II K 1661/13
Sądy powszechne2014-12-11
Sygnatura
II K 1661/13
Data orzeczenia
2014-12-11
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Maria Migoń-Karwowska (PRESIDING_JUDGE)
Treść orzeczenia
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt II K 1661/13</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 11 grudnia 2014r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze Wydział II Karny w składzie:</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący: SSR Maria Migoń - Karwowska </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Protokolant: Bożena Cybin </strong>
</p>
<p>po rozpoznaniu w dniach 10.02.2014 r., 13.03.2014 r., 30.04.2014 r., 09.06.2014 r., 21.07.2014 r., 11.09.2014 r., 5.11.2014 r., 4.12.2014 r.</p>
<p>s p r a w y : <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. D.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> syna <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">B.</span> z domu <span class="anon-block">S.</span>
</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">urodzonego w dniu (...)</span> w <span class="anon-block">J.</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->oskarżonego o to, że:</strong>
</p>
<p>w dniu 19 czerwca 2013 r. w <span class="anon-block">J.</span> woj. <span class="anon-block"> (...)</span> dokonał rozboju na osobie <span class="anon-block">P. D.</span> w ten sposób, że używając groźby użycia przemocy poprzez skierowanie w jego głowę atrapy broni palnej w postaci pistoletu produkcji tajwańskiej o numerze <span class="anon-block"> (...)</span> i grożąc pozbawieniem życia poprzez oddanie strzału w głowę doprowadził go do stanu bezbronności i zażądał wydania kwoty 200 zł, czym działał na szkodę <span class="anon-block">P. D.</span>,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->to jest o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a>;</span>
</strong>
</p>
<p>I.
Uznaje oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. D.</span> </strong>za winnego tego, że w dniu 19 czerwca 2013 r. w <span class="anon-block">J.</span> grożąc <span class="anon-block">P. D.</span> natychmiastowym użyciem przemocy poprzez skierowanie w jego głowę pistoletu produkcji tajwańskiej o numerze <span class="anon-block"> (...)</span>, stanowiącego w rzeczywistości atrapę broni palnej zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 200 złotych, czym działał na szkodę <span class="anon-block">P. D.</span>, tj. występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> wymierza mu karę 2 (dwóch) lat i 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności;</p>
<p>II.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 k.k.</a> orzeka wobec oskarżonego środek karny w postaci obowiązku naprawienia szkody poprzez uiszczenie na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">P. D.</span> kwoty 200 (dwieście) złotych;</p>
<p>III.
na podstawie art. 29 ust. 1 Ustawy o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820160124" title="Ustawa z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze - Dz. U. z 1982 r. Nr 16, poz. 124 ()">prawo o adwokaturze</a> zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">E. K.</span> kwotę 1008 złotych tytułem nieopłaconej obrony z urzędu, kwotę 231,84 złotych tytułem podatku VAT oraz kwotę 386,78 złotych z tytułu niezbędnych, udokumentowanych wydatków;</p>
<p>IV.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 17;art. 17 ust. 1)">art. 17 ust. 1 ustawy o opłatach w sprawach karnych</a> zwalnia oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych, w tym opłaty.</p>
<p>Sygn. akt II K 1661/13</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>W dniu 19 czerwca 2013 roku do <span class="anon-block">P. D.</span>, zamieszkałego w <span class="anon-block">J.</span>, przyjechali jego znajomi. Poprosili oni pokrzywdzonego, aby zorganizował im spotkanie z udziałem dziewczyn „do towarzystwa”. <span class="anon-block">P. D.</span> znalazł w gazecie ogłoszenie i zatelefonował pod wskazany w nim numer telefonu. Rozmawiał przez telefon z <span class="anon-block">J. Ł.</span>, uzyskując informację o możliwości skorzystania z usług dwóch kobiet. <span class="anon-block">P. D.</span> umówił się podczas tej rozmowy na spotkanie. W tym samym dniu, około godziny 18.00 <span class="anon-block">P. D.</span> pojechał na umówione spotkanie pod podany mu przez <span class="anon-block">J. Ł.</span> adres, tj. na <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">J.</span>. Mieszkanie to wynajmował <span class="anon-block">K. I.</span> od <span class="anon-block">J. M.</span>. Wspólnie z <span class="anon-block">K. I.</span> w mieszkaniu tym zamieszkiwali <span class="anon-block">G. S.</span>, <span class="anon-block">J. Ł.</span>, <span class="anon-block">I. J.</span> i <span class="anon-block">D. D.</span>. Po przybyciu na miejsce podane przez <span class="anon-block">J. Ł.</span>, <span class="anon-block">P. D.</span> wszedł do budynku i zapukał do drzwi <span class="anon-block">mieszkania numer (...)</span>. Drzwi otworzyła mu <span class="anon-block">J. Ł.</span> i zaprosiła go do jednego z pokojów, w którym przebywała <span class="anon-block">I. J.</span>. Po zobaczeniu obu kobiet <span class="anon-block">P. D.</span> postanowił nie korzystać z ich usług, przy czym nie informował o swojej decyzji obu kobiet, lecz uzgodnił z nimi ewentualne spotkanie w hotelu, o czym miał je powiadomić telefonicznie w ciągu godziny. Następnie <span class="anon-block">P. D.</span> wyszedł z pokoju, chcąc opuścić mieszkanie. Wówczas <span class="anon-block">J. Ł.</span> podeszła do niego i powiedziała, że za oglądanie także się płaci. <span class="anon-block">P. D.</span> odmówił uiszczenia takiej zapłaty. Wtedy z drugiego pokoju wyskoczył <span class="anon-block">D. D.</span> i celując w głowę <span class="anon-block">P. D.</span> pistoletem produkcji tajwańskiej o numerze <span class="anon-block"> (...)</span>, stanowiącym w rzeczywistości atrapę broni palnej oraz grożąc pokrzywdzonemu pozbawieniem życia poprzez oddanie strzału w głowę, zażądał od niego wydania pieniędzy. <span class="anon-block">P. D.</span> obawiając się gróźb <span class="anon-block">D. D.</span> wyciągnął z portfela 100 złotych. Wówczas <span class="anon-block">D. D.</span> zażądał od <span class="anon-block">P. D.</span> wydania po 100 zł za każdą dziewczynę. <span class="anon-block">P. D.</span> wyciągnął kolejny banknot 100 – złotowy i oba banknoty przekazał <span class="anon-block">J. Ł.</span>, zaś ta wręczyła pieniądze <span class="anon-block">D. D.</span>. Następnie <span class="anon-block">J. Ł.</span> otworzyła drzwi wejściowe i wypuściła z mieszkania <span class="anon-block">P. D.</span>. Po wyjściu z budynku <span class="anon-block">P. D.</span> telefonicznie zawiadomił o całym zdarzeniu policję.</p>
<p>
<em>
<!-- -->dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">P. D.</span> k.6-8, 39-40, 135-136, 142, 192-193, 347-348, zeznania świadka <span class="anon-block">I. J.</span> k.42-43, 126-127, zeznania świadka <span class="anon-block">J. M.</span> k.44-45, 358, zeznania świadka <span class="anon-block">G. S.</span> k. 46, zeznania świadka <span class="anon-block">J. Ł.</span> k. 55-56, zeznania świadka <span class="anon-block">K. I.</span> k.57-59, 279, protokół oględzin miejsca rozboju k.9-10, dokumentacja fotograficzna k.13, protokół okazania broni k. 50-53,opinia z zakresu broni i balistyki k.79-86, protokół okazania osoby k. 112-113, nagranie zgłoszenia zdarzenia przez pokrzywdzonego k. 234, </em>
</p>
<p>Oskarżony ma 26 lat, jest kawalerem i nie posiada nikogo na utrzymaniu. <span class="anon-block">D. D.</span> posiada wykształcenie podstawowe, bez zawodu, przed osadzeniem w Areszcie Śledczym pracował dorywczo, uzyskując dochody w wysokości około 1.000 zł miesięcznie. Aktualnie przebywa w Areszcie Śledczym w <span class="anon-block">J.</span> odbywając karę pozbawienia wolności. Oskarżony jest zdrowy, nie był leczony psychiatrycznie, neurologicznie i odwykowo.</p>
<p>
<span class="anon-block">D. D.</span> był karany sądownie, w tym za czyny z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> na karę 4 lat pozbawienia wolności.</p>
<p>
<em>
<!-- -->dowód: wyjaśnienia oskarżonego k. 94, 191, odpis wyroku SR w Jeleniej Górze z dnia 09.02.2010r. sygn. akt II K 52/10 k. 73, dane o karalności k. 303-305, </em>
</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">D. D.</span> zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak też w czasie przewodu sądowego nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu. Słuchany w toku śledztwa <span class="anon-block">D. D.</span> wyjaśnił, iż w tym czasie nie było go w mieszkaniu, zaś kiedy wrócił pod blok, była już tam policja. Ponadto oskarżony podał, iż podczas zdarzenia w mieszkaniu był chłopak <span class="anon-block">J. Ł.</span> o imieniu <span class="anon-block">P.</span>. W postępowaniu sądowym oskarżony podtrzymał swoje wyjaśnienia złożone w śledztwie, a nadto wyjaśnił, iż w dniu 19 czerwca 2013 r. wyszedł z mieszkania około godziny 16.00 i nie było go około 30 minut. Następnie około godziny 17.00 wraz z <span class="anon-block">K. I.</span> był w <span class="anon-block"> sklepie (...)</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Potem <span class="anon-block">K. I.</span> wrócił do mieszkania przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, on zaś został w jego samochodzie marki <span class="anon-block">O. (...)</span>, zaparkowanym na parkingu koło klatki w/w budynku. Po około 5 minutach z budynku wyszedł <span class="anon-block">P.</span> i powiedział do niego, że <span class="anon-block">K. I.</span> prosił, aby go podwiózł do kolegi, na <span class="anon-block">Z.</span>. Oskarżony podał, że pojechał tam z <span class="anon-block">P.</span>, zaś kiedy wrócili pod blok była tam już policja. <span class="anon-block">D. D.</span> stwierdził też, że <span class="anon-block">P.</span> jest podobny do niego.</p>
<p>
<em>
<!-- -->dowód: wyjaśnienia oskarżonego k. 94-96, 131-133, 142, 191-192, </em>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Zebrany w sprawie materiał dowodowy, poddany przez Sąd gruntownej i wszechstronnej analizie, stworzył niepodważalną podstawę do stwierdzenia sprawstwa, jak i winy oskarżonego <span class="anon-block">D. D.</span> w zakresie zarzuconego mu przestępstwa. Fakt dopuszczenia się przez <span class="anon-block">D. D.</span> tego czynu wynika bowiem przede wszystkim z zeznań pokrzywdzonego <span class="anon-block">P. D.</span>, protokołu okazania mu osoby oskarżonego, a także z zeznań świadków <span class="anon-block">I. J.</span>, <span class="anon-block">J. Ł.</span> i <span class="anon-block">G. S.</span>, złożonych w toku postępowania przygotowawczego.</p>
<p>Analizując wyjaśnienia złożone przez oskarżonego Sąd uznał je w całości za niewiarygodne. Zdaniem Sądu, wyjaśnienia złożone przez oskarżonego zmierzały wyłącznie do uchronienia go od odpowiedzialności karnej za dokonanie przestępstwa rozboju. Promowana przez <span class="anon-block">D. D.</span> wersja zdarzenia, iż w czasie dokonania przestępstwa nie było go w mieszkaniu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, zaś czynu tego dopuścił się <span class="anon-block">P. R.</span> została, zdaniem Sądu, wymyślona przez oskarżonego na potrzeby postępowania karnego, zaś jej celem było przekonanie organów ścigania oraz Sądu, iż oskarżony nie dopuścił się popełnienia rozboju na osobie <span class="anon-block">P. D.</span>. Wyjaśnieniom <span class="anon-block">D. D.</span> przeczą bowiem przede wszystkim wiarygodne zeznania pokrzywdzonego <span class="anon-block">P. D.</span>. Zauważyć należy, iż zarówno podczas zeznań składanych w postępowaniu przygotowawczym, jak też w toku rozprawy <span class="anon-block">P. D.</span> stanowczo i konsekwentnie zeznawał, iż to oskarżony jest sprawcą popełnionego na jego szkodę przestępstwa. <span class="anon-block">P. D.</span>, co należy podkreślić, był słuchany kilkakrotnie i za każdym razem kategorycznie twierdził, iż to <span class="anon-block">D. D.</span> groził mu, kierując w stronę jego głowy broń i żądając wydania pieniędzy. Pokrzywdzony rozpoznał oskarżonego w toku śledztwa, podczas czynności okazania, a także potwierdził to rozpoznanie w toku konfrontacji z oskarżonym, przeprowadzonej w postępowaniu przygotowawczym. Również przed Sądem pokrzywdzony stanowczo wskazywał na oskarżonego jako sprawcę przestępstwa, kategorycznie przecząc, aby sprawcą tym miał być wskazany przez <span class="anon-block">D. D.</span> <span class="anon-block">P. R.</span>. W toku rozprawy została też okazana pokrzywdzonemu fotografia <span class="anon-block">P. R.</span> (k. 329), znajdująca się w dokumentacji Aresztu Śledczego w <span class="anon-block">J.</span>. <span class="anon-block">P. D.</span> zaprzeczył, aby to ten mężczyzna dokonał na jego szkodę napadu rabunkowego, jeszcze raz stwierdzając, że osobą, która się tego dopuściła jest <span class="anon-block">D. D.</span>. Godziło się w tym miejscu zauważyć, iż prezentowany przez pokrzywdzonego od pierwszego przesłuchania opis sprawcy odpowiada wyglądowi oskarżonego. Jedynym istotnym szczegółem sprzecznym z wyglądem oskarżonego jest kolor włosów. Pokrzywdzony bowiem w pierwszych zeznaniach opisywał, iż sprawca miał jasne włosy, zaś oskarżony w istocie posiada włosy ciemnego koloru. Należy w tym miejscu zauważyć jednak, iż według pokrzywdzonego sprawca miał włosy krótko ostrzyżone. Okoliczności tej nie przeczył zresztą sam oskarżony. W takiej sytuacji, przy krótko obciętych włosach, ich kolor faktycznie mógł się wydawać jaśniejszy, aniżeli był w rzeczywistości. W toku postępowania sądowego, a także wcześniej, w dniu osadzenia w Areszcie Śledczym - co potwierdza fotografia, znajdująca się w dokumentacji tej jednostki penitencjarnej (k. 330), oskarżony posiadał włosy dłuższe, co pozwoliło na ustalenie ich rzeczywistego koloru. Nie można też zapomnieć, iż zdarzenie trwało krótko, a pokrzywdzony niewątpliwie był przestraszony, co także mogło wpłynąć na możliwość spostrzeżenia wszystkich szczegółów wyglądu sprawcy czynu. Godziło się przy tym podkreślić, iż pokrzywdzony niewątpliwie widział twarz sprawcy czynu, i to z bliska, zważywszy na miejsce popełnienia przestępstwa (mieszkanie, a właściwie przedpokój), i rozpoznał go właśnie m.in. po rysach twarzy (k. 112v.). Co także istotne, pokrzywdzony wskazał, że sprawca miał tatuaże na ramionach, co także odpowiada wyglądowi oskarżonego. W protokole przesłuchania <span class="anon-block">D. D.</span>, znajdującym się na karcie 94 akt sprawy, wskazane zostało, iż oskarżony posiada na obu przedramionach tatuaże, a także została podana treść tych napisów. Faktowi posiadania tatuaży nie przeczył zresztą sam oskarżony. Ponadto, wbrew twierdzeniom oskarżonego, <span class="anon-block">P. R.</span> w żadnym stopniu nie sposób uznać na podobnego do niego, co już na pierwszy rzut oka widać po zapoznaniu się z wizerunkami obu tych mężczyzn widniejącymi na fotografiach. Nie sposób zatem uznać, jak próbuje przekonać oskarżony, iż <span class="anon-block">P. D.</span> pomylił się przy rozpoznaniu z uwagi na podobieństwo do <span class="anon-block">P. R.</span>. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu zeznania, jakie złożył pokrzywdzony w toku całego postępowania karnego były szczere i prawdziwe, i w pełni zasługują na przyznanie im przymiotu wiarygodności, zaś w świetle tych zeznań sprawstwo oskarżonego nie budzi żadnych wątpliwości.</p>
<p>Sprawstwo oskarżonego wynika zresztą nie tylko z zeznań pokrzywdzonego, ale także z relacji świadków <span class="anon-block">I. J.</span> i <span class="anon-block">J. Ł.</span>, które słuchane były w postępowaniu przygotowawczym i kategorycznie zeznały, że osobą, która wyszła z pokoju, groziła <span class="anon-block">P. D.</span> bronią i zażądała wydania pieniędzy był <span class="anon-block">D. D.</span>. Takim zeznaniom świadków Sąd dał wiarę, uznając je za spójne, logiczne i zgodne z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Wprawdzie <span class="anon-block">I. J.</span> słuchana w postępowaniu sądowym zmieniła swoje zeznania w tym zakresie, wskazując, że osobą tą był <span class="anon-block">P. R.</span>, to jednak w ocenie Sądu zeznania te nie zasługują na przyznanie im przymiotu wiarygodności. Zdaniem Sądu, składając na rozprawie odmienne zeznania, <span class="anon-block">I. J.</span> chciała ewidentnie pomóc <span class="anon-block">D. D.</span> w uniknięciu odpowiedzialności karnej. Zupełnie nieprawdopodobne są przy tym, według Sądu, tłumaczenia świadka, że bała się <span class="anon-block">K. I.</span>, a także, aby taką treść zeznań sugerowali jej policjanci. Podkreślić przy tym trzeba, że <span class="anon-block">I. J.</span> była słuchana w toku śledztwa dwukrotnie, w tym drugi raz w Prokuraturze Rejonowej w Jeleniej Górze. Podczas tego drugiego przesłuchania w pełni podtrzymała swoje wcześniejsze zeznania. A już jako zupełnie absurdalna jawi się jej wersja, jakoby podczas przesłuchania w Prokuraturze przesłuchującej ją prokurator powiedziała o <span class="anon-block">P. R.</span> jako sprawcy czynu, a ta jej nie pozwoliła zmienić swoich zeznań. Takie zeznania <span class="anon-block">I. J.</span> złożone na rozprawie Sąd uznał za całkowicie nieprawdziwe.</p>
<p>W postępowaniu sądowym zeznania swoje zmieniła częściowo również świadek <span class="anon-block">J. Ł.</span>, w tym zakresie, iż nie jest pewna, kto wyszedł w czasie zdarzenia z pokoju, zaś o tym, że był to <span class="anon-block">D. D.</span> powiedział jej policjant, w oparciu o zeznania pokrzywdzonego, a ona sama tego nie zauważyła. Przede wszystkim stwierdzić należy, iż w toku postępowania pokrzywdzony nie wskazywał sprawcy zdarzenia z imienia i nazwiska. Danych tych nie posiadał, jak wynika z jego zeznań, do momentu przeprowadzenia czynności konfrontacji między nim, a <span class="anon-block">D. D.</span>. Czynność ta została przeprowadzona w dniu 25.10.2013 r. (k. 142). Podczas tej czynności pokrzywdzony wyraźnie stwierdził, iż zna oskarżonego ze zdarzenia zaistniałego na <span class="anon-block">ul. (...)</span>, czy czym nie zna jego imienia i nazwiska. Podkreślić też należy, iż oskarżony nie został zatrzymany w dniu zdarzenia, bowiem w tym czasie nie było go już w mieszkaniu, w którym doszło do zaistnienia przestępstwa. W tej sytuacji twierdzenia <span class="anon-block">J. Ł.</span>, jakoby o osobie <span class="anon-block">D. D.</span> jako sprawcy zdarzenia miał jej powiedzieć policjant, „bo tak twierdził mężczyzna, który złożył doniesienie” nie sposób uznać za prawdziwe. Zdaniem Sądu <span class="anon-block">J. Ł.</span> zeznając przed Sądem złożyła nieprawdziwe zeznania. Zważywszy na rozmiary mieszkania i pomieszczenia przedpokoju nie mogła ona nie wiedzieć kto wyszedł z drugiego pokoju i groził pokrzywdzonemu, kierując w jego stronę atrapę broni palnej, żądając przy tym wydania pieniędzy. <span class="anon-block">J. Ł.</span> wiedziała, że mężczyzną tym był oskarżony, i tak - szczerze i zgodnie z prawdą - zeznała w śledztwie. Przed Sądem natomiast skłamała, twierdząc, że nie wie kto był tym mężczyzną.</p>
<p>Na sprawstwo oskarżonego wskazują też pośrednio zeznania świadka <span class="anon-block">G. S.</span>, złożone w postępowaniu przygotowawczym. Wprawdzie <span class="anon-block">G. S.</span> nie była bezpośrednim świadkiem zdarzenia, to jednak potwierdziła, iż tego dnia i w tym czasie w mieszkaniu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> przebywał właśnie <span class="anon-block">D. D.</span> i to on w pewnym momencie wyszedł z pokoju, w którym przebywała. Zdaniem Sądu, zeznania świadka są logiczne, a przede wszystkim zbieżne z zeznaniami pokrzywdzonego, którym Sąd przyznał przymiot wiarygodności. Nadto zeznania <span class="anon-block">G. S.</span> są spójne z relacjami przedstawionymi przez świadków <span class="anon-block">I. J.</span> i <span class="anon-block">J. Ł.</span> w toku śledztwa. Powyższe okoliczności wskazują, iż takie zeznania <span class="anon-block">G. S.</span> zasługują na uznanie ich za wiarygodne. Zauważyć należy, iż również i ten świadek słuchany w postępowaniu sądowym zmienił swoje zeznania, wskazując, iż w mieszkaniu mógł być wtedy także <span class="anon-block">P. R.</span>, i to on, jak jej się wydaje, używał broni, bo <span class="anon-block">D. D.</span> i <span class="anon-block">K. I.</span> wyszli z mieszkania. Tymczasem w pierwszym przesłuchaniu <span class="anon-block">G. S.</span> w ogóle nie wskazywała, aby w mieszkaniu był tego dnia obecny <span class="anon-block">P. R.</span>, przy czym, co należy podkreślić, dokładnie wówczas , tj. z imienia i nazwiska wymieniła wszystkie osoby, które w tym lokalu wtedy przebywały. Taka zmiana zeznań przez kolejnego świadka, nota bene zbieżna w swej treści z tymi, które w toku rozprawy złożyły <span class="anon-block">I. J.</span> i <span class="anon-block">J. Ł.</span>, zdaniem Sądu jest symptomatyczna i świadczy o możliwości uzgodnienia tychże wersji przez wskazanych wyżej świadków i oskarżonego. Takiemu uzgodnieniu nie stoi na przeszkodzie fakt, iż oskarżony przebywa w Areszcie Śledczym. Nie jest on bowiem tymczasowo aresztowany, a zatem nie stosują się do niego rygory związane z kontrolą korespondencji. Fakt prowadzenia korespondencji z oskarżonym potwierdziła zresztą świadek <span class="anon-block">I. J.</span> w toku rozprawy (k. 194v.). Z tych też powodów również i tym zmienionym przez <span class="anon-block">G. S.</span> zeznaniom Sąd odmówił przymiotu wiarygodności.</p>
<p>Za wiarygodne uznał Sąd natomiast zeznania świadka <span class="anon-block">K. I.</span>. <span class="anon-block">K. I.</span> wprawdzie także twierdził, iż nie był bezpośrednim świadkiem zdarzenia, niemniej jednak potwierdził obecność <span class="anon-block">D. D.</span> w mieszkaniu. Brak jest podstaw do kwestionowania zeznań tego świadka.</p>
<p>Analizując z kolei zeznania świadka <span class="anon-block">P. R.</span> złożone w toku śledztwa Sąd także nie znalazł podstaw do ich zakwestionowania. <span class="anon-block">P. R.</span> istotnie został zatrzymany w dniu 19 czerwca 2013 roku, zaś w tym zakresie jego zeznania potwierdzają protokół zatrzymania (k. 214) oraz notatka urzędowa (k. 215). Posiadał on również w tym czasie obrażenia ciała, co potwierdza ta sama notatka urzędowa, a dodatkowo fotografia sporządzona w dacie osadzenia w Areszcie Śledczym w <span class="anon-block">J.</span>.</p>
<p>Za w pełni wiarygodne uznał też Sąd zeznania złożone przez świadka <span class="anon-block">J. M.</span>. Świadek ten potwierdził okoliczności wynajęcia mieszkania <span class="anon-block">K. I.</span>, wskazał na skargi innych mieszkańców budynku, związane z zachowaniem wynajmującego i innych mieszkających z nim osób, a także fakt rozmowy z pokrzywdzonym w dniu zdarzenia. Z faktu odbycia takiej rozmowy z <span class="anon-block">P. D.</span> nie sposób jednak wyprowadzić wniosku, iż sprawcą przestępstwa zarzuconego oskarżonemu nie jest oskarżony, lecz inna osoba. Zdaniem Sądu, <span class="anon-block">J. M.</span> i <span class="anon-block">P. D.</span> rozmawiali o dwóch innych osobach. <span class="anon-block">J. M.</span> w toku rozprawy zeznał, iż osobą, którą określał mianem „blondyn” nie był oskarżony, lecz inny mężczyzna, przy czym nie wykluczył, iż mógł to być <span class="anon-block">P. R.</span>. Z kolei <span class="anon-block">P. D.</span> od początku, stanowczo, jako sprawcę czynu rozpoznawał właśnie oskarżonego. Skoro w tym czasie na miejscu zdarzenia nie został zatrzymany ani <span class="anon-block">D. D.</span>, ani <span class="anon-block">P. R.</span> to nie sposób w oparciu o taką rozmowę przyjąć, iż obaj rozmawiający mężczyźni mieli na myśli tę samą osobę, przy czym nie był nią <span class="anon-block">D. D.</span>, lecz <span class="anon-block">P. R.</span>, co sugerował oskarżony.</p>
<p>Bezspornym jest także, w świetle nie budzącej wątpliwości treści opinii z zakresu badań broni i balistyki, iż przedmiotem, którym groził oskarżony <span class="anon-block">P. D.</span> był pistolet produkcji tajwańskiej o numerze <span class="anon-block"> (...)</span>, stanowiący w rzeczywistości atrapę broni palnej, przypominający wyglądem zewnętrznym pistolet bojowy <span class="anon-block">B. (...)</span>.</p>
<p>Nie budzą także wątpliwości co do swojej wiarygodności dowody w postaci protokołu oględzin miejsca rozboju, dokumentacji fotograficznej, protokołów okazania broni i osoby, nagrania zgłoszenia zdarzenia przez pokrzywdzonego, odpisu wyroku Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, danych o karalności, które to dokumenty zostały sporządzone prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi przepisami i których nie sposób kwestionować.</p>
<p>Konkludując należy stwierdzić, iż kompleksowa ocena całości materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie, dokonana w świetle zasad doświadczenia życiowego, w ocenie Sądu, pozwoliła na niewątpliwe stwierdzenie sprawstwa i winy oskarżonego <span class="anon-block">D. D.</span> w zakresie przypisanego mu czynu.</p>
<p>W tym stanie rzeczy Sąd uznał, iż oskarżony <span class="anon-block">D. D.</span> dopuścił się popełnienia przestępstwa polegającego na tym, że w dniu 19 czerwca 2013 r. w <span class="anon-block">J.</span> grożąc <span class="anon-block">P. D.</span> natychmiastowym użyciem przemocy poprzez skierowanie w jego głowę pistoletu produkcji tajwańskiej o numerze <span class="anon-block"> (...)</span>, stanowiącego w rzeczywistości atrapę broni palnej zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 200 złotych, czym działał na szkodę <span class="anon-block">P. D.</span>, tj. występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a>
</p>
<p>Dla wypełnienia znamion przestępstwa rozboju niezbędne jest dokonanie kradzieży z użyciem przemocy wobec osoby, groźby natychmiastowego jej użycia albo z doprowadzeniem człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności. <span class="anon-block">D. D.</span> chciał wejść w posiadanie pieniędzy w kwocie 200 złotych należących do <span class="anon-block">P. D.</span>. Szczególnym środkiem działania zmierzającym do zawładnięcia mieniem pokrzywdzonego było zastosowanie wobec niego groźby natychmiastowego użycia przemocy poprzez skierowanie w stronę jego głowy pistoletu tajwańskiej o numerze <span class="anon-block"> (...)</span> oraz grożenie mu pozbawieniem życia poprzez oddanie strzału w głowę. Grożąc w opisany sposób <span class="anon-block">P. D.</span> oskarżony zmusił go tym samym do wydania pieniędzy. Pokrzywdzony obawiał się bowiem natychmiastowego spełnienia groźby w przypadku nie zastosowania się do żądania oskarżonego, w czym upewniało go zachowanie <span class="anon-block">D. D.</span>, celującego do niego z broni. Przypomnieć należy w tym miejscu, iż broń ta w istocie przypominała wyglądem broń palną, co potwierdził biegły z zakresu broni i balistyki. Zdaniem Sądu, <span class="anon-block">D. D.</span> zamiarem swym obejmował urzeczywistnienie wszystkich ustawowych znamion przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> Oskarżony działał przy tym w normalnej sytuacji motywacyjnej, zdając sobie sprawę zarówno z bezprawności, jak i karygodności swego postępowania. Zachowanie <span class="anon-block">D. D.</span> nie było też zdeterminowane okolicznościami, czy sytuacją, w jakiej się znalazł. Mogąc zachować się zgodnie z obowiązującym prawem, świadomie je naruszył. Znana mu była społeczna dezaprobata przestępnych zachowań.</p>
<p>Za przypisane oskarżonemu przestępstwo Sąd wymierzył <span class="anon-block">D. D.</span> karę 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności. Przy wymiarze tej kary Sąd kierował się dyrektywami z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 k.k.</a> Okolicznością obciążającą wobec <span class="anon-block">D. D.</span> jest jego karalność. Oskarżony <span class="anon-block">D. D.</span> był bowiem karany za przestępstwa przeciwko mieniu, w tym wyrokiem Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie o sygn. akt II K 1457/13 za ciąg przestępstw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> na karę 4 lat pozbawienia wolności. Sąd miał też na względzie, iż czyn przypisany oskarżonemu charakteryzuje się znaczą społeczną szkodliwością. Przestępstwo rozboju znajduje się wprawdzie w dziale przestępstw skierowanych przeciwko mieniu, jednakże z uwagi na środek prowadzący do zaboru mienia uderza ono także w inne podstawowe dobra tj. zdrowie i wolność człowieka, należące do najważniejszych po życiu ludzkim dóbr chronionych prawem. Sąd przy wymiarze kary nie dopatrzył się okoliczności łagodzących.</p>
<p>Mając na uwadze całokształt powyższych okoliczności, dyrektywy wymiaru kary, a także stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego, Sąd uznał, iż współmiernym środkiem reakcji prawnokarnej na zachowanie <span class="anon-block">D. D.</span> będzie kara 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności. W ocenie Sądu, orzeczona wobec oskarżonego kara w takim wymiarze winna spełnić należycie swoje funkcje w zakresie prewencji szczególnej, jak również w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Wymierzonej oskarżonemu kary w żadnym wypadku nie można uznać za nadmiernie surową. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż dolna granica ustawowego wymiaru kary za przestępstwo rozboju wynosi 2 lata pozbawienia wolności, zaś górna granica lat 12. W ocenie Sądu kara wymierzona oskarżonemu, nota bene w dolnych granicach ustawowego zagrożenia, jest adekwatna do stopnia winy oskarżonego i społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu, które przecież były wysokie. Kara w tym wymiarze winna uzmysłowić oskarżonemu nieopłacalność łamania prawa, stanowiąc jednocześnie przestrogę na przyszłość. Wymierzona kara powinna spełnić wobec oskarżonego przede wszystkim cele wychowawcze i winna wdrożyć go do poszanowania zasad porządku prawnego. Tak ukształtowana kara będzie także realizowała cele ogólnoprewencyjne i da wyraz zdecydowanego braku społecznej akceptacji dla tego typu działań. Kara w tych rozmiarach stanowić będzie dla oskarżonego z pewnością znaczną dolegliwość, jednakże niewątpliwie nie można jej uznać za nazbyt surową, przeciwnie – jest ona odpowiednia do wysokiego stopnia jego zawinienia i znacznego stopnia szkodliwości społecznej popełnionego przez niego czynu. Orzeczona kara winna spełnić swoje cele zapobiegawcze i wychowawcze wobec oskarżonego, jak i potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.</p>
<p>Ponieważ pokrzywdzony nie odzyskał skradzionych mu pieniędzy Sąd w oparciu o przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 k.k.</a> orzekł obowiązek naprawienia szkody poprzez uiszczenie przez oskarżonego na rzecz <span class="anon-block">P. D.</span> kwoty 200 złotych. Podkreślić przy tym należy, iż środek ten ma charakter kompensacyjny, ma służyć wyrównaniu strat, jakie poniósł pokrzywdzony w wyniku popełnionego na jego szkodę przestępstwa.</p>
<p>Oskarżony w toku postępowania sądowego korzystał z pomocy obrońcy z urzędu, wobec czego na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820160124" title="Ustawa z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze - Dz. U. z 1982 r. Nr 16, poz. 124 (art. 29;art. 29 ust. 1)">art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze</a> Sąd orzekł o przyznaniu kwoty 1.008 złotych tytułem nieopłaconej pomocy prawnej na rzecz adwokata <span class="anon-block">E. K.</span> oraz kwotę 231,84 złotych tytułem podatku VAT, a także kwotę 386,78 złotych tytułem niezbędnych, udokumentowanych wydatków wynikających ze stawiennictwa obrońcy przed Sądem Rejonowym w Kluczborku, podczas czynności przesłuchania świadka <span class="anon-block">J. Ł.</span> w drodze pomocy prawnej.</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a>, mając na względzie sytuację finansową oskarżonego, aktualnie przebywającego w Areszcie Śledczym i odbywającego karę pozbawienia wolności, Sąd zwolnił go od ponoszenia kosztów sądowych, w tym od uiszczenia opłaty, obciążając kosztami sądowymi Skarb Państwa.</strong>
</p>
</div>