały czas przebywała w samochodzie. Stamtąd też widziała, że pokrzywdzony będąc w stanie nietrzeźwym przewrócił się i wpadł do rowu. Nie była przekonana, czy syn uderzył pokrzywdzonego z otwartej ręki, lecz jak wynika z protokołu rozprawy głównej (k. 180-182), okoliczności takiej też nie wykluczyła. Zwróciła za to szczególną uwagę na reakcję <span class="anon-block">J. O.</span> i jej ofertę dotyczącą zapłaty w zamian za nie podejmowanie żadnych czynności w tej sprawie.</p> <p>W toku rozważań merytorycznych pominięte zostały przez sąd rejonowy rozbieżności w zeznaniach <span class="anon-block">J. O.</span> dotyczące czasu trwania całego zdarzenia, jego dokładnego przebiegu, a przede wszystkim tego czy oskarżeni kopali pokrzywdzonego przez cały cas trwania zajścia czy też nie (k.117. Z pisemnych motywów skarżonego wyroku wynika nadto, iż poza uwagą pozostała informacja ze strony w/w świadka na temat ubrania pokrzywdzonego w danym dniu i powstałych w wyniku ciosów obrażeń na jego plecach (K.16). Znajduje się także lakoniczna wzmianka o opinii lekarskiej dotyczącej obrażeń ciała <span class="anon-block">A. O.</span> (k. 38). Sąd nie zwrócił uwagi na opis zdarzenia, do którego ustosunkował się badający pokrzywdzonego. W tym także na stwierdzenie, iż „charakter i umiejscowienie obrażeń ciała wskazuje, że powstały na skutek urazów mechanicznych tępych, działających z niewielką siłą – mogły więc powstać w wyniku przedmiotowego zdarzenia…”. Bezsprzecznie okoliczność ta w realiach niniejszej sprawy ma istotne znaczenie.</p> <p>W tym stanie rzeczy, wobec szeregu pojawiających się wątpliwości w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych, sąd okręgowy doszedł do przekonania o konieczność ponownej analizy przedmiotowej sprawy przez sąd rejonowy.</p> <p>W relacjach pokrzywdzonego i jego żony pojawia się także stwierdzenie o bólach neurologicznych jakie mu towarzyszą od dnia pobicia. Oboje wspominali o wizycie u lekarza, który diagnozując pokrzywdzonego, stwierdził, iż zmiany neurologiczne mogą trwać rok lub więcej (k.168). Informacja ta wymaga weryfikacji przez organy procesowe. Dlatego też, w zakresie ponownego rozpoznania sprawy, sąd rejonowy winien zwrócić się o przedstawienie przedmiotowej dokumentacji medycznej pokrzywdzonego, która poświadczałaby prawdziwość przytoczonych twierdzeń.</p> <p>Sąd odwoławczy podziela pogląd skarżącego, o konieczności zlecenia sporządzenia dodatkowej opinii bądź przesłuchania biegłego lekarza na temat obrażeń pokrzywdzonego, a przede wszystkim na okoliczność mechanizmu ich powstania tj. czy na skutek okoliczności przedstawionych przez pokrzywdzonego (w wyniku kopania go przez oskarżonych) czy przez oskarżonych (jednorazowe uderzenie w twarz pokrzywdzonego w wyniku, którego stracił równowagę i upadł). Wobec sygnalizowanych przez <span class="anon-block">A. O.</span> i jego żonę problemów z jego pamięcią, o których wspominał także skarżący, sąd rejonowy winien ewentualnie rozważyć zasadność przesłuchania pokrzywdzonego w obecności biegłego psychologa. Wyjaśnienia wymagają także okoliczności przyjazdu oskarżonych pod dom pokrzywdzonego. Niezbędna jest zarazem, drobiazgowa analiza materiału dowodowego pod kątem jego wyczerpującego charakteru dla ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zapadłego wyroku i podstaw do przyjęcia tezy o niewinności oskarżonego <span class="anon-block">P. Z.</span>.</p> <p>Sąd odwoławczy pragnie zwrócić uwagę na zeznania świadka <span class="anon-block">J. O.</span>, która wyraziła przekonanie, iż na dzień 18 lipca 2012 roku (rozprawy) dysponowała bardziej dokładnymi wspomnieniami dotyczącymi zdarzenia, bowiem dokonała ich spokojnej analizy. Kwestia ta budzi pewne zastrzeżenia tut. sądu, co nie powinno pozostać pominięte także przez sąd rejonowy.</p> <p>Reasumując, wobec szeregu kwestii, jakie budzą wątpliwości tut. sądu, co zostało wykazane w powyższych motywach wyroku, za zasadnym uznano uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd rejonowy ponownie badając niniejszą sprawę, winien przeprowadzić czynności uzupełniające materiał dowodowy, dopiero zaś wykluczając obowiązek zastosowania reguły <em> <!-- -->in dubio pro reo</em> rozstrzygnąć o ewentualnym sprawstwie oskarżonych, ich roli w zdarzeniu, a także dokładnym jego przebiegu.</p> <p> <strong> <!-- -->Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy postanowił jak na wstępie. </strong> </p> </div>