Ppolska.starec← UrzadnikВойти

V K 158/13

Sądy powszechne2014-12-11
Sygnatura
V K 158/13
Data orzeczenia
2014-12-11
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Beata Kostyra I Cecylia AleksandrowiczPrzemysław Filipkowski (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt V K 158/13</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 11 grudnia 2014 r.</p> <p>Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie w V Wydziale Karnym w składzie:</p> <p>Przewodniczący SSO Przemysław Filipkowski</p> <p>Ławnicy Beata Kostyra i Cecylia Aleksandrowicz</p> <p>protokolanci: p.o. prot. sąd. Kinga Karakin, sekr. sąd. Wioleta Karabin, st. sekr. sąd. Dorota Nędza, sekr. sąd. Piotr Grodecki i st. sekr. sąd. Joanna Ołdak </p> <p>w obecności prokuratorów Zbigniewa Smolińskiego i Grzegorza Łaby</p> <p>po rozpoznaniu w dniach 13 maja, 3 czerwca, 25 lipca, 8 września, 13 października i 4 grudnia 2014r.</p> <p>sprawy:</p> <p> <strong> <!-- -->1) <span class="anon-block">A. T. (1)</span> </strong>, syna <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">D.</span> z d. <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>;</p> <p> <strong> <!-- -->2) <span class="anon-block">D. T. (1)</span>,</strong> syna <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">D.</span> z d. <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>;</p> <p> <strong> <!-- -->3) <span class="anon-block">P. T. (1)</span> </strong>, syna <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">D.</span> z d. <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>;</p> <p> <strong> <!-- -->4) <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, </strong>syna <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">E.</span> z d. <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>;</p> <p>o s k a r ż o n y c h o to, że:</p> <p>I. w dniu 30 stycznia 2013 r. w <span class="anon-block">W.</span> na przystanku autobusowym w pobliżu wiaduktu kolejowego przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając umyślnie z zamiarem bezpośrednim, wspólnie i w porozumieniu, używając przemocy wobec <span class="anon-block">A. R. (1)</span> w postaci trzymania za ręce, osaczenia, uderzenia ręką w twarz, a także posługując się przy tym nożem okazanym pokrzywdzonemu przez <span class="anon-block">D. T. (1)</span> poprzez groźbę jego użycia, a następnie wykonanie przez <span class="anon-block">D. T. (1)</span> zamachu powodującego zadrapanie na ciele pokrzywdzonego, zabrali w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 50 zł oraz telefon komórkowy <span class="anon-block">marki S. (...)</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span> o wartości około 500 zł powodując starty na łączą kwotę 550 zł na szkodę <span class="anon-block">A. R. (1)</span>, przy czym <span class="anon-block">A. D. (1)</span> czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności będąc uprzednio skazanym za umyślne przestępstwo podobne wyrokiem Sądu Rejonowego w Krasnymstawie z dnia 2 czerwca 2008 r. sygn. II K 155/08,</p> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a>, zaś wobec <span class="anon-block">A. D. (1)</span> o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 k.k.</a>,</p> <p>a nadto <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. T. (1)</span> oraz <span class="anon-block">D. T. (1)</span> </strong> </p> <p>o s k a r ż o n y c h o to, że:</p> <p>II. w dniu 13 grudnia 2012 roku w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu, umyślnie z zamiarem bezpośrednim, używając przemocy wobec <span class="anon-block">W. W. (1)</span> w postaci uderzenia w tył głowy skutkującego upadkiem pokrzywdzonego i utratą przytomności oraz obrażeniami ciała tj. urazem głowy z wstrząśnieniem mózgu, otarciami twarzy i grzbietu nosa, otarciami okolicy ciemieniowej i potylicznej głowy, powodującymi rozstrój zdrowia na okres powyżej 7 dni, dokonali zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 300 zł, dokumentów pokrzywdzonego w postaci dowodu osobistego o nr <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">prawa jazdy o nr (...)</span>, dowodu rejestracyjnego należącego do niego pojazdu <span class="anon-block">O. (...)</span>, kluczy do tego samochodu, kluczy do mieszkania, obrączki o wartości około 800 zł, karty do bankomatu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, karty kredytowej <span class="anon-block"> (...)</span> oraz trzech telefonów komórkowych <span class="anon-block">marki N. (...)</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">N. (...)</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span> oraz <span class="anon-block">S.</span>, czym spowodowali u pokrzywdzonego <span class="anon-block">W. W. (1)</span> szkodę w mieniu w wysokości około 1500 zł, a następnie działając umyślnie z zamiarem ewentualnym pozostawili <span class="anon-block">W. W. (1)</span> leżącego na ziemi w stanie nieprzytomności, w porze nocnej, przy ujemnej temperaturze otoczenia, czym narazili pokrzywdzonego, poprzez wychłodzenie organizmu, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,</p> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 275;art. 275 § 1)">art. 275 § 1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 1)">art. 160 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a>,</p> <p>III. w dniu 5 lutego 2013 roku w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, umyślnie z zamiarem bezpośrednim, używając przemocy wobec <span class="anon-block">M. P. (1)</span> w postaci przytrzymywania i szarpania oraz wobec <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w postaci szarpania i przewrócenia na ziemię, jak również stosując wobec w/w groźbę natychmiastowego użycia przemocy, usiłowali dokonać zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w bliżej nieokreślonej kwocie na szkodę pokrzywdzonych, lecz zamierzonego celu nie osiągnęli uwagi na ucieczkę pokrzywdzonych i wezwanie Policji,</p> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 13;art. 13 § 1)">art. 13 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a>,</p> <p> <strong> <!-- -->o r z e k a:</strong> </p> <p>1) Oskarżonych <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. T. (1)</span>, <span class="anon-block">D. T. (1)</span>, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> i <span class="anon-block">A. D. (1)</span> </strong> w ramach czynu zarzucanego im w punkcie I uznaje za winnych tego, że w dniu 30 stycznia 2013 r. w <span class="anon-block">W.</span> na przystanku autobusowym w pobliżu wiaduktu kolejowego przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając umyślnie z zamiarem bezpośrednim, wspólnie i w porozumieniu, używając przemocy wobec <span class="anon-block">A. R. (1)</span> w postaci przytrzymywania i uderzenia ręką w twarz, a także posługując się przy tym nożem okazanym pokrzywdzonemu przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> poprzez groźbę jego użycia, a następnie wykonanie przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zamachu powodującego zadrapanie na ciele pokrzywdzonego, dokonali jego przeszukania, po czym zabrali w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 50 zł oraz telefon komórkowy <span class="anon-block">marki S. (...)</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span> o wartości około 500 zł powodując starty na łączą kwotę 550 zł na szkodę <span class="anon-block">A. R. (1)</span>, przy czym <span class="anon-block">A. D. (1)</span> czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności będąc uprzednio skazanym za umyślne przestępstwo podobne wyrokiem Sądu Rejonowego w Krasnymstawie z dnia 2 czerwca 2008 r. sygn. II K 155/08, tj. dokonania czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> wobec <span class="anon-block">A. T. (1)</span>, <span class="anon-block">D. T. (1)</span> i <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, zaś czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 k.k.</a> wobec <span class="anon-block">A. D. (1)</span> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> wymierza oskarżonym kary: a) <span class="anon-block">A. T. (1)</span> 3 (trzech) lat pozbawienia wolności, b) <span class="anon-block">D. T. (1)</span> 3 (trzech) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności i c) <span class="anon-block">P. T. (1)</span> 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności oraz d) <span class="anon-block">A. D. (1)</span> 6 (sześciu) lat pozbawienia wolności, a nadto na podstawie art. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 k.k.</a> zasądza od oskarżonych <span class="anon-block">A. T. (1)</span>, <span class="anon-block">D. T. (1)</span>, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> i <span class="anon-block">A. D. (1)</span> na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. R. (1)</span> kwoty po 137,50 (sto trzydzieści siedem i 50/100) zł każda tytułem odszkodowania;</p> <p>2) Oskarżonych <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. T. (1)</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span> </strong> uznaje za winnych dokonania zarzucanego im w punkcie II czynu stanowiącego przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 1)">art. 160 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a>, eliminując zabór obrączki i karty kredytowej <span class="anon-block"> (...)</span> oraz przyjmując, że dokonali zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w kwocie około 200 zł, czym spowodowali szkodę w wysokości około 800 zł, i za to na podstawie tych wszystkich przepisów skazuje ich oraz na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 3)">art. 11 § 3 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 33;art. 33 § 2)">art. 33 § 2 k.k.</a> wymierza im kary: a) <span class="anon-block">A. T. (1)</span> 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności i 100 (stu) stawek dziennych grzywny po 10 (dziesięć) zł każda, b) <span class="anon-block">D. T. (1)</span> 2 (dwóch) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności i 100 (stu) stawek dziennych grzywny po 10 (dziesięć) zł każda;</p> <p>3) Oskarżonych <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. T. (1)</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span> </strong> uznaje za winnych dokonania zarzucanego im w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 13 § 1 pkt. 3)">punkcie III</a> czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 13;art. 13 § 1)">art. 13 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 14;art. 14 § 1)">art. 14 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 33;art. 33 § 2)">art. 33 § 2 k.k.</a> wymierza im kary: a) <span class="anon-block">A. T. (1)</span> 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności i 100 (stu) stawek dziennych grzywny po 10 (dziesięć) zł każda, b) <span class="anon-block">D. T. (1)</span> 2 (dwóch) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności i 100 (stu) stawek dziennych grzywny po 10 (dziesięć) zł każda;</p> <p>4) Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85)">art. 85 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86 § 1 k.k.</a> łączy orzeczone kary jednostkowe i wymierza oskarżonym kary łączne w rozmiarze: a) <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. T. (1)</span> </strong> 4 (czterech) lat pozbawienia wolności i 180 (stu osiemdziesięciu) stawek dziennych grzywny po 10 (dziesięć) zł każda, b) <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. T. (1)</span> </strong> 4 (czterech) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności i 180 (stu osiemdziesięciu) stawek dziennych grzywny po 10 (dziesięć) zł każda;</p> <p>5) Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a> na poczet wymierzonych kar pozbawienia wolności zalicza oskarżonym okresy rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie: a) <span class="anon-block">A. T. (1)</span> od dnia 27.02.2013r. do dnia 11.12.2014r., b) <span class="anon-block">D. T. (1)</span> od dnia 21.03.2013r. do dnia 20.08.2013 r., od dnia 23.08.2013 r. do dnia 11.09.2013r. i od dnia 09.05.2014 r. do dnia 11.12.2014r., c) <span class="anon-block">A. D. (1)</span> od dnia 08.04.2013r. do dnia 11.12.2014r.;</p> <p>6) Zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">A. M.</span> - Kancelaria Adwokacka w <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span> lok.14, adw. <span class="anon-block">M. S.</span> - Kancelaria Adwokacka w <span class="anon-block">W.</span>-<span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span> II 49 oraz adw. <span class="anon-block">J. Ł.</span> - Kancelaria Adwokacka w <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span> lok. 6 kwoty po <span class="anon-block"> (...)</span> (jeden tysiąc osiemset czterdzieści pięć) zł brutto każda oraz na rzecz adw. <span class="anon-block">J. R.</span> - Kancelaria Adwokacka w <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span> lok. 12 kwotę <span class="anon-block"> (...)</span> (jeden tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć) zł brutto tytułem udziału w sprawie obrońców z urzędu;</p> <p>7) Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> zwalnia oskarżonych <span class="anon-block">A. T. (1)</span>, <span class="anon-block">D. T. (1)</span>, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> i <span class="anon-block">A. D. (1)</span> w całości od ponoszenia kosztów sądowych w sprawie, obciążając nimi Skarb Państwa.</p> <p>Sygn. akt V K 158/13</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Na podstawie zebranych w sprawie dowodów, Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Odnośnie zdarzenia z pkt II na szkodę <span class="anon-block">W. W. (1)</span> :</span> </strong> </p> <p>W dniu 13 grudnia 2012 r. pokrzywdzony <span class="anon-block">W. W. (1)</span> z kolegą <span class="anon-block">W. J. (1)</span> przebywał w barze przy skrzyżowaniu <span class="anon-block">ul. (...)</span>/<span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> w pobliżu wiaduktu kolejowego, gdzie wypili po kilka piw. Po pewnym czasie w/w rozstali się. W barze przebywali nadto oskarżeni bracia <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span>. Około godz. 20.00 <span class="anon-block">W. W.</span> wyszedł z baru i dokonał wypłaty kartą z bankomatu kwoty 200-300 zł.</p> <p>Następnie pokrzywdzony poszedł w kierunku <span class="anon-block">ul. (...)</span> w stronę Dworca <span class="anon-block">(...)</span>. Za nim udali się <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span>, którzy postanowili dokonać napadu rabunkowego. W pewnym momencie niespodziewający się ataku <span class="anon-block">W. W. (1)</span> został uderzony od tyłu w głowę przez jednego z oskarżonych, wskutek czego przewrócił się i stracił przytomność, którą odzyskał dopiero na drugi dzień w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span>. Leżący pokrzywdzony został przeszukany przez <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span>, którzy zabrali mu około 200 zł gotówki, dowód osobisty o nr <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">prawo jazdy o nr (...)</span>, dowód rejestracyjny należącego do niego pojazdu <span class="anon-block">O. (...)</span>, klucze od tego samochodu, klucze od mieszkania, telefon komórkowy <span class="anon-block">N. (...)</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span> wartości około 100 zł, telefon komórkowy <span class="anon-block">N. (...)</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span> wartości 300 zł, służbowy telefon komórkowy <span class="anon-block">S.</span>o wartości około 200 zł i kartę do bankomatu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, czym spowodowali szkodę w wysokości około 800 zł.</p> <p>Po zdarzeniu <span class="anon-block">W. W. (1)</span> został pozostawiony nieprzytomny przez <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span> na mrozie wynoszącym minus 11° C. Odnaleziono go i przewieziono do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w nocy o godz. 4.25, po czym przebywał w szpitalu od 14 do 20.12.2012 r. i około 3 miesiące na zwolnieniu lekarskim.</p> <p>U <span class="anon-block">W. W.</span> stwierdzono uraz głowy ze wstrząśnieniem mózgu, liczne otarcia naskórka na twarzy i na nosie oraz w okolicy ciemieniowej, potylicznej i na kolanie prawym. Ponadto doznał on odmrożenia II/III° palców obu kończyn górnych. Obrażenia w postaci wstrząśnienia mózgu oraz odmrożenia placów skutkowały rozstrojem zdrowia i naruszeniem funkcji narządu ciała na okres powyżej 7 dni w rozumieniu art. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 k.k.</a> Pozostałe obrażenia skutkowały rozstrojem zdrowia na okres poniżej 7 dni w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a> Pokrzywdzony pozostawiony w stanie nieprzytomności znajdował się w stanie bezpośredniego narażenia na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Odnośnie zdarzenia z pkt I na szkodę <span class="anon-block">A. R. (1)</span> :</span> </strong> </p> <p>W dniu 30 stycznia 2013 r. około godz. 21.00 pokrzywdzony <span class="anon-block">A. R. (1)</span> pojechał autobusem z <span class="anon-block">Ronda (...)</span> do przystanku <span class="anon-block"> (...)</span> na skrzyżowaniu <span class="anon-block">ul. (...)</span> z <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>. Wrócił do przystanku na <span class="anon-block">ul. (...)</span> przy salonie sukien ślubnych i barze chińskim koło wiaduktu kolejowego, palił papierosa. Podeszło do niego 4 mężczyzn, którym na ich słowa dał po papierosie. Okazali się nimi następnie oskarżeni bracia <span class="anon-block">A.</span>, <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">P. T. (1)</span> oraz <span class="anon-block">A. D. (1)</span>. Pokrzywdzony w lewej ręce trzymał karton z pizzą, w który uderzył i wytrącił mu <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Pokrzywdzony odszedł wówczas około 10 m, nie podnosząc pudełka z pizzą.</p> <p>Po 2-3 minutach sprawcy podeszli znowu i jeden z nich zapytał, która jest godzina. Pokrzywdzony odpowiedział, że nie wie, gdyż nie ma telefonu. Jeden z napastników zauważył słuchawki na szyi pokrzywdzonego i zapytał o nie. <span class="anon-block">A. R.</span> powiedział, że słuchawki są od MP3. Wtedy <span class="anon-block">P. T. (1)</span> wyjął nóż, <span class="anon-block">A. T. (1)</span> uderzył pokrzywdzonego w twarz, a <span class="anon-block">D. T. (1)</span> przytrzymał go i wraz z <span class="anon-block">A. D. (1)</span> zaczął przeszukiwać. <span class="anon-block">A. D.</span> zabrał mu z prawej kieszeni telefon komórkowy <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">G. (...)</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span> wartości około 500 zł urywając kable od słuchawek, <span class="anon-block">D. T. (1)</span> wyjął mu zaś z tylnej kieszeni spodni 50 zł w jednym banknocie. Następnie <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span> oraz <span class="anon-block">A. D. (1)</span> zaczęli się oddalać z zabranymi rzeczami.</p> <p> <span class="anon-block">P. T. (1)</span> trzymając nóż w prawej ręce zamachnął się powodując uszkodzenie kurtki i zadrapanie-rysę długości około 3 cm z lewej strony ciała pokrzywdzonego, po czym odbiegł w kierunku budowy metra <span class="anon-block">ul. (...)</span> za 3 pozostałymi sprawcami.</p> <p>Nieznana osoba znajdująca się na przystanku odmówiła udostępnienia telefonu pokrzywdzonemu. <span class="anon-block">A. R.</span> pojechał zatem do domu, powiedział o zdarzeniu rodzicom i z ojcem pojechał na policję zgłosić zdarzenie.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Odnośnie czynu z pkt III na szkodę <span class="anon-block">M. P. (1)</span> i <span class="anon-block">A. P. (1)</span>:</span> </strong> </p> <p>W dniu 05 lutego 2013 r. w godz. 20.00-21.00 pokrzywdzeni bracia <span class="anon-block">M. P. (1)</span> i <span class="anon-block">A. P. (1)</span> udali się na <span class="anon-block">ul. (...)</span> róg <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>, gdzie weszli do sklepu z alkoholami pod nr 23. W sklepie i przed nim znajdowało się 2 mężczyzn, którymi okazali się następnie oskarżeni bracia <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span>. <span class="anon-block">A. T. (1)</span> zaczepił pokrzywdzonych słownie i wyszedł ze sklepu. <span class="anon-block">A. P.</span> kupił 6 piw w puszkach po 2,5 zł, po czym pokrzywdzeni wyszli na zewnątrz. Przed <span class="anon-block"> sklepem (...)</span> zażądał od nich pieniędzy na „kreskę”, bo chce sobie „wciągnąć”. <span class="anon-block">M. P.</span> zrozumiał, że chce on pieniądze na narkotyki. <span class="anon-block">A. T. (1)</span> zażądał najpierw 10 zł, a po chwili 15 zł. <span class="anon-block">D. T. (1)</span> domagał się od nich pieniędzy na piwo. Obaj sprawcy mówili do pokrzywdzonych, że „ich obcięli” i jak wyjdą z zasięgu kamer, to inaczej to załatwią, dostaną „wp(…)ol”. Napastnicy zagradzali drogę pokrzywdzonym i sytuację tę widział sklepikarz. <span class="anon-block">D. T. (1)</span> zadzwonił telefonem komórkowym. Po chwili do sprawców dołączył 3-ci mężczyzna w wieku około 40 lat, który zapytał „o co chodzi, jakie macie problemy do mojego brata?”. Wówczas <span class="anon-block">M. P.</span> chcąc uniknąć problemów powiedział, że oddają 2 piwa i idą oraz dał 2 piwa <span class="anon-block">D. T. (1)</span>. Najstarszy z mężczyzn domagał się trzeciego piwa i 10-15 zł, nie groził im. Pokrzywdzeni byli przestraszeni, ominęli napastników i poszli <span class="anon-block">ul. (...)</span> w stronę Dworca <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">A. P.</span> obejrzał się i widział, że 3 sprawców ruszyło za nimi. Dogonili oni pokrzywdzonych na wysokości nr 37. Do <span class="anon-block">M. P. (1)</span> podbiegło 2 napastników – <span class="anon-block">D. T. (1)</span> i najstarszy mężczyzna, a do <span class="anon-block">A. P. (1)</span> 1 sprawca – <span class="anon-block">A. T. (1)</span>. <span class="anon-block">A. T. (1)</span> chwycił <span class="anon-block">A. P.</span> za kurtkę i domagał się 10 zł, a kiedy ten odmówił, to szarpali się. <span class="anon-block">A. P.</span> został przewrócony na ulicę, ale od razu wstał, odepchnął sprawcę i wszedł z torbą z rzeczami do sklepu spożywczego obok bramy.</p> <p> <span class="anon-block">M. P. (1)</span> został zaś wciągnięty w bramę przez <span class="anon-block">D. T. (1)</span> i trzeciego napastnika, którzy trzymali go za kurtkę oraz zażądali od niego wydania portfela i pieniędzy grożąc pobiciem. Wtedy z ulicy weszły 2 kobiety i <span class="anon-block">M. P.</span> zaczął krzyczeć o pomoc, że napadli ich i chcą pobić. Jedna z kobiet powiedziała, żeby go zostawili, bo zadzwonią po policję. Napastnicy się zawahali i <span class="anon-block">M. P.</span> wykorzystał to, wskoczył do klatki schodowej po prawej stronie bramy i zamknął za sobą drzwi. <span class="anon-block">M. P.</span> wyjął telefon komórkowy i wezwał policję. Sprawcy odeszli w głąb bramy. <span class="anon-block">M. P.</span> zadzwonił też do brata i dowiedział się, że ten szarpał się z kolejnym napastnikiem, ale udało mu się uciec do sklepu.</p> <p>Na miejsce przyjechali policjanci. Pokrzywdzeni nie doznali obrażeń.</p> <p> <span class="anon-block">A. T. (1)</span> został zatrzymany w dniu 27.02.2013r. o godz. 6.20.</p> <p> <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zatrzymano dnia 11.03.2013r. o godz. 18.00.</p> <p> <span class="anon-block">D. T. (1)</span> został zatrzymany w dniu 21.03.2013r. o godz. 00.10 i stwierdzono u niego 0,61 mg/l i 0,67 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.</p> <p> <span class="anon-block">A. D. (1)</span> zatrzymano dnia 08.04.2013 r. o godz. 7.00.</p> <p> <strong> <!-- -->Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił</strong> na podstawie zeznań pokrzywdzonych: części <span class="anon-block">A. R. (1)</span> (k.2-4, 13-14, 30-31, 162-163, 218-219, 260-261, 486-487, 1264-1269, 1443-1450), <span class="anon-block">W. W. (1)</span> (k.47-49, 479-480, 1270-1271), <span class="anon-block">M. P. (1)</span> (k.116-118, 127-129, 164-165, 632-635, 637-639, 1273-1275) i <span class="anon-block">A. P. (1)</span> (k.122-123, 666-667, 668-669, 670-671, 1275-1276) oraz świadków <span class="anon-block">W. J. (1)</span> (k.210, 489-490 i 1272) i części <span class="anon-block">P. K. (1)</span> (k.346, 491-492, 1272-1273), części wyjaśnień oskarżonych <span class="anon-block">A. T. (1)</span> (k.42-44, 132, 138, 360-363, 461-462, 617, 706, 1218-1219), <span class="anon-block">P. T. (1)</span> (k.173-174, 180, 334, 464-465, 624, 699 i 1220), <span class="anon-block">D. T. (1)</span> (k.227, 233, 382-383, 474-475, 619, 676 i 1220-1221) i <span class="anon-block">A. D. (1)</span> (k.274-275, 281, 381, 468-469, 627, 696 i 1221-1222), protokołów oględzin (k.15-16), zdjęć (k.17), protokołów zatrzymania osób (k.21, 149, 212, 258, 308), dokumentacji medycznej (k. 50, 58-62, 72-75, 196-209, 548), protokołu użycia alkometru (k.213), opinii sądowo-lekarskiej biegłego <span class="anon-block">A. Z.</span> (k.516-519), notatki z wydrukami dotyczącymi stanu pogody (k.628-631), a nadto pozostałych dokumentów zaliczonych w poczet materiału dowodowego sprawy.</p> <p>Dokonując oceny wyjaśnień oskarżonych należało skonfrontować je ze sobą nawzajem oraz z zeznaniami świadków, a zwłaszcza z zeznaniami pokrzywdzonych.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Odnośnie czynu z pkt II na szkodę <span class="anon-block">W. W.</span>:</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Oskarżony <span class="anon-block">A. T. (1)</span> </strong>w toku postępowania przygotowawczego kilkukrotnie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu II czynu (k.44, 132, 138, 360, 461, 617) i wyjaśnił, że nie pamięta daty, było to na przystanku autobusowym na <span class="anon-block">ul. (...)</span> w stronę Dworca <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">A. T. (1)</span> z bratem <span class="anon-block">D. T. (1)</span> zobaczyli, że szedł mężczyzna w wieku około 40 lat oraz poszli za nim (k.44). Następnie <span class="anon-block">A. T. (1)</span> szerzej wyjaśnił, że z bratem <span class="anon-block">D. T. (1)</span> przebywali w barze chińskim przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, gdzie wypili po 2 piwa. Było po południu i był tam pijany mężczyzna, który zaczepiał przede wszystkim <span class="anon-block">A. T. (1)</span>, ubliżał mu (k. 361). <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span> zaczekali, aż wyjdzie on z baru. Mężczyzna szedł w stronę <span class="anon-block">ul. (...)</span> (k.362). <span class="anon-block">A. T. (1)</span> z bratem <span class="anon-block">D.</span> kopnęli go po 2 razy (k.44). <span class="anon-block">A. T. (1)</span> kopnął go w plecy (k.362). Pokrzywdzony przewrócił się, ale nie stracił przytomności. <span class="anon-block">A. T. (1)</span> wyciągnął mu z kieszeni telefon <span class="anon-block">N.</span> i 20 zł, po czym odeszli i nie wie, czy nie stracił on przytomności (k.44). <span class="anon-block">A. T. (1)</span> wyrzucił kartę z telefonu <span class="anon-block">N.</span> i sprzedał go koledze <span class="anon-block">K. B.</span> za 30 zł, gdyż za tyle kupił identyczny telefon (k.44). <span class="anon-block">D.</span> wyrzucił zaś kartę z <span class="anon-block">(...)</span>(k.44). Nie brali kluczy i <span class="anon-block">A. T. (1)</span> nie wie, czy pokrzywdzony miał portfel (k.44). Był pijany, to była głupota (k.44).</p> <p>Wedle kolejnych wyjaśnień <span class="anon-block">A. T.</span>, <span class="anon-block">D.</span> przeszukał pokrzywdzonemu kieszenie, znalazł 2 telefony <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">N.</span> oraz portfel z zawartością 100-120 zł, kart płatniczych i dokumentów, klucze do samochodu i mieszkania (k.362). 2 telefony sprzedali po 2 dniach za kwoty po 100 zł jakiejś kobiecie i podzielili się pieniędzmi po połowie. Klucze, karty i dokumenty wyrzucili do kosza przed domem na <span class="anon-block">ul. (...)</span> (k.362). Po zadaniu uderzeń pokrzywdzony przewrócił się twarzą na ziemię i leżał, ruszał się i jak odeszli, to próbował wstać (k.362). Nie zabierali czapki i obrączki (k.362).</p> <p>Dopiero 02.09.2013 r. <span class="anon-block">A. T. (1)</span> nie przyznał się do dokonania tego czynu (k.706).</p> <p>Na rozprawie osk. <span class="anon-block">A. T. (1)</span> przyznał się częściowo do tego zarzutu i wyjaśnił (k.1218), że weszli z bratem <span class="anon-block">D.</span> do baru przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Wypili parę piw, doszło do kłótni z poszkodowanym, poszarpali się przy barze. Po szarpaninie poszkodowany został w barze z 10 minut, po czym wyszedł. Po godzinie do baru przyszło 2 nieznanych „małolatów”, którzy przynieśli 3 telefony komórkowe. <span class="anon-block">A. T.</span> nie wiedział, że telefony pochodzą z rozboju i je kupili. <span class="anon-block">A. T.</span> sobie zostawił 1 telefon i podejrzewa, że dlatego został zatrzymany (k.1218). Oskarżony skorzystał z prawa do odmowy odpowiedzi na pytania (k.1219).</p> <p> <strong> <!-- -->Oskarżony <span class="anon-block">D. T. (1)</span> </strong>w toku postępowania przygotowawczego przyznał się do popełnienia zarzucanego II czynu (k.227, 233, 382). Wyjaśnił, że z bratem <span class="anon-block">A. T. (1)</span> wracali z <span class="anon-block">G.</span> i udali się do baru chińskiego, gdzie pili piwo. W barze przebywał pokrzywdzony, z którym się „trochę poszarpali”, gdyż on „szukał awantury” (k.382v). Kiedy pokrzywdzony wyszedł z baru, to poszli za nim, a następnie wspólnie przewrócili go na ziemię, został on kopnięty (k.383). Według <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block">T.</span>, pokrzywdzony ruszał się i pozostawili go w pozycji leżącej (k.383). <span class="anon-block">D. T. (1)</span> zabrał pokrzywdzonemu około 130 zł i 3 telefony komórkowe - 2 <span class="anon-block">N.</span> i 1 <span class="anon-block">S.</span>. Dokumenty może wziął <span class="anon-block">A.</span> (k.383). 2 skradzione telefony sprzedali po 100 zł na stadionie, a 1 telefon <span class="anon-block">D. T.</span> nosił i dopiero później go komuś oddał albo sprzedał (k.383).</p> <p>Następnie <span class="anon-block">D. T. (1)</span> przyznał się w części, gdyż zarzut dotyczy też zaboru dokumentów, kart bankowych i kluczy (k.474, 619, 676). Wyjaśnił, że z kieszeni kurtki pokrzywdzonego zabrał 130 zł i 3 telefony (k.474, 619, 676). Wcześniej byli z bratem w barze chińskim <span class="anon-block"> (...)</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> koło wiaduktu. W barze pokrzywdzony szukał awantury, był agresywny, „rzucał się” do jego brata <span class="anon-block">A.</span>, oni poszarpali się trochę i rozdzielił ich kucharz (k.474). <span class="anon-block">D. T. (1)</span> z bratem <span class="anon-block">A.</span> wyszli z baru (k.474), wyszedł też sam pokrzywdzony, który skierował się w prawo w stronę <span class="anon-block">ul. (...)</span> (k.475).</p> <p>Na rozprawie osk. <span class="anon-block">D. T. (1)</span> przyznał się do tego zarzutu, potwierdził odczytane wyjaśnienia i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień (k.1220-1221).</p> <p>-<strong> <!-- -->Zdaniem Sądu</strong> wyjaśnienia oskarżonych są wiarygodne częściowo. Za sensowne uznać trzeba przyznanie się <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span> do stosowania przemocy i dokonania napadu na pokrzywdzonego, podczas którego zabrali mu łącznie 3 telefony, pieniądze, dokumenty, karty i klucze. Z wyjaśnień <span class="anon-block">A. T.</span> wynika, iż tak on, jak i jego brat przeszukali ofiarę i zabrali mu różne rzeczy. Jednakże oskarżeni minimalizują natężenie swojej agresji, bowiem pomijają zadanie uderzenia w głowę ofiary, na co wskazują zeznania <span class="anon-block">W. W.</span> i odniesione przez niego obrażenia. Nie jest zasadne twierdzenie, że pokrzywdzony był przytomny, kiedy sprawcy oddalali się od niego, ponieważ co innego wypływa z jego przekonujących zeznań. <span class="anon-block">A. T.</span> przekazał, że zabrali łącznie tylko 120-140 zł, według <span class="anon-block">D. T.</span> było to 130 zł i kwoty te wobec sprzeczności z relacją pokrzywdzonego nie przekonują. Brak jest zaś podstaw, aby kwestionować, że sprawcy wyrzucili klucze, karty i dokumenty jako niepotrzebne. W tej sytuacji nie podważono także wyjaśnień, iż nie zabierali czapki i obrączki.</p> <p>Nie zasługują na wiarę odmienne wyjaśnienia, w których oskarżeni zanegowali w całości bądź w części swoją winę. Nie przekonuje również podanie, że w barze doszło do awantury z pokrzywdzonym, gdyż świadek <span class="anon-block">W. J.</span> wiarygodnie zaprzeczył, aby doszło do jakiejkolwiek sprzeczki między nim i <span class="anon-block">W. W.</span>, a innymi klientami (k.490, 1272). Ponadto <span class="anon-block">A. T.</span> powiedział o tym dopiero na rozprawie, co świadczy o próbie poparcia wersji <span class="anon-block">D. T.</span>. Zauważyć można, że jakiekolwiek ewentualne zajście w barze nie usprawiedliwia i nie tłumaczy takiego zachowania oskarżonych. Za gołosłowną i wymyśloną uznać trzeba wersję o zakupie 3 telefonów pokrzywdzonego od 2 nieznanych młodych mężczyzn. Taka zmiana postawy nie została przez oskarżonego <span class="anon-block">A. T.</span> sensownie uzasadniona, jak też nie jest on konsekwentny. Poza tym pozostaje to w sprzeczności z wyjaśnieniami jego brata <span class="anon-block">D. T.</span>. Nie jest zaś wiarygodne zaprzeczanie przez <span class="anon-block">D. T.</span>, iż nie wie o zaborze dokumentów, kart bankowych i kluczy, gdyż wskazał przecież na to <span class="anon-block">A. T.</span>.</p> <p>Nie są przekonujące zarzuty osk. <span class="anon-block">A. T. (1)</span>, iż złożenie pierwszych wyjaśnień spowodowane było biciem po głowie przez policjantów i z tego powodu wówczas kłamał (k.362, 1219), ponieważ został przesłuchany przez prokuratora i miał zapewnioną swobodę wypowiedzi. Trudno przyjąć, aby prokurator nie zagwarantował oskarżonemu jego praw i nie umożliwił złożenia wyjaśnień takich, jakie oskarżony zamierzał. Ponadto <span class="anon-block">A. T.</span> potwierdził te wyjaśnienia w trakcie posiedzenia przed Sądem, a więc organem niezależnym tak od Policji, jak i od Prokuratury. Oskarżony nie określił żadnych bliższych okoliczności potwierdzających stosowanie względem niego przemocy, nie zgłaszał skarg ani nie wskazał funkcjonariuszy, którzy mieli się tego dopuścić. Nie posiadał również żadnych obrażeń (k.362-363). Na rozprawie nie chciał wskazać, co się nie zgadza w pierwszych wyjaśnieniach (k.1219). Ponadto w kolejnych wyjaśnieniach <span class="anon-block">A. T.</span> ponownie przyznał się do popełnienia przedmiotowego rozboju.</p> <p>Przyznanie się oskarżonych do winy koreluje z logicznymi i wiarygodnymi zeznaniami <strong> <!-- --> pokrzywdzonego <span class="anon-block">W. W. (1)</span> </strong> (k.47-49, 479-480, 1270-1271), który nie był jednak w stanie wskazać, kto dokonał napadu. Podał on, że 13.12.2012 r. był z kolegą <span class="anon-block">W. J. (1)</span> w barze przy skrzyżowaniu <span class="anon-block">ul. (...)</span> /<span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> w pobliżu wiaduktu kolejowego, gdzie wypili po kilka piw (k.48, 479, 1270). Nie pamięta, czy kłócił się z kimś w barze (k.479, 1271). Około godz. 20.00 rozstali się i <span class="anon-block">W. W.</span> poszedł w kierunku <span class="anon-block">ul. (...)</span> w stronę Dworca <span class="anon-block">(...)</span>. W pewnym momencie został uderzony od tyłu w głowę i stracił przytomność, którą odzyskał dopiero na drugi dzień w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> (k.48, 479, 1270). Sądzi, że uderzono go w głowę 2 razy, gdyż 2 razy zrobiło mu się jasno w oczach (k.480). Pokrzywdzony utracił 300 zł, dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu, klucze od samochodu <span class="anon-block">O. (...)</span>, klucze od mieszkania, obrączkę wartości około 800 zł, telefon komórkowy <span class="anon-block">N. (...)</span> wartości 300 zł, telefon <span class="anon-block">N. (...)</span> wartości około 100 zł (k.47v, 48, 480), służbowy telefon komórkowy <span class="anon-block">S.</span>, czapkę wartości 120 zł, kartę do bankomatu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> i kartę bankomatową kredytową <span class="anon-block"> (...)</span> (k.47v, 48v, 480). Po wyjściu z baru dokonał jeszcze wypłaty kartą około godz. 20.00 kwoty 200 zł (k.48v) lub 300 zł (k.479) i nikt inny nie znał kodu <span class="anon-block"> (...)</span> ani nie był on nigdzie zapisany (k.48v). Jak przebywał w szpitalu, to nieznany mężczyzna przyniósł jego prawo jazdy do miejsca zamieszkania, ale nie przekazał żadnych informacji (k.48v).</p> <p>Relacja <span class="anon-block">W. W.</span> jest naturalna i przekonująca w sytuacji, w której się znalazł. Brak jest jakichkolwiek podstaw do kwestionowania jej prawdziwości i koreluje ona z opinią biegłego <span class="anon-block">A. Z.</span>. Rodzaj utraconego telefonu <span class="anon-block">N.</span> potwierdza kopia karty gwarancyjnej telefonu (k.53). Ustalono także numery seryjne jego dowodu osobistego i prawa jazdy (k.585). Natomiast z uwagi na utratę świadomości nie może on wskazać, w którym momencie i kto dokonał zaboru jego rzeczy. Pokrzywdzony nie jest pewny, czy utracił 1 czy 2 karty bankowe (k.480, 1271) i wydaje mu się, że to była tylko 1 karta <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> (k.480, 1271), a zatem należało uznać, że zabrano mu tylko tę ostatnią kartę. Przed Sądem konsekwentnie potwierdził zaś, że utracił w/w 3 telefony komórkowe, obrączkę, klucze od mieszkania, klucze od samochodu (k.1270), około 200-300 zł i dowód osobisty (k.1271). Wartość telefonu służbowego to 200-300 zł. Pieniądze miał w kieszeniach, a w portfelu nosi dokumenty (k.1271).</p> <p>W tej sytuacji przyjąć należało, że sprawcy nie dokonali zaboru czapki i obrączki pokrzywdzonego, ponieważ nie wie on, kiedy i w jakich dokładnie okolicznościach te rzeczy mu zginęły, a w wiarygodnych wyjaśnieniach <span class="anon-block">A. T.</span> wykluczył ich kradzież.</p> <p>Na skutek zdarzenia <span class="anon-block">W. W.</span> doznał wstrząśnienia mózgu (k.48, 1270) i odmrożeń palców (k.480, 1270), miał rozbity nos, podbite oczy, z tyłu głowy miał otarcia w 2 miejscach (k.480). Przywieziono go w nocy o godz. 4.25 i przebywał w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> od 14 do 20.12.2012 r. (k.48v) i około 3 miesiące na zwolnieniu (k.480), co potwierdza dokumentacja medyczna (k.50, 58-62, 72-75, 196-209, 548). Sprawcy pozostawili go na ulicy na mrozie minus 11° C (k.480, 628-631).</p> <p>Wedle jasnej i rzeczowej <strong> <!-- -->opinii sądowo-lekarskiej biegłego <span class="anon-block">A. Z. (2)</span> </strong> u <span class="anon-block">W. W.</span> stwierdzono uraz głowy ze wstrząśnieniem mózgu, liczne otarcia naskórka na twarzy i na nosie oraz w okolicy ciemieniowej, potylicznej i na kolanie prawym. Ponadto doznał on odmrożenia II/III° palców obu kończyn górnych. Obrażenia w postaci wstrząśnienia mózgu oraz odmrożenia placów skutkowały rozstrojem zdrowia i naruszeniem funkcji narządu ciała na okres powyżej 7 dni w rozumieniu art. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 k.k.</a> Pozostałe obrażenia skutkowały rozstrojem zdrowia na okres poniżej 7 dni w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a> Lokalizacja obrażeń zarówno z przodu, na twarzy oraz na tylnej powierzchni głowy w okolicy ciemieniowo-potylicznej świadczy, że wersja podana przez pokrzywdzonego jest bardziej prawdopodobna tj., że otrzymał uderzenie w tył głowy, a następnie przewrócił się uderzając twarzą o ziemię. Wedle biegłego hipotermia na lądzie uzależniona jest od różnych czynników i spożycie alkoholu może działać ochronnie na organizm ludzki poprawiając krążenie i zmniejszając zużycie tlenu przez mózg. Temperaturą krytyczną ciała przy wychłodzeniu jest 25°C, jednak już przy temperaturze ciała 30°C pojawia się migotanie przedsionków, a w temperaturze ciała 28-25°C może dojść do śmierci w wyniku migotania komór. W dokumentacji jest jedynie wzmianka o wychłodzeniu pokrzywdzonego bez wykonania pomiaru temperatury ciała. Pozwala to jedynie na stwierdzenie, że pokrzywdzony pozostawiony w śniegu w stanie nieprzytomności znajdował się w stanie bezpośredniego narażenia na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu (k.516-519).</p> <p>Nie zdołano ustalić, kto odnalazł nieprzytomnego pokrzywdzonego (k.77-79, 578, 580, 582, 584).</p> <p>Wypowiedzi <span class="anon-block">W. W.</span> znajdują potwierdzenie w jasnych, spójnych i wiarygodnych zeznaniach <strong> <!-- --> <span class="anon-block">W. J. (1)</span> </strong> (k.210, 489-490 i 1272). Nie był on świadkiem zdarzenia i wie tylko od pokrzywdzonego, że poszedł on do bankomatu i został napadnięty. <span class="anon-block">W. J.</span> potwierdził, że spożywał z nim piwo w barze przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> koło wiaduktu, po czym około godz. 18.40-18.50 rozstali się i zachowujący się normalnie oraz nie posiadający obrażeń <span class="anon-block">W. W.</span> poszedł w stronę <span class="anon-block">ul. (...)</span>. <span class="anon-block">W. J.</span> zaprzeczył, aby doszło do jakiejkolwiek sprzeczki między nimi a innymi klientami (k.490, 1272).</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Odnośnie czynu z pkt I na szkodę <span class="anon-block">A. R.</span> :</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Oskarżony <span class="anon-block">A. T. (1)</span> </strong>w toku śledztwa początkowo przyznał się do postawionego mu zarzutu I i wyjaśnił (k.43-44, 132), że na <span class="anon-block">ul. (...)</span> przy sklepie jego brat <span class="anon-block">D. T. (1)</span> z kolegą /tj. <span class="anon-block">A. D.</span>/ podeszli do pokrzywdzonego, brat wytrącił mu pizzę i zaczęli go szarpać. <span class="anon-block">A. T. (1)</span> podał, że stał w odległości 4-5 metrów i nie widział, aby ktoś wyciągał nóż (k.43). Wedle <span class="anon-block">A. T. (1)</span> mówił im, żeby nic nie robili, gdyż są kamery, ale brat z kolegą nie zwracali na to uwagi. <span class="anon-block">D. T. (1)</span> trzymał tego chłopaka, a kolega wyciągnął mu telefon z kieszeni, po czym uciekli z tego miejsca (k.43). Szalik „<span class="anon-block"> (...)</span>” miał w/w kolega (k.43). Telefon z tego rozboju dostała siostra <span class="anon-block">B. K.</span> (k.44).</p> <p> <span class="underline"> <!-- -->W toku posiedzenia</span> co do zastosowania tymczasowego aresztowania <span class="anon-block">A. T. (1)</span> podał, że do końca się nie przyznaje, gdyż w ogóle nie dotknął pokrzywdzonego, stał kilka metrów dalej i nie brał w tym udziału (k.138). Nie wie, jak się nazywa kolega brata (k.138v).</p> <p> <span class="underline"> <!-- --> W toku dalszych przesłuchań</span> w ramach postępowania przygotowawczego oskarżony <span class="anon-block">A. T. (1)</span> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił (k. 360-363, 461-462, 617), że szedł z braćmi <span class="anon-block">P. T. (1)</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span> napić się piwa do baru chińskiego przed wiaduktem przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> koło <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Wcześniej pod domem pili po 3-4 piwa. Na przystanku autobusowym na <span class="anon-block">ul. (...)</span> spotkał kolegę /tj. <span class="anon-block">A. D. (1)</span>/ (k.360, 461-462), który był w szaliku „<span class="anon-block"> (...)</span>” (k.361). <span class="anon-block">A. T. (1)</span> stał koło przystanku przy sklepie. <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">P. T. (2)</span> oraz w/w kolega zobaczyli chłopaka z pizzą, do którego podeszli. <span class="anon-block">P.</span> uderzył ręką w trzymane przez pokrzywdzonego pudełko z pizzą, które wytrącił. <span class="anon-block">K.</span> przeszukiwał mu kieszenie i wyciągnął telefon <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">G.</span>, słuchawki i 50 zł (k.360, 361, 462). <span class="anon-block">D. T. (1)</span> przytrzymał chłopaka rękami od tyłu (k.361, 462). <span class="anon-block">P. T. (1)</span> patrzył, czy nie jedzie policja (k.361). Nóż-scyzoryk trzymał kolega <span class="anon-block">D.</span> i wykonał nim zamach w kierunku tego chłopaka na wysokości jego twarzy, kiedy stał przed nim (k.361, 462). Przed zdarzeniem <span class="anon-block">P. T. (1)</span> wszedł do baru chińskiego zamówić jedzenie za pieniądze <span class="anon-block">A. T. (1)</span> i jak wyszedł, to zauważył, co się dzieje na przystanku i dołączył (k.360-361, 462). Po napadzie poszli w stronę <span class="anon-block">ul. (...)</span>, a <span class="anon-block">A. T. (1)</span> do nich dołączył. Tam kolega dał <span class="anon-block">D.</span> zabrany telefon <span class="anon-block">S.</span> z dotykowym ekranem, który wyglądał jak nowy. Brat przekazał potem telefon przyrodniej siostrze <span class="anon-block">P. K. (2)</span>. Przedtem <span class="anon-block">A. T. (1)</span> ostrzegał ich, że są kamery a bracia i kolega powiedzieli, żeby się nie wtrącał (k.361, 462). <span class="anon-block">A. T. (1)</span> nie otrzymał „fantów” z rozboju, a pieniądze musiał zabrać kolega <span class="anon-block">D.</span> (k.361, 462).</p> <p>Następnie dodał, że nie wie, dlaczego wskazał na <span class="anon-block">D.</span> jako osobę używającą noża (k.706).</p> <p>Na rozprawie oskarżony <span class="anon-block">A. T. (1)</span> nie przyznał się do popełnienia tego czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania (k.1218-1219).</p> <p> <strong> <!-- -->Oskarżony <span class="anon-block">P. T. (1)</span> </strong>w toku postępowania przygotowawczego przyznał się do postawionego mu zarzutu i wyjaśnił (k.173-174, 180, 334), że zabrał nóż z chińskiego baru i nie wie, w jakim celu. Przed barem stali jego bracia <span class="anon-block">D. T. (1)</span> i <span class="anon-block">A. T. (1)</span> oraz kolega <span class="anon-block">D.</span> - <span class="anon-block">A.</span> /tj. <span class="anon-block">D.</span>/. Wcześniej pili alkohol. Kiedy <span class="anon-block">P. T. (1)</span> wychodził z tego baru trzymając nóż, to kolega <span class="anon-block">D.</span> zauważył jakiegoś chłopaka, który miał telefon w ręku. Temu chłopakowi zabrali telefon i 50 zł (k.173). <span class="anon-block">K. D.</span> podszedł pierwszy i spytał, która jest godzina, zabrał-wyrwał z ręki pokrzywdzonemu telefon (k.173, 334). <span class="anon-block">A.</span> uderzył pokrzywdzonego w twarz, a <span class="anon-block">D.</span> wyjął mu z kieszeni tylnej 50 zł. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> stał z nożem około 1 m od chłopaka i widział on nóż. Nóż wypadł z ręki <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. <span class="anon-block">D.</span> mógł trzymać pokrzywdzonego za szyję, kiedy wyciągał pieniądze (k.173, 334). Po „robocie” jako pierwszy uciekł kolega <span class="anon-block">D.</span>, za nim <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, a potem <span class="anon-block">A.</span> z <span class="anon-block">D.</span> dobiegli na <span class="anon-block">ul. (...)</span>. <span class="anon-block">D.</span> wziął telefon od tego kolegi i nie podzielił się łupem z napadu (k.173).</p> <p>Następnie <span class="anon-block">P. T. (1)</span> dodał, że to kolega <span class="anon-block">D.</span> podbiegł i uderzył w pudełko od pizzy, a on w tym czasie wbiegł do baru i wziął z niego nóż do masła (k.334). Nie pamięta, czy ktoś z nich mówił, żeby nie używał noża, raczej tego nie mówili (k.334). <span class="anon-block">P. T. (1)</span> pominął zaś, że <span class="anon-block">A.</span> uderzył pokrzywdzonego w twarz.</p> <p>Podczas kolejnych przesłuchań <span class="anon-block">P. T. (1)</span> przyznał się częściowo i odmiennie podał (k.464-465, 624, 699), że nie użył noża przeciwko <span class="anon-block">A. R.</span>. To prokurator powiedział, że przyłożył nóż i zrobił zamach w stronę pokrzywdzonego. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> miał nóż nieświadomie, był pod wpływem alkoholu i zanim podszedł, to pokrzywdzony był już okradziony (k.465). Nie pamięta, kto okradł pokrzywdzonego, gdyż leżał na ziemi, bo sobie „rozwalił” nogę. Miał nóż, a niby pokrzywdzony miał zadrapanie (k.465).</p> <p>Na rozprawie oskarżony <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu, skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień i potwierdził wszystkie odczytane poprzednie protokoły (k.1220).</p> <p> <strong> <!-- -->Oskarżony <span class="anon-block">D. T. (1)</span> </strong>w toku postępowania przygotowawczego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu I czynu (k.227, 233, 382-383, 474, 619, 676). Wyjaśnił, że wraz z braćmi <span class="anon-block">P.</span> i <span class="anon-block">A. T. (1)</span> oraz kolegą <span class="anon-block">A.</span> /tj. <span class="anon-block">D.</span>/ spożywał piwo i wódkę pod bramą na <span class="anon-block">ul. (...)</span> koło stacji paliw <span class="anon-block"> (...)</span>. Poszli do baru chińskiego przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Po drodze <span class="anon-block">P.</span> się przewrócił i rozciął sobie nogę stłuczoną butelką po wódce i ostatecznie nikt nie wszedł do baru (k.382v). Na przystanku stał chłopak, do którego podeszli <span class="anon-block">D. T. (1)</span> z <span class="anon-block">A.</span> zapytać, czy „poratuje na piwo”. W tym czasie <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">P. T. (1)</span> poszli do domu i nie brali udziału w zdarzeniu (k.382v). <span class="anon-block">D. T. (1)</span> nie pamięta, co odpowiedział ten chłopak. Miał on nie 50 zł, a 2 banknoty po 20 zł i <span class="anon-block">D. T. (1)</span> wyrwał je lub zabrał mu z kieszeni. <span class="anon-block">D. T. (1)</span> nie wie, jak to się stało, że <span class="anon-block">A.</span> miał telefon pokrzywdzonego, który następnie <span class="anon-block">D. T. (1)</span> wziął i dał siostrze <span class="anon-block">P. K. (2)</span> (k.382v). Nie wie, kto pokrzywdzonemu wytrącił pudełko z pizzą, bo nie pamięta tego. Według <span class="anon-block">D. T. (1)</span> nikt nie używał noża. Nie pamięta, kto pierwszy uderzył pokrzywdzonego (k.382v). Zaprzeczył, aby to on miał nóż (k.676).</p> <p>Na rozprawie osk. <span class="anon-block">D. T. (1)</span> przyznał się częściowo do tego zarzutu zaprzeczając, aby to on posługiwał się nożem (k.1220), potwierdził odczytane wyjaśnienia i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień (k.1220-1221).</p> <p> <strong> <!-- -->Oskarżony <span class="anon-block">A. D. (1)</span> </strong>w toku postępowania przygotowawczego przyznał się częściowo do popełnienia I czynu (k.274, 281, 381, 468, 627, 696). Wyjaśnił, że złapał za telefon pokrzywdzonego, zaczęli się szarpać i wyrwał telefon, ale nie straszył nożem (k.274) ani nie używał siły (k.281, 468, 627, 696). <span class="anon-block">P.</span> piwo i wódkę w bramie naprzeciw stacji paliw <span class="anon-block"> (...)</span> z <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">A. T. (1)</span> oraz ich bratem <span class="anon-block">A.</span> /tj. <span class="anon-block">P. T. (1)</span>/. Postanowili się przejść, bracia <span class="anon-block">T.</span> wchodzili do baru chińskiego i na <span class="anon-block">ul. (...)</span> brał papierosa od jakiegoś chłopaka. Ten chłopak miał w ręku telefon i <span class="anon-block">A. D.</span> pobiegł go zabrać (k. 274). Po zabraniu telefonu <span class="anon-block">A. D.</span> oddalił się w stronę stacji benzynowej. Za chwilę przybiegli <span class="anon-block">T.</span>, pytali, co zrobił i zaczęła się kłótnia. <span class="anon-block">D.</span> rozbił telefon o ziemię i <span class="anon-block">A. D.</span> pojechał do domu (k.274). <span class="anon-block">A. D.</span> nie widział pudełka z pizzą (k.274). Kiedy zabierał telefon, to <span class="anon-block">A.</span> stał przy tym chłopaku (k.275). Nie wie, co robili pozostali podczas wyrywania telefonu (k.281). Nie wie, czy któryś z kolegów miał nóż (k.281).</p> <p>Następnie <span class="anon-block">A. D. (1)</span> odmiennie podał, że 3 bracia <span class="anon-block">T.</span> poszli do baru, a on podszedł (k.468) do poszkodowanego i zapytał go o godzinę. Chłopak ten wyjął telefon, który <span class="anon-block">A. D.</span> mu wyszarpnął i odczepiły się słuchawki, które pokrzywdzony miał zawieszone na szyi (k.469). <span class="anon-block">A. D.</span> uciekł w stronę stacji benzynowej w pobliżu domu <span class="anon-block">T.</span>. Bracia <span class="anon-block">T.</span> zostali przed barem. <span class="anon-block">A. D.</span> przed bramą kamienicy rozbił skradziony telefon (k.469). Nie wie, czy bracia <span class="anon-block">T.</span> robili coś pokrzywdzonemu, bo nie był już z nimi i tego dnia już się z nimi nie widział (k.469). Nie przypomina sobie, czy któryś z <span class="anon-block">T.</span> skaleczył się przy barze. Nie miał scyzoryka i nie widział noża u <span class="anon-block">T.</span>. Nie kojarzy, aby pokrzywdzony miał pudełko z pizzą, nie zabierał pieniędzy i nie przeszukiwał go (k.469). Nie brał udziału przy innym rozboju z <span class="anon-block">T.</span> (k.469).</p> <p>Na rozprawie <span class="anon-block">osk. A. D.</span> również przyznał się częściowo, potwierdził odczytane wyjaśnienia i podał, że pokrzywdzony stał na przystanku autobusowym, nie bronił się, a on nie używał przemocy. Nie wie, czy ktoś inny używał przemocy, bo nie był z nimi. Zabrany telefon rzucił o chodnik i rozbił go. Szarpanina polegała na tym, że wyrywał telefon, który trzymał pokrzywdzony (k.1221-1222).</p> <p>-<strong> <!-- -->W ocenie Sądu</strong> wyjaśnienia oskarżonych są częściowo wiarygodne. W szczególności zbieżne i przekonujące są wyjaśnienia, w których oskarżeni przyznali się do winy. Koresponduje to nadto z analizą relacji pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. R.</span>. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> na początku przedstawił dokładny i logiczny przebieg wydarzeń, nie pomijając własnej aktywnej i istotnej roli oraz opisując szczegółowo postępowanie pozostałych 3 sprawców. Za przekonujący przyjąć trzeba wynikający z jego wypowiedzi podział ról sprawców – on sam trzymał nóż, <span class="anon-block">A. D.</span> zabrał pokrzywdzonemu telefon, <span class="anon-block">A. T. (1)</span> uderzył pokrzywdzonego w twarz, a <span class="anon-block">D. T. (1)</span> wyjął mu z tylnej kieszeni 50 zł (k.173, 334). Co do zaboru telefonu przez <span class="anon-block">A. D.</span> i przytrzymania pokrzywdzonego przez <span class="anon-block">D. T.</span> koreluje to z informacjami od <span class="anon-block">A. T. (1)</span>. Koresponduje z tym przyznanie <span class="anon-block">D. T. (1)</span>, że zabrał pieniądze, a <span class="anon-block">A. D.</span> zabrał telefon, który następnie <span class="anon-block">D. T.</span> przekazał siostrze. Nadto <span class="anon-block">A. D.</span> przyznał się do zaboru telefonu. Podkreślić trzeba, że <span class="anon-block">P. T.</span> przy tym od razu przyznał się do posługiwania się nożem, którym zastraszył pokrzywdzonego. Brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że przyznanie to nie odpowiada prawdzie. Oskarżony ten minimalizował jednakże swoją rolę i pomijał, że dokonał zamachu nożem oraz spowodował uszkodzenie ubrania i zadrapanie na ciele ofiary. <span class="anon-block">P. T.</span> od razu wskazał na aktywny udział <span class="anon-block">A. T. (1)</span> i późniejsze pominięcie - bez uzasadnienia - jego aktywności nie przekonuje. <span class="anon-block">D. T.</span> również potwierdził, że ofiara została uderzona, ale nie określił przez kogo. O szarpaninie w pierwszych wyjaśnieniach wspomniał też <span class="anon-block">A. D.</span>. Poza tym <span class="anon-block">P. T.</span> wykluczył, aby <span class="anon-block">A. T.</span> usiłował powstrzymać pozostałych sprawców przed dokonaniem napadu, co koreluje z zeznaniami pokrzywdzonego i jest w pełni wiarygodne. Także <span class="anon-block">D. T.</span> wykluczając udział <span class="anon-block">A. T.</span> nie mówił nic o tym, aby usiłował on powstrzymać pozostałych przed rozbojem, a <span class="anon-block">A. D.</span> początkowo wskazał <span class="anon-block">A. T.</span> jako osobę stojącą przy pokrzywdzonym i ma nie wiedzieć, co on robił.</p> <p>Za częściowo wiarygodne uznać trzeba pierwotne wyjaśnienia <span class="anon-block">A. T. (1)</span> w zakresie, w jakim wskazał na dokonanie tego rozboju przez <span class="anon-block">D. T. (1)</span> i <span class="anon-block">A. D.</span>. Pominął on jednakże tak własną aktywność, jak i niewątpliwy udział <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Sensowne jest nadto późniejsze wskazanie, iż <span class="anon-block">P. T.</span> brał jednak udział w tym rozboju oraz, że uderzył ręką w trzymane przez pokrzywdzonego pudełko z pizzą, które wytrącił. <span class="anon-block">D. T.</span> bezzasadnie minimalizuje wielkość skradzionej kwoty, gdyż suma 50 zł wynika tak z zeznań pokrzywdzonego, jak i relacji P. i <span class="anon-block">A. T.</span>. <span class="anon-block">A. D.</span> poza przyznaniem się do zaboru przez siebie telefonu nie podał żadnych okoliczności dotyczących udziału pozostałych sprawców, co w świetle wyjaśnień P. i <span class="anon-block">D. T.</span> oraz relacji <span class="anon-block">A. R.</span> nie jest przekonujące, jak też nie jest konsekwentny co do dalszych kontaktów z współoskarżonymi.</p> <p>Natomiast nie zasługują na zaufanie następne odmienne wyjaśnienia oskarżonych, w których negują swoją winę. Odmienności te nie zostały sensownie wytłumaczone i uznać je należy wyłącznie za linie obrony. Przeczą im nadto zeznania pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. R.</span>. Nielogiczne i sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem jest utrzymywanie przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, że jakoby miał nóż nieświadomie, pojawił się z nim już po napadzie i nie pamięta, kto zabrał pokrzywdzonemu rzeczy. Późniejsze podanie przez <span class="anon-block">A. T. (1)</span>, że nóż miał <span class="anon-block">A. D.</span>, nie jest przekonujące i uznać je trzeba za wskazanie zastępcze zamiast brata. Wobec oczywistej sprzeczności z powyższymi wyjaśnieniami i zeznaniami <span class="anon-block">A. R.</span> nie zasługuje na uwzględnienie zaprzeczanie przez <span class="anon-block">D. T. (1)</span>, że nikt nie posługiwał się nożem, a <span class="anon-block">P.</span> i <span class="anon-block">A. T. (1)</span> przed zajściem udali się do domu. Nie jest także wiarygodne zaprzeczanie przez <span class="anon-block">A. T.</span>, aby telefon z napadu został przekazany jego siostrze <span class="anon-block">P. K. (2)</span>. Za nielogiczne i bezsensowne uznać trzeba tłumaczenie, że oskarżony wskazując wcześniej siostrę wymyślił to sobie (k.462), gdyż nie miał przecież żadnego powodu, aby ją bezpodstawnie pomawiać, a koresponduje to z przyznaniem <span class="anon-block">D. T.</span>. Trudno także przyjąć, aby takie wyjaśnienia wymusiła na nim policja, bowiem był przesłuchiwany przez prokuratora. W ocenie Sądu oskarżony wycofał się z wskazywania siostry ze względów rodzinnych.</p> <p>Istotne znaczenie w sprawie mają zeznania pokrzywdzonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. R. (1)</span> </strong> (k.2-4, 13-14, 30-31, 162-163, 218-219, 260-261, 486-487, 1264-1269, 1443-1450), przesłuchanego z udziałem biegłego psychologa.</p> <p>Zgłosił się on na policję 30.01.2013 r. i początkowo podał, że tego dnia około godz. 21.00-21.03 na przystanku autobusowym w <span class="anon-block">Al. (...)</span> przy Dworcu <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> w stronę <span class="anon-block">T.</span> (k.3, 3v) 4 nieznanych mężczyzn dokonało rozboju. Jeden ze sprawców podszedł do niego z tyłu i przystawił nóż do gardła, następnie 4 sprawcy zaciągnęli go przed przejście między CH <span class="anon-block">C.</span> a Dworcem <span class="anon-block">(...)</span> i jeden z nich znowu od tyłu trzymał nóż na jego gardle (k.3, 3v), a pozostałych 2 obszukało go (k.3) i zabrało mu 50 zł z portfela oraz używany telefon komórkowy <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">G. (...)</span> wartości 500 zł z kieszeni kurtki (k.3v, 2v). Sprawcy powtarzali „dawaj pieniądze” (k.3v-4). Czwarty sprawca stał w pobliżu i patrzył, czy nikt się nie zbliża (k.3v). Sprawcy wyrzucili pusty portfel i pokrzywdzony zabrał go z powrotem (k.3v). Pokrzywdzony nie odniósł obrażeń ciała (k.3v, 4). Sprawcy go puścili i zaczęli uciekać (k.4). W tym momencie pokrzywdzony złapał lewą ręką za kurtkę tego, który przystawił mu nóż i uderzył go prawą pięścią w twarz (k.4). Wtedy ten sprawca zamachnął się nożem i zadał mu cios w lewy bok, ale nie przebił kurtki (k.4). Pokrzywdzony widział twarz tego napastnika, był on bez szalika i pozostali byli podobni do niego, ale twarze mieli zasłonięte szalikami „<span class="anon-block"> (...)</span>” (k.4). Na przystanku było więcej osób, ale nikt nie użyczył pokrzywdzonemu telefonu i pojechał on autobusem do domu (k.4). Pokrzywdzony nie widział noża tylko czuł metalowe ostrze na szyi (k.4v).</p> <p>Już w dniu 01.02.2013 r. i następnych <span class="anon-block">A. R.</span> stwierdził, że poprzednio podał nieprawdę i dość sensownie, logicznie oraz przekonująco zeznał, iż z <span class="anon-block">Ronda (...)</span> około 21.00 pojechał autobusem do przystanku <span class="anon-block"> (...)</span> na skrzyżowaniu <span class="anon-block">ul. (...)</span> z <span class="anon-block">ul. (...)</span> (k.13v, 1264, 1443). Wrócił do przystanku na <span class="anon-block">ul. (...)</span> przy salonie sukien ślubnych i barze chińskim koło wiaduktu kolejowego, palił papierosa. Podeszło do niego 4 mężczyzn, którzy powiedzieli „daj fajka” i dał po papierosie każdemu z nich (k.13v, 486, 487, 1264-65, 1266, 1443). Pokrzywdzony w lewej ręce trzymał karton z pizzą, w który uderzył i wytrącił mu jeden z mężczyzn. Pokrzywdzony odszedł wówczas około 10 m, nie podnosząc pudełka z pizzą. Po 2-3 minutach sprawcy podeszli znowu i ten mężczyzna, który poprzednio uderzył w pudełko, zapytał, która jest godzina. Pokrzywdzony odpowiedział, że nie wie, gdyż nie ma telefonu. Drugi ze sprawców zauważył słuchawki na szyi pokrzywdzonego i zapytał o nie. <span class="anon-block">A. R.</span> powiedział, że słuchawki są od MP3 i pierwszy sprawca wyjął nóż, a pozostali trzej zaczęli go przeszukiwać (k.13v, 1267) lub przeszukiwało go 2 (k.486), gdyż czwarty napastnik stał z tyłu i pokrzywdzony nie wie, co on robił (k.487, 1266). Jeden z mężczyzn wyjął mu z prawej kieszeni telefon <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">G. (...)</span> urywając kable od słuchawek, wyjęto mu też z tylnej kieszeni spodni 50 zł w jednym banknocie (k.13v, 486, 487, 1265, 1266, 1267, 1443). 3 sprawcy zaczęli się oddalać z zabranymi rzeczami (k.13v, 486). Mężczyzna z nożem w lewej ręce uderzył prawą ręką pokrzywdzonego w twarz, po czym przełożył nóż do prawej ręki i zamachnął się powodując z lewej strony ciała zadrapanie-rysę długości około 3 cm (k.13v, 486-487, 1266, 1444). <span class="anon-block">A. R.</span> miał nadto rozdarcie-oberwany róg kieszeni w kurtce, ale nie wie, w jaki sposób to się stało (k.13v) i było to w miejscu, gdzie trafił nóż (k.1266, 1267). Sprawca z nożem odbiegł w kierunku budowy metra <span class="anon-block">ul. (...)</span> za 3 pozostałymi sprawcami (k.14, 487, 1267, 1444). Osoba na przystanku odmówiła udostępnienia telefonu pokrzywdzonemu. <span class="anon-block">A. R.</span> pojechał do domu, powiedział o zdarzeniu rodzicom i z ojcem pojechał na policję (k.14, 487, 1265). Nie był u lekarza (k.1266).</p> <p>Zdaniem Sądu pewne jest, że okoliczności podawane przez pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. R.</span> w części nie są prawdziwe. W istocie nie potrafił on dokładnie wytłumaczyć, dlaczego nie przedstawił wiernie szczegółów zajścia. Także dalsze zeznania z 09.07.2013 r. budzą pewne wątpliwości w zakresie odmienności od poprzednich i świadczą, że pokrzywdzony już wtedy nie pamiętał wielu okoliczności. Podobnie na rozprawie 03.06 i 08.09.2014 r. wyraźnie nie pamiętał już szczegółów. Wobec odmienności nie jest przekonujące, że nóż u 1 sprawcy pojawił się po zabraniu mu telefonu, jak też natychmiast podał, że było to równocześnie i nie jest w stanie określić, kiedy go zobaczył (k.1265). Wpływ na rozbieżne relacje <span class="anon-block">A. R.</span> ma wypadek motocyklowy z utratą przytomności (k.487, 1264) i trudna sytuacja rodzinna (k.1268, 1269, 1445). Ponadto ewidentnie bał się on sprawców, przeżył duży stres (k.1266), a zajście było dynamiczne. Konsekwentnie podaje on jednak, iż został napadnięty przez 4 sprawców, z których 1 posługiwał się nożem, którym się zamachnął, a pozostali zabrali mu telefon i 50 zł. Koreluje to z analizą wyjaśnień oskarżonych i jest w pełni wiarygodne. Za przekonujące uznać należy także późniejsze wskazanie właściwego miejsca zdarzenia na przystanku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, fakt otrzymania 1 uderzenia w twarz, jak i podanie, że zamach nożem spowodował zadrapanie na lewym boku, gdyż jest to zbieżne ze zdjęciem ciała pokrzywdzonego (protokół oględzin k.15-16, zdjęcia k.17).</p> <p>Rozpoznania 4 oskarżonych dokonane przez <span class="anon-block">A. R.</span> jednoznacznie potwierdzają, że to oni są sprawcami, co jest całkowicie pewne, natomiast określenie ich poszczególnych ról budzi zastrzeżenia. Takie wnioski potwierdza nadto opinia biegłej psycholog. Przed Sądem pokrzywdzony ponownie rozpoznał wszystkich oskarżonych, którzy są dla niego osobami całkowicie obcymi (k.1266). Określenie, iż <span class="anon-block">A. T. (1)</span> nie miał noża i był jednym z 3 napastników, którzy go przeszukiwali (k.30-31) oraz stał z boku (k.1268) wskazuje na udział tego oskarżonego w rozboju, ale w świetle wyjaśnień <span class="anon-block">P. T.</span> nie jest ścisłe, gdyż to <span class="anon-block">A. T.</span> uderzył pokrzywdzonego w twarz i nie zabrał mu rzeczy. Rozpoznanie <span class="anon-block">P. T. (1)</span> jako osoby przeszukującej, która zabrała telefon (k.162-163, 1268) uznać należy za pomyłkę, gdyż to ten oskarżony miał nóż. Ponadto jest to niezgodne ze wskazaniem <span class="anon-block">A. D. (1)</span> jako napastnika, który przeszukiwał i zabrał telefon (k.260-261, 1269), co koreluje z innymi dowodami i jest wiarygodne. Nie przekonuje również wskazanie <span class="anon-block">D. T. (1)</span> jako sprawcy posługującego się nożem i dokonującego nim zamachu (k.218-219, 1266, 1269), gdyż jego wygląd w mniejszym stopniu niż wygląd <span class="anon-block">P. T.</span> pasuje do opisu tego napastnika oraz co innego wypływa z analizy wyjaśnień oskarżonych. Tym nie mniej zeznania <span class="anon-block">A. R.</span> niezbicie dowodzą, że wszyscy 4 oskarżeni działali razem, są sprawcami i czwarty napastnik z tyłu popychał go i uniemożliwiał ucieczkę. Widział on ich twarze i był w stanie rozpoznać (k.487, 1267, 1443).</p> <p>Nie budzi wątpliwości konsekwentne określanie na 500 zł wartości telefonu <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">G. (...)</span> utraconego przez <span class="anon-block">A. R.</span>, który porównał ją do cen na aukcjach internetowych (k.3v). Rodzaj telefonu potwierdza złożona kopia karty gwarancyjnej (k.7).</p> <p>Podkreślić należy, iż opis napastnika z nożem przedstawiony przez <span class="anon-block">A. R.</span> na k.4 i 13v w większym stopniu odpowiada wyglądowi <span class="anon-block">P. T. (1)</span> niż wyglądowi <span class="anon-block">D. T. (1)</span>.</p> <p>Ponadto stosownie do rzetelnej i kompetentnej <strong> <!-- -->opinii biegłej psycholog <span class="anon-block">K. P.</span> </strong> (k.1517-1518 i 1616-1618) nie ma danych, aby twierdzić, że intelekt <span class="anon-block">A. R.</span> jest upośledzony lub znajduje się na pograniczu upośledzenia umysłowego. Nie ma wątpliwości, że opisywane przez niego zdarzenie miało miejsce, natomiast podaje on szczegóły sprzecznie, chaotycznie i niedokładnie oraz nie jest w stanie w sposób jednoznaczny opisać zdarzenia. Przyczyną takiego zachowania może być silne napięcie emocjonalne, jakie towarzyszyło zdarzeniu, jak też nie można wykluczyć, że był on pod wpływem alkoholu. Pokrzywdzony nie chce pamiętać zdarzenia, mówi o nim bardzo niechętnie, pochopnie, nieuważnie, jest zdenerwowany i ma trudności z koncentracją uwagi. Jego zeznania należy traktować z ostrożnością. W różnych zeznaniach potwierdza zaś, że było 4 sprawców, ukradziono mu telefon i pieniądze oraz został ugodzony nożem, co jest zgodne z tym, co zapamiętał. W ocenie biegłej wykazuje on obniżoną odporność psychiczną, uzupełnia luki w pamięci wymyślonymi treściami i nie jest w stanie odtworzyć szczegółów.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Odnośnie czynu z pkt III na szkodę <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">A. P. (1)</span> :</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Oskarżony <span class="anon-block">A. T. (1)</span> </strong>w toku postępowania przygotowawczego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu III (k. 43, 132, 138, 360, 363, 461, 617). Wyjaśnił (k.42-44, 363), że był z bratem <span class="anon-block">D. T. (1)</span> w sklepie z alkoholami tuż przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> niedaleko domu (k.363). Do sklepu weszło 2 mężczyzn, którzy kupowali piwa. <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span> wyszli i <span class="anon-block">A.</span> zapytał, „czy nie mają poratować na piwo” (k.43, 363). Oni powiedzieli, że nie mają (k.43, 363). <span class="anon-block">A. T. (1)</span> wraz z bratem <span class="anon-block">D.</span> poszedł za nimi <span class="anon-block">ul. (...)</span> w stronę Dworca <span class="anon-block">(...)</span>, podszedł też jakiś kolega <span class="anon-block">D.</span>, ale inny niż poprzednio (k.43, 44, 363). 2 mężczyźni zaczęli uciekać, to ich dogonili, a jednego <span class="anon-block">A. T. (1)</span> kopnął w nogę i ten wbiegł do sklepu. Drugiego „dorwał” i szarpał brat. Pokrzywdzeni mieli tylko piwa i papierosy, więc <span class="anon-block">A. T. (1)</span> wziął z siatki pozostawionej przed sklepem tylko 1 piwo, które wypił z bratem (k.43-44, 363). Jakaś kobieta wyszła z bramy tej, do której brat <span class="anon-block">D.</span> wciągnął jednego z mężczyzn i gdzie się szarpał (k.44). <span class="anon-block">K.</span> brata zauważył, że jest „akcja” i poszedł w drugą stronę (k.44). Tam był monitoring, <span class="anon-block">A. T. (1)</span> był pijany (k.44).</p> <p>Następnie 02.09.2013 r. <span class="anon-block">A. T. (1)</span> nie przyznał się do winy (k.706).</p> <p>Na rozprawie osk. <span class="anon-block">A. T. (1)</span> przyznał się do tego zarzutu i wyjaśnił (k.1218), że przyznaje się, jak się przyznał brat <span class="anon-block">D.</span>. Stali pod sklepem i podeszło 2 braci <span class="anon-block">P.</span>. Zażądali od pokrzywdzonych pieniędzy, a ci powiedzieli, że nie mają i odeszli w stronę Dworca <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">A. T.</span> biegł za jednym z nich, złapał go, przewrócił, ale nic mu nie ukradł, bo pokrzywdzony się wyrwał i uciekł do sklepu (k.1218).</p> <p> <strong> <!-- -->Oskarżony <span class="anon-block">D. T. (1)</span> </strong>w toku postępowania przygotowawczego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu III czynu (k.227, 233, 383, 474, 619, 676). Wyjaśnił, że wraz z bratem <span class="anon-block">A.</span> i kolegą <span class="anon-block">A.</span> byli w sklepie monopolowym, w którym 2 mężczyźni kupili piwa (k. 383). <span class="anon-block">D. T. (1)</span> zapytał jednego z nich, czy „poratuje piwem”, na co pokrzywdzony odparł, że jednym może (k. 383). <span class="anon-block">A.</span> i kolega <span class="anon-block">A.</span> chcieli po jeszcze jednym piwie, ale chłopak powiedział, że już więcej nie da (k. 383). Ci 2 pokrzywdzeni bracia poszli w stronę <span class="anon-block">ul. (...)</span> z bratem <span class="anon-block">A.</span> i kolegą <span class="anon-block">A.</span> zaczepili ich w bramie i powiedzieli, aby pokrzywdzeni dali im jeszcze 2 piwa albo pieniądze na piwo. Kiedy jeden z pokrzywdzonych powiedział, że nie, to zaczęła się szarpanina (k. 383). Jeden z pokrzywdzonych pobiegł w stronę sklepu monopolowego i za nim pobiegł <span class="anon-block">A.</span>. <span class="anon-block">D. T. (1)</span> z kolegą <span class="anon-block">A.</span> pobiegli zaś do klatki schodowej za drugim pokrzywdzonym, który się im wyrwał (k. 383). Na klatce budynku <span class="anon-block">D. T. (1)</span> żądał, aby pokrzywdzony dał mu pieniądze na piwo. Kiedy ten powiedział, że nie, to <span class="anon-block">D. T. (1)</span> uderzył go w twarz otwartą ręką. <span class="anon-block">K. A.</span> chyba także „poprawił” temu pokrzywdzonemu (k.383). Z klatki tej wychodziły dwie kobiety i jedna z nich powiedziała, żeby zostawić pokrzywdzonego, bo zadzwoni po Policję. <span class="anon-block">D. T. (1)</span> wraz kolegą <span class="anon-block">A.</span> uciekli stamtąd (k. 383). <span class="anon-block">D. T. (1)</span> wie, że drugi pokrzywdzony został kopnięty przez <span class="anon-block">A.</span>, po czym uciekł do sklepu prosząc, aby kasjerka zadzwoniła na Policję. Po zdarzeniu <span class="anon-block">D. T. (1)</span> w sklepie wziął 3 piwa „na zeszyt”, które wypili, po czym <span class="anon-block">D. T. (1)</span> poszedł do domu, a jego brat <span class="anon-block">A.</span> z kolegą <span class="anon-block">A.</span> pojechali na <span class="anon-block">G.</span> (k.383).</p> <p>Na rozprawie osk. <span class="anon-block">D. T. (1)</span> przyznał się do tego zarzutu, potwierdził odczytane wyjaśnienia z wyjątkiem fragmentu, że był 3-ci sprawca, gdyż byli tylko on i <span class="anon-block">A.</span>, a nadto skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień (k.1220-1221).</p> <p>-<strong> <!-- -->Zdaniem Sądu</strong> wyjaśnienia oskarżonych zasługują na częściowe uwzględnienie.</p> <p>Za wiarygodne jako zbieżne z zeznaniami pokrzywdzonych należało uznać wyjaśnienia <span class="anon-block">A. T.</span> i <span class="anon-block">D. T.</span> w zakresie, w którym przyznali się do winy, potwierdzili swoją obecność na miejscu zdarzenia, swój aktywny udział, domaganie się piwa bądź pieniędzy oraz stosowanie przemocy względem pokrzywdzonych. Sensowne jest nadto wskazanie <span class="anon-block">D. T.</span>, że w zajściu brał udział 3-ci napastnik, który jest ich kolegą.</p> <p>Nie jest wiarygodne zaprzeczanie przez oskarżonych, aby w zdarzeniu brał udział trzeci sprawca i przyjąć trzeba, że oskarżeni nie chcą go wydać. Późniejsze jednorazowe odmienne negowanie winy przez <span class="anon-block">A. T.</span> nie zostało uzasadnione i nie przekonuje, jak też zostało odwołane na rozprawie, kiedy oskarżony ponownie przyznał się do usiłowania rozboju.</p> <p>Istotne znaczenie w sprawie mają logiczne i spójne zeznania <strong> <!-- -->pokrzywdzonych <span class="anon-block">M.</span> </strong> (k.116-118, 127-129, 164-165, 632-635, 637-639, 1273-1275) i <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A.</span> </strong> (k.122-123, 666-667, 668-669, 670-671, 1275-1276) <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P.</span> </strong>.</p> <p>Podali oni, iż w dniu 05.02.2013 r. po godz. 20.00 udali się na <span class="anon-block">ul. (...)</span> róg <span class="anon-block">ul. (...)</span>, gdzie weszli do sklepu z alkoholami pod nr 23 (k. 117v, 122v, 1273, 1275). W sklepie i przed nim było 2 mężczyzn. Wyższy z mężczyzn zaczepił ich słownie i wyszedł. <span class="anon-block">A. P.</span> kupił 6 piw w puszkach po 2,5 zł, po czym wyszli na zewnątrz. Przed sklepem wyższy z mężczyzn zażądał od nich pieniędzy na „kreskę”, bo chce sobie „wciągnąć”. <span class="anon-block">M. P.</span> zrozumiał, że chce on pieniądze na narkotyki. Sprawca zażądał najpierw 10 zł, a po chwili 15 zł (k.117, 123, 129, 1275). Niższy z mężczyzn chciał pieniędzy na piwo. Obaj sprawcy mówili, że „ich obcięli” i jak wyjdą z zasięgu kamer, to inaczej to załatwią, dostaną „wp(…)dol” (k.117, 123, 1273). Napastnicy zagradzali drogę pokrzywdzonym i sytuację tę widział sklepikarz (k.117, 638, 671, 1274, 1276), który powiedział do sprawców, żeby dali spokój (k.123). Niższy z mężczyzn zadzwonił telefonem komórkowym. Po chwili do sprawców dołączył 3 mężczyzna w wieku około 40 lat, który zapytał „o co chodzi, jakie macie problemy do mojego brata?” (k.117, 123, 638, 1274). Wówczas <span class="anon-block">M. P.</span> chcąc uniknąć problemów powiedział, że oddają 2 piwa i idą oraz dał 2 piwa niższemu z mężczyzn (k.117, 123, 638, 1273, 1274). Najstarszy z mężczyzn domagał się trzeciego piwa i 10-15 zł, nie groził im. Pokrzywdzeni byli przestraszeni, ominęli napastników i poszli <span class="anon-block">ul. (...)</span> w stronę <span class="anon-block">Al. (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>o (k.117, 123, 638, 1274, 1275). <span class="anon-block">A. P.</span> obejrzał się i widział, że 3 sprawców ruszyło za nimi. Dogonili pokrzywdzonych na wysokości nr 37. Do <span class="anon-block">M. P. (1)</span> podbiegło 2 napastników – najniższy i najstarszy, a do <span class="anon-block">A. P. (1)</span> 1 sprawca – wyższy (k.117, 123v, 128, 165, 638, 1274, 1276). Wysoki napastnik chwycił <span class="anon-block">A. P.</span> za kurtkę i domagał się 10 zł, a kiedy pokrzywdzony odmówił, to szarpali się. <span class="anon-block">A. P.</span> został przewrócony na ulicę, ale od razu wstał, odepchnął sprawcę i wszedł z torbą z rzeczami do sklepu spożywczego obok bramy (k.123v, 1275). <span class="anon-block">M. P.</span> został zaś wciągnięty w bramę przez 2 sprawców, którzy trzymali go za kurtkę oraz zażądali od niego wydania portfela i pieniędzy grożąc pobiciem (k.117, 639, 1274). Wtedy z ulicy weszły 2 kobiety i <span class="anon-block">M. P.</span> zaczął krzyczeć o pomoc, że napadli ich i chcą pobić. Jedna z kobiet powiedziała, żeby go zostawili, bo zadzwonią po policję. Napastnicy się zawahali i <span class="anon-block">M. P.</span> wykorzystał to, wskoczył do klatki schodowej po prawej stronie bramy (k.117, 639, 1274) i zamknął za sobą drzwi (k.118). <span class="anon-block">M. P.</span> wyjął telefon komórkowy i wezwał policję. Sprawcy odeszli w głąb bramy. <span class="anon-block">M. P.</span> zadzwonił też do brata i dowiedział się, że ten szarpał się z trzecim napastnikiem, ale udało mu się uciec do sklepu (k.118, 123v, 639, 1274). Na miejsce przyjechali policjanci (k.118, 123v). Pokrzywdzeni nie doznali obrażeń (k.118).</p> <p>W przekonaniu Sądu brak jest podstaw do kwestionowania prawdziwości zeznań <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">A. P. (1)</span>, a zatem posłużyły one do ustalenia stanu faktycznego w sprawie. Ich relacje są szczegółowe i naturalne, a niepamięć niektórych szczegółów wynika z dynamiki wydarzeń i wielości działań różnych sprawców. Zachowanie pokrzywdzonych w toku procesu potwierdza, że przedstawiali rzeczywiste sytuacje i przeżycia. Nie budzą jakichkolwiek wątpliwości dokonane przez nich rozpoznania osk. <span class="anon-block">A. T. (1)</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span> jako napastników.</p> <p> <span class="anon-block">M. P.</span> rozpoznał osk. <span class="anon-block">A. T. (1)</span> jako 1-ego wyższego sprawcę, który żądał 10 zł, a potem 15 zł oraz groził pobiciem i zagradzał drogę, po czym dogonił i odciągnął <span class="anon-block">A. P.</span> (k.127-129, 1273), co w pełni koresponduje ze wskazaniem <span class="anon-block">A. P.</span> (k.1275). <span class="anon-block">M. P.</span> początkowo rozpoznał na 99% <span class="anon-block">D. T. (1)</span> jako sprawcę (k.632-633) i jego drobna niepewność wynikała z upływu czasu (k.637), ale jest przekonany, że to drugi sprawca żądający raz piwa, a raz 10-15 zł, który zatelefonował i wtedy pojawił się 3-ci napastnik (k.638), co świadek samoistnie i kategorycznie potwierdził na rozprawie (k.1273, 1275). Koreluje to z jednoznacznym rozpoznaniem przez <span class="anon-block">A. P.</span> <span class="anon-block">D. T. (1)</span> jako niższego sprawcy zagradzającego drogę, domagającego się pieniędzy i grożącego przemocą oraz rozmawiającego przez telefon (k.670-671, 1275).</p> <p> <span class="anon-block">M. P.</span> jednorazowo wskazał nadto <span class="anon-block">P. T. (1)</span> jako niższego napastnika, który domagał się piwa albo pieniędzy oraz wciągnął go w bramę (k.164-165), ale następnie nie był pewny tego rozpoznania, o czym telefonicznie poinformował policję, gdyż okazywany był zbyt wysoki (k.637) i na rozprawie kategorycznie wykluczył jego sprawstwo (k.1274). Także <span class="anon-block">A. P.</span> nie rozpoznał <span class="anon-block">P. T. (1)</span> (k.668-669), wobec czego należy wykluczyć jego udział w przedmiotowym rozboju. <span class="anon-block">M. P.</span> (k.634-635, 1274) i <span class="anon-block">A. P.</span> (k.666-667) zgodnie nie rozpoznali <span class="anon-block">A. D.</span>, a więc nie był on trzecim nieustalonym sprawcą.</p> <p>Sprawstwo osk. <span class="anon-block">A. T. (1)</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span> wypływa nadto z analizy zeznań <span class="anon-block">P. K. (1)</span>.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. K. (1)</span> </strong> dość ogólnie, częściowo zbieżnie z relacjami A. i <span class="anon-block">M. P.</span> oraz przyznaniem się oskarżonych zeznał (k.346, 491-492, 1272-1273), że prowadzi sklep monopolowy w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> na rogu <span class="anon-block">ul. (...)</span>, nie ma tam monitoringu i są atrapy kamer. Zna on braci <span class="anon-block">A.</span>, <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. W dniu zdarzenia w styczniu-lutym 2013 r. byli u niego <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">D.</span>, którzy przed sklepem sprzeczali się z 2 chłopakami – tj. pokrzywdzonymi <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">A. P. (1)</span>. Już w sklepie zaczęła się wymiana zdań między nimi, 2 pokrzywdzeni kupili piwa i oddalili się w kierunku Dworca <span class="anon-block">(...)</span>, ale <span class="anon-block">P. K.</span> nie pamięta szczegółów. Wedle <span class="anon-block">P. K.</span>, 2 mężczyźni nie bali się wówczas.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">P. K.</span> są wiarygodne odnośnie wskazania 4 osób, które znajdowały się u niego w sklepie i przed nim, natomiast z uwagi na znajomość oskarżonych pomija on te szczegóły zdarzenia, które mogłyby ich obciążyć. Podał on, że nie wie nic o dalszym zachowaniu braci <span class="anon-block">T.</span>, ale przyznał, że wychodził przed sklep i w świetle jednoznacznych relacji M. i <span class="anon-block">A. P.</span> nie przekazał on wszystkich znanych sobie okoliczności.</p> <p>Nie zdołano ustalić 2 kobiet, których wejście do bramy pomogło uciec <span class="anon-block">M. P.</span> (k.576).</p> <p>Zeznania świadków <span class="anon-block">P. J.</span> (k.290-291), <span class="anon-block">M. M. (2)</span> (k.292-293) i <span class="anon-block">P. D.</span> (k.574) nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż nie posiadają oni informacji o przedmiotowych przestępstwach.</p> <p>Jak wynika z rzetelnej i logicznej <strong> <!-- -->opinii sądowo-psychiatrycznej</strong> (k.343-344), nie stwierdzono u oskarżonego <span class="anon-block">P. T. (1)</span> objawów choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego, rozpoznano zaś osobowość nieprawidłową. Ten stan psychiczny powodował, że w chwili czynu miał on zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i zdolność do kierowania swoim postępowaniem. Jego poczytalność nie budzi wątpliwości i może on brać udział w czynnościach procesowych.</p> <p>Z jasnej i kompetentnej <strong> <!-- -->opinii sądowo-psychiatrycznej</strong> (k.553-554) odnośnie oskarżonego <span class="anon-block">A. D. (1)</span> wypływa, iż nie rozpoznano u niego objawów choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego, rozpoznano osobowość nieprawidłową-dyssocjalną. Zdaniem biegłych ten stan psychiczny badanego powodował, że w chwili czynu miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i zdolność do kierowania swoim postępowaniem. Jego poczytalność nie budzi wątpliwości i może on brać udział w czynnościach procesowych.</p> <p>Treść wyjaśnień i zachowanie oskarżonych <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">D. T. (1)</span> przekonuje, że nie zachodzą wątpliwości co do ich poczytalności.</p> <p>Pozostałe dokumenty dołączone do akt sprawy nie budzą wątpliwości stron ani Sądu, wobec czego uznano je za w pełni wiarygodne.</p> <p>Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Sąd uznał, że <strong> <!-- -->wina oskarżonych <span class="anon-block">A. T. (1)</span>, <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, <span class="anon-block">D. T. (1)</span> i <span class="anon-block">A. D. (1)</span> </strong> w zakresie przypisanych im w wyroku przestępstw nie budzi żadnych wątpliwości, a częściowe nieprzyznanie się oskarżonych do popełnienia czynów z punktów 1), 2) i 3) wyroku stanowi wyłącznie linie obrony, mające na celu uniknięcie bądź złagodzenie grożącej im odpowiedzialności karnej.</p> <p> <strong> <!-- -->Czyn popełnionyprzez oskarżonychAdriana <span class="anon-block">T.</span>, <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, <span class="anon-block">D. T. (1)</span> i <span class="anon-block">A. D. (1)</span> </strong> oraz przypisany im w wyroku <strong> <!-- -->w punkcie 1)</strong> polegał na tym, iż w dniu 30 stycznia 2013 r. w <span class="anon-block">W.</span> na przystanku autobusowym w pobliżu wiaduktu kolejowego przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając umyślnie z zamiarem bezpośrednim, wspólnie i w porozumieniu, używając przemocy wobec <span class="anon-block">A. R. (1)</span> w postaci przytrzymywania i uderzenia ręką w twarz, a także posługując się przy tym nożem okazanym pokrzywdzonemu przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> poprzez groźbę jego użycia, a następnie wykonanie przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zamachu powodującego zadrapanie na ciele pokrzywdzonego, dokonali jego przeszukania, po czym zabrali w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 50 zł oraz telefon komórkowy <span class="anon-block">marki S. (...)</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span> o wartości około 500 zł powodując starty na łączą kwotę 550 zł na szkodę <span class="anon-block">A. R. (1)</span>.</p> <p>Oskarżeni popełniając ten czyn niewątpliwie działali wspólnie i w porozumieniu, akceptując nawzajem w całości swoje działania, co wypływa z całokształtu ujawnionych okoliczności. Pozostali sprawcy widzieli, że <span class="anon-block">P. T. (1)</span> posługuje się nożem. Świadczy o tym przebieg zajścia, relacja pokrzywdzonego oraz bliskość i aktywność wszystkich oskarżonych. Sprawcy przy użyciu przemocy i poprzez groźbę użycia noża zastraszyli bezbronną ofiarę, po czym dokonali kradzieży jej telefonu i pieniędzy. Pokrzywdzony nie miał żadnych szans w starciu ze współdziałającymi ze sobą oskarżonymi. Nie ma przy tym znaczenia, w jaki sposób napastnicy podzielili się potem łupem.</p> <p>Z uwagi na posługiwanie się nożem przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> czyn ten stanowi zatem zbrodnię kwalifikowanego rozboju i wyczerpuje dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> </p> <p> <span class="anon-block">A. D. (1)</span> przypisanego mu w punkcie 1) wyroku czynu dopuścił się w ciągu pięciu lat po odbyciu powyżej sześciu miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za podobne przestępstwo umyślne, ponieważ prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Krasnymstawie sygn. akt II K 155/08 z 02.06.2008r. za przestępstwo rozboju z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> wymierzono mu karę 2 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności – odbytą w okresie od 27.02.2008 r. do 28.03.2008 r., od 28.06.2008 r. do 21.11.2008 r., od 08.01.2009 r. do 18.06.2009 r. i 29.04.2010 r. do 28.07.2011 r. (k.420). W rezultacie <span class="anon-block">A. D.</span> dokonał przedmiotowego przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280 § 2 pkt. 1)">punktu 1</a>) z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 k.k.</a> </p> <p> <strong> <!-- --> Czyn popełnionyprzez <span class="anon-block">o.</span> <span class="anon-block">T.</span> </strong> i <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. T. (1)</span> </strong> oraz przypisany im w wyroku <strong> <!-- --> w punkcie 2)</strong> polegał na tym, iż w dniu 13 grudnia 2012 roku w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu, umyślnie z zamiarem bezpośrednim, używając przemocy wobec <span class="anon-block">W. W. (1)</span> w postaci uderzenia w tył głowy skutkującego upadkiem pokrzywdzonego i utratą przytomności oraz obrażeniami ciała tj. urazem głowy z wstrząśnieniem mózgu, otarciami twarzy i grzbietu nosa, otarciami okolicy ciemieniowej i potylicznej głowy, powodującymi rozstrój zdrowia na okres powyżej 7 dni, dokonali zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w kwocie około 200 zł oraz trzech telefonów komórkowych <span class="anon-block">marki N. (...)</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">N. (...)</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span> oraz <span class="anon-block">S.</span>, jak też zabrali dokumenty pokrzywdzonego w postaci dowodu osobistego o nr <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">prawa jazdy o nr (...)</span>, dowodu rejestracyjnego należącego do niego pojazdu <span class="anon-block">O. (...)</span>, klucze do tego samochodu, klucze do mieszkania, kartę do bankomatu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, czym spowodowali u pokrzywdzonego <span class="anon-block">W. W. (1)</span> szkodę w wysokości około 800 zł, a następnie działając umyślnie z zamiarem ewentualnym pozostawili <span class="anon-block">W. W. (1)</span> leżącego na ziemi w stanie nieprzytomności, w porze nocnej, przy ujemnej temperaturze otoczenia, czym narazili pokrzywdzonego, poprzez wychłodzenie organizmu, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.</p> <p>Oskarżeni popełniając ten czyn niewątpliwie również działali wspólnie i w porozumieniu. Wykorzystując fakt, że pokrzywdzony nie spodziewał się żadnego ataku zaatakowali go od tyłu uderzając w głowę, co skutkowało jego upadkiem, utratą przytomności i obrażeniami. Następnie sprawcy przeszukali <span class="anon-block">W. W.</span> i dokonali kradzieży jego mienia, po czym pozostawili go nieprzytomnego. Z uwagi na celowe użycie przemocy i kradzież czyn ten stanowi występek rozboju z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> Ponadto doznane przez pokrzywdzonego obrażenia i związany z tym rozstrój zdrowia na okres powyżej 7 dni uzasadnia zastosowanie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 k.k.</a> Skutek ten spowodowali obaj oskarżeni działając wspólnie i w porozumieniu oraz akceptując nawzajem swoje działania w ramach przypisanego czynu.</p> <p>Natomiast w ocenie Sądu sprawcy nie działali w celu przywłaszczenia dokumentu stwierdzającego tożsamość <span class="anon-block">W. W.</span>, ponieważ zamierzali ukraść jedynie wartościowe rzeczy, a następnie wyrzucili jako zbędne dokumenty, czyli nie zamierzali ich przywłaszczyć /podobnie np. wyrok Sądu Najwyższego V KK 283/11 z 02.03.2012r., OSNKW 2012/5/54; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi II AKa 198/13 z 05.11.2013 r., LEX nr 1439170; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach II AKa 563/12 z 24.05.2013 r., LEX nr 1383048/. Dlatego należało wyeliminować z przyjętej kwalifikacji prawnej <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 275;art. 275 § 1)">art. 275 § 1 k.k.</a> </p> <p>Pozostawienie nieprzytomnej ofiary skutkowało bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty jej życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co stanowi przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 1)">art. 160 § 1 k.k.</a> W tym zakresie sprawcy działali umyślnie z zamiarem ewentualnym, gdyż zdawali sobie przecież sprawę z pory dnia, ujemnej temperatury oraz możliwości zagrożenia zdrowia i życia osoby, która nie jest w stanie podjąć jakichkolwiek działań mogących ją uchronić przed wychłodzeniem /porównaj np. wyrok Sądu Najwyższego II KK 177/11 z 08.12.2011r., LEX nr 1108456/.</p> <p> <strong> <!-- -->Czyn popełnionyprzez <span class="anon-block">o.</span> <span class="anon-block">T.</span> </strong> i <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. T. (1)</span> </strong> oraz przypisany im w wyroku <strong> <!-- -->w punkcie 3) </strong>polegał na tym, iż w dniu 5 lutego 2013 roku w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, umyślnie z zamiarem bezpośrednim, używając przemocy wobec <span class="anon-block">M. P. (1)</span> w postaci przytrzymywania i szarpania oraz wobec <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w postaci szarpania i przewrócenia na ziemię, jak również stosując wobec w/w groźbę natychmiastowego użycia przemocy, usiłowali dokonać zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w bliżej nieokreślonej kwocie na szkodę pokrzywdzonych, lecz zamierzonego celu nie osiągnęli uwagi na ucieczkę pokrzywdzonych i wezwanie Policji. Czyn ten pozostał w fazie usiłowania i w rezultacie wyczerpał dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 13;art. 13 § 1)">art. 13 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> </p> <p>Przyjąć należy, że przekazanie przez <span class="anon-block">M. P.</span> 2 piw <span class="anon-block">D. T. (1)</span> odbyło się nie w ramach zarzucanego przestępstwa, a poza nim. Pokrzywdzony podał bowiem, że chciał uniknąć problemów, odejść spod sklepu i dlatego na podstawie własnej samodzielnej decyzji oddał te piwa mimo kierowanych żądań wydania pieniędzy. Ponadto pokrzywdzeni nie zeznawali, aby utracili jakiekolwiek inne rzeczy na skutek działania sprawców.</p> <p> <strong> <!-- -->Przy wymiarze kar za czyn z pkt 1) wyroku</strong> oskarżonym: a) <span class="anon-block">A. T. (1)</span> 3 lat pozbawienia wolności, b) <span class="anon-block">D. T. (1)</span> 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności i c) <span class="anon-block">P. T. (1)</span> 5 lat pozbawienia wolności oraz d) <span class="anon-block">A. D. (1)</span> 6 lat pozbawienia wolności, Sąd uwzględnił charakter popełnionego przez oskarżonych przestępstwa oraz wielki stopień jego społecznej szkodliwości, z uwagi na godzenie tak w mienie, jak i osobę pokrzywdzonego, oraz powszechność takich czynów. Kierowano się nadto dużym stopniem winy oskarżonych, którzy działali umyślnie w zamiarze bezpośrednim. Czyn rozboju, którego popełnienia dopuścili się oskarżeni, był bardzo groźny dla pokrzywdzonego, gdyż z uwagi na brutalne działanie sprawców spowodował u niego lęk przed doznaniem obrażeń i zachwiał jego poczuciem bezpieczeństwa. Czyn ten może nadto wywierać negatywny wpływ na poczucie bezpieczeństwa innych osób, które dowiedziały się o tym zdarzeniu. Oskarżeni działając wspólnie i w porozumieniu wykorzystali przewagę liczebną i fizyczną, a pokrzywdzony nie miał żadnych szans, aby się im skutecznie przeciwstawić. Zdaniem Sądu okoliczności popełnienia tego przestępstwa i role poszczególnych sprawców wskazują, iż celowe jest najsurowsze ukaranie <span class="anon-block">P. T. (1)</span> – jako sprawcy posługującego się nożem, którym na koniec wykonał zamach i spowodował nieznaczne obrażenie u pokrzywdzonego – oraz <span class="anon-block">A. D.</span> - który działał w warunkach recydywy z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 k.k.</a> Natomiast wobec <span class="anon-block">A. T. (1)</span> wystarczające jest wymierzenie najłagodniejszej kary, zaś <span class="anon-block">D. T. (1)</span> orzeczono karę nieznacznie przekraczającą dolną granicę zagrożenia. Należało także uwzględnić na korzyść oskarżonych ich częściowe przyznanie się do winy.</p> <p>Ponadto na podstawie art. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 k.k.</a> zasądzono od oskarżonych <span class="anon-block">A. T. (1)</span>, <span class="anon-block">D. T. (1)</span>, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> i <span class="anon-block">A. D. (1)</span> na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. R. (1)</span> kwoty po 137,50 zł każda tytułem odszkodowania, stosownie do złożonego przez niego na rozprawie wniosku (k.1265).</p> <p> <strong> <!-- -->Przy wymiarze kar za czyn z pkt 2) wyroku</strong> oskarżonym: a) <span class="anon-block">A. T. (1)</span> 2 lat pozbawienia wolności i 100 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda, b) <span class="anon-block">D. T. (1)</span> 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 100 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda, Sąd kierował się znaczną szkodliwością społeczną czynu, rozmiarem spowodowanych strat materialnych u pokrzywdzonego i rozległością obrażeń <span class="anon-block">W. W.</span> oraz dużym stopniem winy sprawców. Sąd uwzględnił brutalność oskarżonych oraz działanie przez nich umyślnie w zamiarze bezpośrednim dokonania kradzieży odnośnie przestępstwa rozboju oraz umyślnie w zamiarze ewentualnym odnośnie spowodowania bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ofiary. Jako okoliczność łagodzącą potraktowano częściowe przyznanie się przez A. i <span class="anon-block">D. T.</span>. W tej sytuacji wobec <span class="anon-block">A. T. (1)</span> wystarczające jest wymierzenie najłagodniejszej kary, zaś <span class="anon-block">D. T. (1)</span> orzeczono karę nieznacznie przekraczającą dolną granicę zagrożenia. Z uwagi na odniesienie przez sprawców korzyści majątkowej celowe było orzeczenie oskarżonym kar grzywny.</p> <p> <strong> <!-- -->Przy wymiarze kary za czyn z pkt 3) wyroku</strong> oskarżonym: a) <span class="anon-block">A. T. (1)</span> 2 lat pozbawienia wolności i 100 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda, b) <span class="anon-block">D. T. (1)</span> 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 100 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda, Sąd uwzględnił charakter popełnionego przestępstwa oraz wielki stopień jego społecznej szkodliwości, z uwagi na godzenie tak w mienie, jak i osobę pokrzywdzonych, oraz powszechność takich czynów. Kierowano się nadto dużym stopniem winy sprawców, który działali umyślnie w zamiarze bezpośrednim. Czyn usiłowania rozboju, który popełnili oskarżeni, był dolegliwy dla ofiar, ale nie spowodował u nich obrażeń ciała. Uznać trzeba, iż sprawcy nie zrealizowali swojego zamiaru z uwagi na opór i ucieczkę pokrzywdzonych. Na korzyść oskarżonych przyjęto zaś ich częściowe przyznanie się do dokonania tego czynu, chociaż nie chcieli wyjawić, kto był 3-cim napastnikiem. Za wystarczające uznano wymierzenie najłagodniejszej kary <span class="anon-block">A. T. (1)</span>, a <span class="anon-block">D. T. (1)</span> orzeczono karę nieznacznie przekraczającą dolną granicę zagrożenia. Ponadto z uwagi na działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej celowe było orzeczenie względem oskarżonych kar grzywny.</p> <p>Wymierzając w/w kary Sąd miał nadto na uwadze dane odnośnie karalności oskarżonych, jak też ich warunki i właściwości osobiste:</p> <p>a) <span class="anon-block">A. T. (1)</span> jest osobą młodocianą, nie był dotychczas karany (k.482, 1549), jest kawalerem, posiada 1 dziecko w wieku 2 lat na utrzymaniu, w toku jest sprawa przeciwko niemu o zasądzenie alimentów, nie posiada zawodu, przed zatrzymaniem pracował fizycznie na umowę zlecenie i zarabiał około 1400 zł netto miesięcznie, posiada przeciętną opinię w miejscu zamieszkania (k.386-387, 1217);</p> <p>b) <span class="anon-block">P. T. (1)</span> jest osobą młodocianą, ale był już kilkukrotnie karany m.in. za rozbój, ostatnio został skazany wyrokami z 04.07.2012 r. i 05.12.2012 r., a zatem jest niepoprawnym sprawcą i aktualnie odbywa wcześniej orzeczoną karę (k.255, 561-562, 1551), jest kawalerem, nie posiada dzieci ani nikogo na utrzymaniu, nie ma zawodu, przed zatrzymaniem utrzymywał się z prac dorywczych i ostatnio nie pracował, nie potrafi określić dochodów, pozostawał pod dozorem kuratora, posiada przeciętną opinię w miejscu zamieszkania (k.390-391, 1217);</p> <p>c) <span class="anon-block">D. T. (1)</span> został skazany prawomocnym wyrokiem z 08.02.2012r. za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 § 1 k.k.</a> (k.249, 252, 561-562, 567-568, 1555), jest kawalerem, posiada 2 dzieci w wieku 6 lat i 7 miesięcy na utrzymaniu, zasądzono od niego alimenty w kwocie 600 zł miesięcznie, nie ma zawodu, przed zatrzymaniem pracował dorywczo i w firmie sprzątającej na umowę zlecenie, zarabiał 1200 zł netto miesięcznie, pozostawał pod dozorem kuratora, posiada przeciętną opinię w miejscu zamieszkania (k.384-385, 1217-1218).;</p> <p>d) <span class="anon-block">A. D. (1)</span> jest niepoprawnym sprawcą, był już kilkukrotnie karany m.in. za rozbój (k.264-266, 420, 1553), jest żonaty, posiada 1 dziecko w wieku 9 lat na utrzymaniu, jego żona pracuje, przed zatrzymaniem pracował w firmie sprzątającej na umowę zlecenie i zarabiał około 1300-1400 zł netto miesięcznie, przebywał w zakładzie poprawczym do 20.11.2005r., przyjechał do <span class="anon-block">W.</span> i nie jest kojarzony w środowisku sąsiedzkim, nadużywał alkoholu (k.392, 509, 553-554, 1218, 1260-1262, 1357).</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85)">art. 85 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86 § 1 k.k.</a> połączono orzeczone kary jednostkowe i wymierzono oskarżonym kary łączne w rozmiarze: a) <span class="anon-block">A. T. (1)</span> 4 lat pozbawienia wolności i 180 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda, b) <span class="anon-block">D. T. (1)</span> 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 180 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda. Przy wymiarze w/w kar łącznych Sąd zastosował zasadę częściowej absorpcji uwzględniając bliskość czasową czynów 1), 2) i 3). Jednocześnie nie występują przesłanki do orzeczenia kar łącznych przy przyjęciu zasady pełnej absorpcji kar.</p> <p>Zdaniem Sądu tak ukształtowane kary spełnią zarówno cele prewencji ogólnej, jak i cele wychowawcze w stosunku do oskarżonych, z których 3 to bracia, a w tym 2 pozostają młodociani. Jeszcze surowsze ukaranie oskarżonych nie jest bezwzględnie konieczne. Natomiast brak jest podstaw do łagodniejszego niż w wyroku potraktowania sprawców niezależnie od tego, iż A. i <span class="anon-block">P. T.</span> posiadają status młodocianych. Jeszcze łagodniejsze ukaranie oskarżonych i np. zastosowanie względem <span class="anon-block">A. T. (1)</span> dobrodziejstwa nadzwyczajnego złagodzenia kary, byłoby poczytane przez społeczeństwo za niczym nieuzasadnioną pobłażliwość dla brutalnych i niebezpiecznych sprawców.</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a> na poczet wymierzonych kar pozbawienia wolności zalicza oskarżonym okresy rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie: a) <span class="anon-block">A. T. (1)</span> od dnia 27.02.2013r. do dnia 11.12.2014r., b) <span class="anon-block">D. T. (1)</span> od dnia 21.03.2013r. do dnia 20.08.2013 r., od dnia 23.08.2013 r. do dnia 11.09.2013r. i od dnia 09.05.2014 r. do dnia 11.12.2014r., c) <span class="anon-block">A. D. (1)</span> od dnia 08.04.2013r. do dnia 11.12.2014r. Uwzględniono przy tym okresy odbywania kar pozbawienia wolności przez <span class="anon-block">D. T. (1)</span> od 20 do 23.08.2013 r. i od 11.09.2013r. do 09.05.2014r. (k.658, 886, 1000) oraz przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> od 11.03.2013 r. do 09.02.2017 r. (k.302, 712, 885).</p> <p>W oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631348" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 (§ 14;§ 14 ust. 1;§ 14 ust. 1 pkt. 2;§ 14 ust. 2;§ 14 ust. 2 pkt. 5;§ 16)">§ 14 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 5 oraz § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu</a> (Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz.1348 ze zm.) zasądzono od Skarbu Państwa od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">A. M.</span> - Kancelaria Adwokacka w <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span> lok.14, adw. <span class="anon-block">M. S.</span> - Kancelaria Adwokacka w <span class="anon-block">W.</span>-<span class="anon-block">W.</span> ul. <span class="anon-block">(...)</span>49 oraz adw. <span class="anon-block">J. Ł.</span> - Kancelaria Adwokacka w <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span> lok. 6 kwoty po 1845 zł brutto każda oraz na rzecz adw. <span class="anon-block">J. R.</span> - Kancelaria Adwokacka w <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span> lok. 12 kwotę 1476 zł brutto tytułem udziału w sprawie obrońców z urzędu, uwzględniając obowiązujące przepisy oraz potrzebny nakład pracy obrońców.</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> zwolniono oskarżonych <span class="anon-block">A. T. (1)</span>, <span class="anon-block">D. T. (1)</span>, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> i <span class="anon-block">A. D. (1)</span> w całości od ponoszenia kosztów sądowych w sprawie, obciążając nimi Skarb Państwa. Sąd miał przy tym na uwadze wysokość orzeczonych wobec oskarżonych kar pozbawienia wolności, ich trudną sytuację finansową i aktualny brak możliwości zarobkowych.</p> <p>Biorąc powyższe pod uwagę orzeczono, jak w wyroku.</p> </div>