Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II K 409/13

Sądy powszechne2014-12-11
Sygnatura
II K 409/13
Data orzeczenia
2014-12-11
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Marta Szymborska (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt II K 409/13</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 11 grudnia 2014 roku</p> <p>Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w II Wydziale Karnym w składzie:</p> <p>Przewodniczący: SSR Marta Szymborska</p> <p>Protokolant: Anna Domalewska, apl. adw. Małgorzata Moniuszko</p> <p>w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście w <span class="anon-block">W.</span>: Tomasza Mioduszewskiego, Krzysztofa Czerwińskiego</p> <p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 05 listopada 2013 roku, 10 stycznia 2014 roku, 12 marca 2014 roku, 05 maja 2014 roku, 20 maja 2014 roku, 15 lipca 2014 roku, 13 października 2014 roku i 05 grudnia 2014 roku w <span class="anon-block">W.</span> </p> <p>sprawy <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> </strong> </p> <p>syna <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">E.</span> z domu <span class="anon-block">M.</span> </p> <p> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> </p> <p>oskarżonego o to, że:</p> <p>w okresie od 28 lutego 2012 roku do 8 lipca 2012 roku w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">Al. (...)</span> uporczywie nękał byłą żonę <span class="anon-block">M. Z.</span> poprzez wielokrotne nachodzenie w miejscu zamieszkania, dobijanie się do drzwi, załatwianie potrzeb fizjologicznych oraz dzwonienie domofonem o różnych porach dnia i nocy, co wzbudziło u pokrzywdzonej uzasadnione poczucie zagrożenia</p> <p>to jest o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190 a;art. 190 a § 1)">art. 190a § 1 kk</a> </p> <p> <strong> <!-- -->orzeka</strong> </p> <p>I.  oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> </strong> uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, to jest występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190 a;art. 190 a § 1)">art. 190a § 1 kk</a> i za to na postawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190 a;art. 190 a § 1)">art. 190a § 1 kk</a> wymierza oskarżonemu karę 6 (sześć) miesięcy pozbawienia wolności;</p> <p>II.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 § 1 i § 2 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70 § 1 pkt 1 kk</a> warunkowo zawiesza wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności na okres 3 (trzech) lat próby;</p> <p>III.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 73;art. 73 § 1)">art. 73 § 1 kk</a> oddanie oskarżonego pod dozór kuratora sądowego w okresie próby;</p> <p>IV.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1;art. 72 § 1 pkt. 5)">art. 72 § 1 pkt 5 kk</a> zobowiązuje oskarżonego do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu;</p> <p>V.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 kpk</a> zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych, zaś wydatkami obciąża Skarb Państwa.</p> <p>Sygn. akt II K 409/13</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>W okresie od dnia wydania wyroku przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie, od dnia 28 lutego 2012 roku do dnia 08 lipca 2012 roku <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> mieszkał u swojej matki – <span class="anon-block">E. L. (1)</span>. W tym czasie przychodził do mieszkania byłej żony – <span class="anon-block">M. Z.</span>. Szczególne nasilenie miało miejsce w dniach 21 maja 2012 roku, 24 maja 2012 roku i 26 maja 2012 roku. Pretekstem do przychodzenia była chęć spotkania się z córką. Przychodził on o różnych porach dnia i nocy. Dzwonił domofonem do mieszkania byłej żony, a gdy ta odbierała słuchawkę, to wyzywał ją. Zdarzało się, iż <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> udało się wejść na klatkę schodową. Wtedy to <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> dzwonił, dobijał się, pukał do drzwi mieszkania byłej żony, krzyczał, awanturował się. <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> kładł się pod drzwiami mieszkania, zasypiał tam. Ponadto, <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne na klatce schodowej. <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> wystawał również pod oknami mieszkania <span class="anon-block">M. Z.</span>. Zachowaniem tym uniemożliwiał wychodzenie swojej córki z mieszkania. <span class="anon-block">M. Z.</span> nie wpuszczała <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> do mieszkania, odmawiała mu kontaktu, także z córką, ponieważ zawsze znajdował się pod silnym wpływem alkoholu. Córka <span class="anon-block">M. Z.</span> nie chciała znać ojca, ani się z nim widzieć. <span class="anon-block">M. Z.</span> czuła się zagrożona zachowaniem <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>. W związku z zachowaniem <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>, były podejmowane interwencje Policji i Straży Miejskiej, a <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> był przewożony do Izby Wytrzeźwień. <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> nie zachowywał się agresywnie.</p> <p>Dowód:</p> <p>- wyjaśnienia <span class="anon-block">K. Z.</span> k. 46, ujawnione na k. 120, k. 120-121</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> (poprzednio <span class="anon-block">Z.</span>) k. 7v, 25v, ujawnione na k. 123, k. 121-124</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 135-136</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">G. W.</span> k. 137</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">E. L.</span> k. 167-168</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">M. R.</span> k. 169</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">A. W.</span> k. 219-220</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">M. B.</span> k. 226v</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">I. C.</span> k. 227</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">P. K.</span> k. 227</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">K. J.</span> k. 250</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">M. B.</span> k. 250-251</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">W. K.</span> k. 251</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">T. M.</span> k. 256</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">P. S.</span> k. 271-272</p> <p>- zeznania <span class="anon-block">M. M.</span> k. 273-275</p> <p>- notatniki służbowe k. 154-160, 190-198, 199-209, ujawnione na k. 275</p> <p>- protokół doprowadzenia k. 188-189, ujawnione na k. 275</p> <p>W związku z tym, dnia 29 maja 2012 roku <span class="anon-block">M. Z.</span> złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.</p> <p>Dowód:</p> <p>- pisemne zawiadomienie k. 1-2, ujawnione na k. 275</p> <p>W toku niniejszego postępowania, <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> był badany sądowo – psychiatrycznie.</p> <p>Dowód:</p> <p>- opinia sądowo – psychiatryczna k. 60-62, ujawniona na k. 275</p> <p> <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> był wcześniej karany sądownie.</p> <p>Dowód:</p> <p>- karta karna k. 42, 112-113, 242-243, ujawnione na k. 275</p> <p>- odpis wyroku k. 3, ujawniony na k. 275</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>,</strong> składając wyjaśnienia nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W toku postępowania przygotowawczego oskarżony wyjaśnił, iż jego jedynym powodem przychodzenia do byłej żony, to chęć spotkania się z córką, na co żona mu nie pozwalała. W tym fragmencie Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonego za wiarygodne. Były one spójne z zeznaniami <span class="anon-block">E. L. (1)</span>, co do motywacji przychodzenia do pokrzywdzonej, choć okoliczności te nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia. Fakt, iż oskarżony przychodził do pokrzywdzonej potwierdzili dodatkowo <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>i <span class="anon-block">M. R. (2)</span>. Ponadto, oskarżony opisał zachowanie swej byłej żony i jej konkubenta, a w tej części Sąd uznał za niewiarygodne wyjaśnienia oskarżonego. Były one sprzeczne z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>oraz z zeznaniami <span class="anon-block">M. M. (3)</span>. Oskarżony w toku postępowania przygotowawczego zaprzeczył, aby dobijał się domofonem, zaś na rozprawie podał, iż dzwonił domofonem. W tym zakresie, Sąd odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonego złożonym w toku postępowania przygotowawczego, uznając za wiarygodną wersję przedstawioną na rozprawie. Wersji z postępowania przygotowawczego przeczyły wiarygodne, albowiem spójne ze sobą zeznania <span class="anon-block">M. S. (3)</span>i <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, które potwierdzały okoliczność, iż oskarżony dzwonił domofonem do mieszkania pokrzywdzonej. Okoliczności tej nie wykluczyła również <span class="anon-block">E. L. (1)</span>. <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>twierdził, iż do mieszkania byłej żony przychodził o różnych porach dnia, także wieczorami, a nawet dwa razy dziennie. W tej części Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego, gdyż korespondowały one z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span>i <span class="anon-block">M. M. (3)</span>. <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>podał w swych wyjaśnieniach, że dzwonił do byłej żony jedynie, aby umówić się na spotkanie z córką. Fakt, iż oskarżony wydzwaniał do pokrzywdzonej potwierdziła ona sama w swych zeznaniach, jak też potwierdził to <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, a także <span class="anon-block">E. L. (1)</span>, dlatego też w tej części Sąd uznał za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego. Sąd zwrócił uwagę, iż <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>przyznał, że zdarzyło mu się załatwić potrzeby fizjologiczne na klatce schodowej, w zsypie, a w tym zakresie jego wyjaśnienia były spójne z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span>i <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, dlatego też Sąd dał im wiarę. <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>zaprzeczył, aby był pijany podczas odwiedzin u pokrzywdzonej, a jedynie był pod wpływem alkoholu, wykluczył, aby był w stanie upojenia alkoholowego. W tym fragmencie Sąd uznał za niewiarygodne wyjaśnienia oskarżonego, gdyż przeczyły im spójne zeznania <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">G. W. (2)</span>, <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, <span class="anon-block">M. M. (3)</span>, jak też <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">B.</span>i <span class="anon-block">T. M.</span>. Fakt, iż oskarżony znajdował się pod wpływem alkoholu wynikał także z zapisów w notatnikach służbowych policjantów i strażników miejskich biorących udział w interwencjach wobec oskarżonego, jak i z protokołu doprowadzenia. Składając wyjaśnienia przed Sądem, zaprzeczył, aby komukolwiek groził. W tym zakresie jego wyjaśnienia nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia, albowiem przedmiotem niniejszego postępowania nie była kwestia grożenia. Na rozprawie oskarżony dodał, iż to pokrzywdzona go pobiła, co potwierdziła <span class="anon-block">E. L. (1)</span>, lecz w tym fragmencie opierając się na zeznaniach <span class="anon-block">M. M. (3)</span>, Sąd wykluczył owe wyjaśnienia jako niewiarygodne.</p> <p>W ocenie Sądu, wyjaśnienia oskarżonego stanowiły jego przyjętą linię obrony, która w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie mogła się ostać. Wyjaśnienia oskarżonego miały przedstawić całe zajście w sposób łagodzący jego odpowiedzialność za zaistniałą sytuację.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. S. (3)</span> </strong>, poprzednio <span class="anon-block">Z.</span>, składając zeznania w toku postępowania, wskazała dokładnie okres czasu, w którym miało miejsce zachowanie <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>. Jednocześnie, <span class="anon-block">M. S. (3)</span>opisała zachowanie <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>, wskazując na częstotliwość i czas owych zachowań. Sąd uznał zeznania <span class="anon-block">M. S. (3)</span>za wiarygodne w tym fragmencie. Były one spójne z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, z zeznaniami <span class="anon-block">P. S. (2)</span>. Były one zgodne także z zeznaniami <span class="anon-block">A. W. (2)</span>i <span class="anon-block">M. R. (2)</span>. Sąd zwrócił uwagę, iż sam oskarżony w swych wyjaśnieniach wskazał, iż przychodził do pokrzywdzonej w różnych porach. Konfrontując zeznania <span class="anon-block">M. S. (3)</span>z wyjaśnieniami oskarżonego, Sąd zauważył, iż oskarżony przedstawił swoją wersję, w której wykluczył, aby dobijał się do drzwi pokrzywdzonej, co Sąd jednak uznał za wersję niewiarygodną, o czym powyżej. Oskarżony potwierdził na rozprawie jedynie, iż dzwonił do pokrzywdzonej domofonem, co Sąd uznał za wiarygodne, o czym powyżej. <span class="anon-block">M. S. (3)</span>dodała, iż w tym czasie oskarżony nie mieszkał w jej mieszkaniu, lecz przychodził do niej. W tym fragmencie Sąd dał wiarę zeznaniom pokrzywdzonej, gdyż były spójne z wiarygodnymi w tym fragmencie wyjaśnieniami oskarżonego, zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, z zeznaniami <span class="anon-block">E. L. (1)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span>i <span class="anon-block">A. W. (2)</span>. Ponadto, <span class="anon-block">M. S. (3)</span>wskazała w swoich zeznaniach jakie skutki odnosiło zachowanie <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>dla niej i jej córki – <span class="anon-block">A.</span>. <span class="anon-block">M. S. (3)</span>zeznała, iż bała się oskarżonego. W tym fragmencie zeznania <span class="anon-block">M. S. (3)</span>korespondowały z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, z zeznaniami <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span>. <span class="anon-block">M. S. (3)</span>wskazała, iż w związku z zachowaniem oskarżonego przebywającego pod wpływem alkoholu, wielokrotnie przebywał on w Izbie Wytrzeźwień. W tym fragmencie Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, gdyż korespondowały one z <span class="anon-block">G. W. (2)</span>, <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, <span class="anon-block">M. M. (3)</span>, a także <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">B.</span>i <span class="anon-block">T. M.</span>, a ponadto na powyższe wskazywały zapiski w notatnikach służbowych policjantów i strażników miejskich, jak i treść protokołu doprowadzenia. <span class="anon-block">M. S. (3)</span>wykluczyła, aby <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>zachowywał się wobec niej agresywnie. W tej części Sąd uznał za wiarygodne zeznania pokrzywdzonej, albowiem były one spójne z zeznaniami <span class="anon-block">G. W. (2)</span>, <span class="anon-block">E. L. (1)</span>i <span class="anon-block">A. W. (2)</span>. Zeznania <span class="anon-block">M. S. (3)</span>były spójne wewnętrznie.</p> <p>W pozostałym zakresie zeznania <span class="anon-block">M. S. (3)</span> nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. S. (4)</span> </strong>, kurator zawodowy, pod pieczą którego znajdował się <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>, składając zeznania wskazała, iż miała ona kontakt z <span class="anon-block">M. Z.</span>w sprawie oskarżonego. Świadek <span class="anon-block">M. S. (4)</span>potwierdziła, iż pomimo, że <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>nie mieszkał już w mieszkaniu byłej żony, to przebywał tam, znajdując się jednocześnie pod wpływem alkoholu. W tym fragmencie zeznania <span class="anon-block">M. S. (4)</span>korespondowały z wiarygodnymi w tym fragmencie wyjaśnieniami oskarżonego, z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">G. W. (2)</span>, <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, <span class="anon-block">M. M. (3)</span>, a także <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">T. M.</span>, a ponadto na powyższe wskazywały zapiski w notatnikach służbowych policjantów i strażników miejskich oraz treść protokołu doprowadzenia i dlatego też Sąd uznał je za wiarygodne. Fakt, iż oskarżony nie mieszkał w tym czasie z pokrzywdzoną dodatkowo potwierdziła też <span class="anon-block">E. L. (1)</span>. <span class="anon-block">M. S. (4)</span>potwierdziła również, iż <span class="anon-block">M. S. (3)</span>obawiała się zachowania oskarżonego, czuła się zagrożona. W tym zakresie zeznania <span class="anon-block">M. S. (4)</span>były spójne z zeznaniami samej <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, jak i z zeznaniami <span class="anon-block">M. R. (2)</span>oraz <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, dlatego też Sąd dał im wiarę. Ponadto, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>opisała zachowanie oskarżonego, w tym wobec sąsiadów, wobec pokrzywdzonej. W tej części zeznania te korespondowały z częściowo wiarygodnymi wyjaśnieniami oskarżonego, z zeznaniami samej <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, jak i z zeznaniami <span class="anon-block">A. W. (2)</span>i <span class="anon-block">P. S. (2)</span>. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał zeznania <span class="anon-block">M. S. (4)</span>w tym fragmencie za wiarygodne.</p> <p>W pozostałym zakresie zeznania <span class="anon-block">M. S. (4)</span> nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">G. W. (2)</span> </strong>, dzielnicowy w miejscu zamieszkania pokrzywdzonej, opisał w sposób ogólny zachowanie oskarżonego, jednak zeznania te nic nie wniosły do rozstrzygnięcia sprawy, albowiem dotyczyły one okresu nie objętego zarzutem. Co do zachowania oskarżonego w okresie objętym zarzutem, to <span class="anon-block">G. W. (2)</span>potwierdził jedynie, iż w tym czasie oskarżony znajdował się pod wpływem alkoholu i w związku z tym był przewożony do Izby Wytrzeźwień. Zeznania <span class="anon-block">G. W. (2)</span>w tym fragmencie korespondowały z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>i <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, a także z zeznaniami <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, <span class="anon-block">M. M. (3)</span>, jak również <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">T. M.</span>. Były one zgodne także z przedłożonymi w sprawie notatnikami służbowymi policjantów i strażników miejskich, z których to zapisów wynikało kiedy były podejmowane interwencje wobec oskarżonego i jak się one kończyły, a także z treścią protokołu doprowadzenia. <span class="anon-block">G. W. (2)</span>podał również, iż <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>nie zachowywał się agresywnie, co było spójne z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">E. L. (1)</span>i <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, dlatego też w tej części Sąd uznał zeznania <span class="anon-block">G. W. (2)</span>za wiarygodne. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał zeznania <span class="anon-block">G. W. (2)</span>za wiarygodne.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">E. L. (1)</span> </strong>, matka oskarżonego, zeznała, iż w okresie objętym zarzutem <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>przebywał u niej. W tym fragmencie Sąd uznał zeznania <span class="anon-block">E. L. (1)</span>za wiarygodne. Były one spójne z wiarygodnymi w tym fragmencie wyjaśnieniami oskarżonego, z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, jak też z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span>i <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, którzy zgodnie twierdzili, że oskarżony jedynie przychodził do mieszkania pokrzywdzonej w tym czasie. Ponadto, <span class="anon-block">E. L. (1)</span>zaprzeczyła, aby <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>spotykał się ze swoją byłą żoną, a jedynie był w miejscu jej zamieszkania dwa – trzy razy. W tym fragmencie, analizując treść zeznań <span class="anon-block">E. L. (1)</span>Sąd zauważył ich rozbieżność, gdyż w dalszej części swych zeznań świadek nie wykluczyła, aby oskarżony przychodził do pokrzywdzonej, wydzwaniał do niej domofonem, przebywał na jej klatce schodowej. W tym fragmencie Sąd odmówił wiary pierwotnym zeznaniom <span class="anon-block">E. L. (1)</span>, gdyż przeczyły im wiarygodne zeznania <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, jak i zeznania <span class="anon-block">P. S. (2)</span>. Na wydzwanianie domofonem do mieszkania pokrzywdzonej i przebywanie na klatce schodowej, wskazał w swych częściowo wiarygodnych wyjaśnieniach sam oskarżony, o czym powyżej. Ponadto, na częstotliwość owych wizyt oskarżonego wskazywały chociażby zapisy w notatnikach służbowych policjantów i strażników miejskich dotyczących podejmowanych w miejscu zamieszkania pokrzywdzonej interwencji wobec oskarżonego w czasie gdy ten przychodził do pokrzywdzonej. Tym samym, Sąd uznał za wiarygodne zeznania <span class="anon-block">E. L. (1)</span>, w których nie wykluczyła tychże okoliczności. <span class="anon-block">E. L. (1)</span>wskazała, iż oskarżony chciał się spotykać z córką, co było spójne z wersją wskazaną przez oskarżonego, dlatego też Sąd uznał w tym fragmencie zeznania <span class="anon-block">E. L. (1)</span>za wiarygodne, jednakże motywacja działania oskarżonego nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. <span class="anon-block">E. L. (1)</span>zeznała, iż w okresie objętym zarzutem <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>wydzwaniał do <span class="anon-block">M. S. (3)</span>. <span class="anon-block">E. L. (1)</span>nie wykluczyła, aby oskarżony załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne na klatce schodowej. W tym fragmencie Sąd uznał za wiarygodne zeznania <span class="anon-block">E. L. (1)</span>, gdyż korespondowały one z wiarygodnymi w tym fragmencie wyjaśnieniami oskarżonego, z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>i <span class="anon-block">P. S. (2)</span>. Były one zgodne również z zeznaniami <span class="anon-block">A. W. (2)</span>. Mając na względzie spójne zeznania <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">G. W. (2)</span>, <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, <span class="anon-block">M. M. (3)</span>, a także <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">B.</span>i <span class="anon-block">T. M.</span>, Sąd uznał za niewiarygodne zeznania <span class="anon-block">E. L. (1)</span>, iż oskarżony nie zawsze był pod wpływem alkoholu gdy przychodził do <span class="anon-block">M. S. (3)</span>i nie upijał się, co potwierdzał sam oskarżony, a co Sąd też uznał za niewiarygodne, jak to wskazano powyżej. Mając na uwadze także zeznania <span class="anon-block">M. M. (3)</span>Sąd nie dał wiary zeznaniom <span class="anon-block">E. L. (1)</span>, iż to <span class="anon-block">M. S. (3)</span>stosowała przemoc wobec oskarżonego, jak to też przedstawił oskarżony w swych wyjaśnieniach. Zdaniem Sądu, wersja ta miała na celu przedstawienie pokrzywdzonej w negatywnym świetle, aby w ten sposób zdyskredytować jej wersję. Jednocześnie, mając na uwadze treść zeznań <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">A. W. (2)</span>i <span class="anon-block">G. W. (2)</span>, Sąd uznał za wiarygodne zeznania <span class="anon-block">E. L. (1)</span>, z których wynikało, iż oskarżony nie zachowywał się agresywnie. W pozostałym zakresie zeznania <span class="anon-block">E. L. (1)</span>nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż dotyczyły okoliczności, które miały miejsce w okresie wykraczającym czasowo poza okres zakreślony zarzutem.</p> <p>Nic nie wniosły do rozstrzygnięcia sprawy zeznania <strong> <!-- --> <span class="anon-block">Z. R.</span> </strong> – matki pokrzywdzonej. Zeznania te nie dotyczyły okoliczności objętych zarzutem.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. R. (2)</span> </strong> – ojciec pokrzywdzonej, składając zeznania potwierdził jedynie, iż oskarżony przychodził do mieszkania <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, będąc pod wpływem alkoholu, a ona wtedy wzywała Policję, jak i Straż Miejską. W tym fragmencie Sąd uznał za wiarygodne zeznania <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, gdyż były one spójne z wiarygodnymi w tym fragmencie wyjaśnieniami oskarżonego, z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">G. W. (2)</span>, <span class="anon-block">M. B. (3)</span>, <span class="anon-block">I. C. (2)</span>, <span class="anon-block">P. K. (2)</span>, <span class="anon-block">K. J. (2)</span>, <span class="anon-block">M. B. (4)</span>, <span class="anon-block">W. K.</span> i <span class="anon-block">T. M. (3)</span>. Dodatkowo, fakt, iż oskarżony znajdował się pod wpływem alkoholu potwierdzili: <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span> i <span class="anon-block">M. M. (3)</span>. Ponadto, były one zgodne z przedłożonymi w sprawie notatnikami służbowymi funkcjonariuszy Policji i Straży Miejskiej, potwierdzającymi przeprowadzone interwencje oraz treścią protokołu doprowadzenia. <span class="anon-block">M. R. (2)</span> wskazał, iż <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> w tym czasie nie mieszkał z pokrzywdzoną i w tym zakresie Sąd uznał za wiarygodne zeznania <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, gdyż korespondowały one z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">E. L. (1)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span> i <span class="anon-block">A. W. (2)</span>. <span class="anon-block">M. R. (2)</span> zeznał, że <span class="anon-block">M. S. (3)</span> bala się oskarżonego. W tej części Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, albowiem korespondowały one z zeznaniami samej <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, jak i z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (4)</span> oraz <span class="anon-block">P. S. (2)</span>. <span class="anon-block">M. R. (2)</span> opisał także zachowanie oskarżonego. W tym fragmencie Sąd uznał za wiarygodne zeznania <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, gdyż były one spójne z częściowo wiarygodnymi w tym fragmencie wyjaśnieniami oskarżonego, z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span> i <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, a także były spójne z zeznaniami <span class="anon-block">A. W. (2)</span> i <span class="anon-block">M. S. (4)</span>.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. W. (2)</span> </strong> składając zeznania potwierdził, iż <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> nie był agresywny. W tym zakresie Sąd uznał zeznania <span class="anon-block">A. W. (2)</span> za wiarygodne, albowiem były one spójne z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">E. L. (1)</span> i <span class="anon-block">G. W. (2)</span>. Ponadto, <span class="anon-block">A. W. (2)</span> zeznał, iż <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> był alkoholikiem, co Sąd uznał za wiarygodne, gdyż było to zgodne z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">G. W. (2)</span>, <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span> i <span class="anon-block">M. M. (3)</span>. <span class="anon-block">A. W. (2)</span> opisał także zachowanie oskarżonego, a zeznania jego w tym fragmencie korespondowały z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span> i <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, jak i z zeznaniami <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, dlatego też Sąd uznał je za wiarygodne. <span class="anon-block">A. W. (2)</span> potwierdził, iż <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> w tym czasie nie mieszkał z pokrzywdzoną i w tym fragmencie Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka, gdyż korespondowały one z wiarygodnymi w tym fragmencie wyjaśnieniami oskarżonego, z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">E. L. (1)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span> i <span class="anon-block">M. R. (2)</span>.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. S. (2)</span> </strong>, obecny mąż pokrzywdzonej <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, składając zeznania, w sposób szczegółowy i dokładny opisał zachowanie oskarżonego w okresie objętym zarzutem. <span class="anon-block">P. S. (2)</span> wskazał, iż oskarżony znajdował się pod wpływem alkoholu. W tym fragmencie Sąd uznał za wiarygodne zeznania <span class="anon-block">P. S. (2)</span>. Były one spójne z częściowo wiarygodnymi w tym fragmencie wyjaśnieniami oskarżonego, z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span> i <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, jak też <span class="anon-block">M. R. (2)</span>. Okoliczność, iż oskarżony znajdował się pod wpływem alkoholu potwierdzili w swych zeznaniach <span class="anon-block">G. W. (2)</span> i <span class="anon-block">M. B. (3)</span> oraz <span class="anon-block">T. M. (3)</span>. Zeznania te w tym fragmencie były zgodne także z treścią protokołu doprowadzenia. Ponadto, <span class="anon-block">P. S. (2)</span> opisał zachowanie pokrzywdzonej, wskazujące na jej obawę ze względu na zachowanie oskarżonego. W tej części Sąd również uznał zeznania <span class="anon-block">P. S. (2)</span> za wiarygodne, gdyż korespondowały one z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">M. R. (2)</span>. <span class="anon-block">P. S. (2)</span> zeznał, iż oskarżony w tym czasie nie mieszkał z pokrzywdzoną i w tym zakresie Sąd uznał za wiarygodne zeznania <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, gdyż korespondowały one z wiarygodnymi w tym fragmencie wyjaśnieniami oskarżonego, z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">E. L. (1)</span>, <span class="anon-block">M. R. (2)</span> i <span class="anon-block">A. W. (2)</span>. W pozostałym zakresie zeznania <span class="anon-block">P. S. (2)</span> nic nie wniosły do rozstrzygnięcia sprawy.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. M. (3)</span> </strong>, kurator zawodowy, którego podopiecznym był <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>, opisał zachowanie oskarżonego, także w okresie objętym zarzutem, wskazując, iż znajdował się on pod wpływem alkoholu. Zeznania te były zgodne z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, <span class="anon-block">A. W. (2)</span> i <span class="anon-block">P. S. (2)</span>. Dodatkowo, okoliczność, iż oskarżony znajdował się pod wpływem alkoholu potwierdzili w swych zeznaniach <span class="anon-block">G. W. (2)</span>, <span class="anon-block">M. B. (3)</span> oraz <span class="anon-block">T. M. (3)</span>. Zeznania te były zgodne z zapisami w notatnikach służbowych policjantów i strażników miejskich dokonujących interwencji, jak i z treścią protokołu doprowadzenia. Sąd też zwrócił uwagę na zeznania <span class="anon-block">M. M. (3)</span>, w których wskazał na zachowanie <span class="anon-block">M. S. (3)</span> co do podejmowanych kontaktów z kuratorem, a zeznania w tym fragmencie korespondowały z zeznaniami z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (4)</span>. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał je za wiarygodne. <span class="anon-block">M. M. (3)</span> zaprzeczył, aby oskarżony bądź jego matka mówili mu o pobiciu oskarżonego przez jego byłą żonę. Jak to wskazano powyżej, na podstawie tychże zeznań Sąd wykluczył tę wersję.</p> <p>Zeznania <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. B. (3)</span>, <span class="anon-block">I. C. (2)</span>, <span class="anon-block">P. K. (2)</span>, <span class="anon-block">K. J. (2)</span>, <span class="anon-block">M. B. (4)</span>, <span class="anon-block">W. K.</span>, <span class="anon-block">T. M. (3)</span> </strong> – policjantów i strażników miejskich potwierdziły jedynie, iż w okresie objętym zarzutem wskazani funkcjonariusze brali udział w interwencjach pod adresem zamieszkania <span class="anon-block">M. Z.</span>. W tym zakresie Sąd uznał za wiarygodne zeznania wskazanych świadków. Korespondowały one ze sobą wzajemnie i korespondowały z zeznaniami <span class="anon-block">M. R. (2)</span>. Ponadto, były zgodne z zapisami w notatnikach służbowych, potwierdzających fakt przeprowadzenia interwencji. <span class="anon-block">M. B. (3)</span>, <span class="anon-block">T. M. (3)</span> potwierdzili także, zgodnie z zapisem w ich notatnikach służbowych, iż interwencja dotyczyły osoby nietrzeźwej i zakończyła się przewiezieniem oskarżonego do Izby Wytrzeźwień. W tym fragmencie Sąd uznał za wiarygodne zeznania wskazanych świadków, gdyż były ze sobą spójne i były spójne z zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (3)</span>. Okoliczność, iż oskarżony znajdował się pod wpływem alkoholu potwierdzali dodatkowo <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">G. W. (2)</span>, <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span> i <span class="anon-block">M. M. (3)</span>. Potwierdzały je także zapisy w notatnikach służbowych i treść protokołu doprowadzenia. W pozostałym zakresie nic nie wniosły do rozstrzygnięcia sprawy zeznania wskazanych świadków, albowiem nie pamiętali oni przebiegu owych interwencji.</p> <p>Sąd podzielił wnioski zawarte w <strong> <!-- -->opinii sądowo – psychiatrycznej</strong>. Wynikało z niej, iż w czasie czynu oskarżony miał zachowaną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, a stan psychiczny oskarżonego nie znosił ani nie ograniczał tejże zdolności. Biegli uwzględnili w treści swej opinii działanie oskarżonego pod wpływem alkoholu i rozpoznali jego uzależnienie od alkoholu, jednak mógł przewidzieć skutki tego stanu. Opinia ta została sporządzona na potrzeby niniejszego postępowania przez biegłych lekarzy psychiatrów – osoby posiadające odpowiednią wiedzę i doświadczenie zawodowe w danej dziedzinie. Opinia niniejsza nie była kwestionowana przez strony i nie budziła wątpliwości Sądu.</p> <p>Sąd uznał za wiarygodne <strong> <!-- -->dowody z dokumentów</strong>. Zostały one sporządzone na potrzeby niniejszego postępowania, przez organy do tego powołane. Nie były one kwestionowane przez strony i nie budziły one wątpliwości Sądu. W tym miejscu należało wskazać, iż na podstawie treści notatników służbowych policjantów i strażników miejskich, Sąd ustalił, iż wobec oskarżonego były przeprowadzane interwencje i kiedy owe interwencje były przeprowadzane.</p> <p>Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego oraz poczynionych ustaleń, Sąd doszedł do przekonania, iż wina i sprawstwo oskarżonego – <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> w zakresie zarzucanego mu czynu nie budziły wątpliwości i uznał go za winnego popełnienia czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190 a;art. 190 a § 1)">art. 190 a § 1 kk</a>.</p> <p>W myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190 a;art. 190 a § 1)">art. 190a § 1 kk</a> odpowiedzialności karnej podlega kto przez uporczywe nękanie innej osoby wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność. Jak to wskazano w orzecznictwie, „zasadniczym zachowaniem wyrażającym czynność sprawczą tego przestępstwa jest zatem uporczywe nękanie, przez co należy rozumieć wielokrotne, powtarzające się prześladowanie, wyrażające się w podejmowaniu różnych naprzykrzających się czynności, których celem jest udręczenie, utrapienie, dokuczenie lub niepokojenie pokrzywdzonego albo jego osoby najbliższej Negatywny stosunek sprawcy do pokrzywdzonego wzmocniony jest dodatkowo właściwością jego zachowania, zawierającą się w uporczywości nękania. Ustawodawca kryminalizuje zatem tylko takie zachowania odpowiadające nękaniu, które mają charakter długotrwały. O uporczywym zachowaniu się sprawcy świadczyć bowiem będzie z jednej strony jego szczególne nastawienie psychiczne, wyrażające się w nieustępliwości nękania, tj. trwaniu w swego rodzaju uporze, mimo próśb i upomnień pochodzących od pokrzywdzonego lub innych osób o zaprzestanie przedmiotowych zachowań, z drugiej natomiast strony - dłuższy upływ czasu, przez który sprawca je podejmuje. Skutkiem zachowania się sprawcy musi być wytworzenie u pokrzywdzonego uzasadnionego poczucia zagrożenia lub poczucia istotnego naruszenia jego prywatności” (wyr. SA we Wrocławiu z dnia 19 lutego 2014 roku, II AKa 18/14, LEX nr 1439334). „By zachowanie mogło być uznane za stalking, nękanie przez sprawcę musi być uporczywe, a zatem polegać na nieustannym oraz istotnym naruszaniu prywatności innej osoby oraz na wzbudzeniu w pokrzywdzonym uzasadnionego okolicznościami poczucia zagrożenia. Ustawodawca nie wymaga przy tym, aby zachowanie stalkera niosło ze sobą element agresji. Nadto prawnie irrelewantne jest w kontekście strony podmiotowej tego przestępstwa, czy czyn sprawcy powodowany jest żywionym do pokrzywdzonego uczuciem miłości, nienawiści, chęcią dokuczenia mu, złośliwością czy chęcią zemsty. Dla bytu tego przestępstwa nie ma znaczenia, czy sprawca ma zamiar wykonać swoje groźby. Decydujące jest tu subiektywne odczucie zagrożonego, które musi być oceniane w sposób zobiektywizowany” (post. SN z dnia 12 grudnia 2013 roku, III KK 417/13, KZS 2014/6/26). Sprawca nie musi więc chcieć spowodowania u pokrzywdzonego poczucia zagrożenia czy istotnego naruszenia jego prywatności. Ustawodawca nie podaje również żadnej motywacji, jaką kierować ma się sprawca (M. Bydyn-Kulik – Komentarz do zmiany art. 190a kodeksu karnego).</p> <p>Przenosząc powyższe rozważania na realia niniejszej sprawy, to należało wskazać, iż <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> swoim zachowaniem wypełnił znamiona przypisanego mu czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190 a;art. 190 a § 1)">art. 190a § 1 kk</a>. Jak to wynikało z zeznań <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, od czasu wydania wyroku w sprawie II K 1122/11, a więc od dnia 28 lutego 2012 roku do dnia 08 lipca 2012 roku, <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> przychodził do jej mieszkania, dzwonił domofonem, pukał do drzwi, dobijał się. <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> w tym czasie zasypiał na klatce schodowej, załatwiał tam też swoje potrzeby fizjologiczne. Ponadto, oskarżony w tym czasie dzwonił do niej telefonicznie. <span class="anon-block">M. S. (3)</span> podała, iż zachowanie oskarżonego wobec niej było uporczywe, powtarzało się. Okoliczności te wynikały też z zeznań <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span> i <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, a także z częściowo wiarygodnych zeznań <span class="anon-block">E. L. (1)</span> i wyjaśnień samego <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>. Zarówno z zeznań pokrzywdzonej, jak i z zeznań wskazanych świadków nie wynikało, aby było to jednorazowe czy incydentalne zachowanie oskarżonego. <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, jak to wynikało z jej zeznań, potwierdzonych zeznaniami <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span> i <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, obawiała się oskarżonego, wzbudzał on w niej poczucie zagrożenia. O powyższym świadczyło też samo zachowanie pokrzywdzonej, w świetle doświadczenia Sądu – pokrzywdzona wzywała na interwencję Policję i Straż Miejską, a w dniu 29 maja 2012 roku złożyła pisemne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Fakt, iż były przeprowadzone interwencje i ich częstotliwość wynikał z zeznań policjantów i strażników miejskich, jak i ich zapisów w notatnikach służbowych. Ponadto, jak to wynikało z zeznań kuratorów sądowych – <span class="anon-block">M. S. (4)</span> i <span class="anon-block">M. M. (3)</span>, pokrzywdzona pozostawała z nimi w kontakcie, opowiadając o zachowaniu oskarżonego, co przemawiało za przyjęciem, iż jego zachowanie wzbudzało w niej poczucie zagrożenia, nie czuła się ona pewnie i bezpiecznie. Wskazać należało również, iż dodatkowo poczucie zagrożenia wzbudzał w pokrzywdzonej fakt, iż oskarżony będąc pod wpływem alkoholu szukał kontaktu z córką. Okoliczność, iż oskarżony znajdował się pod wpływem alkoholu potwierdzali <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">G. W. (2)</span>, <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, <span class="anon-block">P. S. (2)</span> i <span class="anon-block">M. M. (3)</span>, <span class="anon-block">M. B. (3)</span>, <span class="anon-block">T. M. (3)</span>. Potwierdzały je także zapisy w notatnikach służbowych i treść protokołu doprowadzenia. Te zobiektywizowane okoliczności świadczyły o subiektywnym poczuciu zagrożenia pokrzywdzonej zachowaniem oskarżonego. W tym miejscu należało dodać, iż oskarżony, jak to wynikało z jego wyjaśnień, miał świadomość, iż pokrzywdzona nie chciała się z nim kontaktować, o czym też świadczyło jej zachowanie – liczne interwencje Policji i Straży Miejskiej. Oskarżony, pomimo, iż wiedział, że pokrzywdzona odmawiała mu kontaktu, to w dalszym ciągu przychodził do jej miejsca zamieszkania. W takiej sytuacji, zdaniem Sądu, zachowanie oskarżonego wypełniło znamiona przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190 a;art. 190 a § 1)">art. 190a § 1 kk</a>.</p> <p>W tym miejscu należało wskazać, iż bez znaczenia dla wypełnienia znamion przypisanego oskarżonemu przestępstwa był motyw takiego zachowania, nawet jeżeli była to chęć oskarżonego spotkania się z córką.</p> <p>Uznając oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, Sąd wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, przy ustawowym zagrożeniu karą pozbawienia wolności do lat 3.</p> <p>Okolicznością łagodzącą, w ocenie Sądu, był niedługi okres czasu w jakim doszło do zachowań oskarżonego. Jakkolwiek, nie miało to znaczenia dla wypełnienia znamion samego przestępstwa, to Sąd przy wymiarze kary uwzględnił jako okoliczność łagodzącą wskazany przez oskarżonego motyw jego działania – chęć spotkania się z córką. Za okoliczność łagodzącą Sąd uznał również, iż oskarżony złożył w niniejszej sprawie wyjaśnienia, które częściowo potwierdzały wersję pokrzywdzonej. Za okoliczność obciążającą Sąd uznał wcześniejszą karalność oskarżonego za przestępstwo przeciwko osobie najbliższej – ówczesnej żonie. Okolicznością obciążającą było także działanie pod wpływem alkoholu. Okolicznością obciążającą była również intensywność działania oskarżonego, częstotliwość jego działań.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 § 1 i § 2 kk</a> Sąd może warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolności nie przekraczającej 2 lat, jeżeli jest to wystarczające dla osiągnięcia wobec sprawcy celów kary, a w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. Zawieszając wykonanie kary, sąd bierze pod uwagę przede wszystkim postawę sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste, dotychczasowy sposób życia oraz zachowanie się po popełnieniu przestępstwa. Warunkowe zawieszenie wykonania kary następuje na okres próby od 2 do 5 lat, w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70 § 1 pkt 1 kk</a>.</p> <p>Uwzględniając wskazane powyżej okoliczności łagodzące w tejże sprawie, zdaniem Sądu, zasadnym było zastosowanie wobec oskarżonego instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności na okres 3 lat próby. Sąd miał dodatkowo na względzie, iż oskarżony nie mieszkał z pokrzywdzoną, lecz mieszkał u swej matki w innej części <span class="anon-block">W.</span>. Zdaniem Sądu, wskazany okres próby będzie wystarczającym dla oskarżonego, aby zaprzestał on swego zachowania wobec pokrzywdzonej.</p> <p>Jednocześnie, aby zwiększyć kontrolę nad zachowaniem oskarżonego, nad przestrzeganiem przez niego porządku prawnego, aby zapobiec jego powrotowi do przestępstwa, jak również aby kontrolować wypełnianie przez niego nałożonego obowiązku powstrzymywania się od nadużywania alkoholu, Sąd oddał oskarżonego pod dozór kuratora sądowego w okresie próby, zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 73;art. 73 § 1)">art. 73 § 1 kk</a>.</p> <p>W związku z tym, iż oskarżony dopuścił się popełnienia przypisanego mu przestępstwa będąc pod wpływem alkoholu, to Sąd zobowiązał go do powstrzymywania się od jego nadużywania w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1;art. 72 § 1 pkt. 5)">art. 72 § 1 pkt 5 kk</a>.</p> <p>W ocenie Sądu, tak wymierzona kara będzie adekwatna do stopnia zawinienia oskarżonego i stopnia społecznej szkodliwości czynu, a ponadto uczyni zadość społecznemu poczuciu sprawiedliwości, a także spełni swą rolę w zakresie prewencji szczególnej, jak i ogólnej.</p> <p>Sąd zwolnił oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 kpk</a>, uznając, iż jego sytuacja rodzinna i majątkowa uzasadniają uznanie, że ich ponoszenie będzie dla oskarżonego zbyt uciążliwe. Oskarżony obecnie przebywa na rencie w wysokości 1120,00 złotych, mając na utrzymaniu dwie córki i płacąc alimenty w kwocie po 400,00 złotych.</p> </div>